Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 maja 2019, 10:17

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Post: 26 kwie 2013, 21:38 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
W kierunku Nieskończenie Małego Wewnątrz, wg N. Harameina, praktyka.

Celem tego posta jest przekazanie wiedzy praktycznej jak dotrzeć do swej własnej "osobliwości", Nieskończenie Małego Punktu Wewnątrz. Zawiera technikę Oddechu Wewnętrznego Serca służącą zarówno odnalezieniu jak i rozpaleniu tego punktu.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Jakkolwiek od lat zafascynowany fizycznymi teoriami Nassima ba, wręcz mogąc powiedzieć, że je rozumiejąc w dużym stopniu, pragnę naświetlić tę drugą stronę jego wiedzy - czyli praktyczną duchowość.

Z tego punktu widzenia mamy tu do czynienia z prawdziwym mistrzem. Tak, tak, takim jacy są opisywani w starych księgach. :-D Jednak nie mogącym tak zupełnie otwarcie nauczać duchowości, bo jego celem i misją jest danie światu obrazu unifikacji Wszechświata. Na wiele tematów musi milczeć, by zostać zaakceptowanym w kręgach naukowych. Zresztą kto go zna, to i tak nigdy zbytnio nie stronił od tematów z pogranicza...

Chłonąc jego wielogodzinne wykłady dotyczące geometrii przestrzeni, wielokrotnie zauważyłem, z czym się on niewiele kryje, że tak naprawdę jego spójna teoria pochodzi z jego WNĘTRZA. Nie raz i nie dwa kieruje uwagę słuchacza na sprawy ducha, nie do końca tylko zajmując go geometrią i równaniami. Często czy to żartem czy gestem, drobną dygresją, ale jednak całym sobą krzycząc między wierszami: PATRZ - WŁAŚNIE POKAZUJĘ ŚWIATU, ŻE ŚWIADOMOŚĆ I DUCH SĄ PODSTAWĄ ŚWIATA MATERIALNEGO. WSZYSTKO JEST FRAKTALNĄ JEDNOŚCIĄ. MAM NA TO TWARDE NAUKOWE DOWODY, KTÓRYCH ŻADEN FIZYK NIE JEST W STANIE JUŻ PODWAŻYĆ, DOKONAŁEM TEGO, PATRZ!!! CAŁĄ TĘ WIEDZĘ DOSTAŁEM Z MOJEGO WNĘTRZA JUŻ W DZIECIŃSTWIE OD MOJEJ "OSOBLIWOŚCI". POTEM POZOSTAŁO TYLKO (!!!) ŁYKNĄĆ CAŁĄ WSPÓŁCZESNĄ FIZYKĘ I PARĘ INNYCH SPRAW, TAK BY NIE MOGLI MNIE ZAGIĄĆ I WTEDY ZAGRAĆ W ICH GRĘ I ZDOBYĆ ICH PRZYCZÓŁKI. ICH znaczy naukowców tzw. głównego nurtu. :spoko:

Przykłady (cytaty) potwierdzające zainteresowanie Nassima nie tylko fizyką, pierwsze z brzegu:
phpBB [video]
(rogue valley 2003)

4:51:21
(wyraźnie czyta ze swej "osobliwości", co odpowiedzieć na pytanie z sali)

[...]
Następne pytanie

[...]
4:52:34
Każdy ma swoją misję. Każdy jest tu w tym czasie by zdziałać coś specyficznego, by asystować w tej zmianie, przez którą wszyscy przechodzimy i w moim przypadku jest to by dać zunifikowany obraz Wszechświata i by dostarczyć technologii, która pomoże nam w przejściu przez te zmiany. Dla ciebie i dla wielu innych może to być coś zupełnie innego. [...] Ale najprościej rzecz biorąc chodzi o to by wejść do swego wnętrza i by znaleźć swoją misję, zrozumieć co masz tu do zrobienia i by po prostu to robić. Nie kręcić się w kółko, nie czekać, po prostu to zrobić i właśnie to pomoże światu


Inny duży przykład, szczególnie część druga, która ŚCIŚLE dotyczy esencji tego posta.
Wywiad z Nassimem po CASYS. Ważne jest zrozumienie słowa "osobliwość" w polskim tłumaczeniu. Jest to ścisły termin dotyczący fizyki czarnych dziur, opisuje to co dzieje się wewnątrz czarnej dziury wg fizyków i tak został użyty jak używają go polscy fizycy. Któryś z nich tak to sobie wykombinował i jest to jedyne poprawne naukowo tłumaczenie. Jednak po angielsku jest to "singularity", czyli coś pojedynczego, punkt, niezwykle mały punkt wewnątrz danego poziomu fraktala, czy to wewnątrz atomu, komórki, planety czy człowieka i tak należy to rozumieć. I tego punktu będziemy wewnątrz szukali. A nie jakiegoś dziwactwa czyli "osobliwości". Warto o tym pamiętać słuchając lektora jak i czytając polskie napisy pod dowolnymi filmikami Harameina. Nieskończenie mały punkt, który zawiera Wszystko i jednocześnie łączy się ze Wszystkim.

phpBB [video]



-----------------------------------------------------------------------------------
phpBB [video]


- droga do wewnątrz, do punktu absolutnego bezruchu, ku temu co nieskończenie małe, ku osobliwości, kierowanie tam uwagi i energii.
- zatem zwróćmy zmysły do wewnątrz, co zdaje się, że wiekszość mistrzów chodzących po Ziemi starało się na powiedzieć przez wieki.
- to czego doświadczamy jest ciągłą wymianą pomiędzy naszą osobliwością a światem zewnętrznym, w obie strony. Zmieniając jedno zmieniamy drugie.







PRAKTYKA:
To czego szukamy to torus w sercu. Osobliwość znajduje się w fizycznym sercu i jest centrum tego torusa. Znajduje się ona w malutkiej pustej przestrzeni w tymże. Wspominał o tym miejscu również Dan Winter, że jest ono związane z wytwarzaniem rytmu skurczów serca i kompresją energii wg phi. Jest to "bateria życia". Do celów medytacji nie jest tak bardzo ważna anatomiczna znajomość, ważne że to gdzieś w FIZYCZNYM sercu i tam będziemy wysyłać energię pobraną oddechem.

Obrazek
Źródło obrazka:
http://www.heartmath.org/free-services/articles-of-the-heart/energetic-heart-is-unfolding.html


Oddech Wewnętrznego Serca - jest właśnie techniką oddechowo - umysłowo - świadomościową pozwalającą zwiększyć siłę i zasięg tego torusa. Dobre jest także to, że dałoby się tą zmianę zmierzyć w laboratorium, tak jak zmierzono obecność tego pola w instytucie Heartmath.


ETAP 1
1. Wdech - weź porządny pełny oddech, najpierw brzuch, potem klatka piersiowa, potem obojczyki licząc do 4. OBSERWUJEMY ŚWIADOMIE POWIETRZE wpływające poprzez nos, gardło, oskrzela głęboko do płuc. Łagodnie zatrzymaj oddech licząc 1 (w pierwszym cyklu 1, w drugim 2..., liczba się zmienia w następnym cyklu, ale czas zatrzymania taki sam)


2. Wydech - powoli wydychaj świadomie powietrze licząc do 4. Obserwuj jak opuszcza wszystkie zakamarki ciała. Bardzo ważne jest bycie świadomym POWIETRZA opuszczającego ciało. Zatrzymaj na wydechu licząc 1 (w pierwszym cyklu 1, w drugim 2..., liczba się zmienia w następnym cyklu, ale czas zatrzymania taki sam).

Myślę, że dobrze jest przyzwyczaić się do robienia 10 cykli czyli:

Cykl 1:
Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 1)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 1)

Cykl 2:
Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 2)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 2)

Cykl3:
Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 3)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 3)

I tak aż do zakończenia cyklu 10. Potem można zacząć nowy cykl od 1.

No chyba jasno opisałem o co chodzi z liczeniem. Liczenie jest ważne w tej technice, szczególnie to na zatrzymaniach i to że na zatrzymaniu po wdechu, jak i na wydechu w danym cyklu jest ta sama liczba. Są ku temu różne powody, jednym z nich jest to, że pomaga utrzymać odpowiednią koncentrację na ćwiczeniu. Drugim jest to, że akurat moment końca wdechu i końca wydechu to momenty, kiedy umysł najczęściej odpływa. Trzecim jest to, że zajmujemy "gadający umysł" liczeniem i mamy go z głowy :-D, nie przeszkadza w świadomym byciu Tu i Teraz, osiąganiu głębszych stanów świadomości. Do czego ta technika niechybnie doprowadzi. Do przebudzenia innymi słowy. :-D Oczywiście jeśli jest wykonywana, a nie tylko o niej czytasz. :-D
W razie zamyślenia się i zgubienia przy liczeniu cykli nic się nie przejmuj i zacznij od nr cyklu który jeszcze pamiętasz, że zrobiłeś i podążasz dalej do 10 cykli. Luzik.

Etap 2

Jak się już przyzwyczaimy można dołożyć etap 2. Wydaje się dość skomplikowane dokładanie czegoś jeszcze, ale tak naprawdę nie jest to takie trudne, starczy popróbować, nie przejmować się w żadnym wypadku pomyłkami, jechać dalej.

Dzieje się on naraz z wykonywaniem etapu pierwszego czyli świadomy oddech, liczenie... Szczęśliwie nie muszę się trzymać ściśle nauki jak Haramein. Bardziej dzieje się to na poziomi energii niż fizycznym. Można nazwać to alchemią, bo w istocie jest to alchemia. Wiele wiele wiedzy z różnych źródeł, wiele praktyki itd.

1. Wdech. Można wizualizować drobinki światła wpadające do płuc, mieszające się z krwią.

2. Wydech. Energia i światło zebrane podczas wdechu są już zmieszane z substancją która już znajdowała się we krwi w płucach. Jest to produkt trawienia pokarmu, który już się tam znajdował, bo tym właśnie zajmuje się układ trawienny - by dostarczyć ten produkt do krwi. Powstaje coś na kształt mieszanki paliwo-powietrznej. Tę właśnie mieszankę wysyłaj do FIZYCZNEGO serca wizualizacją i wolą. Z całych płuc. Do punktu "osobliwości", który ją po prostu wsysa. Obserwuj jej "zapłon", odczuwaj promieniowanie z serca

W punkcie osobliwości następuje "zapłon" mieszanki - Następuje PRZEKSZTAŁCENIE jednego rodzaju energii w drugi - wyższej wibracji. I właśnie ten drugi rodzaj energii to wynik którego szukamy. Pamiętaj - starczy wysyłać mieszankę do serca i obserwować jej wciąganie do osobliwości i odczuwać jej zapłon. Tworzenie torusa energii będzie odbywało się sam. Odczuwaj jego powiększającą się siłę i rozmiary. Karmisz osobliwość mieszanką - ona promieniuje sama. Takie życie, tak wszystko działa. Wciąganie - grawitacja. Promieniowanie - elektromagnetyzm. Tylko tyle. :D


Powodzenia

-- 26 kwie 2013, 22:42 --

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.


Ostatnio zmieniony 26 kwie 2013, 23:49 przez thozo, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 kwie 2013, 21:38 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 26 kwie 2013, 22:56 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Czyli robie wdech i podczas tego wdechu licze 1,2,3,4 i robie go tak zeby wyszedl w tym odliczaniu od 1 do 4 bez jakiegos wiekszego nacisku na to tak samo z siebie "nic na sile". I Gdy koncze odliczanie, koncze wdech w myslach mowie 1 na tej pauzie po czworce potem jak wydycham takze licze 1,2,3,4 i gdy koncze wydychac jest pauza mowie jeden. I nastepny cykl, wtedy 1 spotyka sie z 2, 2 z 3 przy wydechu jednego cyklu i pocztakiem wdechu nastepnego.

Coraz bardziej sobie to uświadamiam. Tak samo jest z modlitwa jak sie modlic to byc w pelni. Dobrze miec tez czysty umysl wiesz nie taki na sile musze miec go czystym ale gdy juz jest czysty to cieszyc sie z tego. Tak mysle ze czysty umysl jest skutkiem zycia w prawdzie z Bogiem. Chodzic bez tego calego bagazu emocjonalnego i myslowego. Negatywne emocje traktować jak prezenty dary akceptować je, pokochać, przyzwolić, nie zaprzeczać, nie próbować sie ich pozbyc, nie uciekac od nich, nie probowac kontrolowac, albo sie im opierac i nie traktować ich jak wrogów.

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 kwie 2013, 23:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
pijekole pisze:
Czyli robie wdech i podczas tego wdechu licze 1,2,3,4 i robie go tak zeby wyszedl w tym odliczaniu od 1 do 4 bez jakiegos wiekszego nacisku na to tak samo z siebie "nic na sile". I Gdy koncze odliczanie, koncze wdech w myslach mowie 1 na tej pauzie po czworce potem jak wydycham takze licze 1,2,3,4 i gdy koncze wydychac jest pauza mowie jeden.


Tak do tego miejsca na pewno OK.

Czyli jesteś na końcu 1 cyklu

Potem wdychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 2 ------------------ (Cykl 2)
Potem wydychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 2

Potem wdychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 3 ------------------ (Cykl 3)
Potem wydychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 3

Potem wdychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 4 ------------------ (Cykl 4)
Potem wydychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 4

Potem wdychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 5 ------------------ (Cykl 5)
Potem wydychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 5

itd .................
Potem wdychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 10 --------------- (Cykl 10)
Potem wydychasz 1234, wstrzymanie, a w myślach 10

Rozpisałem, bo reszty twej wypowiedzi o liczeniu nie do końca zrozumiałem, a chciałbym by było to całkowicie klarowne. Z pytania wynika, że próbowałeś, a na tym mi najbardziej zależy, by jak najwięcej ludzi spróbowało, bo przyjemny stan "powrotu do siebie, do domu" jaki osiąga się poprawnie wykonując tę technikę jest po prostu czystym DOBREM, któregoż to stanu życzę każdemu. :serducho" I oczywiście NIC NA SIŁĘ, to bardzo przyjemne.


Tak, z punktu widzenia "osobliwości" która jest w bezruchu rzeczy, czy to na zewnątrz, czy wewnątrz ciebie jak np. negatywne emocje przychodzą i odchodzą. A ty jesteś "jak nieociosany pień w rowie" jak to obrazowo stwierdza Tao Te King. Czyli sobie leży i jest :D

Emocje obserwowane to emocje w dużym stopniu opanowane.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 kwie 2013, 0:32 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lip 2010, 18:09
Posty: 557
Płeć: mężczyzna
Dobra. :)

W drugiej czesci chodzilo mi o to czy przed rozpoczeciem nastepnego cyklu na przyklad drugiego mowie 2 przed rozpoczeciem wdychania powietrza i dopiero pozniej 1,2,3,4 okazalo sie ze nie. Po prostu zaczynam drugi cykl od odliczania 1,2,3,4 bez tej 2 przed.


jak teraz patrze to wedlug tego co napisalem wczesniej wygladalo by to tak.

Cykl 1:
Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 1)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 1)

Cykl 2:
(w myślach 2) Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 2)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 2)

Cykl3:
(w myślach 3)Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 3)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 3)

Wtedy 1 przy końcu pierwszego cyklu spotykała by się z 2 przed odliczaniem 1,2,3,4 przy drugim cyklu sam nie wiem skąd mi się to wzięło.

Dobra kończę bo mieszam a nie potrzebnie. :mrgreen:


Tym tematem skłoniłeś mnie do tego żeby robić parę razy wciągu dnia świadome oddechy. Zobaczymy ile razy będę sobie przypominał w ciągu dnia.

Tego co napisałeś tez spróbuję będę szedł zaraz spać to oddychne 10 cykli potem się pomodlę później poleżę z 30 minut w teraz i nyny :)

_________________
Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 kwie 2013, 10:35 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
pijekole pisze:
Dobra. :)

W drugiej czesci chodzilo mi o to czy przed rozpoczeciem nastepnego cyklu na przyklad drugiego mowie 2 przed rozpoczeciem wdychania powietrza i dopiero pozniej 1,2,3,4 okazalo sie ze nie. Po prostu zaczynam drugi cykl od odliczania 1,2,3,4 bez tej 2 przed.


jak teraz patrze to wedlug tego co napisalem wczesniej wygladalo by to tak.

Cykl 1:
Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 1)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 1)

Cykl 2:
(w myślach 2) Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 2)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 2)

Cykl3:
(w myślach 3)Wdech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie , a w myślach 3)
Wydech (liczymy w myślach 1,2,3,4, zatrzymanie, a w myślach 3)

Wtedy 1 przy końcu pierwszego cyklu spotykała by się z 2 przed odliczaniem 1,2,3,4 przy drugim cyklu sam nie wiem skąd mi się to wzięło.

Dobra kończę bo mieszam a nie potrzebnie. :mrgreen:




Tworząc tę technikę też się nad tym zastanawiałem czy tak nie byłoby lepiej jak proponujesz. Ale nie, moja metoda jest myślę lepsza, bo TY już wiesz że zaczyna się np. drugi cykl, a mały liczący umysł tylko to "inwentaryzuje" pod koniec wdechu myśląc 2, bo TY mu tak kazałeś. TY prawdziwy kontrolujesz technikę w ten sposób, a mały gadający umysł jest kontrolowany przez CIEBIE - sprowadzony do roli podrzędnej, czyli tam gdzie jego miejsce. :D A w dodatku ma co robić to nie będzie paplał o głupotach.

Tak, w tej technice szczegóły się liczą :spoko:


EDIT
@pijekole właśnie przed chwilą przeczytałem twój podpis, o ja ślepawy...

"Zamknij oczy na chwile, wycisz się - otwórz oczy i co widzisz ? Przestrzeń, Boga, Świadomość, Bezmyślunek. Nie staraj się tego utrzymywać to jest samo utrzymujące się. Nie przywiązuj się do myśli, pozwalaj być uczucią nawet nie wiadomo jak straszne nie zabija cie. Nie oceniaj, nie osadzaj a gdy zaczynasz to robić łap się na tym i puszczaj. Tak naprawdę nic nie musisz robić, to o czym mowie to po prostu bycie, siedzenie, patrzenie. I o to chodzi, tyle."

Tak o to chodzi. To jest składnik "świadomościowy" tej techniki, najtrudniejszy z trzech. Chylę czoła.

Pozdrawiam

-- 30 kwie 2013, 21:18 --

Minęło nieco czasu i nieco doświadczeń, stąd nowy post.

Haramein wykasował i to bardzo sensownie "oddziaływanie silne" i "oddziaływanie słabe" wewnątrz jądra atomowego pozostawiając swą teorię unifikacji Wszechświata z dwoma fundemantalnymi siłami - Grawitacją, która jest ściąganiem do wewnątrz "osobliwości" i Elektromagnetyzmem, który jest promieniowaniem na zewnątrz "osobliwości" i to promieniowanie z punktu przyjmuje postać kuli. Co jest jak najbardziej naturalne.

Co ciekawe już od dłuższego czasu trenowałem swój "umysł", wiedząc że myśli tworzą rzeczywistość, na "wypromieniowywanie" z siebie danej myśli, tak by się zamanifestowała. Najpierw wpisana afirmacja. Nie działa za dobrze, mimo tego co pisali i pisali. Więc zacząłem kombinować rozumiejąc energię - logicznie rzecz biorąc - jak wypromieniuję myśl nasycając ją energią to wróci. Wyrobiłem się w tym. Nawet mi wychodziło. Jednak było to męczące, dopiero teraz widzę jak bardzo.

Sobie dziś w przyrodzie stoję i Jestem. Pomyślałem: "dobra, może dość tego promieniowania, zbadam tę drugą stronę: grawitacyjne ściąganie do osobliwości.Tym razem wybrałem osobliwość związaną z życiem planetarnym - hara, tan-tien, trochę pod pępkiem, miejsce wyznaczone precyzyjnie przez punkt, wokół którego obraca się ciało, kiedy ktoś robi salto, tak ten punkt jest w bezruchu patrząc z niektórych osi 3D, np. z tyłu...

Nie będę promieniował, teraz ściągam CAŁOŚĆ. Po prostu ściągałem wszystko co płynie do mnie, zarówno ze zmysłów, jak i z poziomów niefizycznych, tak jak leci, do tego punktu.

Z teorii Harameina wiedziałem, że w sumie najbardziej niesamowitą, jak i najbardziej omijaną przez fizyków właściwością jest "spin". Dlaczego Ziemia się obraca? Co daje energię elektronom, by przez Wieczność zapierdalały wokół jądra atomu? Tak tak, te pytania są omijane, odpowiedź naukowa brzmi: Bo tak jest... :lol:

Tak więc pomyślałem sobie, że jeśli będę tak wciągał i wciągał do osobliwości, to coś we mnie zacznie się obracać, bo na tym polega wir. To że "osobliwość" wciąga powoduje to, że wokół materia się obraca. Albo energia. Bo taki gościu na E. tak to powiedział, że jedno jest równoważne drugiemu. :D Galaktyka, wanna, whatever.

I tak chłonąłem i chłonąłem i tak po jakimś czasie poczułem, że coś we mnie zaczyna się obracać, z początku powoli....

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group