Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"
http://davidicke.pl/forum/dlaczego-nie-warto-sie-uczyc-o-tzw-wielkim-wybuchu-t12961.html
Strona 1 z 1

Autor:  wschod [ 12 gru 2013, 10:28 ]
Tytuł:  dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"

wielki wybuch czy wielki wygłup - hipoteza ta składa się z sprzeczności, nie stoją za nią żadne dowody. Jest jedynie ideologią, dogmatem i przeszkodą w rozwoju normalnej nauki :bangheadwall: . Zapoznaj się co sądzą o tym fakcie naukowcy na całym świecie.


List Otwarty do środowiska naukowego!


- „wielki wybuch” jest jak dotąd dominującą teorią w historii wszechświata. Jeszcze dziś jest oparty na stale rosnącej liczbie hipotetycznych bytów: Inflacji kosmologicznej, nie barionowej materii (ciemnej materii) i ciemnej energii - są to najbardziej znaczące przykłady. Sprzeczności pomiędzy obserwacjami a przewidywaniami teorii "wielkiego wybuchu" są "rozwiązywane" przez dodanie takich "bytów". Bytów, które nie mogą lub nie były obserwowane.
Teoria ta również wymusza złamanie dwóch najlepiej sprawdzonych praw fizyki: Zasady Zachowania Energii i Zasady Zachowania Liczby Barionowej (która stanowi, że równa ilość materii i antymaterii jest tworzona z energii)

- W żadnym innym obszarze fizyki stałe wprowadzanie nowych hipotetycznych bytów i nowych praw fizyki nie jest rozważane jako wyjaśnienie poważnych sprzeczności pomiędzy teorią a obserwacjami. W każdym innym dziale nauki powtarzająca potrzeba takich bytów przynajmniej wzbudziłaby poważne pytania co do ważności leżącej za nią teorii – jeśli ta teoria nie dawałaby wyników spowodowanych przez swoje niedoskonałości.

- Teoria "wielkiego wybuchu" nie jest jedyną dostępną podstawą do opisania historii Wszechświata. Istnieją też alternatywne wyjaśnienia podstawowych zjawisk w kosmosie zawierające też: obfitość lekkich pierwiastków, tworzenie olbrzymich struktur, wyjaśnienie promieniowania tła i zależność Hubble'a.

- Do dzisiaj takie pytania i alternatywne rozwiązania nie mogą być swobodnie dyskutowane i sprawdzane. Otwarta wymiana idei jest najbardziej brakującym składnikiem głównych konferencji. Podczas gdy "Nauka jest kulturą wątpliwości" jak ujął to Richard Feynman. W dzisiejszej kosmologi wątpliwości i bunt są po prostu nie doceniane i młodzi naukowcy szybko uczą się siedzieć cicho dopuki mają oni coś dobrego do powiedzenia o Standardowym Modelu. Nawet obecnie dane są interpretowane przez stronniczy filtr. Obserwacja jest oceniana jako dobra czy zła w zależności od tego czy wspiera lub nie "wielki wybuch". W tym samym czasie prawie wszystkie finansowe i eksperymentalne zasoby są poświęcone studiom nt. "wielkiego wybuchu"
To odzwierciedla wzrastający dogmatyzm myślenia, który jest obcy duchowi wolnych zapytań naukowych. To nie może być zdrowa sytuacja.

- Jako naukowcy czujemy, że ograniczenie funduszy i dostępu do narzędzi eksperymentalnych tak by pracować tylko wewnątrz szkieletu "wielkiego wybuchu" zaprzecza podstawowemu zobowiązaniu metody naukowej by stale sprawdzać teorię z obserwacjami. Takie ograniczenie zasobów tworzy bezstronne dyskusje i badania niemożliwymi.

- Powrót do mniej dogmatycznego podejścia będzie zdrowszym dla nauk astronomicznych szczególnie kosmologii. Domagamy się by agencje podległe rządowi finansujące prace kosmologicze ustanowiły znaczący fragment tych funduszy na badania alternatywne względem "wielkiego wybuchu" jak również obserwacje sprzeczne z nim. Proponujemy wspólne komitety, składające się z astronomów i fizyków z poza obszaru kosmologii, które użyją tych funduszy. Przez ufundowanie nawet na skromnym poziomie dochodzenia nt. poprawności "wielkiego wybuchu" i możliwych alternatyw. Ta propozycja pozwoli procesowi naukowemu wskazanie najbardziej poprawnego modelu historii wszechświata.

podpisany przez ponad 400 naukowców z całego świata,
z Polski sygnatariuszem jego był prof. Konrad Rudnicki z UJ

Autor:  Sponsor [ 12 gru 2013, 10:28 ]
Tytuł:  dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"


Autor:  mwojt [ 20 sty 2014, 16:31 ]
Tytuł:  Re: dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"

Niestety ale teoria wielkiego wybuchu to niewypał. Wszechświat jest statyczny czyli się nie rozszerza i nie ma też początku czyli istnieje od zawsze. Gwiazdy się nie wypalają, zasila je grawitacja która jest właściwie światłem odległego wszechświata bardzo mocno przesuniętym ku czerwieni. Grawitacja nie przyciąga tylko spycha na siebie ciała od zewnątrz, to zwykłe promieniowanie elektromagnetyczne które pochłania każda gwiazda i przetwarza na promieniowanie o wyższej częstotliwości czyli światło.

Autor:  kerth [ 20 sty 2014, 22:01 ]
Tytuł:  Re: dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"

Po pierwsze, to o ile pamiętam są domysły, ale nie ma innej tak spójnej teorii, jak teoria wielkiego wybuchu, wyjaśniająca stworzenie wszechświata (aczkolwiek tej też dużo brakuje). Jeżeli jest, to bardzo proszę o odnośniki - chętnie poczytam (ale jeszcze raz - spójna teoria).

mwojt pisze:
Niestety ale teoria wielkiego wybuchu to niewypał. Wszechświat jest statyczny czyli się nie rozszerza i nie ma też początku czyli istnieje od zawsze. Gwiazdy się nie wypalają, zasila je grawitacja która jest właściwie światłem odległego wszechświata bardzo mocno przesuniętym ku czerwieni. Grawitacja nie przyciąga tylko spycha na siebie ciała od zewnątrz, to zwykłe promieniowanie elektromagnetyczne które pochłania każda gwiazda i przetwarza na promieniowanie o wyższej częstotliwości czyli światło.


Na czym opierasz te tezy? Tworzenie supernowej, czy czerwonego karła zostały zaobserwowane. W związku z tym gwiazdy się wypalają/zapadają. Grawitacja to światło? Czyli fala? Jakikolwiek dowód?
A niżej piszesz, że grawitacja to promieniowanie elektromagnetyczne - czy to się nie wyklucza lekko?
Rozszerzanie wszechświata, to też oczywiście hipoteza, ale dość prawdopodobna.

Autor:  WeaponX [ 22 sty 2014, 12:27 ]
Tytuł:  Re: dlaczego nie warto się uczyć o tzw. "wielkim wybuchu"

kerth pisze:
Po pierwsze, to o ile pamiętam są domysły, ale nie ma innej tak spójnej teorii, jak teoria wielkiego wybuchu, wyjaśniająca stworzenie wszechświata (aczkolwiek tej też dużo brakuje). Jeżeli jest, to bardzo proszę o odnośniki - chętnie poczytam (ale jeszcze raz - spójna teoria).


Jest inna spójna i logiczna teoria powstania wszechświata, aczkolwiek nie jest jeszcze w pełni rozwinięta by wyjaśnić wszystko.

http://www.model31.pl

"Każda wielka idea jest na początku bluźnierstwem"

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/