Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 wrz 2014, 12:29

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Żywokost
Post: 07 sie 2012, 20:13 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 668
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Witam po dłuższej nieobecności :)


Czy ktoś z forumowiczów spotkał się z tą roślinką? Moja rodzina od dawna stosowała jej korzenie do leczenia złamań, zwichnięć, stłuczeń itp.
Kilka dni temu felernie skoczyłem do rzeki, w efekcie czego nabawiłem się boleści lekkich w kolanie. Natychmiast wspomniało mi się to "zielsko" i pamiętne czasy kiedy moja babcia robiła tym okłady.

Przepis banalny. Wystarczy ukopać trochę korzenia rośliny. Dokładnie myjemy korzenie, po czym stosowną porcję kroimy. Następnie układamy na ściereczce, bądź już w moździerzu i tłuczemy mocno, aby wydobyć soki z rośliny(można pobawić się sokowirówką, ale szkoda zachodu).
Następnie mieszamy korzeń z jakimś tłuszczem(najlepszy gęsi smalec, ale oliwa z oliwek też się nada)oraz niewielką ilością spirytusu(opcjonalnie celem uzyskania rozgrzewającego efektu).
Tak sporządzoną papkę wykładamy na ściereczkę(najlepsza pielucha)i przykładamy do bolącego miejsca, następnie owijając opatrunek bandażem elastycznym.
Cały proces powtarzać należy codziennie 1-2 razy, przez około tydzień czasu. Gwarancja skuteczności Mruga


Nie znając "encyklopedycznie" tej rośliny dziś zajrzałem na wikipedię(1 lepsza z brzegu po wpisaniu hasła w sieci):
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBywokost_lekarski

Jestem zdumiony, że żywokost widnieje tam, jako roślina niebezpieczna, niepotwierdzona w działaniu, szkodliwa, itd. Czy ktoś posiada jakieś sensowne źródła przemawiające za tym, że to faktycznie może być szkodliwe? Bo mnie się wydaje że to efekt nagonki na ziołolecznictwo itp. sprawy... Co prawda nie stosowałem tego nigdy doustnie, ale opatrunków z tego nie odrzuciłbym choćby podawali że są trujące...

Pozdrawiam
lordi

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Żywokost
: 07 sie 2012, 20:13 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 07 sie 2012, 20:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1979
lordi222 pisze:
Czy ktoś posiada jakieś sensowne źródła przemawiające za tym, że to faktycznie może być szkodliwe? Bo mnie się wydaje że to efekt nagonki na ziołolecznictwo itp.


Wcale się nie zdziwię jak za jakiś czas usuną go z rynku pod jakimś pretekstem, tak jak utrudnili nam dostęp do maku, konopi, pestek z moreli i wielu innych. Jak na razie żywokost suszony jest dostępny na rynku i opis potwierdza twoje informacje.

Cytuj:
W przeszłości żywokost lekarski był używany do leczenia wrzodów żołądkowych, zespołu jelita wrażliwego oraz szerokiego zakresu chorób związanych z układem oddechowym, np. z zapaleniem oskrzeli czy zapaleniem opłucnej.

Właściwości żywokostu lekarskiego w przyspieszaniu regeneracji naskórka, w leczeniu siniaków, stłuczeń, pęknięć i złamań kości były znane od tysiąca lat. Żywokost lekarski „zachęca” więzadła oraz kości do szybszego łączenia się razem. Okład sporządzony z liści żywokostu lekarskiego zastosowany natychmiast na skręconą kostkę potrafi znacznie zredukować bolesność obrażenia ciała. Połączenie garbników oraz kleju roślinnego, które są zawarte w ziole, pomaga w łagodzeniu siniaków i wszelkiego rodzaju zadrapań.

Olejek z żywokostu lekarskiego lub maść sporządzona z niego jest używana w leczeniu trądzika oraz czyraków, jak również w celu przyniesienia ulgi w czasie łuszczycy. Żywokost lekarski jest również cenionym środkiem leczniczym w przypadku blizn.
Żywokostu lekarskiego można także używać w przypadku zapalenia kaletki maziowej rzepki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 07 sie 2012, 21:13 
Oczywiście ,że się spotkałem . Nalewka spirytusowa z żywokostu działa . Przepis podobny do Twojego . Mój brat kiedyś paskudnie upadł na nartach i miał pęknięte kręgi szyjne , które nie chciały się zrastać przez pół roku . Matka - farmaceuta zasosowała wszystko co było na rynku po czym przypomniała sobie o żywokoście .

Po dwóch miesiącach chirurdzy pytali się ( obejrzeli zdjęcia RTG) co tak pięknie zadziałało . Przez następne lata potajemnie matka robiła tę nalewkę i ludzie byli leczenie w ciężkich przypadkach .



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 07 sie 2012, 21:45 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 cze 2012, 22:00
Posty: 4
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: kobieta
Dziękuję Ci lordi222 za tę wiedzę. :spoko: Informacje o rzekomej szkodliwości roślin mnożą się wraz z postępem farmaceutycznym. Tutaj nie ma się szczególnie czemu dziwić. Ziołolecznictwo to najpiękniejsza forma uzdrawiania. W symbiozie ze Światem Roślin, z naszym środowiskiem. :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 07 sie 2012, 21:47 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 wrz 2009, 17:32
Posty: 292
Lokalizacja: Iquitos, Mazury
Płeć: mężczyzna
Ostatnio zrealizowąłem swój pomysł połączenia tinctury z korzeni żywokostu z ekstraktem z nasion bielunia głównie na bóle zapalne stawów, mięśni, obrzęków i bóli reumatycznych, działa rewelacyjnie.

alkohol 60% korzeni dałęm 1 część na 3 części alkoholu, ale najlepiej dać 1:1 plus ekstrakt około 60 nasion na alkoholu 55% i po maceracji tego i tego łączę ze sobą

ale mam juz pomysł na udoskonalenie receptury przez dodanie do miokstury ekstraktu z ziela/korzenia żmijowca i korzenia pokrzywy, dzięki czemu będzie potężna synergia; w przypadkach, gdzie blokady steroidowe iniekcyjne nie pomagały moja miksturka hamowała bóle i rozgrzewała nogę akcelerując niebotycznie proces rekonwalescencji

taki preparat polecam tylko do użytku zewnętrznego, ale będzie skuteczny we wszelkiego rodzaju stłuczeniach, reumatycznych bólach stawów, dnie moczanowej (zewnętrznie na obrzęki + wewnętrznie napary z podagrycznika), obrzękach, bólach żył, zapaleniach stawów i kości, bolesnych ukąszeniach pajęczaków lub komarów (dodatkowo preparat działa znieczulająco i przeciwbólowo, czyli obrzęk nas nie boli, a ukąszenie nie piecze), przy wszelkich złamaniach jako środek przyspieszający zrastanie kości (odpowiada za to zawarta w pokaźnych ilościach w korzeniu żywokostu alantoina, dodatkowo bardzo dużo jej w korzeniu żmijowca, dlatego synergia będzie tu znacząca jeśli dodamy wyciąg z korzeni żmijowca do roztworu), nalewka przyspiesza ziarninowanie i naskórnikowanie skóry przy różnego typu trudno gojących się ranach, możemy nanosić po rozcieńczeniu z wodą w formie okładów na skórę z zapalnymi zmianami czyracznymi, grzybicznymi, ze skłonnością do wyprysków, trądziku :)

Ogólnie żywokost jest jak najbardziej spoko, ale w połączeniu z innymi podobnymi chemicznie roślinami daje bardzo dobry lek. Homorek wyżej napisał, że żywokost wkrótce zostanie zakazany. Otóż już po części to się stało. Wykryto w nim bowiem pewne ilości alkaloidów pirolizydynowych, które wyizolowane w czystej formie zdradzały właściwości rakotwórcze, mutagenne i hepatotoksyczne podczas badań nad zwierzętami. Dlatego komisja E zakazała stosowania żywokostu jako oficjalny surowiec farmakognostyczny (do tamtej pory dawni lekarze i medycyna ludowa polecała żywokost wewnętrznie jako lek osłonowy na drogi oddechowe przy chrypce, zapaleniu krtani, anginie, zapaleniu oskrzeli, zaflegmieniu). Natomiast nie ma przeciwwskazań, aby używać żywokost zewnętrznie, zresztą właśnie w tej formie jest najskuteczniejszy, bowiem jako wewnetrzny lek osłonowy na śluzówkę gardła możemy zastosowac z powodzeniem również inne rośliny (m.in. prawoślaz, ogórecznik, farbownik, miodunka, malwa, macierzanka, tymianek, dziewanna, czy podbiał). Druga sprawa to, że alkaloidów pirolizydynowych w żywokoście jest malutko i wycofanie syropu żywokostowego z obiegu było wynikiem przesadnego potraktowania prac z zakresu toksykologii wyżej wymienionych alkaloidów w odniesieniu do ich mizernej koncentracji w żywokoście.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 08 sie 2012, 20:41 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 668
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Znajomość ziela wszelakiego bardzo się przydaje podczas wypraw w las/góry. Można nowych wrażeń doznać mijając kolejne wspaniałe rośliny, jednocześnie mając w głowie ich przydatność i działanie lecznicze.
Warto rozwijać tę wiedzę i uczyć się rozpoznawać rośliny. Okazuje się nagle, że wiele deptanych przez nas wcześniej chwastów jest w rzeczywistości potężną bronią dla naszego organizmu w walce z wszelkim ustrojstwem dzisiejszego świata..
I chyba nie muszę dodawać że suszone/sproszkowane zioła z apteki są niczym w porównaniu z naturą. Herbatka z pokrzywy w torebce? Nah.... Do lasu, urwać pokrzyw i samodzielnie sporządzić sałatkę/herbatę! To jest siła natury, a nie jakieś tam sklepy zielarskie... :D

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 11 sie 2012, 17:33 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 07 mar 2012, 14:00
Posty: 28
zainteresowalem sie wlasnie zywokostem tylko nie wiem jak go znalezc. przeszedlem cala okolice i nigdzie nie widzialem nic podobnego. moze jakas mala pomoc gdzie szukac i jak najlatwiej rozpoznac zywokost.

_________________
"Utrzymuj umysł w milczeniu i obserwuj jak kończą się wszystkie światy."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 12 sie 2012, 1:47 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 668
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Roślinka ta lubi wilgotne miejsca(np. bagniste tereny) oraz uogólniając - żyzne, gliniaste gleby. Często można spotkać ją na przydrożach(jakieś wjazdy do lasów w wilgotnych terenach będą idealne). Oczywiście z naturalnych powodów lepiej "polować" na takie odludne miejsca, z daleka od asfaltu i spalin.

Mało tego roślinkę tą można wyhodować samodzielnie na działce(z nasion, albo co wygodne z korzeni) :)
Korzenie najlepiej kopać jesienią, ale jak trzeba to każda pora dobra. Nie wiem jak z suszeniem na zapas, ale chyba nie powinno być problemów(zawsze można zamrozić chyba).
Bardzo łatwo i szybko się rozrasta(czasami wręcz problematycznie). Z tego powodu jak chcemy zasiać sobie, to lepiej w miejscu gdzie nam to nie będzie przeszkadzać(choć sama roślina jest mimo wszystko piękna).

Na koniec ładne zdjęcie żywokostu w okresie letnim :)
Obrazek



I jeszcze mały cytat-kompendium żywokostowe:
Cytuj:
Symphytum officinale

Żywokost lekarski jest używany w medycynie ludowej w formie papki jako środek na gojenie się ran. Zioło to jest również stosowane wewnętrznie w postaci herbatki ziołowej lub zmiksowanego wyciągu ziołowego (tzw.zielonego napoju) w leczeniu wrzodów żołądkowych lub jako środek „czyszczący krew”. Mniej powściągliwi orędownicy wychwalają jego cnoty w leczeniu ran, skaleczeń, poparzeń, problemów z układem oddechowym, oraz w leczeniu wrzodów jelit, żołądka, wątroby i woreczka żółciowego. Uważa się również, że żywokost lekarski ułatwia gojenie się złamanych kości, ale ta zaleta oczywiście pochodzi z niezrozumienia jednego z głównych nazw rośliny – ang. knitbone, zrastać kości. Żywokostu lekarskiego używano niegdyś do redukowania opuchnięcia i zapalenia wokół złamanej kości, ale nie do wyleczenia i zrośnięcia się samej kości.

Jakiekolwiek właściwości lecznicze żywokost lekarski posiada są one prawdopodobnie spowodowane obecnością alantoiny, środka, który wzmaga rozrost tkanek. W składzie chemicznym żywokostu lekarskiego znajdziemy również niemałe ilości garbników i kleju roślinnego. Części podziemne zioła zawierają od 0.6 do 0.7% alantoiny oraz 4 do 6.5% garbników. Liście żywokostu lekarskiego są uboższe w alantoinę, zawierając tylko około 0.3%, ale są bogatsze w garbniki (8 do 9%). Większe ilości klejów roślinnych są obecne zarówno w korzeniach jak i liściach zioła. Koncentracja witaminy B12 w roślinie nie jest specjalnie wysoka.

Pomimo tego, że żywokost lekarski jest jednym z najbardziej popularnych ziół sprzedawanych na kontynencie amerykańskim od ponad trzydziestu lat, uważa sie, że stosowanie żywokostu lekarskiego wewnętrznie jest zdecydowanie niebezpieczne dla zdrowia. Zauważono, że wszystkie gatunki tego zioła zawierają toksyczne dla wątroby alkaloidy pochodne pirolizydyny. Dowiedziono, że korzeń żywokostu lekarskiego zawiera około 10 razy więcej tych alkaloidow niż liście. Wciąż trwają badania naukowe nad składem chemicznym żywokostu lekarskiego.

Żywokostu lekarskiego używa się jako leku pierwszej pomocy. Kiedy zastosowany jest na skórę, alantoina (składnik zioła) rozlewa się z łatwością w głąb tkanek, więc kiedy zioło zostanie zastosowane na złamaną kość, może pomóc w przyspieszeniu procesu gojenia się oraz zamknięcia się kości. Stosowane świeże zioło na rany, wrzody, owrzodzenia, dzięki zawartościom klejów roślinnych szybko zasklepia uszkodzoną skórę, nie dopuszczając do powstania infekcji. Kiedy rana jest całkowicie powierzchowna, żywokost lekarski potrafi zagoić skórę bez najmniejszej blizny.

Okład z papki lub maść sporządzona z żywokostu lekarskiego może być używana na stłuczenia, zwichnięcia, skręcenia, skazę moczanową, artretyzm, krwawiące hemoroidy, żylaki, zapalenie żyły, wrzody, opuchnięcia oraz poparzenia. Odwar z korzenia żywokostu lekarskiego lub napar z jego liści świetnie nadaje się na płukanki dla zbolałych oczu, jak również jako środek do przemywania problemów skórnych takich jak: łuszczyca, egzema, trądzik czy czyraki.

Liście żywokostu lekarskiego posiadają lecznicze właściwości, a w szczególności są skuteczne w leczeniu chorób w obrębie systemu oddechowego, trawiennego oraz moczowego. Zioła tego używa się na bolące gardło oraz zapalenia migdałków, jako środka wykrztuślnego w czasie suchego kaszlu, zapalenia opłucnej czy zapalenia oskrzeli. W jelicie rola żywokostu lekarskiego polega na łagodzeniu oraz gojeniu się zapalenia żołądka, wrzodów żołądkowych i dwunastniczych. Żywokost lekarski może być również używany w celu zmniejszenia podrażnienia, które powoduje rozwolnienia, biegunki czy wrzodziejące zapalenie okrężnicy. Żywokost lekarski stosowany w obrębie układu moczowego relaksuje skurcze moczowe, łagodzi zapalenia pęcherza moczowego oraz oczyszcza podrażnienia i infekcje. Żywokost lekarski jest także stosowany na skazę moczanową i artretyzm, jak również na inne bolące oraz zapalne stany, takie jak np. zapalenie ścięgna, wykręcenia stawów lub złamania.

SUROWCE LECZNICZE

Części nadziemne, korzenie.

ZASTOSOWANIE

W przeszłości żywokost lekarski był używany do leczenia wrzodów żołądkowych, zespołu jelita wrażliwego oraz szerokiego zakresu chorób związanych z układem oddechowym, np. z zapaleniem oskrzeli czy zapaleniem opłucnej.
Właściwości żywokostu lekarskiego w przyspieszaniu regeneracji naskórka, w leczeniu siniaków, stłuczeń, pęknięć i złamań kości były znane od tysiąca lat. Żywokost lekarski „zachęca” więzadła oraz kości do szybszego łączenia się razem. Okład sporządzony z liści żywokostu lekarskiego zastosowany natychmiast na skręconą kostkę potrafi znacznie zredukować bolesność obrażenia ciała. Połączenie garbników oraz kleju roślinnego, które są zawarte w ziole, pomaga w łagodzeniu siniaków i wszelkiego rodzaju zadrapań.

Olejek z żywokostu lekarskiego lub maść sporządzona z niego jest używana w leczeniu trądzika oraz czyraków, jak również w celu przyniesienia ulgi w czasie łuszczycy. Żywokost lekarski jest również cenionym środkiem leczniczym w przypadku blizn.
Żywokostu lekarskiego można także używać w przypadku zapalenia kaletki maziowej rzepki.

WYSTĘPOWANIE I UPRAWA

Żywokost lekarski to roślina pochodząca z Europy. Zioło to rośnie również we wszystkich umiarkowanych regionach świata, włączając w to zachodnią Azję, Amerykę Północną oraz Australię. Żywokost lekarski lubi wilgotne, bagniste miejsca. Żywokost lekarski może być wyhodowany z nasiona. Nasionka należy sadzić wiosną. Zioło to również można rozmnażać przez podział korzeni, co zwykle wykonuje się na jesieni. Zbieranie liści i kwitnących wierzchołków odbywa się latem. Korzenie żywokostu lekarskiego wykopuje się jesienią.

BADANIA NAUKOWE

Żywokost lekarski zawiera alantoinę, która posiada właściwości rozrostu i reperowania komórek.

Żywokost lekarski posiada znaczne właściwości przeciwzapalne, częściowo dzięki obecności kwasu rozmarynowego oraz innych kwasów fenolowych.
Badania naukowe pokazały, że jako wyizolowane substancje, alkaloidy pochodne pirolizydyny są wysoce toksyczne dla wątroby. Jednak w dalszym ciągu nie jest to jasne, czy są one toksyczne w kontekście całej rośliny, gdzie są tylko obecne w bardzo znikomych ilościach, często będąc całkowicie nieobecne w próbkach pobranych z suszonych części nadziemnych. Największa zawartość znajduje się w korzeniu, o ile jego bezpieczeństwo jest potwierdzone (lub zaprzeczone), korzeń żywokostu lekarskiego nie powinien być używany wewnętrznie. Części nadziemne żywokostu lekarskiego są uważana za bezpieczne. Niemniej jednak, bezpieczenstwo żywokostu lekarskiego jako środka leczniczego potrzebuje zbalansowania poprzez głębsze zrozumienie jego właściwości terapeutycznych.

SKŁADNIKI

Żywokost lekarski zawiera alantoinę (aż do 4.7%), klej roślinny (około 29%), triterpenoidy, kwasy fenolowe (kwas rozmarynowy), asparaginę, alkaloidy pochodne pirolizydyny (0.02 do 0.07%), garbniki. Garbniki posiadają właściwości przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne.

DAWKOWANIE

Z liści żywokostu lekarskiego można sporządzać nalewki. Dawkowanie nalewki powinno się odbywać pod kontrolą wykwalifikowanego zielarza lub lekarza, jeśli chodzi o kuracje lecznicze związane z wrzodami żołądkowymi lub innymi dolegliwościami, jak też z problemami układu oddechowego, takimi jak zapalenie oskrzeli. Liść żywokostu lekarskiego może być również zastosowany jako kompres lub okład z papki, który może być przykładany na siniaki, stłuczenia lub urazy stawu z naderwaniem wiązadeł bez zwichnięcia. Jest również możliwe sporządzenie zaparzonego oleju z liści żywokostu lekarskiego, który może być stosowany na skórę w miejscu, gdzie nastąpiło złamanie lub pęknięcie w kości, jak również w celu zabliźnienia się tkanek. Zaparzony olej z żywokostu lekarskiego może być również używany jako olej do masażu w celu złagodzenia sztywności i bolących stawów w przypadku artretycznych dolegliwości. Maść sporządzona z żywokostu lekarskiego może być stosowana w zastępstwie zaparzonego oleju we wszystkich wymienionych tu przypadkach.

JAK DZIAŁA W ORGANIŹMIE

Główny składnik żywokostu lekarskiego – alantoina – przyspiesza gojenie się tkanek w obrębie naszego organizmu. Jest ona wspomagana przez kwas rozmarynowy, posiadający właściwości przeciwzapalne. Kleje roślinne zawarte w żywokoście lekarskim działają jako środek łagodzący, uspokajający, uśmierzający i przynoszą ulgę w łagodzeniu stanów powodujących podrażnienie, zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie. Garbniki żywokostu lekarskiego działają jako czynniki ściągające. Uważa się, że alkaloidy pochodne pirolizydyny są szkodliwe na wątrobę. Są one głównie skoncentrowane w korzeniach rośliny, i dlatego istnieje wspólne porozumienie pomiędzy głównymi członkami "ziołowej wspólnoty", że zioło to nie powinno być stosowane wewnętrznie. Zostało również skonkretyzowane, że liść żywokostu lekarskiego nie przedstawia wspomnianego problemu, i może być stosowany wewnętrznie pod kontrolą wykwalifikowanego zielarza lub doktora. Zarówno liść jak i korzeń żywokostu lekarskiego mogą być bezpiecznie używane zewnętrznie.

UŻYCIE


CZĘŚCI NADZIEMNE/ KORZEŃ:
OKŁAD Z PAPKI – sporządzić puree tylko z liści zioła, i stosować na mniejsze złamania, które nie zostałyby normalnie umieszczone w gipsie, takie jak złamane palce u nogi, żebra lub pękniecia włoskowate w większych kościach.
KREM – stosować na kość lub uszkodzenie mięśnia, włączając osteoartretyzm.
ZAPARZANY OLEJ – zastosować metodę gorącego naparu, i używać na artretyczne stawy, siniaki, stłuczenia, urazy stawu z naderwaniem wiązadeł bez zwichnięcia, oraz na inne urazowe uszkodzenia, również na zapalenie kaletki stawu śródstopno-paliczkowego pierwszego – mówiąc jaśniej jest to bolesny guz na wielkim palcu u nogi.
KORZEŃ:
OKŁAD Z PAPKI – przygotować papkę ze sproszkowanego korzenia żywokostu lekarskiego dodając niewielką ilość wody i stosować na żylaki lub inne trudno gojące się rany. Papka ta świetnie nadaje się na krwawiące hemoroidy.

MAŚĆ NA GOJENIE SIĘ RAN ITP.
Aby przygotować taką maść, należy najpierw macerować 100g pociętego i wysuszonego korzenia żywokostu lekarskiego w 50 ml dobrej jakości oliwy z oliwek

przez 2 tygodnie.

1 szklanka oleju rycynowego
20 kropli olejku lawendowego
40g wosku pszczelego

Odcedzić oliwkę i żywokost lekarski. Roztopić wosk pszczeli w rondlu. Następnie wmieszać dwa rodzaje oleju warzywnego oraz krople olejku aromatycznego. Całość przelać do małych, ciemno-zielonych słoiczków. Ostudzić. Maść ta posiada wielorakie zastosowanie. Jest skuteczna na gojenie się ran, skaleczeń, stłuczeń, siniaków, zapaleń ścięgna, na złamania i nawet na zmarszczki.

domzgliny.pl

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 13 sie 2012, 13:14 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 07 mar 2012, 14:00
Posty: 28
Kilka godzin spaceru i nic chyba w mojej okolicy nie rośnie nigdzie ten zywokost. Może jest ktoś z okolic białegostoku kto chciałby się podzielić tą roślinką?

_________________
"Utrzymuj umysł w milczeniu i obserwuj jak kończą się wszystkie światy."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 13 sie 2012, 15:31 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 668
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Popytaj może starszych ludzi po wsiach niedalekich. Starsze babcie znają to ziele i może maja na podwórku odstąpić kawałek korzenia(można go rozsadzić potem). To raczej samotna roślina i charakterystyczna więc trudno ją przegapić.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 30 sie 2012, 9:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 189
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
Zobaczę czy czasami u babci gdzieś nie rośnie to cudo dziadek był zielarz może i to zasadził :) ew jak będę znowu w lesie to popatrzę, ostatnio skupiłam się na zbieraniu babki lanc. i szerokolistnej a także chmielu :) polecam okłady z babki także na stłuczenia, wszelakie bóle i stany zapalne tak samo skuteczne moim zdaniem, teraz cały czas przykładam codziennie na ostrogę piętową, praktycznie od pierwszego użycia działa i ból się diametralnie zmniejsza, najlepiej zostawić pod luźnym opatrunkiem na noc aż babka wyschnie na wiór. Lordi ja wczoraj miałam podobne przemyślenia co do deptania, ludzie wycinają, depczą traktują jak zielsko a przecież natura dała nam całą apteczkę, kiedyś jakoś tak ludzie mądrzejsi chociaż sklep zielarski koło mnie nieźle prosperuje, ale wolę własnoręcznie zbierane zioła.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 15 kwie 2013, 21:50 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 15 kwie 2013, 21:46
Posty: 1
Płeć: mężczyzna
Czy mogę do ziemi wsadzić suchy kawałek korzenia ? Wyrośnie z zeszłorocznego i zasuszonego zbioru korzeni na zioła ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 15 kwie 2013, 22:03 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 02 sty 2013, 9:34
Posty: 26
Płeć: kobieta
Chyba marne szanse,ze cos wyrosnie.Nigdy nie probowalam w ten sposob sadzic czegos co zostalo ususzone.Raczej nie da rady.Jednak nie musisz polegac na mojej opinii bo dziwnejsze rzeczy dochodzily do skutku na tym swiecie.Ziolo warte, zeby je miec pod reka.Ponad 10 lat temu zlamalam, po upadku z rowera, kosc lodeczkowata w dloni i leczenie bylo dosc dlugie.Wdala sie osteoporoza pourazowa i nachodzilam sie po lekarzach i zabiegach.Pewna starsza pani poradzila mi wtedy wlasnie korzen zywokostu na oklady.Mysle, ze cos w tym bylo bo reka ladnie doszla do siebie i nawet chirurg ktory mnie "prowadzil" byl pod wrazeniem i mowil juz po wszystkim ze nie chcial mnie zalamywac ale nie dawal duzych szans na tak znakomite rezultaty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 16 kwie 2013, 3:45 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2013, 22:08
Posty: 706
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Belfast UK
Jestem miłośnikiem alternatywnych specyfików i znalazłem maść na żywokoście. Używam od dwóch lat jak mnie bolą stawy w kolanach. Maść jest produkcji ukraińskiej żaden "syf" z koncernu farmaceutycznego.
Jak ktoś chce nazwę czy opakowanie to mogę zapodać?


Niktu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 16 kwie 2013, 8:41 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 1887
Płeć: mężczyzna
uzupełnienie w stosowaniu - nie wszystkie możliwości zastosowania zostały ujete:

Maria Treben poleca - Nalewka z żywokostu: reumatyzm i obrzęki stawów.

Okłady jako ciepła papka: unieruchomienie kończyny, przeciążenia, zwichnięcia, skręcenia, udar mózgu, ropne zapalenie kości, wypukłość kostek, porażenie poprzeczne rdzenia kręgowego, owrzodzenie żylakowate podudzi, reumatyczne stężenie mięśni, guzki dnawe, guzach, bóle karku, bolesne kikuty po amputacyjne, zapalenie okostnej.
Herbatka: zapalenie oskrzeli, dolegliwości przewodu pokarmowego, krwotoki żołądkowe, zapalenia opłucnej, wrzody żołądka.

Liście z żywokostu stosuje się nie tylko do przykładania ale też do kąpieli: choroby reumatyczne, dna, bóle kostne, zaburzenia ukrwienia, uszkodzenia dysku międzykręgowego.
Pół kąpiele: zaburzenia dopływu krwi w nogach, wypadku żylaków oraz w uzupełniającym leczeniu złamań kości.

https://sites.google.com/site/zdrowiewn ... iola---z-1
-=-
I jednym z przykładów potwierdzających powyższy powód jest żywokost. Roślina ta może być stosowana jako lek przy niektórych problemach, ale powinna być ewentualnie uzupełnieniem zwykłego leczenia. Roślina ta jest charakterystycznie owłosiona, a jej kwiaty najczęściej mają kolor fioletowy, chociaż zdarzają się i odmiany białe. Najczęściej rośnie tam gdzie jest dobre nasłonecznienie, ale także dobra gleba. Jeśli ktoś ma ochotę i czas może również żywokost uprawiać.

Przejdźmy jednak do konkretnych właściwości tej rośliny. Wśród licznych substancji, które się znajdują w żywokoście najwięcej uwagi powinna przyciągnąć alantoina. Przede wszystkim przyśpiesza ona gojenie tkanek. Dzięki temu może być stosowana w okładach, na przykład przy obtarciach. Sprawdzi się również – chociaż bardziej jako dodatek – przy odmrożeniach i oparzeniach skóry (oczywiście tych lekkich), a także przy jej owrzodzeniach. Ciekawostką, którą można bez problemu i obaw o nieprzewidziane skutki uboczne, wprowadzać w życie jest to, że żywokost sprawdza się przy popękanych piętach. Z kolei niektóre zielniki polecają stosowanie tej rośliny przy złamań kończyn. Tu jednak byłbym ostrożny. Tak samo w przypadku skręconej kostki, w przypadku której żywokost ma zmniejszyć ból.

Niektórzy stosują również specjalnie przygotowany syrop z korzenia tej rośliny przy nieżycie gardła, albo tak zwanych suchym kaszlu. Dodaje się do niego między innymi miód, nieco cukru i cytryny. Można również rozpuścić tabletkę witaminy C. Warto jednak uważać na tak przygotowany specyfik, zwłaszcza jeśli mamy problemy z wrzodami żołądka.

http://dooktor.pl/artykuly-medyczne/med ... okost.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 18 mar 2014, 18:37 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lis 2011, 14:49
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
Nie orientuje się kto, czy dobrym rozwiązaniem przy trądziku, którego już się w 90% pozbyłem i profilaktyce choroby stawów, która też mi już dość długo nie doskwiera była by maść? Jaką polecacie? Może lepiej nakładać papkę? I jak często (intuicja mówi mi, że raz w tygodniu :D)?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 23 kwie 2014, 12:07 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 249
Wlasnie zaznajamiam sie z ta roslinka, jako ze mam dosc paskudne zlamanie kosci (stopa). Roslinka ponoc pieknie wspomaga zrastanie sie kosci, jak sama nazwa mowi - zywi kosci.
Zobaczymy, jak w praktyce. Bo lekarzyna mnie operacja straszy. Takze niech zywi te kosc i niech stopa sie pieknie zrasta. A ogolnie roslinka bardzo ciekawa i warto ja znac. Cala mase mozliwosci ma. I zastosowanie szerokie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 23 kwie 2014, 15:51 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 kwie 2014, 16:22
Posty: 8
Na szczęście u mnie jej nie brakuje ;) Tak poza tym swojego czasu dodawałem żywokost do pokrzywy i skrzypu, i podlewałem póżniej swoje pomidory ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Żywokost
Post: 23 kwie 2014, 17:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lis 2011, 14:49
Posty: 61
Płeć: mężczyzna
Kupiłem właśnie sobie, co polecacie zrobić w celu regeneracji stawów? Olej, papka może maść? Ma ktoś jakieś przepisy, bo ciężko coś znaleźć.

Cytuj:
Żywokost, jak sama nazwa wskazuje żywi kości. Zawiera alantoinę, która odbudowuje chrząstkę, która zanika w kolanie, w stawie biodrowym czy kręgosłupie. Przy tych schorzeniach skuteczny jest olej żywokostowy, przepis:

5 łyżek kwiatów dziurawca
5 łyżek kwiatów nagietka
5 łyżek korzenia żywokostu
Wsypać wszystko do rondla,wlać 2 szklanki oleju z oliwek lub lnianego, ogrzewać na maleńkim ogniu, żeby się nie przypaliło, około godziny, następnie zdjąć z ognia i pozostawić do naciągnięcia na kilka godzin. Podgrzać i przecedzić. Do oleju dodać 2 buteleczki spirytusu kamforowego. Smarować nim chory kręgosłup, chory staw biodrowy i kolano, bowiem odnawia chrząstkę - kuracja trwa około 1/2 roku.




Nalewka z żywokostu - na bóle reumatyczne, przeciwzapalna.
50g korzenia żywokostu wsypac do słoika, wlać pół litra wódki /nie spirytus/, postawić w kuchni na 10 dni, codziennie wstrząsnąć, przecedzić, smarować kilka razy dziennie chore miejsca.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group