Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 07 gru 2019, 23:38

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 gru 2012, 9:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
W kwestii wolnej woli i wogóle rozumienia pewnych zapisów biblijnych, trzeba wiedziec co kryje się pod danymi pojęciami, sformułowaniami. Większość z nas myśląc o biblii myśli o jej wersji greckiej, potem przetłumaczonej na łacinę. Faktem jest jednak,że Chrystus nie tylko obrazowo posługiwał się metaforą, ale też wypowiadał w języku aramejskim.
W moim odczuciu nieprawidłowo tłumaczymy wyraz człowiek. Otóż wolna wola to przymiot...duszy,a nie fizycznego ciała w Jawi. Człowiek to dusza, a nie ciało dane na wiek (czło-wiek lub czoło dane na wiek - patrz: Gry Bogów).
My podlegamy prawu karmy, realizujemy tu lekcję wg programu,który sami- w ramach wolnej woli wybraliśmy.
Jesteśmy wiec tu ograniczeni i to bardzo mocno.
Wolna jest natomiast nasza dusza - jako boska cząstka. Jesteśmy tu fizycznie z naszej wolnej woli czyli wyboru naszej duszy, czyli nas, ale na poziomie Wyższego Ja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 gru 2012, 9:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 gru 2012, 10:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 17 maja 2012, 17:02
Posty: 115
Szaweł pisze:
W kwestii wolnej woli i wogóle rozumienia pewnych zapisów biblijnych, trzeba wiedziec co kryje się pod danymi pojęciami, sformułowaniami. Większość z nas myśląc o biblii myśli o jej wersji greckiej, potem przetłumaczonej na łacinę. Faktem jest jednak,że Chrystus nie tylko obrazowo posługiwał się metaforą, ale też wypowiadał w języku aramejskim.


Do "odczytania" Biblii czy innych mądrych ksiąg, potrzeby jest pewien poziom zrozumienia. Wcale nie chodzi tu o symbole czy metafory, ale stan umysłu. Umysł ma pewne granice, zna tylko znane sobie, nie jest możliwym aby za jego pomocą zrozumieć to wszystko co się jemu wymyka, to czego nie jest w stanie dostrzec.
Przychodzi moment, gdy wszystkie mądrości stają się jasne, prawda sama się wyłania, jest podana na tacy i żadne "umysłowe rozumowanie" nie ma tu nic do rzeczy. Prawda jest wszędzie, nie ma niczego poza nią, jeśli nie widzimy jej w śpiewie ptaka, nie zobaczymy również w Biblii. Nie wiem czy jest sens doszukiwać się czegokolwiek w starych księgach i tworzyć niezliczone pytania, pytanie rodzi pytanie i do niczego to nie prowadzi. Przyjdzie czas na zrozumienie, wtedy wszystko staje się jasne, czasem warto odstawić umysł i jego zagwozdki na bok i rzucić się w wir życia.

ale umysł lubi swoją "pracę", inaczej by mnie tu nie było, jak nasz wszystkich :) Ale życie też ma odpowiedzi, ani lepsze ani gorsze, takie same :)

Przepraszam za moje "wywody" czasem odbiegające od tematu, ale mam nadzieję że nikogo to nie drażni ;) Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2012, 8:42 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Wolna wolę może mieć tylko istota wolna, która jest świadomoma siebie i manifestuje się w środowisku realnie istniejącym - nie bedącym iluzją.
Teraz musimy wieć odpowiedzieć na pytanie czy nasz świat materialny i nasza manifestacja energetyczna w nim spełniają te warunki? Poza tym pytanie o granice wolnej woli, przecież tu czujemy je na każdym kroku, jesteśmy w systemie bram prawnych, murów ekonomicznych, ogrodzdzeń społecznych itd. W czym, w jakim zakresie mamy tę wolną wolę - chyba niewielkim, jeśli wogóle. Wielu z nas, w tym np. easy russian pisze o zakontraktowanym tu pobycie w celu odbycia lekcji - nauki. Czyli jesteśmy w szkole. Jaką wolna wolę ma w szkole uczeń? Znajduje się w systemie edukacyjnym, jest uczony co i jak ma być, oceniany czy dobrze pojął, karany jesli nie pojął i jego wolna wola jest iluzoryczna. Rodzice jego wiedzą o tym,że taki jest system, oddają mu dziecko, czasem pomagają, wspierają aby...przerobić program. Tym dzieckiem jesteśmy my.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 gru 2012, 17:31 
Mniej myśleć - więcej praktykować.Działa.Widać tak ma być.Zdrówka. :)

ps.zapętlenie "myślą" się czy wolna wola to wolna wola czy nie czy itd... jest tylko kolejnymi zabawami w głowie.Jakie to ma znaczenie tu i teraz ? Żadnego.Ważne jest działanie a nie czy to z wyboru czy nie.Jak działasz właściwie to działaś właściwie a nie rozmyślasz o tym kto , co i jak.Po co ?
Robić swoje z pełnym zaangażowaniem.I będzie wszystkim na około lepiej.Nawet pogoda się poprawia.Nie peniać-pracować nad sobą.Sami widzicie że nawet te 2012.12.21 to wymysły a nie rzeczywistość.Rzeczywistość jest.I tyle.Wymysły również bo tak działa nasz umysł.Ważne żeby zobaczyć co jest co.I odróżnić.Obserwować.



Na górę
   
 
 
Post: 01 sty 2013, 21:51 
Muszę powiedzieć, że moja wolna wola jest niestety zdominowana przez osoby trzecie (głównie chodzi mi o rodzinę). Zawsze staram się dopasować do nich ni patrząc na własne potrzeby. Ale jednocześnie uważam, że sami decydujemy o naszym życiu...jeżeli chcemy być niewolnikami dzisiejszych mediów, używek i itp. to nimi będziemy. Sami zdecydowaliśmy. Zawsze mamy tą możliwość, żeby zmienić kierunek naszego życia.
Poza tym podejmujemy decyzję samodzielnie, korzystając z wolnej woli już przed narodzinami. Jako dusza.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2013, 20:33 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
jak to napisać żeby zarazem być i dobrze zrozumianym i wyrazić swoje osobite zdanie na ten temat.
Nie tacy myśliciele wałkowali ten temat i każdy miał swoje zdanie.
:uśmiech:
Tak w skrócie:
Każdy ma wolną wolę,ale w różnych zdarzeniach z życia.Sprawy obrane i wcześniej zaplanowane [zanim pierwszy raz zakrzyczałeś na tym świecie] dojdą do skutku i się energetycznie spełnią - w fizycznosci taki przykład : spotykasz będąc np. mężczyzną kobietę i potem się z nią żenisz ;i cokolwiek byś nie zrobił do momentu poznania a potem zamążpójscia -i tak do tego dojdzie.Uogólniając inaczej:
poznanie to punkt "a" a fakt zawarcia związku formalnie to punkt "b".Możesz wybrać drogi pośrednie od punktu "a" do "b" - przeróżne ... rozstania..powroty ... jak spędzisz czas w tej znajomości ,ale to że będziecie razem jest już zaplanowane.
Wiele jest takich dróg i więcej niż liter alfabetu ...zawsze od punktu początkowego dojdziesz do następnego.To sa sztywne ramy.
Na każdym kroku i w każdej sekundzie życia tworzy się to co określamy swoją "przyszłością".W czasie snu zosatje to rozpracowane i wdrażane na materializacje w zdarzenia.NAwet to ,ze czytasz ten tekst w tym momencie wiadomo było minimum 3 dni temu.Czasem widząc coś [czy nawet ten mój tekst tutaj] wielu z nas ma odczucie deja vu - "już to widziałem..czytałem",ale to nie wrażenie a błysk z umysłu do świadomosci z momentu wczesniejszego zakodowania tego czy podczas snu czy normalnej codziennej egzystencji.
Całe życie to droga od punktu "a" do punktu "z" .... niech będzie "zejścia".
Nieliczni mają wpływ na ominięcie punktów -ważnych życiowo..wtedy matryca życia jest modernizowana wg jego woli.
-=-
I nadmienie tak zupełnie w skrócie i nie na temat - jak skończysz egzystencję w tych 3ech wymiarach to nie licz na to że ktoś cię będzie osądzał i ważył "grzechy".Sam to zrobisz ,bo sam jesteś i swoim Bogiem i swoim Diabłem.Więc dopiero wtedy zobaczysz co oznacza wolna wola tak w całym zakresie tego określenia.

Mruga

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2013, 21:18 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Człowiek ma wolną wolę, ale człowiek nie jest ciałem które posiada, lecz duszą - energią, iskra bożą. Mało kto rozumie biblijny przymiot człowieka, czyli swobodę podejmowania decyzji - we wszystkich aspektach. Przymiot ten jest rozumiany jako prawo związane z fizyczną istotą ludzką zmaterializowaną w 3D, lecz nie tej istoty dotyczy. Wolna wola, manifestuje się na wyższym poziomie i tam ziszcza. W jaki sposób? Otóż z poziomu duszy wybieramy sobie ...determinanty życia ziemskiego. Sprowadzją się one do stałych niezmiennych w postaci tego,czego nie możemy po urodzeniu zmienić to płeć, narodowość, rodzice, rodzeństwo, miejsce urodzenia, czas urodzenia, imię i nazwisko po rodzicach, wygląd ciała fizycznego. Co więcej niektórzy z nas są naznaczeni tzw. palcem Bożym,co oznacza, że pomimo unikania przez człowieka fizycznego jakichs aspektów życia, muszą one nastapić- wydarzyć się. Stąd nasze powiedzenie,"gdybym wiedział, że się przewrócę, to położyłbym się". Palec Boży oznacza,ze to co ma się wydarzyć podczas lekcji, musi się wydarzyć - to taki kontrakt ze Stwórcą, w stylu: "gdybym się uchylał/-a od nauki tego i lub tamtego,to trzeba tak uczynić, aby to się ziściło". Tak mamy tutaj pełną wolną wolę, tj.robimy to co w ramach sowobody postaniowilismy my - czyli nasza dusza. Jesli nie mamy palca Bożego, to możliwe jest nie przerobienie niektórych spraw - dusza mówi wówczas -ok to sobie daruję - skoro nie muszę - luzik. Bywa jednak, że dusza jest ambitna i przyjęła kontrakt - realizacji na 100% najważniejszych elementów programu. Wówczas determinanty są silniejsze. Nam się wydaje ,że to my - nasz mózg podejmuje decyzje. W części spraw - tak, ale w generalnych to Wyższe Ja. To tak jak z dzieckiem. Szereg drobnych decyzji podejmuje samo,lecz generalne, strategiczne zapadają w wyższej instancji jaką są ...rodzice - odpowiednik Wyższego Ja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2013, 22:43 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Człowiek ma wolną wolę, ale człowiek nie jest ciałem które posiada, lecz duszą - energią, iskra bożą. Mało kto rozumie biblijny przymiot człowieka, czyli swobodę podejmowania decyzji - we wszystkich aspektachCo więcej niektórzy z nas są naznaczeni tzw. palcem Bożym


Energią... z prochu powstałeś i w proch się obrócisz...
Mamy zdolność do wytwarzania nieskonczonej ilosci energii- sami mamy potencjał pierwotnego źródła o czym czosnkowy bozia jachfe wie i chętnie by przywłaszczył...
Urodzony biznesmen z niego - jednak podobnie jak banki obciąża niespłacalnymi odsetkami...
Wszelkie "kontrakty" są jak podpisanie przysłowiowego cyrografu...

Cytuj:
Tak mamy tutaj pełną wolną wolę, tj.robimy to co w ramach swobody postaniowilismy my - czyli nasza dusza. Jesli nie mamy palca Bożego, to możliwe jest nie przerobienie niektórych spraw.



Wolna wola- to tylko słowo dla większości ludzi na tej planecie. Kłamstwo i dywersja aby chomik w klatce myslał ze ma wolna wolę bo moze wybrac pomiędzy bieganiem w kólku w lewą albo prawą stronę....

Ludzie brną przez życie tak nieprzytomni siebie i sytuacji w której się znajdują ze ich potencjał wolnej woli jest niewiele większy niż kurczaka na farmie w klatce. Dlatego ten świata tak wygląda jak wygląda- bo ludzi zamieniono w niezdolne do rozpoznania siebie ( a przez to zmianę świata na zewnątrz) stado owiec. I bardzo mi przykro jeśli burzę w ten sposób czyjąś iluzję.

Oczywiscie szanuję twoje wyznanie jako "świadka Jehowy"

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 6:40 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
To czy jestesmy tu bez w zdecydowanej większości świadomości tego - zniewoleni przez ciemne siły, czy też nie jest kwestią sporną. Jedni bowiem twierdzą, że wszystko jest boskim zamysłem - planem, inni natomiast,że w ramach wolnej woli doszło do czegoś dawno temu i oto nie znajdujemy się na boskim planie - lecz róbta co chceta.
Trudno jest mi orzec jak jest - nie mam takiej wiedzy, lecz w moim odczuciu skoro wszystko jest dziełem Stwórcy, to i to co nas zniewala. Jak jednak jest - nie wiem.
Gwoli ścisłości Angelrage - nie jestem św. Jehowy. Jestem człowiekiem poszukującym PRAWDY o nas.
http://marian-wasilewski.pl/nieznany-swiat/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 10:08 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Ooo. teraz dostrzegłem temat. :wacko:
Odpowiem jak zwykle i pewnie znów się to komuś nie spodoba. Ale gdyby "wolna wola" była wolna to nie byłoby pytania i w konsekwencji tego posta. Pytanie powinno brzmieć ... - dlaczego nie jest wolna ? :so:
Na podstawie tego co zostało napisane wnioskuje, że jest jak cholera wolna. To podstawa. Najwyższe prawo. To czemu to k..a nie działa ?
A może działa w 43-wymiarze, a może w 143-im ? Pozwole sobie zapytać bezposrednio. Czuje ktoś, że jest wolny, że ma wolność wyboru - wolna wolę, taką z której może skorzystać ? I żeby nie było...Wiem na pewno, że jest coś ponad naszą tutaj egzystencję. Wiem, że są inne rodzaje "teraz", wiem ponieważ doświadczyłem i bliskie są mi także doświadczenia Redmuluca. I wiecie.., wolna wola słabo działa w tych chwilach.

Szaweł pisze:
Człowiek ma wolną wolę, ale człowiek nie jest ciałem które posiada, lecz duszą - energią, iskra bożą.

A kopnął Cię kiedyś ktoś w jaja ? - Proszę Cię... - proszę was... :shock: . "Tutaj" jesteśmy kim jesteśmy. Dlatego to tak wygląda, że nie jesteśmy, ani iskrą, ani innym boskim westchnieniem. Jesteśmy "tu" żeby doświadczać i to doświadczać raczej mało przyjemnych chwil. Można się nie zgodzić. Ale kto z piszących jest szczęśliwy ? Pamiętacie chwile z dzieciństwa, kiedy "unosiła was euforia" ?. Taka fala szczęścia z jakiegoś powodu ?, a czasem bez żadnego powodu. I skąd to było ? Odpowiadam. Z powodu otaczającej was miłości i wolnej dziecięcej woli. Wola jest tym bardziej wolna im mniej zna zakazów. I proszę zauważyć. Z wiekiem mówi się dziecku - następnie osobie dojrzałej: Nie.., tego nie można.., to nie wypada.. tak nie można.., nie mile to jest widziane.., inni tego nie robią.., Ponadto. Tak nie wolno, zobaczysz jak będzie jeśli... Następnie. Inni robią i maja..., Jest taka tradycja..., Mamy rytuały.., To nasza wiara.., A ja kiedy byłam..,Wszyscy tak robią... gdyby tak wszyscy robili, to.., I inne pierdoły. Godzinami by pisać.
Programowanie w czystej postaci.
Piszecie wzniosłe teksty o "psycho-somatycznych" fekaliach. Co za moda, żeby epatować wrażliwością wśród
chorej rzeczywistości ?.

pawelb pisze:
Widze to tak, ze Wola/Wolnosc jest "czyms" co przysluguje Jednosci/Pelni. Calosc zycia jest manifestacja Wolnej Woli, energia, ktora ma wolnosc w objawieniu sie jako cokolwiek.


Jak już wpadniesz na to, że pragniesz być po prostu bogaty i szczęśliwy i pomagać innym, to odpal milion, może być w złotówkach, albo cokolwiek...

Sorki. I tylko proszę. nie atakujcie mnie za poglądy i nie piszcie, że mam coś przyczepionego, albo złe energie, albo inne tego typu - ponieważ tego nie chcę. Taki mam objaw wolnej woli.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 12:12 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Na podstawie tego co zostało napisane wnioskuje, że jest jak cholera wolna. To podstawa. Najwyższe prawo. To czemu to k..a nie działa ?

Bo Najwyższym Prawem są bariery jakie każdy z Nas sobie narzucił .
Czemu piszesz,ze nie działa?..działa bez przerwy.Możesz dążyc do czegokolwiek w swoim życiu i umiejętnie to wizualizować w opcji "na teraz" [a nie kiedyśtam] -czy stwarzać - jeżeli będzie to miało podstawy i zostanie uznane za Twoje "wyższe JA" jako niezbędne -to jest spore prawdopodobieństwo ,ze zostanie Ci to dane i się zmaterializuje w rzeczywistości.
Inna opcją jest to ,że na podobnej zasadzie działąnia stworzysz ,mając cholernie silną wolę ,coś co kłóci się energetycznie [w urzeczywistnieniu] z Twoim planem spożytkowania tej energii-i ok ..doświadczysz i będzie Ci [komukolwiek] to dane.
Ale zawsze w zamian otrzymasz porcję energetyczną do zresetowania/zrównoważenia stanu wyjsciowego.Niestety - prawa 3d mają pewne ograniczenia.
Mruga
Pozdrawiam

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 12:21 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
dar66 - O boziu. Chwilę to potrwa zanim "zajarzę" Time please - śśś Pan pojechał :) :so:

dar66 pisze:
Możesz dążyc do czegokolwiek w swoim życiu i umiejętnie to wizualizować w opcji "na teraz" [a nie kiedyśtam] -czy stwarzać - jeżeli będzie to miało podstawy i zostanie uznane za Twoje "wyższe JA" jako niezbędne


Jak to jeżeli "zostanie uznane" za coś tam... ? Albo mam wolną wolę albo nie. I kto ma decydować, że to jest moje "wyższe ja". Ja jestem swoim najwyższym ja. Tak mówię, bo mam taką wolę i tak to wizualizuje i w to wierzę. Czemu więc nie jestem wszechmocny ? Nie ogólnie. Ale w swojej sprawie. Czemu nie robiąc nikomu krzywdy nie mogę być szczęśliwy, szczęściem dziecięcej radości ? Coś tu jednak nie działa. Ktoś bruździ.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 12:44 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
sorry,chyba nadajemy na zupełnie innych częstoliwościach
Mruga
Kto Cię utwierdził w przekonaniu [bo mniemam,że takie masz] o tym ,ze jesteś swoim "najwyższym ja"?.Od samej silnej woli tu-w fizycznym świecie - nie wzbudzisz czy nie spowodujesz w sobie opcji nawet zbliżenia się do właściwości i zakresu działania tego co ja nazywam "wyższe ja" [Nadświadomość].
Z tego co zrozumiałem z Twojej wypowiedzi powyżej wynika ,że mając tylko i wyłącznie silną -nawet cholernie silną -wolną wolę mozesz sobie do woli stwarzać swój świat zewnętrzny.Oj nie.
Taka "zabawa w boga" na tym świecie jest nierealna.Nikt nie przekroczy swoich z góry określonych barier ..nie ma takiej opcji.

-=-
Zobacz jakie są skutki zabawy "w boga" -to tylko opowiadanie ; odnosi się do jednostki jak i do ludzkości :
George R R Martin - Piaseczniki


:tak:

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 13:06 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
dar66 pisze:
Taka "zabawa w boga" na tym świecie jest nierealna.Nikt nie przekroczy swoich z góry określonych barier ..nie ma takiej opcji.


I pełna zgoda. Wiec po co się męczyć. Czyli jesteśmy ograniczeni barierami. Wolna wola jest wolna w ramach barier - czy tak ?
Wcześniej (i teraz nawet) trochę prowokowałem. A z Twoim postem się zgadzam. Teraz tak.

dar66 pisze:
Od samej silnej woli tu-w fizycznym świecie - nie wzbudzisz czy nie spowodujesz w sobie opcji nawet zbliżenia się do właściwości i zakresu działania tego co ja nazywam "wyższe ja"


Dlatego pozwoliłem sobie wspomnieć o "kopaniu w jaja". Dlatego właśnie, że jesteśmy TU, a nie gdzie indziej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 13:41 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 885
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Szaweł dla umysłu albo cos jest puste albo pełne- jedno wyklucza drugie. Dla ducha, intuicji wręcz przeciwnie. (dla mnie) Gdy powiem ze ziemia jest od tysiecy lat pod okupacją - to jest to prawda
ale nie wyklucza to tego ze
Cytuj:
Jedni bowiem twierdzą, że wszystko jest boskim zamysłem


I jest- ale zaznaczam- zyjemy podobnie jak krwinki w zywych organizmach jakimi sa planety galaktyki itd- kazda ma swoją specyficzną swiadomość.

Co by było gdyby taka planeta albo galaktyka była istotą conajmniej patologiczną, jak RAK ( od taki experyment stworzenia, potknięcie- zalezy jak patrzeć) nie mniej jednak miala by "boską"- patrząc z ludzkiej OBECNEJ persektywy -moc tworzenia planet ukł, słonecznych w swoim "zasięgu" do tego stworzyła by istoty rownie patologiczne( takie swoje mini odzwierciedlenia)które niczym wirusy probuja się rozprzestrzenic na inne (zdrowe) częsci galaktyki. Taka istota jak na kazdego despotę przystało bedzie twierdziła ze jest absolutna i najwyzsza- kiedy tak narpawdę jej moc tworzenia ogranicza się do stwarzania materi o niskiej "jakości" a napewno juz nie stworzyła niczyjego ducha- to my tutaj tylko weszlismy w jej progi z upelnie innego poziomu istnienia.


Ale jest jescze wyzszy punkt widzenia, prawdziwie zródłowy - ponad tymi wszytkimi kosmicznymi bytami jest całkowita JEDNOSĆ- nie ma roznicy w jakosci czy "wielkości" wszytko jest absolutnie połączone ze sobą odczuwaniem. Nie ma nikogo ponad i nikogo poniżej. Z tamtąd w pewien sposob zostało to zaprojektowane - niczym gra komputerowa pod ktora potem się podłączamy.

Wolna wola jest ograniczona zaprogramowanymi(genetyka) mozliwosciami postaci w grze w ktorą tylko się wcielamy- jak przez siec do netu. Oczywiscie jest to ogromne uproszczenie tego wszytkiego.
To co w czlowieku jest potencjalnie wyjatkowe, to to ze mial miec praktycznie nieograniczone mozliwosci zmiany warunków gry - od srodka - będąc jednoczesnie swiadomy ze jest postacią w grze na ziemi, w tym wszechswiecie, a jednoczesnie mialby swiadome polączenie z takim poziomem istnienia samego siebie, ktory jest poziomem zródłowym- PRAWDZIWIE BOSKIM -ale nie jakiejs istoty tylko siebie indywidualnie w połączeniu z innymi.


Wszytko jest prawdziwe- zależy z jakiego punktu doświadczania na to patrzymy.



Cryptologicon

Cytuj:
Można się nie zgodzić. Ale kto z piszących jest szczęśliwy ? Pamiętacie chwile z dzieciństwa, kiedy "unosiła was euforia" ?. Taka fala szczęścia z jakiegoś powodu ?, a czasem bez żadnego powodu. I skąd to było ? Odpowiadam. Z powodu otaczającej was miłości i wolnej dziecięcej woli. Wola jest tym bardziej wolna im mniej zna zakazów. I proszę zauważyć. Z wiekiem mówi się dziecku - następnie osobie dojrzałej: Nie.., tego nie można.., to nie wypada.. tak nie można.., nie mile to jest widziane.., inni tego nie robią.., Ponadto. Tak nie wolno, zobaczysz jak będzie jeśli... Następnie. Inni robią i maja..., Jest taka tradycja..., Mamy rytuały.., To nasza wiara.., A ja kiedy byłam..,Wszyscy tak robią... gdyby tak wszyscy robili, to.., I inne pierdoły. Godzinami by pisać.



I tu lezy wazny kluczowy element który zabrano ludzkosci- moc dziecka,. Jesli wolna wolę mialbym symbolicznie porwnac do wolnych- nie związanych sznurem- rąk i nóg to, dzieci nie mają ich skrępowanych ALE stwórczym potencjałem nie umieją się posługiwać- to powinno byc częścią procesu dorastania. Tymczasem z wiekiem- bardzo wcześnie zresztą zakałda się dzieciom( poprzez m.i to co wymieniłeś) sznur, ktrory coraz mocniej jest zaciskany na konczynach. Potem jako dorosli nie mamy ani milimetra luzu - nasza wolna wola została zamieniona w niewolę. Nasze mozliwosci do "podniesienia gardy" nie mowiąc o skuteczny przeciwdziałaniu są praktycznie zerowe, nasze nogi są skrepowane i nie mozemy nawet uciec w bardziej bezpieczne miejsce gdzie moglibyśmy uwolnic ręce.

ONI nie mieli by szans gdybysmy mogli uzyc naszych nóg- byli bysmy dla nich poza zasięgiem, zawsze o krok przed nimi... naszymi wolnymi rękoma mogli bysmy ich posłać w niebyt raz na zawsze....mogło by byc tak pięknie... a jednak jest jak jest....


Cytuj:
Spróbujcie sobie przypomnieć, co było dla was w dzieciństwie najważniejsze podczas zabawy- czy były to przedmioty którymi się bawiliście, czy excytacja i radość którą dawała sama zabawa ? – poszukajcie odpowiedzi w waszych odczuciach. Tymczasem dzieci szybko uczy się, aby traktować świat z perspektywy posiadania a nie doświadczania. Ogół ludzkiego gatunku krzywdzi swoje własne dzieci na tak wielu poziomach, że aż boli o tym myśleć jak bardzo krzywdzimy swoje własne często dzieci. Zresztą system tego świata jest tak zaprogramowany aby dzieci były tak traktowane- energia dziecka jest w tym świecie niepożądana i dlatego tak skrupulatnie wdeptywana w ziemie. Każdy z nas przez to przeszedł- i w mniejszym lub większym stopniu- utraciliśmy to, co było najcenniejsze właśnie w dzieciństwie. Potem w dorosłym życiu jesteśmy okaleczonymi istotami – pełnymi podświadomych kompleksów, żalów, smutków, trosk, gniewu. Szukamy utraconej radości naszego wewnętrznego dziecka w przedmiotach, władzy, nieudanych związkach, nawykach, nałogach- i jakoś ciągle brakuje nam tego czegoś, co podświadomie wiemy ze straciliśmy. Będąc dorosłymi ludźmi tak naprawdę wielu jest okaleczonymi ślepcami, którzy po omacku szukają piękna, radości, miłości… utraconych w dzieciństwie. Dzieci się nie zastanawiają, dlaczego i po co doświadczają w kategoriach intelektu, one po prostu doświadczają. Dorosły człowiek wpada w pułapkę intelektu, zapominając, że jako dziecko ZNAŁ ODPOWIEDŹ BO JĄ CZUŁ W SWOJEJ DZIECIĘCEJ RADOŚCI.

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 16:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009, 1:04
Posty: 259
Po co teoretyzować jeśli można zaobserwować jak jest? Ogólnie sprawdzić czy przed rozpoczęciem jakiejkolwiek aktywności czy to fizycznej czy mentalnej człowieka istnieje moment, w którym decydujemy o jej rodzaju lub przebiegu. Czy nie jest przypadkiem tak, że uczucie posiadania kontroli rodzi się dokładnie w momencie wykonywania tej czynności lub po jej wykonaniu.

Wystarczy szczerze odpowiedzieć sobie na na przykład takie pytania:

Czy przed powstaniem konkretnej myśli istnieje moment, w którym decyduję o jej powstaniu i zawartości? ("za 3 sekundy pomyślę o jednorożcu" też jest myślą ;))

Czy przed skupieniem uwagi na czymś konkretnym istnieje moment, w którym decyduję gdzie ją skierować?

_________________
W krainie umysłu to,co uważa się za prawdę,jest nią lub staje się prawdą w granicach wyznaczonych przez doświadczenie.
Granice te są z kolei następnymi przekonaniami, które należy przekroczyć.
W krainie umysłu nie ma granic.

- John C.Lilly

Brama Oświecenia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2013, 16:11 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Implozja pisze:
Czy nie jest przypadkiem tak, że uczucie posiadania kontroli rodzi się dokładnie w momencie wykonywania tej czynności lub po jej wykonaniu.


Po jej wykonaniu, to raczej naturalne. Ale chyba troszkę zboczyliśmy z tematu. Ok, już się nie wypowiadam, bo zaciemnię. Moje zdanie znacie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 mar 2013, 18:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 cze 2011, 10:36
Posty: 153
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Bardzo ciekawe rozważania. Wielokrotnie zastanawiałem się, czy w ogóle jest jakaś "wolność". Dzisiaj popełniłem coś takiego, co załączam poniżej :mrgreen: Mam nadzieję, że przeżyjecie kiepskie audio - mam awarię sprzętu i muszę póki co się z tym pogodzić, albo nic nie robić...

Świadomość, plan duszy i reinkarnacja a obecny matriks na Ziemi
phpBB [video]


Pozdrawiam!
:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2013, 16:55 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Bardzo skomplikowany wywód zakładający nieświadomość w danych okolicznościach dokonywanych przez duszę wyborów i tym samym ich skutków. Jak jest - tego na pewno - na 100%, jak się wydaje nie wie nikt. Są oczywiście pewne informacje z innych wymiarów, w tym astralnego, ale nie sposób ich zweryfikować.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola
Kluczowym pytaniem jest czy i kto ma wolną wolę? Otóż człowiek fizyczny, jest zdeterminowany tak ogromną ilością czynników ograniczających go, że mitem jest twierdzenie, że ma on wolną wolę. Zresztą zakłądając,że reinkarnacja - czyli edukacja poprzez kolejne wcielenia jest prawdziwa - ma miejsce, człowiek nie może mieć wolnej woli, gdyż jego dusza wybiera lekcję - a wieć aby dokonać wyborumusi znać jej przebieg. Stąd płynie wniosek,że to dusza jako iskra boża, czyli część Stwórcy będącego Życiem, ma wolną wolę i może wybrać doświadczanie w danych gęstościach, wymiarach lub pozostanie w przestrzeni wyboru. Człowiek fizyczny na Ziemi w 3D to nieświadoma odbywanej lekcji dusza ubrana w kombinezon biologiczny. Stwierdzenie - człowiek ma wolną wolę - tak naprawdę dotyczy duszy - ona ma wolną wolę. Ponieważ dusze co ciekawe są takie same jak wcielenia, którymi były i zgromadziły doświadczenia, mając tę wolną wolę dokonywac mogą wyborów rozsądnych lub nierozsądnych, potrzebnych im lub nie. W całej tej sprawie jest jednak jeden problem - jest nim determinizm. Otóż aby reinkarnacja i plan duszy miały sens, to nasza dusza i inne dusze muszą znać przyszłość. Jak bowiem można wybrac lekcję,kiedy nie zna się jej przebiegu. Trudne jest to pojęcia,ze są wymiary w których nie istnieje czas, co więcej przeszłość, terażniejszość i przyszłośc istnieją równolegle - tak wiem, że to w głowie się nie mieści - mnie też. Tak wiec dusza buduje plan lekcji znając przyszłość czyli zbiór doświadczeń, które sobie aplikuje. Jest to podobna sytuacja jak my sobie wybieramy szkołę średnią np.techniczną, czy plastyczną itp. wiedząc ogólnie co jest w programie. Dusza wie dokładnie co jest w programie, co się wydarzy, z kim się ozeni/wyjdzie za mąż, czego dośwaidczy zawodowo, rodzinne, osobiście. Co wiećej ma wpływ na akcję tego filmu, w którym wystąpi, czyli moze...napisać mu scenariusz i dialogi. Dusza bowiem nie odtwarza, lecz tworzy lekcję, której chce doświadczyć. Co wiecej, jej program jest doskonale wkomponowany w inne programy - m.in. innych dusz. Pytanie jednak jak to się stało,że tyle dusz zaplanowało krwawe wojenne lekcje? Tu dochodzimy do zniewolenia, złych energii, matriksu. To program najpewniej poza planem dusz, choć może się mylę. Moze jest to duszom potrzebne przejść taką traumę. Teo juz nie pojmuję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2013, 17:37 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 kwie 2009, 16:35
Posty: 417
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielony Cętkowany
Traktuję duszę jako jeden z "kombinezonów" w całym "łańcuszku" ubrań przywdziewanych przez TO czym w istocie jesteśmy.
Wolna wola jest (być może :) ) na samej "górze". Im "niżej" tym jest bardziej "niedostępna".

Większość ludzi wolną wolą nazywa coś, co w rzeczywistości jest samowolą.

_________________
Nie kim, a Czym jestem i co tu i Tam robię? ...reszta jest prosta :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 mar 2013, 19:26 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Szaweł pisze:
Bardzo skomplikowany wywód zakładający nieświadomość w danych okolicznościach dokonywanych przez duszę wyborów i tym samym ich skutków. Jak jest - tego na pewno - na 100%, jak się wydaje nie wie nikt. Są oczywiście pewne informacje z innych wymiarów, w tym astralnego, ale nie sposób ich zweryfikować.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_wola
Kluczowym pytaniem jest czy i kto ma wolną wolę? Otóż człowiek fizyczny, jest zdeterminowany tak ogromną ilością czynników ograniczających go, że mitem jest twierdzenie, że ma on wolną wolę. Zresztą zakłądając,że reinkarnacja - czyli edukacja poprzez kolejne wcielenia jest prawdziwa - ma miejsce, człowiek nie może mieć wolnej woli, gdyż jego dusza wybiera lekcję - a wieć aby dokonać wyborumusi znać jej przebieg. Stąd płynie wniosek,że to dusza jako iskra boża, czyli część Stwórcy będącego Życiem, ma wolną wolę i może wybrać doświadczanie w danych gęstościach, wymiarach lub pozostanie w przestrzeni wyboru. Człowiek fizyczny na Ziemi w 3D to nieświadoma odbywanej lekcji dusza ubrana w kombinezon biologiczny. Stwierdzenie - człowiek ma wolną wolę - tak naprawdę dotyczy duszy - ona ma wolną wolę. Ponieważ dusze co ciekawe są takie same jak wcielenia, którymi były i zgromadziły doświadczenia, mając tę wolną wolę dokonywac mogą wyborów rozsądnych lub nierozsądnych, potrzebnych im lub nie. W całej tej sprawie jest jednak jeden problem - jest nim determinizm. Otóż aby reinkarnacja i plan duszy miały sens, to nasza dusza i inne dusze muszą znać przyszłość. Jak bowiem można wybrac lekcję,kiedy nie zna się jej przebiegu. Trudne jest to pojęcia,ze są wymiary w których nie istnieje czas, co więcej przeszłość, terażniejszość i przyszłośc istnieją równolegle - tak wiem, że to w głowie się nie mieści - mnie też. Tak wiec dusza buduje plan lekcji znając przyszłość czyli zbiór doświadczeń, które sobie aplikuje. Jest to podobna sytuacja jak my sobie wybieramy szkołę średnią np.techniczną, czy plastyczną itp. wiedząc ogólnie co jest w programie. Dusza wie dokładnie co jest w programie, co się wydarzy, z kim się ozeni/wyjdzie za mąż, czego dośwaidczy zawodowo, rodzinne, osobiście. Co wiećej ma wpływ na akcję tego filmu, w którym wystąpi, czyli moze...napisać mu scenariusz i dialogi. Dusza bowiem nie odtwarza, lecz tworzy lekcję, której chce doświadczyć. Co wiecej, jej program jest doskonale wkomponowany w inne programy - m.in. innych dusz. Pytanie jednak jak to się stało,że tyle dusz zaplanowało krwawe wojenne lekcje? Tu dochodzimy do zniewolenia, złych energii, matriksu. To program najpewniej poza planem dusz, choć może się mylę. Moze jest to duszom potrzebne przejść taką traumę. Teo juz nie pojmuję.


To skomplikowane, ale wyobraź sobie sytuację. Zdarza się, że można stać się w pełni oświeconą duszą już tutaj na Ziemi, i jak to wygląda? Ktoś tam na górze sobie wybrał, że jego inkarnacją będzie mistrz duchowy który osiągnie tutaj tak wiele. Myślę, że przed duszą stawiane są podstawowe zadania, a wolna wola jako tako istnieje w prędkości naszego rozwoju. Nic bowiem nas tutaj nie ogranicza. Każdy co prawda jest przywiązany do ziemskiego kombinezonu, spłaca karmiczny dług. Moim zdaniem, każdy jednak ma wolną wolę, raczej wolną drogę rozwoju. Można się od tego wszystkiego uwolnić i prowadzić życie inaczej niż ktoś na górze sobie założył, sami się ograniczamy. Jeżeli stawia się przed nami zadania, to już na pewno nie determinuje się naszych czynów. Można to nawet porównać do przypowieści o talentach, jeden jest już bardziej doświadczoną duszą, drugi ma wiele do odrobienia na tej planecie, każdy jednak może się odbić bez względu na pułap z jakiego startuje, to jest właśnie wolna wola, wolna wola w wyborze rozwoju. Ja to widzę w ten sposób, jeżeli palnąłem coś głupiego - po prostu mnie wyśmiejcie

-- 14 mar 2013, 19:31 --

A co z wszystkimi chorobami i uzdrowieniami? Jak to jest, jeżeli choroba jest naszą lekcją do odrobienia, a mimo to my możemy dzięki naszej woli czy przy pomocy kogoś innego ją pokonać. Czy to nie jest właśnie wolna wola? Możemy pokonywać przeciwności, wystarczy wierzyć, chcieć i działać

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2013, 0:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 cze 2011, 10:36
Posty: 153
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: mężczyzna
Zgodnie z pewnymi przekazami wolna wola człowieka (ciała) polega na SPOSOBIE osiągnięcia pewnych założonych przez duszę celów. Zilustruję to przykładem: dusza wybrała sobie pobyt ciała w klasztorze w miejscowości XYZ. Wolna wola ciała polega na tym, czy uda się ono tam pieszo, na słoniu czy na hulajnodze. Cel zostanie tak czy inaczej zrealizowany, a istnieje jedynie dowolność w sposobie i zarazem czasie jego realizacji. Nie biorę tego za pewnik, ale coś w tym może być...

Choroby mają wiele przyczyn. W kontekście duszy, albo są zaplanowanym doświadczeniem (mogącym wzbogacić nie tylko daną duszę, ale i istoty dookoła niej), albo też są takimi "kopniakami", jeśli zbytnio oddalamy się od osiągnięcia założonych przez nią celów.

Mnie ciekawi bardzo determinizm i nieodwołalność postanowień duszy - czy rzeczywiście nie mamy nic do powiedzenia, będąc jedynie biorobotami? Czy też może w wysokich stanach umysłu i świadomości i przy połączeniu na powrót swoich aspektów jako istoty może jednak mamy możliwość znacznej modyfikacji planu podczas wcielenia?

Jak już wspomniałem w audiobooku najbardziej zastanawiające są motywy wyboru duszy... Widzę kluczową rolę w otwartości umysłu i braku dogmatów. Życie zgodnie z zasadą "Przeżyj wcielenie najpełniej i najgłębiej jak to możliwe, ale nie utożsamiaj sięz nim zbytnio" :tak: Powinno to w pewnym stopniu zapewnić duszy pomiędzy wcieleniami podejmowanie bardziej świadomych i korzystnych dla niej wyborów, jak mi się wydaje :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2013, 6:08 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Devlieger napisał:
Cytuj:
,,A co z wszystkimi chorobami i uzdrowieniami? Jak to jest, jeżeli choroba jest naszą lekcją do odrobienia, a mimo to my możemy dzięki naszej woli czy przy pomocy kogoś innego ją pokonać. Czy to nie jest właśnie wolna wola? Możemy pokonywać przeciwności, wystarczy wierzyć, chcieć i działać"


Niestety to zbyt mało - chcieć, wierzyć i działać i to nie tylko w chorobie. Otóż tak jak są egregory narodowe, społecznościowe, a nwet grup zawodowych, loklane (miast, narodów), tak tez są jednostek. Wydaje nam się,że wypromieniowując dużo energii na rzecz danej zmiany dojdzie do zmiany i to tej pożądanej. Owszem, możemy włożyć w coś dużo energii fizycznej, czy nawet mentalnej, lecz nie oznacza to ziszczenia się warunku. Podlegamy ogromnym ograniczeniom prawno-ekonomiczno -społecznym,a także moralnym (na róznym poziomie). Jestesmy wtłoczeni w dane realia,które możemy zmieniać w bardzo niewielkim zakresie, a czasem wogóle. Tak np. na wojny i masową śmierć, zniszczenia nie mieliśmy wpływu żadnego i z poziomu jednostki nie mamy. Konflikt ma bowiem podłoże głebsze niż jesteśmy w stanie je zrównoważyć poprzez wierzyć, chcieć i działać. Pewne rzeczy muszą się dopełnić. Energia zmian i efekt zmian są w negatywnym aspekcie dobrze widoczne np. w porewolucyjnej Rosji, czy u nas po roku 1980. Rzesze ludzi uwierzyły, chciały i działały ale skutek okazał się inny od zamierzonego - to nie wystarczyło. Takich przykładów makro skali jest wiele, podobnie jest w mikro skali - jednostek. Czasem efekt jest krótkotrwały np. nasz wysiłek narodowy lat 1918-21, przyniósł skutek na lat 20, a przecież dziesiatki tysięcy ludzi oddały,życie, odniosły rany, zostało kalekami w walce o np. kresy, Lwów, czy Wilno, w powstaniach śląskich, wielkopolskim. Był to wysiłek skuteczny, lecz okazał się nietrwały w czasie. Wszyscy płyniemy w jakiejś rzece wydarzeń i nie mamy wpływu na jej siłę nurtu, kierunek. Nie wiemy też dokąd płynie. Jednak jako dusza mamy wolną wolę stojąc przy niej. Możemy zaplanować rejs czyli wypić z rzeki zapomnienia i wejść na statek pt. fizyczność dać się ponieść przygodzie tej żeglugi, a by na końcu uzyskać doświadczenie, na którym nam tak zależało- znane przed wejściem. Niestety niezależnie od naszej energii, biegu rzeki nie zmienimy, możemy co najwyżej pod drodze opuścić statek (samobójstwo). Jesteśmy wolni na poziomie duszy, tu zależymy od wielu determinantów - jak to uczeń w szkole niby wolny jest, ale... Ziemia jest miejscem szybkiej, intensywnej nauki poprzez emocje.To miejsce dla bardzo odważnych dusz. Najprawdopoobniej jest nam tak cieżko z wyboru, lecz nie bez znaczenia jest kto rzadzi tym światem fizycznym i dlaczego jest nam tak trudno dokonaćzmian tej rzeczywistiości na lepszą - opór jest ogromny. Wiele dusz świadomie inkarnuje się tu aby w ramach zamierzenia Stwórcy stawiać opór złu i zwalczać je. Takich ludzi są setki tysięcy. Czy bez woli stwórcy samo chcieć, wierzyć i działać wystarczy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2013, 13:26 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 445
Płeć: mężczyzna
Przykłady z wojnami i polityką tu nie pasują. Uważam, że takie wydarzenia nie są przypadkowe, to odgórnie zaplanowane działania kogoś. Wojny, ustroje polityczne, to nie jest widzimisię aktualnie rządzących, to sprytne działania kogoś obdarzonego znacznie większą inteligencją niż my. Jeżeli chodzi o odwracanie wydarzeń życia, ja to widzę tak. Jesteśmy graczami niczym w grze komputerowej, jednak w takiej w której mamy właściwie nieskończenie wiele opcji wyboru i nieskończenie wiele zakończeń. Jedyne co jest zaplanowane odgórnie to struktura gry, reszta, choć teoretycznie zaprogramowana pozostaje dla nas niewiadomą i chyba można powiedzieć, że jednak mamy tę wolną wolę. Mamy nieskończenie wiele opcji, nieskończenie wiele możliwych zakończeń, wszystko zostało zaprogramowane ale my o tym nie wiemy i mamy pełną swobodę działania. Tak jakbyś miał pokonać odcinek trasy, trasa jest, cel jest, nikt Ci nie narzuca jednak sposobu w jaki to zrobisz. Możesz biec, skakać, chodzić na włosach, co tylko zechcesz

_________________
Dlaczego wmawiamy sobie, że istnieje grawitacja zamiast po prostu wzbić się w powietrze?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2013, 19:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 sty 2011, 16:40
Posty: 106
Płeć: kobieta
co o tym myślicie znalazłam na stronie
http://planeta-ziemia-odt.bloog.pl/?ticaid=5103c4

nie wiem czy ta teoria jest znana ale wklejam co nie co

Wypaczenie zostało powołane przez jednego ze Stwórców w niskich wymiarach w celu pobudzenia rozwoju. Po prostu zostały stworzone istoty myślące nie mogące brać udziału w rozwoju hierarchii Światłości tak jak inne Istoty poprzez Dusze wcielające się w ciała materialne, ale otrzymały wolną wolę tak jak ludzie, a posługują się Duszami czy innymi Istotami przejmując ich ciała. Te istoty opanowały wpierw niektóre Dusze następnie Istoty od tych Dusz a potem kolejnych Bogów i Stwórców i poprzez tych Stwórców powołały całe systemy swoich wypaczonych egregorialnych światów astralnych w których obecnie żyjemy. Potrafią skupić kilka Dusz lub Istot w jedną tworząc postacie duchowe, od których są np. przekazy, lub tworząc postacie służące do kontroli czy straszenia w niskich wymiarach. Tak, więc żyjemy jakby w dwóch światach energii: w pierwszym prawdziwym świecie Energii Światłości - dzięki któremu wszystko powstało i istnieje materia; i drugim świecie astralnych energii, które działają wbrew Prawom Natury i mogą łamać wolną wolę i mają niewidzialny wpływ na człowieka, a same dążą do destrukcji prawidłowych hierarchii w wyższych wymiarach.

Ciekawostką jest to, że człowiek posiada 144 małe czakry. Hierarchie pod wpływem wypaczenia dobudowały do powyższego systemu następne czakry przy okazji blokując czakry Naszych Istot i przypisały im Istoty pół- egregorialne, które ukazują się jako nasze ciała astralne i poprzez te Istoty jesteśmy kontrolowani.

Wypaczenie oparło rozwój przez dokładanie czakr dla tych których kreują na Mistrzów i już doszli do 17 takiej czakry dołączając do każdej czakry swoją Istotę pół- egregorialną- czasami podobną do danego człowieka lub jakiegoś fałszywego Świętego, Buddę czy Jezusa. Te Istoty pół- egregorialne przez jasno-widzących, są odbierane jako ciało duchowe, opiekun duchowy lub anioł stróż. Jednak te ciała i czakry są jakby sztuczne pół- egregorialne, bo stworzone z energii stwórczych pod wpływem wypaczenia, w celu lepszej kontroli nad człowiekiem.

Co do otrzymywanych obrazów poprzez podświadome zmysły: snów, jasnowidzenia i wyobraźni to tutaj mogą nam wrzucać dowolne filmy, w zależności od tego jak chcą pokierować daną osobę: na mistrza, na wizjonera czy świętego, a niektórym ludziom podają projekcje powodujące strach.

Wypaczenie może tak sterować naszymi odczuciami żebyśmy myśleli, że nasze działanie jest prawidłowe, nawet gdy postępujemy wbrew reguł miłości i naszym zadaniem jest nauka i zrozumienie tych reguł, żebyśmy byli pewni prawidłowych działań.

Dotychczas kojarząc siebie z Duszą, jakąś Istotą czy Bogiem myśleliśmy, że to Oni powinni nam pomagać w naszym życiu i zdrowiu, a tymczasem na nasza energetykę składają się energie wielu Stwórców. Chociaż Energia od Naszej Istoty, do której należy Dusza, Świadomość i 7 czakra ma największy udział (ok. 16%) i jest wiodącą w sterowaniu naszym ciałem, to pozostałe energie mają ogromny wpływ na nasz rozwój i energia każdego z
nich ma swoje zadania do spełnienia.

Jeśli źle myślimy o jakiejś czakrze, którejś części ciała czy w ogóle o sobie, to wywołujemy wewnętrzny konflikt i każdy z tych elementów należących do różnych Stwórców (poprzez systemy energii EMS), za pomocą specjalnych służb i metod może być zablokowany odłączony od swojego źródła jednocześnie przyciągając wypaczenie, a to prowadzi do choroby.
.............................................................................................
itp

trzeba przeczytać żeby zrozumieć co autor miał na myśli, ale dla mnie jest to coś nowego co prawda czytałam ten tekst może 2 lata temu ale teraz więcej rozumiem



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 mar 2013, 15:40 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Gry Bogów Akt 8 cz.1 - Świat PL
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2013, 7:12 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
czym-byl-grzech-pierworodny-t11074.html

Temat wolnej woli i istoty grzechu pierworodnego (w tym czy istniał i na czym polegał), jest już na forum przedmiotem analizy i wypowiedzi szeregu forumowiczów. Wogóle jest na forum wiele ciekawych tematów już podniesionych - trzeba cofac się do poprzednich stron.
Jak widzisz, nie tylko Ty masz wątpliwości i zadajesz te elementarne pytania.
Poczytaj jak ciekawe są wypowiedzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2013, 16:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Tak naprawdę nie wiemy kim był Adam (Adama) i Eva i o co chodziło dokładnie z tym alegorycznym jabłkiem z drzewa poznania dobra i zła. Wogóle cały czas dociekamy o co chodziło, czego dotyczą biblijne metafory.Jest na ten temat wiele poglądów, łacznie z podobnym do Twojego tj.,że my jako ludzie nie popełniliśmy żadnego grzechu pierowrodnego.
Pytanie jest takie - skoro jestesmy stworzeni przez Stwórcę i na jego na podobieństwo, to czy w calości i wogóle jak to należy rozumieć? Czy istota doskonała może grzeszyć? Po pierwsze jak nast stworzono, w jakim celu i na czym polega to podobieństwo? Tu też nie ma jednoznacznych odpowiedzi,przy czym istnieje też pogląd że istniejemy jako dusze od...zawsze, jesteśmy częścią Stwórcy - iskrami bożymi - jego dziećmi. Oczywiście jest jakiś boski zamysł, tak jak my mamy dzieci to nie trzymamy ich w akwarium tylko dajemy im swobodę - naczej byłyby nieszczęśliwe, nie mogłyby doświadczać,uczyć się,rozwijać.
Tu w 3D wolna wola jest trochę fikcją, generalnie jesteśmy w systemie pełnym ograniczeń i nasza wolna wola to...marzenia. Wszyscy jesteśmy więżniami systemu np. podatkowego, wizowego, prawnego, moralnego, a przede wszystkim jesteśmy zniewoleni ekonomicznie (po wejściu do UE totalnie). Nie podzielam Twojego poglądu co do nie istnienia dobra i zła. Zyjemy w rzeczywiśtości spolaryzowanej. Dano nam kiedyś elementarz życia - dekalog. Naruszanie go to własnie na poziomie elementarnym - zło. Na temat czym był RAJ jest bardzo dużo na forum ciekawych informacji rozwijających wyraz PARADISE. W mojej ocenie raj to miejsce gdzie mieliśmy wolną wolę, swobodę i nie było ograniczeń. Chcielismy jednak poznać trudy życia, doświadczać zagrać w gre życie w realu 3D - najtrudniejszej wymiarowo rzeczywistości. Raj był miejscem w innym niż w wymiarze 3D - stamtąd przyszliśmy. Poczytaj - na forum jest na ten temat dużo napisane.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 mar 2013, 18:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2012, 18:14
Posty: 92
Płeć: mężczyzna
Szaweł pisze:
Tu w 3D wolna wola jest trochę fikcją, generalnie jesteśmy w systemie pełnym ograniczeń i nasza wolna wola to...marzenia. Wszyscy jesteśmy więżniami systemu np. podatkowego, wizowego, prawnego, moralnego, a przede wszystkim jesteśmy zniewoleni ekonomicznie (po wejściu do UE totalnie). [b]



Zapomniałeś o najważniejszym systemie czyli RELIGII.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 kwie 2013, 12:19 
Mam możliwość zastanowić się nad różnymi kwestiami i podjąć (czasem nawet błędną) decyzję, to mi wystarczy jako dowód na istnienie wolnej woli. Trochę gorzej iż jestem osobą wierzącą w byt który wszystko stworzył i boje się jego srogości za moje błędy.... To raczej nie kwestia łamania wolnej woli tylko podążania niewłaściwą ścieżką, zło jest łatwiejsze. Można przyrównać do grania tylko na czarnych klawiszach fortepianu, melodie rewelacyjne, wiele hitów tylko na nich powstało, ale pozostaje to ograniczenie które jak się przełamie to dopiero zaczyna się zabawa.


Moim zdaniem wolna wola jest wolna, jednakże "zło" próbuje ją posiąść i dlatego mamy tyle problemów na głowie. Rozwiązaniem jest serce, nie rozum. Bez zagłębiania się w detale, coś lub ktoś chce złamać ducha ludzkości i zdecydowanie powinniśmy z tym walczyć, nie mieczem, wystarczy miłość, zwłaszcza do szatana, bo przecież też jest dzieckiem Bożym. Inną sprawą jest że trzeba uważać na życzenia, bo są też konsekwencje.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group