Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 15:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27  Następna
Autor Wiadomość
Post: 12 sty 2013, 10:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
SacralNirvana pisze:
Nathalie09 pisze:
Macie uczucie motyla na czakeze serca? cięzko to jest mi wyjaśnic ale to uczucie mam praktycznie stale


Tak. Mam. Zreszta kiedys juz o tym pisalam. Ale nie stale, tylko co jakis czas. :) I nie drganie a porzadne walniecie energia.

etznab pisze:
bo zasadniczo to się nasiliło już u mnie od jakiegoś czasu - z tym iż falowo i w momentach wyłączenia oraz wieczorami przed snem.


Oo... dokladnie, jak u mnie. Wlasnie w chwilach wylaczenia, gdy umysl jest pusty.


Wszyscy mają motyla mam i ja! Mruga U mnie motylek ma dwojaką postać- może być delikatny i wypłoszony (zwykle w momentach sporych nerwów lub gdy mam jakie dylematy egzystencjonalne). Innym razem motyl wręcz uderza siłą swoich skrzydeł, mocno i radośnie przepocze jakby zaraz chciał odlecieć i to pojawia się w chwilach pozytywnych gdy jestem szczęśliwa.

Dodam jeszcze coś innego, że mam nieraz uczucie wbicia w serce noża. Pojawia się nagle, utrudnia oddychanie i jest to bardzo mocne doznanie, ogromny ból. Jakby zawał. Dziś tak miałam. Wbicie noża i wwiercanie go żeby mocniej bolało.
Macie tak czasem?


Ostatnio zmieniony 12 sty 2013, 12:08 przez delicja85, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 12 sty 2013, 10:58 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 11:38 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
No dziś to chyba wszystko się nasiliło, po wczorajszych doznaniach moich osobistych związanych z pogrzebem i doświadczeniu mocnej medytacji i fioletu rozpływającego się w trakcie jej przeprowadzania w kościele na pogrzebie (odciąłem się całkowicie od tej ceremonii i słałem miłość bezwarunkową wszystkim żałobnikom, rodzinie i doświadczyłem napływu energii o fioletowym kolorze, a jak synchronizowałem umysł, to się kapłan mylił albo chrząkał i włączały się telefony wokół mnie chyba z 5 razy co najmniej), bo był w rodzinie i skumulował mi jeszcze doznania ze snu nocy poprzedniej, to nie mam pytań!!!

A dziś po nocy, gdzie śniło mi się to,że jestem jedną z Rady 13 Babć i byłem nią w trakcie medytacji szamańskiej w miejscu gdzie dziś będę z okazji jubileuszu Matuli - to już w ogóle nie mam pytań, bo od połowy nocy nie spałem tudzież przysypiałem a w klatce to miałem jak by mi się rozrywała struktura serca - teraz też tak mam, nieco lżej - dopiero kąpiel mnie zluzowała - także ostro jest jechane.
A jeszcze robię Rytuały Tybetańskie (http://davidicke.pl/forum/zrodlo-wiecznej-mlodosci-rytualy-tybetanskie-t11355.html), to już mam kompletny odpał ... :z jęzorem: .

Ostro Siostro!!!
:serce:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 13:20 
Tak jest, otwierajcie czakry, w zamian dostaniecie przyjemnie ''wibracje'' i poczujecie błogość.
Otwierajcie się na wszelkie świetliste istoty, które swą błogością wypełnią wasze czakry serca.

Niech żyją ciakry! :spox: :serducho"



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2013, 14:11 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
allantaniel a swoją drogą jesli juz mowimy o zmianach


- myslałem że ty już dawno ku 11 gęstości na fali 2012 popłynąłeś :lol: - Czyżby cos nie wypaliło ?

Dlaczego zdecydowałeś się odejść a wróciłeś ? Nie - źle to ująłem.... dlaczego zmartwychwstałeś ?


( swoją drogą które to juz wcielenie ? 4-te ?)


Cytuj:
Allantanniel napisał 05 lis 2012, 19:35

To forum spełniło swoje zadanie.

Czego niektórzy oczekują? Wszystko co miało być tu opisane, zostało opisane. Teraz pora wejść na wyższy poziom istnienia.

Kocham was...
Niech wieczny płomień waszych serc, prowadzi was przez nieskończoną drogę istnienia...



:lol:

Cytuj:
Tak jest, otwierajcie czakry, w zamian dostaniecie przyjemnie ''wibracje'' i poczujecie błogość.
Otwierajcie się na wszelkie świetliste istoty, które swą błogością wypełnią wasze czakry serca



Są tu pewne pułapki - trzeba wiedziec co się robi.

Rozumiem ze mówisz to na podstawie wieloletniej praktyki osobistej a potem tymi sprawdzonymi na sobie doświadczeniami dzielisz się na forum....


"Jak osiągnąć oświecenie" - internetowy poradnik dla gimnazjalisty ....

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 15:14 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
To Ty byłeś jedną z osób wierzących w transformację/wzniesienie ludzkości. Ja zawsze lubiłem sobie żartować z tych new age'owych rewelacji... jak transformacja 2012 itp.


Zauważyłem ze lubisz innym mówic cos czego oni sami nawet nie wiedzą o sobie :P

Epoki się zmieniają - na ziemi było wiele cywilizacji które upadały ( kataklizmy, wojny) i "wznosiły" się - bardzo prawdopodobne ze z "pomoca" innych istot- tak w to "wierze". Wszytko jest cykliczne - nic nowego nie odkryłem.

Nigdy jednak nie pierdzieliłem głupot o wzniesieniu 21.12.2012. , Przemianie ziemi w gwiazdę, falach z centrum galaktycznego które przemienią ludzkość, flotach plejadian ktre przylecą zabrać ludzi.....Sorry ale "delikatnie"cos ci się pomyliło.


Udzielasz się w tematach często nie mając zielonego pojęcia o zagadnieniu- piszesz byle było cos od ciebie. Nie wiem - dla mnie to podchodzi pod zwykły spam .

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2013, 15:49 
Angelrage pisze:
Wszytko jest cykliczne - nic nowego nie odkryłem.


Dokładnie, łatwo, ciężko to zauważyć- to zależy. Jednak jest to jak dla mnie jeden z elementów poznania rzeczywistości, lecz gdy dokonuje się na niej gwałtu, bombardując określeniami oddalamy się od poznania. Nie możemy być źli na przejawy natury, my jej poza nie pokonamy, tylko wewnątrz, u siebie.

Kruk ma w podpisie, "akceptacja bramą miłości". Nabiera to kształtu.



Na górę
   
 
 
Post: 15 sty 2013, 15:01 
Wczoraj wybudziło mnie dziwne światło nad moją głową w kolorach filou i zota. Wyglądało to jak jakaś eksplozja.



Na górę
   
 
 
Post: 19 sty 2013, 19:30 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
etznab hahaha jak będziesz świadomie śnił, komunikował się telepatycznie czy choćby czasem czytał ludziom w myślach albo jasbnowidział to możemy dalej dyskutować błahaha o transformacji którą czujecie w necie błahaha na razie ...nie ma o czym jak dla mnie podenerwowanie bezsenność duszności to albo są od chemitrali albo na tle emocjonalnym tyle mam w temacie zresztą co czy ja ci bronie przeżywać transformacje a przeżywajcie sobie kto chce zobaczymy jakie będą efekty tylko ja poczekam czekam już długo żeby ktoś w moim otoczeniu poza mną coś czasem jasno zobaczył albo odczytał komuś z myśli haha no do tej pory czasem się mojej babci udawało i mojemu tacie ale to już grubo przed 2012 hahaha i jackowskiemu no co to jakie będą przejawy przebudzenia , owsianko haha no ten pan to mi wygląda na solidnego oszołoma chyba mam prawo do własnych odczuć swojego zdania itp i swoich obserwacji... daj znać telepatycznie jak już skończycie transformacje może zdecyduje wtedy dołączyć uważasz że osoby które jasnowidzą świadomie śnią itp są mało sensytywne to po czym poznajesz sensytywne...mistrzu haha
mam już dość tego cyrku oświeconych z klimatów owsianko uzuli rajska czy kto tam chcecie urojenia i tyle ale to tylko moje zdanie i jak nie zobaczę to nie uwierzę możecie mnie nazwać niewiernym piotrem czy który to był tam racjonalista że niby hahahahaha racjonalistką zostałam netową hahaha



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2013, 19:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Lakszmi pisze:
etznab hahaha jak będziesz świadomie śnił, komunikował się telepatycznie czy choćby czasem czytał ludziom w myślach albo jasbnowidział to możemy dalej dyskutować błahaha o transformacji którą czujecie w necie błahaha na razie ...nie ma o czym jak dla mnie podenerwowanie bezsenność duszności to albo są od chemitrali albo na tle emocjonalnym tyle mam w temacie zresztą co czy ja ci bronie przeżywać transformacje a przeżywajcie sobie kto chce zobaczymy jakie będą efekty tylko ja poczekam czekam już długo żeby ktoś w moim otoczeniu poza mną coś czasem jasno zobaczył albo odczytał komuś z myśli haha no do tej pory czasem się mojej babci udawało i mojemu tacie ale to już grubo przed 2012 hahaha i jackowskiemu no co to jakie będą przejawy przebudzenia , owsianko haha no ten pan to mi wygląda na solidnego oszołoma chyba mam prawo do własnych odczuć swojego zdania itp i swoich obserwacji... daj znać telepatycznie jak już skończycie transformacje może zdecyduje wtedy dołączyć uważasz że osoby które jasnowidzą świadomie śnią itp są mało sensytywne to po czym poznajesz sensytywne...mistrzu haha
mam już dość tego cyrku oświeconych z klimatów owsianko uzuli rajska czy kto tam chcecie urojenia i tyle ale to tylko moje zdanie i jak nie zobaczę to nie uwierzę możecie mnie nazwać niewiernym piotrem czy który to był tam racjonalista że niby hahahahaha racjonalistką zostałam netową hahaha



i co, ulżyło ci frustracie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2013, 19:52 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
delicja tyle masz do dodania :) genialnie do tego zostałam facetem
i oto są rozmowy ludzi po transformacji chyba nie ja jestem flustratem ja już to wszystko potrafie od kilku lat teraz tylko szlifować zamiast się głupotą ludzką zajmować

-- 19 sty 2013, 19:57 --

jak dla mnie nastąpiła transformacja koniec zajmowania się bzdurami :D hahaha
i dla etzaba mogę być mało wrażliwa i mało rozwinięta jak też jak widze dla jego alter ego super oświeconej delicji choć do tej pory tak trudno mi znaleźć partnera do rozmowy pewnie dlatego że większość jest bardzo rozwinięta hahaha uwielbiam internet tych wszystkich mądrych ludzi którzy doznają wspaniałej transformacji bo wyróżniają się wyjątkową wrażliwością mają przekazy od duchowych istot ważną misje itd albo sami są kosmitami wcielili się z misją pomocy w transformacji ...znaczy uwielbiałam wszystko pięknie i ładnie ale ile razy można kupować tą samą opowieść...teraz nowe daty nowe oczekiwania nowe kłótnie ty transformujesz ja nie , nie ja transformuje ty później bo jesteś mało wrażliwy masz zamknięte czakry itp otóż jednym z przejawów co tu chyba wszyscy wiedzą otwartej czakry np 3 oka jest jasnowidzenie dlatego czekam na wysyp jasnowidzów hahaha no i dalej niektórzy zapominają że to wszystko religie wschodu są ...nie wiem czy NA to to samo?? już się gubię w tych dywagacjach na różnych forach....
uwielbiam też tych którzy na podstawie tego co ktoś napisał myślą że wszystko o nim wiedzą choć nie mają choćby podstawowej wiedzy psychologicznej gdybyśmy jeszcze pisali odręcznie ale tu nawet nie widać charakteru pisma a co dopiero mówić o ocenie kto jest kim eh wymiękam
co do różnych widzenia rzeczy to fajnie tylko ocb? :) i jak zapytuje np Redmulc co to rzeczywiście zmienia?

-- 19 sty 2013, 20:04 --

i po czym genialna mistrzyni tchórzu poznałaś że jestem "flustratem" pewnie jesteś od uzulitów albo owsiankowców i to cię już upoważnia do osądzania innych tak będzie właśnie jak nastąpi to wasze wzniesienie wzajemne ocenianie
co transformacja podbiła ci ego czujesz się bardziej oświecona od innych zasmucę cię ja się tak czuję od urodzenia błahaha transformacji chciałam dla innych bo ciężko się żyje w społeczeństwie gdzie medycyna naturalna duchy podróże astralne czy cokolwiek to zabobon ale teraz wiem że gorzej żyć w śród oświeconych którzy nie chcą się ani podzielić wiedzą ani wykazać zrozumieniem dla kogoś innego poza tymi co myślą tak jak oni
szkoda więc mojego czasu na waszą transformacje, jak transformujecie pewnie poznam że nie będzie już tak głupich odpowiedzi

ale co się dziwić wszystko zgodnie z zasadami psychologii nie ma argumentów jest złość i próby dyskredytacji żeby nie pasujący element element siejący ferment w zdrowej tkance transformacji ośmieszyć
widać że dla ciebie jaśnie oświecona nie jestem nawet osobą już tak ci mózg wypaczyła ta wiara w transformacje że każdy kto mówi co innego to agent wróg albo flustrat słaborozwinięty
albo opętany pająkiem może jak chcą uzulici wszystko ten sam demoniczny syf lepiej nawet nie rozmawiać bo można się zarazić co??

osobiście polecam wrócić do tego co niektórzy zdroworozsądkowi użytkownicy zalecają czyli do zgłębienia wnętrza, w medytacji powrotu do starych dobrych nauk o nie krzywdzeniu współodczówaniu zamiast rojeń o tym jakim jestem Bogiem jeszcze chwila a zacznę latać tylko inne tumany tego nie widzą bo są mało rozwinięte...
flustrujuje mnie i owszem ludzka niewiedza i przekonanie o swoim geniuszu kiedy rzeczywistość kwiczy

-- 19 sty 2013, 20:22 --

delicja co do twojego motyla to proponuje udać się do diagnosty pod kontem nerwicy i wcale nie złośliwie:) nerwica wegetatywna to się nazywa
mam i ja

-- 19 sty 2013, 20:35 --

i jeszcze jedno w sprawie transformacji najbliżej mojego serca zawsze lerzała Anastazja i Niebiańska przepowiednia ale też zakładam że to może być lipa w każdym razie jeśli cokolwiek nastąpi to nastąpi to tak jak jest opisane w Niebiańskiej przepowiedzni Redfilda tak mi się wydaje
możecie się obrażać ja raczej wole racjonalizować i być potem mile zaskoczona poziomem ludzkości osiągniętym w nagłej transformacji niż jak do tej pory żyć złudzeniami i strasznie się zawieść rozumie że niektórzy jeszcze wolą trzymać się złudzeń....
nie mam pojęcia czy np Anastazja to ściema ale idea 1 ha i takiej transformacji w czynie bardziej mi odpowiada niż kosmiczne transformacje np owsianki czy innych..
podobnie u Redfilda transformacja opiera się na tym że przestajemy walczyć o energie poznajemy swoją prawdziwą moc miłości
na taką transformacje nie wskazuje zachowanie wielu niby transformujących...

podsumowując ulży mi jak zobacze transformacje waszą o mnie się nie martwcie

-- 19 sty 2013, 21:33 --

na temat rozwoju
niewątpliwie rozwój świadomości przyśpiesza na różnych polach gorzej może z samoświadomością nie wiem dokładnie jakie są statystyki;)
ale jeśli chodzi o transformacje trudno rozróżnić co jest efektem niezależnie od domniemanej fali zwykłego rozwoju i większego dostępu do wiedzy, co jest objawem nerwicy a co wynikiem psychozy czy takiej lub innej iluzji(w ciągu życia statystycznie większość osób przechodzi pewien rozdzaj psychozy który mija bez śladu, podobnie w ciągu życia przeżywamy wiele stanów które są z pogranicza stanów depresji mani czy właśnie psychozy itd)
niewątpliwie pod wpływem informacji o transformacji i innych dostępnych w internecie zaczęło się rozwijać wiele osób po raz pierwszy poznało medytacje i zaczęło praktyki i to pewnie jest pozytywny efekt tego zamieszania...i to może być przyczyną odczuwanych przez niektórych zmian plus efekt długiego oczekiwania moim zdaniem uzasadnia to wystarczająco bez potrzeby odnoszenia się do fal i wpływu obcych...
podobnie różne odczucia mogą mieć osoby które pod wpływem różnych nauk zaczęły prace z czakrami, różne zaburzenia mogą być efektem(w tym bóle drżenie) nieprawidłowej pracy z czakrami np to znane dość skutki jak ktoś zaczyna rozwój od gdzieś tak środka.... a prawidłowa praca z czakrami na pewno wpływa na pojawienie się np pewnych zdolności albo pozytywnych odczuć tak bywa
nie mówie że to to ale wypowiadam się powiedzmy z perspektywy naukowej heh no coś w tym stylu znaczy że to uzasadnia wystarczająco odczucia tu osób i nie trzeba do tego tworzyć teorii nieudowodnienia chyba(fala) zwłaszcza że globalnie nic się nie wydarzyło żaden z opisów 21 nie pasował raczej do zwykłego dnia dla ludzi którzy nie odczuli i nawet nie wierzyli od początku w taką możliwość ani się tym nie interesowali
dopóki transformacja jest dla wybranych to ja dziękuję równie dobrze mogę się indywidualnie transmutować hehe za np 10 lat pewnie tyle gdzieś potrzebuje na moje oko żeby osiągnąć przyzwoity poziom i np być niemal nieomylną w tu i teraz:) tylko musze skończyć zgłębiać teorie innych ludzi
pozostane jednak przy swoich mistrzach z himalajów itp takie tam jedni wolą buddę inni owsiankę jeszcze inni salibabę albo zielone ludki;)i każdy ma swoją drogę
dobrze jednak przy tym zachować tzw zdrowomyślenie

-- 19 sty 2013, 21:46 --

zastanawiam sie też dlaczego niby osoby które zasówały wiele wcieleń nie transformują ani te które całe leta pracowały nad sobą też nie czują fali , za to w internecie pełno nastolatków transformujących, nawiedzonych przebudzonych katolików i innej maści oświeconych z któymi z rozmowy wynika zwykle że duchowym rozwojem zajmują się od 2 lat w najlepszym przypadku czasem i do tej pory raz im się np we śnie wydawało że wiedzą że to sen czyli udało się im na chwile utrzymać świadomośc, a cała praktyka ograniczała się do stron z prostymi ćwiczeniami np popatrz na rękę itp tzn nie wiem trochę mnie to tylko dziwi że tacy są wszyscy oświeceni a starzy jogini mistrzowie Qi o niczym nie wiedzą nic nie zauważają albo wręcz wyśmiewają ten cały klimat ... i powtarzają praca praca praca uważność skupienie iluzja maja itd itp od wielu tysiącleci może ktoś ma na to jakieś wytłumaczenie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 sty 2013, 23:32 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
ja nie przecze zwłaszcza np córka mojej koleżanki np co uciekła właśnie z domu na impreze ;)
nastolatki są bardzo wrażliwe niestety osobiście nie znam kryształowych , choć bywają bardzo zaskakujące może to te...ale ich nie tak wiele, sama identyfikowałam się z indygo :D wszystkie cechy pasowały właściwie ale nie przywiązywałam do tego jakiejś wagi specjalnej tak tylko przy okazji zauważam
nie w tym jednak rzecz ale w tym że chętnię posłucham o objawach tych fal które nie są tak łatwę do obalenia dla sceptyka jak drgawki i bóle głowy jakby mi ktoś zechciał też wytłumaczyć jakich fal na jakich przekazach się opiera i czemu ma pewność że to są właściwe przekazy
nie będę się upierać że się mylę ale do tej pory zdaje się byłam zbyt naiwna więc teraz wybacz będę sceptyczna
znam te kryształowe przekazy o falach ale nie bardzo wiem dokładnie o co w tym wszystkim chodzi do tej pory też mi się zdawało że czuje heh coś tam ale właściwie mam to od dziecka ciągle mi się coś wydaje;) chętnie posłucham co się wydaje innym o ile to jakoś postarają się sensownie przekazać i żebym mogła poszukać własnego potwierdzenia albo co:)
ps aż taka stara nie jestem załapałam się na indigo beyby bum czyli trochę jeszcze mi zostało do 40
problem z indygo był taki że bardzo ich jakoś mało było przynajmniej w moim otoczeniu podobnie tych kryształowych nie jest chyba sporo pracuje z dziećmi akurat i trochę się przewineło ...hm nie było zbyt wiele specjalnie uzdolnionych a raczej poturbowane przez życie i zahukane...w polsce nie dba się o dzieci

w tym temacie znaczy dzieci ciekawie o dzieciach i ich rozwoju pisze Megre w Anastazji , ogólnie jest tam kilka ciekawych koncepcji wartych przemyślenia
co do tych dzieci to zawsze mistrzowie przychodzili czy też osoby praktykujące odradzały się i wyróżniały się na tle innych to zdaje się wynika z tego że się wiedze przenosi z reinkarnacji na następną najprościej mówiąc aż do przebudzenia...może ich być coraz więcej jak i ludzi jest więcej i świadomość się poszerza również ta zbiorowa jungowska ;) ale czy to jest jakaś wyjątkowa sytuacja czy zwyczajna kolej rzeczy zwykły progres hm mnie się wydaje że jakby zmienić system można by wyłuskać dużo więcej kryształowych dzieci...trzeba im dać tylko warunki do rozwoju.... i możliwe że to wcale nie zależy od żadnej fali

a i jeszcze całkiem tak serio jak masz dostęp do jakiejś kryształowej grupki chętnie przeprowadze badania :) poszukamy dowodów wspólnie , niestety z mojej obserwacji wynika że grozi nam degradacja bo większość młodzieży zafascynowana jest materializmem seksem dragami albo popada w innego rodzaju degręgolade ze względu na trudną sytuacje społ rodzinną....ale może jestem czarnowidzem albo to wpływ niedawno obejrzanego filmu pt idiokracja;) polecam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 1:04 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
to już widziałam iii co mam jechać do USA jakby nie mieli tam własnych badaczy i psychologów i myślicieli NA itd itp? myślałam że mamy takich na miejscu w końcu to światowa fala , ale nie trafiłam
Jesica ok ale poza zasięgiem chyba że napiszemy do niej żeby wpadła albo złożycie się dla mnie na bilet;)
nie wiem skąd ta teoria o demoniczności dzieci kryształowych nie wiem też czy coś nowego wiadomo o tej Jesice bo inspirująco w necie to ostatnio dużo osób mówi a potem jakoś nic o nich nie słyszę ..
co do dzieci ogólnie to ja nie widze demonicznych dzieci nie wiem ocb myślałam że kryształowe to takie które mają np otwarte 3 oko albo jakieś widoczne zdolności, indiego już miały trochę ale były w opisach różnice ale zasadniczo są podobne tylko że z tego co ja czytałam indigo miały przygotować grunt dla następnych i były bardziej buntownicze a kryształowe miały wprowadzać z tego co pamiętam więcej harmonii w każdym razie nic o demoniczności
u mnie np różne dziwne rzeczy które można by uznać za zdolności pojawiły się koło 13 rż sny pamiętam mniej więcej od 3 rż, kontakt z duchami miałam w wieku 6 lat :) to tak informacyjnie dla ciekawskich :) w latam w snach od 7rż no to może jakieś przejawy rozwoju chyba nie wszystkie dzieci tak mają dlatego jak w opisach czułam się wyobcowana inna czułam że przyszłam z misją jakąś itp no i hm w pewnym sensie tak jest ale czy to ma coś wspólnego z tymi teoriami czy od zawsze tak jest
nie jestem tu pierwszy raz nikt z nas nie jest niesiemy ze sobą różne doświadczenia rozwijamy świadomość ale czy nastąpi przemiana spowodowana jakąś datą...wątpię
a przy okazji ktoś tu może się orientuje kiedy kończy się tak na prawde wg wedów kalijuga coś kiedyś gdzieś trafiłam że w 2125 albo coś koło tej daty w każdym razie nie za mojego życia zgodnie ze współczesną przeciętną jego długością:)
obejrzałam dla odświeżenia i mogę powiedzieć że ta wypowiedź mogła by być np moja:) znaczy jakieś kilka miesięcy temu i w znaczeniu podobnym nie identyczna, większa część inspirujących wieści przekazanych przez Jezicę można znaleźć w necie na różnych stronach(począwszy od opisu kim są obcy...) co do prywatnych przeżyć trudno się odnieść pozostaje sceptyczna zwłaszcza podejrzanie brzmi fragment o poczuciu winy i jego akceptacji...chyba rozmawiałą o tym z psychologiem :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2013, 12:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Lakszmi nie czuje się bardziej "oświecona" od innych czy od ciebie. No, może czuje się inna od reszty ludzi ale zawsze tak miałam.
To co napisałam ci wcześniej nia miało na celu cie obrazić a raczej uzmysłowić, że przesadzasz w tym jak kpisz z innych. Każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie nawet jeśli jest inne od twojego. Czuje, że uważasz, że wiele ludzi z tego forum nie nadąża za tobą i twoim myśleniem. Możliwe. Ale po co od razu się tak na nich wyżywać? Sa inne, bardziej konstruktywne formy wyżycia się np. załatwienie sobie worka bokserskiego i walenie w niego w chwilach wściekłości :D Chciałam ci jeszcze powiedzieć, że czuje na kilometr, że cierpisz i jesteś nieszczęśliwa. Dlatego życzę ci, żeby w twoim życiu zawitało więcej słońca i uśmiechu. I żebyś znalazła to, czego szukasz.

P.S odnośnie dzieci kryształowych i indygo... Ja zawsze nazywałam siebie "pure" czyli kimś czystym. I rozpoznaje innych, którzy też są "pure". Nie wiem czy to ta sama "odmiana" co indygo ale na to wygląda. Ostatnio coraz więcej odkrywam "swoich" ludzi, wręcz czuje że coś nas do siebie przyciąga jak magnes.
Dla wielu ludzi 21.12.12 nie jest żadnym symbolem, nie wierzą że ta data coś zmieniła-OK mają prawo do swojego zdania, ale u mnie mniej więcej od tego momentu wszystko ruszyło ze zdwojoną mocą. Może to efekt placebo a może nie, ale widzę i czuje ogromne zmiany w sobie i w tym, co się dzieje wokół mnie. Bardzo szybko sie zmieniam i ewoluuje. Zauważam u siebie coraz więcej ciekawych zdolności jak roziwnieta telepatia np. praktycznie codzinnie zdarza mi sie że cos mówię i ktoś obok mówi "właśnie o tym pomyślałam, właśnie chciałam to powiedzieć", albo oglądam TV coś pomyśle i zaraz ktoś to mówi. Jeszcze bardziej rozwinęła mi sie intuicja. Bardzo mocno czuje emocje innych ludzi jakby były moje własne. Bardziej doceniam nature, widzę ze zdwojoną siłą całe piękno które mnie otacza. Powoli i delikatnie zaczynam zaszczepiać to w innych, nawet tych, którzy tego kompletnie nie rozumieją. Ale właśnie tacy są dla mnie największym wyzwaniem :wacko: Nawet jeśli zasieje malutnie ziarenko w ich umysłach jest szansa, że kiedyś (moze nawet w innym życiu) wykiełkuje. Dosłownie czuje jak moja moc wychodzi na zewnatrz, zaczyna oddziaływac coraz dalej i ma większy zasięg. Pragnę żeby się rozszerzała i objęła cały świat :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sty 2013, 13:00 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2012, 12:04
Posty: 211
Płeć: mężczyzna
Bogdan73 pisze:
co którzy sie urodzili max 40 lat temu mają większą wrażliwość niż starsze pokolenia, ja czuje chyba każdą fale która dociera do ziemi, ta ostatnia była bardzo mocna i trzymała kilka dni co sie rzadko zdarza.
Nastolatki obecnie mają jeszcze większą wrażliwość o ile są z tych dusz kryształowych, to dusze mistrzów i nauczycieli duchowych z różnych epok i nie tylko z ziemi.


Co ty czujesz? Bo ja jakoś tylko unoszę się i to wtedy kiedy mam zamiar wstać z kanapy i iść w jakimś kierunku.
A może to komórka ci wibruję i to są te odczuwalne fale. Nie przemawia to do mnie nic a nic.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sty 2013, 14:44 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Lakszmi, dziękuję za ocenę mojej osoby i portret psychologiczny swojej :mrgreen:

Mam się zatem czuć urażony i jak półgłówek czy ulec presji twych słów i toczyć batalię w tłumaczeniu się przed Tobą??

Człowiek dwa razy w życiu pójdzie świadomie do kościoła na uroczystości rodzinne (zwykle omijam ten sposób spędzania czasu wolnego) i już jest okrzyknięty katolikiem i miłośnikiem Owsianki Tadeusza.

Ani mnie i ani tego jegomościa nie znasz osobiście - więc skąd masz te prognozy - z tekstu, który napisałem na komputerze (bez poznania mojego charakteru pisma?) - daj spokój, proszę Cię bardzo- może za dużo pracujesz i zbyta mało czasu poświęcasz sobie na bycie ze sobą, a może jest tego inna przyczyna, która schowana jest za odsłonięciem Twej prawdziwej osoby??

Odpowiedz sobie sama moja droga istoto :zęby: .

Cieszy mnie to niezmiernie, że masz takie odczucia (o jakich napisałaś) od dziecka - nic tylko pozazdrościć - lecz całkowicie tylko i wyłącznie się cieszę z tego oraz współczuję Ci, że masz inaczej niż inni, bo jak piszesz jesteś mocno z tym poczesana (zagubiona), co manifestujesz solidnie w postach i tekstach przez Ciebie pisanych (trudno tego nie zauważyć).

Widzisz kochana, moje zdania wypisywane tutaj są oparte na moich doświadczeniach, możesz to zaakceptować lub napisać podobne posty (jak na stronie poprzedniej), które na dobrą sprawę wnoszą do dyskusji to, że odsłaniasz się od swej emocjonalnej strony, która momentami dominuje przysłaniając inne aspekty człowieczeństwa - jakimi są zrozumienie drugiej osoby i akceptacja odmienności zdania, a takie rzeczy wszak są ważne w komunikacji interpersonalnej - większość ludzi taka jest, reszta odpowiada wzorcowi manipulacji masowej.

Piszesz o Zdrowo Myśleniu, a wiesz czym, ono w ogóle jest?

Dobrze jest zapoznać się z kwestiami, które się podaje jako przykłady żeby wiedzieć o czym się mówi i przestać używać niezrozumiałych dla siebie stwierdzeń, bo działa to zazwyczaj przeciwko używającemu.

Dalsze moje wypociny jedynie spowodować mogą odwrotną Twą reakcję do moich zamierzeń, które dla osoby obserwującej z boku (zgodnie z naukami Tybetu zresztą), polegają na obserwacji przede wszystkich swoich odczuć i kontrolowanie swoich zachowań, a nadpobudliwości wolę unikać z twej strony, bo prowadzi tylko na manowce - a tam jest raczej nudno :mrgreen: .

Widzisz ja w życiu kieruję się różnymi rzeczami, z którymi się zapoznałem, doświadczyłem, i które mi na daną chwile siadają, bo pasują do obecnego stanu mojej wiedzy, który się ciągle usprawnia i uzupełnia o ważne kwestie doświadczania.

Zauważyłem jedną prawidłowość, mianowicie to, że jak dana osoba jest mocno wkręcona w matrix i w materię - to ma wielkie problemy z odczuwaniem choćby prostych rzeczy jakimi jest generowanie przez serce energii elektromagnetycznej, która jest podstawą do komunikacji każdej istoty ludzkiej, flory, fauny i istot mineralnych (kamienie, skały, kryształy) komunikacji poza werbalnej (jak mówi najnowsza nauka nowego paradygmatu - skoro na naukę się powołać mogę).
Natomiast jak dana osoba jest bardziej zharmonizowana i koherentna ze swym środkiem, sercem - to łatwiej potrafi współodczuwać siebie i innych/inne istoty wokół siebie i kontrolować swoje emocje, czyny i słowa i przyciągać do siebie tym samym właśnie te podobieństwa na bazie fal płynących w obie strony.
Jak się okazuje, o czym mówi Bruce Lipton w swych wypowiedziach - trzeba kontrolować i uważać na to co się myśli i mówi, bo wszystko to się materializuje - i o tych zmianach jest ten temat i przeżyciach z nimi związanych - każdy pisze to co czuje,i że chce się nimi podzielić z innymi.

Dziękuję Ci zatem za twój wkład w ten temat i życzę Ci wszystkiego dobrego (bo dajesz lekcję rzeczy, na które należy zwrócić szczególna uwagę), zachęcam jednocześnie do merytorycznej i składnej dyskusji - jeśli taka jest konieczna, gdyż chaotyczna i emocjonalna prowadzi donikąd, a tam już byliśmy i jak widać jest mało kreatywna i konstruktywna, a tego raczej tutaj potrzeba (kreacji) :zęby: .

:uścisk:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2013, 14:41 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 gru 2012, 13:19
Posty: 24
Bogdan, dieta nie ma tu nic do rzeczy. Większość, to umiejętności, które po mimo "chwilowego" zapomnienia każdy posiada. To jedynie kwestia możliwość rezonansowych energii i intuicji.
Ciało jako wehikuł potrzebuje odpowiedniego - to kwestia własnego wyboru i upodobań - paliwa do "jazdy", a nie odczuwania.
Najprościej to wytłumaczyć na podstawie korelacji Nowej biologi Liptona, to nie dna predestynuje ciebie, to jakim jesteś, ale ty sam. Podobnie ma się rzecz z pożywieniem, które nie ma wpływu na postrzeganie pozazmysłowe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 1:18 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
żeby nie było znowu bez sensu i emocjonalnie to kasuję częśc znaczną i się skrócę co za dużo to nie zdrowo zwłaszcza że jak już napisałam to mnie nawet rozbawiło dystansowanie się nagle enzaba co by mi emocjonalność wytknąć i już nawet nie chce się rozwodzić nad interpretacją made by delicja o moich cierpieniach szczególnych i wspaniałym twym promieniowaniu choć"nie uważasz się za oświeconą" tylko mnie za flustrata tra ta ta ta i td itp wprawdzie w początkowym odruch miałam trochę wymiotny ale pościerałam hahaha i już się nie flustruję czasem takie wyrzyganie przynosi ulgę

etnzab oczywiście że intrepretuje co piszesz w kontekście wielkiego przebudzenia roku 2012 oczywiście ze również interpretujesz mnie i tak sobie możemy gadać , po za tym że to chyba twoja pierwsza sensowna z małymi wyjątkami wypowiedź znaczy że w większości mogę się zgodzić 1 raz nawet z moją znakomitą analizą na podstawie treści że są one emocjonalne za bardzo się angarzuje i powinnam się zająć sobą i nie musisz mi gratulować że mam coś od dziecka bo na to zapieprzałam w swoim czasie
cała moja wypowiedź emocjonalna raczej była w temacie rzekomych zdarzeń bo co innego ocenić czy ludzkość ewoluuje w ogólności czy doznamy zbiorowego przejścia w inny wymiar w związku z jakąś datą, oczywistym jest że ludzie się rozwijają ale każdy w swoim tępie dlatego nie widze jakiegoś wielkiego przełomu widzenie aury nie jest niczym nowym a ludziska jak żyją tak żyli i chemitrale dalej sobie wdychają a jak powiesz coś o zdrowym życiu większość puka się w czoło i jak widać zmiana nie nadeszła poza tym forum
na przyszłość postaram się mniej emocjonalnie ale jakbyś mógł bardziej konkretnie pisać o co ci chodzi bo rzucanie w kogoś ocen od początku zwykle wywołuje emocjonalne reakcje może trochę przesadziłam i nie pomyślałam że większość może to odebrać emocjonalnie i do siebie w dodatku (a miejscami było ogólnie ze względu na wspomnianą flustrację rokiem wiadomym i dziwnymi przekazami) nie znam owsianki ale do mnie nie trafia i tyle podobnie jak od pewnego czasu większość zwariowanych przekazów ale chyba mi wolno nie kupować wszystkich
i zajmę się sobą oj zajmę już się zajmowałam długi czas nie pisałam w ty czasie więc pewnie ograniczę
fajnie że ktoś coś widzi i czuje tyle że to jeszcze nie koniec a początek ewolucja trwa tyle że ja obawiam się nadejścia idiokracji
do tego późna godzina nie sprzyja może jasności przekazu:/

delicja ja też promieniuje zwykle błahaha wybacz ja się naprawdę personalnie nie nabijam po prostu jestem sflustrowana błahaha w szczególe nie wogóle trochę się tych szczegółów zebrało ale na pewno mniej jeszcze niż dzieci ulicy
ale wasze personalne wycieczki też myśle były udane
a co do cierpienia i poczucia szczęścia to życze dużo zdrowia :) w zamian za twoje ciepłe odczucia jakie wzbudziła moja flustracja zdrowie i rodzina na pewno w szcześciu są pomocne

etnzab a i jeszcze była bym zapomniała "dziękuję za ocenę mojej osoby " portret psychologiczny to trochę więcej niż ocena emocjonalności wypowiedzi i cd oceny jej życia i osiągnięć czy też zagubienia w temacie, takie teksty też wzbudzają we mnie odruch emocjonalny....tak bywa z nieuprawnionym ocenianiem....nikt nie lubi być oceniany ...ale ty nie złościsz się tylko śmiejesz na zielono co:))) w końcu na naszym znaczy waszym etapie otwarcia złościć się można tylko w sposób utajony nawet przed sobą samym hehehe zapominasz że to co piszesz to interpretacja i tyle a jakie są obiektywne podstawy to inna historyja tak samo mam te prognozy jak i ty swoje tylko ja droga istoto jeszcze mam do tego predyspozycje że tak to określę żeby prognozować chyba że pan też zajmuje się ludźmi i tworzeniem portretów psychologicznych od kilku lat:) to przepraszam :D
a czasem się zapominam że rozmawiam z ludźmi eh znaczy dobrze że mi coś przypomniałeś przy okazji


Ostatnio zmieniony 26 sty 2013, 2:34 przez Lakszmi, łącznie zmieniany 6 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 2:44 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
jeszcze sobie może powinnam przeczytać co się sfilustowałam że okrzyknięto mnie frustratem ( to takie trudne słowo:P)ale zdaje się czyjeś indywidualne odczucia nie dowodzą fali bo jak fala miała by spowodować widzenie pozazmysłowe to dla mnie fala przechodziła 20 lat temu , a kwestie odczuć w stylu motylków i bólów jak różne osoby opisują emanacje 2012 to równie dobrze mogą być odczucia psychosomatyczne i tyle nerwicowe emocjonalne reakcje takie moje zdanie w największym skrócie (chyba się powtarzam)
gdyby coś było do odczucia powinnam poczuć chyba że się tak zregresowałam w 20 lat że już beton totalny żadna fala nie pomoże ani nawet święty boże

-- 26 sty 2013, 02:47 --

jak ktoś emanował to w sumie pozostaje gratulować co ja będę komu mówić co czuje racja właściwie
jestem nieszcześliwą emocjonalną flustratką :P co mi pozostało hehe



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 14:06 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Lakszmi, im więcej rzeczy piszesz - ty bardziej mniej wiadomo o co ci chodzi i dalej tak samo wodzisz sama siebie za nos i pozostałych czytających jak zauważył Bogdan73.

Czy możesz mi łaskawie wskazać, w którym miejscu podjąłem się Twojej oceny i osobistych wycieczek w Twym kierunku?
Jeśli przywołujesz mnie do tablicy - to odpowiadam, a zadane pytania są tylko zadanymi pytaniami, na które masz sobie sama znaleźć odpowiedź (jeśli taka pada sugestia, bo padły też pytania, które zostały pominięte o odpowiedź) - więc sprytnie wmanipulowujesz moje pytania w swoje odpowiedzi jako ocenę twojej osoby - zastanów się nad tym lub zacznij dostrzegać to w sobie (tę manipulację), tudzież w pisaniu do mnie czy innych, którzy sygnalizują takie zachowanie - bez oceniania ciebie - jeśli odbierasz to jako ocena - to raczej tylko i wyłącznie odbywa się to w Twoim umyśle, za pośrednictwem ego, które jest mistrzem w tej dziedzinie.

Zadane pytanie - to zadane pytanie.

Ocena wygląda zupełnie inaczej i bez formy pytającej. Więc jeśli tego nie rozumiesz, no to wybacz, ale dalsza dyskusja jest zbyteczna (dla mnie), bo doprowadzić tylko może do polemizowania w znaczeniu poszczególnych słów, a mam inne kwestie dużo ciekawsze do doświadczania niż wdawanie się w tego typu dyskusje.

Na innych forach o wszelakiej tematyce - takie zachowanie, które wyrażasz w swych wycieczkach i wypowiedziach (bo chodzi o nie, bez oceny człowieka interpersonalnie) nazywa się trolowaniem, więc jeśli masz taki zamiar, to ja przestaję się bawić w twe gierki, bo są nudne i męczące.

Poprzez przeróżne programy z dzieciństwa mamy wdrukowane przedziwne warianty zachowań - między innymi te, które nie pozwalają nam przyjąć od kogoś z serca płynącego uznania, gratulacji czy innych przyjemnych rzeczy.

Ja jedyne co muszę - to oddychać, tak jak i Ty! A każdy z nas może robić inne rzeczy i to robię, bo chcę, bo czuję.
Być może (domniemuję, bez stwierdzenia faktu) masz taki charakter by w ten zagadkowy sposób dzielić się swoimi doświadczeniami odnośnie zmian w twoim życiu, ale mam do ciebie prośbę - jak na kobiecą istotę - rób to proszę dużo subtelniej i konkretniej, bo będzie wiadomo o co ci chodzi - jeśli potrzebujesz pomocy w tej kwestii to obejrzyj kilka programów na NTV z Wandą Wegener, bardzo przyjazna dusza i pomagająca chętnie innym w kwestiach zagubienia i problemów emocjonalnych.
Ocena kogokolwiek przychodzi mi trudno i unikam takowej, chyba że jestem zmuszony by ten ktoś kto zmusza usłyszał to czego nie chce usłyszeć - wtedy się to dzieje - lecz na ogół oceniam sytuację, zachowanie - by wyciągnąć z nich konsekwencję i naukę.

Tyle jeśli chodzi o moją odpowiedź przy tablicy, po przywołaniu - chcesz się podzielić swoimi odczuciami - to rób to do woli, jednak bez używania sobie na innych i życia innych życiem, bo każdy ma swoim życie się zajmować - chyba, że o to poprosi, wtedy trzeba (wypadałoby mu/jej pomóc).
Serdeczności :uścisk: .

P.S.
MAm do czynienia z wieloma ludźmi i ponieważ jestem związany z profesją medyczną/zdrowotną - to wszyscy (z którymi rozmawiam czy się spotykam) jak jeden mąż są zainteresowani innymi metodami radzenia sobie ze zdrowiem - tylko trzeba im to w odpowiedni sposób wyłożyć by ich ta kwestią zainteresować (bo poprzez inne programy oczekujemy z lenistwa lekarstwa działającego w 2 sekundy) - więc wrzucanie wszystkich tych, z którymi masz do czynienia do jednego worka - jest solidnym nadużyciem i po prostu błędem, bo to, że Ty masz takie doświadczenia to znaczy, że ty je masz - inni ludzie mają inne, takie jakie ich serca generują.
Inną kwestią jest akceptacja i zrozumienie - czego niestety u wielu ludzi brak, lecz i to się zmienia.
Mówi o tych kwestiach (programowania siebie i innych) bardzo dobitnie Bruce Lipton - obejrzyj jego wykłady, poczytaj materiały i zastanów się czy warto pisać to co piszesz i reagować tak jak reagujesz.
:pocieszacz: :zakochany:
_______________________________________________________________________________

Wracając do meritum sprawy czyli zmian, które czujemy - bardzo mocno od ostatnich kilku tygodni odczuwam to co mówi ciało, a jak się okazuje daje cały czas sygnały jak z nim postępować.
Jak zapewne wiecie (czytający) w dzieciństwie nie byliśmy uczeni by go słuchać - więc teraz ta lekcja jest nowością (choć u mnie to już tak dosadnie się odbywa od kilku lat, ostatnio to się po prostu nasiliło dużo mocniej), to samo w kwestii intuicji. Ilekroć emocje wezmą górę, bez słuchania intuicji - tylekroć potem się sam łapię na tym, że posłuchałem umysłu i po zaobserwowaniu tej pomyłki - odwracam kwestię niekorzystne na korzystne (choć już sam fakt zaobserwowania jest tą zmianą, bo zmieniamy polaryzację nadanej zdarzeniu energii na przeciwną).

Co do widzenia aury to jedynie w stanach odmiennych świadomości kilka razy udało się to zobaczyć dokładnie jak to już zostało w tym temacie opisane przez GorguSkpna, aczkolwiek jak się człowiek zacznie przypatrywać w odpowiedni sposób (tj patrzeć przez) to zaczyna widzieć tę białą otoczkę naokoło - potrzebne do tego jest zestrojenie i harmonia (czyli pusty umysł i spokój).

Bogdan73, odwiedź dział TECHNIKI TRENINGU UMYSŁU - tam jest dużo kwestii, które odpowiedzą na część twych pytań.

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 14:54 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
co baby tak mają ty szowinisto się naucz czytać ze zrozumieniem bo sens wypowiedzi powtarzam już chyba kolejny raz najkrócej jak umie Bogdanie dla opornych(faceci tak mają ) NIC SIĘ NIE STAŁO POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO
jaśniej nie potrafie

i wiesz co Bogdanie ciekawe że albo mnie biorą za chłopa (jak mam inną ksywkę) bo się z wami wychowałam i dokładnie umię się zachować jak wy albo jak nie ma argumentów to się mówi że gadam jak baba
rozumie że w głowie ci się tyle tekstu nie mieści to typowo męskie zaś
a zamiast argumentów ataki personalne i typowo płytkie umniejszanie ze wzgledu na płeć uroczo i jaki wysoki poziom się zrobił od razu rozmowy to takie męskie....

-- 26 sty 2013, 15:03 --

etznap problem w tym że się zlały twoje wypowiedzi z ogólnym wrażeniem a dodatkowo może najpierw ty podaj gdzie się wykazałam tym o czym ty piszesz i delicja widać macie podobną opinie

problem w tym że to jest forum i można sobie interpretować treść
jak nie jest dalej jasno to przepraszam jaśniej nie umie albo mi się nie chce
od początku jestem atakowana jako"zagubiona""zflustrowana" i trzeba mi współczuć i życzyć żebym znalazła szczęście i wysłać do psychologa bo wam się wydaje że świetną psychoanalize robicie i teraz przerzucajmy się kto ma iść do psychologa bo wam się zdawała fala a mnie nie no super:D
ale to nie wycieczki osobiste tylko pytanie wiesz myślałam że retoryczne

-- 26 sty 2013, 15:06 --

bardziej KONKRETNIE
NIE MA ŻADNEJ PRZEMIANY POZA TĄ ŻE NaM WPROWADZĄ NWO ZA CHWILE a wtedy to faktycznie pomoże wam tylko życie w 5 wymiarze które widze już niektórzy prowadzą

-- 26 sty 2013, 15:12 --

rozumie że ocena czyjegoś życia nie jest oceną wiesz co sam manipulujesz etznab nawet mi się czytać nie chce
to samo delicja noie ocenia ale nazywa mnie flustratem a cały sens jak wyżej NIC SIĘ NIE STAŁO
objawy mdłości itd to zwykła neuroza
i możemy sobie dalej wmawiać przemiane
a ja jestem flustratem bo nic nie poczółam mam nieszczęśliwe życie
wiesz co wogóle żałuje że tu coś powiedziałam bo nie chce mi się czytać wypocin ani ich tworzyć w typie ja mam racje ty się mylisz to ty masz MOŻE problemy w życiu bo nie rozumiesz i się emocjonujesz itd...
to może nie są wycieczki osobiste????
nie odpowiadam i wzajemnie wyciągasz coś jak królik z kapelusza a nie piszesz z czego wnioskujesz
kończę tą rozmowę bez sęsu gdzie kilka osób na forum stara się mi wmówić że ich odczucia są w skali masowej bardziej adekwatne niż odczucia wszystkich ludzi
do niczego nie prowadzi
poziom jak w przedszkolu
to nie my to ty..to nie ja to wy :P.itd

-- 26 sty 2013, 15:14 --

co za pierdoły jak ktoś się rozwija to czuje mocniej wiele rzeczy a globalna data ma się tu jak pięść do oka bo jak widać niektórzy nic nie czują i długo nie poczują a koncepcji o tym co czuć można albo się powinno w związku z przemianą są tysiące zawsze każdy znajdzie coś dla siebie
a teraz może uda mi się w końcu zająć sobą

-- 26 sty 2013, 15:20 --

a najbardziej mnie śmieszy jak ktoś jak ty najpierw stara się usilnie kogoś zdestkredytować a potem pisze serdeczności żeby podkreślić jaki jest dobry i rozumiejący...brawo oświecony etznabie

a sens jeszcze raz fajnie że się rozwijasz ale nie wciskajcie ludziom że to jakaś fala
tak samo nie wciskaj mi problemów emocjonalnych manipulacją a jak chcesz mi pomóc i uważasz że tego wymagam to możesz mi to napisać na prv inaczej to są wycieczki osobiste
trolowanie czyli nie zgadzanie się z powszechnie przyjętą w danej grupie opinią :)
serdeczności

-- 26 sty 2013, 15:27 --

dla mnie temat jest zamknięty jak chcesz dalej prowadzić kącik pt co dolega Lakszmi że się z nami niezgadza i mówić że jak to powiesz w formie pytania to nie jest interpretacja ale pytanie i powinnam się ustosunkować
wtedy jak to zrobie a zrobie to emocjonalnie można mnie wysłać do psychiatruy albo kogoś Wandy żeby mi w problemach emocjonalnych pomogła ...brawo
i co to nie manipulacja wcale no nie ja tu jestem mistrzem ego
Ty etznab się już ego pozbyłeś
wiem wiem robie błędy pisze emocjonalnie to wszystko wskazuje na chorą głowę to tylko sugestia mnikt tego wprost nie powie ale grzecznie zapyta :D
a ego dalej śpiewa z obu stron
tyle że widziesz je tylko u mnie
no i ta ewolucja ze względu na dyskryminacje "bab" cudownie widze że etznab się podłączył do wyśmiewania się z emocjonalnego aspektu kobiecości...i gadatliwości

-- 26 sty 2013, 15:31 --


-- 26 sty 2013, 15:44 --

MAm do czynienia z wieloma ludźmi i ponieważ jestem związany z profesją medyczną/zdrowotną - to wszyscy (z którymi rozmawiam czy się spotykam) jak jeden mąż są zainteresowani innymi metodami radzenia sobie ze zdrowiem - tylko trzeba im to w odpowiedni sposób wyłożyć by ich ta kwestią zainteresować (bo poprzez inne programy oczekujemy z lenistwa lekarstwa działającego w 2 sekundy) - więc wrzucanie wszystkich tych, z którymi masz do czynienia do jednego worka - jest solidnym nadużyciem i po prostu błędem, bo to, że Ty masz takie doświadczenia to znaczy, że ty je masz - inni ludzie mają inne, takie jakie ich serca generują.
Inną kwestią jest akceptacja i zrozumienie - czego niestety u wielu ludzi brak, lecz i to się zmienia.
Mówi o tych kwestiach (programowania siebie i innych) bardzo dobitnie Bruce Lipton - obejrzyj jego wykłady, poczytaj materiały i zastanów się czy warto pisać to co piszesz i reagować tak jak reagujesz.
:pocieszacz: :zakochany: "

cóż i ja mam do czynienia z wieloma ludźmi i coo moje serce generuje złe wraźenia że są zainteresowani i niezainteresowani i widzię codziennie jak ci niezainteresowani albo tylko wyraźający zainteresowanie ale naprawdę nic nie robiący kończą się, zwyczajnie na moich oczach widać moje serce generuje takie złe doświadczenia

-- 26 sty 2013, 15:47 --

ja nie pisze że nie wierze w zmiany zmiany są cały czas jak dla średniowiecznych była zmianą wiadomość że ziemia nie jest płaska to możemy sobie wyobrazić chyba znacznie większą niż obecna
szczególnie że nie było przebiegunowania ani nic szczególnego

wybaczcie mój chorobliwy słowotok emocjonalny ale wierz cie lub nie wiem czy jest tu ktoś komu bardziej i dłużej zależało na "zmianach które wszyscy czujemy"
rzecz w tym że obiektywnie to nie wszyscy
zasadniczo może coś czuje ale jak wspominałam czuję to od dziecka trochę więc się wściekam że NIC SIĘ NIE STAŁO ale cieszę się że ewolucja postępuję i jak rozumie etznabie są ludzie którzy coś czują tyle że nie wszyscy....
z nowych odczuć to od kilku lat kiedy pomagam trafnie (zajmuje się pomaganiem od wielu lat) ale pewności nie mam czy to trafnie....to mi się zdaje przynajmniej tak myśle....czuję w trakcie mrowienie w głowie to bardzo śmieszne uczucie może ktoś ma podobni jak etzab pomagasz nie miałeś takich odczuć? poza tym zasadniczo od wielu lat towarzyszą mi podobne odczucia znaczy jak medytuje czy ćwiczę to momętalnie wzrasta mi poziom energii ...niestety zakłucają go chemitrale i inne czynniki zewnętrzne...oświecona nie jestem więc nie mam na nie wszystkie odporności za to jestem zflustrowana bo nie wiem co mogę z tym zrobić w związku z tym że nic się nie stało....przydało by się może coś zrobić zamiast siedzieć i czekać na przemiane.....wprowadzą nam euro to będziemy kwiczeć no ale nie ci przemienieni oni już rozumie żywią się praną i będą nas tego nauczać
serdeczności namaste
Pierwszy Flustrat RP

-- 26 sty 2013, 16:14 --

jeśli chodzi o sesje to ja mogę poprowadzić jest tu taki dział? :DDD ale oczywiście nie ze sobą :)) może ktoś się zgłosić na ochotnika chętnie zobaczę jak wyglądają wasze sesje:D
byłam na jednej sesji z czanelingami od świetlistych i chyba mnie nie lubią:D rozumie że to ma być sesja z prawdziwym psychologiem a nie chanelerem :P
a hasła pt "zmień swoje życie" są wysoce mało profesjonalne

-- 26 sty 2013, 16:27 --

już wszystko chyba rozumie czyli "zmiany które wszyscy czujemy" czują tylko niektórzy i to jest dział dla nich :bużki:
a ja się czepiam bo myślałam że to naprawde wszyscy mają czuć i do tego w związku z jakąś falą naprawdę wybaczcie nie wiedziałam....:P

-- 26 sty 2013, 16:36 --

Liptona sobie odświerze żeby móc się odnieść konkretnie bo nie bardzo wiem teraz do czego:D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 18:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2012, 22:52
Posty: 175
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Warszawa
odn. Lakszmi


BRAK MI SŁÓW.
Obawiam się, że tutaj pomoże jedynie egzorcysta.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2013, 18:42 
Cytuj:
Obawiam się, że tutaj pomoże jedynie egzorcysta.

Ten moze byc?
Tez widze czuje Fale, uniwersalny gosc:

phpBB [video]


Zalapcie sie wszyscy na prelekcje.



Na górę
   
 
 
Post: 26 sty 2013, 22:02 
Bo czasem zmiany to sa prawdziwe zmiany a czasem to zwykle PMS... Trzeba umiec rozroznic, czy rzeczywiscie skoczylo sie w rozwoju i mozg nie nadarzyl czy ma sie sezonowego (tfu... comiesiecznego) swira.



Tak mowiac o zmianach juz itd... Mruga to i ja swoja cegielke dorzuce. A co bede gorsza jakas...


Na powaznie zas... nie wiem, z czym to moge wiazac... ale ostatnio duzo intensywniej odbieram bodzce zewnetrzne. Nie tylko glosy itd. Slysze duzo lepiej :tak:, ale takze zapachy rozne odbieram duzo, duzo intensywniej niz przed jakims czasem jeszcze.
Nie mam pojecia z czym to wiazac... ale ciekawe to jest.



Na górę
   
 
 
Post: 27 sty 2013, 1:09 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2010, 5:45
Posty: 214
We mnie od lat 90tych potrafi zagrać konkretnie Electric Universe - One Love
phpBB [video]

_________________
Gdzie życie, tam nadzieja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sty 2013, 12:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 paź 2009, 1:05
Posty: 1632
Lokalizacja: Everywhere
Płeć: mężczyzna
Spokojnie, to tylko i aż Pełnia, ach ten Wilczy Księżyc. :buja:

phpBB [video]


Egzorcysta (zewnętrzna cysta :język:) na nic się nie zda, no może jako jedzonko dla wilków. Mruga

_________________
In Lak'ech Ala K'in
***
Not in knowledge is happiness, but in the acquisition of knowledge!
(Edgar Allan Poe)

***
Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech.

http://chomikuj.pl/nhsh2012



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 sty 2013, 14:11 
SacralNirvana PMS :D to było dobre.
Osobiście nie czuję żadnych zmian. A szkoda ;(



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2013, 11:58 
Nicci a jakie byś chciała przerzyć zmiany czy doświadczyć czegoś.
Powiem Ci tak od siebie sama różności doświadczyłam co mogło by oczyms tam swiadczyc. Teraz w większość jak nie prawie dosłownie wszystko zaczynam wopątpiewac. Jteśmy naprawde niezwyklymi istitami zdolnymi do rozmaitych rzeczy. Sam umysł jest zagadką chyba nie do wyjaśnienia czy też poznania. tylko czy tak naprawde ma to znaczenie, przecierz nasz rozwój jest stale czy jesteśmy tego świadomi czy też nie, on poprostu jest i sie dzieje.
Chcesz czegoś doświadczyc to zacznij od tego ze poszukaj osoby która jest pogrążona w smutku porozmawiaj z nią poświęć jej odrobine uwagi, a sama zobaczys po kródkiej chwili jak w jej oczach zaświeci blask radość która udzieli sie jej właśnie od Ciebie. Uwierz mi jakie to wspaniłe jest uczucie.
Ponieważ sprawiłaś że ten ktoś sie usmiechną.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2013, 19:55 
Dzięki Gorgu za wyjaśnienie, ale nie wątpię. Chciałabym tylko w końcu coś doświadczyć (POZYTYWNEGO!), bo wszyscy tu tak pięknie o tym piszą :P



Na górę
   
 
 
Post: 02 lut 2013, 21:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2010, 5:45
Posty: 214
Tak jak przedmówcy.
Wk... mnie system, światowe ogłupienie i szaleństwo promowane z reklam, mediów, trafiających w ludzie zombie. I sam... pomimo, że wiem, że rozumiem, nie potrafię, bo coś blokuje, mówi to nie ten czas, nie ten etap. I trafiam, na bagno, walki z samym sobą, na prozaiczne sfery, gdzie ego walczy, ze swoimi słabościami i ograniczeniami. Tak bardzo do przodu, a tutaj tak dużo do zrobienia.
W tą zimę już nawet nie chce mi się stwierdzać faktu mlecznej zawiesiny od 3 miesięcy zwanej przez zombies zimową aurą, sztucznej pogody, nieobserwowalnej przynajmniej w mojej świadomości do 2007 roku w Polsce.
Jest trudno, cholernie trudno, ale jak to jedna postać ujęła, jesteście jak buldożer, który brnie jako pierwszy i rozgarnia największe zwały śniegu. Szkoda tyle (albo dla mojego ja się to wydaje), że miast na większe zaległości tego bezdcuchowego, nieetycznego wyzutego z sumienia systemu, przede wszytkim musimy zwalczyć siebie by stać się wolni.
Niech Was wkurwi prawda, a w tedy po zrozumieniu możecie stać się wolni.
Czekam cierpliwie, przede wszystkim zrozumiec, po co jest tutaj, w tym momencie, w tej chwili, w tym ciele w tym wcieleniu.
Wiele pracy nas czeka. Małymi krokami do przodu. System się wali co do tego nie ma dwóch zdań. Teraz jest najważniejsze jak my przełożymy to na pracę nad sobą. Ważne sprawy to spokój cierpliwość, zrozumienie. Dużo by pisać.
Pozdrawiam wszystkich
- doświadczenie które urodziło się w roku 1979

_________________
Gdzie życie, tam nadzieja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lut 2013, 9:52 
Kiedyś delicja pisalam ze przebija głową mór, teraz przysłedl czas na mnie.

Sprawa dotyczy energi, jako dziecko wpadałam w dziwny stan energetyczny nazywałam go stan pieprzu :) chyba dlatego ze jak pieprz dostanie sie nam do nosa to wywołuje całkiem podopną reakcje. Niewiem czemu zapomiałam o tym. Teraz staram sie na nowo odkryć o co chodzi z ta energie, nie jest mi latwo, przypomina mi to nawlekanie arbuza na igłe. Kosztuje mnie to sporo energi i samo zaparcia. Dośc spory problem stwarza mój umysł któremu ciężko jest sie powsztrzymac przez trzy godziny :) od analiz i rozproszenia. Ja problemów z kręgosłupem nie mam, a teraz zaczyna mnie pobolewac od kręgów szyjnych do kości ogonowej. Wczoraj wieczorem udało się mi wpaść w ten stan. ale na bardzo kródko i nie na cały obszar energetyczny tylko częsciowy. Tą energie na tyle w sobie ruszyłam ze nie daje mi to spokoju do tego wzbudza moja wewneczną ciekawość, o co z nią chodzi i dlaczego z tym zakończyłam.
Jako dziecko wiem jedno że wkurał mnie czasem fakt wpadania w ten stan od tak byle kiedy, np podczas siedzenia w lawce i uczenia sie. to napewno jest jeden z powodów ale czóje że jest jeszcze inny.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 783 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group