Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 lis 2020, 5:51

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 24 maja 2010, 10:58 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Obrazek

Cytuj:
Większości z nas wydaje się, że to pieniądze rządzą światem. Ale Mark Boyle myśli inaczej. Boyle zamienił całe swoje życie w radykalny eksperyment i zadeklarował, że będzie żył bez gotówki, kart kredytowych, pożyczek i innych form finansowania.

Ten brytyjski absolwent ekonomii zainspirowany został przez wezwanie Gandhiego, aby samemu stać się zmianą, którą chcemy zaobserwować na świecie. Po sześciu latach pracy na stanowisku kierownika w firmie z organiczną żywnością w Bristolu w Wielkiej Brytanii, Boyle zdecydował się wyruszyć w nowym, śmiałym kierunku.

"Pewnej nocy w 2007 roku siedziałem z przyjacielem dyskutując o problemach świata i próbowaliśmy wybrać jeden z nich, któremu moglibyśmy poświęcić swoje życie, aby pomóc go rozwiązać" – wyjaśnia ekonomista w rozmowie z CNN.

"Wtedy do mnie dotarło, że u podstawy tego wszystkiego leżą pieniądze, które łączą nas z naszymi działaniami, niezależnie, czy to są firmy, w których się ciężko pracuje i niewiele zarabia, czy zajmujemy się rolnictwem, czy nawet jest wojna. I właśnie dlatego postanowiłem sprawdzić, czy da się żyć bez tego".

Mark sprzedał swój dom na łodzi i zaczął przygotowywać się do nowego życia. Umieścił ogłoszenie, w którym prosił o namiot, samochód z przyczepą kempingową lub jakąś inną formę schronienia i od razu przekonał się o ludzkiej życzliwości.

"Prośba o przyczepę kempingową to był żart i nie oczekiwałem, że dostanę coś takiego" – powiedział. "Ale jedna kobieta miała starą przyczepę, której już nie potrzebowała, ale musiała płacić za jej utrzymanie, więc mi ją dała".

Przynajmniej Boyle mógł mieć więc dach nad głową. Jego przyczepa została zabrana na farmę organiczną, gdzie zgłosił się do ochotniczej pracy trzy dni w tygodniu w zamian za miejsce, w którym mógłby mieszkać i hodować swoje warzywa.

Wtedy jeden z przyjaciół zrobił mu tani piecyk na drewno, którym mógłby ogrzewać przyczepę, a mając także kilka nowych gadżetów, jak baterie słoneczne i przyczepę na rower, był gotów wyruszyć w drogę.

Miał gotować swoje jedzenie na kuchence zrobionej z dwóch starych puszek, a myć miał się pod prysznicem, którym w zasadzie był czarny plastikowy worek zawieszony na drzewie, a w którym woda była ogrzewana przez słońce.

Jego toaletą miała być dziura w ziemi przysłonięta kawałkami drewna, aby osłonić się przed wzrokiem osób przypadkiem przechodzących w pobliżu.

Boyle postanowił mieć całkiem puste kieszenie i nawet nie nosić klucza do przyczepy, której postanowił nie zamykać. Stwierdził, że będzie się uczył bardziej ufać światu. Wtedy uznał, że naprawdę jest gotowy na zmiany, a zmienić się miało dosłownie wszystko.

Nawet jego śniadanie pierwszego dnia miało być inne. Poranna kawa nie była już opcją, a składniki na śniadanie teraz zbierane miały być wokół przyczepy.

"Piłem herbatę z pokrzywy, czasem z werbeny cytrynowej, jeśli taką znalazłem" – mówi.

"To wszystko jest bardzo zdrowe: żelazo, wapń, antyoksydanty. Pije też herbatę z babki lancetowatej, która rośnie wszędzie, nawet w pęknięciach na drodze".

Choć nie było i nie jest łatwo, było wiele wyzwań i wiele poświęceń, osiemnaście miesięcy później Mark nadal prowadzi takie życie. Jak powiedział CNN, on naprawdę to pokochał i nigdy nie był szczęśliwszy ani zdrowszy.

"Kilka pierwszych miesięcy było trudnych, szukałem swojej drogi" – przyznaje. "Jeśli pomyślisz o tym, jak trudna jest zmiana domu lub zmiana pracy, wyobraź sobie, że zmieniasz wszystko od razu. Ale po kilku miesiącach stało się to łatwe. Wszystko sobie dopracowałem".

Niezwykła podróż Marka przedstawiona jest w jego nowej książce, zatytułowanej "The Moneyless Man" (z ang. "Człowiek bez pieniędzy"), w której opisuje szczegółowo wyzwania, jakie pojawiły się na jego trudnej drodze do nowego świata. Wyjaśnia też filozofię, która nim kieruje i sprawia, że społeczeństwo może być bardziej uczciwe, szczęśliwe i bezpieczne, kiedy podstawą relacji nie są pieniądze.

Jakiekolwiek zyski z książki zostaną zainwestowane w kupienie ziemi i stworzenie tzw. społeczności "Freeconomy community", w której ludzie będą mogli spróbować żyć bez pieniędzy.

Zainteresowanie eksperymentem Marka jest różne. Choć wielu ludzi bardzo go popiera, jest też spora grupa, która ostro go krytykuje, zwłaszcza na forach internetowych.

"Zabawne, że jeśli nie ma się w tych czasach ogromnego telewizora plasmowego, ludzie myślą już, że jesteś ekstremistą" – śmieje się Boyle.

"Ludzie albo są nastawieni bardzo pozytywnie, albo bardzo negatywnie do tego, co robię. Myślę, że układa się to na poziomie 70 procent i 30 procent. Ale staram się tym nie przejmować. Żyjemy w końcu w świecie bardzo nastawionym na pieniądze".

Oczywiście nie każdy może i chce żyć tak, jak Mark – z tym zgadza się sam pomysłodawca. Ale jest przekonany, że ludzie mogą żyć bez pieniędzy, jak on, i w wyniku tego być nawet szczęśliwsi.

"Nie ma jednego rozwiązania, które będzie dobre dla wszystkich. Każdy ma inne potrzeby" – zauważa Mark.

"Chodzi jednak o ograniczenie konsumpcji w sposób, który nam odpowiada, a jest wiele drobnych sposobów, które może zastosować każdy z nas, przynosząc korzyść sobie i środowisku. Choćby podwożenie innych do pracy swoim samochodem".

Pamiętając o tym samemu, Boyle przeznaczył pieniądze ze sprzedaży swego domu na łodzi na założenie portalu społecznościowego justfortheloveofit.org, który ma pomóc łączyć ludzi w lokalnych społecznościach poprzez prosty akt dzielenia się czymś.

Użytkownicy portalu oferują swoje umiejętności, miejsce, narzędzia czy inne rzeczy, którymi mogą podzielić się za darmo. Kiedy potrzebujesz czegoś, po prostu o to prosisz. To koło dobroci. Obecnie strona ma blisko 18 tysięcy użytkowników w 131 krajach, którzy dzielą się 315 757 umiejętnościami, 62 033 narzędziami i 287 miejscami.

"Pomysł ze stroną ‘Just For The Love Of It’ wydaje się być bardzo oryginalny" – mówi Em Butler, który jest jednym z użytkowników.

Jak na razie przygoda Marka wiele nauczyła jego samego, ale zainspirowała także innych, by szli jego drogą, choć sam ma filozoficzne podejście do swego sukcesu.

"Po prostu wstaję co rano i mówię sobie, że jeśli to się stanie, to się stanie" – wyjaśnia. "Po prostu staram się brać takie życie, jakie przychodzi i cieszyć się tym, co przyniesie."

http://biznes.onet.pl/wolny-i-beztroski-czy-da-sie-zyc-bez-pieniedzy,18577,3227166,1,news-detal


Mark Boyle zyje byc moze w troche ekstremalnych warunkach, ale jest szczesliwy. Pomyslalam sobie, ze jesli ktos moze zyc w ten sposob w przyczepie, to moje marzenie o domku hobbita http://davidicke.pl/forum/nowoczesny-dom-przysz-o-ci-kopu-a-monolityczna-t1608.html#p15955, uprawie warzyw i calkowicie ekologicznym sposobie zycia tym bardziej sie spelni. I pomyslcie tylko o bateriach slonecznych dzieki ktorym niepotrzebne bedzie wieszanie wody na worku aby ogrzalo ja slonce (w zimie - niemozliwe).

Zamurowaly mnie tez ostatnie w artykule slowa Marka -
Cytuj:
Po prostu wstaję co rano i mówię sobie, że jeśli to się stanie, to się stanie" – wyjaśnia. "Po prostu staram się brać takie życie, jakie przychodzi i cieszyć się tym, co przyniesie."
, bo tak wlasnie mowilam do ludzi kiedy przestalamim wrozyc z Tarota, bo uwazalam ze nie powinno sie znac przyszlosci tylko brac wszystko jakim jest i starac sie zrobic z tego wszystko, co najlepsze.

Moja znajoma, ktora dwa lata temu zalozyla malutka firme, w zeszlym roku przekroczyla swoj dochod o zaledwie trzy tysiace euro, i teraz doczepil sie do niej urzad skarbowy ktory kaze splacac podatki od tego dochodu. Zarobila wiecej, wiecej musi zaplacic. Czy ten system nie jest popieprzony? Jak tak patrze na ten swiat skoncentrowany tylko na zarabianiu, to zastanawiam sie - czy ci ludzie mysla jeszcze o innych rzeczach niz zyski? Czy da sie zyc bez pieniedzy? Owszem da sie, tylko trzeba chciec!

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 24 maja 2010, 10:58 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 11:04 
Właśnie chciałem to umieścić. :tak:

Obrazek

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 11:15 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
POzytywny czlowiek :) U niego przynajmniej nie skonczylo sie na gadaniu, jak u wielu ktorzy chcieli "zmieniac swiat" i zaczeli od dupy strony :bangheadwall: a bylo ich wielu, rowniez takich ktorzy zrezygnowali, albo powiedzieli ze nie warto bo i tak nie da sie zyc bez kasy. Boyle udowodnil ze wszystko sie da i mozna byc szczesliwym.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 11:31 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Media szerzą nowy sposób na życie?Dla powodzian jak znalazł. :język:

A na poważnie to podłapałem tego bakcyla, tylko zbieram się w sobie żeby coś podobnego zrobić, w komentarzach znajdziecie całkiem sporą część wątpliwości które mogą się po drodze przewinąć.
Jak zniknę z internetu to znaczy że zająłem się realnymi problemami, np. poszukiwaniem czegoś do zjedzenia w lesie. :P

Pomijając oczywiście przyczepę, życie w aluminiowym pudełku nie jest zdrowe z punktu widzenia nauk o orgonie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 12:26 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
jak się żony i dzieci nie ma
to pestka :D

trzymam kciuki za Marka!
tylu kawalerów i kawalerek yuppies przewinęło się
i przez moje zawodowe życie, u których widziałem wielki błysk
w oczach i puste serca - wielkie uzależnienie od adrenaliny...

poza tym dobrze mu z oczy patrzy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 15:40 
ciekawe te komentarze na onecie, wiekszosc faceta popiera i ma dosyc zycia w swiecie jakim teraz zyjemy. dobry symtom :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 17:14 
Gość jest praktykiem, nie ma plasmy, dużej kasy (może nawet żadnej) i na złość oponentom... żyje :shock: :lol:

Nie ma kasy ale słońce nadal świeci, deszcz pada, roślinność rośnie.

Jednak partnerki życiowej w takich warunkach nie utrafi, chyba, że o podobnym światopoglądzie.
wiem coś o tym :wacko: wolę jednak ubogą materialnie a nie pustą. :ninja:

Jest na forum art. o pewnej Niemce która postanowiła żyć bez pieniędzy, zrobiła to na tyle skutecznie, że egzystuje tak już kilkanaście lat zadając kłam obiegowej i powszechnej opinii, że bez pieniędzy nie da się żyć.



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 21:56 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
No gościu mi zaimponował, aczkolwiek nie wiem czy chciałbym całe życie spędzić w przyczepie kempingowej, do tego tworzywa z których się je buduje są bardzo nie zdrowe dla organizmu. No jednak koleś pokazał jako kolejna osoba, że można jak się chce radykalnie zmienić swoje życie zrzucając kajdany systemu.
Myślę, że dla wygodnych chcących się uwolnić od systemu wyzysku dobrym rozwiązaniem są earthshipy lub konstrukcje potrzebne, no ale do tego jest jednak potrzebny w jakimś stopniu nakład $$$.

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 22:10 
divi nie chodzi o to żeby całe życie mieszkać w przyczepie ale ja np. chciałbym w biobudownictwie w otoczeniu przyrody. Chodzi o samą alternatywę, że można inaczej i absurdalnym właśnie jest s-twierdzenie, że świat jest jaki jest i nie może być inny, musi być tak jak jest - największa bzdura jaką można sobie wyobrazić ale jeśli nie używa się myślenia i wyobraźni to faktycznie... świat jest jaki jest. Jest dokładnie taki jakie jest nasze wyobrażenie o nim.
Wiemy już, że wyobrażenie o nim jest nam sztucznie implantowane w procesie "wychowania i edukacji" które służy nielicznym kosztem licznych. Proporcje są zachwiane (chore) i absurdalne.


Misja - Michel Desmarquet pisze:
.. Jeżeli ludzie na Ziemi zostaną zgładzeni przez kataklizm nuklearny, ich
Ciała Astralne pójdą tam, gdzie muszą pójść po śmierci i naturalny porządek śmierci i reinkarnacji będzie utrzymany.
Niebezpieczeństwo nie leży w śmierci ciała fizycznego, jak wierzą miliony: niebezpieczeństwo leży
w sposobie, w jaki człowiek żyje.


Na twojej planecie pieniądze są złem najgorszym. Spróbuj sobie wyobrazić życie bez pieniędzy.
Widzisz - powiedziała Thao, która "przeczytała" moje starania - nie możesz sobie nawet wyobrazić takiego życia, ponieważ jesteś uwikłany w system.

Jednakże, zaledwie dwie godziny temu, widziałeś ludzi z Mu, którzy potrafili zaspakajać swoje potrzeby nie płacąc żadnych pieniędzy. Wiem, że zauważyłeś, że ludzie ci byli bardzo szczęśliwi i wysoko rozwinięci.

Cywilizacja Mu urządzona była dla społeczeństwa - zarówno duchowo jak i materialnie - i kwitła. Oczywiście nie wolno ci mylić "komuny" (społeczeństwa) z "komunizmem" takim jaki istnieje w niektórych krajach
na Ziemi. Komunizm, taki jak praktykuje się na Ziemi, jest zasadniczą częścią reżimów totalitarnych raczej niż demokratycznych i jako taki degraduje Człowieka.

Niestety, jeżeli chodzi o pieniądze, ciężko jest pomagać na Ziemi w sposób konstruktywny, ponieważ cały wasz system jest na nich oparty. ...



Na górę
   
 
 
Post: 24 maja 2010, 23:10 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
A jakby tak założyć jedną osadę 'bez waluty' w jakimś ładnym, dzikim miejscu dla niewielkiej liczby osób... :roll:

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 23:29 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lut 2010, 20:01
Posty: 354
Lokalizacja: Zach. Małopolska i Misiones(Argentyna)
Płeć: mężczyzna
A oto moja chatka na skraju dżungli:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jestem dumny, że wybudowałem ten szałas własnoręcznie bez niczyjej pomocy. Niestety nie był zbyt praktyczny. Plastykowa czarna powłoka tak mocno nagrzewała się od słońca, że w ciągu dnia nie szło w nim wytrzymać. Na sjestę musiałem wynosić mój nadmuchiwany materac w cień pod drzewo. Poza tym w nocy właziły do środka różne wielgachne pająki. Ale dobrze chronił mnie przed deszczem. A padać tam naprawdę potrafi. Raz 4 godzinny deszcz podniósł poziom mojej rzeczki z "pod kolan" do 2,5 metra. Wyszła z koryta i rozlała się na 50m. Taka mikro Amazonka. W tym samym czasie w szałasie z pod mojego materaca wybiło tymczasowe źródełko.Już teraz wiem, dlaczego większość ludzi w tamtym terenie stawia swoje domki na palach. W szałasie tym wytrzymałem około 5 miesięcy. Obecnie jak donosi w mailu mój znajomy słońce wypaliło do cna czarny plastik i został już tylko sam szkielet. Ale żyło się tam fajnie. Najpiękniejsze były poranki i zmierzch. W okresie późnowiosennym i letnim, żeby cośkolwiek móc zrobić w polu trzeba wstać grubo przed świtem. O świcie budziły mnie śpiewy ptaków. Rozpalałem ognisko, zaparzałem wodę na mate i popijałem ją sobie przez jakiś czas słuchając ich serenad dopóki nie zrobiło się widno. Potem trochę pracy w polu, ale nie za dużo, tylko do 12 max po słońce wypala mózg. Potem coś na ząb i sjesta do 16.30 w cieniu. Potem jeszcze ze dwie godzinki pracy i kolacja. Kuchnie miałem z kilku starych cegieł i starego ruszta z kuchni gazowej. Po kolacji grzałem wodę na kąpiel. Miałem kilka wiader 20l po farbie. Brałem wiadro z ciepłą wodą i na golasa szedłem na pobliską łączkę. Tam urządzałem "kąpiel" namydlając się i polewając litrowym garnczkiem.Zawsze na koniec tak dla czystej przyjemności pozostałą wodę jednym "haustem" wywalałem na siebie. Jak nie było księżyca, to oświetlałem sobie lampką naftową. Potem już przed samym snem popijałem mate obserwując akrobacje świetlików i słuchając rechotu tysięcy żab( czasami tak głośno kumkają, że nie można usnąć)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 2:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 kwie 2009, 15:11
Posty: 407
Lokalizacja: Bliżej nieokreślona
Płeć: mężczyzna
SpringGlory, kozak z Ciebie :spoko:
Ja myślę o tym od dawna, żeby wyjechać stąd jak najdalej. Na jakąś wyspę zagubioną pośród wód Pacyfiku. Chyba tak bardzo się tłamszę w tym życiu ;) .

_________________
Jestem tylko zbuntowanym trybikiem wielkiej machiny. Programiści już próbują mnie naprawić , ale ja czynię uniki niczym wytrawny bokser tańczący w ringu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 5:23 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2009, 21:34
Posty: 575
Lokalizacja: Pleiades
Płeć: mężczyzna
mysle ze temat stworzenia malej samowystarczalnej spolecznosci poinnismy poruszyc na jesiennym zlocie, byc moze ustala sie jakies konkrety..
jest juz temat o tym traktujacy w innym dziale, ale to nie szkodzi.. tu mozna zaprezentowac wlasne mini projekty..
mnie np podobaloby sie zycie jak w filmie Niebianska Plaza, z di Caprio
PS a moze sie zlozymy, kupimy sprzet i poplyniemy sobie na taka wyspe? dogadamy sie z plantatorami, ze w zamian bedziemy pielic trawke :D

_________________
Wiara to Ja, a Wiedza to moj Miecz.
"Badz zmiana, ktora chcesz zobaczyc na swiecie" Gandhi



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 16:53 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
timewave pisze:
Jest na forum art. o pewnej Niemce która postanowiła żyć bez pieniędzy, zrobiła to na tyle skutecznie, że egzystuje tak już kilkanaście lat zadając kłam obiegowej i powszechnej opinii, że bez pieniędzy nie da się żyć.


Ten temat jest tutaj : http://davidicke.pl/forum/jak-y-bez-pieni-dzy-t1737.html

W ogóle to oba tematy się ze sobą łączą. Mozna żyć jeśli się dobrze pomyśli i zorganizuje :)

Takiego domku jak tu Samowystarczalny dom to może w naszym klimacie nie polecam, ale pralkę jak najbardziej. Chyba zupełnie darmowa, dobra inwestycja 8-)


SpringGlory, :spoko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2010, 9:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Onet znów uderza w potrzeby dzisiejszego społeczeństwa. :D
Tutaj Mark (i inni chętni) mógłby robić zakupy, gdyby nie to że przypadkowo mieszka w innym kraju. :wacko:

Cytuj:
W stolicy Nowej Zelandii, Wellington, otwarto pierwszy, eksperymentalny sklep spożywczy, w którym nie płaci się za towary - podaje serwis korrespondent.net.
Inicjatorem akcji jest artystka Kim Paton. Sklep oferuje szeroki asortyment towarów: pieczywo, wyroby mięsne, rybne, cukiernicze, warzywa, owoce.

- Chodzi o to, że wszystkie towary trafiają na półki z innych supermarketów – wyjaśnia Paton – Innymi słowy, to resztki, których nie zdążono sprzedać przed wygaśnięciem daty ważności – zaznacza.

Do supermarketów trafia codziennie ogromna ilość chleba i innych wyrobów piekarniczych. To, czego nie uda się sprzedać, jest wyrzucane. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku łatwo psujących się owoców, warzyw czy produktów mlecznych.

Twórcy eksperymentalnego sklepu są przekonani, że za jednym zamachem mogą zrobić dwa dobre uczynki: pomóc biednym i zmniejszyć ilość odpadów.

- Ku mojemu zdziwieniu idea została przyjęta przez przedsiębiorców i producentów z entuzjazmem – mówi Paton. – Jesteśmy gotowi do współpracy nie tylko ze sklepami spożywczymi, ale także z restauracjami, gospodarstwami ogrodniczymi - deklaruje.

Inicjatorka przedsięwzięcia podkreśla, że niezwykły sklep będzie otwarty przez sześć dni w tygodniu od 10 do 18. Na razie będzie można z niego skorzystać przez 14 dni.

- Czas pokaże, czy takie bezpłatne sklepy mają przyszłość – mówi Paton. – Mam nadzieję, że ta inicjatywa przyniesie owoce – dodaje.


http://wiadomosci.onet.pl/2175933,12,otwarto_sklep__w_ktorym_za_towary_sie_nie_placi,item.html

I znów komentarze pod artykułem mówią wiele.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2010, 16:08 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
:)

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 maja 2010, 23:11 
Ehehe!...
Wylecialam sobie na wakacje do Anglii do kolezanki na 2 tygodnie.
Mialam zaplacony bilet powrotny, zalatwiony urlop w pracy, wszystko zaplanowane.
Zostalam w Anglii...z jedna walizka, z wiekszoscia dokumentow w Polsce, pozostawilam prace, ulubione plyty, gadzety, bizuterie, najfajniejsze ciuchy...
nie majac pewnosci czy prace znajde, na jak dlugo,i gdzie w ogole bede mieszkac.
Wywinelam rodzinie numer roku :lol:
A najlepsze ze sie udalo :twisted:
Nie zebym polecala, bo hardcore byl nie z tej ziemi na poczatku, ze strachu i nerwow to sie szlo porobic w majty, ale dzis to juz bym nie wrocila. Za nic! :język:

Ale jak widze tego goscia to mi sie marzy cos takiego...
Totalnie bez pieniedzy, zycie z dnia na dzien, samowystarczalnosc bez lodowki, bez konta w banku, wlasna wyhodowana zywnosc...
Bajka :buja:
Nie bede miala za zle jak niedlugo sytuacja na wszystkich zmusi do takiej zmiany, choc pewnie na poczatku znowu w majtach bedzie pelno... :mrgreen:



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2010, 2:13 
Oktaryna a ja bym tak chciala :D Teraz mam taki punkt strategiczny że pozbywam się dóbr materialnych w trybie ekspresowym -fantastyczne uczucie! No money no stres ;)



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2010, 7:10 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 cze 2009, 9:43
Posty: 546
Płeć: kobieta
:)

Zaproszenie na herbatkę z pokrzywy w wydaniu Mark Boyle. Oczywiście herbatka darmowa ;)

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2010, 20:02 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
Różne inicjatywy bez-pieniężne już są i można z nich korzystać:
- banki czasu (różne www dla różnych miast > google)
- rzeczy za darmo: http://gratyzchaty.pl/
- mieszkanie + jedzenie za darmo na organicznych farmach (World Wide Opportunities on Organic Farms) w zamian za pomoc na nich: http://www.wwoof.org/
- darmowe spanie podczas podróży (CouchSurfing is a worldwide network for making connections between travelers and the local communities they visit.): http://www.couchsurfing.org/
http://www.hospitalityclub.org/
- wymiana ciuchów (i sprzedaż) http://szafa.pl/
- wakacje za (prawie) darmo: wymiana domów na wakacje: http://www.domzadom.pl/
- podróże za (prawie) darmo: http://www.nastopa.pl/ http://www.autostopem.net/
- darmowe jedzenie > freeganizm
i masa innych rzeczy...
:jupi:

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2010, 20:28 
alijaa pisze:
... - rzeczy za darmo: http://gratyzchaty.pl/


Ciekawe "oferty" są tam nawet ... :język:

Obrazek

http://gratyzchaty.pl/viewtopic.php?t=270911&f=95



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2010, 20:44 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
To ja tak dla odmiany trochę po marudzę ;)

Ten nie wątpliwie odważny człowiek, wcale nie jest nie zależny od cywilizacji (czyli mamony) i to widać na zdjęciach.
Nawet ta głupia patelnia, coś co dla nas bywalców marketów nie przedstawia większej wartości, stanowi problem, o przyczepie nie wspominając.
Bo jeśli zaczynał by od zupełnego zera, czyli od nagości (również w sensie dosłownym), jego sytuacja wyglądała by zupełnie inaczej, a pozyskanie czegoś co mogło by zastąpić wspomnianą patelnię stało by się nie lada wyzwaniem.
OK na dzień dzisiejszy to ma, ale te pomocne czy nawet konieczne przedmioty kiedyś się zużyją, ubrania zedrą i co w tedy pójdzie do sklepu i kupi nowe.
Ja rozumiem że chciał coś udowodnić, ale z mojego punktu widzenia wcale mu się to nie udało.

Jednak chcąc być konstruktywnym podam nie porównywalnie lepszy przykład.
Mianowicie Amisze, oczywiście wątek religijny całkowicie pominę bo w takim kontekście jest nie istotny.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Amisze
Niezależność egzystencjalna tej wspólnoty jest niewątpliwym faktem, ale to nie ich największe osiągniecie.
Udało im się więcej niż miska strawy i dach nad głową, uzyskali coś w rodzaju autonomii w ramach systemu i to jeszcze w USA, czyli wydawać by się mogło środowisku wyjątkowo wrogim.
IMHO to jest najważniejsze, cóż z tego że osiągniemy jakąś niezależność jeśli każą nam zapłacić podatek gruntowy, zakażą uprawy własnych warzyw itd.

W każdym bądź razie uważam dążenie do uniezależnienia się od systemu jako podstawową broń przeciwko niemu, a im więcej ludzi będzie się od niego odcinać tym słabszy będzie i tak dalej.
Na początek to nie muszą być wielkie kroki np: wyłączenia urządzeń stand-bay na noc.

I jeszcze odnośnie samego odrzucania technologi jako wiodącego dogmatu.
Chyba nie tędy droga, w takim wypadku narzędzie przesłoni nam cel.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 cze 2010, 9:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 26 maja 2010, 13:31
Posty: 73
Płeć: mężczyzna
xpio pisze:
(...)


Drogi kolego z Amiszami jest taki problem a właściwie to oni mają, chodzi o to że poprzez to że są zamkniętą kulturą zaczynają łączyć się między sobą co powoduje duże upośledzenia kolejnych pokoleń.

Co do bohatera artykułu to szczery podziw a zarazem chęć naśladowania... :spoko:

_________________
"...Kto chce WOLNOŚCI bez zamieszek, chce deszczu bez burzy..." - MARK TWAIN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2010, 20:53 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
kaziq pisze:

Drogi kolego z Amiszami jest taki problem a właściwie to oni mają, chodzi o to że poprzez to że są zamkniętą kulturą zaczynają łączyć się między sobą co powoduje duże upośledzenia kolejnych pokoleń.

No i ...
Nie widzę jaki sposób ta hermetyczność przyczyniła się do ich sukcesu, a właściwie pewnych aspektów o których pisałem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2010, 22:51 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Nie ma się co spierać o szczegóły...przekaz/treść jest ważna a nie forma.

Najbardziej mi się podobał watek Daily Mail lub The Guardian :lol: aż sobie zaraz wyskoczę po którąś z nich dokonam rytuału :D

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2010, 5:02 
Na pewno da się żyć bez pieniędzy w wyższych rzeczywistościach, gdzie produkcja rzeczy jest przy pomocy wzmacniaczy myśli które to przedmioty zostają w ten sposób materializowane. Nie trzeba wtedy nic kupować, bo wszystko da się bardzo łatwo wytworzyć.



Na górę
   
 
 
Post: 14 cze 2010, 15:00 
Owszem ale na tym ugorze mamy inne warunki którym trzeba podołać choćby po to żeby zwyczajnie przeżyć / przetrwać. Nawet darmowa marchewka czy jabłko sama się nie "zasieje" i nie uprawi. :uoeee:

Taką sytuację łatwo wykorzystać i... uzależnić.



Na górę
   
 
 
Post: 15 cze 2010, 7:16 
Ależ my posiadamy te technologie materializacji rzeczy, tylko one są ukryte przed społeczeństwem przez ludzi u władzy. Poza tym mamy pamięć z poprzednich wcieleń, jak żyć w społeczności bez pieniędzy. Nie możemy tylko przywołać teraz tej pamięci (ze względu na uszkodzenie naszego DNA). Ona jednak wróci błyskawicznie po przeniesieniu do czwartej gęstości, co jest spodziewane za cztery i pół roku (zgodnie z przekazami Laury Jadczyk). Sądzę, że społeczeństwo powinno być stopniowo uświadamiane, że władza powinna być przeniesiona w dół i ograniczyć należy maksymalnie uprawnienia władzy centralnej, zgodnie z ideą społeczeństwa holograficznego. O tym wszystkim, co tu napisałem, mówił Alex Collier.



Na górę
   
 
 
Post: 15 cze 2010, 15:56 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lip 2009, 12:47
Posty: 153
humanista ;D jestem za a nawet przeciw wladzy centralnej tak dzialajacej jak obecnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2012, 21:28 
faajnie mu ale na nasz klimat to odpada, szczególnie przy mrozach-20



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group