Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 gru 2019, 10:22

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 07 wrz 2013, 11:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Jagabaga,
Popatrz na moje wyższe posty, pisałem o różnych rzekomych skutkach negatywnych, nie zagrażających życiu, ale jednak. Napisałem też, że w sieci jest mnóstwo bzdur i chcę je zweryfikować. Mimo wszystko zostanę teraz przy jednej herbatce, koncentrując się na jednym celu. Że tak powiem jak Andrzejek z Hi-Way "Popracuję metodą lasera". Resztę płynów będę uzupełniał pijąc herbatki z suszonych owoców, które nie powinny wchodzić w żadne korelacje z innymi a już na pewno nie wywołają żadnych negatywnych efektów. A inne ziółka rzeczywiście może spróbuję od czasu do czasu stosować zewnętrznie, dodawać do kąpieli itd.

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 07 wrz 2013, 11:58 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 07 wrz 2013, 18:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
devlieger pisze:
U mnie wątpliwości głównie stąd, że piję duże ilości różnych ziół oczyszczających, raz pokrzywa, raz fiołek trójbarwny itp. No i zastanawiam się czy robię to dobrze, czy sobie przypadkiem nie szkodzę. No i pytanie też jak długo to powinno trwać. O pokrzywie słyszałem, że może wywoływać działania nieporządane, dlatego np może warto stosować jakiś umiar, tylko jaki? Gdzieniegdzie czytam, że co jakiś czas zrobić kilkudniową przerwę, gdzieniegdzie, żeby nie stosować dłużej niż miesiąc (i tak pokrzywy dłużej nie zamierzałem). No i najważniejsze, czy w połączeniu ze sobą nie stworzą mieszanki wybuchowej. Nie robię mieszanek, piję raz taką, raz taką a raz inną. Co do innych herbatek działań nieporządanych brak. Podobno też te herbatki w fixach mają słabsze działanie, nie wiem co o tym wszystkim sądzić.

-- 06 wrz 2013, 14:27 --

I też ciekawa kwestia, jak odróżnić działania uboczne od kryzysu ozdrowieńczego, który bardzo często występuje podczas oczyszczania organizmu. Np od wczoraj pojawiło się u mnie silne pieczenie w gardle, a dodam, że wcześniej miewałem przejściowe problemy z gardłem. Zobaczę jak sprawa będzie się rozwijać, jak na razie, oprócz tego, czuję się dobrze.



@develieger
Nie odsyłaj mnie do swoich postów, bo je czytałam.
Pytam skąd masz takie informacje, ponieważ skoro o czymś piszemy to warto to czymś poprzeć, bo wtedy robi sie misz masz i mało wiarogodne.
Skoro jednak nie chcesz odpowiedzieć a zasłaniasz się tym, że wyczytałeś w necie to warto poprzeć stroną wtedy mogę zweryfikowac kto co napisał. Internet to źródło sprzecznych informacji i jak będziemy pisać, że gdzies czytałem, to jest plotka, bo nie poparta niczym.

Co do ziół to robi się mieszanki i one się wzajemnie uzupełniają. Nie wiem strach strach przed nimi skoro na co dzień spożywasz tyle chemii, że sto razy bardziej szkodzi niż herbatki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2013, 19:44 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Różnych rzeczy się na różnych forach naczytałem, nie znajdę tego teraz, nieważne, nie o to chodzi.
Generalnie chodziło mi o możliwość łączenia, nie w sensie mieszanki, a 2 różne rodzaje o różnych porach, co razem daje sumę 4-5 herbatek. Czy takie stosowanie nie przeszkadza ziołom nawzajem? Np zioło nr1 przed śniadaniem i wieczorem, a zioło nr 2 w ciągu dnia? Podobne działanie, powiedzmy, że uzupełnianie się ziół. Będzie tak ok?

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2013, 21:30 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
Niktu pisze:
A ja mam w domu sporo ziółek ale nie bardzo wiem co z nimi robić? Kupuję przy każdej okazji. Przydały by się jakieś porady na mieszanki bo tak z osobna każde ziółko to mi albo nie smakuje
albo smak szybko nudzi. Powodem może być że nie słodze napojów.
Także jesli tylko macie pomysły co z czym mieszać to z chęcią przyjmę porady.

oto zalegają nastepujące:
- liśc melisy
- ziele fiołka trójbarwnego
- szyszki chmielu
- poziomka pospolita
- liśc pokrzywy
- szałwia
- rumianek
- ziele skrzypu
- wierzba
- hibiskus
- lipa
- jaśmin
- żeńszeń
- jeżówka purpurowa
- ziele świetlika


Służę pomocą :)

Melisę zalecam w przypadku napięć, stresu, lub na noc - harmonizuje przed snem. Znakomita na serducho. Dobrze smakuje z miodem (niewielka ilosć) i mód do niej pasuje energetycznie.

Fiołek to jedno z ziółek, które można spokojnie stosować do każdej mieszanki - jest dosyć neytralny. Można go pić spokojnie ra, dwa razy dziennie - solo, lub w mieszankach.

Chmiel - zdecydowanie przy napięciu. Nie używałabym w nadmiarze. Dobry na sen - można połączyć np z melisą i rumiankiem, aby wyciszyć, uspokoić umysł, organy, albo lepiej spać.

Poziomka - raczej neutralna energetycznie, dobrze wpływa na Ducha. Podobnie jak kwiat róży, owoc maliny, truskawka.

Pokrzywa - jedno z neutralnych ziółek, aczkolwiek lekko diuretyczne, więc nadmiar może trochę wychłodzić/osłabić. Ale nadmiar to wypijanie pokrzywy 5 razy dziennie przez miesiąc dwa. Więc używanie raz dziennie solo i drugi raz w mieszance - jest jak najbardziej ok. Oczyszczająca, pozytywna energetycznie roślina. Warto mieszać z innymi - np mocnymi ziołami (łagodzi je). Polecam też stosować do mieszanek z witaminą C (rozpuszczalną). Czyli zaparzamy pokrzywę, a do niej wsypujemy witaminę C (oczywiście calkiem naturalną, w stylu acerola). Dodać płaską łyżeczkę miodu i do tego jajko na miekko na śniadanie (bo witamina C jest wtedy wspierana lizyną).

Szałwia - raczej do mieszanek, dobrze porusza w zastojach trawiennych, zastojach krwi itp. Sympatyczne ziółko, ale nie nadużywałabym, (1 raz dziennie solo max). Nieźle smakuje z miodem i cytryną. Ten mix ma też właściwości lecznicze, ale już nie rozwijam. Taki mix wskazany na upały.

Rumianek - raczej wychładzający lekko, harmonizuje, uspokaja lekko, takie łagodne ziółko dla dzieci. Raczej do mieszanek, ale też nieźle smakuje z miodem.

Skrzyp - dosyć neutralny, minimalnie podobny w energetyce do pojrzywy, ale mocniejszy. Oczyszcza, wzmacnia pewne funkcje ciała - można spokojnie pić 1, 2 razy dziennie. Jest raczej gozrkawy - wiec jeśli nie masz ochoty na ten smak, to organizm CI podpowiada: NIE PIJ teraz. Niezły na lato.

Wierzba - nie nadużywałabym. Sporadycznie, bezpieczniej w mieszankach. Ewentualnie na wiosnę, przez tydzień.

Hibiskus - neutralny, nieźle się komponuje w mieszankach, choć ja osobiście mam go dosyć (jest w każdej mieszance owocowej) brrr). Będzie nieźle wpływał na Ducha.

Lipa - ciepłe ziółko, w sensie napotne (ale lekko). Więc wskazane na zimne dni lub na przeziębienie (łączyć wtedy z babką lancetowatą). Świetnie smakuje z miodem.

Jaśmin - neutral, doskonały do mieszanek (dodaje piękny aromat). Można sobie pić :)

Żeńszeń - nie nadużywac absolutnie. Mocno pobudzające, stymulujące zioło. Stosować tylko w stanach apatii, zmęczenia, aby się pobudzić, Nie stosować po godz. 17:00.
Można zneutralizowac jego moc mieszając np z rumiankiem.

Jeżówka - wmacnia odporność, więc można pić. Najlepiej skomponować z nią jakąś mieszankę na jesień (np z lipą, jaśminem, macierzanką)

Świetlik - neutral, pić jak pokrzywę, fiołek.


Zabrakło mięty, kopru włoskiego, macierzanki, banki lancetowatej - to takie ziółka do domowej apteczki.
Mięta - bardzo chłodna, nie pić w zimie, chyba, że ktoś wrócił z Tajlandii ;)
Doskonała na lato.
Super też sprawdza się jako neutralizator złego humoru - zmieszana pół na pół z koprem włoskim. Przy okazji taki mix jest świetny na kłopoty żołądkowe.


Mam nadzieję, ze pomogłam :)

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2013, 22:23 
Co do Kory z Wierzby, to zawiera ona Salicynę, czyli jest naturalną Aspiryną, kiedyś właśnie z niej, robiono aspirynę, dziś robią syntetyczną, która podrażnia żołądek. Kora Wierzby ma działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe,
oraz jest zalecana na bóle menstruacyjne.


Cytuj:
Jagabaga: Co do ziół to robi się mieszanki i one się wzajemnie uzupełniają. Nie wiem strach przed nimi skoro na co dzień spożywasz tyle chemii,
że sto razy bardziej szkodzi niż herbatki.

no właśnie…

Cytuj:
devlieger: Generalnie chodziło mi o możliwość łączenia, nie w sensie mieszanki, a 2 różne rodzaje o różnych porach, co razem daje sumę 4-5 herbatek. Czy takie stosowanie nie przeszkadza ziołom nawzajem? Np zioło nr1 przed śniadaniem i wieczorem, a zioło nr 2 w ciągu dnia? Podobne działanie, powiedzmy, że uzupełnianie się ziół. Będzie tak ok?


Nie przeszkadza, a nawet jest wskazane łączenie! Właśnie, dobrze jest pić różne zioła razem ze sobą, zwł. te o podobnym działaniu, różne mieszanki ziołowe, bo zachodzi wtedy między nimi synergia:

Cytuj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Synergia

Synergia (efekt synergiczny) – współdziałanie różnych czynników, którego efekt jest większy niż suma poszczególnych oddzielnych działań. Termin ten jest pojęciem ogólnym, mającym zastosowanie w wielu różnych dziedzinach. Poniżej zostało podanych tylko kilka przykładów.

W farmakologii Dwa, lub więcej słabo oddziaływających na pacjenta leków, po zaaplikowaniu ich razem, przynoszą bardzo silne efekty. Synergia w tym przypadku może polegać zarówno na interakcji substancji czynnych poszczególnych leków na poziomie biochemicznym, jak też na synergicznej odpowiedzi organizmu na leczenie (na poziomie fizjologicznym). (Zobacz więcej Synergizm)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Synergizm_%28farmakologia%29

Synergizm - termin stosowany w farmakologii do określenia zjawiska, gdy zastosowanie dwóch lub więcej leków wykazuje silniejsze działanie (sumuje się),
niż podanie ich oddzielnie.

Rozróżnia się:

synergizm addycyjny, np. propranolol/acebutolol: występuje, gdy działanie dwóch lub większej ilości leków, wiąże się z sumowaniem ich działania (występuje, gdy zastosowane leki mają ten sam mechanizm działania i taki sam lub bardzo podobny punkt uchwytu - np. działają na ten sam receptor);

synergizm hiperaddycyjny, np. propranolol/werapamil: występuje, gdy podanie dwóch lub większej ilości leków wykazuje większe działanie, niż suma działań poszczególnych składników terapii; ten mechanizm, określany jest także mianem potencjalizacji lub potęgowania działania; dochodzi do niego w sytuacji, gdy efekt działania leków jest identyczny, ale poszczególne leki wywierają wpływ poprzez różnorodne punkty uchwytu.


@ devlieger, najlepiej kup sobie jakąś książkę, ilustrowaną zielarską…

Kiedyś, lata temu, kupiłam sobie, taki właśnie albumik zielarski, b. ładnie wydany, ilustrowany,
za grosze z przeceny, w taniej książce, a bardzo przydatny...
Obrazek


Cytuj:
Zielarstwo Ilustrowany przewodnik, Non Shaw, 2001 r. : Autorka przystępnie i ciekawie wyjaśnia, jak przygotować oraz bezpiecznie i skutecznie stosować preparaty zielarskie. Barwne ilustracje pokazują krok po kroku, jak obchodzić się z ziołami. Zielarstwo, czyli wykorzystywanie roślin w celach leczniczych, jest jedną z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych metod terapii. Praktyczny przewodnik przenosi tę starodawną tradycję w czasy dzisiejsze i uczy dbać o zdrowie rodziny metodami naturalnymi.

http://www.petlaczasu.pl/zielarstwo/b00002479
http://w.bibliotece.pl/books/440acb0c582d4f9baccbaa86bdf0c8e5/



I przy okazji, miałabym takie pytanie, czy ktoś wie może, co to jest za roślina, na moich fotkach ?
Będąc przedwczoraj na przejażdżce rowerowej w lesie, natrafiłam na całe łany tej żółtej rośliny, wysokiej prawie na 2m… pytam się, bo może warto sobie jej nazrywać do ususzenia, a nie wiem co to?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:bezradny: :hmmm:



Na górę
   
 
 
Post: 07 wrz 2013, 22:49 
Od siebie moge polecic ksiazki Witolda Poprzeckiego.
Co do wzmacniania ogranizmu, odzywiania go, kierowalbym sie ku suszeniu i ucieraniu na proszek.(ewentualnie wycisniety sok) Nie trzeba zalewac wrzatkiem wiec wiele fajnych zwiazkow zostaje, pozatym taka forma ma mniejsze dzialanie moczopedne. Oczywiscie rozne sposoby na rozne rosliny.

Czytalem ze mieszanki ziolowe sa skuteczniejsze w dzialaniu niz pojedyncze rosliny, organizm bierze z nich to co potrzebuje. Pozatym witaminy zawarte w ziolach sa bardzo dobrze przyswajalne przez organizm.

Polecilby ktos co moglbym bez obaw dodac do sproszkowanej pokrzywy (mieszanka odrzywczo wzmacniajaca).



Na górę
   
 
 
Post: 07 wrz 2013, 23:22 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Nawloc. Pisze z komorki i nie mam polskich znakow.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2013, 23:49 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
alcyone pisze:

I przy okazji, miałabym takie pytanie, czy ktoś wie może, co to jest za roślina, na moich fotkach ?
Będąc przedwczoraj na przejażdżce rowerowej w lesie, natrafiłam na całe łany tej żółtej rośliny, wysokiej prawie na 2m… pytam się, bo może warto sobie jej nazrywać do ususzenia, a nie wiem co to?

To jest Nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis)

Opis w linku poniżej :)
http://prawdaxlxplzdrowie.wordpress.com ... anadensis/

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 6:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Dzięki, też mnie to zastanawiało, dużo tego w Zgorzelcu na łąkach.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 9:55 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Tak przy okazji pochwale się swoim ogródkiem ziołowym :) na balkonie, zrobiłem w tym roku eksperyment z kilkoma ziołami czy w ogóle wyrosną, niektóre są z ziaren inne kupne w sklepie sadzonki, te pierwsze są bardziej aromatyczne niż sadzonka sklepowa.

Załącznik:
DSC00626.jpg

Załącznik:
DSC00702.jpg

Załącznik:
DSC00704.jpg

Załącznik:
DSC00703.jpg

Załącznik:
DSC00705.jpg

Załącznik:
DSC00707.jpg


Tymianek, oregano, bazylia, lubczyk, rozmaryn,szałwia, melisa a najbardziej jestem zadowolony że wyrosła mi stewia :)


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 10:03 
czarny bez. teraz sezon na owoce. u mnie już trochu słoiczków z soczkiem przygotowane, dzisiaj zbiór na syrop, susz i nalewkę jak się rozpędzę :)



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2013, 11:40 
Jacolo... swietny ogrodek... :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2013, 13:48 
O jagody czarnego bzu już są… trzeba będzie poszukać w plenerze… chociaż za ich smakiem i zapachem ich kwiatów, nie przepadam… ale warto mieć, w razie przeziębienia i grypy.
Niebawem też będą do zrywania, owoce Jarzębiny, Głogu i dzikiej Róży, pełne Wit. C ! :jabłko:
rosną w parku przy moim domu...

@Jagabaga i @Jacolo , dziękuję za odpowiedź :tak: rzeczywiście jest to Nawłoć i jest jej 20 odmian…
w tym 5 odmian to Gatunki flory Polskiej http://pl.wikipedia.org/wiki/Naw%C5%82o%C4%87

a ta z moich zdjęć, pasuje chyba najbardziej, do opisu Nawłoci Późnej Olbrzymiej (Solidago gigantea Aiton)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Naw%C5%82o%C4%87_p%C3%B3%C5%BAna bo ma 2 m wys .

a Nawłoć Kanadyjska ma 1,5 m wys. http://pl.wikipedia.org/wiki/Naw%C5%82o%C4%87_kanadyjska

ale nie jestem do końca pewna… bo są do siebie podobne, ale mają pewnie podobne działanie. W każdym razie bardzo pozytywna roślina i miododajna, lubiana przez pszczółki i inne owady i warto ją sobie nazrywać, posuszyć i też nazbierać nasion i zasiać, gdzieś w swojej okolicy dla pszczół i motyli. :kwiatek:

Jacolo Super balkonowy ogródek! :okok: :bukiet: ale ci zazdroszczę twoich ziółek! :spox: bo też je wszystkie często używam i b. lubię... na przyszłą wiosnę, mam nadzieję, że też mi się uda, coś posadzić na swoim balkonie :kwiatek:

edit:

owcz4r:
Cytuj:
Co do wzmacniania ogranizmu, odzywiania go, kierowalbym sie ku suszeniu i ucieraniu na proszek.(ewentualnie wycisniety sok) Nie trzeba zalewac wrzatkiem wiec wiele fajnych zwiazkow zostaje

O właśnie, najlepiej jest suszyć, w niskich temp. , w suszarkach do owoców i grzybów, a Nie w piekarniku np.
żeby nie niszczyć witamin i enzymów !
Cytuj:
Polecilby ktos co moglbym bez obaw dodac do sproszkowanej pokrzywy (mieszanka odrzywczo wzmacniajaca).
To zależy też, jaki chcesz sobie najbardziej, układ wzmocnić ? Trawienny, limfatyczny, nerwowy, hormonalny…?
Ogólnie wzmacniające, są np.: głóg, mniszek, lipa, szałwia, dziurawiec
a stymulujące / pobudzające są np.: korzeń żeń- szenia , pieprz cayenne



Na górę
   
 
 
Post: 08 wrz 2013, 19:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Warto znać roślinki, bo jak UE zakaże to będziemy zbierać. :tak:
Ja teraz mam dylemat czy mam w domu Pępawę zieloną, czy Starca jakubka. Kurcze niby inne a w ksiązce takie same. Na żywo inna sprawa, ale mam taką starą książkę i sama nie wiem co zebrałam.
To nie są popularne rośliny.

@Jacolo
Chylę głowę, brawo dla Ciebie, piękne zazielenienie balkonu. :)

@Alycone
Proszę bardzo, i nie ma za co. :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 20:26 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Starzec Jakubek
Obrazek


Pępawa
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 21:20 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Dziękuje homorku. :) :)
Jeśli chodzi o kwiat to wygląda u obu tak samo.
Ale liście np. w książce są podobne bardziej do Starca, a te z wikipedii w ogóle do żadnej z nich nie podobne.
Mogłabym zrobić fotkę, ale nie znajdę na razie kabelka, żeby zgrać.
Liście są rzadkie, długie i ostre.

Liście jak u tej pępawy http://www.bio-forum.pl/messages/3280/200992.html
ale kwiat (pączek raczej) nie robi się do góry w stożek, ale ma jedną szerokość, czyli jak na tej fotce
http://chwastowisko.wordpress.com/categ ... a-zielona/

I chyba to Pępawa zielona.

Córka robi zielnik i dziś zbierałyśmy roślinki do niego.
Takie sobie uzbierałam, że sama nie mogłam odgadnąć co mamy. :shock: :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 wrz 2013, 22:46 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Tutaj masz ładne zdjęcia:

http://plantsgallery.blogspot.com/2013/03/crepis-biennis-pepawa-dwuletnia.html

http://plantsgallery.blogspot.com/2009/05/senecio-vulgaris-starzec-zwyczajny.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 wrz 2013, 21:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 01 sie 2013, 14:57
Posty: 135
Dzięki homorek. :)
Już wiem czym się różni jakubek od pępawy.
Musiałam poszperać w głowie, bo obie roślinki są dość powszechne.

Mam pytanie, czy ktoś słyszał, że weszła dyrektywa odnośnie ziołolecznictwa?
Wiem, że tak miało być z początkiem 2014 r.
Miałam nadzieję, że jednak zielarstwo ma jakąś siłę.
Mam nadzieję, że informacja odnośnie zakazu jaka do mnie dotarła, to tylko plotka. Smutny

A teraz pytanko.
Czy ktoś zażywa ziele nostrzyka żółtego?
To bardzo fajna roślinka i pożyteczna. Chciałam ją zażywać na poprawę krążenia, podniesienie ciśnienia i myślę, że byłaby fajna. Jednak wiem, że trzeba ją zażywać w małych ilościach i ciekawi mnie ile i jak długo stosować?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 wrz 2013, 19:33 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 22 lip 2013, 0:36
Posty: 20
Płeć: kobieta
Ja polecam książkę "Wróćmy do ziół" Ojca Klimuszki. Piję codziennie zioła na niedoczynność tarczycy, ponieważ od samych lekarstw objawy mi niestety nie przeszły. Bardzo polecam. Zioła Klimuszki pije bardzo dużo osób ze środowiska medycznego. Mam kilkoro znajomych i kilkoro osób w rodzinie, którzy są farmaceutami, lekarzami lub diagnostami laboratoryjnymi. Zdziwilibyście się ile lekarzy woli się nimi leczyć przed zastosowaniem klasycznych lekarstw. Znajomy farmaceuta powiedział mi "jeśli to są zioła Klimuszki można pić z zamkniętymi oczami do woli i nie przejmować się ostrzeżeniami na opakowaniach ziół". Bo spotkałam się z etykietami które straszyły strasznymi efektami ubocznymi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 24 sty 2015, 14:34 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Z góry też zaznaczam,ze specem nie jestem w temacie zół.
Ale ,załóżmy teraz - zimą,ktoś chciałby sobie zrobić kurację ziółkami,już suszonymi i co?
Skąd wziąć,mało ludzi [bardzo mało] ma jakieś swoje zapasy może porobione,a reszta?
Jak kupić to gdzie? Sklepy zielarskie polikwidowane w większości,chociaż w mojej okolicy istnieje coś takiego gdzie jest wydzielona część z apteki i są same naturalne preparaty czyli ziółka też,no ale to rzadkość.
No to apteki,ale się okazuje że mało jest wyboru a są w większości na zamówienie,tylko nawet pakowane przemysłowo mają wątpliwe działanie.Zioła przecież mają to do siebie,że muszą być zbierane o określonych porach,nie suszone na słońcu itp.No i te pakowane i sprzedawane w torebkach z niewiadomą historią. Przemysł zielarski- nazwa już na wyginięciu,bardzo mało jest na rynku.
Dobry artykuł,nie nasz rynek,ale pokrewieństwo jest:

Cytuj:
Dlaczego zioła z apteki nie leczą?
Wszyscy wiemy, że w przypadku leczenia wielu chorób można i trzeba stosować zioła, które w przeciwieństwie do tabletek mają mniej skutków ubocznych, są lepiej tolerowane przez pacjentów. Jednakże pijąc napary ziołowe kupione w aptece często nie widzimy żadnych pozytywnych rezultatów. Rezygnujemy, zaczynamy połykać tabletki i narzekać na nieskuteczność środków medycyny ludowej.

Ale czy wiele osób wie, dlaczego zioła z apteki nie dają żadnego efektu? Problem polega na tym, że zioła farmaceutyczne, a raczej to, co pozostało po manipulacjach z surowców roślinnych – prawie nie mają właściwości leczniczych. Na półki aptek trafiają odpady z ziół leczniczych. Z nich już wyciśnięto wszystkie wartości w formie wyciągów. Następnie wysuszono w piecach w wysokiej temperaturze.

To, co pozostało po tych manipulacjach? Cięta celuloza, która jest sprzedawana w opakowaniach luzem. Zaskoczony?

Konsekwencje leczenia ludzi za pomocą traw kupionych w aptece lub na rynku? – W większości przypadków nie ma żadnych efektów, a tym samym następuje pogorszenie choroby, prowadząc do stanu przewlekłego. Oprócz tego dzisiaj, jak nigdy dotąd, są częste przypadki, gdy przyjmowanie ziołowych naparów wątpliwego pochodzenia doprowadza do oparzenia błon śluzowych, problemów z przewodem pokarmowym. Powód – duży udział chwastów lub trujących roślin, które z pewnością trafiają do leczniczych mieszanek.

Czy jest alternatywa dla takich „leczniczych” ziół? Oczywiście, że jest. Upewnij się, że zioła są zebrane i wysuszone w odpowiedni sposób, w odpowiednim czasie. Pożądane jest, aby rośliny były w całości, a nie rozdrobnione w pył. To znacząco zmniejszy ryzyko niepożądanych zanieczyszczeń i poprawi skuteczność ziół leczniczych.

Źródło: http://3rm.info/publications/54245-poch ... echat.html

Tłum: Olga Ka

źródło:
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dlacz ... za-2015-01

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 26 sty 2015, 10:16 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Polecam materiał pt. Fitoterapia w praktyce by Kuba Babicki:

phpBB [video]
]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 08 lis 2015, 12:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
ROZDZIAŁ III
Pożywienie a zdrowie
Jak twierdzą znachorzy, prawie wszystkie choroby ludzi i przedwczesna śmierć zależą przede wszystkim od żywienia
(tzn. diety), niedopuszczalnych mieszanek w naszym pożywieniu i w konsekwencji od zanieczyszczenia i deformacji jelita
grubego.
Ludzie z reguły uważają się za maszynę, która wrzucony z jednego końca pokarm przetwarza tak, aby drugim
końcem wyrzucić odpadki. "Wrzucaj do niej co chcesz, myślą inni, wszystko się zużyje, spali.
Tak, spali się, ale jeśli wrzuca się nieodpowiednie produkty, to wraz z nimi spala się od 25 do 50 lat naszego życia!
Tylko niewielu wie, że w jelitach grubych gromadzi się przez wiele lat kał, najczęściej, z powodu użycia skrobiowatych
substancji i gotowanego, pieczonego i smażonego pożywienia. Molekuła skrobi nie rozpuszcza się ani w wodzie, ani
w spirytusie, ani w eterze.Te nierozpuszczalne cząsteczki skrobi, dostając się do krwiobiegu, zanieczyszczają krew, tworząc
w niej swoistą "kaszę". Krew poprzez krążenie chce uwolnić się od tej "kaszy i ostatecznie znajduje dla niej różne miejsca
składowania. Gotowane i smażone pożywienie w ogóle nie odżywia komórek i ścianek jelita grubego, wręcz morzy go głodem.
Pożywienie roślinne zaś, posiada swoiste magnetyczne wlaściwości, odżywia ścianki jelita grubego i "wymiata"
wszystko, co znajduje się na drodze do odbytu.
Przez 40 lat życia człowiek zjada ok. 40 000 obiadów, kolacji i śniadań. Jeśli odżywia się przede wszystkim skrobiowym
i gotowanym pożywieniem, to każdy posiłek, przechodząc przez jelito grube, pozostawił warstwę kału. To są przyczyny
zaparć. Dlatego też trzeba często stosować lewatywy: do naczynia wlać 2 litry ciepłej wody i sok z połówki cytryny.
Błędy w żywieniu z lat poprzednich są poważne i można je uszeregować w sposób następujący:
1. Intensywne odżywianie się białkami na skutek zakorzenionego poglądu, że tylko białka dają organizmowi siłę;
stąd stałe gnicie białek w jelitach i zatrucie krwi.
2. Brak wiedzy na temat pożywienia, zbyt długie gotowanie, wyparowywanie pożytecznych soli mineralnych i tym
samym niszczenie witamin.
3. Biały chleb, słodkie bułki, ciastka, nadmiar slodyczy i cukru są przyczyną nadmiernej ilości kwasu we krwi i sta-
łej fermentacji węglowodanów w żołądku. Z drugiej strony stale niedostateczna ilość produktów zasadowych w naszym organizmie
powoduje brak koniecznej neutralizacji kwasów powstających zarówno przy odżywianiu się białkami, jak i przy
fermentacji węglowodanów.
4. Uporczywa, w ciągu 2-3 pokoleń, ucieczka, szczególnie zimą, od surowych jarzyn, zieleniny i owoców, które zawierają
sole mineralne i witaminy.
5. Stały brak zdrowych gatunków chleba, zieleniny i owoców przy siedzącym trybie życia powodują przewlekłą atonię
żołądka i jelita grubego, co z kolei prowadzi do zaparć i samoodtruwania całego organizmu w ciągu szeregu lat.
6. Nadmiar produktów mięsnych, zup na mięsie, ostrych, mięsnych sosów, nadużywanie alkoholu i piwa powoduje
przedwczesne, jeszcze przed czterdziestką, rujnowanie nerek i wątroby i skraca życie o 15-20 lat.
7. Niechęć do wnikliwej obserwacji wszystkich czynności swojego organizmu, do zwalczania złych przyzwyczajeń
w jedzeniu i piciu zawsze prowadzi do choroby.
8. Mleko, w szczególności krowie, nigdy przez przyrodę nie było przeznaczone dla dorosłych, a jedynie dla bardzo
małego cielaczka, który nie może jeść twardych produktów. Nigdy nie należy pić mleka do obiadu, do kolacji i śniadania.
Wielu twierdzi, że odżywiając się przez 15-30 dni tylko mlekiem poprawia stan swojego zdrowia. Przy diecie mlecznej pomaga
nie mleko, a zamaskowana głodówka. Używanie mleka,w szczególności pasteryzowanego,wywołuje zaparcie, o czym
wiele osób nie wie, powoduje stwardnienie stawów i arterii.
Od kołyski, aż do grobowej deski mleko jest dla człowieka najbardziej zdradliwym produktem i przyczynia się do
występowania wielu chorób: grypy, astmy, nieżytu siennego, suchot, chorób oskrzeli i zatok. W krowim mleku jest o 300%
więcej kazeiny niż w mleku kobiecym. Krowa waży 400–800 kg, a człowiek zaledwie 80 kg.
Z kazeiny robi się grzebienie i najtrwalszy klej stolarski. Przypomnijmy więc sobie twierdzenie znachorów i wielu
5
uczonych z dawnych czasów, że od mleka twardnieją stawy i arterie.
Jednakże świeże (prosto od krowy) mleko – 1/4 szklanki dziennie – leczy zadyszkę. Kasza manna.Tybetańczycy mó-
wią: "Zaczęliście od mleka i kaszy manny, a więc i na tym kończcie". Codziennie, chociaż kilka łyżek kaszy powinien jeść
każdy po czterdziestce; dobrze działa na kości, mięśnie i układ trawienny.
Ucha (zupa rybna) przynosi korzyści wszystkim osłabionym, szczególnie zupa ze szczupaka. W rybie jest dużo sodu
i fosforu.
Twaróg – dziennie 100 g przy miażdżycy tętnic, chorobach serca, wątroby.
Orzechy, rodzynki, ser – codzienne ich użycie uspokaja system nerwowy, usuwa zmęczenie, bóle głowy, wzmacnia
mięsień sercowy i system nerwowy. Pożyteczne przy chorobach wątroby. Jedna porcja to: 30 g orzechów włoskich, 20 g rodzynków,
20 g sera.
Winogrona i rodzynki są zalecane przy podagrze. Poza tym zapobiegają tworzeniu się kamieni. Rodzynki można
też wykorzystywać jako słaby środek przeczyszczający. Jednak razem z winogronami i rodzynkami nie należy jeść w du-
żych ilościach innych owoców i warzyw, a także nie pić mleka, kwasu, wód mineralnych, ponieważ przy jednoczesnym ich
spożyciu nasilają się procesy fermentacji.Winogron lepiej nie jeść przy otyłości, chorobie wrzodowej żołądka, cukrzycy, zapaleniu
jelita grubego połączonego z biegunką.
Cytryny i pomarańcze – pożyteczne przy początkach nadciśnienia, chorobach kobiecych i powiększeniu tarczycy.
1/2 cytryny utrzeć ze skórką i wymieszać z cukrem. Stosować po 1 łyżeczce 3 razy dziennie.
Morele suszone dodają sił fizycznych, szczególnie mężczyznom.
Żurawiny leczą nieżyty żołądka.
Czarna jarzębina – nie znajdziemy innych jagód z taką ilością jodu. Zalecana jest przy sklerozie i wolu. l kg jarzę-
biny na 1 kg cukru – po łyżeczce, 3 razy dziennie.
Grzyby są ciężkostrawne i dlatego nie są wskazane przy chorobach układu trawiennego, wątroby i nerek.
Gorczyca i pieprz szkodliwie działają na nerki.
Figi, szpinak, szczaw i rabarbar mają kwas szczawiowy, który w połączeniu z wapniem tworzy nierozpuszczalną,
nie wchłanianą przez organizm substancję. Weżmy pod uwagę: produkty te, używane w dużych ilościach powodują tworzenie
się kamieni w nerkach.
Sok z białej kapusty ma silne właściwości żółciopędne. Jest pożyteczny przy zapobieganiu nieżytowi i owrzodzeniu
żołądka (po pół szklanki, 3 razy dziennie przed jedzeniem, przez 2-3 tygodnie). Przechowywać w temperaturze nie
większej niż 2o C, nie dłużej niż 2 doby.
Ziemniaki pożyteczne są przy chorobach nerek i systemu sercowo-naczyniowego. Jednak ci, którzy cierpiąna nadwagę
lub cukrzycę powinni jeść ich mniej. Sok z surowych ziemniaków w medycynie ludowej wykorzystuje się przy chorobach
żołądka z nadkwasotą. Wymyte, wytarte starannie ziemniaki w łupinach utrzeć na drobnej tarce. Wycisnąć sok
z krochmalem. Pić tylko świeży, po 1/2 szklanki 3 razy dziennie na czczo.
Marchew jest korzystna przy zaparciach, chorobach wątroby, nerek, kamicy nerkowej i kamicy żołądka. Ale nie jest
wskazana przy zaostrzeniu choroby wrzodowej żołądka i zapaleniach jelita grubego.
Burak gotowany i wywar z niego posiadają właściwości przeczyszczające i moczopędne.
Dynia (miąższ) polepsza pracę jelit przy zaparciach, nasila wydzielanie moczu.
Rzodkiew i rzodkiewka polepszają trawienie. Dodatkowo rzodkiew ma właściwości moczopędne i żółciopędne,
a także sprzyja wydalaniu z organizmu nadmiaru cholesterolu.
Jednak warzyw tych nie należy używać przy owrzodzeniu żołądka, nieżytach żołądka, chorobach wątroby i nerek,
a także przy podagrze.
Bakłażany obniżają poziom cholesterolu we krwi, wątrobie, nerkach, nasilają wydzielanie kwasu moczowego. Dobrze
jest je wykorzystywać przy chorobach wątroby, nerek, miażdżycy i podagrze.
Cebula pobudza apetyt, ale przy chorobach przewodu pokarmowego, wątroby i nerek należy je wyelimjnować z jadłospisu.
Czosnek głuszy procesy ropienia i fermenltacji w żołądku i jelitach, zwiększa wydalanie moczu.
Chrzan zwiększa wydzielanie kwasu solnego?. Działa moczopędnie. Ale niewskazany jest dla ludzi cierpiących na
nieżyty, wrzody żołądka, choroby jelit, wątroby i nerek.
Pietruszka (korzeń) sprzyja krzepnięciu krwi, zalecana jest przy chorobach krwi oraz jako element diety przy kamicy
moczowej,środek moczopędnyy i wiatropędny. Sprzyja rozpuszczaniu piasku i kamieni w nerkach i pęcherzu moczowym.
Ale przeciwwskazana jest przy ostrych chorobach nerek.
Seler działa moczopędnie i przeciwzapalnie. Szczególnie pożyteczny jest przy chorobach nerek i podagrze.
Koper – działa moczopędnie, przeczyszczającco, wiatropędnie i żółciopędnie.
6
Jabłka - pożyteczne przy podagrze, sklerozie naczyń. Sprzyjają wydalaniu z organizmu kwasu moczowego, zwiększają
wydzielanie moczu. Kwaśne gatunki zaleca się jeść przy cukrzycy i otyłości, a słodkie – przy skłonnościach do kamieni,
chorobach nerek i podagrze.
Czarna porzeczka – napar wodny z jej liści sprzyja wydalaniu z organizmu nadmiaru kwasu moczowego.
Arbuz jest pożyteczny jako środek profilakftyczny przy skłonnościach do tworzenia się kamieni, przy chorobach
układu sercowo-naczyniowego i wątroby.
Poziomka leśna – wspaniały środek przy chorobach serca, wątroby i nerek. Jej owoce pomagają (w dużych ilościach)
przy chorobach dróg żółciowych, chorobie nadciśnieniowej, podagrze i innych zaburzeniach przemiany soli. Napar z liści
poziomki ma zastosowanie jako środek moczopędny przy kamieniach w wątrobie i nerkach.
Maliny sprzyjają poceniu się, działają też moczopędnie. Ale nie zaleca się ich przy podagrze i chorobach nerek.
"Warzywa i owoce (a nie zupy i konserwy) powinny zająć miejsce honorowe na naszym stole. Są bogate w łatwoprzyswajalne
sole mineralne. Sole wapnia polepszają pracę serca, zwiększają wydalanie moczu. Sole miedzi i żelaza są
krwiotwórcze, a sole jodu zapobiegają miażdżycy. Oprócz tego sole mineralne utrzymują równowagę kwasowo-zasadową
płynów w organizmie zmniejsząją wahnięcia w stronę kwasów – a to nie jest rzadkością przy chorobach serca i naczyń,wą-
troby i nerek, przy cukrzycy i infekcjach.
Przypomnijmy sobie o witaminach, jeżeli nasz organizm jest osłabiony!
Uczestniczą one w podtrzymywaniu sił obronnych organizmu, w podwyższaniu jego odporności na przeziębienia,
infekcje i rozmaite choroby.
Ponieważ najlepsze połączenia witamin występują w naturalnych produktach, przede wszystkim w warzywach
i owocach,toteż niedobór witamin daje o sobie znać zimą i wiosną, kiedy z reguły na naszym stole jest mało zieleniny,świe-
żych warzyw i owoców, a te, które są, witamin mają coraz mniej. Niektóre witaminy przyswajane są przez organizm tylko
poprzez pożywienie, niektóre ulegają syntezie w organizmie, gromadzą się w nim.


Fragment z : ''350 recept zielarzy rosyjskich!''

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=9&cad=rja&uact=8&ved=0CEcQFjAIahUKEwjn2ta_2oDJAhXo83IKHeeXBJw&url=http%3A%2F%2Fwww.powrotdonatury.net.pl%2Fczytelnia%2FCzytelnia%2FApteka%2520natury%2520-%2520ksi%25C4%2585%25C5%25BCki%2F350%2520Recept%2520zielarzy%2520rosyjskich.pdf%2Fdownload.html&usg=AFQjCNFYbbz_7ZtY7FsoXV1_9tkfOstozQ&sig2=ybjLolTOVFaPQf-2UOnEHA&bvm=bv.106923889,d.bGQ



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 08 lis 2015, 18:38 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Myślę, że wartościowe: Rośliny antynowotworowe i fitoterapia chorób nowotworowych
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 30 cze 2016, 14:44 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 cze 2016, 14:32
Posty: 14
Płeć: kobieta
Witam. Chciałam zapytać mądre głowy, co sądzą o preparatach podobno naturalnych firmy LAVYLITES - jeden z nich nazywa się LAVYLAURICUM? Jest dość drogi i zastanawiam się, czy na dłuższą metę skuteczny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 30 cze 2016, 18:29 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Skład:

Woda, alkohol, gliceryna, kwas askorbinowy, tokoferol- witamina E, ekstrakt z liści melisy lekarskiej, ekstrakt z liści szałwii lekarskiej, ekstrakt z rumianku pospolitego, ekstrakt z pestek pomarańczy olbrzymiej, ekstrakt z aloesu zwyczajnego.

Trzeba być bardzo zdesperowanym, żeby to kupić.
Za tą cenę! Mruga


Ostatnio zmieniony 30 cze 2016, 19:09 przez greg2015, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 30 cze 2016, 18:54 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
I znowu głos wrzucę- nie sugerujcie się absolutnie ŻADNYMI ziołami egzotycznymi,one są dobre dla ludzi tam mieszkających!,jakieś k.wa żeńszenie i inne cuda,wszystko rośnie wokół na polach i ma moc,a te z innych rejonów dla nas obcych są obce,czasem niewiele tolerowane i przyswajalne.
Ja to wiem i unikam tych wynalazków apteczno cudowalniętych,dla cudopacjentów,płacących i szokniętych,że czemu nie działa?
Ma nie działać,bo nie te klimaty :)

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 30 cze 2016, 20:03 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
dar66 pisze:
Ma nie działać,bo nie te klimaty :)

Tak, zgoda, ale akurat ten zestaw, który podała koleżanka to wyciągi z rumianku i melisy :lol:
Ponad 400 złotych!

Abi kup za te pieniądze zioła w sklepie dla rumaków:
http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/c/Ziola-dla-koni/110

1/2 litra spirytusu...

Zaglądnij w mieszanki dr Różańskiego i zrób sobie swoje wyciągi Mruga
http://www.rozanski.ch/fitoterapia1.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 01 lip 2016, 20:52 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 cze 2016, 14:32
Posty: 14
Płeć: kobieta
Mi się udało kupić za 300 zł . A faktycznie byłam zdesperowana, bo od roku mam poważny problem z okiem. Już mi się zaczęło bielmo robić. Ten środek starczył mi na 3 miesiące, a stosowałam 5 x dziennie. Bardzo mi pomógł, bielmo się wycofało i nie muszę tak często nawilżać oka jak kiedyś, bywało, że nawet co godzinę, a czasami co 10 minut. Tylko się zastanawiam czy on już swoje zrobił ? Czy w ogóle jest znany i stosowany w innych krajach ?
A na stronach prof. Różańskiego siedzę już od dawna i chodzę po łąkach i szukam ziół i zażywam Może pomaga wszystko naraz
Dzięki za pomoc



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 02 lip 2016, 11:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
ABI pisze:
A na stronach prof. Różańskiego siedzę już od dawna i chodzę po łąkach i szukam ziół i zażywam Może pomaga wszystko naraz

Może tak być, psychika też ma niebagatelny wpływ.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Zioła
Post: 02 lip 2016, 18:43 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 26 cze 2016, 14:32
Posty: 14
Płeć: kobieta
Owszem, ale z drugiej strony jak mnie lekarze leczyli sterydami i chemią, to też wierzyłam, że mi pomoże,. Fakt mam oko, a groziło ze nie będę miała, ale przestałam widzieć i zaczęło się robić bielmo. A naturalne metody plus oczywiście mnóstwo supli wg tutejszych porad poprawiło mój stan.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group