Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 24 sie 2019, 15:02

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21 sie 2013, 7:08 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 02 sty 2011, 13:32
Posty: 13
Płeć: mężczyzna
Według nauk tybetańskiego bon, które mam zaszczyt zgłębiać i stosować na co dzień człowiek nie może znaleźć prawdziwego schronienia w świecie. To światowe, zewnętrzne schronienie, bez względu na jego rodzaj, jest dobre, ponieważ go wspiera, ale nie wystarczy. Ostateczne schronienie można odszukać jedynie we własnym wnętrzu, w sobie samym, w swojej prawdziwej naturze. Nie są to buddyjskie frazesy. Uwaga człowieka powinna kierować się do wnętrza, by mógł rozpoznać swoją prawdziwą naturę, która przejawia się jako spokój ciała, cisza mowy i przestrzeń umysłu.
Gdy przyjrzymy się religiom, filozofiom i własnemu życiu, które nie zawsze zwrócone jest do wnętrza, zauważymy, że poczucie schronienia, jakie można znaleźć na zewnątrz to rzeczywiście za mało. Widzimy ogrom różnych rzeczy, warunków, słów, teorii, zjawisk, których natłok sprawia, że czujemy się w nich zagubieni.
To, co ma przynosić nam wsparcie, może nas pogrążać w jeszcze większym pomieszaniu i zagubieniu. Weźmy na przykład samą religię buddyjską z całym jej zewnętrznym przejawem. Symbole, flagi, świątynie, cała masa różnych rzeczy. Dla wielu osób mogą one wydawać się schronieniem, podobnie jak dla innych pieniądze, samochody i inne rzeczy materialne.
Bez otwarcia się na wewnętrzne schronienie, zewnętrzne schronienie stanie się dla nas pułapką. Uzależnimy się od tego, a to wcale nam nie pomoże w momencie prawdziwego kryzysu i śmierci.
Wszystko to, czemu ufamy i na czym polegamy na zewnątrz, czym się powinniśmy wspierać, bez rozpoznania wewnętrznego schronienia stanie się dla nas więzieniem.
Możemy zacząć od najbliższych rzeczy i osób, od naszego domu, naszej rodziny i znajomych. Bez kontaktu z prawdziwym, wewnętrznym schronieniem będziemy wikłać się w różne relacje, w przywiązanie do miejsca zamieszkania. Osoby i rzeczy łatwo będą wyprowadzać nas z równowagi, jako że odbiorą nam poczucie bezpieczeństwa, stabilności gdy zaczną działać lub znajdować się w stanie, który jest dla nas nieodpowiedni, czyli tak czy inaczej zawodzić i szwankować jako nasze punkty oparcia. A tak dzieje się zawsze.
Widać to zwłaszcza w obliczu śmierci. Zawala się wszystko - cały świat różnych schronień. Nic i nikt nie może pomóc. Dla tych, którzy są opuszczani, człowiek staje się nieobecny, znika, przestaje istnieć. Zawiodło wszystko i wszyscy czują się zawiedzeni.
Życie na tym świecie to za mało. Rzeczy, jakie na nim znajdujemy, możliwości, jakie przed nami otwiera to za mało. Świat jest dobry, jest pełen dóbr. Ale każde dobro ma również swoją prawdę, jest pewną prawdą. Jeśli chodzi o nasze prawdziwe, ostateczne schronienie, to musimy go szukać gdzieś indziej - w tym, co w nas ostateczne, w naszym duchu a nie ciele i jego świecie, czyli tym, co zmienne, co umiera.
To szukanie schronienia jest duchową ścieżką i medytacją. Medytacja powinna wypełniać nasze życie. Tylko wtedy moc naszego wewnętrznego schronienia będzie dla nas realna i przezwycięży przywiązania, jakie tworzymy w stosunku do tego, w czym widzimy swoje schronienie, ale co w istocie nim nie jest - w świecie dookoła, czyli w tym, co znamy z zewnątrz.
http://www.muninszaman.blogspot.com



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 21 sie 2013, 7:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 paź 2013, 9:33 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 maja 2013, 19:22
Posty: 39
Płeć: kobieta
Bardzo mądre słowa. Przywiązanie, po pewnym czasie zaczyna być dla nas trucizną i nie pozwala nam się swobodnie rozwijać. Bardzo trudno jest się od tego wyzwolić, bo ta "trucizna" uzależnia. Podobnie jest z samotnością, jeśli czujesz się samotny, to znaczy że poświęcasz zbyt mało czasu sobie i swojemu wnętrzu.

_________________
"Według zasad aerodynamiki trzmiel nie powinien latać, ale trzmiel o tym nie wie, więc nadal lata"
"ten kto widzi musi działać, jaki w przeciwnym razie byłby pożytek z widzenia"[/color]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group