Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 wrz 2019, 14:07

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 08 maja 2013, 16:29 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Poświęcając swój czas i uwagę praktyce rozwoju duchowego, możemy poznać wiele dróg i technik służących realizacji duchowych celów. Jest tego naprawdę dużo. Istnieją tysiące przeróżnych szkół i tradycji; miliony nauczycieli i mistrzów duchowych; niezliczona ilość ksiąg i traktatów filozoficznych czy religijnych. Można się w tym wszystkim z łatwością zagubić.

Nie to jest jednak najgorsze. Problem w tym, że wiele z oferowanych przez tzw. mistrzów nauk jest funta kłaków warta, a nawet niebezpieczna dla integralności ludzkiego umysłu. Osoby poszukujące duchowej ścieżki mogą ulec manipulacji i atrakcyjnym obietnicom wszelkiej maści sekt i kościołów. Kaznodzieje i mnisi nawołują do wiary w bóstwa i inne wyższe byty, przekonują do stosowania dziwacznych rytuałów i absolutnego posłuszeństwa mistrzowi duchowemu.

Nie chcę się w tym miejscu rozwodzić nad problematyką sekt i niebezpieczeństwami z nimi związanymi. Artykułów na ten temat znajdziesz w Internecie bardzo dużo. Nie ma sensu, żebym powtarzał te same argumenty. Poszukaj, poczytaj i wszystko będzie jasne.

W niniejszym artykule chciałbym ostrzec cię przed sześcioma głównymi niebezpieczeństwami, na jakie można narazić się podczas praktyki duchowej. Te sześć rzeczy to zguba dla każdego człowieka. Jeśli chcesz być bezpieczny, zwróć na nie uwagę i bardzo skrupulatnie przeanalizuj. Każda z nich może doprowadzić do wielkiej krzywdy. Jej ofiarą możesz paść ty lub ktoś z twojego otoczenia. Pilnuj, by nigdy nie dopuścić ich do swego wnętrza.

Jedno, co można powiedzieć z całą pewnością to, że rozwój duchowy nie może powodować cierpienia jakiejkolwiek czującej istoty. Jeśli twoja praktyka duchowa krzywdzi choć jednego człowieka – to znaczy, że gdzieś popełniasz poważny błąd. Dopóki nie wyeliminujesz go ze swojego postępowania, dopóty nie zrealizujesz swoich celów.

Sześć najważniejszych zagrożeń, z którymi każdy adept rozwoju duchowego musi sobie poradzić:

1. Brak zaufania do samego siebie

Musisz nauczyć się ufać sobie całkowicie – w praktyce duchowej chodzi nie tyle o zaufanie swojemu nauczycielowi czy przewodnikowi, ile o zaufanie samemu sobie. To ty kroczysz swoją ścieżką, nikt inny; to ty wpadasz w pułapki zewnętrznego świata, nikt inny; to ty triumfujesz lub upadasz, w zależności od podejmowanych decyzji. Właśnie dlatego musisz sobie ufać: ponieważ to ty jesteś kluczem do swojego przebudzenia. Najlepszym przewodnikiem jest zdrowy rozsądek i twoja własna intuicja – a ich źródłem jest twoje wnętrze. Żaden mistrz czy nauczyciel duchowy tego nie zastąpi. Twoje postępowanie może być właściwe lub błędne, ale nikt nie może za ciebie o tym decydować.

2. Postępowanie pozbawione umiaru

Umiar to podstawa – uważaj, żeby w trakcie swojej praktyki duchowej nie przedobrzyć. Czasami kusi nas, by uznać swoją ścieżkę za jedynie prawdziwą, a wszystkie inne za błędne, a nawet złe. Jeśli zaczniesz walczyć z ludźmi tylko dlatego, bo mają inne poglądy, stracisz z pola widzenia swoją własną drogę. W takim przypadku grozi ci fanatyzm (szczególnie często pojawia się wśród wyznawców religijnych). Chyba nie chcesz być takim maniakiem, jak muzułmańscy terroryści, prawda? Takie zachowanie nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym. Jest jego zaprzeczeniem. Duchowość to równowaga w każdym aspekcie życia.

3. Sztuczne rozszerzanie świadomości

Strzeż się wszystkich substancji rozszerzających świadomość; to samo tyczy się wszelkiego rodzaju technik i ćwiczeń z podświadomością, które (przynajmniej według swoich propagatorów) poszerzają świadomość/podświadomość – rozwój duchowy nie polega na jakimś magicznym poszerzaniu świadomości. Nauczyciele namawiający do stosowania tego rodzaju technik (np. hipnozy, narkotyków) są zwykłymi manipulatorami, a w najlepszym razie nieświadomymi głupcami, którzy nie mają pojęcia o prawdziwej duchowości. Najczęściej chodzi im o wyciągnięcie pieniędzy bądź zyskanie posłuchu wśród swoich zwolenników (jeszcze jedna forma współczesnego niewolnictwa). Cokolwiek robisz, twój umysł musi być wolny od wszelkich wpływów i w pełni świadomy.

4. Pragnienie oświecenia/zbawienia

Nie szukaj oświecenia! To bardzo ważne. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że przecież o to właśnie chodzi w rozwoju duchowym, prawda? Wszak wszyscy dążymy do wyzwolenia z cyklu narodzin i śmierci. Najbardziej zadziwiające jest to, że tak naprawdę oświecenie/zbawienie/nirwana/satori (sam wybierz sobie odpowiednie słowo) nie jest nam do niczego potrzebne. Rozwój duchowy polega na świadomym przeżywaniu każdej chwili swojego życia, na wykonywaniu swoich zadań z rozwagą i zrozumieniem natury rzeczy. Nie chodzi więc o jakąś mistyczną nagrodę w wyższym świecie (życia wiecznego w Raju czy wyzwolenia od karmy). Pamiętaj, że każdy krok na drodze duchowej sam w sobie jest nagrodą. Oświecenie jest niejako efektem ubocznym; takim małym bonusem dla wytrwałych graczy.

5. Zamykanie się na nowości i zmiany

Nie obawiaj się opuścić swojej strefy komfortu – wyjście poza materialistyczne zaspokajanie potrzeb jest niezbędne. Żaden odkrywca nie odnalazł nigdy skarbu siedząc w domowych pieleszach. Trzeba się ruszyć i wystawić na ryzyko. Oczywiście owe niebezpieczeństwo powinieneś odpowiednio skalkulować, ale z całą pewnością będziesz musiał stawić mu czoła. Prędzej czy później. Nie zatrzymuj się więc i nie pozwól, by strach cię sparaliżował. Musisz działać i posuwać się naprzód.

6. Duchowość bez pełnej świadomości i wolności

Dopóki nie dowiesz się, kim jesteś, nie będziesz w stanie rozwijać swojej duchowości. Musisz poznać siebie i otaczającą cię rzeczywistość. Wielu ludzi koncentruje się na wycinku rzeczywistości; dostrzegają tylko niewielki fragment obrazu. Jeśli nie widzisz całego obrazu, jak możesz poznać prawdę o sensie istnienia? Wiedza cząstkowa, niepełna prowadzi najczęściej do ograniczenia wolności. A to z kolei jest przyczyną uzależnienia się od błędnych idei i wyobrażeń. Jesteś wówczas zniewolony przez swoje ciało (np. lenistwo, uzależnienie od substancji chemicznych), umysł (np. myślenie życzeniowe), uczucia (np. uleganie emocjom) lub społeczeństwo (naśladowanie innych ludzi, tzw. owczy pęd, zabieganie o pozycję społeczną, bogactwo). Nie pozwól, by cokolwiek ograniczało twoją wolność i umiejętność świadomego rozumowania. Wielu nauczycieli (szczególnie powiązanych z jakąś religią) namawia do ślepej wiary i całkowitego posłuszeństwa. W takim wypadku twój rozwój duchowy będzie stał pod wielkim znakiem zapytania. Zamiast rozwijać się, będziesz stał w miejscu; będziesz baranem w zagrodzie, którego jedynym celem życia jest służyć swojemu panu. Nie pozwól sobie wmówić, że ktoś może sprawować nad tobą władzę. Ty jesteś jedynym władcą swojego życia.

Człowiek jest wielką tajemnicą, a jej odkrycie jest podstawową potrzebą każdego z nas. Jeśli chcesz ją odkryć – podobnie jak każdy inny odkrywca – stawisz czoła wielu niebezpieczeństwom. Wymienione wyżej są najpoważniejszymi zagrożeniami, z jakimi możesz się spotkać. Starannie wybieraj to, co jest dla ciebie najlepsze i nie bój się podążać tą ścieżką. Nigdy nie czuj się winny z powodu podejmowanych przez siebie decyzji (jeśli podejmujesz je w zgodzie z własnym sumieniem), a z pewnością twoja droga będzie oświetlona wspaniałym światłem mądrości.

źródło:
http://8segment.pl/ostrzezenie-zagrozen ... -duchowej/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 08 maja 2013, 16:29 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 08 maja 2013, 18:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Racja racja, trzeźwy, sensowny tekst. To tak dorzucę, głównie do punktu 1., ale w sumie to tak po całości. :tak:

Tagore, poeta hinduski, przedstawił to pisząc w Gitanjali:

Podróżnik musi poznać wszelkie obce drzwi, by dojść do własnych, i trzeba wędrować przez wszystkie światy zewnętrzne, by na końcu osiągnąć najgłębszą świątynię. Moje oczy błąkały się na wszystkie strony, zanim zamknąłem je, i w potokach łez, zalewając świat powodzią pewności powiedziałem: "JESTEM".

Źródło:
Czakroterapia, Keith Sherwood, wydawnictwo Interlibro 1993


I jeszcze taki filmik:

Boski Samuraj ~ Mooji PL
phpBB [video]


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2013, 18:48 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Dar 66

Praktykujesz samodzielnie czy może masz Nauczyciela ?
Szukasz/wymyślasz czy idziesz sprawdzonymi metodami przez innych ?
Twoje czy cudze ?


To co napisałeś WEDŁUG MNIE to czysta teoria.

1) zaufanie zaufaniem ale na początku masz WYOBRAŻENIE praktyki.Każdy zna dowcip o studencie i intuicji na egzaminie.Student wybiera jedną z dwóch kopert z pytaniami.Sięga po lewą gdy nagle słyszy głos w głowie " To ja twoja intuicja - weź prawą ". Nie namyślając sięga zgodnie z tym co usłyszał prawą i otwiera.Przeczytawszy pytania zbladł i wykrzyknął " O k...a " a z wnętrza głowy " O ja pier..ę ". :) Sam wiem jak zmienia się postrzeganie z biegiem czasu pewnych elementów praktyki.Umysłu czy "potrzebności" tzw.czterech dzwonków i dwóch klepek.Akurat tyle i ani mniej ani więcej,

2) Umiar oczywiście. Ale na przykład u mnie w zen i więcej praktyki siedzenia tym lepiej a pewien stan umysłu ( tu nazwa ) zalecany jest trzymać stale.Na tzw.maxa

3) Pełna zgoda.Wszelkie grzybki czy inne substancje dla mnie byłyby dla mnie przeszkodą.Prosto do celu.Skrótów nie ma.Wyobrażenia/procesy chemiczne nie czysta uwaga.

4) Nie zgadzam się.Wielkie pragnienie.Wielkie serce.Wielka praca.Każda chwila praktyką na 100 procent.I dalej prosto do celu.

5) Oczywiście ale ktoś musi to weryfikować.Nie ma co sprawdzać czy świat jest realny wybiegają raz za razem na ulicę czy trafi auto czy nie.Potrzebny jest Nauczyciel który wskazuje drogę i weryfikuje postępy na podstawie własnych doświadczeń.Pracujemy sami.Otwartość nie mylić z nadmiernym ryzykiem albo zwykłą głupotą.

6) " Kim jesteś ? " i już jesteś na ulicy pełnej samochodów. BUM !


Moje przemyślenia jako praktyka przelane na gorąco na ekran.
Nie krytykuję Ciebie.Krytykuję jedynie TĄ opinię na podstawie własnego doświadczenie , które może nigdy nie być doświadczeniem innej osoby a przez to nie jest ani gorsze ani lepsze
To TYLKO słowa nie przekaz 100 procent co chcę przekazać.No nie da się a magii nie ma.

:tak:

p.s Tylko Nauczyciel nie nauczyciel.Kto znalazł zrozumie :) :)

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2013, 19:12 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wymienione wyżej są najpoważniejszymi zagrożeniami, z jakimi możesz się spotkać. Starannie wybieraj to, co jest dla ciebie najlepsze i nie bój się podążać tą ścieżką.


W każdej technice są pewne elementy , z których ktoś korzysta.
Nikt nie wyssał tego z mlekiem matki i wziął się się od razu za medytacje.
[nieliczne wyjątki - bardzo]

Jeżeli masz na myśli nauczyciela w sensie fizycznym : takowego nie mam.

Pozdrawiam :uśmiech:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 maja 2013, 19:49 
Punkt Mu pisze:
4) Nie zgadzam się.Wielkie pragnienie.Wielkie serce.Wielka praca.Każda chwila praktyką na 100 procent.I dalej prosto do celu.


Wielkie pragnienie czego?



Na górę
   
 
 
Post: 09 maja 2013, 5:35 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Końcowego oświecenia,które inni potwierdzają że jest.Nawet niektórzy próbują opisywać a i tak podobno się nie da.Podobnie jest z postępami w praktyce,wglądami a nawet z odpowiedziami koanów.

Na początku nie widzisz jak dokładnie działa ( piszę o praktyce zen ) ale potem im więcej praktykujesz tym wszystko robi się przejrzyste.I potrzebne do pewnego momentu aby się zadziało.Cały zestaw aby "otworzyć" umysł.Wszystko zależy od jego stanu.Siedzenie ( długie w ciągu doby - min.1,5 h u mnie ) sprawia że inaczej umysł pracuje.Inaczej widzisz ,słyszysz myślisz.Kiedyś robiłem eksperyment i nie siedziałem przez tydzień.Wróciłem do umysłu ( ja tak sobie nazwałem ) jak "małpka".Tu poleci myślami.Coś zauważy.Tam się rozgniewa.Banana !!! Robi z Tobą co chce - coś jak w opowieści.


Dwóch strażników stoi na moście nad rzeką.Patrzą a po drodze zbliża się galopem jeździec.Pędzi , pędzi wprost na nich i nic nie widzi.Koń cały w pocie.On też.Już miał ich przejechać gdy jeden ze strażników złapał konia za uzdę i zatrzymał na moście.Strażnik wzburzony zakrzyknął " Człowieku mogłeś nas stratować ! Gdzie tak pędzisz ? " . Na co jeździec z błędnym wzrokiem " Nie wiem , nie wiem .Spytaj KONIA ! ".

Oddychasz a dokładnie nie wiesz jak i jakimi ,pojedynczymi komórkami.Ważne żeby było czyste powietrze,zdrowe płuca i równy oddech.To sprawia że oddychasz właściwie nie wdając się w szczegóły-SWOBODNIE.Tak samo z umysłem.Masz pewne narzędzia i wystarczy.Nie musisz myśleć " a teraz zadziała podwzgórze " . Nie musisz mieszać szyszynki,myślokształtów czy n-wymiarów.Działa jak już swoje wypraktykujesz.Co nie znaczy że jest wieczne i nie możesz tego utracić zaniedbując.

Nie rozbierasz samochodu żeby jechać tylko kręcisz kierownicą.Wiesz jak jechać ale nie musisz wiedzieć o każdej śrubce.Tylko kierowanie.Tylko TO.

I po to są też Nauczyciele aby Cię tego nauczyć.Potem możesz w miarę doświadczenia i grzebać w silniku jak lubisz.Ale najważniejsze jest dojechanie do celu.

Oczywiście zawsze mogą się trafić odkrywcy.Ale w moim przypadku nie jest mi to potrzebne.Dla mnie wystarczającym odkryciem jest zen cokolwiek to znaczy.

Żadna duchowość w sensie duchowości rozumianej jak sądzę przez wiele osób z tego co czytam.
Zenu nie nawleczesz na życie.To swoje życie nawlekasz na zen.Codziennie.

I działa.

pytanie : Czy lepiej być "oświeconym" niewolnikiem ( społecznie ) czy "wolnym" człowiekiem ale żyjącym w swoich wyobrażeniach i gniewie ? Wolę oczywiście wolny , oświecony człowiek ale jeśli miałbym wybierać z tych dwóch to pierwsze dlatego że w drugim przypadku nawet nie wiesz że jesteś wolny.Koń galopuje-jeździec śpi.W pierwszym nie.Takie moje "myślokształty" - terefere.

Na co się zastanawiać kiedy można działać !

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 maja 2013, 13:06 
Punkt Mu pisze:
Końcowego oświecenia,które inni potwierdzają że jest.


A wiesz czym na prawdę ono jest? I czy wiesz, że wielkie pragnienie dążenia do oświecenia nie wpłynie na pominięcie pewnego dość istotnego szczegółu?

Z tego co wiem to należy się wyzbyć wszelakich pragnień jako przyczyn cierpienia, ale to ja tak widzę.

Punkt Mu pisze:
Kiedyś robiłem eksperyment i nie siedziałem przez tydzień.Wróciłem do umysłu ( ja tak sobie nazwałem ) jak "małpka".Tu poleci myślami.Coś zauważy.Tam się rozgniewa.Banana !!! Robi z Tobą co chce - coś jak w opowieści.


Jak ja dobrze to znam, wiem, że należy obserwacje pogłębić.
Do umysłu, jak małpka? Wszakże każdy z nas jest jak małpka, to nie przez umysł, tylko jego brak.
Możemy kłócić się o powód naszego "małpowania", zaledwie ruszyłem ten temat więc nie mam czym się chwalić. Konfrontacje, obserwacje są dużo ważniejsze niż zwykła, książkowa praktyka. Tu chylę czoła.
Sam zamierzam, może w tym roku przeprowadzić eksperymenty, m.in. z użyciem wariografu. Tyczy się to właśnie naszego "małpowania" 8-)

Punkt Mu pisze:
Nie rozbierasz samochodu żeby jechać tylko kręcisz kierownicą.Wiesz jak jechać ale nie musisz wiedzieć o każdej śrubce.Tylko kierowanie.Tylko TO.


Moim zdaniem zbyt uogólniasz, droga nie składa się z samej jazdy, a sama jazda nie wyłącznie z kręcenia kółkiem.

Tu jest przykład prostoty, moim zdaniem prostota jest niepełnym składnikiem początkowej drogi rozwoju duchowego, owszem może to być stan końcowy, lub przed końcowy, bo żadna droga nie jest prosta.
Ja to tak widzę a czuję, że część "nauczycieli" wskazujących prostotę jest zwykłymi manipulatorami.



Na górę
   
 
 
Post: 09 maja 2013, 15:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wielkie pragnienie czego?


dobre pytanie.
Ale sam proces scalenia by wiedzieć czego się chce to jeden z najważniejszych elementów drogi.
- to widać np. w postawie ciała, korpusu i nóg, że nie ucieka się przed swoją ścieżką.
Wtedy mimo że czasem jest ciężko, można iść do przodu.

To jest związane też z wizją siebie, dokąd się zmierza, gdzie się siebie widzi za parędziesiąt lat.
Oraz wolą zmian siebie i świata na tej drodze.

To są takie niby względne rzeczy, nieduchowe, ale one ułatwiają ten ogar ostateczny,
po prostu w pewnej chwili wie się czym on jest, jak bardzo jest czasem daleko choć jest blisko.

_________________
Fachowe diagnozy, usuwanie podczepów, wzmacnianie oraz Oczyszczanie Energetyczne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 maja 2013, 5:18 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 19 kwie 2013, 19:43
Posty: 208
Płeć: mężczyzna
Pragnienie to pragnienie.Można i cierpieć ale jak widzę ważna jest przede wszystkim jego intencja/fundament.Jak pragniesz z pozycji ego na pewno cierpisz bo taki jest nasz umysł.Jak pragniesz w intencji dobra wszystkich istot w tym i oczywiście Twoim jako osoby żyjącej tym życiem staje się to motywacją do DZIAŁANIA.

Z "małpą" chodziło mi o opis zachowania umysłu.Skakanie po myślach jak po drzewach.Przeszłość>przyszłość>teraźniejszość>siup do marzeń>bęc pogniewać > itd.

Ciężko opisywać stan kiedy kończy się ten myślowy kołowrotek bo próby jego opisywania drugiej osobie kończą się kończeniem tego stanu .... ooooo ale dowaliłem z grubej rury :język: Najlepiej razem być.Tylko być.I to starczy.Bycie to nie tylko siedzenie ale i zwyczajne życie.

Przyjechałem samochodem do pracy.Pojadę dziś do urzędu.

Koniec.

prostota-nieprostota-pozaprostota-prostota n wymiaru-prostota kształtowania prostoty > za dużo prostoty w prostocie.

Za dużo myślenia.

W poście thozo widziałem film jak ludzie wypowiadali się po co żyją.Nie wiem a nie wiem bo wiem że nie wiem.Jest i TYLKO nie wiem.Ale jest i wiem.

Doświadczalne tylko rzeczywiście trzeba je znaleźć doświadczalnie.Ja bym powiedział oświecić się.A jak gości użyłby "co to oświecenie ? ". Powiedziałbym " Usiądź i sprawdź sam" i poszedł dalej bo nic więcej nie można przekazać słowami jak widzę.

Dopasowywanie własnych teorii do tego jakie jest życie dla mnie jest jak wlewanie oceanu do słoika.
Nie da się.Po co doszukiwać się cudów albo szukać co gorsza magicznego słoika co go zmieści.
Idź lepiej popływać ale potrenować z kimś najpierw trzeba.

Wielu nauczycieli są...nauczycielami.Jako uczniowie przekazują doświadczenie swoich Nauczycieli.Tacy też oczywiście są ważni ale prowadzą innych za pomocą mapy a nie z doświadczeń.Czy mapa kłamie ? Na co dyskutować gdy nie ma tego co już ją zrobił.Nie ma doświadczającego.Jedynie co możesz zrobić to próbować sam to sprawdzić i dojść do zaznaczonego miejsca.

Kierunkowskaz.

Mój Nauczyciel jak rozmawiam w przerwach pracy w ogrodzie mówi że ma pewne wątpliwości na temat końcowego doświadczenia poszczególnej osoby , która jest teraz na "topie".Ale to wszystko.Oświecenia nie opisuje.Koniec.

Może dlatego że to jak jazda z samochodem.Jak będziesz chciał opisać wszystko to nie skończysz bo tyle się dzieje na drodze a i samochód ma wiele wiele części i w polityce się dzieje i ... nie wsiądziesz za kółko jeszcze raz.Gadanie zamiast działanie.

Tylko robienie.

p.s. Pomysł z wariografem do badania umysłu jest moim zdaniem chybiony choć nie znam szczegółów.
Zwróć uwagę że badający jest badanym i już tutaj zmieniasz subiektywnie badanie.
Badany-przedmiot badania-postrzeganie/zmiana stanu.

Kosmiczny Podróżniku.Nadal bawisz się "magią" umysłu .I super.Ale po co ? Przeszukujesz ocean za pomocą latarki szukając słoika na dnie ...

p.s 2 Umysł to narzędzie , które mamy i można go używać na różne sposoby a można i nie umieć a wtedy on sam "żyje" własnym biegiem.Ale o jego braku nie można mówić.Stan umysłu > pusty > ale nie trzymający niemyślenie bo trzymanie czegoś/nietrzymania to już jest zbędnym myśleniem/trzymaniem .Jak potrzeba - włączasz i wyłączasz.Ale to znów...słowa...słowa..słowa... :bangheadwall:

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=g7aRghA3Wn4
https://www.youtube.com/watch?v=UNnoHVh-I-4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 maja 2013, 14:13 
Punkt Mu pisze:
Mój Nauczyciel jak rozmawiam w przerwach pracy w ogrodzie mówi że ma pewne wątpliwości na temat końcowego doświadczenia poszczególnej osoby , która jest teraz na "topie".Ale to wszystko.Oświecenia nie opisuje.Koniec.


Nie istnieje końcowe doświadczenie , nikt nie określił "końca" , a gdy ktoś określa koniec , znaczy , że właśnie został wyeliminowany.

Punkt Mu pisze:
Ciężko opisywać stan kiedy kończy się ten myślowy kołowrotek bo próby jego opisywania drugiej osobie kończą się kończeniem tego stanu ....


Kołowrotek zaczyna się , gdy tracisz punkt koncentracji , jasność jest małym punktem w obrębie twojego wzroku , lub "koncentracją" gdy masz oczy zamkniete. Starożytna obsesyjna technika , jak większość współczesnych mantr itp.

Unieruchamiają umysł , wprowadzają do jasności , odkrywają tajemnice , wielkie tajemnice , ale...ostatecznie osłabiają

...jednopunktowość jest kluczem ale staje się pułapką...daje cierpliwość , ale wprowadza w lenistwo....daje jasność i przenikliwość , kosztem odpowiedzialności... odkrywa tajemnice , kosztem energi ..

...a na końcu pozostaje współczesny nauczyciel duchowy , grubas , albo suchy chudzielec bez witalności ze zniszczonym ciałem, trwający obsesyje przy danej technice
...gdy puści technike wraca dialog...jest taka zauroczony jasnością umysłu i czytaniem wewnetrznej wiedzy na temat "ruchów" umysłu , że zapomina o odpowiedzialności , zapomina o równowadze wszechrzeczy i łączeniu przeciwieństw, jest leniem i ignorantem we wszystkim oprócz "statycznych właściwośći percepcji" , nie nauczył się jak uzywać Woli , przestał pragnąć , więc jest spokojny i cierpliwy.

Jedyne co potrafi opisać to milczacy stan świadomości i wszelkie niuanse związane z ruchem , ale brakuje mu trzeźwości i witalności , aby zweryfikować swoje lenistwo i pułapkę nowego przekonania....Ty już zdobyłeś , dalej nic nie ma , nic nie rób , wypij kawke , zjedz obiadek.

Perfekcyjnie opisuje wiedzę zawartą w bezruchu wynikającą z jasności , klarowności i spójności , ale nigdy nie uczy się jak dalej "poruszać" tym co unieruchomił względem "nieskończoności" i tak zostaje wyeliminowany , a jedyne co mu pozostaje to obserwacja/bierność...podczas śnienia trzeba go ciągnąć za rączkę , tak jak po śmierci...wiecznie poza ruchem...w więzieniu , w które zostanie wciągnięty.

"abstrakcyjny wątek do przemyślenia"...co trzeba zrobić , gdy czujemy , że już nic robić nie trzeba i stajemy się nauczycielami innych ludzi.



Na górę
   
 
 
Post: 14 maja 2013, 15:12 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Firek - miło poczytać mądre słowa.

Punkt Mu - podziwiam cierpliwość twojego nauczyciela. Oczywiście w stosunku do ciebie. Dobry jest. :spoko:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 maja 2013, 9:13 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2010, 8:40
Posty: 166
Płeć: kobieta
firek,

No, wrażenie na mnie zrobił Twój post ogromne. Nie mam słów, ale czuję niesamowity przepływ czytając co napisałeś. No, mniód na moje serce. :buja:

Cytuj:
"abstrakcyjny wątek do przemyślenia"...co trzeba zrobić , gdy czujemy , że już nic robić nie trzeba i stajemy się nauczycielami innych ludzi.


Nie będę się silić na umysłowe kombinacje, wchłaniam to pytanie, jest doskonałe , a jak przyjdzie odpowiedź, to się z Wami podzielę moim doświadczeniem.
Na już tylko nasuwa mi się - być, tzn żyć, robić to co się chce robić, używać umysłu wg swojej woli i być przykładem dla tych, którzy chcą z tego korzystać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group