Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 15 sie 2020, 2:49

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 20 mar 2010, 22:38 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 15 lut 2010, 20:22
Posty: 39
Z glodem chodzilo mi o to,ze my nie wiemy co to jest prawdziwy glod, poniewaz jemy regularnie, srednio 3 razy dziennie. Wiec ten glod , ktory odczuwamy jest po prostu falszywy . Sa to sygnaly od naszego mozgu , ze nadszedl czas na nastepna przekaske. Prawdziwy glod dopiero odczujemy , jak bedziemy jedli raz na pare dni ;)[/quote]

tak, z tym sie zgodze :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: Weganizm
: 20 mar 2010, 22:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 22 maja 2010, 13:00 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
Słuchajcie kochani, właśnie chciałam sobie zrobić coś mącznego, myślę sobie jakieś nalesniki czy cuś, a tu nie ma jajek, więc wpisuję w google "placki z mąki i wody" i oczywiście musiałam spróbować. Więc składam raport z tworzenia takich placków:
mąka+ woda + olej (z tego zrobić ciasto, dodałam tez pieprz, sól i jakieś nasiona) + rozgrzana patelnia i jest placek super wspaniały wegański :D
Przy okazji znalazłam cudowną stronę o surwiwalu, czyli o tym co mnie ostatnio interesuje:
http://survival.strefa.pl/chleb.htm
Chciałam tylko napisać, że do wszystkich takich zmian jak zmiana jedzenia trzeba sie przekonywac i to sa zawsze experymenty, bo nie wyroslismy i nie wychowalismy sie w weganskiej rodzinie, zazwyczaj.
Wiec tak samo jak na wegetarianizm, tak samo na weganizm trzeba przechodzic stopniowo i nie bać się experymentów!
Buziaki for all!
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 11 cze 2010, 13:07 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
A to specjalnie dla tych ktorzy mowia ze wege jest wymyslem dzisiejszych czasow i ma cos wspolnego z NWO ;) :

phpBB [video]


phpBB [video]


phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 26 cze 2010, 22:45 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 cze 2010, 22:09
Posty: 13
Płeć: kobieta
Chciałabym dodać, ze bycie weganinem/witarianinem jest na tyle nam potrzebne, by uwolnic sie od ... nie tylko niskich wibracji, ale i by przekroczyc pewien poziom rozwoju świadomosci duchowej, ktorego osoba jedząca nawet sporadycznie mieso nigdy nie przekroczy...

Jest to nam potrzebne dla uratowanie naszej rasy ludzkiej, biorac sytuacje w jakiej sie znalazła...
Oczywiscie wszelkie praktyki, karmienie umysłu sprawami swej egzystencji i tym kim sie jest w rzeczywistosci pomagaja dalej jeszcze isc...

Poza tym, czy miesozercom nie przeszkadza fakt, ze replitianie dagoni nas nauczyli jesc mieso? i to z powodow nam zupelnie niekorzystnych, jak zycie w strachu?
Oczywiscie, strach jedzony z zamordowanych bezdusznie zwierzat jada sie wtedy, ale tez i strachy osob podczas calej obrobki jak rzeznik, sprzedawca, kucharz, kelner, itd...
znaczy to, ze jemy zawsze uczucia osob, przez ktore przeszlo to na nasz stol, i idealnie byloby samemu zrywac z ogrodka i wszystko oprzyrzadzac... :buja:

w dobie toksycznych warzyw i owocow itp. najlepiej byloby przejsc jednak na niejedzenie, i jaka oszczednosc...ale to juz wyzsza szkola jazdy, i nic na siłe... :spoko:

Wracajac do jedzenia miesa, Sai Baba twierdzi, ze ludzkosc, czlowiek najwiecej tworzy sobie negatywnej karmy wlasnie poprzez jadanie miesa...
czyli cos w tym jest, ze mamy takie poplatany zywot na tej planecie...

Ponadto, zwierzeta (w tym ryby), to stworzenia majace taka sama Duszę Boska, jak my ludzie, tyle, ze na nizszym stopniu świadomosci...
maja rozwiniety uklad nerwowy jak my, maja uczucia, emocje, placza, kochaja, zyja w spolecznosciach, maja rodziny...jak my, wiec czy to etyczne jest je jesc, skoro sa naszymi bracmi mniejszymi?!

ludzie majacy zwierzeta w domu, obcujacy z konmi, itp. dlatego szukaja ich towarzystwa, bo tak mocno oderwali sie od Natury w miastach, od swego Jecestwa, swej Jazni-Duszy Boskiej...
przebywajac na codzien ze swym ukochanym zwierzakiem, podswiadomie wiemy, ze one sa podobne do nas, nas nie oceniaja! (czyli nie wystawiaja negatywnych osadow jacy jestesmy, lecz skupiaja sie na TU i TERAZ) i czujemy tę ich Jazn-Dusze Boska... :uścisk: która jak zaufa nam to juz kocha nas na amen...i to bezinteresownie.
podobnie jak zagladamy w oczy rocznemu dziecku - ono tez nas akceptuje takimi jakimi jestesmy TU i TERAZ (bez osadow naszej przeszlosci, przyszlosci), bez oceniania (podobnie jak zwierzeta), i daja nam ten kontakt z druga Dusza Boska... :uścisk: i dlatego czujemy taka radosc patrzac na nie.

nie jestem za tym by kogokolwiek do czegokolwiek zmuszac, namawiac, do tego trzeba samemu "dojrzec", ale ...warto byc weganinem, jeszcze lepiej witarianinem...czy odzywac sie prana, jak nas to bez przymusu i z radoscia ... :bukiet:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 17 sie 2010, 10:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
Badanie archeologiczne przeprowadzone na zebach naszych przodkow, ktore doprowadzily do wniosku,ze pierwszym pozywieniam naszych przodkow nie bylo mieso i nie bylismy mysliwymi, tylko zbieraczami. Glownym pozywieniem byly owoce, czyli bylismy frutarianinami.

Cytuj:
Wnioski oparte są na bardzo szczegółowej analizie mikroskopowej struktury zużycia powierzchni żujących zębów. Metody, które dr Walker wynalazł, wykorzystuje skanowanie mikroskop elektronowy, aby zobaczyć zarysowania i doły, które są niewidoczne gołym okiem.

Dr Walker stwierdził, że różne rodzaje żywności zawierają materiały scierajacy powierzchni szkliwa zęba, w charakterystyczny sposób. Możliwe jest nawet rozróżnić trawy i liści , ponieważ każdy produkt zawiera charakterystyczne rodzaje i ilości kryształów krzemu, które tworzą naturalny w komórkach roślin.

Trawy zawierają większy udział phytoliths niż od liści krzewów i drzew. Owoce zawierają prawie wcale. W rezultacie, "zjadaczy owoców zęby są oszlifowane, pozbawiona zużycia wzorce charakterystyczne dla innych źródeł żywności.. Mięso nie zawiera phytoliths ale zęby mięsożernych pokuja rysy na kościach.

http://becomehealthier.org/art_diet2.htm

translator:
http://translate.google.dk/translate?js ... l=en&tl=pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 17 sie 2010, 11:32 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 30 maja 2010, 13:51
Posty: 179
Ja nie jestem 100% weganem, dbam bardziej o to co jem, ale narazie probuje sobie nie odmawiac pysznosci ;) Ale codziennie pije narazie 2-3 100% zielone szejki. I jest ok, wiecej jem salatek, ktorymi mozna sie najesc bardzo szybko, bo maja bardzo duzo substancji odzwyczych. Z czasem jak zapoznam sie lepiej z ta dieta, zrobie 100% weganska diete, taki maly tescik, a jesli chcecie przesledzic 30 dniowy test vitarianizmu, polecam ten kanal: http://www.youtube.com/user/PinkWhale30

Zanim zaczniecie diete, polecam bardzo dobrze zapoznac sie z tym co jest. Bo trzeba wszystko zapewnic organizmowi, tez trzeba jesc orzechy i nasiona.

Pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 17 sie 2010, 12:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lip 2010, 17:18
Posty: 88
Lokalizacja: z kosmosu
Płeć: mężczyzna
alijaa moja cenna rada to: na starcie wyeliminuj cukier (wetdy już będziesz wielka:) cholerny syf,) później po jakimś czasie mleko oraz jego przetwory, następnie białą mąkę, a ostatecznie spróbuj z mięsem. W moim przypadku zadziałało, ale niestety na mięsie się skończyło. Myślę, że to jest dobry czasowy schemat pozbywania się tych świństw. Ponadto zapoznaj się z dietą rozdzielną i dietą genotypową osobiście pomogły mi wyselekcjonowaniu produktów dla mnie odpowiednich. Póki co to staram się ograniczać spożywanie czerwonego mięsa. Czas pokaże co dalej. Pozdrawiam :bużki:

_________________
TYLKO OBECNA CHWILA MA ZNACZENIE



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 17 sie 2010, 12:08 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Spędziłem tydzień na diecie wegańskiej bardzo ścisłej - gotował propagator weganizmu Janusz Arrasz
nie wszystko mi oczywiście smakowało- brak soli, małe ilości cukrów (oczywiście zero cukru białego), ale energetycznie byłem w stanie funkcjonować na niesamowitym powerze - spałem 3,5-do 4,5 godziny na dobę,
w dzień i w nocy intensywnie pracując mentalnie ( medytacje i inne ćwiczenia umysłowe), nie czułem zmęczenia

problem tkwi chyba w słabym rozpoznaniu cech żywności roślinnej - z mięsem jest łatwiej, bo każde zawiera sporo białka, z roślinami trzeba się nauczyć obchodzić, tą wiedzę musimy zwyczajnie odzyskać

mam mocne przekonanie, że jak mamy dobre rozpoznanie i znamy technologię, to w każdym stanie ducha i ciała, w każdym klimacie, ludzki bio kombinezon da sobie radę doskonale na samych roślinkach



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 18 sie 2010, 15:08 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
Maciejko191 pisze:
alijaa moja cenna rada to: na starcie wyeliminuj cukier (wetdy już będziesz wielka:) cholerny syf,) później po jakimś czasie mleko oraz jego przetwory, następnie białą mąkę, a ostatecznie spróbuj z mięsem. W moim przypadku zadziałało, ale niestety na mięsie się skończyło. bużki:


Ale ja jestem juz wegetarianką, i cukru tez nie jem bialego. a tak ogolnie to zaprzestalam juz dalszych experymentow z eliminowaniem czesci skladowych diety, bo jestem zdrowa i mam duzo energii z tym co jem.
Pozdrowki

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 18 sie 2010, 15:13 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Jacolo pisze:
A tak zapytam dieta wegańska nie jest przypadkiem tylko na pożywieniu surowym bez obróbki cieplnej??


nie, tylko zero produktów pochodzących od zwierząt (nabiał) - czyli ściśle same roślinki



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 18 sie 2010, 16:37 
Weganie z zasady nie powinni tego robić, mniejsza o to.
RAW jest przedrostkiem właściwym.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 18 sie 2010, 20:57 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
karas123 pisze:
Ktoś też wspominał jakie to mięso drogie. Tylko np. wątróbki wystarczy zjeść 15dkg i do tego surówka i się jest najedzonym, a na samych warzywach to by mi układ pokarmowy szlag trafił, zanim bym się najadł. .


Mam wrażenie, że ty nie rozumiesz podstawowej rzeczy - co to znaczy się najeść?

To nie o to chodzi aby wypełnić żołądek i mieć jak najdłużej komfort sytości, tylko należy dostarczyć organizmowi (komórkom) potrzebnych składników do życia. Im mniej w pożywieniu zbędnego balastu tym organizm zużyje mniej energii na jego strawienie i wydalenie. Poczytaj może o odżywianiu komórkowym.
Spróbuj może połknąć 10dkg kamieni. Może uda ci się pobić rekord sytości proporcjonalny do kosztów.

Trzymaj się też zasady:
Jeśli wstałeś od stołu i jesteś głodny - to się najadłeś.
Jeśli wstałeś od stołu i jesteś najedzony - to się zatrułeś.
Hipokrates



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 20 sie 2010, 19:19 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 gru 2009, 17:46
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
Cześć,
ja jestem weganem od paru lat 3-4 nie pamiętam :D czasem napiję się jogurtu czy zjem coś słodkiego (wafelka) ale poza tym to 100% wegan, to zdecydowanie zmienia bardzo dużo w życiu, wszystko jest połączone, zmieniają się emocje itp. . Ogólnie mówiąc w języku Ayurvedy to eliminuje się wtedy wiele pożywienia kaphy (zastój, masa) ogranicza pittę (żądza, chęć) i zwiększa vatę (czystość, lekkość). Dlatego chciałem zwrócić uwagę, że jeżeli chcesz przechodzić to słuchaj przede wszystkim swojego serca, bądź dla siebie dobra, tak dobra jakbyś była dla swojego małego dziecka. :-)

Ja w powolnej drodze do surowego weganizmu (ogólnie dieta jest dla mnie jakby odzwierciedleniem swojej psychiki), tam mierzę.... czasem czuję też jak oddycham praną, wtedy powietrze wypełnione jest zapachem (prana) i wchodzi w podbrzusze, tam coś się dzieje, robi mi się tam ciepło i czuję się bardziej obecny ... myślę, że ma to również coś wspólnego z utrzymywaniem równowagi i prostego kręgosłupa(w sensie zrównoważonego, nie prostego na linijkęm nie wiem czy to w ogóle miałoby sens) na dwóch nogach ... ciekawa sprawa ciekawa :-))))))

pozdraawWwiam

_________________
Wszystko Jest Wibracją.

www.youtube.com/user/SzamanPsychedeliczny



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 23 sie 2010, 17:51 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
konserwa pisze:
Spędziłem tydzień na diecie wegańskiej bardzo ścisłej - gotował propagator weganizmu Janusz Arrasz

Konserwa a mógłbyś powiedziec jak wyglądał taki typowy posiłek np. Obiad albo śniadanie ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 23 sie 2010, 18:52 
Maciejko191 pisze:
alijaa moja cenna rada to: na starcie wyeliminuj cukier (wetdy już będziesz wielka:) cholerny syf,) później po jakimś czasie mleko oraz jego przetwory, następnie białą mąkę, a ostatecznie spróbuj z mięsem. W moim przypadku zadziałało, ale niestety na mięsie się skończyło. .......... :bużki:

nie używam mięsa od 20 lat . Od tego też czasu nie bylem u lekarza
Skończyły się "niewyleczalne" alergie - długo by pisać.
Moje 3 grosze dotyczą mleka - uważam ,że rozpowszechniany mit o niejadaniu nabiału ( tylko w Polsce do nabiału zalicza się jaja - tych też nie jadam ) a więc masła , serów , mleka to bzdura . Mówię o MLEKU a nie o mleku . To co jest dostępne dziś w sklepach faktycznie jest produktem chorym ( antybiotyki, konserwanty, cierpiące krowy , sztuczne zapłodnienia , chów bez pastwisk itp ) . Kupuję masło jednego tylko wytwórcy - inne mi nie podchodzą . Dążę do tego by mieć własną krowę ( rok temu eksperymentowałem ze stadem kóz ale kozie mleko jest inne).
Bzdurą są opowieści o nieprzyswajaniu mleka przez dorosłe ssaki . Jogini dawno to spraktykowali. W Indiach krowa jest zwierzeciem świętym bo wraz z nią jest życie - ogród jest tez nawieziony gdy ona jest w gospodarstwie .
Stare przysłowie Polskie brzmiało :" kraina miodem i mlekiem płynąca". Miód i mleko ( oczywiście naturalne , ze swego gospodarstwa , od krowy będącej niemalże członkiem rodziny , dojonej ręcznie ) to podstawa życia .
Kiedyś rok jadłem same warzywa- mnie to nie służy . Sądzę,że wielu ludzi będzie miało podobne reakcje -potwierdzają to doświadczenia wielu ludzi - mięso mozna spokojnie odłożyć na pewnym etapie życia , ale zostawcie sobie twarogi i inne i nie słuchajcie głupot. organizm przestraja się bardzo powoli. Mleko to pożywienie ludzi łagodnych - daje stabilność i "uziemienie".

Co zrobić by mieć dobre mleko w mieście ? Zawiążcie z kilkoma znajomymi coś w rodzaju spółdzielni - oczywiście poza urzędnikami i systemem. Znajdźcie godnego zaufania rolnika (mieszkam na wsi - wiem co piszę ) i zadeklarujcie się,że będziecie odbierać od niego wszystkie mleko ( czy tez śmietanę , masło ) jakie będzie miał . Warunek: niech karmi trawą , tradycyjnie doi itd. Może się ktoś zająć transportem tego - lub rolnik sam dowiezie w umówione miejsce. Jedyna metoda by pominąć syfiaste mleczarnie , środki do konserwacji itp. Sa ludzie na wsi , którzy przystaną na te warunki. Moja sąsiadka kilka lat temu miała 3 krowy - zaczęła mieć powoli kłopot ze zbytem mleka a za 50 groszy ( cena skupu mleczarni) nie miało to dla niej sensu.
Organizujmy małe spółdzielnie. Niech jakiś emeryt zajmie funkcję przewodniczącego ;)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 23 sie 2010, 20:50 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
Przez rok jadłeś tylko warzywa? czy ogólnie na "surowo" z owocami?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 23 sie 2010, 23:07 
Wyspa pisze:
Przez rok jadłeś tylko warzywa? czy ogólnie na "surowo" z owocami?

poczatkowo coś tam sobie lekko podgrzewałem ( dusiłem ) . Tak- dużo owoców - do dzis wspominam taką historię , znalazłem w starej leśniczówce jabłonkę -nazbierałem pod nia kilka duzych koszy ( takich metalowych - na ziemniaki) jabłek . Tak mi smakowały,że jadłem niemal tylko te jabłka . Nie tylko mi smakowały - kto zawitał do garażu i sie częstował - ten chciał jeszcze.
Po kilku tygodniach zacząłem się budzić około 5 tej naładowany energia jak akumulator . Doszło do tego,że wymyslałem sobie dodatkowe zajęcia przed pójsciem do pracy - zaczałem na 6 tą rano chodzic na basen itp pomysły.
Niestety charakter moje pracy w tamtym czasie ( długie , dalekie wyjazdy ) zaburzył te harmonie jaką uzyskałem . W kolejnym roku odwiedziłem "moją " jabłonkę ale dom juz był zamieszkały a teren otoczony płotem. Od tego czasu mineło trochę lat - postaram sie jednak pojechac tam znów i pogadac z ludźmi - może szczepki drzewa wezmę .
Ogólnie mam spraktykowane ,że nie najważniejsze jest samo pożywienie ale nasz stan psychiczny . Najlepsze pożywienie zmieni sie w toksynę jeśli jesteśmy w pospiechu, podenerwowani - pełni trosk, gniewu i napięć ( a takie było wtedy zycie w jakie sie wplątałem- jedzenie na parkingach z zegarkiem w ręku ).
Popsuć wewnętrzną harmonię jest bardzo łatwo - naprawić to wszystko duużo trudniej.
Chyba Hinduscy lekarze mawiają ,że to co sie psuło przez rok wymaga 2 lata "napraw"- czasem jest nienaprawialne.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 24 sie 2010, 15:11 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 29 kwie 2010, 11:24
Posty: 74
Płeć: mężczyzna
Poli pisze:
Hajja pisze:
To wszystko wygląda ślicznie i kolorowo i bajkowo wręcz, a teraz pytanie za sto punktów: jak tym można się najeść? Ja próbowałam kiedyś przejść na warzywa itd., ale czułam się i wyglądałam jak trzy ćwierci do śmierci i szybko wróciłam do tłustego boczku na smalcu. :język: I Jeszcze jedno pytanie. Jak często jecie? Ja po zjedzeniu dania wege jestem głodna po niecałej pół h.


Dlatego jestes glodny, poniewaz Twoj ogranizm, jest przyzwyczajony co ciezkostrawnego jedzenia i bardzo obciazajacego zoladek, np . smazone mieso. Po okresie przejsciowym , ok miesiaca, Twoj zoladek zacznie reagowac prawidlowo. I obiecuje Ci jak wtedy zjesz tego kotleta, to przekonasz sie jakim to bylo obciazaniem dla twojego organizmu. Od razu nabierzesz ochoty na odpoczynek i drzemke, lekki dyskomfort ( bol) brzucha. Jak czesto sie je ,zalezy od organizmy , inni jedza dwa razy dziennnie a inni czesciej. Nasptepna sprawa nasze organizmy nie widza co to jest glod, nam sie tylko wydaje, ze to glod :wacko: .

Ja jestem na diecie surowej veganskiej, wiec chlebek takze odpada z mojej diety. I naprawde ciezko mi bylo zerwac z tym nalogiem, ale jak mi sie udalo, obecnie chleb nie smakuje mi i zjadajac go nie czuje nasycenia.
Wiec wszystko trzeba przewalczyc, zmiana diety nie przychodzi latwo, poniewaz organizm upomina sie o stare przyzwyczajenia. Ale jak przezwyciezymy okres odtruwajacy, to Nasz organizm pokieruje nas na prawidlowa sciezke :spoko: .

Poli - po warzywkach chce sie jesc bo daja malo energi. Po miesiacu owzem, wystarczy Ci taka ilosc, a raczej jakos jedzenia, a do dlatego, ze zoladek sie skurczy.
Ta ochota na drzemke to oczywiscie po zjedzeniu cukrow prostych. Trzustka wyrzuca ogromne ilosci insuliny ( szczegolnie po fruktozie) i dlatego jest ochgota na drzemke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 24 sie 2010, 17:26 
Cohen właśnie po warzywkach i owockach ma się najwięcej energii, zwłaszcza po surowych, bo mają najwięcej prany, energii słońca, witamin, enzymów i minerałów. Im bardziej wartościowe jedzenie czyli surowe wegańskie (raw vegan) tym mniej go potrzeba objętościowio. Odsyłam do tematu Pokarm Życia i do filmu -
Go Raw Now
http://davidicke.pl/forum/pokarm-ycia-t3271-30.html
Edit.:
oraz ten film
Dr Brian Clement - Niech jedzenie będzie naszym lekarstwem
http://www.youtube.com/watch?v=B122I95_f-U&feature=player_embedded#!
w którym mowa jest m.in. o tym że tłuszcz zwierzęcy przyczynia się do cukrzycy, osłabia komórki i dławi zdrowe czerwone ciałka krwi, które nie są w stanie pobierać substancji odżywczych i tlenu. Funkcje trzustki zaczynają być wtedy uszkodzone i w następstwie podnosi się poziom cukru we krwi. Cukier jest wtedy we krwi zamiast w komórkach, gdzie normalnie używany jest jako paliwo.

easy russian - czytałeś informacje na temat szkodliwości mleka krowiego? w temacie:
Czy wiesz co jesz? Cała prawda o nabiale.
http://davidicke.pl/forum/czy-wiesz-co-jesz-ca-a-prawda-o-nabiale-t410-30.html
Polecam przeczytać książke hinduskiego autora: Dr. Nand Kishare Sharma "Mleko cichy morderca"



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 24 sie 2010, 20:10 
alcyone pisze:
Cohen właśnie po warzywkach i owockach ma się najwięcej energii, zwłaszcza po surowych, bo mają najwięcej prany, energii słońca, witamin, enzymów i minerałów. Im bardziej wartościowe jedzenie czyli surowe wegańskie (raw vegan) tym mniej go potrzeba objętościowio. Odsyłam do tematu Pokarm Życia i do filmu -
Go Raw Now
http://davidicke.pl/forum/pokarm-ycia-t3271-30.html

to wszystko prawda - ale trzeba NAJPIERW się przygotować ( dostroić ) na przyjęcie tego pożywienia a tu trzeba spełnic kilka warunków i też nie dzieje się to z dnia na dzień. Na siłę zrobi sie sobie tylko krzywdę. Niech każdy stosuje to co mu w danej chwili najbardziej odpowiada.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 24 sie 2010, 22:06 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 19 cze 2009, 9:35
Posty: 1508
Najlepiej wprowadzać zmiany małymi kropami... niech się organizm oczyszcza... jak się ustabilizuje to idziemy krok dalej...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2010, 8:06 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
detro pisze:
Konserwa a mógłbyś powiedziec jak wyglądał taki typowy posiłek np. Obiad albo śniadanie ?


śniadanie: owsianka plus truskawki z pola obok
obiad: zupy warzywne (świetny kapuśniak i świetny barszcz)gotowane warzywa (różne mieszanki) + kwiatki z lokalnych pól :)
kolacje - zjadaliśmy co zostało z poprzednich dań, pieczywo było własnej roboty,
cała sztuka w tych potrawach sprowadzała się do umiejętnego stosowania przeróżnych przypraw

raz też kolega Janusz zrobił ciasta wegańskie - niebo w gębie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 25 sie 2010, 18:41 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
No a co z warzywami i owocami jak nie można samemu ich hodować lub nie ma się zbytnio dostępu do naturalnie hodowanych? Chodzi mi o to że jak je się warzywa i owoce chowane na sztucznych "warunkach" to czy nadal dają energie niezbędną(wystarczająca jej ilość) witaminy itd? Czy proces złej hodowli zrobił z nich papkę bezwartościowego syfu? Bo jeżeli tak to czarno to widzę:/

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 26 sie 2010, 17:03 
lordi222 pisze:
No a co z warzywami i owocami jak nie można samemu ich hodować lub nie ma się zbytnio dostępu do naturalnie hodowanych? Chodzi mi o to że jak je się warzywa i owoce chowane na sztucznych "warunkach" to czy nadal dają energie niezbędną(wystarczająca jej ilość) witaminy itd? Czy proces złej hodowli zrobił z nich papkę bezwartościowego syfu? Bo jeżeli tak to czarno to widzę:/

wiadomo ,że im więcej sztuczności -tym gorzej , ale sądzę,że i tak owoc/warzywo choćby ze szklarni jest lepsze niż przetworzona puszka z gwarancją na denku 10 lat. ...chyba ... ,że są to juz takie "wynalazki" jakie testował mój brat w akademiku, położyli chłopaki Holenderskie "jabłuszko"- takie śliczne między okna i tam pół roku przeleżało będąc nadal "śliczne". Nie wiem czy to rosło w Holandii ale tam ponoć się warzywa i owoce napromieniowuje - wtedy takie zabite już się nie rozkładają tak łatwo ....a skoro nie maj,ą w sobie życia to są co najmniej bezwartościowe- piszę "co najmniej" bo sa z pewnością szkodliwe -organizm musi dodatkową pracę wykonać by to przez siebie przepuścić- nie dość ,że chemia ( przy napromieniowywaniu powstają nawet jakieś nowe związki wewnątrz) to jeszcze kompletna jałowość energetyczna. Ale nasze Polskie różne tam jabłka i pomidory nie są jeszcze aż tak złe. Niestety to wszystko jest już opryskiwane i pestycydy powolutku kumulują się w nas - nie od razu szkodzą. To taka bomba z opóźnionym zapłonem. Jest jeszcze czas na zmianę własnego życia - znam ludzi , którzy postawieni "pod ścianą" przez chorobę rzucili wszystko w diabły ( kariera w jakimś konsorcjum - wielkie biznesy) i diametralnie zmienili życie kupując chalupinę na wsi i zaczynając uprawiać kilka metrów gruntu za oknem. Ta zmiana niemal dla wszystkich jest możliwa. Opuszczone chałupy na wsiach stoją w cenie kilkakrotnie niższej niż mieszkanie w bloku w mieście. Znam ludzi, którzy z tą świadomością zamieszkali 20 km od miasta i co jakiś czas dorabiaja w mieście , ale co raz rzadziej ( mam teraz na mysli pewną nauczycielkę angielskiego - w ogrodzie u niej rosną takie kwiaty i warzywa,że miejscowi patrzą jakby UFO wylądowało. Każdy z nich twierdził od lat,że "tu się nic nie uda". Znajomi pytają tą babkę -kiedy ma na wszystko czas ? dodatkowo zazdrość w nich, bo kobita młodnieje w oczach . Ona odpowiada,że rzuciła oglądanie TV - wstaje rześka o 5 rano i pędzie do ogródka - potem jedzie na zajęcia (jeśli są) a po południu znowu ogródek. Zasypia "z kurami". twierdzi ,że teraz wie co znaczy życie.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 07 wrz 2010, 15:40 
Chciałam zadać pytanie bardziej doświadczonym w tej diecie :hi hi:
Powiedzcie jak wygląda Wasze odżywianie zimą? Jakie produkty spożywacie, chodzi mi głównie o obiady :tak:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 07 wrz 2010, 16:01 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Jaaa ! ja tu wegeterianem zostałem 2tyg temu a tu juz temat o jakichś weganach !
Nie nadążam ! :D
Zapodajcie jkaieś diety, przepisy i wytyczne chyba ze juz sa bo nie czytałem ;/

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 08 wrz 2010, 1:47 
Maciej55 linki do fajnych stron z przepisami wegetariańskimi i wegańskimi podawałam tu:
http://davidicke.pl/forum/post25509.html#p25509 Są pod tymi plakatami pro wege
Super że chcesz zostać wege, bardzo mnie to cieszy! :tak: :bużki:

Inny temat z przepisami wege jest tu - Wegetariański obiadek:
http://davidicke.pl/forum/post30316.html?hilit=wegetaria%C5%84ski%20obiadek#p30316



Monika napisała:
Cytuj:
Chciałam zadać pytanie bardziej doświadczonym w tej diecie :hi hi:
Powiedzcie jak wygląda Wasze odżywianie zimą? Jakie produkty spożywacie, chodzi mi głównie o obiady :tak:

Przede wszystkim różnorodne, zdrowe i kolorowe surówki i sałatki warzywne, które sama przyrządzam,
świeżo wyciśnięte soki z sokowirówki, mixuje sobie różne koktajle owocowe. A z gotowanych dań obiadowych, przyrządzam różne mieszanki warzywne (zupy raczej tylko w zimie chyba że raw)z gotowych mrożonek np. Hortexu, Daucy (wygodne i szybkie w wykonaniu) lub sama komponuje takie mieszanki ze świeżych warzyw, które krótko gotuje na parze w specjalnym garnku lub krótko podgrzewam na patelni, tak aby warzywa byłe chrupkie a nie rozgotowane, zachowują wtedy więcej wartości. Można dołożyć do nich jeszcze ciecierzyce, soczewice, różne fasolki, bób, ryż brązowy, gryke, proso (kasza jaglana). Oczywiście taniej wychodzi, zrobić sobie samemu takie mieszanki niż kupne gotowe. Przed gotowaniem czy zbóż czy strączkowych powinno się je moczyć parę godzin lub przez noc, wtedy szybciej się gotują i tracą mniej wartości. Orzechy, migdały przed jedzeniem też dobrze jest namoczyć. Każdy dzień i posiłek powinno zaczynać się od picia żywych, surowych, świeżych, soków zrobionych sokowirówką lub wyciskarką i od jedzenia surowych owoców, warzyw z enzymami i witaminami. Dopiero w następnej kolejności, powinno się jeść gotowane produkty.

No i najważniejsza sprawa, dodaje do potraw różne zioła i przyprawy, które nie tylko są bardzo zdrowe i
dodają smaku ale działają rozgrzewająco na organizm. To jest właśnie podstawa w zimie, stosowanie różnych ziół i przypraw rozgrzewających, którymi można doprawiać sobie każdą potrawę, zupę, herbate i kawe. O naturze poszczególnych produktów, czy są rozgrzewające, neutralne czy wychładzające mówi -
Kuchnia Chińska 5 przemian.

Do przypraw rozgrzewających należą:
korzeń imbiru (świeży lub suszony), chili, pieprz, tymianek, oregano, bazylia, kminek, majeranek, kardamon, kurkuma, kolendra, kozieradka, anyż, gałka muszkatołowa, goździki, cynamon czyli większość przypraw, które wchodzą w skład znanej mieszanki CURRY oraz inne gotowe fixy przyprawowe do różnych dań.
Warzywa rozgrzewające to: czosnek, cebula, por, papryka chili
ze zbóż rozgrzewające są: ryż, owies; z owoców: brzoskwinie, mandarynki, morele
oprócz tego: oleje, orzechy, kawa naturalna, zbożowa. Później jak sprawdze co jeszcze, to uzupełnie liste.


Ostatnio zmieniony 15 wrz 2010, 3:21 przez alcyone, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 08 wrz 2010, 1:50 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
monika pisze:
Chciałam zadać pytanie bardziej doświadczonym w tej diecie :hi hi:
Powiedzcie jak wygląda Wasze odżywianie zimą? Jakie produkty spożywacie, chodzi mi głównie o obiady :tak:


Najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co to jest obiad.
Najczęściej to tak wygląda. Jedna osoba stoi przy kuchni przez parę godzin, aby później domownicy mogli napełnić swe żołądki , aż poczują się syci. To, że są syci nie znaczy, że zjedli wartościowe produkty.

Teraz jest okres robienia zapasów na zimę. Suszenie i mrożenie zachowuje najwięcej wartości w pożywieniu. Wino też jest dobrym sposobem na zakonserwowanie witamin na zimę. Odradzam wszelkie podgrzewane produkty z dużą ilością cukru (trucizna). Więc nie pytaj już tylko do pracy.

„Jeśli wstałeś od stołu z uczuciem głodu – najadłeś się, jeśli czujesz ,że najadłeś się przy stole – to znaczy, że się otrułeś”.
Hipokrates (Ojciec Medycyny)

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 09 wrz 2010, 21:52 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
Bardzo fajny cytat(nie znałem). Ale ja jedząc obiad vege i tak jem aż boli brzuch z przejedzenia :język: (nie zawsze, ale zdarza się). Wiec tu reguła się nie sprawdza...chyba że po sam fakt zbytniego najedzenia się chodzi..

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Weganizm
Post: 09 wrz 2010, 23:05 
Dzięki serdeczne za odzew i pomoc! :uścisk: :serce:
Eksperymentuję po raz kolejny, ale odnośnie obiadu to dla mnie raczej forma ciepłego posiłku. Jestem 'zmarźluchem' zatem poza kawą i herbatą muszę się ratować w ciągu dnia ciepłym posiłkiem stąd moje zainteresowanie :tak:



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 111 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group