Credo Mutwa -Musone starzał się i otrzymał wiele ran w bitwach walcząc, by ochronić swój lud przed najeźdźcami. Pewnego dnia Musone był w swoim domu , kiedy ktoś zapukał we framugę domu. I Musone zaprosił intruza by wszedł i do chaty weszła przerażająca istota. Istota o twarzy białej jak oblicze śmierci, istota która nosiła nad głową kaptur, istota o nienaturalnie białych ramionach. Istota nosiła długą czarną szatę ze skór antylopy szablastej. Ta istota przysiadła niedaleko wejścia do chaty w której był Musone. I istota powiedziała Musone, że musi zdjąć jeden ze swych złotych kolczyków – kolczyków monarchy i przejść pieszo długi dystans, by znaleźć młodego człowieka znanego jako Dipogo i dać mu swój kolczyk.
Ależ, co mówisz o Wielki ?! – rzekł Musone kompletnie przerażony przez tę nieziemską istotę.
Mówisz, że ja Musone muszę iść i znaleźć tego chłopca i uczynić go swoim następcą?
I istota powiedziała – Tak, my twoi przodkowie rozkazujemy ci tak zrobić.
Musone był zdruzgotany, próbował się sprzeczać ponieważ Musone miał synów którzy, miał nadzieję zastąpią go po śmierci. I teraz powiedziano mu by poszukał dziwnego młodego człowieka i uczynił| go przyszłym królem ludu Masutu. I kiedy Musone próbował mówić, straszna, wysoka istota wstała i rzuciła garść czarnego prochu do paleniska. Nastąpił straszny błysk, rozkwitł biały dym i gdy Musone zasłaniał oczy istota opuściła chatę. Nadchodzącego dnia Musone opowiedział o tym swoim ludziom na spotkaniu rady. I ludzie doradzili Musone by był posłuszny. Jesteś naszym królem Musone od długiegio czasu. Jesteś bez winy i jesteś dzielny jak lew ale co możesz zrobić przeciwko bogom?
I stało się tak, że Musone otrzymał od swoich ludzi ośli zaprzęg, wsiadł na osła i ruszył w towarzystwie dwóch swoich najlepszych wojowników. I ruszyli szukać tego dziwnego chłopca, którego rozkazano mu uczynić przyszłym królem Masutu.
Znalazł chłopca i jego towarzyszy wysoko w górach, chłopak był bandytą. Żył kradnąc bydło bogatym ludziom, był typowym czarnym Robin Hoodem. Musone pozdrowił tego chłopca – Dipogo i zaczepił swój złoty kolczyk na prawym uchu chłopca. I powiedział: Z rozkazu duchów moich przodków wyznaczam cię Dipogo na przyszłego króla ludu Masutu. Powiedziano mi, że uczynisz ten naród wielkim, powiedziano mi, że go ochronisz! Ja – Musone Zbrojny przemówiłem!
Musone opuścił Dipogo i zmarł w jakiś czas później. I człowiek, młody człowiek, kradnący bydło bandyta, stał się znany jako król Mushueshue I ludu Masutu. I jak powiedział ów tzw. bóg tak się stało Mushueshue który pozbył się imienia Dipogo co znaczy „rozczarowanie” I przyjął imię Mushueshue co znaczy| Baba czyli „golibroda”. Mushueshue sam zaczął mieć wizje. I zaczął być posłuszny instrukcjom z tych wizji, że powinien stworzyć wielki naród z ludu Masutu. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami na Przylądku. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami Shaki w Natalu. I stopił ich razem w naród znany jako Masutu, który zamieszkuje dziś kraj zwany Lesotho.
Ale niech pan poczeka, jest coś więcej w historii o Mushueshue… Mushueshue był atakowany przez Afrykanerów i pewnego dnia otrzymał kolejną wizję. Wizję która mu powiedziała, że jeśli jego lud ma być ocalony musi oddać siebie i swój lud pod protekcję królowej Wiktorii. I dokładnie tak zrobił…
Kiedy byłem dzieckiem, kiedy byłem młodym uczniakiem, kraj znany dziś jako Lesotho był zwany Krajem Masutu – Protektoratem. Był królem który zniszczył swą suwerenność jako władca, Mushueshue bawił się lojalnością swoich ludzi. Mushueshue stał się wielkim pośmiewiskiem narodu który stworzył. Mushueshue wcale nie musiał poddać się woli brytyjskiego imperium. Ale zrobił tak za radą otrzymanych wizji. Teraz widzimy jak to zrobiono. Ale jest w tym coś więcej panie David Icke…
Proszę pana sądzę, że ci ludzie zostali potajemnie zmanipulowani. Sądzę, że ich skryte wierzenia i obawy wykorzystano przeciwko nim. Najłatwiejszym sposobem jest manipulowanie człowiekiem który rządzi krajem i nagle staje się niepewny swej pozycji. Np. Brytyjczycy kroczyli naprzód prowadząc podwójną strategię w Afryce Płd. Zrobili tak w Natalu, zrobili tak w Lesotho i zrobili tak w ziemi Suazi i w Botswanie.
David – Co zwykli robić?
Credo Mutwa -Zwykli manipulować białymi osadnikami, Afrykanerami ? Burami, by walczyli z rdzenną ludnością. I wtedy zwykli wysyłać posłańców do walczących czarnych królów, by powiedzieli owym czarnym królom, że, najlepszym, co mogą zrobić, jest oddanie się pod protekcję brytyjskiego imperium.
David -Problem – Reakcja – Rozwiązanie.
Credo Mutwa – Tak proszę pana.
Dawid -Teraz spytam pana skąd czarni królowie wiedzieli, że w owym czasie Brytyjczycy byli największą militarną siłą?
Credo Mutwa -Afrykanie z białych ludzi widzieli tylko Afrykanerów, Afrykanie widzieli tylko Burów podróżujących w oślich zaprzęgach. Widzieli tylko muszkiety Burów, ale mamy tu Afrykańskich królów, którzy dowiedzieli się od kogoś o potężnych okrętach. O okrętach pełnomorskich i wielkich działach które mieli Brytyjczycy. I wtedy takiemu królowi doradza się by oddał siebie i swój lud pod protekcję Brytyjczyków.
Była to strategia którą Brytyjczycy wykorzystywali na różne sposoby w Afryce. Często zagarniali wielkie obszary bogactw mineralnych bez jednego wystrzału. Mieli przemytników broni, którzy szmuglowali wiązki muszkietów i nawet karabiny snajperskie do czarnych plemion. I wojny pomiędzy Afrykanerami i czarnymi rozpoczęły się w Lesotho.
Jednym z powodów które zmusiły Mushueshue do oddania Lesotho pod brytyjską protekcję, była obawa przed powtarzającymi się atakami ze strony Burów, ponieważ niektórzy z jego ludzi atakowali burskich farmerów i kradli ich bydło.

David – Pomówmy o ludziach jak David Livingstone, i tych którzy nakreślili mapy wnętrza Afryki. Wygląda na to Credo, bez żadnych wątpliwości, że patrzymy tu na nieprzerwany strumień. Jeden element przejęcia podąża za drugim więc z całą pewnością ci tajemniczy kartografowie Afryki musieli być w to wmieszani.
Credo Mutwa – Bo byli i mogę panu teraz faktycznie powiedzieć, że człowiek w którego domu mieszkał Livingstone – Wielebny Mofett, był jednym człowiekiem, który pogrążył króla Kamazmaia. Był człowiekiem, który zwykł wysyłać książki i gazety Kamie, żyli oni w Botswanie.
Żyli w Botswanie sami, misjonarz i jego żona i Wielebny Mofett, miał rodzinę z dziećmi w Guruman na Płn. Przylądku. I Wielebny Mofett gościł Livingstone’a, i ponieważ Wielebny Mofett był uważany przez Botswana za człowieka boga – mógł robić co chciał w Botswanie. Zaorał dla siebie wielki obszar ziemi i zasadził tam wszystkie warzywa i owoce jakie wybrał. Kiedy tam przybył zauważył, że ziemia roi się od bawołów, dlatego jest zwana Guruman. To naprawdę zapożyczenie ze słowa Botswana Udumane – „miejsce spotkań bawołów”. Mofett zwykł witać odkrywców i myśliwych z których wielu podróżowało samotnie po Płd. Afryce. I ci łowcy i odkrywcy, ludzie jak Wielebny Campbell i inni podróżowali odkrywając Płd. Afrykę. Niektórzy z nich napisali książki o lokalnych zwyczajach i lokalnych plemionach, które napotkali. I myślę, że ci odkrywcy byli kimś znacznie więcej, niż na to wyglądali.
David – Jak wykorzystano chrześcijaństwo? Mówiliśmy, że te Bestie w Strasznych Okryciach, które pojawiły się przed europejczykami, przedstawiły wszystkie chrześcijańskie symbole w Afryce, jaki to ma związek z przybyciem chrześcijan?
Credo Mutwa -Powiem panu o tym, co widziałem jako młode dziecko. Religia chrześcijańska, a raczej misjonarze, którzy ją przywieźli zachowywali się jak dyktatorzy. Źle traktowali naszych ludzi, upokarzali ich i ukradli naszym ludziom duże obszary ziemi, używając imienia Jezusa Chrystusa. Chciałbym panu dać historyczny przykład, jeśli pojedziesz do Natalu niedaleko Ndebe w miejsce zwane Wzgórzem Maryjnym, znajdziesz jedną z największych i jedną z najstarszych szkół misyjnych w Afryce Płd. Wzgórze Maryjne leży na dużym obszarze ziemi, te ziemie zostały skradzione Zulusom przez misjonarza nazwiskiem Chimlett. I nawet dziś ludzie ze Wzgórza Maryjnego mogą ci powiedzieć, że ten człowiek był nie tylko misjonarzem ale też złodziejem i bezlitosnym wyzyskiwaczem czarnych ludzi, był zakonnikiem ale był czymś znacznie więcej niż tylko mnichem.
Mówiono, że ten Chimlett czcił nie Boga, nie Marię Dziewicę ale samego Szatana.
David – To pasuje do tego jak działają Illuminati i tym, co się musiało stać było to, że wiedza, wiedza jaką ludzie jak ty niosą, musiała zostać zniszczona, zejść do podziemia i w zasadzie prawdziwa historia przepadła.
Credo Mutwa -Tak proszę pana, pozwoli pan, że powiem co zrobili misjonarze. Misjonarze zwykli stosować taktykę nauczania tak zwanego ewangelizmu (gospel) wśród naszych ludzi. I w tym samym czasie zwykli manipulować naszym ludem by oddawał swe najświętsze relikwie. Proszę pana, widziałem w Londynie miejsce niedaleko londyńskich doków na obskurnej ulicy, jest to mocno strzeżony skład, który należy do Brytyjskiego Muzeum Historii Człowieka.
Pozwolono nam odwiedzić to miejsce, kiedy byłem w Londynie w 1970-tym…, znaczy w 1997. I tam w tym składzie widziałem gablotę, za gablotą, wypełnioną bezcennymi afrykańskimi artefaktami w kości słoniowej, w brązie, w wielu rdzennych gatunkach drewna a czasem w żelazie i w złocie, widziałem królewskie branzolety martwych królów, branzolety zrobione z mosiądzu i brązu. Branzolety które nosiły wszelkie ślady usunięcia ich siłą z ramion martwych mężczyzn i martwych kobiet. Wszystkie te rzeczy zostały zgromadzone jak mi powiedziano przez Teofila Chapstone’a i Londyńskie Towarzystwo Misjonarskie. I odsyłają je do tego muzeum, w którym nie wolno ich oglądać żadnemu Afrykaninowi.
Miałem szczęście ponieważ byłem w towarzystwie białej kobiety, której ojciec jak podejrzewam był Wolnym Masonem.
Teraz, powiem panu co również zrobili misjonarze, misjonarze założyli szpitale w swoich misjach. Wielebny Mofatt miał szpital w swojej misji i kiedy afrykanin był tam przynoszony, chory i bliski śmierci, jako warunek wejścia do szpitala musieli najpierw zostać ochrzczeni jako chrześcijanie. Również kolejnym warunkiem wejścia do szpitala i leczenia przez misjonarzy chory Afrykanin musiał oddać wszystkie artefakty po przodkach jakie posiadał. Pewnego dnia mój dziadek Zigo miał wypadek, kupił sobie ośli zaprzęg ale nie wiedział jak nim kierować. I pewnego dnia zaprzęg zleciał z klifu i mój dziadek został ciężko ranny. I kiedy został zabrany do misyjnego szpitala, na zachód od ziem Zulusów pierwszą rzeczą, którą misjonarze powiedzieli dziadkowi było to, że on – misjonarz wiedział, że mój dziadek ma wielki zbiór metalowych przedmiotów, które trzymał w jednej ze swoich chat – i że warunkiem leczenia jego połamanych kości jest oddanie wszystkich jego metalowych przedmiotów misjonarzom. ?Te metalowe rzeczy które trzymasz w| swoim domu są pełne złych duchów” – powiedział misjonarz Wielebny Lee. ?Musisz mi je oddać żebym mógł je zabrać do świętego miejsca w Anglii gdzie zostaną zniszczone”. Mój dziadek wstał roztrzęsiony i wyszedł ze szpitala misyjnego. Poszedł i gdzieś w drodze upadł. I plemienni ludzie, którzy go znali, zabrali go do wioski i wtedy, kiedy afrykanerski doktor przejeżdżał swoim oślim zaprzęgiem, czarni ludzie zapytali tego doktora KTÓRY NIE BYŁ MISJONARZEM, czy mogliby prosić by zajął się moim dziadkiem. Doktor zabrał mojego dziadka na swój wóz i zabrał go do swojej odległej farmy. I tam afrykanerski doktor, tak naprawdę zielarz, zwali go ECHANIS IEREN, wyleczył mojego dziadka bez żadnej opłaty. Nie stawiając mu żadnych warunków za jego leczenie i mój dziadek jako wdzięczny, zdrowy człowiek wrócił do swojej wioski. Wziął trzy tłuste krowy i zaprowadził je ze swymi synami do odległego domu afrykanerskiego doktora.
Wciąż i wciąż nasi ludzie byli okradani ze swego dziedzictwa, nasi ludzie byli okradani ze sprzętu naukowego. Byli okradani z artefaktów nie do zastąpienia, niektóre z nich liczyły setki lat – przez misjonarzy a zwłaszcza Londyńskie Towarzystwo Misyjne. I jeśli pójdziesz do tego muzeum niedaleko doków w Londynie znajdziesz to, co tam widziałem i sprawi to, że zapłaczesz…
David – Jakie jest twoje własne doświadczenie, w twoim życiu Credo o użyciu chrześcijaństwa w Afryce by dzielić, rządzić i uciskać ludzi?
Credo Mutwa – Pozwoli pan, że opowiem. Kiedy misjonarze pojawili się w Afryce Płd. celowo stworzyli wielką falę wrogości pomiędzy czarnymi , których nawrócili i tymi którzy się opierali nawróceniu. Stworzyli taki podział, że rozeszły się wielkie rodziny i pogorszyło się jeszcze kiedy katolicy, anglikanie, metodyści i prezbiterianie rozeszli się po Płd. Afryce. Był celowy rozwój różnych dominujących religii w Afryce, ta sama wrogość która istnieje teraz pomiędzy katolikami i protestantami w Anglii. Czarni protestanci mieli zakaz rozmawiania z czarnymi katolikami, czarny metodysta nie zapytałby nawet o porę dnia czarnego prezbiterianina. Był to całkowity chaos i jedynie misjonarze na tym skorzystali ale powiem ci więcej o tym co zrobiono.
Misjonarze zwykli zakazywać każdemu nawróconemu chrześcijańskiemu czarnemu by miał kiedykolwiek i cokolwiek wspólnego z nienawróconym czarnym. Związki miłosne pomiędzy tzw. „ukrytymi czarnymi” i czarnymi katolikami były zakazane przez misjonarzy. W ten sposób mój ojciec i matka rozstali się, niszcząc mi życie zanim się urodziłem. Mój ojciec był nawróconym katolikiem i zakochał się w tzw. „ukrytej” kobiecie Zulusów, warunkiem takiej miłości było nawrócenie kobiety na chrześcijaństwo.
I mój dziadek, srogi stary wojownik konsekwentnie odmawiał, by moja matka stała się nawróconą chrześcijanką. ?Zwykłem zabijać białych ludzi nad Isanlua i nie pozwolę by moja córka podążyła za religią „podkutych stóp”. I proszę pana jeśli idący do kościoła czarny zwracał się do „ukrytego czarnego”, chodzący do kościoła czarny był brutalnie karany przez misjonarzy. I był karany w sposób który dla Afrykanów jest straszny. Wewnątrz kościoła misyjnego były ławki na których siadało zgromadzenie. Ale zaraz naprzeciwko drzwi były specjalne ławeczki dla tych czarnych chrześcijan, którzy złamali prawo. I jeśli zostało wykryte przez białych lub czarnych misjonarzy, że jeśli określona osoba miała cokolwiek wspólnego z „ukrytym”, ta osoba była karana w bardzo straszny sposób, on lub ona musieli siadać w ławeczce naprzeciwko drzwi, w środku tak, że każdy kto wchodził musiał na tę osobę spojrzeć i wiedzieć, że jest to łamiący prawo, który złamał prawa Jezusa Chrystusa.