Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 16 lis 2019, 22:51

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 17 lis 2010, 15:53 
Wolna wola moim zdaniem to iluzja
Coraz bardziej zaczynam sobie uświadamiać sytuację w której tzw "wolna wola", posiadanie możliwości wyboru, możliwość podjęcia decyzji to zwykła iluzja.
Skoro nie ma przyszłości, nie ma przeszłości jest tylko Teraz - niemożliwym jest aby mogła istnieć wolna wola. Wolna wola to iluzja iluzji...

Praktycznie wszyscy tutaj na forum mówią (piszą) - że "mam wybór", że to ode mnie zależy jaką drogą pójdę.
Jednak coś mi nie pasuje w tym wszystkim, coś jest nie tak skoro jestem tu a nie tam - a przecież podobno mam wybór. :cooo?:

Proste pytanie:
Czy pamiętasz sytuację w której dokonałeś wyboru pomiędzy jedną ważną dla Ciebie rzeczą a drugą równie ważną? Co wybrałeś?
I tak skoro jest tylko Tu i Teraz to czy przypadkiem ten wybór to również iluzja umysłu?

Świadomość, tak naprawdę nie wybiera bo niby po co miałaby to robić.
Wychodzi na to, że umysł robi nam kolejnego wała!

Wszystko jest już ustawione
Po za tym to czy "wybieram" czerwoną czy niebieska pigułkę nie ma najmniejszego znaczenia
- to nie jest wybór bo to po prostu już jest ustawione. Dlaczego ustawione? Z prostej przyczyny - bo nie możesz tego powtórzyć.

Wszystkie klatki filmowe już są odpowiednio poustawiane - one są nam po prostu po kolei wyświetlane.
Oczywiście mówię tutaj o naszej "rzeczywistości" bądź "iluzji" bo nie wiem jak jest w innym świecie.
Być może stamtąd układamy te klatki a potem wskakujemy w nie aby pooglądać sobie i podoświadczać.

:shock: :cooo?: :tak:


Ostatnio zmieniony 29 lis 2010, 23:35 przez BioSine, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 17 lis 2010, 15:53 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 17 lis 2010, 16:05 
ISTNIEJĄ TYLKO OKOLICZNOŚCI.



Na górę
   
 
 
Post: 17 lis 2010, 17:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Po za tym to czy "wybieram" czerwoną czy niebieska pigułkę nie ma najmniejszego znaczenia
- to nie jest wybór bo to po prostu już jest ustawione. Dlaczego ustawione? Z prostej przyczyny - bo nie możesz tego powtórzyć.


co ma fakt ze nie mozesz czegos powtórzyc do tego iż wszystko jest ustawione, tzn chciałbyś móc podróżowac w czasie
i zmienić rzeczy w oparciu i poznane wcześniej inne okoliczności ? Wtedy miałbyś wolną wole ? :)

Ok wybrałeś pigułke że chcesz dowiedziec sie wszystkiego o matrixie, wiesz juz.. ale bęc mówisz sikam na to..
i = nie logujesz sie juz na tej stronie, na you tube zakładasz nowe konto i wrzucasz sobie suby
kont britnej spirs i gagi, idziesz do sklpeu kupic neizdrową pizze i nowiutką plazme z super obszerną kablówką
do tego piwo i troche amfy i zyjesz tak reszte zycia i czego niby nie mozesz zmienic ?

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2010, 18:22 
:tak:

Alfa - Omega

a ilu jest w to zaangażowanych. :wacko: :ninja: :cooo?:



Na górę
   
 
 
Post: 17 lis 2010, 19:59 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 8:20
Posty: 22
Płeć: kobieta
INSPEK pisze:
ISTNIEJĄ TYLKO OKOLICZNOŚCI.



Skąd ja to znam :hi hi: ...witam i pozdrawiam!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lis 2010, 20:27 
Predestynacja nie wyklucza wolnej woli.

Jako iż jesteś częścią stwórczej świadomości, nosisz odpowiedzialność za część (s)tworzenia.

Ludzie o niskiej świadomości(małej jej ilości?) są kierowani okolicznościami(przez środowisko).
Ludzie o wysokiej świadomości stwarzają okoliczności(środowisko).

Masz małą świadomość praw grawitacji => często upadasz.
Masz dużą świadomość praw grawitacji => zjeżdżasz z górki na rowerze. ^^



Na górę
   
 
 
Post: 18 lis 2010, 16:18 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Treść tego tematu brzmi trochę, jak przeznaczenie, albo "boski plan". Skoro wszystko jest ustawione, to jaki sens ma wszystko? Iluzja wyboru istnieje, tylko w polityce, nie w samym życiu. Nie rodzę się, po to by być trybem w maszynie "boskiego planu", lecz po to, aby realizować swój własny. A jeżeli sądzisz, że realizowanie swojego planu, czyli własne wybieranie doświadczeń w swoim życiu, również jest iluzją, no to spoko, mnie tam pasi. Jeżeli w przyszłości spełnią się moje marzenia i ktoś mi powie, że tak na prawdę, ja nie wybrałem ich spełnienia bo to było wszystko z góry ustalone, a fakt, że myślałem, że sam dążę do samospełnienia był, tylko iluzją, to ja mu odpowiem... "a co za różnica?" Chciałem, mam, to czy sam to wybrałem, czy tak po prostu miało być, to już mi wisi i powiewa.

Albo... chyba, że... świadomość (czyli My) już zaplanowała życie, dla każdego z nas oraz zaprogramowała każdego z nas tak, abyśmy żyli i dokonywali wyboru wedle jej planu. W tym przypadku, kiedy sądzimy, że sami tworzymy przeznaczenie - mamy rację, a jeżeli sądzimy, że przeznaczenie jest narzucone przez odgórną siłę, czyli świadomość, czyli Nas - również mamy rację, innymi słowy:

Jedyne przeznaczenie, jakie istnieje, to te, które sami tworzymy TU i TERAZ... jeszcze zanim się urodzimy.

Kocham paradoksy.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 18:26 
A skąd wiesz jaki plan na życie jest i czyj (czy Twój) lub od kogo pochodzi znając jedynie mikroskopijny wycinek rzeczywistości.

Paradoks owszem jak się nie widzi całości. Faktycznie predestynacja nie wyklucza wolnej woli (napisane j.w.) ale...

Cytuj:
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga powiedz mu o swoich planach.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 18:57 
Uważacie, że nieprawdopodobna ilość wydarzeń, wpływająca na zmiany w nich samych, wywracająca ich porządek i podstawy, nieprzewidywalna jest w efekcie mechanizmu przeznaczenia zdolna zakończyć się takim, a nie innym skutkiem? Bo jeśli tak, to po co walczymy?

Wolna wola jest narzędziem. Kijem i marchewką w inkarnacyjnej iluzji. Tu na Ziemi silną jej częścią. Nie mniej jest świetnym instrumentem do walki z gadzinami i ich programami, na równi z miłością. Można nas zabić ale nie zgnoić Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 19:23 
| Aniszai | - hehe to, że piszesz ten tekst to myślisz, że to z własnej woli go napisałaś? A czy tak samo myślisz, że umrzesz z własnej woli? Zastanów się głębiej...
Z tego co widzę nikt nie chce albo boi się wejść głęboko w to o czym mówię.... :( Być może Ja się po prostu mylę.... ale z drugiej strony co wtedy gdy inni się mylą?
Nie wiedząc, kim jesteś, nie wiedząc czym jesteś, nie wiedząc po co jesteś, nie wiedząc skąd jesteś, nie wiedząc po co to wszystko - mówisz, że wolna wola jest narzędziem.
Więc zadam pytanie: To że posiadasz to narzędzie to Twój wybór? Już nie mówiąc o tym, że wszystko jest narzędziem w naszym postrzeganiu.
Niezależnie co byś nie podmieniła za "wolną wolę" - będzie narzędziem - iluzją a iluzja to też narzędzie tego systemu życia.
Dostrzeż co dzięki tym narzędziom wychodzi z Ciebie. Dostrzeż po co one są.

A teraz spójrz głębiej w tą sytuację:

Masz "do wyboru" albo czerwoną albo niebieską tabletkę - którą wybierzesz? Nie wybranie żadnej to też wybór?
Czy masz możliwość wrócić do tej samej sytuacji i zmienić ten "wybór"? Nawet gdyby tak było to czy wybrałabyś wtedy drugą tabletkę?
I gdybyś wybrała wtedy tą drugą tabletkę to czy mogłabyś ponownie wrócić do tej sytuacji i zmienić ten "wybór"?
Nawet gdyby tak było to czy wybrałabyś wtedy pierwszą tabletkę?...
.......Gdybanie, Wybieranie, Sranie - To są wszystko te "narzędzia".

Oddychanie to też Twój wybór?
M ruganie oczami to też Twój wybór?
Czytanie tego tekstu to też Twój wybór?
Widzenie, słyszenie, czucie itp - to też Twój wybór?

To są nic innego jak myśli, domniemania, wyobrażenia - to one tworzą iluzję wolnej woli - Ty po prostu Jesteś... pytanie czy z własnej woli? :lol: :lol: :lol: :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 19:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
timewave pisze:
A skąd wiesz jaki plan na życie jest i czyj (czy Twój) lub od kogo pochodzi znając jedynie mikroskopijny wycinek rzeczywistości.

Paradoks owszem jak się nie widzi całości. Faktycznie predestynacja nie wyklucza wolnej woli (napisane j.w.) ale...

Cytuj:
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga powiedz mu o swoich planach.


A czy ja powiedziałem, że coś wiem? Wszelkie moje teorie życiowe są absolutną prawdą dla mnie, natomiast jeżeli przedstawiam je komuś, to zanim coś powiem dodaje "sądzę, że".

Sądzę, że... coś takiego jak plan na życie nie istnieje, chodzi mi oczywiście o przeznaczenie, natomiast co do kwestii planowania życia tutaj na Ziemi, sądzę... można, czemu nie, ale po co to robić, po co utożsamiać się z przyszłością, skoro nagle może się zdarzyć coś co uniemożliwi nam dotarcie do niej i co wtedy? Będziemy myśleć o pięknej przyszłości, jaka mogła nas czekać i płakać bo wiemy, że nie nastąpi. Dlatego ja od planów wolę marzenia, z tego Bóg się chyba nie śmieje?

BioSine pisze:
| Aniszai | - hehe to, że piszesz ten tekst to myślisz, że to z własnej woli go napisałaś? A czy tak samo myślisz, że umrzesz z własnej woli? Zastanów się głębiej...
Z tego co widzę nikt nie chce albo boi się wejść głęboko w to o czym mówię.... :( Być może Ja się po prostu mylę.... ale z drugiej strony co wtedy gdy inni się mylą?


Ja swoich postów nie wybieram pisać, tak na prawdę matka mi każe. A i jeszcze coś, sądzę, że Ty się mylisz, ale to tylko moja myśl... moja? W sumie sam nie wiem, czy to JA wybrałem tak pomyśleć.


BioSine pisze:
Nie wiedząc, kim jesteś, nie wiedząc czym jesteś, nie wiedząc po co jesteś, nie wiedząc skąd jesteś, nie wiedząc po co to wszystko - mówisz, że wolna wola jest narzędziem.
Więc zadam pytanie: To że posiadasz to narzędzie to Twój wybór? Już nie mówiąc o tym, że wszystko jest narzędziem w naszym postrzeganiu.
Niezależnie co byś nie podmieniła za "wolną wolę" - będzie narzędziem - iluzją a iluzja to też narzędzie tego systemu życia.


Widzę, że te sformułowanie "system życia" nieźle zatruło Ci baniak, uważaj, bo może to doprowadzić do złych dla Ciebie wyborów.


BioSine pisze:
Dostrzeż co dzięki tym narzędziom wychodzi z Ciebie. Dostrzeż po co one są.


ja tam widzę, że dla zabawy, nie wiem jak Ty.

A teraz spójrz głębiej w tą sytuację:

BioSine pisze:
Masz "do wyboru" albo czerwoną albo niebieską tabletkę - którą wybierzesz? Nie wybranie żadnej to też wybór?
Czy masz możliwość wrócić do tej samej sytuacji i zmienić ten "wybór"? Nawet gdyby tak było to czy wybrałabyś wtedy drugą tabletkę?
I gdybyś wybrała wtedy tą drugą tabletkę to czy mogłabyś ponownie wrócić do tej sytuacji i zmienić ten "wybór"?
Nawet gdyby tak było to czy wybrałabyś wtedy pierwszą tabletkę?...
.......Gdybanie, Wybieranie, Sranie - To są wszystko te "narzędzia".


Według fizyki kwantowej, dopóki nie zdecyduje co zrobić, czyli, czy wybrać czerwoną, czy niebieską, czy żadnej, czy obie, w tym momencie istnieją co najmniej cztery wszechświaty, w których wybieram niebieską, czerwoną, żadną i obie. moment, w którym postanawiam dokonać wyboru jest momentem przejścia do któregoś z tych czterech wszechświatów co nie oznacza, że pozostałe wszechświaty, w których wybieram co innego nie istnieją. Haha, fajnie... "którą pigułkę wybierasz? - Wybieram czerwoną, niebieską, obie i żadnej."


BioSine pisze:
Oddychanie to też Twój wybór?
M ruganie oczami to też Twój wybór?
Czytanie tego tekstu to też Twój wybór?
Widzenie, słyszenie, czucie itp - to też Twój wybór?


Oddychanie nie, ale zaprzestanie tak.
M ruganie nie, ale zaprzestanie, czyli ciagłe zamknięcie lub otwarcie tak.
W stu procentach tak.
Nad tym nie mam kontroli, chyba, że wydłubie sobie oczy, odetnę uszy i nos oraz obedrę się ze skóry, ale wybieram, że tak nie zrobię bo wtedy był bym smutny.

BioSine pisze:
To są nic innego jak myśli, domniemania, wyobrażenia - to one tworzą iluzję wolnej woli - Ty po prostu Jesteś... pytanie czy z własnej woli? :lol: :lol: :lol: :shock:


A z czyjej? Zawsze mogę iść się zabić, ale z uwagi na to, że nie mam powodów i dziwnych myśli filozoficznych wybieram życie bo jest fajne.

Powiem Ci tak Bjoszajn... myślisz, że ogarnąłeś sedno, ale nie ogarnąłeś lecz ubzdurałeś sobie coś z tym całym "systemem życia". Wiem to bo nawet sam nie wiesz o czym mówisz, dlatego wyluzuj ziomek. Życie nie jest skomplikowane, jest tajemnicze, a najtrudniejsze zagadki zawierają w sobie najprostsze prawdy. Jaka jest najprostsza prawda? Hmmm, według mnie, sądzę, że... nasz wszechświat, nasze życie jest tylko jedną z nieskończenie wielu możliwości, które istnieją obok siebie. Co by się stało, gdybyśmy połączyli nieskończenie wiele wszechświatów i nieskończenie wiele żyć, w których różni my robimy różne rzeczy? Powstało by jedno wielkie NIC i oto jest prawda na temat życia... NIC, a samo słowo NIC nie oddaje natury tego, co się za nim kryje, czyli NICZEGO. Nie wiesz kim jesteś? Dam Ci wskazówkę jak to odkryć. Idź do pokoju, zgaś światło spraw, aby nie dochodziły tam żadne dźwięki, przestań myśleć, wyobrażać, wspominać, czuć - to prawdziwy Ty, czyli... NIKT, a samo słowo NIKT nie oddaje natury, tego kim na prawdę jesteś.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks


Ostatnio zmieniony 28 lis 2010, 19:56 przez Bezwarunkowy, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 19:55 
Cytuj:
To są nic innego jak myśli, domniemania, wyobrażenia - to one tworzą iluzję wolnej woli - Ty po prostu Jesteś... pytanie czy z własnej woli? :lol: :lol: :lol: :shock:


No toż mówię, że tu z własnej mało kto albo frustrat jakiś Mruga Reinkarnacja to iluzja. Bo jak wielu zdaje sobie sprawę, że można odmówić ? I wcale być nie musiałeś.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 20:27 
Bezwarunkowy pisze:
Ja swoich postów nie wybieram pisać, tak na prawdę matka mi każe. A i jeszcze coś, sądzę, że Ty się mylisz, ale to tylko moja myśl... moja? W sumie sam nie wiem, czy to JA wybrałem tak pomyśleć.
A kto Ci każe matkę słuchać?

Bezwarunkowy pisze:
Widzę, że te sformułowanie "system życia" nieźle zatruło Ci baniak, uważaj, bo może to doprowadzić do złych dla Ciebie wyborów.

To niech teraz Twój baniak "wymyśli" do czego sformułowanie "system życia" może mnie doprowadzić...
Bezwarunkowy pisze:
ja tam widzę, że dla zabawy, nie wiem jak Ty.

Spoko.

Bezwarunkowy pisze:
Według fizyki kwantowej, dopóki nie zdecyduje co zrobić, czyli, czy wybrać czerwoną, czy niebieską, czy żadnej, czy obie, w tym momencie istnieją co najmniej cztery wszechświaty, w których wybieram niebieską, czerwoną, żadną i obie. moment, w którym postanawiam dokonać wyboru jest momentem przejścia do któregoś z tych czterech wszechświatów co nie oznacza, że pozostałe wszechświaty, w których wybieram co innego nie istnieją. Haha, fajnie... "którą pigułkę wybierasz? - Wybieram czerwoną, niebieską, obie i żadnej."

Wybierasz wszystkie "dostępne Ci możliwości". Te możliwości już są ustawione tak jak już wcześniej pisaliśmy. Ty nie wybierasz tych sekwencji.
Bo skoro wedle tej teorii istnieją te rzeczywistości to również w tym samym momencie istnieje rzeczywistość w której Ty wybierasz, czerwoną, wybierasz niebieską, wybierasz obie i nie wybierasz żadnej JEDNOCZEŚNIE. Wszystko na raz - więc idąc dalej tą teorią nie ma żadnego wyboru - to wszystko już jest.
Jest "narzędzie czasu" które tworzy iluzję wyboru.

Ale moje zdanie na temat tych równoległych rzeczywistości jest takie - to są iluzje, ta cała teoria sama w sobie jest iluzją,
one nie istnieją co postaram się przedstawić graficznie w osobnym temacie.

Bezwarunkowy pisze:
BioSine pisze:
Oddychanie to też Twój wybór?
M ruganie oczami to też Twój wybór?
Czytanie tego tekstu to też Twój wybór?
Widzenie, słyszenie, czucie itp - to też Twój wybór?


Oddychanie nie, ale zaprzestanie tak.
M ruganie nie, ale zaprzestanie, czyli ciagłe zamknięcie lub otwarcie tak.
W stu procentach tak.
Nad tym nie mam kontroli, chyba, że wydłubie sobie oczy, odetnę uszy i nos oraz obedrę się ze skóry, ale wybieram, że tak nie zrobię bo wtedy był bym smutny.


Więc tak dla przetestowania czy wybór istnieje czy nie:
Przestań oddychać na co najmniej godzinę. Ponowne rozpoczęcie oddychania w ciągu jednej do kilku minut to też będzie Twój wybór?
Miej otwarte oczy przez co najmniej godzinę. Ponowne zamknięcie oczu w ciągu jednej do kilku minut to też będzie Twój wybór?
Czy czytanie mojego setnego tekstu w tym temacie też będzie z Twojej własnej woli?
Uczucia takie jak miłość też możesz wydłubać? A umysł też możesz wydłubać?
A Świadomość też możesz wydłubać - czy nie ma takiej "możliwości"?

Tobie się tylko wydaje, że masz możliwości - a to jest iluzja.

Bezwarunkowy pisze:
A z czyjej? Zawsze mogę iść się zabić, ale z uwagi na to, że nie mam powodów i dziwnych myśli filozoficznych wybieram życie bo jest fajne.


Więc jeżeli nie masz powodów wtedy nie masz wyboru - musisz żyć jak leci.

Aniszai pisze:
Cytuj:
To są nic innego jak myśli, domniemania, wyobrażenia - to one tworzą iluzję wolnej woli - Ty po prostu Jesteś... pytanie czy z własnej woli? :lol: :lol: :lol: :shock:


No toż mówię, że tu z własnej mało kto albo frustrat jakiś Mruga Reinkarnacja to iluzja. Bo jak wielu zdaje sobie sprawę, że można odmówić ? I wcale być nie musiałeś.


No dokładnie, źle zrozumiałem Twoje słowa :) Nie ma wyboru bo kto by chciał w takim świecie żyć... :shock: Wybór nie istnieje - to wszystko iluzorycznie jest ustawione



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 20:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Dobra, Ty kumasz real na swój sposób, ja na swój i niech tak zostanie.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 20:40 
Bezwarunkowy pisze:
Dobra, Ty kumasz real na swój sposób, ja na swój i niech tak zostanie.


I dlaczego nie wybrałeś "możliwości" w której mógłbyś mnie zagiąć tak że nie byłbym w stanie odpowiedzieć? Skoro istnieją równoległe rzeczywistości? :lol:
Dlaczego nie byłeś w stanie odpowiedzieć na te wszystkie pytania które Ci zadałem? :lol: Poddajesz się? :D



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 20:59 
pozwolę sobie przypomnieć taki punkt widzenia
Trehlebov o losie ludzkim PL
phpBB [video]
.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 21:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
I dlaczego nie wybrałeś "możliwości" w której mógłbyś mnie zagiąć tak że nie byłbym w stanie odpowiedzieć? Skoro istnieją równoległe rzeczywistości? :lol:
Dlaczego nie byłeś w stanie odpowiedzieć na te wszystkie pytania które Ci zadałem? :lol: Podajesz się? :D


Bo wybrałem, taką w której ci nie odpowiadam... proste, mój wybór, przyczyna? 1. Nie chciało mi się, 2. odpowiadam, tylko osobom, które uważam za warte męki nad tworzeniem odpowiedzi (przykro mi), 3. Czy muszę? 4. Nie, 5. Bo i tak nie zakumasz :lol: 6. Bo nie i już.

BioSine pisze:
Bezwarunkowy pisze:
Przez kogo i dla czego?
Czyli koniec tematu - jak dla mnie.


To że nie potrafię odpowiedzieć przez "kogo i po co" nie oznacza, że to się nie dzieje. :shock:

Nawet jeśli napisałbym, że doją nas Krowy z energii i tak byś w to nie uwierzył a nawet gdyby to i tak nie miałoby znaczenia - bo tak działa ten system.
I zapewne nawet to, że taka teoria z mojej strony powstała jest sama w sobie programem ale Ty tego i tak nie rozumiesz.

Pozdrawiam


A Ty... czemu nie potrafisz zagiąc mnie super odpowiedziami na temat swoich teori, ja mam odpowiedz na każde pytanie odnośnie moich, Ty jak widać nie.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 21:12 
Bezwarunkowy pisze:

Bo wybrałem, taką w której ci nie odpowiadam... proste, mój wybór, przyczyna? 1. Nie chciało mi się, 2. odpowiadam, tylko osobom, które uważam za warte męki nad tworzeniem odpowiedzi (przykro mi), 3. Czy muszę? 4. Nie, 5. Bo i tak nie zakumasz :lol: 6. Bo nie i już.


A może nie znasz odpowiedzi po prostu. Bo nie masz takiego wyboru, żeby je znać i teraz kombinujesz aby wybrnąć z sytuacji z honorem :lol: ...
Piszesz, że "i tak nie zrozumie" a jednocześnie promujesz teorię nieskończoności czyli de facto
istnienie rzeczywistości w której "Ja rozumiem" to co uważasz, że "i tak tego nie zrozumiem" :shock:

Bezwarunkowy pisze:
A Ty... czemu nie potrafisz zagiąc mnie super odpowiedziami na temat swoich teori, ja mam odpowiedz na każde pytanie odnośnie moich, Ty jak widać nie.


Bo nie mam wyboru - nikt nie ma - wybór to iluzja. Uświadom to sobie wreszcie.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 21:17 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Bezwarunkowy pisze:

Bo wybrałem, taką w której ci nie odpowiadam... proste, mój wybór, przyczyna? 1. Nie chciało mi się, 2. odpowiadam, tylko osobom, które uważam za warte męki nad tworzeniem odpowiedzi (przykro mi), 3. Czy muszę? 4. Nie, 5. Bo i tak nie zakumasz :lol: 6. Bo nie i już.


A może nie znasz odpowiedzi po prostu. Bo nie masz takiego wyboru, żeby je znać i teraz kombinujesz aby wybrnąć z sytuacji z honorem :lol: ...
Piszesz, że "i tak nie zrozumie" a jednocześnie promujesz teorię nieskończoności czyli de facto
istnienie rzeczywistości w której "Ja rozumiem" to co uważasz, że "i tak tego nie zrozumiem" :shock:

Bezwarunkowy pisze:
A Ty... czemu nie potrafisz zagiąc mnie super odpowiedziami na temat swoich teori, ja mam odpowiedz na każde pytanie odnośnie moich, Ty jak widać nie.


Bo nie mam wyboru - nikt nie ma - wybór to iluzja. Uświadom to sobie wreszcie.


Ale Ty piszesz bzdury. Nie chodzi o to, że nie masz wyboru, tylko że nie wiesz i tyle. Zadałem ci proste pytania odnośnie Twoich teorii, a Ty mi wyskakujesz, że nie możesz mi odpowiedzieć, bo nie masz wyboru... uostro. To brzmi, jak "oni mi nie pozwalają" haha, no cóż.

Ja na swoje pytania odnośnie życia znam odpowiedzi, nikt nie musi w nie wierzyć, ważne, że ja wierze. Jak chcesz to dawaj, odpowiem Ci na każde, zobaczymy, tylko, czy Cie usatysfakcjonują. Wąpię.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 22:08 
Bezwarunkowy pisze:
Ale Ty piszesz bzdury. Nie chodzi o to, że nie masz wyboru, tylko że nie wiesz i tyle. Zadałem ci proste pytania odnośnie Twoich teorii, a Ty mi wyskakujesz, że nie możesz mi odpowiedzieć, bo nie masz wyboru... uostro. To brzmi, jak "oni mi nie pozwalają" haha, no cóż.

Ja na swoje pytania odnośnie życia znam odpowiedzi, nikt nie musi w nie wierzyć, ważne, że ja wierze. Jak chcesz to dawaj, odpowiem Ci na każde, zobaczymy, tylko, czy Cie usatysfakcjonują. Wąpię.


Bzdury - wychodzą na wierzch w związku z"PORÓWNANIEM" do swoich wierzeń i przekonań... gdy coś się z nimi nie zgadza nazywane jest bzdurami. Ot cała filozofia.

Twoje jak i każdego innego życie, nie ma najmniejszego znaczenia, jeżeli mówisz o sensie, lub znaczeniu zycia to mówisz o chwilowej iluzji znaczenia, sensu życia bo tak naprawdę rodzisz się neutralny bez niczego, bez etykietek, bez znaczeń, bez nakładek, bez matryc a następnie umierasz i pozostaje to samo - brak znaczenia. Więc i program satysfakcji nie zadziała. Każde znaczenie to iluzja...



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 22:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Ja nie porównuje Twojego do mojego. Jak już mówiłem, ja wierzę w NIC, czyli takie COŚ (ojej paradoks), czego nie da się opisać, żadną myślą. Wiesz co to jest NIC? Potrafisz sobie TO wyobrazić, potrafisz TO opisać. Przyjrzyj się uważnie, o czym ja tak na prawdę piszę. Piszę o czymś, czego ani Ty, ani ja nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić, co by znaczyło, że TO nie powinno istnieć, a jednak, piszę o TYM. Jak to możliwe, że piszę o czymś, co nie istnieje? Z reguły ludzie piszą o rzeczach, które istniały, istnieją lub mają zaistnieć, ale żeby pisać o czymś co nie jest w stanie ukazać się pod jakąkolwiek formą choćby w wyobraźni... TO się dopiero nazywa tajemnica, co TO może być, chcę TO zrozumieć, chcę TO zobaczyć.

Teraz powiem Ci pierwszą fundamentalną prawdę, której ani ja, ani nawet Ty nie zdołasz zaprzeczyć, prawdę, której nie zdołasz określić jako iluzja, chcesz wiedzieć jaka to prawda... proszę bardzo... oto i ona.

JESTEŚ

Zaprzecz temu, powiedz, że to iluzja.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 22:52 
Bezwarunkowy pisze:
Ja nie porównuje Twojego do mojego. Jak już mówiłem, ja wierzę w NIC, czyli takie COŚ (ojej paradoks), czego nie da się opisać, żadną myślą. Wiesz co to jest NIC? Potrafisz sobie TO wyobrazić, potrafisz TO opisać. Przyjrzyj się uważnie, o czym ja tak na prawdę piszę. Piszę o czymś, czego ani Ty, ani ja nie jesteśmy sobie w stanie nawet wyobrazić, co by znaczyło, że TO nie powinno istnieć, a jednak, piszę o TYM. Jak to możliwe, że piszę o czymś, co nie istnieje? Z reguły ludzie piszą o rzeczach, które istniały, istnieją lub mają zaistnieć, ale żeby pisać o czymś co nie jest w stanie ukazać się pod jakąkolwiek formą choćby w wyobraźni... TO się dopiero nazywa tajemnica, co TO może być, chcę TO zrozumieć, chcę TO zobaczyć.

Teraz powiem Ci pierwszą fundamentalną prawdę, której ani ja, ani nawet Ty nie zdołasz zaprzeczyć, prawdę, której nie zdołasz określić jako iluzja, chcesz wiedzieć jaka to prawda... proszę bardzo... oto i ona.

JESTEŚ

Zaprzecz temu, powiedz, że to iluzja.


Nie zaprzeczę bo o tym wiele razy pisałem a Ty dopiero teraz to załapałeś. I to też nie jest tak do końca, że JESTEŚ...
Ty OBSERWUJESZ że JESTEŚ. A obserwatora musisz zlokalizować sam w sobie.
Poznasz go po tym jak nie będzie się wtrącał do określania tego, że JESTEŚ lub KIM JESTEŚ lub PO CO JESTEŚ.
Nie określisz tego programami które wymieniłeś, nie określisz tego narzędziami iluzji życia.

Programy masz tak jak mówiłem do dojenia lub produkowania, lub przekazywania, lub tworzenia, lub ekspansji
- nie ma znaczenia jak to nazwiesz... mimo, że sam odkryłeś że JESTEŚ.



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 23:05 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
BioSine pisze:
Nie zaprzeczę bo o tym wiele razy pisałem a Ty dopiero teraz to załapałeś. I to też nie jest tak do końca, że JESTEŚ...
Ty OBSERWUJESZ że JESTEŚ. A obserwatora musisz zlokalizować sam w sobie.
Poznasz go po tym jak nie będzie się wtrącał do określania tego, że JESTEŚ lub KIM JESTEŚ lub PO CO JESTEŚ.
Nie określisz tego programami które wymieniłeś, nie określisz tego narzędziami iluzji życia.


I tu jednak kolejna skucha z tematyki oświecenia. Ty nie masz zlokalizować obserwatora w sobie, tylko uświadomić sobie, że obserwator to Ty. Obserwator w Twoim przypadku utożsamia się ze swoim ego, czyli Bioshine, w moim przypadku z moim ego, czyli Bezwarunkowy, ale w momencie, kiedy obserwator, czyli Ty i Ja przypomina sobie, że nie jest, ani Bioshine'em, ani Bezwarunkowym, tylko obserwatorem, bądź też świadomością bądź też NICZYM wtedy to się zwie oświecenie, wtedy obserwator na prawdę zaczyna obserwować swoje ego oraz sprawować nad nim 100% kontrolę, wtedy umysł staje się narzędziem świadomości.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 23:26 
Bezwarunkowy pisze:
BioSine pisze:
Nie zaprzeczę bo o tym wiele razy pisałem a Ty dopiero teraz to załapałeś. I to też nie jest tak do końca, że JESTEŚ...
Ty OBSERWUJESZ że JESTEŚ. A obserwatora musisz zlokalizować sam w sobie.
Poznasz go po tym jak nie będzie się wtrącał do określania tego, że JESTEŚ lub KIM JESTEŚ lub PO CO JESTEŚ.
Nie określisz tego programami które wymieniłeś, nie określisz tego narzędziami iluzji życia.


I tu jednak kolejna skucha z tematyki oświecenia. Ty nie masz zlokalizować obserwatora w sobie, tylko uświadomić sobie, że obserwator to Ty. Obserwator w Twoim przypadku utożsamia się ze swoim ego, czyli Bioshine, w moim przypadku z moim ego, czyli Bezwarunkowy, ale w momencie, kiedy obserwator, czyli Ty i Ja przypomina sobie, że nie jest, ani Bioshine'em, ani Bezwarunkowym, tylko obserwatorem, bądź też świadomością bądź też NICZYM wtedy to się zwie oświecenie, wtedy obserwator na prawdę zaczyna obserwować swoje ego oraz sprawować nad nim 100% kontrolę, wtedy umysł staje się narzędziem świadomości.


Hehehe serio już mi się nie chce tłumaczyć bo UŚWIADAMIAM sobie że to nie ma sensu.
Żadna skucha... to znowu Twoja interpretacja.
Obserwatora należy zlokalizować w "systemie", bo tak to zawsze będzie Ci się wydawało, że obserwatorem jesteś "Ty"...
To wszystko słówka które pomagają naprowadzić Cię na cel.....
a tak naprawdę one nic nie znaczą bo są częścią systemu i czy powiesz "Ja", "Jestem" "Obserwator jest we mnie" itp
to i tak nie zadziała póki tego nie doświadczysz w konkretny dla Ciebie sposób.. To nawet nie ma "działać"
- ale myślę, że jesteś na tyle rozwinięty "programowo", że zaczaisz o co chodzi.
Być może już czaisz tylko nie masz słów jak to najtrafniej opisać - bo nie ma takich słów.

Pozdrawiam i miłych snów :D



Na górę
   
 
 
Post: 28 lis 2010, 23:40 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 13 paź 2010, 15:18
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Nie wiem co sobie ubzdurałeś, ale widzę, że właśnie zaopatrzyłeś się w program "wiem dużo, znam życie, kumam bazę"... ehhh, spoko... ta cała dyskusja z Tobą nigdy nie miała sensu, aż się dziwę, że dopiero teraz to zaczaiłeś. Jak już mówiłem, Ty wiesz swoje, ja swoje, ja Twojego nie akceptuje, Ty mojego nie akceptujesz i pełen luz.

_________________
"Wszyscy jesteśmy jedną świadomością, która doświadcza siebie podmiotowo. Niema czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniem nas samych". Bill Hicks



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 lis 2010, 23:44 
Bezwarunkowy pisze:
Nie wiem co sobie ubzdurałeś, ale widzę, że właśnie zaopatrzyłeś się w program "wiem dużo, znam życie, kumam bazę"... ehhh, spoko... ta cała dyskusja z Tobą nigdy nie miała sensu, aż się dziwę, że dopiero teraz to zaczaiłeś. Jak już mówiłem, Ty wiesz swoje, ja swoje, ja Twojego nie akceptuje, Ty mojego nie akceptujesz i pełen luz.


Typowe zapętlenie - cóż poradzić :bezradny: :lol:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lis 2010, 2:03 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Wola jest wolna albo nie jest wolą tylko reakcją, do tego doszedłem na razie.
Wola może być nieobserwowalna w naszym otoczeniu, ja mogę nie mieć woli, ludzie/rośliny/kryształy/inne dziwadła wokół mnie mogą nie mieć woli ale tu pojawia się pytanie: czy ona w ogóle istnieje???

Czy rodzę się, żyję i umieram wbrew sobie?
Przekazy nie są zgodne w tej kwestii, czasem nie, to ile mam tych wól?
Wyjdzie co najmniej jedną tu i jedną gdzie indziej.I jeszcze parę innych pewnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2010, 17:48 
huuysuy pisze:
Wola jest wolna albo nie jest wolą tylko reakcją, do tego doszedłem na razie.
Wola może być nieobserwowalna w naszym otoczeniu, ja mogę nie mieć woli, ludzie/rośliny/kryształy/inne dziwadła wokół mnie mogą nie mieć woli ale tu pojawia się pytanie: czy ona w ogóle istnieje???

Czy rodzę się, żyję i umieram wbrew sobie?
Przekazy nie są zgodne w tej kwestii, czasem nie, to ile mam tych wól?
Wyjdzie co najmniej jedną tu i jedną gdzie indziej.I jeszcze parę innych pewnie.


Ciekawe spostrzeżenie. Być może to co oznaczone jest jako wolna wola to odpowiednie, automatyczne reakcje odpowiadające na daną przyczynę.
Przez co powstaje złudzenie wolnej woli. Więc idąc dalej wolna wola nie może istnieć, ponieważ gdyby się zastanawiać co wybrać przez choćby 1 minutę,
wtedy nie byłoby żadnych reakcji przez ten okres.
A jak widać to wszystko ciągle, bez przerwy się "dzieje". Więc tak jakby "nie było czasu" na podejmowanie wyborów.
Dlatego utwierdzam się w tym że wolna wola po prostu jest iluzją.

Teraz pytanie co jest przyczyną reakcji? Przyczyna przyczyn reakcji itd... - kolejny program zapętlający. :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 29 lis 2010, 21:20 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2010, 17:18
Posty: 88
Lokalizacja: z kosmosu
Płeć: mężczyzna
Ja sobie tak myślę, że cała egzystencja wszystkiego jest z góry ustawiona. Wszystko ma coś do wypełnienia i tym samym podążać za nieustannym rozwojem. Zaznaczam, że ma to wszystko wyglądać harmonijnie. Wolna wola to iluzja, jakbyśmy cokolwiek wybierali to i tak wybieramy jedno i to samo. Nieważne czy wybierzemy niebieskie pudełko, czy zielone. Wszystko jest jedną i tą samą falą wibracyjną, która uszła z jednego źródła kreacji wszystkiego. Powiem coś na swoim przykładzie a mianowicie: wewnętrznie czuję, że mam podążać pewną wytyczoną drogą, którą sam sobie obrałem. Jakiś czas temu zrobiłem mały eksperyment i celowo, a nawet z premedytacją przeciwstawiłem się mojej trasie przeznaczenia. Zboczyłem z niej szerokim łukiem. Skutki tej decyzji były dosyć dziwne. Poczułem wewnętrzne roztargnienie, która spowodowała żal, ból, gorycz,smutek, a nawet moją osobistą klęskę. Czasami mam takie deja-vu i wiem co się wydarzy w moim życiu. Idę sobie chodnikiem naglę spostrzegam staruszkę o lasce i wtedy wydaje mi się jakbym tą sytuację wcześniej gdzieś widział. Wiem, że za chwilę za skrzyżowania wyjedzie srebrny mercedes, gdzie kierowca będzie sobie palił fajeczkę, spoglądając na jakąś atrakcyjną brunetkę. Właśnie w tym momencie po raz drugi widzę tą samą sytuację, ale już w realu. Kiedyś kolega zapytał mnie jak mi poszedł egzamin. W tym momencie drapie się po uchu. Ja wtedy odpowiadam mu, że zdałem na 3,5. On zdziwiony pyta mnie skąd wiem. Ja wtedy odpowiadam mu, bo podrapałeś się po uchu i gdzieś to wcześniej widziałem i wiem co nastąpi. Nie wiem jak wy, ale czasami czuję się bezsilny wiedząc, że moje życie jak i każde to po prostu jedna wielka fikcyjna ściema. Podro

_________________
TYLKO OBECNA CHWILA MA ZNACZENIE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 lis 2010, 21:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
skoro wolna wola nie istnieje,a wszystko jest ustawione pozostaje nam dobrze sie bawic i niczym sie nie przejmowac :winko: http://alanwatts.republika.pl/

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group