Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.
http://davidicke.pl/forum/znowu-o-wegetarianizmie-wg-who-wegetarianizm-to-choroba-t9832.html
Strona 1 z 1

Autor:  aponivi [ 29 mar 2012, 5:42 ]
Tytuł:  Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Cytuj:
Większość wegetarian na całym świecie będzie w szoku, ponieważ eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) uznali ich, jako umysłowo chorych. Przedstawiciele ruchów propagujących humanitaryzm względem zwierząt i zdrowy styl życia według nich powinni znaleźć się na liście pacjentów szpitali psychiatrycznych.




Wegetarianie od dawna znajdują się pod ostrzałem ludzi, którym trudno uwierzyć w coś takiego jak skuteczne i bezbolesne istnienie przy rezygnacji z jedzenia mięsa. Wiele "Zwierząt pastwiskowych", jak określają ich pejoratywnie amatorzy kebabów i steków jest wręcz zmuszonych ukrywać swoje kulinarne upodobania, aby uniknąć prześladowania i kpin ze strony innych osób.



Jako główny argument stosowany przez przeciwników wegetarianizmu zazwyczaj stwierdza się, że zdrowe przetrwanie bez produktów zwierzęcych nie jest możliwe, że człowiek jest z natury drapieżnikiem, a tysiące krów i świń ubitych na mięso codziennie jest wynikiem doboru naturalnego.



W odpowiedzi, zwolennicy "diety humanitarnej" wyprodukowali setki książek i filmów, w których wyjaśniają, w jaki sposób można uzyskać wszystkie witaminy z owoców i warzyw, porównując rzeźnie do hitlerowskich obozów zagłady. Bądź co bądź w wyniku ostatnich deklaracji WHO wegetariańska społeczność międzynarodowa poniosła kolejny cios.



I nie jest to tylko złośliwą emanacją małostkowości i konserwatyzmu autorytetów ze Światowej Organizacji Zdrowia. Niedawno pod auspicjami WHO odbyło się seminarium, na którym wydano rozszerzoną listę chorób, które należy zwalczać przez psychiatrę. Wegetarianizm i surowa dieta znalazły się w towarzystwie innych dolegliwości psychicznych, które mieszczą się w definicji "przyzwyczajenia i zaburzenia impulsowe".



Zwolennicy ścisłej diety bywają klasyfikowani, jako osoby nieodpowiedzialne. Powodem tego było niedawne zdarzenie w hiszpańskiej Maladze, gdzie w jednej z lokalnych rodzin właśnie purystyczne zwyczaje żywieniowe doprowadziły ich dzieci do stanu śpiączki. Zakazano im jedzenia mięsa i produktów, które zostały poddane obróbce termicznej, czyli gotowanych, smażonych, grillowanych i innych. Dzieci uratowali sąsiedzi, którzy na czas wezwali lekarza i policję. Niekompetentni dorośli "wegetarianie" zostali wysłani do szpitala psychiatrycznego.



Opublikowany przez WHO dokument wywołał burzę protestów wśród wegetarian na całym świecie. Napisali wiele listów do organizacji, która potwierdziła, że ​​dobrze przygotowana dieta warzywna nie jest zła, po prostu nie można na siłę narzucać swojego punktu widzenia innym, powodując na przykład dzieci, które musiały zrezygnować z mięsa.



Dla pocieszenia wegetarian warto przypomnieć, że WHO już kiedyś w wyniku głosowania ustaliło, że homoseksualizm nie jest chorobą więc skoro można coś takiego stwierdzić podnosząc rękę to można też stwierdzić, że sposób żywienia jest zaburzeniem psychicznym. Cóż, postęp w akcji.


Źródło: http://www.newsland.ru/news/detail/id/922965/


A Wy co o tym myślicie? Jak dla mnie paranoja, eh...

Autor:  Sponsor [ 29 mar 2012, 5:42 ]
Tytuł:  Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.


Autor:  La_Mandragora [ 29 mar 2012, 6:07 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Cytuj:
Większość wegetarian na całym świecie będzie w szoku, ponieważ eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) uznali ich, jako umysłowo chorych.


Przeczytalam to i nawet nie zadalam sobie trudu, zeby brnac w to dalej.

Umyslowo chorzy. Jakas psychiatryczna diagnoza? A... czy teraz nie idzie zdiagnozowac wszystkiego?

Ile mozna zdiagnozowac... tu fajny temat:


Nowa choroba - Zespół Aroganckiego Opozycjonisty
http://davidicke.pl/forum/nowa-choroba-zespo-aroganckiego-opozycjonisty-t9420.html

Z doswiadczenia z corka wiem, ze zdiagnozowac jako chorobe mozna absolutnie wszystko, wiec rzeczywiscie nie dziwi, ze i wegetarianizm sie zalapal na liste zyczen.


Oczywiscie nastepni beda breatharianie, bo nie jedza i ci co jedza, bo sa uzaleznieni od jedzenia; ci co zyja w celibacie, bo zadaja sobie cierpienie i ci, co uprawiaja seks, bo za bardzo sa uzaleznieni od sprawiania sobie przyjemnosci; ci co nie lubia tanczyc, bo sa zbyt sztywni i ci co bardzo lubia tanczyc, bo sa zbyt rozpasani itd.

Paranoja...

A WHO... tak... bardzo inteligentna organizacja. Ufam jej 100%, bo to tylko ta sama organizacja, ktora zaleca masowe szczepienia noworodkow i niemowlat.

Aaa... zaraz, zaraz... ja przeciez nie szczepie... czy jakos tak... :hmmm: :twisted:

Drogie WHO! Podczas nastepnego super pomyslu UDAJ sie samo ze swoimi super YNTELYGENTYMI pracownikami do jakiegos porzadnego :shock: psychiatry. Ciekawe, jaka chorobe umyslowa stwierdzi sie u nich. Mruga Zespol przyglupiego pracownika WHO?

Autor:  konserwa [ 29 mar 2012, 8:23 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

zauważam, iz podnoszone w pewnych kręgach opisy tzw. odcięć fraktalnych
zaczynają obejmować środowiska związane z "NWO" czego tzw. agendą jest
ekipa z WHO - nieprzypadkowa nazwa who is it?
to bardzo dobra wiadomość - presja energetyczna jest już nie do zniesienia dla pasożytów
stąd coraz więcej wariactwa, w tym wypadku wariactwa groteskowego :king:

Autor:  CatJarzyna [ 29 mar 2012, 10:15 ]
Tytuł:  wegetarianizm uznany przez WHO za chorobę psychiczną

nie wiem czy to już było... ale zostawiam zainteresowanym



Niedawno pod auspicjami WHO odbyło się seminarium, na którym wydano rozszerzoną listę chorób, które należy zwalczać przez psychiatrę. Wegetarianizm i surowa dieta znalazły się w towarzystwie innych dolegliwości psychicznych, które mieszczą się w definicji "przyzwyczajenia i zaburzenia impulsowe".



Zwolennicy ścisłej diety bywają klasyfikowani, jako osoby nieodpowiedzialne. Powodem tego było niedawne zdarzenie w hiszpańskiej Maladze, gdzie w jednej z lokalnych rodzin właśnie purystyczne zwyczaje żywieniowe doprowadziły ich dzieci do stanu śpiączki. Zakazano im jedzenia mięsa i produktów, które zostały poddane obróbce termicznej, czyli gotowanych, smażonych, grillowanych i innych. Dzieci uratowali sąsiedzi, którzy na czas wezwali lekarza i policję. Niekompetentni dorośli "wegetarianie" zostali wysłani do szpitala psychiatrycznego.



Opublikowany przez WHO dokument wywołał burzę protestów wśród wegetarian na całym świecie.



http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/weget ... psychiczna

http://www.polskatimes.pl/artykul/10386 ... l?cookie=1

Autor:  La_Mandragora [ 29 mar 2012, 10:17 ]
Tytuł:  Re: wegetarianizm uznany przez WHO za chorobę psychiczną

http://davidicke.pl/forum/znowu-o-wegetarianizmie-wg-who-wegetarianizm-to-choroba-t9832.html

Bylo... dzisiaj juz o tym. :)

Autor:  Ubawiony [ 29 mar 2012, 10:40 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Dno i 666 ton mułu.... ale kto by się tym przejmował.

Autor:  Krzysztof [ 29 mar 2012, 10:48 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Proponuję założyć klub Anonimowych Wegetarian i stworzyć grupy wsparcia.
:lol: :lol: :lol:

Tylko najpierw trzeba by zdiagnozować tych biednych "chorych" upośledzonych fizycznie schorowanych ludzi... :tak:
tak mi ich żal...z głupoty nie wiedzą co czynią... :drugged: Trzeba ich wyedukować...

Sądzę że za teksty "przyzwyczajenia i zaburzenia impulsowe" dostali by ...po ryju :lol:
ale to nie ten typ ludzi... :hejka:

phpBB [video]



No może po ryju nie od mnichów ...ale od Jean-Claude Van Damma jakby ktoś mu dał do zrozumienia że jest chory psychicznie :twisted:

Obrazek

a to lista chorych psychicznie... :lol: :lol: :lol:

http://wolfpunk.most.org.pl/vegeslaw.htm

Autor:  Filiżanka [ 29 mar 2012, 11:36 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

A mi tu bardziej straszno niz śmieszno.
15 lat temu, pracując w szkole, zostałam wezwana na dywanik. Bosa doszły słuch, że należę do groźnej sekty wegetaian. Wtedy to właściwie to byłam vega... czego dzisiaj nie mogę powiedzieć.
To co WHO plecie to argument np. dla rodziców, kolejny, jak nie zjesz kotlecika to znaczy, że coś z tobą nie halo.

Autor:  aponivi [ 29 mar 2012, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Filiżanka, powiem Ci, że coś w tym jest. Na zjeździe rodzinnym, przy obiedzie, kiedy moi dalsi krewni starego pokolenia dowiedzieli się, że nie jem mięsa, pd razu padły zarzuty i pytania, czy aby nie należę do jakiejś sekty. O CO CHODZI? :shock: :cooo?:

Red, haha, pomysł z grupą wsparcia jak najbardziej mi się podoba :D Zapisuję się, jako pierwsza na liście. Już to widzę. Cześć, nazywam się XXX, mam problem - nie jem mięsa od XXX czasu... :lol:

Autor:  paranoid [ 30 mar 2012, 16:25 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

to samo u mnie - kilka razy babcia do mnie z tekstem "czemu ty mięsa nie jesz! ty w sekcie jakiejś musi jesteś!"
skąd takie myślenie to nie mam pojęcia

Autor:  aponivi [ 31 mar 2012, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Też nie wiem.
Ale to nam robi nie fajną opinię :zniesmaczony:

A swoją drogą...

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sprostowanie-who-dementuje-ze-wegetarianizm-choroba-psychiczna
Jednak nie? ;)

Autor:  _untu [ 06 kwie 2012, 21:02 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Chyba gdzieś tak... od 2 miesięcy (od kiedy zobaczyłem...) nie jem mięsa, rzuciłem alkohol (wylałem wino z ryżu, które już prawie było dobre), od kilku dni nie palę, czytam co kupuję (E "NUMER"). Mówię o aspartamie, itp.
Moja żona zasięgnęła opinii psychologa, którego pierwszym pytaniem było: "DO JAKIEJ SEKTY ON NALEŻY?"
Moja matka również myśli, że jestem w jakiejś sekcie i powiedziała mi, że za 2 lata wyląduję w wariatkowie.
Pozdrawiam Wszystkich.
Nowoprzebudzony :hura:

Autor:  rekrul [ 06 kwie 2012, 22:19 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Cytuj:
Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.


Ktoś nazwał rzeczy po imieniu, bo gdyby nie ta nagonka na eko i wege wogo waga wigi gugu itp. to wirus by nie podołał.

EDIT: No i zapomniał bym, że za dużo ehu ohów i ahów 8-) za dużo światła :mrgreen:

EDIT2: Światło i ciemność mają wspólną cechę, nic nie widać tak jak i tutaj, coraz częściej :)

Autor:  La_Mandragora [ 07 kwie 2012, 11:34 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Mnie zawsze smiesza reakcje na fakt niejedzenia miesa czy ryb " :shock: niemozliwe! to co ty w ogole jesz? :boisie: "... To tak, jakby poza miesem, rybami, nabialem... nie bylo na swiecie NIC do jedzenia. No kompletnie nic... :lol:
Z tekstami o sektach sie nigdy nie spotkalam... ale ogolnie moje otoczenie jest przyzwyczajone do moich "dziwactw". Wege jestem, jakby nie bylo, nie od wczoraj... wiec jakos tak juz kwestia przyzwyczajenia.
Oczywiscie jak bywam tu czy tam... to nieraz bywaja opowiesci... "dzis gotuje rosolek" i spojrzenie w moja strone... "na miesku, taki aromatyczny :hi hi: "... Ha! i pytanie "no bo ty nie jesz miesa... a caly aromacik bierze sie wlasnie z miesa! :hi hi: "... i tak w tym stylu... Kiedys opowiadalam, ze gotowalam szczawiowke... a osoba ta na to "ale jak ty to zrobilas bez miesa? :shock: "
No nic... bawi mnie to... :lol:

Autor:  aponivi [ 07 kwie 2012, 17:14 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

rekrul pisze:
Cytuj:
Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.


Ktoś nazwał rzeczy po imieniu, bo gdyby nie ta nagonka na eko i wege wogo waga wigi gugu itp. to wirus by nie podołał.

EDIT: No i zapomniał bym, że za dużo ehu ohów i ahów 8-) za dużo światła :mrgreen:

EDIT2: Światło i ciemność mają wspólną cechę, nic nie widać tak jak i tutaj, coraz częściej :)

rekrul, proszę Cię o trochę szacunku dla ludzi. Jestem wegetarianką nie za sprawą "nagonki" tylko własnych różnego rodzaju pobudek. Nie prowadzę krucjat, uważam, że każdy ma swój rozum, swoje sumienie i prawo wyboru. Nie obrażam ludzi jedzących mięso i proszę Cię o to samo, Twoja wypowiedź nie jest zbyt miła, nie czuję się chora psychicznie ;/
Z jednym muszę się z Tobą zgodzić - coraz więcej syfu tu na forum, coraz więcej niepotrzebnych kłótni i sprzeczek, negatywnych emocji i wszelkiego rodzaju paskudztwa, które tylko przysłania tematy ;/

Mandragora, reakcje są baaardzo różne i faktycznie w większości śmieszne. Wspominałam już o historii z "sektą". Poza tym zdarzały się różne ciekawe. Zazwyczaj ludzie bardzo się dziwią, wręcz nie mogą tego pojąć :mrgreen: Jeden z moich znajomych ostatnio nie chciał w to uwierzyć, po czym sam stwierdził, że on to mógłby na okrągło wpie***lać tylko i wyłącznie mięso.
Mój przyjaciel za to podsumował mój wegetarianizm w inny sposób - stwierdził, że mam kompleksy i muszę się jakoś wyróżniać, żeby się dowartościować ;) (Z czym ja się stanowczo nie zgadzam, ale jeżeli takie tłumaczenie ułatwia mu życie to proszę bardzo :lol: ) Także widzisz, ile ludzi, tyle reakcji ;)

Autor:  Vortex7 [ 07 kwie 2012, 17:58 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

Na rawach, to już w ogóle zonk i zabawa :D

Autor:  trigi [ 09 kwie 2012, 17:42 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

aponivi pisze:
Mandragora, reakcje są baaardzo różne i faktycznie w większości śmieszne. Wspominałam już o historii z "sektą". Poza tym zdarzały się różne ciekawe. Zazwyczaj ludzie bardzo się dziwią, wręcz nie mogą tego pojąć :mrgreen: Jeden z moich znajomych ostatnio nie chciał w to uwierzyć, po czym sam stwierdził, że on to mógłby na okrągło wpie***lać tylko i wyłącznie mięso.
Mój przyjaciel za to podsumował mój wegetarianizm w inny sposób - stwierdził, że mam kompleksy i muszę się jakoś wyróżniać, żeby się dowartościować ;) (Z czym ja się stanowczo nie zgadzam, ale jeżeli takie tłumaczenie ułatwia mu życie to proszę bardzo :lol: ) Także widzisz, ile ludzi, tyle reakcji ;)

Z głupcami sie nie dyskytuje bo ściągną cie do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.
Co bowiem nocą jest dla wszystkich istot, czasem przebudzenia jest dla samo-kontrolującego się .A co czasem przebudzenia jest dla wszystkich żywych istot, to nocą jest dla dociekającego mędrca". BG 2.69

WHO dementuje plotki o tym, że organizacja dodała wegetarianizm i surową dietę na listę chorób psychicznych.
Na swoim Twitterze WHO poinformowała, że krążąca w sieci wiadomość to mistyfikacja, a fani wegetarianizmu i surowej diety nie zostali uznani za chorych psychicznie. Okazuje się, że rosyjski portal publikujący tę informację wprowadził swoich czytelników w błąd.
Jest to jednocześnie sprostowanie informacji, która od dwóch dni jest powodem burzliwych rozmów na forach oraz innych portalach społecznościowych. Plotka ta wywołała niemałe oburzenie wśród osób preferujących wegański styl życia.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wege ... 29330.html

Autor:  rekrul [ 09 kwie 2012, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Znowu o wegetarianizmie. Wg WHO wegetarianizm to choroba.

trigi pisze:
Plotka ta wywołała niemałe oburzenie wśród osób preferujących wegański styl życia.


Tego właśnie najbardziej się obawiałem, wirus zniszczy, zabije swojego żywiciela by przetrwać. Tym samym podtrzymując obecny system wojen, coś w stylu patrz i ucz się synu, córko jak to się robi i siekiera pełna krwi :mrgreen: - nie potrafi "po prostu" żyć.

taki ton muzyki mi się nasuwa:

phpBB [video]

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/