Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 sie 2019, 19:40

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 mar 2012, 12:46 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 mar 2012, 10:04
Posty: 7
Lokalizacja: Mazowsze
Płeć: mężczyzna
Witam wszystkich
Jestem Adam i chce opowiedzieć swoją historie.

Gdy miałem 17 lat, pewnego ranka lekko zaspałem i bałem się, że spóźnię się na poranny PKS którym jeździłem do szkoły. Szybko zjadłem, ubrałem się i wyszedłem żwawym krokiem. Na dworze było już prawie jasno, delikatny półmrok przebijały pierwsze promienie słońca.
Gdy przechodziłem przez nieużytki należące do gminnego cmentarza, zobaczyłem w oddali postać w ciemnym płaszczu i kapturze. Postać stała na nowej części cmentarza do pasa zasłonięta przez wieńce. Widok mnie w pierwszej chwili bardzo zdziwił, dlaczego ten człowiek stoi w płaszczu jest przecież ciepło, pomyślałem. Zbliżałem się do tej postaci patrząc się na nią ukradkiem, z każdym moim krokiem postać wydawała mi się coraz dziwniejsza. Wewnątrz kaptura nie dostrzegałem żadnych zarysów twarzy, mimo że do kaptura wpadała niewielka ilość światła. Później zobaczyłem, że z całego płaszcza wydobywa się niewielka ilość dymu. Nie wiem jak dokładnie to opisać, wyglądało to tak jakby do całości płaszcza przywarł ciemno szary dym papierosowy. Na płaszczu poza tym nie było żadnych widocznych szczegółów (guzików, suwaków itp.). Gdy byłem już naprawdę blisko, nagle postać zwróciła w moim kierunku głowę, gdy odwzajemniłem tak bezpośrednie spojrzenie. Postać jakby się przestraszyła i zaczęła uciekać. W tej ucieczce też było coś dziwnego. Normalnie gdy ktoś biegnie tak szybko rusza ramionami, a jego sylwetka lekko podskakuje. Zakapturzona postać miała opuszczone ręce i sunęła tak jakby poruszała się na niewidzialnych szynach.
Chwile stałem oniemiały, a postać zniknęła za zakrętem murów starej części cmentarza. Wbiegłem na wyższą kondygnacje cmentarza, rozglądałem się, lecz nie widziałem już tej postaci.
Do tej pory nie wiem co to właściwie było.

Dodam, że w noc poprzedzającą to zdarzenie do późna medytowałem. I właśnie przez tą przeciągającą się wieczorną medytacje zaspałem.

To nie wszystkie dziwne zdarzenia jakie od tamtej pory mi się przydarzyły. Opisze wam je jeśli będziecie chcieli. Jednak najbardziej zależy mi na pomocy w wyjaśnieniu tego powyżej opisanego zdarzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 27 mar 2012, 12:46 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 13:06 
Ciężko powiedzieć co to mogło być. Szkoda, że byłeś sam wtedy, bo jeśli ktoś by też to widział to znaczyloby, że to było ogólnie widzialna postać. Być może widziałeś "coś" z innego wymiaru, może hologram jakiś. Z tego co wiem to ludzie od dawna wspominali o takich istotach zakapturzonych bez twarzy. Jedni mówili, że to zwiastun śmierci itp. inni co innego znowu. Jednak to nie zmienia faktu, że Twoja historia nie jest jedyna. Być może przez medytacje otworzyłeś się na coś i widziałeś więcej niż inni.
Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 17:07 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 09 lis 2011, 18:22
Posty: 4
Kiedyś słyszałem historie o kobiecie Która po medytacji widziała właśnie te istoty (po nocnej medytacji ) . Otóż twierdziła iż otaczały ją gdy spała to znaczy utworzyły taki krąg wokół jej łóżka i powtarzały miedzy sobą '' patrzcie budzi się'' .Kobieta mówiła że nie mogła się w tedy ruszać. Możliwe że to coś związane z nocna medytacją ( ale to tylko moje zdanie ) a.. dodam jeszcze że te postacie słyszała jakby w myślach ( przynajmniej tak twierdziła ) .Tą sprawe badała gruba 5 zmysłowych naukowców ( jedno półkulowych jak ktoś woli ) z agencji '' Na progu Nieznanego "



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 17:35 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Jakiś zbłąkany dementor.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 18:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2011, 11:56
Posty: 80
Być może praktykowałeś lub bezwiednie otworzyłeś się na coś-wątpie by była to szyszynka ale kto wie-krótkotrwała aktywacja mogła nastąpić że dostrzegałeś przez pewien czas "więcej niż inni"
było to nad ranem wieć byłeś czysty potem pewnie dostroiłeś się (mięso/stres/gniew/nie potrzebne zajęcia etc) i wszystko wróciło do normy
co do duchów-latają przy mnie codziennie,często słysze je,ale nie widzę,mogę jedynie zrobić im zdjęcia jak są pod postacią ORBÓW jednak to nie to samo co ty widziałeś
dziwne że to coś uciekało-może to przypadek duszy która nie wie o swojej śmierci lub dopiero co się zorientowała i nie może się w tym odnaleźć bo zamiast przejść do innego świata-błąka się w tym
ciężko określić ale twoja medytacja pewnie miała w tym swój wkład -pamiętaj że nie należy się tego bać
są tu jednak osoby bardziej w temacie
3maj się
innyniżTY

_________________
"zobaczysz pewne rzeczy z powodu których ciężko będzie w przyszłości o uśmiech ale bez względu na to co ujrzysz bez względu na nawałnice i ból musisz zachować poczucie humoru"
"Musimy wprowadzać zmiany zmienimy sposób w jaki jemy zmieńmy sposób w jaki żyjemy i w jaki taktujemy innych-Tupac Amaru Shakur

"Wy śmiejecie sie ze mnie że jestem inny a ja śmieję się z was że jesteście tacy sami"-Jonathan Davis.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 19:19 
akhord Bardzo prawdopodobne że mogłeś widzieć coś z innego wymiaru. Szczególnie że byłeś zaspany. W nocy człowiek śpi, raczej jego ciało śpi, natomiast dusza/świadomość jak zwał tak zwał, chodzi o to duchowe w środku. Myśli świadomość że śpi to tak naprawdę "buszuje" gdzieś po umyśle albo poza ciałem. Kiedy człowiek jest nie wyspany i zaspany, może zdarzyć się takie coś, chociaż ciało się znajduje się na czuwaniu to umysł razem z duchem jeszcze się nie przestawił na ten wymiar. Co ciekawe zauważyłam u siebie, że jak człowiek zaspany koncentruje całą uwagę na czymś innym, to możliwe że świadomość jeszcze nie nadąża w jakimś stopniu z informacjami z tego świata i wtedy coś się przestawia i można widzieć inny wymiar na jawie. Trochę dziwnie to brzmi, ale sporo razy tak miałam że coś dziwnego widziałam jak byłam zaspana i zaraz po przebudzeniu koncentrowałam się na czymś innym. A nigdy nie medytowałam.
W twoim przypadku medytacja mogła wspomóc lepsze widzenie innego wymiaru. Chociaż nie widziałam nigdy zakapturzonej istoty bez twarzy. Za to zakapturzonego jaszczura już tak, ale to inna bajka.
Ewentualnie mógł być to jakiś satanista :twisted:
Pozdrawiam. :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 20:00 
No to i ja się czymś podziele :) Kiedyś jak w środku nocy sie przbudziłam, dostrzegłam że w pokoju stoi postać była cała przeźroczysta. Podeszła do mnie w taki sam sposób jak opisóje Adam suneła po szynach. Niemogłam się poruszyć. Usłyszałam nie bój się. Podeszła do mojego łóżka i złapała mnie za lewą rękę. Poczółam niesamowity przepływ jej i mojej energii. Zrobiło sie mi tak leciutko i przyjemnie że aż zasnełam. Nie wiem kto to był. Możliwe że wampir ale miał dość orginalny sposób na pochłonięcie mojej energii, szczególnie że było mi przyjemnie.



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2012, 20:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 sie 2011, 11:56
Posty: 80
Nathalie-nie mogła być to istota pasorzytnicza gdyż takie się wręcz przed tobą ukrywają i wątpię byś je dostrzegła w taki sposób,to raczej duch kogoś bliskiego a może inny byt najprawdopodobniej o pozytywnym nastawieniu
chciał ci jakoś w czymś pomóc chyba ;)

_________________
"zobaczysz pewne rzeczy z powodu których ciężko będzie w przyszłości o uśmiech ale bez względu na to co ujrzysz bez względu na nawałnice i ból musisz zachować poczucie humoru"
"Musimy wprowadzać zmiany zmienimy sposób w jaki jemy zmieńmy sposób w jaki żyjemy i w jaki taktujemy innych-Tupac Amaru Shakur

"Wy śmiejecie sie ze mnie że jestem inny a ja śmieję się z was że jesteście tacy sami"-Jonathan Davis.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2012, 20:35 
Innyniżty. Ja na począdku też sądziłam że to może byc duch, ale ktos mi zasugerował że to cos jednak innego. Sama teraz niewiem. Bo jeśli jest tak jak ty mówisz to chyba wiem kto to mógł być, teraz mogę sie domyślac czemu mnie odwiedził.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group