Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 9:00

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 04 lip 2012, 23:52 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Według Darka wilkołaki jako owoc nazistowskich eksperymentów pojawiły się w USA
dopiero w latach powojennych jednak min. w lesistym regionie stanów Michigan i Wisconsin
od stuleci indianie opowiadali o Wendigo który jak zawsze wyraźnie to podkreślali nie miał nic
wspólnego z popularnym Yeti/Sasquatchem/Wielką Stopą które w odróżnieniu od Wendingo
mają prawie ludzki wygląd, są zwykle nieagresywne i nieśmiałe w stosunku do ludzi no i nigdy
nie cuchną w odróżnieniu od tego stworzenia. Znalazłem tez informacje o tym, że stworzenie
to potrafi kraść myśliwym ustrzeloną zwierzynę a także rozkopywać indiańskie kurhany.
W jednym wypadku z lat 1920-tych stworzenie wydawało nawet szereg artykułowanych
dźwięków przypominających ludzką mowę. Na tych terenach notuje się też zaginięcia ludzi,
jest to również rejon pełen całkowicie niezbadanych (ciekawe czemu) sieci podziemnych jaskiń.

Dogman z Michigan, Bestia z Bray Road, Wendigo - wiele imion to samo stworzenie
znane z braku strachu wobec ludzi, intensywnego, przenikliwego spojrzenia oraz
oraz wydzielania okropnego odoru i posiadania nóg ze skokami.

http://www.haveyouseenthiscreature.com/

ObrazekObrazekObrazek

http://voices.yahoo.com/the-beast-seven-chutes-dog-man-michigan-1842668.html?cat=53
Stworzenie ma występować w obu Amerykach od stuleci i jest wyraźnie rozróżniane od Yeti.
Obrazek

Ten film Gable'a został powszechnie i wręcz histerycznie okrzyknięty podróbką
na której widzimy człowieka w tzw. ghille (maskująca peleryna snajperska)
ale jeśli przyjrzeć się filmowi uważnie widać bardzo dużą szybkość obiektu,
środek ciężkości niepodobny do ludzkiego w tej pozycji oraz przez krótką
chwilę wyraźnie widać, że tylna noga posiada tzw. zajęczy skok.
Trzeba to obejrzeć w bardzo dużym zwolnieniu i rozsądzić samemu.

phpBB [video]

Na początku tego filmu widoczne są trop oraz trzy zdjęcia pochodzące
rzekomo z nocnej kamery mysliwskiej zawieszonej 1,80 metra nad ziemią.
Na ile prawdziwe są podane tu przeze mnie materiały musieliby osądzić
świadkowie hybryd z Riese. Należy też pamiętać, że jeśli ten fenomen
jest prawdziwy możemy mieć też do czynienia z zupełnie innym stworzeniem.

Tutaj film w całości, pamiętajmy, że to właśnie ten rejon Michigan gdzie widuje się Wendigo.
phpBB [video]

Mniejsza o to czy film jest prawdziwy, niezależnie pokrywających się relacji
z tamtych okolic jest zbyt wiele by je zignorować no i wiemy jak takie tematy
przedstawia się w telewizji. Jesli to była podróbka to być może taki był jej cel.
Co więcej autor rzeczonego nagrania twierdzi, że do jego nagrania zainspirowała go
histeria jaka zapanowała w tamtym rejonie z powodu obserwacji takiego stworzenia
w latach 70-tych i wcześniej.

http://naturalplane.blogspot.com/2009/07/new-gable-film-surfaces-michigan-dogman.html

Teraz, moim pytaniem jest czy Niemcy mogli w jakiś sposób dowiedzieć się o tym stworzeniu
(nie z filmu ale o tym z obserwacji)i w jakiś sposób odwzorowali na nim swoje hybrydy z Riese?
Biorąc pod uwagę fakt, że indianie widywali je i walczyli z nim od stuleci...

Tak czy inaczej wygląda jak coś co należałoby powitać co najmniej strzelbą szturmową AA-12.

PS. Bestia z Gevaudan (żewudą) z 18-wiecznej Francji, cecha szczególna nieznośny odór
i brak strachu przed ludźmi oraz jak w Michigan pomarańczowy odcień futra na głowie...
phpBB [video]


I kolejny film z relacjami (interesujące rekonstrukcje gdzie znów do jednego worka
włożono Wielką Stopę - zupełnie inne stworzenie które też tam występuje)
który każdy powinien osądzić sam. Spójrzcie na pierwsze dwie rekonstrukcje...
phpBB [video]

Ogladając to pamiętajcie jak telewizja postąpiła z tym chłopakiem którego relację
o spotkaniu z "małpą" ośmieszono w gadzinówce jaką jest TVN i wszystkie jej programy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 04 lip 2012, 23:52 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 07 lip 2012, 12:12 
Niektóre takie ''stwory'' rzeczywiście mogły być stworzone przez nazistowskich doktorków. Być może z pomocą obcych cywilizacji, być może nie. Z pewnością coś wypuścili do świata zewnętrznego. Ten filmik widziałem ok. 4-5 lat temu i faktycznie robi wrażenie... istota z tego filmiku przypomina troszkę niedźwiedzia.



Na górę
   
 
 
Post: 07 lip 2012, 13:28 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Tyle, że właśnie tutaj panują pewne nieścisłości co do tych stworzeń.
Według Darka zostały sprowadzone do USA po II Wojnie dla prowadzenia
dalszych eksperymentów ale podobne stworzenia widywano tam już dużo
wcześniej. Jednak z relacjami świadków Darka znalazłem pewnę cechę
wspólną a mianowicie trupi odór wydawany przez te stworzenia z USA.
Są one przy tym wyraźnie odróżniane od tzw. Wielkiej Stopy która
podobnych aromatów nie roztacza, unika ludzi i raczej jest nieagresywna
chyba, że w obronie młodych lub przy naruszeniu jej terytorium.
Wielka Stopa unika kontaktów z ludźmi a tamte wprost przeciwnie,
w filmie opisywana jest też relacja z 1977 roku kiedy to wilcza istota
zainteresowała się i obwąchiwała małe dziecko trzymane przez matkę
na rękach, zdarzyło się to na podwórzu przed domem w biały dzień.
Matka krzyczała by odeszło i stworzenie zrobiło tak ale dopiero po
przyjrzeniu się dziecku.

Historia z Geavudan z XVIII stulecia również opowiada o agresywnym
stworzeniu zwanym z braku innego określenia wilkiem którego cechą
szczególną był trupi odór.

I jeszcze jedna ciekawostka tereny te zostały zasiedlone przez
niemieckich emigrantów z XIX wieku którzy przywieźli ze sobą
opowieści o podobnych istotach z terenów Niemiec.

Z pewnością bardzo wiele rzeczy wymaga jeszcze
tutaj wyjaśnienia i zdobycia dodatkowych danych.

Polecam głównie ostatni film który pomimo, że został obliczony na
stwierdzenie, że wszystkim się coś przywidziało i wogóle pokazuje
jaka jest różnica w podejściu do świadków w porównaniu z tym
co pokazało sobą TVN. Chodzi mi o sprawę relacji chłopaka porwanego
przez hybrydę i to co zrobiło z tym TVN i jej naczelny żenujący komediant
najniższego sortu Szymon Majewski (George Carlin z niego żaden).
W Stanach podobne zagrywki oznaczałyby grube odszkodowanie.
Warto tez obejrzeć komputerowe rekonstrukcje do których
powinni się odnieść świadkowie istot z terenów Riese.

Naprawdę dobrze by było gdyby świadkowie z Riese mogli
dla porównania zapoznać się z tymi materiałami z filmu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lip 2012, 18:37 
Noo Redimix interesującą sprawę przedstawiłeś :spoko:
Tfałenu nie oglądam to nie wiem o co biega z tym chłopakiem.
Jeśli chodzi o nasze podwórko. Przypomniało mi się że 2 albo 3 lata temu, słyszałam na TVP Info w wrocławskich faktach. Bielawie jakiś dwóch facetów zaatakowało jakieś włochate coś. poszkodowani twierdzili że przypominało to 2 metrową małpę. Oczywiście poszli na policję, podobno szukali tego humanoida.
Jakby tego było mało to słyszałam że jakiegoś wędkarza na zalewie też w Bielawie zaatakował prawdopodobnie zmaterializowany jaszczur. Koleś mówił o wysokiej, ciemnoszarej, pokrytej błyszczącej łuską istocie. Która wskoczyła do wody i zaczęła płynąć w jego kierunku. Nie trudno się domyślić co wystraszony gościu zrobił.
nigdy nie widziałam włochatego przypominającego wilkołaka stwora w moich okolicach. Za to co do gadów to bardzo często zdarzało mi się ich wyczuwać ew. zobaczyć przezroczystą sylwetkę. W niektórych miejscach takich jak Bielawa, szczyt Ślęży, Rzeczka, Książ, czy Złoty Las to tam to miałam hard core z gadzinami czy jakimiś innymi niewidzialnymi.
Pozdro :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 08 lip 2012, 5:48 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Z tą materializacją to bym nie przesadzał bo nie wszystkie gady według relacji
takową zdolność posiadają ale sprawa wędkarza jest interesująca. Możliwe, że
różnych typów istot może się tam pojawiać. Znalazłem też wzmiankę o jakichś
spotkaniach z gadoidami na Mazurach ale pochodziły one z brytyjskiego
odpowiednika "paranormalnego" brukowca typu "Faktor X" a moim zdaniem
nie jest to źródło godne zaufania zwłaszcza, że w artykule nie podano jakichkolwiek
polskich źródeł na ten temat.

Właśnie o sprawie z Bielawy mówiłem którą w TV ośmieszono w haniebny sposób.
Gdyby udało się dotrzeć do tego wędkarza z Bielawy byłoby super. Ale po tym
jak potraktowano tamtego chłopaka z Bielawy mogą być trudności w skłonieniu
go do nawet prywatnej rozmowy na ten temat. A mógłbym dokonać rekonstrukcji
widzianych postaci na podstawie opisów świadków.

PS. Ja osobiście bardzo dobrze czułem się na Ślęźy. Jestem jednak ciekaw
czy są jakieś relacje pracowników zajazdu na szczycie, gości, turystów.

Z tym, że odbiegliśmy nieco od tematu bowiem chodzi mi tutaj o wstawianie
opisów istot podobnych do tych opisywanych w okolicach Riese do postaci
widywanych na pograniczu USA i Kanady, głównie w Wyoming i Wisconsin.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 17:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2011, 11:41
Posty: 68
Płeć: mężczyzna
czy macie link do programu Majewskiego, albo wypowiedzi wspomnianego chłopaka, bo ja widziałem tylko na YT filmik z wypowiedziami że coś zaatakowało chłopaków – TVP_INFO



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 18:51 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
supersonic pisze:
czy macie link do programu Majewskiego, albo wypowiedzi wspomnianego chłopaka, bo ja widziałem tylko na YT filmik z wypowiedziami że coś zaatakowało chłopaków – TVP_INFO


Nie widziałem, fajnie by było jakbyś zapodał linka z TVP INFO :)

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 19:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2011, 11:41
Posty: 68
Płeć: mężczyzna
Siemił pisze:
supersonic pisze:
czy macie link do programu Majewskiego, albo wypowiedzi wspomnianego chłopaka, bo ja widziałem tylko na YT filmik z wypowiedziami że coś zaatakowało chłopaków – TVP_INFO


Nie widziałem, fajnie by było jakbyś zapodał linka z TVP INFO :)


tu masz:
phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 20:45 
Malutki OFF TOP.

Kilka lat temu w okolicach Goleniowa...:

Cytuj:
Innym godnym odnotowania przypadkiem stworzenia określanego mianem "polskiej chupacabry" jest pomórnik. Wszystko działo się zimą 2004 roku w okolicy Goleniowa na Pomorzu Zachodnim. Według opisów, stworzenie miało około 1,5 metra wzrostu i niebieskie świecące oczy. Stworzenie pojawiało się nocą i zabijało zwierzęta gospodarskie, szczególnie zaś upodobało sobie króliki, kury, kozy i kaczki. W pobliżu jednego z gospodarstw odnaleziono ponadto martwą sarnę. Ekshumacja ciał zabitych zwierząt wykazała, że zostały one zabite jednym uderzeniem łapy w okolice serca. Na ciałach zwierząt znajdowano również charakterystyczne rany. Mimo urządzonej przez policję i mieszkańców Goleniowa obławy na pomórnika, stworzenia nie udało się schwytać.

Hipoteza stawiana przez policję i władze gminy mówiła o napadach bezpańskich psów, których stada włóczyły się po okolicy. Według innej teorii stworzeniem mającym zabijać zwierzęta był rosomak, który mógł się przedostać do Polski z terenów północnej Skandynawii lub Rosji. Potwierdziło to wykonane w Szwajcarii badanie DNA próbek sierści znalezionych w gospodarstwach, w których zabijane były zwierzęta.



źródło: http://www.kryptozoologia.pl/polskie-kr ... tykul.html



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2012, 23:43 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
O ile o Fundacji Nautilius nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego
to pewien przypadek z Sochaczewa który nagłośnili jest interesujący:
http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=1813
Zaobserwowano dwa typy istot, jedną olbrzymią i psowatą
i drugą półtorametrową o wyglądzie klasycznej Chupacabry.
I tak jak w Riese wspomina się o smrodzie w miejscach w których
zaobserwowano te istoty i o kangurzych skokach, susach obu hybryd.
Dodatkowo poszkodowani rolnicy wspominają, że w latach 50-tych widziano
w tej okolicy podobną istotę na drzewie określoną wtedy jako diabła.

Udało mi się nagrać całość reportażu zanim zniknął z YT z powodów
naruszenia praw autorskich TVP, ciekawe jest też to, że nagranie odgłosów
wydawanych przez stworzenie czyimś prywatnym telefonem komórkowym
również usunięto a konto zostało zawieszone za naruszenie praw autorskich TVP...
Wygląda na to, że ktoś nadal bawi się w testy terenowe swych wytworów.
A co do Goleniowa, testy w Szwajcarii - ostoi nazistów i Lebensbornu
mogą być, przynajmniej w mojej opinii nie do końca obiektywne...
Takie wędrówki rosomaków powinny zdarzać się co roku, zwierzęta nie
wędrują na tak dużych dystansach z Rosji czy Skandynawii za zwierzyną
której pełno mają u siebie, o wiele więcej niż jest jej u nas.
Zwierzęta w turystykę zarobkową "za chlebem" się nie bawią.
Rosomak wędruje sobie ze Skandynawii lub Rosji poprzez kraje wschodnie
i nadbałtyckie by sprawdzić czy nasze kury i trzoda nie są aby lepsze...
Warte odnotowania są też przypadki obserwacji "Yeti" w polskich górach
z których dopiero później zaczęli sobie żartować nasi "inteligentni" studenci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lip 2012, 2:48 
kryptydy są niewątpliwie, eksperymentalnych stworów nie wykluczam, natomiast zwierzęta wędrują i to na ogromne odległości, obecnie z powodu zmian klimatycznych, zmian w rolnictwie i gęstości zaludnienia i tym podobnych czynników coraz częściej i coraz dalej, kilka lat temu w centralnej Polsce skąd pochodzę pojawiać się zaczęły łosie, po wypadku z jednym okazało się, że zwierzak przywędrował z lubelskiego, inny przykład to wilki, kolejny bobry czy jenoty, więc rosomaka bym tak z marszu nie wykluczał, natura nie znosi próżni a drapieżniki są w sprzyjających okolicznościach szczególnie ekspensywne.



Na górę
   
 
 
Post: 11 lip 2012, 19:50 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 paź 2011, 11:41
Posty: 68
Płeć: mężczyzna
dlaczego o Nautiliusie nie mozna powiedziec za wiele dobrego, ja pamietam ze lubilem ich audycje w radio, moze czesc byla bardzo naciagana, no ale skad mieli znac prawde :?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2012, 23:59 
Offline
Admin junior
Admin junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 paź 2011, 22:49
Posty: 542
Lokalizacja: Temple of NOD
Ossosso pisze:
kryptydy są niewątpliwie, eksperymentalnych stworów nie wykluczam, natomiast zwierzęta wędrują i to na ogromne odległości, obecnie z powodu zmian klimatycznych, zmian w rolnictwie i gęstości zaludnienia i tym podobnych czynników coraz częściej i coraz dalej, kilka lat temu w centralnej Polsce skąd pochodzę pojawiać się zaczęły łosie, po wypadku z jednym okazało się, że zwierzak przywędrował z lubelskiego, inny przykład to wilki, kolejny bobry czy jenoty, więc rosomaka bym tak z marszu nie wykluczał, natura nie znosi próżni a drapieżniki są w sprzyjających okolicznościach szczególnie ekspensywne.


Tylko, że z północy Europy jest o wiele dłuższa droga niż
z województwa lubelskiego do centralnych. Drapieżniki wędrują
za zwierzyną i sprzyjającymi warunkami a tych by im nie zabrakło
po drodze w krajach nadbałtyckich. Oficjalna ekspertyza mówi,
że w Sochaczewie to dzikie psy atakowały trzodę i "kangurowały"
sobie radośnie, po prostu biorę pod uwagę, że w przypadku tego
rosomaka również mogła mieć miejsce dezinformacja.

supersonic pisze:
dlaczego o Nautiliusie nie mozna powiedziec za wiele dobrego, ja pamietam ze lubilem ich audycje w radio, moze czesc byla bardzo naciagana, no ale skad mieli znac prawde :?


Jak na przykład sklejone miski jako UFO ze Zdanów? Informacje o nich i o ich działaniu znajdziesz tutaj.
http://davidicke.pl/forum/fundacja-nautilus-robert-bernatowicz-i-o-mieszanie-spiskow-t201-180.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2013, 12:10 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011, 3:48
Posty: 596
Lokalizacja: Sercem Wrocław, ciałem OGL
Płeć: mężczyzna
Jeszcze jedno, niedawno był lament w wątku, który został skasowany, że Darek uparcie próbuje się trzymać tego, że od czasów Riese nie było wcześniej wilkołaków w USA, ani w Europie i są tylko wynikiem pseudonaukowych badań nazioli - nic bardziej mylnego:

Cytuj:
Darek
Administrator


Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 434
Skąd: Polska


PostWysłany: Pon Sty 23, 2012 8:41 am

Tu masz 100% racji nie mamy pojecia jak tam sie dostac i z czym naprawde mamy do czynienia .Posiadam pewne dokumenty swiadczace o poszukiwaniu podziemnego swiata na terenie dolnego slaksa juz w XII wieku ,pierwsze wzmianki o swiecie pod ziemia pochodza od ksiazat Swidnickich ,oni to poraz pierwszy opisuja wilkolaka atakujacego w lesie niedaleko Grodna .Naj bardziej udokumentowana wiedza na temat pochodzi od kosciola katolickiego _pieklo- kościół doskonale zna prawde ,z tad zainteresowanie ich nauczycielami.Mistycyzm niemiecki czy rosyjski czy jaki kolwiek jest bez znaczenia ,ta cywilizacja która jest tworca owych miast jest nadal obecna wsrod nas ,Oni caly czas to kontroluja .Tylko kim sa i wjakim celu kaza nam sie bez przerwy zabijać .http://riese.mojeforum.net/viewtopic.php?t=78&postdays=0&postorder=asc&start=0
:hejka:

_________________
Fantazjom i innym pseudonaukowym dyrdymałom mówię stanowcze NIE! - tylko twarde fakty...
http://pl.20dollars2surf.com/?ref=140416
http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php
http://moje-riese.blogspot.com/
http://zakazanawiedza.wordpress.com
http://www.youtube.com/watch?v=b3vgkSK8SwY&feature=plcp
"Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację...
która zmieni świat."
D. Icke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 sty 2013, 12:34 
Mała ciekawostka -Jaszczur w piwnicy w Świdnicy czyli legenda o świdnickim bazyliszku :)

Cytuj:
Prawdopodobnie warszawiacy pozazdrościli mieszkańcom Krakowa wawelskiego smoka i postanowili stworzyć własne straszydło. Tak powstała baśń o bazyliszku. Stwór zabijający ludzi wzrokiem został importowany do stolicy prosto z Dolnego Śląska. Są na to dowody

Na rogu świdnickiego Rynku oraz ul. Kotlarskiej stoi okazały dom. Według historycznych przekazów, w jego piwnicach wydrążona była w przeszłości studnia. To właśnie z niej okoliczni mieszkańcy czerpali wodę. Tak było aż do momentu, kiedy miastem wstrząsnęła seria tragicznych zdarzeń.

Zło czai się w studni
Kilkakrotnie posyłane były po wodę dziewki służebne i za każdym razem wszelki ślad po nich ginął. Odnajdywano jedynie przewrócone obok studni wiadra. Wkrótce mieszkańcy zaczęli omijać podziemia szerokim łukiem. Mimo to kolejna niewiasta, dopiero co na służbę przyjęta, zlekceważyła ostrzeżenia i poszła zaczerpnąć wody. Pewien człowiek patrzył przez uchylone drzwi, co dziać się będzie. Wtem przerażony ujrzał, jak ze studni wynurza się straszna poczwara, chwyta kobietę i razem z nią znika w głębinie. O straszliwej historii błyskawicznie dowiedzieli się wszyscy świdniczanie.

Skazaniec jak zwierciadło
Od tej pory nikt więcej do podziemi zejść się nie odważył. Próżno szukano śmiałka, który zechciałby zmierzyć się ze smokiem. Nieoczekiwanie zbawicielem miasta okazał się skazany na ścięcie toporem zbrodniarz. W zamian za łaskę i darowanie kary zgodził się stanąć do walki z bestią. Przed zejściem do piwnicy zażyczył sobie zbroi ozdobionej blaszanymi zwierciadełkami. Założywszy ją, wziął miecz, zapaloną świecę i zszedł do lochu. Ledwie stanął w piwnicy, ze studni wynurzyła się poczwara i rzuciła się w kierunku swojej ofiary. Widząc jednak w blasku
świec swoje odbicie na zbroi, potwór znieruchomiał. Na to tylko śmiałek czekał: teraz to on rzucił się w kierunku smoka i zadał mu śmiertelny cios mieczem.

Bazyliszek na eksport
Na pamiątkę heroicznego czynu skazańca, na kamienicy u zbiegu ulic Kotlarskiej, Łukowej i Rynku umieszczono małą rzeźbę. Przedstawia ona człowieka walczącego mieczem ze skrzydlatym smokiem.
Niemal identycznie brzmi legenda, którą opowiadają o warszawskim bazyliszku. Bestię ze stolicy także zabił skazaniec. Nazywał się on Jan Ślązak, co sugeruje, że mógł pochodzić ze Śląska. Możliwe więc, że opowieść o potworze zawędrowała do Warszawy ze Świdnicy i tam została przypisana do jednej z kamienic na Krzywym Kole.


http://dolnyslask.naszemiasto.pl/artykul/197989,bazyliszek-pochodzil-ze-swidnicy,id,t.html

W każdej legendzie jest ziarno prawdy. Kiedyś słyszałam że w tej kamienicy rzeczywiście była studnia. I w tej studni znaleźli drewniany krzyż.
Co do tej płaskorzeźby to mógł być również św Jeży.

:hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 10 sty 2013, 13:36 
Siemił pisze:
Jeszcze jedno, niedawno był lament w wątku, który został skasowany, że Darek uparcie próbuje się trzymać tego, że od czasów Riese nie było wcześniej wilkołaków w USA, ani w Europie i są tylko wynikiem pseudonaukowych badań nazioli - nic bardziej mylnego:


Jedyne "pewne" dokumenty jakie darek ma to te "pewnie" do podcierania tyłka...że tak się brzydko wyrażę...Gdzie i w którym miejscu tego bełkotu widzisz że to napisał ? bo ja nigdzie ...jakieś pieprzenie o niczym. I jeśli chodzi o bajkopisarzy to aktualnie ma miejsce numer dwa tuż po rajskiej.

-- 14 sty 2013, 10:39 --

http://niezaleznatelewizja.pl/forum/viewtopic.php?pid=9871#p9871

Tak dokładnie jest...nie dopuszczę do szamba na swoim forum, szamba jakie zrobiliście z Forum WL, u mnie jest krótka piłka. Nikt cie na moim forum nigdy nie wyzwał ani Janusza ani Sawiaka i dotyczy to też Tomasza. To że robicie ściek wszędzie tam gdzie się pojawiacie to wasza sprawa...Kogo nazywasz hipokrytą...hipokryto ? Obejrzałem twój filmik i widzę że był tam przytyk do mnie...

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=f4bOnZJQJCk

Na swoim forum w temacie "wilkołaki w Riese" napisałem:

Cytuj:
Jedyne "pewne" dokumenty jakie Darek ma to te "pewnie" do podcierania tyłka...że tak się brzydko wyrażę...Gdzie i w którym miejscu tego bełkotu widzisz że to napisał ? bo ja nigdzie ...jakieś pieprzenie o niczym. I jeśli chodzi o bajkopisarzy to aktualnie ma miejsce numer dwa tuż po rajskiej.


w odpowiedzi na post kolegi:
http://davidicke.pl/forum/post157208.html#p157208

Cytuj:
@Siemił
Jeszcze jedno, niedawno był lament w wątku, który został skasowany, że Darek uparcie próbuje się trzymać tego, że od czasów Riese nie było wcześniej wilkołaków w USA, ani w Europie i są tylko wynikiem pseudonaukowych badań nazioli - nic bardziej mylnego:

cytat z forum Kwietnia:

http://riese.mojeforum.net/viewtopic.php?t=78&postdays=0&postorder=asc&start=0

Tu masz 100% racji nie mamy pojecia jak tam sie dostac i z czym naprawde mamy do czynienia .Posiadam pewne dokumenty swiadczace o poszukiwaniu podziemnego swiata na terenie dolnego slaksa juz w XII wieku ,pierwsze wzmianki o swiecie pod ziemia pochodza od ksiazat Swidnickich ,oni to poraz pierwszy opisuja wilkolaka atakujacego w lesie niedaleko Grodna .Naj bardziej udokumentowana wiedza na temat pochodzi od kosciola katolickiego _pieklo- kościół doskonale zna prawde ,z tad zainteresowanie ich nauczycielami.Mistycyzm niemiecki czy rosyjski czy jaki kolwiek jest bez znaczenia ,ta cywilizacja która jest tworca owych miast jest nadal obecna wsrod nas ,Oni caly czas to kontroluja .Tylko kim sa i wjakim celu kaza nam sie bez przerwy zabijać.


Proszę o pokazanie tych "pewnych" dokumentów "swiadczace o poszukiwaniu podziemnego swiata na terenie dolnego slaksa juz w XII wieku" i to było moje zapytanie jasno wynikające z kontekstu. Pokaż a uwierzę...Dziękuję.

Widziałem te atlasy i mapy są dostępne np w naszej bibliotece. Mapy widziałem takie że spadłbyś z krzesła, niemieckie folie 0,5 mm wykreślone tak precyzyjnie że do dzisiaj budzi to podziw wśród fachowców...mapy zawierające treść od 1840...z siatką skurczu na folii...a nie tylko atlasy...także z czym do ludu...na stronie którą podałem masz wpasowane w WGS84 mapy gotowe do wrzucenia na każdy GPS współpracujący z Ozi Explorerem http://igrek.amzp.pl/mapindex.php przewyższające jakością to co pokazałeś.

Dalej...nie ma czegoś takiego jak "organizacja Paperclip" tylko operacja amerykańskiego wywiadu od tym kryptonimie ... rozumiem że twój ojciec pracował dla amerykańskiego wywiadu ? Bo to z tego wynika...Operacja ta była przeprowadzona pod koniec wojny...i po wojnie. Oczywiście mógłbyś pokazać każdego...bez nazwisk...

Hipokryzją jest nazywanie zwykłych kłamstw i niewiedzy "koloryzowaniem"...hipokryzją nazywam niszczeniem każdego na form WL kto te kłamstwa opisuje. Jesteś żałosny.



Na górę
   
 
 
Post: 11 lip 2013, 19:11 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Ciekawy wątek z tymi istotami. Szkoda, że cały czas jako jedyne dowody pojawiają się rozmazane zdjęcia i relacje. Po obejrzeniu filmów i czytaniu bloga pana Darka K. niestety muszę stwierdzić, że wytworzenie takiego wilkołaka "eugenicznie" jest niemożliwe tak jak Darek to przedstawia.

Faktem jest że można przeszczepiać organy ludzkie zwierzętom i zwierzęce ludziom. Niestety działają one bardzo krotko i są odrzucane przez układ immunologiczny jako ciała obce. Nawet przeszczepy ludzko - ludzkie dobierane przy największej zgodności skazują genetycznej skazują biorcę na ciągłe przyjmowanie immunosupresantów, żeby przeszczep nie został odrzucony. Człowiek ma 46 chromosomów wilki i psowate 78, ciężko tu mówić o zgodności genetycznej. Szympans ma np 48. Można przeszczepić serce Pawiana człowiekowi i będzie ono działało ok 7 dni.

Przeszczepianie głowy wilka ludziom stwarza jeszcze inne trudności: różnica w wielkości mózgu, budowie ciała i organów wewnętrznych stwarza problem budowy połączeń nerwowych i obsługiwania ich przez wilczy mózg. Rdzeń kręgowy trudno zregenerować przy urazach, a co dopiero po odcięciu? Jak dopasować nerwy wilcze do ludzkich? To samo dotyczy przeszczepiania kończyn. Zamontowanie skoków wymusza całkowitą zmianę budowy kości mięśni stawów ścięgien i układu nerwowego.

Przypuśćmy, że uda się to jakoś technicznie pozszywać. Wyłania się kolejny problem z pozbawieniem mózgu sygnałów nerwowych z całego ciała do czasu regeneracji pociętych nerwów. Taka hybryda stanęła by przed problemem noworodka, bo wszystkie połączenia w mózgu musiały by się poprzestawiać.

Kolejnym problemem jest wytworzenie i utrzymanie sztucznej odporności. Bo na silnych immunosupresantach padnie od pierwszej bakterii.

No i widział ktoś u wilka aparat mowy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lip 2013, 7:33 
lucian pisze:
Ciekawy wątek z tymi istotami. Szkoda, że cały czas jako jedyne dowody pojawiają się rozmazane zdjęcia i relacje. Po obejrzeniu filmów i czytaniu bloga pana Darka K. niestety muszę stwierdzić, że wytworzenie takiego wilkołaka "eugenicznie" jest niemożliwe tak jak Darek to przedstawia.


Oczywiście że to wierutne bzdury pod każdym względem.Niemcy nie mieli zielonego pojęcia o genetyce bo taką istotę trzeba zaprojektować genetycznie od zera...przy zerowej gwarancji że uda się ją stworzyć. Przedsięwzięcie nie tylko logistycznie pozbawione sensu ale i technicznie. Temat wilkołaków ma kompletnie inne konotacje. Takie istoty były na Ziemi były od dawno czym świadczy choćby temat pokrewny.

http://davidicke.pl/forum/yeti-wielka-stopa-starozytne-zapomniane-gatunki-czesc-1-t11877.html

http://davidicke.pl/forum/yeti-wielka-stopa-starozytne-zapomniane-gatunki-czesc-2-t11881.html

http://davidicke.pl/forum/yeti-wielka-stopa-starozytne-zapomniane-gatunki-czesc-3-t11887.html#p163195

Ten temat zostanie przez nas rozwinięty bo jest fascynujący ale poziom poszukiwań jest zupełnie inny i wymaga naprawdę ogromnej wiedzy i samozaparcia.



Na górę
   
 
 
Post: 12 lip 2013, 17:47 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Cytuj:
Oczywiście że to wierutne bzdury pod każdym względem.Niemcy nie mieli zielonego pojęcia o genetyce bo taką istotę trzeba zaprojektować genetycznie od zera...przy zerowej gwarancji że uda się ją stworzyć. Przedsięwzięcie nie tylko logistycznie pozbawione sensu ale i technicznie.

Pozwól, że pociągnę ten temat. Bo zastanawia mnie ten Gość. Niby mu zależy, pokazuje dużo ciekawych miejsc i ukrywanych historii. Potem jednak zachowuje się jakby nie chciał nic znaleźć. Efekty jego pracy są jak na jednym filmie (rozwala mnie to) "znalazł kawałek metalu pływający w wodzie" i bez żadnych zdjęć całość :!: "wysłali do analizy", po czym jej nie odzyskali. :bangheadwall: , gazety z pod tynku tak po prostu bez żadnego zabezpieczenia( folia choćby) dają nawiedzonym ludziom do łapy :bangheadwall:

phpBB [video]
Znajdują jakieś miejsce trąbią o tym, zanim w ogóle tam pójdą, a potem robią pod siebie, że ktoś ich ubiegł :bangheadwall: Dowodów nie ma za to bardzo zaaferowana i rumiana twarz pana K. jest na każdym filmie.

W tym przypadku od razu wiedzieli, że były to kości psa gotowane rąbane maczetą i zjedzone.
phpBB [video]


Skąd ta wiedza? W niedługim czasie otrzymam odpowiedź od osoby, która zajmuje się taksydermią czy owe kości które pan K. przewraca nożykiem były preparowane i co to za cięcie na nich się znajduje. Zastanawia mnie równa linia cięcia, gdyż kości są twarde i przy takim cięciu dają dużo odłamków. Jest to jedna z przyczyn stosowania pił do amputacji, zamiast zwykłego "urąbania" kończyny. To mi wygląda na cięcie innym narzędziem, albo już po "ugotowaniu", kiedy kości są zmiękczone. Poza tym kto wali psa w nos maczetą w germańskiej magii? Ja bym rozumiał w voo doo, ale maczeta w germańskiej magii? Tym bardziej w obrzędach magicznych gdzie chodzi o zachowanie tajności, robionych przez grupy zakamuflowane od lat i opanowane manią aryjskości. Dlaczego na tych kościach nie ma śladów mięsa i tkanek? Jeżeli zostały tak porostu wygotowane i zjedzone to ktoś musiał być bardzo głodny, że nawet dziąsła i podniebienie opędzlował i oczodoły do gładka wylizał. :lol: Albo te kości są stare i robaczki się nim zajmowały, w takim razie powinny pozostać dookoła pancerzyki poczwarek, a ich nie ma, a przynajmniej nie widać. W kryminalistyce to oznacza, że zwłoki zostały przeniesione. Do tego maczeta bardzo często pojawia się w relacjach pana K. Nawet ktoś go ganiał po lesie z maczetą. Zastanawia mnie ten gość.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2013, 10:21 
lucian pisze:
Skąd ta wiedza? [...] Zastanawia mnie ten gość.


Kiedyś był spory szumu o tej osobie na forum i skończyło się to źle dla wielu osób, ruszyła machina oczerniania i wyzwisk oraz kłamstw po adresem moim i brata i kilku innych osób które zrobiły tylko jedno...zaczęły go w pełni weryfikować, każde słowo...a jego "wiedza" okazała się zwykła konfabulacją, tworzeniem fikcji nie popartej jakimikolwiek świadkami, dokumentami...wiele by pisać ale już nie widzę powodu aby to wyjaśniać bo wszystko to zostało powiedziane...aż nadto. Wystarczy odrobinę poszperać w internecie. Brat już wcześniej pisał o wilkołakach, jak widać sprawa jest bardzo dobrze udokumentowana historycznie, Kwiecień całkowicie olał te informacje bo mu nie pasowały do jego bajek. Prawda jest zupełnie inna. Co do tego wystąpienia, pisałem o tym wcześniej...takich bajek o posiadaniu nie tylko metali było znacznie więcej ...nigdy takie sytuacje nie miały miejsca, to wiemy na pewno.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2013, 14:19 
Wiedzy Darkowi Kwietniowi odmówić się nie da, to nadal inspirująca osoba pomimo dziwnych czasem zachowań.



Na górę
   
 
 
Post: 16 lip 2013, 17:06 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Wiesz taką inspirującą osobą był też taki pan który odkrył troję wcześniej na skutek swoich "wykopalisk" doprowadził do osunięcia gruntu i zniszczył jedną z najlepiej zachowanych Greckich świątyń. :bezradny:
redmuluc pisze:
wiele by pisać ale już nie widzę powodu aby to wyjaśniać bo wszystko to zostało powiedziane...aż nadto. Wystarczy odrobinę poszperać w internecie. Brat już wcześniej pisał o wilkołakach, jak widać sprawa jest bardzo dobrze udokumentowana historycznie, Kwiecień całkowicie olał te informacje bo mu nie pasowały do jego bajek. Prawda jest zupełnie inna

A czy gdzieś na forum są jeszcze jakieś zapisy tych "rozmów" czy zostały usunięte?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 lip 2013, 17:43 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Pan Dariusz ma faktycznie tendencje w kierunku konfabulacji. Zapewne wynika to z wybujałej fantazji, co samo w sobie nie jest złe. Zły może być przekaz, który z natury rzeczy jest historyczny i powinien być precyzyjny. I co by nie mówić, Panu Dariuszowi wiedzy odmówić nie można i warto spotkać się, gdzieś "po środku". Jak klikał @Redmuluc było wiele kontrowersji, ale też trzeba oddać Panu Dariuszowi sprawiedliwość, ponieważ On pierwszy poruszył tematy do dziś 'niewygodne' , dla jakichś dziwnych grup interesu i wyraźnie to widać. Paradoksalnie - niespójność i nonszalancja w ferowaniu sądów, jaką szafuje Pan Dariusz zmusza osoby zainteresowane do weryfikacji poglądów - faktów... I jeszcze jedno w obronie Pana Dariusza. On wkłada całą duszę w to co robi. Chyba widać wyraźnie, że lubi, to co robi ?. Oczywiście, nie jest doskonały, ale dobrze jest zauważyć, że często krytykują Go ludzie, którym du...y nie chce się ruszyć i zrobić cokolwiek. Nawet napisać taki post jak ten. Pan Dariusz często , hmm, mija się z prawdą historyczną, ale równie często przekazuje mało znane informacje o faktach, które przemilczane są w "głównym nurcie" historycznego przekazu. Dobrze jest to wypośrodkować i nie przyjmować rzeczywistości "czarno-białej". A skleciłem ten post, ponieważ dawno temu dziadek wziął mnie na stronę i powiedział o Rosjanach i pracy dla Niemców i o obozach w Rosji. I nadmienię, że pracował w okolicy Bystrzycy. I wtedy jako gówniarz jeszcze - nie traktowałem tych (jak mi się wydawało ) wynurzeń - serio. A tu z roku na rok widzę coraz bardziej, że jest coś na rzeczy... Tak wiec może warto brać pod uwagę opowieści Pana Dariusza - oczywiście po weryfikacji - jeśli to możliwe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2013, 0:31 
@Cryptologicon

Chłopie, czytałeś jego bloga? widziałeś go w NTV jak ogłaszał razem zaaferowanym Zagórskim tajną mobilizacje rezerwy? czy jego filmiki na YT? historie jak to go służby prześladują? obecną ofertę biznesową "wszystko co się da według Dariusza K."? dla mnie to konfabulant który z dzikich wykopków przebranżowił się na strzyżenie baranów na dwóch nogach, niszowo i puki co małą łyżeczka...

być może się mylę i wszystkie jego wpadki to pech i wraża działalność i pechowo co próbuje znaleźć wywoływane przez niego źródła to okazuje się, że ich nie ma. We mnie ten facet uruchomił alarm podczas pierwszego kontaktu z jego radosną twórczością, nieskromnie uważam, że "nos" mnie zazwyczaj nie zawodzi.

niewątpliwie należy zaliczyć mu na plus jakieś tam propagowanie historii, gorzej tylko jeśli te jego "wykłady" trafiają do kompletnie nieprzygotowanych merytorycznie do tego odbiorców.

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 17 lip 2013, 7:37 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Ossosso pisze:
Chłopie, czytałeś jego bloga? widziałeś go w NTV jak ogłaszał razem zaaferowanym Zagórskim tajną mobilizacje rezerwy? czy jego filmiki na YT? historie jak to go służby prześladują? obecną ofertę biznesową "wszystko co się da według Dariusza K."? dla mnie to konfabulant który z dzikich wykopków przebranżowił się na strzyżenie baranów na dwóch nogach, niszowo i puki co małą łyżeczka...

@Ossosso. Czytałem i widziałem. No to może inaczej. Pan Dariusz ma sporo przekazów od osób, które uczestniczyły bezpośrednio w wydarzeniach tamtych czasów. Od osób, które przeżyły okupację - przebywały w obozach, pracowały dla Niemców - teraz o tym opowiadają. I to często są wartościowe informacje i dlatego wspomniałem o moim Sp. - dziadku. To głównie miałem na myśli. I z tego powodu uważam, że nie wszystkie przekazy Pana Dariusza są "be". Informacja, to delikatna rzecz, bo nie namacalna, ale często weryfikowalna. I daleki jestem od gloryfikowania Pana Dariusza, ale też równie daleki jestem od prób jego niewerbalnego zlinczowania. Może Go tak bronię, bo lubię pasjonatów.

P.S. (Apropos "Tajnej mobilizacji")
Był taki pomysł w ramach ćwiczeń, które nie doszły do skutku. Coś tam Pan Dariusz może usłyszał, ale trochę mnie to dziwi, bo pomysł umarł po 2-ej sesji (nie doszedł do skutku ze względu na koszty - jeszcze warto by na ten temat poklikać). Może przypadek ?. (A jak wiadomo przypadków nie ma... :tak: )

-- 17 lip 2013, 7:42 --

Ossosso pisze:
niewątpliwie należy zaliczyć mu na plus jakieś tam propagowanie historii, gorzej tylko jeśli te jego "wykłady" trafiają do kompletnie nieprzygotowanych merytorycznie do tego odbiorców.

No i tu faktycznie polemizował nie będę. To już zależy od chęci weryfikacji



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2013, 8:12 
Cryptologicon pisze:
@Ossosso. Czytałem i widziałem. No to może inaczej. Pan Dariusz ma sporo przekazów od osób, które uczestniczyły bezpośrednio w wydarzeniach tamtych czasów. Od osób, które przeżyły okupację - przebywały w obozach, pracowały dla Niemców - teraz o tym opowiadają.


Niestety to fikcja, świadkowie nie istnieją. Kiedy zażądałem z bratem jakichkolwiek omawianych świadków, zdjęć które rzekomo posiadał, zaczęły się kombinacje i wykręty. To zwykła fikcja...bajka goni bajkę, bzdura bzdurę. Tak naprawdę Kwiecień ma kompetentnie w poważaniu ludzi który przeżyli wojnę co wyraził nie raz...olał nasz wywiad z Panią Irena Krzyżaniak - "Ostatni Świadek" świadka który przeżył obóz koncentracyjny Stutthof i Oświęcim. Dlaczego ? bo nie było tam żadnej "sensacji". Zachowanie typowe dla socjopaty kłamiącego i fałszującego wydarzenia historyczne. Prywatnie słyszałem takie bajki że głowa mała...szkoda słów. Nie był zainteresowany naszymi informacjami o tajemniczych istotach bo udowadniały że jego "teorie" to bzdura...podchwytywał moje wypowiedzi...dotyczące okultyzmu a potem wplatał je w swoje wykłady, tworząc na bieżąco bajkowe wersje.



Na górę
   
 
 
Post: 17 lip 2013, 8:35 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 sty 2013, 14:21
Posty: 609
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
redmuluc pisze:
Nie był zainteresowany naszymi informacjami o tajemniczych istotach bo udowadniały że jego "teorie" to bzdura...podchwytywał moje wypowiedzi...dotyczące okultyzmu a potem wplatał je w swoje wykłady, tworząc na bieżąco bajkowe wersje.

Hmmm.. No to już zagadka.I tak upieram się, że ma ciekawe informacje - być może z czasów dzieciństwa, czy młodości... Mam nadzieje, że kiedyś spotkamy się na neutralnym gruncie i pogadamy, bo to " temat rzeka " i abstrahuję już od Pana Darka.
Pozdrawiam.

P.S.
Czytałem kilkakrotnie Twoją opinię i hmm.... coś zapewne jest "na rzeczy". Nie wiem - jeszcze to przemyślę. Mam ambiwalentne odczucia, ponieważ kilka rzeczy z przekazów Pana Dariusza mi się zgadza ( a Tobie ufam, bo nie mam powodu, żeby tego nie robić ). No cóż - jak klikałem - sprawa do dyskusji. Tak, czy inaczej wypowiadał się autorytatywnie nie będę... :so:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lip 2013, 20:39 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Blogów pełnych sensacyjnych informacji jest pełno. Nawiedzonych ludzi jeszcze więcej. Tendencja do wierzenia w różne rzeczy tym bardziej im bardziej są zakręcone jest niezdrowa. Temat wilkołaków wklejony wyżej przez kolegę Reda jest aż ociekający od obrazów z różnych przedziałów czasowych i bardzo mało w nim domysłów. Natomiast pan K. Ma zdjęcia nogi, które można znaleźć bez trudu wpisując w googla "MENGELE EXPERIMENTS" ( wychodzi na to że pan K też dużo :chatownik: ) , a ich opis jest tam zupełnie inny. Cała reszta to domysły i wesoła inwencja pana K. Jak to się ma do Bielawskiej Małpy i tym podobnych zdarzeń :bezradny: .
To tak apropo "KRWI BOGÓW" i jej produkcji z rtęci i ewentualnego zastosowania w "EUGENICZNEJ PRODUKCJI NADLUDZI" czy wilkółaków
phpBB [video]

Filmik dokładnie pokazuje objawy zatrucia rtęcią przyjmowaną w pożywieniu (ryby łapane w pobliżu fabryki) w ilościach miligramowych. :!: A co dopiero wypicie krwi bogów w ilości np 100ml :!:
Tak można co najwyżej zrobić nadkalekę. :bezradny:
Jeżeli pan K otrzymywał w swoich relacjach z obozów jakieś realne informacje o dziwnych istotach to prędzej będą to jakieś dziwadła zbierane przez Mengelego w celu opisania ich budowy anatomicznej i ewentualnego przerobienia na preparaty. Do tego celu mógł służyć wstrzykiwany na żywca roztwór rtęci, albo jakiegoś środka na bazie rtęci. jak np w tym przypadku:
Cytuj:
Znajdują się tam szkielety kobiety i mężczyzny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ludzkie szczątki wykorzystywane jako pomoc naukowa znajdziemy w wielu katedrach medycyny. Te w neapolitańskiej kaplicy są jednak wyjątkowe. Widać to już na pierwszy rzut oka. Oprócz szkieletu zachowano także układ krwionośny. Żyły i tętnice spowijają kości, tworząc efekt nie z tej Ziemi. Do tej pory zagadką jest, jak powstały. Wiadomo, że spreparował je na życzenie księcia doktor Giuseppe Salerno. Jedna z teorii mówi, że medyk użył zastrzyku z rtęci. Według legendy szkielety należały do książęcych służących. Gdy doktor rozpoczynał proces konserwacji, oboje mieli jeszcze żyć.
Obrazek


A wracając do wilkołaków np krzyżówka takich dwóch mutacji :Obrazek Obrazek Obrazek
Dała by owłosionego człowieka ze "skokami" i dodatkowo Mengele mógłby chcieć zobaczyć co się z takiego urodzi, lub próbować rozmnożyć takiego dziwaka by uzyskać więcej preparatów takiej ciekawej deformacji. Wtedy zgadzały by się eksperymenty, gwałty dziwnych istot, skoki i owłosione istoty, jak również możliwość zapłodnienia kobiety przez coś takiego. Zgadzała by się również rtęć bo prze długi czas była ona używana do produkcji garbowanej skóry i filcu(z sierści) na kapelusze. (Owocem długotrwałego jej używania byli szaleni kapelusznicy.) Próba zakonserwowania takiego odmieńca i wysłania go w skrzyni mogła zrodzić plotki o dziwnych istotach i ich wysyłaniu w jeszcze dziwniejszych skrzyniach. Tutaj jeszcze kilka zatruć min uranem Obrazek Zwraca uwagę dziecko o "psiej twarzy"Badania nad truciznami też wchodziły w skład działań zespołu Mengelego. Tłumaczy to dziwne istoty wałęsające się po wyzwoleniu obozów. Niestety dalej mamy do czynienia z nad-kaleką. A nie "wunderwafe" :bezradny:
Choć wunderwafe mogło mieć w tym swój udział na zasadzie testowania skutków, albo bezpieczeństwa używania broni zawierającej rtęć bądź uran

( sabotowe pociski uranoweObrazek,

i pocisk rozrywający wypełniony rtęcią (tu jest polski z rdzeniem stalowym użyty by zobrazować budowę)Obrazek)

dla samych Niemców. Mengele mógł sprawdzać co się stanie jeśli człowiek będzie narażony na taką substancje i czy nie wpłynie to negatywnie na rasę panów. (Niemiaszki ostro pracowali też nad takim sposobem zabijania, który nie robił by z ich żołnierzy sadystów :haha: , TAAAK :puknijsie: się troszczyli o swoją rasę) Uzyskanych na skutek zatruć spreparowanych i zakonserwowanych mutantów wysyłać gdzieś na teren Rzeszy.
Zgadzało by się w sumie wszystko poza interpretacjami pana Dariusza K. :bezradny:


Ostatnio zmieniony 20 lip 2013, 0:07 przez lucian, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2013, 7:44 
lucian pisze:
Zgadzało by się w sumie wszystko poza interpretacjami pana Dariusza K. :bezradny:


Dzięki za ten merytoryczny w temacie post. 8-) Co samego Dr. Mengele to on tak naprawdę zajmował sie kompletnie czymś innym jak się okazało po latach,o czy K. nigdy nie wspominał a dowodów jest na to cała masa. Sednem jego badań była Kontrola Umysłu.

http://davidicke.pl/forum/przerazajacy-sekret-ameryki-kontrola-umyslu-t11578.html#p159887

Konkretnie deprywacja sensoryczna, tortury które prowadzą do powstania wielu osobowości, jego badania zostały wdrożone w takich systemach jak MK-Ultra, Monarcha, Milab i znacznie udoskonalone. Pałeczkę po Mengele przejął Allen Dulles, były szef CIA.

Co do mitycznej "Rasy Panów" od dawna wiadomo że top czysta fikcja i nie ma się czym podniecać w tym temacie bo takie coś po prostu nie może zostać stworzone bo nasze DNA funkcjonuje na innych zasadach. Szerzej opisałem to tutaj.

http://davidicke.pl/forum/josef-mengele-arizona-wilder-mk-ultra-t9534.html

Cytuj:
Jakie są wnioski? Otóż bardzo proste, każda forma "eugeniki" oparta na tworzeniu ludzi "Rasy Panów" jest skazana na niepowodzenie. Po prostu "szczute" DNA poddawane wszelkim formom stresu, agresji, depresji, czy innych wszelkich patologi ulega fizycznej degradacji. Stworzenie "nadludzi" metodami nazistów" po prostu jest niemożliwe nie znając tych zasad działania. Nawet jeśli się uda im metodą połączeń stworzyć formę aryjską...jej DNA ulega trwałym uszkodzeniom, rozpada się, koleje dzieci w następnych pokoleniach rodzą się z uszkodzeniami wrodzonymi. To są naukowe fakty. Idealne środowisko rozwoju dla "utrzymania wysokiej jakości" DNA które jest dynamiczne i dynamicznie reaguje na środowisko to środowisko oparte na...miłości, błogości...wolności... tego typu bodźce wywołują prawidłowe kaskady fal harmonicznych serca które programuje DNA. Tak jest, serce i emocje programują DNA nie eugenika. Wychowanie dziecka bez miłości daje takie same efekty...jego DNA już za jego życia z wiekiem (negatywnymi tarumami) ulega degeneracji do tego stopnia że jego dzieci mogą rodzić się już z uszkodzeniami. Tak to zostało wymyślone sprytnie przez naturę (lub nie Mruga )

Mogę wdawać się w więcej szczegółów, ale wnioski końcowe są dosyć proste, Rasa Panów idealnych genetycznie nie może istnieć w terrorze, jest to fizycznie niemożliwe. Tylko jedna droga jak widzicie, druga prowadzi ZAWSZE do upadku. Wszelkie eksperymenty genetyczne na uzyskanie jakiegoś "wzorca" nie utrzymają się na dłużą metę. To taka sprytna pułapka bo DNA reaguje natychmiastowym "splataniem".
Eugenika to tylko usprawiedliwienie dla ludobójstwa, współczesna medycyna oparta na nazistowskiej eugenice nie odnosi sukcesów...o ile nie wymorduje jakiejś populacji...to walka bez końca , pułapka bez wyjścia, chcą wyeliminować uszkodzenia...genetyczne a tu ciągle powstają nowe...To tak nie działa.



Na górę
   
 
 
Post: 19 lip 2013, 20:53 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 11 lip 2013, 18:27
Posty: 33
Ależ proszę 8-) Choć w dalszym ciągu jest to tylko próba racjonalizacji "na siłę" wesołej twórczości pana K. :bezradny: Poszukam jeszcze trochę o "czerwonych oczach" i "potrójnych szponach".



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group