Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 lip 2017, 3:47

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Post: 15 lut 2013, 12:55 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3170
Wywiad z Maarit, skandynawską MILAB [fragment]
Autor: Eve Lorgen

2. Jak uważasz, dlaczego oni wykorzystują Cię w swoich eksperymentach? Może poinformowali Cię o tym obcy lub wojskowi kontrolerzy? Czy jesteś hybrydą lub jesteś genetycznie zmodyfikowana przez kosmitów?

Obcy używali mnie, ponieważ żyję w genetycznie zmodyfikowanym ciele. Moje fizyczne istnienie stwarza okazję dla obcych - wielopokoleniowy, genetyczny monitoring. Mówiąc genetycznie zmodyfikowana, mam na myśli zmianę DNA w taki sposób, iż ciało energetyczne oraz zmodyfikowany układ nerwowy, połączony z DNA obcych, mogą podtrzymywać świadomość obcych, ponieważ tylko ten rodzaj świadomości może sprawić, aby ciało hybrydy funkcjonowało, per se. W rzeczywistości jest to częścią technologii recyklingu duszy. Kiedy mówię, że jestem hybrydą, rozumiem, iż moja świadomość jest czymś, co określamy jako świadomość drakońska. Jeszcze przed narodzinami zostałam zobligowana do wejścia w odpowiednio zmienione ciało, w celu wypełnienia swego zadania. Aby wykonać to przejście, mogłam wybrać ludzkich rodziców, z jednym warunkiem - matka miała posiadać grupę krwi Rh minus. Ta immunologiczna cecha jest wspólna wśród Drakonów i ich reprodukcji. Pamiętać jednak należy, że posiadanie grupy Rh- nie oznacza bycia hybrydą, to tylko warunek konieczny do realizacji biologicznej technologii obcych. Modyfikacja genetyczna jest ściśle związana z funkcjami ośrodkowego układu nerwowego [OUN] (ang. central nervous system - CNS) i w mniejszym stopniu z systemem immunologicznym. Ten genetyczny czynnik obcych obejmuje modyfikację świadomości, zwaną również wibracyjnym aspektem matrycy duszy. Matryca duszy jest jak wibracja energii elektrycznej, także można ją obserwować jako tony o różnych częstotliwościach. Kwestia zmian genetycznych nie jest czysto fizyczna, jak my to rozumiemy. Obejmuje też czynnik wibracyjny. W moim przekonaniu, w przeciwieństwie do ludzkiego, drakońskie DNA jest w zasadzie nieorganiczne. Funkcjonowanie drakońskiego DNA wymaga promieniowania, aby podtrzymywać świadomość, tak jak ludzie potrzebują powietrza do oddychania. Struktura drakońskiego DNA nie jest spiralną helisą alfa, ale gęstszą formą jakiejś nieorganicznej i dynamicznej materii - ma to postać czworokąta. Tutaj następuje organizacja struktury tonów energetycznych, aby służyć funkcjom organizmu. Wierzę, że to jest właśnie powód, dlaczego na ludzkim DNA dokonywane są różne procedury - w celu zrównoważenia funkcji i podziałów nieorganicznej i organicznej materii w obrębie DNA. Najwyraźniej podstawowy budulec życia nie jest całkiem tym, czym nam powiedziano, że jest.

Tak więc prawdziwe hybrydy mają świadomość obcych w zmienionym organiźmie poprzez modyfikację genetyczną OUN. Modyfikacja OUN jest częściowo potrzebna do obsługi częstotliwości świadomości obcych w ciele energetycznym. Zmiana genetyki OUN odbywa się podczas zapłodnienia, poza macicą, przy użyciu technologii, która może utrzymać i zmienić matrycę duszy za pośrednictwem pola magnetycznego. Zmodyfikowany zarodek jest następnie wszczepiony w łono kobiety z Rh-. Inny, od ludzkiego, rodzaj matrycy duszy obcych przywraca normalnie niedostępne funkcje ciału hybrydy i zmienia funkcje OUN (wszystkie hybrydy są psionikami).
Można więc zrozumieć, dlaczego prawdziwe hybrydy trzymane są w tajemnicy i ciszy. Modyfikacje, w stadium embrionalnym poza macicą, ciał wytwarzanych istot mają na celu osiągnięcie również innych rzeczy, takich jak choćby funkcjonowanie w innym rodzaju środowiska. Hybrydy mają większą tolerancję na promieniowanie. Promieniowanie, samo w sobie, w ogóle nie jest trucizną dla niektórych ras pozaziemskich. (EL - dowiedziałam się o tym PRZED nuklearną katastrofą w Fukushimie 3/11/2011).

Byłam używana jako inkubator dla hybrydowych embrionów obcych. Współczynnik Rh- jest tutaj kluczowy. Wiele uprowadzonych kobiet używanych w ten sposób miało grupę krwi Rh-. Czynnik Rh- zapobiega ewentualnej reakcji autoimmunologicznej podczas wczesnych etapów ciąży ze zmodyfikowanym embrionem obcych.

"Normalne" kobiety produkują również ludzkie embriony dla obcych. Te zarodki są częściowo rozwinięte i wykorzystywane jako źródła biologicznego białka dla Reptiodów. Ludzie porwani nie potrzebują zmian genetycznych, używani są do innych zastosowań biotechnologicznych oraz do konsumpcji dla Reptiodów. Krótko mówiąc - jako pokarm. Te gadzie istoty są w stanie hodować duże ilości biologicznie "żywych" tkanek. Taka tkanka może być sklonowana, aby produkować również i szare istoty. Ten rodzaj tkanek nie może być bez końca klonowany bez zdegenerowania. Dlatego obcy uprowadzają tak wielu ludzi. Każdy z nas ma zaspokoić potrzebę jedzeniową dla dużej cywilizacji obcych. To takie proste. Nie jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego. To jest coś, co po prostu musimy przyznać przed samymi sobą.

Wielu uprowadzonych opowiada o tym, jak to obcy pokazują im małe dzieci. Cała ta sprawa, moim zdaniem, ma po prostu za zadanie stworzyć jakąś psychologiczną więź emocjonalną, która ma zapobiegać oporowi ze strony ludzi. Nic więcej. Pokazywane niemowlęta, jakoby bardziej rozwinięte [od normalnych dzieci], są najprawdopodobniej obco-ludzkimi hybrydami, stworzonymi do bycia sługami w przyszłości.

Mój syn jest również uprowadzany. Jest on genetycznie zmodyfikowany. Jego narodziny to cud. Musieliśmy używać metody ICSI (rodzaj procedury zapłodnienia in vitro), aby umieścić żywy embrion w łonie. Podczas uprowadzeń, kiedy byłam w ciąży, zostałam przedstawiona mojemu synowi dwa razy. Jego ciało było małe, skóra blada. Miał ogromne niebieskie oczy i tylko niewielka ilość włosów. Kiedy przychodził zobaczyć mnie z tym "nordyckim" wizerunkiem, jego świadomość była utrzymywana w klasycznym ciele hybrydy. I tak jak moja, jego świadomość dołączyła do genetycznie zmodyfikowanego, ludzkiego ciała podczas porodu. Takie są jego wspomnienia. Mamy bardzo silną więź, możemy komunikować się za pomocą uczuć.

Wojsko chce wszystkie "kąski", które mogę im dać: moje geny, moje zdolności psychiczne. Przeprowadzane są badania medyczne, które oferują korzyści dla obu zaangażowanych stron. Mojego syna również włączyli do tych swoich operacji. To był główny powód, dlaczego postanowiłam podzielić się moją historią, powiedzieć ludziom, aby się obudzili i walczyli o swoją wolność. Musimy zrozumieć, że istnieje wielu uczestników z wieloma planami, którzy są związani z uprowadzeniami i operacjami MILAB. I wieloma więcej, sądzę, że te dwie grupy, medyczna i wojskowa, są powiązane ze sobą. Wydaje mi się, że ludzie, którzy biorą udział w tych procederach, muszą pracować dla kosmitów na o wiele głębszych poziomach niż wcześniej sobie wyobrażaliśmy. To jeden z powodów, dlaczego uważam, że nie będzie otwartego ujawnienia (disclosure) na temat prawdziwej natury spotkań z obcymi. Niektóre grupy ludzi są zbyt głęboko zamieszane w tym bałaganie. Ujawnienie wystawiłoby na ryzyko ekonomiczne i naukowe korzyści oraz władzę, jaką te grupy uzyskały dzięki związkom i współpracy z obcymi.

Kiedy człowiek zostaje uprowadzony po raz pierwszy, wszczepiany jest mu implant. Wojsko ma potrzebną technologię do śledzenia sygnałów emitowanych przez implanty tych nowych uprowadzonych. Implanty wnikają do ośrodkowego układu nerwowego - połączenie zostaje nawiązane; wysyłany jest sygnał, który wojsko może odbierać. Tak więc, wszyscy porwani ludzie są możliwymi ofiarami MILAB (ReAbs), jeśli posiadają coś, co może mieć wartość dla wojska. Nikt nie jest bezpieczny, era MK-Ultra się nie skończyła. Wojsko/rząd cieni posiada tożsamości wszystkich uprowadzonych osób na tym świecie.

© Tłumaczył kowal dla davidicke.pl

Źródło: http://evelorgen.com/wp/articles/military-abduction-milabs-and-reptilians/interview-with-maarit-a-scandinavian-milab/


-- 15 lut 2013, 12:55 --

Cytuj:
przez timewave » 03 cze 2012, 12:32
Helsing - Ręce precz od tej książki - 2005 napisał(a):... Sam pan pisał w swoich książkach - wszyscy je znamy - o obcych cywilizacjach, które pojawiły się i nadal pojawiają na naszej planecie. A my sprzysięgliśmy się z nimi. Za coś, czego tamci przybysze potrzebowali z naszej planety, otrzymywaliśmy technologie. A ludzie się dziwią, że w latach pięćdziesiątych rozpoczęta się rewolucja w technice...
Ale tego nie można ludziom powiedzieć - jeszcze nie można. Z kim te bardzo inteligentne istoty, które nas odwiedzają, miałyby tutaj rozmawiać i pertraktować? Z arabskim szejkiem, a może z buddyjskim mnichem, raczej bujającym w obłokach niż chodzącym po ziemi? Z anatolijskim Turkiem, Meksykaninem z getta w Mexico City, sycylijskim Włochem czy może alpejskim góralem?
Oni nie są reprezentantami naszego świata. Już w latach pięćdziesiątych zasiadali w naszych gremiach przedstawiciele innych światów i trafili nawet do Pentagonu, i wszędzie udzielali nam poparcia, gdy wyrażaliśmy chęć przyspieszenia działań na rzecz utworzenia rządu globalnego - przy pomocy ONZ.
Środki, jakie stosujemy, żeby osiągnąć ten cel, nie zawsze są chwalebne. Każdego, kto będzie stawiać opór, zniszczymy. Przyszłością rodzaju ludzkiego jest kosmos. Współpraca z jego mieszkańcami będzie możliwa dopiero wtedy, gdy staniemy się jednym światem wtedy nie powinna już wybuchnąć żadna wojna. Dlatego właśnie narzucamy światu ten rodzaj rządu globalnego, a ludzie będą musieli do niego przywyknąć.
Poinformowaliśmy rządy wszystkich państw o naszych zamiarach i o tym, że są dwie możliwości - albo dobrowolne współdziałanie, albo wymuszenie. Te państwa, które będą się opierać, czeka wojna. Albo rozpętamy w tych państwach rewolucje, albo wykończymy ich gospodarkę.


Cytuj:
przez Canicula » 03 cze 2012, 15:28
Z tym Rh- to chyba nie do końca jest tak. No bo ja mam AB Rh+ mama też ma Rh+. I co? i też mam przerąbane z nimi. Chyba że jestem jakiś pieprzonym wyjątkiem. Więc zakładam że musi coś być więcej niż tylko czynnik krwi. Tu raczej bardziej chodzi o samo DNA. Chyba że jak kogoś traktują jak inkubator to się to liczy. Ale z drugiej strony mi też chcieli baby zrobić, tylko się im nie udało bo mam jakąś ogniową blokadę w duszy. Za to spotkałam się kiedyś z określeniem "Święta Krew" kilka razy jaszczury mówiły do mnie że mam święta krew. Nie wiem czy innym napastowanym przez czarny system też mówili że mają Świętą Krew czy tylko mi, żeby się podlizać do mnie.
I z tego wszystkiego nasunął mi się pewien wniosek. No bo skoro i ja też się mogę zmienić w gadzinke i według nich też mam zdolność do prokreacji z nimi. A mam ten RH+ a oni tego nie mają i jak wynika z artykułu, kobiety ludzkie używane do prokreacji z nimi też tego nie mogą mieć tego czynnika. To możliwe że w pewnym sensie mając ten czynnik we krwi daje jakieś szersze pole do popisu na tle duchowym. A jeszcze jak mam zgodność genetyczną z gadami. To tym bardziej jakieś "cudo na patyku" ze mnie jest.
Chociaż w tym wszystkim jedno "ale" jest, pamiętam że kiedyś jak byłam mała miałam sen, w którym widziałam jak jakieś istoty prawdopodobnie to były jaszczury. Transfuzję mi robili, wymieniali mi krew bo ta co ją miałam była podobno zepsuta. Tylko nie pamiętam czy tą co mi wtłoczyli to była matki czy ojca? Mogło się tam coś zmutować po tej transfuzji.



Cytuj:
przez Iriomote Okti » 03 cze 2012, 18:37
@Canicula Jesli mozna- czy masz jakiekolwiek odczucia, przeblyski, albo skojarzenia dotyczace takich terminow jak "pieczétowanie krwi" i "pieczétowanie duszy" ??


Cytuj:
przez Canicula » 03 cze 2012, 18:54
Nic sobie takiego nie przypominam. Jeśli chodzi o jakieś tam pieczęcie to mi jaszczury, katolickie - sakramentalne pozrywały. Za to widziałam kiedyś dziwny pentagram. Wglądał jak pięciolistny zrobiony z trójkątów kwiatek z kolcami odwróconymi w lewą stronę, czubki trójkątów w środku tworzyły pentagram satanistyczny.
o coś takiego (krzywo wyszedł bo w paincie to robiłam)

Czarnooki mi chciał wklepać to na czoło. Potem widziałam prawie taki sam w teledysku Beyonce "Run the World"


Cytuj:
przez Iriomote Okti » 03 cze 2012, 19:16
Nic sobie takiego nie przypominam.
Okej,dziéki. widocznie falszywy trop, albo uzywane to do czego innego.

Edit:
jesli cos faktycznie istotnego jest w DNA i dlatego ludzie sá typowani przede wszystkim, a Twoje DNA im pasuje,
to jestes problematyczna.
Najlepiej obiekt tak przerobic, zeby jego zdolnosci ujawnialy sie tylko w kontrolowanych przez treserow okolicznosciach, przy kontrolowanym "odpaleniu" sekwencji DNA. A oprocz tego w okolicznosciach codziennych i poza kontrola, najlepiej zeby obiekt sobie nawet z niczego nie zdawal sprawy, albo nie umial z nich sam swiadomie korzystac. To wymaga swego rodzaju pieczetowania krwi.
Ty z tego co piszesz, nie dajesz sie zbyt latwo kontrolowac. Swieta Krew...?? Nie do zapieczetowania...??

Oczywiscie, podaje TYLKO hipotezy.


Cytuj:
przez Canicula » 03 cze 2012, 20:21
To z tym kontrolowaniem u mnie to jest sprawa ale na odwrót. MILAB są kontrolowani przez istoty lub wojsko. Ja też nie potrafię od tak sobie używać ot tak sobie swojej potęgi. Ona włącza się jak ich wyczuwam i czuje zagrażające mi niebezpieczeństwo. Tyle że mną nie kontroluje jakiś muzgojeb z sytemu tylko moja wyższa jaźń. Dlatego nigdy mi się nie zdarzyło tak, żeby słyszeć obcy głos w głowie masz zrobić to czy tamto. A nawet jak jaszczury kazały mi coś zrobić przez sen to potrafiłam powiedzieć takiemu "nie i ch..j" Tak naprawdę to jak ich wyczuwam to odruchowo kur...ca bierze. "nie zbliżaj się do mnie, bo będę gryzła" Zazwyczaj ich olewałam ale jak stawali się bardzo upierdliwi to mi się agresor włączał. Oczywiście nawiązywałam jakieś krótkie kontakty telepatyczne z nimi, ale nigdy mi się nie zdarzyło żeby na rozkaz wziąć nóż czy bejsbola i kogoś zabić.
Za to mojego kumpla z klasy w gimnazjum już tak. Niedawno powiązałam pewne fakty z przeszłości i się okazało że gościu wcale nie miał ADHD ale był kontrolowany.


Cytuj:
przez Iriomote Okti » 03 cze 2012, 21:20
Czytalam na tym forum niejednokrotnie ze chrzest niemowlat pieczetuje i blokuje, procz tego potem wszystkie szczepionki u dzieci... m.in. Credo Mutwa na temat szczepionek szczegolowo sie wypowiadal, innych materialow trzebaby poszukac- nie kazdy bierze za pewnik wszystko co Mutwa mowi (i dobrze, margines blédu w obliczeniach zawsze trzeba przyjac).
Piszesz ze zniesiono Ci tá pieczéc. To zasadne. Blokady nakladane wszystkim z góry i systemowo, znoszone jedynie w wypadku jednostek, ktorych zdolnosci bedá potrzebne.

Jednak pojawil sie czynnik X. Nowe dzieci, Indygo, krysztalowe, i tym podobne nazwy. Hipotetycznie mozna zalozyc - jako odpowiedz na blokady, natura znalazla sposob, albo cos/ktos wyzszego...
Reaguja na proby kontroli tak samo: "nie i ch...j !"
W jakis sposob robia w sobie obejscie, furtke z programu, i zachowuja niejednokrotnie swoje zdolnosci.
Maja niesamowity kontakt ze swoim JA. W systemie komputerowym bylyby czyms w rodzaju inteligentnego wirusa obchodzácego blokady.
Twoje opisy skojarzyly mi sie z Indygo.

PS. czy jest jakis szczegolny powod dla ktorego wybralas ten akurat avatar??
pytanie zdaje sie byc nie na temat, ale dopiero odpowiedz zweryfikuje zasadnosc lub jej brak.

ZAZNACZAM JESZCZE RAZ, ZE TO SÁ TYLKO HIPOTEZY I TEORIE. NIE MYLIC Z WIEDZÁ FACHOWÁ.


Cytuj:
przez Diaemus Youngi » 06 cze 2012, 18:30
Brrrr...Idę sobie zrobić test na grupę krwi...

Co do pieczętowania, czy o ten tekst chodzi?

http://www.taraka.pl/index.php?id=pieczec.htm

I o ten?

http://www.taraka.pl/index.php?id=zloddusz.htm

Dla mnie wiarygodne, zważając do czego podpięte są religie. Drugą sprawą jest istnienie rzeczywistych "pieczęci" mniej lub bardziej fizycznych z biegiem lat na czakrach osób wychowanych w szczególnie katolickich domach. Jest to jakby zabłocenie, zaasfaltowienie czymś. Po zdjęciu tego osoba mówi o np. uldze na głowie, lepszym, klarowniejszym widzeniu, zobaczeniu niebieskiego koloru.

Aha. Coś mi się fajnego przypomniało. Córka moich dość świadomych znajomych (obecnie 19-letnia) miała wymuszony przez "kochane babcie" chrzest w wieku bodajrze 5 lat. Jęczały i dręczyły rodziców aż wydręczyły ten kszest jak w wielu rodzinach
Natomiast Ola (a ma te cechy Indygo-tak to się nazywa?) wycieła numer. Jak już czarny do niej podszedł z tą wodą czy co to tam jest, ta popatrzyła na niego do góry, złapała go za ręce, szarpneła, krzykneła na cały kościół: "NIE" i uciekła... schowała się gdzieś w krzakach i nie można jej było znaleźć godzinami...skutkiem czego ksztu nie było...

Coś w tym musi być.....


Cytuj:
przez Iriomote Okti » 06 cze 2012, 18:45
Nie znam tych tekstow. Ten chrzest koscielny byc moze ...ale nie wypowiadam sie na temat, ktorego nie kojarze.

Pieczetowanie o jakim pisze ma zwiazek z jakimis glebokimi rytualami okultystycznymi. Ale tak naprawde jest technologia.


Cytuj:
przez Diaemus Youngi » 06 cze 2012, 19:04
Iriomote Okti napisał(a):Nie znam tych tekstow. Ten chrzest koscielny byc moze ...ale nie wypowiadam sie na temat, ktorego nie kojarze.

Pieczetowanie o jakim pisze ma zwiazek z jakimis glebokimi rytualami okultystycznymi. Ale tak naprawde jest technologia. A gdzie mogę przeczytać to co napisałaś o takich rytuałach?
Wiesz, na to jakby wychodzi, że wszyscy tutaj mamy chorą wyobraźnię....


Cytuj:
przez Canicula » 06 cze 2012, 19:20
Myślę że z tymi kościelnymi pieczątkami to jest jak z znakowaniem krowy żeby dla astralnych właścicieli religii czyt. pasożytów było wiadome który baranek jest czyj. Podobnie się dzieje we wszystkich religiach. Ogólnie rzecz biorąc sakramentów jest 7 tyle ile czakr. Możliwe że za każdym razem blokowane są czakry i "podłączane są kabelki" do wysysania energii. Trzeba ogromnego samozaparcia, odwagi i obrzydzenia daną religią, żeby się od tego uwolnić. Ale trzeba też pamiętać żeby nie wpaść jakieś inne gówno. Wiele jednak ludzi wychodząc z kościoła wpada do innej sekciarskiej dziury, coś mu się tam stanie i wraca z powrotem z podkulonym ogonem na łono świętej matki kościół a ona zawsze czeka z uśmiechem na gębie i się oblizuje.
Potem głoszą swoje historie o nawróceniach.
Jezus głosił zupełnie co innego. I pewnie o zupełnie co innego mu chodziło. Niż to co się teraz dzieje.


Cytuj:
przez Diaemus Youngi » 06 cze 2012, 19:28
Canicula napisał(a):Myślę że z tymi kościelnymi pieczątkami to jest jak z znakowaniem krowy żeby dla astralnych właścicieli religii czyt. pasożytów było wiadome który baranek jest czyj. Podobnie się dzieje we wszystkich religiach. Ogólnie rzecz biorąc sakramentów jest 7 tyle ile czakr. Możliwe że za każdym razem blokowane są czakry i "podłączane są kabelki" do wysysania energii. Trzeba ogromnego samozaparcia, odwagi i obrzydzenia daną religią, żeby się od tego uwolnić. Ale trzeba też pamiętać żeby nie wpaść jakieś inne gówno. Wiele jednak ludzi wychodząc z kościoła wpada do innej sekciarskiej dziury, coś mu się tam stanie i wraca z powrotem z podkulonym ogonem na łono świętej matki kościół a ona zawsze czeka z uśmiechem na gębie i się oblizuje.
Potem głoszą swoje historie o nawróceniach.
Jezus głosił zupełnie co innego. I pewnie o zupełnie co innego mu chodziło. Niż to co się teraz dzieje.

Ssawki też należy usunąć w czasie takiego zabiegu. A ducha szukać w środku, w samotności. Bieganie za stadem...z tego można jedynie baranem zostać
Co do jezuska to mam wrażenie, że to zgrabna kompilacja kilku osób....



Cytuj:
przez Iriomote Okti » 06 cze 2012, 22:21
A gdzie mogę przeczytać to co napisałaś o takich rytuałach?
Wiesz, na to jakby wychodzi, że wszyscy tutaj mamy chorą wyobraźnię....

Nie mam pojécia gdzie.
Mnie sie to haslo o ile pamietam wkrécilo przy okazji analizowania jakiegos materialu o Duncanie.
Nie bezposrednio, ale jakos po drodze...
Potem doszedl Bartley i jakos to siedzi i siedzi...
Wychodzi na to, ze jednak wyobraznia chora. Albo znowu pamiéci genetycznej podziekowac.
Potem głoszą swoje historie o nawróceniach.
Jezus głosił zupełnie co innego. I pewnie o zupełnie co innego mu chodziło. Niż to co się teraz dzieje.

Heh, zgadza sie...jakby sie znowu zjawil, to by go prédzej zabili niz za poprzedniego razu...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 15 lut 2013, 12:55 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2013, 22:35 
Red

Niech cie cholera

Nie wiem czym to zabezpieczasz, ale wolalabym zeby zaczelo dzialac. :uoeee:
Wystarczy tylko wejsc na strone glówná, i czuc bez patrzenia w tematy co jest grane.

To tak na marginesie. Sorry za offtop.

Dobranoc



Na górę
   
 
 
Post: 15 lut 2013, 22:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2010, 9:29
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Hybrydy mają większą tolerancję na promieniowanie. Promieniowanie, samo w sobie, w ogóle nie jest trucizną dla niektórych ras pozaziemskich.


To mnie bardzo zaniepokoiło. Jak wiadomo mamy od lat technologię potrzebną do utylizowania "odpadów radioaktywnych" (niezużytego do końca - w 95%- paliwa), która została zablokowana przez któregoś z prezydentów USA dekretem. Gdy ludzie budowali lata temu elektrownie jądrowe to zakładano że prędzej czy później będzie jakaś metoda na wykorzystanie bądź pozbycie tych "odpadów", więc z dużym marginesem budowali baseny w elektrowniach mające je mieścić - na jakieś 30 lat. Minęło ok. 40 lat, baseny są wypełnione po brzegi, a odpady wyrzuca się gdzie popadnie (vide mafia kalabryjska i Francesco Fonti - zatapiali statki wypełnione odpadami m.in. w Morzu Śródziemnym oraz w okolicach Somalii). Nie twierdzę że epidemia raka tylko z tego wynika (bo są inne czynniki środowiskowe), ale przypuszczam że jest to jeden z ważniejszych czynnik (degradacji naszego DNA zapewne też). Mamy na świecie takich elektrowni setki (ponad 400), w których CELOWO trzyma się dziesiątki (jeśli nie setki - przypuszczam że ponad 150tyś. ton łącznie) tysięcy ton takich odpadów.
Łatwo można sobie wyobrazić co się stanie jak np. zabraknie prądu (czyli chłodzenia) i to wszystko po prostu pieprznie.
Może to jest jakiś scenariusz - zrobienie miejsca dla nowego społeczeństwa hybryd poprzez wytrucie nas radioaktywnymi odpadami?

Przepraszam jeśli to troszkę offtop - ale od dłuższego czasu za mną chodziła taka myśl Smutny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group