Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 paź 2020, 8:08

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: 05 sty 2012, 20:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 171
Płeć: mężczyzna
Chyba źle się wypowiedział na temat izraela :lol:

phpBB [video]

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 05 sty 2012, 20:52 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 sty 2012, 22:29 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Obrazek

Świat znalazł się na niebezpiecznym rozdrożu. Ameryka jest na drodze do kolejnej dużej wojny. Przewaga technologiczna daje poczucie takiej pewności siebie, że wybuch konfliktu na miarę III wojny światowej nie jest już tylko abstrakcyjnym konceptem

Amerykanie i ich sojusznicy zaciskają pętlę wokół Iranu. Przygotowywane jest uderzenie i jak się stwierdza, żadna opcja nie może być wykluczana a to oznacza, że pełen arsenał środków może być wykorzystany w tym nadchodzącym konflikcie włącznie z nuklearnym. Zresztą to właśnie wokół broni jądrowej cały kryzys się odbywa.

Iran cały czas stwierdza, że żadnej bomby nie buduje, ale daje do zrozumienia, że nawet jakby budował to nie widzi powodu wtrącania się innych w jego plany. Irańczycy zwracają też uwagę na izraelski program atomowy, który potępienia Zachodu nie budzi.

Propaganda zachodnia przedstawia Iran, jako zagrożenie dla Izraela i dla Świata z pominięciem pozycji w regionie, jaką ma Izrael i Iran. Tam jeszcze dużo brakuje nawet do równowagi sił między Izraelem a Iranem i bynajmniej nie na korzyść Iranu.

W międzyczasie USA i UE postanowiły, że nie będą kupować irańskiej ropy, co miałoby osłabić ten kraj finansowo i w konsekwencji wyhamować program atomowy. Iran na takie dictum reaguje groźbami blokady cieśniny Ormuz.

W Gayloard Hotel w Waszyngtonie 16 grudnia doszło do prywatnego, bo organizowanego przez Unię dla Reformy Judaizmu, spotkania między izraelskim Ministrem Obrony, Ehudem Barakiem i Barackiem Obamą. Obserwatorzy twierdzą, ze już wtedy ustalono warianty postępowania w najbliższych miesiącach.

Obrazek
Wojna ekonomiczna już trwa a data operacji militarnej może być już znana. Bardzo możliwe, że gdy już dojdzie do wojny to do burzenia podziemnych instalacji nuklearnych Amerykanie wykorzystają właśnie pociski jądrowe B61 o mocy między jedną trzecią a sześciokrotnością wybuchu w Hiroszimie.

http://globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=28355

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 sty 2012, 11:36 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Iran zapowiedział kolejne manewry w Cieśninie Ormuz

Obrazek

Irańska Gwardia Rewolucyjna zaplanowała kolejne ćwiczenia w strategicznej cieśninie Ormuz. Dojdzie do nich w lutym 2012. Kolejne plany ogłoszono w czwartkowy wieczór. Wynika z nich, że irańskie okręty powrócą do cieśniny już w lutym. Obserwatorzy zauważyli, że obwieszczono to zaledwie dwa dni po zakończeniu dotychczasowych manewrów.

Teheran traktuje bezpieczeństwo frachtu w cieśninie, jako kartę przetargową z naciskającymi na nich Amerykanami. Irańczycy ostrzegali, że zablokują cieśninę, gdy wprowadzone zostaną sankcje gospodarcze. Te właśnie zostały ustanowione a do USA dołączyła się Unia Europejska.



Wszystko wskazuje na to, że manewry planowane na luty będą tylko ćwiczeniami Gwardii Rewolucyjnej posiadającej też jednostki pływające. Ta elitarna formacja jest jak gdyby osobną strukturą militarną sformowaną w podobny sposób jak bliźniacza organizacja, jaka istniała w Iraku w czasach Saddama Husseina.

phpBB [video]


Iran pręży muskuły starając się odstraszyć ewentualnych agresorów, ale atak na ten kraj i to motywowany dokładnie tak samo jak atak na Irak jest tylko kwestią czasu i to raczej bliższego niż dalszego.

http://www.usatoday.com/news/world/story/2012-01-06/iran-naval-exercises/52404706/1

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2012, 12:03 
ZAMACH BOMBOWY W TEHERANIE

"W zamachu bombowym w stolicy Iranu zginął uniwersytecki profesor, a dwie inne osoby są ranne - podała irańska agencja prasowa Fars. Naukowiec nadzorował wzbogacanie uranu w zakładzie w Nantaz. - Za tym zabójstwem stoi Izrael - oświadczył zastępca gubernatora Teheranu, Safarali Baratloo. Zamach miał wyglądać bardzo podobnie do ataków przeprowadzonych ponad rok temu, kiedy zabito dwóch innych naukowców pracujących przy programie nuklearnym"

Źródło



Na górę
   
 
 
Post: 12 sty 2012, 15:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 gru 2010, 18:08
Posty: 63
Lokalizacja: Niestety Polska
Płeć: mężczyzna
Irańska Giełda Naftowa – prawdziwy powód ataku na Iran

I. Ekonomia imperiów

Państwo narodowe opodatkowuje własnych obywateli; imperium opodatkowuje inne państwa narodowe. Historia imperiów, od hellenistycznego i rzymskiego po osmańsko-tureckie i brytyjskie, poucza nas, że ekonomicznym fundamentem każdego bez wyjątku imperium jest opodatkowanie innych narodów. Zdolność imperium do narzucania podatków zawsze opiera się na lepszej i silniejszej gospodarce, a w konsekwencji – na lepszym i silniejszym wojsku. Część podatków ściąganych od poddanych szła na podnoszenie stopy życiowej obywateli imperium; część zaś służyła dalszemu wzmacnianiu dominancji militarnej niezbędnej do egzekwowania owych podatków.

Historycznie rzecz biorąc, kraje podporządkowane składały daniny w rozmaitych formach – zwykle w złocie i srebrze tam, gdzie kruszce te miały walor pieniądza, ale nieraz także w postaci niewolników, żołnierzy, ziemiopłodów, bydła czy innych produktów i surowców naturalnych, w zależności od tego, jakich dóbr gospodarczych imperium żądało a kraj podwładny był w stanie dostarczyć. Dawniej opodatkowanie na rzecz imperium miało zawsze formę bezpośrednią: państwo podporządkowane przekazywało te dobra gospodarcze wprost do imperium.

W XX wieku, po raz pierwszy w historii, Ameryce udało się opodatkować świat nie wprost – za pośrednictwem inflacji. Zamiast bezpośrednio domagać się podatku, jak czyniły to wszystkie poprzednie imperia, USA rozprowadziły po świecie, w zamian za towary, własną walutę bez pokrycia – dolary – z zamiarem późniejszego doprowadzenia do ich inflacji i dewaluacji. To z kolei umożliwiało odkupienie każdego następnego dolara za mniejszą ilość dóbr – właśnie owa różnica [między ilością dóbr importowanych a eksportowanych] stanowiła imperialny podatek spływający do Stanów Zjednoczonych. A oto, jak do tego doszło.

W początkach XX wieku gospodarka USA uzyskała dominującą pozycję w świecie. Dolar amerykański był wówczas ściśle związany ze złotem, toteż jego wartość ani nie rosła, ani nie malała, lecz była wciąż równa tej samej ilości złota. Wielki Kryzys, z poprzedzającą go inflacją w latach 1921 – 1929 oraz napęczniałymi deficytami budżetowymi w latach następnych, pokaźnie zwiększył ilość waluty w obiegu – dalsze utrzymywanie jej pokrycia w złocie stało się niemożliwe. To skłoniło Roosevelta do zniesienia w 1932 r. sprzężenia między wartością dolara a wartością złota. Aż do tego momentu USA mogły co prawda dominować w gospodarce światowej, ale, w sensie ekonomicznym, nie były jeszcze imperium. Stała wartość dolara i jego wymienialność na złoto nie pozwalała Amerykanom ekonomicznie wykorzystywać innych krajów.

Amerykańskie imperium w sensie ekonomicznym narodziło się w Bretton Woods w 1945 r. Wprawdzie dolar nie był już w pełni wymienialny na złoto, ale ową wymienialność na złoto zagwarantowano rządom innych państw – i tylko im. Tym samym dolar stał się walutą rezerwową całego świata. Było to możliwe, ponieważ w czasie II wojny światowej Stany Zjednoczone zaopatrywały aliantów żądając zapłaty w złocie, dzięki czemu zgromadziły u siebie znaczną część światowych zasobów tego kruszcu. Imperium nie mogłoby zaistnieć, gdyby, zgodnie z postanowieniami z Bretton Woods, podaż dolara pozostała ograniczona i nie przekraczała wartości dostępnego złota. Umożliwiałoby to pełną wymianę dolarów z powrotem na złoto. Jednak polityka „armaty i masła” z lat sześćdziesiątych miała typowy charakter imperialny: podaż dolara zwiększano nieustannie, żeby finansować wojnę w Wietnamie i projekt „wielkiego społeczeństwa” L. B. Johnsona. Większość owych dolarów trafiała za granicę w zamian za towary sprzedawane do USA bez szans na odkupienie ich po tej samej cenie. Wzrost zasobów dolarowych zagranicy wywoływany przez nieustanny deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych był równoznaczny z opodatkowaniem – z klasycznym podatkiem inflacyjnym nakładanym przez dany kraj na własnych obywateli, tyle że tym razem był to podatek inflacyjny nałożony przez USA na resztę świata.

Kiedy zagranica zażądała w latach 1970-1971 wymiany posiadanych dolarów na złoto, 15 sierpnia 1971 rząd USA ogłosił niewypłacalność. Wprawdzie opinię publiczną karmiono frazesami o „zerwaniu więzi między dolarem a złotem”, ale w rzeczywistości odmowa spłaty w złocie była aktem bankructwa rządu Stanów Zjednoczonych. W gruncie rzeczy USA ogłosiły się wtedy imperium. Wyciągnęły z reszty świata ogromną ilość dóbr, nie mając zamiaru ani możliwości ich zwrócić, a bezsilny świat musiał się z tym pogodzić – świat został opodatkowany i nic nie mógł na to poradzić.

Od tego momentu, aby Stany Zjednoczone mogły utrzymać status imperium i nadal ściągać podatki, reszta świata musiała w dalszym ciągu akceptować – jako zapłatę za dobra ekonomiczne – stale tracące na wartości dolary. Musiała też gromadzić ich coraz więcej. Trzeba było więc dać światu jakiś powód do gromadzenia dolarów, a powodem tym stała się ropa.

Gdy coraz wyraźniej było widać, że rząd USA nie zdoła wykupić swych dolarów płacąc za nie złotem, zawarł on w latach 1972-73 żelazną umowę z Arabią Saudyjską: USA będą wspierać władzę królewskiej rodziny Saudów, a w zamian za to kraj ten będzie sprzedawał ropę wyłącznie za dolary. Śladem Arabii Saudyjskiej miała podążyć reszta państw OPEC. Ponieważ świat musiał kupować ropę od arabskich krajów naftowych, utrzymywał rezerwy dolarowe, aby mieć czym za nią płacić. Świat potrzebował coraz więcej ropy, a jej ceny szły stale w górę, toteż popyt na dolary mógł tylko wzrastać. Wprawdzie dolarów nie można już było wymienić na złoto, ale za to stały się one wymienialne na ropę naftową.

Sens ekonomiczny wspomnianej umowy sprowadzał się do tego, że dolar miał pokrycie w ropie naftowej. Dopóki tak było, świat musiał gromadzić coraz większe sumy dolarów, ponieważ były one niezbędne, aby móc kupić ropę. Tak długo jak dolar był jedynym dopuszczalnym środkiem płatności za ropę, miał on zagwarantowaną dominację w świecie, a amerykańskie imperium mogło dalej ściągać podatki z całego świata. Gdyby dolar, z jakiegokolwiek powodu, stracił pokrycie w ropie naftowej, amerykańskie imperium przestałoby istnieć. Trwanie imperium wymagało więc, aby ropa była sprzedawana wyłącznie za dolary. Wymagało ponadto, aby rezerwy ropy pozostawały rozproszone pomiędzy osobne, suwerenne państwa nie dość silne politycznie bądź militarnie, żeby móc żądać zapłaty za ropę w jakiejś innej formie. Gdyby ktoś zażądał innej zapłaty, należało go przekonać do zmiany zdania – poprzez naciski polityczne albo środkami militarnymi.

Człowiekiem, który faktycznie zażądał za ropę zapłaty w euro był, w 2000 r., Saddam Hussein. W pierwszej chwili jego życzenie zostało wyśmiane, później było lekceważone, ale kiedy stawało się coraz jaśniejsze, że jego zamiary są poważne, zaczęto wywierać na niego polityczną presję, aby zmienił zdanie. Kiedy również inne kraje, takie jak Iran, zażyczyły sobie zapłaty w innych walutach, przede wszystkim w euro i w jenach, dolar znalazł się w realnym niebezpieczeństwie. Taka sytuacja wymagała akcji karnej. W Bushowskiej operacji „Szok i Przerażenie” w Iraku nie chodziło o nuklearny potencjał Saddama, o obronę praw człowieka, o propagowanie demokracji, ani nawet o zagarnięcie pól naftowych; chodziło o obronę dolara, a tym samym – amerykańskiego imperium. Chodziło o pokazanie światu, że każdy kto zażąda zapłaty za ropę w walucie innej niż dolar USA, będzie przykładnie ukarany.

Wielu krytykowało Busha za to, że wszczął wojnę, aby zająć irackie pola naftowe. Krytycy ci jednak nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego Bushowi zależało na zajęciu owych złóż – przecież mógł po prostu wydrukować puste dolary i uzyskać za nie tyle ropy, ile tylko mu było potrzeba. Musiał więc mieć inny powód do inwazji na Irak.

Historia uczy, że imperium ma dwa uzasadnione powody do toczenia wojen: (1) w obronie własnej; albo (2) aby uzyskać poprzez wojnę jakieś korzyści. W każdym innym wypadku, co po mistrzowsku wykazał Paul Kennedy w „The Rise and Fall of the Great Powers”, wysiłek wojenny wyczerpie jego zasoby ekonomiczne i przyczyni się do jego rozpadu. Mówiąc językiem ekonomicznym, aby imperium wszczęło i prowadziło wojnę, korzyści muszą przewyższać koszty militarne i społeczne. Korzyści z opanowania irackich złóż ropy z trudem usprawiedliwiają długofalowe, rozłożone na wiele lat koszty operacji wojskowej. Bush musiał natomiast uderzyć na Irak, aby bronić swego imperium. Potwierdzają to fakty: w dwa miesiące od momentu inwazji, program „Ropa za żywność” został wstrzymany, irackie konta prowadzone w euro przestawione z powrotem na dolary, a ropa znów była sprzedawana wyłącznie za walutę USA. Przywrócono globalną supremację dolara. Bush triumfalnie zstąpił z myśliwca i obwieścił pomyślne zakończenie misji – udało mu się obronić dolara, a wraz z nim – amerykańskie imperium.

II. Irańska Giełda Naftowa

Władze Iranu w końcu opracowały ostateczną broń „jądrową”, która może błyskawicznie unicestwić system finansowy leżący u podstaw amerykańskiego imperium. Tą bronią jest Irańska Giełda Naftowa, której inaugurację planowano na marzec 2006 [otwarcie giełdy opóźniło się, ale ma nastąpić w najbliższym czasie - przyp. red.]. Ma ona być oparta na mechanizmie handlu ropą rozliczanym w euro. W kategoriach ekonomicznych projekt ten stanowi znacznie większą groźbę dla hegemonii dolara niż wcześniejsze posunięcie Saddama. W ramach transakcji giełdowych bowiem każdy chętny będzie mógł kupić albo sprzedać ropę za euro, bez żadnego pośrednictwa dolara. Możliwe, że w takiej sytuacji prawie wszyscy chętnie przyjmą system rozliczeń w euro.

Europejczycy, zamiast kupować i trzymać dolary, aby zabezpieczyć swe płatności za ropę, będą mogli płacić własną walutą. Przejście na rozliczenia w euro w transakcjach naftowych nadałoby euro status światowej waluty rezerwowej – z korzyścią dla Europejczyków, z niekorzyścią dla Amerykanów.

Chińczycy i Japończycy będą szczególnie zainteresowani nową giełdą, gdyż umożliwi im drastyczne zmniejszenie swych ogromnych rezerw dolarowych i ich dywersyfikację, co będzie dla nich ochroną przed następstwami deprecjacji dolara. Część posiadanych dolarów będą chcieli nadal zatrzymać; drugiej części być może w ogóle się pozbędą; trzecią część zachowają na pokrycie dolarowych płatności w przyszłości, tym razem już bez odnawiania tych rezerw, a przechodząc stopniowo na rezerwy w euro.

Rosjanie mają żywotny interes ekonomiczny w przejściu na euro – większość wymiany handlowej prowadzą właśnie z krajami europejskimi, z krajami – eksporterami ropy naftowej, z Chinami oraz z Japonią. Przejście na rozliczeniach w euro natychmiast uwidoczni się w handlu z pierwszymi dwoma blokami, a z czasem także ułatwi handel z Chinami i Japonią. Ponadto Rosjanie, zdaje się, z niechęcią trzymają dolary, które tracą na wartości, skoro ich nowym objawieniem jest rozliczanie się w złocie. Poza tym, w Rosji odżył nacjonalizm, i jeśli przejście na euro miałoby być dotkliwym ciosem dla Ameryki, z przyjemnością go zadadzą i będą z satysfakcją się przyglądać, jak imperium krwawi.

Arabskie kraje eksportujące ropę chętnie będą przyjmować euro jako środek dywersyfikacji ryzyka wobec piętrzących się gór dewaluujących się dolarów. Te kraje także, podobnie jak Rosja, handlują przede wszystkim z krajami Europy, a zatem będą preferować walutę europejską, zarówno ze względu na jej stabilność, jak i dla ograniczenia ryzyka walutowego, nie mówiąc już o motywie ideologicznym – dżihadzie przeciwko Niewiernemu Wrogowi.

Tylko Brytyjczycy znajdą się między młotem a kowadłem. Ze Stanami Zjednoczonymi łączy ich wieczne strategiczne partnerstwo, ale równocześnie naturalnie ciążą ku Europie. Jak dotąd mieli wiele powodów, aby trzymać z tym, który wygrywa. Kiedy jednak zobaczą, że ich blisko stuletni partner upada, czy będą wytrwale trwać u jego boku, czy też go dobiją? Nie należy jednak zapominać, że obecnie dwie wiodące giełdy naftowe to nowojorski NYMEX i londyńska Międzynarodowa Giełda Ropy Naftowej (International Petroleum Exchange – IPE), obie praktycznie w rękach Amerykanów. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że Brytyjczycy będą musieli pójść na dno razem z tonącym okrętem, w przeciwnym bowiem razie strzeliliby sobie w nogi, szkodząc własnym interesom na londyńskiej IPE. Warto zauważyć, że bez względu na retorykę objaśniającą powody utrzymania funta szterlinga, Brytyjczycy nie przeszli na euro najprawdopodobniej właśnie dlatego, że sprzeciwiali się temu Amerykanie: gdyby tak się stało, londyńska IPE musiałaby się przestawić na euro, tym samym zadając śmiertelną ranę dolarowi i strategicznemu partnerowi Wielkiej Brytanii. W każdym razie bez względu na to, co postanowią Brytyjczycy, jeśli Irańska Giełda Naftowa nabierze tempa, liczące się siły interesu – europejskie, chińskie, japońskie, rosyjskie i arabskie – z zapałem przyjmą w rozliczeniach euro, a wówczas los dolara będzie przypieczętowany. Amerykanie nie mogą do tego dopuścić, i użyją, jeśli zajdzie konieczność, szerokiego wachlarza strategii, aby powstrzymać lub zahamować funkcjonowanie planowanej giełdy:

* Sabotaż giełdy – mógłby polegać na wprowadzeniu wirusa komputerowego, ataku na sieć, system łączności lub serwery, rozmaitych naruszeniach bezpieczeństwa serwerów, albo też na zamachu bombowym na główne i pomocnicze obiekty giełdy w stylu 11 września.

* Zamach stanu – zdecydowanie najlepsza strategia długoterminowa, jaką dysponują Amerykanie.

* Wynegocjowanie takich warunków i ograniczeń prowadzenia giełdy, które będą do przyjęcia dla USA – inne znakomite rozwiązanie dla Amerykanów. Oczywiście, rządowy zamach stanu jest strategią wyraźnie preferowaną, gdyż zagwarantowałby, że giełda wcale nie będzie funkcjonować, a więc niebezpieczeństwo dla amerykańskich interesów będzie zażegnane. Gdyby jednak próby sabotażu czy zamachu stanu się nie powiodły, wówczas negocjacje byłyby z pewnością najlepszą dostępną opcją. * Wspólna rezolucja wojenna ONZ – tę będzie bez wątpienia trudno uzyskać, zważywszy na interesy wszystkich pozostałych państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa. Gorączkowa retoryka o tym, jak to Irańczycy opracowują broń jądrową niewątpliwie ma na celu utorowanie drogi do tego typu działań.

* Jednostronne uderzenie nuklearne – to byłby straszliwy wybór strategiczny, z tych samych względów, co strategia następna – jednostronna wojna totalna. Do wykonania tej brudnej roboty Amerykanie prawdopodobnie posłużyliby się Izraelem.

* Jednostronna wojna totalna – to jawnie najgorszy możliwy wybór strategiczny. Po pierwsze, zasoby wojskowe USA zostały już nadwerężone przez dwie poprzednie wojny. Po drugie, Amerykanie jeszcze bardziej zraziliby do siebie inne silne narody. Po trzecie, państwa posiadające największe rezerwy dolarowe mogłyby się zdecydować na cichą zemstę w postaci pozbycia się swoich gór dolarów, tym samym utrudniając Stanom Zjednoczonym dalsze finansowanie ich ambitnych wojowniczych planów. Po czwarte wreszcie, Iran ma strategiczne sojusze z innymi silnymi narodami, co mogłoby doprowadzić do ich zaangażowania się w wojnę; mówi się, że Iran ma takie przymierze z Chinami, Indiami i Rosją, znane pod nazwą Szanghajskiej Grupy Współpracy, a także osobny pakt z Syrią.

Bez względu na to, która strategia zostanie wybrana, z czysto ekonomicznego punktu widzenia można stwierdzić, że o ile Irańska Giełda Naftowa nabierze rozpędu, główne potęgi gospodarcze z zapałem zaczną z niej korzystać, a to pociągnie za sobą zgon dolara. Upadanie dolara dramatycznie przyspieszy amerykańską inflację i stworzy presję na dalszy wzrost długoterminowych stóp procentowych w USA. W tym momencie Bank Rezerwy Federalnej znajdzie się między Scyllą a Charybdą – między groźbą deflacji a hiperinflacji – i będzie musiał pospiesznie albo zażyć swoje „klasyczne lekarstwo” deflacyjne, polegające na podniesieniu stóp procentowych, co wywoła poważną depresję gospodarczą, zapaść na rynku nieruchomości oraz załamanie się rynku obligacji, akcji i walorów pochodnych, a w następstwie – totalny krach finansowy, albo, alternatywnie, wybrać wyjście weimarskie, czyli inflacyjne, a więc utrzymać na siłę oprocentowanie obligacji długoterminowych, odpalić „helikoptery” i „zatopić” rynek powodzią dolarów, ratując przed bankructwem liczne fundusze długoterminowe (LTCM) i wywołując hiperinflację.

Austriacka teoria pieniądza, kredytu i cykli gospodarczych uczy nas, że pomiędzy ową Scyllą a Charybdą nie ma rozwiązania pośredniego. Prędzej czy później system monetarny musi się przechylić w jedną lub w drugą stronę, co zmusi Rezerwę Federalną do podjęcia decyzji. Głównodowodzący Ben Bernanke (nowy prezes Fed – przyp. red.), renomowany znawca Wielkiego Kryzysu i wprawny pilot śmigłowca „Black Hawk”, bez wątpienia wybierze inflację. „Helikopterowy Ben” nie pamięta wprawdzie America’s Great Depression Rothbarda, ale dobrze zapamiętał lekcje płynące z Wielkiego Kryzysu i zna niszczycielskie działanie deflacji. Maestro nauczył go, że panaceum na każdy problem finansowy jest wywołanie inflacji, choćby się paliło i waliło. Uczył on nawet Japończyków własnych niekonwencjonalnych metod zwalczania deflacyjnej pułapki płynności. Podobnie jak jego mentorowi, marzy mu się przezwyciężenie „zimy Kondratiewa”. Żeby nie dopuścić do deflacji, ucieknie się do drukowania pieniędzy; odwoła wszystkie helikoptery z 800 zamorskich baz wojskowych USA; a jeśli będzie trzeba, nada stałą wartość pieniężną wszystkiemu, co mu się nawinie. Jego ostatecznym dokonaniem będzie hiperinflacyjna destrukcja amerykańskiej waluty, z której popiołów powstanie nowa waluta rezerwowa świata – barbarzyński relikt zwany złotem.

Tegoż autora: „China’s Great Depression” „Masters of Austrian Investment Analysis” „Austrian Analysis of U.S. Inflation” „Oil Performance in a Worldwide Depression” Zalecana lektura: William Clark „The Real Reasons for the Upcoming War in Iraq” William Clark „The Real Reasons Why Iran is the Next Target” O autorze Krassimir Petrov ( Krassimir_Petrov@hotmail.com) uzyskał doktorat z ekonomii w USA, a obecnie wykłada makroekonomię, finanse międzynarodowe i ekonometrię na Uniwersytecie Amerykańskim w Bułgarii.

Dr Krassimir Petrov
Tłum. Paweł Listwan

O autorze: uzyskał doktorat z ekonomii w USA, a obecnie wykłada makroekonomię, finanse międzynarodowe i ekonometrię na Uniwersytecie Amerykańskim w Bułgarii.

Przedruk tekstu z http://www.tmpw.com.pl/

http://www.prokapitalizm.pl/iranska-gie ... -iran.html

_________________
Ojciec w zomo, dziadek w ormo, ja dziś jestem za platformą.


Ostatnio zmieniony 12 sty 2012, 16:10 przez Idaho, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 sty 2012, 18:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lut 2010, 23:29
Posty: 1780
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Wspierana przez USA grupa terrorystyczna zabiła kolejnego irańskiego naukowca.
Paul Joseph Watson, 
Infowars.com
USA
2012-01-12
Według izraelskich źródeł zbliżonych do żydowskiego pisarza Richarda Silversteina wspierana przez USA grupa terrorystyczna Mujahedeen-e Khalq (MEK), razem z agencją wywiadu izraelskiego Mossad, są odpowiedzialne za dzisiejszy zamach bombowy w Teheranie, który zabił irańskiego naukowca Mostafa Ahmadi Roshana.

Naukowiec, który był specjalistą pracującym w obiekcie wzbogacania uranu w Natanz, został zabity po tym jak magnetyczna bomba została przyczepiona do boku jego samochodu przez dwóch mężczyzn jadących na motocyklu.

"Moje własne poufne izraelskie źródła potwierdzają, że dzisiejsze morderstwo było dziełem Mossadu i MEK, podobnie jak w innych przypadkach o których pisałem", donosi Silverstein.

Informacji z bloga Silversteina, Tikum Olam, nie można odrzucić, ponieważ nie jest on częścią irańskich mediów państwowych. Według Daily Telegraph, blog "zawiera wiele ujawnionych informacji ocenzurowanych w Izraelu" i chwalony jest jako "ważny" przez Yossiego Melmana, weterana służb bezpieczeństwa i reportera zajmującego się wywiadem dla Haaretz.

Silverstein dodaje, że metoda zabójstwa jest podobna do innych morderstw przeprowadzonych przez MEK i Mossad w przeszłości. Cytuje on artykuł z Le Figaro, który opisuje fakt, że "irańskie jednostki są przygotowane do prowadzenia działań wewnątrz [Iranu] w ramach tajnej wojny prowadzonej przez wywiad Izraela przeciw irańskiemu programowi nuklearnemu."

"Zabójstwa podobne do dzisiejszych do niczego nie prowadzą", pisze Silverstein. "To zasadniczo nie wyrządza szkody irańskiemu programowi nuklearnemu. To nie odstrasza Iranu lub jego naukowców od realizacji badań i realizacji jakichkolwiek innych celów naukowych. Są to haniebne akty realizowane przez haniebny izraelski rząd wykorzystujący irańskich terrorystów dla własnych celów. Uważam to za obrzydliwe, że Izrael może bezkarnie uciec się do takich aktów."

"Nie jestem zwolennikiem irańskiego programu nuklearnego. Ale jeszcze bardziej nie odpowiada mi polityka zamachów realizowanych przez państwa, w tym także mojego, którego prezydent wydaje się szczególnie zakochany w celowych zabójstwach, nawet obywateli USA ", dodaje.

Organizacja Mujahedeen-e Khalq (MEK) znajduje się na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA. Wcześniej grupa ta była prowadzona przez tajne służby Saddama Husajna, i działa z Francji i Iraku.

W zeszłym miesiącu gazeta Foreign Policy podała, że Departament Stanu współpracuje z Misją Wsparcia ONZ w Iraku (UNAMI), aby rozlokować marksistowsko-islamistyczne ugrupowanie terrorystyczne do amerykańskiej bazy wojskowej w pobliżu lotniska w Bagdadzie, pomimo faktu, że grupa jest odpowiedzialna za zabijanie amerykańskich żołnierzy i cywilów.

W 2009 Brookings Institution podał szczegóły dotyczące tego, że działania MEK, "opozycyjne wobec irańskiego reżimu, przeprowadzenie udanych ataków i działania wywiadowcze przeciwko reżimowi sprawiają, że zasługuje ona na wsparcie USA", mimo że grupa "niewątpliwie... przeprowadzała ataki terrorystyczne".

Zdobywca Nagrody Pulitzera, dziennikarz Seymour Hersh udokumentował to, że "MEK był na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu od ponad dziesięciu lat, jednak w ostatnich latach grupa otrzymała broń i wsparcie wywiadowcze bezpośrednio lub pośrednio, ze Stanów Zjednoczonych.”

Pomimo tego, że grupa odpowiedzialna jest za niezliczone ataki terrorystyczne i zabójstwa, obecnie jest przedmiotem starań w Waszyngtonie, aby ją skreślono z listy organizacji terrorystycznych.

Jak już wcześniej udokumentowaliśmy, MEK jest tylko jedną z wielu grup terrorystycznych w regionie, które są wspierane przez Stany Zjednoczone w dążeniu do obalenia reżimu irańskiego poprzez kampanię strachu, destabilizacji i krwawego terroryzmu.

Po zamachu w Iranie w marcu 2007 r. London Telegraph podał, że wysoki rangą urzędnik CIA bił na alarm, wskazując na to, że Ameryka potajemnie finansuje grupy terrorystyczne w Iranie, próbując wymusić na islamskim reżimie porzucenie programu jądrowego.

W artykule zatytułowanym, “USA sponsoruje terrorystyczne grupy by siać chaos w Iranie”, czytamy, że zgodnie z byłym wysokiej rangi urzędnikiem CIA w Waszyngtonie, który rozmawiał anonimowo z Sunday Telegraph fundusze na ataki przeprowadzane przez grupy terrorystyczne "pochodzą bezpośrednio z tajnego budżetu CIA," fakt, który teraz nie jest już "wielką tajemnicą".

Tymczasem, gospodarka Iranu w wyniku zachodniego finansowego embarga nadal podupada, stopy procentowe podniosły się do 20% w desperackim wysiłku, aby wzmocnić wartość Riala, waluty, która została zdewaluowana o ponad 20 % w stosunku do dolara tylko w ostatnim tygodniu.


Link do oryginalnego artykułu: LINK


http://www.prisonplanet.pl/polityka/wspierana_przez_usa_grupa,p1514585972

_________________
Obrazek

http://www.prisonplanet.pl/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2012, 10:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sty 2012, 23:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 kwie 2009, 19:49
Posty: 105
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Może nie do końca ten filmik powinien być wrzucany do tego tematu, ale daje do myślenia :D


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 sty 2012, 13:34 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 cze 2011, 19:14
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
kenio, wyczytałem gdzieś, że ten transport udaje się w stronę Meksyku, nie wiem czy to prawda. Może chcą zahaczyć o Chaveza po drodze do Iranu, heh.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 4:30 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 23:43
Posty: 674
Lokalizacja: Londyn
Płeć: mężczyzna
Wojna z Iranem – to już nie kwestia „Czy”

Obrazek

omuś w tym regionie świata bardzo zależy, aby sprowokować rząd Iranu do takiej reakcji, po której działania wojenne nabiorą rozpędu, jak przysłowiowy wózek zepchnięty w przepaść, pisze Alexander Cockburn, znany amerykański dziennikarz, redaktor popularnej radykalnej gazety CounterPunch.

Prasa światowa jednym chórem z zadowoleniem ssie czekoladkę z napisem „Jeśli” w sprawie Iranu i wojny. Czy Izrael napadnie na Iran? Czy izraelskie lobby Obamy, zmuszonego do działań w zakresie polityki wewnętrznej w okresie wyborów prezydenckich, nie wymusi na nim przystąpienia do wojny? Czy wyśle na Iran bombowce? Czy cała ta strategia nie polega na tym, żeby zapędzić Iran w ślepy zaułek, metodycznie osłabiając jego gospodarkę za pomocą embarga i sankcji, a przez to doprowadzić go do przeprowadzenia desperackich ataków odwetowych?

Zacznijmy od tego, że w rzeczywistości USA już prowadzi wojnę przeciwko Iranowi. Robi dokładnie to samo, co w przypadku Iraku, gdy za pomocą sankcji i tajnych działań wojskowych wymierzonych w Irak w okresie poprzedzającym otwarty atak w 2003 r, stopniowo przygotowywały się na otwarty konflikt. Jednakże, przestraszywszy się negatywnej reakcji społeczeństwa amerykańskiego wobec udziału w kolejnym z rzędu konflikcie na Bliskim Wschodzie, wojna prowadzona jest nie w sposób jawny, lecz metodą cichego, ustawicznego parcia do niej, czego ofarami stają się prości Irańczycy.

W świetle tych uwag, sama narzuca się analogia do wydarzeń związanych z przygotowaniami do II Wojny Światowej, jakie miały miejsce przed Pearl Harbour. Już 7 października 1940 r. analityk Office of Naval Intelligence, Arthur McCollum, napisał dla prezydenta F.D.Roosvelta memorandum złożone z 8 tez, a dotyczące tego, jak zmusić Japonię do wszczęcia wojny z USA. Już następnego dnia prezydent zaczął realizować tezy memorandum, jedną po drugiej, dopóki nie wypełniono wszystkich ośmiu. A oto ich chronologia.

11 lutego 1941 r. Roosvelt zaproponował poniesienie ofiary z sześciu krążowników i dwóch okrętów transportowych w Manili, ażeby doprowadzić do wybuchu wojny. Głównodowodzący USNavy Stark zgłosił swoje obiekcje: „Przecież już występowałem przeciwko temu projektowi, i wy się ze mną wtedy zgadzaliście, że to wyraz głupoty”.

W marcu 1941 r. Roosvelt rozpoczął handel bronią i zaczął transportować ją walczącym stronom w Europie w ramach umów lend-lease, dokonując przy okazji naruszeń norm prawa międzynarodowego. 23 czerwca 1941 r., dzień po ataku Niemiec na Związek Radziecki, doradca Harold Ickes pisał do Roosvelta: „Jeżeli wprowadzimy embargo na eksport ropy naftowej do Japonii, to sprawy przybiorą taki obrót, że nasze przystąpienie do wojny nie tylko stanie się możliwe, ale da się to zrobić bez kłopotu, a nade wszystko w najbardziej efektywny sposób”. FDR ucieszył się, słysząc wykład admirała Richmonda Turnera, wygłoszony w dniu 22 lipca: „Należy zakładać, że zatrzymanie amerykańskich dostaw ropy doprowadzi od razu do wtargnięcia ( Japonii ) w obszar Holenderskich Indii Wschodnich ( Indonezja ) …co bez wątpienia wywoła działania wojenne ( Japonii ) przeciw Wyspom Filipińskim i wskutek tego bezzwłocznie spowoduje wciągnięcie nas w wojnę w rejonie Oceanu Spokojnego”. Następnego dnia Roosvelt nakazał zamrożenie wszystkich japońskich aktywów w USA i zamknął tym samym podstawowy czynnik finansowania dostaw ropy naftowej. W tej samej chwili Hawaje przestały otrzymywać dane wywiadowcze z USA. Nie oglądając się na protesty amerykańskich dowódców flot, flotylle Zachodniego Wybrzeża zostały przerzucone na Hawaje. John Maynard Keynes powiedział przy jakiejś okazji: „Aby zniszczyć system kapitalistyczny, najlepiej doprowadzić do rozpadu jego waluty. Podgrzewając proces inflacyjny, rząd może tajnie i niezauważalnie skonfiskować istotną część majątku swoich obywateli”. Ronald Reagan przypisywał tę sentencję człowiekowi, którego z jakichś sobie tylko znanych względów nazywał Mikołajem Leninem. Dokonując objazdu Ameryki, Reagan z każdej trybuny oświadczał, że to Lenin wymyślił: „Aby zniszczyć system kapitalistyczny, najlepiej doprowadzić do rozpadu jego waluty”.

Dla porównania, należy rzucić okiem, w jaki sposób embargo USA dokonuje rozpadu waluty Iranu. Spójrzcie na wykres kursu wymiany dolara USA i irańskiego riala w ciągu ostatniego tygodnia. Zobaczycie sami, w jakim tempie postępuje dewaloryzacja riala.

A teraz wyobraźcie sobie, co by się działo, gdyby Irańczycy zrobili to samo z amerykańskim dolarem? Czy można byłoby sobie wyobrazić choćby jednego polityka amerykańskiego, który nie nazwałby tego aktem wypowiedzenia wojny?

Żeby jeszcze bardziej rozjątrzyć rządzących Iranem, w zeszłym tygodniu doszło do zabójstwa irańskiego fizyka jądrowego Ahmadi-Roshana. Stało się to w pierwszą rocznicę zabójstwa w analogiczny sposób dwóch innych irańskich fizyków jądrowych. Jak pisze Peter Lee: „Wszystko to wydarzyło się w okresie podwyższonego napięcia. Samorzutnie nasuwa się wniosek, że komuś w tym regionie świata bardzo zależy, aby sprowokować rząd Iranu do takiej reakcji, po której działania wojenne nabiorą rozpędu, jak przysłowiowy wózek zepchnięty w przepaść”. Co się zaś tyczy embarga na dostawy irańskiej ropy, Obama bezsprzecznie wyświadcza wielką przysługę przemysłowi naftowemu. W tej dziedzinie pojawiały się powszechne obawy, że zapotrzebowanie na paliwo maleje, czego konsekwencją był postępujący spadek cen ropy. To z kolei szło w parze ze wzrostem nastrojów w tej gałęzi przemysłu (przy czym nie bez nacisków ze strony największych udziałowców) nakierowanych na gwałtowne zredukowanie światowego wydobycia ropy (i zwiększenia zysków dla największych wskutek wzrostu cen światowych), co w rezultacie miało się odbić na interesie Irańczyków. Financial Times w ubiegłym tygodniu przejrzyście dała do zrozumienia, że należy koniecznie zmniejszyć światowe wydobycie: „Cena ropy osiągnęła pułap powyżej 110 $ za baryłkę wskutek gróźb Iranu w sprawie zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna trzecia dostaw morskich. Cena w październiku spadła do 99 $ w rezultacie ogólnoświatowego zainteresowania uzyskaniem wzrostu gospodarczego kosztem niskich cen”.

Pierre Sprey, znany w Ameryce konstruktor samolotów wojskowych oraz przenikliwy obserwator areny międzynarodowej, powiedział mi: ”To jeden z rzadszych, ale jednocześnie groźnych momentów historycznych, kiedy interesy magnatów Wielkiej Nafty i izraelczyków mówią jednym głosem i popychają Biały Dom w tym samym kierunku. Ostatni tego rodzaju incydent doprowadził do wtargnięcia Dubya (tak kiedyś nazywano prezydenta USA Busha młodszego) do Iraku. ( Dubya – dubel, gorsza kopia – przypis tłumacza ).

Bezsensem jest borykać się z odpowiedzią na pytanie, czy naprawdę Obama chce wojny z Iranem, czego konsekwencją jest wykonywanie „strategicznego pivota” w tej części Azji. Prezydenci są wypadkową różnych okoliczności i wpływów wielu lobby, i Obama z pewnością nie jest tutaj wyjątkiem. Musimy głęboko wierzyć, że tradycyjna rozwaga rządzących w Iranie powstrzyma ich samych przed gwałtownymi działaniami odwetowymi, jak na przykład zaminowanie Cieśniny Ormuz albo dania USA innej przekonującej wymówki do rozkręcenia na całego nagonki wojennej, którą USA w sposób niezadeklarowany już wobec Iranu prowadzi.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/01/24/wojna-z-iranem-to-juz-nie-kwestia-%E2%80%9Eczy/

______________________________-

Indie zgodziły się płacić złotem za Irańską ropę.

Obrazek

Indie są pierwszym odbiorcą irańskiej ropy, który zgodził się na płacenie za jej zakup w złocie zamiast w dolarach amerykańskich, podały źródła DEBKAfile jak i również źródła irańskie. Te źródła spodziewają się również, że Chiny szybko pójdą tym samym tropem. Indie i Chiny odbierają około miliona baryłek dziennie, czyli 40 procent całkowitego irańskiego eksportu, który wynosi 2,5 mln baryłek dziennie. Oba kraje są supermocarstwami jeśli chodzi o ilość posiadanego złota.

Poprzez handel złotem, New Delhi i Pekin pozwalają Teheranowi na ominięcie nadchodzących zamrożeń jego aktywów banku centralnego i embarga na ropę naftową, które ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej zgodzili się nałożyć w poniedziałek, 23 stycznia. Obecnie UE kupuje około 20 procent eksportu irańskiej ropy.

Oczekuje się, iż olbrzymie sumy tych transakcji, zwiększą ceny złota i zaważą na spadku wartości dolara na światowych rynkach.

Chiny są drugim pod względem wielkości klientem Iranu, kupując ropę za około $ 12 miliardów rocznie, czyli około 12 procent rocznego wydobycia. Według naszych źródeł, Delhi ma uruchomić proces dokonywania transakcji, przez dwa banki państwowe: UCO Bank w Kalkucie, którego zarząd składa się z przedstawicieli indyjskiego rządu i Banku Rezerwy Indii oraz Halk Bankasi (Peoples Bank), siódmy co do wielkości bank w Turcji, który jest własnością rządu.

http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/indie_zgodzily_sie,p2034563298

_________________
There is a city
http://www.youtube.com/watch?v=Ejd2rsXoQSI

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lut 2012, 19:27 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
niezwykle mocnych słowach wypowiedział się dla agencji Fars wiceszef irańskiej Gwardii Rewolucyjnej generał Hosejn Salami. Stwierdził, że "Iran zaatakuje kraj, którego terytorium wykorzystają jego wrogowie do uderzenia na islamską republikę".

- Każde miejsce wykorzystane przez wroga do prowadzenia wrogich operacji przeciwko Iranowi spotka się w ramach odwetu z agresją ze strony naszych sił - oświadczył generał Salami podczas manewrów wojsk lądowych na południu Iranu.

Gwardia Rewolucyjna w sobotę rozpoczęła dwudniowe ćwiczenia w prowincji (ostanie) Kerman, mające pokazać militarną zdolność Iranu w czasie rosnącego napięcia między Teheranem a Zachodem w związku z irańskim programem jądrowym.

Według irańskich mediów manewry są ćwiczeniami wojskowymi na niewielką skalę.

USA i Izrael, główni wrogowie Iranu, nie wykluczają wojskowego uderzenia na ten kraj, jeśli dyplomacja nie przyniesie rozwiązania impasu. Iran twierdzi, że jego program nuklearny ma cele wyłącznie cywilne, a nie budowę broni jądrowej.

Iran ostrzegł też, że jego odpowiedź na takie uderzenie "zaboli", grożąc, że na cel weźmie Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej oraz zamknie Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi duża część eksportu ropy naftowej.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/iran-zaatakuje-kraj-ktorego-terytorium-wykorzystuj,1,5018083,wiadomosc.html

Cytuj:
Mimo zapowiedzi sankcji za prowadzenie swojego programu jądrowego Iran kontynuuje przygotowania do wojny z ogólnie pojmowanym Zachodem. Teraz Ajatollah Chamenei ostrzega przed wielkim wydarzeniem z woli Allacha, który zapewni zwycięstwo Islamu. Czy czeka nas jakiś wielki kataklizm?



Chamenei przemawiał do młodych z ponad 70 krajów biorących udział w konferencji na temat Arabskiej Wiosny.

"W związku z realizacją obietnicy przez Boga Wszechmogącego, Syjoniści i Wielki Szatan (Ameryka) zostaną wkrótce pokonani” mówił Ajatollah Chamenei, najwyższy przywódca Iranu.

Krajów reprezentowane na konferencji to między innymi Bahrajn, Egipt, Libia, Palestyna i Tunezja, czyli te, które były zaangażowane w arabskiej wiosny.

W swoim wystąpieniu Chamenei poprosił młodzieńców do zachowania czujności, stwierdzając, że islamskie przebudzenie w regionie dało kilka ciosów wrogom Islamu i że wszyscy muzułmanie, pomimo swoich różnic historycznych i społecznych, pozostaną zjednoczeni w opozycji do "złej hegemonii Syjonistów i Amerykanów ".

Chamenei potem stwierdził, że bieżący wiek jest wiekiem Islamu i obiecał, że historia ludzkości jest na skraju wielkiego wydarzenia, według niego wkrótce świat będzie realizować moc Allaha. Wielu duchownych w Iranie stwierdziło, że Chamenei jest zastępcą ostatniego mesjasza Islamu na ziemi i że posłuszeństwo mu jest niezbędne dla końcowego zwycięstwa Islamu.

Chamenei powiedział też, że przyjście ostatniego islamskiego Mesjasza, Mahdiego, jest blisko i że należy podjąć konkretne działania w celu ochrony reżimu islamskiego w nadchodzących wydarzeniach.

Mahdi, według szyickiej wiary, pojawi się ponownie w czasie Armagedonu. Wybrane są już specjalne siły Gwardii Rewolucyjnej i Basij, które podobno zostały przeszkolone w ramach grupy roboczej o nazwie "Żołnierze Imama Mahdiego". Będą ponosić odpowiedzialność za bezpieczeństwo i ochronę systemu politycznego przed powstaniami. Wielu osobom w Gwardii i w Basij mówiono, że 12 Imam Mahdi jest już na Ziemi, podobno ułatwił zwycięstwo Hezbollahu, nad Izraelem w wojnie z 2006 r. i wkrótce ogłosi publicznie swoją obecność, gdy będzie potrzebne odpowiednie środowisko do działania.

Co miał na myśli Chamenei jako Wielkie Wydarzenie? Przed jakim zagrożeniem ostrzega cały islamski świat? Wielkim wydarzeniem zapewne będzie nadchodząca wojna w Iranie, ale być może Irańczycy dają do zrozumienia, że zaczyna się dziać coś co spowoduje sekwencję zdarzeń w której USA będą na kolanach a Islam wyjdzie z tego obronną ręką.

Zapowiadanie Mahdiego może tylko naprowadzić do konkluzji, że nadchodzące wydarzenia będą czymś apokaliptycznym. Czy tą Apokalipsą ma być kampania irańska czy może jest coś jeszcze co wmiesza się do międzynarodowej układanki powodując neutralizację przewagi technologicznej jednej ze stron.


Źródło: http://www.wnd.com/2012/02/iran-warns-w ... eat-event/


http://innemedium.pl/wiadomosc/iran-ostrzega-swiat-nadchodzacym-wielkim-wydarzeniem

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lut 2012, 13:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwie 2010, 8:57
Posty: 521
coraz śmieszniejsza ta propaganda się robi... http://konflikty.wp.pl/kat,107158,title,Grozba-nuklearnego-holokaustu-coraz-realniejsza,wid,14236146,wiadomosc.html?ticaid=1de3e

zobaczcie komentarze pod artykułem, szybko go zdejmą ;)

Pzdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2012, 20:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
Przerażający film w roli głównej +18

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... o28NIb-WdM



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lut 2012, 20:48 
Rok 2012 pod tym względem może być przełomowy :ninja: :ninja: :ninja:
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 12 lut 2012, 14:14 
W każdej chwili naszego życia, będzie istnieć wiele konfliktów w różnych formach na całym świecie.

Cytuj:
Amerykanie szykują atak na Iran?

Obrazek

USA koncentrują swoje siły wokół Iranu – pisze newsru.com, powołując się na informacje izraelskich mediów. Z kolei prezydent Iranu, w 33. rocznicę rewolucji islamskiej, poinformował, że „w nadchodzących dniach świat będzie świadkiem ogłoszenia przez Iran bardzo poważnych i znaczących osiągnięć nuklearnych”.

Znacznie wzrosła liczba lotów amerykańskich samolotów bojowych i transportowych w rejon Zatoki Perskiej. Jednocześnie Amerykanie wysłali do Izraela 10 tys. specjalistów, którzy zajmą się testowaniem tamtejszego systemu obrony przeciwrakietowej. Agencja „Interfax” podaje, że amerykańskie samoloty wykorzystują przestrzeń powietrzną Arabii Saudyjskiej, aby dostać się w rejon Zatoki Perskiej.

Izraelskie media informują, że USA i ich sojusznicy rozpoczęli przerzucanie w ten rejon wojsk i sprzętu. Amerykanie mają już tam kilka ogromnych lotniskowców, dysponują również bazami w Kuwejcie, Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Omanie. Obecnie region patrolują dwa lotniskowce: „Lincoln” i „Carl Vinson”. W bazie w Kuwejcie stacjonuje ok. 15 tys. żołnierzy.

Według izraelskich mediów, Amerykanie zwiększają również liczebność swoich oddziałów w bazie w Omanie, położonej stosunkowo niedaleko od Cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi duża część eksportu ropy naftowej. Z kolei brytyjscy i francuscy żołnierze przybywają do Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

USA i Izrael, główni wrogowie Iranu, nie wykluczają wojskowego uderzenia na ten kraj, jeśli dyplomacja nie przyniesie rozwiązania impasu w kwestii programu nuklearnego Iranu. Władze Iranu twierdzą, że program ten ma cele wyłącznie cywilne i nie chodzi o budowę broni jądrowej.

Iran ostrzegł też, że jego odpowiedź na takie uderzenie „zaboli”, grożąc, że na cel weźmie Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej oraz zamknie Cieśninę Ormuz.

Wczoraj, w 33. rocznicę rewolucji islamskiej w Iranie, prezydent tego kraju Mahmud Ahmadineżad ogłosił, że „w nadchodzących dniach świat będzie świadkiem ogłoszenia przez Iran bardzo poważnych i znaczących osiągnięć nuklearnych”. Jego wystąpienie transmitowała na żywo telewizja państwowa. Nie podał dalszych szczegółów.

Telewizja pokazała setki tysiące demonstrantów na rządowych wiecach z okazji rocznicy rewolucji. W Teheranie przed prezydentem przemówienie wygłosił lider palestyńskiego radykalnego ugrupowania Hamas Islaim Hanije. Zapowiedział, że Hamas „nigdy nie uzna Izraela”, a „walka Palestyńczyków będzie trwała aż do wyzwolenia całości ziem palestyńskich i Jerozolimy”.

Opracowanie: gb,
Na podstawie: PAP, newsru.com, interfax.ru, onet.pl
Źródło:http://niezalezna.pl/



Na górę
   
 
 
Post: 12 lut 2012, 17:18 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 cze 2011, 20:26
Posty: 127
cytat z http://www.prisonplanet.pl/polityka/usa ... 1987472900

"Podczas gdy USA i Izrael prowadzą kłótnie wokół właściwego czasu do ataku na obiekty nuklearne Iranu, ich przygotowania wojenne nabierają tempa. Źródła wojskowe DEBKAfile podają, że w tym tygodniu nad niebem Synaju widoczne były amerykańskie samoloty bojowe i transportowe lecące na wschód do miejsc w Zatoce Perskiej, prawdopodobnie Arabii Saudyjskiej, z częstotliwością nie widzianą na Bliskim Wschodzie od wielu lat."

Specnaz wchodzi do Syrii by wspierac rebeliantow a Iran wyslal juz 10 tys swoich komandosow aby poprzec rzad. Szyici kontra sunici to jest konfikt wojny domowej wykreowany na potrzeby realizacji celow. Na te chwile dzialania wojenne prowadzone sa Syrii oslabiajac sojusznikow jakich ma Iran.

zabawa w wojenke a jebal ich pies -zaraza.

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lut 2012, 21:11 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 05 cze 2011, 20:26
Posty: 127
Srubix pisze:
Do Pana wyżej... Czy nie przypadkiem Iran wysłał 15 tyś komandosów, an ie 10 jak wspomniałeś. Oraz, że rebeliantów wspierają oddziały specjalne Wielkiej Brytanii i Turcji?


uups no to kiszka wyszla. Sprostowanie

Zgadza sie o padanych 15 tys iranskich komandosow wyslanych do Syrii.

Brytyjskie jednostki specjalne weszły do Syrii by wspierać rebeliantów.
http://www.prisonplanet.pl/polityka/bry ... 2069709087

Moj blad :bangheadwall: dzieki za weryfikacje.

Specnaz wchodzi do syrii
http://www.prisonplanet.pl/polityka/spe ... p902850112

Sorry za wynikla dezinformacje. Pomieszalem w przekazie watek kto wspiera rebelintow.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2012, 16:53 
mapa przedstawiającą 44 bazy wojskowe USA otaczające Iran
Obrazek

http://www.juancole.com/2011/12/iran-has-us-surrounded-all-right.html/usbasesme



Na górę
   
 
 
Post: 13 lut 2012, 17:05 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 wrz 2010, 11:05
Posty: 171
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Podczas gdy USA i Izrael prowadzą kłótnie wokół właściwego czasu do ataku na obiekty nuklearne Iranu, ich przygotowania wojenne nabierają tempa. Źródła wojskowe DEBKAfile podają, że w tym tygodniu nad niebem Synaju widoczne były amerykańskie samoloty bojowe i transportowe lecące na wschód do miejsc w Zatoce Perskiej, prawdopodobnie Arabii Saudyjskiej, z częstotliwością nie widzianą na Bliskim Wschodzie od wielu lat.

Jak do tej pory administracji Obamy i rządowi Netanjahu skończyła się semantyczna amunicja w kłótni na temat tego jak długo czekać na to aż sankcje przyniosą jakiś efekt przed realizacją wojskowej ofensywy przeciwko instalacjom jądrowym Iranu i kto powinien ją zrealizować.

Premier Beniamin Netanjahu planuje wyjazd do Waszyngtonu w marcu i prawie na pewno spotka się z prezydentem Barackiem Obamą. To jest data której należy się przyglądać.

Przywódcy Izraela nie poddali się ostrzegając, że czas na uderzenie militarne, które mogłoby powstrzymać rozwój irańskiej broni nuklearnej kończy się. Komentarz Obamy, który dał w NBC TV w niedzielę 4 lutego, „Nie sądzę, by Izrael podjął decyzję o tym, co ma zrobić” zostało zinterpretowane przez niektóre kręgi w Waszyngtonie w ten sposób, że Izrael zgodził się czekać na tyle długo, aby dać szansę ostrym sankcjom.


http://wolnemedia.net/polityka/usa-wysy ... do-zatoki/

_________________
"Nie próbuj! Rób albo nie rób. Prób nie ma."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lut 2012, 18:38 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 22 lip 2010, 13:26
Posty: 25
Podręcznikowa akcja prowokacyjna:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/premier ... omosc.html

Cytuj:
MSZ Izraela poinformowało o zamachu bombowym, którego celem był personel izraelskiej ambasady w Indiach oraz o próbie zamachu na izraelską placówkę dyplomatyczną w Gruzji. W Delhi bomba wybuchła, w Tbilisi zamach bombowy udało się udaremnić. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że to Iran stoi za tym zamachem.

Ujawnił, że podobne ataki udaremniono w ostatnich miesiącach m.in. w Tajlandii i Azerbejdżanie i podkreślił, że za każdym z nich stał "Iran i jego protegowany Hezbollah".

- Iran, który stoi za tymi atakami, jest największym eksporterem terroru na świecie - powiedział Netanjahu w parlamencie deputowanym swej partii Likud.

Minister spraw zagranicznych Izraela Awigdor Lieberman oświadczył: "Potrafimy ustalić, kto stoi za tymi zamachami. Nie będziemy tolerować ataków na obywateli izraelskich".

W mediach irańskich ambasador tego kraju w Indiach Mehdi Nabizadeh odrzucił podobne oskarżenia, nazywając je "czystym kłamstwem".

Rzecznik MSZ Jigal Palmor powiedział, że w zamachu w Delhi jedna osoba została ranna, ale nie podał żadnych szczegółów. Poinformował też, że udało się udaremnić podobny atak na samochód ambasady Izraela w Tbilisi; bombę znaleziono tam i rozbrojono.

Agencja Associated Press pisze, powołując się na przedstawicieli władz izraelskich, że celem zamachu w Delhi był samochód ambasadora Izraela.

Inny rzecznik izraelskiego MSZ, Paul Hirschson, powiedział, że ambasador nie został ranny w zamachu w Delhi.

Indyjska policja informuje o płonącym samochodzie na ulicy przed ambasadą Izraela. Rzecznik indyjskiego MSZ Syed Akbaruddin powiedział, że ranni zostali kierowca i żona ambasadora. Oboje odwieziono do szpitala.

Rzecznik gruzińskiego MSZ Szota Uitaszwili poinformował, że pod limuzyną izraelskiego dyplomaty kierowca zauważył pakunek przyklejony taśmą i zaalarmował policję. W pakunku znaleziono granat. Samochód znajdował się na parkingu w odległości ok. 200 metrów od ambasady Izraela.

Ambasada Izraela w Tbilisi odmówiła komentarzy.

Izraelskie placówki za granicą postawiono w stan pogotowia w związku z przypadającą 12 lutego rocznicą śmierci jednego z dowódców libańskiego Hezbollahu Imada Mugniyaha, który w 2008 r. zginął w zamachu bombowym w Damaszku. Hezbollah oskarżył Izrael o dokonanie zamachu na Mugniyaha i zapowiedział odwet.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lut 2012, 21:59 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sty 2012, 10:43
Posty: 28
http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Niepokoj-na-lotniskowcu-USA-mogli-do-nas-wystrzelic,wid,14255904,wiadomosc.html?
Już przygotowania do operacji fałszywej flagi poszły w czyn, lotniskowiec pójdzie na dno bez dwóch zdań jak tak dalej pójdzie. Nie dobrze to wszystko wygląda, szkoda że w czasie takiej nadchodzącej tragedii oczy ludzi zwrócone są na bzdury i właściwie nie mamy tu nic do gadania, maszyna już ruszyła a pionki nic nie zmienia Smutny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lut 2012, 19:20 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2011, 16:47
Posty: 503
Lokalizacja: Gdansk
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: gdansk
Obrazek

W internetowym wydaniu niemieckiej gazety "Der Spiegel" pojawiają się opinie stwierdzające, że Izrael może zignorować obawy Zachodu i dokonać ataku na Iran niepomny konsekwencji międzynarodowych, jakie może nieść za sobą taki krok.

Według tego, co pisze Der Spiegel, argumentację Izraela można streścić w trzech słowach, teraz albo nigdy. Minister obrony Izraela Ehud Barak powiedział, że istnieje obawa, iż Iran zdoła przenieść swoje instalacje służące do wzbogacania uranu głęboko pod ziemię. Według danych pozyskanych przez MOSAD niektóre z obiektów już teraz kryją się ponad 90 metrów pod ziemią. To powoduje, że zniszczenie ich nawet z wykorzystaniem zaawansowanej technologii militarnej może być bardzo trudne a wręcz niemożliwe.

Racje Izraela opierają się na stwierdzeniu, że wyposażony w broń jądrową Iran stanowiłby wielkie ryzyko dla istnienia Izraela. Trzeba przyznać, że irańscy duchowni otwarcie wzywają do zniszczenia Izraela tylko, że atak nuklearny Iranu wiązałby się z ryzykiem odwetu tego malutkiego kraju posiadającego kilkadziesiąt głowic atomowych. Bardziej realne wydaje się, więc naturalne powstanie regionalnej równowagi na wzór zimnowojennego MAD( Mutual Assured Destruction). To jednak nie przekonuje Izraela, który za wszelką cenę chce pozostać jedynym mocarstwem atomowym w regionie Bliskiego Wschodu.

Jak mówi Ehud Barak ten, kto mówi, że z Iranem można się rozprawić "później" ryzykuje tym, że to "później" będzie już po prostu "za późno". Iran twierdzi, że nie buduje bomby atomowej a jego program jądrowy ma na celu jedynie pokojowe wykorzystanie atomu. Spiegel wspomina również, że Izrael już dwukrotnie w przeszłości niszczył instalacje atomowe swoich bliskich i dalszych sąsiadów, Iraku i Syrii. Nie spotkało się to jednak z żadnymi akcjami odwetowymi, teraz jednak mogłoby być inaczej. Miejmy nadzieję, że naród żydowski nie stanie się znowu języczkiem u wagi kolejnego globalnego konfliktu zbrojnego.

http://fakty.interia.pl/raport/iran-w-obliczu-wojny/news/spiegel-izrael-coraz-blizej-wojny-z-iranem,1760362

_________________
Wiedza bywa grozna,niewiedza bywa grozniejsza!!!!!

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2012, 11:54 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 sty 2012, 10:43
Posty: 28
http://rt.com/news/pakistan-support-iran-us-attack-593/
Pakistan stanie po stronie Iranu w razie ewentualnego ataku Amerykanów jak też nie pozwoli wojskom USA na swoim terenie zakładać baz by taki atak przeprowadzić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2012, 16:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Polska i Izrael przeprowadzą w marcu manewry lotnicze na pustyni Negew, niedaleko Ejlatu nad Morzem Czerwonym. W tym celu do Izraela przybędą polskie myśliwce bombardujące F-16, a program wspólnych ćwiczeń obejmie nawigację, walki powietrzne i zadania o charakterze ofensywnym.

Informację o polsko-izraelskich manewrach lotniczych podaje na zasadach wyłączności prorządowy dziennik "Israel Hajom". Według niego ćwiczenia zaplanowane zostały dużo wcześniej, ale Warszawa woli, przynajmniej na razie, nie nagłaśniać tego wydarzenia.

W manewrach weźmie udział izraelska tzw. czerwona eskadra, której zadaniem jest symulowanie maszyn przeciwnika. Trzy miesiące temu w bazie "Ugda" na Negewie odbyły się podobne ćwiczenia z siłami lotniczymi Grecji i Włoch.

Izraelskie lotnictwo wykorzystuje w lotach ćwiczebnych przestrzeń powietrzną obu tych krajów oraz Rumunii i Bułgarii. Dowódcą sił lotniczych Izraela został ostatnio generał Amir Eszel, który w 2003 roku uczestniczył w przelocie nad Auschwitz.


http://wiadomosci.onet.pl/swiat/polska-i-izrael-przeprowadza-manewry-lotnicze,1,5032234,wiadomosc.html

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lut 2012, 20:56 
Ruszyła "Zemsta Boga". Iran pręży muskuły na wypadek izraelskiego ataku

Siły irańskie rozpoczęły czterodniowe manewry na południu kraju, mające na celu wzmocnienie obiektów nuklearnych na wypadek ataku izraelskich wojsk - podaje "Daily Telegraph". Tymczasem irański minister spraw zagranicznych podał, że inspektorzy IAEA nie będą mogli odwiedzić ośrodków jądrowych.

Dziś do Iranu przybyli wysłannicy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) na dwudniowe rozmowy.

Jednocześnie irańskie wojsko rozpoczęło wielkie manewry, nazwane Sarollah (zemsta Boga). Toczą się one na południu kraju, na obszarze 190 tys. km kw.

- Te ćwiczenia mają na celu wzmocnienie zintegrowanej ochrony naszego kraju przed atakami z powietrza - podała w oświadczeniu baza wojskowa Katem-ol-Anbia, która koordynuje ataki. Iran chce wzmocnić koordynację pomiędzy wojskiem a Strażnikami Rewolucji.

Wiadomość o rozpoczęciu manewrów podano tuż po tym, jak szef irańskiego MSZ Ali Akbar Salehi powiedział, że wysłannicy IEAE nie będą mieli wstępu do obiektów atomowych. Agencja już w listopadzie wyrażała obawy, że celem Iranu jest skonstruowanie bomby atomowej.

Izrael zniszczy irańskie obiekty nuklearne?

Na Bliskim Wschodzie od dłuższego czasu narasta napięcie. Przybycie wysłanników IEAE zbiegło się w czasie z medialnymi doniesieniami o planowanym ataku izraelskich wojsk na irańskie obiekty jądrowe. "New York Times" podaje, że taka operacja byłaby skomplikowana i wymagałaby użycia cn. 100 samolotów. Do Izraela na rozmowy z premierem Benjaminem Netanyahu przybył Tom Donilon, doradca prezydenta USA Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa.

Obrazek

Obrazek

źródło: http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,11189717,Ruszyla__Zemsta_Boga___Iran_prezy_muskuly_na_wypadek.html



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2012, 16:19 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Izrael wyprodukował nową bombę MPR-500
dzisiaj, 12:49 PG / Onet, strategypage.com, PAP Onet
Bomba MPR-500 , fot. IMI Ltd., www.imi-israel.com
Bomba MPR-500 , fot. IMI Ltd., www.imi-israel.com

Sytuacja na Bliskim Wschodzie z każdym dniem się zaognia. Irański program nuklearny budzi olbrzymie obawy Izraela i Stanów Zjednoczonych. Uspokajające zapewnienia duchowego przywódcy Iranu ajatollaha Ali Chameneiego, jakoby jego kraj nie dążył do uzyskania broni jądrowej, nie budzą zaufania władz w Waszyngtonie i w Jerozolimie. Oba państwa konstruują broń, która może zadać decydujący cios w potencjalnej wojnie z Islamską Republiką Iranu.

Izrael opracował nową 227-kilogramową bombę penetrującą przeznaczoną do niszczenia bunkrów. MPR-500, bo tak się ona nazywa, może przebić metr betonu lub cztery 20-centymetrowe betonowe zapory (sufit lub ściany bunkra) i dopiero wtedy detonuje. Kiedy MPR-500 wybucha, uwalnia 26 tysięcy fragmentów, które mogą ranić lub zabijać nawet 100 merów pod ziemią.

MPR-500 to bomba niekierowana i jest najbardziej użyteczna, gdy zainstalowany jest w niej zestaw nakierowujący. Najbardziej powszechny jest amerykański JDAM (Joint Direct Attack Munition, z ang. wspólna amunicja ataku bezpośredniego), dzięki któremu bomba będzie mogła działać w każdych warunkach pogodowych.

Obecnie większość modeli bomb penetrujących jest cięższa, ważą nawet 910 kg. Model taki jak BLU-109 może przeniknąć do pięciu metrów betonu. Cięższe GBU-28 mogą przenikać 32 metrów ziemi lub sześć metrów betonu. Izrael dysponuje już setkami większych bomb penetrujących, ale najwyraźniej dostrzega potrzebę posiadania mniejszych, acz bardziej skutecznych bomb.

W ciągu ostatnich dwunastu lat Izrael (bądź przez satelity szpiegowskie bądź przez szpiegów na ziemi) obserwuje jak wspierający Iran Hezbollah buduje podziemne bunkry w południowym Libanie. By utrudnić ich wykrycie, a następnie zniszczenie , znaczna ich część powstała w domach i szkołach. Inne zostały wykopane w górach.

Superbroń USA

Najbliższy sojusznik Izraela, Stany Zjednoczone, także nie próżnują. Dwa tygodnie temu informowano, że USA w pośpiechu konstruują najsilniejszą dotąd na świecie bombę konwencjonalną, która mogłaby zniszczyć ośrodki i nuklearne w Iranie, ukryte pod ziemią lub w górach.

USA tworzą superbombę - dowiedz się więcej

Amerykański Kongres zaakceptował wydzielenie 81,6 mln dolarów na ulepszenie największej bomby lotniczej, jaka znajduje się na wyposażeniu amerykańskich sił powietrznych.

Jak powiedziała przedstawicielka Pentagonu, Elizabeth Robbins, sprawa była pilna, choć nie ujawniono szczegółów wniosku do Kongresu ws. przyznania środków na bombę.

Pod koniec stycznia media informowały, że Pentagon zwrócił się do rządu USA z prośbą o przyznanie dodatkowych funduszy na rozwój i modernizację tzw. bomb przeciwbunkrowych

"Wall Street Journal" zauważał wówczas, że Departament Obrony zdecydował się na taki krok w związku z brakiem bomb konwencjonalnych zdolnych zniszczyć podziemne obiekty atomowe w Iranie.

Przeprowadzone testy wykazały, że nawet gigantyczna 13,6-tonowa bomba przeciwbunkrowa "Massive Ordnance Penetrator" zawiedzie, ponieważ Iran dodatkowo zabezpieczył swoje obiekty i ukrył je na dużej głębokości.

Rosja ostrzega

Rosja przestrzegła wczoraj Izrael przed atakiem na Iran z powodu jego programu nuklearnego, gdyż, jak podkreśla, miałoby to katastrofalne skutki. Ostrzeżenie takie wygłosił na konferencji prasowej zastępca ministra spraw zagranicznych Giennadij Gatiłow.

Realizacja wojennego scenariusza w Iranie stałaby się katastrofą dla całego systemu stosunków międzynarodowych - uważa Gatiłow.

- Atak militarny stałby się katastrofą nie tylko dla regionu, lecz i dla całego systemu stosunków międzynarodowych - powiedział Gatiłow. Wyraził nadzieję, że Izrael to rozumie.

Wcześniej tego dnia oficjalny przedstawiciel rosyjskiego MSZ Aleksandr Łukaszewicz wyraził obawę, że USA mogą wykorzystać swą bazę w Kirgistanie w ewentualnym konflikcie z Iranem.

Zachód uważa, że realizując swój program jądrowy Iran dąży do produkcji broni atomowej. Władze w Teheranie przekonują, że program ma wyłącznie cele cywilne, w tym produkcję energii elektrycznej. Jednak odmawiają ekspertom MAEA dostępu do części swych instalacji atomowych, co wzmaga podejrzenia Zachodu.

Chamenei: nie dążymy do uzyskania broni atomowej

Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył wczoraj, że Iran nie dąży do uzyskania broni jądrowej. Zakończone w poniedziałek rozmowy nt. irańskiego programu atomowego Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) określiła jako rozczarowujące.

Islamska Republika Iranu nie stara się o uzyskanie broni jądrowej, ponieważ posiadanie jej byłoby grzechem, ponadto broń tego rodzaju jest "bezużyteczna, szkodliwa i niebezpieczna" - powiedział Chamenei w telewizji państwowej po spotkaniu z naukowcami i urzędnikami zaangażowanymi w irański program nuklearny.

Iran "chce udowodnić światu, że posiadanie broni jądrowej nie daje władzy (...). Władzę opierającą się na niej można pokonać i irański naród tego dokona" - zapewnił duchowny.

Jednocześnie powiedział, że postępy Iranu w pracach nad programem nuklearnym stały się dla kraju źródłem godności i dumy.

Chamenei nie wspomniał o zakończonej we wtorek dwudniowej wizycie inspektorów MAEA.

W opublikowanym w środę raporcie MAEA wyraziła rozczarowanie brakiem postępów w rozmowach. Poinformowała też, że strona irańska odmówiła jej ekspertom dostępu do zakładów nuklearnych na terenie bazy wojskowej w Parchin.

Była to już druga tego rodzaju wizyta w ciągu miesiąca, określana jako "wizyta ostatniej szansy". Jej celem, podobnie jak pierwszej, było nakłonienie strony irańskiej do ustępstw oraz udowodnienie, że jej program atomowy nie służy celom militarnym.

(tsz)


http://wiadomosci.onet.pl/raporty/program-nuklearny-iranu/izrael-wyprodukowal-nowa-bombe-mpr-500,1,5035195,wiadomosc.html

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2012, 20:25 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 21 sie 2010, 16:37
Posty: 377
Lokalizacja: podlasie
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Białystok
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2012, 21:36 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 kwie 2010, 19:46
Posty: 174
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Ta wojna nie ma racji bytu. Nie będzie jej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2012, 8:34 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 lis 2011, 21:51
Posty: 25
Płeć: mężczyzna
Też mi się tak wydaje, nie przed wyborami w USA.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2012, 9:18 
Po prostu nie dawać trzeba na to zgody w środku i już.I nie za strachu a bo nie jest to właściwe.NIE i koniec.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group