Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 mar 2021, 22:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 17 sty 2011, 21:11 
Z tego co wiem ,co przeżyłem i odebrałem za świadomy sen jest sen w którym co pomyślisz ,że chcesz zrobić to robisz. Tak jak w normalnym życiu - tylko ,że we śnie.

Metoda 5 oddechów przynosi dużo energii i solidnie dotlenia mózg :)



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 sty 2011, 21:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 18 sty 2011, 3:42 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
:tak:

Ulepszona technika Pięciu aktywnych oddechów, z uwzględnieniem prany ziemnej:

1. Cztery szybkie wdechy jak po szybkim bieganiu, może być nawet ustami. Głównie uruchamiamy przeponę i klatkę piersiową. Pobieranie prany powietrznej.
2. Piąty naprawdę pełny wdech nosem, tzw. oddech jogiczny, czyli najpierw brzuch, potem klatka piersiowa, potem obojczyki. Koncentracja na czakrach stóp - pobieranie prany ziemnej w okolice bioder. Spokojny długi zrelaksowany wydech (może być nosem lub ustami, jak komu wygodniej) z kierowaniem prany ziemnej z okolic bioder do czubka głowy, wizualizacja gejzera prany ziemnej spryskującej siódmą czakrę.

Zalety:
Otrzymujemy kombinację prany ziemnej i powietrznej, co daje bardziej zrównoważony rezultat. Do życia i rozwoju potrzebujemy obu rodzajów prany. Uzupełniamy zapasy prany ziemnej, co ma wielkie znaczenie dla "cywilizowanego człowieka". Umysł staje się spokojny dzięki temu piątemu oddechowi.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sty 2011, 12:57 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 wrz 2010, 21:29
Posty: 22
Lokalizacja: PL
Płeć: mężczyzna
Dzięki thozo
Ta ulepszona technika aktywnych oddechów jest łudząco podobna do tego, co ja kiedyś ćwiczyłem w Tai Chi. Wiadomo, że podczas wykonywania formy łączymy oddech z ruchem ciała, oprócz tego wizualizowałem sobie jednak prane ziemską, którą poprzez odpowiednie „zakorzenienie” pobieramy właśnie z ziemi i poprzez biodra kierujemy w górę naszego ciała.
Dzięki twojej technice pewnie można uzyskać to samo poświęcając mniej czasu no i nie potrzebujemy tyle miejsca do wykonywania długiej formy :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sty 2011, 11:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Akimoto, Tai Chi jest piękne, to jedna z najpiękniejszych form ruchu i walki jakie widziałem. Nie ćwiczyłem tego nigdy poważniej, ale najprawdopodobniej występuje tam świadome pobieranie prany ziemnej.

Moja technika pięciu oddechów jest techniką będącą odbiciem życia współczesnego człowieka, uwzględnia dość niedużą dostępność "wolnych chwil", zabieganie, takie sprawy. Jest jak najbardziej skuteczna. Jednak formy uwzględniające zarówno ruch jak i oddech jak Qigong lub Tai Chi są moim zdaniem "lepsze", bardziej kompleksowe, dogłębniej działające. Warto się nimi zająć :tak: Zawsze można robić codziennie Qigong jako medytację lub gimnastykę, a w ciągu dnia strzelić sobie od czasu do czasu Pięć Aktywnych Oddechów. :tak:

Ostatnio przeszukiwałem internet by znaleźć jakieś wideo pokazujące podstawy Chi Kung, jednak natrafiłem na masę dość drętwych materiałów, więc dałem spokój.

Dziś znalazłem wspaniałe wideo o Qi Gong, naprawdę oddaje ducha tej techniki no i zawiera bardzo praktyczne wskazówki, trzy ćwiczenia, których każdy może się nauczyć, podstawowe instrukcje dotyczące postawy ciała, mówi kiedy wdech kiedy wydech, "miej uczucie jakbyś poruszał rękami w wodzie", komplet dla kogoś kto chce zacząć. Zresztą wiele więcej nie potrzeba, już te trzy ćwiczenia powtarzane całe życie mogą je całkowicie pozytywnie odmienić, jak i znacząco przedłużyć.

phpBB [video]



Opowieść z dzisiaj:
Tak jak wspomniałem, niedawno tłumaczyłem w pracy czym jest pięć oddechów i że w ten sposób można podwyższyć swój poziom energii. Ściągnąłem dużo, wysłałem do ludzi wokół i było miło, atmosfera się poprawiła, radosne twarze, miła energia.

Dzisiaj robię Pięć Aktywnych, kilka razy i gościu do mnie. (On taki jest, taki ma zaczepny styl, lubię go).
- A ty znowu?
- Pewnie, lubię mieć więcej energii.
- Weź sobie lepiej Haalsa zjedz, to będziesz miał więcej energii.
- Nie, tlen jest lepszy, Haals tego nie da.
- E tam gadasz. (Oddycham sobie dalej :D )
Za chwilę
- Ty narkomanie tlenowy. :lol: :lol: :lol:
- Pewnie że tak, każde stworzenie na tej planecie jest uzależnione od tlenu. Dla człowieka 4 minuty bez tlenu i dęta. Słyszałeś o barach tlenowych? Płacisz parę dolców i możesz pooddychać czystym tlenem. Moja matka jest chora i ma koncentrator tlenu, więc jak co to nie muszę szukać takich barów, starczy że się do niej przejdę. Ale nie używam, po co skoro tyle tlenu jest wokół (i znowu seryjka Aktywnych z rozglądaniem się wokół jakbym patrzył na to jak dużo tu wokół tlenu do wciągania :D ) Starczy głębiej oddychać i efekt taki sam.

Gościu się zawija do swych zajęć, a ja w głośny, ale przyjemny śmiech :lol: :lol: :lol: i mówię:
Dobre dobre, będę musiał opisać na forum jak gościu z pracy nazwał mnie narkomanem tlenowym. :lol:

Co też uczyniłem. :D

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2011, 13:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Nowy post, bo minęło kilka dni...

Dziś chciałbym opisać, nadal opierając się na wiedzy zaczerpniętej od Choa Kok Sui o następnym, ważnym rodzaju energii.

"Syntetyczna Ki"

W linkach przedstawionych przez wwwódz zawarta jest "Medytacja o dwóch sercach", generalnie jej tekst pochodzi z cytowanej przeze mnie książki "Stara sztuka uzdrawiania". Proszę nie przejmować się religijnym wydźwiękiem, to nie jest postawa czasem prezentowana przez niektórych użytkowników nawracaczy. Mruga Ktoś kto uruchomił takie energie wie, że religie nie mają tu żadnego znaczenia. Liczy się boskie, a jednocześnie bardzo energetyczne doświadczenie. Proszę pamiętać, że ta książka jest dość stara i że wspomnienie różnych tradycji religijnych ma na celu raczej wzbudzenie akceptacji czytelnika dla spraw duchowych, niż nawracanie, zmuszanie itd. Dla mnie duchowa energia jest faktem.

http://www.samadi.republika.pl/rart03.htm

Ważne dla tego posta fragmenty, całość w powyższym linku:

Zstąpienie Boskiej energii podczas medytacji o dwóch sercach

W tradycji chrześcijańskiej nazywa się to zstąpieniem Ducha Świętego, w jodze taoistycznej - spłynięciem niebiańskiej energii ki, w tradycji kabalistycznej - słupem światła, w jodze indyjskiej - mostem zbudowanym z duchowego światła (antakharana) Kiedy ta złota czakra kręci się bardzo szybko, wygląda jak płomień jasnego światła nad głową. Symbolizuje to mitra noszona przez papieży, kardynałów i biskupów. Otoczka świetlna wokół głowy powstaje wskutek silnej aktywizacji czakry ciemieniowej. Święci różnych religii przedstawiani są z aureolą, której wielkość i jasność zależy od stopnia duchowego rozwoju. Kiedy człowiek praktykuje medytację o dwóch sercach, spływa na niego Boska energia, napełniając go światłem, miłością i mocą. Ćwiczący staje się kanałem przepływu tej Boskiej energii, która w jodze taoistycznej nazywa się "niebiańską ki". W kabale jest to kolumna lub słup światła, co pozostaje w idealnej zgodności z obserwacjami jasnowidzów. Indyjscy jogini mówią o duchowym moście świetlnym (antakharana). Natomiast chrześcijanie nazywają to zstąpieniem Ducha Świętego, które symbolizowane jest na obrazach Jezusa lub świętych słupem białego światła i gołębicą. Adepci praktykujący od długiego czasu tę medytację odczuwają, że zalewa ich oślepiające światło. Jest to doświadczenie powszechnie opisywane przez zaawansowanych joginów i świętych wszystkich religii.

Jeśli zadasz sobie trud poznania świętych pism różnych religii, przekonasz się o tym podobieństwie. Czakrę ciemieniową można w pełni zaktywizować dopiero po dostatecznym pobudzeniu czakry sercowej. Czakra sercowa jest kopią ciemieniowej. Kiedy się jej dokładnie przyjrzeć, wygląda identycznie jak wewnętrzna część czakry ciemieniowej, która ma dwanaście płatków.

Czakra sercowa stanowi niższy odpowiednik ciemieniowej, która z kolei jest ośrodkiem iluminacji, Boskiej miłości lub ostatecznego duchowego zjednoczenia ze wszystkim, co istnieje. Czakra sercowa jest centrum wyższych emocji, a więc współczucia, radości, miłości, poszanowania dla innych, miłosierdzia i innych delikatnych uczuć. Jedynie przez rozwinięcie tych czystych uczuć mamy szansę doświadczenia miłości absolutnej. Próba wyjaśnienia przeciętnemu człowiekowi czym jest ta Boska miłość, przypomina opisywanie kolorów osobie niewidomej.

Istnieje wiele sposobów obudzenia czakry sercowej i ciemieniowej - fizyczne ćwiczenia i techniki oddechowe jogi, mantry, czyli słowa naładowane mocą oraz metody wizualizacji. Wszystkie te sposoby są skuteczne, jednak nie dość szybkie. Jedną z najefektywniejszych i najszybszych metod jest medytacja o bliźniaczych sercach, polegająca na błogosławieniu Ziemi czułą, wszechogarniającą miłością. W wyniku tej medytacji przez dwie omawiane czakry zaczyna płynąć duchowa energia, co szybko doprowadza do ich aktywizacji. Pomagasz światu, kiedy mu błogosławisz.

Przekazana delikatna miłość wraca do ciebie ze zwielokrotnioną siłą.
To właśnie błogosławiąc Ziemię, doświadczasz jej błogosławieństwa.
W dawaniu mieści się już nagroda. Takie jest niezłomne prawo!
Jeżeli udało ci się w dostatecznym stopniu obudzić czakrę ciemieniową, nie musi to jeszcze oznaczać, że osiągniesz iluminację. Jest to podobne do sytuacji, gdy posiadasz komputer, lecz nie potrafisz się nim posługiwać.


....

Praktycznie u wszystkich osób bardzo czynne są czakry: podstawowa, płciowa i splotu słonecznego. Związane to jest z dobrze rozwiniętym instynktem samozachowawczym, silnym popędem płciowym i skłonnością do reagowania niższymi emocjami. (EGO - dopisek thozo)
W związku z rozpowszechnieniem nowoczesnego modelu edukacji i pracy zawodowej, w którym silnie wykorzystywane są zdolności umysłowe, u wielu ludzi dobrze rozwinięte są czakry: adźnia i gardłowa. Natomiast czakra sercowa i ciemieniowa prawie w ogóle nie są używane przez większość osób.

Niestety, we współczesnym systemie edukacyjnym zbyt duży nacisk położony jest na rozwój czakry gardłowej i adźni, czyli na związane z tym kształcenie praktycznego umysłu i zdolności abstrakcyjnego myślenia.
Zaniedbany został rozwój serca. I dlatego spotykamy często bardzo inteligentnych ludzi, którzy nie umieją współżyć z innymi. Nie są dojrzali emocjonalnie, gdyż nie starali się obudzić czakry sercowej.

Chociaż taki "inteligentny" człowiek może odnosić znaczne sukcesy zawodowe, to jego stosunki z ludźmi są często złe, ma niewielu przyjaciół i żyje samotnie. Wskutek praktykowania medytacji o dwóch sercach może on wypracować brakującą równowagę, która polega na względnym wyrównaniu rozwoju wszystkich głównych czakr.

To, czy abstrakcyjny lub praktyczny umysł będzie wykorzystany twórczo czy destrukcyjnie, zależy od stopnia rozwoju czakry sercowej. Jeśli za bardzo otwarta jest czakra splotu słonecznego, zaś czakra sercowa niemal zupełnie zamknięta (czyli kiedy czynne są niższe emocje kosztem wyższych), wówczas prawdopodobnie umysł działał będzie w niszczący sposób.

Dopóki większość ludzi nie otworzy swych serc, pokój na świecie będzie tylko nieosiągalnym marzeniem. Dlatego właśnie w systemie kształcenia główny nacisk powinien być położony na rozwój serca. Dzieci i młodzież poniżej osiemnastego roku życia nie powinny praktykować medytacji o dwóch sercach, gdyż ich organizmy nie są na tyle silne, aby wytrzymać napływ znacznej ilości subtelnej energii. Na dłuższą metę mogłoby to spowodować paraliż całego ciała.
Również osoby z chorobami serca, nadciśnieniem i jaskrą nie powinny stosować tej medytacji, gdyż stan ich zdrowia mógłby ulec pogorszeniu. Ważne jest, aby osoby pragnące regularnie medytować, przeprowadzały codzienną refleksję w celu samo oczyszczenia i kształtowania charakteru.


Medytacja o bliźniaczych sercach aktywizuje nie tylko czakrę sercową i ciemieniową, ale też pozostałe czakry. Prowadzi to do wzmocnienia zarówno pozytywnych, jak i negatywnych cech charakteru ćwiczącego. Możesz się o tym przekonać na własnej skórze. Zjawisko to zaobserwowali również jasnowidzowie.


Kiedy będziesz zdolny utrzymywać równoczesną koncentrację na punkcie światła i przerwach między dźwiękami, wtedy doświadczysz eksplozji świetlnej. Cała twa istota zostanie zalana światłem! Będzie to twój pierwszy wgląd w naturę iluminacji i pierwsze doznanie Boskiej ekstazy. Doświadczyć świadomości Buddy, czyli iluminacji, to doświadczyć i zrozumieć, co miał na myśli Jezus, kiedy powiedział: "Świecą ciała jest oko twoje. Jeśli oko twoje jest zdrowe, i całe ciało twoje jest jasne. A jeśli jest chore, i ciało twoje jest ciemne" (Łuk. 11; 34). Oraz: "Albowiem oto Królestwo Boże w was jest" (Łuk. 17; 21).


....

Być może upłynąć muszą lata, zanim niektórzy ludzie uzyskają wgląd w iluminację, tj. stan świadomości Buddy. Innym zajmie to miesiące lub tygodnie. W bardzo rzadkich przypadkach to pierwsze doznanie stanu poszerzonej świadomości przychodzi już podczas pierwszych kilku prób. Dzieje się to zwykle w obecności kogoś bardziej doświadczonego i przy jego pomocy.


.....


Masaż i ćwiczenia po medytacji zmniejszają możliwość pozostawania nadmiaru prany w różnych częściach ciała, przeciwdziałając tym samym powstawaniu chorób.
Możesz także sam wyleczyć się z chorób ćwiczeniami wykonywanymi po medytacji o dwóch sercach. Ćwiczenia po zakończonej medytacji są bardzo ważne. Jeśli ich nie będzie, to możesz oczekiwać nieuchronnego osłabienia fizycznego. Chociaż ciało eteryczne stanie się jasne i silne, to na dłuższą metę ciało fizyczne nie będzie w stanie poradzić sobie z pozostałością energii wyzwolonej podczas medytacji. Trzeba samemu doświadczyć prawdy tego ostrzeżenia, aby je w pełni zrozumieć.

Niektóre osoby wykazują skłonność do niewykonywania ćwiczeń po zakończonej medytacji, gdyż pragną dłużej smakować medytacyjny błogostan. Powinny one pokonać swoją słabość, ponieważ w przeciwnym razie po dłuższym czasie stan ich zdrowia ulegnie pogorszeniu.



............




Podczas praktyki tej medytacji zachowaj postawę obojętności. Adept nie powinien być opętany myślą o rezultatach ani mieć zbyt rozbudzonych oczekiwań. W przeciwnym razie będzie on medytował o swoich oczekiwaniach, zamiast skupiać się na punkcie światła, dźwięku "aum" (lub "amen") oraz na przerwach między kolejnymi dźwiękami.




Kontynuując...

Jako że teraz są inne czasy i jesteśmy obecnie wręcz zalewani duchowymi energiami, więc nie powinno być większych problemów z dostępem do tego rodzaju świetlistej energii.

I właśnie tutaj dochodzimy do "Syntetycznej Ki"

Nie szalejąc zbytnio z pobudzaniem czakry ciemieniowej i sercowej, tak na wszelki wypadek (patrz pogrubione ostrzeżenia w cytacie), można zmagazynować część tej energii w ciele, w brzuchu, dosłownie "zrobić zapasy". Poniżej pępka znajdują się specjalnie do tego przeznaczone małe czakry, coś jakby "kieszenie", w których można magazynować Syntetyczną Ki, którą nazywam Kropelkami Światła.

Technika:

1. Wdech nosem, pełny, brzuch, klatka piersiowa, obojczyki. Koncentracja na duchowym świetle pobieranym przez czakrę ciemieniową, siódmą, czubek głowy. Może być jednocześnie koncentracja na sercu, wg Medytacji o Dwóch Sercach.

2. Wydech nosem z wizualizacją "skroplonego światła" spadającego jak deszcz, do "zbiornika" poniżej pępka. Zbiornik można sobie wyobrazić jako naczynie, misę. Ważne, że krople spadają do niego, zbierając się w ten sposób, magazynując. Raczej należy się koncentrować na kapaniu świetlistych kropel do naczynia, ich iskrzenia, świetlistości, świeżości i pięknie, niż na tym ile się uzbierało. :tak: Spokojnie, uzbiera się. :D


Na początku może wydawać się, że nic się nie dzieje. Po kilku minutach zaczyna czuć się mrowienie w podbrzuszu. To znak, że technika działa. Zazwyczaj zajmuje to ok. 5 min. Wtedy można kontynuować dalej bądź przestać. Po chwili może zacząć robić się gorąco w brzuchu, co jest bardzo przyjemne. Potem mrowienie przenosi się na stopy i nogi, potem stopniowo na całe ciało. Takie objawy świadczą o tym, że udało się skroplić i zmagazynować duchową energię w brzuchu. :spoko: Jest to najbardziej praktyczna i mądra metoda na poradzenie sobie z nadmiarem duchowej energii. Oczywiście nie zastępuje ćwiczeń fizycznych, uzupełnia. Dobrze jest mieć "zapasik" :D

Syntetyczna Ki, jest "syntetyczna" czyli "sztuczna" z racji tego, że nie można jej uzyskać w żaden inny sposób niż poprzez kondensację duchowego światła. Jest różna od prany powietrznej i ziemnej. Do tego człowiek, który ma jej zapasy, staje się odporny na warunki pogodowe, ciężkie chmury, niskie ciśnienie. W jakiś sposób syntetyczna ki pomaga przyciągać do organizmu pranę powietrzną nawet w warunkach, kiedy jest jej bardzo mało w powietrzu i ogólnie otoczeniu. Bardzo przypomina to alchemiczne powiedzenie: "By uzyskać złoto, należy już posiadać pewną jego ilość, bez tego się nie da."

Podobno Żeń Szeń jest jednym z niewielu ziół, które umożliwiają przyjęcie tej energii z zewnątrz. Południowoamerykańska Maka ma moim zdaniem podobne właściwości. Obydwie rośliny były tradycyjnie zarezerwowane dla rodzin królewskich/cesarskich z racji ich cudownych właściwości.


Zalecam ostrożność i po prostu łagodny ruch fizyczny po wykonywaniu podobnych ćwiczeń.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2011, 14:59 
Ha ,Thozo - ja już doznałem tego światła w całym sobie RAZ.
Co cenniejsze, dałeś informacje o ćwiczeniach po medytacji. Osobiście nie wykonywałem nic podobnego tylko kładłem się spać - więc warto wiedzieć.
Nie wiedziałem ,że Prana to nie Ki ,tylko skondensowana Prana. Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o tym przetwórstwie energetycznym :)



Na górę
   
 
 
Post: 26 sty 2011, 15:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
phillip pisze:
Ha ,Thozo - ja już doznałem tego światła w całym sobie RAZ.
Co cenniejsze, dałeś informacje o ćwiczeniach po medytacji. Osobiście nie wykonywałem nic podobnego tylko kładłem się spać - więc warto wiedzieć.
Nie wiedziałem ,że Prana to nie Ki ,tylko skondensowana Prana. Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o tym przetwórstwie energetycznym :)


Prana to Ki, energia życia, orgon itd. Nazwy się tu mało liczą, liczy się energia.

Tylko że istnieją różne jej rodzaje, które wpływają nawzajem na siebie. Post powyżej był na temat jednego z jej rodzajów czyli "syntetycznej ki", czyli skoncentrowanej duchowej energii, którą można zmagazynować w brzuchu. Na pewno należy to uznać za technikę mistrzowską, taką umiejętność. :tak:


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 21:17 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2009, 8:50
Posty: 147
Płeć: mężczyzna
Po moich obserwacjach widzę że poziom energii życiowej jest też kwestią wyboru. Od jakiegoś czasu dzień w dzień jestem w super nastroju i takim nastawieniu do ludzi, cały czas się uśmiecham, wszystko mi się udaje. Jak to uzyskać ? Wybrać sobie jakieś marzenia, wizualizować jak byś my to już mieli, najlepiej przy akompaniamencie żywej muzyki, wybierać dobre myśli, patrzeć na dostatek a nie na jego brak (nie mam tego, nie mam tamtego). Jak się dowiedziałem z materiałów o prawie przyciągania twoje samopoczucie/poziom energii odzwierciedla po prostu to czy jesteś na dobrej drodze, czy też nie w realizacji marzeń. Masz marzenia, dążysz do nich, będziesz szczęśliwy i ja mam tak codzień. Kiedyś szukałem na to wyjścia właśnie też w jakiś oddechach, i innych ćwiczeniach ale to nie to samo jak zachowujesz po prostu dobre myśli. Polecam książki Jerry Hicks Potęga intencji oraz proś a będzie ci dane, czy też dokument sekret.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sty 2011, 21:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 sty 2011, 22:46
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Bialystok
DOKŁADNIE najgorszym co można zrobić w tej kwestii to UWIERZYĆ, że jest się niezdolnym/niegodnym i zbyt małym by decydować o SOBIE..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2011, 3:47 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
pawel86ck pisze:
Po moich obserwacjach widzę że poziom energii życiowej jest też kwestią wyboru. Od jakiegoś czasu dzień w dzień jestem w super nastroju i takim nastawieniu do ludzi, cały czas się uśmiecham, wszystko mi się udaje. Jak to uzyskać ? Wybrać sobie jakieś marzenia, wizualizować jak byś my to już mieli, najlepiej przy akompaniamencie żywej muzyki, wybierać dobre myśli, patrzeć na dostatek a nie na jego brak (nie mam tego, nie mam tamtego). Jak się dowiedziałem z materiałów o prawie przyciągania twoje samopoczucie/poziom energii odzwierciedla po prostu to czy jesteś na dobrej drodze, czy też nie w realizacji marzeń. Masz marzenia, dążysz do nich, będziesz szczęśliwy i ja mam tak codzień. Kiedyś szukałem na to wyjścia właśnie też w jakiś oddechach, i innych ćwiczeniach ale to nie to samo jak zachowujesz po prostu dobre myśli. Polecam książki Jerry Hicks Potęga intencji oraz proś a będzie ci dane, czy też dokument sekret.


Pawel86ck, przeczytaj może pierwszy post tego tematu... Jak najbardziej posiadanie celów i ich realizacja podwyższa poziomom energii. Opisałem całą technikę pracy z umysłem najpierw, bazując na wiedzy podobnej do tej do której poznania zachęcasz.

Tutaj jest przedstawione marzenie o posiadaniu wysokiego poziomu energii i sposób jego realizacji. Tak, Wysoki Poziom Energii może jak najbardziej być marzeniem/celem. Starczy uznać wysoki poziom energii za taką dobrą myśl. :king:

Tak to sobie onegdaj narysowałem, by wyrazić własne marzenie:

Obrazek
http://grab.by/8GjF

Tak więc w dużym stopniu się zgadzamy. No może oprócz twojego stwierdzenia "w jakiś oddechach" :bangheadwall: , bo takowe stwierdzenie uważam niestety za ignorancję.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sty 2011, 11:53 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Osobom które zainteresowane są praktykami oddechowymi polecam prace

- Leonard Orr - praktyk i dość sporo skupia się właśnie na oddychaniu
miałem sposobność poznać i pracować jego metodami, nie zajmuję się tym
jednak jako źródło godne polecenia.
Aktualnie Danuta Falkowska-Drozd była jedną z najaktywniejszych
stale czynnie działających propagatorek jego metody na terenie Polski.
Bardzo ukonstytuowna w swoich technikach i skuteczna.
Miałem tą przyjemność pracować z nią osobiście i jest skuteczna.

- Joga - wersje oddechowe - była kiedyś książka
"HATAHA JOGA - nauka o prawidłowem oddychaniu" wydanie ok 1913-1930
Śmiesznym językiem pisana - najpierwszem sposobem oddychania...
to nie literówka w tytule.

================================================

W kwestii Tai Chi - i wzmiankach skąd się tam energię pobiera,
- sporo się samodzielnie produkuje
- nie tylko - ziemia (yang), powietrze (yin), (koncepcje Yin-Yang energii)
planety jednak stanowią bardziej esencje - i dalej....
- samo tai chi nie do końca pochodzi z ziemi - jako wskazówkę podam
kto będzie wiedział co z tym zrobić - zrobi.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2011, 11:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Napisałem ciekawego posta w temacie "Duch serce krew i krążenie energii" by radoslaw, warto się zapoznać z postem jak i oczywiście całym tematem:

http://davidicke.pl/forum/post79484.html#p79484

@Hakun
Ziemia i Woda są jest jin, Powietrze i Ogień są jang...

We wszelkich tradycjach.

yin dosłownie znaczy "zacieniona dolina" a wiadomo, że tam i ziemia i wilgoć

yang znaczy dosłownie "chorągiew powiewająca na wietrze".

Stąd wzięły się te wyrazy.

Podobnie jest w astrologii "europejskiej" Ziemia i Woda są żeńskie, Powietrze i Ogień męskie...


Do tego nie napisałem, że tai chi jest ziemne. Jedynie to, że podejrzewam, że w tej tradycji istnieją metody świadomego pobierania prany ziemnej przez stopy. W porównaniu chi kung jest bardzo ziemny, stąd siła i wytrzymałość jaką daje. Tai chi wydaje mi się w porównaniu BARDZO powietrzny. Oczywiście oba muszą dążyć do równowagi energii, więc zapewne Tai Chi używa prany ziemnej jak i powietrznej, jak i Chi Kung używa prany powietrznej poprzez świadomy oddech choćby. Kwestia w którą stronę przesunięta jest równowaga. Oba są wspaniałe.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2011, 11:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Linkuję temat, bo 16.03.2011 znalazłem tam same mądre i pomocne wskazówki:

http://davidicke.pl/forum/jak-mie-energi-do-ycia-t6522.html

Moim zdaniem szczególnie Anetka ma rację, bo emocje to Serce, a ono jest głównym źródłem energii duchowo patrząc.
Anetka pisze:
Skonfrontuj się ze swoją ciemną strona i pokochaj ją.
Dopiero wtedy możliwym będzie życie jak opisuje phillip.

Lęki, frustracje, negatywne oceny, poczucie winy, karanie siebie itp. odbierają naszej istocie znaczącą część energii.
W wielu wypadkach prowadzą do autodestrukcji, bo przy pewnym ich i długotrwałym natężeniu działa to jak lawina.
Kiedy zaakceptujesz, że sam tworzysz te emocje i jesteś za nie odpowiedzialny, lecz nie jesteś nimi i nie jesteś "zły",wtedy będziesz mógł je uwolnić jako po prostu energię, którą związałeś w swoich ciałach swoją oceną.
Wszystkie inne sposoby "podnoszenia energii" będą działać tylko doraźnie. Jeśli nie będzie za tym szło rozszerzanie świadomości, to ciężka praca nie będzie miała końca.
Nie ma innej drogi do odzyskania pełni siebie, jak praca z własnymi emocjami, zrozumienie i panowanie nad nimi.
Wszystko i tak zaprowadzi Cię tam z powrotem, będziesz zataczał koła i trafiał wciąż i wciąż w to samo miejsce, aż to pojmiesz.
Czego Ci życzę z całego serca.



Oczywiście zgadzając się z wypowiedziami innych także!

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lip 2011, 7:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Filmik prezentujący najprostsze i łatwe do nauczenia się ćwiczenie które można podciągnąć zarówno pod Chi Kung, jak i pod Tai Chi. Długo szukałem czegoś tak prostego i skutecznego do umieszczenia w temacie. No i jest, Elena1985 zamieściła to w innym temacie.

Polecam spróbować każdemu zainteresowanemu osiągnięciem Wysokiego Poziomu Energii.



Część pierwsza (najlepiej najpierw poćwiczyć to, poczuć energię, by następnie przejść do nauki części 2):
phpBB [video]


Część druga:
phpBB [video]


Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sie 2011, 18:39 
Shaolińscy mnisi powiadają:

"Zapiski pouczają, a ćwiczenia rozwijają."

phpBB [video]



Nie wymiatam tak jak na filmiku nie jestem tak dobry,ale pragnę i wierzę ,by być lepszym



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2011, 10:40 
ZenMasta pisze:
thozo fajnie to przedstawiłeś mam podobne spostrzeżenia.
Myśle jednak że to nie tylko kwestia tego żeby pobierać energie z własnego źródła poprzez techniki oddechowe co nie jest niczym złym a wręcz odwrotnie ale pod warunkiem że nie zatrzymamy się na skutku a skupimy sie również na przyczynie.Faktycznie jest tak jak piszesz że mamy potrzebe zwracania na siebie uwagi bo z tego czerpie siłe nasze ego,nasza umysłowa iluzoryczna konstrukcja nas samych,dlatego uważam że kluczem i ważnym aspektem jest świadomość naszych uwarunkowań i mechanizmów jakie nami sterują.To co powoduje że stajemy sie takimi energetycznymi wampirami to nasza nieświadomość,pora więc oświetlić to promykiem świadomości.Kiedy coraz częściej skupiamy się na obecności i na tym kim naprawde jesteśmy, wtedy wiele rzeczy staje sie jasne,zaczynamy rozumieć jaka nieświadomość nami kierowała i kiedy uświadamiamy sobie że nie jesteśmy naszym ego/umysłem wtedy nie musimy już go zasilać naszym nieświadomym uwarunkowaniem.To co się pojawi to moc wynikająca z naszej prawdziwej istoty.Pojawia się wtedy w nas więcej radości , harmonii i naturalnie więcej energii :)



:tak:


Nie wiem jak u was , ale powracanie , czy też "spadek" przytomności tudzież umiejętność bycia nie obecnym jest przeogromna , tak latwo odjechać .... świadomy oddech i wejście w ten moment ,utrzymanie(świadomosci świadka) wymaga pewnej samodyscypliny wrecz zajebistej :) a zarazem jest to pewengo rodzaju zaniechaniem wysiłku (wewnęrznego "ruchu" , 'oporu)'... "nauka" luzowania (relaks) :tak: Wchodzenie w glebsze oddechy poglebia luzowanie , głębszy relaks tym ,łatwiej podladowac akumulatory...

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2011, 13:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Tak właśnie jest xuganx, też tak to widzę. :tak:

Witamy na forum.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 wrz 2011, 15:00 
Słuchajcie, byłem raz wkurzony i energia ze mnie uleciała. W chwili spokoju zastanawiając się nad odzyskaniem jej pomyślałem 'przecież energia jest wszędzie i jest nieskończona..'
Od razu poczułem się dobrze :D



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2011, 20:17 
Cytuj:
Energia Życia Qi

Za praprzyczynę istnienia życia oraz wszelkiego bytu na ziemii i w kosmosie Chińczycy
uznają odwiecznie istniejącą prasiłę TAI CHI.
Człowiek znajduje się pod działaniem dwóch wielkich układów,a mianowicie nieba i ziemi.
Z układem nieba związane jest promieniowanie energii kosmicznej - typu Yang, zaś układ
ziemski - to oddziaływanie energii typu Yin. Pewnego rodzaju "różnica potencjałów",
która zachodzi między tymi dwoma siłami umożliwia przepływ energii i
staje się czynnikiem warunkującym życie. Tę właśnie energię Chińczycy nazywają TAI CHI.
lub energią Qi. To ona jest siła napędową życia i wszelkich zmian w przyrodzie.
To ona jest siłą napędową życia i powoduje, że woda płynie, a wiatr wieje.
Dla jej trwania niezbedny jest ciągły ruch i wieczna aktywność podtrzymująca
jej działanie. Energia Qi posiada właściwość samo odnawiania się, ale tylko pod warunkiem,
że ruch jest wszechstronny i wielokierunkowy. Jednostronny ruch szybko bowiem
prowadzi do jej wyczerpania. Chińczycy wszelkie zjawiska próbują tłumaczyć szukając analogi
w przyrodzie. I tak jest tym razem, gdy fenomen energii Qi porównują do ruchu wody, która
spływa z góry w dół, by pod postacią pary, mgieł i chmur móc się ponownie unieść w górę
a następnie opaść w dół. Podkreślają również że płynąca woda, zatrzymana w swym biegu zarasta zielskiem i zmienia się w cuchnące i niezdrowe bagno, rozsiewając wokół choroby.
Wystarczy umożliwić jej ponowny ruch, by znów stała się przejrzysta i życiodajna.
Energia życiowa Qi oprócz krwi i płynów ustrojowych jest podstawową substancja
życiową organizmu ludzkiego. W ujęciu fizjologicznym słowo Qi oznaczać może
zarówno substancję, jak i funkcję. Każda przecież funkcja, każdy ruch związane są z substancją
-i odwrotnie substancja jest nośnikiem określonych funkcji.
Wraz z poczęciem człowiek otrzymuje od rodziców energię życiową Qi. Ten rodzaj Qi zwany jest
energią wrodzoną i głównym jej nośnikiem jest nerka. Energia ta ulega zużyciu wraz z wiekiem.
Ale natura tak zaprogramowała człowieka, ze posiada on zdolność odnawiania i uzupełniania energii Qi.
źródło, z którego organizm dowolnie może czerpać Qi, stanowią powietrze atmosferyczne i pożywienie.
Oba te rodzaje energii, tj. Qi powietrza i Qi pożywienia określane sa jako nabyte.
Energia, którą możemy kształtować i wzmacniać przez odpowiednie ćwiczenia oddechowe w Qiqongu, to energia Qi Klatki piersiowej. Wpływa na funkcję płuc i związana jest z oddechem. Powstaje przez połączenie Qi powietrza z energią wrodzoną.
Natomiast w wyniku przekształcania się pewnych substancji pożywienia, tworzy się Qi odżywcze i Qi obronne (we qi).
Qi odżywcze to energia związana z krążeniem w naczyniach krwionośnych. Przed zewnętrznymi czynnikami patogennymi (chorobotwórczymi) chroni nas Qi obronna. Krąży ona naczyniami i meridianami tuż pod skórą i kontroluję przenikalność skóry (otwiera i zamyka pory skóry).
Reasumując należy stwierdzić, ze na narządy wewnętrzne oraz meridiany oddziałują zarówno energia Qi wrodzoną, jak i energia Qi nabyta.
Suma tych dwóch rodzajów energii, ich wypadkowa to energia życiowa Qi. kiedy więc mówimy o Qi płuc lub Qi serca mamy na uwadze energię życiową Qi związaną z odpowiednim narządem.
Poprzez uprawianie Qigongu będziemy systematycznie uzupełniać wyrównywać i gromadzić energię życiową Qi, która jest źródłem życia, zdrowia i dobrego samopoczucia.



Zygmunt Bronz "Uzdrawiające Ćwiczenia Chińskie QIGONG".


Ostatnio zmieniony 13 wrz 2011, 10:22 przez Owcz4r, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2011, 20:27 
phillip pisze:
Słuchajcie, byłem raz wkurzony i energia ze mnie uleciała. W chwili spokoju zastanawiając się nad odzyskaniem jej pomyślałem 'przecież energia jest wszędzie i jest nieskończona..'
Od razu poczułem się dobrze :D

Wiem o co Tobie philip chodzi.
W momencie jak "zapomnialem"(wylaczylem mysli/opis sytuacji) ze czuje braki energi , wtlaczajac sie w moment terazniejszy ,refresching nastapil w trybie natychmiastowym , taka jakby "kawa" w obecnosci ;) , zabawne jak brak opisu/ wyciszenie dialogu wewnetrznego powoduje przestrzenny' reset wzgledem tego co owy "dialog mowi" w w/w klontekscie ;) i do tego "obecnosc" sama z siebie laduje akumulatory ... no ale to wydaje sie byc :bangheadwall: gdy "blabla" powraca ; P

Pozdrawiam


.



Na górę
   
 
 
Post: 17 mar 2013, 10:06 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 paź 2012, 10:43
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
wiem, że wykopuje temat ale chciałbym się dowiedzieć czy jest szansa gdzieś znaleźć ten film "pineal gland is a stargate" z początkowych postów, bo na yt już usunięty.

P.S. koncentracja na czubku głowy - świetna technika dla mnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2013, 10:18 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 mar 2013, 11:40 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 paź 2012, 10:43
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
tamten filmik składał się z kilkunastu części.

Tak się teraz zastanawiam, pineal gland jest łączony z trzecim okiem, więc dlaczego koncentracja na czubku głowy, a nie między brwiami, czole?
I druga sprawa czy jest to bezpieczna technika? Gdzieś w necie ktoś pisał, że można sobie narobić problemów psychicznych czy coś, wszak to najwyższa czakra.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 mar 2013, 11:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
tinamou pisze:
Tak się teraz zastanawiam, pineal gland jest łączony z trzecim okiem, więc dlaczego koncentracja na czubku głowy, a nie między brwiami, czole?
I druga sprawa czy jest to bezpieczna technika? Gdzieś w necie ktoś pisał, że można sobie narobić problemów psychicznych czy coś, wszak to najwyższa czakra.


A dlaczego nie na brzuchu?

Bierzesz co jest, albo nie bierzesz.
Ludzie dzielą się wiedzą, nic nie musisz robić.
Możesz się podzielić, możesz czytać, nic nie trzeba.

tinamou pisze:
I druga sprawa czy jest to bezpieczna technika? Gdzieś w necie ktoś pisał, że można sobie narobić problemów psychicznych czy coś, wszak to najwyższa czakra.


Parafrazując: "Ludzie we wsi gadali."
Podawaj źródła - łatwiej jest odnieść się merytorycznie do sprawy.
Inaczej wygląda to jak zawracanie głowy przez osoby, których celem
nie jest dowiedzenie się czegokolwiek, tylko zawracanie głowy.

Czarny PR, dezinformacja i podobne sporty wyczynowe dobrze opłacane.
Zamiast coś trenować, czy odpocząć, ludzie przepychają się kto miał racje
kto głupi a kto źle ustawił buty i dlaczego. Kradnie to uwagę, zajmuje umysł.

To możesz robić:
Praktyka Pokłonów
http://davidicke.pl/forum/praktyka-poklonow-t5366.html
edit: poprawiony link

Chcesz wyjaśnień szczegółowych?
- zobacz ile ich tu sam dajesz?

Wiesz coś dobrze, profesjonalnie.
Opisz to w 3 zdaniach, i powiedz komuś, że opanuje wszystko z 2 minutowego filmiku na YT.

W moim odczuciu - warto iść gdzieś gdzie się tym ludzie zajmują
wiedzą jak to robić, robią to, i można z pełnym serwisem temat załatwić.

Jest mnóstwo ośrodków, tradycji, szkół, co komu pasuje.
Jak robić, to dobrze robić.

Ktokolwiek grał w tenisa, wie że książki - tenis w weekend,
to nie do końca to co spotyka się na korcie, i weekend, to mało.
Tyczy się to jakoś wszystkich dyscyplin sportu, treningu
jak i dziedzin związanych z treningiem umysłu.

Podsumowując - sprawdź.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 mar 2013, 17:00 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 paź 2012, 10:43
Posty: 8
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
A dlaczego nie na brzuchu?

bo pineal gland jest łączony z trzecim okiem?Nie słyszałem, żeby brzuch był łączony z trzecim okiem, raczej z Harą. Co to za argument?

Hakun pisze:
Bierzesz co jest, albo nie bierzesz.
Ludzie dzielą się wiedzą, nic nie musisz robić.
Możesz się podzielić, możesz czytać, nic nie trzeba.


Nie wiem o co Ci chodzi, zanim podejmę decyzję czy coś biorę czy nie biorę, chciałbym się doinformować i zrozumieć. Ludzie dzielą się wiedzą i nikomu nie zarzuciłem kłamstwa, czy zmuszania, narzucania, trzeba, nie trzeba itd. Ktoś dzieli się nową techniką, a ja tylko pytam o wyjaśnienie, bo dotychczas o tym nie słyszałem. Szczególnie, że załączony film i zdjęcie nie otwierają się.
Nie wiem skąd taka reakcja.

Hakun pisze:
Parafrazując: "Ludzie we wsi gadali."
Podawaj źródła - łatwiej jest odnieść się merytorycznie do sprawy.


Tutaj racja, nie wysiliłem się i napisałem bardzo niekonkretnie.
Do rzeczy, np. w starożytnym tekście "Tantra widźńana Bhairawa" podana jest metoda koncentracji na trzecim oku. Co ciekawe czubek głowy jest w tym zawarty, ale w sensie wizualizacji spływającego światła.
Pitagoras otrzymał tą technikę w Egipcie, lecz zanim ją otrzymał, musiał przejść coś w stylu oczyszczenia(post i cwiczenia oddechowe). Dlaczego? Bo "Skupiona w trzecim oku wyobraźnia staje się potężna. Dlatego tantra tak wielki nacisk kładzie na czystość. Zanim zaczniesz wykonywać te praktyki, bądź czysty."
"Wszędzie tam, gdzie jest moc, jest także niebezpieczeństwo. Jeżeli twój umysł jest nieczysty, to ilekroć uzyskujesz moc, nieczyste myśli natychmiast przejmują nad nią władzę." Osho
Osho podał szczegółowe wyjaśnienie, można poczytać w Wielkiej Księdze Sekretów.

Na temat koncentracji na czubku głowy:
„ Paramhansa Yogananda stressed that we should not focus at the crown chakra or it will make a person "neurotic" by causing an imbalance of the electrical current in the brain. One must go through the doorway of the spiritual eye and then up to the crown chakra, therefore we simply focus at the spiritual eye and not the crown. It will come naturally when we are fully ready for it.”
To ze strony http://www.ananda.org/ask/937/focus-on- ... e,-not-on/



Tego wywodu na końcu to już zupełnie nie rozumiem. Link z mistrzem i Małgorzatą? Czarny PR? Przepychanie i udowadnianie kto miał racje? Przyszedłeś wyrzucić coś z siebie na temat ludzi czy masz cos do mnie? Bo takie pisanie ogólnikowe o sportach wyczynowych dobrze opłacanych…

Nie mówimy o tenisie na poziomie profesjonalnym i jego nauce z filmiku na yt. Mówimy o prostej technice koncentracji na czubku głowy, do której był załączony film składający się z kilkunastu części(o który zresztą wyżej pytałem), który autor wrzucił w tym temacie. Jeżeli istnieją szkoły, klasztory to mamy usunąć ten temat i nie można rozmawiać, dopytywać? Najpierw piszesz „bierz co jest lub nie bierz”, a potem „jak robić to dobrze”.

Z umysłem trzeba bardzo ostrożnie.
Mam nadzieję na konkretną odpowiedź na temat tej techniki. Nie chcę wdawać się w żadne konflikty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2013, 19:33 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
tinamou pisze:
Nie słyszałem, żeby brzuch był łączony z trzecim okiem,

Jest połączony z wszystkim.

tinamou pisze:
raczej z Harą.

Hara to brzuch.

tinamou pisze:
Dlatego tantra tak wielki nacisk kładzie na czystość. Zanim zaczniesz wykonywać te praktyki, bądź czysty."

Tantra - to bardzo duże pojęcie, bardzo poważne i głębokie,
i kompletnie nijak się ma do tego co jest aktualnie pod nim sprzedawane.
Lansowane itp.

Szanowny forumowiczu, sprawa jest prosta.
Albo zaśmiecają tu spamerzy czy agenci różni sprawy
siejąc dezinformację, albo ktoś chce się czegoś dowiedzieć.

Treningi które nie działają, można robić samemu.
Nie ma problemu bo nic się nie dzieje.

Treningi które działają, warto robić pod opieką,
czyli mieć dostęp do praktyka który już to robi
technikę opanował, zna poszczególne elementy.

Odradzam uczenia się jedynie z książek, filmików itp.
Często są z błędami, umyślnie instalowanymi.

Już lepiej coś samemu z powietrza ściągnąć, czy wymyśleć.

Podsumowując - nie było zamiaru obrażenia Ciebie
zaś jedynie zapytanie - prośba o konkrety
i przedstawienie Twojego celu tutaj.

Technicznie - mocno koncentrując się na głowie,
zdecydowanie można sobie zaszkodzić.
Jeśli jest to element treningu, to co innego.
Wszystko zależy od dokładnej techniki, szkoły, procedury.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2013, 20:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Hakun pisze:
Treningi które działają, warto robić pod opieką,czyli mieć dostęp do praktyka który już to robitechnikę opanował, zna poszczególne elementy.


Na przykład pod opieką i kierownictwem własnej tzw. Wyższej Jażni.
Polecam :)

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2013, 20:19 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Awar pisze:
Na przykład pod opieką i kierownictwem własnej tzw. Wyższej Jażni.

Technicznie nie ma nic poza nią :)

Praktycznie - jeśli nie można czegoś fizycznie potwierdzić
tylko interpretujemy coś - sami! to nigdy nie ma pewności
są to przypuszczenia...

Ego - jest sprytne...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 kwie 2013, 22:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Oddech Wewnętrznego Serca

Jest to technika, którą chciałem się z wami podzielić, ze względu na jej moc i dobro. Jest właściwie szczytem moich wieloletnich badań nad oddechem. Pięć Aktywnych Oddechów z pierwszego posta jest w porównaniu techniką dość prymitywną, zewnętrzną, wręcz fizyczną, ale za to znacznie łatwiejszą do nauczenia się, przekazania innym, jak i też użyteczną w wielu momentach życia, więc nadal jak najbardziej ją polecam! Jeśli nie wychodzi Oddech Wewnętrznego Serca, to Pięć Aktywnych jest dla ciebie, najpierw podstawy, czyli jak zwykle...

Natomiast Oddech Wewnętrznego Serca jest sposobem wewnętrznym i do spokojnego zrównoważonego wnętrza prowadzącym. Wymaga pewnej praktyki w pracy z energią, umiejętności jej odczuwania i kierowania nią, panowania nad punktem koncentracji uwagi.

Poziom energii generowany w tej medytacji jest znacznie większy, choć początkowo mniej odczuwalny, subtelny. Następuje bardzo przyjemne odczucie "powrotu do siebie". Przynosi totalny radosny relaks. Wykonując 1- 2 cykle po 10 oddechów i poddając się chwilowemu relaksowi można poważnie zregenerować siły kiedy jesteśmy nawet bardzo bardzo wyczerpani.

I teraz jak to przekazać? Nie było łatwo. :bangheadwall:

Po paru dniach postanowiłem opisać ją w nowym wątku, a tutaj jedynie podlinkować. Wszelkie dyskusje na jej temat proszę prowadzić tam:

http://davidicke.pl/forum/w-kierunku-nieskonczenie-malego-wewnatrz-wg-n-harameina-t11995.html

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 kwie 2013, 23:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 15 kwie 2012, 12:07
Posty: 91
Lokalizacja: Europa
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Dlatego tantra tak wielki nacisk kładzie na czystość. Zanim zaczniesz wykonywać te praktyki, bądź czysty."


rzeczywiście, tak jest w tantrach niższych, ale w wyższych, annutara tantrach - czystość jest wszędzie. Też różnie się do tego podchodzi ... w jednych rytach masz napisane że dobrze być umytym po medytacji/rytach, inne zalecają kąpiel po nich, by stonować napięcie ciała.
I bądź tu mądry :)

Iluż to było czyścicieli, z wahadełkami latali, kazali ludziom oczyszczać się w astralnych komorach,
oczyszczać anioły ... jakaś obsesja :)

W tekstach teraz tłumaczonych (projektu Tęczowa Perła), zamiast słowa czystość używa się słowa niewinność, ma to wydaje się, lepszy wydźwięk dla emocji. Przestajesz kombinować, bierzesz wszystko jakie jest. Zjadasz radość, popijasz żądzą, głaszczesz smutek, trzymasz śmiech. Tak już po prostu jest.

_________________
Fachowe diagnozy, usuwanie podczepów, wzmacnianie oraz Oczyszczanie Energetyczne



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group