Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 paź 2019, 18:44

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 29 gru 2011, 12:49 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Witajcie w Piekle, królestwie Lucyfera, rządzonym po to by zniszczyć wszystko co Boskie od ciał skafandrów na duszę po ducha ludzkiego. Setki tysięcy lat temu "Plantatorzy" słudzy Niebios zagospodarowali Ziemię o istoty rozumne najwyższego szczebla jakim byli Ludzie. Jednakże od momentu zwanego "kuszeniem szatana" ludzie owi dostali coś jak "wybór" przez co doznali w praktyce informację, czym jest dobro, a czym zło. Potęga tej iskry wiedzy spowodowała chęci i poznanie dalszych szczebli zagłębiając tamtejszych ludzi w sferę otchłani zwaną dziś wiedzą "oświecenia". Czym więcej wiesz, tym więcej rodzi się pytań... W ten sposób ludzie utracili swój raj iż chcieli doszukiwać się złych stref w swoim umyśle i otoczeniu. W momencie poznania zachwytu i radości przejawiali wrogość do swojego otoczenia, iż czemu ktoś ma mieć lepiej ode mnie! Zaczęli ze sobą rywalizować nie tylko o zdobycze, ale elementy ułatwiające przetrwanie w postaci cudów naukowych. W ten sposób Świat został podzielony na lepszych i gorszych. Apogeum tamtych czasów zaczęło się wtedy gdy z skąpych myśli i zaborczych planów postanowiono łączyć gatunek ludzki, wzorowany na Bogu z gatunkami zwierzęcymi. I tak to z biegu złości pod wpływem demonicznych sił, stworzono rękami zwykłych ludzi istotę czystego zła, istotę hybrydę połączoną gatunkiem człowieka i węża. Tak wcielony w skafander pół człowieka pół węża demon zaistniał w formie materialnej na Ziemi, poczym postanowił wziąć sobie ją na własność, gdyż ludzie oddali mu prawo do nie tylko swojego życia, ale też sprawowania władzy nad ich duszą. Bóg uczynił ludzi czystymi istotami mających boski pierwiastek tworzenia i rozwijania preferencji bytów, i to dlatego ludzie węże zwią się Pół Bogami mimo, że wpełni Bogami są ludzie. Od tamtej chwili Pół Bogowie próbują dorównać Bogu, iż udało im się wyprzedzić juz w tym biegu człowieka mającego statut Boga żywego. Bóg Stwórca to Bóg Wieczny, a człowiek to Bóg Żywy, więc Pół Bogowie dorównując w filozofii i technice Bogu żywemu postanowli dorównać także Bogu wiecznemu. Po wielu setkach tysięcy lat mieszano różne gatunki zwierząt z ludźmi, od ptaków, ssaków, ryb, gadów po płazy, niestety nie udało im się jeszcze dorównać czemuś co istniało od zawsze. Jako, że Bóg Wieczny może wszystko, wpadli na plan aby sam ugiął się i się unicestwił oddając "Im" miano najwyższego, iż przewyższyli oni swoich stwórców ludzi i każdy gatunek we wszechświecie żyjący. Niestety Bóg Wieczny nie ma zamiaru się ugiąć, więc postanowili, że straci to wszystko co tak bardzo umiłował, czyli swój stworzony raj Ziemię, oraz ludzi którzy mieli by być mu poddani. Kampania pod okiem Lucyfera trwa na Ziemi pod wszelkimi postaciami, zaczynając od siły fizycznej nad słabszymi kończąc na rozrywkach dla mas ludzi. Zainfekowana syndromem lucyferiańskim jest muzyka, film, religia, nauka, wszelkie pisma, oraz wszystko to co za pieniądze może zostać podmienione, czyli prawie wszystko! Nawet miłość stacza na obrzeża zdrowego rozsądku ludzi, jednakże zawsze rodzi się ktoś co olewa pieniądz i zachwyt bycia bogatym przez co plan Lucyferiański zatacza krąg z czego nastaje kolejny kryzys. Od wieków projekty specjalnie zmieniano, aby ludzie wierzyli, że coś się stało, że coś się wydarzyło być może na lepsze, dowodem tych zdarzeń były wojny, kataklizmy i upadki róznych kolonii Ziemskich. Fałszowany w ten sposób plan był zgubny dla miliardów ludzi pogrążając ich w coraz to bardziej niewolniczy system Lucyfera.
Dziś zakłamana historia jest podłożem obecnych sfer gospodarczych, mających znamię niewolnictwa opartego na podatku żywota. To dało możność władcom, sługusom Lucyfera na podporządkowanie sobie Świata na własność, iż gdzie nie spojrzysz wszędzie chcą być płacił podatki, byś oddawał jak najwięcej, a najlepiej byś niewolniczo pracował i nigdy nie doczekał wymarzonej tzw. emerytury. Aktualnie trwa kolejna faza przejęcia na własność tym razem dusz ludzi, gorsząc tych co się dają na to nabrać, eliminując istoty zdrowego pokroju. Niestety w tej fazie Lucyfer zarządził iż to jego nasienie będzie rozpylane na Ziemi, tym samym eliminując płodność ludzi. Ten etap trwa obecnie, a bezpłodność dosięga coraz większej ilości ludzi. Tylko nieliczni będą mogli zostać ojcami i matkami, Ci co oddali pokłon Lucyferowi, pomagając w realizacji jego zacnych planów. Lucyferiańskie nasienie będzie w ten sposób rozpowszechniane na całej Ziemi, aż do wymarcia zwykłego czystego nasienia człowieka, tym samym eliminując tzw. dumę Boga Wiecznego. Choroby tworzone przez ekipy Lucyfera miały na celu nas męczyć i wykańczać w strasznych mękach, jednakże te apogeum ma się ku końcowi iż projekt z nasieniem jest wg. Lucyfera o niebo lepszy niż wieczne reinkarnacyjne męczarnie ludzi Boga. Koniec Świata to nie koniec Ziemi, koniec Świata to koniec tchnienia czyli czystych ludzi stworzonych na obraz i podobieństwo Boga Wiecznego. Można powiedzieć iż apogeum Końca Świata zbliża się wielkimi krokami, poczym nastąpi wielkie spalenie istot nieczystych na całej Ziemi wraz z Lucyferem i jego dziećmi. Jednakże nie obawiajcie się tej chwili iż to My jesteśmy prawą ręką Boga wiecznego i to My mamy przewagę odkupić winy naszych przodków jacy pod wpływem złości i chytrości stworzyli hybrydy, którym wymarzyło się władanie Światem na wyłączność. To dlatego wielczy uczeni tego Świata stosowali odpusty dla swojego żołądka, gdyż wiedzieli iż nie jedząc toksyn przez czas medytacji nie tylko oczyszczali swoje ciało, ale też zdrowiej myśleli mając w tym znaczeniu połączenie swojej energii duszy z energią Boga. W dzień niepodległości Ziemi uczyńmy ten odpust razem i wspólnie pokonajmy to co nas teraz chce zniszczyć. W naszym nowym Świecie nie ma już czasu na ból, stres i śmierć, gdyż wszystkie tajemnice zostały odkryte będąc wcześniej dane nam przez Boga Wiecznego, jednakże zostały zatajone przez pokolenia naszych przodków, którzy rywalizowali i do dziś rywalizują o to żeby żyło im się lepiej niż innym. Ludzie zdajcie sobie sprawę iż nie musicie już nigdy umierać, że możecie zaludniać inne planety i galaktyki, że nie będziecie nigdy chorować, a dostatek obiecanego raju przez Boga Wiecznego będzie dla Was na wieki czyniony. Wielu zmarło na zawsze, wielu oddało życie za wolną ludzkość, wielu także przyczyniło się do tego, że jesteście tym kim jesteście i że jeszcze Was nie podmieniono na inny gatunek, oddajmy im cześć i weźmy sie do roboty. W zanadrzu mamy system do reinkarnacji więc kto zginie w walce o odkupienie wolności ludzkiej, ten będzie reinkarnowany by dalej toczyć walkę. Walka ta nie ma być udziałem cielesnej broni i męki, lecz obaleniem tego wszystkiego czym rządzi Lucyferializm, ich pieniądze obróćmy w proch, ich słowa w wiatr, ich czyny w pech, a wszelkie dla nich wartości w piach, poczym uczyńmy by równy dla ludzi był ten Świat i otwórzmy to co zostało zamknięte dla duszy i ciała ludzkiego, czyli prawdę wynalazków i od wiecznych skryptów, które miały nam pomagać w rozwijaniu zapoczątkowanego przez Boga Wiecznego raju.

[url]http://tvń24.pl/ksiazepiekla.html[/url]

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 29 gru 2011, 12:49 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2011, 14:41 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Ziemia to też Raj. To zależy jak Pan odbiera rzeczywistość, która Nas otacza. Pozdrawiam

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 14:47 
Pieklo... Niebo... Religijne nalecialosci... Mruga oparte na wyobrazeniach, jakie funduja nam w kosciolkach itp. miejscach.
Ludzie sami sobie gotuja pieklo... nie potrzeba im do tego Lucka. :twisted: Podobnie z tym calym niebem, rajem czy innymi cudownymi miejscami... Cala ta gonitwa za utraconym rajem czy tez niebem gdzies tam kiedys... Po co i na co?
Przeciez to wszystko mamy w sobie... wewnatrz... Wystarczy tam zajrzec. :)



Na górę
   
 
 
Post: 29 gru 2011, 15:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Dokładnie La_Madragora WSZYSTKO JEST W NAS LUDZIACH tylko do tego trzeba "dojrzeć", a może inaczej to trzeba dostrzeć.

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 15:41 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 28 lis 2011, 10:24
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Stefanie bardzo dobrze napisane !!!

Ziemia to królestwo Lucyfera , nie pozostawia nam wątpliwości nawet Biblia - w końcu kuszenie Jezusa ... za pokłon Szatanowi ten obiecał mu wszystkie królestwa ... czy kłamał uważając iż nimi dysponuje ? pewnie tak ale na pewno miał ich więcej niż mniej

Dziś kto króluje w "centrach" London - NYCity ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 16:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
La_Mandragora pisze:
Pieklo... Niebo... Religijne nalecialosci...

Wcale nie...
Piekło istnieje bo stworzyli je ludzie. Między innymi swoją wiarą w to, że istnieje ale nie tylko
Sepia pisze:
Ziemia to królestwo Lucyfera , nie pozostawia nam wątpliwości nawet Biblia

Lucyfer miał być pośrednikiem między Bogiem, a Ziemianami ale zbłądził (upadł). Zaczął swoje manipulacje i stąd ten pogmatwany świat.

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 16:19 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Spirit pisze:
Wcale nie...
Piekło istnieje bo stworzyli je ludzie. Między innymi swoją wiarą w to, że istnieje ale nie tylko

No właśnie tak ludzi stworzyli piekło i niebo w swoich umysłach tak samo jak Pana Boga.
Spirit pisze:
Lucyfer miał być pośrednikiem między Bogiem, a Ziemianami ale zbłądził (upadł). Zaczął swoje manipulacje i stąd ten pogmatwany świat.

Ta i to też wiesz jak to określiłeś ze "swoich doświadczeń"?

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 16:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 maja 2009, 0:39
Posty: 103
Toru pisze:
Lucyfer miał być pośrednikiem między Bogiem, a Ziemianami ale zbłądził (upadł). Zaczął swoje manipulacje i stąd ten pogmatwany świat.


Ta i to też wiesz jak to określiłeś ze "swoich doświadczeń"?

Nie znasz moich doświadczeń oraz nie znasz mojej pełnej wiedzy na temat Lucyfera. Więc to co napisałeś jak nazwiemy? INSYNUACJA

_________________
PRAWDA JEST PROSTA, A DOSKONAŁOŚĆ TKWI W PROSTOCIE I NATURALNOŚCI.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 gru 2011, 22:31 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:15
Posty: 281
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: mężczyzna
Tak masz rację nie znam chciałem Cię tylko zapytać, troszkę pod wpływem emocji napisałem początek tego pytania więc GOMEN NASAI :bukiet:
PS. NO STRESS :uścisk: :daje kwiatek:

_________________
NIEŚMIERTELNY
Jestem, który jestem

"Ten kto wie,że wie, musi być zdumiony"-Alan Watts
Magia sama w sobie nie istnieje, to wiedza jest magią dla nie wiedzących.
Modląc się do boga modlisz się do samego siebie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2011, 15:57 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
"Masz w sobie to co chcesz,
Masz w sobie niebo- i piekieł męki w tobie też,
Co wybierasz, masz wszędzie- jeśli tylko chcesz"

A.Silesius

Niemniej jednak tak planeta – a raczej stan okupacji pod jakim się znajduje- jest wyzwaniem dla zrozumienia i wprowadzenia w praktykę (stan świadomości) powyższego wiersza. Wszechświat testuje ludzką świadomość (na ziemi -za pomocą sił "zła"), czy zrozumiemy że prawdziwe jest tylko to co dzieje się w naszych wnętrzach- nawet w obliczu różnych tragedii, w obliczu bólu, strachu, zagłady.

Najtwardszy miecz wykuwany jest w najgorętszym ogniu.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sty 2012, 19:26 
Cytuj:
Niestety w tej fazie Lucyfer zarządził iż to jego nasienie będzie rozpylane na Ziemi, tym samym eliminując płodność ludzi. Ten etap trwa obecnie, a bezpłodność dosięga coraz większej ilości ludzi. Tylko nieliczni będą mogli zostać ojcami i matkami, Ci co oddali pokłon Lucyferowi, pomagając w realizacji jego zacnych planów.


Motyw zombie to najnowszy trend New Age.



Na górę
   
 
 
Post: 08 sty 2012, 8:55 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 04 wrz 2011, 18:15
Posty: 11
Lokalizacja: System Aldebaran
Płeć: mężczyzna
Wedle buddyzmu ludzie to nie bogowie (7 poziom), ani nawet pół bogowie (6 poziom) a właśnie ludzie (5 poziom). Jeśli bogowie i pół bogowie są zamknięci w kole reinkarnacji tak ludzie są jako jedyni ze stworzeń Boga zdolni do zakończenie wędrówki duszy. Piekło i niebo to nie są wymysły człowieka, chyba że większość rzeczy jakich może doświadczyć człowiek to urojenia. Piekło i niebo można odnaleźć we wszystkich systemach na animizmie kończąc (szamanizmie, w którym zjawiska takie jak deszcz, wiatr posiadają cechy ludzkie - są żywe). W jaki sposób ten Lucyfer zapładnia?

_________________
http://ziemiadlaziemian.wordpress.com/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2012, 14:17 
Moim zdaniem niebo i piekło to przejawy dualizmu który sięga dużo głębiej i dalej niż po systemy religijne.
Piekło, niebo może być tworzone na zewnątrz, wewnątrz. Może być stanem umysłu, może być stanem rzeczywistości itp...


angelrage pisze:
Niemniej jednak tak planeta – a raczej stan okupacji pod jakim się znajduje- jest wyzwaniem dla zrozumienia i wprowadzenia w praktykę (stan świadomości) powyższego wiersza. Wszechświat testuje ludzką świadomość (na ziemi -za pomocą sił "zła"), czy zrozumiemy że prawdziwe jest tylko to co dzieje się w naszych wnętrzach- nawet w obliczu różnych tragedii, w obliczu bólu, strachu, zagłady.


Moim zdaniem wszechświat nie testuje ludzkiej świadomości. Wszechświat testuje swoją/ nową świadomość.
Tak jak można porównać krążenie elektronów w atomie z ruchami ciał niebieskich tak jak sądzę i świadomość można w ten sposób określić.

Gdy świadomość spotyka na swojej drodze ból który dotkliwie kąsa myśli a fakt, nie znania przyczyny potęguje ten ból wtedy świadomość tworzy alter ego, które omija błąd, tak niewygodny dla egzystencji. ( Mniej więcej w skrócie tak wygląda mechanizm pojawienia się DID- dysocjacyjnego zaburzenia tożsamości). Kto wie...,czy nasz wszechświat nie jest którymś z alter ego tego pierwotnego, w którym pojawił się kiedyś. To rozwiązywałoby sprawę nakładania się rzeczywistości i tym podobnych.

Więc idąc dalej można przypuszczać, że to co się dzieje na ziemi to się dzieje w całym wszechświecie. Stąd myśl, że nie możemy polegać na bogach, istotach świetlistych, czy też lightworkersach...Oni mają też ręce pełne roboty.

Poza tym, wraz ze wzrostem świadomości zwiększa się siła tarcia wewnątrz dualizmu, to znaczy ludzi przytłacza większy wpływ zła które ich otacza niż ten który widzieli przed rozpoczęciem wędrówki służącej rozwojowi świadomości. Odpowiedzią na to jest potrzeba zmiany w człowieku, zmiany na lepsze. Wzrost dobra a raczej efektywniejsze czerpanie z potencjału dobra w które w nas/ we wszechświecie drzemie. Jedynie najsilniejsi przetrwają, najodporniejsi na różnego rodzaju pokusy.
Na uświadomieniu, na zmianie naszego POZORNEGO wybawcy sprawa się nie kończy.



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2012, 14:56 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 7:56
Posty: 405
Płeć: kobieta
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2012, 17:05 
kosmiczny podróżnik a ja mam wrażenie że ty za dużo się naczytałeś , szanuję twoja wiedzę i chęć poznawania nieznanego, bardzo to pozytywne cechy, ale mam dziwne odczycie że ty rżniesz te artykuły z neta i nam je tu przedstawiasz jako własne. Śmiem tak twierdzić gdyż twoje wypowiedzi są tak skonstruowane iż nie trudno jest w nich się dopatrzyć plagiatu. Zresztą , nie ty jeden stosujesz tu metody budowanie własnego EGO na podbudowie czyichś wypocin. Sam fakt komplikowania jest oburzający, gdyż prostota jest największą PRAWDĄ, tylko że to co proste jest tak trudno zaakceptować. Ludzi którzy komplikują wszystko nie nazywam ludźmi tylko bezmózgimi. Wiadomym jest że ten który komplikuje chce na tym zrobić kasę albo ma niską samoocenę i tym sposobem chce się wywyższyć.
Tylko bez urazy proszę gdyż nie oceniam ciebie jako człowieka tylko zwracam ci uwagę na złe myślenie i działanie, a te czynniki można zweryfikować , jako człowiek jesteś na pewno super facet.



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2012, 18:00 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 884
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Kosmiczny Podrużnik pisze:

Moim zdaniem wszechświat nie testuje ludzkiej świadomości. Wszechświat testuje swoją/ nową świadomość.
Tak jak można porównać krążenie elektronów w atomie z ruchami ciał niebieskich tak jak sądzę i świadomość można w ten sposób określić.


Dokładnie tak - kwestia tego z jakiego poziomu-perspektywy świadomości to opiszesz.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2012, 21:13 
jorgus777 pisze:
kosmiczny podróżnik a ja mam wrażenie że ty za dużo się naczytałeś , szanuję twoja wiedzę i chęć poznawania nieznanego, bardzo to pozytywne cechy, ale mam dziwne odczycie że ty rżniesz te artykuły z neta i nam je tu przedstawiasz jako własne.


Napisze Ci szczerze. Nigdy nie lubiłem dużo czytać. Jest ktoś na tym forum komu już o tym dawno pisałem. Napiszę więcej. Są osoby które są bliżej mnie i te które są dalej. Zależy mi na zaufaniu tej pierwszej grupy osób, ta druga nie musi w to jaki jestem wierzyć. A przeróżne domysły na temat mojej osoby rodzą we mnie siłę i motywują do dalszej niezłomnej obserwacji i bycia.

Nie podpisałem się pod nimi i nie powiedziałem, że są moje. Ja się dzielę. Nie jestem człowiekiem który chce sprzedawać swoje myśli, czy też spostrzeżenia. Wróciłem na forum po to by się dzielić bo tyle ich się pojawiło przez pół roku, że ważne jest dla mnie aby je skonfrontować.

Cytuj:
Śmiem tak twierdzić gdyż twoje wypowiedzi są tak skonstruowane iż nie trudno jest w nich się dopatrzyć plagiatu. Zresztą , nie ty jeden stosujesz tu metody budowanie własnego EGO na podbudowie czyichś wypocin.


Dziękuje za diagnozę. Jestem dalej katolikiem, bo nie wypisałem się ze wspólnoty, ale za krzyż nie zamierzam się chować. Będę stał i milczał w świadomości, że doczekam czasu kiedy Twoje przekonania się zmienią. Ostatnio w moim życiu pojawiły się pewne rzeczy, które ciężko przeżywam/łem. Wiem, już teraz, że tego trzeba mi było. Dzięki temu zrozumiałem dużo.

Oczywiście codziennie nie posługuję się takim językiem. Pewien czas temu w rozmowie z sąsiadem, który wraz z osobami współpracującymi z managerami tj. donoszącymi na innych, itp...określa siebie mianem kurwy, stwierdziłem, że warto udawać głupka bo głupkowi nie ma czego zazdrościć. Bo kto może zazdrościć głupoty- pozornej...A zazdrość bardzo boli. Nie chce mówić czy jestem głupi, czy mądry. Dla mnie to nie istotne. Czasami ego domaga się komplementów ale tak na prawdę najważniejsze jest bycie.

Powiem jeszcze więcej, jestem osobą znerwicowaną ale zarazem spokojną, bo te przysłowiowe minusy potrafiłem ujarzmić. Tak bardzo, że stałem się przedmiotem, workiem drwin w gimnazjum. Ponownie musiałem wskrzesić tą agresję, ludzie nabrali do mnie szacunku. Teraz jeszcze więcej wiem, jeszcze więcej świadom. Nikogo nie ugodzę, nikogo nie opluję, nikogo nie zwyzywam chociaż w głębi gdzieś tkwi we mnie dusza wojownika. Walczyć można z mieczem w ręku ale to już dla mnie zbyt banalne. Walczyć można swą niezłomnością, swoją pozytywną postawą, która potrafi kruszyć mury i budzić podziw niczym obicie kilku parszywych mord...Do czego zmierzam...Moja natura często objawia się poprzez zaburzenie wypowiedzi, wielowątkowe czy też nie spójne. Często gdy z kimś rozmawiam to mówiąc o jednej rzeczy kompresuję, tą wypowiedź bo na usta ciśnie się już kolejny temat. Pisząc wszystko, piszę ciągiem. Nie wiele się zastanawiam nad tym co piszę, prócz tego jak zacząć. To wiąże się z czymś jeszcze...Ostatnio gdy chciałem odpowiedzieć siostrze na pytanie z koszyka- te poważniejsze odpowiedzi- to powiedziałem coś w styu szrrzszszmsz...Zaszeleszczałem jednym słowem. W tym krótkim dźwięku przejawiała się kilku zdaniowa wypowiedź, którą co dziwniejsze odebrałem jako wypowiedzianą. Natomiast forma pozostawiała wiele do życzenia. Może to wiązać się z czymś innym...Ostatnio odebrałem czyjąś myśl, wypowiedź. Mogę wskazać nawet kogo, tylko trochę boję się potwierdzenia tego u tej osoby...
Sumując, to jak piszę wiąże się z jakiegoś rodzaju rekompensatą, bo naprawdę rzadko mogę powiedzieć słowo w słowo co naprawdę myślę. Satysfakcjonuje mnie to gdy chociaż mogę tak pisać...

Cytuj:
Sam fakt komplikowania jest oburzający, gdyż prostota jest największą PRAWDĄ, tylko że to co proste jest tak trudno zaakceptować.


Nie wiem w czym ta komplikacja się objawia?? W tym, że przedstawiam swoje przemyślenia, którymi się kieruje.
Zgodzę się, że komplikacja irytuje...ale zauważ, że próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego powstał wszechświat nie jest czymś banalnym a więc i odpowiedź prostą może nie być. Stu procentowo zgodziłbym się z Tobą gdyby przedmiotem irytacji była komplikacja spraw prostych.

Prawda już nie istnieje, bo nikt jej nie pamięta ze względu na to, że tak dawno umarła. Dlatego tak ciężko jest nam odnaleźć samych siebie.

Cytuj:
Wiadomym jest że ten który komplikuje chce na tym zrobić kasę albo ma niską samoocenę i tym sposobem chce się wywyższyć.


Gdybym chciał się wywyższyć to ciągle powtarzałbym to, że gdy myślałem o samobójstwie pojawiła się w głowie myśl, nie wiadomo skąd; Nie rób tego, jesteś wyjątkowy, będziesz pomagać ludziom.
Jak chcesz to skomentuj to. Nic mnie nie ruszy.
Bardzo powoli odkrywam siebie...

Kosmiczny Podróżnik- ten nick odnosi się do snu na podstawie którego zabrałem się za pisanie książki w wieku około 10-ciu lat. Zazwyczaj jak bywa z czytaniem książek, kilka stron książki starczyło mi. Znudziła mi się dalsza droga.

Nie jestem z tych którzy określają tymi z nie wiadomo skąd, nie wiadomo kim po to by najzwyczajniej manipulować. Otwarty jestem na każdą sensowną krytykę i potrafię przyznać komuś rację- wciąż.

Nie obrażam się na Ciebie. Może kiedyś, ale ostatnie wydarzenia trochę zmieniły moją postawę.
Życzę dużo zdrowia i właściwych wniosków.

TO NAPISAŁEM W ZGODZIE Z MYŚLAMI, SZCZERZE. NIE UDAJE NIKOGO!!! :)



Na górę
   
 
 
Post: 26 lut 2012, 22:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Krótko o komplikowaniu rzeczy prostych. W zasadzie wszystko zależy od zdolności postrzegania rzeczywistości. Dam przykład - w świecie płaszczaków - stworów żyjących na płaszczyźnie dwuwymiarowej, niemożliwe jest przeskoczenie z jednego do drugiego okręgu na płaszczyźnie. Jednak obserwator z poziomu 3 wymiarów, robi to z łatwością - używając do tego 3 wymiaru. Dla niego to jest proste. Załóżmy że wśród płaszczaków żyje genialny filozof, który założył istnienie 3 wymiaru i próbuje wytłumaczyć sztuczkę pobratyńcom - wyobraźcie sobie te kilometry wzorów i przekształceń. Tak samo jest z oczywistością dla tych którzy wiedzą, bo wiedzą. Natomiast wytłumaczenie tej wiedzy innym, wcale nie jest takie proste.

A co do piekła. Ziemia jest rajem, ktoś kto tego nie dostrzega jest chyba ślepcem. Widzieli to już starożytni wielbiąc Boginię Matkę - czyli Ziemię na której przyszło nam żyć. Dopiero obcy przybysze zasieli ziarno lęku oddzielenia i wprowadzili tutaj smród piekła. Jednak w dalszym ciągu piekło lub raj pozostaje w równym stopniu do naszej dyspozycji.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2012, 10:50 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Ziemia - to poprawczak - centrum rehabilitacji skrzywionego umysłu...
uporczywa lewatywa do ustąpienia objawów to podstawowy środek przymusu bezpośredniego...

kiedy nad przyczynami tej sytuacji zaczniemy się zastanawiać?
nie ma nic na zewnątrz...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lut 2012, 11:10 
kosmiczny podróżnik Wszystko jest OK. Przepraszam, ale to ja się zagalopowałem. Nie powinienem tak ostro potraktować twoich wypowiedzi, , lecz , ja chyba jestem zwolennikiem takich wypowiedzi jak ta twoja ostatnia,. taka szczera i prosta , płynąca gdzieś tam z naszego wnętrza, i to się raczej daje od razu odczuć , takie wypowiedzi bynajmniej dla mnie są najwartościowsze, powtórzę,.. dla mnie,. bo może są tacy którzy lubują się w tych zagmatwanych skomplikowanych bredniach, mnie to akurat nie rajcuje. Co do tej zmiany jakiej oczekujesz odemnie,.. to nie pojmuje o co ci chodzi, mnie nie przeszkadza ze jesteś katolikiem ale chyba nie oczekujesz że ja nim zostanę na powrót bo już byłem, lecz powiem uczciwie już od dziecka coś wewnątrz mnie sprzeciwiało się temu kultowi i generalnie to ja chyba tylko udawałem tego katolika tak chociażby ze względów społecznych czy rodzinnych, nie tak dawno uwolniłem się wreszcie od tego jarzma, ale powtórzę to moja decyzja i nikomu tego nie mam zamiaru narzucać czy też sugerować aby też tak uczynił, każdy jest wolnym człowiekiem i ma prawo robić to co uważa za stosowne dla niego. To jest tak samo jak z tym piekłem i niebem, skoro ktoś uważa że jest na świecie piekło to co mnie do tego,. ma prawo zniszczyć sobie życie jak każdy,... ma prawo myśleć jak mu się tylko podoba z tym wyjątkiem że ja nie muszę tego akceptować bo mam też wolność, dla mnie i tak najistotniejszym jest fakt aby myśleć samodzielnie, aby nie ulec umysłowości globalnej lub wpływom ewentualnie teoriom ludzkim, "wszystko przemija i to też przeminie".
Na zakończenie jeszcze raz cie przepraszam to była moja wina i za pochopnie postąpiłem ale się uczę, sory.



Na górę
   
 
 
Post: 27 lut 2012, 13:22 
Hakun pisze:
Ziemia - to poprawczak - centrum rehabilitacji skrzywionego umysłu...
uporczywa lewatywa do ustąpienia objawów to podstawowy środek przymusu bezpośredniego...


Jeszcze wiele lat temu, jako dzieciak słuchający tego co mówi się na katechezie porównywałem ziemie do czyśćca. Jednak sprawa może wyglądać nieco inaczej.

Piekło i niebo utożsamiłem z przejawem dualizmu. Wcześniej Piekło, Niebo, Czyściec, w myśli, że są to kopie założeń z innych religii przyporządkowałem do hinduizmu w której społeczeństwo hinduskie dzieli się na kasty. Przejawem hierarchii społecznej są kasty, więc czemu przejawem hierarchii duchowej nie były by Piekło, niebo, czyściec.

Widać to doskonale jak zostało skopiowane to z hinduizmu a wyspecjalizowana nazwa i rola danej z kast stworzyła nową jakość zaakceptowaną przez kościół wczesnochrześcijański.

Problem polega na tym, że piekło i niebo- dualizm nie ogranicza się do sfery duchowej...Występuje pod wieloma postaciami. Myślę, że takie struktury jak id i superego są też przejawem dualizmu. Zygmunt Freud udokumentował, że SuperEgo może oddziaływać na ID- podświadomość, jeżeli zostanie wykształcone poprzez odpowiednie warunki stworzone w świecie świadomym.

Do tego koncepcja Nietzschego o nadczłowieku doskonale rezonuje z powyższym. Kiedyś już pisałem, że przedstawił on swoją wizję jako linę nad przepaścią pomiędzy małpą, na jednym brzegu a nadczłowiekiem- na drugim. Lina symbolizuje drogę człowieka, lub człowieczeństwo. Jeśli odpowiednio na to popatrzeć to rysuje mi się ten obraz, dawno zauważony, czyli Małpa jako przejaw ID. Nadczłowiek jako przejaw SuperEgo. Lina jako świadomość, która jest czymś bardzo nie pewnym, mało stabilnym, ale czymś dzięki czemu można wpiąć się na pozycje "nadczłowieka". Jeszcze dalej, moja koncepcja ( może nieświadomie powielona) odnosi się do kompleksu zło-dobro jako czynnika rozwijającego jednostkę poprzez obserwację i odpowiednie wnioski. Jeszcze i to można podstawić pod koncepcję Nietzschego. Kaduceusz i jego symbolika też to potwierdza. To tu właśnie znajdują się korzenie mojej wizji dualizmu jako mechanizmu rozwijającego nie tylko świadomość.

Co więcej, jakiś czas temu przy nie wielkim nakładzie chęci szukam odpowiedników szatana i boga w naszym umyśle. Jak działa mechanizm opętania...Zauważyłem, że dużo zależy od momentu energetycznego. Myślę, że poprzez uaktywnienie czegoś w danej strukturze osobowości- przypuszczam ID - przy odpowiedniej ilości złej energii dochodzi do opętań. Podobnie mogą się tworzyć złe zamiary, myśli. Dla przeciwstawienia SuperEgo czynnik boski, pozytywny biegun osobowości może działać podobnie. Stąd mamy dziwne przeczucia, przekazy ( te szczerze przedstawiane).
Motyw energetyczny jest tu bardzo ważny, zauważyłem to poprzez samoobserwacje. Każdy człowiek ma miejsca w których czuje się pewnie, dobrze i swobodnie i na odwrót. Myślę, że to wszystko nie jest spowodowane piękną pogodą podczas urlopu gdzie czujemy się zrelaksowani. Chodzi mi o warunki standardowe.
Ja to przy odpowiednim zaciekawieniu zauważyłem, na myśl nasuwa się problem żył wodnych i tego czy na pewno one powodują dyskomfort...



Na górę
   
 
 
Post: 27 lut 2012, 14:12 
Moim skromnym zdaniem, zamiast tego jakże pouczającego wywodu o teoriach rodem z oddziału psychiatrycznego należałoby się zastanowić i odnaleźć w necie skąd wziął się ów szatan, co to za istota, jaki jest jego rodowód, kto go wydumał i w jakim celu, tylko tak rzetelnie, bo nie zaakceptuje teorii dla teorii. To że ludzkości uwielbia negatywy to już pisałem, ale mnie raczej tu pasuje powiedzonko ,"" Świat lubi ład, a dupa bat"", więc coby mieć na tych niepoprawnych grzeszników bacior,. to się wydumało szatana i tortury piekielne, a i korzyści materialne to nie małe przynosi tym co to tego jegomościa z zaświatów do życia powołali, można na nim tłuc kasiorę na różnorakie sposoby, a i posłuch u pospólstwa się osiąga nie mały co też służy podniesieniu prestiżu fałszerzom kultów religijnych, którzy jako jedyni są nie osiągalni dla tej bestii z rogami.
Tylko jakim cudem Miłość stworzyła sobie przeciwieństwo tego to pojąć nie mogę i nie pojmę bo to po prostu nie logiczne.
Dla mnie osobiście jeżeli ktoś podważa moc Kreacji (Boga) jako jedynej mocy na tej nieskończoności wszechświatów, i wierzy że ta jedyna moc stworzyła sobie swoje przeciwieństwo to albo jest totalnym ateistą albo coś z jego umysłem jest nie tak. Powtórzę jeszcze raz gdyby coś takiego istniało powstałby chaos, a tak niestety nie jest , istnieje harmonia i piękno a Kreacja dąży do doskonałości , chyba to widać gołym okiem , a fakt iż Kreacja posiada w sobie cechy żeńskie i męskie(dualizm) to żadna mi w tym nowina co nie oznacza iż jest to dobro i zło. Dobro i zło tworzy tylko i wyłącznie człowiek we własnych myślach na tym koniec AMEN. ALOHA, Asta lawista czy jak mu tam. :twisted:



Na górę
   
 
 
Post: 28 lut 2012, 12:41 
jorgus777

Dokonałem porównania Twoich dwóch postów. Wnioski nasunęły się same...

Agresja często rodzi się ze strachu...

Struktura Twojego nicku jako element mechanizmu obronnego- jorgus (podejrzewam, że to nazwa własna) i 777 jako symbol Boga. Wychodzi z tego jorgus wraz z Bogiem...Jest to struktura która nie powstała z przypadku. Wiele nickow czy też naszych awatarów odzwierciedla nas samych, nic nie wynika z przypadku.

Słowa klucze z ostatniego postu które nadają sens ogólny.

-oddział psychiatryczny, umysł z którym coś jest nie tak, totalny ateista.
-zło, szatan
-miłość
-kreacja, bóg, harmonia.

Wiele osób które wystawione są na działanie zła szuka oparcia w Bogu. Pojawia się nieopisana miłość do stwórcy która jest swego rodzaju kapitałem w mechanizmie ochronnym. Wierzy się w to, że "bliskość" Boga zapewni człowiekowi wsparcie, uchroni go ode złego.

reakcja na zło-> miłość kierowano do -> bóg, kreacja, harmonia= zanik lęku, strachu. Teraz bóg trzyma pieczę nad tym co się dzieje, ja nie muszę walczyć z niewiadomym. / załamanie tego mechanizmu obronnego poprzez pewne wyobrażenia= umysł z którym coś jest nie tak, totalny ateizm.

Przedstawiłem tutaj jedynie swój pogląd na sprawę która rozwija wątek. Nikomu nie karzę w to wierzyć ani tym się kierować.

Drzwi do psychiatryka, pozwolę otworzyć sobie sam- bez pomocy BOGA.

ad/1

Nie chcę Cię obrazić. Nie chcę prowokować. Po prostu Twój przykład jest dla mnie pewnego rodzaju szablonem.
Zdziwiła mnie ta agresja...Od tego wszystko się zaczęło.

NIE MUSISZ CZYTAĆ MOICH POSTÓW.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lut 2012, 15:07 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
jorgus777, tytułem analogii -a czy widziałeś takiego naukowca, co by nam pokazał (tak żebyśmy widzieli) 5 wymiar?

Podrużniku, :) świetnie czyta mi się twoje posty i widzę że mamy sporo podobnych przemyśleń oraz kilku wspólnych ulubionych myślicieli z przeszłości. Ja też widzę sprawczą rolę zła w dźwiganiu naszej świadomości ponad własne ograniczenia. Nie wiem tylko czy warto absolutnie wszędzie szukać dualności. Na przykład ID i superego. Według Kahunów świadomość, podświadomość i nadświadomość człowieka, to jego immanentne części składowe i żadna z nich nie stanowi przeciwieństwa dla którejś z pozostałych - to taka pionowa struktura, przenikająca poziomy świadomosci, Natomiast dualności występują jako wiry na każdym poziomie, wywołując ruch, dzianie się i wspomagając samopoznanie. Na początku było jak twierdzą słowo, dopiero po tym nastąpił podział. Więc nie ma chyba sensu szukać mrocznej przeciwwagi dla jasnego Stwórcy.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lut 2012, 17:08 
kosmiczny podróżnik Tak po przyjacielsku,, dokonałeś mojej psychoanalizy czyli w pewnym sensie oceny mojej skromnej osoby, za co bardzo ci dziękuje , tylko zastanawiam się kiedy ja do ciebie napisałem podanie o dokonanie takich zabiegów bo jakoś sobie nie przypominam. Zanim zaczniesz dokonywać tych swoich jakże twórczych odkryć psychologicznych to może byś tak łaskawie zaczął od samego siebie, i przeanalizował dokładnie.
Twoja analiza jest dla mnie bardzo wartościowa tylko jeszcze z łaski swojej jakbyś mi tak przedstawił własne osiągnięcia w dziedzinie którą tu zaprezentowałeś , no chodzi mi o jakieś takie znaczące osiągnięcia abym mógł Cię potraktować jako eksperta w tejże dziedzinie, ponieważ mam tylko i wyłącznie zaufanie do ludzi którzy czegoś dokonali w swoim życiu.



Na górę
   
 
 
Post: 29 lut 2012, 12:06 
Kruk pisze:
Nie wiem tylko czy warto absolutnie wszędzie szukać dualności. Na przykład ID i superego. Według Kahunów świadomość, podświadomość i nadświadomość człowieka, to jego immanentne części składowe i żadna z nich nie stanowi przeciwieństwa dla którejś z pozostałych - to taka pionowa struktura, przenikająca poziomy świadomosci, Natomiast dualności występują jako wiry na każdym poziomie, wywołując ruch, dzianie się i wspomagając samopoznanie. Na początku było jak twierdzą słowo, dopiero po tym nastąpił podział. Więc nie ma chyba sensu szukać mrocznej przeciwwagi dla jasnego Stwórcy.


Jesienne rozmowy, a raczej opowieści o stanach narkotycznych zwróciły moją uwagę na dualizm i jego zasięg. Dwukrotnie słyszałem i to w różnych miejscach o (dodatkowy głowach). Pierwszym rozmówcą była osoba, która w wieku około 40 lat po raz pierwszy raz zażyła narkotyku- amfetamina. Opowiadał, że "wyrosły" mu dwie głowy, która jedna zezwalała na daną czynność a druga wyrażała dezaprobatę. Nie mógł niczego zrobić, nawet najprostsze czynności wymagały "porozumienia" ze stronami. Można to odnieść też do motywy często pojawiającego się w bajkach, tj. aniołka i diabełka za poszczególnym z uszu. Z jednej strony może być to naciągana interpretacja a z drugiej może być istotną zachętą do dalszej obserwacji. Druga z opowieści polegała na podobnych wrażeniach.
Dotknęło mnie pytanie, czy aby świadomość nie powoduje spłaszczenia, tzn. obserwacji świata jako jednolitej struktury? Dopiero stany ograniczonej świadomości powodują rozrost dualizmu.

Powszechnie stanami mniejszej świadomości są stany związane z zaburzeniami psychicznymi. Można i tam poszukać odpowiedzi, intuicyjnie wyczuwam, że stany patologiczne mogą być tymi bliższymi naturze więc jest jakiś sens działania się nakreśla.

Cholernie nie lubię czytać, dobrze, że odpowiedzi przychodzą często same. :)



I Ciebie Kruku również czyta się dobrze.

Pozdrawiam,

jorgus777

Jeżeli będziesz tego chciał to mogę usunąć swój, powyższy post. Jeżeli myślisz, że chciałem w ten sposób Ciebie poniżyć to się mylisz.

Kroczyłem parę lat temu tą samą drogą. Tak cholernie się bałem, że wmawiałem sobie, że Bóg nie dopuści do tego aby coś złego mi się stało.

Wcześniejszy post może stać się postem na którym ludzie będą dokonywać wniosków.

Agresja rodzi się ze strachu, zrozumienie koi strach.

Jeden z forumowiczów ma w podpisie, "zło zwalczaj złem..."

Czy warto odpowiadać agresją na agresję??

jorgus777 pisze:
Twoja analiza jest dla mnie bardzo wartościowa tylko jeszcze z łaski swojej jakbyś mi tak przedstawił własne osiągnięcia w dziedzinie którą tu zaprezentowałeś , no chodzi mi o jakieś takie znaczące osiągnięcia abym mógł Cię potraktować jako eksperta w tejże dziedzinie, ponieważ mam tylko i wyłącznie zaufanie do ludzi którzy czegoś dokonali w swoim życiu


Nie jestem ekspertem i nie będę, może dlatego, że do tego nie dążę tylko skupiam się na przedmiocie.

Wiesz, zaufanie do ludzi...Mogę powiedzieć, że straciłem zaufanie do ludzi. Będąc na urlopie, nie chciało mi się wychodzić na ulice, spotykać znajomych...Jednocześnie tak na prawdę otworzyłem się na ludzi. Pokazałem swojego pyska na forum, otworzyłem się na pewną osobę, z którą kiedyś się poróżniłem. Po przyjeździe do PL pragnę poodwiedzać bliskie mi jeszcze kilka lat temu osoby.

Pozdrawiam,

Każdy z nas zrobił kiedyś coś złego, dopóki nie zwalczy tego w sobie, nie zazna spokoju.

:uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lut 2012, 13:57 
kosmiczny podróżnik Mimo, różnicy poglądów tak bym to nazwał uważam że jesteś w porządku facet, w jednym się mylisz , lecz ja i tak tego nie zmienię gdyż tylko ty masz taką moc, ja nie mam w sobie agresji, pozbyłem się jej tylko i wyłącznie od momentu kiedy zetknąłem się z duchowością a raczej metafizyką. Kiedy wreszcie uwolniłem się od fałszywych przekonań , kiedy uświadomiłem sobie że Siła Wyższa jest tylko i wyłącznie we mnie a nie gdzieś na zewnątrz i że nie jestem od niej oddzielony murami z kamieni, kościołami nazywanymi, i pośrednikami którzy są tylko po to abym ja był tym który może robić co mi się rzewnie podoba a oni już mnie odpuszczą te moje bezeceństwa , czyli uwolnili mnie jakoby od pracy nad sobą samym, po co miałbym się doszukiwać prawdy oni już ją znają i wiedzą co i jak a ja ,jak ta marionetka mam jedynie uczestniczyć w tym festiwalu mafijnym.
Zaznaczam to są moje przekonania i myśli i nikt nie musi się z nimi zgadzać .
Moja prośba to nigdy się nie doszukuj agresji w moich wypowiedziach , bo jej tam po prostu nie ma, może mój styl pisania jest taki trochę kontrowersyjny lub wygląda na agresywny ale ja na prawdę piszę zawsze z uśmiechem na ustach i sercu. :serducho" Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 29 lut 2012, 17:41 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Widzisz jorgus777 jakiś tu nad wyraz rozwinięty jegomość (ale nie Kosmiczny Podrużnik) sugeruje, że jesteśmy dwuwymiarowymi płaszczakami i nie może nam wyjaśnić czym jest trzeci wymiar. Szkoda Smutny
:hejka: :hejka: :hejka:

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lut 2012, 18:13 
Bow1 Myślę że należy gościowi wybaczyć , gdyż po pierwsze, normalnie wziął sobie jako wykładnie tego porównania samego siebie i pomyślał że tą miarą można mierzyć wszystkich :lol: , a potem jak zauważyłeś to już nawet z 3 wymiaru skoczył od razu na 5 ty, oczywiście zapominając po drodze o wyjaśnieniach związanych z tym 3 cim. Tak suma summarum,.. jak nam tu nic nie wyjaśnił,. tak nadal trzyma nas w niepewności,.... w jakim my w końcu wymiarze jesteśmy :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lut 2012, 18:35 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
z każdego snu trzeba się kiedyś obudzić...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group