Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 08 gru 2019, 22:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 cze 2010, 13:32 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Wysoki Poziom Energii

Chciałbym zachęcić czytelnika tego tekstu do rozważenia pewnej koncepcji. Mianowicie możliwości posiadania znacznie wyższego poziomu energii życiowej niż obecnie posiada.

Jakie są skutki posiadania niskiego/normalnego poziomu energii:

- złe samopoczucie
- niska odporność organizmu
- chroniczne zmęczenie
- depresja
- niechęć do życia, uciekanie od niego
- widzenie świata jako szarego smutnego miejsca
- poszukiwanie pobudzaczy od kawy poczynając, poprzez napoje energetyczne do narkotyków pobudzających.
- roztargnienie
- łatwość bycia zdominowanym przez jednostki silniejsze
- poczucie bycia w pułapce


Skutki posiadania wysokiego poziomu energii:

- dobre samopoczucie, zdrowie
- wysoka odporność organizmu
- widzenie świata jako miejsca pełnego życia, kolorów i możliwości
- chęć do działania
- lepsza umiejętność rozwiązywania problemów
- spontaniczność, radość, odwaga
- siła psychiczna, zdecydowanie, pewność siebie
- inne osoby podświadomie wyczuwają wysoki poziom energii i nie podejmują nawet prób zdominowania albo odpuszczają po pierwszych testach
- większa atrakcyjność fizyczna


Generalnie te cechy są uważane za przypisane do jakiejś osoby. Fakty są jednak takie, że można zadbać o własny poziom energii. Można nauczyć się wyczuwać ile ma się energii. Można nauczyć się pilnować by jej poziom był ciągle dostatecznie wysoki. Robiąc tak można zmienić cechy negatywne na pozytywne w sobie.

Posiadanie wysokiego poziomu energii może wręcz stać się celem życia, co wcale nie jest głupią koncepcją, zwłaszcza że wysoki poziom energii ułatwia realizację innych życiowych celów.


Co można zrobić by mieć stale wysoki poziom energii. Jakie działania podjąc?

Jako dziecko miałem niski poziom energii, więc wiem jak to jest. Często chorowałem na anginę, po szkole padałem dosłownie z nóg. Szczególnie okres szkoły podstawowej pamiętam jako "szary koszmar". Wcześniej było nawet lepiej, później zacząłem szukać metod pomocy sobie.

Odkryłem techniki oddechowe. Poznawałem świat energii. Chłonąłem te wszystkie książki o rozwoju, pisałem afirmacje, medytowałem. oddychałem. Nawiązałem kontakt ze swoją podświadomością, nauczyłem się z nią rozmawiać. Sesje oddechowe pokazały mi jak wspaniale mogę się czuć, jak wiele energii mogę mieć. Zazwyczaj w zaleceniach było, że można tak a tak oddychać np. przez godzinę. Albo "nie mniej niż 5 minut dzienne. Generalnie widziałem poprawę, jednak nie wpadłem jeszcze na pomysł, by wysoki poziom energii ustalić jako swój wyraźny cel. Czyli brakowało składnika mentalnego w moim działaniu. Były to raczej badania, rozpoznawanie terenu, kręcenie się w kółko.

Wreszcie na to wpadłem. Rozumiejąc role świadomego umysłu i podświadomości, głównie wg Huny prezentowanej prze M.F. Longa i Leszka Żądło zabrałem się do tego metodycznie. Podświadomość dysponuje energią. Produkuje ją z pożywienia, wody, powietrza, interakcji z otoczeniem, pobiera ją z Ziemi i ze Słońca, wydala zużytą. Zna się na tym Świadomy umysł nie ma takiej możliwości. Ale za to może przekonać podświadomość by uznała ona, że warto mieć wysoki poziom energii na co dzień. Inaczej podświadomość będzie utrzymywała stan do jakiego jest przyzwyczajona.

(Tak na marginesie: Bzdurą jest myślenie, że podświadomość jest nielogiczna. Jest obłędnie logiczna tzw. logiką Kalego. Dąży do przyjemności, a unika nieprzyjemności. Potrafi przecierpieć dużo nieprzyjemności, jeśli sądzi, że nagroda - przyjemność jest tego warta.)

Tak więc ustaliłem MÓJ cel nr 17 do osiągnięcia:

"Wysoki poziom energii życiowej many."


Zapisałem go w mojej "Wielkiej Księdze Celów."
Porozmawiałem ze sobą, to znaczy z podświadomością o tym, jak przyjemnie i korzystnie jest mieć zawsze wysoki poziom energii. Mieliśmy wspólny temat, bo poprzednie doświadczenia z oddychaniem dawały podstawy do rozmowy no i zrobiły wrażenie na podświadomości. Używałem argumentów takich mniej więcej jak w pierwszym poście. Uzyskałem aprobatę.
Więc metodycznie ułożyłem afirmację:

"Ja Thozo zawsze mam wysoki poziom energii życiowej many."

No i pisałem ją przez dziesięć dni dopóki nie poczułem, że podświadomość zaakceptowała cel i uznała go za ważny. To ważny moment kiedy czujesz, że specjalista dał się przekonać.

Podejście metodyczne, ustalenie wyraźnego celu dało wyraźne efekty. Przekonana podświadomość, świadoma przyjemności i korzyści wynikających z wysokiego poziomu energii zaczęła swoją robotę.

W dalszym ciągu problemem było stałe utrzymywanie wysokiego poziomu energii, tak jak pisała Agnika. Ustalenie jasnych ram mentalnych czyli wyraźnego celu i przekonanie podświadomości, wykazanie ważności celu pisaniem afirmacji wiele pomogło.

Jednak ciągle brakowało jakiegoś elementu...

... tak wiec brakowało mi jakiegoś elementu umożliwiającego mi utrzymywanie wysokiego poziomu energii. Tym elementem była prosta, skuteczna, łatwa do przekazania podświadomości technika. Nic z wiedzy, nic z afirmacji jeśli to wszystko nie przekuje się na sensowne działanie!!!

Próbując różnych sposobów opracowałem w końcu prosty system. Tak prosty, że aż wahałem się czy go opublikować. Jednak najprostsze systemy są z reguły najskuteczniejsze.

System Pięciu Aktywnych Oddechów:

Bierzemy 5 głębokich, dość szybkich oddechów, najlepiej przez nos. Piąty wdech może być głębszy, pełniejszy, ze spokojnym, relaksującym wydechem. Następuje wzrost energii i natlenienia krwi. Następnie pozwalamy sobie oddychać normalnie, tak jak robimy to zwykle. Następnie bierzemy kolejnych 5 głębokich, szybkich oddechów, KIEDY POCZUJEMY, że energia i natlenienie krwi spadają poniżej Wysokiego Poziomu Energii. I tak w kółko.

W zasadzie to wszystko.

Nie muszą to być tzw. oddechy pełne. Ważne by czuć, że "dolne żebra" się rozszerzają, czyli że uruchamiamy przeponę. Przypomina to w moim wykonaniu oddech jaki robię, gdy się zdyszę np. po szybkim biegu. Dynamiczny. Aktywny. Dostarczający porządnej dawki energii i tlenu do krwi. Ważne by czuć tę dynamikę.

Cała tajemnica polega na monitoringu własnego poziomu energii i komunikacji z podświadomością:

Obrazek
http://grab.by/4E4T

Fragment mojej Księgi Celów dotyczący Wysokiego Poziomu Energii. Zapiski dla siebie z badań po ustaleniu celu.

Pięć Aktywnych Oddechów dostarcza jednostkowej porcji energii i tlenu. To jest bardzo ważne. Jednak najważniejszy jest MOMENT wzięcia następnych pięciu oddechów, i następnych i następnych... Właśnie monitoring poziomu energii i komunikacja z podświadomością są tu najważniejsze. Stąd wykrzyknik w miejscu na wykresie gdzie poziom energii zaczyna spadać poniżej poziomu - znak, że trzeba wziąć następnych pięć aktywnych oddechów.* Właśnie to jest mój sposób na utrzymywanie Wysokiego Poziomu Energii.

Stąd prezentację tego systemu rozpocząłem od przedstawiania idei Wysokiego Poziomu Energii, następnie przeszedłem do spraw ustalenia i nazwania celu, następnie sposobów przekonania podświadomości by chciała współpracować. Te przygotowania dają pewność, że będzie następowało sprzężenie zwrotne poprzez przepływ informacji pomiędzy zainteresowaną Wysokim Poziomem Energii podświadomością i świadomym umysłem w momencie kiedy poziom energii spadnie poniżej poziomu.

Zalety techniki:

- prostota - każdy może się jej nauczyć.

- skuteczność - działa znakomicie.

- bezpieczeństwo - przy pięciu oddechach nie istnieje niebezpieczeństwo hiperwentylacji, choć porcja tlenu jest wystarczająca do utrzymania poziomu energii, natlenienia krwi.

- oszczędność czasu, "przenośność" - nie trzeba robić specjalnych sesji oddychania, jakoś specjalnie się przygotowywać, separować od ludzi. Właściwie można ją stosować zawsze i wszędzie.

- jest skalowalna - możemy decydować jaki poziom energii jest nam potrzebny i w zależności od tego rzadziej lub częściej bierzemy 5 aktywnych oddechów. Czasem biorę np. 2x po pięć od razu, by "rozruszać system", osiągnąć odpowiedni poziom. Każdy z nas ma inne zdrowie, pojemność płuc, doświadczenie itd., więc skalowalność jest też ważna pod względem możliwości zastosowania przez każdego. Do tego z praktyką, z czasem wzrośnie poziom energii, który będzie dla nas Wysokim. Myślę, że właśnie ta elastyczność jest najważniejszą zaletą tej techniki. Skalowalność wynika z użycia małej jednostki, pięciu oddechów, które mi zajmują ok. 12 s, w skalowalnych odstępach.

- pomocna w głębokiej medytacji. Pięć oddechów od czasu do czasu nie wybija ze stanów alfa i theta, a umożliwia utrzymanie odpowiedniego poziomu energii, co poprawia jakość medytacji.



ŻYCZĘ MIŁEGO ODDYCHANIA.
Zachęcam do odkrywania własnych technik. Generalnie lepiej jest oddychać spokojnie i głęboko, jednak metoda 5 aktywnych oddechów też ma swoje zalety!!!
*Polecam włączenie wizualizacji wdychania drobinek światła do płuc i w ten sposób do krwi jako wzmocnienie wszelkich technik oddechowych.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 cze 2010, 13:32 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 cze 2010, 19:50 
Prawie jak DEIR :zęby:

Pracujesz praktycznie to są i konkretne skutki, podświadomość, cel, konsekwencja...



Na górę
   
 
 
Post: 26 cze 2010, 20:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Qi-gong ot chocby tylko "osiem kawalkow brokatu"

lub krija -joga

nie musisz nic kodowac, nic myslec i sobie wmawiac

to sie po prostu dzieje

sprobuj tych technik probujac oczyscic umysl z rozmow ze soba

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 cze 2010, 6:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Jak najbardziej Chi-Kung, pranajama itd. polecam, ćwiczenia tybetańskie... Jest wiele wspaniałych technik (próbowałem) i jak najbardziej polecam.
Kodowanie jest potrzebne żeby się chciało. By coś nas wewnętrznie skłaniało do robienia tego. Przyznaj szczerze, że niewielu ludzi jest skłonnych ćwiczyć systematycznie. To dlatego, że podświadomość nie jest przekonana o korzyściach.

Technika Pięciu Aktywnych Oddechów to po prostu kolejna propozycja. Do tego bardzo, bardzo prosta i do tego do zastosowania w praktycznie każdych warunkach. Czym różni się od wspomnianych przez ciebie technik.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2010, 15:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Właśnie rozważałem problem wykorzystywania energetycznego. Takie wnioski, może komuś się przyda.

W sumie to skomplikowany temat. Zajmuję się tym od wielu lat. Bardzo łatwo jest powiedzieć o kimś, że jest wampirem energetycznym. Ocena przychodzi łatwo. Natomiast tu należy zastosować świadomość lustra.
Z pewnego punktu widzenia prawie wszyscy ludzie są wampirami energetycznymi. Mówię tu o poziomach głównie podświadomych i nieświadomych przejawiających się pewnymi symptomami.

Przyczyną jest odcięcie od wewnętrznego źródła energii. W tej sytuacji energia w społeczeństwie jest reglamentowana. A każdy jej chce, bo więcej energii to lepsze zdrowie, więcej uśmiechu, szczęśliwsze życie itd. Stąd ciągła walka o energię, w większości ukryta. Jest ona odzwierciedlona zewnętrzne sytuacją walki o ropę i kontrolę na źródłami energetycznymi, przy jednoczesnym braku zainteresowania źródłami wolnej energii.

O energię chodzi w dominacji czy to na słowa, czy nawet fizycznej, w każdej dziedzinie. Kto jest górą dostaje gratyfikację energetyczną. Różne są tu taktyki, od oczywistych ataków po bardziej subtelne metody zwracania na siebie uwagi. Jedna z siedmiu szamańskich zasad brzmi: Energia podąża za uwagą. Często bardzo niewinnie wyglądająca osoba wpędza się w cierpienie lub je udaje by zwrócić na siebie uwagę i w ten sposób uzyskać trochę energii. Po prostu ma taką nieświadomą taktykę przetrwania z dzieciństwa.

Jak już pisałem wszyscy w tym uczestniczymy, chyba że nauczymy się korzystać z własnego wewnętrznego źródła energii. Problem jest taki, że mało kogo to interesuje. Kultura wręcz to promuje, tak to też element kontroli. Ludzie wolą walczyć na śmierć i życie o ochłapy choć mogą nauczyć się sami zdobywać, wręcz generować NIEPORÓWNYWANIE WIĘKSZE praktycznie NIEOGRANICZONE zasoby energetyczne naprawdę prostymi metodami. Przykładem jest tu właśnie Pięć Aktywnych Oddechów. Drugim jest ten film, dzisiaj to znalazłem i całkowicie potwierdzam to co mówi ten człowiek, ma 100% racji:

phpBB [video]


Tak prosta technika jak po prostu koncentracja na czubku swojej własnej głowy może wielce zwiększyć poziom energii. Tak to jest takie proste.

Takimi sposobami można wyjść z błędnego kręgu walki o energię i dominacji i mieć dostęp do własnego jej źródła.

Czy masz swoje sposoby zwiększania swojego poziomu energii, czy też jesteś zmuszony wykorzystywać zewnętrzne źródła?


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2010, 21:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 mar 2010, 19:27
Posty: 60
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
thozo fajnie to przedstawiłeś mam podobne spostrzeżenia.
Myśle jednak że to nie tylko kwestia tego żeby pobierać energie z własnego źródła poprzez techniki oddechowe co nie jest niczym złym a wręcz odwrotnie ale pod warunkiem że nie zatrzymamy się na skutku a skupimy sie również na przyczynie.Faktycznie jest tak jak piszesz że mamy potrzebe zwracania na siebie uwagi bo z tego czerpie siłe nasze ego,nasza umysłowa iluzoryczna konstrukcja nas samych,dlatego uważam że kluczem i ważnym aspektem jest świadomość naszych uwarunkowań i mechanizmów jakie nami sterują.To co powoduje że stajemy sie takimi energetycznymi wampirami to nasza nieświadomość,pora więc oświetlić to promykiem świadomości.Kiedy coraz częściej skupiamy się na obecności i na tym kim naprawde jesteśmy, wtedy wiele rzeczy staje sie jasne,zaczynamy rozumieć jaka nieświadomość nami kierowała i kiedy uświadamiamy sobie że nie jesteśmy naszym ego/umysłem wtedy nie musimy już go zasilać naszym nieświadomym uwarunkowaniem.To co się pojawi to moc wynikająca z naszej prawdziwej istoty.Pojawia się wtedy w nas więcej radości , harmonii i naturalnie więcej energii :)

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2010, 16:24 
Dziekuje Ci bardzo. dla mnie rewelacja !!!
:serce:



Na górę
   
 
 
Post: 07 lip 2010, 20:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
klio1212 pisze:
Dziekuje Ci bardzo. dla mnie rewelacja !!!
:serce:


To ja dziękuję, że spróbowałaś Kilo1212! Poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi. Zawyżasz poziom. :D i to jest ważne.
:serce:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2010, 21:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Przepraszam thozo ale osobiscie raczej sie z tym stwierdzeniem nie zgadzam:

Cytuj:
Poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi. Zawyżasz poziom. :D i to jest ważne.


chyba ze mam odbierac to jako zart?

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lip 2010, 9:02 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
aquabart pisze:
Przepraszam thozo ale osobiscie raczej sie z tym stwierdzeniem nie zgadzam:

Cytuj:
Poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi. Zawyżasz poziom. :D i to jest ważne.


chyba ze mam odbierac to jako zart?


Generalna odpowiedź brzmi: Traktuję to bardzo poważnie. Patrząc na Ziemię okiem MEN, Niebieskiego Orła, tak to widzę.

Abyśmy mogli się porozumieć należy uściślić o ci Ci chodzi, bez tego nie ma dyskusji:
Z którą częścią się nie zgadzasz aquabart?
Z tym, że poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi, czy też z tym, że klio1212 zawyża poziom podwyższając swój poziom energii ponad przewidywalną średnią?

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2010, 7:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
z tym sie nie jakos nie moge pogodzic w oparciu o mija teoretyczna wiedze:
Cytuj:
Z tym, że poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi,


zawsze myslalem o Ziemii jako o jednym ZYWYM organizmie o sprecyzowanej energetyce podlegajacej zmianom wywolanym cyklami kosmicznymi a nie swiadoscia nas ludzi

wg mnie jest raczej na odwrot to MY ludzie jestesmy zalezni od cyklow energetycznych oraz ich czestotliowosci Ziemii i to my przystosowujemy swoje wibracje do wibracji Ziemi oraz calego Kosmosu

jesli sie myle to prosze o info

pozdrawiam

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2010, 8:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
aquabart pisze:
z tym sie nie jakos nie moge pogodzic w oparciu o mija teoretyczna wiedze:
Cytuj:
Z tym, że poziom energii Ziemi zależy od średniego poziomu energii ludzi,


zawsze myslalem o Ziemii jako o jednym ZYWYM organizmie o sprecyzowanej energetyce podlegajacej zmianom wywolanym cyklami kosmicznymi a nie swiadoscia nas ludzi

wg mnie jest raczej na odwrot to MY ludzie jestesmy zalezni od cyklow energetycznych oraz ich czestotliowosci Ziemii i to my przystosowujemy swoje wibracje do wibracji Ziemi oraz calego Kosmosu

jesli sie myle to prosze o info

pozdrawiam


Całkowicie się zgadzam. Do tego dochodzi właśnie wybór każdego człowieka mnie, ciebie, jego, jej. Tym się różnimy od innych stworzeń na Ziemi, że mamy takowy. Możemy wybrać Wysoki Poziom Energii i żyć w ten sposób, zwiększając energię całości.

Tu chodzi o właśnie o wybór, można a nie trzeba. Nie istnieje siła która mogłaby kogokolwiek do tego zmusić. Ludzie to magiczne stworzenia i swoimi subtelnymi, duchowymi wibracjami wysokiej częstotliwości mogą zmieniać Całość, szczególnie w tak ciekawych czasach, jakie mamy obecnie. To jest czas zmian, czas decyzji. Tak to widzę.

Mamy wybór. Po to tu jesteśmy. Każdy może wybrać, a badając historię widać, że nie zawsze jako ludzie mieliśmy taką możliwość. Teraz mamy i należy to docenić.

Człowiek generuje energię bez przerwy. Cały system kontroli, o którym mówi m.in. David Icke, polega na "żniwach", na przekazywaniu energii w górę "piramidy". Ci na górze najbardziej korzystają, dostają najwięcej. Jednak "system" by działał potrzebuje przewidywalnych, ustalonych reguł, by "żniwa" mogły się odbywać. W momencie, kiedy ktoś wybiera wysoki poziom energii, "piramida" nie jest na to przygotowana. Cały system się wali i człowiek zyskuje wolność. Ewentualnie powstaje sytuacja "Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie", czyli mamy dość energii by oddać "myto" i pozostaje jej jeszcze dużo na własny rozwój.

Od ilości energii jaką dysponujemy zależy całe nasze życie. Calutkie.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.


Ostatnio zmieniony 09 lip 2010, 8:32 przez thozo, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2010, 8:31 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
aha ok w takim razie zle odebralem sens twojej wypowiedzi myslac ze to ludzie kieruja energetyka Ziemi

bo to ze wplywamy na caloksztalt to oczywiscie jest dla mnie jasne

ok w takim razie bez dalszych pytan
pozdrawiam

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2010, 8:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Dzięki!
W sumie dobrze, że to się wyjaśniło.

Tak w sekrecie powiem, że ludzkość jako całość ma teraz wielki wpływ. Większy niż się spodziewamy. Tak mówi moja intuicja. Naprawdę jesteśmy magicznymi stworzeniami o wielkiej mocy. Możemy odmienić całość życia na naszej ukochanej Ziemi.

Możemy, nie musimy. Wiele zależy od współpracy.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lip 2010, 18:15 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2010, 19:19
Posty: 2
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
Dzięki Thozo za podaną technikę 5 oddechów. To bardzo upraszcza funkcjonowanie bez specjalnego zagospodarowania czasu, czy wzbudzania sensacji, bo np: oddech ognia będzie bardziej zauważalny w chwili kiedy człowiek potrzebuje podwyzszyć potencjał energetyczny w okreslonej sytuacji tam gdzie są inne osoby i nie ma możliwości usiąść w medytację, czy zrobić pranajamy.
Sam doświadczyłem wielu technik podwyższających potencjał, od krija jogi po sudarshan kriję innne. Każda z nich oczywiście działa, ale nie da się jej przeprowadzić bez chwilowego odłączenia od ludzi. Natomiast 5 oddechów doskonale może się sprawdzić wszędzie. Moje pytanie brzmi czy można podzielic się tą techniką z innymi, aby każdy mógł z niej skorzystać?

Co do koncentracji na ciemiączku to Hariharananda, przedostatni mistrz z lini Krija jogi, tuż przed swoim odejściem z naszego wymiaru napisał odręcznie list, w którym wyjaśnia, że wystarczy skupiać swoją uwagę na czubku głowy, tam gdzie jest usytuowane ciemiączko i to wystarcza aby uzyskać poączenie z potencjałem energii. Pisał aby koncentrować się na ciemiączku w każdym momencie i sytuacji na ile potrafimy. To da nam połaczenie ze światłem płynącym ze źródła.
Może być to z początku trudne, ale jak ze wszytskim wyćwiczenie daje automatyczne potem uwarunkowanie. Zresztą po to jest nam potrzebna podswiadomość, aby pomogła nam utrzymywać połączenie ze źródłem bez specjalnej koncentracji. Muzyk jak zaczyna się uczyć gamy na instrumencie, to zużywa bardzo dużo energii na koncetrację, by się nie pomylić. Kiedy już umie poprzez nieustanne ćwiczenie poświecać mniej energii na koncentrowanie się przy odrgywaniu gamy, dochodzi do mistrzostwa i wtedy podswiadomość przejmuje kontrolę nad graniem, a umysł jest wolny i może myslec o innych rzeczach, czy koncentrować się na innym elemencie wykonawstwa. Na tym polega współpraca podswiadomości i myślę, że jeśli chodzi o technikę 5 oddechów i koncentrację na ciemiączku trzeba w podobny sposób dojść do mistrzostwa.

_________________
Panta Rhej



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lip 2010, 18:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Pe pisze:
Moje pytanie brzmi czy można podzielic się tą techniką z innymi, aby każdy mógł z niej skorzystać?



Pewnie, że można. Po to zapodałem ten temat.

Jak co to dzięki!!!

Im więcej energii tym lepiej, wszędzie.

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 gru 2010, 22:08 
Trafiłem waśnie na ten wątek i dodam coś od siebie.

Zacznę od tego, iż warto zwrócić uwagę na to co jest na ten temat w książce pt.: MAG Z JAWY autor KOSTA DANAOS,
zacytuję tylko trzy zdania (polecam zapoznanie się z całością)
ze str.179:
„... - Powiedzmy, że to jest dantian, tak? Na początek jest pusty; potem napełniamy go jang chi. ...

Potem, na Poziomie Drugim, ściskamy jang chi i wprowadzamy do tego samego obszaru podwójną ilość energii. Można powiedzieć, że go utwardzamy. ...”

Ale skoro jesteśmy na razie przy Poziomie Pierwszym.
Użytkownik thozo intuicyjnie doszedł do poprawnych wniosków.
Warto jednak wiedzieć, iż aby to miało sens konieczna jest zdanie sobie sprawy z tego, iż jeśli mamy połączenia z przeszłości (bliższej lub dalszej) to jakieś nie rozwiązane sprawy czy konflikty powodują, że zasilamy poprzez te połączenia innych bioenergią którą właśnie zgromadziliśmy.

Kolejna sprawa to to, że gdy np. pomyślimy choćby o kimś: ty taki owaki (w mocnych słowach) to okazuje się; iż natychmiast w tym momencie nadmiar naszej bioenergii został „oddany” tej osobie o której pomyśleliśmy źle.

I niby właściwie każdy o tym wie: iż należy kończyć pozytywnie.
Ale abyśmy zaczęli poważnie to traktować i stosować w swoim życiu wielokrotnie jest konieczne osobiste doświadczenie.

Ze mną było tak: robiłem sobie takie doświadczenia z gromadzeniem bioenergii, aż tu nagle któregoś dnia zaobserwowałem coś takiego:

Nagromadziłem spory zapas bioenergii (zrobiłem pomiar wahadełkiem) i wyszedłem do ogrodu. Następnie coś tam chwilę robiłem przez chwilę, a tu widzę za parkanem idzie osoba (gapiąc się bezczelnie z za płotu – taki był mój odbiór) do której brak było mojej sympatii – więc sobie automatycznie myślę co się gapisz „ty taki owaki...”.

Wchodzę następnie do domu i z braku zajęć robię sobie wahadełkiem kolejny odczyt (pomiar) ile mam bioenergii – i SZOK!
Okazało się, iż wcześniejszy zapas (nadmiar) bioenergii ZNIKNĄŁ.

W tym momencie uświadomiłem sobie, iż to właśnie moja myśl skierowana w kierunku osoby której nie lubiłem WYSTARCZYŁA.

Dlatego najpierw należy się wyczyścić, a jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy i nie możemy się powstrzymać to naszą myśl musimy KOŃCZYĆ POZYTYWNIE – bo to jest w naszym interesie.

Pozdrawiam
Zbyszek



Na górę
   
 
 
Post: 14 gru 2010, 23:34 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Thozo

Witam

Mam pytanko Thozo - zainteresował mnie ten film o koncentracji punktu na czubku głowy (w moim znaczeniu czakra 7 - fioletowy płomień) - czy próbowałeś? działa? masz jakieś doświadczenia na tym polu - bo napisałeś ze ma rację w 100% ale czy sam też tego doświadczyłeś???

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2010, 10:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
syriuszA-nin pisze:
Thozo

Witam

Mam pytanko Thozo - zainteresował mnie ten film o koncentracji punktu na czubku głowy (w moim znaczeniu czakra 7 - fioletowy płomień) - czy próbowałeś? działa? masz jakieś doświadczenia na tym polu - bo napisałeś ze ma rację w 100% ale czy sam też tego doświadczyłeś???

Pozdr


Witaj!

Tak doświadczyłem tego, a właściwie często doświadczam. Jest to też związane z ugruntowaniem/połączeniem z Ziemią, czyli pozwalaniem by energia naszej Duszy/Wyższego Ja przepływała swobodnie właśnie z góry na dół poprzez ciało.

Myślę, że taki obrazek wiele tłumaczy:

Obrazek

Źródło:
http://www.ascendpress.org/articles/transmissions4/anatomyenergy.htm

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2010, 14:46 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Witam ponownie

Thozo czego mogę spodziewać po takim praktykowaniu????

Dziś miałem małe doświadczenie podczas snu - a mianowicie przed snem skoncentrowałem myśli na czakrze siódmej (fiolet) , czułem jak przez głowę przepływa jakaś energia ale podczas snu (tak mi się wydawało) otworzyłem oczy i zobaczyłem pulsujący błękit (czyli czakra gardła) potem to coś mówiło do mnie, nie za bardzo wiem co dokładnie ale czułem się po tym super. Potem stało się tak jakbym rozmawiał z moim opiekunem który w sposób przystępny opowiadał mi o energiach i o tym jakie to wszystko jest w życiu proste a ludzie sami doszukują się jakieś skomplikowanych wyjaśnień.
Dziwne ...... ale w sumie ciekawe doświadczenie. Jestem ciekaw czy to z powodu tej koncentracji na czakrze 7???

Wiem też że praktykujesz Chi-Qung - możesz mi coś wiecej powiedzieć o swoich doświadczeniach z tym? Ja praktykuje pochodną tego - Falun-Dafa, Falun-Gong ale (heheheh) już przez Indi zostałem ogłoszony że jestem jakimś sekciarzem hehehehe.

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2011, 13:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
syriuszA-nin Twoje zainteresowanie koncentracją na czubku głowy spowodowało, że bardziej zacząłem badać temat, a szczególnie jak można ubrać w słowa to co jest tak proste i naturalne. Całkowicie zgadzam się z Twoim przewodnikiem, to jest tak proste, że aż najprostsze. Stąd tak długo nie pojawiała się odpowiedź.

1. Nie przejmuj się tak kolorami energii i ich przyporządkowaniu do czakr. Generalnie tak jest, że piąta/gardło to niebieski, albo siódma przysadka to fioletowy, lecz są to jedynie zgrubne uproszczenia/kategoryzacje. Siódma zawiera tak wiele różnych energii, od bieli poprzez fuksję, fiolet, złoty, nawet kolory niewidzialne dla oczu jak UV i inne, nawet nie nazwane przez naukę...

2. Prostota polega na tym, że przepływ energii z góry w dół, można powiedzieć że z 7 czakry (i wyższych!) do pierwszej (i niższych, jak CZAKRY STÓP i niżej) jest podstawą życia. Bez tego organizm nie może żyć ani sekundy. Jest to naturalny przepływ życia. Nie może też rosnąć, to właśnie jest symbolizowane przez hormon HGH (Human Growth Hormone - produkowany przez przysadkę właśnie, na poziomach energii jest to 7 czakra). Ludzie z zaburzeniami energii przysadki są owocnie leczeni wstrzykiwaniem tego hormonu z zewnątrz!!! Lecz normalnie odbywa się to samoistnie.

3. Liczy się ilość i jakość przepływu energii góra - dół. Normalny egoistyczny człowiek pobiera wysyła w dół tyle energii ile potrzeba na przetrwanie. PRAKTYKA pokazuje, że można pobierać znacznie więcej właśnie poprzez koncentrację na czubku głowy i w ten sposób wysyłać znacznie więcej w dół do Ziemi.

Tutaj jest najważniejsze. Mało kto umie to robić dobrze. Każdy robi jak umie by przeżyć sam dla siebie. EGO. Ziemia wielce nagradza tych, którzy pobierają więcej niż sami potrzebują i wysyłają przez STOPY w dół tę właśnie duchową energię do niej - wielkiego żeńskiego akumulatora życia.

Ziemia jest wielkim zbiornikiem energii i tęskni za ludźmi, którzy to robią. Tak jak drzewo pobiera różne energie, w tym Słońca i wysyła je swymi korzeniami w dół nasycając Ziemię specyficznym rodzajem energii, tak człowiek ma MOŻLIWOŚĆ zasilania Ziemi unikalnym rodzajem duchowej energii, którego żaden inny gatunek nie potrafi dać. Jeśli to robi, to staje się cenny i zamiast jedynie brać (co symbolizowane jest przez rabunkową gospodarkę, z której tak naprawdę każdy z nas korzysta, nie oszukujmy się, nasza cywilizacja polega na braniu od Ziemi, od żywności po minerały potrzebne do budowy wyświetlacza komórki/komputera..., baz dawania niczego z zamian :geek: ) staje się PARTNEREM WYMIANY ENERGII ŻYCIA. A to stwarza zupełnie inne podejście Ziemi i jej królestw do takiego człowieka. Następuje WYMIANA i ODBICIE energii z całością planetarnego życia, niezależnie czy to rośliny, minerały, powietrze czy zwierzaki. Powstaje ciągła wymiana energii skutkująca powstaniem silnej "bańki" wokół człowieka, bo to co jest wysyłane powraca i tak w kółko. Człowiek dostarcza cennej unikalnej energii, Ziemia dostarcza tego czego trzeba człowiekowi do życia - innych rodzajów energii dostarczonych przez inne organizmy w ten sam sposób, unikalnych dla każdego gatunku, pożywienia, wody itd. Problem jest taki, że każdy gatunek oddaje swoją "produkcję" do wielkiego zbiornika energii jakim jest Ziemia, tak by inni mogli korzystać, natomiast człowiek ma sztuczną blokadę, by tak nie robić, co jest niesamowicie głupie z naszej strony. Naprawdę jesteśmy unikalnym gatunkiem i WSZYSTKIE inne potrzebują naszej duchowej energii by żyć. Naprawdę za tym tęsknią i są wielce zaskoczone, gdy spotykają pierwszy raz człowieka, który wysyła energię. Raczej ich przekaz precyzyjniej brzmi: "W tych czasach", bo w ich zapisach pamięci genetycznej są okresy kiedy ludzie to robili i wszystkim dobrze się wiodło w ten sposób... Takie działanie tworzy wysoki poziom energii życiowej poruszony w temacie tego wątku. :tak:

4. Choć na tym filmie nie było to ujęte, TO NIE DZIAŁA BEZ ODDECHU, a że każdy kto żyje oddycha samoistnie, więc autor nie skupił się na tym. Tutaj można znacznie poprawić praktykę: Wdech i ściąganie duchowej energii przez czubek głowy. Wydech i puszczanie tej energii w dół do Ziemi. Ważne jest to, że dzieje się to samo, nie trzeba się starać wizualizować, chcieć itd. (choć oczywiście można, byle starania na zakłócały naturalnego przepływu, czasem tak jest) Starczy skoncentrować się na czubku głowy podczas wdechu i wydechu i POZWOLIĆ by energia przepływała z góry w dół. Ważne jest rozluźnienie ciała przy wydechu i pozwolenie na przepływ.

Bardzo pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sty 2011, 14:35 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Dzięki Thozo

A możesz mi powiedzieć coś więcej na temat Chi-kung - wiem, że co rok na przełomie maj/czerwiec przyjeżdża do Polski największy mistrz Chi-Qung by nauczać technik. Chyba Poznań jesli się nie mylę.

Jak widziałem film o mistrzach z Chin którzy przy pomocy energii potrafią leczyć innych ludzi, może samo to nie było tak niesamowite bo jest to oczywiste ale w sposób jaki to robił, czyli nie dotykając człowieka dotykał niewidzialnych energii tego człowieka i nimi manipulował, podnosił, obracał, itd itd - coś niesamowitego dla oka, które nie widzi tych wszech istniejących energii.

Ja obecnie dostaje ogromną dawkę energii podczas ćwiczeń Falun - ćwiczenie nr 3

A co do praktykowania fioletowego płomienia - czy jest to całkowicie bezpieczne? Nie chciałbym zahaczyć o coś negatywnego. Jak czytam posty np. Jeden który doświadczył złotej kuli (czyli rzekomo był w słońcu) i posiadł wiedze na temat rzeczy tu istniejących - wszystko sie wydaje niezwykle ciekawe jak wiele osób poprzez różne doświadczenia szuka tak naprawde tego samego - prawdy.

Jestem jeszcze sceptyczny co do gadzich istot w ludzkich ciałach ale jak słyszę te opowieści, że ktoś swobodnie przepływał przez nie, poznał je od środka, że wie, że ulokowali swoje statki koło słońca by wyłapywać istoty które ewoluują do następnej gęstości - no to sie robi trochę nie ciekawie.

Thozo masz jakieś doświadczenia w tej materii???? Jakiś swój pogląd w tej sprawie??? Jestem ciekaw.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 13:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Przeglądając stronę główną natrafiłem na to wideo "Zachwycające widoki Ziemi - "Mądrość Indian":



Chyba nie wiem jak się wkleja w Vimeo

Pięknie tłumaczy to co napisałem w poprzednim poście. Ryczałem jak bóbr oglądając. Tak jest, tak dokładnie jest z mojego punktu widzenia... :tak:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2011, 15:25 
Tak jak YT ,tylko wklejasz Vimeo.

Ja ten filmik dostałem nawet w news'tlerze StopCodexu na maila. Hihi
Good Job.

Wysoki poziom energii życiowej zależy również od umysłu ,ciała i duszy.
Niewątpliwie ,przebywanie na łonie natury bardzo pomaga :)

Stosuję Twoje techniki thozo.
Podczas medytacji technika 5 głębszych oddechów oraz drugą na co dzień:
'wdech czubkiem głowy i wydech drugą połową ciała do dołu'.
Są bardzo skuteczne :)


Ostatnio zmieniony 13 sty 2011, 19:30 przez phillip, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 13 sty 2011, 11:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
@syriuszA-nin

Jeśli chodzi o chi-kung. Uczyłem się karate kyokushin od człowieka, uczyłem się aikido od człowieka, natomiast podstawowego ćwiczenia chi-kung nauczyłem się z książki. Niestety nie pamiętam autora, Polak. Były obrazki, był opis to po dłuższych bólach rozkodowałem jak się ruszać. Działa i czasem mam okresy, że powtarzam je regularnie, a są okresy kiedy tego nie robię. Ćwiczenie jest rewelacyjne, pozwala niezależnie od stanu początkowego wejść w stan medytacyjny, alfa, nawet theta w kilka minut, powtarzalnie. Kto próbował to wie, że osiągnięcie stanu medytacyjnego jest czasem trudne bądź niemożliwe z różnych powodów, zbytnie pobudzenie, hałas, zmęczenie i milion innych spraw zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Natomiast chi-kung działa tu niezawodnie, i za to go niezmiernie cenię. Daleko mi do dalszego zagłębiania się w temat. Dla mnie działa kilka najprostszych ruchów, właściwie taka rozgrzewka i to się liczy.

Potęgą chi-kung jest łączenie trzech elementów na raz. Odpowiedniego, spokojnego ruchu, oddechu zsynchronizowanego z tymże ruchem (oddycha się ściśle wg ruchu, wdech i wydech w odpowiednich jego momentach, to trzeba wiedzieć by chi-kung działał!), i wyczucia energii. Ćwicząc nawet trochę czujesz energię, opis np. "przy zbliżaniu rąk poczuj jakbyś ściskał balon, poczuj lekki opór." i naprawdę czujesz ten opór, a jest to opór stawiany przez chi. Prowadzi to do tego, że energia i jej stan prowadzą cię w wykonaniu ćwiczenia, czujesz ją i tak kierujesz szczegółami ruchu, jak podpowiada energia. Oczywiście forma ruchu jest ustalona, nauczona... Trudno to opisać. Ćwicząc chi-kung bardzo szybko dochodzi się do prostego wniosku, że energia życia jest bardzo realna i namacalna. Jeśli miałeś co do tego jakieś wątpliwości, to już potem ich nie masz... :D

Natomiast zwróciłby tutaj uwagę, że masz tendencję do szukania "największego mistrza", szukania mentora który da odpowiedzi... Moim skromnym zdaniem to bez sensu. Przyjeżdża mistrzu, z szacunkiem uczysz się od niego jeśli jego styl ci ogólnie pasuje, czego się nauczysz jest twoje i teraz czas na praktykę. :spoko: Jakby to powiedzieć, mistrz za ciebie nie zrobi ćwiczenia. :tak:

Jeśli działa dla ciebie ćwiczenie z falun i je robisz - o to chodzi. By robić, niezależnie jak się to nazywa, co kto gada itp. Oczywiście z falunem trzeba uważać, ale nie na ruchy a na filozofię, bo rzeczywiście nieco sekciarsko pachnie. Ale SAM RUCH nie może być zły albo dobry. Jeśli działa - jest ok.

Co do praktykowania fioletowego płomienia - jakieś wzmianki na forum czytałem, ale zupełnie nie wiem z czym to się je, kto, co i jak, więc się nie wypowiem. Zasada zawsze ta sama - jeśli ktoś zgrywa wielkiego mistrza, naucza jedynej filozofii - to wtedy uważaj. Prawdziwi mistrzowie są zazwyczaj bardzo skromnymi ludźmi. Pokazują, nauczają, zawsze dają wolną rękę. Coś jakby: "To twój wybór, że chcesz się u mnie uczyć, chętnie ci w tym pomogę." vs "Jestem zajebistym mistrzem magikiem, patrzcie na mnie, jestem najlepszy na świecie i potrzebuję grona przydupasów by potwierdzali moją zajebistość" Niestety tych drugich jest więcej. :hi hi: Oczywiście to nie znaczy, że ci pierwsi są milutcy o nie. :king:


@philllip

Cieszę się niezmiernie, że przydają ci się w praktyce opisane techniki! Informacja, że tobie też działa zainspirowała mnie dziś do inspiracji ludzi w pracy do takiego oddychania... Było ciekawie i wiele śmiechu, kiedy naciągnąłem mnóstwo energii i poszło do innych, przez promieniowanie, wszystkim tak skoczyły humory i radocha, że do teraz mi się buźka cieszy. :D

Dzięki za technikę wklejania z Vimeo, przekombinowałem z embed code, a tu trzeba na chama skopiować z paska adresu Mruga , posta swojego poprawiłem.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2011, 2:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Skoro dyskusja temacie doszła do takich szczegółów, chciałbym opisać następny, bardzo ważny obieg energii w człowieku. Tym razem energia porusza się do góry i jest równie podstawowa dla życia jak opisane przesyłanie energii duchowej w dół, do Ziemi.

We wspaniałej i praktycznej pracy "Stara sztuka uzdrawiania.", Choa Kok Sui, wyd. PWN 1993r., autor opisuje trzy podstawowe rodzaje prany koniecznej dla życia i zdrowia organizmu. Są to prana ziemna, prana powietrzna i prana słoneczna. Polecam tę książkę każdemu, kto zajmuje się energią.

Technika Pięciu Aktywnych Oddechów jest techniką pobierania PRANY POWIETRZNEJ.


Natomiast teraz o PRANIE ZIEMNEJ

Przy powierzchni Ziemi znajduje się prana ziemna. Za jej pobieranie odpowiedzialne są czakry stóp. Ta podstawowa dla życia energia jest następnie transportowana (zazwyczaj nieświadomie) do pierwszej czakry, następnie idzie w górę kręgosłupa aż do czakry siódmej na czubku głowy, wypełniając i odżywiając całe ciało. Generalnie kości, szkielet są przewodnikami tej energii. "To czuć w kościach", takie powiedzenie. :tak: bardzo przydatne przy badaniu prany ziemnej.

Ludzie żyjący blisko Ziemi, jak np. rolnicy, mają mnóstwo prany ziemnej. Są silni i odporni, bo tak m.in. działa ta energia. Karmienie, odżywianie to symbole tej energii. Poprzednio mówiliśmy jak można zasilić Ziemię energią i jak jest to ważne. Natomiast prana ziemna jest darem zwrotnym Ziemi, karmi nas energetycznie w ten sposób, tak jak matka karmi dziecko.

Dla znawców Kalendarza Majów - Czerwony Smok jest praną ziemną, natomiast Biały Wiatr praną powietrzną.


Współczesnym problemem jest masa ludzi, którzy mają niedobór prany ziemnej, z racji miejskiego odizolowania od środowiska. Buty, chodniki, asfalt, beton, kostka.... To wszystko znacznie separuje nas od tej energii. Ogólnie sprawia to, że ludzie stali się słabi, chorowici, chwiejni, niepewni, nerwowi. Takie są skutki niedoboru prany ziemnej. Oczywiście wiąże się to też z tym, że ludzie niewiele z siebie dają, ale i tak ona, jak każda matka i tak będzie karmiła swe dzieci, niezależnie jak bardzo byłyby spaczone i bezduszne. Tak więc nie jest to układ coś za coś. Ziemia zawsze daję tę energię.

Jednak lepiej stać się partnerem wymiany, a nie jedynie synusiem mamusi, to całkowicie odmienia sytuację energetyczną.

Dość teorii, czas na praktykę:

1. Wdech z koncentracją na czakrach stóp (środek stopy) i wciąganie prany ziemnej do okolic pierwszej czakry, bioder.

2. Wydech z uczuciem jak ziemna prana z okolic bioder wędruje kręgosłupem do czubka głowy. (znów bardziej przyzwolenie niż wymuszanie, to naturalne). Wizualizacja jak ziemna prana jak gejzer tryska na czubku głowy, zasilając siódmą czakrę.

Źródło: Choa Kok Sui.

ad.1 Szczególnie na początku dobrze jest zrobić to w przyrodzie, stojąc na ziemi. Znacznie ułatwia to naukę poprzez znacznie większą dostępność takiej prany w przyrodzie. Ściągnięcie butów to już ideał. Ziemna prana znajduje się też w bloku, ale jej natężenie jest mniejsze. Po praktyce można też ściągać ją w miejscach gdzie jest jej niedużo. Dla nauki jednak polecam przyrodę na 100%.

ad.2 Kiedy osiągnie się odpowiednie "ciśnienie" ziemnej prany w pierwszej czakrze, biodrach poprzez kilka wdechów jak z punku 1, wtedy wędruje w górę kręgosłupa automatycznie. Wizualizacja "spryskiwania" czubka głowy tą energią pomaga ją korzystnie skierować, jednocześnie zamykając obieg energetyczny. Przy odpowiednim "ciśnieniu" prana ziemna tryska też wokół ciała z czubka głowy. Wg moich obserwacji prana ziemna ma generalnie kolor różowawo-czerwonawo-łososiowy. Jest cieplutka i nieco "gęsta" w odbiorze.

EDIT: Obrazek ze wspomnianej książki:

Obrazek
http://grab.by/8oVW

Pozdrawiam

I jeszcze cytaty, bardzo w temacie:

Obrazek
http://grab.by/8oXw

Obrazek
http://grab.by/8oXJ

Obrazek
http://grab.by/8oXN

Obrazek
http://grab.by/8oY5

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2011, 14:38 
Rewelacja.
Wiedziałem ,że prana jest w powietrzu i organizmach żywych ,ale ,że jest jej ziemska i słoneczna odmiana to już nie.

Z moich obserwacji ,prana powietrza wygląda jak malutkie kropeczki jasnego światła.
W fizyce zwane są chyba fotonami.



Na górę
   
 
 
Post: 16 sty 2011, 23:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 14:13
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Jeszcze wczoraj byłem ciekawy czy/kiedy wspomnisz o energii z Ziemi. I proszę dziś już post jest :)

O tej książce wcześniej nie słyszałem, ale po wstępnym researchu trafiłem na blog człowieka, który zastosował te ćwiczenia i uzdrowił się z paraliżu oraz przywrócił swój kontakt z jak to nazwał "duchową istotą". Znalazłem też artykuł wyjaśniający co to znaczy przywrócić ten kontakt.

Ostatnio czegoś szukałem sam nie wiedząc do końca czego, ale widzę, że właśnie to znalazłem :) Dzięki thozo :)

_________________
Przypadek to tylko nazwa dla nierozpoznanego jeszcze Prawa. Kybalion



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2011, 13:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
@phillip

Tak, te skaczące kuleczki, które widzi się patrząc w niebo to właśnie prana powietrzna. To właśnie wciągamy z oddechem i to właśnie jest podstawą energetyzacji organizmu. To prawda i tak, jest to piękne. Nie znam nikogo, kto by ich nie widział, ale każdy sobie to inaczej tłumaczy, bądź się nad tym nie zastanawia wcale.

Co ciekawe, właśnie Słońce, działając na powietrze światłem wzbudza energię w nim. Czyli im bardziej świeci Słońce, tym więcej energii w powietrzu i tym więcej "kuleczek" widać.

Nie widzę tu bezpośredniego związku z fotonami. Fotony są znacznie mniejsze. To po prostu kuleczki energii, które warto wciągnąć do płuc, a właściwie to do krwi przez płuca. Być może to fotony przenoszą tę energię, być może nie. W świetle nauki tylko fotony mogłyby to zrobić, ale nasza nauka jest tak bardzo niekompletna... :język: Ważne, że działa i że można w ten sposób znacznie poprawić jakość swojego życia.

Obrazek
http://grab.by/8qdM

Skutkuje to tym, że ludzie z niskim poziomem własnej energii czują się źle w pochmurne dni, kiedy poziom powietrznej prany jest niski. Oczywiście można zwiększyć pobieranie prany z powietrza i Ziemi poprzez głębszy i bardziej świadomy oddech, odcinając się w ten sposób od zależności od pogody.

@wwwodz

Od kilku dni nosiłem się z zamiarem opisania ziemnej prany... Może to wyczułeś? :spoko: Tylko, że chciałem to zrobić dobrze, więc musiałem to przemyśleć. A najlepiej mi się myśli kiedy chodzę, najlepiej w przyrodzie. :D

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2011, 16:02 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Witaj Thozo

Ale miałem ostatniej nocy jazdę, zrobiłem twoją technikę 5 oddechów lecz zwiększyłem ją x 3, efekt był piorunujący.
Jeszcze raz zobaczyłem film Ramy, skupiłem się na czubku głowy i miałem tak objechane sny że hohoho.

Ale konkretnie mówiąc po technice oddechów mój splot słoneczny dosłownie się zagrzał co wywołało u mnie niesamowity przypływ energii, który zaraz po tym spożytkowałem na uzdrowienie mojego ciała a w szczególności nerki - bo ostatnio coś mnie zaczął kamyczek doskwierać.
Po 15 minutach przeszło jak ręką odjął.
Przed przebudzeniem ok 30 minut przed wyjściem ze stanu snu (miałem chyba coś w stylu świadomego snu) co opisuje dobrze Michał Bytner - przed moimi oczyma dosłownie przewijał się film - jakby coś w rodzaju ziemskiej biblioteki albo tak jakbym coś prześwietlał, nie potrafiłem tego zatrzymać by choć zobaczyć 1 fragment tej układanki - to działo się zbyt szybko.
Na końcu postanowiłem aby sobie to płynęło dalej. Następnym razem muszę przygotować notatnik i co się uda zauważyć - notować.

Pozdrawiam 8-)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group