Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:35

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 09 lis 2012, 22:17 
Trafilam na ten wpis, czytam go i czytam, nie dowierzam. Czytam o sobie, znaczy to wszystko co jest napisane nam od dawna ale jakoś wydawało się mi to zupełnie naturalne.
Przykładem jest przyciąganie do siebie doswiadczen, ludzi itp. Kurcze znam i praktykuje to od dziecka ale od jakiegoś czasu staram sie świadomie to robić, bo można niezłego bałaganu na robić.
Do siebie moge dodac tyle ze jeśli chodzi o planete ziemie to nie wszystkie dusze mogą sie tu narodzić w tych ciałach. Są jakieś warunki, ale nie mam pojęcia jakie. O sobie wiem tylko tyle że ja świadomie dokonałam wyboru wiedziałam co mnie czeka i że mimo ostrzeżeń zdecydowałam sie na to życie.
Ogólnie miałam sie w tym życiu nie przebudzić, co dowodem jest to jak sysem walczył o mnie. Szczeponki TV itp. Stało sie inaczej bo wystarczyło że zaczełam interesować sie tematem matrixa i pamięć zaczeła wracać .
Co jakiś czas dostaje przebłyski informacji a bardziej w sumie energi którą staram sie jakoś rozszyfrowac i nie zawsze sie udaje mi trafnie zinterpretowac.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 09 lis 2012, 22:17 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 gru 2012, 10:51 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 lis 2012, 2:01
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Skąd Wy to wszystko wiecie?
Jesteście tego pewni w 100%?
Czy jesteście takimi pewniakami, że nawet swoich doświadczeń nie zakwestionujecie?
A może to jest kolejne zapędzanie się w iluzje przez EGO? (aka jestem lepszy od ludzi z MATRIXA; JA TO WIEM, A WY NIE, POWIEM WAM JAK TO JEST)
Przez ludzi zmatriksowanych moglibyście być nazwani nawiedzonymi nadającymi się do leczenia w szpitalu psychiatrycznym, schizofrenikami itp.

Czy w ogóle kiedykolwiek ktoś z Was będzie wiedział, jaka jest rzeczywistość i czy jest życie po śmierci?
Jeśli przez tyle tysięcy lat człowiek za życia nie znalazł na to odpowiedzi i wciąż szuka to moim skromniutkim zdaniem NIGDY TEJ ODPOWIEDZI NIE ZNAJDZIE jak jedynie po śmierci.

Myślę, że po to nam dano życie by nim żyć. Po prostu doświadczać. Celem życia jest śmierć. Tego naturalnego prawa nie oszukasz. To takie proste.

Więc po co się bać?
Po co o tym myśleć i analizować?

A nawet jeśli, to ja po prostu WIEM, ŻE NIC NIE WIEM (po co się oszukiwać? po co szukać nadziei na siłę?) i tej bezpiecznej zasady się trzymam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 gru 2012, 22:25 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
Nathalie09 pisze:

(...)
Do siebie moge dodac tyle ze jeśli chodzi o planete ziemie to nie wszystkie dusze mogą sie tu narodzić w tych ciałach. Są jakieś warunki, ale nie mam pojęcia jakie. O sobie wiem tylko tyle że ja świadomie dokonałam wyboru wiedziałam co mnie czeka i że mimo ostrzeżeń zdecydowałam sie na to życie.
(...)



Podstawowym warunkiem jest zgodność "oprogramowania" z dostępnym w danym miejscu "sprzętem", przy czym tolerancja jest dość duża - ciało musi zgadzać się ogólnie, nie szczegółowo, tzn. w sensie dwie nogi, tułów, dwie ręce, głowa. :tak:

Co do powodów pobytu pewnie słusznie się domyślasz - może jesteś np. miłośniczką rozrywek typu fight club. Mruga

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 gru 2012, 0:46 
kubasniak

Rzeczywistość można interpretować różnorako...na wiele sposobów.
A czy Ty jesteś pewien, że odnosisz się właściwie??

Niepewność powraca, zagłuszając ją oddalasz od siebie ciszę- stan wycofania, pokory dla obiektu który się bada...Myśli kreują rzeczywistość- nie, rzeczywistość myśli- dlaczego to sprawia tak wielki problem?



Na górę
   
 
 
Post: 04 gru 2012, 12:18 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 lis 2012, 2:01
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Rzeczywistość można interpretować różnorako...na wiele sposobów.
A czy Ty jesteś pewien, że odnosisz się właściwie??


No właśnie, można ją interpretować na wiele sposobów. Zawsze istnieje możliwość, że nie ma się racji.
Nie, nie jestem tego pewien czy odnoszę się właściwie.

Cytuj:
Niepewność powraca, zagłuszając ją oddalasz od siebie ciszę- stan wycofania


Ja wiem, że ja nic nie wiem. Nie ma tu żadnej niepewności, jestem tego pewien, że nic nie wiem. Daje mi to pewnego rodzaju bezpieczeństwo, czuję się bezpieczny, nie stawiam swojego całego istnienia pod znak zapytania. Mogę działać dalej i po prostu szybko znaleźć priorytety i rzeczy oraz wartości o które warto się starać według mnie, CZYNAMI.
Czy jest to stan wycofania? Wydaje mi się, że po prostu mam dosyć myślenia o tym, dosyć teoretyzowania i filozofowania. To czyny mówią wszystko i życie weryfikuje na podstawie czynów, czy tego chcesz czy nie.

Są ludzie szczęśliwi i nieszczęśliwi. Powiedz mi, którą z tych osób jesteś skoro szukasz?
Ja z rozbrajającą szczerością przyznam, że póki co nie mógłbym powiedzieć, że jestem szczęśliwy z własnego życia w 100% (myślę, że tego PRAGNIE każdy człowiek, bo kto nie chciałby być szczęśliwy? Rzecz jasna, w różny sposób, dla jednych szczęściem będą pieniądze, dla innych rodzina, dla innych seks albo samotność itp.itd.). Imo nikt nie ma prawa mówić, że jak dla kogoś pieniądze są szczęściem to jest osobą małostkową, bo odzywa się Wasze EGO mówiąc: on jest gorszy, a ja lepszy, moja wartość jest wyższa, jego mniejsza. A skąd do cholery Ty to wiesz? Nikt przecież nie lubi mądrali.

Osoby szczęśliwe w 100% z własnego życia chyba nie szukają, bo już znalazły, nie analizują tylko wciąż doświadczają. Wraz z doświadczaniem czasem jest tak, że przemeblowują swoje wartości itp.

Cytuj:
rzeczywistość myśli- dlaczego to sprawia tak wielki problem?

Nie rozumiem, mógłbyś mi wyjaśnić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 gru 2012, 20:57 
MaksK pisze:
Co do powodów pobytu pewnie słusznie się domyślasz - może jesteś np. miłośniczką rozrywek typu fight club.


Taak ja nigdy łatwizny nie lubiłam, a puźniej pluje sobie w brode po co mi to było :cooo?
Szczególnie kiedy pojawiałay sie znaki że uwaga zaraz wdepniesz w G...., a ja uparcie dalej przed siebie prosto w sam śreodeczek.
Odnośnie ciała to jakoś nie do końca je akceptuje, mimo ze kąpleksów w tej kwesti nie posiadam.
Wszystko jest nalerzycie na swoim miejscu to odczówam jak by było jak dlamnie za cieżkie mimo ze mi blirzej do braków w wadze. Nie potrafie tego wyjaśnieć. To odczócie nie jest też wynikiem diety. Poprostu tak miałam i mam.



Na górę
   
 
 
Post: 05 gru 2012, 0:59 
Cytuj:
Ja wiem, że ja nic nie wiem. Nie ma tu żadnej niepewności, jestem tego pewien, że nic nie wiem.


A może masz wiele odpowiedzi na pytania nurtujące Ciebie ale ich nie widzisz?? Skąd masz pewność, że nic nie wiesz? Mądrość to nie wiedza, mądrość to obserwacja i wsłuchiwanie się w rzeczywistość, wiedz a jest bardziej powiązana z informacjami. Mądrość jest dana każdemu, nie w różnym stopniu ( warunki standartowe) ale w jednakowym. Jednak trzeba być pokornym wobec rzeczywistości, bo wszystko jest nas a rzeczywistość o tym głosi. Pewność narzuca klosz na to co Ciebie otacza, tworzy się blokada- błędna interpretacja rzeczywistości, niepewność wpływa na to, że stajesz się pokorną istotą, doceniającą rzeczywistość, rozumiejącą ją im bardziej pewność zanika...

Tak to widzę

Cytuj:
Czy jest to stan wycofania? Wydaje mi się, że po prostu mam dosyć myślenia o tym, dosyć teoretyzowania i filozofowania. To czyny mówią wszystko i życie weryfikuje na podstawie czynów, czy tego chcesz czy nie.


Stan wycofania, to jest pokora dla rzeczywistości, brak pewności, myśli nie tworzą rzeczywistości która może zawierać się w iluzji, to rzeczywistość tworzy myśli.

Odnosząc się do ostatniego cytatu-

Myśli kreują rzeczywistość,a nie- rzeczywistość, myśli. To jest problem. Tak tworzy się iluzja...



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group