Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 3:06

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 paź 2014, 21:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
Prorok pisze:
Oglądanie porno nie jest złe. Nie ma złego wpływu na nasze zdrowie, ani na psychikę. Ale...

Jeśli ktoś jest prawiczkiem, który dwa razy dziennie musi się masturbować. Jeżeli jedynym kontaktem jest ten z jego ręką. Jeśli jest aspołeczny, a ulżenie sobie jest jego jedyną pasją. To tak, taka osoba może mieć problem. I go na pewno ma.

Natomiast jeśli ktoś zna umiar, to masturbacja zła nie jest.
Tak samo jak z każdą inną rzeczą. Wypicie raz w tygodniu piwa jest czymś nawet wskazanym, a picie je codziennie oznaczać może chorobę alkoholową.


Wyrzucanie pieniędzy w błoto nie jest złe. Nie ma złego wpływu na nasze zdrowie, ani na psychikę. Ale...

Jeśli ktoś ma za dużo kasy i musi wywalać ja w błoto nawet 2 razy dziennie . Jeśli jedynym kontaktem z błotem jest internet.Jeśli jest aspołeczny :cooo?: :shock: a rzucenie sobie kasy w błoto jest jego pasją ,, To tak, taka osoba może mieć problem. I go na pewno ma.

natomiast jeśli ktoś zna umiar to wywalanie kasy byle gdzie złe nie jest.
Tak samo jak z każdą inną rzeczą. kradzież raz w tygodniu jest czymś nawet wskazanym, a kradzież codziennie może oznaczać chorobę.


ENERGIA PŁYNIE ZA UWAGĄ. oglądanie porno to niewyobrażalny haracz energetyczny.
Żywią się oczywiście pośrednio larwy astralne utrzymując człowieka w nałogu.
Jest takie powiedzenie: "młodość je piernik złoty i myśli, że to chleb powszedni"
Gdy się ma dużo kasy na koncie to nie widać tak jaskrawo ubytków.
Niszczone są kolejno ciała astralne człowieka ( siekana dziurami jest aura).
Ta wiedza jest znana od stuleci - istnieją rysunki na zwierciadłach Etruskich.
W ogóle kontakt seksualny bez głębszych uczuć działa tak samo-
destrukcyjnie dla człowieka. Seks bez miłości zabija jak każdy narkotyk.
Jest pułapką.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 paź 2014, 21:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 paź 2014, 6:28 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 paź 2014, 6:48
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: PL
Uzależnienie bo wg. mnie u mnie mowa o uzależnieniu nie wybiera. Młody czy stary, żonaty czy singiel, bogaty czy biedny.
Uzależnienie w tym od pornografii to choroba, choroba emocji.

Kiedy doświadczamy któregokolwiek ze stanów emocjonalnych
-znudzenie
-samotność
-złość
- zmęczenie
-stres
wtedy część naszego mózgu odpowiedzialnego za przetrwanie jeśli doświadczenie jest wystarczająco bolesne, interpretuje je jako zagrażające przetrwaniu. W takim przypadku, instynktowanie rozpocznie poszukiwania czegoś co byłoby przyjemne. Gdzie będzie tego szukać? W mózgu (układ limbiczny) w obszarze uśmierzania bólu. Przywoła wspomnienie, wywoła pragnienie by ponownie zaangażować się w dane zachowanie, gdyż było ono takie przyjemne …
Gdy będę powtarzał to zachowania ciągle i ciągle (a z pornografią mam styczność od lat), to wytworzą się ścieżki nerwowe, które stają się silnie zakotwiczone, połączenia neuronowe stają się coraz liczniejsze, co skutkuje wzrostem tendencji do ponownego powtarzania zachowania. Układ limbiczny zaczyna interpretować oglądanie pornografii i masturbację jako coś co jest niezbędne do przetrwania. Uczy się traktować je jako sposoby radzenia sobie z emocjonalnymi trudnościami życia. Stąd zacznie pojawiać się głód czyli instynktowna potrzeba by powtórzyć zachowanie, by ponownie tego doświadczyć
Mógłbym zaakceptować fakt mojego nałogu i nawet pochwalać go bo co to moje to dobre ale ja z używaniem pornografii czuję się źle
Ktoś napisał:
Pytając osoby, po oglądaniu pornografii i masturbacji: „Czy tym razem ci się udało? Czy rozwiązały się twoje problemy i znalazłeś spełnienie? Za każdym razem odpowiedź jest ta sama. Osoby czują irytację, frustrację i głębokie niezadowolenie z powodu tego co zrobili.
Ja mam tak samo. Przed jest "haj", w trakcie jest "haj" a po jest dół. Dochodzę do wniosku że ludzkie organizmy, mózgi, ciała nie są stworzone do pornografii i masturbacji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2014, 10:53 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Powiedziałbym tak. Po pierwsze ośrodek radzenia sobie ze stresem w mózgu jest taki sam jak ośrodek seksualny, więc stres jest odreagowany seksem. Po drugie stwierdzono że seks wywołuje podobny stan haju jak heroina, więc bardzo uzależnia. Jest to tylko uzależnienie psychiczne, więc skutki są zgubne dla psychiki, co powoduje powolne pogorszenie stanu zdrowia, nie tak szybkie jak przy narkotykach. Uzależnionym od seksu można być przez dwadzieścia lat. Jak mówił w swoich wykładach doktor medycyny Peter A. Levin, ludzki organizm nie jest nastawiony na doznawanie silnych emocji, więc jego propozycja to powolny seks (ja to nazywam seksem tantrycznym) a w szczególności żeby mężczyzna nie miał wytrysku. W tym seksie osiąga się wielokrotnie mini orgazmy i jest to znacznie korzystniejsze dla zdrowia niż zwykły seks.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2014, 11:40 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Pytając osoby, po oglądaniu pornografii i masturbacji: „Czy tym razem ci się udało? Czy rozwiązały się twoje problemy i znalazłeś spełnienie? Za każdym razem odpowiedź jest ta sama. Osoby czują irytację, frustrację i głębokie niezadowolenie z powodu tego co zrobili.
Ja mam tak samo. Przed jest "haj", w trakcie jest "haj" a po jest dół. Dochodzę do wniosku że ludzkie organizmy, mózgi, ciała nie są stworzone do pornografii i masturbacji.


Bo oprócz 2 czakry nie potraficie użyć wewnętrznej elektryczności do "wyładowania" w innych centrach- np serce albo mózg i przepływu przez kanały w obiegu.

Mężczyzna ma w sobie głównie energię natury elektrycznej i charakteryzuje się: kumulacja, wyładowanie/ekspolozja, inicjacja jakiegoś procesu: tworzenie światów projekcji, otwieranie wrót, kontrola, inne stany postrzegania- ale do powstania życia- potrzeba kobiecej jakości, która jest Magnetyczna, implozyjna, przyjmująca, rozwijająca to co zostanie zainicjowane poprzez eksplozję elektrycznosci...

Kobieta ma także domieszkę męskiej elektryczności- działającej jako zapalnik. Mężczyzna ma domieszkę magnetycznej jakości działającej jako stabilizator i sublimator elektryczności.

Bez pewnej wiedzy i po prostu umiejętności z własną energią nie można zrobić NIC. Blokowanie powoduje jeszcze większe problemy, energia wyjdzie w innym centrum( np emocjonalnym).

Branie leków ingerujących w gospodarkę energetyczno hormonalną to idiotyzm.....Najlepiej wsadź sobie jaja w imadło Mrspock- pomoze na trwałe :język: i nie jęcz jak ksiądz z ambony jaki to sex zniewalający . Zniewalająca jest ludzka głupota i niewiedza co jest czym i jak sobie z tym radzić.



O wiele lepszy niż leki - na początek będzie fizyczny regularny trening: Kalistenika,SW, basen, piłka- ogólnie coś co polepszy "manualnie" stan psychiczno fizyczny, wyrobi siłe woli, dyscyplinę, spowoduje wydzielanie endorfin, oczyści receptory androgenowe i odbuduje neurony a przy okazji człowiek stanie się "atrakcyjny" i dla siebie i dla partnerki- to samo z kobietami...

Często jest tak że kobieta przestaje z własnej winy/ słabosci być atrakcyjna- w tym sama dla siebie, co podswiadomie czuje także partner.Gadanie "kochanie- kocham cię jaka jesteś" pod pewnymi względami jest nadużyciem i oszukiwaniem samego siebie a potem się związek rozpada. Niedbanie o siebie to brak szacunku do siebie i partnera- takie moje zdanie. To oczywsice działa także w drugą stronę Mruga

Zresztą- nawet jesli czysto "sexualny" (dolnoczakrowy) aspekt uzywania siły zyciowej przestaje nas interesować to i tak w słabym ciele słaby duch i nie będziemy mieć siły woli aby doświadczać wielokrotnie większej błogości na innych poziomach- czy to sami czy z partnerem. Innymi słowy uczymy się by wyższe obszary prawdziwego LUDZKIEGO mózgu kontrolowały małpio-gadzie "przeszczepy"- tak by zamiast one nas ograniczać i więzić były użyte przez nas.


Odpowiednio wysublimowana energia męska w połączeniu z żeńską( wewnętrzną) daje orgazmy które emanują z innych centrów- przez co orgazm ma zupełnie inną jakość i skutki.... zamiast zmniejszać poziom energii zwiększa go, nie tylko poziom bioelektrycznosci ale i stan świadomości- uzyskujemy mozliwosć doświadczania rzeczy które wykraczają poza klatkę tego świata.

Joga/Tantra/Tao. Kontrolowanie i sublimowanie energii najpierw poprzez oddech, potem kontrolowanie poprzez czucie-wolą intencji - tu jednak wkraczamy już w obszar doznań większych aspektów siebie, odmiennych stanów świadomości.

Masturbacja może przynosić korzyści, być treningiem- poruszania energią, sublimowania jej- o to nawet bez stymulacji fizycznej. Zresztą to co się rozumie pod pojęciem samozaspokojenia sexualnego to po prostu odczuwanie uniwersalnej energii w pewnym wąskim aspekcie i poziomie. Z jednej strony chcielibysmy być - samowystarczalni ale ludzka kontrukcja jest "przepołowiona" i bez integracji z kobiecym magnetycznym aspektem- KONIECZNIE uzupelnianym przez kobiecy magnetyzm nie można do pewnych rzeczy dojść- zwykła fizyka, żadne czary. To dotyczy także kobiet tylko odwrotnie. Kobiety nie potrafią używać wewnętrznej "iskry" męskiego ognia(który też mają w sobie )- a tym rzadziej potrafią ją integrować od partnera, bo mają blokady przed "wpuszczeniem" męskiego aspektu w obieg.

"Miałem ciało zbudowane ze świetlistego płynnego natężenia, każda komórka była płynną pulsującą ekstazą "na granicy" orgazmu, której przekroczenie powodowało przejście w inny świat"

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 paź 2014, 18:40 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
I żeby nie było że się "czepiam" bez powodu, to pomijając twoje- moim skromnym zdaniem- wypaczone podejście do seksualności( w drugą stronę) wspomnę tylko ku przestrodze o skutkach ubocznych
,których według ciebie nie ma ....


Każdy lek antyandrogenowy który ingeruje w układ hormonalny ( działając na mózg) tj będzie to blokowanie produkcji androgenów(męskie hormony) poprzez blokowanie osi podwzgórze – przysadka – jądra, prowadzi do zaburzenia równowagi hormonalnej w organizmie pomiędzy chormonami męskimi i żeńskimi. I w przypadku tego środka jest dokładnie tak samo.

Nawet na ulotce Androcur (cyproterone acetate) pisze:

"Działania niepożądane
Zahamowanie spermatogenezy, ginekomastia i zaburzenia miesiączkowania, uszkodzenie wątroby"



Uszkodzenia wątroby..... chyba nie muszę tłumaczyć- i to dotyczy większości środków hormonalnych które są po prostu dla wątroby ciężkie do metabolizowania.


Gdyby ktoś nie wiedział co to ginekomastia - w skrócie: jest to przerost gruczołów piersiowych( powiększenie sutków) mówiąc wprost- mężczyźnie rosną cycki.... :mrgreen:

Dzieje się tak przez estrogeny(żeńskie hormony ) które podczas obniżonego poziomu testosteronu są w nadwyżce.

Myślę ze dobrze o tym wspomnieć, na wypadek gdyby ktos jednak się "skusił" a niekoniecznie chciał pewnego dnia stwierdzić, że nie tylko przyrodzenie jakies takie "zwiędłe" ale klatka p. zamiast być twarda robi się miękka, jędrna a sutki rosną. No chyba że ktoś lubi mieć cycuszki... albo zmienić płeć

Nie bez powodu Androcur stosują transseksualiści....Więc dziękujemy Ci, że polecasz nam ten "wspaniały" lek.

one month on androcur /miesiąc kuracji na androcur ( gdyby ktoś się nie połapał ta "pani" to pan)

phpBB [video]


Nie wiem jak inni ale ja nie skorzystam z tej kuracji :język:

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 paź 2014, 6:35 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 paź 2014, 6:48
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: PL
Pornografia, dotyczy sfery intymności, która powinna być realizowana i rozwijana w alkowie małżeństwa. Ktoś kto ogląda pornografie ciągle potrzebuje (poszukuje) bodźca. To jest ciągłe dotykanie elektrowstrząsami systemu nerwowego dotyczącego płciowości – niezdrowe, bezsensowne, rujnujące.
Podczas oglądania nie chodzi tylko o podniecenie ale także o poczucie władzy, panowania nad kobietą. To jest iluzja władzy. Ja mam takie doświadczenie że jak mnie np. jakaś kobieta w pracy wkurzyła to używałem pornografii dla odreagowania - oglądając mocno poniżające kobiety sceny.
Panowie, którzy maja poczucie bycia nie wartościowi ratują się takimi obrazami, pornografią. To jest iluzoryczne poczucie władzy co sam odczuwałem.
Jeżeli będziemy się ożywiać takimi obrazami (czy też ogólnie internetem w sposób ciągle nowa strona, 5 sekund i nowa strona) to przestaniemy się ożywiać sprawami duchowymi. Świat jest pełny fast foodów: mam dołka wezmę sobie wejdę w internet coś sobie znajdę, jest mi źle to zjem sobie parę cukierków czy czekoladek: fast food czyli szybko nakarmić swój smutek a smutek trzeba przeżyć w niego trzeba wejść żeby odkryć swoją tajemnicę.

Pornografia też kształtuje nasz gust seksualny. Wygląd kobiet które mi się ogólnie podobają jako uzależnionemu ma odzwierciedlenie w oglądaniu porno (wielkie piersi, uśmiech itp)
To jakie mam ochoty na zachowania w łóżku (pozycje,szybkość) to wkodowane z porno. Ostatnio próbowałem bardziej czule, spokojniej kochać się z żoną i uwierzcie to było niesamowicie wspaniałe. Ale musiałem uświadomić sobie skąd dotychczas czerpałem wzorce i że chcę inaczej, chce zdrowiej....

Jesteśmy społeczeństwem poddawanym wielu impulsom seksualnym (reklamy itp.). Mówię sobie: na Boga po co jeszcze dolewam oliwy do ognia poprzez porno.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 paź 2014, 19:15 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Mantak Chia - 2/4 - Orgasm vs Ejaculation

phpBB [video]


Mantak Chia - Orgazm bez wytrysku - taoistyczna metoda zachowywania energii witalnej - napisy pl
phpBB [video]

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 paź 2014, 19:33 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
MrSpock pisze:
,,,,,,,,,,,,,,,,, Dopiero niedawno naukowcy odkryli że organizm niektórych mężczyzn nie akceptuje testosteronu i że konieczne jest obniżenie jego poziomu. Zresztą nie różni się to niczym od brania lekarstwa na nadciśnienie. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

:shock: o ..kufa :o
Kiedyś chłopak z takim "problemem" pomagał ojcu rąbać drewno albo szedł na boisko czy basen.


a tak przy okazji - z energii ograbia się nas nie tylko przez pornosy
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2014, 8:46 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 paź 2014, 6:48
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: PL
Mózg posiada naturalny mechanizm wsparcia, który ma zapobiegać gwałtownym zmianom nastroju. Gdy następuję zaburzenie mózg wkracza do akcji żeby ustabilizować sytuację i odnowić podstawową transmisję neurosubstancji.
Kiedy tylko oddaje się przyjemności pornogafii mózg reaguje produkując mniej i dezaktywując więcej neurotransmiterów. Delikatny poziom neurotransmisji który był odpowiedzialny na normalny nastrój staje się dysfunkcyjny.
Stąd może ja szukam takiej podniety w życiu żeby dużo się działo, było coś fascynującego – robię to dlatego że mój normalny poziom neurotransmisji przestał przez oglądanie pornografii być dla mnie właściwy. Ponieważ jest mniej neurotransmiterów w systemie nerwowym organizm się domaga X,Y,Z i to większych dawek. Ta rozstrojona wymiana neurotransmiterów sprawia mi dyskomfort więc organizm domaga się przy użyciu np. pornografii przywrócenia jej na normalny poziom.
Zauważam że patrząc na ulicy na kobiety w sposób seksualny dawkuję sobie częste strzały neurotransmisji żeby się utrzymywać na haju.

Wydaje mi się, że występuje u mnie taki PROCES, zaklęte koło, błędne koło:
1. haj, poczucie że mi dobrze
2. dół (depresja) połączony z bólem
3. ucieczka od bólu czyli powrót do zachowania seksualnego (czy to na poziomie oglądania na ulicy i myśli czy dalej porno-onanizm) i powrót do nr 1



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2014, 9:55 
No to dodam jeszcze cos od siebie. Zmiany w mozgu to konkretne okreslenie. U mnie jest tak, ze jak sie
tego naogladam to potem nadchodzi wieczor, klade sie do lozka i przed zasnieciem, obrazy te wyswietlaja mi sie w umysle jak projekcja filmowa. czyli innymi slowy ladujesz do umyslu program o nazwie pornografia, ktory okazuje sie backdoorem, wirusem zasmiecajacym umysl.

I pewnie o to chodzi w tych zamierzeniach osob za to odpowiedzialnych, aby przeformatowac nam
mozgi do konsystencji papki.

Slowa Mahatmy Ghandi zacytowane w ksiazce Bruce Lipton - "Biologia przekonan":

Twoje przekonania staja sie twoimi myslami
Twoje mysli staja sie twoimi slowami
Twoje slowa staja sie twoimi czynami
Twoje czyny staja sie twoimi zwyczajami
Twoje zwyczaje staja sie twoimi wartosciami
A twoje wartosci staja sie twoim przeznaczeniem


I OCZYWISCIE zgadzam sie ze sceptykami mowiacymi ze to NIE TYLKO PORNOGRAFIA uzaleznia!!!

No i co z tego? Co wynika z takiego pisania?

Tematem jest pornografia to piszcie na temat. N...



Na górę
   
 
 
Post: 03 lis 2014, 13:38 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 paź 2014, 6:48
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: PL
WSTYD. Problem wstydu autoerotomana, poczucie upokorzenia jeszcze bardziej pcha w odosobnienie i autoerotomanie. Staje się podatny na zranienia (pewnie efekt wyuczonych ucieczek) i by zrobić to (fantazje seksualne na ulicy, porn-onanizm) ponownie.
Wstyd niszczy więzi z innymi dookoła. Rezultatem jest poczucie BYCIA CORAZ BARDZIEJ WYIZOLOWANYM. Poczucie pustki, wyizolowania, niemożność czy brak siły do porozmawiania z kimś o tym co się z człowiekiem dzieje. SAM MUSI ZNOSIĆ BÓL (odczuwam ból, ból życia). Jedynym wyjściem od bólu jaki znam jest nałóg (spoglądanie na kobiety, mikro fantazje, pornografia, onanizm).

Ktoś napisał takie świadectwo: uwierzyłem w to co czytałem w pismach pornograficznych (jak one chcą), uwierzyłem w to co widziałem na filmach (jak one chcą jak się zachowują jak ja powinienem się zachowywać). Uwierzyłem że to prawda. Uwierzyłem że to jak powinno się być mężczyzną (biorącym kobiety, dominujacym) oraz czego oczekuje się od kobiet (posłuszeństwa, zawsze gotowości do penetracji), dyspozycyjności, zawsze zadowolenia, akceptacji perwersji to prawda. Że kobieta to przedmiot do penetracji, zbiornik na spermę (to obraz kobiety w pornografii). Że kobieta to kusicielka (zawsze zalotna) albo że kobieta to nieświadoma dziewczyna (ka) którą trzeba uświadomić co to rozkosz (i to najlepiej brutalnie). Ludzkość kobietom przez porno zostaje odebrana zamiast tego pojawia się przedmiot: biust, usta, wagina, odbyt i każde miejsce w które można włożyć penisa. W pornografii promuje się myśl (z gruntu nieprawdziwą ) że kobiety chcą się oddać, chcą się oddawać wielokrotnie, chcą się oddawać w różnych miejscach, SĄ NAPALONE – to wzbudza fantazję mężczyzn

Stąd pewnie u mnie też te fantazje że z każda kobietą mogę czy mógłbym – stad na nie patrzę jak na zdobycze, myślę że mają chcieja, są napalone a przecież to nieprawda one są pracownicami jakiegoś sklepu gdzie zarabiają na życie, wracają do domu do rodziny gdzie chcą poczuć miłość, chcą się podobać czy wywierać wrażenie bo maja to w genach itp.
W pornografii wszystko co się dzieje jest przedstawiane jako seksualnie satysfakcjonujące dla kobiet (co nie jest prawdą). Kobiety są przedstawiane jako będące prawie w nieustającym orgaźmie. Że cokolwiek mężczyzna jej robi czy kobieta czy ona sama to jest dla niej źródłem przyjemności seksualnej (real jest inny przecież mam żonę i wiem, że gdy za bardzo agresywnie działam to nie ma ona przyjemności). Jeżeli oglądam porno to kształtuje się we mnie podejście w którym łatwo jest zgubić drogę relacji seksualnej w rzeczywistym życiu. Pornografia brutalizuje i uniewrażliwia - dziewczyny czy kobiety przestają być LUDŹMI (z wszystkimi cechami wrażliwości, wstydu, rodziny, wiary, piękna życia…) a stają się obiektami służącymi zaspokojeniu. Mężczyzna uzależniony od porno nie zna innych sposobów relacji z kobietami jak te oglądane (miałem wizje podrywu czy chodzenia z kobietami takie scenariuszowe jak w filmach porno czyli zrobić to i to zabrać tam i tam żeby w efekcie wylądować w łóżku – ja im dogadzam np. komplementami, kolacją, wycieczką a one za to lądują w łóżku i mi się oddają).
Chcę z tego zdrowieć ...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lis 2014, 16:07 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Barista pisze:
Ktoś napisał takie świadectwo: uwierzyłem w to co czytałem w pismach pornograficznych (jak one chcą), uwierzyłem w to co widziałem na filmach (jak one chcą jak się zachowują jak ja powinienem się zachowywać). Uwierzyłem że to prawda. Uwierzyłem że to jak powinno się być mężczyzną (biorącym kobiety, dominujacym) oraz czego oczekuje się od kobiet (posłuszeństwa, zawsze gotowości do penetracji), dyspozycyjności, zawsze zadowolenia, akceptacji perwersji to prawda. Że kobieta to przedmiot do penetracji, zbiornik na spermę (to obraz kobiety w pornografii). Że kobieta to kusicielka (zawsze zalotna) albo że kobieta to nieświadoma dziewczyna (ka) którą trzeba uświadomić co to rozkosz (i to najlepiej brutalnie). Ludzkość kobietom przez porno zostaje odebrana zamiast tego pojawia się przedmiot: biust, usta, wagina, odbyt i każde miejsce w które można włożyć penisa. W pornografii promuje się myśl (z gruntu nieprawdziwą ) że kobiety chcą się oddać, chcą się oddawać wielokrotnie, chcą się oddawać w różnych miejscach, SĄ NAPALONE – to wzbudza fantazję mężczyzn



W zasadzie to tak jak napisałeś na samym początku, lekki wstyd że tak postąpiłeś ale nie jesteś odosobniony a to forum pokazuje i można by napisać że częściowo daje wskazówki postępowania w życiu nie tylko seksualnym ale ogólnym(bo w zasadzie o to się rozchodzi i o tym piszę i mówi Icke). Jak sam napisałeś "uwierzyłeś" w coś prawdopodobnie bezpardonowo, nie wiozłeś pod uwagę że to może być nie prawda i nie sprawdziłeś tego doświadczalnie nie pomyślałeś że ludzie się różnią nie tylko wyglądem ale i wnętrzem. Przynajmniej masz nauczkę, drugim jak dla mnie błędem jest twój tok rozumowania tzw. "detoxu" i podejścia, osobiście twierdze że nie jesteś uzależniony od wyimaginowanej propagandy ale oszukany przez samego siebie, natura sama w sobie dąży do ideału, perfekcji.. więc nie wypada zwalać winy na pornole te profesjonalne że są takie dokładne i ułożone, powinieneś bardziej rozważyć i zrozumieć swoje podejście do życia seksualnego niżeli skupiać się na skutkach które w wyniku "właśnie niezrozumienia" otrzymałeś.

Elo.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2014, 10:11 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 21 paź 2014, 6:48
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: PL
R3C0NF1GUR3D pisze:
powinieneś bardziej rozważyć i zrozumieć swoje podejście do życia seksualnego niżeli skupiać się na skutkach które w wyniku "właśnie niezrozumienia" otrzymałeś.

Elo.


Podejście do życia seksualnego kształtuje się dość wcześnie a na dodatek wiek pierwszego kontaktu z pornografią to ok. 11 lat
Jeżeli dodać do tego zaburzenia neurotransmisji które robią się człowiekowi po latach oglądania pornografii i onanizowania się to samo zrozumienie podejścia tu nie wystarczy. Przede mną harówka, ciężka robota tak jak u alkoholika z wychodzeniem z choroby.

Pornografia dała mi wiele zachcianek, których nie miałem. Naturą pornografii jest czynić z mężczyzny kogoś innego. Mężczyzna nie ma wrodzonej tendencji ranienia kobiet.
Pornografia podobnie jak media konstruuje rzeczywistość. Nawet silniej (w mocniejszy sposób) bo oglądając to medium jeszcze się onanizujesz (włączasz emocje).
Masturbujesz się do czegoś co widzisz albo do wspomnienia czegoś co widziałeś. Do czegoś co cię podnieca i utrwala się teraz w twoim umyśle albo utrwaliło się kiedyś w twoim umyśle.
Istnieje związek między pornografią a seksualnym wykorzystywaniem. Randkowałem za kawalera dla seksu, z celem nadrzędnym seks a nie bliskość, miłość. Teraz zadaję sobie pytanie o rolę małżonki? Znów bardziej widzę jako dającej seks niż towarzyszki życia - czyli dla mojej męskiej wygody i przyjemności – czy to nie ma czegoś wspólnego z pornografią?

Widzę taki proces w moich zachowaniach:
1.spotkanie kobiety i fantazjowanie o niej (choćby pracownica banku)
2. oglądanie pornografii i łączenie części wspólnych powyższej dziewczyny z tymi na ekranie
3. kolejne spotkanie i już ona była w moich porno fantazjach więc wzmocnienie

Czyli pornografia konstruuje mi świat, rzeczywistość.
Mój mózg buduje scenariusze widząc kobietę, jej zachowanie, schylenie, ubiór – cokolwiek!

-- 17 lis 2014, 11:30 --

Mąż zmusza żonę do odgrywania pozycji i sytuacji z pornografii bo on uwierzył że to jest dobre, bo NA WŁASNE OCZY WIDZIAŁ że te kobiety są szczęśliwe. Na własne oczy widział …. Uwierzył… Tam są „aktorki” – obraz jest zafałszowany (światło, retusze ciała, powtórzenia).
Te obrazy wywołują:
- fałszywe wyobrażenia więc i
- tęsknoty fałszywe i
- plany fałszywe
Mężczyzna oglądający pornografię szukający atrakcyjności w powierzchowności, pobudzenia w bodźcach, wyobrażeniach, to te same bodźce powtarzane nie będą dawały po czasie satysfakcji (prawo znużenia że te same bodźce dają coraz słabsze reakcje – pułapka pornografii…).

Ci którzy zarabiają na bałaganie moralnym (przemysł porno, aborcyjny, medyczny antykoncepcyjny czy poronny, inne gdzie nieszczęśliwy człowiek jest lepszym konsumentem) ogłaszają że normalne są takie a nie inne potrzeby, że młodzi ludzie muszą, mężczyźni musza, …, że jak nie będą tak działali to będą chorzy. A prawda jest taka że nie ma żadnej jednostki chorobowej z powodu rezygnacji ze współżycia za to bałagan w seksualności powoduje masę, masę chorób.

Coś co ma ogromy sens życiowy dla człowieka, pokoleniowy, nawet dla losów świata sprowadzane jest do zabawy osoby z osobą (partnera z partnerką lun partnera z partnerem) lub osoby z komputerem. Takie powierzchowne podejście to katastrofa.
Wierność, wyłączność w małżeństwie to wielka wartość i wiedzą to ludzie którzy przeżyli kilkadziesiąt lat w małżeństwie (za nic w świecie nie chcieliby tego stracić). Ta głębia jest za bardzo smakowita żeby dla jakiejś powierzchowności z niej zrezygnować. Tylko ci co nie wiedzą o głębi zabawiają się powierzchownością. Głębia to jest inna jakość, to trwałe dozgonnie wiernym małżeństwo, które przyjmuje wszystkie dzieci które im się poczęły.

-- 19 lis 2014, 11:28 --

Przeczytałem coś co mnie dotkneło:
"Wszystko co dostarcza silnej przyjemności może przemienić sie w obsesje"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lis 2014, 12:38 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 26 lis 2014, 9:58
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
Trafilem na to forum zupelnie przypadkiem bo szukalem informacji wlasnie w tym temacie. Uwazam, ze autor tematu ma calkowita racje. Po pierwsze i najwazniejsze to, ze wiekszosci ludzi czy sie do tego przyznaja czy nie, to sama podswiadomosc nas informuje, ze cos jest z tym nie tak. Zawsze tuz "po" nadchodzi takie dziwne uczucie jakby lęku, smutku wymieszanego z poczuciem samotnosci. Podczas normalnego seksu nigdy do tego nie dochodzi.

W przeciagu dwoch dni , przynajmniej ja tak mam , lape cos w rodzaju depresji, apatii, jestem rozdrazniony. Zauwazylem tez , ze ogladane porno z kazdym kolejnym filmem staje sie nudne i szukamy nowych wrazen. Bardziej dosadnych i ostrzejszych scen. Mailem chyba 15 lat kiedy zaczalem to robic, zewszad slyszalem , ze jest to ok i jest wskazane wiec sie tym nie przejmowalem , az do czasu pierwszego seksu. Dziewczyna byla rewelacyjna jesli chodzi o wyglad wiec nie powinno byc problemu, a tu masakra. Niestety jak sie okazalo uscisck reki jest o wiele mocniejszy niz doznania podczas seksu.

Wlasciwie to moglem dochodzic tylko podczas kiedy ona robila mi to ręką. Pozniej sie to troche poprawilo bo znacznie zmniejszylem czestotliwosc masturbacji. Jednak zauwazylem , ze nawet nie robiac tego pol roku, i raz wlaczajac film nagle wszytsko wraca. Tuz po kiedy na przyklad kladlem sie spac to przed oczami wrecz migaly mi obrazy z tych filmow , ktorych nie moglem skasowac. Czlowiek na drugi dzien staje sie jakis taki odcięty, apatyczny, drazliwy, blady.


Racja tez jest co do tego, ze stajesz jakby coraz mniej widoczny dla plci przeciwnej nawet jesli sie starasz nagle nic nie dziala. Masz powodzenie i nagle wszystko sie konczy jesli zaczynasz sie zabawiac sam ze soba. Kiedys czytalem lecz tego teraz nie moge odnalezc, ze jest to zwiazane z tym , ze mozg zapisuje sobie tak jakby poprawki do prgramu "sex". Poprostu organizm w jakis sposob drastycznie zmniejsza produkcje naturalnych feromonow. Poprostu mozgowi wydaja sie chyba niepotrzebne. Byc moze na jednych takie porno dziala mniej lub bardziej. To jak z twardymi prochami, jeden bierze co tydzien na dyskotece i nic mu nie jest , a inny wezie raz i mu cos poprzestawia w glowie.

Na poruszony temat moznaby napisac ksiazke. Najgorsze jest to trakie dziwne uczucie , ze dobrze czujesz sie tylko ogladajac porno, inaczej to tak jakbys mial akwarium z woda dookola glowy. Jestes taki odciety, brak Ci energii, motywacji, pojawia sie depresja itd. Porno dziala bardzo destrukcyjnie na czlowieka. Niestety ale podobne objawy zauwazylem , u moich dwoch kolegow i kiedys wyciagnalem od jednego , a pozniej od drugiego, ze rzeczywiscie maja podobny problem (kazdy ma te same objawy nawet jesli chodzi o powodzenie u kobiet, ktore nagle zniknelo). Pornografia niszczy naturalna , ludzka seksualnosc.

Najgorsze jest to, ze wszelkie badania , ktore sa prowadzone w tej kwestii, sa wysmiewane. Czego Ci eksperci sie boja? Czasami mam naprawde wrazenie, ze ktos chce nas na sile zniszczyc. Jeszcze jednop ciekawe spostrzezenie. Kiedy pojawia sie mysl, skoncz z tym, to nagle nasz umysl nas atakuje realnymi i nierealnym problemami z naszego zycia, tak jakby mowil: jesli przestaniesz to musisz wrocic do szarego swiata i mierzyc sie z tymi klopotami, lepiej sie masturbuj i zapomnij o rzeczywistosci. Kiedys sie mowilo, ze od masturbacji sie slepnie, teraz kazdy sie z tego smieje, a moze chodzilo o cos innego- MASTURBACJA OSLEPIA EMOCJONALNIE. Kiedys nazywalo sie to samogwaltem i to jest chyba prawidlowa nazwa. Gwalt czyli kontakt seksualny z kims z kim tego nie chcemy. Czy naprawde chcecie uprawiac seks z samym soba, podniecacie sie samym soba? Pornografia i masturbacja to wielkie oszustwo.

Pokaż Uwagi moderatora



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 lis 2014, 22:24 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 28 lut 2011, 20:22
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
Jeśli uważasz że sex należy uprawiać tylko dla prokreacji, to masz wybitnie ograniczone podejście do ludzkiej seksualności i zapewne sam masz problemy z tożsamością seksualną. Po drugie wszystko w nadmiarze szkodzi np. pornografia. W sztuce też występuje nagość, erotyzm a i czasem pornografia. Wrzucanie wszystkich aspektów seksualności poza robieniem tego po bożemu i dla prokreacji, jest naprawdę wąskim postrzeganiem tego co może ludzka seksualność.
Tantra jest świetnym przykładem jak wykorzystywac ludzką seksualność. Hmm a co powiesz o ludziach którzy z jakiś powodów (są np. niepełnosprawni albo oszpeceni etc.) i nie mają nikogo, to mają żyć w celibacie i mieć zakaz onanizowania, chcesz żeby tłumili naturalny popęd?? Gratulacje Creative ale piszesz naprawdę z bardzo wąskiego punktu widzenia, ma to nie wiele wspólnego ze złożoną rzeczywistością i różnorodnoscią ludzi(ich potrzeb, emocji, sytuacji życiowej, rozwoju duchowego, preferencji seksualnych etc.) :bangheadwall: :bangheadwall:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2014, 8:52 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 26 lis 2014, 9:58
Posty: 2
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
Nie mam pojecia komu to odpisales? Gdzie ja pisze o jakims seksie tylko dla prokreacji, o jakims seksie po bozemu i innych bzdurach??? Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Napisalem, ze PO SEKSIE nigdy nie ma takich negatywnych objawow. Nigdzie tez nie mieszalem do tego religii.

Wydaje mi sie, ze wy obroncy tego syfu jakim jest porno macie zawsze tylko jedna odpowiedz - kto jest przeciwko, to fanatyk religijny i ciemniak. Otoz napisalem wyraznie , ze seks uprawiam i zapewniam Cie, ze nie dla prokreacji. A masturbacja nie jest dla mnie seksem. To tylko podrobka seksu. Jak kazda podrobka jest tylko uposledzonym rodzajem oryginalu na, ktory szkoda czasu i energii. Kazdy ma swoje spostrzezenia na ten temat.

Chcesz to sie onanizuj ale tak jak mowilem, porno zabija powoli uczucia wyzsze i robi sieczke z naturalnej seksualnosci. Dziwnym trafem wiele osob piszacych na roznych forach ma dokladnie takie same odczucia, nie zwiazane z zadna religia, czyli obnizenie nastroju, stany depresyjne, oslabienie organizmu oraz spadek zainteresowania plci przeciwnej. Tak jak pisalem (gdybys przeczytal) byc moze na jednych to nie wplywa, a na innych tak. Po wielu latach doroslem do tego zeby zrozumiec te kwestie i jak dla mnie porno mogloby nie istniec aktualnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2014, 17:19 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 12 gru 2012, 8:31
Posty: 46
Płeć: mężczyzna
zaloze sie, ze dyskusje na ten temat trwaja na calym swiecie od dawna, i mysle, ze kazdy ma racje.

Tak, pornografia pozbawia Cie jakiejs tam energii, jakos Cie odczula emocjonalnie, ale bez przesady, czlowiek sam sie zaspokajajac jest jeszcze w stanie zajac sie swoimi innymi hobby, i obowiazkami.

ale pornografia to tylko ulatwienie dla tworzacej obrazy wyobrazni, jesli nawet nie ogladamy to mozemy sobie wyobrazac i w wypadku silnego pragnienia to tez jest wystarczajace zeby sie podniecic, podsumowujac mogloby jej nie byc a ona i tak bedzie w naszych glowach.

przecietny samotny facet pracujacy nawet na pelen etat i posiadajacy jakies hobby, ma i tak tak wiele wolnego czasu, ze hormony, pragnienia i glod dojda do swiadomosci i wraz z czasem beda coraz bardziej na umysl i swiadomosc oddzialywac, a moze nawet intensywniej przy probach tlumienia(wywolywania wewnetrznego napiecia).

I teraz co wy byscie zrobili, gdyby glod seksu doszedl do poziomu kiedy nie mozna normalnie wykonywac swojej pracy, bo przypadkowa kobieta w sukience rozprasza Cie na pol dnia?

jakie sa wyjscia? jakie jest to najlepsze?

sadzac po tym co piszecie o onanizmie to chyba odwracalna kastracja farmakologiczna, ale Ja zawsze stronilem od podawania swojemu cialu chemikaliow.

Znalezienie sobie kobiety?
W tym stanie, nie uwazam, ze bedzie to madry wybor.
poza tym, kto nam obiecal, ze jakakolwiek bedzie Cie chciala?

Kazdy stara sie sobie radzic, dobry czlowiek pewnie tak, zeby nie krzywdzic innych.
Co z tego, ze krzywdzi siebie i byc moze swoja przyszla kobiete, ale co mu zostaje?

PS: pisanie, ze jak ktos ma problem z nadmiarem energii to idzie porabac drewno to tez nie do konca trafione, mam na tyle nadmiaru energii, ze ide czesto na kilkadziesiat minut biegac w kolko po stadionie, po czym wracam i zgadnijcie... jest jeszcze wiecej hormonow i energii nastepnego dnia.

malo tego, spostrzeglem, ze jedno z najwiekszych pozadan pojawia sie podczas oslabienia i goraczki, moze jestem ewenementem, ale cos mi sie widzi, ze to wszystko nie takie proste, ze wystarczy sobie pojezdzic na rowerze.

jestem czlowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce, nie wypisuje dzis zlotych rad brodatych medrcow, tylko zupelnie wszystko z wlasnego doswiadczenia i niechby kazdy tak pisal.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2014, 18:57 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
creative pisze:
Nie mam pojecia komu to odpisales? Gdzie ja pisze o jakims seksie tylko dla prokreacji, o jakims seksie po bozemu i innych bzdurach??? Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? ..........................
Chcesz to sie onanizuj ale tak jak mowilem, porno zabija powoli uczucia wyzsze i robi sieczke z naturalnej seksualnosci. ..............

:tak: ale nie przejmuj się . Dobrze napisałeś.
Po prostu każdy jest w innej klasie tej szkoły zwanej życiem i odbiera
sobie inne doświadczenia. Gdy masz więcej wiedzy to zaczynasz sam
przetwarzać swoją energię . On też ma rację - swoja rację na swój własny użytek.
W sumie też z sensem napisał, że nie chce nikogo krzywdzić. To co każdy robi ze swoim
ptakiem (o ile nie szkodzi innym) jest jego sprawą i jego doświadczeniem.
Gdy komuś już się znudziło oddawanie energii do systemu (Matrix i bateryjki)
i zechce sam być panem swojego potencjału to szuka rozwiązań i uwalnia się pastwiska.-
-po to jest ten temat . by dać alternatywę informacyjną.
Najważniejsze nie porównywać
i nie osądzać. Tu jest trochę o tym
http://youtu.be/vA7EAC5EULQ?t=1h3m19s



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2014, 23:42 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lut 2010, 15:04
Posty: 362
Płeć: mężczyzna
Tomi, energii seksualnej nie zamienisz w energię fizyczną jak bieganie czy jazda na rowerze. Są dla niej dwa ujścia, albo ją wyrzucisz z niskiego poziomu co czynisz, albo pchniesz ją w górę...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2014, 23:54 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 lip 2014, 12:32
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Heh, potwierdzam ich wpływ na życie.

Po obejrzeniu ostatnio filmu na ten temat kompletnie mnie od nich odrzuciło.
Minął tydzień, a już zacząłem znów przejawiać takie emocje wobec dziewczyny jakie powinny być.

Polecam również pójść tą samą drogą choć to nie takie proste.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2014, 0:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2013, 17:09
Posty: 139
Płeć: mężczyzna
A co jeśli.. przez ładnych kilka lat dorabiałem jako "cenzor". Co jeśli to cię rusza tyle co wiadomości z lubelskiego? Co jeśli mimo ton obejżanego porno odnajdujesz się w rodzinie, znalazłes swoje miejsce i na dodatek konia walisz co najwyżej w delegacji?
I jakby było mało to cycki mojej kobiety wciąż są lepsze niż hektolitry silikonu przelanego przez monitor.
Ludzie są już mocno osłabieni, psychika znosi niewiele jeśli się nad nią nie pracuje. To tak jak z dobrym zielskiem, jednemu otworzy umysł, drugiemu tylko przymknie powieki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2014, 9:55 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lis 2013, 1:45
Posty: 209
Płeć: mężczyzna
Kobi_van_Kenobi pisze:
Tomi, energii seksualnej nie zamienisz w energię fizyczną jak bieganie czy jazda na rowerze. Są dla niej dwa ujścia, albo ją wyrzucisz z niskiego poziomu co czynisz, albo pchniesz ją w górę...

nieprawda. Energia to energia - zmienisz w co zechcesz.
Główny problem ( stąd te mity o których piszesz) , że większość ludzi ma blokady energetyczne w ciele. Znajdziesz u Mantaka Chia opis podstawowej " autostrady" energetycznej - on to chyba nazywa "małym obiegiem" albo "niebiańskim obiegiem". Jeśli tu jest blokada ( a zazwyczaj jest kilka ) to jest jak zapchany rurociąg - nic nie pójdzie " w górę" ani w dół ( powrót obiegu - z góry na dół znajduje się z przodu naszego ciała) bo nie ma którędy. Usuwanie blokad - masa sposobów, joga , masaż, wszelakie mądre ćwiczenia.
Ponadto jest kilka niuansów - jeśli już pooglądałeś sobie pornosy i energia tzw. "zimna" (uśpiona , gromadzona w spermie) zmieni się w "gorącą" to trzeba trochę umiejętności by to wygasić i znów przemienić w formę stabilną. Lepiej po prostu do tego nie dopuszczać- unikać takich podniet, fotografii itp. . . W sumie nie takie trudne - oddychanie , siła woli. Polecam książki Mantaka i Manneevan Chia . Jest ich kilka w obiegu wydawniczym w polskim tłumaczeniu.
aha - skoro o energii gromadzonej w spermie - nie przypadkiem "zbiornik" mamy na zewnątrz. Panowie - WAŻNA SPRAWA !!! (panie też ) noście swobodne spodnie a nie ciasne dżinsy. Przegrzanie powoduje obumieranie plemników , brak równowagi hormonalnej i masę innych problemów. Organizm stara się usunąć martwe plemniki ( w najlepszym wypadku następuje to podczas snu). Panie powinny nosić spódnice jak drzewiej bywało

spodnie szkodzą zdrowiu kobiet
phpBB [video]

Tu wywiad z autorem

Z Mistrzem Mantak Chia rozmawia Alicja Resich-Modlińska w programie TV "Na wyłączność"
phpBB [video]


Kto włada angielskim może skorzystać z innych filmów
Mantak Chia - 2/4 - Orgasm vs Ejaculation
phpBB [video]


Fanatyk pisze:
.............................. To tak jak z dobrym zielskiem, jednemu otworzy umysł, drugiemu tylko przymknie powieki.

każdemu przymyka powieki tylko dla bardziej wymagających jest trochę kosztowniejsza iluzja - "dobre zielsko" , "dobry alkohol" to mity tworzone na użytek Matrixa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 lis 2014, 13:52 
tomi4m20 pisze:
malo tego, spostrzeglem, ze jedno z najwiekszych pozadan pojawia sie podczas oslabienia i goraczki, moze jestem ewenementem, ale cos mi sie widzi, ze to wszystko nie takie proste, ze wystarczy sobie pojezdzic na rowerze.


Cytuj:
Wyparte zjawiska pozostają w nieświadomości dzięki mechanizmowi zwanemu cenzurą, kontrolowanemu przez superego, czasem jednak pojawiają się niespodziewanie kiedy cenzura słabnie (np. pod wpływem alkoholu, osłabienia ego, choroby, we śnie itp.), mogą też być przyczyną nerwic.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyparcie

Odnośnie pogrubionego:

I bardzo dobrze. Kiedyś ( jak dobrze pamiętam ) na forum widziałem jeden z motywów związanych z wolnomularstwem. Były to strome schody spotykające się na końcu biegu ze ścianą bez otworu...Otwór był w oknie, kilka metrów od schodów. O co w tym chodzi?
Jesteś na którymś z pierwszych stopni a Twoja intuicja dotycząca " dogłębności problemu " jest obrazem ściany na końcu schodów. Wielu odbija się od niej i spada bardzo nisko, później są nazywani i izolowani od społeczeństwa. Szczególnie Ci którzy podjęli szable, asceci, żyjący w celibacie, duchowni, mistycy którym zabrakło wewnętrznej siły i poddali się pokusie , zgrzeszyli.

To tylko przypuszczenie.

Jesteś dobrym obserwatorem, wyciągaj wnioski. Traktuj to co napisałem jako ciekawostkę. Bo tego nie należy czytać tylko spotykać.



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2015, 19:24 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 28 sty 2015, 16:51
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Pornografia na pewno pomoże stać się nie szczęśliwym. Facet który czerpie wiedzę o seksie z filmów porno, szybko się rozczaruje. Chodzi o to, że kobieta nie pozwoli się traktować instrumentalnie, za to będzie oczekiwać bliskości, jakiejś głębi emocjonalnej, ponad fizyczny stosunek. Mówiąc inaczej, liczba pocałunków, uścisków, zwierzeń, rozmów, uprzejmości powinna znacznie przewyższać liczbę zbliżeń. Jeśli tak nie będzie, to prędzej czy później, kobitka zda sobie sprawę, że służy za materac i poszuka kogoś komu bardziej na niej zależy. I nie ma się co dziwić, kobiety mają także swoje potrzeby, które facet powinien zaspokajać, a nie tylko vice-versa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2015, 16:18 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 lip 2014, 12:32
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Witam!
Piszę do was z pewnym gryzącym mnie problemem.

Nie ukrywam, że przez długie lata zabawiałem się ze sobą przy porno. Im byłem starszy tym potrzebowałem mocniejszych bodźców...

To niestety poskutkowało masą problemów.
- Prawdziwe piękno kobiet przestało mnie podniecać
- Miałem problemy z erekcją podczas choćby gry wstępnej z dziewczyną.

Jest to oczywiście skutek nadmiernego używania członka i zaśmiecenia mózgu pornografią.

Tu pojawia się pytanie. Jak przywrócić dawne odruchy polegające na postawieniu namiotu na widok kobiecych kształtów a nie tych z .jpg ? Czy nasz mózg ma takie zdolności i jest w stanie wrócić do tego?

Czy samo odstawienie porno jest wystarczające?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2015, 16:55 
komabra pisze:
Witam!
Piszę do was z pewnym gryzącym mnie problemem.


No cóż, w związku z tym że był te temat w dziale media to postanowiłem przenieść ten temat do działu zdrowia.

Odpowiadając na Twoje pytanie, bo to bardzo ważne pytanie. Czeka Ciebie dużo pracy i wytrwałości.
Sam seks jest pusty i bezwartościowy. Do tego potrzebna jest miłość i wtedy staje się on najpotężniejszą magią jaką dysponuje człowiek.

Musisz zacząć dbać o Siebie i swoje hormony i męskość oraz zmienić styl życia tym bardziej że masz partnerkę. Jeżeli będzie konieczna wizyta u seksuologa nie wahaj się. Kolejna sprawa musisz być absolutnie szczery ze swoją partnerką i musicie rozmawiać na tematy bo to najważniejsze tematy

Przeczytaj to ciekawe podsumowanie z tego naprawdę dobrego bloga. O odpowiedź na Twoje pytanie jest twierdząca bo masz do zyskania znacznie znacznie więcej. Ten czas który przeznacza na stratę czasu na porno przeznacz na siłownię albo jakieś inne hobby.

http://prawdziwysamiec.pl/blog/czy-masturbacja-jest-szkodliwa/

Cytuj:
W ostatnich latach dostęp do pornografii stał się cholernie łatwy. Co ciekawe przypuszcza się, że nawet 30 procent danych przesyłanych przez internet stanowi pornografia. Niestety dzisiejsza pornografia nie jest tym samym, co statyczne zdjęcia, z których „korzystały” poprzednie pokolenia, a ludzki mózg nie zdążył jeszcze dostosować się do tych zmian. W efekcie coraz większa liczba mężczyzn skarży się na problemy, które są efektem nadużywania filmów pornograficznych. Z tego powodu postanowiłem napisać coś dla wszystkich „jednorękich bandytów”, którzy chcą wiedzieć czy masturbacja jest szkodliwa. Szczególnie w połączeniu z filmami…

Połączenie masturbacji z filmami pornograficznymi stało się czymś tak oczywistym, że mało kto wyobraża sobie ten „zabieg” bez dodatkowej rozrywki wyświetlanej na monitorze.

Chociaż powszechnie się uważa, że masturbacja jest bezpieczna, to po wejściu głębiej w ten temat zobaczysz, że rośnie liczba mężczyzn (młodszych i starszych), którzy mają wiele problemów wynikających z jej nadużywania. W efekcie coraz więcej osób zaczyna zastanawiać się, czy masturbacja jest szkodliwa. Prawda jest taka, że coraz więcej danych potwierdza, iż ten przyjemny nawyk potrafi odbić się na wielu obszarach naszego życia w tym pracy, szkole czy związku. Niestety większość mężczyzn tego nie widzi lub nie chce widzieć. Problem zaczyna być „prawdziwy” dopiero, gdy kolega w spodniach zaczyna źle działać.

Co ciekawe przybywa mężczyzn, którzy jasno mówią, że wolą masturbację od prawdziwego seksu. Obecnie jest to dosyć dużym problemem np. w Japonii.

Nim przejdę dalej, chciałbym, żebyś przemyślał jedną rzecz. Jeśli będziesz długo siedział w śmierdzącym pokoju, to jego zapach stanie się dla Ciebie czymś normalnym i będziesz się dziwił, co ludzie za głupoty gadają, że siedzisz w smrodzie. Jednak wyjdź z tego pokoju na jakiś czas i spróbuj wejść ponownie. Jestem pewny, że będziesz mocno zaskoczony całym obrazem. Z tego powodu moim zdaniem nie powinieneś sam sobie odpowiadać na pytanie, czy masturbacja jest szkodliwa.

Nadużywanie pornografii w połączeniu z masturbacją ma naprawdę duży wpływ na jakość życia. U coraz większej ilości mężczyzn ta mieszanka staje się zabójcą rozwoju, testosteronu, energii życiowej i chęci pogoni za sukcesem.

Depresja

Kilka kliknięć myszką, kilka ruchów ręką i świat staje się kolorowy. Niestety tylko na chwilę. Problem w tym, że później w „normalnym” życiu prawie nic nie jest w stanie dać Ci takiego dopaminowego strzału (uczucia przyjemności). W efekcie cały świat, który Cię otacza, traci barwy i nie problem o depresję.

Energia seksualna

Tutaj nie ma wątpliwości, czy masturbacja jest szkodliwa. Gdy zrezygnujesz z masturbacji i ciało odnowi swoją seksualną energię, to będziesz zaskoczony tym, jak bardzo jesteś nakręcony. Będziesz chciał rozwijać swoje hobby, będziesz miał masę pomysłów na własne życie, zaczniesz interesować się sportem i wróci Ci chęć do uganiania się za kobietami.

Jako ciekawostkę dodam kilka słów o Tao seksu, czyli chińskiej wiedzy na temat seksu. Tao seksu podaje, że masturbacja połączona z utratą nasienia powoduje utratę sił życiowych. Z kolei seks z partnerką utrzymuje energię życiową na tym samym poziomie lub może ją zwiększyć, jeśli doprowadzimy partnerkę do orgazmu, a my powstrzymamy się od wytrysku. Jednak to już temat na inny raz.

Siła woli

Jeśli uda Ci się zerwać z tym nałogiem, to możesz być pewny, że masz potężną siłę woli i to Ty rządzisz swoim ciałem, a nie ciało Tobą.

Głos

Co ciekawe wiele osób mówi, że ich głos uległ obniżeniu, po zerwaniu z masturbacją. Nie wiem jaki jest tutaj związek, ale chyba nie mają powodu, by kłamać. Nie dotyczy to tylko osób w okresie dojrzewania.

Czas

Cenny czas to jeden z elementów życia, który zdecydowanie wie, czy masturbacja jest szkodliwa. Wolny czas, który mógłbyś przeznaczyć na rozwój siebie, hobby czy masę innych rzeczy. Marnujesz przygarbiony przed komputerem z jedną reką na myszce, a drugą sam wiesz…
Kompleksy

Kolejny problem to rozmiar Twojego przyrodzenia, które zawsze mogłoby być większe. Podczas filmowych podróży nie problem, by nabawić się kompleksów. W efekcie zamiast cieszyć się życiem i poszukiwaniem partnerek, to szukasz metod na powiększenia penisa. Jednak prawda jest taka, że z takim podejściem raczej odczuje to Twoja ręka, bo szanse na znalezienie partnerki nie są zbyt duże przed monitorem.

Zaburzona definicja „normalności”

Oczywiście nie twierdzę, że perwersyjny seks jest czymś nienormalnym. Jest w nim coś fajnego, co potrafi obudzić w człowieku zwierzę. Chcę raczej zwrócić uwagę na element dopasowania ludzi w związku.

Jak się ktoś naogląda ostrych filmów, to jego definicja „normalnego” seksu zmienia się. Coś, co dla Ciebie będzie normalne, dla Twojej partnerki może być szczytem perwersji. Być może będziesz zdziwiony, że Twoja partnerka nie osiąga orgazmu w ciągu pierwszej minuty lub nie chce zacząć gry wstępnej od seksu analnego i zakończyć go finiszem na twarzy. Szokujące nie? Pewnie jest jakaś nienormalna. W końcu na filmach wszyscy to robią…

Relacje międzyludzkie

Wielu mężczyzn zdążyło już odczuć, czy masturbacja jest szkodliwa w relacjach z kobietami. Większość kobiet w jakiś magiczny sposób wyczuwa Twoją aurę („to coś”), którą masturbacja skutecznie niszczy. Być może obecnie nawet nie jesteś w stanie spojrzeć kobiecie w oczy, bo podświadomie czujesz, że masz się czego wstydzić? Co więcej problem ten wcale nie musi dotyczyć relacji z płcią przeciwną. Osoby uzależnione od masturbacji bardzo często cierpią również z powodu fobii społecznych.

Na tym nie koniec problemów międzyludzkich. Dosyć często mężczyźni tworzą w sobie szkodliwe przekonanie w stylu: „Po co męczyć się z randkami, uganianiem za kobietami czy narażaniem na odrzucenie. Wszystko przecież mam pod ręką, a do tego ręka nigdy mnie odrzuci.” Niestety ręka zabija również w Tobie duszę „zdobywcy”. W takich skrajnych przypadkach chyba nikt nie ma wątpliwości, czy masturbacja jest szkodliwa.

Zaburzony obraz atrakcyjności

Trafiłem na informacje sugerujące, że mężczyźni, którzy często korzystają z filmów pornograficznych, postrzegają swoje partnerki jako mniej atrakcyjne. W sumie jakoś mnie to nie dziwi. Jeśli naoglądasz się Ferrari czy Lamborghini, a w domu masz Trabanta – sorry, ale daleko nie zajedziesz. Dodatkowo kobiety z Twojego otoczenia nie będą dla Ciebie atrakcyjne, ponieważ będziesz je porównywał z tymi, które widujesz na ekranie monitora.

Seks, zaburzenia erekcji i problemy z orgazmem

W tym obszarze życia chyba najlepiej widać, czy masturbacja jest szkodliwa. Problemy oczywiście nie pojawią się z dnia na dzień, ale daj sobie odpowiednio dużo czasu na zabawy z filmami, a zobaczysz, że w którymś momencie nie podnieca Cię nic innego niż kobiety ze świecącego ekranu. Niestety na tym nie koniec. Z czasem zobaczysz, że będziesz potrzebował coraz mocniejszych materiałów, by poczuć ten sam poziom przyjemności. Zresztą jak spojrzysz wstecz, to może już zauważyłeś, że szukasz coraz bardziej „ciekawych” filmów.

Jeśli dojdziesz do wysokiego poziomu w pornograficznej perwersji, to normalny seks nie będzie dla Ciebie już tak podniecający. „Normalna” partnerka nie da Ci takich doznać jak kilkanaście ostrych scen w ciągu kilku minut i ścisk ręki z siłą imadła. W efekcie zamiast dobierać się do swojej partnerki, będziesz wolał oglądać, jak ktoś inny uprawia seks. Dodatkowo, gdy już zostaniesz „zmuszony” do seksu. Będziesz musiał przed nim zarzucić sobie jakiś film, by uzyskać erekcję i móc wziąć się do roboty.

Z powyższego powodu przybywa mężczyzn, którzy muszą prosić lekarzy o przepisanie czegoś na erekcję, ponieważ przy „zwykłej” kobiecie w ich spodniach nie pojawia się żadna reakcja.

Prócz problemów z erekcją, mogą również pojawić się problemy z uzyskaniem orgazmu. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to czymś dobrym, bo możesz bzykać bez końca, ale na dłuższą metę będzie to dla Ciebie problem.

Problemy z uzyskaniem erekcji czy osiągnięciem orgazmu sprawią, że będziesz chodził rozdrażniony i sfrustrowany. Dodatkowo odbije się to również na Twojej partnerce. Kobieta, która nie może doprowadzić swojego partnera do orgazmu lub erekcji bardzo na tym cierpi, ponieważ czuje się nieatrakcyjna i spada jej samoocena. Nadal masz wątpliwości, czy masturbacja jest szkodliwa w sferze seksualnej Twojego życia?

Testosteron

Czy masturbacja jest szkodliwa w temacie testosteronu? Tutaj zdanie są podzielone. O ile prawdziwy seks i doznania seksualne pochodzące od żywych kobiet podnoszą testosteron, to w temacie gry solowej nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jednak dorzucę swoje pięć groszy w tym miejscu. Uważam, że wpływ wspomnianego zachowania na testosteron ma większe znaczenie w okresie długoterminowym, a większość badań skupia się na efektach natychmiastowych.

Podczas wytrysku faktycznie nie strzelasz testosteronem, ale tracisz cenne minerały jak cynk i selen, które mają wpływ na jego poziom. W przypadku mocnego uzależnienia, które trwa już jakiś czas, być może będzie miało to swoje odbicie na poziomie tego hormonu.

Osobiście uważam, że testosteron może być atakowany z innej strony. Spójrz na pozostałe skutki nadmiernej masturbacji. Depresja, mniejsze zainteresowanie „prawdziwymi” kobietami czy przegrzanie receptorów dopaminowych (w efekcie spadek dopaminy) to tylko kilka czynników, które na pewno będą miały swoje odbicie w testosteronie i ogólnej jakości życia.

Inne

Nie wiem, jak długo ten link będzie aktywny, ale jeśli znasz angielski, to znajdziesz tutaj „małą” listę, która jednogłośnie odpowiada na pytanie, czy masturbacja jest szkodliwa. Najważniejsze, że są to opinie zwykłych ludzi jak Ty czy ja. Zmiany, które najczęściej występowały po zerwaniu z tym nałogiem to:

Człowiek staje się bardziej opanowany i mniej nerwowy.
Wzrost energii i siły.
Większa pewność siebie.
Fobie społeczne znikają.
Większe zainteresowanie sportem i rozwijanie własnego hobby.
Poprawa kontaktów damsko-męskich.


Kilka słów wyjaśnień

Część osób pewnie myśli teraz o mnie, że jestem wielkim przeciwnikiem masturbacji i pornografii. Jednak jest to mylny obraz. Jeśli ktoś mnie pyta, czy masturbacja jest szkodliwa, to nie odpowiadam jednoznacznie TAK lub NIE, bo dla każdego odpowiedź będzie inna. Tak samo jakby ktoś próbował odpowiedzieć czy alkohol lub narkotyki są czymś dobrym albo złym. Masturbacja i filmy nie muszą, ale mogą stać się zgubnym nałogiem, który okradnie Cię z męskości. Wszystko zależy od Ciebie.

Masturbacja nie jest największym złem i nie uschnie Ci od niej ręka. Jednak warto być świadomym, że jej nadużywanie naprawdę potrafi wpłynąć na jakość życia. Tak samo filmy pornograficzne same w sobie nie są czymś złym. Problem leży w ich nieumiejętnym używaniu.

PS. Jeśli podczas czytania tego artykułu pojawiły się w Tobie jakieś negatywne emocje wobec mojej osoby, to może wskazywać, że masz jakiś problem w tym temacie. W tym przypadku warto zacząć nad sobą pracować, a świetne miejsce na początek znajdziesz tutaj.



Na górę
   
 
 
Post: 22 mar 2015, 22:00 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
komabra:

Przeczytaj uważnie wątek. Energia sexualna to bioeletryczność - a to w jaki sposób ją wyrażamy to już kwestia programu w mózgu( i jednocześnie całego obiegu energii w polu) przeprogramowanie go to nie lada wyczyn. Mantak chia - tao, tantra, yoga. Są manualne techniki kontroli- ja sam opracowałem własne - intuicyjnie wiedziałem co jak działa ale po latach okazało się ze ktoś wpadł na nie dawno temu i są podobne w efektach.

Nie odstawisz z dnia na dzień filmów- i starych nawyków tak samo jak nie przekierujesz ruchu z jednej sieci autostrad na przeorane pole... najpierw będziesz musiał utworzyć nowe wzorce(drogi)dla energii, to się zawsze odbywa jednoczenie w mózgu,ukł. chormonalnym, ukł nerwowym(meridiany) i polu energii.

Aby tworzyć nowe wzorce dla odczuwania energii musisz je poczuć- na głębszym poziomie. Na przykładzie czakr będzie to odczuwanie energii nie tylko w kroczu, poznanie błogości i EFEKTÓW DLA ŚWIADOMOSCI I PERCEPCJI na innych poziomach zacznie prowadzić do tego że stare nawyki okażą się coraz mniej kuszące a perspektywa o wiele większej błogości i efektów zacznie przeważać. Na początku to będzie jedynie działanie z poziomu "gadziego" móżgu- czyli zamiana korzyści z mniejszej przyjemności na większą.

Potem dojdzie głębsze przekształcenie, spokój i miłość( to zawsze jest nierozerwalne: MIŁOŚĆ I SPOKÓJ) To się nie stanie od razu- tak samo jak z budową nowej sieci dróg. Na tym etapie podziałają wyższe obszary mózgu i odpowiadający układ centrów percepcji. Kobieta- ODPOWIEDNIA KOBIETA( nieodpowiednia kobieta niestety może mieć efekt odwrotny) może ci w tym pomóc- pomóc dojść do pełni siebie.

Na początek zastanów się jakiego efektu po sexie-obojętnie czy sam czy z kimś - oczekujesz, dobrze się nad tym zastanów i wręcz medytuj nad tym. Czy jest to przyjemność wyładowania orgazmu w dolnych obszarach sam w sobie? Czy to uczucie stanu chwilowej równowagi - kojącego spokoju i spełnienia PO ? które oczywiście ucieka.

Zastanów się nad przyczyną- swojej sytuacji, musisz postawić drogę od fundamentów. To że ci to napiszę jest bez znaczenia- dopóki tego sam nie poczujesz. NIESZCZĘSCIE I ODDZIELENIE, NIESPEŁNIENIE, ODDZIELENIE(POZORNE) OD SPOKOJU I MIŁOSCI( JA TO NAZYWAM PEŁNIĄ).

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 wrz 2015, 17:20 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sty 2012, 10:43
Posty: 28
Dziękuje za wszystkie wypowiedzi w moim temacie. Cieszę się, że na tym forum pełno jest bardzo dojrzałych osób.


Cytuj:
ENERGIA PŁYNIE ZA UWAGĄ. oglądanie porno to niewyobrażalny haracz energetyczny.
Żywią się oczywiście pośrednio larwy astralne utrzymując człowieka w nałogu.
Jest takie powiedzenie: "młodość je piernik złoty i myśli, że to chleb powszedni"
Gdy się ma dużo kasy na koncie to nie widać tak jaskrawo ubytków.
Niszczone są kolejno ciała astralne człowieka ( siekana dziurami jest aura).
Ta wiedza jest znana od stuleci - istnieją rysunki na zwierciadłach Etruskich.
W ogóle kontakt seksualny bez głębszych uczuć działa tak samo-
destrukcyjnie dla człowieka. Seks bez miłości zabija jak każdy narkotyk.
Jest pułapką.

Dokładnie tak przyjacielu, gdy człowiek zrozumie już, że nasza rzeczywistość jaką doświadczamy odpowiada zawsze na tok naszych myśli, to staje się oczywiste, że takie filmy są w istocie potężną manifestacją energetyczną. A jeszcze dodam jedną rzecz, ja kiedyś myślałem, że te wszystkie kobiety w filmach XXX (czy nawet panie do usług) lubią to co robią. Rzeczywistość jest jednak taka, że nie, i w istocie jest to dla nich tragedia, a jedynie zręcznie zatuszowana na filmie tak abyś tego nie widział. Dziewczyny na planach filmowych plączą, a nawet wymiotują po tym do czego są zmuszane (widziałem o tym dokument, a są też wywiady z aktorkami porno, które mają odwagę mówić jak jest naprawdę). Tak więc to co przeżywają nie jest dla nich radosnym doświadczeniem jak ludzie uważają. To jest dla nich tragedia, i właśnie dlatego te dziewczyny najczęściej popadają tak łatwo w różne nałogi, aby oddzielić się od tej bolesnej rzeczywistości której doświadczają. OK, aktorki porno mogą lubić faktycznie seks, ale nikt nie lubi, gdy jest traktowany jak przedmiot, bez żadnego szacunku, a tak właśnie są traktowane te dziewczyny. W rzeczywistości więc ludzie oglądając taki filmik "porno" biorą udział w potężnej manifestacji energetycznej, w której głównym obiektem jest nieszczęśliwa kobieta. Ja kiedyś rozmawiałem z jedną panią do towarzystwa (zarzekam się, że nie korzystałem z jej usług), która niby stwierdzała, że ona lubi swoją pracę, że zawsze jest pełna uśmiechu itd. Po rozmowie ze mną dziewczyna płakała, wyszło na jaw, że dziewczyna tak naprawdę przeżywała wewnętrzny dramat i była o krok od samobójstwa (tak bardzo są właśnie szczęśliwe dziewczyny, które sprzedają swoje ciało).

PS.- Rzadko odwiedzam tą stronkę, ale dziękuje za wiadomości PW. Tak jak dokładnie myślałem, widać, że ta sprawa dotyczy wielu osób, a kiedyś jeden komentator usiłował przekonać Was w tym temacie, że jestem wyjątkiem, i że żadne facet poza mną nie ogląda filmów porno. Mój temat prezentuje dla was przyjaciele moją perspektywę, i ciesze się, że mogłem pomóc przez zapisanie swojego doświadczenia. Dodam również, żę w wiadomościach jestem pytany o to, czy ciągle jestem "abstynentem", który nie ogląda filmów porno. Odpowiedz jest taka, że nie oglądam filmów XXX< ale jeśli chodzi o akt masturbacji, to doszedłem do wniosku, że można tu znaleźć złoty środek. Gdy np. po 3 miesiącach bez masturbacji spodobała mi się dziewczyna, to prawda jest taka, że "wewnętrzny" pociąg seksualny do kobiet najpewniej zawładnie twoimi moimi zmysłami, i przysłoni realistyczny obraz sytuacji. Możesz w taki sposób poznać bardzo niemiłą i zła kobietę, ale ponieważ górę weźmie nagromadzona energia seksualna (którą w sobie tak długo trzymałeś), to przysłoni ci ona obraz i nie zauważysz oczywistych wad tej kobiety (zaczynasz się wtedy zachowywać trochę jak desperat, który poleci na każdą kobietę:P). Dziś więc uważam, że akt masturbacji sam w sobie nie jest aż tak zły, pozwala zachować "normalność" w interakcji z kobietami. Tak więc raz na tydzień, czy co dwa tygodnie czemu nie. Zauważyłem, że takie odstępy czasu są idealne dla organizmu. Ten uzupełnia wtedy optymalnie minerały i po takim odstępie czasu nie sprawisz, że będziesz czuł się wycieńczony i słaby (to następuje, gdy akt masturbacji będzie twoją codzienną rutyną, gdzie już naprawde dochodzi do wycieńczenia ciała i umysłu). Z doświadczenia wiem, że okres abstynencji dłuższy niż 2 tygodnie sprawia już natomiast, że twoje ciało samo "wyrzuci" nagromadzone minerały, więc tydzień a nawet dwa uważam za dobrą (bezpieczną) częstotliwość takiego aktu. Po takim czymś taki nie czuję się zmęczony, a gdy nie oglądasz filmów porno, to po wizualizacji stosunku z kobietą do której masz szczere uczucie (jak ta kobieta dla ciebie) sprawia, że czujesz się szczęśliwy, i masz po tym pozytywną energię do życia (i czystość umysłu :).

-Edid, dodam jeszcze jedną wskazówkę dla tych, którzy chcą wrócić do normalności, i skończyć z filmami porno. Jeśli odczuwacie ciągłą potrzebę masturbacji, to prawda jest taka, że wasze ciało operuje już na baaaardzo niskich wibracjach. Dlaczego ja potrafiłem wytrzymać 3 miesiące bez masturbacji? Zacząłem poświęcać uwagę na rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Tak naprawdę jeśli wykonujesz akt masturbacji codziennie, lub nawet parę razy na dzień, to twoje życie najpewniej jest nieszczęśliwe, i pokusa masturbacji jest to już dramatyczne wołanie twojego ciała o chwile przyjemności, gdyż jesteś aż tak nieszczęśliwy (jest to jednak błędne koło, codzienna masturbacja nie naprawi twojego życia, a wręcz utrzyma cię w dołku, gdyż będziesz pozbawiony energii do zmian w swoim życiu). Tak więc, chcecie pozbyć się tego nałogu, to zacznijcie pozytywne zmiany w swoim życiu. Zobaczycie, że jeśli zaczniecie robić to co lubicie, to nawet nie będziecie myśleć o masturbacji. Najwazniejsze jest to, abyście na zawsze skończyli z filmami porno, i postarajcie się ograniczyć czas masturbacjo co tydzień (i postarajcie się zrobić to przy bardzo pozytywnej wizualizacji, tzn. z kobietą do której macie pozytywne uczucia, tak jak i ona dla Was).

Życzę Wam wszystkim szczęścia w życiu i wytrwałości w zmianach :)

https://earthconnections.wordpress.com/2014/05/03/sexual-energy-and-spiritual-energy-2/
Zostawię jeszcze link do ciekawego artykuły, który opisuje rzeczy o których wspomniałem w aspekcie duchowym. Jest jednak po ang. Tutak ciekawy cytat z tego artykułu
Cytuj:
What can I do if I have a lot of sexual energy? When sex with another person is not possible, masturbation is a wonderful form of release. If you masturbate just before you go out on a date, you won’t have that sexual drive bothering you, and you can just enjoy your night out and the company of the other person. If you don’t currently have a partner and you don’t satisfy yourself at least once every few days, you will become an angry and bitter person. Part of the essential human experience is sexuality. When we cut that part out of life, we find disharmony and dysfunction, and it can become extreme as in murder. Sexuality is life affirming, whether it be with yourself or with a partner.
* Does masturbation block your psychic powers? No. It keeps the chemistry from ruling the emotions.
* Does masturbation lower your spiritual vibration? No, not at all. However, if you keep your thoughts clean, as in how the story unfolds in your mind; the story that brings you to climax. The reason being: the Chi or the climax energy we all experience in an orgasm, is a very powerful manifesting agent. It doesn’t draw to you the person in the “story”, however, it will draw to your life experiences the flavor of the story. In-other-words, if the story is about taking what you want, then you may have experiences of people running from you. Or if the story is about including heart connection, you may have experiences of people wanting to be close to you. Those qualities begin to manifest into your life experiences. Manifestation goes from thought to emotion to action. Choose wisely. Masturbation with positive thoughts is a good thing, sex with someone your in love with is a good thing. The flow of Chi or Life Force energy is a constant, the orgasm whether it’s triggered by sex or masturbation, opens a door and allows us to experience the physical sensation of that flow.


Ostatnio zmieniony 18 wrz 2015, 18:10 przez TheresOnlyOne, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 wrz 2015, 8:27 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2010, 9:52
Posty: 48
Lokalizacja: Silesia
Płeć: mężczyzna
Polecam blog Daniela (zarowno autor bloga jak i czytelnicy opisuja jak wyszli z nalogowego ogladania pornoli i zadowalania sie przy nich)

http://nadopaminie.blogspot.com/2014/05 ... u-dla.html

i stronę

www.yourbrainonporn.com

Proces jest calkowicie odwracalny pod warunkiem ze czlowiek sam postanowi przestac sobie to robic
Nawet na reddicie jest jakis wielki dzial nofap gdzie ludzie opisuja jak sie zmienilo ich zycie gdy zostawili to udawane kino za soba :p

Powyzsze strony zawieraja informacje jak w prosty sposob poradzic sobie samemu z przyziemnym problemem
Pozdrawiam serdecznie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 wrz 2015, 13:24 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 09 maja 2009, 20:41
Posty: 218
Lokalizacja: Warszawa
Nałóg nałogiem, ale nie oszukujmy się: tak zostaliśmy stworzeni że człowiek (ale przede wszystkim mężczyzna)
musi dać co jakiś czas upust energii seksualnej. Czy to będzie z małżonką czy kochanką, czy samemu - obojętne.

Jaki jest wynik tłamszenia tego i ascetyzmu wszyscy widzą: wystarczy spojrzeć na księży i zakonnice.
Taki post rodzi z kolei wynaturzenia.

Natury nie oszukamy, choć są tacy którym udało się o tych rzeczach "zapomnieć" ale normalny facet musi co jakiś czas dać upust, a czy to zrobi z pomocą porno czy marzeń w głowie to bez znaczenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group