Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 10 lip 2020, 3:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 kwie 2013, 16:08 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
film dokumentalny

Twórcy filmu szukają przyczyn otyłości, która staje się chorobą całego świata zachodniego. Od 30 lat średnia waga mieszkańców Zachodu stopniowo rośnie. Część z nich nie jest w stanie zrzucić zbędnych kilogramów. Jakiś czas temu naukowcy dokonali rewolucyjnego odkrycia. Problemy z tuszą powodują wszechobecne chemikalia. Okazuje się, że środki stosowane w każdym domu mogą zaburzać gospodarkę hormonalną naszych organizmów. Co więcej istnieją dowody na to, że zmieniają one metabolizm organizmów jeszcze w fazie prenatalnej, programując je niejako do bycia otyłymi. Gdzie znajdują się szkodliwe środki? Informacje o tym są niepokojące. Zawiera je znaczna część plastikowych opakowań, puszek, woda z kranu, przetworzona żywność. Jeśli rzeczywiście przyczyna epidemii otyłości zależy od chemikaliów, to ludzkość czeka wyjątkowo trudna walka o zdrowie przyszłych pokoleń.

phpBB [video]

jakby zniknął:
http://www.firedrive.com/file/89F3ABF9B5E85BC8

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 kwie 2013, 16:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 16:41 
W temacie chemikaliów powodujących otyłość na końcu filmu jest takie stwierdzenie:

"Można by uznać wszystkie substancje chemiczne za winne dopóki nie udowodnimy, że jest inaczej. Działamy odwrotnie przeprowadza się minimum testów głównie toksykologicznych
i wprowadza dany związek do środowiska. Można go zakazać dopiero gdy wykażemy, że szkodzi."

Czy to ostatnie zdanie nie jest przypadkiem pobożnym życzeniem naukowca oderwanego od rzeczywistości ?

Sorry ale jestem cięty na propagandę płynącą z kolorowego okienka a tutaj powiało propagandowym smrodem...


Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 17:01 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
najbardziej powszechnym i niebezpiecznym jest monoglutaminian sodu MMG (kucharki warzywka kostki rosołowe ect właściwie wszystkie tanie restauracje to dają)
będziemy mieli coraz gorzej jak cywilizacja nie zmieni kierunku sztuczne jedzenie sztuczne życie, dlatego pomysł powrotu do natury jako jedyna opcja ratunkowa jest bardzo racjonalny przez co mi się idea Anastazji wydaje dobrą opcją :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 maja 2013, 17:11 
Tzn. tak... gdzies czytalam artykul, ktory opisywal np. jak pewne kosmetyki wplywaja na zdrowie czlowieka. Szampony, ktore powoduja rozchwianie hormonow i tym samym problemy z tarczyca (tu tez tycie) itd.


Takze to bardzo mozliwe, ze substancje chemiczne odgrywaja tu duza role.


Jednak... nie mozna za to, co teraz chodzi po ulicach, winic tylko i wylacznie kosmetykow czy ogolnie tych substancji chemicznych.

Wystarczy rozejrzec sie, jak zyja teraz dzieci juz, nastolatki, z ktorych to potem wyrastaja dorosli.

Dzieciaki kiedys kontra dzieciaki dzis.


Jeszcze moje dziecinstwo te 25 lat temu, 20 lat temu... dzieciaki od rana do wieczora na dworze, zero lub minimum tv, zero komputera (moje pierwsze zetkniecie to informatyka w szkole sredniej), jedzenie codziennie swiezo gotowane i zero fast foodow.

Co jest dzis? Dzieciaki ida do szkoly, czesto juz tam jest kiosk, w ktorym maja chipsy, cole i inne badziewie do jedzenia. Po szkole wracaja do domu i... komp, smieciowe zarcie, obijanie sie, rzadko kto uprawia regularnie sport, nie widac tak dzieciakow na dworzu jak to bylo kiedys (przynajmniej w DE).

To wszystko ma znaczenie. Problemy z nadwaga a potem otylosc nie biora sie z powietrza a wlasnie z tych dwoch rzeczy: za duzo kalorii i za malo ruchu.

Bardzo malo jest ludzi tak naprawde, ktorzy robia wszystko, dbaja o zdrowie, ruszaja sie a nie moga schudnac lub utrzymac wagi w normie.

Wiekszosc ma tak, ze po prostu dostarcza zbyt wiele zarelka swojemu organizmowi w porownaniu ze swoim zapotrzebowaniem na nie.

Wlasnie... z tych leniwych nastolatkow wyrastaja leniwi dorosli. Pojdzie to do pracy (czesto siedzacej) przyjdzie (lub czesto przyjedzie jeszcze autkiem) do domku, kopa zarcia, pilot do tv i koniec, finito... dzien panski w sposob tradycyjny zostal przypieczetowany. Potem kolacyjka jakas solidna i idziem spac a sadlo rosnie. I potem zapytac sie takiego jednego czy drugiego to powie: chemia... geny... z powietrza tyje. No sorry... :bangheadwall:


A co do chemii itd. Sa zawsze mozliwosci, zeby siegac po naturalne rzeczy... czy to w kwestii kosmetykow czy to w kwestii gospodarstwa domowego, srodkow czystosci itd.



Napisalam o kosmetykach. Natomiast odnosnie jedzenia. Proste. Jesc jak najmniej przetworzone rzeczy. Unikac jak ognia gotowcow, gotowych mieszanek przyprawowych. Np. znajoma namietnie wrecz przyprawia wszystko niejakim Delicatem a tam na pierwszym miejscu glutaminian sodu. :twisted:
Kupowac u rolnikow (znanych) albo na bazarach, gdzie jeszcze mali przedsiebiorcy sprzedaja lokalne wytwory (bio jakosc i wiadomo, ze wspiera sie przy okazji cos swojego).
Gotowac w domu samemu od podstaw. A mozna naprawde wszystko robic samemu...
Ja zaczelam np. ostatnio sama robic mleka roslinne... Dopoki czlowiek czegos nie zrobi sam to wydaje sie taka czarna magia. :)
Np. upieczenie pizzy. Masa znajomych zamawia a jak powiem, ze o... pieke... to rozdziawienie paszczy i ohooo! a to jedna z najprostrzych potraw, jak sie okazuje w praktyce.
To samo np. teraz z tymi mlekami roslinnymi i praktycznie tak ze wszystkim jest. Czego nie sprobujesz to takie skomplikowane.
Wziac zakasac rekawy i gotowac od podstawa samemu z naturalnych, nieprzetworzonych skladnikow. Do przyprawiania ziola... mozna teraz wiele ziol samemu zbierac, suszyc. Mozna sobie nawet w doniczce na balkonie wysiac badz w skrzyczeczce, jak sie nie ma ogrodu. Duzo rzeczy mozna. Jest wyjscie z sytuacji. Na nic nie jestesmy skazanie. A juz na pewno nie na otylosc. :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 18:45 
Z kosmetykami jest tak że karzdy zawera ta dopuszczalną norme. Teraz mamy szampon z cała gamą szkoldliwej chemi oczywi ście w tej dopuszczalnej normie. Myjemy głowe ta chemia sie nam wchłania do organizmu, od tego urzywamy odzrzywki która tez zawera ta sama zawartośc chemi wiadomo gdzie idzie i tak w oto prosty sposób została juz przekroczona dopuszczalna norma dziadostwa, a gdzie cąła reszta która w ciągu dnia stosujemy? ile tak naprawde tej dopuszcalnej normy przekraczamy? Madła, pasata, proszek do prania, płyn do naczyn, czy tabletki do zmywarki. Lista jest bardzo długa.....

Z Kasie sie zgodze, mało jest dzieci które sie teraz ruszają. Problem cześto gesto dotyczy juz przdszkolaków. Smieszy mnie widok ze większosć tych dzieci ledwo wsiada do samochodu a mamusia,a raczej cześciej babcia odrazu daje dziecku cos słodkeigo. I wszystko wszedzie autkiem. Ja ze swoimi maluchami do przedszkola maszerójemy na nogach półkilometra dwaradzy dziennie. Wyjątek jest w tym czasie gdy ja ich osobiście odebrać nie moge ale bo jak jest burza. Jako dzecko do szkoły codziłam na nogach nikt mnie nie woził, dziś słucham zdesperowanych kolerzanek które musza swoje cześto nawet gimnazjalistki wozic pod same dzwi budynku, bo inaczej pociecha niepójdzie :bangheadwall:



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 19:01 
Lakszmi pisze:
najbardziej powszechnym i niebezpiecznym jest monoglutaminian sodu MMG


Niestety ale glutaminian sodu jest wszędzie dorzucają go do każdej żywności i nazywają eufemistycznie go substancją wzmacniającą smak i zapach. Ten ich argument obala "błędną"
teorię jakoby glutaminian sodu był konserwantem:-)


Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 19:21 
Co do glutaminanu sodu przypomniało sie mi jak raz znajoma tumaczyła młodzierzy o tej chemi i mowiła im tak to ten w"spaniały śrdogek po gtórym mózg jest stale głodny a brzych wecznie przejedzony".



Na górę
   
 
 
Post: 17 maja 2013, 19:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Dwa linki tylko wrzucę, do bardzo ciekawych moim zdaniem wpisów :tak: Same tytuły już mówią wiele... Przewija się to na forum, a tu znalazłam ładnie wszystko zebrane i opisane :tak:

http://www.akademiawitalnosci.pl/czego-nie-powie-ci-twoj-wlasny-dietetyk/

http://www.akademiawitalnosci.pl/mit-diety-zbilansowanej-czyli-uzaleznieni-od-jedzenia/

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 maja 2013, 22:07 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 20 maja 2013, 11:52
Posty: 4
Najgorsze jest to że według teorii otyłością można się zarazić.

_________________
Była reklama.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2013, 14:29 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 08 sty 2012, 23:02
Posty: 46
za mało ruchu to się zgadza choć ostatnio się nie ruszam a na diecie jestem a la gerson i nie tyje, tylko mięśnie mi zwisły :D nie demonizowała bym kalorii :) przyczyną otyłości jest zaburzony metabolizm a zaburza go źle dobrana dieta, substancje chemiczne w tym wszystko co sztuczne w jedzeniu, w kosmetykach i zatrute środowisko , oczywiście metabolizm to sprawa indywidualna jednak jak nie ma uszkodzeń poważniejszych dietą można go przywrócić do normy a wtedy tzw predyspozycje genetyczne nie mają znaczenia aż tak
na szczęście kosmetyki można kupować naturalne, można myć się roztworem z orzecha piorącego, albo wybrać coś gotowego bardziej podobnego do szamponu ;) najtaniej poza orzechami wychodzi mydło laurowe z aleppo :) a jako odżywka olej kokosowy rewelacja:) i inne oleje ( przed myciem ew po myciu też na końcówki) kosmetyki naturalne np tu
http://www.helfy.pl/
Anastazja też pisze o diecie i mówi to co właściwie wszyscy zajmujący się naturalnym odżywianiem i to na co wskazują eksperymenty na dzieciach (tzw eksperyment szwedzkiego stołu)
żeby organizm wiedział co mu potrzebne(jak to robią zwierzęta) musi zostać oczyszczony metodą na to może być gerson, ale Anastazja podaje swoją metodę(dokładny opis w książce) głodówka sok z buraka i szwedzki stół z warzyw i owoców ...wychodzi na to że surowa dieta jest najlepsza ale trzeba mieć dostęp do świeżych produktów
to samo mówi TCM żeby wiedzieć co potrzebujesz musisz się odtruć,
małe dzieci nim zostaną przez karmienie przyzwyczajone do określonych pokarmów same dobierały sobie diete w eksperymencie i okazały się zdrowsze i lepiej odżywione od grupy karmionej przez rodziców :)
od dziecka gerbery sztuczne kaszki i inne wynalazki , potem słodkie napoje , czekolady z aromatami itd w wieku 10- 20 lat jesteśmy totalnie znieczuleni...to jest znaczenie chemii w pożywieniu
kiedy odstawimy chemie smak się wyostrza możemy wykryć odrobinę glutaminianu sodu cukru czy sztucznych aromatów czego normalny człowiek dawno już nie zauważa
pozdrawiam:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2013, 16:51 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
ludzie mający nadwagę próbują różnych środków na zbicie kilogramów... poczytajcie..młoda Dziewczyna:

"W kółko mi gorąco, brakuje mi powietrza" - pisała SMS-y do znajomych. 20-latka odchudzała się toksycznym środkiem. Zmarła

Dwudziestolatka z warszawskiej Pragi zmarła po kuracji dinitrofenolem (DNP) - śmiertelną trucizną - który zażywała, by schudnąć. Preparat kupiła przez internet, bo z jego dostępnością nie ma problemów, a fora kulturystyczne pełne są rad, jak go zażywać. - Przy gwałtownym spalaniu tłuszczu wytwarza się tak duża ilość ciepła, że organizm zaczyna się gotować - mówi prof. Zbigniew Fijałek.
- Córka zaczęła się źle czuć, brakowało jej powietrza i ciągle wychodziła z niej woda - mówi o ostatnich dniach przed śmiercią dwudziestolatki jej matka. - To wyglądało strasznie. Woda z niej parowała tak, jakby ktoś gdzieś żelazkiem dotykał. Bardzo się pociła, a przy tym nie mogła oddychać i czuła, że się dusi. To trwało kilka dni - dodaje matka, która zwróciła się do radia TOK FM z apelem, by ostrzec przed zażywaniem kapsułek z DNP. - Córka nie przyznała się, co brała. W szpitalu była jeden dzień. Poszła wieczorem, a nad ranem, 17 maja, zmarła. Zdrowa, normalna dziewczyna - podkreśla matka.

Nie wiedzieliśmy, co bierze. A ona mówiła, że wie, jak te leki stosować

Nie wiadomo, skąd u dwudziestolatki wzięła się obsesja odchudzania. Z relacji rodziny i przyjaciół wynika, że nie miała problemów z nadwagą, była wręcz szczupła. A mimo to stale się odchudzała.

- Nie mieliśmy pojęcia, co bierze. Twierdziła, że jakieś leki na kręgosłup, bo miała wcześniej kontuzje - wspomina jedna z przyjaciółek zmarłej dziewczyny. - Mówiła mi, że objawy po tych lekach są takie, że się poci, ma gorączkę, pije dużo wody, ale twierdziła, że wie, jak je stosować, bo brała te tabletki wcześniej - dodaje. O tym, że stan dwudziestolatki się pogarsza, znajomi dowiadywali się z SMS-ów. Pisała w nich: "Coś jest nie tak, temperatura mi skacze do 40 stopni", "Chyba nie dojadę do szpitala, padnę gdzieś po drodze", "W kółko mi gorąco, brakuje mi powietrza".

Dinitrofenol? To silny środek chemiczny, ale nie do spożycia! Specjalista jest przerażony

Dinitrofenol jest używany w przemyśle chemicznym (do produkcji barwników czy herbicydów), ale nie nadaje się do spożycia. - Ma szerokie zastosowanie, ale nie w medycynie. To, co może kusić: rzeczywiście błyskawicznie spala tłuszcz - mówi prof. Zbigniew Fijałek, dyrektor Narodowego Instytutu Leków. Tym, że ktoś zażywa DNP, jest przerażony. - Jeżeli zaczynamy bardzo gwałtownie spalać tłuszcz, to wytwarza się bardzo duża ilość ciepła. Jeśli tego ciepła nie możemy odprowadzić, to się po prostu gotujemy - opisuje działanie DNP prof. Fijałek. - Toksycznie działanie dinitrofenolu wzrasta wraz z dawką. Skuteczne są tylko dawki na granicy śmiertelnych - przestrzega specjalista.

Przesyłkę z 50 tabletkami po 100 mg dostarczył kurier. 9 dni przed śmiercią

- Sprawą śmierci kobiety, do której doszło w wyniku zażycia substancji o nazwie dinitrofenol i nielegalnego handlu DNP, zajmują się już warszawscy śledczy - potwierdza zapewnia prokurator Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury okręgowej. Dinitrofenol został użyty jako środek o działaniu odchudzającym - potwierdza pierwsze ustalenia śledztwa prokurator. - Bezpośrednią przyczyną była niewydolność krążeniowo-oddechowa, ale zarządziliśmy dodatkowe badania toksykologiczne - dodaje.

Na wyniki tych badań trzeba jeszcze czekać. Prokuratorzy jako dowód w sprawie zabezpieczyli też pigułki, które dziewczyna zażywała przed śmiercią.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, kupiła je 8 maja tego roku. Przesyłkę z opakowaniem 50 tabletek po 100 mg dostarczył kurier od anonimowego nadawcy. Przez kolejnych 8-9 dni dwudziestolatka połknęła aż 40 pigułek. 16 maja trafiła do szpitala na warszawskiej Pradze, ale lekarze niewiele mogli zrobić. O tym, co zażywała dwudziestolatka, lekarze dowiedzieli się podczas ostatniej próby reanimacji, kiedy przejrzeli jej rzeczy osobiste.

"DNP burner" - przez internet bez problemu

Internetowe fora kulturystyczne są pełne informacji i ostrzeżeń o działaniu DNP. Użytkownicy wymieniają się też radami, jak tę substancję stosować: "dawka ma być taka, aby było grzanie organizmu, jeden czuje przy 200 mg, a drugi przy 600" - czytamy.

Kto tą substancją handluje nie wiadomo. Ale preparat w kapsułkach można bez problemu kupić przez internet. Zamówienie złożone e-mailem, żadnych nazwisk, żadnych telefonów; kurier dostarcza przesyłkę pod wskazany adres, płaci się przy odbiorze. Koszt z przesyłką to około 160 zł za opakowanie.

Na opakowaniu zachęta dla odchudzających się: DNP burner.

Za handel substancjami niedopuszczonymi do użycia jako preparaty farmaceutyczne grozi do dwóch lata więzienia. A za nieumyślne spowodowanie śmierci - do 5 lat.

Przez rok - 60 przypadków śmierci po stosowaniu DNP

- To po prostu przerażające, że tego typu środki są używane przez młodych ludzi, a szczególnie młode kobiety jako preparaty na odchudzanie - podkreśla prof. Zbigniew Fijałek. - To igranie ze śmiercią - przestrzega. - DNP całkowicie zaburza metabolizm na poziomie komórkowym. Organizm głupieje. Zaczyna niesamowicie spalać wszystko co ma, a to prowadzi do bardzo silnego przegrzania organizmu. DNP powoduje uszkodzenia narządów wewnętrznych, udar mózgu, a przy dłuższym stosowaniu może prowadzić do powstawania nowotworów - wylicza skutki toksycznej diety prof. Zbigniew Fijałek. - Jeżeli zażywa to osoba drobna lub chuda, to szybciej odczuje te poważne działania niepożądane. To dlatego, że organizm takiego człowieka nie ma co spalać i spala własne tkanki, czym doprowadza do silnych uszkodzeń - wyjaśnia naukowiec.

Tylko w minionym roku na świecie odnotowano 60 przypadków śmierci po zażyciu pigułek na odchudzanie z DNP. Ostatni opisywały brytyjskie media w kwietniu po śmierci Sarah Houston, 23-letniej studentki medycyny. Preparat w medycynie próbowano stosować 80 lat temu. Lek został jednak wycofany z rynku, gdy lekarze uznali, że jest zbyt niebezpieczny dla ludzi.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,1405 ... la.html#MT

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2013, 0:00 
Jakby przyjąć, że to chemikalia są przyczyną otyłości to aktywny tryb życia nabiera tutaj szczególnego znaczenia, bo mogłoby tu chodzić o szybsze uwalnianie się tych szkodliwych substancji chemicznych przez skórę podczas wysiłku fizycznego i pocenia się czyli toksyny
wychodzą razem z wodą.

Niktu



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2014, 13:02 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Uścick - Embrace - Trailer - napisy PL - BodyImageMovement
phpBB [video]

Cytuj:
Taryn Brumfitt jest założycielką Body Image Movement, ruch ten uczy kobiety wartości i mocy kochania swojego własnego ciała.
Więcej na:
http://embrace.bodyimagemovement.com.au/
http://bodyimagemovement.com.au

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 13:47 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 gru 2013, 9:56
Posty: 50
Płeć: kobieta
Za otylosc odpowiedzialne jest nadmierne zarcie. Wszystkiego jest pod dostatkiem, ladnie opakowane, rozreklamowana i na wyciagniecie reki.
Mam porownanie z moja kolezanka, troche mniejsza ode mnie za to ponad 20 kg ciezsza " ale my przeciez duzo nie jemy" ulubiony zwrot.
Syn 14 lat zjada paczke frytek ( tych do pieczenia w piekarniku ) na raz, wazy 120 kg. Na moje "dlaczego kupujesz mu te batony, to sam tluszcz i cukier" odpowiada "aaach jeden nie zaszkodzi" albo "wszystkiego nie mozna sobie odmawiac". Jakos nie rozumie, ze tego batona nalezy doliczyc do kilku bulek na sniadanie posmarowanych grubo margaryna + cos tam, do coli, obiadu, kolacji i podjadaczy typu ciasteczka i chipsy.

Otyle osoby wkladaja zupelnie co innego do koszyka niz osoby szczuple i gotuja tez inaczej, jedza szybko, podjadaja przed TV ................ nie ma co zwalac na genetyke i chemie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 19:24 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Hani@ pisze:

Otyle osoby wkladaja zupelnie co innego do koszyka niz osoby szczuple i gotuja tez inaczej, jedza szybko, podjadaja przed TV ................ nie ma co zwalac na genetyke i chemie.


Zgadzam się, że nie ma co zwalać na genetykę czy chemię, ale nie zgadzam się z twoją opinią. Wśród ludzi których znam, wszyscy wrzucają do koszyków te same śmieci, niektórzy jednak są szczupli, niektórzy nie. To, że szczupłe osoby dbają o to co jedzą to wierutna bzdura.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 21:32 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 889
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
genetyka na pewno ma wpływ- pewne predyspozycje do tycia zawsze mogą być większe lub mniejsze i niektórym jest po prostu przeznaczona pewna "tęgość" - ale to też można zminimalizować.

Większość zawiera się jednak w pewnej "normie" czyli 80 % sukcesu to świadomość tego co się je, kiedy się je, w jakich ilościach się je i CZEGO SIĘ NIE JE ( albo sporadycznie :mrgreen: ). Biorąc jednak pod uwagę choćby to, ze na idealną(dla każdego indywidualnie) dietę nie mamy albo czasu albo na tyle zdyscyplinowania ,więc trzeba to skompensować ukierunkowanym wysiłkiem fizycznym. Zresztą ciało potrzebuje aktywności fizycznej aktywującej układ mięsniowy/oddechowy a co za tym idzie prawidłowo funkcjonujący metabolizm.

Bez odpowiedniego wysiłku ciało zamieni się w pokrzywionego flaka- nieużywane narządy zanikają- proste.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 21:32 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
No zgadzam sie z wypowiedzia Hani...

Ogolnie jest tak, ze osoby otyle mowia, jak to one malo jedza a osoby chude, jak to one ciagle cos jedza. A prawda jest taka, ze zupelnie inne postrzeganie i jedno i drugie (zazwyczaj) nie ma nic wspolnego z prawda. Jakby przyjrzec sie osobom otylym, to zawsze maja pod reka cos do podjadania. Jakies snacki niezdrowe, cokolwiek. Jakby im sie przyjrzec, to ciagle cos zuja. Jak przyjrzec sie osobom szczuplym (zazwyczaj) jedza male porcje, wiedza, kiedy sa syte i kiedy przestac. Takze owszem, chodzi i o to, CO jedza, ale i ile jedza.

Sa oczywiscie osoby szczuple, ktore moga wciagnac slonia na sniadanie, slonia na obiad i slonia na kolacje i nic po nich nie widac (moja cora taka jest... potrafi wrabac porcje jak facet ciezko pracujacy na budowie (i to regularnie) a mala, chuda, taka sierotka normalnie).

Po sobie wiem, ze jak sie zasiedzialo czy len owladnal, to i siedzenie roslo :wysmiewacz:
I mamy tu taki system. Osoby, ktore malo sie ruszaja, maja malo energii i malo ochoty do ruszania sie.
Dalej ten system z jedzeniem. Malo ruchu = deprecha i problemy emocjonalne. Stabilizator emocji w brzuchu = wiec ladujemy co sie da, zeby siebie poczuc. Duzo ludzi tak ma.
A wszystko i tak tkwi w umysle. Przelamac sie, wiecej ruszac = wiecej energii. Przemyslec, co sie je... gotowce zamienic na gotowane samemu i surowe. Wywalic cukier, gluta (gluten), wg mnie najlepiej na vege przejsc... i jest ok.

Naprawde nie ma co sie doszukiwac tu nie wiadomo czego. Wiekszosc szczuplych ludzi nie jest szczupla, bo maja taki dar, tylko dlatego, ze w mniejszym lub wiekszym stopniu dbaja o siebie (aktywnosc fizyczna, NIEsmieciowe jedzenie)...

Dzisiaj byla u mnie kolezanka, wrocila wlasnie z podrozy do Stanow... mowi, ze byla w szoku patrzac jak Amerykanie zra. Jakie ilosci, jakiego syfu, juz na sniadanie. :)

A potem mowi sie, ze nie wiadomo skad biora sie grubi ludzie. No z obzarstwa.

Jest taka fajna dieta... nazywa sie NZT (Nie Zryj Tyle) i druga JP (Jedz Polowe)... a i taka zasada "Jedz, aby zyc a nie zyj, aby jesc".

;) Naprawde z tej calej ilosci grubasow, ktorzy kursuja po swiecie, niewielu jest takich, ktorzy jedza zdrowo, ruszaja sie - i waza 100 kilo robiac to wszystko.
Raczej mamy do czynienia z osobami, ktore nie maja ochoty sie ruszac i po prostu lubia zrec.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 21:48 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
No słuchaj, ja zjadam minimum 4 000 kcal dziennie, jestem bardzo szczupły. Nie jest dla mnie problemem zjeść 2kg ziemniaków na raz. Recept jest dużo, ale prawda jest jedna. Wystarczy tylko wiedzieć co jeść, kluczowe są proporcje 811, czyli minimum 80% kalorii z węglowodanów i maksymalnie po 10% z białka i tłuszczów. Na ten temat można znaleźć wiele informacji, jest wiele osób które potwierdzają to swoim przykładem. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie, czy widzieliście kiedykolwiek osobę na diecie wegańskiej, która ma nadwagę? Czy znacie taką osobę? No właśnie... Można się rozwodzić, czy geny czy co innego. Fakt jest taki, że ludzie przeróżnie reaguję, jeden odkłada to wszystko w postaci tkanki tłuszczowej, u kogoś innego organizm eliminuje to w inny sposób. Ale prawda jest jedna, na wegańskiej diecie 811 nawet człowiek, który uważa, że ma chorobliwe skłonności do tycia, bez większych problemów osiągnie pożądaną masę ciała, jedząc tyle ile chce. To wszystko w tym temacie, można go bardzo łatwo wyczerpać. Nie mówię, że ten model żywienia sprawdzi się u absolutnie każdego, ale jeszcze nie słyszałem o kimś, kto w ten sposób przytył lub nie zaczął tracić na wadze jeżeli to było celem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 21:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Taka jeszcze inna mysl w temacie tego calego odchudzania "bezskutecznego"...

Wiekszosc ludzi, ktorzy chca schudnac, szukaja jakiejs szybkiej metody, ktora pozwoli im zrzucic zbedne kilogramy w jak najkrotszym czasie. Kurcze, ostatnio spotkalam sie z rodzina, ktora calosciowo odchudzala sie... jedzac jedna cebule dziennie. :tak:
Nie pierwsza dieta, ktora probuja. Chudna, potem wracaja do swojego starego stylu zycia (to samo jedzenie, co przedtem, po szafkach chipsy, slodycze, gumy, ciacha na sniadanie) i waga leci do gory i efekt jojo... czyli pileczka leci wyzej niz przed odchudaniem.

Takze ogolnie caly czas wszystko rozbija sie o styl zycia... calosciowo: w ktorym mamy i to, co jemy i to, jak zyjemy. Aktywnosc nikomu nie zaszkodzila jeszcze np. a wrecz przeciwnie, podczas aktywnosci fizycznej dodatkowy plus to enedorfinki, czyli po prostu hormony szczescia... Mruga Szczesliwy zre mniej... :mrgreen: Kolko sie zamyka.


Co do diety veganskiej, to tak... jak najbardziej... plus najlepiej raw... jak najmniej przerabiane i wszystko w domku samodzielnie od podstaw przyrzadzane. ZERO gotowcow... zero dziwnych przypraw chemicznych...
Jak zyjemy w swiecie chemii to robic z tym, co sie da, zeby bylo jak najkorzystniej dla nas. Mozna? Mozna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2014, 22:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
I najważniejsze na tym modelu żywienia jest to, że nie dotyczą nas żadne zachcianki. Możemy jeść ile tylko chcemy, dostarczamy odpowiednią ilość glukozy, więc mózg nie domaga się żadnych tłustych słodyczy i innych tego typu rzeczy, bo dostał taką ilość energii jakiej potrzebował. Nie jestem zwolennikiem ograniczania kalorii, to rozregulowywuje nasz metabolizm, powoduje jeszcze więcej problemów. Żadne zwierzę w przyrodzie nie ogranicza kalorii, jesteśmy tak zaprogramowani by jeść tyle na ile mamy ochotę, a nawet tyle ile jesteśmy w stanie zjeść. Gdyby jakieś dziko-żyjące stworzenie postanowiło nagle ograniczać kalorie ze względu na jakieś chore zalecenia dietetyczne, to bardzo szybko ten gatunek dołączyłby do wymarłych. Głodząc się tak naprawdę sobie szkodzimy, nie tędy droga. Żeby skutecznie zrzucić na wadze, trzeba bardzo sowicie nakarmić własny organizm odpowiednim pożywieniem, tak by nie kusiły nas jakieś niezdrowe zamienniki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2014, 19:23 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Sowicie nie należy karmić organizmu, tylko w sam raz czyli nie za dużo. Poza tym usunięcie komórek tłuszczowych bardzo pomaga, bo one mogą zwiększać swoją objętość pięćdziesiąt razy. Najbardziej skuteczną i tanią metodą nieodwracalnego usunięcia komórek tłuszczowych jest lipoliza iniekcyjna. Zabieg należy wykonać gdy już waga ciała, dzięki diecie i ćwiczeniom, zmniejszy się do normalnej, nie wcześniej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2014, 19:44 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Tak w kontekscie komorek tluszczowych. Juz od urodzenia, rodzice, w mniej lub bardziej swiadomy sposob, moga wplywac na zdrowie swoich dzieci, takze na to, czy te beda mialy pozniej klopoty z otyloscia czy nie.

Jest taka opinia, ze dzieci, ktore do ukocznienia 5. roku zycia nie maja nadwagi, pozniej duzo latwiej utrzymuja wlasciwa wage ciala. Hmm..

Teraz pojdzmy dalej. Dziecko, gdy sie urodzi, jest karmione w pierwszych miesiacach zycia wylacznie mlekiem.
Mleko matki lub modyfikowane. Oczywiscie lekarze powiedza, ze to to samo, bo modyfikowane jest (prawie) identyczne z mlekiem matki (ah te modyfikacje, wzbogacanie w to i tamto).
Jednak, badania udowodnily, ze mleko matki chroni dzieci przed otyloscia. NA CALE LATA. Na cale zycie w sumie.
Dzieci karmione piersia moga byc pulchne, ale to nie ma znaczenia, bo gdy zaczynaja chodzic, chudna i sa szczuple. Dzieci na modyfikowanym maja inaczej. Dlaczego? Roznica polega na tym, ze u dzieci karmionych piersia tworza sie brazowe komorki tluszczowe, u karmionych modyfikowanym mlekiem, biale komorki tluszczowe. Roznica jest taka, ze brazowe, sa czasowe i znikaja. Biale nie znikaja nigdy. Pozostaje juz na zawsze sklonnosc do otylosci.
Czyli jezeli taka osoba sie zaniedba w doroslym zyciu, duzo latwiej staje sie otyla, niz ta, ktory byla dlugo karmiona piersia i jej cialo nie zostalo obciazone bialymi komorkami tluszczowymi.

Duzo takich ciekawostek jest. Mozna swiadomie z tych informacji korzystac i nie dac sie propogandom, ze cos jak jest prawie dobre to jest bardzo dobre. Pamietac nalezy, ze prawie robi roznice.


Do Devliegera... odnosnie tego, zeby jesc ile sie chce. Problem w tym, ze osoby otyle, maja czesto porozpychane na maksa zoladki i musza troche zejsc z podestu z iloscia, zeby przyzwyczaic po prostu zoladek do mniejszych porcji. Jednak wiekszosc ludzi zjadajac codziennie 2 kartofle duze i wiaderko drobnych, raczej chuda nie bedzie. :mrgreen:

Umiar jest najwazniejszy. Dziko zyjace stworzenia rozrozniaja glod od apetytu. Jedza, jak sa glodne. Ludzie zra, bo maja na cos apetyt. A to ogromna roznica.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lip 2014, 21:37 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Jednak wiekszosc ludzi zjadajac codziennie 2 kartofle duze i wiaderko drobnych, raczej chuda nie bedzie. :mrgreen:


No właśnie o to chodzi, że może być superszczupła pod jednym warunkiem. Jeżeli będzie jeść zgodnie z zasadą "Tłuszcz który zjadasz to tłuszcz który na sobie nosisz".

Tutaj filmik, dziewczyna zjada około 5000 kcal. Czyli ponad 2x więcej niż zaleci przeciętny dietetyk. Rzeczywiście ma problemy z wagą.

Watch me eat 51 BANANAS today!!!!!
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2014, 7:53 
Devlieger weź na wstrzymanie z tym nachalnym polecaniem diety, każdy człowiek jest inny a nie ma długofalowych rezultatów 811 na organizm człowieka, bo jest to nowy trend.

Jak ktoś ma problemy z otyłością to najlepiej zasięgnąć rady dietetyka i ułożyć sobie optymalną dietę, bez cukru i przetworzonego jedzenia, tak żeby organizm miał wszystko co mu potrzebne ( a tłuszcz jest nam potrzebny ).
Eksperymenty lepiej zostawić ludziom którzy nie mają problemów zdrowotnych.

A co do tematu głównego wątku to trzeba po prostu jeść zdrowo i jeść mniej. Duża częstotliwość, małe porcje (nie rozepchamy bębna wtedy), włączyć w to ruch.
Jedną z diet która daje najlepsze wyniki + (odpowiednie ćwiczenia) to zone diet. Jemy stosunkowo dużo zdrowych tłuszczy, białek z dobrych źródeł, oraz średnią ilość węglowodanów (40w,30b,30t). Dieta nazywana również dietą cross fitową, dołączając do tego ćwiczenia o wysokiej intensywności tkanka tłuszczowa spala się bardzo szybko, metabolizm wchodzi na bardzo wysoki bieg. Po osiągnięciu odpowiednich rezultatów można spokojnie wrócić do "standardowego żywienia" ograniczając trochę biało i tłuszcze na rzecz węglowodanów.

Ja osobiście uważam, że dla osoby która zrzuca wagę lepiej jeść małe porcje np. sałatka z awokado, do tego trochę ryby i pół woreczka kaszy jaglanej, niż opychać się 2kg ziemniorów do oporu byle bęben zapchać.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2014, 10:42 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Devlieger weź na wstrzymanie z tym nachalnym polecaniem diety, każdy człowiek jest inny a nie ma długofalowych rezultatów 811 na organizm człowieka, bo jest to nowy trend.


Nikomu nic nachalnie nie wpycham. Po prostu przedstawiam pewien punkt widzenia.

Cytuj:
Jak ktoś ma problemy z otyłością to najlepiej zasięgnąć rady dietetyka i ułożyć sobie optymalną dietę,


Idźmy za ciosem: "Jak ktoś ma problemy ze zdrowiem, to najlepiej zasięgnąć rady lekarza i ułożyć sobie "optymalną" kurację"

Cytuj:
( a tłuszcz jest nam potrzebny ).


I na 811 dostarczamy wystarczającą ilość tłuszczu.


Cytuj:
niż opychać się 2kg ziemniorów do oporu byle bęben zapchać.


Dyskusja bez osobistych wycieczek to nie dyskusja.
Miałem na myśli, by jeść do syta, przestać oszukiwać własny organizm, że garść pokarmu na posiłek jest dla nas wystarczająca.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2014, 11:37 
To nie były osobiste wycieczki, pisałem ogólnie, dobrym nawykiem dla osób otyłych jest ograniczanie jedzenia a nie rozpychanie żołądka, stąd wzmianka o tych 2 kg. Są ludzie którym jak powiesz że mogą jeść bez limitu biorą to na serio.

Devlieger pisze:
I na 811 dostarczamy wystarczającą ilość tłuszczu.


Nie mogę się z tym absolutnie zgodzić ponieważ to zależy od aktywności fizycznej. Ciężarowcy czy sprinterzy potrzebują w swojej diecie więcej tłuszczu, tak samo ludzie którzy zrzucają nadwagę do optymalnej wagi ciała mogą dzięki proporcjom tłuszczu (większym, na rzecz węglowodanów) przyśpieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.

Dlatego nie możesz polecać tej diety dla każdego, nie jest to dieta najzdrowsza i najodpowiedniejsza dla człowieka, jest jedną z wielu która jest na pewno lepsza niż jedzenie przetworzonego jedzenia i wielu osobom będzie w sam raz pasować.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2014, 11:45 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Nie mogę się z tym absolutnie zgodzić ponieważ to zależy od aktywności fizycznej. Ciężarowcy czy sprinterzy potrzebują w swojej diecie więcej tłuszczu, tak samo ludzie którzy zrzucają nadwagę do optymalnej wagi ciała mogą dzięki proporcjom tłuszczu (większym, na rzecz węglowodanów) przyśpieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.


Bycie ciężarowcem czy sprinterem jest wynaturzeniem samym w sobie. Nie jesteśmy zaprogramowani do uprawiania sportu wyczynowo, a dodając do tego wszystkie zabiegi i inne wspomagacze, których całą masę stosują ci sportowcy, mamy do czynienia z wyniszczaniem organizmu. Przykład diety sportowców wyczynowych jako optymalnej dla człowieka jest nietrafiony. Z drugą częścią zdania kompletnie się nie zgadzam, skąd wgl takie informacje? Nie wiem czy wiesz ale na 80/10/10 bez problemu można cofnąć cukrzycę do poziomu 0. To chyba już jest coś. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z takiego faktu, że ludzie w których diecie stosunek węglowodanów do tłuszczów jest najwyższy, najrzadziej chorują na cukrzycę typu 2. Wysokotłuszczowa dieta to niemal pewnik cukrzycy typu 2 w przyszłości. Negujesz proporcje 811, które notabene są bardzo łatwe do stosowania w życiu, nie potrzeba do tego żadnych kalkulatorów etc, a propagujesz o wiele bardziej skomplikowane 433, dieta ma być prosta, jak wszystko w życiu, wtedy działa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2014, 11:47 
Edit:

Znalazłem ciekawy filmik który prezentuje inne poglądy niż te obecne tu na forum. Nie chcę wywoływać kłótni czy się spierać co jest lepsze, to po prostu inne spojrzenie na temat.

[Youtube]http(del"s")://www.youtube.com/watch?v=HIDc5t6uJAw[/Youtube]
:
Fat - How important is it in your diet?
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 21 lip 2014, 11:59 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Filmik, filmikiem. Ale co mówią fakty. Fakty są takie, że większość "ekspertów" od tłuszczowych diet skończyło z cukrzycami, nowotworami etc. Chociażby Kwaśniewski czy Montignac. Większość ekspertów od tłuszczowych diet ma nadwagę, np. William Davis. Ja przez pół roku jedzenia 500g-1kg cukrów dziennie, mam najniższy poziom glukozy we krwi kiedykolwiek. 83, gdzie norma to 75-115. Czuję się lepiej niż na jakiejkolwiek diecie wcześniej, więc moje stanowisko jest zrozumiałe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lip 2014, 12:12 
Ja nie jestem za dietami tłuszczowymi, uważam że kluczem jest korzystanie z wielu dobrych składników i całej gamy jedzenia nie ograniczając się tylko do jakiejś grupy jedzenia.
Życie pokazuje że z różnorodności powstają najlepsze wyniki a nie z izolacji, trzeba tylko mądrze z tego korzystać.

O Grahamie też czytałem wiele kontrowersji, o jego problemach ze skórą itp, ta cała Freelee również straciła wiarygodność przez parę swoich akcji, a ostatnie implanty które sobie sprawiła zaprzeczają ideii naturalnego stylu życia jaki reklamuje z Durianriderem.

Nie można generalizować i uogólniać, ja nie twierdzę że 811 jest złe, jest dobre dla Ciebie to dobrze, tylko nie mów że ktoś kto jest na diecie tłuszczowej sie myli a to co Ty oferujesz to są Boże złote proporcje i nie ma innej drogi.

Albo że sport to wynaturzenie, bo tak nie jest. Mięśnie i organizm dostosowuje się doskonale do wysiłku i gdyby człowiek nie był do tego przystosowany to by po prostu tego nie robił, tak jak człowiek nie jest przystosowany do samodzielnego latania bez sprzętu i tego nie robi.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group