Artykuły

Reptiliańska Agenda 2

Wywiad Davida Icke'a z Szamanem Zulusów Credo Mutwą - część 2

Część I

David - Cześć! Witam was po raz drugi w Afryce na afrykańskim zaciszu zaraz za Johannesburgiem w drugim z naszej serii wideo z Credo Mutwą Sanussim Zulusów, albo szamanem jak wielu ludzi na świecie by go nazwało. Strażnikiem historii, PRAWDZIWEJ HISTORII Afryki i ludu Zulusów i oficjalnego historyka, innymi słowy nosiciela wiedzy i symbolicznych historii narodu Zulusów.
Jest bez jakichkolwiek wątpliwości w moim umyśle niezwykłym, zdumiewającym człowiekiem jakiego miałem honor spotkać i podzielić się jego niezwykłą wiedzą. Osobiście nie zapomnę tego czasu.
W pierwszym z tych wideo omówiliśmy z Credo historię Chitauri - gadziej pozaziemskiej rasy z innego świata która przybyła na Ziemię w bardzo starożytnym świecie. Która przyniosła zaawansowaną wiedzę która zbudowała wiele, zgodnie z oficjalną historią niewytłumaczalnych, wspaniałych struktur na całym świecie, mających tysiące i tysiące lat.
Jak również skrzyżowała się z ludzkością tworząc hybrydyczne rody, te rody jak wskazują moje własne badania dla książek jak "Największy sekret". I rozległa wiedza Credo o afrykańskiej historii którą zebrał podczas blisko 18 lat podróży po tym ogromnym i zdumiewającym kontynencie. Oba korelują z tą samą niezwykłą historią o tym, że Chitauri, ta gadzia rasa skrzyżowali się z ludzkością i te rody stały się niemal półbogami, królewskimi rodami starożytnego świata, szczególnie na Środkowym i Bliskim Wschodzie.
Byli jeśli wolicie pośrednikami pomiędzy tymi pozaziemskimi "bogami" dla których ludzie byli dosłownie składani w ofierze, (i wciąż są) i ludźmi w ogóle. I jak pokazują badania genealogiczne te skrzyżowane rody - Nefilim jak ich nazywa biblijny Stary Testament. Rezultat skrzyżowania pomiędzy "Synami Boga" jak ich nazywa Biblia, "Synami Bogów" w prawdziwym tłumaczeniu i ziemskimi kobietami. Małżeństwa, zejścia się "Synów Bogów" i córek człowieka. Ta skrzyżowana rasa Nefilim jak pokazuje genealogia wyszły z tego obszaru do Europy by stać się arystokracją i królewskimi rodzinami Europy i poprzez Brytyjskie Imperium stali się rodami rządzącymi większością świata, dziś faktycznie niemal całego świata. Jak 42-óch prezydentów spośród setek milionów amerykanów od czasu ogłoszenia Deklaracji Niepodległości w 1776, 42 prezydentów jest spokrewnionych. CO??? I wszyscy sięgają wstecz do tych rządzących arystokratycznych rodów które sięgają do tego skrzyżowania.
Do tego związku pomiędzy Chitauri, Annunaki jak niektórzy ich nazywają i ludzkimi istotami. I o Brytyjskim Imperium opowiemy teraz, w związku z jego przejęciem planety, które dziś jest globalne.
Imperium Brytyjskie stało się Imperium Brytyjskim z powodu sieci tych rodów, które stały się znane jako Iluminati, które usadowiły się w Londynie na poziomie operacyjnym, szczególnie po przybyciu z Holandii Wilhelma Orańskiego który został królem Anglii w 1689. I od tego czasu, złożył podpis i przewodził Bankowi Kredytowemu Anglii i system bankowy jaki znamy zaczął się rozszerzać i podnosić, ale od tego czasu Brytyjskie Imperium i inne europejskie imperia powstały i przejęły planetę.
Teraz, jednym z niezmiernie ważnych obszarów które kompletnie kontrolowali i zgwałcili był fantastyczny kontynent Afryki. I spojrzenie na to jak Afryka została przejęta przez tych Iluminati, Chitauri, gadzie krzyżówki i gadzią rasę samą w sobie, która stoi za nimi jest zobaczeniem tego jak świat został przejęty, metod, których użyto, sposobów jakimi to zrobiono, manipulacji.
To o czym będziemy teraz mówić z Credo, oprócz innych spraw, jest to, w jaki sposób Afryka została porwana przez Iluminati, i poprosiłem go na początku o to by opowiedział mi jak ten kontynent został przejęty.
 
Credo Mutwa - Proszę pana, są tajemnice na tym świecie... NA KTÓRE MY JAKO MYŚLĄCE ISTOTY LUDZKIE MUSIMY SPOJRZEĆ... I jedną z tych tajemnic jest to...
Są rozległe dowody na to, że zanim Afryka została skolonizowana przez białych ludzi z Europy został najpierw przygotowana przez dziwnych ludzi na tą kolonizację. Kiedy pierwsze portugalskie statki zaczęły żeglować wokół Przylądka Dobrej Nadziei między naszymi ludźmi pojawiły się dziwne istoty. Dziwne stworzenia podobne do ludzi, zwykle wielkiego wzrostu nienaturalnie wysokie, podobne do ludzi istoty, niektóre z nich miały tylko jedną stopę Pojawiły się pomiędzy naszymi ludźmi i zaczęły robić rzeczy..., rzeczy które ułatwiły kolonistom najechanie i podbicie nas.
David - Jak wyglądały Credo w znaczeniu wyglądu i koloru skóry?
Credo Mutwa - Nie wiemy ale są tacy którzy opisują je jako bardzo, bardzo białe, kredowo białe w wyglądzie. Zdarzało się to tak często, że stało się tradycją wśród naszych ludzi by przedstawiać te istoty za pomocą białej kredy. Znajdziesz u nas maski, wśród naszych twórców masek które były całkowicie wysmarowane białą kredą by przedstawić te stworzenia.
Te stworzenia miały zwykle ponad 8 stóp wzrostu (2,4 m), były bardzo, bardzo smukłe i zwykły nosić szaty zrobione z 10 skór pewnej antylopy, zwykle były to czarne antylopy szablaste.
David - Jak ludzie ich nazywali?
Credo Mutwa - Nazwaliśmy ich IZILO ZENGUBU - Bestie w Strasznym Okryciu, te stworzenia były ubrane dokładnie tak jak chrześcijańscy mnisi z kapturami i długimi szatami.
W rzeczy samej narysowałem ci podobizny jednego z nich tak jak pokazują je malowidła naskalne. Te stworzenia zwykły żyć w dziurach w ziemi lub w podziemnych jaskiniach lub w zagajnikach nad którymi wisiał parasol z gałęzi i roślinności. I może być dla pana interesujące, że portugalscy odkrywcy i żeglarze też zwykli widywać te jednonogie stworzenia skaczące wkoło i czasem znikające w ziemi jak za sprawą magii. I te stworzenia były zwane przez portugalskich żeglarzy JEDNONOGAMI, nosiły długie szaty sięgające do kostek i wyglądały, poruszając sie przez busz, jakby miały tylko jedną nogę.
Jednonogi były widziane w Afryce, były też widziane w Ameryce zanim Ameryka została skolonizowana przez białych ludzi.
David - Pomiędzy rdzennymi amerykanami?
Credo Mutwa - Tak proszę pana. Jedną z rzeczy która mnie zdumiewa jest to, że historia Ameryki i historia Afryki były takie same...
Powiedziane jest, że te jednonogi przedstawiły pewną wiedzę naszym ludziom - przygotowali ich mentalnie na to co miało nadejść. Np. te jednonogi, te Bestie w Strasznym Okryciu zwykły nosić podobny do krzyża ornament na piersiach, jako ozdobę - krzyż zrobiony ze złota lub ze srebra. Czy nie zdumiewa to pana, że kiedy rdzenni amerykanie zobaczyli krzyż wymalowany na żaglach statków Krzysztofa Kolumba rozpoznali go jako święty przedmiot. Pozwoli pan, że powiem - dokładnie to samo wydarzyło się w Afryce Płd. kiedy nasi ludzie zostali zaznajomieni z krzyżem na długo zanim biali ludzie postawili stopę w Afryce. I kiedy nasi ludzie zobaczyli ten krzyż, tym razem przywieziony przez misjonarzy rozpoznali go jako święty przedmiot. Innymi słowy..., nie wiem jak to ująć, może przełożysz to za mnie - nasi ludzie zostali przygotowani na długo przedtem, by rozpoznać pewne chrześcijańskie i żydowskie symbole. I kiedy zobaczyli je później w rękach kolonistów - zobaczyli czym były i jest to jeden z powodów panie Icke dlaczego afrykanie zaakceptowali i chronili chrześcijańskich misjonarzy. Nawet kiedy zmagali się na śmierć i życie z białym kolonializmem, jak to jest, że człowiek mógł zaakceptować religię najeźdźcy. Kiedy w tym samym czasie walczył w śmiertelnej bitwie przeciwko najeźdźcy czyniącemu spustoszenie w jego ojczystej ziemi. Stało się tak w Ameryce i stało się tak w Afryce i źródła ich akceptacji były takie same, chciałbym to przełożyć na lepszy angielski niż używam teraz bo czuję, że jest to ważne.
David - Sądzę, że ująłeś to bardzo jasno, wygląda na to, że ci Chitauri jeźdźili po świecie i przygotowywali ich na okupację scentralizowaną w Londynie i Europie na wybranych obszarach Afryki i Ameryki.
Credo Mutwa - Tak proszę pana, historia... widzi pan w kręgach edukacyjnych dokonano wielkiego oszustwa... Edukatorzy w wieżach z kości słoniowej zmuszają naszych młodych ludzi by patrzyli na kolonizację w Afryce i Ameryce jako na dwa oddzielne przypadki. Ale pewne czynniki w tej kolonizacji były takie same w Afryce i takie same w Ameryce i dały dokładnie te same rezultaty. Dlatego zawsze się sprzeczam i mówię, że konspiracja zaczęła się na długo przed czasami kolonialnymi w Afryce i w obu Amerykach i rezultaty były te same.
Niech pan na to spojrzy, mamy tu wielkiego króla Zulusów Shakę, Shaka jest niezrównanym wojownikiem, Shaka jest też niezrównanym prorokiem. Shaka powitał białych ludzi w swym imperium w Natalu, Shaka pozwolił misjonarzom na swobodne działanie w swym kraju i kiedy Shaka umarł, Ostrzegł swego przyrodniego brata Dingan, że nie może pod żadnym pozorem atakować białych ludzi i że musi pozwolić misjonarzom, by działali swobodnie pomiędzy Zulusami.
W rzeczy samej podczas rządów króla Dingana, przyrodniego brata Shaki dwaj misjonarze - Wielebny Halstead i Wielebny Owen mieli misje w wielkiej wiosce króla Dingan. Ale niech pan poczeka, wskażę na pewną rzecz... Ci misjonarze nawracali naszych na chrześcijaństwo i często schodzili ze swej ścieżki krytykując i znieważając królewski autorytet w oczach swych nawróconych. Innym słowy mieliśmy tu zdumiewający fenomen, kiedy wielki król jest znieważany przez tych samych ludzi którym pozwolił na swobodę działania w swoim kraju. Dlaczego ani jeden południowoafrykański nauczyciel nigdy nie zapytał siebie dlaczego, dlaczego nasi ludzie byli tak bezmyślnie głupi, by pozwolić zagranicznej religii wejść do swojego kraju? Pokażę panu dwie ogromne tragedie - kiedy Belgowie kolonizowali Kongo, które dziś jest Demokratyczną Republiką Kongo, król Leopold zadeklarował Kongo jako swoją osobistą własność i król Leopold i jego ludzie torturowali i wymordowali kilka milionów kongijczyków w akcie ludobójstwa równym tylko temu, co naziści zrobili później Żydom.
Ale pod zdziczałym, chorym traktowaniem, pod zdziczałymi torturami i represjami kongijczycy - dosłownie niewolnicy we własnym kraju wciąż szanowali chrześcijańskich misjonarzy, podążali za nimi i pokładali w nich nadzieje. I w 1907, tym razem w kraju znanym obecnie jako Namibia, Niemcy zastosowali politykę ludobójstwa przeciwko wojowniczemu ludowi znanemu jako Hereros. Zamordowali tak wielu Hereros, torturowali i masakrowali tak wiele mężczyzn i kobiet z tego narodu, że, do niedawna, do lat 1940-tych kobiety Herero były wciąż tak wstrząśnięte tym co się działo, że nie były w stanie spłodzić żadnych dzieci. Ale pomimo ohydnego ludobójstwa popełnionego przez generała Von Trottera, pomimo jego wielokrotnych morderstw, Herero garnęli się do chrześcijańskiej wiary.
Dlaczego, dokładnie dlaczego przyszli pomiędzy Zulusów?
Kiedy król Dingan zamordował lidera fortu Raga Bittri Diffa, ten akt obserwował Wielebny Owen i Wielebny Halstead ze swojej misji, którą zbudowano na wzgórzu obserwującym wielką wioskę króla Dingana, Halstead i Owen, nieskrzywdzeni przez Dingana zdecydowali się opuścić po tym to miejsce. I Dingan był głęboko zasmucony, że jego ulubieni księża zdecydowali się go opuścić i król Daguaio, wojowniczy król, który wygrał bitwę w Isanguane w 1875 lub coś koło tego,nigdy nie skrzywdził misjonarzy i król który podążył śladem Daguaio, król Dinizulu, który był brutalnie torturowany przez anglików miał wielkiego przyjaciela, Wielebnego Colenzo chrześcijańskiego biskupa. I w jego córkach, z których jednanazywała się Mary i chociaż tyle wycierpiał z rąk brytyjskich władz król Dinizulu nigdy nie opuścił swych białych chrześcijańskich przyjaciół.
Chronili go i polegał desperacko na nich i na ich Biblii w swych najczarniejszych godzinach.
David -Opowiadasz w zasadzie tę samą historię tego jak brytyjczycy i Iluminati usadowieni w Brytanii przejęli Australię?
Credo Mutwa - Tak proszę pana, znalazłem tam dokładnie taką samą historię, Aborygeni tak jak Afrykanie byli celowo zmiękczeni na długo przed skolonizowaniem przez białych ludzi. Byli tam ludzie, tajemniczy ludzie, którzy często pozowali na bogów, którzy zniweczyli opór Aborygenów przed postępem kolonialistów.
David -Jest również interesujące, że kapitan Cook, który przypuszczalnie miał odkryć Australię, Nową Zelandię - ten obszar świata był sponsorowany, finansowany i kontrolowany przez Towarzystwo Królewskie które jest stowarzyszeniem wolnomasońskim i ma wolnomasońską bazę w Londynie.
Credo Mutwa - Tak proszę pana, pozwoli pan, że pokaże kolejną interesującą rzecz. Jest człowiek, którego poszukiwałem na próżno, teraz od 40 lat, który popełnił najohydniejsze ludobójstwo na naszym ludzie tu w Afryce Płd. Człowiek którego historycy tak wielbią, że stał się w praktyce świętą krową, na którą nie śmiesz wskazać palcem. Siedzi przed tobą człowiek, którego demonizowały afrykańskie media 30 lat temu, ponieważ zadawałem pytania na temat tego białego człowieka Sir Georga Greya.
Kim był Sir George Grey? CZYM ON BYŁ- czy był Wolnym Masonem? Czy był Illuminati?
Jak to jest, że Sir George Grey który jest założycielem najbardziej represyjnych praw, które brytyjski kolonializm kiedykolwiek nałożył na naszych ludzi, apartheid został nałożony przez Sir Georga Greya. Noszenie dokumentów tożsamości było nałożone przez Georga Greya w 1850-tych zeszłego stulecia i George Grey zadał naszym królom śmiertelny cios. Pozwoli pan, że powiem - ten człowiek został przysłany z Londynu by zdusić rebelię Maorysów w Nowej Zelandii, która powstrzymała wysiłki wojskowych.
Maorysi byli niepowstrzymani, ich rebelia rozprzestrzeniała się poprzez Nową Zelandię jak pożar buszu ale kiedy George Grey udał się tam, był w stanie zdusić tę rebelię z bardzo, bardzo małymi stratami w ludziach.
Co zrobił tam George Grey? Nigdy nie byłem w stanie znaleźć książki która powiedziałaby mi dokładnie, co George Grey zrobił by spacyfikować Maorysów, którzy pokonali wysiłki brytyjskich żołnierzy.
Ponieważ ten sam George Grey został sprowadzony z Nowej Zelandii do Afryki Płd. w celu stłumienia wielkiej rebelii ludu Klosa i Grey użył oburzającego podstępu, by Klosa zniszczyli się sami. George Grey celowo i z zimną krwią oszukał lud Klosa, by wybili swoje bydło, spalili swoje uprawy i jest to jedna z najsmutniejszych historii w krwawej historii naszego kraju. I niemal w ciągu jednej nocy George Grey zredukował lud Klosa ze Wschodniego Przylądka do poziomu narodu umierających z głodu szkieletów. Ponieważ po tym jak George Grey zmanipulował Klosa swym podstępem, by zniszczyli swoje uprawy i bydło - praktycznie miał ich na tacy. Głód, ogromny głód i wyczerpanie osiągnęły to czego siły wojskowe nie mogło dokonać po wielu, wielu dziesięcioleciach bitew.
George Grey był wspaniałym psychologiem, George Grey był oszustem, który znał tubylcze rasy i wiedział jak wykorzystać ich wierzenia, by sprowadzili na siebie zagładę.
Pokaże panu co Grey zrobił, pewnego dnia kiedy wielkie napięcie wrzało na Przylądku i koloniści byli zagrożeni kolejną wojną graniczną pomiędzy nimi i ludem Klosa, kilka kobiet, kobiet Klosa, pomiędzy nimi Sangoma - boska kapłanka Ngause, zbierały zboże, kiedy usłyszały wzywające je z buszu.
Ngause ponieważ była uduchowiona osobą i uzdrowicielką odpowiedziała na te głosy, udała się tam ze swoją siostrą Nongeto by to zbadać. Odkryły w ziemi głęboką dziurę i z tej dziury usłyszały dochodzące głosy i gdy kobiety uklękły przed dziurą, z trawy wynurzyły się trzy zdumiewające postaci wysokich mężczyzn noszących długie czarne szaty ze zwierzęcych skór z bardzo wielkimi kapturami na głowach, pojawili się z dziury i twarz jednego z nich była pomalowana na biało.
A przynajmniej tak wyglądała dla przerażonych kobiet Klosa i ci ludzie byli niezwykle wysocy i powiedzieli kobietom i Ngause, do której zwrócili się jako do tradycyjnej uzdrowicielki, że musi iść do ludu Klosa i powiedzieć im by zaczęli zabijać swoje bydło i niszczyć swoje uprawy.
Panie Icke, chcę panu pokazać tę książkę, książkę którą opublikowano wiele lat temu, napisaną przeze mnie i uczyniła mnie jednym z najbardziej znienawidzonych czarnych przez biały establishment w Afryce Płd. W tej książce napisałem między innymi o człowieku zwanym Sir George Grey. W tej książce zakwestionowałem pewne rzeczy o tym człowieku ponieważ Sir George Grey był twórcą dyskryminacji rasowej i Apartheidu w Afryce Płd. Apartheidu nie stworzyli Afrykanerzy, stworzył go ten człowiek wiele, wiele lat temu. Sir George Grey był Illuminati i czarnym magiem i pasuje dokładnie do tego, co się stało w krajach o których mówisz.
Proszę pana, kiedy zakwestionowałem, kiedy zadałem w tej książce pytania o Georga Greya zostałem dziko zaatakowany przez niemal każdego profesora z rozmaitych uniwersytetów Afryki Płd..
Intelektualne prostytutki. Tak..., kłamcy w wieżach z kości słoniowej jak ich nazywam.
Zapytałem i powiedziałem, że...

Credo Mutwa -Musone starzał się i otrzymał wiele ran w bitwach walcząc, by ochronić swój lud przed najeźdźcami. Pewnego dnia Musone był w swoim domu , kiedy ktoś zapukał we framugę domu. I Musone zaprosił intruza by wszedł i do chaty weszła przerażająca istota. Istota o twarzy białej jak oblicze śmierci, istota która nosiła nad głową kaptur, istota o nienaturalnie białych ramionach. Istota nosiła długą czarną szatę ze skór antylopy szablastej. Ta istota przysiadła niedaleko wejścia do chaty w której był Musone. I istota powiedziała Musone, że musi zdjąć jeden ze swych złotych kolczyków - kolczyków monarchy i przejść pieszo długi dystans, by znaleźć młodego człowieka znanego jako Dipogo i dać mu swój kolczyk.
Ależ, co mówisz o Wielki ?! - rzekł Musone kompletnie przerażony przez tę nieziemską istotę.
Mówisz, że ja Musone muszę iść i znaleźć tego chłopca i uczynić go swoim następcą?
I istota powiedziała - Tak, my twoi przodkowie rozkazujemy ci tak zrobić.
Musone był zdruzgotany, próbował się sprzeczać ponieważ Musone miał synów którzy, miał nadzieję zastąpią go po śmierci. I teraz powiedziano mu by poszukał dziwnego młodego człowieka i uczynił| go przyszłym królem ludu Masutu. I kiedy Musone próbował mówić, straszna, wysoka istota wstała i rzuciła garść czarnego prochu do paleniska. Nastąpił straszny błysk, rozkwitł biały dym i gdy Musone zasłaniał oczy istota opuściła chatę. Nadchodzącego dnia Musone opowiedział o tym swoim ludziom na spotkaniu rady. I ludzie doradzili Musone by był posłuszny. Jesteś naszym królem Musone od długiegio czasu. Jesteś bez winy i jesteś dzielny jak lew ale co możesz zrobić przeciwko bogom?
I stało się tak, że Musone otrzymał od swoich ludzi ośli zaprzęg, wsiadł na osła i ruszył w towarzystwie dwóch swoich najlepszych wojowników. I ruszyli szukać tego dziwnego chłopca, którego rozkazano mu uczynić przyszłym królem Masutu.
Znalazł chłopca i jego towarzyszy wysoko w górach, chłopak był bandytą. Żył kradnąc bydło bogatym ludziom, był typowym czarnym Robin Hoodem. Musone pozdrowił tego chłopca - Dipogo i zaczepił swój złoty kolczyk na prawym uchu chłopca. I powiedział: Z rozkazu duchów moich przodków wyznaczam cię Dipogo na przyszłego króla ludu Masutu. Powiedziano mi, że uczynisz ten naród wielkim, powiedziano mi, że go ochronisz! Ja - Musone Zbrojny przemówiłem!
Musone opuścił Dipogo i zmarł w jakiś czas później. I człowiek, młody człowiek, kradnący bydło bandyta, stał się znany jako król Mushueshue I ludu Masutu. I jak powiedział ów tzw. bóg tak się stało Mushueshue który pozbył się imienia Dipogo co znaczy "rozczarowanie" I przyjął imię Mushueshue co znaczy| Baba czyli "golibroda". Mushueshue sam zaczął mieć wizje. I zaczął być posłuszny instrukcjom z tych wizji, że powinien stworzyć wielki naród z ludu Masutu. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami na Przylądku. Zebrał razem wszystkich uchodźców, którzy uciekli przed wojnami Shaki w Natalu. I stopił ich razem w naród znany jako Masutu, który zamieszkuje dziś kraj zwany Lesotho.
Ale niech pan poczeka, jest coś więcej w historii o Mushueshue... Mushueshue był atakowany przez Afrykanerów i pewnego dnia otrzymał kolejną wizję. Wizję która mu powiedziała, że jeśli jego lud ma być ocalony musi oddać siebie i swój lud pod protekcję królowej Wiktorii. I dokładnie tak zrobił...
Kiedy byłem dzieckiem, kiedy byłem młodym uczniakiem, kraj znany dziś jako Lesotho był zwany Krajem Masutu - Protektoratem. Był królem który zniszczył swą suwerenność jako władca, Mushueshue bawił się lojalnością swoich ludzi. Mushueshue stał się wielkim pośmiewiskiem narodu który stworzył. Mushueshue wcale nie musiał poddać się woli brytyjskiego imperium. Ale zrobił tak za radą otrzymanych wizji. Teraz widzimy jak to zrobiono. Ale jest w tym coś więcej panie David Icke...
Proszę pana sądzę, że ci ludzie zostali potajemnie zmanipulowani. Sądzę, że ich skryte wierzenia i obawy wykorzystano przeciwko nim. Najłatwiejszym sposobem jest manipulowanie człowiekiem który rządzi krajem i nagle staje się niepewny swej pozycji. Np. Brytyjczycy kroczyli naprzód prowadząc podwójną strategię w Afryce Płd. Zrobili tak w Natalu, zrobili tak w Lesotho i zrobili tak w ziemi Suazi i w Botswanie.
David - Co zwykli robić?
Credo Mutwa -Zwykli manipulować białymi osadnikami, Afrykanerami ? Burami, by walczyli z rdzenną ludnością. I wtedy zwykli wysyłać posłańców do walczących czarnych królów, by powiedzieli owym czarnym królom, że, najlepszym, co mogą zrobić, jest oddanie się pod protekcję brytyjskiego imperium.
David -Problem - Reakcja - Rozwiązanie.
Credo Mutwa - Tak proszę pana.
Dawid -Teraz spytam pana skąd czarni królowie wiedzieli, że w owym czasie Brytyjczycy byli największą militarną siłą?
Credo Mutwa -Afrykanie z białych ludzi widzieli tylko Afrykanerów, Afrykanie widzieli tylko Burów podróżujących w oślich zaprzęgach. Widzieli tylko muszkiety Burów, ale mamy tu Afrykańskich królów, którzy dowiedzieli się od kogoś o potężnych okrętach. O okrętach pełnomorskich i wielkich działach które mieli Brytyjczycy. I wtedy takiemu królowi doradza się by oddał siebie i swój lud pod protekcję Brytyjczyków.
Była to strategia którą Brytyjczycy wykorzystywali na różne sposoby w Afryce. Często zagarniali wielkie obszary bogactw mineralnych bez jednego wystrzału. Mieli przemytników broni, którzy szmuglowali wiązki muszkietów i nawet karabiny snajperskie do czarnych plemion. I wojny pomiędzy Afrykanerami i czarnymi rozpoczęły się w Lesotho.
Jednym z powodów które zmusiły Mushueshue do oddania Lesotho pod brytyjską protekcję, była obawa przed powtarzającymi się atakami ze strony Burów, ponieważ niektórzy z jego ludzi atakowali burskich farmerów i kradli ich bydło.

David - Pomówmy o ludziach jak David Livingstone, i tych którzy nakreślili mapy wnętrza Afryki. Wygląda na to Credo, bez żadnych wątpliwości, że patrzymy tu na nieprzerwany strumień. Jeden element przejęcia podąża za drugim więc z całą pewnością ci tajemniczy kartografowie Afryki musieli być w to wmieszani.
Credo Mutwa - Bo byli i mogę panu teraz faktycznie powiedzieć, że człowiek w którego domu mieszkał Livingstone - Wielebny Mofett, był jednym człowiekiem, który pogrążył króla Kamazmaia. Był człowiekiem, który zwykł wysyłać książki i gazety Kamie, żyli oni w Botswanie.
Żyli w Botswanie sami, misjonarz i jego żona i Wielebny Mofett, miał rodzinę z dziećmi w Guruman na Płn. Przylądku. I Wielebny Mofett gościł Livingstone'a, i ponieważ Wielebny Mofett był uważany przez Botswana za człowieka boga - mógł robić co chciał w Botswanie. Zaorał dla siebie wielki obszar ziemi i zasadził tam wszystkie warzywa i owoce jakie wybrał. Kiedy tam przybył zauważył, że ziemia roi się od bawołów, dlatego jest zwana Guruman. To naprawdę zapożyczenie ze słowa Botswana Udumane - "miejsce spotkań bawołów". Mofett zwykł witać odkrywców i myśliwych z których wielu podróżowało samotnie po Płd. Afryce. I ci łowcy i odkrywcy, ludzie jak Wielebny Campbell i inni podróżowali odkrywając Płd. Afrykę. Niektórzy z nich napisali książki o lokalnych zwyczajach i lokalnych plemionach, które napotkali. I myślę, że ci odkrywcy byli kimś znacznie więcej, niż na to wyglądali.
David - Jak wykorzystano chrześcijaństwo? Mówiliśmy, że te Bestie w Strasznych Okryciach, które pojawiły się przed europejczykami, przedstawiły wszystkie chrześcijańskie symbole w Afryce, jaki to ma związek z przybyciem chrześcijan?
Credo Mutwa -Powiem panu o tym, co widziałem jako młode dziecko. Religia chrześcijańska, a raczej misjonarze, którzy ją przywieźli zachowywali się jak dyktatorzy. Źle traktowali naszych ludzi, upokarzali ich i ukradli naszym ludziom duże obszary ziemi, używając imienia Jezusa Chrystusa. Chciałbym panu dać historyczny przykład, jeśli pojedziesz do Natalu niedaleko Ndebe w miejsce zwane Wzgórzem Maryjnym, znajdziesz jedną z największych i jedną z najstarszych szkół misyjnych w Afryce Płd. Wzgórze Maryjne leży na dużym obszarze ziemi, te ziemie zostały skradzione Zulusom przez misjonarza nazwiskiem Chimlett. I nawet dziś ludzie ze Wzgórza Maryjnego mogą ci powiedzieć, że ten człowiek był nie tylko misjonarzem ale też złodziejem i bezlitosnym wyzyskiwaczem czarnych ludzi, był zakonnikiem ale był czymś znacznie więcej niż tylko mnichem.
Mówiono, że ten Chimlett czcił nie Boga, nie Marię Dziewicę ale samego Szatana.
David - To pasuje do tego jak działają Illuminati i tym, co się musiało stać było to, że wiedza, wiedza jaką ludzie jak ty niosą, musiała zostać zniszczona, zejść do podziemia i w zasadzie prawdziwa historia przepadła.
Credo Mutwa -Tak proszę pana, pozwoli pan, że powiem co zrobili misjonarze. Misjonarze zwykli stosować taktykę nauczania tak zwanego ewangelizmu (gospel) wśród naszych ludzi. I w tym samym czasie zwykli manipulować naszym ludem by oddawał swe najświętsze relikwie. Proszę pana, widziałem w Londynie miejsce niedaleko londyńskich doków na obskurnej ulicy, jest to mocno strzeżony skład, który należy do Brytyjskiego Muzeum Historii Człowieka.
Pozwolono nam odwiedzić to miejsce, kiedy byłem w Londynie w 1970-tym..., znaczy w 1997. I tam w tym składzie widziałem gablotę, za gablotą, wypełnioną bezcennymi afrykańskimi artefaktami w kości słoniowej, w brązie, w wielu rdzennych gatunkach drewna a czasem w żelazie i w złocie, widziałem królewskie branzolety martwych królów, branzolety zrobione z mosiądzu i brązu. Branzolety które nosiły wszelkie ślady usunięcia ich siłą z ramion martwych mężczyzn i martwych kobiet. Wszystkie te rzeczy zostały zgromadzone jak mi powiedziano przez Teofila Chapstone'a i Londyńskie Towarzystwo Misjonarskie. I odsyłają je do tego muzeum, w którym nie wolno ich oglądać żadnemu Afrykaninowi.
Miałem szczęście ponieważ byłem w towarzystwie białej kobiety, której ojciec jak podejrzewam był Wolnym Masonem.
Teraz, powiem panu co również zrobili misjonarze, misjonarze założyli szpitale w swoich misjach. Wielebny Mofatt miał szpital w swojej misji i kiedy afrykanin był tam przynoszony, chory i bliski śmierci, jako warunek wejścia do szpitala musieli najpierw zostać ochrzczeni jako chrześcijanie. Również kolejnym warunkiem wejścia do szpitala i leczenia przez misjonarzy chory Afrykanin musiał oddać wszystkie artefakty po przodkach jakie posiadał. Pewnego dnia mój dziadek Zigo miał wypadek, kupił sobie ośli zaprzęg ale nie wiedział jak nim kierować. I pewnego dnia zaprzęg zleciał z klifu i mój dziadek został ciężko ranny. I kiedy został zabrany do misyjnego szpitala, na zachód od ziem Zulusów pierwszą rzeczą, którą misjonarze powiedzieli dziadkowi było to, że on - misjonarz wiedział, że mój dziadek ma wielki zbiór metalowych przedmiotów, które trzymał w jednej ze swoich chat - i że warunkiem leczenia jego połamanych kości jest oddanie wszystkich jego metalowych przedmiotów misjonarzom. ?Te metalowe rzeczy które trzymasz w| swoim domu są pełne złych duchów" - powiedział misjonarz Wielebny Lee. ?Musisz mi je oddać żebym mógł je zabrać do świętego miejsca w Anglii gdzie zostaną zniszczone". Mój dziadek wstał roztrzęsiony i wyszedł ze szpitala misyjnego. Poszedł i gdzieś w drodze upadł. I plemienni ludzie, którzy go znali, zabrali go do wioski i wtedy, kiedy afrykanerski doktor przejeżdżał swoim oślim zaprzęgiem, czarni ludzie zapytali tego doktora KTÓRY NIE BYŁ MISJONARZEM, czy mogliby prosić by zajął się moim dziadkiem. Doktor zabrał mojego dziadka na swój wóz i zabrał go do swojej odległej farmy. I tam afrykanerski doktor, tak naprawdę zielarz, zwali go ECHANIS IEREN, wyleczył mojego dziadka bez żadnej opłaty. Nie stawiając mu żadnych warunków za jego leczenie i mój dziadek jako wdzięczny, zdrowy człowiek wrócił do swojej wioski. Wziął trzy tłuste krowy i zaprowadził je ze swymi synami do odległego domu afrykanerskiego doktora.
Wciąż i wciąż nasi ludzie byli okradani ze swego dziedzictwa, nasi ludzie byli okradani ze sprzętu naukowego. Byli okradani z artefaktów nie do zastąpienia, niektóre z nich liczyły setki lat - przez misjonarzy a zwłaszcza Londyńskie Towarzystwo Misyjne. I jeśli pójdziesz do tego muzeum niedaleko doków w Londynie znajdziesz to, co tam widziałem i sprawi to, że zapłaczesz...
David - Jakie jest twoje własne doświadczenie, w twoim życiu Credo o użyciu chrześcijaństwa w Afryce by dzielić, rządzić i uciskać ludzi?
Credo Mutwa - Pozwoli pan, że opowiem. Kiedy misjonarze pojawili się w Afryce Płd. celowo stworzyli wielką falę wrogości pomiędzy czarnymi , których nawrócili i tymi którzy się opierali nawróceniu. Stworzyli taki podział, że rozeszły się wielkie rodziny i pogorszyło się jeszcze kiedy katolicy, anglikanie, metodyści i prezbiterianie rozeszli się po Płd. Afryce. Był celowy rozwój różnych dominujących religii w Afryce, ta sama wrogość która istnieje teraz pomiędzy katolikami i protestantami w Anglii. Czarni protestanci mieli zakaz rozmawiania z czarnymi katolikami, czarny metodysta nie zapytałby nawet o porę dnia czarnego prezbiterianina. Był to całkowity chaos i jedynie misjonarze na tym skorzystali ale powiem ci więcej o tym co zrobiono.
Misjonarze zwykli zakazywać każdemu nawróconemu chrześcijańskiemu czarnemu by miał kiedykolwiek i cokolwiek wspólnego z nienawróconym czarnym. Związki miłosne pomiędzy tzw. "ukrytymi czarnymi" i czarnymi katolikami były zakazane przez misjonarzy. W ten sposób mój ojciec i matka rozstali się, niszcząc mi życie zanim się urodziłem. Mój ojciec był nawróconym katolikiem i zakochał się w tzw. "ukrytej" kobiecie Zulusów, warunkiem takiej miłości było nawrócenie kobiety na chrześcijaństwo.
I mój dziadek, srogi stary wojownik konsekwentnie odmawiał, by moja matka stała się nawróconą chrześcijanką. ?Zwykłem zabijać białych ludzi nad Isanlua i nie pozwolę by moja córka podążyła za religią "podkutych stóp". I proszę pana jeśli idący do kościoła czarny zwracał się do "ukrytego czarnego", chodzący do kościoła czarny był brutalnie karany przez misjonarzy. I był karany w sposób który dla Afrykanów jest straszny. Wewnątrz kościoła misyjnego były ławki na których siadało zgromadzenie. Ale zaraz naprzeciwko drzwi były specjalne ławeczki dla tych czarnych chrześcijan, którzy złamali prawo. I jeśli zostało wykryte przez białych lub czarnych misjonarzy, że jeśli określona osoba miała cokolwiek wspólnego z "ukrytym", ta osoba była karana w bardzo straszny sposób, on lub ona musieli siadać w ławeczce naprzeciwko drzwi, w środku tak, że każdy kto wchodził musiał na tę osobę spojrzeć i wiedzieć, że jest to łamiący prawo, który złamał prawa Jezusa Chrystusa.


David - Czy zostałeś popchnięty do chrześcijaństwa zanim sam mogłeś zdecydować?
Credo Mutwa -Tak, tak było. Zanim moja matka i ojciec rozstali się, moja matka mnie urodziła. I przez długi czas cierpiałem jako dziecko ponieważ urodziłem się nieślubnie. Byłem nazywany bękartem, nie miałem praw jako istota ludzka. Prawo Zulusów w tamtych czasach było bardzo, bardzo proste w stosunku do nieślubnych dzieci. Moja matka cierpiała, była często bita przez inne dziewczęta z wioski. I ja też cierpiałem, innym dzieciom z wioski zakazywano bawić się ze mną i musiałem paść bydło w buszu sam. I tam przydarzyło mi się wiele dziwnych rzeczy, które jednakże nie są w tej chwili ważne.
I kiedy miałem 7 lat do wioski mojego dziadka przybył brat mojego ojca i spytał czy może mnie stamtąd zabrać. I mój dziadek powiedział: Nic nie sprawi mi większej przyjemności, niż usunięcie tego bękarta z mojego domu, jest hańbą dla mojej rodziny. Więc zostałem zabrany przez brata mojego ojca na południe od Natalu, gdzie zostałem ochrzczony jako katolik. I niedorzeczne imię Credo zostało mi nadane, imię którego nienawidziłem bardzo, nawet do dziś. Dorastałem jako katolik i wszyscy byli katolikami w naszym domu tak, jak jest nimi większość ludzi w Natalu. I wtedy, pewnego dnia po tym jak opuściliśmy Natal, mój ojciec opuścił kościół katolicki. I przyjął jedną z najgorszych gałęzi religii chrześcijańskiej jaką możesz znaleźć. Mój ojciec zaczął podążać za naukami amerykańskiej kobiety nazwiskiem Mary Baker Eddy. Była liderką Kościoła Chrześcijańskich Nauk, zgodnie z naukami Kościoła Chrześcijańskich Nauk nie możesz brać żadnych leków. Bez względu na okoliczności, nieważne jak poważnie jesteś chory i cierpieliśmy przez lata. Moje przyrodnie siostry i przyrodni bracia i ja, chorowaliśmy i nie pozwalano nam brać żadnych leków. Cierpieliśmy już wcześniej pod kościołem katolickim, gdy musieliśmy się spowiadać z grzechów w każdy weekend księdzu, którego ledwo było widać. Czasami było to tak niedorzeczne, że często tworzyliśmy grzechy wbrew sobie, których nie popełniliśmy, by zadowolić katolickiego księdza. A teraz cierpieliśmy pod naukami Mary Baker Eddy, naukami które jak widzę to teraz jako dorosły, człowiek były samą esencją najczystszych bzdur. Wtedy po wielkiej chorobie w 1937, w czasie tej wielkiej choroby zostałem zabrany z powrotem do ziemi Zulusów przez brata mojego ojca Ando. I tam zostałem uleczony przez człowieka, pod warunkiem, że będę słuchał go ślepo, czyli mojego dziadka, ojca mojej matki. Po tym zacząłem widzieć jak wielką wiedzę posiadali czarni ludzie, zacząłem widzieć, że misjonarze faktycznie nas oszukują. Że uczyli nas w szkołach kłamstw o naszym ludzie i wtedy pewnego dnia wpakowałem się w poważne kłopoty. Byłem już wtedy malującym artystą, malowałem obrazy dla szkoły misyjnej. I popełniłem błąd przedstawiając Dziewicę Marię jako kobietę Zulusów na podstawie twarzy mojej matki. I sportretowałem Jezusa jako chłopca Zulusów i za to zostałem wychłostany i wydalony ze szkoły. Z tego powodu zostałem wychłostany nie tylko przez białych misjonarzy, zostałem też wychłostany przez czarnych nauczycieli, którzy oskarżyli mnie o obrazę Jezusa Chrystusa za namalowanie go jako czarnego. Więc może pan zobaczyć ciągłe umysłowe zamieszanie, w którym żyli nasi ludzie. Mężczyzna chłoszcze chłopca za namalowanie Chrystusa jako czarnego człowieka i mówi, że przez poczernienie twarzy Chrystusa ten chłopak popełnił bluźnierstwo.
David - Więc wiesz Credo jak łatwe jest kontrolowanie świata przez paru, kiedy reszta oddaje im swoje umysły.
Credo Mutwa -Tak proszę pana, ale musi pan zrozumieć jedno panie David Icke. My istoty ludzkie jesteśmy słabymi stworzeniami, padamy ofiarą złej pomocy, padamy ofiarą czasem bezimiennego strachu. I tutaj atakują nas Siły Ciemności, nasze obawy, strach i niepewności. Wielu czarnych ludzi łatwo nawróciło się na chrześcijaństwo, kiedy ludzie zostali dotknięci wojnami. Widzi pan, podczas wielkich wojen Zulusów w Natalu tysiące czarnych mężczyzn i kobiet zwykło uciekać z ziem Zulusów do Ndebe. Gdzie wielkie obozy dla uchodźców, większe niż cokolwiek co widziano |kiedykolwiek w Afryce wkrótce rozkwitły. Te obozy dla uchodźców były żyznym gruntem dla operacji chrześcijańskich misjonarzy. Te obozy dla uchodźców były miejscem, gdzie poszukujący na własną rękę misjonarz był pewien, że wyjdzie z kilkoma setkami nawróconych.
David - Credo, wszystkie te metody o których tutaj mówiliśmy możemy połączyć z tym nieprzerwanym strumieniem, który wyszedł z Londynu.
Następnym głównym strumieniem, na który chciałbym spojrzeć, jest ten Cecila Rhodesa i brytyjskich spółek południowoafrykańskich, które z tego co widziałem najbardziej zmieniły strukturę ekonomii i życia w Afryce Płd., co z nim w tamtym czasie?
Credo Mutwa - Wiele, wiele historii opowiedziano o Cecilu Rhodesie, wiele, wiele, wiele historii i pewnego dnia, rozbawię cię jedną z nich. Cecil Rhodes był dziwnym człowiekiem i jak wszyscy wielcy ludzie był dziwną mieszaniną wielkiej gwałtowności i miłosierdzia. Cecil Rhodes poszukiwał wiedzy i zwykł robić wiele rzeczy dla tych czarnych, którzy dawali mu wiedzę której szukał. Po pierwsze Cecil Rhodes był zainteresowany legendami, które słyszał o Afryce i Afrykanach, chciał wiedzieć gdzie nasi ludzie zwykli kopać minerały. I jego ludzie zwykli podróżować z wioski plemiennej do wioski wożąc tanie koce, laski podróżne i zagłówki. By przekupić ludzi z plemion by pokazali mu, gdzie były kopalnie, gdzie były starożytne afrykańskie kopalnie. W rzeczy samej mogę panu powiedzieć, że wiele z depozytów minerałów które są w Afryce Płd, od diamentów Kimbaly na Przylądku do pól węglowych Natalu, po kopalnie złota Windwaters i w kraju znanym obecnie jako Zimbabwe. Wszystkie te depozyty minerałów zostały wskazane Rhodesowi i jego ludziom przez Afrykanów. Afrykanie byli gotowi zrobić wszystko byle tylko zaimponować temu |dziwnemu białemu człowiekowi. Cecil Rhodes uśmiechał się bardzo często. Zwłaszcza zanim wydał rozkaz zmasakrowania całego plemienia. Cecil Rhodes musiał wiedzieć jak bardzo szanują człowieka który pogodził dwie ścierające się frakcje. I jest jedna zdumiewająca rzecz. Kiedy napotykał czarnych, którzy zadawali mu pytania Cecil Rhodes zaprzeczał iż jest liderem białych ludzi w np. Rodezji. Zachowywał się jakby był stroną trzecią, jak człowiek, który zamierzał pogodzić czarnych i białych i powstrzymać konflikty między nimi. I dopóki nie zmarł Cecil Rhodes był znany wśród ludu Matabele jako MULA MULA NGUZI - dzielny który rozdzielił dwa ścierające się byki. Pewnego razu Cecil Rhodes wybrał się do bardzo świętego miejsca, grupy wzgórz zwanej NDABAZENDUNA. I tam pod drzewem, którego szczątki widać do dziś Cecil Rhodes usiadł z grupą starszyzny Matabele. I przekonał ich by powstrzymali działania wojenne przeciw imperium brytyjskiemu.
David - Jak zmanipulował plemiona Afryki by zdobyć prawa do tych wszystkich minerałów, które są teraz skonsolidowanymi polami złota, diamentów De Beers i angloamerykanów?
Credo Mutwa -Cecil Rhodes zwykł wchodzić kompletnie bez strachu pomiędzy ludzi Matabele i zwykł im mówić by atakowali lud Maszona, których nazywał psami. I w ten sposób Cecil Rhodes powodował wojny pomiędzy czarnymi, w które wtedy wkraczał jako rozjemca. Cecil Rhodes zbudował poważną zawiść pomiędzy Matabele i Maszona, rozgrywał Matabele przeciwko Maszona i tak samo było z innymi. Tym co było dziwne w Rhodesie i czego nie ujawniono w wielu książkach o nim było to, że, Cecil Rhodes był badaczem najgłębszych tajemnic Afryki, zaprzyjaźnił się z uzdrowicielami, z szamanami i brał udział w ich rytuałach. I przez nich dowiedział się o wielu sekretach i świętych miejscach, które można było znaleźć w kraju noszącym teraz jego imię - Rodezja (Mozambik). I jednym ze świętych miejsc, o których się dowiedział były te wzgórza, na których zboczach są wielkie otoczaki czyli GÓRY MATOBO - Góry Wielkich Otoczaków. Tam Rhodes dowiedział się, że najpotężniejsi królowie ludów Maszona i Makaranga są pochowani. I zadeklarował, że po śmierci on też powinien być tam pochowany.
David - Czy nie ma to związku z legendami i|historiami o Chitauri i Reptilianach?
Credo Mutwa -Tak proszę pana. Góry Matobo są uważane nawet dziś za jedno z miejsc na Ziemi gdzie Chitauri są często widywani i często lądują w swoich statkach. I jest coś więcej oprócz tego, dużo więcej. Cecil Rhodes kazał się pochować ponad grobem o wiele starszego lidera i o wiele większego człowieka niż on sam. Powiedziano nam, że pierwszy Monomotapa, daleki przodek mej ciotki Mai, NIATSIMBI MOTOTA zmarł i został pochowany w Górach Matobo. I Cecil Rhodes odkrył miejsce gdzie leży pochowany Niatsimbi i rozkazał by go pochować na wyższym terenie niż Niatsimbi. I robiąc tak pokazał ludom Maszona i Matabele po śmierci, że on - John Rhodes o wiele przewyższał Niatsimbi Motota.
David - Jaki był wpływ Rhodesa na stworzenie kopalń i całych podstaw nawet dzisiejszej południowoafrykańskiej ekonomii? Jak wpłynęło to na ludzi w znaczeniu| kontroli ich i ich przeznaczenia?
Credo Mutwa -Po pierwsze nasi ludzie całkowicie zignorowali duże operacje wydobywcze, które zaczęły wkrótce mieć miejsce w ich kraju. Nasi ludzie byli szczęśliwi zostając w swych rodzinnych wioskach ale nowe prawa zostały ustanowione przez rząd kolonialny w Natalu. Każdy zdolny do pracy mężczyzna był zmuszony przejść pieszo odległy dystans by pracować za głodowe stawki na polach diamentowych Kimbaly. Wiele, wiele historii powiedziano o dzielnych czarnych mężczyznach i kobietach, którzy udali się do Kimbaly. Pracować w mieście Kimbaly pośród wszelkich rodzajów chorób, korupcji i przemocy i również, by pracować w Wielkiej Dziurze Kimbaly. Dziurze w której miejscu było wcześniej jedno z najświętszych wzgórz znanych naszemu ludowi w tamtej części Afryki Płd.
Cecil Rhodes i jego ludzie zrobili wiele, by zdestabilizować życie czarnych rodzin w Natalu i w innych miejscach zamieszkanych przez czarnych ludzi. Zmusił lokalnych wodzów by płacili podatek, oni i ich następcy. Zmusił wodzów by posyłali swych synów, i synów swoich ludzi do pracy na diamentowych polach. Powiedział im, że jeśli odmówią wezwie żołnierzy z Anglii by zniszczyli ich wszystkich. Żądano teraz podatku od naszych ludzi nie w bydle jak było to wcześniej ale w złotych suwerenach. Więc młody człowiek musiał zostawić dom swojego ojca i iść pieszo przez Góry Smocze, przejść wielki dystans do Kimbaly, gdzie pracował za jednego złotego suwerena rocznie, którego zwracał swojemu wodzowi, który z kolei wódz zwracał go władzom kolonialnym jako podatek.


David - Południowoafrykańskie brytyjskie spółki Cecila Rhodesa stworzyły tak wiele z ekonomii Płd. Afryki którą widzimy dziś. I zostało to przejęte przez inne spółki, również te kontrolowane przez spółki rodziny Oppenheimera, którzy wygladają mi na gałąź Illuminati w Afryce Płd. Którzy są zamieszani w angloamerykańskie operacje, De Beers - kopalnie diamentów i mamy inną odrośl sieci spółek Rhodesa. Spółkę Longrobe, spółkę Rodezja-Londyn która dla mnie jest groteskowo zamieszana w manipulacje i zamieszanie w Afryce od czasów jej założenia.
Jakie jest twoje spojrzenie na sieć tę pozostałą|po Rhodesie która kontroluje dziś Płd. Afrykę?
Credo Mutwa -W odpowiedzi na pańskie pytanie chce być bardzo, bardzo uczciwy. Ponieważ moja filozofia afrykańskiego kapłana wojowników nakazuje mi bym był uczciwy nawet wobec najbardziej śmiertelnych wrogów. Angloamerykańskie korporacje zrobiły wiele dobrego w Afryce Płd. w czasie swego istnienia. Sir Ernest Oppenheimer pomagał przy budowie wielu dzielnic niedaleko Johannesburga. Oczywiście nie zrobił tego z miłości, nie zrobił tego z altruistycznych powodów. Ale faktem jest, że na masową skalę on i jego spółka stworzyli dachy nad głową dla wielu czarnych rodzin. Faktycznie duża część Soetho niedaleko Johannesburga jest dziełem jego spółki. Ale angloamerykańskie spółki będą musiały odpowiedzieć na wiele pytań przed tronem Boga. Te korporacje spowodowały śmierć setek jeśli nie tysięcy czarnych ludzi w swych kopalniach.
Pozwoli pan, że opowiem o trudnych, trudnych dla serca sprawach. Mam dowody które wystarczą w każdym sądzie, że organizacje takie jak angloamerykańskie korporacje, często obalają afrykańskie rządy przez to, co nazywam zdalną kontrolą. Nie tak dawno temu mój wielki przyjaciel Dr. Hastings Kamuzubanda został obalony w Malau. Został obalony przez mafie szalejące w niemal każdym mieście w jego kraju. Przed obaleniem Dra. Bandy, angloamerykańskie korporacje i inne korporacje wydobywców złota w Afryce Płd. musiały zatrudniać setki górników z Malau, którzy przybywali do Afryki Płd. by zarobić na życie w jedyny znany sobie sposób czyli przez górnictwo.
Dlaczego? Ponieważ wierzono, że wielu górników złota z Malau cierpi na AIDS. I kiedy rząd Dra. Bandy w Malau został obalony ponieważ steki tysięcy ludzi wyszło na ulice Plantaji i innych miast. Byli to rozwścieczeni ludzie, którym odmówiono prawa przyjazdu do Afryki Płd. by mogli tam zarabiać i żyć. Wciąż i wciąż widzę jak to się działo, przed tragedią w Lesotho domy robotnicze kopalni były zależne od kopalni złota. I wiele z tych domów pracowniczych należało do Masutu i udali się do Lesotho i tam kiedy kraj się rozpadł po sfałszowanej elekcji rok temu, górnicy z kopalni wyszli na ulicę i spowodowali przemoc, która sprowadziła zgon narodu Masutu który dziś widzimy.
Co z Longrobe'em i ich wpływem, z Tyllerem Rollandem, niesławnym szefem spółki? Czy on zmarł?
David - Tak.
Credo Mutwa - Rolland? Proszę, proszę, proszę, zastanawiam się co powie NGULU NGULU |- Wielkiemu Bogu kiedy trafi do krainy przodków. Wie pan to bardzo dziwne, że ludzie tacy jak Tyller Rolland przemijają tak jak my wszyscy. Rolland był ludobójcą, on i jego korporacja stali za wieloma z najkrwawszych wojen i zamachów stanu w Afryce. Gdziekolwiek była wojna, gdziekolwiek był przemyt ciężkiego uzbrojenia takiego jak czołgi i artyleria tam słyszałeś nazwisko Longrobe. Tyller Rolland o którym słyszałem w czasie wojny, był człowiekiem który otwarcie sympatyzował z nazistami. Tyller Rolland był człowiekiem który stał za zagarnięciem Rodezji. Przez pana Iana Smita, tzw. UDI, albo to zorganizował albo był za to bezpośrednio odpowiedzialny. Tyller Rolland był jedynym białym człowiekiem, którego nienawidziły tysiące czarnych ludzi w całej Afryce Płd. Nasi ludzie nazywali go NGUENA lub INGUENA co znaczy "żujący krokodyl".
Powodem dla którego Rolland był tak żywo znienawidzony był fakt, że niedaleko od Wodospadów Wictorii leży małe miasteczko zwane UANKI. To miasteczko było kiedyś bardzo, bardzo świętym miejscem dla ludu Makaranga. Uanki stoi w czymś co kiedyś było wielkim lasem, który był kiedyś święty dla Wielkiej Matki Ziemi w starożytnych czasach. Ludzie Tyllera Rollanda tak ciężko skazili to miejsce podczas swoich operacji wydobywczych, że dziś jest ledwie duchem swej dawnej świetności.
David - Czy w tym przypadku Credo słynne nazwiska jak Oppenheimer, jak Rhodes, Rolland są marionetkami siły którą nazywamy Illuminati? Jak postrzegasz według swoich doświadczeń, że Illuminati - Chitauri, reptilianie są jedną i tą samą rzeczą. Że faktycznie w wielu formach to reptiliańskie siły stoją za historią o której mówimy?
Credo Mutwa - Tak sądzę proszę pana i faktycznie jestem tego pewien ale nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Dlaczego racjonalne, dobrze wykształcone istoty ludzkie pozwalają by wykorzystano je do zniszczenia jedynego| domu jaki mamy my istoty ludzkie czyli Ziemi? Proszę pana czy powie mi pan, że człowiek taki jak Oppenheimer i wszyscy którzy pod nim pracują, nie mają tych tzw. badań wpływu na środowisko, długofalowego widoku tego jaki będzie ostateczny rezultat ogromnych operacji wydobywczych? Oczywiście, że mają ale jak mówiliśmy o tym w innym wideo, może zniszczenie środowiska jest częścią tej agendy.
Dawid - W znaczeniu zmiany środowiska planet, które odpowiada ludziom na środowisko odpowiednie dla tych którzy ich kontrolują?
Credo Mutwa - Tak proszę pana. Ale wygląda na to, że na naszych oczach toczy się straszliwa wojna. Wojna prowadzona bezlitośnie i z zimną krwią, której wpływ na nas, planetę i środowisko jest coraz bardziej widoczny gdy zbliżamy się do milenium (i poza).
Dawid - Kiedy podążamy za tymi rodami które stały się Illuminati, gadzimi rodami do dnia dzisiejszego. Widzimy bardzo wyraźnie, że ofiary z ludzi, krwawe rytuały podążają za nimi przez całą drogę i z jakiegoś powodu te rody poważnie w tym siedzą. Jakie jest twoje doświadczenie z tym |w znaczeniu tajnych stowarzyszeń, gadzich rodów, czego doświadczyłeś?
Credo Mutwa - Proszę pana oprócz nekrofagii, gdzie ludzkie zwłoki lub części ludzkich zwłok są jedzone, nigdy nie widziałem prawdziwej ofiary z człowieka. Ale brałem udział w rytuałach gdzie części martwych ciał są jedzone (Agenda część 1A), martwych zwłok wykopanych z grobu, muszę to przyznać. Ale w Anglii proszę pana i w Ameryce widziałem Wolnych Masonów odprawiających jedne ze swych najgłębszych rytuałów. I w obu przypadkach ludzie biorący w nich udział, nie byli świadomi, że są obserwowani.
Pewnego razu w Johannesburgu obserwowałem wolnomasoński rytuał przez lornetkę. Odprawiali ten rytuał w jasno oświetlonym pokoju i widzieliśmy niemal każdy szczegół tego co robią. W Anglii widziałem to samo z bliska i znów ludzie w to zaangażowani nie byli świadomi mej obecności. Albo obecności przyjaciela który przyprowadził mnie bym zobaczył co się dzieje. Wie pan, zanim wejdę głębiej w odpowiedź na pańskie pytanie czy mogę pana spytać czy jest pan religijnym człowiekiem?
David -Nie!
Credo Mutwa - To dobrze!
David - Więc następne pytanie proszę pana.
Credo Mutwa - Proszę, to afrykańska uprzejmość bym zadawał panu pytania tak jak pan mi.
David - Proszę pana dlaczego właściwie ludzie czy też Chitauri składają ofiary z ludzi? Co, jaki jest powód stojący za tymi odrażającymi praktykami?
Credo Mutwa - Z tego co mówią mi ludzie którzy brali udział (przymusowo) w tego typu rytuałach mówili, że jest coś we krwi co chcą konsumować. Ponieważ z jakiegoś powodu potrzebują tego i wygląda na to, że chcą do tego celu blondwłosych, (i jasnorudych) niebieskookich ludzi bardziej niż jakichkolwiek innych. I kolejną rzeczą jak myślę jest to, że jeśli możesz wykonać szczególnie brutalny, przerażający rytuał w szczególnym punkcie wiru, wtedy wpływasz na siatkę energetyczną (geopatyczną Ziemi) bardzo silnie.
Kolejnym powodem o którym mówili jest to, że w punkcie złożenia ofiary jest to "złe oko".
David - To hipnotyczne spojrzenie które mają te krzyżówki Chitauri i sami Chitauri i może wyssać energię, czy też świadomość ofiary z ciała.
Credo Mutwa - Tak proszę pana. Czy jest pan świadomy panie David Icke, że ludzie składający ofiary z ludzi odprawiają je z bardzo, bardzo poważnych i w bardzo dziwny sposób diabolicznie logicznych powodów? I bardzo, bardzo samolubnych?
David - Mów dalej.
Credo Mutwa - Jest coś w ofiarach z ludzi o co błagam by pan ujawnił. Jestem inicjatem ponad 7 wielkich inicjacji i zrobiłem wiele rzeczy które zaszokowałyby świętego. Jedną z podstawowych rzeczy stojących za ofiarami z ludzi jest nieśmiertelność czy też raczej długowieczność. Kiedy wielka osoba czuje, że on lub ona wkrótce umrze ta wielka osoba robi to... On lub ona zleca porwanie szczególnie pięknej młodej osoby zwykle kobiety, młodej dziewczyny, dziewicy. Ale ta dziewica musi spełniać pewne duchowe charakterystyki proszę pana. I tymi charakterystykami muszą być określone własności umysłu, w skrócie ofiara musi być medium, ofiara musi być bardzo piękna.
Pierwszą rzeczą którą robią ofierze jest to, że nie jest zabijana natychmiast. Jest ona, jakby to powiedzieć... Jest... O Boże..., jak ktoś może o tym chociażby mówić...? Jest rozbierana do naga i przywiązywana za ręce i stopy i wtedy ty który masz ją poświęcić w ofierze, kładziesz się z nią w tym samym łóżku ale nie uprawiasz z nią seksu ponieważ energia którą chcesz zbudować dla siebie zniknie. Musisz leżeć z ofiarą, zwykle ma opaskę na oczach i musisz ją obejmować, trzymać i próbować symbolicznie ją połknąć. Próbując wyciągnąć z niej jej najważniejszą esencję. Przepraszam, nie znam na to odpowiedniego angielskiego terminu. Czy rozumie pan co próbuję powiedzieć?
David - Tak, absolutnie.
Credo Mutwa - Musisz, twoje ciało musi być nasmarowane olejkiem eterycznym tak jak i ciało ofiary. I musisz obejmować ofiarę przez wiele dni.
David - Próbujesz stworzyć wibracyjne połączenie z ofiarą?
Credo Mutwa - Tak proszę pana, tak! I faktycznie mogę panu powiedzieć, że byli królowie, Iniangas i Sangomas którzy żyli dobrze ponad 100 lat. Po prostu brali młodą dziewiczą osobę, mężczyznę lub kobietę i leżeli z nim lub z nią w rytualnym łóżku bez jakiejkolwiek seksualnej penetracji. I jest to klucz do prawdziwej nieśmiertelności proszę pana.


Powiem teraz o czymś o czym nie wolno mi mówić nikomu kto nie jest wtajemniczonym i Sanussi ale muszę to panu powiedzieć. Jest o wiele więcej ofiar z ludzi niż pan sądzi.
Po pierwsze siły życiowe ofiary muszą zostać "wypite", wtedy po tym jak ofiara była w twoim łóżku przez wiele dni, tygodni lub miesięcy. Wtedy trzeba jej powiedzieć, że umrze i trzeba ją zachęcić by spróbowała ucieczki. I trzeba ja zmusić do ucieczki, ucieczki w kierunku w którym wiesz, że twoi "ludzie" ją złapią. Kiedy jest złapana będzie mieć szczególny zapach na sobie który jest taki jak u zwierzęcia. Wie pan panie Icke to może zaszokować pana jako białą osobę ale chcę to powiedzieć uczciwie. Ofiara z człowieka to coś znacznie więcej niż poderżnięcie gardła ofiary, długa procedura następuje przedtem. Wypijasz energię życiową tej młodej osoby. Dziewicza dziewczyna wydziela ogromne ciepło którego moi ludzie używają czasami by przywrócić życie mężczyźnie lub kobiecie, którzy zostali zaskoczeni na zimnym górskim zboczu. Wie pan w ziemi Zulusów śnieg pada czasem w górach Urundi i w innych górach. I czasem odkrywasz, że ważny człowiek został przyłapany przez straszliwe zimno i jest bliski zamarznięcia na śmierć. I najszybszym sposobem ocalenia tego człowieka jest umieszczenie jego i dziewiczej dziewczyny w tym samym łóżku. Ciepło tej dziewczyny i jej siła życiowa przywrócą tego człowieka do życia. W ofiarach z ludzi w całej Afryce i w całej Europie wiem, że siła życiowa ofiary jest najpierw absorbowana na wiele sposobów. I jednym ze sposobów absorbowania| siły życiowej dziewczyny jest przerażenie jej bardzo. I zabranie jej intymnych rzeczy takich jak bielizna lub kosmetyki i powąchanie ich. Przez to absorbujesz część sił życiowych dziewczyny i wtedy trzeba ją przerazić dopóki nie narośnie w niej wielki strach. Musi wiedzieć, że umrze i w bardzo rytualnych warunkach ta osoba jest zabijana. Ale jest zabijana powoli i jej krzyki |są zakazane, nie może krzyczeć. Zbita kula wosku jest często wciskana w szczęki ofiary, kawałek którego nie może połknąć. I wtedy jest zabijana... Ale niech pan poczeka, jest coś więcej, o wiele, wiele więcej w tym ohydztwie...
Ofiara musi pana pobłogosławić swymi oczami kiedy umiera, czasami ofiarę zmusza się do mówienia zanim umrze. Dlatego byłem tak przerażony kiedy dowiedziałem się z wielu gazet, że po swoim strasznym wypadku księżna Diana mówiła. Tego oczekuje się od składanej ofiary - musi mówić. Jest jakiś rodzaj energii z którą wyzwala mówiąc, z której znów korzystają ci których jest ofiarą. Jestem przekonany, że została rytualnie ofiarowana. Tak proszę pana i jest kolejna rzecz proszę pana. Im piękniejsza jest ofiara tym bardziej musisz się w nią wpatrywać, cały ty. I kiedy ofiara umiera, kiedy wije się w ostatnim bólu cały ty zamieszany w to, nieważne jak stary jesteś, musisz ejakulować. Mężczyzna czy kobieta - musisz ejakulować inaczej cała ta magia nie zadziała.
Stąd mamy seksualną aktywność zamieszaną w niektóre z tych rytuałów.
David - Acha! Tak!
Credo Mutwa - Jest tak ponieważ kiedy ofiara umiera czujesz za nią taki wielki żal, tak wielką miłość bo widzisz piękne naczynie które zniszczono. I czujesz jak odmładzające siły płyną przez twe żyły i wie pan może to być powód dlaczego "ludzie" zamieszani w tego typu rytuały żyją tak długo.
Ale tym co jest straszliwe jest to, że ofiara wcale nie musi umierać z rąk porywacza by przedłużyć jego życie. Po prostu przez leżenie w łóżku z niemolestowaną ofiarą miesiąc po miesiącu ta osoba może zregenerować siły. Mówię panu o czymś co praktykowali w całej Afryce niektórzy z największych królów i pojmane dziewczęta nigdy nie były zabijane.
I chciałbym wskazać panu kolejną rzecz. Czy mogę?
David - Aha.
Credo Mutwa - Ludy Izraela praktykowały| ten dziwny zwyczaj. I król Konstantyn Wielki rzymski cesarz który żył ponad 80 lat zwykł praktykować ten zwyczaj śpiąc obok młodych dziewic z którymi nie współżył. I był jednym założycieli chrześcijaństwa.
David - Aha!
Credo Mutwa - Proszę pana powiem panu, że jest na to określenie i jest ono też w Biblii. Nazywa się to SHULAMETIZEM i w Pieśni nad pieśniami" Salomona śpiewak wciąż określa kobietę jako jego Shulamit. I Shulamit jest kobietą sprowadzona specjalnie by zregenerować ważną umierającą osobę. Nazywaną tak w Biblii: "I kobieta została sprowadzona do niego i leżała z nim ale nie otrzymał żadnego ciepła.
Czasami proszę pana dla rodzica, matki lub ojca złożenie ofiary z własnego dziecka jest aktem samoodnowy. Często patrzę z wielką podejrzliwością na historię Izaaka i Jakuba, Izaaka którego ojciec miał rozkaz od Pana by go poświęcić. Pamięta pan?
David - Abraham? Aha! Tak!
Credo Mutwa - Czy Abraham próbował się zregenerować? Moja odpowiedź brzmi tak (w końcu był babilończykiem z Ur). Ponieważ złożenie ofiary z własnego potomstwa wyzwala w tobie siły które mogą uczynić cię znów młodym. Teraz proszę pana, jest to jeden z głównych powodów dla których wykorzystywanie dzieci jest dziś tak powszechne na świecie. Rozmawiałem wiele razy z mężczyznami którzy gwałcili własne córki, rozmawiałem wiele razy z kobietami które uwodziły własnych synów. I zawsze dawali mi tę samą odpowiedź: "Za każdym razem gdy to robię czuję się dobrze".
David - I to tłumaczy dlaczego tak wielu Illuminati siedzi w pedofilii, ludzie jak George Bush który, jest niesławny z tego powodu. I na całym świecie fenomenalna liczba dzieci ginie każdego miesiąca, więcej niż ktokolwiek zdaje sobie z tego sprawę. I jestem pewien, że ma to ogromny związek z tematem, o którym mówimy i zakładam, że w Afryce Płd. fenomen zaginionych dzieci też ma miejsce.
Credo Mutwa - Dokładnie tak proszę pana. Tak! Na naszym spotkaniu wczorajszej nocy, pamięta pan białą kobietę którą panu pokazałem mówiąc, że ta biała kobieta ma wielką historię do opowiedzenia? Nazywa się Madame Henna Oppermann, jest matką hiszpańskojęzycznej dziewczyny która została wynajęta przez afrykanerskojęzyczny magazyn "Ishenwott" by namierzyć kilka dzieci które zaginęły tajemniczo w Afryce Płd. Byłem też zamieszany w próby namierzenia tych dzieci z których większość była biała a niektóre z nich czarne. Wszystkie te dzieci miały jedną wspólną charakterystykę, były albo początkującymi mediami albo były liderami w sporcie lub w innych przedmiotach w swoich szkołach. I nie były wybrane losowo, były wybrane przez kogoś bardzo uważnie. Pewnego dnia mój biały przyjaciel przyszedł do mnie bym spróbował namierzyć jedno z zaginionych dzieci. Dziecko które zostało porwane wcześniej tego samego dnia i wiadomości o tym były w radio. I byłem w stanie usiąść w ciemnym miejscu i skoncentrować się silnie na fotografii zaginionego dziecka. I widziałem ją jak była wieziona z dwoma innymi w bagażniku samochodu. I w jakiś czas później ten samochód który prowadziło 4 mężczyzn, 3 białych i jeden o wyglądzie hindusa, zatrzymał się gdzieś na poboczu i dzieci zostały wyprowadzone z bagażnika samochodu. Ale jedno z dzieci, to którego szukaliśmy stało się bardzo, bardzo chore z braku powietrza. I to dziecko które śledziliśmy duchem (RV),odkryliśmy, że zostało zabrane autostradą prowadzącą do Natalu od północy. I tam została zabrana wzdłuż autostrady dopóki jej porywacze nie osiągnęli wybrzeża i tam zmarła. I wyraźnie widziałem jak jej ciało zostało pochowane w morskim piasku. Co stało się z dwójką innych dzieci nie wiem ale mogę panu powiedzieć, że po tym wszystkim kategorycznie odmówiłem uczestniczenia w tych strasznych rzeczach.
David - Dlaczego?
Credo Mutwa - Ponieważ widziałem w wizjach twarze liderów tego satanistycznego kidnapingu dzieci. I niektórzy z tych liderów są ludźmi których nazwiska są bardzo znane w Afryce Płd. i Anglii.
David - Ile dzieci ginie w Afryce Płd. powiedzmy co miesiąc?
Credo Mutwa - Proszę pana dowiedziałem się od dżentelmena z bardzo logicznym umysłem który powiedział mi później, że był lub jest Wolnym Masonem, że dobrze ponad 4 tysiące dzieci znika w Afryce Płd. każdego miesiąca.
David - Kiedy mówiłeś wcześniej o ofiarach z ludzi i długowieczności, to daje do myślenia liczba Illuminati, ludzi którzy wciąż i wciąż wypływają w moich badaniach i którzy żyją niezwykle długo. Mają nie tylko długie życia, natychmiast przychodzi na myśl Henry Kissinger, George Bush i Królowa Matka w Anglii chociaż zrobiła się teraz krucha. Ci ludzie wypływają w moich badaniach i żyją niezwykle długo. Czy to zbieg okoliczności?
Credo Mutwa - Wie pan, w tym życiu nie ma czegoś takiego jak zbieg okoliczności.
Dawid - Wiem.


Credo Mutwa - Ci ludzie, ludzie tacy jak oni w jakiś sposób się regenerują i nie chce wiedzieć dokładnie jak. Ale kiedy widzisz człowieka jak Dr. Kissinger, człowieka który zdaje się być skałą nieśmiertelności. Człowieka który niewiele zmienił się od dni II-ej wojny światowej, człowieka który był liderem prezydenta Eisennhowera. On zmarł dawno temu ale Kissinger wciąż żyje i rośnie w siłę.
Chciałbym panu wskazać bardzo interesującą rzecz, że w czarnych wspólnotach zwłaszcza naszych czasów ludzie są w bardzo zaawansowanym wieku, którzy wciąż pozostają aktywni pomimo swego wieku, stają się celami łowców czarowników. Stają się ofiarami zabójców czarowników. Moja macocha ma dziś 98 lat i pewnego razu grupa młodych fanatyków religijnych chciała ją zabić jako czarownicę. Ponieważ była tak stara i nigdy nie chorowała.
David - Czy nie frustruje cię Credo gdy patrzysz na historię Afryki gdy o niej mówimy, aż do dziś. Gdy mówimy o czasach gdy ludzie Czarnej Afryki pozwolili sobą manipulować tak często i łatwo?
Credo Mutwa - Tak, to sprawia, że moje serce krwawi i w tych czasach stanowi to dowód, że na tym świecie nie jesteśmy panami naszego własnego przeznaczenia. Jest to jeden z dowodów na to, że na tym świecie jesteśmy kontrolowani przez siły o wiele większe i o wiele bardziej starożytne niż my. Narody są łapane przez te stworzenia kimkolwiek oni są w czasach słabości. Narody są łapane albo w czasach gdy dźwigają się po wielkich wojnach lub w czasie gdy ludzie zbierają się razem by uformować nowy naród. Lub nowe plemię lub nowy klan i wtedy straszliwi Chitauri je łapią.
David - Miałeś niezwykłe życie nie tylko z powodu strasznych rzeczy które ci się przydarzyły. Ale jedna z historii którą mi powiedziałeś która ci się przydarzyła, jak sądzę było to w Soetho.
Credo Mutwa - Tak.
David - Która sumuje nie tylko to jak łatwo jest manipulować czarnymi ludźmi ale jak łatwo jest manipulować WSZYSTKIMI LUDŹMI. Tak się stało kiedy dziennikarze zniekształcili twoje słowa i ludzie w to uwierzyli. Możesz nam opowiedzieć tę historię?
Credo Mutwa - Historia jest bardzo prosta proszę pana a moje życie jest po prostu zwykłym życiem. Po pierwsze po niepokojach w Soetho w 1976 wszyscy z nas którzy byli nadzorcami w wybranych instalacjach miejskich, które zostały uszkodzone w czasie niepokojów zostali wezwani przed oblicze sędziego w Pretorii. Sędzia nazywał się Justice Seli, Seli chciał żebyśmy wszyscy dali mu jasny raport o tym co widzieliśmy, co miało tam miejsce. I jak instalacje których byliśmy nadzorcami uległy zniszczeniu podczas niepokojów. Wielu ludzi bało się mówić przed tym śledczym którego nazywano Seli - Inkwizytor. I obiecano nam, że nasze nazwiska pozostaną anonimowe, ale kiedy zaczęto przesłuchania, zauważyłem reporterów w sali przesłuchań - w miejscu w którym nie powinni być. Jeśli przesłuchanie miało być filmowane kamerą - po co więc tam reporterzy? I pośród reporterów, pomiędzy reporterami była biała kobieta Helen Ziller. Mówiłem sędziemu odpowiadając na jego pytania i wtedy powiedziałem do sędziego: Nasza ochrona w Soetho jest kompletnie niewystarczająca, niewinni robotnicy są często bici a czasem nawet zabijani przez powodującą zamieszki młodzież. I czy nie możnaby zapewnić większej ochrony tym z naszych ludzi którzy chcą pracować? I ta kobieta napisała w dzienniku Rand Daily,że ja powiedziałem, że do Soetho należy wysłać armię by zdusić niepokoje.
Teraz. Mamy tu białą kobietę łamiącą nakaz sędziego, łamiącą prawo niemal bezkarnie. Wszyscy ci ludzie którzy zeznawali w tym miejscu, niektórzy z nich powiedzieli gorsze rzeczy niż ja i tylko moje nazwisko zostało ujawnione. Po tym mój dom został zaatakowany przez pięć setek lub więcej młodzieży szkolnej, stało się to we wrześniu 1976. Moja żona została zgwałcona moje dzieci pobite i poranione, jak zdołały uciec nie wiem. Zostałem uderzony i dźgnięty wiele razy i kiedy leżałem na podłodze kompletnie bezbronny, zostałem oblany benzyną i to wtedy poznałem strach ponieważ my Afrykanie wierzymy, że jeśli zostaniesz spalony na śmierć, nie tylko twoje ciało zostaje |pożarte przez ogień ale twoja dusza również ulega zniszczeniu. Wierzymy, że chociaż istota ludzka posiada nieśmiertelną duszę, on lub ona, to ta dusza może zostać zniszczona przez ogień. Jak uciekłem z tego Holocaustu nie wiem, coś musiało przerazić te dzieci. Wszystkie uciekły i zostawiły mnie leżącego we własnej krwi na tyłach mojego domu. ANI JEDEN z wielu moich sąsiadów których miałem, z których wielu pomogłem lata, tygodnie i miesiące wcześniej, wspomagając ich pieniędzmi i jedzeniem, ani jeden z nich nie ruszył się by mi pomóc w tym czasie (typowe). Zostałem zabrany, udało mi się doczołgać do ogródka miejskiego i tam zdołałem się schować w zardzewiałej żelaznej szopie do zmierzchu. I tam przyszedł sie ze mną zobaczyć ten człowiek, i ten człowiek odegnał uzbrojonego człowieka który przyszedł tam by mnie wykończyć. I ten człowiek zabrał mnie przez dziurę w płocie do domu Sangomy która jest jednym z moich wielu zwolenników. I ta Sangoma mimo wielkiego zagrożenia dla jej życia ukryła mnie pod swoim łóżkiem dopóki nie przybyła policja by mnie stamtąd zabrać. Byłem pokryty ranami i złamany, nóż tkwił w moim ciele. Ktoś próbował odciąć mi te dwa palce, tędy nóż wszedł a tędy wyszedł.
Po tym ukryliśmy się na tyłach posterunku policji i potem mój najbliższy zwierzchnik który jest białym dżentelmenem który jest zagorzałym kulturystą, przemycił mnie z Soetho razem z moją rodziną i zabrał mnie do Natalu gdzie zostałem przez ponad rok lecząc się z ran.
David - I to Credo przez jednego dziennikarza?
Credo Mutwa - Tak!
David - Białą dziennikarkę podczas Apartheidu która napisała kłamstwa mówiące o czymś czego nie powiedziałeś? To mówi wszystko o tym jak łatwo manipulować ludźmi. Znaczy, musiałeś być sfrustrowany ponad wszelkie wyobrażenie.
Credo Mutwa - Pozwoli pan, że coś panu powiem panie Icke. Wrogowie rodzaju ludzkiego - Chitauri czy jakkolwiek zechcemy ich nazwać mają w gazetach niszczycielską broń, broń na którą nie ma odpowiedzi. Używając gazet (i innych mediów) mogą zaatakować każdego wiedząc, że ofiara tego nie może kontratakować.
David - Credo, jaka jest obecnie agenda dla Afryki? Opowiedzieliśmy długą historię do współczesnego świata. Jaka jest agenda dla Afryki i świata jeśli do tego przyjdzie?
Credo Mutwa - Wygląda na to, z tego co widzę w całej Afryce, że Chitauri wyludniają lub niszczą te kraje które pozostawione same sobie mogły być spiżarnią tego kontynentu. Sudan jest niszczony, Angola jest wymazywana, Mozambik został zniszczony. Kraje jako takie nie są zniszczone, tylko ich populacje są wymazywane lub doprowadzone na krawędź zagłady.
David - Dlaczego? Czego chcą te stworzenia? Czuję, że odpowiedź jest taka. Chcą zmienić społeczeństwo ludzkie przez wymazanie pewnych ras rodzaju ludzkiego i zostawienie innych przy życiu. Czuję, że Afryka jest wyludniana celowo by przyszli dyktatorzy świata mieli afrykańskie minerały bez zawracania sobie głowy płaceniem za nie komukolwiek. Innymi słowy minerały wybranych krajów, rzeczy które wydają się dla Chitauri ważniejsze niż ludzkie życia. Są oczyszczane, kontynent jest oczyszczany, kraje są wyczyszczane z ludzi, więc ktokolwiek wśród ludzi będzie u władzy po wszystkim, będzie miał dostęp do ogromnych zapasów Afryki, do ropy, węgla, uranu i depozytów diamentów bez płacenia żadnemu afrykańskiemu władcy za te minerały.
Innymi słowy doszliśmy do punktu w którym minerały wydobywane spod ziemi staną się nie własnością małych narodów jak w Afryce. I wielu narodów które w niej są ale wielkiego globalnego rządu który jest tego powodem i który budują teraz.
Czy dlatego jest tyle przemocy, indywidualnej przemocy na ulicach i pomiędzy plemionami, grupami ludzi i krajami ma miejsce?
Credo Mutwa - Tak proszę pana! Tak! Ludzie..., wydaje mi się, że decyzją Chitauri jest przyśpieszenie zniszczenia tak wielu ludzkich istnień jak to tylko możliwe. I tym samym czasie zostawić minerały i inne złoża naturalne nietknięte dla przyszłych władców świata do spożycia. Czuję proszę pana wielki niepokój z powodu fenomenu który pojawił się w Afryce w ostatnich latach. Są planowane i faktycznie budowane w wielu częściach Afryki rzeczy zwane zagrodami dla dziczyzny. Wielkie rezerwaty safari na granicach krajów, na przykład Park Narodowy Crooga we Wsch. Transwalu graniczący z Mozambikiem. Z tego co rozumiem Park Narodowy Croogan ma zostać skopiowany, tym razem w Mozambiku. Co jest bardzo interesujące bo w miejscu gdzie ma powstać nowy park narodowy jest jednym z obszarów, gdzie miały miejsce zwłaszcza w czasie rodezyjskich wojen niektóre z najcięższych i zabójczych walk i miało miejsce masowe wyniszczenie plemion.
David - Czy jest wiele zagród przy granicy Ruandy, tam gdzie ludzie przyszli, spowodowali |am problemy i ludobójstwo?
Credo Mutwa - Tak proszę pana. To bardzo dziwne jak sądzę, ktoś, nie wiem kto i szczerze mówiąc nie chce wiedzieć kto to robi . Ponieważ bezużyteczne jest mówienie o wrogu na którego nie można wycelować broni, nie wiem kto planuje te rzeczy. Ale te zagrody są ustawiane wielkim kosztem, kosztem ludzkich żyć. Te zagrody są ustanawiane kosztem krajów w których te parki są stawiane. Dlaczego? Nie tylko to, dlaczego Afrykanie pozwalają by manipulowali nimi ci wrogowie rodzaju ludzkiego? Gdy Afrykanie rzucają się sobie do gardeł jak rozwścieczone osły, są specjalnie wytrenowani kobiety i mężczyźni którzy infiltrują walczące kraje i kontynuują wydobycie afrykańskich minerałów jakby nie było wojny. I te afrykańskie minerały są zabierane z tych krajów w wielkich konwojach ciężkich pojazdów, widziałem to kilka razy.
Gdy trwała wojna w Płd. - Wsch. Afryce w Namibii, odbywał się tam wielki przemyt minerałów takich jak diamenty i tym podobne. To samo dzieje się w Angoli, to samo dzieje się gdzie indziej. To samo wypływa w znaczeniu tak wielu rezerwatów środowiskowych założonych przez ONZ co mówi samo za siebie.
David - Ale są też te tak zwane grupy środowiskowe jak WWF, co myślisz o tym jak działa Światowy Ruch Środowiskowy (WWF)?
Credo Mutwa - WWF założył oczywiście książe Filip od którego na pewno nie kupiłbym nawet używanego samochodu, i książe Bernhardt z Holandii, obydwaj z rodów. Od czasu gdy założono tą fundację afrykańskie zwierzęta są eksterminowane w jeszcze większym zakresie, możesz mi wierzyć. We Wschodnim Transwalu niektórzy farmerzy zburzyli płoty pomiędzy swoimi farmami i zmienili swe prywatne zagrody w jedną wielką. Ale kiedy pojedziesz do tych wielkich zagród i wyjdziesz z pojazdu, przejdziesz pieszo krótki dystans i zauważysz bardzo niepokojącą rzecz. Po pierwsze, nie zobaczysz świeżych tropów zwierząt nigdzie wokół i po drugie nie możesz wyczuć zwierząt. Kiedy zagroda jest wypełniona zwierzętami w Afryce to możesz wyczuć zwierzęta, możesz wyczuć żyrafę, bawoła. Możesz wyczuć dużą antylopę, każde wydziela swój szczególny zapach. Ale jeśli pojedziesz do tych szczególnych miejsc| we Wschodnim Transwalu nie możesz wyczuć zwierząt nie mówiąc o zobaczeniu ich. Trwa tam dziki odstrzał zwierząt w tych przypuszczalnie chronionych miejscach jakby nie było jutra. I co więcej w niektórych z tych prywatnych rezerwatów, rozrywki zobaczysz coś co napełni cię niepokojem. Zobaczysz lotniska przyjmujące nie małe samoloty jak ktoś mógłby oczekiwać, nie małe jednosilnikowe samoloty. Widziałem tam rezerwat gdzie jest lotnisko i hangar który przyjmuje duży samolot - Dakotę z lat 1950-tych, co robi tam właściciel z takim ciężkim samolotem?


David - Jak myślisz jaka jest agenda dla WWF?
Credo Mutwa - Myślę, że to ćwiczenie z cynizmu i najwyższej hipokryzji i wcale mnie nie zaskakuje, że liderem tego "ruchu" jest człowiek którego oczy są jak te u gada, człowiek którego usta wyglądają jak wyrzeźbione brzytwą.
David - Jak jest odpowiedź Credo? Co ludzie powinni zrobić by powstrzymać tą agendę przed urzeczywistnieniem. Odwrócić to i stworzyć świat w którym chcielibyśmy żyć?
Proszę pana, nie mam żadnej natychmiastowej odpowiedzi na pańskie pytanie ale powiem ci to.

NASZYM PIERWSZYM OBOWIĄZKIEM JEST SPRAWIENIE BY CAŁY ŚWIAT, CAŁA LUDZKOŚĆ BYŁA ŚWIADOMA ZAGROŻENIA Z KTÓRYM SIĘ MIERZY.

Tak wielka jest ślepa plamka w naszych mózgach, że kiedy ludzie grożą nam publicznie, że zlikwidują nas i cały nasz naród to nie bierzemy ich poważnie. Na przykład to zagrożenie dla Afryki jest widoczne dla każdego kto trochę myśli. Ale jest tak monstrualne, tak wielkie i srogie, że nasz uwarunkowany umysł odmawia zaakceptowania tego. W Anglii jest miło wyglądające stworzenie które raz widziałem ale to zwierzę jest tak naprawdę małym czarownikiem lub czarownicą. To skryte zwierzątko którego ciało jest bardzo giętkie, Anglicy nazywają je..., gronostajem? Gronostaj! Tak, gronostaj! Kiedy to zwierzę goni królika i osacza je królik zatrzymuje się i nieruchomieje i patrzy na gronostaja całkowicie zahipnotyzowanymi oczami. Zupełnie jakby to zwierzę odmawiało zobaczenia gronostaja i gronostaj łapie je i zjada.
Zachowujemy się dokładnie w ten sposób, dokładnie tak jak chcą tego Illuminati. Byśmy byli zahipnotyzowani ich RZEKOMĄ potęgą, byśmy stali się ślepi na ich istnienie dokładnie tak jak osaczony królik odmawiający ujrzenia gronostaja. Nie chce go zobaczyć ponieważ nie może znieść tego co stoi przed nim, zachowujemy się tak samo i musimy powstrzymać tą gronostajową mentalność.

MUSIMY ZROZUMIEĆ, ŻE NADEJDZIE CZAS KIEDY ZNISZCZENIA STANĄ SIĘ TAK WIELKIE, ZAJDĄ TAK DALEKO, ŻE NIE BĘDZIEMY W STANIE ICH ODWRÓCIĆ.

Ale wierzę proszę pana w tę wielką moc z wielkiego afrykańskiego przysłowia które brzmi:
MUDIMU UPPALA MALOI - BÓG JEST WIĘKSZY NIŻ WSZYSCY CZARNOKSIĘŻNICY I CZAROWNICY NA TEJ ZIEMI...
I WIEM, ŻE JEŚLI TAK WIELU LUDZI JAK TO TYLKO MOŻLIWE BĘDZIE ŚWIADOMYCH TEGO CO ROBIĄ CHITAURI - TO CHITAURI BĘDĄ ZMUSZENI SIĘ WYCOFAĆ.
JUŻ TERAZ WIDOCZNE SĄ ZNAKI, ŻE STAJĄ SIĘ ZDESPEROWANI.

David - DLACZEGO?

Credo Mutwa - PONIEWAŻ LUDZIE PRÓBUJĄ OBUDZIĆ W SOBIE BOGA. PRÓBUJEMY ZNÓW STAĆ SIĘ BOGAMI I ODNOSIMY W TYM SUKCES.
Ledwie parę dekad temu nie było nikogo na tej Ziemi kto wiedział lub obchodziło go cokolwiek o ochronie zwierząt czy też wiedział lub dbał o ochronę środowiska.
DZIŚ SĄ TYSIĄCE TAKICH LUDZI NA CAŁYM ŚWIECIE (TERAZ MILIONY)I JEST TO PEŁEN NADZIEI ZNAK, ZNAK KTÓRY POWINNIŚMY ZACHĘCAĆ. NIECH MOC ŚWIATŁA ZAŚWIECI W MROCZNYCH ZĄKĄTKACH KONSPIRACJI I W TYM ŚWIETLE LUDZKOŚĆ ZOSTANIE OCALONA.

David - Credo Mutwa, najbardziej niezwykły człowiek jakiego miałem przywilej poznać. I kiedy patrzymy na Credo Mutwę widzimy prawdziwą potęgę ludzkiego ducha. Jego życie było serią ogromnych wyzwań od momentu kiedy się urodził. Do tej pory nie ustają groźby na jego życie, nie ustają groźby na życie jego żony. Te wyzwania złamałyby ducha, LEDWIE PARĘ Z NICH większości ludzi na tej planecie ale nie złamały jego. I oto jest i ujawnia nam informacje w większości wcześniej nieujawnione przez te źródła. Jest na niego ciśnienie by był cicho, by utrzymywał tajemnicę.
Ale jak powiedział Credo "Afryka umiera i jako miejsce wolności Ziemia umiera i czas by ludzie to wiedzieli".
Ten człowiek ma jaja by powstać i mówić głośno pomimo potępienia z dosłownie wszystkich stron.

Więc co zrobimy? Czy powiemy "O, to interesujące! Credo Mutwa, zawsze się tym interesowałem!" i zapalimy świeczkę.
Czy zlekceważymy go "O, to tylko znachor co on może powiedzieć". Innymi słowy czy znajdziemy teraz jakąż wymówkę by nic nie robić, by siedzieć na tyłkach mając nadzieję, że ktoś to zrobi za nas lub myśląc, że nic nie możemy zrobić. Czy wyrazimy ducha którego wyraża ten gość bo jeśli tak zrobimy to cały ten domek z kart globalnej kontroli upadnie!
Zostanie zburzony przez wiatr zmian który wywołamy albo odejdziemy myśląc, że nic nie możemy zrobić, "jesteśmy bezsilnymi ludźmi, co możemy zrobić, o mój Boże..." Czy zlekceważymy co mówi, wszystko jedno bo wtedy ten domek z kart umocni się bo będziemy go utrzymywać nieruchomo. I będziemy żyć w globalnym faszystowskim państwie, nie w odległej przyszłości. "Ojej, to będzie straszne dla dzieci" ALE TERAZ, ZA NASZEGO ŻYCIA!

Czy też będziemy walczyć między sobą, będziemy dzieleni i rządzeni ponieważ ktoś ma inną religię niż my "O mój Boże, wezwijcie policję!". Ktoś ma inny kolor niż my, ktoś ma inną wiarę niż my, ktoś ma inny pogląd na życie niż my. Mamy wciąż to robić? Bo jeśli tak to zasługujemy na życie w globalnym faszystowskim państwie. Ponieważ zachowujemy się w naszym własnym życiu jak indywidualni faszyści przeciwko tym wokół nas co nie podzielają naszego widoku.
Możemy się zjednoczyć w tym w co mam nadzieję wierzymy W WOLNOŚCI. I możemy świętować różnorodność ludzkiej ekspresji, ludzkich zdolności, ludzkiego pojęcia rzeczywistości.
Sposobu w jaki widzimy tą samą rzecz na tak wiele różnych sposobów.
Możemy świętować różnorodność ras, możemy świętować różnorodność wszystkich rzeczy w tej sieci życia zwanej Kreacją.
I jeśli tak zrobimy i nie zgodzimy się na życie w tym stanie i będziemy żyć w harmonii i przez to będziemy mieć pokój we wzajemnym szacunku dla siebie.
I Illuminati, Chitauri jakkolwiek chcecie ich nazwać nie mogą znieść harmonii ponieważ harmonia jest koszmarem dla manipulacji. Dysharmonia i konflikt to bułka z masłem.

Czy będziemy grać w tę grę zgodnie z zasadami Illuminati, walcząc ze sobą, ścinając się ze sobą, obwiniając nawzajem. Czy zdecydujemy, że będziemy grać w tę grę z innymi zasadami, grę która ma niepisane prawa zwane miłością, szacunkiem, zwane harmonią, pokojem.
Sami wpędziliśmy się w ten stan, to prawda i to dobra wiadomość. SAMI wprowadziliśmy się w ten stan.
Podejmując decyzje by oddać własne umysły i nalegając by wszyscy inni zrobili to samo.

I dlatego możemy podjąć wybory by zakończyć tą manipulację niemal ot tak, odbierając naszą moc by myśleć za siebie. I DAJĄC WSZYSTKIM INNYM ZASZCZYT BY ZROBILI TO SAMO. Czy wybierzemy MIŁOŚĆ w jej prawdziwym znaczeniu czy wybierzemy strach, WYBÓR NALEŻY DO NAS I ZAWSZE NALEŻAŁ. I konsekwencje wyboru jednego z dwojga w znaczeniu naszej przyszłości są niezmiernie, niezmiernie różne.
Credo Mutwa okazał ten rodzaj ducha niezbędny by zakończyć ten nonsens. Jeśli reszta ludzkości okaże ledwie ułamek tego to nie mamy się czym martwić ponieważ ten świat zmieni się z więzienia w raj.

TO TYLKO WYBÓR I WIEM JAKIEGO JA DOKONAM, JAKI BĘDZIE WASZ?

Mam nadzieję, że wyciągnęliście coś z tego.


Koniec wywiadu

Dodatkowe informacje