Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Inedia, Niejedzenie, Odzywianie
http://davidicke.pl/forum/inedia-niejedzenie-odzywianie-t534.html
Strona 1 z 2

Autor:  LCH [ 21 lip 2009, 6:16 ]
Tytuł:  Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Zbior wiekszosci filmow nakreconych podczas wykladow, glownie na temat niejedzenia, jak i zarowno swiadomego spozywania, zdrowia, Swiadomosci, oraz ogolnie pojetego rozwoju duchowego. Seminaria odbyly sie w Polsce i zostaly przeprowadzone oraz nagrane przez Joachima Werdina. Jego strona: www.niejedzenie.info

http://www.veoh.com/search/videos/q/scianto

Autor:  Sponsor [ 21 lip 2009, 6:16 ]
Tytuł:  Inedia, Niejedzenie, Odzywianie


Autor:  Wyspa [ 21 lip 2009, 13:51 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

WARSZAWSKI KLUB ŻYJĄCYCH W ŚWIETLE - PIERWSZE SPOTKANIE 2002.06.01 CZĘŚĆ 1 (przekonwertowane na .avi aby można było dobrze przewijać co nie było możliwe wcześniej)
(server przeklej.pl)
CZĘŚĆ 1 http://www.przeklej.pl/plik/warszawski- ... 02sj7qj8nq
CZĘŚĆ 2 http://www.przeklej.pl/plik/warszawski- ... 02sj5b68nq

Warszawski Klub Żyjacych w Świetle (1/5) - pierwsze spotkanie [2002.06.01] (cześć 1)
http://www.youtube.com/watch?v=-Low2Vdm5yg

Warszawski Klub Żyjacych w Świetle (2/5) - pierwsze spotkanie [2002.06.01] (cześć 1)
http://www.youtube.com/watch?v=m_7V5nRcJ88

Warszawski Klub Żyjacych w Świetle (3/5) - pierwsze spotkanie [2002.06.01] (cześć 1)
http://www.youtube.com/watch?v=MdcNjJBV6xo

Warszawski Klub Żyjacych w Świetle (4/5) - pierwsze spotkanie [2002.06.01] (cześć 1)
http://www.youtube.com/watch?v=3Mf6WvkCLz8

Warszawski Klub Żyjacych w Świetle (5/5) - pierwsze spotkanie [2002.06.01] (cześć 1)
http://www.youtube.com/watch?v=SxnIclHIEPE

8-) 8-) 8-)

Autor:  trzysz [ 29 lip 2009, 13:52 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Na stronie:
LCH pisze:
jest książka pt: "Styl życia bez jedzenia" i muszę powiedzieć, że jest świetna! Nie chodzi o niejedzenie, bo przeczytałem już kilkadziesiąt stron z niej i na ten temat jeszcze niczego się nie dowiedziałem ;) ale po prostu fantastycznie autor opisuje... hmm... no, chciało by się napisać "wszystko" ;)
Pisze o świadomości, pisze o grze, zwanej "życiem" i jej aspektach, pisze o naszych przyzwyczajeniach i o tym jak można je wykorzystać (niekoniecznie w pozytywny sposób), pisze świetnie o informacji i wiedzy...
No po prostu jestem pod wrażeniem trafności i prostoty zawartych w książce informacji :mrgreen:

Dla zachęty kilka słów o informacji - pierwszy rozdzialik z ww książki:

TO TYLKO INFORMACJA
W tej książce zawarte są tylko informacje. Informacja może być (w części albo w całości) prawdziwa albo fałszywa, bez względu na to, gdzie się znajduje.
?Wielki mistrz duchowy?, ?oświecony?, ?guru?, telewizja, książki, internet i inne są źródłami informacji. Żadne z tych czy innych źródeł informacji nie da ci wiedzy.
Wiedzę człowiek buduje w sobie poprzez doświadczenie. Do budowy może wykorzystać informacje z różnych źródeł, sprawdziwszy je, doświadczywszy je na sobie. Wtedy może powiedzieć, że wie. Przedtem wierzył, nie wiedział, a wiara nierozerwalnie związana jest z wątpieniem (w rzeczywistości, to ta sama rzecz, tylko z drugiej strony). W co wierzysz (że coś jest prawdą), w to także wątpisz, a kiedy wątpisz, to masz w sobie cząstkę wiary. Kiedy wierzysz, wtedy pytasz, szukasz aż dochodzisz do wiedzy. Kiedy wiesz, wtedy nie pytasz, wiesz i koniec.
Zatem nie wierz ślepo temu, co tu jest napisane, najpierw sam dowiedz się. Możesz z tych informacji skorzystać w dowolny sposób, możesz je np. na sobie sprawdzić, żeby budować własną wiedzę. Jeżeli jednak ślepo będziesz wierzył temu, co tu jest napisane, to może zdarzyć się, że z tego powodu będziesz cierpiał.
Kiedy uważasz otrzymane informacje za swoją wiedzę, to stajesz się niewolnikiem źródła informacji. Grupy ludzi wierzących tzw autorytetom stają się łatwo manipulowalne. Stąd wzięła się jedna z najważniejszych przyczyn (i sposobów), dlaczego mogły powstać i rozwijać się religie, -izmy, partie i inne organizacje kontrolujące ludzi a nawet style życia.
Inaczej mówiąc, postanowiłem ci powiedzieć ? myśl sam. Korzystaj z informacji, traktuj ?mistrzów duchowych?, ?uznane autorytety?, środki masowego przekazu itd. jako tylko źródła informacji. A z tymi informacjami już pracuj sam, nie pozwalając sobą manipulować. Sam sprawdzaj, sam doświadczaj, bo inaczej nie będziesz wiedział, będziesz tylko wierzył.
I na koniec tej ... informacji zapytam cię: Czy wierzysz w Boga? Tak? Nie? Dlaczego?

Autor:  alchemik [ 03 sie 2009, 13:11 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

czlowiek odzywiajacy sie czyms innym niz geste, fizyczne pozywienie, sam staje sie nieco bardziej lekki pod kazdym wzgledem, blizej mu do prawdy stad w ksiazce duzo trafnych sformulowan.
inedia jest zarazem czyms banalnie prostym, wrecz oczywistym, jak i nieosiagalnym, podobnie jak dla niektorych ludzi naturalny jest wegetarianizm, kiedy dla innych to cos nie do pomyslenia. tak naprawde chodzi tylko o stan umyslu. to nie tak, ze bedac na inedii nie odzywiasz sie w ogole - po prostu jesz co innego. jedni wierza, ze czerpia energie z powietrza, drudzy ze z wody, slonca, inni odzywiaja sie po prostu energia, ktora nazywaja prana, chi, swiatlem - to tylko kolejny dowod ze wszystko zalezy od tego jak zaprogramujemy swoje cialo. mysle, ze powiedzenie 'jestes tym co jesz' jest bardziej prawdziwe, niz wydaje sie wiekszosci ludzi, a, no coz, 'jedzac' swiatlo, sami stajemy sie w pewnym sensie swiatlem, i jest to naprawde piekna droga.
nie podchodzcie do tego tematu z ignorancja, akurat na tym forum, kiedy macie wszyscy wiedze o codex alimentarius i innych rzeczach ktore sie dzieja, chyba domyslacie sie, ze uwolnienie sie od koniecznosci spozywania coraz bardziej trujacego jedzenia (chociaz tak naprawde powinnismy nazywac to wyrobem jedzeniopodobnym :D ) jest bardzo pozadane, zwlaszcza jesli mamy ochote zeby sobie jeszcze pozyc troche dluzej niz te 5 czy 10 lat, ktore nam daja.

Autor:  alijaa [ 19 sty 2010, 12:23 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

ostatnio dostałam newsletter o kursie na odżywanie praną, może kogoś zainteresuje, jest tam równiez podany kontakt:

Cytuj:
Seminarium Światła przygotowujące do
Odżywiania Praną
Być może Ty lub ktoś z Twoich bliskich, przyjaciół, znajomych
czekacie na tę wiadomość...
Dieta Praniczna jest Nowym Stylem Życia, który pozytywnie odmienia sposób funkcjonowania.
Na całym świecie, także w Polsce jest już wiele osób, które włączają zasady Odżywiania Praną (Odżywiania Światłem) do swej codzienności.


UWAGA!

Jest to zupełnie coś innego niż głodówka!


12-13 grudnia 2009r. / później było przeniesione na styczeń z powodu za malej liczby chętnych / w Warszawie odbędzie się Seminarium Światła – Startowe,

Pierwsze z cyklu czterech, dwudniowych Seminariów przygotowujących do przejścia na Odżywianie Praną lub do stosowania Diety Pranicznej. Zajęcia będą odbywać się co 4-6 tygodni.

Seminarium Światła


* praktyczne przygotowanie do Odżywiania Praną lub do możliwości zmniejszenia ilości spożywanego pokarmu (czyli stosowania Diety Pranicznej) – każdy uczestnik Seminarium podejmuje indywidualnie taką decyzję
* poprawa samopoczucia, stanu zdrowia
* możliwość zmniejszenia ilości snu (w razie potrzeby)
* pozyskiwanie życiowej energii, radości i entuzjazmu do działania
* wzrost kreatywności, koncentracji uwagi
* wzrost wydolności czasowej
* uwrażliwienie na odbiór informacji z otaczającego świata
* wolność i wygoda

* dodatkowy czas na hobby
* poszerzanie świadomości i wzrost intuicji ułatwiających podejmowanie właściwych decyzji

i radzenia sobie z tym, co nas spotyka

to również:

* kwantowy skok we własnym rozwoju
* uniezależnienie się od szkodliwego pożywienia zalewającego rynek! (żywność skażona truciznami, napromieniowana, zawierająca szkodliwe konserwanty, genetycznie modyfikowana – szczegóły w Codex Alimentarus dostępny w internecie)
* przyczynienie się do podniesienia energetyki całej Ziemi, do oczyszczenia Zbiorowej Świadomości z lęku przed głodem, brakiem pieniędzy czy utratą zdrowia;

* przygotowanie do ROKU 2012 - przełomowego okresu w dziejach świata.


Osoby zainteresowane otrzymaniem formularza zgłoszeniowego lub po prostu więcej informacji o Seminarium i osobie prowadzącej – proszone są o podanie swego e-maila pisząc na adres:

veni.dieta.praniczna@gmail.com

Autor:  Krzysztof [ 19 sty 2010, 13:13 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Ile to by problemów zaoszczędziło ? Czy można tak żyć i normalnie pracować w średnio porypanej firmie z kredytem do spłaty? Pytam poważnie.

Autor:  alijaa [ 19 sty 2010, 14:10 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Joahim Werdin potrafił tak przez kilka lat i to nie tylko on.. miał i ma sowja firmę handlowa import z Chin , przez cały ten czas.

Autor:  Wyspa [ 19 sty 2010, 15:14 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Tutaj zebrałem filmy o inedii: (bardzo pomocne w zrozumieniu co i jak!)
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie.html#bretarianizm_/_inedia

Autor:  alchemik [ 20 sty 2010, 13:36 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

redmuluc pewnie ze mozna. powiem ci lepiej, jestem pewien ze szybko znalazlbys sobie lepsza prace albo w ogole pomysl na zdobycie pieniedzy w przyjemniejszy sposob. no i pomysl ile pieniedzy wydajesz co miesiac na jedzenie... kredyt by sie sam splacil ;)

Autor:  Wyspa [ 02 lut 2010, 20:14 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

bizon2012: zaproś kolege na forum ;) niech się podzieli swoją historią :tak:

Autor:  alijaa [ 03 lut 2010, 11:29 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

hehe natrafiła na stronę http://www.breatharian.com/home.html
sprawdźcie ten opis.... :lol: :lol:
Cytuj:
''THE EMPOWERED ASCENSION''
OR
"IMMORTALITY " WORKSHOPS
BY
Wiley Brooks, Breatharian,
Spiritual Teacher, Inter-dimensional Traveler, and Founder of
The Breatharian Institute Of America

The cost is $1,000,000.00 USD
( Click here ''Immortality workshops" for more info.)

WORKSHOPS MUST BE COMPLETED BEFORE DECEMBER 21, 2012
(480)-406-9463
wileybrooks@breatharian.com

Autor:  trzysz [ 03 lut 2010, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

ceni się chłopak :spoko:

Autor:  detro [ 05 lut 2010, 15:15 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Temat "niejedzenia" Inedii jest bardzo interesujący.
Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej.

Jednak teoria zawsze pozostanie teorią...
Może jest jakiś praktyk na forum?

Autor:  alijaa [ 05 lut 2010, 15:40 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

@detro - wszystko jest w linku podanym w pierszym poscie - niejedzenie.info, jest tez tam forum gdzie wypowiada sie J Werdin, poza tym Joahim napisal tez ksiazke o niejedzeniu.

ta strona breatharian.com to jakas sciema, zobaczcie:

Cytuj:
Breatharian Institute Of America
The five magical 5th dimensional words.


1. Jot Niranjan

2. Omkar

3. Rarankar

4. Sohang

5. Sat Nam

Start meditating with these magic words for at least 30 minutes a day to begin with and increase your meditatiing time to 2 hours a day as soon as possible. Repeat them in the exact order that they are.

Do the meditation excersize before drinking lots of diet coke in the 20 oz and 1 liter sizes (with caffeine) in the plastic bottles only. Along with a double-quarter-pounder/with cheese meal at McDonald's only. Always meditate 30 mins to an hour before eating. Try to eat at least one meal a day for a while. Go back to my web site periodically to see if you can start to feel the magic after reading a few paragraphs.

IMPORTANT NOTE: DO NOT DRINK WATER OF ANY KIND OR FROM ANY SOURCE AND, MOST IMPORTANTLY,DO NOT EAT ANY FRUITS OR VEGETABLES DOING THIS REGIME!!!

PLEASE READ THE STORY OF THE BREATHARIANS BY CLICKING ON THE "BREATHARIANS" TAB, FOR MORE INFORMATION ON THE "5 MAGIC WORDS AND THE DIET!!!

Wiley

Autor:  przemo4898 [ 16 lut 2010, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Już jakiś czas temu spotkałem się ztematem i jakąś książkę w formie e-booka mam.Tam jest 30 dniowa "kuracja" opisana dzień po dniu, co robić i jakie autorka miała odczucia itp.
Jestem bardzo chetny na "niejedzenie" bo same plusy:) ktoś jeszcze chętny?

Autor:  radoslaw [ 16 lut 2010, 19:37 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

redmuluc pisze:
Ile to by problemów zaoszczędziło ? Czy można tak żyć i normalnie pracować w średnio porypanej firmie z kredytem do spłaty? Pytam poważnie.


Można, ale tylko "w dziczy", z daleka od miasta - ludzie organizujący takie kursy mówią od razu że w mieście jest to niemożliwe.

pozdrawiam

Autor:  Wyspa [ 16 lut 2010, 19:47 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

radoslaw: bzdura... skoro diete możesz zmienić w mieście ze złej na bardzo zdrową to i możesz na inedie przejść... wiadomo że na wsi, pośród natury będzie lepiej ale nie przesadzałbym że w mieście jest to niemożliwe! to totalna bzdura... słońce nawet w miastach świeci i już ma się dodatkową energie aby się zasilić... z powietrzem może być gorzej -> wiadomo ruch uliczny itd itp dużo syfu ale i tak jak ktoś się stale oczyszcza poprzez odpowiednią dietę to to będzie bardzo szybko z niego wychodzić... warto próbować nawet jak jest się w mieście! ale oczywiście lepiej jak jest się na wsi ale nie ma co się zniechęcać! zdrowa dieta to absolutna podstawa! :hi hi: to jest fundament do pójscia dalej :hi hi: Pozdro :hejka: :hi hi:

Autor:  trzysz [ 16 lut 2010, 23:39 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

hmm... Nie wiem, czy jest to niemożliwe, ale jak już pisałem, koleżanka, która była inedyczką przez pół roku, opowiadała mi, że wyprawy do miasta były bardzo nieprzyjemnym przeżyciem... Inedyk otwiera się bardzo na zewnętrzne wpływy i przynajmniej dopóki nad tym nie zapanuje, atmosfera miasta jest po prostu zabójcza - nie chodzi o zanieczyszczenia fizyko-chemiczne, ale o mentalne i emocjonalne brudy - delikatnie mówiąc, można po prostu ześwirować ;) Oczywiście jeśli ktoś chce spróbować, to nie ma żadnego problemu, ale trzeba słuchać samego siebie i nic nie robić na siłę. Z pewnością w mieście jest to znacznie trudniejsze, bo wszystko musi się dziać niejako naraz - otwieranie się i nauka panowania nad nim. Inedia, to nie tylko stan fizyczny, ale jeszcze bardziej duchowy, a w atmosferze miasta przesiąka się również niematerialnym syfem. Mówisz, że organizm się oczyszcza, ale nie jest się w stanie oczyścić bardziej niż do poziomu otoczenia - i tu jest pies pogrzebany ;)

To jest teoria + zeznania świadka, który pościł długo na wsi.
Jeśli spróbujesz długiego postu w mieście (kilka miesięcy), to z pewnością będziesz mógł przedstawić nowe dane na ten temat ;) Autor książki o Inedii mieszka w mieście - z tego co zrozumiałem, to o czym pisze - ale nie pamiętam, co pisał o samym przejściu. Może jest tak jak mówisz :spoko:

Autor:  Wyspa [ 17 lut 2010, 9:15 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

trzysz pisze:
Mówisz, że organizm się oczyszcza, ale nie jest się w stanie oczyścić bardziej niż do poziomu otoczenia - i tu jest pies pogrzebany


Oczywiście jest to zdecydowana nie prawda ale wiem o co Ci chodzi :) -> Może być jedna osoba w mieście np 100.000 ludzi która będzie się odżywiać bardzo dobrze i będzie bardzo sharmonizowana... inne 99.999 ludzie będą źle się odżywiać i będą w dysharmonii... i te 99.999 ludzie będzie uważać tą jedną za odmieńca ale jednak będzie bardziej od nich oczyszczona niż poziom otoczania... na dodatek może stać się tak że po pewnym czasie poziom otoczenia samoistnie będzie chciał podążyć drogą tej jednej osoby jako iż ona będzie miała wyższy poziom energii niż inni... niby zasada jest że jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jak one ale wcale tak być nie musi... po prostu jak Ci nie pasuje czyjeś towarzystwo to ucinasz kontakt albo się z tą osobą nie zadajesz i tyle ;) Zresztą ktoś kto ma wyższą energie bardziej zczyszcza swoją obecnością inne osoby które są w jej pobliżu... jeżeli ta energia jest wystarczająco silna to czyści każdego z kim ma kontakt... oczywiście w swoim tempie i czasie... i tak poziom się powoli podnosi ;) i ludzie powoli stają się coraz bardziej oczyszczeni ;) -> Oczywiście jak ktoś chce być na poziomie energetycznym jak średnia ludzi żyjących w jego miejscowości to powodzenia :zęby: :roll: :język: :lol: :język:

Autor:  trzysz [ 17 lut 2010, 10:31 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Wyspa - nie miałem na myśli otoczenia w rozumieniu ludzi, bo w takim kontekście, to co napisałem jest oczywistą nieprawdą, ale nie możesz wymyć brudnych ubrań w brudnej wodzie, tak aby odzyskały idealną czystość - rozumiesz. Po za tym odżywianie, to aspekt tylko materialny - oczyszczenie tego aspektu oczywiście jest bardzo ważne, ale nie można zapomnieć o emocjonalnym i mentalnym. Tak jak weganina oczyszczają rośliny, które są materią bardziej subtelną, niż np mięso, optymalnego oczyszczają tłuszcze, które prowokują pewne zmiany metabolizmu, poszczącego tylko o wodzie, oczyszcza woda, tak inedyka oczyszcza otoczenie w rozumieniu powietrza i eterów (być może) - powietrze w mieście, choć jak na powietrze brudne, to jednak ogólnie wykazuje się dużo większą subtelnością niż inna materia (jedzenie), jednak wypłukując jedne toksyny, przyjmujesz wraz z nim inne (być może w znacznie mniejszej ilości, ale również rośnie wrażliwość na ich odczuwanie).

Oczywiście zmiany nas samych, wpływają na otoczenie ^^ powolutku i na początku niezauważalnie, ale sukcesywnie i w ten sposób na prawdę możemy zmienić świat ^^ To co piszę powyżej, to możliwość wynikająca z pewnej logiki - logika ostatnio bywa zawodna, więc najlepiej byłoby sprawdzić ;) Choć podobne wnioski nasuwają się z opowiadań tych, którzy swoje długie posty praktykowali poza miastem (zdaje się, że Juana też o tym gdzieś pisała).

Autor:  LCH [ 17 lut 2010, 20:01 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Po tym linkiem:
http://filmoj.info/odpowiedzi/200911_smtv/

Joachim systematycznie umieszcza wiele ciekawych swoich wypowiedzi, udzielonych Supreme Master Tv (http://suprememastertv.com/), na rozne tematy, glownie zwiazane z Inedia czy tez niejedzeniem.

Autor:  alijaa [ 10 maja 2010, 21:14 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Pierwszy Festiwal na świecie dla Fruktarian/Bretarian (czyli "Pranowiczów") :D i nie tylko
http://www.fruitarisme.lautre.net/fruktifest_english.html

Autor:  cohen [ 10 maja 2010, 22:35 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Az trudno uwierzyc, ile trzeba myslec zeby zaskoczys swiat czyms takim.
100% placebo a potem nienaprawialny wrak ludzki.

Autor:  alchemik [ 11 maja 2010, 0:11 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

az trudno uwierzyc ile ludzi pisze o rzeczach o ktorych nie maja pojecia ;)

Autor:  cohen [ 11 maja 2010, 10:06 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

zastanow sie jak dlugo mozna tak zyc "odzywiajac " sie w ten sposob, wmowic mozna sobie wszystko, ale na jak dlugo to wystarczy?
Byl taki artykul, pewien hindus mowil,ze nie je 70 lat.

Autor:  Wyspa [ 11 maja 2010, 10:23 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

cohen: radze się dokształcić: http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie.html#bretarianizm_/_inedia

Autor:  Ayerys [ 11 maja 2010, 10:43 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

cohen pisze:
Byl taki artykul, pewien hindus mówił, ze nie je 70 lat.


A nazywa sie Prahlad Jani. Film do zobaczenia: TUTAJ

Cytuj:

Hindus twierdzi, że nie jadł i nie pił przez 70 lat.

Prahlad Jani
Hinduscy naukowcy badają człowieka, który twierdzi, że przez 70 lat nie przyjmował pokarmu ani płynów. - Jeśli jego rewelacje zostaną potwierdzone, będzie to przełom w naukach medycznych – mówi dziennikowi "Daily Telegraph" fizjolog, dr G. Ilavazhagan.
Prahlad Jani jest pod obserwacją w wojskowym szpitalu od sześciu dni. Nie je ani nie pije, mimo to jego organizm nie wykazuje żadnych oznak wygłodzenia czy odwodnienia. Jeśli wytrzyma w tym stanie 15 dni, będzie to pierwszy potwierdzony przypadek tego typu. W normalnych warunkach powinien już wykazać zanik mięśni, poważne odwodnienie, wycieńczenie, uszkodzenia organów i utratę wagi.

Badania są finansowane przez indyjską armię, która ma nadzieję, że Jani pomoże im nauczyć żołnierzy podobnej sztuki. Umiejętność przetrwania bez jedzenia lub z małą jego ilością byłaby bezcenna również dla ofiar katastrof oczekujących na ratunek.

Jani był już badany w 2003 roku, próba trwała 10 dni, ale została przerwana z powodu nieznacznej utraty wagi. Posty religijne są w Indiach codziennością, rzadko jednak zdarzają się ludzie, którzy potrafią wytrzymać bez jedzenia więcej niż 50 dni.

Źródło artykułu : http://wiadomosci.onet.pl/2163367,12,hindus_twierdzi__ze_nie_jadl_i_nie_pil_przez_70_lat,item.html


Autor:  cohen [ 11 maja 2010, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Wyspa - zamiast proponowac doksztalcenie to pomysl logicznie.
W dzisiejszych czasach mozna wszystko udowodnic i wmowic ludziom. Czasami nie zaszkodzi zejsc na ziemie, ale pogadac zawsze mozna.

Autor:  alchemik [ 11 maja 2010, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

tak sie sklada ze to nie tylko teorie znane z przeklamanych artykulow na onecie, ale z rzeczywistosci.
uwierz mi, nie masz podstaw twierdzic, ze czegos (czegokolwiek) sie nie da, nie mowiac juz o tym

edit: tak rzucilem z tym onetem, patrze a wyspa dal rzeczywiscie artykul z onetu :lol:

Autor:  Tangerine [ 16 maja 2010, 1:10 ]
Tytuł:  Re: Inedia, Niejedzenie, Odzywianie

Uważam, że jest to niezwykłe osiągnięcie na drodze rozwoju - dojść do takiego etapu, że czerpie się energię wprost ze żródła, a nie przez jakieś procesy pomocnicze. Szalenie ciekawy temat, dobrze, że go poruszacie. Chętnie poznałabym opinie kogoś kto to praktykuje, bo to zawsze najbardziej motywujące :)

Wszystko jest możliwe, trzeba tylko przekroczyć bariery własnego matrixa.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/