Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 0:59

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 15 wrz 2010, 7:16 
Obrazek
Cytuj:
W książce znajdziemy m.in.:
- praktyczne pomysły na potrawy, które warto jadać w określonych porach roku,
- schematy sezonowych jadłospisów, które mogą pomóc Ci w planowaniu codziennego menu,
- metody wzmocnienia kluczowych organów ciała za pomocą odpowiedniego pożywienia,
właściwego oddychania i ćwiczeń,
- różne metody oczyszczania organizmu,
- skuteczny sposób odchudzana,
- medytacje i ćwiczenia oddechowe, wzmacniające zdrowie.

BOŻENA CYRAN - dietoterapeutka, autorka książek pt. Odnowa na talerzu i Kuchnia zdrowia i młodości, w swojej książce zaleca, aby odżywiać się odpowiednio do warunków panujących w przyrodzie, czyli zgodnie z porami roku. Opierając się na zasadzie Pięciu Przemian z tradycyjnej medycyny chińskiej oraz na na makrobiotyce, podaje wskazówki jak żyć, aby zachować zdrowie i wewnętrzną harmonię. Proponuję Państwu sposób odżywiania oparty przede wszystkim na produktach roślinnych.

W wyniku wieloletnich badań przyjęto, że zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze zaspokoimy, stosując zróżnicowaną dietę, której podstawę stanowią cztery grupy pokarmów: zboża, rośliny strączkowe, warzywa i owoce. Taki sposób żywienia zmniejsza ryzyko chorób, gwarantuje dobrą kondycję i sprawność umysłu do późnych lat życia. Ważnym atutem roślin jest absorbowanie energii słonecznej, która zapewnia ludziom witalność i żywotność.


_________________________________________________________________________________________
http://www.manipura.pl/kuchnia/przepisy/index.html

Cytuj:
PÓŹNE LATO - CZAS DOJRZEWANIA I MAGAZYNOWANIA ENERGII

Według medycyny chińskiej mamy teraz późne lato, zwane również babim latem, piątą porę roku, okres równowagi między JANG lata i JIN jesieni. Ta pora roku potrwa aż do połowy września i daje nam ogromne możliwości- dobrze wykorzystana dostarczy dobrej energii czi, siły i radości na długie jesienne i zimowe dni.

Zrównoważony element ZIEMI to również równowaga emocjonalna- poczucie bezpieczeństwa, stabilność i wyrozumiałość. Babie lato to element ZIEMI (Przemiana ZIEMI panuje też w porze DOJO tj. przez 18 dni między porami roku) i smak SŁODKI- inaczej smak środka. Nie chodzi jednak o słodycz cukru, ciast czy słodzonych napoi, lecz o naturalną słodycz zawartą w warzywach, dojrzałych owocach i kaszach.

Jeśli męczą nas napady głodu i często mamy ochotę na słodkie podjadanie, oznacza to, że śledziona i żołądek- narządy przemiany ZIEMI są osłabione i należy je wzmocnić. Najlepszym wzmocnieniem będzie wprowadzenie do diety kasz: kaszy jaglanej i kukurydzianej; warzyw: dynia, cukinia, kukurydza, marchew; strączków: ciecierzyca, soczewica, fasola, bób; owoców: dojrzałe jabłka i gruszki, śliwki, winogrona, brzoskwinie i morele.

Pierwszym krokiem do zmiany nawyków żywieniowych i wzmocnienia śledziony zwanej „władczynią soków” odpowiedzialnej za przemianę pokarmu w krew, jest wyeliminowanie z diety cukru i produktów z jego zawartością, białej mąki i polerowanego ryżu i soli. Na śniadanie zamiast tradycyjnych kanapek proponuję kaszę jaglaną na słodko:

KASZA JAGLANA NA SŁODKO
Składniki
SŁ - kasza jaglana, rodzynki, miód, siemię lniane
O - imbir, płatki owsiane
SN - sól
K - sok z cytryny
G - kurkuma, orzechy włoskie
G - do wrzątku dodajemy szczyptę kurkumy.
SŁ - kilka łyżek wypłukanej kaszy jaglanej, rodzynki.
O - szczyptę suszonego lub odrobinę świeżego imbiru, łyżkę płatków owsianych.
SN - sól.
Gotujemy od 15 do 30 minut w zależności od ilości wody i pożądanej konsystencji i dodajemy.
K - sok z cytryny.
G - orzechy włoskie.
SŁ - siemię lniane.
Zdejmujemy z ognia. Można dosłodzić miodem lub syropem
Kaszę jaglaną w wersji śniadaniowej można przyrządzać na wiele sposobów: na sypko lub
w formie zupy z mlekiem ryżowym, sojowym, migdałowym, jako kleik, z różnymi dodatkami według gustu:
SŁ- suszone morele, daktyle, figi, migdały, słonecznik, sezam, dojrzałe jabłka lub gruszki, banany, śliwki.
K- pokrojone lub grubo starte kwaskowate jabłko, truskawki, maliny, jagody, wiśnie.
Jesienią i zimą kaszę jaglaną przed gotowaniem prażymy na patelni - dzięki temu ma właściwości rozgrzewająca. Aby wzbogacić smak możemy tez uprażyć siemię lniane, sezam, pestki dyni i słonecznika.

ZALETY ODŻYWIANIA SIĘ WG ZASAD PIĘCIU PRZEMIAN
- uregulowana przemiana materii i dobre krążenie, jedzenie jest lekkostrawne i odżywcze, nie mamy napadów głodu i chęci podgryzania między posiłkami co służy również naszej sylwetce
- pozytywna energia płynąca z odpowiednio skomponowanych posiłków
- smak potraw, odkrywanie nowych dań i nowych składników, przyprawy i składniki dodawane w odpowiedniej kolejności nadają jedzeniu niesamowity smak
- różnorodność w diecie, w każdej porze roku przeważają inne smaki i inne produkty

JESIEŃ - WZMACNIANIE ORGANIZMU PRZED ZIMĄ

Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jesień to pora roku, w której trzeba zadbać o
zachowanie energii i ciepła
w organiźmie. Zwiększa się potrzeba snu i odpoczynku. Jesień to pora roku odpowiadająca żywiołowi i przemianie METALU.
Do Przemiany Metalu należą płuca i jelito grube, biały kolor, susza i smak OSTRY. Jest coraz chłodniej, częściej gotujemy, pieczemy i dusimy. Używamy też produkty o właściwościach rozgrzewających należących do Przemian Ziemi i Metalu natomiast ograniczamy spożycie produktów wychładzających. Częściej jemy zupy, które przyrządzamy teraz bardziej gęste z dodatkiem warzyw strączkowych, cebuli, pora i przyprawione imbirem, czosnkiem, ostrą papryką.
Wszystkie te przyprawy poprawiają trawienie i wzmacniają odporność, należy je jednak stosować z umiarem. Szczególnie polecam imbir - pomaga przy niestrawności, wzdęciach i przy pozbywaniu się nadwagi.

Oprócz odpowiednio skomponowanego pożywienia jesienią szczególnie ważne są płuca i jelito grube tworzące Przemianę Metalu.
Płuca odpowiadają za dostarczenie organizmowi niezbędnej ilości tlenu, przy jednoczesnym wydalaniu dwutlenku węgla oraz sterują przepływem limfy ułatwiając wydalanie toksyn. Oddech to życie. W medycynie Wschodu płuca uważane są za główny narząd pobierający energię "czi", czyli energię życiową.

Aby uzdrowić nasze płuca należy ograniczyć:
- rafinowany cukier i produkty z jego zawartością
- białą mąkę i produkty, które ją zawierają
- przetwory mleczne i jaja

Produkty wzmacniające płuca:
- brązowy ryż
- warzywa: rzepa, cebula, kapusta, kalafior, seler, gorczyca, biała rzodkiew, zielone warzywa liściaste, dynia, brokuły,
- zioła: imbir, czosnek, chrzan, kolendra, koper, lukrecja, gałka muszkatołowa, bazylia, kardamon, czarny pieprz
Oddychajmy więc pełną piersią, unikajmy stresu i pośpiechu.
A na rozgrzanie i wzmocnienie polecam kawę zbożową z aromatycznymi przyprawami:

KAWA ZBOŻOWA
Rozgrzewająca, wzmacniająca trawienie i przeciwdziałająca
nadwadze i wilgoci. Polecana wszystkim podczas jesiennych, chłodnych dni na poprawę nastroju.
Składniki
G - pół litra wrzącej wody, czubata łyżka kawy zbożowej
SŁ - kilka daktyli, cynamon
O -plasterek świeżego imbiru, goździki, kardamon
Do wrzącej wody dodaj kawę oraz kilka daktyli, gotuj 10 minut, dodaj szczyptę cynamonu oraz po odrobinie pozostałych przypraw. Gotuj pod przykryciem
3-5 minut. Rozcieńczaj napar gorącą wodą.
Można dodać kilka kropli cytryny (K), odrobinę kakao (G)
i dosłodzić miodem (SŁ)

ZIMA – MAGAZYNOWANIE ENERGII BEZ ZBĘDNYCH KILOGRAMÓW

Zimowy chłód i długie ciemne popołudnia i wieczory sprzyjają naszemu rozleniwieniu, mniejszej aktywności i częstszemu podjadaniu. Istnieje ryzyko, że po kilku takich miesiącach przybędzie nam pod warstwami ciepłych ubrań kilka kilogramów, które ze zdziwieniem odkryjemy wiosną. Jest na to rada.

Moja propozycja to KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN.
Jej zrównoważone energetycznie posiłki oraz smaczne i zdrowe przekąski trawimy szybciej nie pozwalając na odkładanie się „tu i tam”. Dodatkowo, co według mnie najważniejsze, potrawami takimi rozgrzewamy organizm, zasilamy go w energię, której z braku słońca i mniejszej ilości świeżego powietrza, potrzebujemy zimą dużo więcej.

Zima to smak SŁONY i przemiana WODY – symbol ciągłej zmiany i nieskończoności. Źródło odwagi i siły. Zrównoważony element wody pozwala nam płynąć przez życie bez lęku i spokojnie dążyć do wytyczonego celu. Osłabienie tego elementu to niezdecydowanie i strach, niepozwalający na działanie. W zimie, w naszym klimacie, przeważają niskie temperatury, ważne jest więc, aby ogrzewać organizm i nie pozwolić mu na wychłodzenie, powinniśmy zadbać zwłaszcza o NERKI i PĘCHERZ MOCZOWY - organy przypisane w medycynie chińskiej tej porze roku. Nerki to magazyn energii życiowej, według teorii Pięciu Przemian w lewej nerce kryje się potencjał energetyczny przekazany nam przez rodziców, natomiast prawa nerka przechowuje energię kosmiczną.

Gotując zimą stosujemy techniki kumulujące energię w potrawach: mieszanie, ucieranie, pieczenie, duszenie, przypiekanie. Ciepło w żołądku konieczne jest do prawidłowego procesu trawienia. Nasza dieta powinna składać się ze zbóż (kasza gryczana, jaglana, owies, jęczmień), które przed gotowaniem możemy wyprażyć, aby zmienić ich energię na cieplejszą.
Z warzyw częściej wybieramy marchew, pietruszkę, seler, cebulę, czosnek, por oraz różnego rodzaju kapusty. Na szczególna uwagę zasługują groch, soczewica i fasole, warto częściej sięgać po fasolkę azuki, która działa leczniczo na nerki. Zarówno potrawy z kapusty jak i z roślin strączkowych warto dobrze przyprawić majerankiem, tymiankiem, kminkiem, cząbrem czy kurkuma aby ułatwić ich trawienie. Znakomitym źródłem zdrowych tłuszczów są orzechy, pestki, nasiona, oleje tłoczone na zimno natomiast słodkości przyrządzamy z suszonych owoców.

W miesiącach zimowych jemy gęste, pożywne zupy, warzywa z kaszami, posypane natką pietruszki, kiszonki, placki, a na deser ciasta z mąki razowej, orkiszowej z rodzynkami i orzechami, rozgrzewające herbaty i kompoty z namoczonych suszonych owoców i podgrzanych z imbirem, cynamonem, goździkiem i kardamonem.
Skomponowane dania wg Pięciu Przemian dostarczą nam energii, którą z chęcią wykorzystamy do działania. Namawiam do eksperymentowania z tradycyjną kuchnią i przetwarzania typowych dań w dania wg pięciu przemian. Doskonałe na zimowe dni są łazanki z dużą ilością grzybów i ziół czy barszcz czerwony robiony np.
z zakwasu buraczanego ze zbożowymi, warzywnymi czy strączkowymi kotlecikami lub krokietami. (Przepis na barszcz na zakwasie: obrane i pokrojone buraki i warzywa włoszczyznowe: marchew, seler, pietruszka, por, cebula, czosnek, zioła, zalewamy przegotowaną, letnią, źródlaną wodą, dodajemy do tego, kawałek razowego chleba na zakwasie i odstawiamy na 2,3 dni, później można taki barszcz rozcieńczyć, gdy jest zbyt skoncentrowany i tylko lekko podgrzać aby nie niszczyć witamin, enzymów i minerałów).
Na początek proponuję kawę naturalną, rozgrzewającą nerki, którą przygotowujemy z przyprawami, tak jak w przepisie na kawę zbożową, podaną powyżej.

WIOSNA
http://www.manipura.pl/kuchnia/piec_przemian/wiosna.html
LATO
http://www.manipura.pl/kuchnia/piec_przemian/lato.html


http://www.manipura.pl/kuchnia/przepisy/index.html



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: Weganizm
: 15 wrz 2010, 7:16 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 02 gru 2010, 18:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Dziękuje Ci za twój powyższy post Alcyone.


W tym krótkim acz treściwym artykule uzupełnienie - idealne dla wegańskich zmarźluchów :język:
http://www.surawka.republika.pl/ArtrawgN37.htm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 15 sty 2011, 15:00 
@Detruś Obrazek bardzo dobre uzupełnienie tematu :tak: … łobuzie :język:



Obrazek

Obrazek


Obrazek

Kuchnia Weganki – ebook
Książka jest w wersji elektronicznej
W jaki sposób możesz łatwo zamienić tradycyjne potrawy na wegańskie.

Cytuj:
Chcesz przejść na weganizm, ale boisz się utraty swoich ulubionych potraw? Jest na to sposób...
Pomyśl, jak dobrze byłoby, gdyby istniała książka, która podsunie Ci sposoby na zastąpienie produktów pochodzących od zwierząt, dbając jednocześnie o to, by wegańskie zamienniki były podobne do oryginałów i również smaczne?

Jak się poczujesz, gdy zmieniając swoją dietę na zdrowszą będziesz mieć nie tylko satysfakcję z życia zgodnie z naturą, ale i radość z odkrywania bogactwa możliwości, jakie masz przechodząc na weganizm?

Książka „Kuchnia weganki” jest Twoją przepustką do pasjonującej przygody odkrywania nowych potraw i smaków, która pozwala Ci również przygotowywać substytuty Twoich ulubionych potraw - w wariancie bez mięsa... Dzięki temu wygrywasz potrójnie: zdrowsze odżywianie, nowe smaki i zachowanie pewnego podobieństwa do smaków, które towarzyszą Ci od lat.

'Niechętnie rezygnuje się ze swych ulubionych dań i przyzwyczajeń smakowych. Sama miałam z tym problem, więc starałam się tak przyrządzać potrawy, by smakiem i wyglądem nie odbiegały od tradycyjnych. Na początku wydawało się to trudne, ale… tylko się wydawało.' - pisze w swoim ebooku Lidia Aleksandra Szadkowska.

Już za chwilę dowiesz się między innymi:
- Co i jak powinniśmy jadać?
- Dlaczego mleko i jego przetwory nie służą zdrowiu?
- O zamiennikach mleka i mięsa

- Jak skomponować przyprawy służące zdrowiu?
- Czego możesz użyć zamiast jajka?
- Jakie stosować zioła przyprawowe?

Poza tym, poznasz sposoby przyrządzania ogromnej ilości wegańskich potraw:
- Surówki np. z cykorii, selera, włoszczyzny, kalafiora i pomidorów, kapusty pekińskiej, kiszonych ogórków, papryki, a także surówki z roślin dzikich

- Coś do pieczywa zamiast wędlin, masła i nabiału np. „masło” czosnkowe, pasta z kaszy jaglanej, pasta z ryżu i zielonego groszku, pasztet z kaszy gryczanej, pasztet pieczarkowy, pasta orzechowo-kakaowa, „smalec” wg przepisu Grażyny, majonez z ryżu, pasta - „serek topiony”

- Zupy np. kartoflanka, zalewajka, biały barszcz, czerwony barszcz, krupnik, kapuśniak z kiszonej kapusty, zupa z kiszonych ogórków, zupa jarzynowa, rosół jarski, grochówka, zupa cebulowa

- Drugie dania np. gołąbki, bigos jarski lub z kostką sojową, fasolka „po bretońsku”, ciasto naleśnikowe, krokiety, pierogi, kasza jaglana z brokułami

- Sosy np. do spaghetti, pomidorowy, z grzybów, jarzynowy, dyniowo-pomidorowy, cebulowy
- Dodatki do ziemniaków, kasz i makaronów np. gulasz z cukinii lub kabaczka, por do drugiego dania, marchewka z groszkiem, kotleciki jarskie, leczo, szaszłyki, szparagi „z wody”
- Dania specjalne np. „ryba” po grecku, bukiet jarzynowo-owocowy, melon z owocami w majonezie, kisiel chlebowy, bakłażan z pieczarkami

- Wegańskie ciasta i desery np. makowiec, ciasto pomarańczowe, szarlotka, ciasto pieczone na patyku, ciasteczka słone, lody wegańskie

- Napoje np. kwas buraczany jako napój, mleko orzechowe, mleko z konopi, napoje owocowo-orzechowe
Wszystkie te dania sporządzane są bez jakichkolwiek dodatków produktów zwierzęcych.


http://sklepik.viva.org.pl/kuchnia-weganki-ebook-p-210.html



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 16 mar 2011, 12:20 
Ciekawe jest np. jak reaguja male dzieci na diete wegetarianska/weganska. Czy jezeli poda im sie na talerzu mieso wraz z innymi produktami, to czy je zjedza, nie wiedzac, co to jest? Otoz nie. Przynajmniej widze po swoich, ze same z siebie odrzucaja mieso. Majac je na talerzu wyciagna je i poloza obok, lecz nie zjedza. Nie, bo ja im zakazuje (nie czynie tego), lecz dlatego, ze same to odrzucaja. Z czasem przychodza rowniez czynniki, ze tak nazwe, humanitarne. Np. "nie zjem tego, bo jak moge zjesc cos, co zylo?". Ostatnio bylam ze sredniutka w sklepie i byly tam gumy, bodajze Haribo. Moja cora (dzis konczy 5 lat) pouczyla sprzedawczynie, ze te gumy zawieraja zelatyne, a zeby pozyskac zelatyne trzeba zabic zwierzatka i je polamac. Dlatego ona je tylko gumy z pektyna. Trzeba bylo widziec mine tej kobietki. Szuflada na kolanach.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 04 kwie 2011, 22:03 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Aktualności

Tydzień Weganizmu

W dniach 13-19 kwietnia 2011r., Stowarzyszenie Empatia już po raz trzeci organizuje Tydzień Weganizmu i serdecznie zaprasza do współpracy. Główne obchody będą miały miejsce w Warszawie, ale różne akcje będą miały miejsce w wielu punktach Polski.

W jednych symbolicznie w innych niemalże przez cały tydzień będą odbywać się różnego rodzaju wydarzenia. Nic nie stoi też na przeszkodzie, żebyście zorganizowali coś ciekawego u siebie, niezależnie od tego, gdzie mieszkacie. Tu możecie zamawiać darmowe materiały, plakaty i ulotki dotyczące akcji: http://www.wegetydzien.pl/zapisy.php Trzeba wypełnić specjalny formularz, by ułatwić pracę członkom Stowarzyszenia Empatia. Nie musicie nic płacić – wszelkie druki są darmowe!



Tydzień Weganizmu jest unikalną w skali Polski imprezą promującą sposób życia minimalizujący uczestnictwo w wykorzystaniu zwierząt. W ramach imprezy co roku odbywają się m.in. happeningi, panele dyskusyjne, wykłady i prezentacje, pokazy gotowania, czy degustacje. Zachęcamy Was do zapoznania się z programem tegorocznego Tygodnia Weganizmu. Zapowiada się zresztą niezwykle interesująco, m.in. wykłady, np. „Weganizm a wegetarianizm. Konflikt, współzależność, odmienność?", happening w centrum Warszawy, spotkanie z dietetyczką - Małgorzatą Desmond „Zapytaj o weganizm”, panel dyskusyjny „O zwierzętach w mediach” - w dyskusji udział wezmą znani dziennikarze zajmujący się m.in. tematyką zwierząt (swój udział potwierdziła już Ewa Siedlecka z Gazety Wyborczej, tegoroczna laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa), panel dyskysyjny „Prawa zwierząt a polityka”, panel dyskusyjny "Prawo a prawa zwierząt" i wiele innych wydarzeń, a Darek Gzyra z Empatii obiecuje, że będzie jeszcze dodatkowo uzupełniany o różne atrakcje.



W Łodzi Tydzień Weganizmu zaczynie się od unikalnego pokazu filmu „Bold Native”. Kolejne bardzo ciekawe wydarzenie to Wegański Piknik 16 kwietnia z łódzkim parku Zdrowie. Cały plan Wegańskiego Tygodnia w Łodzi tutaj: http://www.wegewioska.pl



Również na Facebooku jest strona Tygodnia Weganizmu. Tutaj znajdziecie nie tylko informacje, ale poznacie ludzi, którzy popierają weganizm jak również możecie podzielić się swoimi refleksjami czy uzyskać odpowiedzi na nurtujące was pytania dotyczące weganizmu: http://www.facebook.com/TydzienWeganizmu



Chcecie zostać partnerem, patronem lub sponsorem Tygodnia lub macie jakieś pytania – skontaktujcie się bezpośrednio ze Stowarzyszeniem Empatia: weganizm@empatia.pl



http://greenway.pl/pl/nowosci/aktualnosci/tydzien_weganizmu2011



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 13 maja 2011, 18:05 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Reportaż wideo UWAGA TVN

"Weganie żyją dłużej"
Cytuj:
Nie jedzą niczego, co pochodzi do zwierząt. Nawet miodu. Dążą do minimalizacji wykorzystywania zwierząt. Weganizm to styl życia i radykalna dieta. Jednak według ostatnich badań przeprowadzonych w USA, weganie żyją dłużej niż przeciętni ludzie i są zdrowsi. Weganie rzadziej zapadają na choroby serca, układu krążenia i niektóre nowotwory. Nie maja też problemu z otyłością.


http://uwaga.tvn.pl/46949,wideo,256097,weganie_zyja_dluzej,weganie_zyja_dluzej,reportaz.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 maja 2011, 20:42 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Witam serdecznie. Mam pytanie do zaawansowanych stażem i wiedzą wegan.
Mianowicie jakie istnieją dowody na to że weganizm to słuszna i naturalna dieta człowieka. Jakie naukowe dowody istnieją potwierdzając tezę że człowiek jest roślinożercą? Przekopałem z grubsza tematy(weganizm/wegetarianizm)i nie ma tam niczego czego nie można równie sensownie podważyć. Przydał by się przyklejony temat z takimi dowodami bo w sieci jest cała masa bredni, cała masa faktów za i przeciw wegańskiej diecie.

PS. Pomijam tu najważniejsze czyli empatię. Chodzi tylko o czystą biologię i naukę.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 maja 2011, 22:12 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
To jeszcze ja przy okazji się podłącze z pytaniem:

Wegetarianizm to warzywa, owoce, nabiał i mogą być przetworzone i przygotowane na ciepło, a weganizm to tylko surowe warzywa i owoce bez obróbki cieplnej??

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 30 maja 2011, 18:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2011, 19:30
Posty: 194
Płeć: mężczyzna
Witam . No wlasnie tez sie zastanawiam na czym poleba weganizm???

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 30 maja 2011, 18:54 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Weganizm to styl życia, często mylony z wegetarianizmem, którego zwolennicy dążą do minimalizacji eksploatacji zwierząt. Przede wszystkim dotyczy diety, ponieważ właśnie dla pożywienia wykorzystywana jest największa ilość zwierząt. Weganie nie spożywają produktów pochodzenia zwierzęcego (mięso, mleko i nabiał, jajka, miód), są przeciwni zabijaniu zwierząt w celu pozyskiwania surowców na kosmetyki czy ubrania (skóry, futra, wełna, jedwab), wykorzystywaniu ich w celach rozrywkowych (polowania, zoo, rodeo, cyrk) czy testowaniu na nich kosmetyków.

Ludzie decydują się na weganizm ze względów etycznych, zdrowotnych, ekologicznych, duchowych lub religijnych.

Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne stwierdziło, że dobrze zaplanowana dieta wegańska jest zdrowa i jest w stanie zapewnić wszystkie potrzebne składniki odżywcze[1]. Wg niektórych lekarzy, dieta taka dodatkowo obniża zagrożenie zachorowania na nowotwory, choroby układu krążenia, osteoporozę, otyłość i inne[2][3].

http://pl.wikipedia.org/wiki/Weganizm


======================================================================


Bez obróbki cieplnej to "raw vegan diet" po polsku dieta ta nazywa się witarianizm.

Cytuj:
Witarianizm – dieta wykluczająca spożywanie pokarmów poddanych obróbce termicznej. Witarianie dopuszczają podgrzewanie jedzenia do 41 °C. Najczęściej, choć nie zawsze jest łączony z wegetarianizmem lub weganizmem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Witarianizm



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 30 maja 2011, 19:03 
Weganizm to nie tylko surowe warzywa i owoce, lecz rowniez wszelkie potrawy, w ktorych nie stosuje sie po prostu zadnych produktow pochodzenia zwierzecego: jaj, mleka i produktow mlecznych, miesa, ryb, owocow morza.
Sa weganskie potrawy, weganskie wypieki... :obiad:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 30 maja 2011, 21:34 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Odpowiem sobie sam bo chyba zabiłem zbyt wielkiego klina :D
Wiem że uczucie do życia to najważniejsze co daje ten rodzaj diety-nie da się tego opisać tak naprawdę. Daje też zdrowie. Na to są setki dowodów-i naukowych i przykładów zwykłych ludzi. Natomiast jeżeli idzie o biologiczne przystosowanie to jesteśmy jednak zbudowani by radzić sobie w trudnych warunkach, a co za tym idzie także w razie konieczności zapolować i spożyć mięso. Na obalenie tego(jednoznaczne i 100%)nie ma dowodów jako takich, natomiast za tym świadczy ich dość sporo.
pozdrawiam

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 maja 2011, 0:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
lordi222 pisze:
Jakie naukowe dowody istnieją potwierdzając tezę że człowiek jest roślinożercą?

Odpowiem sobie sam bo chyba zabiłem zbyt wielkiego klina :D



Jeżeli masz na myśli dzisiejszą naukę to niestety nie otrzymasz prawidłowej odpowiedzi.

Dzisiejsza nauka (człowiek) zwariowała. Kierując się tylko zyskiem zabrnęła w ślepe uliczki. Nie potrafi z tego wybrnąć, ponieważ trzeba by wyrzucić połowę książek i zamknąć większość uczelni.

Człowiek musi ponownie zacząć w żuciu kierować się instynktem, tak jak robią to zwierzęta. Instynkt niestety zupełnie już zatraciliśmy na rzecz wiary w to co mówią wszystkie media. Trzeba się maksymalnie od tych mediów odciąć, a wtedy zaczyna się myśleć logicznie i samodzielnie.

Karmi nas ziemia i dodatkowo słońce. Tam jest wszystko co potrzebujesz do życia. Rośliny i zwierzęta tylko pośredniczą w dostarczaniu potrzebnych tobie składników. Najlepiej jakby człowiek mógł zapuścić korzenie to nie potrzebowałby tego pośrednictwa. Niestety takich patentów jeszcze nikt nie wymyślił.
Na samych roślinach będziesz żył w zdrowiu bardzo długo, ale już na samym mięsie niestety nie. Problemem jest witamina C, która występuje głównie w roślinach i człowiek musi uzupełniać ją codziennie. Wiele chorób znika jak się pilnuje dostarczania codziennej solidnej dawki naturalnej witaminy C.
Tu niestety trzeba wspomnieć o następnym ślepym zaułku, który jest maksymalnie kreowany we wszystkich mediach, a jest nim nasza kuchnia. To jest nic innego jak fabryka niszczenia jedzenia i zamienianie go w bezwartościową papkę. Tu się niszczy większość witamin, minerały wylewa się do zlewu, a olejki eteryczne wypuszcza się jak najszybciej w komin. W efekcie to co jemy nie wiele różni się od tego co wydalamy.



Smacznego

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 maja 2011, 17:52 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Zgadzam się z Tobą, ale nie wciągaj CAŁEJ współczesnej nauki do jednego worka z etykietką kłamstwo i chęć zysku.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 maja 2011, 21:19 
homorek pisze:
Problemem jest witamina C, która występuje głównie w roślinach i człowiek musi uzupełniać ją codziennie


Nie musi. Popatrz na takich Eskimosów, oni witaminy C wcale nie jedzą bo nie mają jej skąd zdobyć, no chyba że z resztek wodorostów wyciągniętych z żołądka wieloryba. A znajdź mi przeziębionego albo chorego na szkorbut Eskimosa :hi hi: no przecież oni całe życie jedzą tylko mięso i tłuszcz, żadnych roślin, słońca mają tyle co na lekarstwo .. skąd ich odporność na tak trudne warunki jakie mają? My zamarzlibyśmy tam migiem, razem z naszą witaminą C :język:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 19 lip 2011, 11:52 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Tru pisze:

Nie musi. Popatrz na takich Eskimosów, oni witaminy C wcale nie jedzą bo nie mają jej skąd zdobyć, no chyba że z resztek wodorostów wyciągniętych z żołądka wieloryba. A znajdź mi przeziębionego albo chorego na szkorbut Eskimosa :


Napisałem "występuje głównie" w roślinach. Większość organizmów zwierząt potrafi sama produkować witaminę C. Możliwe, że spożywanie świeżych niektórych organów wieloryba zaspokaja zapotrzebowanie na tą witaminę Eskimosów. Musiałby ktoś zająć się tym naukowo, bo same dywagacje na ten temat nie wystarczą.

Nieznana funkcja witaminy C w oku i mózgu
Cytuj:
Neurony siatkówki potrzebują witaminy C do prawidłowego działania – ujawnili naukowcy z Oregon Health & Science University (OHSU).

Odkryliśmy, że by poprawnie funkcjonować, komórki siatkówki muszą być skąpane w stosunkowo dużych dawkach witaminy C (i to zarówno z zewnątrz, jak i od środka) – wyjaśnia dr Henrique von Gersdorff. Ponieważ siatkówka stanowi część ośrodkowego układu nerwowego, sugeruje to, że prawdopodobnie witamina C odgrywa też znaczącą rolę w mózgu […]. Nikt nie zdawał sobie wcześniej sprawy z zakresu i stopnia wpływu kwasu askorbinowego na ten narząd.

Receptory GABA, które wiążą kwas γ-aminomasłowy, są receptorami hamującymi, czyli obniżają aktywność neuronu postsynaptycznego. Naukowcy z OHSU odkryli, że przy niedoborach witaminy C receptory GABA przestają działać poprawnie. Jako że witamina C jest jednym z podstawowych przeciwutleniaczy, niewykluczone, że zapobiega przedwczesnemu zużyciu receptorów i komórek.

Funkcja witaminy C w mózgu nie jest jeszcze dobrze poznana. Gdy organizm pozbawi się kwasu askorbinowego, najdłużej występuje on w mózgu. Być może mózg jest ostatnim miejscem, w którym powinno zabraknąć tej substancji – dywaguje von Gersdorff, który uważa, że doniesienia jego zespołu rzucą nieco światła na kilka chorób, w tym jaskrę i padaczkę. W ich przypadku dysfunkcyjne neurony w siatkówce i mózgu stają się zbyt pobudzone, bo receptory GABA nie działają, jak powinny. Być może dieta obfitująca w witaminę C będzie wpływać neuroochronnie na siatkówkę – zwłaszcza w przypadku osób szczególnie podatnych na jaskrę.

Badania prowadzono na siatkówce karasi złocistych, która jest zbudowana podobnie do siatkówki ludzkiej.


Autor: Anna Błońska


http://kopalniawiedzy.pl/siatkowka-oko-neurony-witamina-C-receptory-GABA-przeciwutleniacz-dr-Henrique-von-Gersdorff-13490.html

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2011, 6:06 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 gru 2009, 17:46
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
phpBB [video]

_________________
Wszystko Jest Wibracją.

www.youtube.com/user/SzamanPsychedeliczny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2011, 20:06 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Nie mam nic przeciw weganom i wegetarianom ale trzeba wiedzieć, że nie wszyscy mogą jeść tylko roślinki.
Eskimosi roślinek nie uprawiają i jedzą wyłącznie mięso, a witaminę C pozyskują z ciał zjadanych zwierząt.
Kiedy miałem 15 lat postanowiłem nie jeść mięsa i nie jadłem około 3 lat. W wakacje chciałem zarobić trochę pieniędzy przy rozładunku wagonów. To bardzo ciężka praca ale przez kilka dni mogłem zarobić na wyjazd z przyjaciółmi.
Nigdy nie byłem ułomkiem, dużo pływałem, biegałem, jeździłem na rowerze. Po kilku godzinach pracy przy rozładunku padłem i nie mogłem wstać. Nie rozumiałem co się dzieje przecież starsi panowie z fioletowymi nosami nie stroniący od tytoniu i alkoholu pracowali nadal i nie byli zmęczeni. Podczas śniadania jeden z nich zapytał dlaczego jem same zielsko. Krótko mówiąc jeżeli ktoś pracuje naprawdę ciężko to nie ma szans zachować siły na samym zielsku.
Zapewniam Was szlachetni weganie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2011, 21:12 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Bow1 pisze:
Krótko mówiąc jeżeli ktoś pracuje naprawdę ciężko to nie ma szans zachować siły na samym zielsku.
Zapewniam Was szlachetni weganie.


Znam ten ból. Zapewniam cię, że to nie był problem twojej słabości, ale braku doświadczenia. Nawet łopatę trzeba umieć odpowiednio trzymać, aby się zbędnie nie wysilać. Miesiąc praktyki i dorównałbyś tym z czerwonymi nosami.
Jak dałeś przykład pływania do się zastanów ile musiałbyś trenować, aby dorównać najlepszym. W każdej dziedzinie tak jest.
Posługujesz się stereotypami, że to w mięsie jest siła. Sportowcy wiedzą o tym, że przed dużym wysiłkiem trzeba zjeść dużo węglowodanów.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2011, 21:37 
homorek :tak:


Bow1:
Cytuj:
Krótko mówiąc jeżeli ktoś pracuje naprawdę ciężko to nie ma szans zachować siły na samym zielsku.
Zapewniam Was szlachetni weganie.


Zapewniam Cię Bow1 że Bardzo się Mylisz !!! czego dowodem są wegetariańscy, wegańscy a nawet witariańscy sportowcy wyczynowi !!! którzy mają, nawet lepszą kondycję, sprawność i wytrzymałość od mięsożernych sportowców, co było potwierdzane licznymi badaniami !!!

Ten temat był już parokrotnie przerabiany na forum i materiały o tym umieszczał m.in. Detro w temacie wegetarianizm, są tu : http://davidicke.pl/forum/wegetarianizm-t70-390.html#p81575


strona o wege sportowcach: kulturystyka, triathlon, koszykówka, bieganie
http://wegesport.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=3&Itemid=32

Zapoznaj się z nimi Bow1, i nie powtarzaj bzdurnych mitów żywieniowych !!!

Cytuj:
Nadmiar białka zwierzęcego nawet zmniejsza energię ciała. W serii testów na wytrzymałość, które prowadził dr Irving Fisher z Uniwersytetu Yale, wegetarianie byli dwukrotnie wydajniejsi. Gdy dr Fisher obniżył o 20% spożycie białka u niewegetarian, ich wydajność wzrosła o 33%. Inne liczne badania dowiodły, że odpowiednia dieta wegetariańska pozwala lepiej wykorzystać składniki odżywcze niż dieta mięsna. Badania dr J. Iotekyo i V. Kipani z Uniwersytetu w Brukseli wykazały, że wegetarianie są w stanie wykonywać testy sprawnościowe dwu- lub trzykrotnie dłużej i regenerują siły trzy razy szybciej niż osoby jedzące mięso.


Cytuj:
Badania Instytutu Karolińskiego w Szwecji i Instytutu Maxa Plancka w Niemczech wykazały jednak, że większość warzyw, owoców, nasion, zbóż i orzechów jest wyśmienitym źródłem pełnowartościowych białek. Białka te są łatwiej przyswajalne niż białka pochodzące z mięsa i nie wprowadzają do organizmu żadnych toksyn. Niedobór białka jest prawie niemożliwością, gdy spożywa się wystarczające ilości naturalnego pokarmu w postaci nie oczyszczonej. Królestwo roślin jest prawdziwym źródłem wszelkiego białka. Wegetarianie spożywają je po prostu bezpośrednio zamiast otrzymywać je z "drugiej ręki", od roślinożernych zwierząt.


Cytuj:
Jeśli chodzi o białko, to dr Paavo Airola, czołowy autorytet w dziedzinie biologii i fizjologii żywienia, stwierdził: "Oficjalne dane na temat dziennego zapotrzebowania na białko mówią, że wcale nie potrzebujemy 150 g białka, jak twierdzono jeszcze dwadzieścia lat temu, lecz jedynie od 30 do 45 g. Dowiodły tego rzetelne badania o zasięgu ogólnoświatowym. Białko spożywane w nadmiarze nie tylko się marnuje, ale jest przyczyna poważnych zakłóceń w organizmie oraz występowania raka i chorób serca. Aby otrzymać 45 g białka dziennie, nie trzeba jeść mięsa. Można je uzyskać z diety ściśle wegetariańskiej, składającej się z ziarna, soczewicy, orzechów, warzyw i owoców".



_______________________________________________________________________________________


lordi222 napisał:

Cytuj:
Mam pytanie do zaawansowanych stażem i wiedzą wegan.
Mianowicie jakie istnieją dowody na to że weganizm to słuszna i naturalna dieta człowieka. Jakie naukowe dowody istnieją potwierdzając tezę że człowiek jest roślinożercą? Przekopałem z grubsza tematy(weganizm/wegetarianizm)i nie ma tam niczego czego nie można równie sensownie podważyć. Przydał by się przyklejony temat z takimi dowodami bo w sieci jest cała masa bredni, cała masa faktów za i przeciw wegańskiej diecie.

PS. Pomijam tu najważniejsze czyli empatię. Chodzi tylko o czystą biologię i naukę.



Człowiek z natury jest roślinożercą, a dowodem na to jest,
cała budowa układu pokarmowego:

śliny, języka, zębów, żołądka, jelit, wątroby oraz
budowa rąk i skóry !!!


:jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko:

Wegetarianizm a biologia:
Obrazek

:jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko: :jabłko:

No i co Lordi , moja odpowiedź Cię usatysfakcjonowała ???????????????!!!!!!!!!!



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2011, 23:13 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2010, 16:58
Posty: 373
Płeć: mężczyzna
@Bow1

Oj można, można na zielsku. Można nawet nie jedząc! Tyrąłem na głodówce 14 dniowej i żyje, nie padłem. Wszystko jest w głowie, a w sumie poza nią :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 26 sie 2011, 7:08 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 26 cze 2010, 19:30
Posty: 21
@Bow 1
Poszukaj w internecie o tancerzach i wyczynowcach -oni są bretharianami, a nie weganami



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 26 sie 2011, 8:18 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
@acylone nie musisz mnie przekonywać boi jestem przekonany Mruga Pytam o takie rzeczy bo najlepsze co można robić swoim teoriom, to zasypywać je pytaniami i próbować podważyć, nie sadzisz?
Kilka ale odnośnie tabelki:
Jelita
Jelita mamy długości ok. 8m. Stosunek tej wielkości do dł. ciała jest oczywisty. Około pięciokrotnie dłuższe jelita mamy. Psy mają około 4 krotnie. Koza natomiast aż 20 krotnie. Jest pewna różnica? Otóż jest. Argument jelit zatem przemawia na korzyść wszystkożerności.
Żołądek
Człowiek posiada jednokomorowy żołądek. W naszym żołądku znajdują się enzymy umożliwiające trawienie mięsa, a kwas solny wydzielany przez komórki okładzinowe żołądka posiada zdolność rozpulchniania włókien kolagenowych mięsa. Dlatego jesteśmy przystosowani do zjedzenia mięsa. Wszystkożerność.
Wątroba
Zatem dlaczego małpy od czasu do czasu spożywają mięso?
Btw. po co człowiekowi pazury jak ma rozum zdolny wymyślić broń(kij i kamień)?
Kolejna sprawa że człowiek bardziej pasuje do "niedzielnych" mięsożerców takich jak właśnie szympans, goryl. Są także zwierzaki które nie zabijają samodzielnie-a tylko czekają na innych(sępy). Są także i tacy którzy spożywają mięso/polują tylko gdy jest wyjątkowa ku temu okazja.
W sieci znalazłem kiedyś tez taką informację(dla przykładu).Myszy z wyspy Gough. Przetransportowano je tam prawdopodobnie na statkach kilkaset lat temu. Przez ten czas diametralnie zmieniły się ze spokojnych gryzoni żerujących na zbożu w coś takiego:
http://www.telegraph.co.uk/news/1992853 ... sland.html

Jakkolwiek nie patrzeć nie przekonałabyś mnie(gdybym musiał być przekonywany). Nie ma podstaw do stwierdzenia że człowiek nie jest wszystkożerny. Badania które usilnie chcą pokazać że jest wege z krwi i kości są stronnicze i wykonywane przez instytucje zależne-zauważyłaś to?
Mnie nie obchodzi jaki jest człowiek-mięso/roślino czy wszystkożerny. Liczy się empatia przede wszystkim. To czyni nas wyżej niż zwierzęta. Nie mają znaczeni wtedy zęby i żołądki..

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 sie 2011, 20:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Moim zdaniem to co lordi222 napisałeś ma sens.
Moje dwie siostry i siostrzenica są wegankami, a ja sam nie jadłem mięsa łącznie przez 12 lat. kiedyś 2 lata z powodu przekonań, a później 10 lat z powodu choroby.
Nie mam nic przeciw weganom, ale obawiam się wszystkich skrajności. Dopóki do weganizmu nie ma przymusu to jest ok.
Jeszcze parę lat temu nikt nie uważał ornitologów za ludzi niebezpiecznych. Oni kochają ptaszki, oglądają je i nagrywają, a teraz ci ludzie są sprawcami katastrofy ekologicznej w naszym kraju. Rujnują piękne jeziora i drzewostan. Spowodowali, że sandacz, sieja i sielawa wkrótce będzie można oglądać tylko na rycinach. Doprowadzą do upadku rybactwo śródlądowe w Polsce.
Niby takie nic - miłość do ptaszków.
Weganizm jest ok.
Miłość do kotów też jest w porządku, ale... nie zawsze.
Mam w ogrodzie piękne oczko wodne, a w nim prześliczne ryby z Japonii. Są bardzo inteligentne i rozpoznają mnie. Kiedy zbliżam się do oczka podpływają, a podczas karmienia mogę je głaskać. Kocham swoje rybki.
Przychodził kot sąsiadki i zjadał moje rybki tymczasem moje ryby nie chodziły do ogrodu sąsiadki i nie zjadały jej kotków.
Ktoś zastrzelił kota sąsiadki, policja prowadziła dochodzenie ale sprawcy nie wykryto. No cóż, zdarza się.
Tu kotki zjadają rybki, w Afryce lwy zjadają ludzi i pomyślałem sobie, że jeżeli weganie mieliby taką władzę jak obecnie ornitolodzy to...

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 sie 2011, 20:23 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sie 2011, 0:27
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Cóż, jest dużo racji w tym co piszesz Bow1. Także i moim zdaniem, doprowadzenie do sytuacji gdzie wszyscy byli by weganami, nie było by niczym dobrym. Owszem, jestem orędownikiem zdrowej żywności jednak tu nie chodzi wcale o żywność :) Każda skrajność jest czymś negatywnym. Życie to różnorodność, to odmienność, to cud który każdego z nas obdarzył czymś innym (choć pozornie jesteśmy tacy sami). Tak więc "światowy weganizm" doprowadziłby do buntu, nagle znalazłoby się miliony zwolenników mięsa, którzy by twierdzili, że spożywanie go to podstawa diety każdego człowieka, podawaliby statystyki, tabele, sondaże... Podsumowując - Niech każdy je to na co ma ochotę, gdyż każdy z nas jest wolnym człowiekiem :)

P.S Niech żyje zdrowa, organiczna żywność! (To tak aby moja wypowiedź miała swój konkretny charakter)

_________________
My jesteśmy pospolici, jesteśmy trawą wszechświata i szczycimy się tą naszą pospolitością, że taka powszechna, i myślimy, że wszystko można w niej pomieścić. To taki schemat, z którym wyrusza się śmiało i radośnie w dal : Inne światy! No, więc cóż to takiego te inne światy? Opanujemy je albo zostaniemy opanowani, nic innego nie ma w tych nieszczęsnych mózgach...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 sie 2011, 20:38 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Podstawowa sprawa, że gdyby wszyscy byli nagle weganami to nie znali byśmy na sobie pojęcia mięsożerność(tego nazwijmy to-uczucia). Nie znali byśmy tego od strony sprawcy, który bezpośrednio czy też pośrednio bierze udział w śmierci innej istoty celem napchania żołądka. Jedynie oglądając inne gatunki(drapieżniki), bylibyśmy nieco poinformowani jak to jest(coś na zasadzie obserwacji ptaków-możemy wyobrazić sobie jak to jest latać bez jakichkolwiek urządzeń, ale to tylko wyobraźnia-nie uczucie). Byli byśmy-wydaje mi się-szczęśliwsi nie znając tego uczucia...
Ciekaw jestem czy globalny weganizm wpłynął by na zachowania międzyludzkie? Tj. czy nadal zabijalibyśmy się o kasę, itd.?

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 29 sie 2011, 20:44 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sie 2011, 0:27
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Pisząc to co napisałem w poprzednim poście, miałem na myśli sytuacje w której to teraz byśmy zdecydowali się na np. przymusowy weganizm, bądź też nawet nie przymusowy ale obszernie nam narzucany przez media, prasę itp. Wiadomo, że aby ludzkość się przebudziła, potrzebujemy "ery miłości". A miłość likwiduje wszelkie podziały. Gdybyśmy żyli w świecie przepełnionym miłością, nikt by nie pomyślał o mordowaniu zwierząt, o podziałach religijnych o narodowościach, państwach, rasach itp.

Proste przesłanie - Tworząc miłość, tworzymy lepszy świat :)

_________________
My jesteśmy pospolici, jesteśmy trawą wszechświata i szczycimy się tą naszą pospolitością, że taka powszechna, i myślimy, że wszystko można w niej pomieścić. To taki schemat, z którym wyrusza się śmiało i radośnie w dal : Inne światy! No, więc cóż to takiego te inne światy? Opanujemy je albo zostaniemy opanowani, nic innego nie ma w tych nieszczęsnych mózgach...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 sie 2011, 0:47 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 sie 2011, 12:41
Posty: 37
Lokalizacja: Truman show...
Płeć: kobieta
Weganizm bywa trudny... Co prawda to dopiero pół roku (po 5,5 roku laktoowowegetarianizmu), ale w wyjątkowo trudnych chwilach, które ostatnio jak na złość się mnożą, nadal myślę o słodyczach... szczególnie czekoladowych... A ponieważ nigdy nie byłam wielką fanką jedzenia (swego rodzaju jadłowstręt psychiczny), muszę liczyć kalorie, żeby nie tracić wagi. Ironio, niektórzy robią to w odwrotnym celu... Ostatnio tyle osób skutecznie odchudza się na "diecie białkowej". Myślę, że weganizm mógłby przynosić podobne skutki, mimo mniejszej ilości białka...

_________________
Cokolwiek napiszę, intencje mam czyste. Po prostu umysł mój zmieszany, serce puste, a duch kaleki...
"Don't you wanna hear...
Don't you wanna see...
...the colours in my head?"

http://shortsbay.com/film/skhizein



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 sie 2011, 19:00 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sie 2011, 0:27
Posty: 18
Płeć: mężczyzna
Oczywiście, masz racje :) Ale po co jeść zdrową żywność przy okazji nie zabijając żadnego stworzenia (no chyba, że je się owoce i warzywa które były "pryskane", wtedy z pewnością zginął nie jeden owad) a przy tym czuć się dobrze i utrzymywać dobrą sylwetkę? :) Ja jestem na diecie którą nazwałem "zrównoważoną". Opieram się przede wszystkim na sokach z organicznych warzyw i owoców, lecz też często jem ryby. I czuje się świetnie :) Z wagą też jest ok, mam 183 cm przy czym ważę 76-78 kg.

_________________
My jesteśmy pospolici, jesteśmy trawą wszechświata i szczycimy się tą naszą pospolitością, że taka powszechna, i myślimy, że wszystko można w niej pomieścić. To taki schemat, z którym wyrusza się śmiało i radośnie w dal : Inne światy! No, więc cóż to takiego te inne światy? Opanujemy je albo zostaniemy opanowani, nic innego nie ma w tych nieszczęsnych mózgach...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 31 sie 2011, 21:01 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 mar 2011, 15:29
Posty: 219
Witam z konta "Baśki Małej " . Korzystam z uprzejmości Baśki by wtrącić swoje 3 grosze do tej rozmowy .

Kwintesencją mojego osobistego doświadczenia ( na dziś około 35 letniego i liczę tu już lata gdy sam mogłem dobierać sobie to co mam na talerzu ) jest film , który cytuję poniżej . Wszystko co powiada ten brodaty pan ( polecam szanownym "bezmlecznym " zdanie pod koniec 2 minuty filmu ) również i u mnie się sprawdziło. Około 15 lat temu tak samo jak prelegent z filmu odrzuciłem produkty mleczne - trwało to około rok . Powróciłem do sera po tym czasie . Inną sprawa jest,że w tamtym czasie jadałem dużo potraw gotowanych - to z pewnością miało wpływ na niedostatki jakich wtedy doświadczył mój organizm .

Na dziś w sposób naturalny i ewolucyjny ( po prostu w pewnym momencie zorientowałem się ,że zapalam gaz na kuchence tylko do zagotowania jakiejś ziołowej herbaty ) wypadły mi z diety wszelkie gotowane potrawy. Nawet na placki ziemniaczane nie mam w tym roku ochoty ( a ziemniaki z własnego ogrodu leżą na podłodze w kuchni - placki oczywiście sporządzałem bez jajek ) .

Rezygnacja ze spożywania miodu jest zwykłym, powolnym samobójstwem . Wszelkie głupstwa propagowane w różnych pismach na temat cierpienia pszczół czy też krów mlecznych są wydumkami mieszczuchów . Oczywiście wszelkie przemysłowe chowy zwierząt (w tym pasieki ) zapewne takich cierpień przysparzają ale własna krowa - święte zwierzę traktowane jak członek rodziny , czy też własna pasieka i w niej pszczoły jak najlepsze przyjaciółki to podstawa życia , zdrowia i dostatku.

Staropolskie przysłowie :" kraina mlekiem i miodem płynąca" nie wzięło się znikąd. Ten synonim dostatku i dobrobytu ma swoje głębokie źródło . Chętnym z radością mogę udzielić szczegółowych rad dot. prowadzenia własnej pasieki bez rabunku , ":dokarmiania " ( a raczej wpędzania w choroby ) pszczół cukrem i innych takich praktyk jak ingerowanie w matecznik . Miodu z naturalnej pasieki jest mniej niż " wysokotowarowej " ale pszczoły są szczęśliwe i niemal chodzą po rękach . Miód pobiera się tylko z nadstawek ( przy ulach z nadstawkami ) albo dodatkowych plastrów w spodzie ula ( w wypadku uli wykonanych z pnia drzewa czy podobnych ).

Nawet pół łyżeczki niepodgrzewanego -naturalnego miodu dziennie ( czy podobna ilość pyłku pszczelego raz na tydzień - pyłek można nazbierać ustawiając małe sitko na wlocie do ula , część tego co noszą pszczoły spadnie dla nas . W zamian ułatwiamy pszczołom pracę poprzez inne zabiegi - na przykład pomagając wentylować ul w upalne dni . Otwiera się szerzej skonstruowane uprzednio do tego celu wloty i wiele robotnic pracujących przy wentylacji gniazda może ruszyć do pracy w pole ) .nawet taka mała ilość tego " naturalnego złota" daje kondensat wszelkich enzymów , życiowej energii i masy różnych dobroci niezbędnych dla zdrowia.

To samo z krową , pielęgnowana , głaskana, doglądana odwdzięcza się obdarzając nas zdrowym mlekiem . starczy i dla cielaka i dla gospodarza.
phpBB [video]


Pozdrawiam - " pewien ktoś " .

_________________
wszystko co nowe to dawno zapomniane stare



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group