Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 1:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zioła
Post: 21 lut 2011, 2:30 
Oficjalnie zakładam temat o ziołach.

Krótkim wstępem:
Cytuj:
Badania nad składem chemicznym i właściwościami leczniczymi ziół umożliwiają również przeprowadzenie podziału na zioła aktywne leczniczo i zioła takie, których wartości terapeutyczne są wprawdzie znikome, ale mają znaczenie w dietetyce jako rośliny przyprawowe


http://www.herbanew.pl/

Polecam stronę z której zaczerpnąłem cytat. Jest tam opis bardzo dużej ilości ziół i zastosowanie.
Jest jeszcze taka stronka:

http://zdrowo.info.pl/ziola.html



Aktualnie poszukuję zioła które będzie dobre w smaku i abym mógł sączyć je profilaktycznie.
Szukam też czegoś na dobry nastrój i odprężenie :)

A Wy co sączycie ?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Zioła
: 21 lut 2011, 2:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 21 lut 2011, 17:18 
metzengerstein pisze:
Fajnie, jak zrobisz, daj cynk :)


Ok i specjalnie dam dużo piołunu, żeby był mocniejszy od Twoich czerwonych wicków Mruga

Tu kolejna ciekawa strona:

http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm

1. Historia i znaczenie dwóch kierunków ziołolecznictwa
2. Rodzaje surowców zielarskich i zasady ich zbioru
3. Suszenie, pakowanie i przechowywanie surowców zielarskich
4. Postacie leków ziołowych i sposoby ich przyrządzania
5. Stosowanie i dawkowanie leków ziołowych
6. Przegląd wybranych ziół



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 21 lut 2011, 17:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 16:08
Posty: 124
Lokalizacja: skierniewice
Płeć: kobieta
melisę z kilkoma kroplami citroseptu polecam z łyżeczką miodu...nie wykrzywia po tym Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 21 lut 2011, 19:32 
Dzień Dobry (ponownie)

POWRÓT DO ZIÓŁ
Tych którzy nie zetknęli się z publikacjami Czesława Andrzeja Klimuszko polecam zapoznanie się z poniższymi cytatami z książki wydanej przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Różdżkarzy pt.: „Moje widzenie świata Powrót do ziół

Jeśli niszczysz żywą przyrodę
podkopujesz swą własną egzystencję
albowiem ona nas żywi, leczy
i podtrzymuje nasz byt


str.10
„Wiemy, że wielcy badacze, niestrudzeni szermierze nauki przekazali nam w spuściźnie w swoich książkach swoje zbawienne osiągnięcia. I z ksiąg tych korzystamy wszyscy.
Ale musimy też wiedzieć i to, że nie wszystka wiedza została zapisana w księgach ludzkich. Jest jeszcze inna księga, starsza niż ludzkość, księga, która kryje w sobie niewyczerpaną mądrość i potęgę twórczą. Tytuł tej księgi brzmi: „Żywa Przyroda”. W tej księdze trzeba bez żadnych uprzedzeń, w pokorze i niemej kontemplacji szukać wszelkiej wiedzy i mądrości. Od niej można oczekiwać pomocy dla siebie i dla ludzkości, albowiem przyroda nas Żywi, uczy, leczy i koi. Ona nas kocha i nas raduje.”
str.11
„W Egipcie zaś naukę medycyny wzniesiono na szczyty. Kapłani egipscy, w rękach których prawie wyłącznie spoczywał monopol wszelkiej wiedzy, sztukę medyczną podnieśli do najwyższego poziomu”
str.14
Wszystkie tkanki roślinne dojrzewające
w słońcu – gromadzą w sobie energię
życia
.
(Nauka Jogi)”
str.16
Bójmy się uczonego, który swą wiedzę czerpał tylko z jednej książki!
str.17
„Organizmy dzisiejszych ludzi są przesycone różnymi chemikaliami, pochodzącymi z pokarmów wyrosłych na sztucznych nawozach i skażonych pestycydami. Dlatego organizm ludzki broni się prze dodatkową porcją chemikaliów zawartych w lekach. Broni się przed lekami chemicznymi również i dlatego, że są one ciałem obcym dla naszego ustroju, sztucznym i nieprzyswajalnym.
Odwrotnie zaś leki roślinne ustrój nasz chętnie przyswaja jako naturalny napój i pokarm, z którego wyławia potrzebne dla siebie pierwiastki, sole mineralne, mikroelementy, cukry, enzymy, różne biokatalizatory i zasila nimi wszystkie komórki i tkanki. To zaś, co mu nie jest potrzebne, wyrzuca z organizmu jako balast. W takim układzie nie ma obawy o przedawkowanie lekami roślinnymi ani też nie potrzeba się obawiać o szkodliwe działania uboczne, Prócz tego zaletą leków roślinnych – według stwierdzeń prof. Muszyńskiego – jest to, że:
zawierają w sobie związki organiczne, do których nasz organizm jest od tysięcy lat przyzwyczajony,
zawierają związki czynne, których organizm potrzebuje,
posiadają działania zespołowe (synergetyczne), to znaczy, że poszczególne składniki ziołowe potęgują swoją aktywność,
zawierają wszelkie bogactwo witamin, soli mineralnych, garbników, olejków eterycznych, które są niezbędne do normalnego funkcjonowania naszego ustroju, a zwłaszcza układów trawienia, przyswajania pokarmów, wydalania, odtruwania produktów przemiany materii itd. Nasz organizm jest strukturą bardzo delikatną, czułą i wrażliwą. W sposób zróżnicowany reaguje na produkty naturalne i sztuczne. Na przykład, inaczej nasz organizm przyswaja naturalną witaminę C zawartą np. w chrzanie, dzikiej róży, cytrynie, cebuli, owocach i warzywach, a inaczej syntetyczną witaminę C spreparowaną w laboratorium. Zresztą wiele witamin niezbędnych dla naszego organizmu nie udało się jeszcze w czystym stanie wyodrębnić. Sztuki tej potrafi dokonać jedynie nasz organizm.
Sensacyjną nowością ostatnich czasów stało się wykrycie radiowitalności komórek roślinnych. Według najnowszych poglądów naukowych każda żywa komórka wysyła promienie o różnej długości fali. Francuski inżynier L. Simenoton nazwał to promieniowanie radiowitalnością i przeprowadził za pomocą specjalnego aparaty pomiary długości fal w angstremach. Zbadał w ten sposób radiowitalność komórek człowieka, roślin i bakterii.
Okazało się, że komórki ustroju człowieka mają długość fali około 6500 angstremów. Według twierdzenia Simenotona wszystkie pokarmy i leki, które mają długość fal poniżej 300 angstremów są dla ustroju człowieka szkodliwe. Ażeby więc unieszkodliwić jady bakterii chorobotwórczych w naszym ustroju należy mu dostarczyć leki i pokarmy o jak największej długości fal. Pomiary Simenotona wykazały, że większość leków farmakologicznych posiada radiowitalność równą zeru, czyli nie wykazują one żadnej radiacji i są martwe. Jedynie antybiotyki posiadają wystarczającą długość fali swego promieniowania. Na przykład penicylina ma 8500 A, a już streptomycyna tylko 8000 A
.
Str.18
Natomiast radiowitalność ziół jest bardo wysoka. Nie tylko żywe rośliny, ale nawet ich odwary mają aż 9000 A.

ZASADNICZY WARUNEK ZIOŁOLECZNICTWA

Wszystkie łąki i pastwiska, wszystkie
lasy i góry – są aptekami
.
(Paracelsus)”

str.19
„Mamy na świecie około 2000 roślin uznanych za lecznicze, z czego na Europę przypada około 4000, a na Polskę około 200. to tylko teoria, bo w praktyce dysponujemy zaledwie około 100 gatunkami ziół i to, jak zaznaczyliśmy, z wielkimi niedoborami. Trzeba więc samemu zbierać zioła, a przynajmniej te, które są nieosiągalne w „Herbapolu”, a są ważne i potrzebne. Do takich np. należą tysiącznik pospolity (Herba Centaurii), jaskółcze ziele, czyli glistnik (Herba Chelidonii), liście orzecha włoskiego (Folium Juglandis), kwiat nagietka (Flos Calendulae) i kwiat słonecznika (Flos Helianthi). Trzeba dobrze poznać zioła lecznicze, aby umieć je zbierać. Nie wszystkie też części roślin są potrzebne w lecznictwie. Większość ziół używa się w pełnej całości, określając je fachowo jako „herba”, czyli ziele, praktycznie 2/3 całej rośliny, licząc od jej wierzchołka do ziemi. Z innych zaś roślin do celów leczniczych używa się kwiatów, liści, owoców, korzeni, kory. Zbieranie ziół, liści i kwiatów muszą poprzedzać trzy dni słoneczne i zbierać je należy o godzinie 15:00, bo wtedy rośliny zawierają najwięcej olejków eterycznych oraz substancji leczniczych.
Suszyć zioła należy w cieniu, najlepiej na strychu, po rozłożeniu na czystym papierze. Ziele zbiera się w czasie kwitnienia lub przed zakwitaniem.”
„Należy jeszcze przypomnieć, że przy zbieraniu kwiatów zrywa się u niektórych roślin cały kwiat, jak np. głogu, róży, rumianku, malwy. U innych zaś tylko płatki, no. Nagietka, słonecznika, kupalnika itd.

RACJONALNE STOSOWANIE ZIÓŁ

Mimo szacunku dla pionierów ziołolecznictwa i dla ich w tej dziedzinie wiedzy teoretycznej nie potrafię zrozumieć, dlaczego ci sami ludzie na każdą chorobę przepisują po dwa lub trzy zioła celem jej zwalczenia. Jest to tylko zabawa w leczenie, a nie prawdziwe leczenie chorób.
Trzeba podkreślić z całym naciskiem, że taka praktyka jest nie tylko bezcelowa, lecz może być wręcz szkodliwa. Niech ktoś przez cały miesiąc popija codziennie szklankę piołunu, nawet z dodatkiem innego ziela – może sobie poważnie uszkodzić wątrobę. Przecież każde zioło ma inne działanie: jedno działa na śluzówkę żołądka drażniąco, inne powlekająco, jedno rozwalniająco, drugie zatrzymująco, jedno pobudza wydzielanie soków i kwasów żołądkowych i żółciowych, inne je obniża jedno działa szybko, a inne powoli.
str.21
Dopiero zioła zastosowane zespołowo i to w harmonijnej współzależności - mogą przywrócić równowagę biologiczną w chorym ustroju. Ale tez bezwzględnym warunkiem uzyskania dobrych wyników i uzdrawiających efektów leczenia ziołami jest umiejętność ich dobrania i złączenia w odpowiedni zestaw.
Należy z naszej strony okazać wielki szacunek i wdzięczność dla tych ludzi, którzy w naszym kraju wypuścili na rynek gotowe mieszanki ziołowe na niektóre zasadnicze choroby. Są to kompozycje złożone prawidłowo. Można ich używać bez żadnych wahań.
W moich zestawach recepturowych, które stosuję od ponad 30 lat dla chorych ludzi, komponuję niezmiennie składniki ziołowe w liczbie nieparzystej, a więc po 7 lub 9 czy 12 gatunków. ... W całej przyrodzie nie ma nic parzystego. ...
Może też kogoś zdziwić, że w zestawach na różne choroby wiele razy występują te same zioła. Odpowiedź na to jest bardzo prosta. Przecież jest wiele takich gatunków ziół, które leczą nie jedną, ale jeszcze cały szereg innych chorób, i to skutecznie. Weźmy na przykład liście brzozy, Są one skuteczne na nerki, na reumatyzm, na puchlinę wodną, na zapalenie pęcherza itd. Jeszcze szersze zastosowanie ma pokrzywa, dziurawiec, skrzyp i wiele innych.

PRZYGOTOWANIE ODWARU Z ZIÓŁ

Do każdego jednorazowego użycia należy brać kopiastą łyżkę stołową odpowiedniej mieszanki ziołowej, zalać ją szklanką wrzącej wody i pozostawić pod przykryciem na trzy godziny. Następnie przecedzić, lekko podgrzać i w ten sposób pić trzy razy dziennie po szklance przed posiłkiem. Jedynie zioła na przeczyszczenie pić raz dziennie i to po lekkim posiłku.
str.22
Ziół, poza korą i korzeniami, nie wolno gotować, ponieważ przez gotowanie tracą na sile leczniczej. Tracą witaminę C, olejki eteryczne oraz inne substancje lecznicze. Zioła za każdym razem trzeba zaparzać świeże, nie wolno ich słodzić ani wypijać duszkiem, lecz należy pić powoli, spokojnie, z wiarą w ich skuteczność.
W czasie leczenia ziołami, często w czwartym lub piątym dniu może nastąpić pogorszenie, może wystąpić ból, ale nie trzeba się tym przestraszyć i nie przerywać kuracji. Jest to zwyczajna reakcja świadcząca o tym, że coś się dzieje, że kuracja postępuje prawidłowo i że za parę dni ból minie bezpowrotnie.
W leczeniu kamicy nerkowej ból może wystąpić po dwóch tygodniach i będzie to znakiem, że kamień się rozsypał w piasek, lecz podziurawiony zsuwa się w dół w przewodzie ku pęcherzowi. Wówczas należy ograniczyć picie ziół do pół szklanki i tylko 2 razy dziennie. Na koniec trzeba przypomnieć, jak długo pić można zioła. Otóż po wypiciu całego zestawy ziół trzeba zrobić przerwę na 7 dni i potem zacząć pić taki sam zestaw. Po wykończeniu drugiego zestawu należy zrobić przerwę na 12 dni, a następnie wypić trzeci raz ten sam zestaw już w celach profilaktycznych.
Chciałbym jeszcze dodać jedną zasadniczą uwagę dotyczącą używania ziół.
W niniejszej książce przy zestawach ziół podane jest ogólne wskazanie, aby napary z ziół pić przed jedzeniem. Ma to swoje uzasadnienie, ale wcale nie jest nakazem niewzruszalnym. Tak jak i wszędzie, i tu są wyjątki. Mianowicie, przy chorobach przewodu pokarmowego, chorobach wątroby, przy ciężkich nerwicach, picie naparów prze jedzeniem może czasem wywołać zbyt silne reakcje w postaci biegunek, lekkich bólów lub złego samopoczucia. W takich przypadkach należy pić zioła po posiłkach. Każdy zresztą pacjent powinien sam sprawdzić swój organizm i dopasować metodę wyboru momentu picia naparów do swoich właściwości osobniczych.

LEGENDA I PRAWDA O NIEKTÓRYCH ZIOŁACH

Dlaczego człowiek umiera,
skoro w jego ogrodzie rośnie szałwia?

Szałwia – to skromne i szare ziele, opinia ludzka w średniowieczu podniosła do rangi cudotwórczego leku, czyniącego człowieka prawie nieśmiertelnym. Dlatego śmierć każdego człowieka wśród otoczenia szałwii wywoływała konsternację. Jakżeż mógł ten człowiek umrzeć, skoro w jego ogrodzie rosła szałwia? - takie sobie zadawano pytanie.
str.23
Można też szałwię nazwać zielem cesarskim, ponieważ cesarz Karol Wielki nakazał uprawiać szałwię każdemu, kto posiadał ogródek. W Austrii głoszono, że przed rosnącą szałwią należy zdejmować czapkę czy kapelusz. Nazywano ją też napojem. Już sama jej nazwa ma znamienną wymowę: pochodzi od słowa „salus” - zbawienie, ocalenie, wyzdrowienie. W psychice ludzkiej tkwi zawsze odruch idealizowania zjawisk czy rzeczy owianych pewną tajemnicą. Aczkolwiek szałwia w dzisiejszym ziołolecznictwie daleko szersze ma zastosowanie, aniżeli przed wielu wiekami, to jednak absolutnie nie można jej nazwać zielem cudownym, chroniącym życie ludzkie przed śmiercią w nieskończoność. Owszem, jest to lek, który był znany w starożytności. Rzymianki używały szałwii do celów higieny osobistej. Żołnierze zaś leczyli rany odniesione na polu bitwy. Jest to bowiem środek mocno dezynfekujący, skuteczny na rany, ropniaki, zapalne ogniska zewnętrzne. Ma też dobroczynne działanie wewnątrz naszego ustroju: neutralizuje nadmierne poty, zwłaszcza u gruźlików, usprawnia przewód pokarmowy, zwiększa wydajność mleczną u matek karmiących. Wzmacnia w pewnym stopniu cały organizm.
Drugą z kolei „cudowną rośliną” nazywana w średniowieczu „boską” - Gotteskraut”, jest tysięcznik, oceniany na wartość złota. Po łacinie nazwany został „centaurium”, co znaczy, że wart jest „centum aurum”, czyli sto sztuk złota lub złotych monet. W Niemczech wartość tego ziółka podniesiono aż do tysiąca guldenów i nazwano go :Tausendguldenkraut”. W Polsce nazwano go to ziele tysiącznikiem. Nie znaczy to, jakoby za tą roślinę płacono aż tysiąc guldenów, ale tą fikcyjną nazwą chciano podkreślić uniwersalną jej moc leczniczą. W rzeczywistości jednak tysiącznik poza leczeniem nieżytu przewodu pokarmowego niewielkie ma zastosowanie w ziołolecznictwie. A prócz tego – musi być umiejętnie i ostrożnie stosowany, ponieważ w razie przedawkowania może uszkodzić żołądek i wątrobę.
Opisane powyżej tzw. „cudowne zioła” wcale nie były tak nadzwyczajne w lecznictwie, nie różniły się od innych, ale jednak świat je apoteozował z tego powodu, że nie znał bliżej wartości innych ziół.
Można natomiast wysunąć twierdzenie, że dopiero dzisiaj odkrywamy w niektórych ziołach i roślinach ogromne wartości lecznicze. Jednocześnie jednak stwierdzamy, że zioła kryją w sobie jeszcze wiele tajemnic, wiele zagadek, i wiele spraw dotąd nie wyjaśnionych i nie zbadanych.
Do takiego bodajże należy nasza zwyczajna pokrzywa. Zawiera ona oprócz żelaza, kwasu mrówkowego, licznych soli mineralnych, karotenów, witaminy C – jeszcze cały szereg innych substancji dobroczynnych, aktywizujących i regenerujących organizm ludzki. Dlatego pokrzywę stosuje się w połączeniu z innymi ziołami na bardzo wiele schorzeń, a zwłaszcza na anemię i wycieńczenie organizmu. Badania naukowe wykrywają coraz to nowe właściwości roślin. Na przykład z dziedziny socjologii roślin dowiadujemy się, że istnieje jakaś tajemnicza symbioza pokrzywy z człowiekiem. Rośnie ona tylko na terenach zamieszkanych przez człowieka. Czyli, tam, gdzie człowiek, tam i pokrzywa.
str.24
W podobnej symbiozie żyje chaber (bławatek) z żytem.
Drugim z kolei ziołem, które bez przesady można nazwać cudownym, jest pietruszka. Nie leczy ona bezpośrednio jakiejś choroby, ale uodparnia organizm ludzki w najwyższym stopniu przed zapadalnością na wszelkie schorzenia oraz daje niebywałą tężyznę życia oraz długowieczność. Pietruszka powinna być spożywana na surowo.
Następna cenna roślina – to borówka czernica, nazywana też czarną jagodą (Fructus Myrtilli). Odświeża ona organizm ludzki, oczyszcza go i odmładza. Reguluje przemianę materii, utrzymuje w równowadze florę bakteryjną jelit, normuje pracę żołądka. Z tego względu powinno się w sezonie jagodobrania spożywać po dwie szklanki dziennie jagód surowych lub ze świeżą śmietaną. W zimie natomiast dobrze jest raz w tygodniu wypić kompot z czarnych jagód, a w razie rozwolnienia żołądka przez trzy dni spożywać codziennie na śniadanie przed posiłkiem i przed kolacją po trzy łyżki suszonych jagód.
Z kolei – grzyby. To wielkie dobrodziejstwo dla Europy ale wskutek nieświadomości mało doceniane. Istnieje ogromna różnorodność grzybów. Samych gatunków grzybów szacuje się na około 75 tysięcy. Dzielimy je na 5 klas. Nas interesują jedynie grzyby wyższej klasy, do której zaliczamy workowce i podstawczaki. Grupa podstawczaków obejmuje 20 tysięcy pozycji. Do tej grupy należą przede wszystkim grzyby kapeluszowe.
Któż z nas nie poznał wartości smakowych zup zaprawianych suszonymi grzybami lub samych grzybów w różnej formie przyrządzania. Grzyby mają nie tylko wartości smakowe, ale jeszcze również walory odżywcze, lecznicze i bakteriobójcze. Są to pokarmy zawierające w sobie substancje antybiotyczne bez ubocznych działań ujemnych. A więc – frontem do grzybów!
Dzika róża – ze wszystkich owoców, jakie wyrastają na terenie naszego kraju posiada najwięcej cennych wartości odżywczych i zapobiegających przeciw wszelkim chorobom. Bardzo jest wskazane spożywać powidła z owocu róży oraz pijać herbatę z płatków róży zamiast herbaty prawdziwej.
Str. 25
„Płatki kwiatów bławatka bez okrywy koszyczkowej stosuje się w schorzeniach nerek, przewodów moczowych, przy zatrzymaniu moczu, również przy kamienicy nerkowej, także w schorzeniach wątroby i przy żółtaczce. Czyszczą one krew i obniżają gorączkę. Ciekawe też jest, że – jak stwierdzono – pomiędzy żytem rosnącym na polu a bławatkiem (chabrem) istnieje jakaś korzystna dla obu gatunków symbioza. Żyto, w którym nie ma chabru, jest słabsze, aniżeli to w którym wyrastał ten chwast, oczywiście w pewnej optymalnej proporcji., wynoszącej 1:5000.
Kwiat jasnoty białej znajduje zastosowanie przy biegunkach, krwawieniach wewnętrznych, w zaburzeniach przemiany materii, przy upławach i krwawieniach macicznych.
Liść poziomki stosowany jest dla uszczelnienia naczyń krwionośnych, przy miażdżycy i nadciśnieniu, przy wysiękach, jako środek regulujący przemianę materii.
Dzieciom naszym nie żałujmy pestek z dyni. One chronią skutecznie organizmy dziecięce przed robaczycami łącznie z tasiemcem.
Chrzan zamiast musztardy poleca się spożywać dla dorosłych jako dodatek do pokarmów, a zwłaszcza mięsnych.
Czosnek i cebula – to dwa gatunki organów ziemnych znane już od zamierzchłych czasów jako pokarmy i przyprawy pokarmowe wśród ludów Azji i Egiptu. Początkowo tylko elita społeczna używała czosnku, a plebs zjadał cebulę. Później zaś odwrotnie – tylko arystokracja spożywała cebulę, zaś dla biedoty pozostał czosnek.
Spożywanie czosnku, zwłaszcza po czterdziestym roku życia, w dużym stopniu zabezpiecza przed sklerozą i jej następstwami oraz przed osłabieniem całego organizmu. Dobrze jest brać zwykle po 3 ząbki czosnku średniej wielkości, pokroić na drobniutkie cząstki, położyć na chleb posmarowany masłem i spożywać przed kolacją, codziennie przez cały miesiąc. Po miesiącu zrobić przerwę tygodniową i potem znowu kontynuować to samo.
Cebula zaś może być spożywana przez wszystkich, zwłaszcza w zimie, co trzeci dzień. Przyrządzać ją należy w sposób następujący: jedną dużą cebulę lub dwie średnie pokrajać na plasterki, posolić, polać oliwą, a w jej braku olejem, przykryć na godzinę i spożyć przed obiadem lub kolacją. Cebula jako lek jest najskuteczniejszym środkiem na wrzody i czyraki. W tym jednak celu trzeba obraną ze skórki cebulę upiec w całości, ugnieść ją na papkę, ująć w bandaż, przyłożyć na wrzód i razem owinąć bandażem. Po 8 godzinach zdjąć bandaż i ranę przemyć ciepłym odwarem rumianku. Wrzód pęka, wydziela ropę i rana szybko się goi.
str.26
„Jeszcze odnośnie czosnku pragnę zaznaczyć, że podany sposób jego spożywania przez ludzi starszych może się okazać zbyt uciążliwy, kiedy są jeszcze zdrowi. Wobec tego trzeba go spożywać od okresu stwierdzenia ostrej sklerozy oraz każdorazowo przy przeziębieniu i grypie.
W ostatnich latach pojawiły się głosy wybitnych lekarzy, że spożywanie codziennie trzy razy po jednym owocu migdałów oraz kukurydzy w różnej formie, w dużym stopniu zabezpiecza przed nowotworami. Ja bym tu jeszcze dodał czosnek, cebulę, surową słodką kapustę, czarne jagody i żywe liście zielonej pietruszki.
Od dawna moją uwagę przykuwa do siebie mech leśny, a zwłaszcza dwa gatunki: płonnik (Polytrichum commune) i bielistka (Leucobrium glaucum).
Wystarczy ten pierwszy. Chociaż ta roślina nie figuruje a katalogu ziół leczniczych, to jednak upatruje się w niej duże właściwości lecznicze, przede wszystkim na rany zewnętrzne. Na dowód tego przytoczę następujące zdarzenie.
Przed trzydziestu laty zwróciła się do mnie Polka, mieszkanka Nowego Jorku z prośbą o pomoc w swej beznadziejnej, według jej przekonania, chorobie. Jej nazwisko było J. Makarewicz, o ile dobrze pamiętam. Przez osiem lat miała ona obie nogi pokryte wrzodami, które głęboko rozkładały tkankę, tworząc po wycieku ropy jakoby głębokie leje. Żadne leki jej nie pomagały, może dlatego, że kobieta ta miała już 80 lat. Zgodnie z jakąś intuicją oraz pewną obserwacją runa leśnego posłałem jej mieszankę z trzech składników: mech leśny, rumianek i suche igliwie ze świerku. Poleciłem w wywarze z tej mieszanki, dość gorącym moczyć nogi wieczorem przez pół godziny codziennie. Po upływie 10 dni ku wielkiej radości pacjentki nogi całkowicie się wygoiły.”
str.32
„Na wszystkie przypadłości dróg oddechowych skutecznie pomaga czosnek spożywany w stanie surowym. Należy w tym celu drobno pokrajać pięć ząbków czosnku, rozłożyć na kromce chleba i na to nałożyć warstwę świeżego twarogu. Można też spożywać kawałeczkami czosnek z chlebem posmarowanym masłem lub czymkolwiek. Należy praktykować taką kurację jako pomocniczą do ziołowej przed kolacją lub w czasie kolacji.”
str.33
„Według słusznych obliczeń niektórych naukowców serce człowieka posiada w sobie zapas energii na 150 lat życia ludzkiego. Jednakże człowiek musiałby żyć w odpowiednich warunkach i bardzo racjonalnie oszczędzać pracę swojego serca.”
str.38
„Żylaki na nogach to największa udręka kobiet, bo one najbardziej atakują kobiety. Podłożem tej choroby jest najczęściej niewydolność krążenia oraz praca wymagająca długiego stania na nogach przy warsztatach pracy. Często daje dobre wyniki kuracja ziołowa. Otwarte i krwawiące żylaki są trudne do zlikwidowania.
Jeszcze najskuteczniejszym lekiem na krwawiące żylaki jest maść propolisowa, a w jej braku maść żywokostowa. Smarować obrzeża rany i lekko zabandażować.”
str.39
„Guzy suche lub krwawiące na kiszce stolcowej są nieco inną odmienną formą żylaków, z tą tylko różnicą, że są bardziej bolesne i mocno niewygodne. ...Można je wyleczyć jedynie ziołami i to dwiema metodami: Trzy łyżki siemienia lnianego (Semen Lini) zalać pół litrem wody i gotować (w stanie wrzenia) przez 10 minut. Po zdjęciu z ognia wlać do odwaru 4 łyżki świeżego mleka, zmieszać, płynem tym nasączyć watę i przykładać do kiszki stolcowej nad miednicą aż do wyczerpania odwaru. Robić to wieczorem.”

Mam jeszcze sporo tekstu w komputerze i jeśli jesteście zainteresowanie to mogę umieścić na stronie

Pozdrawiam
Zbyszek


Pokaż Uwagi moderatora



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 22 lut 2011, 0:28 
Cytuj:
Praktyczne rady dla początkujących zielarzy...
Zbiór liści - dokonujemy gdy liście są suche, czyste i nieuszkodzone, najlepiej wcześnie rano i zaraz przed okresem kwitnienia rośliny. Od razu można liście zamrozić lub ususzyć w małych bukiecikach, w miejscu ciepłym, wolnym od kurzu i z dobrą wentylacją bez dostępu bezpośredniego promieni słonecznych. Suszymy liście 4-10 dni do momentu gdy można je kruszyć. Przechowujemy suche liście w ciemnych, hermetycznie zamykanych naczyniach.

Suszenie kwiatów - małe, całe główki kwiatowe lub większe płatkowe kwiatostany, rozpościeramy na papierze lub gazie w ciepłym, wolnym od kurzu i z dobrą wentylacją miejscu od 1-3 tygodni. Kwiaty należy przewracać kilka razy w ciągu tego okresu suszenia. Róże i inne duże kwiaty można wpleść w rozciągniętą siatkę, głowkami do góry.

Suszenie ziaren - zbieramy tylko dojrzałe ziarna ze zdrowych roślin, najlepiej robić to w gorący, suchy dzień. Strząsamy ziarna do papierowej torebki lub ucinamy całą roślinę. Kładziemy ziarna lub częsci rośliny z ziarnami na papierze lub wieszamy je na dwa tygodnie w suchym miejscu. Wyłuskujemy ziarna z roślin i przechowujemy je w hermetycznym naczyniu.

Zbiór korzeni - oczyszczamy korzeń z ziemi, usuwamy drobne korzonki boczne i myjemy. Tniemy korzeń na małe kawałki i rozpościeramy je w lekko podgrzanym piecu (50-60 stopni Celsjusza) w ciągu 2-6 godzin. Przechowujemy następnie w ciemnych, hermetycznych naczyniach. Według tej metody większość korzeni daje się przechowywać przez wiele lat bez absorbowania wilgoci.

Herbatki ziołowe i wyciągi - przygotowujemy napełniając czajniczek świeżymi lub suszonymi liśćmi, kwiatami, ugniecionymi nasionami, korą lub korzeniami i zalewając je gotującą wodą. Napar pozostawiamy do zaparzenia na 5 minut. Używamy 1 łyżeczkę do herbaty suszonych ziół lub jedną świeżą gałązkę z 6-9 listkami na filiżankę. Przecedzamy przed podaniem do spożycia.

Wywar - przyrządzamy ze zmiażdżonego korzenia, kory lub nasion, które wkładamy do zimnej wody w naczyniu z przykryciem. Gotujemy aż do momentu, gdy tylko jedna czwarta wody pozastanie w naczyniu i przecedzamy pozostałą zawartość.

Maść - należy stopić 250 gram wazeliny, dodać 30 gram ususzonych lub 90 gram świeżych ziół. Powoli gotujemy zawartość przez około 2 godziny i przecedzamy.

Nalewka - wkładamy 100 gram ususzonych lub 250 gram świeżych ziół do naczynia i zalewamy zawartość 5 dl alkoholu. Odcedzamy po 2 tygodniach


Bardzo ciekawy temat Osobiście coraz bardziej mnie interesuje temat zielarski Jak zrealizuje swoje główne cele to następnie skupie się na tym, może przerodzi się to w hobby...?Oby tak było, bo w naszym coraz to bardziej "plastykowym" świecie na pewno będzie to pożyteczna sprawa

Tylko co na to znajomi :cooo?: Znajdzie się odpowiedni wywar :twisted: by ich "rozluźnić" :twisted: :D

Bardzo ciekawa strona pana Różańskiego :tak:

phillip pisze:
Szukam też czegoś na dobry nastrój i odprężenie

A Wy co sączycie ?


Polecam Ci przekierowanie tego pytania do pana Cejrowskiego On w swoich programach często coś sączy i wygląda na odprężonego z bdb nastrojem :ninja: :mrgreen:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 22 lut 2011, 12:02 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 16 lip 2009, 16:34
Posty: 38
Płeć: mężczyzna
http://rozanski.li/

Stale uaktualniany blog dra Różańskiego, prawdziwy skarbiec :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 22 lut 2011, 14:46 
Dzień Dobry

Gzy zobaczyłem wątek o nazwie zioła jaki założył phillip to dołożyłem swój wpis,
później okazało się że pozostał tylko mój wpis,
ale po jakimś czasie odnalazłem wątek zioła ten pierwszy w innym miejscu,
teraz widzę jeden pod drugim

Może jednak włączyć mój wpis do tego jaki otworzył phillip ???


Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 24 lut 2011, 20:17 
Również interesuję się ziołami, zbieram różne gatunki i użytkuję. Phillip, fajne te stronki co podałeś, akurat tych nie znałem więc dzięki :) Jednak jeśli ktoś zamierza samodzielnie zbierać zioła to polecam się zainteresować również roślinami trującymi, po to żeby być pewnym co się zbiera i wykluczyć pomyłki które mogą być przykre w skutkach. Wiadomo że zioła to nie tylko leki, wśród nich są też silne trucizny gdzie wystarczy kilka nasionek/owoców czy innych części rośliny żeby człowieka po mniejszych lub większych męczarniach posłać do piachu.

Na dobry nastrój i odprężenie można użyć mieszanki serdecznik + dziurawiec w proporcji 1:1 , oba zioła mają podobne działanie antydepresyjne, aczkolwiek efekt jest subtelny w takich dawkach jak ja stosuję (1 - 1,5 łyżki stołowej na szklankę wody). Zawsze jednak można zrobić mocniejszy wywar stosownie do własnych potrzeb Mruga



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 26 kwie 2011, 21:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Czy ktoś z Was zna może jakieś dobre miejsca do zbierania ziół, gdzieś pod Krakowem? Będę wdzięczna za podpowiedź :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 26 kwie 2011, 21:22 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
aponivi pisze:
Czy ktoś z Was zna może jakieś dobre miejsca do zbierania ziół, gdzieś pod Krakowem? Będę wdzięczna za podpowiedź :)



Jura Krakowsko-Częstochowska.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 26 kwie 2011, 21:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2010, 10:49
Posty: 122
Płeć: kobieta
Czyli Dolinki Podkrakowskie to chyba dobry pomysł :) Fajnie :)

_________________
[b][Youtube]http://www.youtube.com/nivienne22[/Youtube][/b]

[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/0b1f6d72c9.png[/img][/url]
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/eb4b6c60e4.png[/img][/url]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 27 kwie 2011, 13:56 
Zioła rosną praktycznie w każdym miejscu, a najlepsze są te gdzie ingerencja człowieka jest najmniejsza-brak samochodów czy też zakładów przemysłowych.

Pamiętam jak robiłem zielnik. Rośliny zbierałem głównie w terenie zabudowanym...Nie włóczyłem się po lasach i łąkach. Nie dość, że miałem jeden z najbardziej rozwiniętych/zawierających rożne gatunki to teraz się okazuje, że spora część z tych roślin ma zastosowanie w ziołolecznictwie...

Wniosek jest jeden-zioła są wszędzie Im czystsze środowisko tym lepiej



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 28 maja 2011, 10:49 
http://kwiatypolski.pl/index.html

Fajna stronka z mnogością dużych, wyraźnych zdjęć, bardzo pomocna przy identyfikacji ziół :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 31 maja 2011, 15:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2010, 14:18
Posty: 175
Lokalizacja: podlaskie
Płeć: kobieta
A ja ostatnio posadziłam sobie miętę i bazylię, z mięty robię teraz herbatkę i wspaniale się po niej czuje nie tylko uspokaja żołądek ja bym powiedziała ,że koi także nerwy no i przyjemne uczucie odświeżenia zostaje po niej szczególnie gdy mamy już wysokie temperatury, co do bazylii to zrobiłam z niej olej aromatyzowany, daje swoim zwierzakom prosto z krzaczka ( doniczki ) bo to jedyna alternatywa w bloku , a także dodaje do potraw szczególnie kuchni włoskiej.Moje króle są zadowolone jak se mogą poszamać takie ziółka, planuję wzbogacić jeszcze swój zielnik bo mam jeszcze kilka doniczek tak se jeszcze myślałam o tymianku - podobno świetny także do inhalacji ; oregano - super właściwości antygrzybiczne ; majeranek mimo że nie spożywam mięsa ale do innych potraw też się nada głownie mam na myśli zupy i pasty, ktoś ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły co można zasadzić w doniczce ?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2013, 21:37 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Sprawa tyczy się ogólnie ziół. Podobnego tematu nie znalazłem, a myślę, że jest bardzo potrzebny.
Podstawowe pytanie, Picie Ziół? Bez ograniczeń? A może są jakieś przeciwwskazania? Wkrótce zacznie się sezon jesienno-zimowy, chyba nie ma nic lepszego niż napicie się ciepłej herbatki gdy na dworze ziąb i wieje wiatr. Przyzwyczajeni jesteśmy do zwykłej czarnej herbaty, czasem zielonej. Mało kto jednak sięga po inne herbatki ziołowe. A z tego co myślę, to chyba warto. Przede wszystkim ziółka alkalizują organizm, co jest niezmiernie ważne przy dzisiejszym sposobie odżywiania 99% społeczeństwa. Sama woda ma odczyn obojętny, a już nie wspomnę o czarnej herbacie czy kawie, które są kwasotwórcze.
Generalnie sprawa wydawać by się mogła prosta, ale!
Spotkałem w sieci opinie, że niektóre zioła jak np pokrzywa czy skrzyp, czyli te, które mają za zadanie oczyszczać organizm, wypłukują z niego witaminy i mikroelementy, dlatego nie należy ich pić dłużej niż przez miesiąc, prawda?
Spotkałem się też z opiniami, że nie warto pić kilku różnych herbat dziennie, nawet o podobnym działaniu, bo to osłabia efekt, jakiego oczekujemy, czy rzeczywiście?
Krótko mówiąc, po sieci krąży wiele bzdur, o czym każdy doskonale wie. Ten portal ma jednak za zadanie demaskować WSZELKĄ iluzję otaczającego nas świata. Myślę, że w kwestii picia herbat ziołowych też przyda się te mity obalić. Wiem, że jest tu kilka lub więcej osób z naprawdę dużą wiedzą i doświadczeniem i liczę, że chętnie się tym podzielicie. Mnie herbaty ziołowe bardzo przypadły do gustu, szczególnie teraz kiedy jestem w czasie oczyszczania organizmu są dla mnie ważne, ale także potem zamierzam się nimi "poić", no bo czym? Coca-Colą? Dlatego bardzo chętnie przeczytam coś mądrego i konkretnego na temat wszelkich wskazań i przeciwwskazań odnośnie ziół.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 wrz 2013, 23:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
devlieger pisze:
Krótko mówiąc, po sieci krąży wiele bzdur, o czym każdy doskonale wie.


Tak bzdur jest bardzo wiele, ale ja chciałbym dodać jeszcze coś, co pewnie wiele osób potraktuje jako jeszcze kolejną. Dotyczy to ziół, ale i wszelkiego jedzenia przygotowywanego w domu. Kobiety więcej spędzają czasu przy kuchni i mogą z tego więcej skorzystać.

Olejki eteryczne niedoceniane jako dodatkowy czynnik ułatwiający utrzymanie organizmu w zdrowiu. Bardzo dużo ich marnujemy puszczając w komin połączony z okapem nad kuchnią. Ludzie odżywiający się w restauracjach niestety nie mogą z tego korzystać. Temat może jest wart oddzielnego wątku.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 5:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lis 2012, 3:22
Posty: 52
Nie potrafie odpowiedziec na to pytanie, ale zima kilka razy dziennie pije herbate rumiankowa, z hibiskusa, pokrzywowa, latem mietowa. Zadnych wskazan niepozadanych nie zauwazylam, wyniki tez mam dobre.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 12:48 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 wrz 2011, 16:16
Posty: 404
Lokalizacja: ząbki
Płeć: mężczyzna
zielarzem nie jestem ale pije dużo herbatki szczególnie zielonej liściastej - czytałem że dobra jest na "zły" choresterol i ma składniki antynowotworowe
poza tym pijam też miętową na trawienie (mam własną miętę w ogródku)
pokrzywkę i herbatkę z lipy
a zimą też czarną z dolewką rumu lub nalewki bursztynowej
i oczywiście bez cukru wszystko,udało mi się zejść z 2 łyżeczek do zera

_________________
Fragment Mahatmy Gandhiego , który trafnie opisuje czym jest nasze życie.

"Twoje przekonania stają się twoimi myślami,
Twoje myśli stają się twoimi słowami,
Twoje słowa stają sie twoimi czynami,
Twoje czyny stają się twoimi zwyczajami,
Twoje zwyczaje stają się twoimi wartościami,
A twoje wartości stają się twoim przeznaczeniem."

A na gwiadkę możecie poczytać moje myśli na http://skyszaman.blog.interia.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 13:50 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Herbaty zwykłe to faktycznie może nie za często powinno się pić, ale jeżeli chodzi o herbatę z pokrzywy lub skrzypu nie ma chyba lepszych herbatek dla oczyszczania organizmu. Ja pokrzywę robię z miętą, takie połączenie jest rewelacyjne. Oczywiście piję świeżo zrywane, w okresie zimowym mam pomrożone, lepiej smakuje niż suszone.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 13:59 
Ja nie pije herbatek czesto. Ale rozne ziolka w domu ZAWSZE mam... pokrzywa jest i mieta, rumianek jest, meliska, koper wloski i pare innych.
Poza tym stosuje i stosowalam zawsze ziola w konkretnych sytuacjach... jak byla potrzeba - zdrowotna.


Pokrzywa swietnie oczyszcza krew... a i dobra jest dla osob, ktore maja sklonnosci do zatrzymywania sie wody w organizmie.


Niektore ziola sa niewskazane np. dla kobiet w ciazy lub karmiacych. Pierwsze ze wzgledu na to, ze odpowiednio uzyte, moga wywolac/przyspieszyc porod (np. liscie maliny, krwawnik, werbena i pare innych)... a drugie ze wzgledu na to, ze moga hamowac laktacje (szalwia, mieta np... ).



Na górę
   
 
 
Post: 06 wrz 2013, 14:10 
Jacolo pisze:
Ja pokrzywę robię z miętą, takie połączenie jest rewelacyjne.


A ja mam w domu sporo ziółek ale nie bardzo wiem co z nimi robić? Kupuję przy każdej okazji. Przydały by się jakieś porady na mieszanki bo tak z osobna każde ziółko to mi albo nie smakuje
albo smak szybko nudzi. Powodem może być że nie słodze napojów.

Także jesli tylko macie pomysły co z czym mieszać to z chęcią przyjmę porady.

oto zalegają nastepujące:

- liśc melisy
- ziele fiołka trójbarwnego
- szyszki chmielu
- poziomka pospolita
- liśc pokrzywy
- szałwia
- rumianek
- ziele skrzypu
- wierzba
- hibiskus
- lipa
- jaśmin
- żeńszeń
- jeżówka purpurowa
- ziele świetlika


P.S.

Na każdym zakupionym ziółku sa wskazania i przeciwskazania (których najczęściej nie ma)
więc nie wiem skąd devlieger u ciebie wątpliwości?


Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 06 wrz 2013, 14:17 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Zioła o które pytam usuwają nadmiar wody z organizmu, ale? Czy tylko nadmiar? A może po prostu odwadniają? Dla mnie to jest bardzo istotne pytanie, teraz jestem w trakcie monodiety jaglanej, zalecane jest picie dużej ilości herbat ziołowych, robię to. Tylko pytanie, czy leży to w granicy bezpiecznego oczyszczania, kasza jaglana też usuwa nadmiar wody z organizmu.
@Niktu
U mnie wątpliwości głównie stąd, że piję duże ilości różnych ziół oczyszczających, raz pokrzywa, raz fiołek trójbarwny itp. No i zastanawiam się czy robię to dobrze, czy sobie przypadkiem nie szkodzę. No i pytanie też jak długo to powinno trwać. O pokrzywie słyszałem, że może wywoływać działania nieporządane, dlatego np może warto stosować jakiś umiar, tylko jaki? Gdzieniegdzie czytam, że co jakiś czas zrobić kilkudniową przerwę, gdzieniegdzie, żeby nie stosować dłużej niż miesiąc (i tak pokrzywy dłużej nie zamierzałem). No i najważniejsze, czy w połączeniu ze sobą nie stworzą mieszanki wybuchowej. Nie robię mieszanek, piję raz taką, raz taką a raz inną. Co do innych herbatek działań nieporządanych brak. Podobno też te herbatki w fixach mają słabsze działanie, nie wiem co o tym wszystkim sądzić.

-- 06 wrz 2013, 14:27 --

I też ciekawa kwestia, jak odróżnić działania uboczne od kryzysu ozdrowieńczego, który bardzo często występuje podczas oczyszczania organizmu. Np od wczoraj pojawiło się u mnie silne pieczenie w gardle, a dodam, że wcześniej miewałem przejściowe problemy z gardłem. Zobaczę jak sprawa będzie się rozwijać, jak na razie, oprócz tego, czuję się dobrze.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 16:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 paź 2012, 18:59
Posty: 51
Płeć: kobieta
Z pewnością nieodpowiednie łączenie ze sobą ziół może zaszkodzić. W niektórych przypadkach nie można ich też pić bez ograniczeń. Słyszałam kiedyś o pewnej kobiecie, która używała bodajże kory dębu na krwawiące dziąsła. Tylko nie wiedziała, że trzeba po jakimś czasie przestać ją stosować, bo niszczy szkliwo zębów. I tak kobieta zniszczyła sobie zęby.
Moim zdaniem przydatna może być jakaś książka na temat ziół. Co jak co, ale powinno być w takiej literaturze uwzględnione to jak długo można stosować dane ziółko, z jakimi innymi nie powinno się łączyć. Czasami można się napotkać też na gotowe receptury różnych naparów w pewnych kuracjach. Sama mam w domu taką książkę.
Ale z drugiej strony jeśli ktoś np. na stałe bierze jakieś leki, to sam nie powinien eksperymentować. Zapewne mogą pojawić się jakieś nieciekawe interakcje. W końcu przeciętny człowiek nie wie jakie konkretne substancje są w ziołach a jakie w lekach.
Chyba najlepiej byłoby poszukać człowieka wykształconego w tym kierunku. Takie jest moje zdanie. Ale jak w tych czasach znaleźć odpowiedniego fachurę? W końcu nie na darmo Indianie wiedzieli, że na każdą chorobę istnieje odpowiednia roślina, która ją leczy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 17:07 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Pokrzywy i tak nie mam zamiaru stosować dłużej niż miesiąc, będę czekał na reakcje organizmu.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 17:22 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 sie 2013, 17:13
Posty: 5
Co to znaczy, że pijesz duże ilości ziół oczyszczających? Ile? Dokładnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 17:40 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 12 maja 2012, 21:31
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Nie jestem zielarzem, ale skończyłem podstawowy kurs zielarski. W domu herbatę trzymam dla gości- sam nie piję herbat ze sklepu prawie od dziesięciu lat. Sezonowo zbieram wszystkie zioła, suszę i z nich robię herbatki i nalewki. Piję jeden gatunek przez kilka dni, następnie zmieniam. Nie jest zalecane picie jednej herbaty dłużej niż trzy tygodnie. Każde zioło wnosi coś do organizmu, ale każde też może wpłynąć ujemnie na inne funkcje.

_________________
Życie jest Baśnią o... miłości!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 17:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Pielgrzym,
A co sądzisz o piciu kilku różnych herbat w ciągu dnia? Jedyne z nich, które może mieć działanie nieporządane to pokrzywa. Dodam, że jestem w fazie intensywnego oczyszczania organizmu monodietą jaglaną.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 20:25 
Matka mojej przyjaciolki mieszka na wsi i ma taki zwyczaj, ze zbiera przerozne ziola... kiedy tylko ma okazje. A to podczas spaceru z psem a to gdzies tam po drodze... Zbiera, suszy i wrzuca do jednego worka.

Robi taka mieszanke na zimie... i pija potem podczas zimy... np.



Co do pokrzywy... stosowalam np. w ciazy... kiedy ze wzgledu na upaly i ogolnie ciezar gatunkowy mlodej... mialam konczyny dolne formatu "tylko crocsy tu dadza rade"... jako obuwie.

Herbatka z pokrzywy... i nogi znowu jak nogi...

Pilam w sumie cala koncowke ciazy... wiec praktycznie ostatni trymestr... i to regularnie... i bylo ok.

Laczyc nie laczylam... Stosuje raczej tak, ze w konkretnym celu jeden rodzaj (lub jedna mieszanka ziolowa) ziol...

Ale tez slyszalam, ze lekarze odradzaja pokrzywe, bo ponoc wyplukuje rozne skladniki z organizmu.
Praktycznie jednak sluzyla mi bardzo ladnie.


Pokrzywe tez zajadam i popijam (w sezonie oczywiscie) na surowo... i ile sie wtedy da... ;)

-- 06 wrz 2013, 20:44 --

Co do przeciwskazan na opakowaniach ziol, tez nie bylabym taka ufna... poniewaz... po tamtej aferze, kiedy to wszystkie ziola mialy byc zakazane... owszem, nie zakazano ich, ale wprowadzono kosztowne testy i badania, ktore trzeba przeprowadzac, aby dane ziolka dostaly atest jako bezpieczne i dopuszczalne.
I tak np. jezeli ziolo nie zostalo przebadane pod tym czy pod tamtym katem to nawet, jezeli wszem i wobec wiadomo, ze moze byc stosowane, na opakowaniu bedzie pisac, ze nie moze lub, ze nie ma wystarczajacych badan.

Taka ciekawostka... 2 lata temu na wakacjach (jeszcze karmilam piersia) potrzebowalam czegos na bol brzucha... (inne odzywianie jednak... u rodzinki)... w aptece prosilam cos, co moglabym stosowac wlasnie karmiac... i.. no wiadomi, zero chemii, wiec sama pytam... a jak tam koper wloski? Aptekarka na to, ze na opakowaniu pisze, ze nie ma wystarczajacych badan i nie jest to wskazane wlasnie dla powyzszej grupy kobiet, jak rowniez kobiet w ciazy. Bzdet totalny, bo akurat to ziolo ma dzialanie wspomagajace laktacje (wiec jak do czorta ma byc niewskazane na ten czas?) itd. itp.


I tym sposobem nie trzeba zakazywac ziol... ta wiedza z czasem bedzie umierac... bo w aptece nikt nas nie poinformuje a na opakowaniach coraz wieksze bzdety...

A zielarzy coraz mniej i "jak na lekarstwo". Dobrze samemu, gdzie sie da, zglebiac te wiedze...
Jest bardzo wartosciowa.

Indianie amazonscy mawiaja, ze na kazda chorobe uroslo jakies ziele. Jestesmy czescia natury i wszystko moze upasc... ale natura zawsze bedzie nam najblizej... Szkoda byloby zgubic mozliwosc rozumienia jej...



Na górę
   
 
 
Post: 06 wrz 2013, 21:22 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
assun pisze:
zielarzem nie jestem ale pije dużo herbatki szczególnie zielonej liściastej - czytałem że dobra jest na "zły" choresterol a


@assun
Nie ma czegoś takiego jak dobry i zły cholesterol. Zapoznaj się z tematem.

devlieger pisze:
Pielgrzym,
A co sądzisz o piciu kilku różnych herbat w ciągu dnia? Jedyne z nich, które może mieć działanie nieporządane to pokrzywa. .


@develieger
Skąd masz taką informację?


Nie wiem skąd info, że zioła pije się miesiąc. To bzdura. Pije się tyle ile mają szansę zadziałać, czyli ok. 3 miesięcy, ale i więcej ,ale wtedy zmieniamy.
Przy skrzypie po ok 3 tygodniach dodajemy witaminę B1.
Ogólnie zioła są w przypadku chorób a nie picie na zapas. Jednakże warto się nimi oczyszczać.
Do tego służy fiołek trójbarwny, pokrzywa i wiele innych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 wrz 2013, 23:02 
Mam gdzieś starą książkę o ziołolecznictwie. Ostatnio ją dokładnie studiowałem.
Zioła jak i wszystko trzeba stosować z umiarem. Np. pijąc piołun przez ponad miesiąc można zniszczyć sobie wątrobę(wiem wypicie jednorazowe piołunu jest ciężkie, ale niektórzy i tak potrafią przegiąć).
Nie został wspomniany tutaj temat o kąpielach ziołowych, a to też jest często skuteczna metoda leczenia, lub wspomagania leczenia. W owej książce są zwykle podane mieszanki ziół do picia oraz do kąpieli.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group