Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 sie 2020, 11:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 01 kwie 2014, 5:31 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 sie 2010, 22:27
Posty: 650
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Obrazek
Cylindry z okresu panowania faraona Pepiego II z VI dynastii (2278-2184 p.n.e.) przechowywane w nowojorskim Metropolitan Museum.

Obrazek
Współczesny zestaw różdżek Horusa wykonanych w Rosji przez Walerego Uwarowa (cynkowy i miedziowy).


Cytuj:
RÓŻDŻKI HORUSA

Carl Agar, 2003

Wywiad z Walerym Uwarowem autorem książki The Wands of Horus (Różdżki Horusa) http://www.wands.spb.ru Tytuł oryginalny: “The Wands of Horus: An Interview with Dr. Va!ey Uvarov”, (New Dawn, nr 81)

Jeśli weźmiemy dowolną książkę traktującą o historii starożytnego Egiptu i przyjrzymy się zamieszczonym w niej zdjęciom posągów faraonów, zauważymy, że wszyscy oni ściskają w rękach cylindryczne obiekty. Najpospolitszą z pokazywanych póz jest tak zwana “Poza Pana”. Postać stoi z lewą nogą lekko wysuniętą do przodu i patrzy prosto przed siebie. Ręce są ułożone wzdłuż boków ciała i każda z nich ściska w dłoni cylinder.

Poza ta powtarza się w posągach faraonów pochodzących z całego okresu historii Egiptu, od Triady Menkaure’a (Mykerinosa) przez Kolosy Ramzesa II, nefreteteńską Świątynię Hathor po Świątynię Re-Harakhta (Świątynię Słońca Ramzesa II). Wszędzie znajdują się wizerunki upozowanych tak samo postaci. Rodzi się więc pytanie: Co one trzymają w rękach?

Obrazek

W roku 1990 rosyjski historyk, dr Uwarow, opublikował książkę zatytułowaną Różdżki Morusa, w której po raz pierwszy przedstawił teorię dotyczącą konstrukcji i zastosowania tych cylindrów.

Poniższy wywiad z drem Uwarowem przeprowadził Carl Agar. Carl zna go od początku roku 2001, kiedy opublikował (w formacie PDF) anglojęzyczną wersję jego książki. Do chwili obecnej była ona wielokrotnie aktualizowana o nowe materiały, których dostarczał dr Uwarow, i można ją pobrać bezpłatnie ze strony internetowej http://www.neilos.org.

Carl Agar: Jak brzmi pana pełny tytuł i jakie są pana obowiązki?

Dr Walery Uwarow: Jestem szefem Wydziału Badań UFO, Paleonauk i Paleotechnołogii przy Państwowej Akademii Bezpieczeństwa Rosji.

Agar: Kiedy i jak dokonano odkrycia różdżek?

Uwarow: Badanie różdżek (materiałów związanych z tym przyrządem) rozpoczęliśmy w roku 1992. W roku 1994 trafiła do mnie fotokopia części rękopisu hrabiego Walewskiego opublikowanego w roku 1955 przez New York Indian Hills. Manuskrypt ten opisywał szczegółowo proces wytwarzania cylindrycznych prętów używanych w starożytnym Egipcie. W owym czasie w rosyjskiej prasie ukazało się kilka artykułów na ten temat. W tym momencie postanowiono zgromadzić większą ilość materiałów umożliwiających publikację, która podawałaby więcej szczegółów na temat cylindrów z naukowego punktu widzenia, uwzględniających historyczne dane i wykluczających możliwość błędnej interpretacji przeznaczenia cylindrów i ich wpływu na organizm człowieka. Ostatecznie doprowadziło mnie to w roku 1996 do opublikowania niewielkiej broszury zatytułowanej Cylindry faraonów. Biostymulator ludzkiego organizmu, jak nazywamy różdżkę Horusa, jest instrumentem zawierającym w sobie szereg zasad i technologicznych osiągnięć, które udało się ustalić w ciągu wielu lat badań spadku po starożytnej kulturze. Aby ustalić logikę kryjącą się za wiedzą kapłanów starożytnego Egiptu, nie wystarczy być historykiem lub archeologiem. Należy znać się na astronomii, geometrii, matematyce, a ponadto posiadać pewien zasób wiedzy medycznej i zdolności parapsychiczne. Minęło wiele lat wypełnionych intensywnymi badaniami, zanim naszemu zespołowi udało się ustalić proces produkcji różdżek, co zaowocowało opublikowaniem w roku 1999 książki Różdżki Horusa.

Agar: Czy udało się panu znaleźć komplet różdżek pochodzących ze starożytnego Egiptu?

Uwarow: Tak, cylindryczne pręty faraona Pepiego II znajdują się w nowojorskim Metropolitan Museum. Są one zwyczajowo datowane na VI dynastię, czyli lata 2278-2184 p.n.e. Niestety, nie udało się nam ich dotknąć, mogliśmy tylko na nie popatrzeć i zrobić zdjęcia.

Agar: Jak i dlaczego działają?

Uwarow: Różdżki mają harmonizujący wpływa na BA i KA organizmu człowieka. Inaczej mówiąc, na przepływ energii Ying i Yang. Większa część chorób zaczyna się od dysharmonii między dwoma podstawowymi przepływami energii i stąd coś, czego użycie równoważy przepływ tych energii, prowadzi do uzdrowienia organizmu.

Zharmonizowanie organizmu w czasie trzymania różdżek zostało potwierdzone w ramach niezależnych badań wpływu noszenia cylindrów w klinicznej pracowni biofizycznej Instytutu Pierwszej Pomocy im. Dżehanelidze w St. Petersburgu w roku 1995.

Różdżki Horusa są również środkiem służącym do leczenia i zapobiegania pewnym dolegliwościom, do korygowania określonych odchyleń od normy oraz poprawiania ogólnego stanu zdrowia, dlatego że inicjują bardzo głębokie procesy fizjologiczne i energetyczne.

Błędem jest traktowanie cylindrów jako leku na określoną chorobę. Cylindry są w zasadzie narzędziem służącym, a właściwie umożliwiającym stopniową ewolucję potencjału energetycznego i w konsekwencji możliwości psychicznych. Jeśli psychika funkcjonuje właściwie, to i organizm jest zdrowy.

Agar: Jak rozumiem różdżki mają znaczny wpływ na zdolność do medytacji trzymającej je osoby. Czy mierzono wpływ różdżek na funkcjonowanie mózgu?

Uwarow: Tak, taki pomiar wykonano pośrednio w Poliklinice Ośrodka Medycznego Administracji Prezydenta Federacji Rosyjskiej w Moskwie. W czasie eksperymentów z różdżkami Horusa dokonano zapisu wskazań elektroencefalografia rejestrując zmiany w bioaktywności kory mózgowej. Mimo iż różdżki Horusa były trzymane przez zaledwie 10 minut, przyrządy pomiarowe odnotowały:

• płynną zmianę w bioelektrycznej aktywności kory mózgowej;

• zmniejszenie asymetrii między półkulami w części tylnej;

• większą stabilność rytmu alfa o częstotliwości 10 Hz we wszystkich częściach kory mózgowej (uwaga: rytm alfa występuje tylko u ludzi!);

• wzrost amplitudy polimorficznej aktywności beta we wszystkich obszarach kory mózgowej.

Pozwoli pan, że wytłumaczę w inny sposób wagę tego, co odnotował elektro-encefalograf.

Już w roku 1953 Walter Grey, który badał rytmy mózgowe, sugerował, że wrażliwość mózgu na wpływy o charakterze elektrycznym może dostarczyć wskazówek na temat związku między ludźmi a tym, co nas otacza! Warto tu zauważyć, że długość fali elektromagnetycznej o częstotliwości rytmu alfa jest bardzo bliska obwodowi kuli ziemskiej oraz falom rezonansowym układu Ziemia-jonosfera, w którym długość głównej fali rezonansowej jest bliska obwodowi Ziemi.

Analizując związki między rytmami mózgowymi i polami elektromagnetycznymi występującymi w cienkiej fali nośnej warstwie kulistej istniejącej między Ziemią i dolną warstwą jonosfery (patrz Schumann, 1952), Walter Grey i Warren MacCulloch doszli do wniosku, że rytm alfa jest charakterystyczny dla procesu “skanowania” obrazu myśli, kiedy ktoś koncentruje się nad jakimś problemem o charakterze intelektualnym. W roku 1960 Koenig i jego współpracownicy zauważyli bliskie pokrewieństwo między częstotliwością głównego rezonansu naszego globu a częstotliwością rytmu alfa u człowieka.


Obrazek
Blisko 10-metrowej długości wykuty w wapieniu Kolos Ramzesa II. W zaciśniętej dłoni trzyma cylinder. Ramzes II panował w czasach XIX dynastii w latach 1279-1213 p.n.e.


Geometrycznie różdżki Horusa są także dostosowane do głównego rezonansu – częstotliwości drgań własnych naszej planety. Właśnie z tego powodu nawet najsłabsze wpływy różdżek Horusa na psychofizyczne pole człowieka i strukturę jego energii stymulują koncentrację na wytworzonych wewnętrznych obrazach, intensyfikując trans lub efekt medytacji. Podczas gdy osoby o zdolnościach parapsychicznych często potrzebują miesięcy nieprzerwanego treningu, aby osiągnąć pożądany poziom, różdżki Horusa znacznie skracają czas treningu, zaś uzyskane efekty znacznie przewyższają osiągnięte zwykłymi metodami.

Irina i Michaił Koszowie z Moskwy zauważyli, że stosując różdżki Horusa uzyskuje się synchronizację obu półkul mózgowych – zrównanie poziomu potencjałów kory lewej i prawej półkuli. Występuje efekt w postaci głębszego i delikatniejszego zanurzenia w stanie medytacyjnym, który koresponduje z rytmami theta. Podobny rezultat można uzyskać innymi metodami, na przykład przy pomocy fal binauralnych przekazywanych poprzez słuchawki. Różdżki Horusa mają jednak łagodniejsze działanie na pole energetyczne człowieka i, co więcej, efekt ich działania trwa znacznie dłużej. Pole energetyczne człowieka pamięta rytmy, które powstały w czasie, kiedy działały różdżki, i zachowuje pamięć o nich przez okres od 24 godzin do kilku dni.

Agar: Jakie wpływy na organizm człowieka sprawdzono i zmierzono?

Obrazek

Uwarow: Zmierzono wiele efektów. Szereg eksperymentów przeprowadzonych przez K.G. Korotkowa, naukowca z Ośrodka Energo-Informacyjnego Technologii przy Państwowym Instytucie Mechaniki Precyzyjnej i Optyki w St. Petersburgu, który stosował diagnostyczną metodę Kirliana, dowodzi, że od osób trzymających cylindry uzyskiwano znacznie czytelniejsze informacje o chorobie. Innymi słowy, w niektórych przypadkach cylindry znacznie zwiększyły dokładność diagnozy. Kolejna seria eksperymentów, przeprowadzona przez dra Blanka w Instytucie Onkologicznym w Piesocznej, udowodniła, że cylindry wprowadzają organizm w stan, w którym jest mu znacznie łatwiej dawać sobie radę z własnymi chorobami i problemami. Dr Blank uważa, że cylindry można polecać jako środek zapobiegawczy przeciwko zmęczeniu wynikającemu z drugich podróży samolotem, zwłaszcza dla tych, którzy często latają z jednej strefy czasowej do innej (piloci, sportowcy, turyści, kierowcy ciężarówek przemierzających długie trasy itp.), u których konflikty między wewnętrznymi i zewnętrznymi rytmami powodują ospałość i bóle głowy.

Dr M.A. Nikulin podkreślał podczas prezentacji wyników testów prowadzonych w ramach badania cylindrów, że “w pierwszych kilku minutach u osób trzymających cylindry można zaobserwować falę pulsacyjną przemieszczającą się z lewej strony na prawą. Odczuwane uczucie napełniania naczyń krwią badacze nazwali «fazą naczyniową». Narasta podczerwone promieniowanie z prawej górnej kończyny, po czym pole termalne kończyn wyrównuje się.

Wraz z powyższymi zmianami w organizmie człowieka obserwuje się ogólne pobudzenie czynnościowe, któremu towarzyszy przyrost częstotliwości pulsu o 8 do 10 uderzeń na minutę.

W drugiej minucie występuje ocieplenie szyjno-piersiowych rejonów kręgosłupa. Zaobserwowano również wzmożone promieniowanie podczerwone.

Wynika stąd, że do tego procesu zostaje włączona całość nerwowego układu wegetatywnego, poza tym ma miejsce energetyczna aktywacja tkanek, zarówno górnych kończyn, jak i reszty ciała. W konsekwencji ból głowy ustępuje, a ciśnienie krwi wraca do normy”.

Agar: Czy może pan podać jakieś przykłady korzyści dla zdrowia wynikające ze stosowania różdżek?

Uwarow: Cylindry nie są panaceum na wszystkie choroby, ich rola jest nieco inna. Ustalono, że ciągłe stosowanie różdżek przez co najmniej dwie godziny dziennie ma dodatni wpływ w następujących przypadkach:

• zbytnie pobudzenie i dolegliwości nerwowe;

• problemy z ciśnieniem krwi w arteriach;

• dolegliwości naczyniowo-wegetatywne;

• choroba sercowo-naczyniowa;

• dolegliwości układu wydalniczego. Ponadto cylindry:

• normalizują czynność serca w przypadkach arytmii i neurozy;

• poprawiają krwioobieg i mają korzystny wpływ na naczynia krwionośne;

• zmniejszają ból w stawach w przypadkach artretyzmu i dny;

• pomagają w przypadkach bezsenności, zmniejszają stres i pomagają w zapobieganiu arteriosklerozie;

• obniżają poziom cholesterolu we krwi.


Obrazek
Cylindry z okresu panowania faraona Pepiego II z VI dynastii (2278-2184 p.n.e.) przechowywane w nowojorskim Metropolitan Museum.


Agar: Czy są sytuacje, w których nie należy stosować różdżek?

Uwarow: Różdżek Horusa nie powinni stosować ludzie cierpiący na następujące schorzenia:

• schizofrenia oraz inne choroby psychiczne;

• epilepsja;

• kobiety w ostatnich sześciu miesiącach ciąży.

W rym ostatnim przypadku chodzi o to, że w późniejszym okresie ciąży w macicy znajduje się inny żywy organizm i to na etapie rozwoju jego indywidualności (indywidualnych wibracji). Różdżki dostrajają się do osoby, która je trzyma, do jej indywidualnych wibracji. Ponieważ indywidualne wibracje dyktowane przez podwzgórzowo-przysadkowy układ matki różnią się od wibracji rozwijającego się dziecka, stosowanie różdżek w ostatnich miesiącach ciąży może mieć nieprzewidywalne skutki.

Agar: Jak poważnie są traktowane te badania przez rosyjski rząd? Jak mi wiadomo, jest wiele zestawów różdżek stosowanych w rosyjskich szpitalach.

Uwarow: Bardzo poważnie. Jednym z głównych powodów skonstruowania różdżek przez starożytnych jest to, że działają one zapobiegawczo przeciwko rakowi. W rosyjskich szpitalach prowadzone są szeroko zakrojone badania w zakresie stosowania różdżek i uzyskano bardzo dobre rezultaty w leczeniu pacjentów cierpiących na chorobę układu sercowo-naczyniowego oraz raka.

Współczesny zestaw różdżek Horusa wykonanych w Rosji przez Walerego Uwarowa.

Ustalono na przykład, że stosowanie różdżek Horusa w czasie pewnych terapii antyrakowych, takich jak chemioterapia, może skompensować osłabiające organizm skutki tych terapii oraz pozwala pacjentom na szybszy powrót do zdrowia. Terapie, takie jak chemioterapia, bardzo źle wpływają na energetyczną równowagę organizmu i różdżki Horusa skutecznie ją przywracają, co nie tylko umożliwia szybsze odzyskiwanie dobrego samopoczucia, ale i znacznie szybsze zdrowienie.

Agar: Jak się je produkuje?

Uwarow: Różdżki Horusa mają formę pustych cylindrów wykonanych z miedzi i cynku, odpowiednio dla prawej i lewej ręki. To bardzo ważne, ponieważ więź między metalem i ręką ma ścisłe powiązanie z funkcjami lewej i prawej półkuli mózgowej.

Zewnętrzne i wewnętrzne wymiary różdżek Horusa są zgodne z proporcjami wyznaczonymi przez złoty podział1. To bardzo istotny szczegół, który umożliwia rezonansowe oddziaływania między cylindrami i ich użytkownikiem. Aby właściwie działać, różdżki Horusa muszą dostroić się do organizmu, zaś organizm musi dostroić się nich. Takie wzajemne oddziaływania są możliwe jedynie wtedy, gdy wymiary cylindrów są zgodne ze złotym podziałem. Miedź i cynk stosowane do produkcji cylindrów muszą być wysokiej jakości. Cynk musi mieć czystość nie mniejszą niż 99,96 procenta z minimalną zawartością ołowiu. Długość cylindrów wynosi 151 mm, a średnica 28 milimetrów.

W rzeczywistości można dobrać dowolną długość cylindrów, aczkolwiek należy pamiętać, że w starożytności długość cylindra, podobnie jak wysokość Piramidy Cheopsa, nie była ustalana dowolnie. I tak na przykład wysokość tej piramidy (146 m) jest w przybliżeniu równa jednej miliardowej odległości Ziemi od Słońca. Była również związana z podstawowym Cyklem Sothis2, który trwał 1460 lat i był dzielony na mniejsze jednostki składające się z 1460 dni, które stanowiły egipski cykl roczny (nasze 4 lata). Z tego właśnie względu wysokość różdżek Horusa jest dostrojona do piramid i długości tego cyklu. Biorąc jednak pod uwagę to, że piramida Cheopsa uległa zniszczeniu, różdżki powinny być dostrojone do jej pełnego wymiaru, a więc ich długość powinna wynosić w idealnym przypadku 151,4 mm.

Średnica różdżek jest tak dobrana, aby byty one dostrojone do częstotliwości Ziemi. Liczby 5,4 lub 54 odgrywają tu zasadniczą rolę, mają bowiem bezpośredni związek z częstotliwością własną Ziemi, która jest czynnikiem determinującym energetyczny impuls życia na Ziemi. Średnica jest określana poprzez podzielenie 151,4:5,407 = 28 milimetrów. W celu zwiększenia skuteczności różdżek Horusa wszystkie składniki, z których mają być one wykonane, umieszcza się na co najmniej 12 dób w piramidzie o silnym polu strukturalnym, aby skorygować wewnątrzatomowe odległości.

Agar: Czy chciałby pan powiedzieć coś jeszcze na zakończenie?

Uwarow: Celem badań prowadzonych przez mój zespół zawsze było odkrycie i przekazanie ludziom tego, co może być wartościowe dla ludzkości w przyszłym rozwoju pozytywnej mentalności naszej cywilizacji.

Analiza poziomu wiedzy starożytnych i ich wierzeń, które kształtowały proces ich historycznego rozwoju, prowadzi do niedwuznacznego wniosku, że u podstaw światopoglądu starożytnych znajdował się istotny defekt determinujący los nie tylko Atlantydy, ale również Egipcjan, Majów, Tolteków, Azteków i wielu innych starożytnych cywilizacji.

Ewolucyjne znaczenie konsekwencji tego “defektu” okazało się tak potężne, że potrzeba było prawie piętnastu stuleci, aby stworzyć warunki konieczne do skorygowania deformacji moralnych i etycznych standardów powstałych w świadomości ziemskich wczesnoludzkich ras.

Główną przyczyną ogólnego upadku moralnego i w konsekwencji długiego okresu degradacji, pełnego tragicznych wydarzeń, których celem było zmuszenie ludzkości do przemyśleń, jest dominująca postawa wobec Boga. Praktycznie żadna obecnie istniejąca nauka religijna ani doktryna filozoficzna nie dostarcza ludzkości właściwej koncepcji Stwórcy. Co więcej, temat ten nie jest nawet poruszany i wszelkie próby omawiania go sprowadzają się w praktyce do problemu stosunków między Bogiem i człowiekiem. Konsekwencją postawienia tego problemu w ten sposób jest to, że usiłowania wielu pokoleń skończyły się tym, iż zostały one oderwane od podstawowego zagadnienia.


Obrazek
Przechowywana w Muzeum Kairskim Triada króla Menkaure (Mykerinosa). Uwagę zwraca postawa, w jakiej stoi faraon, i trzymane przezeń cylindry. Menkaure panował w czasach IV dynastii w latach 2532-2503 p.n.e.


Minęło wiele tysięcy lat, a mimo to ludzkość nadal jest kompletnym ignorantem w kwestii Boga. Wierzymy, omawiamy, debatujemy, zakreślamy linie podziału i ostatecznie kończymy na gruncie różnic wyznaniowych. Nawet zabijamy się nawzajem w imię wiary. Poszliśmy już tak daleko, że zapomnieliśmy, skąd się wzięliśmy – o wielkim objawieniu, od którego wszystko się zaczęło.

Rodzaj ludzki wdepnął w ślepy zaułek, z którego wyjść można jedynie poprzez powrót do źródeł i zrozumienie więzów łączących człowiekiem z otaczającym go światem. Wiedza zdobyta w starożytności, której źródło ma charakter kosmiczny, w tym informacje o budowie układu słonecznego oraz podstawach obliczania cyklicznych procesów, zawierała także informacje o budowie ludzkiego organizmu i wszystkiego, co istnieje – zasadę BA-KA.

Jeśli będziemy pamiętali, że wszystko w naszym wszechświecie jest zbudowane zgodnie z tą zasadą, wówczas będzie dla nas oczywiste, że kwintesencją wiedzy, którą przekazali nam starożytni, jest wskazanie jedności między budową Człowieka i Wszechświata.

Jest nadzieja, że na obecnym etapie historii inteligencja ludzkości rozwinie się wystarczająco, aby uchwycić właściwe znaczenie nauk o Bogu przekazanych ludzkości w dawnych czasach. Podczas gdy w dawnych czasach wiedza była przywilejem wąskiego kręgu ludzi, teraz jest czas, aby skorygować to ograniczenie i uczynić tę wiedzę własnością wszystkich ludzi.

Agar: Bardzo dziękuję za poświęcenie nam swojego czasu.

Przypisy:

1. Podział odcinka na takie dwie części, że stosunek mniejszej do większej jest taki sam, jak większej do całości. – Przyp. tłum.

2. Egipska nazwa Psiej Gwiazdy, czyli Syriusza. – Przyp. tłum.

Od redakcji:

Angielska wersja książki Walerego Uwarowa The Wands of Horus (Różdżki Horusa) jest dostępna bezpłatnie i można ją pobrać ze strony internetowej http://www.neilos.org. Strona internetowa dra Uwarowa znajduje się pod adresem http://www.wands.spb.ru. Carl Agar i Walery Uwarow opracowali ponadto wspólnie przewodnik oraz poradnik poświęcony stosowaniu różdżek do duchowego rozwoju.

Pod redakcja „RACJA SŁOWIAŃSKA”

Źródło: Internet, różne
http://wands-of-horus.com/wands.html




Cytuj:
Czy tajemnicze różdzki Horusa, zwane też cylindrami faraonów, które prezentowane są nieraz na staroegipskich rysunkach, to nieznane dotychczas obiekty o zastosowaniu medycznym? Niektórzy naukowcy twierdzą, że tak i to one pozwalały wielu faraonom i kapłanom cieszyć się doskonałą formą, podczas gdy przeciętna długość życia była znacznie krótsza. Inni uważają jednak, że sprawa jest mniej tajemnicza, zaś różdżki to tylko współczesna legenda…

Czy faraonowie i kapłani byli w posiadaniu urządzeń czyniących ich wiecznie młodymi?

Na wielu przedstawieniach członków najwyższych władz starożytnego Egiptu można dostrzec w ich rękach tajemnicze przedmioty posiadające cylindryczny kształt. „W jakim celu ściskają je w dłoniach?” – pytają naukowcy. Przecież te cylindry nie mogą być pieczęciami – te były noszone na szyi. Nie były też atrybutami władzy, którymi były długie buławy z zakrzywionym końcem, ani też tubami do przechowywania papirusów. Cylindry to też z pewnością nie hantle do ćwiczeń fizycznych, choć nieco je przypominają. Czym więc są?

INSTRUKCJA Z PIWNICY

Do dnia dzisiejszego archeolodzy nie natrafili na nic co przypominałoby tajemnicze cylindry. Zdaniem uczonych możliwe jest, iż w ich posiadania była tylko bardzo wąska grupa ludzi. Natomiast nie było zapewne przejęte aby umieszczać je w sarkofagach wraz z ciałami ich właścicieli, a te, które były przechowywane w pałacach i świątyniach z biegiem czasu były rozkradane i przetapiane, wraz z utratą przez ludzi wiedzy na temat przeznaczenia tych przedmiotów.

Początek rozwiązywania tej zagadki sam w sobie był niezwykły. Młody naukowiec Władimir Koftun i jego przyjaciel Rusłan Dobrowolski odpowiedzieli na ogłoszenie pewnej staruszki poszukującej osób, które pomogłyby wyremontować jej dom w Tbilisi. Młodzi przyjaciele nie wzięli za to pieniędzy w zamian za możliwość pogrzebania w piwnicy domu w poszukiwaniu ciekawych, starych książek. Tam natknęli się na anonimowy manuskrypt o intrygującym tytule: „Tajemnice życia i śmierci” zawierający receptury i wskazówki jak wywoływać duchy lub czytać w czyichś myślach.

- Przeglądając manuskrypt natknąłem się na rozdział „Sposoby obcowania z bogami w Starożytnym Egipcie”, a obok rysunek człowieka ściskającego w dłoniach dwa cylindryczne przedmioty – wspomina Władimir Koftun, dziś doktor fizyki i matematyki. – Przebiegły mnie ciarki: to są te same – „faraonowe”! Czytam dalej: „Sposób regulacji energii systemu nerwowego” – a tam instrukcja wykonania tychże cylindrów.

Śladem tych wskazówek, młodzi entuzjaści stworzyli dwa przedmioty o długości 150 mm i średnicy 28 mm. Wykonali je ze specjalnego stopu cynku (w manuskrypcie zwanego „księżycowym”) oraz czystej miedzi („słonecznym”) i wypełnili je mieszanką węgla kamiennego i namagnesowanej rudy żelaza.

- W czasach faraonów niezbędnych składników do wykonania tych przedmiotów było pod dostatkiem – opowiada Władimir Pawłowicz – Wszystkich oprócz cynku, który zaczął być wytapiany dopiero w XVI wieku. Jednak wielu badaczy już niejednokrotnie przekonywało się, że poziom wiedzy naszych starożytnych przodków był dalece wyższy niż im się dotąd przypisywało. Dlatego należy przypuszczać, iż Egipcjanom w jakiś sposób udało się pozyskać niewielkie ilości cynku wystarczające do wykonania kilku takich cylindrów. To też może być odpowiedzią na pytanie dlaczego nie odnaleziono tych przedmiotów w miejscach wykopalisk – było ich po prostu bardzo mało.

- Wspólnie z Rusłanem, z pewnymi obawami wzięliśmy cylindry do rąk: miedziany do prawej, cynowy do lewej i czekaliśmy na efekty – opowiada Koftun – po ok. 15 minutach obaj zaczęliśmy odczuwać rodzaj kłucia w palcach, przyspieszenie tętna, a następnie odczucie jakiejś niezwykłej lekkości oraz ciepła rozlewającego się po całym ciele, jak też pieczenie w okolicach „trzeciego oka” na czole. Cylindry ewidentnie, w jakiś sposób wpływały na pracę organizmu. Jak? Na to pytanie mogli nam pomóc odpowiedzieć jedynie prawdziwi specjaliści, a w tym z kolei pomogła wasza gazeta publikując wywiad ze mną 29 marca 1996 roku. Od tego czasu minęło 12 lat a nasze cylindry zostały przebadane przez dziesiątki naukowców. Oto tylko niektóre z wysuniętych przez nich wniosków.

Obrazek

WNIOSKI NAUKOWCÓW – EKSPERTÓW

Doktor nauk medycznych, profesor, kierownik laboratorium klinicznej biofizyki Instytutu Naukowego im. I.I. Dżanelidze (Sankt Petersburg), Michaił Nikulin:

- Przy pojawieniu się jakichkolwiek patologii w obrębia ludzkiego ciała obserwuje się zróżnicowanie temperatur pomiędzy miejscami chorymi a zdrowymi. Czyli chore organy nagrzewają się szybciej. Wzięte w dłonie cylindry wyrównują patologiczną termoasymetrię, co wskazuje na ich lecznicze działanie.


Obrazek
Statua faraona Maenkaure w otoczeniu bogiń (po prawej bogini Hator) – wszyscy trzymają w dłoniach cylindryczne przedmioty.


Jak przeprowadzono eksperymenty? Przy pomocy 24 czujników przymocowanych do bioaktywnych punktów na ciałach ochotników rejestrowano stan ich wewnętrznych organów. Wyniki pojawiały się na ekranie komputera w postaci 3 linii: zielona oznaczała normalne funkcjonowanie organów, a czerwona i niebieska – odchylenia. Następnie ochotnikom wręczano cylindry, które trzymali przez kilka minut. Wyniki praktycznie u wszystkich były jednakowe: czerwone i niebieskie „chore” linie schodziły się z zielona „zdrową”. Bolączki ochotników oczywiście nie znikały od razu, ale jak twierdzili lekarze działanie cylindrów harmonizowało pracę organizmów, którym dzięki temu łatwiej było uporać się z wszelkimi nieprawidłowościami. Nikulin twierdzi, że praca cylindrów doskonale łączy w sobie zalety galwano i metaloterapii.

Profesor inżynier (Państwowy Instytut Technik Informatycznych, Mechaniki i Optyki w Sankt Petersburgu) Konstantin Korotkow:

- Przy badania cylindrów korzystaliśmy z techniki diagnostyki kirlianowskiej. Człowiek znajduje się w specjalnej komorze i jest poddawaniu działaniu pól magnetycznych o wysokiej częstotliwości. Ciało wydziela pewne promieniowanie według którego można określić stan zdrowia pacjenta. Eksperymenty wykazały istnienie jakiegoś oddziaływania cylindrów na chore organy wewnętrzne ludzkiego organizmu. Ale jakiego – tego nie wiemy. Niektórzy badani twierdzili, iż odczuwali przepływ pewnego rodzaju fal energii jak tak doznawali wyostrzenia zmysłów.

Doktor nauk biologicznych, kierownik laboratorium środków biotechnologicznych przy Akademii Medycznej w Sankt Petersburgu Władimir Pietrasz:

- Przebadaliśmy 20 pacjentów z różnymi schorzeniami, którzy trzymali cylindry przez pół godziny. Rezultaty wykazały, że wskaźniki stanu funkcjonowania centralnych systemów nerwowych, systemów endokrynologicznych, immunologicznych, krążenia polepszyły się 2-2,5krotnie.

Naukowcy są jednomyślni: cylindry to jakieś unikalne, stymulujące i korygujące organizm urządzenie.

NALEŻY SIĘ LECZYĆ ELEKTRYCZNOŚCIĄ

Władimirze Pawłowiczu, w czym tkwi sekret oddziaływania „cylindrów faraona” na organizm?

- Ustalono, że znajdując się w rękach człowieka stają się elementem elektrycznym. Rolę elektrolitu spełnia pot, a te „pałeczki” zamieniają się w anodę i katodę. Miedziana staje się dodatnią elektrodą a cynowa ujemną. Dzięki różnicy potencjałów pomiędzy metalami w ciele człowieka wytwarza się słabe pole elektryczne. To właśnie ono wzmaga lecznicze działanie, które obejmuje cały organizm. Jednak pole samo w sobie nie ma właściwości leczniczych.

- Co w takim razie uzdrawia ciało?

- Krew. Kiedy metalowe cylindry znajdują się w rękach człowieka, krew trafiając w pole elektryczne improwizowanego źródła prądu, w procesie cyrkulacji elektryzuje się tym samym stając się bardziej aktywna, jej przepływ przez tętnice zwiększa się a to z kolei sprzyja procesom wymiany w organizmie i ogólnie zdrowiu.

- Gdyby cylindry wykonać z innych metali i czym innym je wypełnić, czy zachowałyby swoje niezwykłe właściwości?

- Wcale. Już próbowałem. Aparatura medyczna wykazała, że działanie „nieprawidłowych” cylindrów na ludzki organizm przybiera chaotyczny charakter. Ten fakt wskazuje na to, że wiedza naszych przodków była głęboko świadoma.

- Jednak średnia długość życia starożytnych Egipcjan rzadko kiedy przekraczała 30 lat. A Tutonchamon, rządzący zaledwie 8 lat, tak w ogóle zmarł od zwykłej niegroźnej rany bowiem nie została w porę zdezynfekowana. Czy to nie oznaczałoby, że cylindry jednak nie sprzyjały aż tak bardzo długowieczności?

- 30 lat przeżywali zwykli ludzie. A pośród faraonów, wykluczając wszelkie nieszczęśliwe wypadki, morderstwa, otrucia można spotkać rzeczywiste przypadki długowieczności. Palmę pierwszeństwa pod względem bezspornie trzyma Pepi II (Neferkara). Jego prawie stuletnie rządy nie mają sobie równych w historii ludzkości. Spędził na tronie 94 lata, zmarł około 2250 r. p.n.e. 67 lat rządził Ramzes II Wielki. Przeżył 12 spośród swych 120 synów (wszystkich dzieci miał 187), miał 42 żony i nałożnice. Po 54 lata władzę sprawowali Totmes III i Psametih, 51 lat Mentuhotep I i Szeszonk III, 50 lat – Psusennes I, 49 lat – Iniotef II, 47 lat – Amenemhet III, 44 lata – Jahmes (Amasis) II. Faraonowi i główni kapłani żyli dwa a czasem i trzy razy dłużej niż zwykli ludzie.

- Wynika z tego, że cylindry służyły przedłużeniu życia?


Obrazek
Cylindry sporządzone przez Koftuna (po lewej) i starożytne egzemplarze przechowywane w Metropolitain Museum w Nowym Jorku (z prawej) lecz nie wiadomo czy pochodzą one z Egiptu. Inskrypcje na nich są nieczytelne.


- Nie, myślę że ich przeznaczenie było inne. Efekt przedłużenia życia jest tylko pobocznym czegoś bardziej znaczącego. Przecież nie przypadkiem opisanie cylindrów w starożytnym manuskrypcie znajduje się w rozdziale „Sposób obcowania z bogami”. Tam było napisane: aby dostąpić zaszczytu spotkania z bogami i zrównać się z nimi, należało mieć zdrowe ciało i duszę co pomagały uzyskać właśnie cylindry.

REZULTATY WIDAĆ PO TWARZY

Koftun ma w tej chwili 60 lat, ale wygląda na znacznie młodszego. Według wszelkich badań lekarskich jest zupełnie zdrowy. Przez pół godziny może bez problemu stać na rękach, tak jak w młodości nadal prawie zawodowo uprawia siatkówkę.

- Być może tak dobrze się czuję dzięki cylindrom. Medytuję trzymając je codziennie po dwa razy przez 20 minut. Nie wiem ile będę jeszcze żyć, ale jeśli uda mi się przekroczyć setkę będzie to najlepszym dowodem na istnienie tajemniczego działania tych starożytnych przyrządów. A jeśli nie, oznaczać to będzie, że nie wszystkie sekrety ich stworzenia zostały opisane w tamtej starej księdze. Rozmawiając ze specjalistami czasem pojawiały się u mnie wątpliwości: a może w konstrukcji cylindrów brakuje czegoś, może najważniejszego elementu, nazwę którego egipscy faraonowie zabrali ze sobą do grobów?

ZDANIEM SCEPTYKÓW

Pracownik Centrum Badań Egiptologicznych Instytutu Orientalistycznego Rosyjskiej Akademii Nauk, Liubow Jegorowa: – Niektórzy z faraonów rzeczywiście przedstawiani są z cylindrami w dłoniach. Jednak nie są to urządzenia. W nich władcy jednak przechowywali papirusy, na których górnolotnym stylem napisane było, że dany faraon otrzymuje w darze od boga życie, zdrowie oraz władze nad Górnym i Dolnym Egiptem oraz inne przywileje.

Doktor historii, pracownik Instytutu Archeologii, Władimir Kułakow: – Cylindry to nic innego jak symbole władzy w Starożytnym Egipcie. Władcy czasem trzymają długie buławy a czasem krótkie, takie właśnie jak te cylindry.

Główny egiptolog Ermitażu Andriej Bolszakow: – Takie cylindry jak pana Koftuna nie mogły zostać stworzone przez starożytnych Egipcjan bowiem nie znali oni cynku. Najprawdopodobniej władcy trzymali w dłoniach nasączone aromatycznym substancjami kawałki materiału, które lubili wąchać.

ZAMIAST EPILOGU

W legendach znajdują się wzmianki o innych niezwykłych urządzeniach i przedmiotach ze starożytności. Na przykład słynna buława Hermesa Trismegistosa z pomocą której można było usypiać wrogów i przenikać przez ściany. Za czasów naczelnego kapłana Ptachotepa stworzono przybory z pomocą których stwarzano niezwykłą „Twórczą siłę”. Zachowały się podania o muzykalnych kamieniach, wytwarzających przedziwne dźwięki przy uderzeniach w nie. Platon w swoim dziele „Państwo” opisuje cudowny pierścień, który po przekręceniu go na palcu czyni swojego właściciela niewidzialnym. Podobne pierścienie posiadali też rzekomo Mojżesz i król Salomon. Filozof Agryppa twierdził, że poeta Apoloniusz potrafił przedłużyć sobie życie do 130 lat przy pomocy podobnych 7 magicznych pierścieni. Czy te zagadki również zostaną odkryte?

Autor: S. Kuzina
Źródło oryginalne: Komsomolskaja Prawda
Źródło polskie: Serwis NPN
http://wolnemedia.net/zdrowie/rozdzki-faraonow-prawda-czy-mit/




Inne materiały na temat egipskich cylindrów:

WHAT ARE THE WANDS OF HORUS?
http://www.bibliotecapleyades.net/ciencia/ciencia_wandshorus04.htm

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ostatnio zmieniony 02 kwie 2014, 0:57 przez squam, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 01 kwie 2014, 5:31 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 01 kwie 2014, 17:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
To nie jest przypadek, starożytni Egipcjanie byli dobrymi radiestetami, wystarczy spojrzeć na potwierdzone niezwykłe właściwości piramidy, czy znalezione wahadełka, które używa się i dziś we współczesnej radiestezji. Mówi się o nich, że mają wielką moc a nieumiejętnie używane mogą nawet wyrządzić krzywdę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group