Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 sie 2018, 9:28

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 sty 2010, 16:36 
Ziemianie - Earthlings (napisy PL)
phpBB [video]


Wiem ze material jest dosc leciwy, ale moze sa jeszcze tacy ludzie co jedza mieso i moze wachaja sie by zmienic diete na warzywna.
Powinni sobie obejzec by rozwiac jakiekolwiek watpliwosci przy przechodzeniu na vegetarianizm czego Wam zycze. :)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 sty 2010, 16:36 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 1:18 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2009, 23:19
Posty: 43
Lokalizacja: Gdzieś wsród Was...
a dlaczego uważasz że jedzenie mięsa jest złe?? ...jak to wytłumaczysz mięsożernym gatunkom??? na przyklad, taki tygrys. ma się przestawić na jabłka?

_________________
Bo nieświadomi są nieświadomi tego że są nieświadomi...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 1:29 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 14:42
Posty: 315
Płeć: mężczyzna
Rewolucjonista pisze:
a dlaczego uważasz że jedzenie mięsa jest złe?? ...jak to wytłumaczysz mięsożernym gatunkom??? na przyklad, taki tygrys. ma się przestawić na jabłka?

zwierze kieruje się instynktem ;)

_________________
Nic nie jest oczywiste, wszystko jest dozwolone !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 7:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sty 2010, 11:35
Posty: 170
Płeć: mężczyzna
w sumie to prawie same mięso jem...ale obejrze
ps dlaczego mięso jest złe ? jaka jest różnica między krzywdzeniem zwierząt a roślin ? :D

_________________
DAVID ICKE
MOON MATRIX HAS U...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 9:33 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
nie jest złe jedzenie mięsa, tylko to jak się zwierzęta traktuje - żyją od urodzenia w obozach koncentracyjnych.

To samo tyczy się roślin... Należało by się raczej zastanowić, co z tym zrobić, jak temu zaradzić?
Czytając trochę o psychodelikach, spotkałem się z komentarzem kogoś "zapalonego w boju", że jeśli chce się przeżyć jakąś duchową podróż z tego typu środkami, to nie powinno się ich kupować, ale (w przypadku grzybów) zebrać je samemu, bo to kto je nam podaje wpływa na całą podróż... To mnie skłoniło do zastanowienia, czy podobnie nie powinniśmy postępować w przypadku codziennego jedzenia? Owszem, może to być nieco bardziej uciążliwe ;) Ale warto się nad tym zastanowić, bo oddajemy wszystko, co w naszym życiu ważne - innym.

Jedzenie bierzemy, od innych (a jak czytamy w innych tematach: Jedzenie ma znaczenie); dzieci oddajemy na naukę do szkoły, nie mając często pojęcia, czego są uczone... swoje zdrowie oddajemy w ręce lekarzy, nie zdając sobie sprawy z tego, jaką odpowiedzialnością ich obarczamy (są jacy są, ale nasze życie powinno być w naszych własnych rękach, nie dlatego, że tamci się nie znają, ale dlatego, że to zwykła odpowiedzialność za siebie); swoją duchowość oddajemy innym, czy to w kościele, czy w każdym innym miejscu, gdzie ktoś inny uczy nas, jak powinniśmy żyć... Pracujemy również dla innych, bo łatwiej jest wykonywać czyjeś polecenia, w razie czego, zrzucić na kogoś winę za brak środków do życia (kiedy dajmy na to pracodawca nie wypłaca), zamiast zastanowić się nad tym, jak samemu zadbać o siebie i pod tym względem.

Ten schemat powtarza się wciąż i wciąż na każdym poziomie naszego życia. Oddajemy innym wszystko to, co sprawia, że jesteśmy sobą, zostawiając sobie jedynie maleńką niszę tego co nazywamy "prywatnością", ale boimy się przebywać w niej zbyt długo, więc oglądamy TV lub oddajemy się innym zjadaczom czasu, dzięki którym znowu nie musimy myśleć :)

A może akurat w tym czasie rozmyślam? Może przyszło nam do głowy, że tak musimy żyć?
No to czas przemyśleć ten temat jeszcze raz :)

Jeżeli myślisz, że możesz, to możesz!
Jeżeli myślisz, że nie możesz, to nie możesz.
W obydwu przypadkach masz rację ! ! !

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !


Ostatnio zmieniony 23 sty 2010, 9:58 przez trzysz, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 9:42 
Trzysz, bardzo mi się spodobał ten Twój post. Zgadzam się w całej rozciągłości.

//Doczepione:

Właśnie obejrzałem. Sam od wielu lat jestem wegetarianinem, więc bez urazy, że będę używał sformułowania WY. Wszyscy WY, którzy chcecie walczyć z NWO, powinniście wiedzieć, że biorąc udział choćby przez konsumpcję w tej nieprawdopodobnej zbrodni udokumentowanej na filmie, budujecie NWO z każdym swoim kolejnym posiłkiem. Są we Wszechświecie pewne Prawa, które istnieją obiektywnie i których konsekwencji nie da się w nieskończoność unikać. Jednym z nich jest Prawo Przyczyny i Skutku. Co posiejesz, to zbierzesz. Jeśli jesteś świadomy tego, co dzieje się w zakresie tzw. hodowli zwierząt, nie robi to na tobie wrażenia i dalej uczestniczysz choćby biernie w tym procederze, po prostu zasługujesz na swój przytulny kącik w przyszłym obozie klasy Auschwitz/FEMA/Birkenau. Życzę miłego pobytu.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 12:26 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Sławomir - wszystko pięknie ładnie, ale skąd bierzesz jarzynki? Ja jeszcze też ze sklepu :wacko: ;)
Wiesz jak one są traktowane? ;) Wiesz jak się je hoduje? Wiesz co jesz?

Może przydałby się też dokument o roślinach... Może wtedy i my wegetarianie byśmy pomyśleli o naszym wsparciu dla NWO i łamania praw natury ;) Może wtedy, każdy kto by miał taką możliwość, zajął by się trochę ogródkiem, działką lub chociaż doniczką na parapecie, żeby dać trochę miłości ziemi, z której wciąż, w nie mniejszym stopniu niż mięsożercy, wyciągamy więcej niż jest nam potrzebne, nie zastanawiając się nawet nad tym, by coś dać w zamian ;)

Nie ma tu mniej i bardziej winnych - wszyscy jesteśmy jedną rodziną i każdy dorzuca swoje 3 grosze do ogólnego stanu :) i też nic w przyrodzie nie ginie - dostajemy w zamian, to co sami dajemy. Nie dziwmy się więc, jeśli jest to "nic" lub "nic wartościowego", ani nawet kiedy jest to "coś czego byśmy nie chcieli" - w końcu to właśnie dajemy w zamian ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 12:47 
Trzysz, nikt nie leje marchewy obuchem po łbie, nie podrzyna jej gardła, nie znakuje rozpalonym żelazem. Z tego co wiem, banan nie ma takiego samego systemu nerwowego jak choćby pies.
Dostrzegam różnicę pomiędzy hodowlą marchewy i hodowlą bydła na ubój. Rozumiem, że niektórym może się mylić. Nie zgodzę się, że wszyscy jesteśmy za taki stan rzeczy odpowiedzialni. Ja nie jestem. Nie dokładam do tego swoich trzech groszy, jak to ująłeś. Czy wobec tego czuję się lepszy? Tak. Bezczelnie twierdzę, że tak i nie obchodzi mnie, jeśli ktoś powie, że się wywyższam. Dla mnie jedynym usprawiedliwieniem tego barbarzyństwa jest nieświadomość. Tak nas się wychowuje i koduje od małego, że hodowla jest ok. Gdy jednak ktoś już wie jak to działa i jak to się odbywa, powinien zareagować zmianą własnej postawy. Nie musi całkiem przestać jeść mięsa. Co miałby jeść eskimos, on swojej marchewy za igloo nie wychoduje. Musi polować, aby żyć. Prawo do życia posiada, skoro się narodził. Ja nie jestem ślepym, bezmyślnym radykałem. Ktoś tu pyta, a co ma jeść tygrys? Bez jaj. Ktoś słyszał, aby tygrysy trzymały antylopy w klatkach? Tu chodzi o bestialstwo ludzi w stosunku do zwierząt a nie o fakt jedzenia lub niejedzenia mięsa.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 13:59 
trzysz pisze:
nie jest złe jedzenie mięsa, tylko to jak się zwierzęta traktuje - żyją od urodzenia w obozach koncentracyjnych


Zwierzeta sie tak traktuje bo wlasnie ludzie jedza mieso, wiec jedzenie miesa jest zle bo przyczynia sie do prowadzenia produkcji istot zywych w sposob uragajacy wszelkim prawom przyzwoitosci-poprostu jedzac miesa przyczyniasz sie do barbazynstwa nieswiadomie i takie pozniejsze Twoje panie Trzysz poruwnywanie roslin i zwierzat ze to to samo to takie chyba uciszanie glosu wlasnego sunienia.
Nie wiem czy gladnoles ten film caly czy tylko tak sie wypowiadales w blokach startowych, ale Slawomir uwazam ze ma racje odrozniajac system nerwowy i wrazliwosc zwierzat od roslin.
To ogromna roznica, a filozofowac to tak latwo trudniej poprostu nie uczestniczyc w zabijaniu i podlej chodowli nie jedzac miesa i wybierac "mniejsze" zlo jedzac organizmy o mniejszej zdolnosci odczuwania.



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 15:06 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
Ja się zgadzam z drugą częścią powyższego postu :)
Nie chodzi o samo jedzenie mięsa, ale o traktowanie zwierząt.

Nie zachęcam do jedzenia mięsa ;) Próbuję tylko zwrócić uwagę, na pozorne "rozgrzeszenie" wegetarianizmu ;) na to, że wyższość wegetarianizmu jest TYLKO pozorna, dopóki myśli się, że nie jedzenie mięsa rozwiązuje ten problem, dopóki rozumie się "empatię" jako współodczuwanie bólu z "rozumnymi", czy "świadomymi" istotami, w rozumieniu "istot z oczami".

Szczerze zastanawiam się w jaki sposób wegetarianizm może być ruchem pro-NWO i zaczynam dostrzegać w nim właśnie tę zmyłę:
Nie jesz mięsa, więc nie robisz krzywdy istotom, które mogą odczuwać ból, więc jesz jarzyny w taki sam sposób, jak inni jedzą mięso, czyli pozostajesz nadal bezmyślnym konsumentem, zadowolonym, z tego co dostajesz, od tych samych firm, które są na szczycie piramidki żywieniowej i sprzedają jedzonko tak tobie, jak i tym, których chcesz nawracać na wegetarianizm.

Nawet jeśli jesz roślinki kupione w podwórkowym jarzyniaku, to są one hodowane na nawozach, na ziemi, która jest jak ciągle rozdrapywana rana na skórze planety - nie ma w tym grama miłości, a tylko ekonomia, byleby wyprodukować jak najwięcej, w jak najkrótszym czasie. Życie jest wyrywane z Ziemi, jak ze zwierząt w pokazanym tu filmie... a ty nadal stoisz z boku, zadowolony, że nikogo nie krzywdzisz - jasne, bo robi to rolnik, który pracuje tak samo automatycznie i bezmyślnie, jak ci w rzeźni. Więc czym różnisz się od tych, którzy jedzą mięso i w ten sposób krzywdzą zwierzęta?
Problem jest dużo bardziej kompleksowy, a jego rozwiązaniem nie jest zaprzestanie jakichś działań, ale właśnie rozpoczęcie działań! Nawet nie informacyjnych, ale mających na celu ukierunkowanie pozytywnego czynu, pozytywnej energii na rodzicielkę Ziemię, poprzez ubrudzenie rąk i dotknięcie jej z miłością i świadomością tego, że wszystko co mamy, jest od niej i wszystko to kiedyś tam wróci - oby nam tego nie wyrwała siłą pośród cierpienia i strachu, ale obyśmy sami jej to oddali z miłością, świadomi swoich możliwości i roli.
Bo kto się kim powinien zaopiekować? Ona nami, czy my nią? Energia powinna w obie strony płynąć na równi, ale póki co tak nie jest...

W tym ukryta jest tajemnica tęsknoty do treści zawartych w Avatarze i potencjał ich realizacji nawet na parapecie w środku miasta. Ale podstawa jest czysta intencja i świadomość, a nie przekonywanie się nawzajem ;)

To duże uproszczenie tematu. Też nie piszę tego do nikogo konkretnie (szczególnie nie do Sławomira, bo nie wiem jak on, czy każdy inny podchodzi do jedzenie - zachęcam każdego do przemyślenia tego tematu, a piszę w drugiej osobie, bo mi tak wygodnie).

pbsoft - jestem wegetarianinem od 4 lat i po prostu uważam, że niejedzenie mięsa, to dziecinne uproszczenie tematu, w stylu "żryj marchewkę i przypadkiem nie staraj się myśleć" i to właśnie "tylko wegetarianizm" bez głębszego zastanowienia się, jest uciszaniem sumienia ;)

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 15:19 
Cytuj:

Cytuj:
Życie jest wyrywane z Ziemi, jak ze zwierząt w pokazanym tu filmie... a ty nadal stoisz z boku, zadowolony, że nikogo nie krzywdzisz - jasne, bo robi to rolnik, który pracuje tak samo automatycznie i bezmyślnie, jak ci w rzeźni. Więc czym różnisz się od tych, którzy jedzą mięso i w ten sposób krzywdzą zwierzęta?

Trzysz, różnica jest kolosalna. To nawet nie różnica, to inna kategoria. Rolnik nie "wyrywa" płodów Ziemii, krzywdząc i zadając jej ból. Ziemia nam te płody ofiarowuje w swym naturalnym cyklu przenoszenia życia.
Pomijam te wszystkie kwestie związane z truciem gleby, nawozami itp. Rośliny rosną a potem usychają naturalnie. Drzewa rodzą owoce, które potem opadają same na ziemię. Jak możesz porównywać rolnika zrywającego truskawki do faceta, który wsadza gęsiom rurę do przełyku a potem podrzyna im gardło?
No weź trochę wyluzuj :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 20:16 
trzysz
Naprawde nie oslabiaj :) dewagujesz, dewagujesz , no niby chcesz cos powiedziec , ze niby masz racje, no ale gdzie zdrowy rozsodaek chlopie, jakims lelum polelum romantyzmem do kwiatka palasz :D
Ladnie piszesz lubie czytac twoje posty, napewno wrazliwy jestes, ale juz daj panie moj drogi luz z tymi roslinkami ze niby biedne :)
Cziesze sie ze nie jesz miesa, a film jest dla tych co maja watpliwosci.
Mozna troche przyfilozofowac przy tym zagadnieniu, no i troche masz w tym racji , ale na "milosc boska" :P



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2010, 20:51 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
pbsoft pisze:
trzysz
Ladnie piszesz lubie czytac twoje posty, napewno wrazliwy jestes, ale juz daj panie moj drogi luz z tymi roslinkami ze niby biedne :)
:P

A żebyś wiedział że biedne, Ziemia wszystko czuje. Zastanawialiście się po co są rośliny ? By podnosić wasze wibracje, lub utrzymywać. Nie je się ich dla smaku tylko, ani dla bycia weganem. Natura jest tak złożona niesamowicie, byśmy odkrywali jej zależności. Tylko że Ziemia, jako istota żyjąca, ma swoją inteligencję także i kiedy właściwie używamy jej plonów wtedy występuje prawidłowa zależność.
Ja uważam osobiście, choć żadnym ekspertem się nie mianuje, że jedzenie mięsa może powodować obniżenie wibracji, jest to w końcu reptiliańskie poniekąd, ale jeżeli nie ubijanoby bydła, zwierząt hodowlanych na ubój, to nie wiem co by było na przestrzeni kilkudziesięciu lat, może po ulicach biegałyby świnie, osły, itp ?
Z tego co mi wiadomo, ubijanie zwierząt ze szczególnym okucieństwiem lub jako wynik zwykłej czynności w pracy - bo kazano (oczywiście obydwie moim zdaniem obniżają wibrację) - obniża wibrację mięsa, które się spożywa i stąd są setki debat o tym czy się mięso jeść powinno czy nie. Oczywiście każde stworzenie, żywe tymbardziej - należy szanować. Ale jeżeli ma to się odbywać jak tu na tym filmiku, to ja powoli zaczynam rozkminiać nad ograniczeniem do minimum spożywania jedzenia zwierzęcego pochodzenia :/

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2010, 21:11 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Ten temat jest solidnie obdyskutowany na wegetarianizm-t70.html
od miesiąca konsekwentnie nie jem mięsa...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2010, 2:53 
a ja nie jem obligatoryjnie 12 lat , a jak mi sie zechce to nawet jutro wkąsza kurczaka......
Podjadam czasem raz na kilk amiesiecy ........



Na górę
   
 
 
Post: 27 sty 2011, 18:57 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Polecam. Ludzkie okrucienstwo wobec zwierzat w najczystszej, najokropniejszej postaci. Zli kosmici moga sie schowac.

Nie bez powodu ten film nazywaja "The Vegan Maker".

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 10:19 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 kwie 2010, 23:17
Posty: 113
Płeć: mężczyzna
THIS IS WHERE YOUR MEAT COMES FROM(Extremely Violent and Disturbing)
phpBB [video]

...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 11:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 sty 2011, 16:40
Posty: 106
Płeć: kobieta
Ja, mąż i naszych dwóch synów powoli przestawia się na wegeterianizm, najpierw przestaliśmy jeść wieprzowinę i wszelkie wędliny, to już trwa z rok. Od czasu do czasu jedliśmy już tylko indyka, raz na tydzień ale od kilku tygodni to już i tego prawie nie jemy, może jeszcze rybki od czasu do czasu. I co ciekawe wcale mi mięsa nie brakuje, przedtem po kanapce z wędliną było mi niedobrze, te wędliny to sam szmelc. Najbardziej jestem zdziwiona, że synowie się nie buntują z powodu braku mięsa i wędlin w domu, chociaż nie jestem w stanie jeszcze im wypersfadować chłonięcia papki TV. U mnie bodźcem do dążenia do przebudzenia się z matrixa była śmierć moich rodziców w odstępie 4 miesięcy, chociaż od dziecka widziałam bzdury, których moi rówieśnicy nie chcieli widzieć. Bardzo przemówiła do mnie książka Merge -Anastazja, te treści w niej były bardzo logiczne, a ja wszystko biorę na odczucia i logikę. I pomijam już to, czy Merge to jakiś agent czy nie, bo dla mnie jest w tej książce przedstawiona miłość do przyrody, ziemi i ogrodnictwa i to mi wystarczy i jest zgodnie ze mną.
A teraz co spowodowało, że się skłoniłam do nie jedzenia mięsa - jedno zdanie w necie najbardziej "moje ciało nie będzie cmentarzem dla trupów zwierząt". Owszem rośliny też czują na swój sposób, ale nie maja duszy jak zwierzęta i same umierają po sezonie wegetacyjnym, więc gadanie niektórych że roślinę się zabija jest głupie. Powiem tylko jeszcze, że nie chorujemy, nawet katarku nie mieliśmy zimą. Odstawiliśmy jeszcze margaryny, smażymy tylko na oliwie z oliwek, bo jest nieszkodliwa poddana temperaturze, nie pijemy kupowanych napojów idt. Jeszcze dodam, że nie jesteśmy religijni, ale krzywdy nikomu nie robimy i wierzę w dobro nie trawię zła. Jeżeli ktoś jest religijny i jest przy tym dobry to go popieram i tyle. A teraz kilka przypowieści z książki „ Pokochaj wegeterianizm”
-A mięso z zabitych zwierząt buduje w ciele człowieka jego własny grób. Zaprawdę powiadam wam, ten kto zabija, zabija sam siebie, a kto spożywa mięso z zabitych zwierząt, spożywa wcielenie śmierci”’
-człowiek jest tym, co zje”
-Jadło określa świadomość,
-wolę błędy entuzjasty od obojętności mędrca,
-nie zabijaj ani ludzi, ani zwierząt, ani pożywienia, które wkładasz do ust. Bo jeśli spożywasz żywy pokarm, to i on ciebie ożywi, ale jeśli zabijesz pożywienie, martwy pokarm zabije ciebie....Bo wszystko, co zabija pożywienie, zabija także twoje ciało...I twoje ciało stanie się takie jak twój pokarm.
W tym ostatnim chodzi również o jedzenie surowych warzyw, nasion, owoców. Moja rodzina od zawsze jadła mięso a mimo to potrafimy się bez niego obejść teraz i nie będę się z nikim sprzeczać czy wegeterianizm jest dobry czy zły, każdy jest kowalem własnego losu.
pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 11:32 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Pieprzenie-"zwierząt nie można spożywać, a warzywa są spoko'' Nie wiem w czym się różnią uprawy roślin od uprawy świń, podobno obierane ziemniaki krzyczą! ja nie mówię, że wegetarianizm jest zły! ale niech wegetarianie przestaną oceniać mięsożernych bo sami skazują na śmierć wrażliwe ziemniaki, sympatyczne buraki, i uśmiechnięte pomarańcze;P

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 11:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Znów się kłócicie kto lepszy czy mięsożerca czy roślinożerca a tu nie oto chodzi, nie mam nic przeciwko temu aby obie strony były pogodzone i każdy miał do zjedzenia to co chce - tu bardziej chodzi o sposób zabijania - to jest problem.

Jak można mielić żywe pisklęta w maszynce do robienia mięsa???? Czy ktoś u wykazuje się choć odrobiną empatii???
Po co zabijać najprzyjaźniejsze ssaki jakimi są delfiny podrzynając im gardła??? Mało mamy ryb do złowienia i zjedzenia????

To może kogoś z Was powieśmy do góry nogami na haku i poderżnijmy gardło - niech skrzeczy z przerażenia :shock:

Maskara do wy tu opisujecie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 11:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
są topione, przypalane, zamrażane , krojone, smażone... a wcześniej uprawiane na plantacjach.. gdzie rozmawiają między sobą i dokładnie wiedzą co je czeka, nie mogą uciec! tylko wpatrują się jak ludzie zabierają i wyrywają z korzeniami ich przyjaciół, rodzinę...jak obcinane są ich członki..jak sączą się z nich soki, ostatni dech ich życia sponiewierany sadystycznymi metodami gatunku ludzkiego ;P

syriuszA-nin pisze:
Po co zabijać najprzyjaźniejsze ssaki jakimi są delfiny podrzynając im gardła??? Mało mamy ryb do złowienia i zjedzenia????.


OŁ KAMAN!!!! to że ludzie potrafią lepiej dogadać się z delfinami niż z płotkami, oznacza, że płotki mogą ginąć a delfiny mają być chronione? no proszęęęęę wszystkie zwierzęta cierpią, a to, że delfiny potrafią po ludzku pokazać np oznaki przyjaźni to leży w cechach ich gatunku ale nie znaczy, że np wąż nie myśli tak samo;P

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 12:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 sty 2011, 16:40
Posty: 106
Płeć: kobieta
Mortycja, jeszcze takich głupot nie czytałam jak Twoje, poprostu mogłam sobie darować komentarz ale nie powstrzymałam się przed naporem takiej głupoty,
Ty z tego co ludzie tutaj napisali nic nie zrozumialaś tylko obuchem w stół, poprostu żal!
Ja Tobie powiem, jedz co chcesz i żyj i przestań pisać głupoty, pleace!!!!!!!!!!!!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 12:13 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Akacja możesz wpieprzać korzonki prosto z ziemi.. nie mi to oceniać Twoje życie, Twoje jedzenie , Twoja sprawa... ja mówię o tym, że wegetarianie i mięsożercy nie powinni się dzielić bo to tylko kwestia tego co się lubi zjeść a czego nie, to tak śmieszny temat ze powinnaś zauważyć, że moje posty mają charakter ironiczny... najlepiej powiedzieć "Twoje posty są głupie" tylko brakuje mi tutaj no właśnie.. czego?:D

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 12:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 09 gru 2010, 20:10
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
cześć

Jestem tutaj nowym użytkownikiem i długo już przeglądam to forum, pozwolę sobię na odpowiedź do tego tematu.
Nie jem mięsa już z 6 lat, przestałem chorować a jak zdarzy się jakaś infekcja to zwalczam to domowymi sposobami. Jadłem mięso od urodzenia i je uwielbiałem, podczas pobytu w Niemczech spotkałem dość specyficzne osoby które miały na mnie taki a nie inny wpływ (za co jestem ogromnie wdzięczny że nasze ścieżki się spotkały.
pewnego razu znajomy zrobił kolacje wegańską (była przepyszna) i powiedział że jeśli chcemy się rozwijać to powinniśmy przestać jeść mięso a dlaczego zapytałem. Znajomy odpowiedział że zwierzęta czują emocje tak samo jak my i że strach i przerażenie jakie czują przenika do mięsa, wszystkie negatywne emocje jakie wytwarzają się w momencie uboju przenikają do tkanek, spożywając je sami się nimi faszerujemy. Ja to załapałem i przestałem od tak, rozmów na ten temat przeprowadziłem setki i jeśli ktoś nie czuje empatii to nigdy tego nie zrozumie, Nie jem mięsa bo nie zjadam mieszkańców tylko plony, a jeżeli uda mi się przejść na niejedzenie ;) to przestanę i również jeść rośliny ale jeśli ktoś nie widzi różnicy w "zabiciu " rośliny a zwierzęcia to chyba nie ma o czy rozmawiać.

http://www.psytrance.pl/forum2/viewtopi ... 23&start=0

polecam ten wątek na forum psytance.pl padło tam wszystko na ten temat

poniższy tekst pochodzi z artykułu Dariusz Gzyra
Warszawa 30.03.2004 r.

"Zwierzę służy nam głównie do "produkcji", do produkcji mięsa. (...) Te wszystkie farmy kurze czy jakieś tam inne, to przecież nic innego, jak wielkie obozy koncentracyjne. Nasz stosunek do zwierząt jest straszliwy, po prostu straszliwy. Istoty, które bardzo nas przypominają - posiadają bowiem podobne odruchy emocjonalne, podobne nawyki, podobne sposoby komunikowania się nie tylko między sobą, ale również z nami, bo przecież nawiązują prawdziwy kontakt uczuciowy z ludźmi - skazywane są na przebywanie w obozach koncentracyjnych i masowo tam mordowane. Tak wygląda nasz rzeczywisty stosunek do zwierząt i niczym się właściwie nie różnimy od hitlerowców, którzy pewien gatunek ludzki przeznaczyli na zagładę. (...) Zapominamy, że jesteśmy ze zwierzętami spokrewnieni miłością i nienawiścią, lękiem i zaufaniem. W gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami, jak zwierzęta. I nagle skazujemy te istoty, tak bardzo do nas podobne, na status istot przeznaczonych do obozu koncentracyjnego, na ubój, na rzeź. To jest straszliwa tragedia gatunku Homo sapiens. Nie potrafię wytłumaczyć jej sobie w żaden sposób, po prostu nie potrafię. Uważam, że jest to coś, co nie ma wytłumaczenia."



Padają zarzuty o trywializację ludzkiego cierpienia. Nie mogę zgodzić się z tym zarzutem. Zestawienie cierpienia ludzi i zwierząt ani nie degraduje tych pierwszych, ani nie przecenia drugich. Jest to naturalna konstatacja faktu, konsekwentne rozwinięcie etycznie dojrzałej myśli, że cierpienia Niemca i Żyda, Murzyna i białego czy mężczyzny i kobiety, dają się porównać bez pozbawiania godności kogokolwiek. Żadne cierpienie nie jest banalne. Zestawieniem cierpienia dwóch czujących istot, nawet, jeśli należą one do różnych gatunków biologicznych, może brzydzić się wyłącznie ktoś, kto jednej z tych istot odmawia wartości i praw. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że zwierzęta pozaludzkie (człowiek również jest zwierzęciem!), transportowane konie, zarzynane świnie, tresowane tygrysy, pozbawiane futer norki czy psy uśmiercane w laboratoriach badawczych, są istotami zdolnymi do cierpienia. I nie ma wątpliwości, że posiadają one wartość, niezależną od stopnia, w jakim są dla człowieka użyteczne. Arogancki człowiek, któremu obowiązująca kultura przeznaczyła miejsce wyjątkowe, w swojej chęci bezwzględnej dominacji łamie ich podstawowe prawa.
Jeśli jesteśmy różni od innych zwierząt, to przede wszystkim dzięki posiadaniu rozwiniętej wolnej woli i możliwości dokonywania wyborów motywowanych względami etycznymi. Tak rozumiana wolność człowieka jest rzeczywiście wyjątkowa w świecie zwierzęcym. Nasza wolność jest zatem umiejętnością rozszerzenia kręgu oddziaływania etyki poza granice własnego gatunku. Jest to zdolność do empatii, porządkującej świat wedle innych kryteriów niż stopień sublimacji świadomości czy zdolność tworzenia kultury, w ramach której, nota bene, miał przecież miejsce również holocaust.


pozdrawiam :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 12:42 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Mortycja jeżeli ty płotkę porównujesz do delfina - jako płaz do ssaka - to ci naprawdę współczuje. :lol:

Widzę, że nie czujesz tematu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2011, 12:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
No ok ok... ale o ile się nie mylę" to wszyscy jesteśmy istotami równymi"... myślisz że płotka czuje mniej niż delfin? masz na to jakieś dowody? niczego nie wykluczam :D a ja mogę tylko współczuć braku dystansu ;)

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2011, 0:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 kwie 2010, 23:17
Posty: 113
Płeć: mężczyzna
Prawdziwy film, świetny!
Tylko się zastanówcie, tylko jedna myśl okey?
Co by było, gdyby na miejscu gadów, ptaków, ssaków, ryb, plazów znalazł się człowiek, a na miejscu człowieka jakaś 4 metrowa istota silniejsza od człowieka, mądrzejsza, sprytniejsza itp, nie znająca ludzkiego języka.
Te oto istoty wpadają na ziemie i nas jedzą, zabiją dla zabawy, chodują, torturują, prowadzą badania itp.
Tylko ta myśl, i nagle ludzie mówią, no ale że jak nas? Jesteśmy jacyś gorsi? Tak nie wolno!
...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2011, 21:47 
Film Earthlings - Ziemianie to wstrząsający dokument traktujący o relacji między ludzkością, a światem zwierząt.
Poruszając szerokie spektrum tych relacji obrazuje czym w swojej istocie jest gatunkowizm.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szowinizm_gatunkowy

Na pustkowiu król Lear zagadnął Gloucestera: - "Jakże oglądasz świat?"
Ten zaś będąc ślepym, odparł: - "Oglądam go odczuwając."

Bycie dobrym dla zwierząt niczego człowiekowi nie ujmuje.



Na górę
   
 
 
Post: 07 gru 2011, 22:06 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 kwie 2010, 19:46
Posty: 174
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Było już ale też polecam... mimo że podczas oglądania się można poryczeć.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 gru 2011, 10:53 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2010, 11:19
Posty: 319
Lokalizacja: Pałuki
Płeć: mężczyzna
Co tu dużo pisać IM BARDZIEJ POZNAJE LUDZI,TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZĘTA...

_________________
Każdy człowiek odnajdzie swoje Ja.To kwestia czasu



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group