Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 sie 2020, 12:57

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 lis 2015, 8:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
A jeśli odstawić onanizm i pornole w niepamięć, a dręczą polucje w nocy to jak się ich pozbyć bez wracania do "upustu" ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 lis 2015, 8:01 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 lis 2015, 12:10 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
Przeczytaj sobie książkę o tao seksu Mantak Chia "Miłosny potencjał męźczyzny" - tam jest wiele ćwiczeń (prócz tantryzmu również inne), które działają - na polucje też.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 13:13 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 11:06
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Zacznijmy od fizjologii uzależnienia od pornografii/masturbacji.Dopamina pełni funkcje apetytywną(chcenie się czegoś) motywuje nas ona do pewnych działań które z punktu widzenia ewolucji są dla nas korzystne.W przypadku pornografii dopamina stymuluje nas do oglądania pornografii (przyjemnosc z nią związana) i w konsekwencji do rozładowania napięcia poprzez masturbacje.Finalnym celem masturbacji jest orgazm i to jest ośrodkowy cel ludzi którzy uzaleznieni są od pornografii.W rzeczywistości chodzi więc o uzależnienie od orgazmu.Orgazm jest to tzw. konsumpcja nagrody za którą w wymiarze fizjologicznym odpowiadają endorfiny.Uzalezniony od masrurbacji (orgazmów) jest w istocie uzależniony od endorfin a więc przyjemnosci i rozładowania napięcia i lęku jaki się wiąże z ich wydzielaniem w mózgu.Nałóg ten na poziomie fizjologicznym niczym sie w zasadzie nie rózni od alkoholizmu-w jednym i drugim przypadku osoba uzalezniona jest od przyjemnosci jaką dają endorfiny.W obu tych uzaleznieniach rozregulowany jest przede wszystkim układ opioidowy ,w mniejszym chociaz równie istotny sposób-dopaminergiczny.
Jedynym lekiem jaki moze ten układ opioidowy doprowadzic do względnej równowagi u osoby uzaleznionej jest wg mnie tianeptyna.Reguluje ona układ opioidowy i dopaminergiczny,znosi lęk,napięcie,anhedonie,poprawia libido.Wazna jest tez abstynencja od masturbacji (orgazmów) na ok. 8 tygodni.Owa łączona terapia daje wybitnie dobre rezultaty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 16:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
Właśnie widziałem tę książkę, ale nie byłem pewny czy znajdę tam informacje o wyłączeniu funkcji rozrodczych w organiźmie. Zamówiłem teraz pozycję "Taoistyczna Joga Ezoteryczna", może tam coś znajdę. Ćwiczenia w porządku, Małachow też podaje asany przydatne przy pozbyciu się polucji.
Ja to trochę leń jestem, ale spróbuję tych ćwiczeń. Jest może jakiś inny na to sposób ? Myślałem też o akupresurze i akupunkturze, zastanawia mnie też fakt czy spożywanie mleka i twarogu ma na to istotny wpływ ? W domysłach mam wrażenie jakby przyczepił się do mnie jakiś sukkub i to on przyjmował w moich snach postać Panienki, która nabija mi się na pal. 5 miesięcy nie wkładałem ręki do spodni :P Nie czuję potrzeby powrotu do tego, ale czasami myśli same mnie nachodziły, ale nic nie poradzę jak się swoje lata oglądało tyle pornoli i myślało tyle o tym wszystkim, to aż sam jestem pełen podziwu dla Siebie, że teraz prawie w ogóle nie przychodzi mi myśleć choćby o zaglądnięciu pod spódnice xD
Gdyby nie te polucje to onanizm byłby mi obcym problemem, ale z racji moich nocnych marów muszę do tego wracać :(
Dzięki za info, i z tego co pamiętam, to pierwszy tydzień jakoś tak zszedł jak gdyby nigdy nic, ale drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty i siódmy, no to wtedy musiałem konkretną kontrolę nad myślami sprawować :D Zibimark, a w czym ta substancja występuje naturalnie ? Bo jestem ciekaw też innych mniej czasochłonnych form pozbycia się tego, samo zaprzestanie to już wyczyn, a tu dochodzi kolejne piętro w tym cholernym budynku zwanym "zapomnienie o onaniźmie". Odkąd jestem czysty, trzy razy miałem już ten fakt, zawsze sen jak to robię z jakąś babką, co zdarzenie to całkiem inna sytuacja... Myślałem żeby spróbować hipnozy. Energią nie umiem kierować do tego stopnia, aby zaprzestać wysyłać ją do jąder, a szkoda... Pomóżcie, bo pewnie niejednego, który zaprzestał upuszczać spermy pragnącego celibatu dręczy ten problem :uoeee:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 16:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 20 wrz 2015, 19:53
Posty: 75
WestBoyMister pisze:
(...)Energią nie umiem kierować do tego stopnia, aby zaprzestać wysyłać ją do jąder, a szkoda... :uoeee:


No i właśnie w książce Mantaka masz opisane ćwiczenia, żeby kierować tę energię z jąder do góry wzdłuż kręgosłupa - element Wielkiego Ciągu i do pozbycia się polucji jest skuteczne wykonywać takie ćwiczenie przed snem: "połóż się płasko na łóżku i zatrzyj dłonie, aż staną się gorące. Umieść prawą dłoń pod głową, a lewą pod jądrami. Podtrzymując członek w górze, uciśnij dłonią całe jądra i zacznij wyciągać się (mój dopisek: czyli robisz wdech nosem i oczami wyobraźni jakby wciągasz energię z jąder do góry wzdłuż kręgosłupa), wyobrażając sobie energię przemieszczającą się z pleców do głowy i z lewej dłoni do prawej dłoni. Napręż stopy, zaciśnij zęby i wykonuj 5 razy dziennie po 24 razy" - ja oprócz innych tego typu ćwiczeń opisanych w tej książce - robiłem to po prostu przed snem - 2-5 minut (albo np 100 razy) - efekt - brak polucji i bólu jąder (znasz ten ból na pewno przy celibacie, takie nierozładowanie jakby). Po prostu ta energia co się gromadzi w jądrach (i stąd chęć aby sobie ulżyć, spuścić się) wędruje do głowy przy okazji pozytywnie działając na człowieka (upraszczając). Powodzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 16:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 11:06
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Tianeptyna to lek przeciwdepresyjny z komponentą neuroprotekcyjną,reguluje układ opioidowy który szwankuje u nałogowego onanisty.Onanista to osoba uzalezniona od przyjemnosci,jest taki obszar w mózgu zwany układem nagrody(jądro półleżące) zawiaduje nim dopamina a regulują go endorfiny,u nałogowego onanisty jest on zaburzony.Dlatego konieczna jest jego regulacja-tianeptyna przyspiesza ten proces ,okresowa abstynencja od przyjemnosci do równowagi układu nagrody prowadzi ale trwa to zwykle 2 miesiące,przy tianeptynie okres ten skraca się do 3-4 tyg.Podczas jej zazywania nalezy zachowac abstynencje.O jej zalecaniu i przepisaniu zawsze decyduje lekarz np. psychiatra.Ja tylko daje wskazówkę gdzie szukac i o co pytac ewentualnie lekarza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2015, 17:14 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 mar 2012, 16:17
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
Tak jest tez sposób żeby nie upuszczać nasienia,dzisiaj jest tak promovana golizna zresztą celovo dla celóv depopulacyjnych,przynajmniej v naszym obszarze kulturovym,ale chodzi o to żeby przed vytryskiem przytrzymać palcem czy palcami miejsce nad jądrami vtedy nasienie nie vypłynie i nie ma spadku energii jak "normalnie"Słyszałem że kobiety po orgazmie mają dopłyv energii,a u mężczyzn jest na odvrót dlatego chyba dłużej żyja.Doszły mnie też słuchy,że są tacy co po vytrysku potrafią svoje nasienie vessać do organizmu.

PS
Mój klavisz z z double v nie działa :pisze:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lis 2015, 23:31 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Dziękuję bardzo autorowi za ten temat :)
Bardzo mocny przekaz, niezwykle motywujący i poruszający!
Na pewno pomoże osobom ze słabą siłą woli/charakterem w pierwszym etapie ''porno-celibatu'' ;)

Życzę wszystkim wytrwałości w postanowieniu! :)


Pozdrawiam Kmicic7



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2015, 10:46 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Problemem jest to, że kiedyś nasi przodkowie nie widzieli tyle nagich kobiet ( a nawet tych odzianych) przez lata, co my wciągu paru dni na ekranie. Pornografia została celowo rozpowszechniona ( oczywiście również ze względów biznesowych), żeby pozbawić nas energii seksualnej. Spróbujcie sobie zrobić celibat od aktywności seksualnej i efekty pojawiają się bardzo szybko. Człowiek jest żywszy, bardziej pomysłowy, bardziej odważny, na kierunkowany na działanie. Bierze się to z tego, że masturbacja podwyższa poziom prolaktyny w organizmie, a obniża poziom dopaminy. Polecam obejrzeć wykłady ludzi, którzy się nawrócili, a pracowali w tym biznesie przez lata. Również książki psychologów, psychiatrów, socjologów zajmujących się tą tematyką, bo nie negowanie czegoś pozwala się od tego uwolnić, a zrozumienie. Zrozumienie mechanizmów, które powstały by nami sterować, by nas trzymać w tym nałogu. Nasi przodkowie nie mieli prezerwatyw, środków antykoncepcyjnych,. Być może matka natura stworzyła seks, przede wszystkim, w celach prokreacyjnych. Za komuny ludzie dlatego mieli właśnie tyle dzieci. Widok mężczyzny masturbującego się wygląda z boku komicznie, nienaturalnie. To jest dobre raz na jakiś czas przy braku partnerki, ale tu kluczowe są ramy czasowe " raz na jakiś czas". Masturbacja z moich obserwacji ( sam tkwiłem przez lata w nałogu) powoduje mniejszą chęć socjalizacji z ludżmi, mniejszą chęć na kontakty z kobietami, brak energii, brak odwagi. Po odstawieniu jej na miesiąc, dwa, a w przypadku silnego uzależnienia nawet na 3, powoduje naturalną chęć wyjścia do ludzi, chęć na poznawanie kobiet, większą energię życiową, którą można wykorzystać na rozkręceni biznesu, naukę języków i różne inne aktywności, które rozwijają człowieka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2015, 14:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 paź 2014, 20:23
Posty: 69
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Las
Znalazłem ćjekwą literaturę zwjązaną z onańjizmem:

http://polona.pl/item/17864568

A Małachow w swej kśjążce podaje na problemy z polucjami takje asany jak:

Utthita szirsza ekapada czakrasana

Utthita eka padasana


Waksza spruszta janu wrikszasana

Bhu spruśta eka-pada sarwangasana

Randy, masz rację. Ale co zrobisz, nago wśród ludzi chodzić nie wypada, bo przez to problemów można narobić, chyba, że się jest mistykiem to co innego xD Często brakuje też edukacji ze strony rodziców odnośnie masturbacji. Ja zacząłem czytać tą pozycję na Polonie co podałem i mi się ona bardzo podoba, bo przedstawia naturę masturbacji taką jaka jest. Obecnie jestem na 26 skanie i nie znalazłem też informacji o problemach z sukkubami i inkkubami. One też w tym mają swój udział. Dla mnie przy rzucaniu tego cholernego świństwa bardzo pomagało, kiedy nachodziła ochota na ten chory akt, mówienie Sobie na głos (oczywiście do myśli o akcie tym dochodziło w samotności, a właśnie rozumienie, że doprowadza mnie to do zguby pozwoliło dać siłę, czyli poznać między innymi efekty mechanizmu i jakąś jego część działania), że "koniec z tym", "dość tego" i pokierowanie uwagi na coś innego. Zdarzało mi się skierować wtedy uwagę na jedzenie albo po prostu to co robiłem wcześniej w danym momencie. Siła woli się przydaje :serce:
I dzięki za ćwiczenie autorowi wcześniej. Może się przydać osobom nie posiadającym tej literatury :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2015, 20:18 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 wrz 2015, 11:06
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Nadmierna pobudliwość seksualna jest symptomem wysokiego poziomu dopaminy w układzie mezolimbicznym w mózgu.Dopamina pełni funkcje apetytywną (motywacji) ,endorfiny zas nagradzającą (konsumpcja nagrody).Orgazm wyzwala w mózgu duze ilosci dopaminy i endorfin co odpowiada za związaną z nim przyjemność.Po orgazmie zwiększa się poziom prolaktyny (maleje poziom dopaminy) na okres ok tygodnia,potem sytuacja się normuje.Uzaleznienie od orgazmów skutkuje w konsekwencji rozregulowaniem układu opioidowego i dopaminergicznego (objawy to anhedonia,zanik motywacji,depresja ,lęk ,zanik libido).Pytam więc osoby znające temat -czy okresowa abstynencja seksualna przywraca równowagę dopaminergiczną w mózgu?a jesli nie to jak tą równowagę osiągnąć?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2015, 11:40 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 25 gru 2012, 16:37
Posty: 60
Płeć: mężczyzna
Abstynencja seksualna musi być na poziomie psychicznym, co z tego że nie będziesz sobie używał fizycznie jak będziesz na okrągło o tym myślał. Nawet starając się blokować myśli o seksie, będzie cię to kosztowało masę energii a równowaga dopaminowa w ten sposób nie zostanie przywrócona.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2016, 15:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 81
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
Witam.
Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób można definitywnie odstawić rzucić precz i w ogóle masturbację?
Silna wola... tak wiem ale 2-3 dni max i dalej to samo... i trzeba zaczynać od początku z postanowieniem...

Jak skończyć to raz na zawsze?

Pokaż Uwagi moderatora



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 mar 2016, 12:04 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
może trochę nie na temat o zgubnym wpływie porno, ale jakoś mi się zdaje, że problem leży głębiej niż porno - mianowicie w tym, że spora część chłopców nie jest w stanie zainteresować "samicy" ;) i szukają środków zastępczych. Porno wiadomo już, że jest złem z tym całym mechanizmem, szczególnie dla młodych ludzi, dla których to jest pierwszy kontakt z tematem sexu, bo to ich upośledza dużo mocniej niż starsze roczniki, które się rozwinęły jeszcze przed epoką internetu, ale nie jestem pewien, czy wskakiwanie w drugi koniec skali - czyli całkowitą docelową wstrzemięźliwość jest dobre. Dla wyjścia z uzależnienia jakiś czas jest potrzebny, przynajmniej taki jest wniosek tych autorów, ale jak ja bym miał coś poradzić młodemu, to żeby się teraz nie stresował swoją seksualnością i nie zabijał czegoś w sobie na siłę - tylko żeby nie pobudzał się pornolami i tylko tyle. Przekonanie, że ręczna robota jest czymś bardzo złym robi więcej szkód niż sama ręczna robota, kobiety z tym nie mają problemu.
W wolnym czasie skupić się na głównym problemie - co jest, że nie można mieć normalnego życia seksualnego i relacji z prawdziwymi dziewczynami. Jak się jest uzależnionym to jak rozumiem sam ten fakt utrudnia, ale też ktoś się uzależnił w głównej mierze dlatego, bo najpierw nie działały naturalne relacje.

Z tego co obserwuję to głównym powodem, dla którego faceci są masowo odrzucani przez laski zanim jeszcze się nawet odezwą jest postawa chcącego coś petenta. Kobiety są z rożnymi facetami, łysymi, biednymi, głupimi, brzydkimi, uzależnionymi od alkoholu i hazardu, z psychopatami - ale jeszcze nie widziałem w życiu, żeby kobieta nie uciekła przed cisnącym gościem. To jest bardzo subtelne i to je odrzuca jak zaraza i wyczuwają tą postawę dużo szybciej niż facet zdąży się nawet odezwać. Z jakiegoś powodu to jest dla nich nieskończenie ważne ewolucyjnie - bo tak, jak w świecie zwierząt, samice naszego gatunku chcą mieć potomstwo tylko z wyselekcjonowanymi samcami alfa, którzy to mają konkretne cechy psychiczne. Samiec, na widok którego laski dostają kociego rozumu i zdejmują majtki jest ogólnie męski - z czym ostatnio jest problem, jest dominujący i niezależny - co jest tępione od dziecka, nie szuka akceptacji tylko ją ewentualnie daje reszcie stada, która to się podlizuje i uważa, żeby nikogo nie wkurzyć swoim zachowaniem. Samice same się zlatują a samiec sobie wybiera, która mu najbardziej pasuje, za nikim się nie ugania z kwiatkami i nie wysyła 20 smsów dziennie, na widok których samica przewraca oczami. Po prostu taki samiec nie ma postawy, że czegoś w ogóle od kogoś chce. To jest absolutnie kluczowe i na tym jednym miejscu wykłada się zdecydowana większość chłopców. Są też inne problemy, ale to jest absolutny numer jeden wszechczasów. Sprawa niesłychanie subtelna i trudna do rozpracowania i ułożenia sobie w głowie, ale warto się wysilić i skupić początkowo tylko na tym.

Większość na pewno pomyśli, że to ich nie dotyczy, po czym podejdą do dziewczyny z ewidentnym zamiarem, z "aktywnym wektorem psychicznym", z nastawieniem na jakiś wynik tej interakcji, włączonym w głowie "chceniem czegoś od dziewczyny". To jest ten kluczowy błąd, którego nie dojrzy większość loozerów przez całe życie, niektórzy nawet jak im się go palcem pokarze. Jeśli masz włączone w głowie "chcenie czegoś od dziewczyny" to automatycznie, od razu, z daleka silnie komunikujesz, że jesteś samcem z nizin hierarchii - czyli odrzutem, z którym nie ma się co zadawać jeśli geny laski mają być przeniesione dalej w przyszłość, czyli nici z dymanka i zostaje porn. A mózg kobiety to jest najbardziej zaawansowany superkomputer rozpracowujacy w ułamku sekundy złożone zależności społeczne i stany emocjonalne i tego się nijak nie oszuka. Póki się tego nie załatwi nie pomoże żadna ilość pieniędzy, wygląd modela, ani nic, k.wa nic, NIC! Starą maksymę Jima Rohna, zeby pracować ciężej nad sobą niż nad swoja pracą można przekuć - żeby pracować ciężej nad sobą ( w sensie rozwoju) niż nad jakaś konkretną dziewczyną :)

Problemem jest jak sobie to ułożyć, że równocześnie trzeba mieć intencję seksualną (i ją komunikować), czyli tak naprawdę trzeba na jakimś poziomie czegoś chcieć i posuwać się w temacie do przodu, rozmawiać, dotykać zacieśniać intymność itd. Nie można mieć stosunku bez uprzedniego dotykania się, nie można się dotykać bez wyjawienia zamiaru seksualnego, czyli nie można udawać, zę się chce pomóc koleżance w lekcjach, ale tak naprawdę się chce ją zerż...ć. Trzeba to sobie jakoś w głowie ułożyć, nie wiem jak to przekazać netem, może trzeba nad tym pomedytować przez kilka dni. Trzeba emocjonalnie w głowie rozwiązać tą pozorną sprzeczność, to jest absolutnie kluczowe. Musisz podejść do laski z nastawieniem, że absolutnie niczego od niej nie chcesz - od razu całkowicie zmieni się całe Twoje zachowanie. Jeśli naprawdę niczego od niej nie chcesz a mówisz "cześć" to nie interesuje cię co ona zrobi - bo emocjonalnie nie jesteś podpięty pod żaden wynik. Też niemożliwe jest odrzucenie przez laskę w takiej sytuacji - bo nie ma czego odrzucać, w końcu naprawdę niczego od niej nie chcesz. Też nie będziesz biegać za nią jak zwierze z nizin hierarchii. Powiedziałeś tylko "cześć", bo laska ci się podoba, ale za tym nie ma żadnych emocji parcia na wynik interakcji. Tak samo bez ciśnienia możesz dalej rozmawiać, pośmiać się, dotknąć dłoni, po kilku krokach potem całować, a po jeszcze kilku wygrzmocić - wszystko bez parcia, wszystko na zasadzie, że niczego od ciebie emocjonalnie nie chcę, nie potrzebuję żadnego konkretnego wyniku. Właśnie ten emocjonalny składnik potrzebowania każdorazowo całkowicie niszczy wszelkie interakcje w zarodku, od pierwszego ułamka sekundy.

Potem jak już jest związek dwojga to często facet wpada w "potrzebowanie sexu" i znów dynamika się całkowicie odwraca i laska wycofuje, ewentualnie zmusza się raz na jakiś czas, bo mają wspólny kredyt we franku i chcą jakoś trzymać jeszcze resztki rodziny, ale ognia nie ma i przez większość czasu boli ją głowa. Tymczasem trzeba mieć postawę, że nie to nie, niczego nie potrzebuję, być może od czasu do czasu trzeba być gotowym na ręczną robotę jakby co- ale paradoks polega na tym, że wówczas dynamika się odwraca na pozytywną i dobrego sexu jest pod dostatkiem a po przekroczeniu pewnego wieku facet nie jest w stanie przegrzmocić tego wszystkiego ile lasia by chciała. Oczywiście są też inne aspekty - jeżeli facet z samca alfa da się po czasie wcisnać pod kapeć to laska straci zainteresowanie nim z innych przyczyn nic nie pomoże aktywne niechcenie.

Co do samych pornoli to bywają w nich różne wynaturzenia i zboczenia, ale jeśli odrzucimy skrajności uważane przez większość za nienormalne (jeśli się posłużymy taką definicją zboczenia ;) to uważam, że pornole są karykaturą czyli czymś przerysowanym, ale jednak przerysowują to, co trzeba. Mam na myśli że faceci są w nich męscy, może przykładowo klapsy nie każdej lasce pasują a priori, ale postawa jaka za nimi stoi już zdecydowanie taaaaaak! Uważam, że z poronoli można się nawet sporo nauczyć o dynamice damsko-męskiej - jeśli się ją uważnie przeanalizuje oglądając drugi raz film z chłodną czaszką. Nie znajdziemy tam dzieciaczków, którzy chowają intencję i drżącym głosem unikając bezpośredniego spojrzenia chcą zagadać jakąś atrakcyjną laskę, która potem sama im wskakuje na ich widok. Nawet jeśli się znajdzie jakiś taki scenariusz dla pobudzenia wyobraźni takich nerdów to i tak jest grany przez ostrych, dobrych gości, to ewidentnie widać i całość pokazuje, że z takim nerdem laska nawet nie zagra w pornolu za grubą kasę, tak samo jak prostytutka nie będzie chciała takiego klienta - do tego stopnia są dla kobiet odrzucający, tak samo jak byś nie zagrał pornola z 80 letnią chorą babą.

Co do klapsów i podobnych zagrań na filmach to najważniejsza jest dominująca postawa mężczyzny a nie sam klaps, który jest jedną z form wyrazu, akurat niezbyt fortunną. Jeśli strzelisz lasce klapsa z absolutną pewnością siebie (co jest drugim ekstremalnie ważnym czynnikiem) to mało która będzie mieć z tym problem a jeśli nawet, to na poziomie warunkowania społecznego a nie dynamiki damsko męskiej. Najwyżej wyjdziesz jako palant, ale nie jako nieseksowny, odrzucający gość. Jeśli zachowasz się w jakiś taki sposób bez stojącej za tym pewności siebie to marny twój los - łatwo sobie wyobrazić nerda, który próbuje coś takiego wykonać :) Mając dominującą postawę i pewności siebie nie trzeba dawać klapsów ani przejawiać podobnych zewnętrznych zachowań, które dobrze się przyjmują na filmie - laska i tak to wyczuje na długo zanim się nawet odezwiesz. Jeśli emanujesz silną postawą laska nawet nie będzie tego sprawdzać - ale jeśli nie jest pewna czy ty jesteś pewny siebie to może zareagować ostro i wówczas musisz to przebić. Wówczas laska się uspokoi, że rzeczywiście rozmawia z mężczyzną, z samcem alfa. Jednak gdy okażesz uległość, słabość, niższość, nie daj bóg zaczniesz przepraszać - to zamknie się seksualnie bo zakomunikujesz niskie stanowisko w hierarchii społecznej. Mowa o hierarchii "zwierzęcej" a nie cywilizacyjnej - bo może być koleś z kasą i zewnętrznymi znakami statusu, ale odpychający dla kobiet i odwrotnie -operator wózka widłowego, który wyjmie najlepszą laskę bo jest najwyżej w atawistycznej hierarchii - czyli podejdzie do niej bez parcia na wynik i z postawą niezbitej pewności siebie.

Czy to się w ogóle komuś przydaje czy ja piszę same oczywistości?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 7:44 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
henieck pisze:
Czy to się w ogóle komuś przydaje czy ja piszę same oczywistości?


Mi się podobało, fajny wykład, bardzo konkretny (nawet fragmentami mnie rozbawił).
Wszystko co piszesz jest prawdą, o której nasza płeć zapomniała.
Ja sam mam ostatnio takie podejście i zainteresowanie kobiet wzrosło.
Z tym że w tym samym czasie poświęcam bardzo dużo czasu mojemu zajęciu/hobby i dlatego też podchodzę do kobiet bez nastawienia na cel.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 13:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 12 lip 2011, 11:10
Posty: 126
Płeć: mężczyzna
Henieck, popieram w 100% to co piszesz, zarówno z mojej wiedzy praktycznej jak i teoretycznej. Jednak to trochę inna beczka, a ja mam pewne przemyślenia co do tematu i zapytanie. Wyszło trochę tego tekstu ale i tak opisałem wszystko skrótowo, proszę o pomoc.

Mam 24 lata, masturbowałem się pewnie od 16 roku życia jednak nigdy bez jakiejś większej przesady, z czasem jeszcze mniej, tak raz na tydzień. Przy tym miałem wielkie powodzenie u dziewczyn i sam byłem na nie napalony, dużo się działo. Jednak tak od 21-22 roku życia moje libido wyraźne spadło. Kobiety przestały mnie interesować, wręcz zaczęły nudzić. Nie czułem takiego samczego pociągu jak kiedyś, takiej myśli typu "złapałbym za włosy i zaciągnął do siebie". W tym okresie mniej więcej miałem lekkie problemy ze swoim życiem i podejrzewam, że to mogło mieć jakby na to wpływ. I taki stan braku większej chęci utrzymuje się do dziś.

Z racji takiej, że jestem młody i wydaje mi się to nienaturalne postanowiłem coś z tym zrobić. Doszedłem do wniosku, że wina może leżeć w pornolach, zwłaszcza, że sięgałem po coraz ostrzejsze i bardziej wynaturzone ich rodzaje, bo zwykłe przestały na mnie działać - klasyka. W wakacje zrobiłem sobie prawie 2miesięczny post od masturbacji i pornoli i nie było większego rezultatu. Teraz jestem "czysty" od nowego roku, czyli zaraz będą 3 miesiące. Praktycznie oduczyłem się tego i nawet nie myślę już o włączeniu pornosa czy ulżeniu sobie sam. Ale znowu, nie czuję większej różnicy - ani w energii życiowej, ani w pociągu do kobiet. Myślałem, że winą może być za niski poziom testosteronu, ale latem przy pewnych badaniach krwi był on prawidłowy. Jeśli chodzi o nocne polucje to zdarzyły się może tylko 3- 4 razy od nowego roku więc wydaje mi się, że to jakoś mało.

Swoją drogą, w czasie polucji odzyskuje lekko świadomość i odruchowo zatrzymuje nasienie mięśniami Kegla - kiedyś je ćwiczyłem w tym właśnie celu zatrzymywaniu nasienia i wielokrotnemu orgazmowi, chociaż tego drugiego nigdy nie osiągnąłem.

Tak samo ze spontanicznymi erekcjami. Prawie ich nie mam. Poranne to też rzadkość, niegdyś codzienność. Od miesiąca suplementuję cynk i w pierwszym tygodniu owszem, erekcje poranne były codziennie i nawet w ciągu dnia, ale potem wszystko wróciło na stare tory. Nie wiem, to może był tylko efekt placebo. Tak samo w ostatnich 2 latach zdarzało mi się, że nie mogłem odbyć stosunku, bo mój penis po czasie po prostu opadał lub w ogóle nie reagował na próby kobiety. Ostatnie pół roku w sumie nawet nie było okazji do seksu więc nie wiem jak jest z tym teraz.

Podsumowując - nie mam w sobie energii seksualnej, libido jest może nie bliskie zeru, ale niewielkie. Ja w tym wieku powinienem z językiem latać za krótkimi spódniczkami. I to mi przeszkadza, już nie wiem gdzie szukać przyczyn. Seksuolog jakoś mi się nie widzi, wypisze tabsy i tyle. A ja sam nie wiem, czy wina leży w mojej psychice, czy w fizyce. Czy pornole tak zryły mi mózg, że potrzebuję jeszcze więcej czasu na wrócenie do normalności? Jak mówię, szukałem coraz dziwniejszych ich wersji, bo zwykłe już mnie nie podniecały. Czy przez to muszę od nowa nauczyć się pociągu do "zwykłej" szarej kobiety i wizji seksu z nią?

P.S. Jedyny zauważalny plus wstrzemięźliwości jaki zauważyłem, to lekkie rekcje penisa w ostatnim czasie w sytuacjach napięcia seksualnego między mną a kobietami jak np. dość seksualny taniec, gdzie wcześniej tego nie było. Jest to jakiś promyk nadziei.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 15:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
@Ehh
Doraźnie pomoże Ci na pewno napar z catuaby. Sama catuaba jest dość parszywa w smaku, ale możesz pić np. kawę z catuabą, yerba mate z jej dodatkiem, np. mate green fuerte.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 20:07 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Ehh pisze:
a ja mam pewne przemyślenia co do tematu i zapytanie. Wyszło trochę tego tekstu ale i tak opisałem wszystko skrótowo, proszę o pomoc.


- nie czuję się na siłach, żeby coś pomóc, nie jestem przecież żadnym ekspertem a szczególnie w tej dziedzinie, ale pogadać można. Dobrze kombinujesz i być może gadając coś ci się jeszcze nasunie.

Cytuj:
W tym okresie mniej więcej miałem lekkie problemy ze swoim życiem i podejrzewam, że to mogło mieć jakby na to wpływ.


- może napisz jakiego typu problemy, coś ze zdrowiem, czy jakiś stres, coś psychicznego?

Cytuj:
nie czuję większej różnicy - ani w energii życiowej, ani w pociągu do kobiet. Myślałem, że winą może być za niski poziom testosteronu, ale latem przy pewnych badaniach krwi był on prawidłowy.
[...]
Poranne to też rzadkość, niegdyś codzienność.


- piszesz też o braku energii życiowej? Jeśli tak, to ja bym raczej szukał w zdrowiu ogólnym. Erekcje poranne to oznaka zdrowia a tu ich brak. Na moje porn ma tu drugorzędną rolę, szczególnie że tak dawno to było, ale mogę się mylić. Być może, to jest jeszcze za krótko do zresetowania się, wiec daj sobie jeszcze trochę czasu ale dobrze, że już myślisz na d planem B.

Też zdaje się sugerowałeś, że zanik mocy był stopniowy - a wtedy byłeś na porn'ie gdy zaczął się ten spadek? Jeśli tak, to by potwierdzało, że przyczyna może leżeć poza pornolami.


Cytuj:
Od miesiąca suplementuję cynk i w pierwszym tygodniu owszem, erekcje poranne były codziennie i nawet w ciągu dnia, ale potem wszystko wróciło na stare tory.


- organizm to bardzo złożona maszyna z ogromną ilością procesów i dobrze, ze kombinujesz suplementy, ale jeden cynk to jest nic. Może spróbuj przez jakiś czas połykać jakiś sensowny zestaw witaminowo- minerlany. Nie powinno zaszkodzić a może pomóc. Nie wiem na ile jesteś świadomy żywieniowo - jeśli jesz margarynę i zapijasz colą od 8go roku życia to i tak nieźle się trzymasz :) Ja bym się dowiedział na twoim miejscu jak się odżywiać, bo jedzeniem byle czego łatwo jest się wpędzić w słabe zdrowie ogólne. Jeśli chcesz na ostro to zrób sobie kilka dni na samych warzywach i częściowo owocach- poczytaj o detoksie warzywnym. To jest bardzo mocna rzecz, wówczas organizm się ustawia i leczy z wszelkich chronicznych przypadłości. Jeśli o tym nic nie wiesz to pewnie nie wierzysz, ale mówię ci, że to jest ekstremalnie mocna procedura, zależy jeszcze jak wykonana. skrajnie ostrta rozgrywka to terapia Gersona - pijesz soki warzywne i robisz lewatywy z kawy detoksykujące. Zrób sobie tydzień/dwa czegoś takiego i zaczniesz zupełnie inaczej chodzić. Zero ryzyka a ogrom plusów dla całego organizmu.

Następna rzecz to zęby - masz amalgamaty? Strucie rtęcią jest powszechne i może temu towarzyszyć brak mocy.

Inna sprawa to psychika. Nie masz depresji przypadkiem? Nie jarasz trawy (niektóre gatunki słyszałem, że obcinają libido), albo jakiś nieznanych prochów, dopalaczy? Jeszce inna sprawa jest taka, że im więcej się uprawia seksu tym ma się większe zapotrzebowanie (zakładając zdrowie a przy braku erekcji nie wiem czy możemy tak założyć). Więc może jesteś teraz na drugim końcu skali - po takiej przerwie naturalnie ci zaniknęło. Organ nieużywany zanika! ;) - chociaż w tym przypadku to nie jest śmieszne.


Cytuj:
Seksuolog jakoś mi się nie widzi, wypisze tabsy i tyle. A ja sam nie wiem, czy wina leży w mojej psychice, czy w fizyce. Czy pornole tak zryły mi mózg, że potrzebuję jeszcze więcej czasu na wrócenie do normalności? Jak mówię, szukałem coraz dziwniejszych ich wersji, bo zwykłe już mnie nie podniecały. Czy przez to muszę od nowa nauczyć się pociągu do "zwykłej" szarej kobiety i wizji seksu z nią?


- ja bym na dużo nie liczył, ale poszedłbym do seksuologa, może akurat z czymś by trafił.
No właśnie, teraz zwykła laska jest dla ciebie "szara" - może to znak, że jeszcze się nie zregenerowałeś, albo masz depresję czy jakieś zaburzenia neuroprzekaźników z jakiegoś powodu. Może porn, może stres, może prochy, może uraz głowy, przesilenie wiosenne, nie wiem, może coś ci się skojarzy. Ciekawe jakie problemy miałeś...

Cytuj:
P.S. Jedyny zauważalny plus wstrzemięźliwości jaki zauważyłem, to lekkie rekcje penisa w ostatnim czasie w sytuacjach napięcia seksualnego między mną a kobietami jak np. dość seksualny taniec, gdzie wcześniej tego nie było. Jest to jakiś promyk nadziei.


- póki jest trend rozwojowy to jest dobry znak i nadzieja. Wystarczy, że upłynie więcej czasu i będzie lepiej. Gorzej jakby się pojawiła stagnacja na podejrzanie długi czas.

Pozdro.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 20:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 12 lip 2011, 11:10
Posty: 126
Płeć: mężczyzna
Dzieki bonifacy, spróbuję
I dzięki henieck za zainteresowanie się, już ci odpowiadam.

Cytuj:
- może napisz jakiego typu problemy, coś ze zdrowiem, czy jakiś stres, coś psychicznego?


Zawał ojca przy mnie i reanimowanie go przeze mnie przez poł h w wieku 18 lat. Trochę mnie to ruszyło, chociaż nie też tak znowu mocno tragicznie. Potem zabrakło mi 2,5% do dostania się na wymarzone studia stomatologiczne. Poszedłem więc na inne ale źle się czułem tam strasznie, rzuciłem po miesiącu, za rok próba na innych i ta sama powtórka. Czułem się przez te 2 lata bardzo źle, moja samoocena poszła na łeb i szyję, czułem się jak śmieć, któremu z ambicji zostało bezrobocie. Potem podejście trzecie i się przełamałem. Teraz, po czasie, sądzę, że bardziej czułem się źle zostawiając ojca "beze mnie" niż z powodu studiów itp. Tak czy inaczej już się dawno z tego pozbierałem i jest prawie jak dawniej. Własnie to prawie to stosunek do kobiet.

Cytuj:
- piszesz też o braku energii życiowej? Jeśli tak, to ja bym raczej szukał w zdrowiu ogólnym. Erekcje poranne to oznaka zdrowia a tu ich brak. Na moje porn ma tu drugorzędną rolę, szczególnie że tak dawno to było, ale mogę się mylić. Być może, to jest jeszcze za krótko do zresetowania się, wiec daj sobie jeszcze trochę czasu ale dobrze, że już myślisz na d planem B.

Też zdaje się sugerowałeś, że zanik mocy był stopniowy - a wtedy byłeś na porn'ie gdy zaczął się ten spadek? Jeśli tak, to by potwierdzało, że przyczyna może leżeć poza pornolami.


Tzn może nie tyle, że mi jej brak, co nie poczułem jakiejś różnicy w jej poziomie po odstawieniu porno i masturbacji, o czym pisało wiele osób. Może to jednak one miały po prostu większe problemy ze sobą w czasie masturbacji niż ja. Bo ja jak mówię, robiłem to raz na tydzień, nawet może rzadziej. W sumie to nie czułem potrzeby częściej. Już wtedy niskie libido?

Co do odżywiania to obecnie jestem na dietetyce, ćwiczę od kilku miesięcy na siłowni i jako tako trzymam dietę. Śmieciowego żarcia praktycznie nie jem, jakieś czipsy raz na 2 tygodnie. Ogólnie mieszkam na wsi i większość warzyw i owoców to dzieło własnych rąk, mleko kupowane od człowieka hodującego krowy prawie że ekologicznie, mięso (tak jem) również głównie od siebie. Także teoretycznie odżywiam się zdrowiej niż pewnie 80% polskiego społeczeństwa.

Z używek to kawa, 2x na dzień a czasami przez 3 - 4 dni wcale. Herbaty nie pijam, z narkołyków to zioło raz na pół roku. Jedyne z czym zdarzy mi się przesadzić to alkohol. Co ciekawe, na kacu mam zajebisty pociąg do kobiet.
Psychicznie czuję się bardzo dobrze. Od dawna moją filozofią jest podejście takie, że mam być szczęśliwy sam ze sobą, a nie uzależniać to od czynników zewnętrznych, a zwłaszcza ludzi. W sumie to tak mi z tym dobrze, że nie jest moim celem życiowym związać się z kobietą (no chyba, że strzeli mnie miłość, ale jak dotąd nie wiem co to znaczy, nigdy żadna mi nawet nie zakręciła w głowie :p ). Za to nigdy nie chciałem żyć w celibacie, wręcz przeciwnie.

Właśnie może tutaj jest pies pogrzebany. Tak się uniezależniłem od uczuć do kobiet, że za tym poszedł czysto fizyczny do nich pociąg?

Prawdę mówiąc nie panikuję, nawet się tym za bardzo nie przejmuję. Daję sobie czas, idzie wiosna, krótkie spódniczki i spodenki już czekają by wyrwać się z szaf. Ja po prostu muszę się przemóc, swoje wręcz lenistwo. Tak jak mówisz, nieużywany organ zanika, jeśli przypomnę mu co i jak to może się obudzi, hehe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2016, 23:26 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
patent bonifacego może doraźnie pomóc, ale nie sądzę, żeby Twoim głównym problemem był niedobór tego specyfiku, o którym on wspomina ;)

Cytuj:
Czułem się przez te 2 lata bardzo źle, moja samoocena poszła na łeb i szyję, czułem się jak śmieć...


- niska samoocena to chyba jeszcze nie depresja, więc nie podejrzewam, żeby to było powodem obecnej sytuacji, tym bardziej, że już się dawno pozbierałeś.

Cytuj:
Bo ja jak mówię, robiłem to raz na tydzień, nawet może rzadziej. W sumie to nie czułem potrzeby częściej. Już wtedy niskie libido?


- nie wiem jak inni statystycznie, ale ja miałem dużo większe potrzeby w twoim wieku, podejrzewam, że średnio długoterminowo to były około 10 razy większe. Ja bym to, co piszesz uznał już za niskie libido na wyjściu, ale porównać mogę tylko do siebie. Być może dzięki temu nie masz problemu z pornolami w stopniu jak inni, albo może wolniej z tego problemu wychodzisz? Czytałeś książkę albo info na tej strone yourbrainonporn czy coś takiego - jak długo kolesie wychodzą z tego?

Ale ważne pytanie jest takie - czy kiedykolwiek miałeś dużo większy popęd? Z tego co piszesz to chyba nie, jeśli rozumiem? Z tego co rozumiem kolesie uzależnieni od porno nie mają problemu z niskim popędem (poza czasem resetu).

Cytuj:
Jedyne z czym zdarzy mi się przesadzić to alkohol. Co ciekawe, na kacu mam zajebisty pociąg do kobiet.


- ciekawa sprawa. Ludzie piją, żeby się lepiej poczuć, właśnie po pijaku ich umysł na chwilę wraca w kierunku do skądinąd zaburzonej równowagi, ale nie wiem dokładnie o jakie mechanizmy chodzi i o jakie neuroprzekaźniki i co z tym można zrobić, ale być może warto zgłębić sprawę od tego końca.
A łykasz jakieś chemikalia/odżywki do ćwiczeń? Może w nich jest coś? W sklepach pakerskich jest masa ciekawych i mocnych składników, w tym oddziałujących na mózg i ciało.

Cytuj:
Psychicznie czuję się bardzo dobrze. Od dawna moją filozofią jest podejście takie, że mam być szczęśliwy sam ze sobą, a nie uzależniać to od czynników zewnętrznych, a zwłaszcza ludzi. W sumie to tak mi z tym dobrze, że nie jest moim celem życiowym związać się z kobietą (no chyba, że strzeli mnie miłość, ale jak dotąd nie wiem co to znaczy, nigdy żadna mi nawet nie zakręciła w głowie :p ).

Właśnie może tutaj jest pies pogrzebany. Tak się uniezależniłem od uczuć do kobiet, że za tym poszedł czysto fizyczny do nich pociąg?


- żeby być z kobietą nie musisz się z nią uzależniać (psychicznie)- a nawet lepiej byłoby żeby nie. Może być związek kochliwości z popędem. Ja miałem dużo większy popęd niż ty i też bardzo łatwo się "zakochiwałem" - a właściwie miałem reakcje hormonalne na widok fajnej laski. Czasami ona nawet nie wiedział o moim istnieniu - np bywało, że mi wystarczyło, że popatrzyłem trochę jak super laska tańczy w klubie :) i czułem, jakby mi ktoś w żyłę coś wpuścił. Pomęczyłem się kilka dni żeby to wygasić i do następnego razu za parę/paręnaście tygodni. No ciężko miałem, chyba męczyłem się dużo gorzej niż ty, coś mi się wydaje :) Oczywiście z takim popędem szybko wpadłem w pułapkę wywierania ciśnienia, o którym pisałem wcześniej i sporo mi zajęło czasu, zanim odrobiłem tą lekcję. Ty zdajesz się nie mieć naturalnie tego problemu, ale to chyba też niedobrze, żeby nigdy cię laska nie zgrzała emocjonalnie jakoś. Może masz niedoczynność jakiegoś obszaru mózgu a ja mam nadczynność :) Ja z kolei nie mam żadnych skłonności do alkoholu.

Cytuj:
Tak jak mówisz, nieużywany organ zanika, jeśli przypomnę mu co i jak to może się obudzi, hehe.


- jeśli wiesz, że czas postpornowy na regenerację był wystarczający to może trzeba będzie kiedyś spróbować - tylko bez porno tym razem!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2016, 12:17 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2010, 11:05
Posty: 25
www.kramola.info/vesti/metody-genocida/ ... a-muzhchin

plus tłumaczenie

https://z5h64q92x9.net/proxy_u/ru-pl.en ... a-muzhchin

Ciekawy artykuł o korzyściach abstynencji seksualnej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2016, 14:08 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 28 lut 2011, 20:22
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
Próby popadania w skrajności od abstynencji seksualnej po seksoholizm, są tak samo zgubne.
Wyrzekanie sie swojej fizyczności i seksualności jest absurdalne i świadczy o problemach psychicznych.
Seks Tantryczny gdzie przepływają energię pomiędzy dwojgiem ludzi, nie jest niczym złym. Odnoszę wrażenie że niektórzy ludzie muszą udowodnić całemu światu, że ich abstynencja i dorabianie do tego ideologii są jedyną słuszną drogą... To co seks tylko dla prokreacji tak jak w katotalibanie? Odnoszę wrażenie że niektórzy wpadają w NewAgeTaliban :bangheadwall:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2016, 21:28 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
ten artykuł ma po prostu zły tytuł. Zamiast "O korzyściach seksualnej abstynencji dla mężczyzn" powinien być: "O korzyściach połykania" ;)
Słuchałem wypowiedzi jednej autorki, która mówiła o pozytywnym wpływie sexu i mówiła, że laska powinna połykać i to było serio, to może onanizujący się kolesie też tak powinni robić :) bo argumenty o stracie cennych składników zdają się być po części sensowne.

Można polemizować z niektórymi rzeczami, myślę, że zdrowy i odżywiony organizm może sobie pozwolić na trochę sexu bez uszczerbku na zdrowiu. Równie dobrze można by napisać o szkodliwości wysiłku, bo podczas jego się uszkadzają mięśnie i to jest fakt, lecz wyrwany z pełnego kontekstu, który wygląda tak, że potem organizm odbudowuje mięśnie jakimś kosztem wliczonym w życie i mięśnie są silniejsze niż przedtem, taki jest sens treningu. Moim zdaniem nie ma co przesadzać.

Też mi nie pasuje nazywanie tego "zachowaniem czystości", nie przyjmuję średniowiecznych przekonań, że to coś złego i brudnego. Gdy ma się takie negatywne przekonania to taki akt rzeczywiście może szkodzić. Tak samo wiadomo, że jak ktoś je w samotności i interpretuje to negatywnie to będzie skłonny do chorób, bo zamiast odżywiania i relaksu za każdym razem jest stres. Analogicznie jak ktoś ma mieć przekonanie, że to coś brudnego to niech lepiej już siedzi i nic nie robi i się dobije.

Też nieprawda, że tylko człowiek zna prostytucję - wśród małp były doświadczenia, gdzie zwierzaki dostawały jakieś żetony, które wymieniały na jedzenie i niektóre samice bzykały się za żetony, pewnie w naturze bzykają się za jedzenie.

Wg. medycyny chińskiej facet nie powinien doprowadzać do wytrysku częściej niż ileś tam na tydzień w zależności do wieku i tego bym się z grubsza trzymał.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2016, 22:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Też mi nie pasuje nazywanie tego "zachowaniem czystości", nie przyjmuję średniowiecznych przekonań, że to coś złego i brudnego.

Z takiego przekonania wychodzą przeważnie ludzie wierzący, którzy się nasłuchali od księdza z ambony, że to grzech.
Masturbacja sama w sobie zła nie jest i jest zupełnie normalnym zjawiskiem w okresie dojrzewania. Niestety silnie oddziałuje na układ nagrody w ludzkiej mózgownicy, co często prowadzi do uzależnienia i staje się sposobem na ucieczkę od problemów dnia codziennego.
Nałogowa masturbacja obniża poziom testosteronu, dopaminy i zalewa mózg prolaktyną. Wystarczy odstawić porno i masturbacje na dłuższy okres, żeby poznać korzyści płynące z nofapu. Zmiany w sposobie myślenia, energia do działania, załatwianie zaległych spraw, zmiana z pizdy w mężczyznę. Parę miesięcy nofapu potrafi zdziałać cuda. Wystarczy poczytać świadectwa ludzi na polskich i zagranicznych forach.
Nie twierdzę że masturbacja jest zła, jednak plusy nofapu przewyższają zalety masturbacji. Kumulacja energii seksualnej wprowadza niesamowite zmiany w życiu, a masturbacja co najwyżej pomaga ulżyć przy napięciu seksualnym. Wielu ludzi robi to z umiarem co jakiś czas i to na pewno nie jest szkodliwe. Jednak mało kto w tych czasach zachowuje umiar. Nałogowe oglądanie pornografii to plaga dzisiejszych czasów ze względu na łatwą dostępność różnych materiałów i skąpo ubrane panienki w telewizji, na bilbordach i w internecie. Masturbacja bez pornografii to pół biedy, z pornografią to bomba z opóżnionym zapłonem, która niesie szereg skutków ubocznych.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2016, 12:31 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 22 mar 2016, 0:33
Posty: 30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
masz rację, bo piszesz w kontekście uzależnienia od netu i wtedy okres abstynencji jest niezbędny do zresetowania rozregulowanego mózgu.

Natomiast tamten artykuł i moja wypowiedź bardziej dotyczą życia ogólnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2017, 17:09 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Słuchajcie-znalazłem fajny alfabet,dla LGBT.erotomanów i innych nawiedzonych,czy zagubionych
Może w tej nowej reformie szkolnictwa gdzieś to upchną
Obrazek
Ma potencjał,a to się liczy
Od czegoś trzeba zacząć,a nie filmiki i takie tam
:so:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2017, 17:26 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Ciekawa opinia na temat wpływu pornografii na dopaminę i nie tylko,
w zakresie manipulacji i kontroli umysłu:

Cytuj:
Temat jest powazniejszy niz moglo by sie wydawac. Generalnie krytyka pornografii utozsamiana jest podejsciem bazujacym na religijno-moralnych uprzedzeniach, jednakze jej ogromna szkodliwosc opiera sie na neurobiologii mozgu i na tym jak oddzialowuje na uklad motywacji w mozgu.

Kluczem do zrozumienia tematu jest przynajmniej podstawowa znajomosc kilku neurobiologicznych zagadnien. Szczegolnie tego czym jest dopamina. Oto opis eksperymentu ktory dosc dobrze to tlumaczy:

Zdrowy szczur jest umieszczany w tunelu gdzie na jednym z jego koncow znajduje sie mala ilosc pozywienia a na drugim znacznie wieksza jego ilosc ale za plotem przez ktory trzeba sie wspiac. Kazdy zdrowy szczur wybiera wdrapanie sie przez przeszkode i zdobycie duzej ilosci jedzenia.

Jak zachowuje sie sczczur ktoremu operacyjnie uszkodzono pewnie partie mozgu aby mial bardzo niski poziom dopaminy?
Zadne ze zwierzat nie podejmuje wyzwania jakim jest druciany plotek. Kazde wybiera 7x mniejsza ilosc pozywienia i nie podejmuje wyzwania przejscia przez przeszkode.

W mediach i kulturze czesto przewija sie temat dopaminy i tego ze jest to tzw „hormon przyjemnosci”. Ludzie mysla ze dziala ona w taki sposob ze wyzwala odczucie przyjemnosci juz po dostaniu swojej nagrody. Jest to jednak tylko fragment prawdy. Oprocz doznawania biezacej przyjemnosci dopamina w ukladzie nagrody dziala jako narzedzie motywacji. To ona sprawia ze podejmujac rozne darzenia do celow czujemy z nich satysfakcje, czujemy ze nasze akcje maja sens. W eksperymencie z hazardzistami wykazano, ze podczas gry w ruletke wystrzal dopaminy podczas prawie trafionego zakrecenia, w ktorym przez kilka sekund wydaje sie ze wpadnie obstawiona liczba a na koniec kulka zatrzymuje sie jedno miejsce obok i ostatecznie nie wygrywa sie nic, jest identycznie wysoki jak podczas wygranej. 0 nagrody, 0 przyjemnosci – 100% dopaminy. Jest to sposob nauki mozgu do czego chetnie darzyc w przyszlosci. Dopamina to motywacja, chec do dzialania.

Jak internetowa pornografia uszkadza nam dopamine ? Zwroccie uwage ze nie napisalem pornografia, lecz dopisalem internetowa. Mechanizm ktory zaraz opisze nie wystepowal kilka dekad temu gdy nasi ojcowie w swoich nastoletnich czasach chowali kilka egzemplarzy pism erotycznych pod lozkiem.

Efekt Coolidge’a – wzrost libido mężczyzn wywołany zmianą partnerki seksualnej.

Wyobrazcie sobie sytuacje z czasow gdy przez miliony lat nam i naszym najblizszym genetycznym przodkom ewolucyjnie formowal sie ten mechanizm:

Siedzi sobie pan jaskiniowiec. Przez polane przechadza sie apetyczna pani. W jego mozgu zaczyna dzialac dopamina, ktora popycha go do calej serii dzialan skutkujacych tym ze dochodzi do seksu. Jest juz po zajsciu i leza sobie razem odpoczywajac. Tym razem widok tej samej kobiety wzbudza znacznie slabsza reakcje. Nie chodzi tu o to ze przed chwila mial orgazm. Biologicznie ma to maly sens jesli jest to ta sama osobniczka. Przed chwila wprowadzil do niej swoje nasienie, robienie tego drugi raz za duzo nie pomoze. Za to wprowadzenie nasienia do innej osobniczki znacznie zwieksza szanse na rozsianie swoich genow. Dlatego, gdy podczas wspolnego relaksujacego odpoczynku, tuz obok przechadza sie inna, nawet troche mniej atrakcyjna (skoro nie wybral jej za pierwszym razem) kobieta, to zdrowy silny jaskiniowiec juz po 10 minutach bardzo chetnie rzuci sie na nastepna.

Kazda nowa twarz to nowy, duzy wystrzal dopaminy. Jesli przyjmiemy ze np mezczyzna moze miec np 3-4 wytryski w ciagu kilku godzin zanim nie bedzie musial dluzej odpoczac to bez sensu jest zeby jego dopamina nakrecala go do tego ze ma on wszystkie stosunki z ta sama kobieta.

Nowa osoba= znacznie wiecej dopaminy. Po to aby mezczyzna wybieral kolejna partnerke (nawet mniej atrakcyjna) i rozsiewal geny.

Natura nie ustawila limitu na dopamine z nowych kobiet. Jesli twoje jadra wyrabiaja zeby w ciagu jednego popoludnia zaplodnic 6 kobiet to prosze bardzo. 10 ? Smialo !

Natura nie przewidziala ze za setki tysiecy lat, 14 latek bedzie mogl stymulowac sie seksualnie pod 10-20 czy nawet 60 roznych kobiet w ciagu jednego lub kilku kwadransow. Codziennie. Przez wiele lat.

To dlatego internetowe porno jest tak wciagajace. To szybki i latwy sposob na ogromne ilosci dopaminy.

Ustalmy fikcyjna jednostke ilosci dopaminy np 1 DPM.

Podczas odczuwania satyfakcji gdy realizujesz postanowione cele w zyciu twoj mozg operuje ilosciami typu 5 DPM – piszesz post na slizgu. 30 DPM – idziesz do sklepu na zakupy, 60 DPM podczas czytania interesujacego artykulu. 100 DPM podczas godziny nauki nowego jezyka, 150 DPM – uczysz sie do egzaminu zeby dostac dobra ocene , wykonujesz porzadny trening, 1000 DPM podczas randki.

Masturbacja pod goraca panienke – 30 DPM na sekunde. Po dwoch minutach juz 10. Dwa ruchy reka, nowa panienka, znowu 30 na sekunde. Po paru minutach znowu kolejny filmik/fotka.

Efekt? 15-30 min porno i nieporownywalnie wiecej dopaminy niz podczas zyciowych czynnosci.

Dodatkowo, powiedzmy ze srednia ilosc dopaminy przetwarzana przez czlowieka w ciagu doby wynosi X. Przez naduzywanie porno, podczas odczuwania satysfakcji z samego porno przetwarzasz 3X. Na produkowanie dopaminy potrzeba roznych skladnikow odzywczych. Komorki ktore ja produkuja maja ograniczona wydajnosc.

Organizm potrafi sie dostosowac i wytwarzac jej wiecej, ale jesli przesadzasz to z czasem, nie dosc ze te 300 DPM z dazenia do celu w realnym zyciu jest malo pociagajace, to jeszcze zamiast 300 twoj organizm daje rade wytworzyc 150, bo cale zapasy i energia sa regularnie naduzywane i caly uklad nagrody i motywacji jest wyczerpany.

Czy to znaczy ze jedna sesja z porno sprawia ze nic ci sie w zyciu nie chce? Nie. Ani jedna ani 30.

Co jednak jesli w wieku 13-18 lat wykonywales ta czynnosc 300x rocznie ?

Mozg uczy sie ze najwiecej dopaminy jest wtedy gdy zamkniesz sie sam w pokoju z internetem.

Jestes jak ten szczur ktoremu nie chce przejsc sie przez plotek, mimo ze jest to dla niego spokojnie osiagalne. Rozne aktywnosci zyciowe typu szkola, praca, zajecia dodatkowe, postanowione zalozenia zaczynaja byc za wysokim plotem. Nic ci sie nie chce. Szczegolnie gdy cos wymaga regularnosci i cierpliwosci. Szybko sie poddajesz. Na nic nie masz ochoty.

To jest opis skrajnego przypadku. Jesli uzywasz porno powiedzmy raz na tydzien, to ten mechanizm tez wystepuje, ale w lekkim stopniu. Kazdy jest inny, jedak wiem ze wielu ludzi dotyka ten problem, a nawet nie znaja jego przyczyny. Zmiana w przypadku gdy ktos wali konia codziennnie od wielu lat, a potem przestaje w ogole to KOMPLETNA ZMIANA ZYCIA. Dlatego az tak sie rozpisalem. Nawet jesli uswiadomi to chociaz jednej osobie to bylo warto.

W internecie widac ze coraz wiecej ludzi jest tego swiadomych. Powstaja rozne strony, grupy i fora. Nie sprawdzalem za bardzo zadnych ale mozecie poszukac. Polecam za to ten filmik, to on, po raz pierwszy zetknal mnie neurobiologicznym podejsciem do tematu:

The great porn experiment | Gary Wilson | TEDxGlasgow
phpBB [video]

Wielki eksperyment na temat szkodliwości pornografii - Gary Wilson - TEDx (pl)
phpBB [video]
– Tu są Polskie napisy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2017, 18:12 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
...Mozg uczy sie ze najwiecej dopaminy jest wtedy gdy zamkniesz sie sam w pokoju z internetem....


przyjemności z doskoku-tu ,teraz,nagle
Dla 5sekund orgazmu facet jest w stanie zrobić wszystko
,
Nawet pogonić samego siebie.

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2017, 20:53 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
greg2015 świetny artykuł jak i dokument wrzuciłeś tu w temat. Sam znam te negatywne procesy, ale nie miałem jak w ostatnim czasie chwycić sie za ten temat uzależniającej internetowej pornografii (pewnie przez zbyt długie posty). A tutaj jest w jednym poście idealnie przedstawiona istota problemu...dlatego na dłużej intuicyjnie skupiłem na tym swoją uwagę.
No ale co ma zrobić uzależniony od internetowej pornografii facet który postanowił że rzuca to, a cały czas go ciągnie? to tak jak z narkomanem co jest świeżo po odstawieniu nałogu (np heroiny) ale też go "ssie" i czuje że musi. Tylko że narkoman musi towar zdobyć i mieć na niego kase, a w przypadku internetowej pornografii, wystarczy wejść w każdej chwili na internet i sami sobie do woli możemy dawkować narkotyk. Może tylko przez pierwsze tygodnie po odstawieniu czuć chęć zaspokojenia nałogu, a potem dzięki wytrwałości to mija ?
Co do negatywnych skutków IP to od siebie dodam że musi dezaktywować sie przez to biopole, czarka seksualności, powstają na bieżąco zmiany w mózgu, i to sprawia że nie przyciągamy do swojego życia kobiet, zwłaszcza tych co nam sie spodobają, one podświadomie chyba nie czują wtedy chęci by z takim kolesiem nawiązać znajomość.
Przynajmniej ja tak uważam, ale pewnie ktoś coś więcej wie na ten temat, jak już wchodzimy w tematy energii itp.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lut 2017, 21:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 31 mar 2016, 18:21
Posty: 17
Płeć: kobieta
Mówicie tu głównie o Panach aco z kobietami, które również mają ten problem?
O ile to u mężczyzn można to tłumaczyc biologią, bo jesteście "zaprogramowani" aby zapłodnic jak najwięcej kobiet aby gatunek przetrwał, to jak się sprawa ma z nami? Czy to już zaburzenia psychiczne czy też to normalne takie wysokie libido? :cooo?:
Wiem, że czasem niektóre zachowania na tle seksualnym w tych kierunkach są determinowane molestowaniem lub równie traumatycznymi zachowaniami w latach dziecięcych i nastoletnich.
Jak wtedy przeżyc, porzucic nałóg, wyzdrowiec?

ps: Panowie, mam nadzieje, że żaden z was nie poczuł się urazony drugim zdaniem. Jesteście świetni i nie chciałabym abyście się poczuli traktowani przedmioto w tamtym kontekście, nie wiedziałam jak inaczej wytłumaczyc po prostu :)

miłego wieczoru :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group