Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 wrz 2020, 21:49

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
Post: 28 cze 2010, 0:30 
@radosław, uważam że jesteś pozytywnie spolaryzowany i że jesteś dobrym człowiekiem, nawet bardzo dobrym, ale zwyczajnie dałeś się podpuścić.
Nie interesuje mnie bezprzedmiotowa polemika prowadząca donikąd, więc odpisuję Ci ostatni raz, tylko dlatego że tak jak napisałem wyżej, myślę że jesteś dobrym człowiekiem...

"Człowiek poprzez rozwój i prace nad soba może stać się bogiem" - to jest główna idea Illuminati

"Człowiek poprzez rozwój i prace nad sobą może pokochać bliźniego i stać się częścią Boga"

Widzisz subtelną różnicę pomiędzy tymi stwierdzeniami?? Taki malutki zabieg socjotechniczny. Pierwsze stwierdzenie to doktryna Lucyferiańska, drugie to droga do samorealizacji, do uznania Jezusa w każdym bliźnim i szansa na zjednoczenie z Bogiem.

Robert Shell, jeden z przywódców Ordo Templi Orientis (Sekretnego Towarzystwa Okultystycznego), napisał o channelingach, "Istoty te, kimkolwiek są, przybierają w rożnych okresach czasu formę, która może być najlepiej przyjęta przez umysły, z którymi szukają kontaktu..." więc raz będzie to Prometeusz, innym razem Ozyrys, jeszcze innym Enki, w XXI w. Lucyfer będzie kosmitą, Plejadianin, Andromedanin, Kasjopejanin, Ashtar i Gwiezdna Konfederacja, etc.

666 to liczba człowieka, to właśnie stwierdzenie jesteśmy bogami, to bunt przeciw Bogu.
Nauki Jezusa poszły w kąt, ale za "przekazami" idą miliony, te miliony paradoksalnie, które twierdzą że są bogami, a które tę wiedzę wyniosły z channelingów, są wpisane w porządek Nowego Świata. lucyferianizm = człowiek - bóg, w dzisiejszych czasach wszyscy chcą być bogami, kreować rzeczywistość, itd. Cooper powiedział: " ja już dokonałem wyboru, jakiego dokonasz ty?". Kto odrzuci nauki Jezusa i okrzyknie się bogiem, a dokładnie z tym mamy do czynienia na większości forów o tematyce spiskowej, ten dołączy do liczby 666. Nowa Era albo śmierć, każdy stanie przed takim wyborem...
Według "szkół tajemnych" 666 to nowa rasa świadomego człowieka, bez religijnych ograniczeń. Przebudzenie będzie zmanipulowane i popchnięte w odpowiednim kierunku, to my wejdziemy w Nową Erę jako przebudzeni ludzie-bogowie. To naszymi rękami obalają stary system, na jego zgliszczach powstanie nowa, wspaniała rasa ludzi-bogów.

http://www.youtube.com/watch?v=Q6wQ7wC6wQs&feature=player_embedded
Tu mamy do czynienia z przekazem od Enki. Posłuchaj i opisz wrażenia z tego channelingu.
Mam nadzieję że poświęcisz chociaż 10 min. żeby nad tym pomyśleć.

Pozdrawiam Cię serdecznie;)

Pokój.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 cze 2010, 0:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2010, 9:39 
phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2010, 15:59 
konserwa pisze:
ale po co ludziom po odciskach deptać?


Dobrze wiesz Konserwa że ja na tej planecie porządek robię, a Pan Cooper zrobił taką sieczkę z różnych pojęć i powtarza tyle rzeczy zasłyszanych w Kościele że nie wypada przejść obok bez reakcji.

Suchy piszesz:

"
"Człowiek poprzez rozwój i prace nad soba może stać się bogiem" - to jest główna idea Illuminati

"Człowiek poprzez rozwój i prace nad sobą może pokochać bliźniego i stać się częścią Boga"

Widzisz subtelną różnicę pomiędzy tymi stwierdzeniami?? Taki malutki zabieg socjotechniczny. Pierwsze stwierdzenie to doktryna Lucyferiańska, drugie to droga do samorealizacji, do uznania Jezusa w każdym bliźnim i szansa na zjednoczenie z Bogiem.
"

Ja Ci powiem że nie widzę żadnej różnicy, widzę tylko Suchego który bawi się semantyką i jest zapętlony jak ...pętelka....

Jesteśmy częścią jednego fraktala, każdy ma wpływ na cały wszechśswiat i każdy ma prawo i narzędzia aby go współtworzyć - taka jest moja definicja, można ją podmienić pod oba Twoje stwierdzenia.

Niezły fragmencik od Enkiego przytoczyłeś - obejrzałem z uśmiechem na twarzy, bo gość mówił tak jakby do Ciebie - bezczelnie wywalił kawę na ławę i powiedział że tak nas przerobił żebyśmy myśleli iż jesteśmy umysłami.
Tymi umysłami które analizują, przylepiają etykietki, mnożą definicje, bawią się semantyką czy zabraniają innym korzystania z dobrodziejstw telepatii/channelingu.

Znikam, bo generalnie poniższy klip jest częścią mojej filozofii:
phpBB [video]


... a Ty Suchy nie odniosłeś się do ani jednego argumentu wysunietego przez mnie przeciwko Cooperowi, który czasem kłamie a czasem miesza wiele pojęć, a czasem zabrania nam posłuchać porządnego CHANNELINGU.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2010, 17:09 
...I mogę wam powiedzieć, że nowa światowa religia będzie służyła człowiekowi, ponieważ człowiek stanie się bogiem w Nowym Porządku Świata.
Religia zmieni się tak jak zmienią się potrzeby człowieka. Ci, którzy znają historię, wiedza że historia się powtarza
a Ci, którzy ignorują lekcje historii są skazani na jej powtórzenie.
Jak zauważył Winston Churchill: "Im dalej w przeszłość możesz spojrzeć, tym dalszą przyszłość możesz ujrzeć". To jest prawdziwy sekret, dlaczego moje prognozy są tak trafne, że jestem w tej chwili najlepszym i najdokładniejszym prorokiem na powierzchni Ziemi.
Właściwie to nie jestem prorokiem. Jestem tylko posłańcem. Nie daję wam przepowiedni ale przewidywania oparte na realnych badaniach, badaniach historii i planów, tych którzy sami nazywają siebie Strażnikami Sekretu Wieków, praktykami religii zwanej "Misterium Babilonu".

Cytuj:
Dobrze wiesz Konserwa że ja na tej planecie porządek robię, a Pan Cooper zrobił taką sieczkę z różnych pojęć i powtarza tyle rzeczy zasłyszanych w Kościele że nie wypada przejść obok bez reakcji.
:shock:
@radosław jak udało Ci się połączyć Cooper'a z KrK??

Cytuj:
Jesteśmy częścią jednego fraktala, każdy ma wpływ na cały wszechśswiat i każdy ma prawo i narzędzia aby go współtworzyć - taka jest moja definicja, można ją podmienić pod oba Twoje stwierdzenia.
:D
phpBB [video]


Cytuj:
Niezły fragmencik od Enkiego przytoczyłeś - obejrzałem z uśmiechem na twarzy, bo gość mówił tak jakby do Ciebie - bezczelnie wywalił kawę na ławę i powiedział że tak nas przerobił żebyśmy myśleli iż jesteśmy umysłami.
Tymi umysłami które analizują, przylepiają etykietki, mnożą definicje, bawią się semantyką czy zabraniają innym korzystania z dobrodziejstw telepatii/channelingu.
:?
Enki przedstawiał się na początku, teraz przedstawia się jako Luck :o, jeśli Ci się podobało to życzę przyjemnej podróży do New Age. Jakież to dobrodziejstwa płyną z przekazów??
Jeśli do swojego Duchowego rozwoju potrzebujesz przekazów i Dan'a Winter'a, lekceważąc i obrażając nauki Jezusa, wyżej stawiając Bashara i przekazy, to bardzo proszę, nie pisz już, napiszę do Ciebie na PW.
Nie chcę zaśmiecać tego tematu.
Cooper jest dla mnie ważny i nie chcę tu robić "śmietniska"

Pokój.



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2010, 18:17 
Suchy pisze:

@radosław jak udało Ci się połączyć Cooper'a z KrK??


Odsyłam do moich wcześniejszych postów.

Cytuj:
phpBB [video]



Facet jest ciekawy, spędziłem kilka nocy analizując jego stronkę.

Ale powyższy filmik to jakaś żenada...


Że niby nie możemy świadomością nic zmienić?

To nie XV wiek, obejrzyj sobie Bradena z poprzedniej strony....

Że wszystko na tej planecie zaplanowane?

Tak by chciały Elity i od tysiącleci nam to próbują wmawiać.

Cytuj:
Jeśli do swojego Duchowego rozwoju potrzebujesz przekazów i Dan'a Winter'a,


W rozwoju przydaja się klucze, a święta geometria jest takowym - dzięki niej nikt nie wciśnie mi ciemnoty że wszechświatem zarządza dziadek z brodą a chodzić po wodzie mogą tylko pomazańcy boży.

Dzięki niej wiem że pentagram to zdecydowanie pozytywny symbol, nizbędny dla biologicznego życia.

Dzięki niej mam jakoweś pojęcie jak się przygotować do nadchodzącego wyrzutu plazmy ze Słońca.

Dzięki niej wiem że Templariusze swoimi budowlami naprawiali fabrykę czasoprzestrzeni, ich pracę kontynuowali Masoni w USA i pozwala mi to wysnuć prosty logiczny wniosek że nie wszyscy Oni tacy źli jak niektórzy niedoinformowani/wystraszeni ludzie próbują mi wcisnąć.

Dzięki niej wiem że biały proszek złota, nazywany ORMUSEM to gówno i trzeba się trzymać jak najdalej z dala od tego specyfiku.

Mogę tak długo, więc na razie skończę z tą listą...
Cytuj:
lekceważąc i obrażając nauki Jezusa, wyżej stawiając Bashara i przekazy, to bardzo proszę, nie pisz już, napiszę do Ciebie na PW.
Nie chcę zaśmiecać tego tematu.
Cooper jest dla mnie ważny i nie chcę tu robić "śmietniska"
[/quote]

Jeśli ten Cooperek jest dla Ciebie taki ważny zacznij dyskutować jak dorosły człowiek, na argumenty.

Bo na razie słychać tylko histeryczne pomruki skołowanego Suchego - który zamiast argumentów bawi sie w semantykę, proroczo stwierdza co dla mnie jest ważne i jaką mam w głowie hierarhię ważności oraz bredzi coś o lekceważeniu i obrażaniu przeze mnie nauk Jezusa (który mawiał "jak na górze tak na dole", ja mówię "Jesteśmy częścią jednego fraktala, każdy ma wpływ na cały wszechśswiat i każdy ma prawo i narzędzia aby go współtworzyć").

A co do "nie pisz już i zaśmiecania tematu" - nikt mi nie będzie mówił co mam robić, zwłaszcza ktoś kto zaśmiecił sporą część tego forum swoimi bystrymi stwierdzeniami typu:

"
1. David Icke to kłamca, sługus NWO, Mason Rytu Szkockiego 32 stopnia wtajemniczenia, który "ciężką pracą" próbuje zasłużyć na 33 stopień wtajemniczenia. Reptilianie to demony a nie jaszczurki. Mamy XXI w. Lucek przedstawia się jako Plejadianin, Kasjopejanin, Andromedanin, w najgorszym razie Reptilianin i inny "śmin"
"

...bez podania jakichkolwiek konkretów.

Z tym PW sobie odpuść, bo nie mam czasu i uważam że forum jest po to żeby każdy z niego mógł skorzystać.

To właściwie tyle, ciągle Cię kocham Suchy :bużki: :bużki: :bużki:

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 01 lip 2010, 18:23 
żeby nie przesadzić że"we wszystkim" to może"w prawie wszystkim"można znalezć coś pozytywnego w tym filmiku i w poniższej jego recenzji też



Na górę
   
 
 
Post: 02 lip 2010, 9:23 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Radku!

w multiplikowaniu opisów rzeczywistości możemy brnąć w nieskończoność
ludziska mają swoje (wielowcieleniowe ;) ) karmiczne programy
sami je muszą poznać i wyłączyć
programy religijnopodobne mają najwięcej zabezpieczeń przed deinstalacją
wystarczy hasło: "pentagram" i już zabezpieczenia się włączają :)
a już "lucyfer" - to jak widzisz wręcz desperacki atak programów, już tylko krok od wojny
ale i z Wintera "program" może zrobić "guru" tak jak "program"może nazwać mechanika samochodowego "lekarzem maszyn" - to dalej tylko opis (czyli to co żywi mały, gadzi umysł)
zwyczajnie upodmiotowiono narzędzia
to upodomiotowienie jest właśnie takim programem, który zabezpiecza przed powszechnym stosowaniem
ale to już końcówka tej mistyfikacji - niezależnie czy do 2012 czy 2120 :)

może też być program - kocham Jezusa
kocham Bashara, kocham wszystkich, nawet illuminatów, itd.

obaj (i nie tylko my mam nadzieję...) wiemy, że finalnie decyduje "fotografia" serca/DNA - jeśli dominuje częstotliwość miłości to fruniesz do gwiazd

o tym nie decyduje ani podpis "pokój" ani "kocham Cię"
to się po prostu czuje



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 16:45 
"Wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata i chwałę ich. I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon. Wtedy rzekł mu Jezus: Wal się na ryj!" (Mateusza 4;8-11)

@radosław to żart, w Biblii jest : Idź precz szatanie! Ale śmiech, to zdrowie. Tak postanowił Stwórca. Biblia nazywa szatana, władcą tego świata. Nie wiem dlaczego ale Bóg-Ojciec, który wszystko stworzył oddał całą władzę nad tym światem szatanowi z jakichś powodów. Dlatego Jezus nie przeczył, a przecież wiedział wszystko. Nie powiedział - walisz kit, to wszystko należy do Ojca mego a nie do ciebie. Powiedział, wal się na ryj, nie potrzebuję takiej władzy... bo Jezusowi nie o to wcale chodziło. Ten werset też jest przykładem, że misja Jezusa była absolutnie duchowa, nie miał nic wspólnego z materializmem. Jeśli dobrze się przyjrzysz tym New Age'owskim bzdurom, to do czego sprowadza się cała tzw. kreacja rzeczywistości? Do materializmu! Będziesz przyciągał kasę, domy, laski i samochody... buuahahaha! Bo przecież nie do tego żeby być po prostu szczęśliwym. Szczęśliwym się jest z wyboru, o czym też mówi New Age - to jest prawda, do szczęścia nie potrzeba ani jednej materialnej rzeczy. Ale dla ludzi to za mało wybrać szczęście - ludzie chcą być bogami.

Illuminati doskonale wiedzą, że władcą tego świata jest lucek i trzeba się przed nim poniżać aby również mieć cząstkę tej władzy, dlatego robią co robią. I tę władzę rzeczywiście dostają, tylko na końcu ciężko się, qrwa, zdziwią... forumowicze, nie rozumiem, oglądają przykładowo filmy o Bohemian Grove i twierdzą że... lucek nie istnieje, że to tylko forma satanistycznej świadomości. Czy Ty byś robił z siebie debila, ryjąc czołem o glebę w Bohemian Grove przed jakąś sową gdybyś był przekonany, ze chodzi tylko i wyłącznie o Twój własny umysł? Wszystkie religie wielbią swoje bóstwa, dlatego, że są przekonane o ich prawdziwości, nie wyłączając satanizmu. Nie ja jeden uważam że satanizm jest prawdziwą religią, właściwie są dwie prawdziwe - chrześcijaństwo i lucyferianizm, równowaga musi być zachowana...

Pokój.



Na górę
   
 
 
Post: 02 lip 2010, 17:29 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Suchy pisze:
Ten werset też jest przykładem, że misja Jezusa była absolutnie duchowa, nie miał nic wspólnego z materializmem. Jeśli dobrze się przyjrzysz tym New Age'owskim bzdurom, to do czego sprowadza się cała tzw. kreacja rzeczywistości? Do materializmu! Będziesz przyciągał kasę, domy, laski i samochody... buuahahaha! Bo przecież nie do tego żeby być po prostu szczęśliwym. Szczęśliwym się jest z wyboru, o czym też mówi New Age - to jest prawda, do szczęścia nie potrzeba ani jednej materialnej rzeczy. Ale dla ludzi to za mało wybrać szczęście - ludzie chcą być bogami.


tu pełna prawie zgoda!
tylko o prawo wyboru idzie
mylisz Ty (i nie tylko TY) narzędzia z celem ich stosowania i tyle
jak ktoś chce byc "bogiem" tego świata - to jego fucking wybór
dlatego parę osób tutaj zajmuje się pisaniem o stosowaniu narzędzi DUCHOWYCH
a nie powtarzaniem za Panią Hay czy Panem de Vitale prawd o kreowaniu "materialnego" dobrobytu
choć jak dobrobyt się pojawia, to co z tego? nie osądzajmy tak łatwo



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 18:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 9:50
Posty: 486
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Suchy: Nie ja jeden uważam że satanizm jest prawdziwą religią, właściwie są dwie prawdziwe - chrześcijaństwo i lucyferianizm, równowaga musi być zachowana...

Obiecalem sobie ze wiecej glosu nie zabiore tam gdzie Ty cos komentujesz ale...
ale az mnie skreca kiedy czytam takie kretynizmy :bangheadwall:
Suchy prosze - OTWORZ OCZY i spojrz na swiat nas otaczajacy z innej perspektywy, innej tzn nie swojej ograniczonej przez zaimplementowane wierzenia rodem ze sredniowiecza
kazdy ma prawo do wypowiadania sie na tym forum ALE TAK ABY SZANOWAC INNYCH
Ty tego nie robisz walczac z kazdym kto ma odmienne od ciebie zdanie na temat konstrukcji swiata.

_________________
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!(Mt10:16)
A gdy widział (Jan Chrzciciel), że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? (Mt3:7)
Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt10:26)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 lip 2010, 18:33 
Wielokrotnie podkreślałem że każdy ma prawo do nieskrępowanego wyrażania samego siebie, i własnej wizji życia, co za tym idzie wierzeń. Jeśli moje przekonania są dla Ciebie rodem ze średniowiecza, to w porządku, ja nie mam z tym problemu. Pozdrawiam Cię serdecznie;)

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 02 lip 2010, 21:24 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 588
Suchy Twoja postawa mojej osobie jest bliższa. Po obejrzeniu dzisiaj filmiku (który zapodałam na forum) myślę sobie, że spory mogą wynikać także za sprawą genów taka jest wysunięta tam hipoteza, iż:
Ci , którzy mają więcej genów z nasienia węża jest trudniej przyjąć Boga, Jezusa do swojego serca, a łatwiej ulegać żądzom. Dlatego między innymi potrzebny jest IM (Iluminatom) zbiór danych o DNA niewolników, który zapewne będzie zawarty w czipie...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lip 2010, 10:40 
Nie ma co bić piany... wszyscy jesteśmy Braćmi i Siostrami na tej planecie, naszą powinnością jest kochać się wzajemnie i okazywać sobie szacunek... i dopóki takie myślenie nie stanie się "chlebem powszednim" nic się nie zmieni. Jeśli nawet w społeczności tzw. "przebudzonych" ciągle są tarcia, choć teoretycznie ciemiężca jest ten sam dla nas wszystkich, to jak mówić o jakimkolwiek wzroście świadomości?? To tylko wyświechtane frazesy, słowa powtarzane bez żadnego ładunku emocjonalnego, beż Miłości, i nie mam na myśli Miłości kobiety do mężczyzny, tylko Miłości do swoich wrogów, tak silnej jak do własnego dziecka... ale nasi "architekci" są sprytni, wiedzą jak podzielić nas na każdej jednej płaszczyźnie... politycznej, państwowej, moralnej, etnicznej, rasowej, społecznej, etc... Nic się nie zmieni jeśli zmiana nie dokona się na poziomie mentalnym jednostki.
Jeden spokojny człowiek uczyni spokojną rodzinę... spokojna rodzina uczyni spokojną wioskę, spokojna wioska stworzy spokojny powiat... spokojny powiat stworzy spokojny region, etc... na zasadzie kamienia, który rzucony w wodę jeszcze długo po tym jak utonie tworzy fale. Kwestią zasadniczą jest, jaki my nadajemy ładunek emocjonalny kamieniowi, który wrzucamy do wody...

Pokój.



Na górę
   
 
 
Post: 03 lip 2010, 18:24 
Tańcząca z wilkami pisze:
Ci , którzy mają więcej genów z nasienia węża jest trudniej przyjąć Boga, Jezusa do swojego serca, a łatwiej ulegać żądzom.


to ja, wie to każdy kto mnie poznał w realu :D :D :D

I jeszcze mały cytacik dla Suchego, (ciekawe jak teraz zabawisz się z semantyką), dzięki Mason33 ;)

"
33 Odpowiedzieli mu Żydowie, mówiąc: Dla dobrego uczynku nie kamionujemy cię, ale dla bluźnierstwa, to jest, że ty będąc człowiekiem, czynisz się sam Bogiem.
34 Odpowiedział im Jezus: Izali nie napisano w zakonie waszym: Jam rzekł: Bogowie jesteście?
"

"
5 Lecz oni nic nie wiedzą, ani rozumieją; w ciemnościach ustawicznie chodzą; zaczem się zachwiały wszystkie grunty ziemi.
6 Jam rzekł: Bogowieście, a synami Najwyższego wy wszyscy jesteście.
"

http://davidicke.pl/forum/przysz-o-w-czasie-2010-2015-bashar-pl-t1007-120.html


pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 03 lip 2010, 18:56 
Kolejna audycja została przetłumaczona przez nasz koleżankę @Bou. Stokrotne dzięki, kawał dobrej roboty!
Możecie ją znaleźć na pierwszej stronie, zastąpiłem tekst w j. Angielskim, tłumaczeniem @Bou :uścisk:

William Cooper Tajemnica Babilonu : Cześć 5 – NWO i Wolnomularstwo

Serdeczne dzięki;)

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2010, 8:49 
Kolejna audycja w j. Angielskim została zastąpiona tłumaczeniem: William Cooper's Mystery Babylon: Part 18 - Lucifer Worship (aired May 12th, 1993)
Tłumaczenie popełniła nasza kochana @Tangerine. Tłumaczenie widnieje na pierwszej stronie w temacie. Serdeczne dzięki Skarbie;)

Pozdrawiam serdecznie;)

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 04 lip 2010, 13:45 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Suchy pisze:
Nie ma co bić piany... wszyscy jesteśmy Braćmi i Siostrami na tej planecie, naszą powinnością jest kochać się wzajemnie i okazywać sobie szacunek...

Pokój.


Wiesz Suchy kiedy widzę obok siebie słowa: miłość i powinność, zaraz czuję wewnętrzny sprzeciw. Miłość jest, miłość płynie, miłość nie jest podrzędna woli i w związku z tym z powinnością również niewiele ma wspólnego. Miłość do "wroga" pojawia się wtedy, kiedy wróg przestaje być wrogiem, kiedy ja sam jestem w takich relacjach z duchowością, że żadne zewnętrzne siły, nie są w stanie już tego zmienić i dlatego wszyscy są siostrami i braćmi - często godnymi współczucia, ale nie wrogami - takie pojęcie pozostaje w zagrożonym umyśle, natomiast kiedy jestem zjednoczony ze wspaniałością tego i tamtego świata, nie ma zagrożenia i nikt nie jest wrogiem, a wszyscy są częścią zachwycającej rzeczywistości. Również lucek! Do takiej świadomości, nie można dojść drogą wyszukiwania zagrożeń zewnętrznych jak czyni to William Cooper, bowiem umysł łapie w lot takie sygnały zagrożenia i buduje na ich podstawie (jak na piasku) koncepcje oddalające świadomość od centrum, od naszego własnego pępka, od łączności z ze światem duchowym. To skupienie (niby to takie egocentryczne) na sobie sprawia, że wewnętrzne węzły mają szanse na rozwiązanie i uwolnienie i wtedy zaczyna się naturalny ruch - świadomość duchowa zaczyna być dostępna dla umysłu i umysł ma szansę zmienić swój sposób postrzegania świata na bardziej twórczy i ekspresyjny i pełen miłości aż dochodzimy do otwarcia bram na oścież - pełnej łączności z własnym duchem (pisze to w dużym uproszczeniu) i oto staję się tym, kim Jezus stał się 2000 lat wcześniej. I na tej płaszczyźnie, pozornie i twoje Suchy i twoje Radek argumenty znajdują się na jednej płaszczyźnie. Pozornie. Co prawda tezy masońskie mówią o narodzeniu nadczłowieka poprzez rozwój wewnętrzny i tutaj nie ma sprzeczności z tym co ja sam, osobiście uważam za drogę rozwoju człowieka, ale jest pewien niuans, który sprawia że rozwój na modłę masońską rozmija się moją ścieżką. Kiedy czytam o masonach, uderzają mnie dwie sprawy. Po pierwsze, jest to wyłącznie lewopółkulowa filozofia - czynniki logiczne graję w niej decydującą rolę, jakaś mechanicznie działająca święta geometria, matematycznie wyliczony porządek/chaos świata i zdecydowanie męska większość w lożach. Sam widzę jak rozwój przebiega we mnie samym i obserwuję, że rzeczywiste przełomy i zmiany dzieję sie właśnie wtedy, kiedy dopuszczam do głosu intuicję i pewnego rodzaju szaleństwo. Samym umysłem to jak ten Syzyf nic tylko pcham kamień pod górę a efektów i tak nie ma. Brakuje mi w tej filozofii bezwarunkowej akceptacji, przyzwolenia na to aby się działo. Nie! Najlepiej wszystko dokładnie zaplanować, a później z żelazną konsekwencją wprowadzać plan w życie. Druga sprawa, to elitarność ruchu, to traktowanie reszty jak istoty gorszego gatunku, konieczność zachowania przed nimi tajemnicy, a tym samym brak szczerości zewnętrznej i wewnętrznej. Taka postawa, powoduje, że podświadomość (będąca mostem pomiędzy świadomym umysłem a duchowym rdzeniem) buntuje się i blokuje kontakt z geniuszem duchowości - logiką serca. Pozostaje wtedy tylko logika umysłu i brak szans na znalezienie drogi do oczyszczenia podświadomości. Wydawać by się mogło, że taka postawa oparta na logice raczej prędzej niż później potknie się o własne nogi i ludzie obudzą się do drogi miłości. Ale nie, ruch mający swoje korzenie w zakonie Templariuszy a wcześniej jeszcze w żydowskiej kabale i wierzeniach Egipcjan ma się dobrze i nawet to forum o niczym innym nie dyskutuje jak o ich ostatecznych knowaniach wobec świata. Coś jest, jakieś źródło siły, które sprawia, że kto wdepnie to g..... zaraz obrasta w potęgę - tak było przecież z templariuszami a później z państwami w których loże tworzyli ludzie z najwyższych warstw społeczeństwa. Poszlaki skłaniają mnie ku stwierdzeniu że w legendach o lucku może być ziarno prawdy. ale jak już powiedziałem, nie po drodze mi z tą siłą.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 lip 2010, 15:04 
@Kruk, bardzo lubię czytać to co piszesz... ale... no właśnie... zawsze jest jakieś ale;)
Ja należę do ludzi, którzy dostali ciężko po dupie od innych ludzi, i paradoksalnie drogą do pokochania siebie było pokochanie tych, którzy uczynili mi największą krzywdę. Oczywiście dziś już nie patrzę na to w ten sposób i to co do niedawna uważałem za swój największy koszmar, dziś traktuję jako największy dar... ludzi którzy zrobili mi największą krzywdę, uważam za największych nauczycieli... to oni tak naprawdę pomogli mi zrozumieć słowa Jezusa na krzyżu, które kierował do swoich oprawców "Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią". Nie wiem jak potoczy się "przebudzenie" i w jakim kierunku będzie pchnięte, ale wiem że nawet jeśli przyjdą po mnie i przystawią mi karabin do głowy, będę w stanie modlić się za nich, a przynajmniej mam cichą nadzieję że procesy chemiczne zachodzące a w organizmie w takiej chwili, pozwolą mi na to.
Wszyscy jesteśmy Braćmi i Siostrami na tej Planecie i jesteśmy sobie winni Miłość i wzajemne poszanowanie, nie bierz tego zdania tak dosłownie, taką naukę zostawił Jezus i tego będę się trzymał.
Miłuj Bliźniego swego jak siebie samego.
Cooper obnażał spisek, zrobił to lepiej niż ktokolwiek inny, czy nie taka tematyka dominuje na forum??
Więc nie rozumiem za bardzo dlaczego akurat Cooper jest jakimś szczególnym zagrożeniem w/g Ciebie.
Dla mnie jest człowiekiem, który pokazał zagrożenia wynikające z działań Illuminati przeciwko ludzkości, kiedy my robiliśmy jeszcze w pieluchy. Dlaczego tak precyzyjnie sprawdza się to co mówił 20 lat temu??
Wiesz ja nie mam siły już walczyć o Ego za pomocą klawiatury, a będąc bardziej precyzyjnym, nie mam ochoty walczyć o Ego, ani za pomocą klawiatury ani w życiu, wolę być szczęśliwy niż mieć rację.
Niech każdy wierzy w co chce, niech żyje najlepiej jak potrafi, niech będzie dobry dla innych, i niech nie narzuca swoich poglądów innym na siłę. Jeśli się wypowiadam, to staram się nie robić tego autorytatywnie.
Ot wtrącę swoje 3 grosze tu i ówdzie, ale jestem sobą, mówię to co myślę, nie powtarzam tego co mówi Cooper, choć uważam go za największego demaskatora spisku wszech czasów.
Mam swoją filozofię na życie, nauki Jezusa są dla mnie święte, choć nie zawsze jest łatwo podążać tą drogą... ale udało mi się słowa: wróg i przyjaciel, zamienić na słowo "BLIŹNI" i z tego jestem dumny.

Pokój.



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2010, 14:01 
Kruku, a ja tym razem bez żadnego 'ale'.

Bezwarunkowa miłość. Tego teraz się uczę. Kiedy zakładamy, że cos musimy zrobić, to implikujemy tym samym że nie jest to naszą wolą lecz powinnością.

P.S. inaczej się Twoje posty czyta jak się widzi za nimi tego spokojnego, uśmiechniętego, wspaniałego człowieka :) wcześniej myślałam, że jesteś raczej 'posępny' :) buźki



Na górę
   
 
 
Post: 29 lip 2010, 20:00 
Pozolę sobie skopiować tutaj swego posta z innego tematu o Cooperze, dotyczy pierwszej audycji o Lucyferze:

Analizowanie zeznań Coopera uważam za stratę czasu - wrzucam tylko kilka kłamstw i manipulacji jakie stosował ten wielki bojownik z NWO.
Wielkim bojownikiem może i był, nie wiem tylko czy pod flagą Watykanu, pod flagą Elit czy może pod flagą ignorancji...

Cytuj:
"Biblia mówi o istocie zwanej Lucyferem zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Inne imiona tej istoty to Szatan i Diabeł. "


Kłamstwo nr 1 - nie ma Lucyfera w ST!!!
Kłamstwo nr 2 - Biblia nie łączyła na początku Lucyfera z Szatanem, były to dwa oddzielne upadłe anioły.
Szatan to tytuł zarządcy Ziemii w Sumerze, krwiożerczego Jahve do którego modli się Cooper.

Reszta dywagacji na temat Lucyfera to brednie żywcem cytowane z przekręconej Biblii
:D

Cytuj:
Jedno z pierwszych wyjaśnień kim jest istota zwana Lucyferem znajdujemy w Starym Testamencie, w księdze proroka Izajasza napisanej ok 740 roku p.n.e. Napisał on, że Lucyfer został stworzony pełen mądrości i był idealny. Został stworzony 'namaszczonym aniołem, który zajął tron boski' i że tak właściwie był 'ponad świętą górą Boga'. Później 'skaził swą mądrość jasnością swego rozumu'. Następnie Biblia odnotowuje, że Bóg strącił go na ziemię.

Izajasz napisał to w Księdze Izajasza[rozdział 14, wers 12]: O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów!"

[William Cooper]: I moi drodzy, to było pierwsze opisane zjawisko UFO. Jeśli rzeczywiście miało ono kiedykolwiek miejsce.


Cytowany Izajasz to żerowanie na lenistwie i niekompetencji czytelnika - jak już wspomniałem wcześniej Lucyfer pojawia się w Biblii dopiero w IV wieku, Izajasz pisze o "helel ben-szachar" (הילל בן שחר po hebrajsku). Helel oznacza planetę Wenus, zaś ben-szachar to świetlisty syn poranka. ale ani słowa o Lucku.
Brednie na temat pierwszego UFO - wystarczy przytoczyć Wedy w ktorych są opisane bitwy kosmiczne, strącanie statków-matek z orbity okołoziemskiej przez Shivę, rodzaje planet we wszechświecie itd...


Cytuj:
Lucyfer pojawia się w miejscu oryginalnie zamieszkiwanym przez ludzi, zwanym Edenem. Bóg stwórca umieścił Adama, pierwszego mężczyznę (a następnie Ewę, pierwszą kobietę) w ogrodzie, ale powiedział im, że są pewne zasady, według których muszą postępować. Są one wymienione w Księdze Rodzaju [rozdz.2, wers 16,17]:'Tedy rozkazał Pan Bóg człowiekowi, mówiąc: Z każdego drzewa sadu jeść będziesz. Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego, jeść z niego nie będziesz; albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz.'


Jak ktoś wierzy w bajki opowiadane przez KK i żydowskich komplilatorów Bibli nawet nie mrugnie tutaj okiem.
Jeśli jednak ktoś zapznał się chociaż z sumeryjskimi tabliczkami połapie się że dobry Bóg z Biblii to obca rasa grzebiąca nam w genach...a w Edenie wg Biblii pojawia się Szatan z tego co pamiętam.

A ponieważ w Biblii wszystko stoi na głowie istotnie można powiązać Enkiego/Lucyfera z wężem starajacym się przekazać ludziom wiedzę...


Cytuj:
Z powyższego można wyciągnąć nieco wiedzy o naturze Lucyfera:
1.Został strącony z nieba, ponieważ pragnął zasiąść bezpośrednio na boskim tronie
2.Nazywa się go 'synem jutrzenki/poranka'. To wskazuje na podobieństwo Lucyfera do Słońca, które również wschodzi co rano
3.Jego pragnieniem jest zasiąść po północnej stronie góry Boga
4.Lucyfer umie oszukiwać świat ponieważ został przemieniony w 'anioła światłości'.
5.Jest w stanie dokonywać 'cudów kłamstwa'


Jeśli pozostaniemy przy Biblii może i usiądziemy zadowoleni w fotelu przygryzając krakersy.

Jak zapoznamy się z tekstami z Nag Hammadi, znalezionymi w 1947 i niekompilowanymi przez kompilatorów, a starszymi od Ewangelii o kilka wieków możemy zmienić zdanie w paru kwestiach.

1. Lucyfer za pomoc ludziom w rozwoju został pokonany przez Jahve i strącony do jakiegoś międzywymiarowego więzienia.
2. Oczywiście wszystko co związane ze Słońcem to złe - dlatego dobrotliwe Elity blokują dostęp promieni słonecznych (kodujących nasze DNA) za pomocą chemtrailsów.
3. Jego pragnieniem było nie robić z ludzi totalnego bydła i podzielić się wiedzą.
4 Pomimo setek lat pracy nad zrównaniem Lucka z diabłem w świadomości ludzi cały czas pozostaje pozytywne skojarzenie na dźwięk Lucek, KK bardzo boleje nad takim stanem rzeczy.
5. Nie zaszkodzi na koniec postraszyć wielka mocą i zdolnością do okłamywania ludzi przez Lucka - przecież monopol na prawdę ma KK i Cooper.


Cytuj:
[William Cooper]: Innymi słowy, Adonai to Typhon. To takie wtrącenie ode mnie, nie ma tego w tej książce, moi drodzy.. Ale jeśli słuchaliście tej serii audycji, którą dla was przygotowałem, wiecie, że Adonai, jeśli jest wrogiem Baala i Ozyrysa, to jest to Typhon.

"Jak zostało pokazane, Ozyrys to bóg-słońce, tak jak słońce używane było jako symbol Lucyfera. Adonai jest 'rywalem' Lucyfera, zarówno w Biblii jak i w pismach Alberta Pike'a. 'Ale Lucyfer, bóg światła i dobra, walczy o ludzkość z Adonai, bogiem ciemności i zła.'


tutaj wymieszanie pojęć jak w bigosie, zapewne żeby wszystkim rozjaśnić w głowach :D -
wszak Adonai=Enki=Ozyrys=Lucyfer


pozdrawiam fanów Coopera, nahbardziej merytorycznego z truuthseekerów :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 03 sie 2010, 14:36 
Nasz koleżanka @Bou skończyła tłumaczenie kolejnej audycji z serii "Mystery Babilon"

Stokrotne dzięki @Bou. Audycja pod tym samym tytułem jest w toku;)

William Cooper's Mystery Babylon: Part 34 – Secret Societies and Vatican II (aired January 12nd, 1994)

Witam po raz kolejny w audycj: Hour of the Time, wasz prowadzący, William Cooper...

Panie I Panowie, mam zamiar przeczytać państwu artykuł z La Traviata. Wydanie z grudnia 1993r. Mam zamiar to przeczytać, po to abyście wiedzieli, że nie jestem jedynym szaleńcem,
jak niektórzy skłonni są myśleć. Chce abyście tego wysłuchali, i nie tylko ..nie tylko wyciągnęli wnioski, jakie ja wysnułem po długich latach skrzętnych i bardzo, bardzo głębokich badań, ale także wielu innych ludzi którzy doszli do tego samego – mam na myśli, do tych samych wniosków. Artykuł jest zatytułowany „Sekrety Watykanu II: Kościół i tajnie stowarzyszenia. Krótka historia” Zwróćcie szczególną uwagę jak zawsze, panie i panowie, upewnijcie się, że macie notatniki długopis i ołówek zawsze jak słuchacie „Hour of the Time”.

Podczas ostatniego synodu Kościoła Anglikańskiego, przedstawiono pod debatę
raport na temat masonerii, zebranym duchownych i świeckim. Kilka przemawiających osób
potępiło masonerię za to, że jest sprzeczna z naukami chrześcijańskimi i ostro skrytykowało tych chrześcijan, a zwłaszcza duchownych, którzy mogą być jej członkami. Jeden z mówców nawet posunął się do nazwania ich bluźniercami, twierdząc że kluczowy rytuał inicjacyjny, obejmujący symboliczną śmierć i odrodzenie jest parodią chrześcijańskich wierzeń ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu.
Od momentu powstania Masoneria była obiektem gniewu chrześcijan. W wewnętrznych kręgach masonerii, zwłaszcza wśród masonów wysokiego stopnia, są tacy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że są spadkobiercami starożytnej i przedchrześcijańskiej tradycji przekazywanej od czasów pogańskich.

[William Cooper: Proszę zwróćcie szczególną uwagę, na to że podczas serii moich programów „Tajemnice”, w których doszedłem do wniosków co się kryje pod budowanymi
wówczas ołtarzami – i relacjonowałem to na antenie – wielu ludzi nazwało mnie kłamcą. Teraz zweryfikujecie – że moje założenia – nie tylko dotyczą ołtarzy, ale całych katedr.
Zwróćcie na to uwagę. To bardzo ważne.]

Kiedy zakulisowe loże masońskie, w przeciwieństwie do oficjalnie działających , były zakładane w 17 i 18 wieku, wiedza ta została przekształcona w symbolizm, który dziś jest podstawą rytuału masońskiego. Wraz z prześladowaniami alternatywnych duchowych wierzeń w średniowiecznej chrześcijańskiej Europie, strażnicy starożytnych mądrości zeszli do podziemia, tworząc tajne stowarzyszenia, by zachować swoje pogańskie idee, stając się tajnymi. Dwa główne tajne stowarzyszenia powstałe w tym okresie – a właściwie tylko ujawnione w 16 i 17 wieku – to Wolnomularstwo i Zakon Różokrzyżowców. Podczas gdy Zakon Różokrzyżowców, czy też Różokrzyżowcy są wciąż tajnym stowarzyszeniem nieznacznie odkrytym w czasach współczesnych, znaczna część publicznej uwagi skupia się na Masonerii.


[William Cooper: (śmiech) Oh, mój.]

Masoni traktują geometrię jako najważniejszą dziedzinę sztuki i nauki, zgodnie ze swoimi wierzeniami. Geometria była nauczana przez przedpotopowego patriarchę o imieniu Lamech, który miał trzech synów: jeden wynalazł geometrię, drugi był pierwszym masonem, trzeci
kowalem – pierwszym człowiekiem obrabiającym metale szlachetne. Razem z Noe Lamech dostał ostrzeżenie przed nadciągającym potopem przez perfidię ludzkości i ingerencję upadłych aniołów w wydarzenia na świecie. Lamech i jego synowie zdecydowali się zachować tę wiedzę na dwóch kamiennych filarach, tak aby przyszłe pokolenia mogły ją odnaleźć. Masoni wierzą, że jeden z tych filarów został odkryty przez greckiego boga Hermesa, znanego również wśród greków jako Hermes Trismegistus (Trzykrotnie Największy) a wśród starożytnych Egipcjan jako Ibis z głową skryba bogów Thoth –wymawiane Tehuti. Tak zwana „szmaragdowa tablica Hermesa” podobno zawiera zagubioną wiedzę z czasów z przed biblijnego potopu.


Według źródeł okultystycznych, ta tablica została odkryta w jaskini przez mistycznego Apoloniusza z Tiany, traktowanego przez wczesny Kościół jako rywala Jezusa. Pierwsza opublikowana wersja Szmaragdowej Tablicy pochodzi ze źródła arabskiego z VIII w n.e i nie była tłumaczona na łacinę w Europie aż do XIII wieku. Jednakże mit hermetycznej wiedzy miał głęboki wpływ na gnostyków, chrześcijańskich heretyków będących w bezpośrednim konflikcie z wczesnym Kościołem, który usiłował połączyć pogaństwo z nową wiarą chrześcijańską. Oni także twierdzili, że są w posiadaniu tajnych nauk Jezusa, które wyjawił tylko wąskiemu kręgowi uczniów. Masoni uważają, że te nauki zostały ocenzurowane w obowiązującej wersji Nowego Testamentu, przyjętej przez Sobór zwołany w celu ustalenia dogmatów i struktury wczesnego chrześcijaństwa.

W średniowiecznej Europie z filozofii gnostycznej wyłoniła się heretycka sekta chrześcijańska – Cathars – i rozkwitł Zakon Rycerzy Templariuszy. Hermetyczne tradycje dostarczały duchowych inspiracji wielu tajnym stowarzyszeniom w średniowieczu, ich wpływ można dostrzec w obydwóch niejawnych ruchach wolnomularstwa i różokrzyżostwa.
W tradycji masońskiej mówi się że pierwsza masońska organizacja powstała podczas budowy
Wieży Babel. Konceptem budowy tej wieży było sięgnięcie do nieba i kontakt z Bogiem. Według księgi Wyjścia 11:4-6, zniszczenie wieży Babel pomieszało wspólny język używany przez ludzkość i zakończyło Drugą Złotą Erę, która nastąpiła po potopie. Architektem wieży babilońskiej był Król Nemrod będący masonem. Według rozpowszechnionych wierzeń, hebrajczycy otrzymali wiedzę masońską od Babilończyków i wprowadzili ją do Egiptu, gdzie byli wzięci do niewoli. W Egipcie niniejsza wiedza wywierała wpływy poprzez tajemnicze i okultystyczne tradycje budowniczych piramid, biegłych w technikach świętej geometrii. Klucz pogańskich początków masonerii znajduje się w na wpół mitycznej historii budowy Świątyni Salomona w Jerozolimie. Budowla ta traktowana była jako skarbnica wiedzy starożytnych okultystycznych wierzeń i symbolizmu zarówno Masonerii jak i Templariuszy.

Do budowy świątyni, Salomon sprowadzał masonów - artystów i rzemieślników z sąsiednich krajów. W szczególności poprosił osobiście króla Tyr, o najęcie do pracy najlepszego królewskiego mistrza budownictwa, Hirama Abiffa, który został zabity w sposób geometryczny – a który był biegły (śmiech) – biegły w geometrii. (śmiech).
Salomon mianował Hirama szefem architektów i mistrzem masońskim świątyni. Hiram ukończył świątynie w ciągu 7 lat. [Liczba ta ma wyjątkowe znaczenie w okultystycznej tradycji i dla wolnomularstwa]. Ale osiągnięcie zostało przyćmione jego gwałtowną tajemniczą śmiercią. Do Hirama podeszli trzej Masoni żądając ujawnienia tajemnicy masońskiego mistrza. Odmówił i został śmiertelnie pobity. Zakopali go w płytkim grobie . Zaznaczyli grób gałęzią akacji. Ciało jego odkryto 15 dni później. Salomon nakazał ekshumować ciało i pochować z całą religijną ceremonią i honorami należnymi swoim rzemieślnikom.

Wcześni masońscy historycy uważali Hirama Abffa za symbol reprezentujący Ozyrysa, egipskiego boga śmierci i odrodzenia. W trzecim masońskim stopniu, kandydat wyobrażający Hirama Abiffa powstaje ze śmierci, przez szczególny masoński uścisk dłoni zwany „Uściskiem łapy lwa”, albo uściskiem lwa.



Zarówno w masońskich jak i egipskich misteriach, wskrzeszony bóg jest zakopywany w grobowcu na wzgórzu, oznakowanym drzewem. W Royal Arch Masonry, kandydat do inicjacji jest informowany, że tajemne imię boga naprawdę brzmi Jahbulon. Imię to zostało rozszyfrowane, jako zakodowane imię dwóch głównych bogów Bliskiego Wschodu Ozyrysa i Baala, połączone z hebrajskim plemiennym bogiem Jehową. W masonerii Bóg jest opisywany także jako Wielki Architekt Wszechświata, nadający znaczenie świętej geometrii i sygnalizujący że nie stworzył niczego, ale jest projektantem i budowniczym tego, co już zostało stworzone.

Aspiracje polityczne Wolnomularstwa, ujawniły się w ich wpływach na rewolucyjne i prosocjalistyczne ruchy w 18 i 19 wieku w Europie próbując podążać śladami Złotego wieku z czasów rządów Ozyrysa i Izis, oraz babilońskich i hebrajskich mitów stworzenia z przed potopu . Okultystyczna tradycja utrzymuje że Hiram Aviff był tajnym członkiem starożytnego bractwa znanego jako Rzemieślnicy Diunisusa, którzy pojawili się ok. 1000 r pne. Podczas wznoszenia świątyni Salomona. Nazwę swoją wzięli od greckiego boga i posiedli tajne znaki i hasła rozpoznawcze, byli podzieleni na oddziały (lub loże) zarządzane przez Mistrza i przeznaczeni do pomocy ubogim. Założyli loże na całych ziemiach śródziemnomorskich a ich wpływ rozprzestrzeniał się dalej na wschód aż do Indii. Wraz z rozkwitem Imperium Rzymskiego, loże były zakładane w środkowej i zachodniej Europie oraz na wyspach Brytyjskich. „Rzemieślnicy” byli związani z innym tajnym stowarzyszeniem znanym jako Ionians. Członkowie tego bractwa osiedlili się w Azji Mniejszej i byli przeznaczeni do rozpościerania cywilizacji, głownie w greckiej formie, w ,jak to nazywali, barbarzyńskim świecie. Rzekomo Ionians byli odpowiedzialni za rozsławianie świątyni bogini Diany w Efezie. Rzemieślnicy z tego bractwa, wspólnie z architektami Dionizosa, przybyli z Tyr by pracować przy świątyni Salomona. Później nazwali się „Synami Salomona” i zaczęli używać magicznej pieczęci – dwóch nakładających się trójkątów reprezentujących związek energii męskiej i żeńskiej – jako swego logo. Rzemieślnicy którzy osiedlili się w Izraelu założyli „Cassidens”, będący cechem skupiającym rzemieślników wykwalifikowanych w naprawach budynków religijnych.

Ta nowa sekta była instrumentem do założenia mistycznej żydowskiej grupy zwanej Esseńczykami. Esseńczycy stali się sławni dzięki odkryciu zwojów znad morza Martwego. W okultystycznych podaniach że Jezus z Nazaretu był esseńczykiem, i że istniał związek pomiędzy tą grupą a średniowiecznym rycerzami Templariuszami. Rzemieślnicy Dionizosa wierzyli, że świątynie które budują są konstruowane zgodnie z zasadami świętej geometrii, odzwierciedlającą boski plan Boga. Wznosili budowle religijne w taki sposób, by wyobrażały ludzkie ciało jako symbol wszechświata. Jak również promowali polityczną ideę Utopii na ziemi, wyrażaną w symbolicznych formach. Masoński młot i dłuto stały się kosmicznymi siłami kształtującymi duchowe przeznaczenie ludzkości. Rzymski architekt i mistrz budowlany Vitruviusz, urodzony w Iw n.e. postawał pod wpływem Rzemieślników Dionizosa. Jego teorie uformowały podstawy architektury Imperium Rzymskiego, i wraz z ponownym odkryciem wiedzy antycznej w 16tym wieku, miały także wpływ na architektów Renesansu. Jego koncepcja magicznego teatru przedstawiającego mikrokosmos świata, jako symbol makrokosmosu wszechświata, została odtworzona przez Williama Szekspira w słynnej maksymie „cały świat jest sceną, a wszyscy mężczyźni i kobiety jedynie aktorami”. Z nazewnictwa jego sławnego teatru The Globe, wynika, że Szekspir był wtajemniczonym różokrzyżowcem zaznajomionym z tymi ideami. Inni idą jeszcze dalej, mówiąc, że sztuki Szekspira zostały tak naprawdę napisane przez Sir Francisa Bacona. W podaniach masońskich Cesarz August był patronem masonów w starożytnym Rzymie, i mówi się że był Wielkim Mistrzem Rzymskiego Kolegium Architektów. Bractwo to było zorganizowane w gildie z symbolami opartymi na narzędziach ich rzemiosła, takich jak pion, kwadrat, cyrkiel i poziom. W kolegium były praktykowane rytuały inicjacyjne obejmujące pogańskie mity śmierci i odrodzenia, nieobce misteriom egipskim.

Świątynia zbudowana i służąca kolegium została odkopana w Pompejach, mieście zniszczonym przez erupcję Wezuwiusza w 71r n.e. Wśród symboli odkrytych w świątyni znaleziono podwójne trójkąty Salomona, czarno białą szachownica wcześniej używaną przez Rzemieślników Dionizosa, czaszkę, pion, ciało pielgrzyma i poszarpaną szata.

Czarnobiała szachownica widywana była później na flagach rycerzy Templariuszy, a jeszcze później na posadzkach katedr krzyżackich wybudowanych przez Templariuszy. Symbole te później się zostaną wyłonione w średniowieczu poprzez masonów i niejawnych wolnomularzy.
Tradycje Rzymskiego Kolegium wydawały się prznikać do mistrzów Zakonu Comacine, które rozkwitały podczas rządów cesarzy Konstantyna i Teodozjusza w IV w. n.e. w czasach kiedy chrześcijaństwo wyrostało na dominującą religię Cesarstwa Rzymskiego.
Według legendy, zakon został założony przez byłego Członka Kolegium, zmuszonego do ucieczki przed barbarzyńcami. Zakon ten założył swoją siedzibę na wyspie Comacine, znajdującą się na jeziorze Como, a w 643 został objęty patronatem króla Lombardii, który oddał mu kontrolę nad wszystkimi masonami i architektami w Italii.

Zakon Comacine był podzielony na loże kierowane przez Wielkich Mistrzów, ubierano się w białe szaty i rękawiczki, i rozpoznawano przez tajne znaki i hasła. Zakon był odpowiedzialny za Lombardzki i Romański styl w architekturze, można też zauważyć związek pomiędzy architektami i masonami, którzy budowali pogańskie świątynie a mistrzami budowy którzy wznosili gotyckie katedry w Europie zachodniej w okresie średniowiecznego chrześcijaństwa. Są dowody na to, że masoni Comacine objeżdżali całą Europę, i wg. historyka Beacie, nawet dostali się do anglosaksońskiej Anglii, gdzie zbudowali kościół w Northumbria.


Chociaż masoni budujący średniowieczne kościoły Iikatedry byli nominalnie chrześcijanami, to jaskrawe mnożenie przez nich pogańskich symboli i wizerunków z antycznych budowli wskazuje, że jednak w głębi serca pozostali poganami.


[William Cooper: Ludzie, to jest to co ja wam tłumaczyłem o piramidalnej strukturze organizacji tych tajnych stowarzyszeń. Ci „szaracy” na dole mogą chodzić do kościoła chrześcijańskiego naprawdę wierząc że są chrześcijanami, czy być wyznawcami innych religii. Ale w miarę czynienia postępów poprzez stopnie inicjacji, są indoktrynowani w kierunku pogańskich religii, a dawni bogowie powracają do nich z zemstą do czasu aż osiągną szczyty. Oni już nie są chrześcijanami, nie są czcicielami Allaha czy Buddy, ani żadnych bogów czy religijnych wierzeń, które wyznawali wcześniej. Oni wszyscy odeszli w odpowiednim czasie, bo taki był plan. Widzicie, ci na dole, którzy od razu ujawnili to czego się w końcu nauczyli poprzez stopnie inicjacji. Żaden z nich nie mógł pozostać tam dłużej aby osiągnąć szczyt. To jest proces powolny, ale pewny, pranie mózgu, i to świetnie działa]


Pogańskie symbole zostały odkryte na Sheela na Gig. Są to prymitywne figury nagiej kobiety
Z szeroko rozwartymi genitaliami. Zostały zidentyfikowane jako wyobrażenie pogańskiej bogini płodności czczonej w czasach celtyckich. Inne rzeźby znalezione w średniowiecznych kościołach ukazują mnichów i duchownych w seksualnych pozach ze swawolnymi młodymi dziewczynami, w czasie homoseksualnych aktów czy też z głowami zwierząt. Nawet jeszcze dziwniejsze przykłady masońskiego pogaństwa można odnaleźć.
Profesor Gregory Webb z Uniwersytetu Cambridge w England, a w roku 1946, sekretarz Królewskiej Komisji Pomników Historycznych oraz autorytet z zakresu architektury średniowiecznej, w końcu wojny został wyznaczony przez brytyjski rząd do inspekcji starożytnych kościołów w południowej Anglii, które zostały zniszczone przez niemieckie bombardowania. W jednym z kościołów odkrył że nazistowska bomba usunęła szczyt ołtarza, odkrywając swoje wnętrze po raz pierwszy od 14 wieku. Wewnątrz zniszczonego ołtarza Webb i jego grupa odkryli kamień wyobrażający fallusa [fallus, fallus, faktycznie Ozyrys] który został dokładnie ukryty w wydrążonym wnętrzu. Z początku Webb [z początku]…

… myśleli że to unikalne odkrycie, do czasu aż zaczęli badać inne kościoły. Odkrył, że faktycznie wszystkie [faktycznie wszystkie, panie i panowie] kościoły z przed reformacji zbudowane przed morową plagą w końcu 14 wieku, kiedy to zaprzestano wznoszenia budowli na długi okres czasu, posiadały ukryte ołtarze z symbolami płodności, fallusami, uświęcającymi kościoły chrześcijańskie dla starej pogańskiej religii.

[William Cooper: Fallus, w religii Ozyrysa, która pochodził ze starożytnego Babilonu, prącie reprzentowało siłę rozrodczą – Baala, znanego także jako Nemrod. A więc zawsze czegoś się nauczycie słuchając Hour of the Time.]

W publicznym wizerunku te organizacje opiekuńcze korzystając ze swojej władzy do promowania uczciwego rzemiosła i etyki biznesu, ukryły fakt że średniowieczne masońskie stowarzyszenia były tajnymi organizacjami z pogańskimi korzeniami. Potajemnie lansując radykalne polityczne postawy (socjalizm), okultystyczni inicjatorzy, którzy byli realną siłą stojącą za tajnymi stowarzyszeniami wiedzieli, że aby osiągnąć swoje cele muszą użyć systemu politycznego, więc w 12 wieku zaczęli wdrażać swój plan.

[William Cooper: Znany jako “Wielki Plan” lub “Wielka Praca” który został wprowdzaony do Nowego Porządku Świata aby zrealizować cele na ziemi ].

Związek pomiędzy papieżem a Wielkimi Mistrzami tajnych stowarzyszeń [panie i panowie] w końcu eksplodował. Kościół uważał członków tajnych stowarzyszeń za duchowych anarchistów, agentów satanistycznych tajnych organizacji religijnych. Kościół widział w nich konkurentów do wypasania swojego stada owiec. Wolnomularze i Różokrzyżowcy nazwali się wilkami i wierzyli, że te owce należą do nich i są ich prawną i legalną zdobyczą. Wolnomularze i Różokrzyżowcy, z drugiej strony, oskarżali Kościół o zatajanie nauk Jezusa z Nazaretu i wiele tajnych stowarzyszeń ujawniło swój antyklerykalizm. Zaplanowano przewrót w Kościele Katolickim, ponieważ był przeciwny starym pogańskim religiom i manichejskim herezjom, skąd te grupy czerpały swe duchowe inspiracje.

[William Cooper: Ah, gdyby tylko wiedzieli że Kościół Katolicki już to dawno zrobił, i tylko obawia się konkurencji tajnych stowarzyszeń]

Z początku tajne stowarzyszenia były wspierane przez Kościół. Kiedy Watykan dostrzegł w tajnych stowarzyszeniach siłę polityczną i ideologiczną groźną dla Kościoła, klimat podejrzliwej wyrozumiałości zaczął się zmieniać, osiągając punkt kulminacyjny w czasach Króla Francji Filipa wspólnie niszcząc zakon Templariuszy w 14 wieku. W lożach masońskich aktualne rejestry wskazują na datę wykonania egzekucji na Jacque DeMolay przez spalenie w roku 1313. Inne źródła odnoszą się do roku 1314.

Zgromadzenie Nicei, zwołane przez cesarza Konstantyna w 4 wieku, odrzuciło pogańskie wierzenia (przynajmniej tak głosili) takie jak reinkarnacja, które popierali wcześni chrześcijanie i przedstawiały Jezusa jako inkarnację Boga, bardziej niż ludzkiego duchowego nauczyciela. Nasza współczesna wiedza dotycząca ewangelii Marka, sięga roku 1958, kiedy to amerykański profesor teologii. Dr Morton Smith, odkrył do niej odniesienia w liście Klementa, zachowanym w klasztorze na pustyni.

Według Smitha, wewnętrzne nauki Jezusa, zostały przekazane jego uczniom podczas obrządków inicjacyjnych, które przypominały pogańskie misteria. Smith zinterpretował rytualny wspólny posiłek praktykowany przez wczesnych chrześcijan jako pogański rytuał wywodzący się z misteriów Isis i Ozyrysa. To była bardziej ezoteryczna interpretacja chrześcijaństwa przyjętego przez średniowieczne tajne stowarzyszenia, niż wersja zaproponowana przez Kościół. Po krótkim epizodzie pogańskiego kultu podczas władzy Juliana, religia chrześcijańska szybko się odbudowała w Rzymie. Podczas imperium Teodozjusza (378-395 ne). czczenie starych pogańskich bogów zostało zabronione.

Wojna ideologiczna papieży z rzymskimi cesarzami szalała kilkaset lat. Punktem gdzie możemy zauważyć początek wpływu władzy tajnych stowarzyszeń było panowanie Fryderyka II, koronowanego na cesarza rzymskiego w 1215r. Wraz z jego śmiercią w 1250r, nastąpił upadłego świętego rzymskiego imperium. Szkocki ryt Masoński pierwszej loży w Karolinie, w Stanach Zjednoczonych, otrzymał swój status właśnie od Fryderyka Pruskiego.

Przez 20 lat Europa była dewastowana przez wojnę do czasu 1273r kiedy to koncepcja starego imperium została przywrócona do życia wraz z koronacją nowego świętego rzymskiego cesarza, Rudolfa Von Habsburg w zamku Jastrzębi w Austrii. Przez następnych 300 lat, pod patronatem Watykanu Habsburgowie rozpościerali swoje imperium po całej Europie, a swoją ziemską i duchową siłę opierając na rzymskim katolicyzmie.


Pięknie, wiem że wszyscy teraz tańczycie w swoich salonach, nieprawdaż? Ilu z was może to wciąż robić? Dobrze, przed wejściem na antenę Sugarbear, Carolyn I ja robiliśmy to samo. A powód, dla którego puszczam tę muzykę dzisiejszej nocy jest taki… że chciałbym zabrać każdego w przeszłość, kiedy były naprawdę dobre czasy w tym kraju. Oni chcą nas przekonać, że lata 50siąte i 60siąte były złe, a to jest kłamstwo. Ci z nas którzy żyli w tym czasie wiedzą że to były najlepsze czasy w historii naszego kraju dla przeciętnego człowieka. Każdy kto chciał miał pracę. Amerykański sen się spełniał dla większej liczby ludzi niż kiedykolwiek wcześniej w tym kraju.
I Co się dzieje teraz? Amerykański sen, od tego czasu zniknął, ludzie, dla większości młodych ludzi. Chyba że naprawdę uderzą w bogatych, dosięgną zawodowców szarpiąc ich po kieszeniach, pozbawiając nadziei na własne domy na wiele, wiele lat lub na zawsze. Większość ludzi i każda rodzina musi teraz pracować, a dzieci są kontrolowane…kontrolowane przez kierowane przez rząd placówki dziennej opieki. One faktycznie są zawodowymi sierotami, jeżeli ciągle walczysz o miskę jedzenia na stole, dach nad głową i czasami chwilę wolnego czasu dla siebie do odpoczynku



[rozmowa po muzyce ]: Chłopcy nie wiem co robicie w swoim salonie, ale tu mamy rock and rolla. Powinniście zobaczyć tańczącą Carolyn. Nawet Sugarbear nakłania swoje dwie długie nogi do tańca. No dalej ludzie, ludzie, wstańcie, spróbujcie. Dodajcie trochę pieprzu swojemu życiu.
.. i kontynuuję artykuł:


Udane przymierze między Habsburgami I Watykanem zostało poważnie nadwyrężone przez działania pewnego człowieka, prowadzącego kampanię reformatorską używającego symbolu róży i krzyża na osobistej pieczęci. Był to niemiecki mnich Martin Luter.

[William Cooper: kiedy odkryłem że Martin Liter był członkiem różokrzyżowców, zakonu różokrzyżowców, i na jego prywatnej pieczęci była róża i krzyż, powinniście zobaczyć stosy listów jakie dostałem od protestantów zaślepionych tym człowiekiem, bez żadnej wiedzy na jego temat, udzielających mi reprymend za ujawnienie im prawdy. Ależ ludzie, możecie pisać te wszystkie listy, jeżeli chcecie, zawsze usłyszycie prawdę w Hour of the Time. Możemy robić jakieś błędy zarówno teraz jak i wówczas, ale tak jak zawsze robiliśmy w przeszłości, wchodzimy na antenę i je korygujemy. Ale nigdy, kiedykolwiek umyślnie nie podawaliśmy wam niczego co jest niezgodne z prawdą. Pamiętajcie o tym. Na prywatnej pieczęci Martina Lutera widniała róża i krzyż. I faktycznie był on członkiem zakonu różokrzyżowców. Martin Luter, człowiek bardzo szanowany, założyciel ruchu protestanckiego].

Reformacja rzekomo wspierana przez różokrzyżowców i inne tajne stowarzyszenia sprzeciwiające się Kościołowi Katolickiemu, ogarnęła całą Europę. Okres reformacji stanowi kluczowy czas w historii, podczas którego relacje pomiędzy Kościołem i tajnymi stowarzyszeniami uległy zmianie. [..zmieniły się, ..ludzie]. Wraz z reformacją.. [widzicie], Kościół stanął w obliczu wroga, którego nie mógł zniszczyć nie osłabiając własnej konstrukcji. Wraz z reformacją cała koncepcja zorganizowania życia religijnego w Europie została zrewolucjonizowana przez jedną noc. Tam gdzie był jeden kościół, dziś są dosłownie dziesiątki tysięcy – wszystkie z innymi dogmatami, interpretacjami – wszystkie życzenia bycia jedynym prawdziwym kościołem i jedyną prawdziwą wiarą , mogą być tylko wznoszone do nieba. Ah, ale jeśli tylko wiedziałeś.

Istnieje wiele domysłów, że tajne stowarzyszenie były instrumentem tej rewolucji – Mogę powiedzieć o niewątpliwych faktach, które miały miejsce. Wsparcie Wielkich Mistrzów było oferowane reformatorom, dlatego że Reformacja została uznana za środek zmniejszania wpływów Kościoła katolickiego na sprawy Europejskie. W Ameryce, smutno o tym mówić, większość hierarchii kościelnej, przejęła tę rolę w czasach współczesnych. Reformacja skutecznie osłabiła polityczną rolę Kościoła. To dało podwaliny ruchowi purytańskiemu, którego członkowie uciekli przed religijnymi prześladowaniami w Europie, aby założyć [sic] nowy naród w Amerykach, oparty na duchowych zasadach zaczerpniętych ze źródeł różokrzyżowców. Wszyscy ojcowie założyciele byli członkami tajnych stowarzyszeń.


[William Cooper: I wielu ludzi zaraz rzuci się na mnie z protestami , ale to jest łatwe do sprawdzenia…łatwe! Problem z wami ludzie jest taki, że ślepo wierzycie w to co wam mówią, a nigdy nie sprawdzacie niczego. Wielu z was ciągle wierzy, że Jerzy Waszyngton ściął wiśniowe drzewo, i kiedy jego ojciec zapytał kto to zrobił, wyznał mu prawdę. Ludzie, to jest kłamstwo. Nigdy nie było żadnego wiśniowego drzewa. Nigdy go nie ściął. Jego ojciec nigdy go nie zapytał czy to zrobił, i naprawdę nie wiadomo czy kiedykolwiek mówił prawdę czy nie. Większość polityków nie mówi .. większość polityków tego nie robi.]

To również sprzyjało atmosferze otwartych umysłów, która pozwoliła zasianym ziarnom renesansu zakwitnąć, bazując na najlepszych ideach pogańskiego antycznego świata. Pomimo że, Habsburgowie rządzili przez następne 300 lat do1806 r, Reformacja zburzyła nadzieje na zjednoczoną Europę kierowaną przez Kościół rzymskokatolicki [do dzisiaj]. Ponadto , religijne reformy 16 wieku wyznaczyły początek okresu, kiedy Kościół stał się zdeterminowany w tępieniu tajnych stowarzyszeń, które osłabiały jego siłę.

[William Cooper: Nie jestem zorientowany czy Watykan zmienił swoją politykę co do joty. Faktem jest, że jego determinacja dwukrotnie wzrosła przez ostatnie 150 lat. Również nawet dzisiaj tajne stowarzyszenia kwitną w Ameryce, tylko poprzez przymykanie oczu amerykańskich biskupów Kościoła katolickiego. W rzeczywistości zakon Jezuitów został utworzony do tego, aby ich zwalczać [protestantów] z innego tajnego stowarzyszenia Iluminatów, lub hiszpańskich Alumbradorsów. Głowa tej grupy Ignacy Loyola był naprawdę aresztowany przez Inkwizycję. Wykorzystując wpływy potężnych ludzi uzyskał audiencję u papieża. Wszedł na kolanach, a wyszedł na własnych nogach z bullą papieską w rękach, gwarantującą mu immunitet zarówno przed Inkwizycją, jak i przed królami, królowymi, prawem, za wyjątkiem papieży, zakładając nowy zakon, Towarzystwo Jezusowe, znane jako Jezuici. Zapoznaj się z przysięgami tajnych stowarzyszeń, co zajmuje cały rozdział w mojej książce – przekonasz się, że są zaprzysięgani w celu zwalczania ruchu protestantów i samych protestantów gdziekolwiek mogliby ich znaleźć.]



[powtórka ]: Ponad wszystko, religijne reformy 16 wieku wyznaczyły początek okresu, kiedy Kościół stał się zdeterminowany, aby tępić tajne stowarzyszenia, które osłabiały jego siłę.

Tajne stowarzyszenia, pomimo że deklarowały trzymanie się przykazań Jezusa Chrystusa, w rzeczywistości ustanowiły alternatywną wersję duchowości dla swoich ludzi. Zaprzeczyli boskości Chrystusa, zaprzeczają, że był synem Boga, albo że jest wcieleniem Boga na ziemi, że umarł i zmartwychwstał, czy to że siedzi po prawicy tronu Boga. Zamiast tego stał się Wyniesionym Mistrzem – Nauczycielem – Chrystus stał się posadą, która każdy może objąć.

[William Cooper: Wy także, możecie stać się Chrystusami w Nowym Porządku Świata. Oni rzeczywiście prowadzą taką alternatywną wersję duchowości, i jej założenia opierają się na ruchu który znacie jako New Age.]

Oni utrzymują, że Kościół umyślnie zniweczył nauki Jezusa, i uczą że są inne źródła duchowej wiedzy, są tak samo ważne jak wierzenia chrześcijańskie, a starsze o tysiące lat. W 1738, pierwsza bulla papieska zwalczająca wolnomularstwo została wydana przez papieża Klementa XII. Bulla ta groziła każdemu katolikowi, który zasili szeregi masonerii ekskomuniką - -w tym czasie było to strasznie , [nadzwyczaj ekstremalnie] poważną karą. Tak naprawdę nic gorszego nie można było sobie wyobrazić.

W latach 1870-tych twierdzono, że tajne stowarzyszenia takie jak Iluminaci traktowały masonerię jako przykrywkę radykalizmu a przewrót dał Kościołowi do ręki nowe oskarżenia skierowane przeciwko lożom masońskim. Szczyt krucjat Kościoła przeciwko wypływom masonerii przypadł na 19 wiek. W 1864r, Papież Pius X potępił socjalizm i tajne stowarzyszenia w swojej encyklice „Syllabus of Errors”, którą po dochodzeniu dotyczącemu rewolucyjnej działalności we Włoszech. Każde śledztwo wskazywało na to, że socjalizm emanuje z tajnych stowarzyszeń.

12 miesięcy po publikacji Syllabusa, papież raz jeszcze potępił tajne stowarzyszenia, głownie atakując wolnomularstwo zarzucając im antychrześcijanizm, satanizm i korzenie pogańskie. W 1884, papież Leon XII wydał proklamację identyfikującą masonerię jako jedno z tajnych stowarzyszeń działające w celu ustanowienia Szatana królem ziemi. Twierdził ponadto, że masoneria próbuje ożywić zwyczaje i obyczaje pogan.

[William Cooper: Odnieśli sukces, a wizyta w hotelu Luxor w Las Vegas was o tym przekona. Często się twierdziło, że ostatecznym celem tajnych stowarzyszeń była infiltracja Watykanu i posadzenie swojego człowieka na papieskim tronie --zajrzyjcie do mojej książki aby to sprawdzić.]

Niektórzy współcześni krytycy Kościoła rzymskokatolickiego, zwłaszcza ci o ultra tradycyjnych poglądach, którzy dostrzegli liberalizację Kościoła w ostatnich latach, uważają to za dowód penetracji hierarchii na najwyższych szczeblach przez agentów tajnych stowarzyszeń pracujących nad doprowadzeniem do ostatecznego upadku Kościoła. W uroczystościach ku czci świętego Franciszka z Asyżu w 1986r. akcentowano jedność wszystkich religii, papież przewodniczył wieloreligijnej modlitwie o światowy pokój. Tradycjonaliści byli zszokowani widząc swojego arcykapłana dzielącego podium z tybetańskim lamą, hinduskim guru, indiańskim szamanem, żydowskim rabbi i najwyższym kapłanem islamu.

Zauważono, że jedność wszystkich światowych religii i uznanie że wszystkie pochodzą z tego samego starożytnego źródła są kluczową filozofią tajnych stowarzyszeń. To jest cel Światowej Rady Religii. Takie było właśnie przesłanie papieża Jana Pawła II w Denver, Kolorado, drodzy słuchacze, on zajął miejsce poprzedniego papieża, który starał się [-- starał się--] być dobrym papieżem. Został zamordowany dokładnie w 33 dni po wyborze.

A więc, przeczytałem ten artykuł z La Traviaty.. z grudniowego wydania La Traviaty z 1993r jak sądzę – to jest z grudnia? Tak, ostatnie wydanie grudniowe z1993 roku -- aby pokazać wam że nie jestem jedyną osobą, która odkryła prawdę pomiędzy tymi wszystkimi kłamstwami. Każdy to może zrobić – nie wiem kto to napisał. Nigdy nie widziałem papieża, A nawet jeżeli, i tak nic o nim nie wiem. Każdy kto chce zobaczyć i znaleźć prawdę może to zrobić. Nie jest zakryta, panie i panowie.

Zwłaszcza obecnie – chociaż ta całą konspiracja zaczęła się setki a nawet tysiące lat temu – obecnie, wszystko zaczyna być robione otwarcie. Oni myślą, że my wszyscy jesteśmy tak głupi, że nawet piszą o tym książki, odkrywając swoje intencje – wszystkie swoje plany, wiedząc, że nikt z was nawet nie przeczyta tych książek. A jeśli nawet, to i tak nie uwierzy.

Powiedziałem nikt z was, co nie jest do końca prawdą. Niektórzy czegoś się nauczyli, którzy się przebudzili, którzy się starają, którzy walczą w tej bitwie ze mną, z Carolyn, z wieloma innymi, aby ostatecznie uratować wieloletnią zdobycz wszystkich ludzi -- tj Konstytucję, i Kartę Praw Stanów Zjednoczonych.

Kiedy coś takiego stwierdzam, zawsze dostaję listy, lub dzwonią ludzie i mówią „Jak możesz coś takiego twierdzić, Bill, że nasi ojcowie założyciele byli członkami tajnych stowarzyszeń ?” Bardzo prosto, ludzie: poczytajcie pisma ojców założycieli – one mówią same za siebie. To byłby „wielki eksperyment” sprawdzenie, czy człowiek jest zdolny do kierowania sam sobą, a jeżeli tak, byłoby to zwieńczeniem Wielkiej Pracy. Ale znajdziecie również ich pisma mówiące, że znają oni lepiej ludzką naturę niż ktokolwiek z nas, i najprawdopodobniej nigdy nie poznamy, ponieważ oni wiedzieli …zdawali sobie sprawę , że z kluczami wbudowanymi w konstytucję, i tak oddalibyśmy naszym twórcom nabyte prawa, i przehandlowalibyśmy je za korzyści jakie otrzymamy od państwa, w ten sposób spychając się do dawnej – dawnej pozycji. Bylibyśmy związani umową z Państwem, przyjmując te przywileje. Ale oni wiedzieli, że ludzie zarówno wtedy jak i dzisiaj – za wyjątkiem niektórych, którzy naprawdę rozumieją i doceniają wolność, rozumieją odpowiedzialność i konsekwencje z niej wypływające – oni rozumieli, że większość ludzi przez pierwsze 20 lat swojego życia walczy o to aby stać się odpowiedzialnymi, by zostać zaakceptowanym jako kobieta czy mężczyzna dla swojego dobra, by być zdolnym do bycia odpowiedzialnym, założyć biznes, podpisywać kontrakty. I pewnego dnia odkrywają odpowiedzialność i wymagania jakie stawia wolność, spędzają więc resztę życia próbując wczołgać się z powrotem do łona szukając tatusia… który otoczy ich opieką.

Dlatego właśnie socjalizm jest tak pociągający dla większości ludzie, panie i panowie. On im mówi że nie muszą już być dłużej odpowiedzialni, i w zamian za wolność, Państwo – tatuś zaopiekuje się nimi. Państwo-tatuś da im pracę. Państwo-tatuś będzie udawać że płaci, za to że oni udają że pracują. Państwo-tatuś da im pewnego rodzaju chałupy gdzie będą mogli żyć, i nie będą musieli się martwić o opłacanie czynszu. Tatuś im powie o której rano mogą wrócić do domu, i o której wieczorem muszą być w swojej chacie. Tatuś narzuci dyscyplinę. Tatuś się upewni że nie grożą im przestępstwa.

O tak, wielu ludzi pokocha Nowy Porządek Świata, i nową światową religię, i nową rozrywkę która wyrośnie w miejscu starego rzymskiego cyrku aby utrzymać ludzkość czymś zajętą i oderwaną – bezmyślną. Biblioteki zostaną zapełnione nowymi książkami historycznymi, nową polityczną poprawnością i nową właściwą religią. I wszędzie gdzie nie spojrzycie, ujrzycie symbole generatywnej siły, fallusa Ozyrysa, wyobrażenia dawnego boga Babilonu –Baala, Nemroda, Isis – one będą wszędzie. Widzicie, Ozyrys jest doktryną, Isis jest Kościołem, Horus wielkim ciałem wtajemniczonych, którzy będą wami rządzić. Nazywają siebie „wilkami” i oczywiście…oczywiście, drodzy słuchacze wy jesteście owcami – prawną i legalną zdobyczą wilków.

Ludzie i narody, które nie używają swojej inteligencji nie sa lepsi od zwierząt, które inteligencji nie posiadają. Poprzez własne wybory i aprobaty przypominają steki na stole albo juczne zwierzęta. Jeżeli byśmy was nie kochali, nigdy byśmy tego nie powiedzieli.


Proszę obudźcie się. Dobranoc I niech Bóg wam wszystkim błogosławi.



Na górę
   
 
 
Post: 03 wrz 2010, 20:23 
Suchy pisze:
Nasz koleżanka @Bou skończyła tłumaczenie kolejnej audycji z serii "Mystery Babilon"

Stokrotne dzięki @Bou. Audycja pod tym samym tytułem jest w toku;)

William Cooper's Mystery Babylon: Part 34 – Secret Societies and Vatican II (aired January 12nd, 1994)

Witam po raz kolejny w audycj: Hour of the Time, wasz prowadzący, William Cooper...
...................(......).......

Podczas ostatniego synodu Kościoła Anglikańskiego, przedstawiono pod debatę
raport na temat masonerii, zebranym duchownych i świeckim. Kilka przemawiających osób
potępiło masonerię za to, że jest sprzeczna z naukami chrześcijańskimi i ostro skrytykowało tych chrześcijan, a zwłaszcza duchownych, którzy mogą być jej członkami. Jeden z mówców nawet posunął się do nazwania ich bluźniercami, twierdząc że kluczowy rytuał inicjacyjny, obejmujący symboliczną śmierć i odrodzenie jest parodią chrześcijańskich wierzeń ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa z Nazaretu.
Od momentu powstania Masoneria była obiektem gniewu chrześcijan. W wewnętrznych kręgach masonerii, zwłaszcza wśród masonów wysokiego stopnia, są tacy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że są spadkobiercami starożytnej i przedchrześcijańskiej tradycji przekazywanej od czasów pogańskich.

.
Taki "kwiatek" na marginesie. Moja matka gdzieś tam spotkała księdza z małej Pomorskiej parafii- ten opowiadał zebranym taką scenkę: zjazd księży na jakimś szczeblu "rozmowa sie odbywała- czas minął. "Księdze" się umawiają na następnt termin spotkania - ktoś proponuje datę - kilku zagląda do notesu i padają głosy, "ten termin nie". Kombinuja dalej - nie daja rady, powraca ta sama data. Znów stanowcze nie - ktoś mówi "ten termin jest absolutnie niemozliwy". Nasz bohater - wscibski księżulo drążył temat jakoś prywatnie: "dlaczego?" - na to sąsiad półszeptem z uśmiechem: "w tym czasie jest ustalone spotkanie loży masońskiej". :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2010, 7:47 
Cytuj:
Od momentu powstania Masoneria była obiektem gniewu chrześcijan


Zastanawia mnie co raz bardziej. Przecież Chrześcijaństwo to stek bzdur - podobno! :język:

Czy ktoś Zacofany może mi pomóc wyjaśnić?, bo od tych DoPrzodu (aka Ludzi Nowej Ery) wiele sensownych rzeczy się nie dowiesz :king:



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2010, 7:54 
... i pewnie dlatego że jest stekiem bzdur, znów próbuje się je ośmieszyć, wykorzenić, zniszczyć, wymazać ze świadomości ludzi... :cooo?: ... nie bardzo wpisuje się w nowy porządek świata, nie bardzo pasuje ludziom-bogom, bo przykazanie - "czyń swoją wole będzie całym prawem", to fundament Nowej Ery człowieka oświeconego, człowieka-boga, a jaka jest liczba człowieka??;)

Pokój;)



Na górę
   
 
 
Post: 04 wrz 2010, 11:37 
saJms pisze:

Zastanawia mnie co raz bardziej. Przecież Chrześcijaństwo to stek bzdur - podobno! :język:

Czy ktoś Zacofany może mi pomóc wyjaśnić?, bo od tych DoPrzodu (aka Ludzi Nowej Ery) wiele sensownych rzeczy się nie dowiesz :king:


Temat dotyczy Coopera i tak się składa, że Cooper może Ci co nieco wyjaśnić w tym temacie bo był bardzo "zacofany" :język:

phpBB [video]



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group