Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 28 cze 2017, 16:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 05 lis 2015, 15:14 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 215
Płeć: mężczyzna
Zacznę od tego że inspiracją do założenia przeze mnie takiego tematu było przeczytanie innych podobnych tematów które miały na celu zweryfikować wiarygodność jakiejś osoby, a najczęściej badaczy UFO. Czytałem komentarze zasłużonych forumowiczów i bardzo logicznie dochodzili do ciekawych wniosków.
Ten temat niech będzie ukierunkowany na to by się skupić nad autentycznością środowiska ezoterycznego, dziś takie stacje jak NTV czy PorozmawiajmyTV non stop promują jakieś osoby co zajmują się rozwojem duchowym, uzdrawianiem czy prowadza jakieś kursy pod tym kątem. Nie raz czytałem i nie raz już się zgadzałem z tym że NTV jako całość wygląda jak jeden wielki śmietnik. Jest bardzo wielu ludzi co odeszli od konwencjonalnego świata czy to media, medycyna, religie itp... pewnie za tym też idzie u wielu taki tok myślenia że to co alternatywne to jest autentyczne. no i często dają się nabrać na zasadzie, a jak nie ta metoda to spróbuję tego, bo ten ezoteryk którego teraz widziałem/am brzmi autentyczniej. Często w konsekwencji przypomina to błędne koło takie skakanie z kwiatka na kwiatek, przeciążanie mózgu informacyjnym syfem który nie zaprowadza nas do wyzwolenia tylko bardziej do wyskubania portfela, i rozczarowania. A w gorszych wypadkach można uzależnić się od usług jakiegoś psychowariata, zauważyć że jest to sekta, lub jakiś dziwny byt może się podczepić, mind kontrol itp...
Ja zauważyłem że autentyczność danej usługi ezoterycznej osłabia ilość pieniędzy jakie mamy za coś zapłacić, nie to że np dana metoda to pic na wodę, tylko ten pieniądz sprawia zakłucenie energetyczne, a człowiek potrzebujący pomocy inwestuje swoją energię w postaci pieniądza z nastawieniem i nadzieją że to jest jedyna przepustka do tego że się uda i będzie już wszystko dobrze. A fałszywy ezoteryk może mieć inne egocentryczne intencje (i jak to od razu wyczuć ?)
Gdzieś na forum przeczytałem taką wypowiedź, że w Polsce nie ma prawie w ogóle profesjonalnych badaczy UFO, i już lepiej jest ze sprawami ezoteryczno duchowymi, no ale jak się wejdzie w śmietnik NTV to jak tu najszybciej odróżnić tych wiarygodnych od tych hochsztaplerów??? Bo na pewno w tym całym syfie znajdzie się jakaś "perełka".

Liczę na ciekawe komentarze, bo jest tu na forum trochę osób co profesjonalnie się wypowiadają wyciągając ciekawe wnioski.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 05 lis 2015, 15:14 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 05 lis 2015, 15:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2015, 21:41
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wszechświat
O ile mnie pamięć nie myli to wg. mojego kolegi który siedzi dość długo w temacie UFO b. dobrym UFOlogiem jest p. Arkadiusz Miazga pochodzący z okolic Ropczyc o ile dobrze pamiętam.
Pamiętam miałem się nawet składać z kolegą na symboliczną opłatę za jego książkę o UFO w Polsce w formie pdf'u lecz koniec końców jej nie zakupiliśmy :/


Pozdrawiam Kmicic7.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2015, 17:35 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2009, 9:58
Posty: 144
Moim zdaniem najlepiej zająć się sobą samodzielnie. Zdobywać wiedzę z różnych źródeł, rozwijać intuicję, a jak jest potrzeba uzdrawiania to próbować jakiejś metody. Wg mnie najważniejsze jest myślenie pozytywne o sobie i swoim zdrowiu t.j. jestem zdrowy. To jest proste jak drut, że aż wydaje się banalne i nieprawdziwe. Nic nie kosztuje, a warto spróbować. U mnie to działa, każdy sam ze sobą musi popracować (jak będzie chciał coś zmienić)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2015, 17:44 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1018
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Zacznę od tego że inspiracją do założenia przeze mnie takiego tematu było przeczytanie innych podobnych tematów które miały na celu zweryfikować wiarygodność jakiejś osoby, a najczęściej badaczy UFO. Czytałem komentarze zasłużonych forumowiczów i bardzo logicznie dochodzili do ciekawych wniosków.


To jest w ogóle ważna materia którą widział bym uporządkowaną. Uczenie się na cudzych błędach jest zawsze lepsze niż na własnych. Do tego można od razy wiele rzeczy odfiltrować, masę syfu i niepotrzebnej dezinformacji. Które są najzwyczajniej w świecie szkodliwe. Już kiedys postulowałem powstanie osobnego działu do takich rzeczy. No właśnie... podobnych tematów jest ich bardzo dużo i są porozwalane po całym forum. Cieżko jest to ogarnąć i czegokolwiek się dowiedzieć. Niektóre tematy były poruszane wiele razy i mówione było w nich praktycznie to samo.

Mamy:

Jest conajmniej jeden taki wątek.

Problem Autorytetów

albo:
Niezbite fakty, dowody które przekonają każdego...

Jest ten mój artykuł który o to zahacza o temat
Mega Artykuł – Czyli Przestroga a nowe wyzwania w roku 2013-2014 czyli dlaczego środowisko ulega degradacji oraz metody leczenia.

Dwa tematy z cyklu Debunk. Które stanowią raczej zapis historoczny, na wypadek jak by ktoś zdecydował się pousuwać swoje materiały, posty, strony, filmy.

DEBUNKING - Dr Simon R R Atkins
DEBUNKING - Archangel Michael - Michael Lover

Jest też to:
Laura Knight Jadczyk wiarygodnosc

oraz całkiem świeże:
Czy wierzysz w ich istnienie?

Był też temat dotyczący Chrisa Whitea oczerniającego Davida icka i artykuł który to podsumowuje.
"David Icke obnażony"

Pamiętam też Wenus, jako Ufo dla początkujących
Debunkujący Panią Gracjane i Czarnetzkiego jako eksperta od fotografii Ufo.
Który nie zna podstawowych zasad optyki i tworzy kosmiczne bajki po photoshopie.

I temat który się wyklarował z powyższego.
Wiarygodność badaczy UFO w kontekście MILAB

O Wywodach naszych Polskich Lightworkerów już nie wspomnę. O nich było już tyle tematów, że nie sposób zliczyć.

Bardzo chętnie widział bym wrzucenie tych wszystkich materiałów w jeden dział i scalenie ze sobą tych podobnych. Następnie wyczyszczenie z niepotrzebnych śmieciowych postów i już będzie coś o czym warto dyskutować. Generalnie ten zestaw starczy, by coś z tym zrobić i zacząć. Tylko rozpatrując poszczególne przypadki lub toksyczne filzofie którymi się ci ludzie kierują można o czymś powiedzieć. Przydał by się jeszcze artykuł w fomie Guideline i już można zacząć odsiew.

Cytuj:
Moim zdaniem najlepiej zająć się sobą samodzielnie. Zdobywać wiedzę z różnych źródeł, rozwijać intuicję, a jak jest potrzeba uzdrawiania to próbować jakiejś metody.

Można, choć nie chodzi tylko i wyłącznie o kwestie rozwojowe. Grunt to nie zrobić sobie przy okazji krzywdy, szczególnie słuchając się osób które o temacie wiedzą tyle, że objerzały jakiś filmik albo przeczytały książkę. Za pomocą niektórych technik można wdepnąć w niezłe g. I wtedy taka osoba która nam to sprzedała, nie pomoże, bo tego nie było na youtube. I co wtedy zrobić ? Iść do kolejengo "mistrza" po pomoc ? Nie życzę tego nikomu, ale zdarzają się bardzo niefajne sytuacje.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lis 2015, 21:12 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 428
Płeć: kobieta
Jezeli chodzi o terapie i uzdrowicieli, to mysle, ze bardzo waznym kryterium jest ich wewnetrzna praca ze soba. Bo nie widzi sie w innym czlowieku tego, czego nie chce sie widziec w sobie, czego nie przepracowalo sie w sobie. A jak sie przepracowalo w sobie, to widzi sie gdzie lezy problem i jak go rozwiazac. Mozna delikatnie poprowadzic klienta, zeby on zobaczyl to w sobie.
I to dotyczy wszystkich, zarowno terapeutow jak i uzdrowicieli.
Nie ma takiego uzdrowiciela, ktory by rozpuscil jakies zablokowanie na stale, bo to od nas zalezy czy zechcemy to puscic i nawet jak uda sie oczyszczenie z czegos, to prawie jest gwarantowane, ze to zablokowanie pojawi sie znowu. Nie znajdujac przyczyny zablokowania, nie mozna uwolnic sie od niego na stale.

Drugim blufem jest rozwoj duchowy. Jak sie slyszy: "rozwoj duchowy" to najlepiej brac nogi za pas.
To co mamy zrobic to nie rozwijac sie a odwijac z przekonan w jakie sie zapakowalismy.

Unikac wszelkich inicjacji. Inicjacje to zakladanie sobie petli na szyje. Czlowiek jest jak radio z wszystkimi czestotliwosciami. Inicjacje dostrajaja cialo do jakiejs wybranej czestotliwosci, a blokuja inne. Otwieraja przeplyw uzdrawiajacej energii, ale jednoczesnie zniewalaja. Zadne inicjacje nie potrzebne sa czlowiekowi.

Dobre sa terapie nastawione na cialo i emocje.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lis 2015, 11:12 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 215
Płeć: mężczyzna
Dzięki levibc że powyciągałeś tego typu tematy, zamierzam każdy przejrzeć. Wczoraj przeczytałem cały temat który założyłeś pod koniec 2012 i całą dyskusje w nim, i jestem pozytywnie zaskoczony że mogę czytać tu na forum dyskusję na tak wysokim poziomie z których wynika wiele logicznych wniosków.
Wiedziałem że tematów w tym stylu jest tu na forum już dużo, ale tutaj miałem na celu skupić się na konkretnym zakresie. Z ostatnich postów wnioskuje że dyskusja zaczęła się ciekawie.
Jest wielu ludzi co odeszli od mainstremowego syfu, śledzą alternatywne media i jak np na początku znajdują jakiegoś ezoteryka który coś promuje to często są pozytywnie zaskoczeni, poszukują bo potrzebują pomocy no i nastawiają się na to że jakaś tego typu osoba, czy metoda im pomoże. Sam tak miałem, że jak zacząłem oglądać NTV czy PorozmawiajmyTV, to z czasem zacząłem zauważać że jeden co i tak robił pozytywne wrażenie przekonującego to i tak nie był dla mnie do końca tym najlepszym bo zaraz znajdywałem coś jeszcze bardziej ciekawszego. A w życiu w międzyczasie miewałem też kłopoty, a jak uregulować taką dysharmonię...? zwracałem się o pomoc do pewnych ludzi ze środowiska ezoterycznego: hipnoza (tu skorzystałem, ale z czasem intuicja mi powiedziała że koleś stosuje mechanizm uzależniający od swoich usług, na zasadzie podświadomej sugestii czasami potrzeba więcej sesji itp), matryca duszy, dwupunkt (tutaj tylko wstępna konsultacja), no i kurs radiestezji (skorzystałem). Za wszystkimi tymi usługami kryła się kasa (no ale o tym się nie mówi na pierwszym planie w alternatywnych mediach). Poza tym też zaczęły się wstępne werykifacje autentyczności pewnych osób dzięki temu że poznałem osoby co trochę dłużej miały okazje śledzić to alter środowisko i mają wyrobiony jakiś filtr. Co do ostatniej usługi (kursu I stopnia) w jakim uczestniczyłem to większość ludzi co na tym kursie byli (w przeciwieństwie do mnie) nawet sami nie potrafili powiedzieć po co im to jest. Dla niektórych nawet takie kursy służyły jako jakieś hobby typy wędkarstwo czy zbieranie znaczków niż rozwój duchowy.
Pieniądze poszły a za tym przekonanie że jak się tyle dało to na pewno musi to pomóc, no ale rzeczywistość zweryfikowała że czegoś tu brakuje kiedy to znowu zaczęły się kłopoty, kontakt z tym człowiekiem miałem cały czas, ale w pewnym momencie zauważyłem że narzuca coś od siebie sugerując że np błądzę, nie jest zadowolony jak wspomina się o konkurencyjnych metodach, nie ma czasu i między słowami mówił mi radź sobie sam. Wtedy już miałem niezbity dowód na to ze większość ludzi z tego typu środowisk to oszołomy co bardziej mają ma uwadze pieniądz.
Na szczęście usługi płatne z nadzieją że to pomoże to nie jedyne rozwiązanie bo sam się przekonałem że można znaleźć na yt takich ludzi co, nie działają systemem sekciarskim jak jakieś stopnie przebytego kursu jak w jakiejś hierarchii po których najbardziej trwałym dowodem jest papierek a nie wewnętrzna zmiana, nie wychudzą Twojego portfela, a zmuszą do wewnętrznej refleksji uświadamiając człowieka dużo bardziej niż wydanie kupy kasy na jakieś kursy rozwojowe.
W Polsce takie osoby co mógłbym z czystym sumieniem polecić to Andrzej Krystaszek i Oleg Pawliszcze znani jako Tresura Matrixa, poznałem ich w swoim życiu w sposób naturalny bez żadnego nastawiania się na jakiś "cud" i nie musiałem wydawać pieniędzy by obejrzeć ich na internecie (no może za internet co miesiąc się płaci ale chodzi się po nim gdzie się chce, najczęściej tracąc przy tym czas na oglądaniu rzeczy bezwartościowych które do niczego nie prowadzą. Mówię tu o ogóle) a dało mi to więcej niż gdybym dalej uczestniczył w jakiś kursach na które i tak nie miałem wtedy pieniędzy. Z czasem w życiu wiele spraw się naprostowało, i wyszedłem z dużego dołka, nie mniej jednak zauważyłem ze w życiu warto utrzymywać taką psychiczną higienę by podtrzymywać ten dobry stan i iść dalej. A wracając do tego pana od radiestezji to ludzie których poznałem na kursie i mam z nimi kontakt to mówili mi że sami zauważyli że dalsze uczestniczenie w tym do niczego rozwojowego nie prowadzi, a czasem wręcz przeciwnie.
Prawda jest taka że to co pisali inni już tu na forum... najważniejsza jest wewnętrzna praca nad sobą, a osoby z zewnątrz mogą co najwyżej fachowo uświadomić poszukującemu pewne mechanizmy że nie ma co szukać na zewnątrz rozwiązania, tylko w nas samych. Sam to zauważam, bo nawet jak dziś mam pewne potknięcia to szybciej umiem wyciągać wnioski i nie ma już tak jak kiedyś ze pretensję mam do czynników zewnętrznych i tego co było w przeszłości.
Chciałbym by ten temat był dla kogoś kto jest na wstępnych etapach przebywania w środowisku alternatywnym i poszukiwania pomocy dla siebie wskazówką by nie dać się nabrać. Ja jakoś mam pewne sprawy z tym związane za sobą, no ale są też ludzie co mogą trafić na gorszych oszołomów i zrobić sobie mocne kuku (a był ostatnio brany pod uwagę tu na forum przypadek jednego znanego człowieka).



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2015, 14:06 
Offline
Administrator
Administrator

Rejestracja: 08 kwie 2009, 11:34
Posty: 3173
Niniejszym otwieram nowy dział Weryfikacji. Faktycznie to już powinien zaistnieć w 2012 roku.
Jeśli macie jakieś sugestie czy linki jakie powinny się tu znaleźć z innych tematów to proszę o priv wtedy zostanie tutaj przeniesiony. Przez te wszystkie lata nazbierało się tego trochę. Jeśli ktoś ma pomysł na inną pełniejszą nazwę działu to też proszę o sugestie. Na tą chwilę nie miałem innej koncepcji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2015, 19:48 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 25 cze 2014, 21:17
Posty: 423
Cytuj:
Jeśli ktoś ma pomysł na inną pełniejszą nazwę działu to też proszę o sugestie.

Proponuję: The Disclosure Project :D I proponuję też by przyklejone tematy traktowały o konkretnym dezinformatorze/sekcie żeby nie dublowały się tematy bo będzie tak jak w każdym innym dziale - milion tematów o tym samym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2015, 21:33 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 773
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Tak skulldrag- taki jest zamiar. każdy będzie miał swoją "kartotekę" przekrętów, itd. A podobne tematy były i są scalane a stary spam usuwany- moze nie widać tego na pierwszy rzut oka ale tak jest

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 lis 2015, 23:34 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 paź 2010, 14:13
Posty: 79
Płeć: mężczyzna
Idealnie do tego tematu pasuje cykl Artura Króla sprzed dwóch lat: Anty-Guru oraz aktualnie tworzony: Fake-Guru



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 cze 2017, 23:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 cze 2017, 11:00
Posty: 6
Płeć: kobieta
Teraz jest moda na "Jansnowidzów", YT jest pełny takich "wynalazków" ludzi którzy mają miłą aparycję, potrafią ładnie się wypowiadać, ich słowa to zazwyczaj klepanie tego co ktoś już napisał w jakiejś "rewolucyjnej książce" typu Sekret...
Czasem mówią całkiem do rzeczy i wydawałoby się, że mądrze, sprawiają wrażenie ludzi widzących więcej i czujących więcej... Dla kogoś kto dopiero zaczyna swoje poszukiwania, taki ktoś może stać się szybko Guru, autorytetem.
Czasem nawet przez chwilę może zwieźć osoby które siedzą w tym już od dawna, bo jak sprawdzić czy ktoś rzeczywiście "widzi energię"? skąd wiedzieć czy z tą osobą komunikują się jakieś wyższe byty czy nie? Może ona naprawdę potrafi wyczuć co nasze dusze mają do powiedzenia?
Opowiem o swoim doświadczeniu, więc moje koleżanki zachwalały pewną "jasnowidzkę" z Wrocławia, że one u niej były i ona i pomogła, powiedziała, wiele rzeczy które były prawdą...
Zawsze byłam sceptycznie nastawiona do takich osób, nie dlatego, że w ogóle w to nie wierzę, ale dlatego, że bałam się zostania oszukaną.
Stwierdziłam raz kozie śmierć.
Jak wyglądało moje spotkanie?
Więc na wstępnie napiszę, że moje życie nigdy nie było i nie jest typowe dla osób w moim wieku, mam za sobą dużo, dużo ciężkich doświadczeń chorób, ale przy tym mam bardzo silną wolę życia...więc w ogóle tego po mnie nie wiadać, ale moja sytuacja jest bardzo nietypowa.
Kobieta potraktowała mnie jak stereotyp. Wiecie przyszła do niej młoda kobieta, dość ładna, dość dobrze ubrana...to co może mi brakować w życiu do szczęścia na pewno dzieci i męża!
Nigdy nie widziałam większego teatru żenady, jej słowa to były same frazesy z wszelkich poradników, książek guru...
Wplatała od czasu do czasu do swojego monologu jakieś swoje życiowe problemy które oczywiście udało jej się rozwiązać za pomącą swoich niesamowitych umiejętności.

Na początku spotkania zamknęła oczy i wczytywała się w przekaz od mojej duszy, z zamkniętymi oczami powiedziała, że po jednej stronie widzi mojego ojca, a po drugiej matkę i wskazała ręką.
Zapytała czy rodzice są razem?
Powiedziałam, że nie.
To dlatego widzę ich osobno! (:D :D :D)
Przekaz dla mojej duszy brzmiał tak
"że nigdy nie próbowałam nawiązać kontaktu z własną duszą i że ona jest cały czas ze mną kocha mnie i chce aby ją też pokochała"

Tylko, że ja od medytuję od kiedy miałam naście lat, i bardzo często zwracałam się z miłością do swojej duszy.

Idźmy dalej.

Później usłyszałam, że mam konflikt z ojcem
Powiedziałam jej, że nie mam żadnego konfliktu z ojcem, nie mam do niego o nic żalu i wszystko między nami jest wyjaśnione.
Wtedy więc stwierdziła, że to jednak mam konflikt z matką i to ona jest dla mnie wampirem energetycznym.
Ok, mieszkam z mamą i różnie się między nami układa, ale gdyby nie moja mama już dawno bym nie żyła...Więc jak tu mówić o wampiryzmie?
Później zaczęła się szopka z przekazywaniem utartych frazesów, które dziwnym trafem wszystkie jak mantry słyszałam u innych "jasnowidzów z YT"
Żeby za wszystko dziękować, że jak będę głodna żebym poprosiła Boga aby nakarmił mnie i wtedy jak wezmę jabłko to ono mnie nasyci, bo tak robi, je same lekkie rzeczy i one wszystkie ją sycą bo ona prosi o to Boga.
Pokazywała mi gęsią skórkę na rękach i mówiła "zobacz to znak że płynie przeze mnie energia!" "tak się to objawia" przy tym była rozemocjonowana, tupała nogami i pokazywała jak bardzo się cieszy że płynie przez nią ta energia.
Jej trajkotanie nie miało końca...
Aż wreszcie przy końcu naszego spotkania, zobaczyła moją przyszłość i to co jest w potencjale, że czeka na mnie mąż który interesuje się duchowością, ale także modą i że będzie mi dana jeśli zechcę dwójka dzieci, chłopczyk i dziewczynka...Miałam się z nimi przywitać i zaprosić ich do swojego życia.
Ach zapomniałam dodać, że wcześniej stwierdziła, że moim polu jest jakieś dziecko które bardzo płacze bo ja je zraniłam, i jeszcze że są jakieś dwa płody!
zapytała czy usunęłam ciążę!
Powiedziałam jej że nigdy nie zrobiłam krzywdy żadnemu dziecku (temu któremu płakało w moim polu) ani też nie poddawałam się aborcji.
Wtedy ona zamknęła oczy i stwierdziła, że to jednak nie było dziecko tylko jakaś młodo wyglądająca kobieta i czy nie mam jakiejś niewyjaśnionej sprawy z jakąś koleżanką?
No niestety i tym razem nie miałam.

Po dwóch godzinach monologu o dupie marynie skasowała mnie 230 zł i jeszcze stwierdziła, że najwyraźniej tyle czasu potrzebowałam!

Do dziś jestem na siebie wściekła, że w ogóle jej zapłaciłam, przecież nawet nie dostałam paragonu.

Jak w moim odczuciu działają takie osoby?
Przede wszystkim powołują się na "prawdy uniwersalne" miłość, boska energia, miłość duszy, przekazy duszy etc
Są to spostrzegawcze osoby, które po samym wyglądzie, wieku człowieka mogą wywnioskować wiele rzeczy, np czy ktoś ma pieniądze lub miał, czy racze jest ubogi, czy ma powodzenie u płci przeciwnej czy nie (bo jeśli np nie jest zbyt atrakcyjny to zapewne czuje się z tym źle) wielu ludzi ma jakieś stare zatargi z rodzicami, poza tym na samym początku było badanie gruntu, jak wygląda sytuacja w mojej rodzinie ( o ironio ta kobieta zaczęła opowiadać mi o swoich problemach z ojcem alkoholikiem)
Młoda dziewczyna to zapewne marzy mężczyźnie i dzieciach.
Tylko gdyby rzeczywiście miałaby te wszystkie umiejętności o których by mówiła, to wiedziała by o złożoności mojej sytuacji i o tym, że dzieci są ostatnią rzeczą która byłaby dla mnie dobra a przynajmniej nie na pierwszym planie.
Miałam wrażenie, że ona ciągle próbowała wstrzelić się w coś co może mnie dotyczyć, ale ciągle pudłowała i w pewnej chwili wyczuła, że jestem ciężkim orzechem do zgryzienia bo zmieniła strategię i swterdziłą, że jestem tak jak ona aniołem i mam te same umiejętności co ona, że moja dusza jest bardzo dumna i nie ugina się pod ciężarem jej energii a niektóre dusze przy kontakcie z jej zaczynają wymiotować energią.
Tak do dosłownie jej słowa.
Moim zdaniem ta kobieta sama ma problemy z własnymi emocjami, ma niskie poczucie własnej wartości, jako DDA to typowe. Z zawodu jest fryzjerką, w naszym społeczeństwie fryzjer nie jest jakoś szczególnie poważanym zawodem, więc jak tu podbudować swoje ego?
Bycie jasnowiedzem to strzał w dziesiątkę! Ludzie przychodzą do Ciebie po porady, uważają Cię za kogoś mądrego, oświeconego a przy tym leci niezły hajs, czego chcieć więcej?

Tylko wiecie to cienki lód, bo sumienie będzie dręczyło, nawet jeśli nasza świadomość uwierzy w to że pomagamy innym ludziom, to podświadomość będzie krzyczeć "oszukujesz, oszukujesz, robisz źle" a jak podświadomość chce naszej uwagi to zawsze znajdzie sposób, chociażby w postaci chorób.

Moje koleżanki dalej chodzą na spotkania z "jasnowidzami" słyszą co chcą słyszeć, płacą 300 zł za spotkanie i czują, że to wszystko jest prawdą, a każde moje logiczne argumenty przeciw traktują jak był była jakimś "niewiernym, który jest negatywnie nastawiony i się źle programuje".

Więc przestałam mówić, bo po co?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 cze 2017, 19:45 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 mar 2015, 19:59
Posty: 215
Płeć: mężczyzna
Cieszę się że ten temat się odnowił, i zniknął ten zaczynający się od mądrości pana P o ezoteryce sieci pająka (prawdziwego samca alfa wśród ezoteryków" mającego ostateczny monopol na skuteczne działanie).
ignis1984 pisze:
Teraz jest moda na "Jansnowidzów", YT jest pełny takich "wynalazków" ludzi którzy mają miłą aparycję, potrafią ładnie się wypowiadać, ich słowa to zazwyczaj klepanie tego co ktoś już napisał w jakiejś "rewolucyjnej książce" typu Sekret...
Czasem mówią całkiem do rzeczy i wydawałoby się, że mądrze, sprawiają wrażenie ludzi widzących więcej i czujących więcej... Dla kogoś kto dopiero zaczyna swoje poszukiwania, taki ktoś może stać się szybko Guru, autorytetem.
Czasem nawet przez chwilę może zwieźć osoby które siedzą w tym już od dawna, bo jak sprawdzić czy ktoś rzeczywiście "widzi energię"? skąd wiedzieć czy z tą osobą komunikują się jakieś wyższe byty czy nie? Może ona naprawdę potrafi wyczuć co nasze dusze mają do powiedzenia?


Sam miewałem podobne odczucia jako początkujący. Z czasem jak nie znikały stare złe programy w ciezkich sytuacjach zaczęły się rozkminy że coś tu jest nie tak. Potem życie samo z siebie na zasadzie prawa przyciągania i intuicji dawało mi odpowiedzi.
Przecież większość tych "uduchowionych ludzi" takim gadaniem powielanym na zasadzie potęgi podświadomości lub sekretu działa jak wędkarz zarzucający wędkę by schwytać rybkę. Oni być może widzą i czują więcej.... i co z tego jak u większości z nich działają programy matrixowe i wykorzystują te umiejętności by człowieka zwieść lub uzależnić od siebie. Potrzebuja naszej energii czyli pieniądza. Wiedzą że w takich środowiskach nie wzbudzą sekciarskiej kontrowersji.

Cytuj:
Jak w moim odczuciu działają takie osoby?
Przede wszystkim powołują się na "prawdy uniwersalne" miłość, boska energia, miłość duszy, przekazy duszy etc
Są to spostrzegawcze osoby, które po samym wyglądzie, wieku człowieka mogą wywnioskować wiele rzeczy, np czy ktoś ma pieniądze lub miał, czy racze jest ubogi, czy ma powodzenie u płci przeciwnej czy nie (bo jeśli np nie jest zbyt atrakcyjny to zapewne czuje się z tym źle) wielu ludzi ma jakieś stare zatargi z rodzicami, poza tym na samym początku było badanie gruntu, jak wygląda sytuacja w mojej rodzinie ( o ironio ta kobieta zaczęła opowiadać mi o swoich problemach z ojcem alkoholikiem)
Młoda dziewczyna to zapewne marzy mężczyźnie i dzieciach.
Tylko gdyby rzeczywiście miałaby te wszystkie umiejętności o których by mówiła, to wiedziała by o złożoności mojej sytuacji i o tym, że dzieci są ostatnią rzeczą która byłaby dla mnie dobra a przynajmniej nie na pierwszym planie.
Miałam wrażenie, że ona ciągle próbowała wstrzelić się w coś co może mnie dotyczyć, ale ciągle pudłowała i w pewnej chwili wyczuła, że jestem ciężkim orzechem do zgryzienia bo zmieniła strategię i swterdziłą, że jestem tak jak ona aniołem i mam te same umiejętności co ona, że moja dusza jest bardzo dumna i nie ugina się pod ciężarem jej energii a niektóre dusze przy kontakcie z jej zaczynają wymiotować energią.
Tak do dosłownie jej słowa.

Już opisywałem o swojej przygodzie z kursami radiestezji, mając nadzieje że to mnie całkowicie oczyści z pojawiania się złych emocji w ciężkich chwilach. No i jak powróciły te złe stany pod wpływem pewnego wydarzenia w życiu, to już wtedy szybko dostałem wskazówkę z czym mam problem, a jak się skontaktowałem z tym ezoterykiem by on może mi też jakoś pomógł to on przeprowadzał coś na zasadzie zamachu na moją intuicję i krytykowanie mnie, że słucham kogoś innego, kogoś kto sprawił że dostrzegłem coś czego wcześniej nie widziałem i poczułem to wewnętrznie ze to jest prawdziwe. Jego recepta była taka: "radź sobie i wracaj z tym rozwalonym stanem w ten sam punkt gdzie to się zaczęło" (oczywiscie nie dosłownie mi tak powiedział ale taki był cel tego co mi przekazał) ... to tak jakby psychoterapeuta powiedział żołnierzowi z zespołem stresu pourazowego "wracaj na wojnę". Już wtedy miałem całkowite rozeznanie że oni bardzo nie lubią jak osoby które są u nich w kręgu nagle przejmują stery samodzielnego działania intuicji i zauważają że coś jest nie tak. Gdyby to był prawdziwy ezoteryk co chce pomóc to potrafił by dostrzec, że jest ze mną kiepsko, i potrzebuje wewnętrznej regeneracji kontaktu ze swym wnętrzem zajrzenia wgłąb siebie i zasymilowania się ze złymi emocjami zamiast je odrzucać i powodując konflikt. Że mam tak utarty schemat myślenia że to powodowuje cierpienie, i nie powinienem czerpac rozwiązania z zewnątrz. (a taki ktoś liczy na to że to on jest tym rozwiazaniem z zewnątrz i tylko on ma monopol na to by Ci pomóc zamiast zrozumiec że człowiek ma swoją intuicje).
Nie mniej jednak po dostrzeżeniu problemu z czasem pojawiło się intuicyjne działanie z kim się skontaktować a potem jak samodzielnie iśc dalej. Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze, a ja ostatecznie wybiłem se z głowy myśli o zbieraniu pieniędzy których wtedy nie miałem na kolejny kurs by się wznieść wyżej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group