Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 lip 2020, 6:01

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Autor Wiadomość
Post: 31 maja 2013, 12:38 
Witam,

Nazwa robocza, i nie chcę tworzyć wirtualnego życia, raczej projekt w którym zamieścilibyśmy wszelkie dane na temat zasobów i funkcjonowania ludzi na Ziemi, potem w tej symulacji wykasujemy pieniądze i rozwiążemy wszelkie problemy w komputerze tak aby jak najszybciej pieniądzom powiedzieć papa.

Widzę to tak, że tworzymy stronę na której ludzie się rejestrują w "wirtualnej Ziemi 2", są zasoby, jest praca (ale też bezrobocie), i mając wszelkie dane w systemie, wyłączamy kasę i patrzymy co się dzieje. Problemy rozwiązujemy po kolei, razem, wspólnie, głosuje cały "wirtualny świat". Wprowadzamy zmiany w systemie i patrzymy czy to dało dobry rezultat. Większość rzeczy można przyspieszyć bo tam tak naprawdę nie będzie się pracować, tylko wirtualnie godzinowo poda się i le czasu się poświęca na daną pracę itd. (oczywiście w wirtualnym świecie i wirtualnej pracy)

Co o tym myślicie?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 31 maja 2013, 12:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2013, 13:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
Wszystko co ma na celu umniejszenie wartości pieniądza i znaczącą poprawę naszego niewolniczego życia jest godne uwagi :)

Moim zdaniem będzie to trochę trudne do "ogarnięcia", aby osiągnąć zamierzony rezultat, aczkolwiek idea sama w sobie zajebista.

Hmm gdyby udało się takie coś ogarnąć, mogło by to być niezłą furtką do zmian w realu. "Mogło by być", bo nawet jeżeli zmiany okażą się pozytywne, to ciężko będzie je przeforsować i wprowadzić w realnym życiu.

Żeby taki "wirtualny poligon testowy" nie pozostał tylko w sferze teoretycznej, w Polsce (lub na świecie, zależy w jakiej skali zmiany byśmy "testowali") trzeba by wprowadzić Demokrację Bezpośrednią. Wtedy ten projekt był by wręcz idealnym jej uzupełnieniem, gdyż to ludzie decydowali by o zmianach i w "wirtualu" i w realu, można by to było najpierw przetestować i nie było by problemów z wprowadzeniem tychże zmian, bo zniknęły by pasożyty ograniczające władzę.

Tak ja to widzę :)

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 14:07 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Ciekawe ciekawe.

To ja kładę łapę na złocie i ropie. :twisted: :twisted: :twisted:
Zrobię wam dobrze kochane owieczki, zobaczycie :cwaniak:

Żartuję :D :D :D

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 14:52 
karp88 pisze:
by problemów z wprowadzeniem tychże zmian, bo zniknęły by pasożyty ograniczające władzę.


Przede wszystkim takie rozwiązanie złączyłoby cały świat, demokracja bezpośrednia będzie pierwszym punktem głosowania. Zmiany wprowadzone w wirtualnym świecie gdzie znajdują się realni ludzie, będzie tak samo łatwo przeforsować jak w realnym świecie, poprzez referendum, które wyjdzie z wirtuala do reala (bo realni ludzie tam będą), Projekt ma obejmować całą planetę, ale będzie podzielony na poszczególne kontynenty i kraje, tak jak jest na Ziemi. Takie osoby jak potentaci naftowi też się nam przydadzą, zobaczymy ile będą mieli do powiedzenia w demokracji bezpośredniej... będzie przekupstwo, łapówkarstwo, afery finansowe, banki itd. tak jak w normalnym życiu. Sedno sprawy jest takie żeby sprawdzić czy da się zebrać w końcu razem i obudzić.



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2013, 15:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
Jak dla mnie fascynujący pomysł.
I o dziwo - łatwiejszy do zrealizowania, niż ogarnięcie ludzi w realu, aby ruszyli tyłki i zmienili system.
A najprzedniejsze w tym wszystkim jest to, iż wirtualny świat, do tej pory wykorzystywany przez pasożyty - mógłby w końcu zostać wykorzystany przez masy ludzkie, aby zrewolucjonizować rzeczywistość.

Idea piękna :)

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 15:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Świetny pomysł :tak: Warto by sprawdzić, jak będą funkcjonować ludzie bez pieniędzy. To taka RBE :tak: Tak mi się marzy, że dożyję do spełnienia wizji J. Fresco...

A masz jakieś pomysły jak to ogarnąć od strony technicznej czy póki co szukasz "wykonawcy"?

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 18:03 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
AnotherSlave pisze:
będzie tak samo łatwo przeforsować jak w realnym świecie, poprzez referendum, które wyjdzie z wirtuala do reala


Chciałbym, żeby to było tak proste, ale niestety nie jest. Sprawdź jak wygląda droga od "pomysłu na ustawę" do ogólnopolskiego głosowania w referendum. Pasożyty postarały się aby maksymalnie nam to utrudnić i zdyskryminować bezpośrednią formę sprawowania władzy. Właśnie w tej sprawie "partia" Demokracja Bezpośrednia złożyła pozew do sądu, zobaczymy jaki będzie tego wynik.

Ale miejmy nadzieje, że moje obawy się rozpłyną po "ogarnięciu" tego projektu i rzeszy zainteresowanych :)

Chciałbyś to zrealizować w stylu wieloosobowej gry przeglądarkowej czy jakąś inna wizje masz?

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 20:05 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Demokracja bezpośrednia to jedyna forma w jaką jestem w stanie uwierzyć. Jestem za. W realu też. Coraz bardziej ciekawi mnie pomysł tej gry. Chyba jedyna w jaką bym grał bez uczucia, że tracę czas na pierdoły. (a się w życiu siekło..... właściwie we wszystko, takie pokolenie, ale dałem spokój bo źle na energię i zdrowie wpływa takie ciągłe siedzenie przy kompie.)

Gra przeglądarkowa - lepszy pomysł myślę nie powstanie. Na wszystkie platformy itd.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2013, 21:22 
Pomysł ciekawy.

Wirtualny poligon przynajmniej byłby bezbolesny niż obecny zaprojektowany krach i cypryzacja społeczeństw.

To musiałoby być oparte o naprawdę potężne narzędzie analityczne - sieci neuronowe? sztuczny elektronowy mózg? Akasha jakoś daje radę ale technicznie naszymi obecnymi możliwościami to jeszcze dłuuuga droga. Poprawianie natury wychodzi zazwyczaj bokiem natomiast działanie zgodne z naturą rzeczywistości... kto wie co by z tego wyniknęło.



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2013, 0:45 
Ariessa pisze:
Świetny pomysł :tak: Warto by sprawdzić, jak będą funkcjonować ludzie bez pieniędzy. To taka RBE :tak: Tak mi się marzy, że dożyję do spełnienia wizji J. Fresco...

A masz jakieś pomysły jak to ogarnąć od strony technicznej czy póki co szukasz "wykonawcy"?



W tej chwili chodzi mi po głowie wykorzystanie silnika EVE online, ponieważ jest bardzo rozbudowany i myślę że by się do tego celu nadał... na początek. Podejrzewam że ludzie z CPPGames chętnie podzielą się tą częścią kodu która jest odpowiedzialna za funkcjonowanie świata w EVE, a nawet jeżeli nie, to mogliby u siebie postawić taki system "rozgrywki", wtedy nie będą obawiać się kradzieży intelektualnej. W zasadzie wszystko mają gotowe, reszta będzie realizowana przez samych ludzi :) Oczywiście silnik musiałby zostać zmodyfikowany.

Tutaj nie są potrzebne sieci neuronowe (chyba że o czymś nie wiem), po prostu wprowadza się dane i ludzie podejmują decyzje, nic skomplikowanego, bo i po co?

Jeśli ktoś ma jakiś własny pomysł który pozwoliłby zrealizować ten projekt, śmiało niech się tutaj nim podzieli z innymi.



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2013, 4:30 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Demokracja bezpośrednia a najlepiej przesuniecie uprawnień władzy centralnej do samorządów lokalnych to jest podstawowa sprawa. Dopiero wtedy społeczeństwo zobaczyłoby ile jest ukrywanych (zdławionych) technologii, które uczyniłyby możliwym stworzenie dobrobytu na świecie. Niewielka liczna ludzi odpowiedzialnych, czyli wykształconych i naukowców, pilnowałaby produkcji w automatycznych fabrykach a reszta społeczeństwa miałaby czas na kształcenie, i rozwój osobisty. Dopiero wtedy nasza cywilizacja weszłaby na właściwą drogę rozwoju. To co dzieje się teraz to jest koszmar jaki nie ma miejsca w normalnych społecznościach (pozaziemskich).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 cze 2013, 8:14 
MrSpock pisze:
Demokracja bezpośrednia a najlepiej przesuniecie uprawnień władzy centralnej do samorządów lokalnych to jest podstawowa sprawa. Dopiero wtedy społeczeństwo zobaczyłoby ile jest ukrywanych (zdławionych) technologii, które uczyniłyby możliwym stworzenie dobrobytu na świecie. Niewielka liczna ludzi odpowiedzialnych, czyli wykształconych i naukowców, pilnowałaby produkcji w automatycznych fabrykach a reszta społeczeństwa miałaby czas na kształcenie, i rozwój osobisty. Dopiero wtedy nasza cywilizacja weszłaby na właściwą drogę rozwoju. To co dzieje się teraz to jest koszmar jaki nie ma miejsca w normalnych społecznościach (pozaziemskich).



Tylko dążenie do władzy i pieniędzy zatrzymuje postęp... uważam że wszelkie problemy mogą rozwiązać sami ludzie, nie potrzebna jest do tego żadna super technologia. Chociażby bezrobocie, nie znam w tej chwili dokładnych liczb, ale zakładam 30-70% w skali Ziemi, przecież pracy jest tyle że można zmniejszyć godziny ze standardowych ośmiu do trzech, czterech i będzie po sprawie. Zakładam że po likwidacji samego pieniądza, pozostanie do obsadzenia jakieś 20-30% stanowisk, a te rozdzielone między wszystkich ludzi dadzą jakieś dwie godziny pracy dziennie na osobę. Standaryzując wszelkie dziedziny gospodarki, a przede wszystkim produkcję urządzeń, maszyn i zbędnych gadżetów okaże się że pracy będzie jeszcze mniej. Bo po co nam na przykład różne komputery, nie lepiej stworzyć jeden, ale naprawdę dobry? Jeżeli chodzi o indywidualizm, tutaj raczej powinien być postrzegany jako psychologiczny, nie fizyczny, a to zapewni nam prawdziwe wychowanie przez rodziców, zgodnie z naturą.


Ostatnio zmieniony 01 cze 2013, 8:29 przez AnotherSlave, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2013, 8:23 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
AnotherSlave pisze:
przecież pracy jest tyle że można zmniejszyć godziny ze standardowych ośmiu do trzech, czterech i będzie po sprawie.
- często o tym myślałem. Tylko jak to osiągnąć? Trzeba by zwiększyć siłę nabywczą pieniądza, przy jednoczesnym obniżeniu jego ważności (mentalnej), nim całkiem zostanie zlikwidowany. Nie można go zlikwidować z dnia na dzień, trzeba dreptać małymi kroczkami. No chyba, że dzięki tej "grze" znajdzie się sposób na takie szybkie i bezbolesne pożegnanie z pieniędzmi.

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 cze 2013, 8:38 
karp88 pisze:
AnotherSlave pisze:
przecież pracy jest tyle że można zmniejszyć godziny ze standardowych ośmiu do trzech, czterech i będzie po sprawie.
- często o tym myślałem. Tylko jak to osiągnąć? Trzeba by zwiększyć siłę nabywczą pieniądza, przy jednoczesnym obniżeniu jego ważności (mentalnej), nim całkiem zostanie zlikwidowany. Nie można go zlikwidować z dnia na dzień, trzeba dreptać małymi kroczkami. No chyba, że dzięki tej "grze" znajdzie się sposób na takie szybkie i bezbolesne pożegnanie z pieniędzmi.



Ależ z dnia na dzień... nam pieniądze nie są do niczego przydatne, my potrzebujemy strawy, ubrań, rozrywek itp. Pieniądz tylko komplikuje niepotrzebnie wszystko.

Jeżeli jednak się mylę, to przecież ludzie zebrani razem decydowaliby o sile nabywczej pieniądza :)


Widzę to tak:

Pan Stanislaw, pracujący dla MPO, zacny człowiek pełniący ważną funkcję w społeczeństwie, mający żonę i dwójkę dzieci, za pełnienie tej ważnej posługi otrzymuje w zamian pożywienie dla całej rodziny, ubrania, ma dostęp do materiałów dydaktycznych potrzebnych podczas kształcenia potomstwa (tym zajmuje się mama), otrzymuje też karnet na rozrywki. Prąd oraz inne potrzebne media nie stanowią problemu, bo tam pracuje Pan Janusz z Panią Izą, którzy mają dokładnie takie samo "wynagrodzenie". Piekarz też. W naszym świecie wszelkie nakłady wiążą się tylko z pracą człowieka, bez tego nie byłoby nic.

Na dzień dzisiejszy poświęcamy swój czas pracując dla innych, dostajemy w zamian marne pieniądze, przecież jak kasy nie będzie to się to nie zmieni. Jeśli jednak coś się zmieni, to tylko na lepsze.


Zbyt uproszczony szkic, ale dający pewien obraz:

Z pieniędźmi:

Rolnik
Mlynarz
Piekarz
Dostawca
Sklepikarz
Prezes
Księgowy
Złodziej


Bez pieniądza:

2x Rolnik
2x Mlyniarz
2x Piekarz
Dostawca
Sklepikarz

Jedzenia nam nie zabraknie a i pracy będzie o połowę mniej dla 3/5 osób, no może Prezes-Rolnik będzie niezadowolony bo wcześniej nic nie robił :)



Na górę
   
 
 
Post: 01 cze 2013, 13:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
Hmm z tego mogło by wynikać, że np. osoby chore, które udokumentowały by częściową lub całkowitą niepełnosprawność, można by skierować do pracy, które były by w stanie wykonywać lub jeżeli nie było by takiej możliwości, obdarzyć bezwarunkową opieką (czyli wikt i opierunek na koszt wspólnoty) - to rozwiązało by dramatyczny stan emerytów, rencistów i niepełnosprawnych, zwłaszcza w naszym niepełnosprawnym kraju :)

Kurwa to jest tak proste, że teraz zaczynam się dziwić, czemu jeszcze nikt tego nie wprowadził. Ojjjjj Twój pomysł zaczyna podobać mi się coraz bardziej :)

Po teście w wirtualu, można by wykonać jeszcze jeden test, tym razem już w realu, lecz w mniejszej skali, np. w jakiejś wiosce, mieścince, lub na jakimś specjalnie wydzielonym terenie (chodź to już koszty by były).

No ale niestety moją euforię, wciąż tłumi kwestia wprowadzenia tego w realnym życiu. Te świnie nie dadzą się łatwo oderwać od koryta, a otumanione społeczeństwo woli pozostawać pasywne, bierne i boi się zmian, zwłaszcza tak drastycznych (chodź "przełomowo zajebistych" - w moim mniemaniu ;) ).

-- 01 cze 2013, 15:01 --

I jeżeli chodzi o ubrania, samochody, meble itp. to wszystkie marki, rodzaje i typy były by dostępne dokładnie DLA WSZYSTKICH!!! zazdrościsz Marianowi jego subaru? za swoją ciężką (3-4 godzinną) pracę możesz mieć dokładnie taki sam!!! To by zlikwidowało wyścig szczurów i tą wszechobecną zawiść - coś zajebistego :)

Trzeba tylko znaleźć sposób, aby namówić do tej "gry" jak najwięcej osób, bo to też nie koniecznie będzie proste zadanie. (ahh ten mój wrodzony sceptycyzm ;) )

-- 02 cze 2013, 09:15 --

Jeżeli chodzi o techniczną stronę tej gry, to znalazłem w necie taką gierkę o nazwie eRepublic ( http://www.erepublik.com/pl ). Sprawdziłem ją z grubsza i stwierdzam, że po pewnych modyfikacjach mogła by się przydać (a właściwie jej silnik). Tam też się wirtualnie pracuje, otrzymuje pieniądze i pożywienie, kształci się, lecz gra skupia się głównie na polityce i ekspansji terytorialnej.

Pytanie kto by się podjął zmodyfikowania jej? :)

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2013, 17:42 
Silniki WRepublic jak i EVE Online by się nadały... ale myślałem żeby zacząć od czegoś prostszego. Mianowicie stworzyć małe samowystarczalne miasteczko z pieniędzmi, a potem będziemy głosować i zobaczymy co z tego wyjdzie? Tylko jak się do tego zabrać? Znam się na programowaniu trochę, mogę ogarnąć temat od strony technicznej, ale sam nie wiem od czego zacząć. Jak stworzyć samowystarczalne miasteczko w którym mieszka 10000 osób? Chodzi mi tutaj głównie ile osób powinno pracować w kopalni, a ile w elektrowni, ilu piekarzy będzie potrzeba, oraz rolników... ile kur i krów itd. Tutaj przydałyby się osoby które znają te tematy i wszystkie inne. Np: jak duża przychodnia lekarska będzie potrzebna i ilu i jacy lekarze tam mają pracować.

Może ktoś zna stronę na której opisane są wymagania miast co do podstawowych kwestii, typu zapotrzebowanie na energię, ilość placówek straży pożarnej itp.

AD:

Może po kolei: Miasteczko zamieszkujące 10000 osób.

Ile miesięczne zjadacie chleba na osobę? Można uśrednić jakoś, u mnie wyjdzie 1/2 bochenka dziennie x 31 dni czyli 16 w zaokrągleniu. Prosiłbym o info innych użytkowników, to będzie można wyciągnąć średnią i policzyć ile trzeba ich wyprodukować, a co za tym idzie ilu piekarzy potrzeba, na jaki czas, ilu młynarzy, ilu rolników i jak duży teren na uprawy jest potrzebny.


Ostatnio zmieniony 02 cze 2013, 18:04 przez AnotherSlave, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2013, 17:56 
Wzór do obliczania "zajętości zasobów" wywodzący się z zastosowania w telekomunikacji to Erlang.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Erlang_%28jednostka%29

Może się przydać. Zresztą zwyczajna statystyka.

Gdyby wziąć pod uwagę wszelkie niemal wszystkie zmienne które kierują cywilizacją to pewnie co chwila w symulacji wychodził by czynnik X. :ninja: :język: :zęby:

Cywilizacja to nie tylko piekarz piekący chleb dla leczącego lekarza w zbudowanym domu przez murarza - takie coś to co najwyżej w simcity. :D

a zmienne jak karma, reinkarnacja, "przeznaczenie"..., zasoby naturalne... etc.

Gdyby to wszystko spiąć to przedsięwzięcie musiałoby być gigantyczne żeby objąć tysiące lat zaprogramowanej ewolucji / rozwoju. Techniczny komputer żeby coś takiego objął musiałby mieć gigantyczną pamięć o moc obliczeniową. Akasha daje radę... :tak: Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2013, 18:14 
timewave pisze:
Cywilizacja to nie tylko piekarz piekący chleb dla leczącego lekarza w zbudowanym domu przez murarza - takie coś to co najwyżej w simcity.


W takim razie czego brakuje w Sim City? Reinkarnacja i karma nie wchodzi w grę, mówię o likwidacji kasy i tu można się oprzeć wyłącznie na "ziemskich" potrzebach. Odnoszę wrażenie że niepotrzebnie komplikujesz coś co jest banalne. Likwidacja pieniążków, karma nie ma tu nic do rzeczy.

AD 19:23 02-06-2013


Może inaczej... Jest sobie miasteczko, w nim żyją ludzie, mają potrzeby i dlatego pracują żeby mieć pieniądze na te potrzeby. Nie potrzebny mi jest żaden wielki system żeby zobaczyć że jak usunę zmienną taka jak pieniądz to nic się nie zmieni, oprócz tego że wiele niepotrzebnych stanowisk pracy będzie można zamienić na te które zwiększą produkcję dóbr. Problem widzę inny... jak kasy nie będzie to człowiekowi nie będzie się chciało robić dla drugiego człowieka, bo woli dla siebie czyli kasa musi być, tak?



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2013, 18:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 lip 2010, 12:08
Posty: 169
Płeć: mężczyzna
Wiadomo, że mogą wystąpić jakieś wydarzenia, które mogą zaburzyć tą podstawową ścieżkę rolnik>piekarz>sprzedawca>reszta ludzi (to może być i wpływ karmy :) ), lecz takie rzeczy zdarzają się i będą się zdarzać czy to w systemie opartym na pieniądzu czy nie. Wiadomo, że dokonując obliczeń, trzeba by wziąć pod uwagę jakąś "rezerwę na czarną godzinę". Ale same obliczenia są jak najbardziej do ogarnięcia.

AnotherSlave pisze:
Problem widzę inny... jak kasy nie będzie to człowiekowi nie będzie się chciało robić dla drugiego człowieka, bo woli dla siebie czyli kasa musi być, tak?
- tu problemu też raczej nie ma, bo praca będzie wtedy dla każdego (chociażby po 1 h dziennie, w zależności jak to się rozwinie technologicznie i jaki będzie popyt na towary i usługi), a warunkiem otrzymania żywności i artykułów pierwszej potrzeby będzie właśnie praca dla wspólnoty. Nie chcesz pracować? Radź sobie sam, lecz jeśli będziesz kradł staniesz się wrogiem całego społeczeństwa. Teraz kradzież jest nie porządana, lecz powszechna, co może powodować w pewnym sensie "przymykanie na nią oczu" przez społeczeństwo (tzw. znieczulica). Lecz w systemie który tu omawiamy, osobnik zdolny do pracy, a niepracujący będzie wyrzutkiem, sankcje społeczne w stosunku do niego będą ogromne, co wcześniej czy później zmusi go do podjęcia jakiejkolwiek pracy lub wyjścia poza społeczeństwo. Wiadomo, że nikt nie lubi tyrać, no ale unikać 1-3 h pracy dziennie, w zamian za wszystko czego nam potrzeba? To byłby już szczyt lenistwa :)

Tak sobie teraz pomyślałem, że jak już będzie taki "przepych" to każdy będzie chciał mieć swój dom i kawałek pola. Obecnie głównym powodem niewielkiego przyrostu naturalnego jest katastrofalna sytuacja gospodarcza, gdy to się zmieni to nastąpi pewnie boom demograficzny, a co za tym idzie nowi ludzie też będą chcieli mieć swoje domu i działki. Tu nasuwa się wniosek, że pewnie trzeba będzie wprowadzić pewne limity. To samo tyczy się np. złotych ozdób. Jeżeli bardzo dużo osób będzie chciało je mieć, może zabraknąć surowców (może? :) ). I o ile limity mieszkaniowo-działkowe nie spowodowały by raczej kradzieży, to limity surowcowe już tak. Taki "dobrobyt" mógłby też skutkować ogromnym przeludnieniem na SPORĄ NIEKORZYŚĆ NATURY, chyba, że wprowadzono by limity potomstwa (w chinach bodajże coś takiego jest, no ale brzmi to co najmniej dziwnie ;/ ). I TU MOGĄ BYĆ PIERWSZE POWAŻNE PROBLEMY. Może obecny zasrany system nie jest przypadkowy? Może matka natura broni się przed nami za pomocą niego w jakiś metafizyczny sposób?

_________________
Get up, stand up, stand up for your rights!
Get up, stand up, don't give up the fight!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2013, 19:12 
karp88 pisze:
..Lecz w systemie który tu omawiamy, osobnik zdolny do pracy, a niepracujący będzie wyrzutkiem, sankcje społeczne w stosunku do niego będą ogromne, co wcześniej czy później zmusi go do podjęcia jakiejkolwiek pracy lub wyjścia poza społeczeństwo. Wiadomo, że nikt ni


Dzięki bo już zwątpiłem... :) Tak na poważnie, to jest jeden problem. Porównanie życia z i bez pieniędzy niczego nie udowadnia. Tutaj będą potrzebne próby w realu. Ciężka droga przed nami.

Czy na tym forum jest możliwość zrobienia ankiety?

-- 02 cze 2013, 20:16 --

karp88 pisze:
Tak sobie teraz pomyślałem, że jak już będzie taki "przepych" to każdy będzie chciał mieć swój dom i kawałek pola...


Coś za coś, limity będą, ale równe, dla wszystkich, a nie dla bogatych wszystko, a biedny nie ma nawet możliwości kształcenia. Zresztą cały wszechświat czeka na nas, kiedy w końcu jak nie teraz? Tylko bez Avatarowych akcji ;) Z poszanowaniem, wszelakiego życia i natury oczywiście.



Na górę
   
 
 
Post: 02 cze 2013, 19:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Nie wiem ilu z Was zna Projekt Venus i założenia gospodarki opartej na zasobach (RBE - Resource-Based Economy). Tam jest mowa o tym, jak cała sprawa byłaby załatwiona. To nie jest tak, że każdy miałby np. jacht. Pewne rzeczy byłyby "wspólne", coś na zasadzie wypożyczalni. Potrzebujesz jacht na kilka dni - idziesz, wypożyczasz, później oddajesz. Nie jest on ci niezbędny cały czas, więc posiadanie go na własność byłoby zwyczajnym marnotrawstwem zasobów (ograniczonych). Wszystkie dane miałyby być analizowane właśnie przez wielki komputer - ile mamy jakich zasobów, ile potrzebujemy pożywienia itd...
Większość zawodów wykonywana przez maszyny, niepotrzebne zawody zlikwidowane. Produkcja żywności może się odbywać praktycznie bez fizycznej pracy człowieka.
W takim systemie pracuje ten, kto chce - np. lekarz czy nauczyciel z powołania. Każdy może zająć się tym, co lubi robić.

phpBB [video]


phpBB [video]

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 cze 2013, 21:27 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 05 lip 2012, 23:26
Posty: 236
Płeć: mężczyzna
Ariessa, świetna wrzuta przypomina mi bardzo BDP(Bezwarunkowy Dochód Podstawowy), ale jak już zapewne wiemy do tego trzeba zmienić podejście, póki co jeszcze żyjemy w iluzji że jakiś niewidzialny fikcyjny, zliberalizowany wolny rynek uratuje ten system albo że podoła potrzebom cywilizacji.

Najbardziej podobają mi się podstawy, fundamenty tego filmiku :) - sam początek 3_4



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2013, 11:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 15 wrz 2010, 8:40
Posty: 166
Płeć: kobieta
AnotherSlave,
Świetny pomysł. Nie zniechęcaj się!
Nie zakładaj, że zadowolisz wszystch. Dołączą ci, którzy to poczują.
Ważna jest wewnętrzna klarowność.
Oczywiście, trzeba od czegoś zacząć. Od najprostszych kroków. tak jak na początku założyłeś. jest miasto - 10000 mieszkańców. No i budujemy co tam potrzebne takiej społeczności.
Jesli mogę jakoś pomóc, chętnie pomogę. Od strony technicznej jestem noga, ale przeciez jest wiele innych potrzebnych informacji, chociażby statystycznych na początek. sama mieszkam w 18 tys. miasteczku, mogę wiele czerpac z własnych doświadczeń.
Uważam, ze lider musi być, nie da się tego zrobić inaczej. Ogłaszaj co jest Ci potrzebne, czekaj na zgłoszenia ludzi, rozdzielaj zadania i zaczynajmy. Bądż liderem i twórz zespół. Człowiek, który z pasją podejmie odpowiedzialność za jakąś część zadania zrobi to z serca i projekt będzie się rozwijał.
Nie da się nigdy opracować szczegółowo wszystkich kroków. Działanie napędza energię rozwiązania. A rozwiązuje się w momencie konfrontacji z problemem. Jeśli można tak skonstruować grę, żeby ją potem rozbudowywać, to nie ma problemu. Przecież błędy są po to by się na nich uczyć, więc nie bójmy się ich. Zwłaszcza w świecie wirtualnym.
Też wiele razy zastanawialam się jak to możliwe, zeby w świecie wszechobecnego internetu nigdzie jeszcze nie zaistniała demokracja bezpośrednia? A to chyba kwestia czasu jak się okazuje, bo wielu ludzi nad tym rozmyśla. Jak to możliwe, żeby ludzie nie zdawali sobie sprawy, ze istnieje wiele korzystniejszych dla ludzkości rozwiązań?

Ariessa,
Znam projekt Venus. Tez jestem zachwycona jego prostotą.

Do sceptyków
Przecież rewolucyjne projekty zawsze są nieprzewidywalne do końca. Nikt na początku nie wie JAK wprowadzić je w życie. Istnieje tylko wizja końcowa, a dochodzi się do tego małymi, prostymi krokami. I tego nalezy się trzymać . Co można zrobić TERAZ. Przecież, kiedy zakończymy ten projekt w świecie wirtualnym, swiat wokół nas może być już zupelnie inny niż dziś, wiec po co dziś tracić energię na rozmyślanie jak to wprowadzić w życie? Dziś jeszcze nie wprowadzamy tego w życie. Dziś robimy pierwszy krok w wirtualną grę, więc skupmy się na tym.

-- 04 cze 2013, 14:40 --

A tu film o projekcie Venus z Jacque Fresco


http://www.youtube.com/watch?v=gvVxxM0UFcg



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 cze 2013, 14:15 
Nie chcąc iść na skróty wolałbym widzieć symulację obejmującą wszystko ale do zwykłej symulacji życia społecznego faktycznie wystarczy simcity ale tam są czołgi...

Kasa to substytut energii przynajmniej tak by było w idealnej redystrybucji dóbr, obecnie
tzw. normalny człowiek normalnie pracujący nie zarobi przez całe życie tego co jeden wzięty celebryta czy finansowy przekręciarz a takich amatorów szybkiego wzbogacenia coraz więcej.

Zgadza się że usunięcie z symulacji "metafizyki" uprości model ale jednocześnie spłyci i zostanie
z simcity jedynie folwark zwierzęcy a to mamy teraz bez symulacji, live on-line. Do inteligentnej symulacji wystarczy wprowadzić pewne "wzorce" mentalne jak np. chciwość i symulacja doprowadzi do degeneracji a to wiadomo i bez tego, z życia.

Ogólnie sprawa ciekawa, rozwojowa ale z doświadczenia wiadomo, że życie i tak swoje bo obejmuje więcej zmiennych a bez tego każda symulacja będzie nieobiektywna chyba, że na swoim ściśle określonym odcinku z określonymi przewidywalnymi założeniami, wtedy może się sprawdzać ale po co uproszczenia/spłycanie zagadnienia? kiedy potrzeba modelu jak najbardziej zbliżonego nie do ideału a do otaczającej - szerszej - rzeczywistości.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group