Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 18 gru 2017, 21:24

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 30 paź 2013, 12:25 
Ok, dzięki za odpowiedź.

Dość łatwo jest wykluczyć zboża zawierające gluten. Podstawa to ziemniaczki, kasza gryczana (jem prażoną i białą), kasa jaglana, ryż brązowy. Albo właśnie jakaś soczewica, fasola, bób, groch, jest tego pełno. 8-)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 30 paź 2013, 12:25 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2013, 12:37 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Soczewica, fasola, bób, groch to już strączki. To zajmuje inne miejsce w żywieniu ma dużo białka. Postawą jest zboże czyli całe zboże bezglutenowe ryż brązowy, kukurydza, kasza gryczana i pewnie coś by tam się znalazło jeszcze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 12:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
WaterFlow, właśnie - dla chcącego nic trudnego Mruga Wcale nie trzeba się jedynie warzywami zapychać. Tylko niektórym cieżko z białych bułeczek i ciast zrezygnować (uzależnienie - gliadomorfiny), choć coraz więcej przepisów na bezglutenowe wypieki znaleźć można - potrzeba matką wynalazku Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 13:32 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Ariessa pisze:
właśnie - dla chcącego nic trudnego Mruga Wcale nie trzeba się jedynie warzywami zapychać.


Ja dołożę do tego swoje pięć groszy.

Bardzo często pomijane są w diecie nasiona mające małe wymiary wielkości maku. Mimo swej wielkości posiadają bardzo dużo wartości odżywczych najlepiej zjadane w formie surowej. Problemem jest jednak sposób ich przyrządzania. Próbując je jeść w normalnej postaci rozgryziemy tylko ich mały procent, a resztę połkniemy w całości, a te tylko przelecą przez nasz układ trawienny.

Należy zaopatrzyć się w tym wypadku w młynek do maku i na świeżo mielić nasiona porcjami. Można je dosypywać do innych potraw. Już małe ich porcje mogą dostarczyć wiele wartościowych składników.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 13:40 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
homorek, Racja. To samo jest np. z siemieniem lnianym czy sezamem. Nie da się pogryźć tych ziarenek dokładnie i wtedy one w całości przechodzą przez układ pokarmowy i zostają wydalone w nienaruszonej formie. Młynek albo jakiś moździerz to niezły pomysł.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 17:00 
Pijekole czepiasz się, strączkami z powodzeniem można zastąpić makaron czy inne zboża.
W 100 g soczewicy jest 57 g węglowodanów, to bardzo dużo. Dla przykładu w kaszy gryczanej jest 69 g węglowodanów. Fasola biała (jaś tyczny) ma 61 g węgli. Także jeśli ktoś ma problem z ułożeniem posiłków to zawsze zamiast zboża z glutenem może wrzucić strączki ;). Tylko trzeba zjeść ich trochę więcej.


W sklepach ze zdrową żywnością jest zmielony len, ale nie wiem jak cenowo wychodzi w porównaniu do ziaren siemienia które jest dość tanie.
To jest dobry pomysł, muszę się rozejrzeć za nasionkami różnymi i młynkiem.



Na górę
   
 
 
Post: 30 paź 2013, 17:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
WaterFlow, lepiej sobie na bieżąco mielić przed spożyciem, bo wtedy takie siemię ma najwięcej wartości. Te, co leżą sobie zmielone przez kila miesięcy na półce to raczej za dużo nie pomogą. Podobnie jak z kawą - najlepsza świeżo mielona Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 19:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Ariessa pisze:
lepiej sobie na bieżąco mielić przed spożyciem, bo wtedy takie siemię ma najwięcej wartości.


Potwierdzam!!!


Co do maku zjadanego najczęściej z okazji świąt.

Ze strony dla kulturystów. Jakby ktoś miał wątpliwości: :język:

Mak zawiera 19 g białka w 100 gramach.
Mak zawiera 17,4 g węglowodanów w 100 gramach
Mak zawiera 43 g tłuszczu w 100 gramach.
Mak zawiera 6,3 g błonnika w 100 gramach.
Mak zawiera 5 µg witaminy A w 100 gramach.
Mak zawiera 3,5 mg witaminy E w 100 gramach.
Mak zawiera 0,9 mg tiaminy w 100 gramach.
Mak zawiera 0,2 mg ryboflawiny w 100 gramach.
Mak zawiera 4,8 mg niacyny w 100 gramach.
Mak zawiera 3 mg witaminy B5 w 100 gramach.
Mak zawiera 0,4 mg witaminy B6 w 100 gramach.
Mak zawiera 10 µg biotyny w 100 gramach.
Mak zawiera 100 µg witaminy B9 w 100 gramach.
Mak zawiera 21 mg sodu w 100 gramach.
Mak zawiera 700 mg potasu w 100 gramach.
Mak zawiera 1448 mg wapnia w 100 gramach.
Mak zawiera 331 mg magnezu w 100 gramach.
Mak zawiera 848 mg fosforu w 100 gramach.
Mak zawiera 9,4 mg żelaza w 100 gramach.
Mak zawiera 10,2 mg cynku w 100 gramach.
Mak zawiera 2,2 mg miedzi w 100 gramach.
Mak zawiera 2 mg manganu w 100 gramach.
Mak zawiera 10 µg jodu w 100 gramach.

http://www.kulturystyka-online.pl/mak.shtml



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 19:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
To ja też mam pytanie do Was, a właściwie dwa.
Kiedyś dawno temu udawało mi się kupować pszenicę samopszę.
I moje dwa pytania:
- co sądzicie o niej? Bo ja raczej znam ją w samych superlatywach - a bardzo możliwe, że czegoś nie wiem/nie doczytałem
- Czy ktoś zna jakieś PEWNE źródło tej pszenicy? Ja niestety straciłem moje PEWNE źródełko już kilka lat temu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 paź 2013, 22:42 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
WaterFlow pisze:
Pijekole czepiasz się, strączkami z powodzeniem można zastąpić makaron czy inne zboża.
W 100 g soczewicy jest 57 g węglowodanów, to bardzo dużo. Dla przykładu w kaszy gryczanej jest 69 g węglowodanów. Fasola biała (jaś tyczny) ma 61 g węgli. Także jeśli ktoś ma problem z ułożeniem posiłków to zawsze zamiast zboża z glutenem może wrzucić strączki ;). Tylko trzeba zjeść ich trochę więcej.


W sklepach ze zdrową żywnością jest zmielony len, ale nie wiem jak cenowo wychodzi w porównaniu do ziaren siemienia które jest dość tanie.
To jest dobry pomysł, muszę się rozejrzeć za nasionkami różnymi i młynkiem.


Stwierdzam fakt fasola to strączek. Kasza to zboże. Nic więcej, nic mniej.

Nie wiem czy zboża można zastąpić strączkami. Nie robiłem badań na ten temat ale wydaje mi się z tego co już wiem to strączkowe maja dużo białka i jedzenie go jak zboże nie pasuje. Robił by się nadmiar białka a to prowadziło by do złogów i różnych powikłań.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 paź 2013, 11:13 
Należę do osób co nie tolerują gluten. Chociaż wydaje sie mi że 90% ludzkości ma z nim problem.
Ponieważ nie zawsze są takie same objawy chorobowe i droga do rozpoznania jest dość długa.
Powód jest wręcz banalny ponieważ pszenica(ten syf) jest wszędzie. Niby mamy mąki bez glutenowe ale niestety producenci mogą oszukiwać etykiety i nie pisać do końca prawdy. Przykładowo mąka orkiszowa z małym dodatkiem pszenicy, jest jej tyle ze norma ją dopuszcza (czyli to są tak zwane znikome ślady)a to już u nas ten mały ślad powoduje stan zapalny. Przy obróbce ziarna dochodzi też do zanieczyszczenia, które mam szkodzi, taka niby głupota a jednak istotna.
Wiec to nie takie proste że jak ktoś cierpi na nietolerancje gluteny to wystarczy że odstawi białe pieczywo, ponieważ to znajduje sie dosłownie we wszystkim i eliminacja jest bardzo ciężka i żmudna. sypia to do wszystkiego od leków witamin po nawet wody kolorowe czy soki. Osobiście nie zdziwię sie jak nawet w kaszy sie znajdzie bo może jest to super składnik konserwujący czy jakieś inne rewelacyjne właściwości.Puki co kasze jem zamiast pieczywa i nic mi nie dolega.

Z grozę budzi to ze nie wile robi sie badań pod tym kontem i to ze nie łączy sie objawów chorobowych z brakiem tolerancji na gluten. Złogi mogą sie odkładać w mózgu w oczach i nie każdego choroba będzie tak samo objawia, a korporacja było by nie na ręka jak by sie okazało że pszenica ludzką szkodzi.

p.s. a pszenice, a ściślej to kasze manna dostaliśmy w prezencie od obcych, co sama biblia o tym mówi
i to już powinno nam dać do myślenia :cooo?: To taka moja miała teoria :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 31 paź 2013, 11:27 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Nathalie09, orkisz jest odmianą pszenicy i też zawiera gluten, tyle że nieco mniej niż pszenica przemysłowo wykorzystywana przy produkcji wypieków, makaronów itd...
Więc nic dziwnego, że masz objawy nietolerancji.
Trzeba naprawdę bacznie czytać wszystkie etykiety, bo na wielu jest ostrzeżenie, że zawiera gluten albo może zawierać śladowe ilości.
To jest jak z mlekiem, cukrem, solą, kwaskiem cytrynowym, soją i kukurydzą - wszędzie to pakują :bangheadwall:

-- 04 lis 2013, 19:51 --

Cytuj:
Gluten – dlaczego coraz więcej osób go nie toleruje?

Wystarczy wspomnieć o problemie z tolerancją glutenu podczas obiadu u znajomych, a na pewno zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że jest to „modna choroba”, która istnieje tylko dlatego, że się o niej mówi. Jednakże badanie przeprowadzone z wykorzystaniem próbek krwi pobranych od lotników z armii amerykańskiej wykazało, że nietolerancja glutenu występuje znacznie częściej w dzisiejszych czasach niż pięćdziesiąt lat temu1.

To nie jest wcale problem „psychologiczny” – po prostu Ty lub ktoś z Twojego najbliższego otoczenia cierpi na chorobę, na którą nie chorowano w czasach Twoich pradziadków.
Celiakia

Nietolerancja glutenu jest znana również jako celiakia. Choroba rozpoczyna się w momencie, kiedy organizm przestaje trawić gluten, czyli białko znajdujące się w pszenicy, życie, jęczmieniu, orkiszu oraz owsie (ten ostatni jako czysty owies wprawdzie nie zawiera glutenu, ale jego uprawy, a późnej i ziarno zwykle są zanieczyszczone ziarnami pszenicy i żyta). A w dodatku celiakia rozwija się niezależnie od tego, czy zboża te spożywasz w postaci wysoko przetworzonej (czyli rafinowane) czy jako zboża ciemne; w obu przypadkach Twój układ pokarmowy nie trawi glutenu (nazywanego tak od słowa glue, czyli klej).

Gluten zamienia się w układzie pokarmowym w gliadynę, która podczas przechodzenia przez ściany jelita osób nietolerujących glutenu prowadzi do powstania stanu zapalnego powodującego niszczenie części komórek jelita, zwanych mikrokosmkami jelitowymi. To z kolei wywołuje różne problemy jelitowe (biegunkę, gazy, problemy z wypróżnianiem).

Oprócz tego stan zapalny pogarsza wchłanianie składników odżywczych, co z kolei prowadzi do niedoborów wapnia, żelaza, witaminy B12 oraz kwasu foliowego (witaminy B9). W związku z tym wzrasta ryzyko zachorowania i śmierci z powodu chorób autoimmunologicznych. Ryzyko to zwiększa się dziesięciokrotnie przy zdiagnozowaniu celiakii w wieku 20 lat (z 3,5% do 34%).

Nieleczona celiakia może prowadzić do wycieńczenia organizmu, osteoporozy powiązanej z niedoborem wapnia, niedokrwistości (z powodu niedoboru żelaza), depresji oraz dermatoz (problemów skórnych). U małych dzieci można zaobserwować wychudzenie, wzdęte policzki i brzuch, zaburzenia wzrostu, a czasem autyzm.

Uszkodzenie kosmków jelitowych może prowadzić do zespołu przeciekającego (nieszczelnego) jelita (ang. leaky gut). Oznacza to, że do krwiobiegu będą przedostawać się niestrawione fragmenty pokarmów, powodując stany zapalne i reakcje układu odpornościowego, które mogą wpływać negatywnie na stawy. Czytelnicy Poczty Zdrowia wiedzą już, że czynniki te mogą doprowadzić do powstania artrozy.
Dobra i zła wiadomość

Zacznę od złej wiadomości: jak wspomniałem wcześniej, nietolerancja glutenu nie jest problemem psychologicznym ani modą, chociaż obserwuje się, że cierpi na nią coraz więcej osób. Wiąże się ona z tym, że zboża, które znajdują się w naszej diecie, znacząco różnią się od tych, które jedli nasi przodkowie.

Aż do XIX w.pszenica była niemal zawsze mieszana z innymi zbożami, a także z grochem i orzechami. To, co nazywano chlebem, nie było wtedy miękkim i puszystym pieczywem, które wysycha w kilka godzin i pleśnieje po kilku dniach. Chleb był czarną zbitą masą zawierającą pokruszone ziarna i można go było przechowywać tygodniami, a nawet miesiącami, chociaż pod koniec tego okresu trzeba go było maczać w zupie, aby nie połamać sobie zębów.

Biały chleb, który obecnie jemy najczęściej, był rzadkością. To jednak nie wszystko: same zboża, tak jak i wszystko dokoła, zmieniły się znacząco w ciągu ostatnich lat. Winę za to ponosimy my sami…

Współcześni piekarze widzą, że ich klienci (czyli ja i Ty) wolą bardziej puszyste i chrupiące chleby, rogaliki i bułeczki; krótko mówiąc – pieczywo, które wygląda apetycznie. Ciasto rośnie tym lepiej, im więcej glutenu jest w mące. Piekarze poszukują więc mąki bogatej w gluten, dzięki której mogą piec „piękne” chleby; młynarze natomiast wywierają nacisk na rolników, każąc im wybierać zboża bogate w gluten oraz tworzyć hybrydy w celu zwiększenia zawartości glutenu! W rezultacie większość uprawianych obecnie zbóż zawiera „supergluten”.

Jednakże nikt nie zwraca uwagi na fakt, że nasze ciało nie lubi glutenu. Jedna osoba na sto (czyli około 600 000 osób we Francji, a w Polsce około 380 0002) w ogóle nie toleruje glutenu. Takie osoby chorują na celiakię. Niestety 90–95% z nich nie jest świadomych swojej choroby. Po zaobserwowaniu objawów wspomnianych wcześniej chorób (artrozy, osteoporozy, depresji, dermatoz itp.) próbują one leczyć każdą z nich z osobna, nie widząc niestety ich wspólnej przyczyny.

Szkoda, ale oto dobra nowina: 95% osób cierpiących na celiakię może całkowicie pozbyć się objawów choroby, stosując odpowiednią dietę.
Próba eliminacyjna / prowokacja glutenem

Jeżeli podejrzewasz u siebie nietolerancję glutenu, możesz wykonać badanie krwi. Badanie to polega na oznaczeniu liczby przeciwciał w klasie IgA: przeciwko endomysium mięśni gładkich (EmA), przeciwko transglutaminazie tkankowej (tTG) i przeciwko deamidowanej gliadynie. Badanie to jest niezwykle wiarygodne.

Zanim jednak udasz się do lekarza, możesz spróbować wyeliminować ze swojej diety pokarmy zawierające gluten na dwa tygodnie, a następnie wprowadzić je z powrotem. Jeśli objawy znikną, ale pojawią się gwałtownie po ponownym wprowadzeniu glutenu do diety, będzie to oznaczać, że jesteś na dobrej drodze do zdrowia. Taką próbę nazywamy próbą eliminacyjną / prowokacją glutenem. Uwaga: aby lekarz mógł postawić diagnozę w oparciu o badanie krwi, powinieneś mu powiedzieć o stosowaniu diety bezglutenowej, ponieważ badanie może nie wykazać w tym wypadku braku tolerancji glutenu.
Zwalcz celiakię

Dobrą nowiną jest wspomniany już fakt, że w 95% przypadków objawy celiakii można całkowicie wyeliminować. Aby nie powróciły, należy stosować ścisłą dietę bezglutenową.

Wyeliminowanie glutenu z diety jest skomplikowane… i kosztowne. Może ono być tak kosztowne, że w Kanadzie osoby z nietolerancją glutenu mogą odliczać koszty takiej diety od podatku.

Gluten znajduje się dosłownie w każdym produkcie spożywczym: w chlebie, ciastach, ciastkach, płatkach śniadaniowych, ale także w wielu sosach, zupach, gotowych daniach, jogurtach owocowych i innych deserach, w których skrobia jest środkiem zagęszczającym. Można go także znaleźć w wielu lekach i szminkach. Na liście składników ukrywa się pod wieloma nazwami. Mogą to być: słód, skrobia (z pszenicy, żyta itp.), hydrolizowane białko roślinne oraz upostaciowane białko roślinne. Jednakże największym problemem jest to, że nawet śladowe ilości glutenu mogą spowodować nawrót objawów u osób cierpiących na nietolerancję glutenu.

Należy więc starannie wybierać produkty spożywcze.
Jakie produkty należy wybierać?

Oprócz wiedzy o tym, jakich produktów nie powinieneś jeść, musisz także wiedzieć, jak dobrze odżywiać się bez glutenu. Jedz:

– warzywa i owoce,

– mięso, ryby i drób bez panierki i marynat,

– rośliny strączkowe i soję,

– niektóre zboża: ryż, grykę, proso i quinoa,

– niektóre mąki: ryżową, kukurydzianą, ziemniaczaną, cieciorkową, sojową,

– większość nabiału – jednak osoby, które źle tolerują nabiał, powinny usunąć go całkowicie ze swojej diety na kilka miesięcy.

Aby jednak dieta ta na dłuższą metę Ci się nie znudziła, najlepiej umów się na spotkanie z dietetykiem lub udaj się do specjalisty, np. z organizacji zrzeszających osoby z nietolerancją glutenu (w Polsce jest to Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej3).

Kilka dodatkowych wskazówek:

– jedzenie dokładnie przeżuwaj, ponieważ pomaga to we wchłanianiu składników odżywczych,

– jedz jogurty lub kefiry z probiotykami, dzięki czemu poprawisz jakość swojej flory jelitowej i zdrowie jelit,

– przed wyjściem do restauracji upewnij się, że otrzymasz potrawy bez glutenu (do wielu sosów dodaje się składniki przygotowane ze zbóż zawierających gluten).

Na zdrowie!
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1. Green PH, Neugut AI, Naiyer AJ, Edwards ZC, Gabinelle S, Chinburapa V. Economic benefits of increased diagnosis of celiac disease in a national managed care population in the United States. J Insur Med. 2008;40(3-4):218-28.

2. www.celiakia.pl/celiakia

3. www.celiakia.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2013, 15:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 20:44
Posty: 84
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta
Moja siostra od roku leczy się na Haszimoto.Od kiedy namówiłam ją na weganizm próbny kilka tyg.
wyniki zaczeły się poprawiać.Odrzuciła całkowicie mięso,nabiał i gluten. TSH z 11 spadło do 2.
Pije także dużo świeżych soków,a jedzenie gotuje na parze.
Teraz czuje się świetnie i chce pozostać na drodze wege,z czego baaardzo się cieszę :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2013, 23:00 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 441
Płeć: mężczyzna
Wszyscy zapomnieli o amarantusie, też bezglutenowy, zawiera dużo białka, prawie tyle co w mięsie i w dodatku lepiej przyswajalnego białka. Ja nie odczułem poprawy stanu zdrowia po odrzuceniu glutenu, większa różnica była po odrzuceniu mąki pszennej, ale nie wiem czy mogę tak powiedzieć, bo wówczas wprowadziłem zdrową dietę, więc nie wiem co było przyczyną. No ale eliminacja białej mąki i cukru to podstawa zdrowego odżywiania. Kiedy odrzuciłem gluten na 2 tygodnie, a następnie wrzuciłem do orkiszu, miałem olbrzymie niestrawności, które ustąpiły jak ręką odjął po odstawieniu glutenu, ale poza tym żadnej różnicy w stanie zdrowia, oprócz niestrawności, które powróciły kiedy znowu zrobiłem sobie podpłomyki, tym razem bezglutenowe, z amarantu i ciecierzycy. To mnie bardzo zdziwiło, nie toleruję glutenu czy produktów mącznych? Zdziwiło mnie do tego stopnia, że zacząłem post owocowo-warzywny. Po takim poście powinienem od razu odczuć co mi szkodzi a co nie, mam nadzieję, że wszystkie nadżerki z jelit zostaną usunięta i tym razem test buraka wyjdzie pozytywnie a ja będę czuł się coraz lepiej. Od długiego już czasu odżywiam się zdrowo, eliminacja takich produktów jak cukier, gluten czy produkty mleczarskie nie zmieniły za wiele, cały czas czuję, że coś we mnie siedzi. Mam nadzieję, że tym razem organizm zje te wszystkie złogi i wszystko będzie pięknie, a ja nie będę miał problemów z określeniem co mi służy a co nie.
No bo weźmy pod uwagę chociażby orkisz, płaskurkę czy samopszę, czy ona naprawdę są aż tak złe? A nawet żyto?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2013, 10:36 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
devlieger, o amarantusie pisałam na poprzedniej stronie Mruga
Orkisz, płaskurka, samopsza i żyto też zawierają gluten, choć w mniejszej ilości niż przemysłowa pszenica.
Nie wiem czy czytałeś ten temat od początku - o glutenie chyba wszystko zostało napisane. Jeśli wprowadzisz sobie do diety coś z tych zbóż zawierających niewiele glutenu, okazjonalnie, to może i nie będzie to miało większych negatywnych skutków. Co innego, jeśli takie zboża staną się podstawą albo sporą częścią codziennej diety.
devlieger pisze:
Ja nie odczułem poprawy stanu zdrowia po odrzuceniu glutenu, większa różnica była po odrzuceniu mąki pszennej,

Odstawiając mąkę pszenną odstawiłeś gluten (jeśli nie jadłeś też żyta, owsa i jęczmienia) albo przynajmniej znacznie ograniczyłeś ilość glutenu w swojej diecie.
Piszesz, że nie zauważyłeś poprawy stanu zdrowia, ale jak wrócisz do dawnych nawyków, to odczuwasz różnicę. To jest to. Organizm gwałtownie reaguje na zmianę. Jeśli byś jadł to przez dłuższy czas, to przyzwyczaiłbyś się do tego odczucia i twierdziłbyś, że Ci nie szkodzi, bo się "dobrze" czujesz.
To podobnie jak z alkoholem czy papierosami. Pierwszy raz zwykle był ciężki, później ciało się "przyzwyczaiło" to "trucizny" i zwiększyło swoją tolerancję na nią. Z czasem zaczęło nawet "smakować", ponieważ zarówno alkohol, nikotyna jak i gliadomorfiny (zboża), kazomorfiny (mleko), hipoksantyna, kwas guanylowy, kwas inozynowy (mięso) i kofeina (teobromina - kakao) to neurotoksyny, które pobudzają ośrodek przyjemności w mózgu i uzależniają.

Oczyszczanie powinno pomóc, jeśli czujesz, że coś jest nie tak pomimo wprowadzonych zmian. To powinno dać Ci do myślenia. Widocznie poprzednie nawyki nie za bardzo służyły i wywołały jakies poważniejsze zmiany (szkody) w organizmie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lis 2013, 13:43 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 441
Płeć: mężczyzna
Ariessa,
No właśnie odstawiając mąkę pszenną tylko ograniczyłem gluten, bo jadłem tylko wiejski, żytni chleb na zakwasie, później także podpłomyki z orkiszu. Tak, po jakimś czasie rzuciłem gluten definitywnie i po powrocie do niego miałem duże niestrawności. Ale podobne niestrawności miałem po podpłomykach z ciecierzycy i amarantusa, a przecież one są w 100% wolne od glutenu, dlatego właśnie zastanawiam się, czy aby na pewno była to reakcja na gluten. Śladowe ilości na pewno nie wywołują u mnie negatywnych skutków, bo zjadam śmiało produkty, które MOGĄ zawierać śladowe ilości glutenu, jak np ciasteczka gryczane, i czuję się po nich bardzo dobrze. Nie można więc, powiedzieć, że tamta niestrawność była wywołana śladowymi ilościami glutenu, który mógł znaleźć się w bezglutenowych mąkach. Jest jeszcze inna opcja, że niestrawność wywołało coś innego... Tak czy inaczej, po diecie oczyszczającej będzie mi bardzo łatwo stwierdzić co mi szkodzi a co nie, myślicie, że 2 tygodnie wystarczą? Nie chcę się wykończyć, jestem bardzo młody i szczupły, żeby nie powiedzieć chudy, chyba nie potrzebuję pełnych 6 tygodni. Oczywiście w razie potrzeby powtórzę, ale mam nadzieję, że wszystko wróci do normy, a ja post leczniczy będę powtarzał powiedzmy raz do roku, dla otrzymania jeszcze lepszych efektów prozdrowotnych. No i mam nadzieję, że nie dojdzie u mnie do takiej sytuacji, że jedyne co nie będzie mi szkodzić to surowe mięso :D Bo o takim przypadku głośno było w temacie o mięsie. Dla mnie nie jest wielkim problemem pilnowanie zdrowej diety, gorzej tylko, że do tej pory nie dawała ona takich rezultatów jakich się spodziewałem, widocznie nie pozwoliłem organizmowi oczyścić się ze starych złogów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 wrz 2014, 22:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 lis 2011, 14:49
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
Jacolo pisze:
Victoria pisze:
Czy bole stawow moga byc zwiazane tylko z jedzeniem glutenu? czy jakis inny pokarm moze sie do tego przyczyniać? Czy jest tutaj ktos kto mial bolace stawy i po odstawieniu glutenu ta dolegliwosc zniknela ??

Proponuję zmielone skorupki jajek dodawać do pożywienia, prawdopodobnie masz za mało wapnia. Oczywiście odstawienie glutenu jak najbardziej.

Co do wapnia, to nie suplementowałbym go bez magnezu czy być może boru, ponieważ zawpnienie również może być przyczyną takich problemów (więcej z tego co pamiętam było na tym forum w temacie o osteoporozie).

Poza dietą eliminacyjną, co polecacie na diagnozę? Jakiś test EAV/VEGA? Testy alergiczne moim zdaniem (te co robią w szpitalu) nie zawsze się sprawdzają, gdyż nie mając uczulenia, odstawienie mleka zredukowało moje problemy skórne znacznie. Część objawów tutaj opisanych pasuje do mnie, a daleko mi do hipochondryka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 wrz 2014, 8:10 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 239
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
ja bym proponował test EAV ale w dobrym punkcie.
dowiedz się na jakich aparatach robią ten test i co dostaniem po badaniu tem testem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lut 2016, 12:01 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3260
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
W jaki sposób przemysł rolniczy promuje niezdrowe dla nas zboże
William Davis, kardiolog autor książek okrzykniętych bestsellerami według The New York Times nawołuje do całkowitego zaprzestania spożywania zboża. Jego twierdzenia są o tyle szokujące, że na każdym kroku spotykamy się z hasłami reklamowymi "Zdrowe pełnoziarniste produkty". Jak to się stało, że znany, szanowany lekarz rozpoczął długą i ciężką batalię z przemysłem rolniczym?

Swoje prace opiera na wielu badaniach przeprowadzonych między innymi na terenie Włoch, Stanów Zjednoczonych. Powołując się na wyniki zwraca uwagę na modyfikację genetyczną, której została poddana pszenica.

"Okazuje się, że to, co jemy pod sprytnym przebraniem babeczki z otrębami albo cebulowego chlebka ciabatta, to tak naprawdę nie jest pszenica, tylko produkt genetycznych badań prowadzonych w drugiej połowie X X wieku. Współczesna pszenica ma się do prawdziwej pszenicy w najlepszym razie tak, jak szympans do człowieka.".

Nadmiar spożywanej pszenicy oprócz otyłości prowadzi według badań i doświadczenia lekarza do takich chorób jak : celiakia, choroby rozwijającej się w wyniku kontaktu z pszennym glutenem - aż po wiele zaburzeń neurologicznych, cukrzycę, choroby serca, zapalenie stawów, osobliwe wysypki i paraliżujące urojenia o podłożu schizofrenicznym. W publikacjach podkreśla, że pszenica nie jest jedynym czynnikiem chorobotwórczym, wpływa ona jednak negatywnie na organizm powodując "aktywację" schorzeń którymi możemy być obciążeni genetycznie.

W wywiadach bardzo często podkreśla działalność wielkich koncernów przemysłowych, które propagują jedzenie żywności pełnoziarnistej, jako zdrowej dla organizmu. "Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że na przykład przyczyną braku żelaza w organizmie jest spożywanie zbóż, które blokują przyswajanie tego pierwiastka." .

Spadek liczby zachorowań na choroby XXI wieku byłby sporym ciosem dla koncernów farmaceutycznych. Dlatego na co dzień będziemy się spotykać z obraźliwymi określeniami lekarzy, którzy promują odmienny od naszego styl życia.

źródło : "Dieta bez pszenicy " William Davis

źródło cytatu:
http://www.orwellsky.blogspot.com/2016/ ... omuje.html

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2016, 9:41 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1088
Płeć: mężczyzna
Jasne, że przeczytałem Dieta Bez Parzenicy i tak jak większość byłem zdziwiony toksycznością pszenicy i innych zbóż.
Obecnie uprawiana tzw. pszenica ma ponad 40 chromosomów, a ta pierwotna np. samopsza ma ich 14. Zmiany genetyczne nie dotyczą wyłącznie, jak się ludziom wydaje, wyłącznie genów ale składu biologicznego i chemicznego ziaren. Są zupełnie inne białka, inne gliadyny, inne kwasy tłuszczowe. Obecnie uprawiana pszenica ma tak zmieniony skład, że nasze układy pokarmowe ale również zwierzęce nie posiadają odpowiednich szlaków metabolicznych do trawienia obecnie występujących w pszenicy składników.
Czy potrafimy trawić polietylen? Nie, ponieważ nie mamy szlaków metabolicznych do jego trawienia. Podobnie jest z białkami i innymi składnikami współczesnej "pszenicy" tylko że polietylen w przeciwieństwie do aktywnych biologicznie składników zbóż nie jest toksyczny.
Problem ten nie dotyczy wyłącznie pszenicy ale również w dużym stopniu owsa i po części innych zbóż.
Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo wyniszczająco działa na nich pszenica. Objawy mogą być nieznaczne albo występować po 12, 24 lub 36 godzinach. Depresja, zmęczenie, wzdęcia, kołatanie serca, niesmak, biegunka lub zaparcie i wiele innych.
Wiedząc o toksyczności pszenicy kupiłem młynek do zbóż z żarnami korundowymi oraz kilka gatunków starożytnych zbóż tj samopszę, płaskurkę i kamut. Mąka wyszła doskonała i praktycznie wszystko można było z tego zrobić. Wypiekałem chleb na zakwasie, chleb przaśny, podpłomyki, bułeczki drożdżowe, ciasta, naleśniki itd. Już cieszyłem się, że wreszcie bezkarnie będę mógł jeść takie wspaniałości. Niestety po pewnym czasie objawy nietolerancji wróciły. Teraz wiem, że samopszy również nie mogę jeść. Płaskurka i kamut nie wywołują nieprzyjemnych objawów chociaż przezornie również te zboża ograniczyłem.
Teraz kupuję dobrej jakości żyto BIO i mąka jest wspaniała. Naleśniki, ciasteczka, chleb, podpłomyki wszystko jest super. Do mąki żytniej dodaję czasem mąkę z amarantusa lub gryki. Dzięki temu, że sam robię mąkę to wiem z jakiego ziarna powstała.
Dzięki temu, że dysponuję własnymi wytłokami mam też mąkę z sezamu, orzechów brazylijskich, chia i siemienia. Wystarczy wytłoki z prasy wrzucić do młynka zbożowego.
Wydaje mi się, że większość będzie mogła jeść takie zboża jak samopsza, płaskurka i kamut ale nie wszyscy. Ta nietolerancja jednak nie jest wielkim problemem bo tak jak ja można sobie poradzić wykorzystując inne mąki.
Po odstawieniu parzenicy sprawność fizyczna, samopoczucie, energia, chęć do pracy wzrosły o jakieś 99% :)

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 gru 2017, 19:53 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3260
Płeć: mężczyzna
Jesteśmy tym co zjadamy - czy napewno chcemy tym być ?
phpBB [video]

"chleba naszego powszedniego daj nam..."...qrde jak to było dalej,i nie przemysłowo :cooo?: bo trza kupić toto jako wyrób gotowy,czyli przeznaczony do spożycia?
są i tematy powiązane,tu też ... tu i tam,ale "co mi panie dasz jak napluję ci w twarz?",w ten czas

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group