Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Fluor - cichy zabójca z kranu
http://davidicke.pl/forum/fluor-cichy-zabojca-z-kranu-t4228.html
Strona 1 z 5

Autor:  EN.KI [ 30 wrz 2010, 11:04 ]
Tytuł:  Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
Wielu ludzi po raz pierwszy zetknęło sie z fluorem w latach 50. Wtedy właśnie zaczęto dodawać go do pasty do zębów, co miało zapobiec nieprzyjemnym wizytom u dentysty. Mało kto jednak wie, że substancja ta była wykorzystywana już wcześniej, jednak w zupełnie innym celu.

Fluor istotnie wzmacnia szkliwo zębów, lecz jest także wysoce trujący i może powodować szereg chorób somatycznych i psychicznych. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia natury genetycznej.

Od czasów II Wojny światowej nie przeprowadzono jednak dokładnych badań nad szkodliwością fluoru. Wielu specjalistów zdecydowanie protestuje przeciwko dodawaniu go do wody pitnej. Zwracają oni uwagę na fakt, że substancja ta była po raz pierwszy na masową skalę używana przez nazistów.

Podczas II wojny światowej, setki tysięcy niewinnych ludzi trafiły do niemieckich obozów koncentracyjnych. Hitlerowska machina zagłady wymagała znalezienia łatwego sposobu, który umożliwiałby całkowite kontrolowanie zachowania więźniów, żyjących w pełnej świadomości, że są skazani na śmierć.


PRANIE MÓZGU:

Już dawno wiadomo było, że często podawane, nawet bardzo niewielkie dawki fluoru, w poważny sposób wpływają na działanie mózgu i sprawiają, że podtruci nimi ludzie są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Znając te specyficzne właściwości substancji, zarówno niemieccy jak i rosyjscy komendanci obozów koncentracyjnych dodawali fluor do wody pitnej. Wpływ fluoryzowanej wody na psychikę zrobił naprawdę wielkie wrażenie na oficerach wywiadu niemieckiego i rosyjskiego.

Substancja ta została uznana za idealne narzędzie do sprawowania kontroli nad podbitymi narodami. Wobec rychłego zwycięstwa, którego spodziewali się Niemcy, firmie I. G. Farben z Frankfurtu, znaczącemu producentowi substancji chemicznych, zlecono masową produkcję fluoru dla obozów śmierci oraz do innych, również zbrodniczych celów.

Zaraz po zakończeniu wojny władze amerykańskie wysłały do Niemiec Charlesa Eliota Perkinsa chemika, patologa i fiziologa - żeby zbadał opracowane przez nazistów metody kontroli umysłów z wykorzystaniem fluoru. Śledztwo Perkinsa przyniosło szokujące rezultaty. Według jego raportu "po tym, jak naziści wkroczyli do Polski, sztaby generalne Niemiec i Rosji wymieniły się rozmaitymi pomysłami naukowymi i militarnymi. Bolszewicy uznali system masowej kontroli poprzez dodawanie leków do wody jako idealnie nadający się do realizacji planów skomunizowania świata.

"Prawdziwym celem fluoryzacji wody jest zapanowanie nad ludźmi,
kontrola ich i całkowite ubezwłasnowolnienie."
- Charles Eliot Perkins, chemik

Zarówno Niemcy, jak i Rosjanie w swoich obozach śmierci 'wzbogacali' wodę dużą ilością fluoru, który działał jak środek uspakajający. Pod jego wpływem więźniowie stawali się apatyczni i ulegli. Nie bacząc na te złowrogą spuściznę, obecnie w wielu krajach świata fluor jest dodawany do wody pitnej. Istnieje nawet ulotka reklamowa, której hasło brzmi:

"Nie obawiaj się fluoryzacji wody.
Używaj tylko najczystszego Fluoru firmy ALCOA"

Perkins w swoim raporcie nie wspomniał o bezpośrednim udziale wywiadu alianckiego w projekcie globalnej kontroli ludzkich umysłów. Jeśli jednak bliżej przyjrzeć się działalności I. G. Farben, na jaw wychodzą pewne zastanawiające powiązania niemieckiej firmy z zachodnim kapitałem.


POPARCIE ZACHODU:

Okres rozkwitu I. G. Farben przypada na lata 20. Firma nawiązała wtedy współpracę z takimi amerykańskimi koncernami jak przedsiębiorstwo FORDa, General Electrics i Standard Oil, należące do Rockefelerów. Współpraca ta utrzymywała się w latach 30 i nie przerwał jej nawet wybuch wojny. Co ciekawe, żadna Fabryka należąca do I. G Farben nie została zbombardowana, nie ucierpiała od sabotażu ani nie uległa zniszczeniu w wyniku działań wojennych. Badacz i pisarz Ian E. Stephens twierdzi, że osoby wysoko postawione w rządzie amerykańskim wydały dowódcom eskadr bombowych bezwzględny rozkaz oszczędzenia tych budynków. Jaki mógł być tego powód? Od czasu Wielkiego Amerykańskiego Kryzysu lat 30. Fundacja Rockefellera i rodziny Fordów publicznie popierały politykę zmierzająca do ograniczenia przyrostu naturalnego w USA. Wiadomo też, że wiele bardzo wpływowych osobistości ze środowiska biznesu i Przemysłu Stanów Zjednoczonych przed i po wojnie zainwestowało znaczną ilość pieniędzy w projekty I. G. Farben. Wśród nich była rodzina Mellonów.

W 1913 roku Mellonowie założyli specjalną fundację sponsorującą projekty, które miały przyczynić się do rozwoju nauki i technologi. To właśnie w finansowanym przez nich instytucie badawczym odkryto, że Fluor "w nadzwyczajny sposób przyczynia się do ochrony zębów".


KORZYŚCI FINANSOWE:

Dziwnym zbiegiem okoliczności rodzina Mellonów założyła również Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA). Fluor jest wysoce toksycznym produktem aluminium (jak również wielu innych procesów przemysłowych), a ALCOA było często - i z powodzeniem oskarżane o zatruwanie bydła, upraw i rzek. Bezpieczne pozbywanie się odpadów okazało się drogie, konieczne więc było wymyślenie innego sposobu wyeliminowania dodatkowych kosętów.


BELGIA ZABRANIA:

- jako pierwszy kraj na świecie – dodatków fluorowych, tabletek fluorowych, kropli i fluorowych gum do żucia, które przez dziesiątki lat promowane były przez dentystów, a teraz mają być wycofane z rynku, ponieważ są trujące i stanowią wielkie zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Zadecydował o tym Federalny Minister Zdrowia Publicznego – Magda Aevolet. Jak tylko rządowa decyzja ukarze się w rządowym „Staatsblad”, zakaz będzie prawomocny. Belgia stanie się pierwszym krajem na świecie, zakazującym stosowania dodatków fluorowych.

W raporcie z 1999 roku UNICEF zgłaszał, że pewne rządy nie były wystarczająco poinformowane o tym, jak trujący jest fluor – szczególnie dla dzieci, których młody organizm wchłania więcej fluoru niż organizm dorosłego człowieka. Tego samego roku HUMO sporządziło dossier o niebezpieczeństwie, jakie niesie ze sobą fluor (HUMO Nr 17/33059, 20 Kwiecień, 1999). Wywołało to sporą reakcję, szczególnie środowiska dentystycznego, którzy niewątpliwie w dobrej wierze, odrzucili argumenty dotyczące fluoru.

Użyteczność fluoru już wcześniej była kwestionowana na całym świecie. W ciągu ostatnich lat 12 zdobywców Nagrody Nobla w Medycynie i Chemii ostrzegali przed zagrożeniem dla zdrowia, jakie może nieść ze sobą fluor. Przyjmowanie fluoru przez dzieci nie tylko jest skuteczne przeciw próchnicy, jest po prostu niebezpieczne. Odwapnienie kości i zębów spowodowane fluorem, ma nawet nazwę – Fluorosis.

Fluor jest bardzo czynnym składnikiem i przenika głęboko w kości i komórki, gdzie się odkłada. Tak, powierzchnia zębów staje się mocniejsza, ale ząb sam w sobie staje się bardziej kruchy. Z wielu badań wynika, że fluor powoduje problemy ze stawami, deformacje kręgosłupa, osteoporozę i może nawet wywołać raka kości. Również mózg nie może obronić się przed jego skutkami. Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy, i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję.

Sodium fluoride, który używany jest w tak zwanych dodatkach żywieniowych, jest 80 razy bardziej trujący niż naturalnie występujący fluorek wapnia (calcium fluoride), które to często mylone są ze sobą przez medycznych profesjonalistów. Również – co jest bardzo ważne – sodium fluoride jest trującym produktem ubocznym produkcji aluminium i przemysłu chemicznego (nawozów sztucznych).

Fluor jest także jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie.

Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychia­trycznych na całym świecie.
Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe.

Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie wprowadziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego?

Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru.

Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wody z kranu (nawet przegotowanej), często myją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzikiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spożywamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cukierki itp.

phpBB [video]



http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyczna/dodatki-do-zywnosci/fluor-cichy-zabojca-z-kranu.html

Autor:  Sponsor [ 30 wrz 2010, 11:04 ]
Tytuł:  Fluor - cichy zabójca z kranu


Autor:  La_Mandragora [ 10 lut 2011, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Ciekawe dla mnie jest podejscie w tej kwestii pediatrow niemieckich (pisze, ze niemieckich, poniewaz nie orientuje sie, jak to jest w Polsce). W kazdym razie w DE dzieci od 7. doby zycia dostaja tabletki wit. D3 + fluor. I tak do ok. 18. m-cy (czasem do roku, czasem do 2. lat, zaleznie od lekarza).
I teraz wlasnie ta ciekawostka. Jakos tam na etapie do roku czasu dziecku wykluwa sie pierwszy zabal. Wiec pytanie: jak z higiena? Pytanie do pediatry: jak myc zabki? Pasta czy woda? Odpowiedz: najlepiej woda lub pasta bez fluoru. Dziecko polyka paste a fluor to trucizna.
Odpowiedz fajna, tyle, ze w drugiej rece ten sam lekarz podaje recepte z tabletkami z fluorem, ktore dziecko przyjmuje codziennie... oczywiscie polykajac je. :D
Czyli... fluor z patsy bee... ale z tabsow ok... :cooo?:

Autor:  EN.KI [ 05 mar 2011, 17:51 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Trucizna na szczury z fluorem!!!
Obrazek
CONTROVERSY ABOUT FLUORIDE (SODIUM FLUORIDE IS USED AS RAT POISON)
http://www.healthy-communications.com/fluorideasratpoison.html

phpBB [video]


Cytuj:
FLUOR SZKODZI!

Fluor jest mikroelementem biorącym udział w aktywacji i zahamowaniu działania niektórych enzymów. Jest obecny we wszystkich tkankach organizmu. W kościach, zębach osiąga zdecydowanie większe stężenie niż w innych tkankach. Od lat trwają spory czy fluor jest niezbędnym mikroelementem. I jak dotąd nie znaleziono na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.

Od 50 lat XX w. używa się fluoru do produkcji pasty do mycia zębów. Fluor dodaje zię do wody pitnej, aby chronił zęby - ale jak jest naprawdę?

Stwierdzono, że fluor chroni zęby u ludzi jedynie do 20-tego roku życia. I to tylko wtedy, jeśli nie jest stosowany w nadmiarze i się go nie przedawkuje. Potrafi wzmocnić szkliwo zębów, ale jednocześnie może spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych. Pamiętne akcje fluoryzowania zębów wszystkim dzieciom w szkołach - zaowocowały przebarwieniami szkliwa u wielu dzieci poddawanych tej akcji.


Fluor

W średniowieczu stosowano przy wytopie metali topnik obniżający ich temperaturę topnienia. Był to fluoryt zawierający fluorek wapnia CaF2. Przez długi okres podejmowano nieudane próby wydzielenia wolnego fluoru. Dokonał tego dopiero w 1886 roku francuski chemik Henri Moissan wydzielając ten pierwiastek w stanie wolnym przez elektrolizę ciekłego fluorowodoru z dodatkiem fluorku potasowego. Nazwa pierwiastka pochodzi od łacińskiego fluere – płynąć. Fluor jest gazem o słabym żółtozielonym zabarwieniu i ostrym zapachu. Jego atom ma największe zdolności do przechodzenia w jon fluorkowy F- jest to wielocząsteczkowy polimer zawierający atomy fluoru, stosuje się go do pokrywania patelni; charakteryzuje się on właściwością zmniejszania tarcia, dlatego też potrawy smażone na takiej powierzchni nie przywierają do niej i nie przypalają się. Z tego samego powodu. Fluor nie występuje w stanie wolnym, ale jego udział w budowie skorupy ziemskiej jest znaczny (0,072%).

Fluor jest bardzo aktywny chemicznie. Nie tworzy związków tylko z tlenem i lżejszymi helowcami. Reakcje z pozostałymi pierwiastkami przebiegają bardzo gwałtownie nawet w niskich temperaturach. Łączy się on z wodorem wybuchowo tworząc fluorowodór HF. Fluor ma zdolność łączenia się z wodorem zawartym w związkach, rozkładając chlorowodór, bromowodór, amoniak i wodę. Na miedź, ołów i metale szlachetne fluor działa powoli ponieważ tworzy się na ich powierzchni pasywna warstewka fluorku, która chroni je od reakcji z fluorem. Ze wszystkimi niemetalami, oprócz diamentu i grafitu fluor tworzy fluorki. Suchy fluor nie działa na szkło. W obecności śladów wilgoci reaguje gwałtownie ze szkłem tworząc tetrafluorek krzemu SiF4 - dlatego wykorzystywany jest do trawienia szkła.

Wolny fluor otrzymuje się wyłącznie na drodze elektrolizy ciekłego fluorowodoru zawierającego 20% fluorku potasu w temperaturze 240 K lub stopu HF i KF w temperaturze 373 K - w ten sposób otrzymywany jest na skale przemysłową. Teflonteflon stosuje się w olejach silnikowych, tworzy on na metalowych częściach śliską powłokę, co ułatwia rozruch i pracę silnika oraz zmniejsza zużycie paliwa i oleju. W latach pięćdziesiątych światową karierę zrobiły organiczne związki fluoru - freony - pochodne fluorowców metanu i etanu. Najbardziej znanym jest dichlorodifluorometan o wzorze CF2Cl2 Ze względu na to, że jest nietoksyczny i niepalny, a jego temperatura wrzenia wynosi - 30oC znalazł on zastosowanie jako czynnik chłodzący w lodówkach i zamrażarkach a także jako wypełniacz w pojemnikach z aerozolami środków kosmetycznych (dezodorantów) i leków.

Na początku lat siedemdziesiątych zaczęto przypuszczać, że freony mogą przedostawać się do wysokich warstw atmosfery. Tam na wysokości 30-50 km gromadzi się ozon - alotropowa odmiana tlenu o wzorze O3. Ozon powstaje i rozpada się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego. Chroni on Ziemię przed tą częścią promieniowania słonecznego, która jest bardzo niebezpieczna dla życia. Freony docierając do warstwy ozonowej zakłócają ten cykl, bo rozpadając się na węgiel, chlor i fluor przyspieszają reakcję rozpadu cząsteczek ozonu. Dlatego wiele krajów zakazało już używania freonów do rozpylaczy i zaleciło ograniczenie jego stosowania w chłodnictwie. W aerozolach freon może być z powodzeniem zastąpiony przez butan (używany w zapalniczkach), natomiast zastąpienie go w przemyśle chłodniczym to już dużo trudniejszy problem. Warstwa ozonu ma największą koncentrację nad biegunami i w okresie wczesnej wiosny. Stężenie ozonu podaje się w dobsonach - na cześć uczonego, który badał ozon. Z badań prowadzonych w Obserwatorium Geofizycznym w Belsku (pod Warszawą) wynika, że w porównaniu z wynikami stężenia ozonu w tych okolicach od roku 1979 zmniejszyła się ona od 438 dobsonów do zaledwie 193 w roku 1992. Warstwa ochronna staje się więc coraz cieńsza.

Chemia Fluoru

Fluor CaF2, F, fluorium, pierwiastek chemiczny należący do grupy 17 w układzie okresowym, liczba atomowa 9, masa atomowa 18,9984. W przyrodzie fluor występuje wyłącznie w stanie związanym w minerałach: fluoryciekriolicie Na3AlF6, apatycie 3Ca3(PO4)2·CaF2. Odkryty przez H. Moissana w 1886, nazwa pochodzi od fluere – płynąć (łac. fluo).

Fluor jest otrzymywany w skali przemysłowej przez elektrolizę stopionego KF·HF. Fluor jest żółtozielonym gazem o charakterystycznej, ostrej woni, silnie toksycznym. Ciekły fluor ma gęstość 1,51 g/cm3, temperatura wrzenia - 188°C. Cząsteczki fluoru są dwuatomowe. W związkach chemicznych fluor występuje na -I stopniu utlenienia. Fluor wykazuje największą aktywność chemiczną - z wieloma pierwiastkami reaguje już w temperaturze pokojowej. Pierwiastki bardziej odporne chemicznie (np. większość gazów szlachetnych, złoto, platynowce) ulegają działaniu fluoru w podwyższonej temperaturze. Niektóre metale (np. nikiel, miedź, żelazo) wytwarzają jednak ochronną warstewkę fluorku, która zabezpiecza je przed dalszym działaniem fluoru. Z wodorem fluor tworzy fluorowodór HF, z tlenem nietrwałe fluorki: OF2 i O2F2. Fluor energicznie rozkłada wodę wytwarzając HF i tlen, a zanieczyszczony fluorowodorem reaguje gwałtownie ze szkłem. Fluor nie tworzy żadnych kwasów tlenowych. Znane są połączenia międzyhalogenowe fluoru o ogólnym wzorze XFn gdzie n=1,3,5,7.

Do ważniejszych związków fluoru należą także fluorogliniany (sole kwasu fluoroglinowego H23[AlF6]) i fluorokrzemiany (sole kwasu fluorokrzemowego H2[SiF2]). Fluor łatwo wchodzi w reakcje fluorowania węglowodorów nasyconych. Poza samym fluorem dogodnymi środkami fluorującymi są fluorki nieorganiczne np. CoF3, Hg2F2, SbF3. Do otrzymywania fluorków arylów wykorzystywany jest kwas tetrafluoroborowy HBF4. Fluor jest stosowany do produkcji teflonu i freonów. Reakcja UF4 (półproduktu do otrzymywania uranu) z fluorem służy do wytwarzania gazowego UF6, który można łatwo wzbogacić w izotop rozszczepialny 235U.

Fluor jest mikroelementem biorącym udział w aktywacji i zahamowaniu działania niektórych enzymów. Jest obecny we wszystkich tkankach organizmu. W kościach, zębach osiąga zdecydowanie większe stężenie niż w innych tkankach. Od lat trwają spory czy fluor jest niezbędnym mikroelementem. I jak dotąd nie znaleziono na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.

Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Fluor jest też stosowany w takich lekach jak: Atorwastatyna, Deksametazol, Ezetymib, Nebiwolol, Riluzol, Sparfloksacyna, Triamcinolon.

Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe. Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru - od lat 50-tych XX wieku jest cudownym składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?

Po pierwsze - fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. Faktycznie - potrafi wzmocnić szkliwo zębów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych.

Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W 1996 roku 10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszkodowania od koncernu Colgate Palmolive, znanego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę, czyli zatrucie fluorem.

A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą? Ekspertyza przeprowadzona na zlecenie Amerykańskiego Instytutu Badań Stomatologicznych wykazała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w zębach dzieci mieszkających na terenach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.

Gorszy od ołowiu

Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest głównym składnikiem leków psychotropowych, a także… trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody MOŻE SPOWODOWAĆ poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie wprowadziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego? (Na zdjęciu widać zniekształcenia twarzy na skutek fluorozy!)

Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru. Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wody z kranu (nawet przegotowanej), często myją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzikiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spożywamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cukierki itp. Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i bezpieczna!

Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje zainteresować władze szkodliwością fluoru, to dlaczego nikt nic nie robi? Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze, i być może władzę nad ludźmi.

Totalitarna kontrola umysłów

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulacje. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I. G. Farben z Frankfurtu.

Po zakończeniu wojny do Niemiec przyleciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. „Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody jako idealny sposób na skomunizowanie świata” - napisał w raporcie. Fluor, nadawał się do tego celu znakomicie - nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncernu I. G. Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowało tam duże pieniądze, m.in. rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodliwe dla zdrowia. W raporcie całkowicie pominięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.

W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka firm zaczęło dodawać tę substancję do past do zębów, i lawina się potoczyła...

Fluor a próchnica zębów

Niewątpliwie fluor wpływa na budowę i przemianę szkliwa (enamelum). Uszkodzenie szkliwa umożliwia bakteriom dostanie się do zębiny, co powoduje próchnicę zębów(caries dentis). Charakteryzuje się ona demineralizacją uwapnionych części zęba, a potem zniszczeniem substancji organicznej. Komórki szkliwotwórcze (adamantoblasty) po wyprodukowaniu szkliwa zanikają, i niemożliwe jest jego odtworzenie, zregenerowanie szkliwa. Z tego powodu woda jest wzbogacana o sole fluoru. Apatyt fluorowy jest także składnikiem zębiny (dentinum sive substantia eburnea). Warto wiedzieć, że przypadkach nie przylegania dziąsła do szyjki, np. w następstwie kamienia zębowego, zębina na wysokości szyjki może stać się miejscem procesów próchnicznych. Zatem dobrze jest co pewien czas usuwać kamień nazębny u dentysty, ponadto używać pasty, która zapobiega odkładaniu się kamienia na powierzchni zębów.

W lecznictwie wykorzystuje się tabletki fluorowe – Natrium fluoratum (fluorek sodowy) – tabl. do ssania 0,001 mg i tabletki doustne 0,5 mg. Fluorek sodowy jest stosowany do terapii osteoporozy oraz profilaktyki próchnicy zębów. Przyjmowanie tabletek fluorowych oraz past fluorowanych ma znaczenie zapobiegawcze jedynie w okresie tworzenia się i wapnienia związków zębowych, gdy czynne są adamantoblasty, a więc u kobiet w ciąży (u płodu), u dzieci i młodzieży. Badania naukowe nie dowiodły aby fluor przy zębach stałych hamował próchnicę zębów. Jest to biologicznie (fizjologicznie) niemożliwe.

Fluor pobudza osteoblasty (komórki kościotwórcze), wzmaga wzrost kostniny i zapobiega nadwrażliwości zębiny na wahania temperatury. Obecnie w handlu znajduje się bardzo dużo past do zębów zawierających związki fluoru (np. aminofluorek, monofluorofosforan sodowy, fluorek sodowy). Należy uważać i pilnować, aby małe dzieci nie połykały pasty fluorowanej podczas mycia zębów, gdyż może to spowodować bóle brzucha, biegunkę i zatrucie. Past fluorowanych nie powinny używać osoby cierpiące na trądzik o ciężkim przebiegu, dermatozę okołoustną, trądzik sterydowy oraz trądzik różowaty. Badania wykazały, że najbardziej skuteczne w zapobieganiu próchnicy zębów okazało się fluorowanie wody lub soli kuchennej (średnia redukcja próchnicy 50-50%).

Działania fluoru i zapotrzebowanie

Fluor jest substancją przyjmowaną w małych ilościach z pożywieniem. Nieszkodliwa dawka dzienna wynosi 1 mg. Przyjmowanie dużych ilości fluoru prowadzi do jego odkładania w układzie kostnym, kumulacji w skórze i wydzielania fluoru przez gruczoły łojowe oraz potowe. Doprowadza to do uogólnionego zatrucia fluorem, określanego mianem fluorozy. Fluor może spowodować niedoczynność tarczycy. Fluor nasila objawy trądziku oraz dermatoz. Przewlekłe stosowanie fluoru z nadmiernych ilościach powoduje przekształcenie się trądziku różowatego lub pospolitego w oporny na leczenie trądzik fluorowy.

Dużo fluoru znajduje się w herbacie – od 1 do 7 mg/100 g, w dodatku fluoru łatwo przyswajalnego. Spośród produktów spożywczych najwięcej fluoru zawierają ryby, fasola – 1,65 mg/1000 g, ziemniaki – 0,141 mg, marchew – 0,188 mg, szpinak – 0,435 mg, mleko – 0,227 mg, mąka pszenna 0,56 mg/1000 g oraz mięso, kapusta, sałata, rzeżucha, brokuły.

Podawanie fluoru stało się ostatnio modne. Lekarze zalecają go już niemowlętom, a czasem nawet przyszłym matkom. Ostatnio obserwuje się bardzo dużo przypadków tak zwanej osteoporozy przedszkolnej, a to na skutek nadmiaru fluoru, podawanego dzieciom profilaktycznie w postaci tabletek, kropli, a także specjalnych past z dużą zawartością tego pierwiastka (one także dostarczają organizmowi pewnej ilości fluoru). Rzadko kto pamięta, że dziecko, poza dawką tego pierwiastka zaleconą przez lekarza, otrzymuje jeszcze dodatkową jego porcję podczas regularnego, przynajmniej dwukrotnego, codziennego mycia zębów fluoryzowaną pastą.

Ciągłe dostarczanie nadmiernych dawek fluoru powoduje zaburzenia w składzie tkanki kostnej i zębowej. Jej podstawowy budulec, to znaczy wapń, ma w organizmie te same receptory co fluor. Ma on jednak znaczną przewagę, ponieważ szybciej się do nich dostaje, wypierając tym samym wapń i zajmując przeznaczone dla niego miejsce w tkance kostnej. Taka "fluoryzowana" tkanka kostna czy zębowa jest dużo gorszej jakości. Konsekwencją tego nie jest wcale spadek zachorowań na próchnicę, lecz jest to niebezpieczną ucieczką wapnia z organizmu prowadzącą do tzw. wczesnej osteoporozy! Aby uniknąć takiego niebezpieczeństwa, możemy podawać dziecku fluor w postaci środków zewnętrznych. Pamiętajmy przy tym koniecznie o odpowiedniej, bogatej diecie i właściwej higienie.

Najbardziej bezpieczną formą zewnętrznego podawania fluoru są zabiegi fluoryzacyjne. Odbywają się jednorazowo i w dużych odstępach czasu, a preparaty do nich używane krótko działają w jamie ustnej i są wypluwane, a nie połykane. Taki kontakt z fluorem jest znacznie bezpieczniejszy od wieloletniego, rozpoczętego już w okresie niemowlęcym, podawania kropelek czy tabletek, które może prowadzić do poważnych zaburzeń. Badania dowodzą, że rzeczywiście nadmiar fluoru powoduje znaczne obniżenie jakości tkanki kostnej i zębiny.

Wiele matek nieświadomych tej sytuacji podaje dzieciom fluor w postaci kropelek i tabletek. Możemy jednak zauważyć, że dzieci, które nie dostają fluoru w znacznie mniejszym stopniu mają problemy z uzębieniem. Niektóre z nich nie mają w ogóle problemów z próchnicą!

Profilaktyka

Profilaktykę fluorową po raz pierwszy wprowadzono w 1945 roku w Stanach Zjednoczonych. Aby uniknąć przedawkowania fluoru, należy koniecznie sprawdzić, jaka jest jego zawartość w wodzie pitnej. Takie informacje mają stacje Sanepidu. W rejonach o silnym zanieczyszczeniu powietrza warto się dowiedzieć, czy nie zawiera ono jakichś związków fluoru, które także są wchłaniane przez organizm. O rozpoczęciu profilaktyki fluorowej oraz o dawce preparatu, dobranej do wagi ciała małego pacjenta, zawsze decyduje lekarz pediatra lub stomatolog.

Fluor w postaci kropelek czy tabletek bywa podawany kobietom już w czasie ciąży, w pierwszych miesiącach życia lub od szóstego miesiąca. Zależy to od decyzji lekarza prowadzącego. Doustne podawanie preparatów fluorowych działa zarówno na wyrżnięte już mleczne zęby starszych niemowląt, jak i na niewidoczne zawiązki zębów stałych, które dopiero mineralizują się w kościach.

W profilaktyce fluorowej dużą popularnością cieszą się metody polegające na zewnętrznym stosowaniu różnych preparatów w postaci past, lakierów, płukanek lub płynów do pędzlowania zębów. Zawarte w nich związki fluoru osiadają na zębach, powodując zmiany w strukturze szkliwa. Preparaty fluorowe działają także na płytkę bakteryjną, zmniejszając produkcję kwasów w jamie ustnej.

Zabiegi okresowo wykonywane przez lekarza czy pod okiem szkolnej higienistki są zawsze bezpieczne i nie grożą przedawkowaniem fluoru. Rodzice powinni natomiast zwracać baczną uwagę na ilość fluoru zawartego w paście przeznaczonej dla dzieci (do szóstego roku życia powinny one myć zęby pastą o obniżonej zawartości fluoru). Warto też kontrolować mycie zębów, zwłaszcza u małych dzieci, które lubią połykać pastę, a z nią (o czym należy pamiętać) - dodatkową porcję związków fluorowych.

Profilaktyka fluorowa, stosowana w racjonalny sposób, na pewno jest pomocna w zapobieganiu próchnicy. Nie należy jednak oczekiwać po niej cudów. Tabletki czy lakiery niewiele pomogą, jeśli przedawkujemy ilość fluoru!

Preparaty z fluorem – niebezpieczeństwo przedawkowania

Największymi dostarczycielem fluoru do środowiska są zakłady produkujące aluminium, huty stali, fabryki nawozów fosforowych, mieszanek paszowych, cegielnie i wytwórnie materiałów ceramicznych, a także kominy elektrowni i elektrociepłowni. Z atmosfery związki fluoru dostają się do gleby bezpośrednio w opadach pyłu i z wodami opadowymi oraz resztkami roślinnymi, zawierającymi często duże jego ilości, zwłaszcza w pobliżu źródeł emisji. Fluor jest już bardzo rozpowszechniony w środowisku i należy uważać, by go nie przedawkować, gdyż jego nadmiar działa toksycznie szczególnie na wydzielanie enzymów, co może doprowadzić do uszkodzeń kości i zaburzeń pracy tarczycy, trzustki i nadnerczy.

Nadmiar fluoru może być przyczyną alergii, a w skrajnych przypadkach może dojść do fluorozy przejawiającej się między innymi kropkowatą zmianą zabarwienia zębów. Mimo to pasty z fluorem jako idealny pogromca próchnicy cieszą się wielką popularnością. Naukowcy niemieccy, wobec coraz większej ilości fluoru rozproszonego w naszym środowisku naturalnym, stwierdzili, że dodatkowe wprowadzanie tego pierwiastka do organizmu, które niegdyś było celowe, w dzisiejszych czasach przynosi zdecydowanie więcej szkód niż pożytku. Fluor kumuluje się w kościach, blokuje też wchłanianie magnezu przez organizm, przenikając przez łożysko u kobiet ciężarnych czyni nieodwracalne szkody dla płodu. Badania prowadzone w Śląskiej Akademii Medycznej dowiodły, że nadmiar fluoru, który jest zjawiskiem powszechnym w dużych aglomeracjach miejskich, działa szkodliwie nie tylko na zęby, ale także na ogólny stan zdrowia. W żadnym wypadku nie powinien być dodawany jako dodatek wzbogacający wodę pitną.

Fluor jest bardzo szkodliwy. Jak dotąd oprócz Śląskiej Akademii Medycznej naukowcy i stomatolodzy nie zajęli się tą sprawą, a pasty z fluorem są systematycznie stosowane i reklamowane. Belgia, jako pierwszy kraj na świecie, zabroniła stosowania dodatków fluorowych, które przez dziesiątki lat promowane były jako niezbędny suplement przez dentystów. Minister Zdrowia Publicznego opublikował, że produkty z fluorem są trujące i stanowią wielkie zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. W raporcie z 1999 roku UNICEF zgłaszał, że rządy państw nie były wystarczająco poinformowane o tym, jak trujący jest fluor – szczególnie dla dzieci, których młody organizm wchłania więcej fluoru niż organizm dorosłego człowieka. Użyteczność fluoru już wcześniej była kwestionowana na całym świecie. W ciągu ostatnich lat specjaliści ostrzegali przed tym pierwiastkiem.

Fluor jest bardzo czynnym składnikiem i przenika głęboko w kości i komórki, gdzie się odkłada. Powierzchnia zębów staje się mocniejsza, ale ząb sam w sobie staje się bardziej kruchy. Z wielu badań wynika, że fluor powoduje problemy ze stawami, deformacje kręgosłupa, osteoporozę i może nawet wywołać raka kości. Również mózg nie może obronić się przed jego skutkami. Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję. Rząd Belgii zaproponował Komisji Europejskiej, by zabronić dodatków fluorowych w całej Unii Europejskiej, ale Komisja stwierdziła, że na to jeszcze za wcześnie!

Zastosowanie Fluoru

Fluor wykorzystuje się przede wszystkim do otrzymywania fluorowanych związków organicznych. Duże zastosowanie ma teflon (polimer tetrafluoroetylenu) i freony. Fluor używa się także do produkcji fluorku uranu, wykorzystywanego w technice jądrowej. W postaci fluorowodoru jest używany do trawienia szkła, porcelany i innych krzemianów, w postaci kriolitu - do produkcji aluminium, emalii, szkła mlecznego, w postaci fluorytu - w hutnictwie (topnik), w przemyśle optycznym, stomatologicznym do zwalczania próchnicy zębów, w postaci fluorku sodowego NaF - do zwalczania szkodników, w postaci fluorku boru BF3 oraz HF jako katalizator, a w postaci fluorokrzemianów Me2SiF6 jako środek dezynfekcyjny w browarnictwie. Dla naszego zdrowia najważniejsza jest informacja, że fluor w bardzo małych stężeniach jest niezbędny do prawidłowego budowania kości i zębów, w skład których wchodzi apatyt. Istotne jest zwłaszcza przyswajanie fluoru przez młode organizmy w okresie kształtowania się kośćca i zębów.

Odpowiedni poziom fluoru w organizmie zwiększa odporność szkliwa zębów na rozpuszczanie w kwasach i przeciwdziała osadzaniu się bakterii na powierzchni zębów. Organizm przyswaja fluor głównie z wodą pitną, ale zawarty w niej poziom jest często niewystarczający. Dlatego na całym świecie fluorkuje się wodę, dodając do niej fluorokrzemian sodu Na2SiF6 lub fluorek sodu NaF. W Polsce robi się to tylko w kilkunastu miastach wojewódzkich. Innym sposobem zapobiegania próchnicy jest fluoryzowanie zębów dzieci w szkołach podstawowych za pomocą żelów zawierających związki fluoru. Preparaty te zawierają wyższe stężenie fluoru. U pacjentów z wysokim ryzykiem próchnicy, dentysta może przepisać specjalny żel do użytku domowego.

Fluorkowanie wody jest sprawdzonym i bezpiecznym sposobem walki z próchnicą, jeśli nie przekroczy się zalecanej normy! Optymalne stężenie fluorku sody w wodzie to 0,7 do 1,2 mg\l. Jeśli żyjesz w rejonie gdzie woda jest fluorkowana lub podlega innemu rodzajowi fluoryzacji endogennej (fluorowane mleko, tabletki) używaj niewielką ilość pasty (wielkość owocu porzeczki) unikaj połykania pasty, płukanek. Nadmiar fluoru jest przyczyną fluorozy - objawiającej się przebarwieniem szkliwa (brązowe lub białe plamy). Szczególną uwagę radzę poświęć dzieciom - zęby w czasie rozwoju szczególnie podatne są na zbyt wysoki poziom fluoru.

Fluor charakteryzuje się bardzo wysoką toksycznością. Wolny pierwiastek jest bardzo agresywny w stosunku do komórek ciała. Powyżej dawki dziennej 0,15mg jest silnie trujący. Zatrucia występują w hutach aluminium, fabrykach nawozów sztucznych i kopalniach apatytu.

Fluorek amonowy NH4F - biała substancja krystaliczna o silnym zapachu amoniaku, w temperaturze 40°C rozkłada się , wydzielając amoniak i przechodząc w kwaśny fluorek amonowy; również w roztworze wodnym rozkłada się. Otrzymywany przez reakcję wodorotlenku amonowego i kwasu fluorowodorowego i następnie krystalizację. Stosowany w analizie chemicznej, metalurgii, galwanotechnice i do trawienia szkła.

Fluorek sodowy NaF - biały krystaliczny proszek, topnieje w temperaturze 988°C, temperatura wrzenia 1700°C, słabo rozpuszczalny w wodzie. Otrzymywany przez wprowadzenie fluorowodoru do roztworu wodorotlenku sodowego lub węglanu sodowego. Stosowany do impregnowania drewna, jako środek bakteriobójczy w przemyśle fermentacyjnym.

Fluorek wapniowy CaF2 - bezpieczna substancja krystaliczna. Temperatura topnienia 1403°C, temperatura wrzenia 2500°C, trudno rozpuszczalny w wodzie. Występuje w przyrodzie w minerale fluorycie. Otrzymywany przez działanie kwasem fluorowodorowym na węglan wapniowy. Stosowany do otrzymywania fluorowodoru, do trawienia szkła, jako składnik emalii.

Fluor jest często występującym pierwiastkiem w przyrodzie. Występuje głównie w postaci minerałów: fluorytu CaF2, apatytu Ca5(PO)4*3(OH,F) i kriolitu Na3AlF6. Zajmuje on pod względem rozpowszechnienia w skorupie ziemskiej 15 miejsce (procenty wagowe).

Fluor jest niepotrzebny gdyż:

Dzieci mogą mieć zęby w idealnym stanie bez spożywania fluoru.
Korzystniejsze jest miejscowe, a nie ogólne stosowanie środków zawierających fluor.
Większość krajów Europy Wschodniej odrzuciła fluorowanie wody pitnej.
Gdyby fluor był potrzebny młodemu organizmowi, znajdowałby się w mleku matki w dużej ilości, tymczasem jest go jedynie 0,01ppm czyli 100x mniej niż wodzie fluorowanej.
Dzieci zamieszkujące obszary nie objęte programem fluorowania wody pitnej, otrzymują wystarczający poziom fluoru z pożywienia.
Fluor jest niebezpieczny gdyż:
Gromadząc się w kościach zwiększa ich kruchość i podatność na złamania.
Gromadząc się w szyszynce zmniejsza produkcję melatoniny.
przedawkowanie fluoru powoduje fluorozę,
Istnieją podejrzenia, że ma związek ze zwiększeniem zapadalności na osteoporozę.
Zwiększenie stężenia fluoru w wodzie powyżej 1ppm powoduje zwiększenie wchłaniania ołowiu i aluminium przez mózg!
Mieszkańcy krajów, w których stężenie fluoru w wodzie jest większe niż 3ppm są mniej płodni.
Powoduje wzrost agresji wśród dzieci.
Ma bardzo niewielkie zastosowanie w terapii.

Pasty do zębów bez fluoru: (jest ich o wiele więcej :-)

CaviStat i zawiera składniki normalnie obecne w produktach spożywczych, takich jak aminokwas arginina oraz dwuwęglan i węglan wapnia. Nie zawiera natomiast ani śladu fluoru, składnika mineralnego kości i zębów, stosowanego do walki z próchnicą od dziesięcioleci. Dzięki temu jest bezpieczna dla małych dzieci, które mają tendencje do połykania pasty.
Nenedent - pasta bez fluoru dla dzieci - Jest przeznaczona dla dzieci otrzymujacych optymalna dawkę fluoru lub przyjmujacych tabletki fluorowe.Żel krzemowy dokładnie czysci i poleruje zęby mleczne, delikatnie usuwa osad nazębny. Ksylitol wspomaga remineralizację, hamuje rozwoj bakterii powodujących próchnicę. Posiada smak jabłkowo- bananowy.
Tołpa Chamosal Dent Junior - bioaktywna pasta bez fluoru dla dzieci.
Szałwiowa pasta do zębów - Ziaja - Skutecznie czyści zęby i usuwa osad nazębny, łagodzi podrażnienia błony śluzowej oraz zapobiega zapaleniu dziąseł. Ma orzeźwiający miętowy smak. Zapewnia długotrwały, świeży oddech.
Lavera Basis Sensitiv - Pasta do zębów z zawartością kredy i drobinek krzemu skutecznie usuwa osad nazębny. Przeciwzapalne i antybakteryjne działanie echinacei i propolisem uzupełniają całościową higienę jamy ustnej. Wartość pH neutralizuje szkodliwe działanie kwasów na szkliwo. Zapobiega próchnicy, parodontozie i osadzaniu się kamienia nazębnego.
Ajona - pasta bez fluoru na krwawiące dziąsła - oraz działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo. Doskonale usuwa osady i chroni przed powstaniem płytki nazębnej i kamienia - przyczyn powstania chorób. Poprawia mikroflorę jamy ustnej i likwiduje nieprzyjemny zapach z ust. Pasta zawiera ekstrakt z rumianku
Tołpa - specjalistyczny żel do zębów bez fluoru Tołpa Chamosal-dent dzięki specjalnej recepturze torfowo-ziołowej wykazuje doskonałe właściwości profilaktyczne: zagęszczony wyciąg torfowy wzmacnia i regeneruje tkanki przyzębia i błony śluzowej jamy ustnej; rumianek działa przeciwzapalnie; szałwia działa przeciwzapalnie, antyseptycznie i ściągająco.
Pasta Neem - jest wolna od środków chemicznych, cukru, słodzików - wybiela zęby oraz chroni dziąsła; nie podrażnia dziąseł (jak to ma często miejsce w przypadku tradycyjnych past); posiada silne działanie grzybobójcze (14gatunków grzybów, w tym Candida Albicans); działa przeciwbakteryjnie (Staphylococcus Aureus i Salmonella); działa przeciwko wirusom; pomaga przy stanach zapalnych; wywiera działanie neutralizujące w stosunku do pasożytów i form rozwojowych bakterii; moduluje i aktywizuje układ wzmacniający zęby; zwiększa liczbę leukocytów; zwiększa produkcję interferonu -y; Neem jest nieszkodliwa dla pożytecznych bakterii; ma silne oraz natychmiastowe działanie; wzmacnia dziąsła i płytkę, usuwa osad, kamień nazębny i inne przebarwienia.


Aktualizowano dn. 24. 01 2009r.

Przygotowała i opracowała Andromedah


http://www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dzialanie-fluoru

http://www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dzialanie-fluoru

Cytuj:
Czy fluor rzeczywiście chroni zęby?

Ochronna warstwa fluoru, jaka powstaje na zębach dzięki zabiegom z wykorzystaniem różnych preparatów, jest nawet sto razy cieńsza, niż wcześniej sądzono. Stwierdziwszy to naukowcy zastanawiają się, czy związki tego fluoru, uważane dotąd za skuteczny środek w walce z próchnicą, w ogóle chronią zęby - czytamy w "Langmuir".


Próchnica jest jednym z powszechniejszych problemów zdrowotnych na świecie. W samych Stanach Zjednoczonych na leczenie dziur w zębach obywatele wydają co roku ponad 50 mld dol. Dodawanie fluoru do past do zębów, płynów do płukania ust i wody pitnej z miejskich wodociągów uznano za jeden z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania próchnicy.

Naukowcy od dawna przyjmowali, że fluor wzmacnia szkliwo - twardą substancję pokrywającą powierzchnię zębów - sprawiając, że staje się ono bardziej odporne na procesy związane z tworzeniem próchnicy. Niektórzy sądzili, że dzięki dodatkowi fluoru główny minerał szkliwa, hydroksyapatyt, zamienia się w bardziej odporny materiał zwany fluorapatyt.

Nowe badania Franka Muellera z Saarland University w niemieckim Saarbrcken pokazały jednak, że tworząca się w ten sposób warstwa fluorapatytu ma zaledwie sześć nanometrów grubości. Aby uzyskać grubość średnicy ludzkiego włosa, trzeba nałożyć na siebie niemal 10 tys. takich warstw.

Wcześniej naukowcy oceniali, że wspomniana, ochronna warstwa ma grubość co najmniej dziesięć razy grubszą. Dziś zastanawiają się, czy warstwa tak cienka, że zetrzeć ją może zwykłe przeżuwanie jedzenia, faktycznie stanowi barierę dla próchnicy. Zadają również pytanie, czy fluor nie wywiera na szkliwo wpływu, o którym do tej pory nie wiedzieli - tę kwestę mogą wyjaśnić kolejne badania.(PAP)


http://odkrywcy.pl/kat,111412,title,Czy-fluor-rzeczywiscie-chroni-zeby,wid,13189730,wiadomosc.html?smg4sticaid=6be4a

Autor:  Małowiedzący [ 05 mar 2011, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Moje rodzinne miasto położone jest na jednych z największych złóż fluoru w Europie a może i na świecie...Więc znam osobiście osoby które były wystawione na działanie fluoru od dziecka w bardzo dużym stopniu Wodociągi jeszcze dodatkowo fluoryzowały wodę więc skutki można dostrzec gołym okiem Z tego co wiem, wodę po protestach ludzi przestano wzbogacać kilka lat temu

Autor:  EN.KI [ 15 maja 2011, 21:23 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
Fluor narzędziem kontroli umysłów?

W London i w wielu innych kanadyjskich miastach woda jest od lat fluoryzowana i uchodzi to za dobrodziejstwo. Służba zdrowia zaleca fluoryzację dla dobra naszych zębów. Okazuje się tymczasem, że dodawanie fluoru do wody jest zatruwaniem naszych organizmów i należy tego jak najszybciej zaprzestać.


Fluor jest trucizną, z której zrobiono lekarstwo - twierdzą naukowcy. Mała dawka fluoru wzmacnia zęby, lecz podawany w nadmiarze powoduje w mózgu zmiany czyniące go bardziej podatnym na jego "pranie". Jak podają niektóre źródła, manipulowanie umysłami ludzi przy pomocy fluoru miało przynieść komunistom zwycięstwo komunizmu na świecie.

Metodę tę adoptowali Amerykanie, mimo że to oni rozpracowali komunistyczną metodę kontrolowania mas przy pomocy fluoru. Ontaryjskie prawo przewiduje, że poszczególne miasta mogą odmówić dodawania do wody fluoru, jednakże - w przekonaniu niektórych - jest to najlepsza metoda zapobiegania próchnicy zębów.

W London woda jest fluoryzowana od lat 60. i nikt nie miał co do tego obiekcji. W ubiegłym tygodniu organizacja z London o nazwie People for Safe Drinking Water wystąpiła do Rady Miasta z wnioskiem, by na rachunkach za wodę umieścić ostrzeżenie o szkodliwości fluoru i zalecenie, by pokarmy dla niemowląt nie były przygotowane z wody z kranów, która jest fluoryzowana. Również w ubiegłym tygodniu organizacja Fluoride Action Network z dr. Paulem Connettem miała prezentację na temat fluoru i jego szkodliwości dla zdrowia. Pod wpływem tej organiozacji takie miasta jak Calgary i Waterloo zaprzestały fluoryzowania wody, lecz służba zdrowia w London nie przestała zalecać fluoru. Rada Miasta obiecuje rozważyć ten temat, ale decyzję chce podjąć niezależnie od innych miast, w oparciu o wyniki badań naukowych. A co mówią badania?

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na sugestie. Fluor dodawano do leków psychotropowych, zaś podczas II wojny światowej hitlerowcy szukający sposobu otumaniania więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I. G. Farben z Frankfurtu.

phpBB [video]


Po zakończeniu wojny, do Niemiec przybył wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-sowiecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały informacje dotyczące sposobu panowania nad masami.

"Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody za idealny sposób na skomunizowanie świata" - napisał Perkins w swoim raporcie.

"Fluor nadawał się do tego celu wprost idealnie. Wywoływał w umysłach pożądane reakcje, a jego użycie nie wzbudzało najmniejszych podejrzeń, zawsze można było uzasadnić je tym, że chroni zęby".

Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncernu I. G. Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów - zapewne dlatego, że wielu amerykańskich potentatów ulokowało tam wielkie pieniądze, m.in. rodzina Mellonów.

Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) - a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić.

ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodliwe dla zdrowia. W raporcie pominięto całkowicie szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki, natomiast podkreślono zbawienny wpływ fluoru na zęby. W ciągu lat władze poszczególnych miast rozpoczęły fluorowanie wody w celu zapobiegania próchnicy zębów.

Fluor dodawano również masowo do past do zębów, powodując jego nadmiar w organiźmie. Władze municypalne nie czyniły tego zapewne z chęci manipulowania umysłami mieszkańców, lecz nie chce się wierzyć, że nikt nie wiedział dotąd nic o właściwościach fluoru.

Fluoryzowanie wody stało się modne w wielu krajach, w Polsce również. Służba zdrowia brała w tym aktywny udział, zapewniając, że fluoryzowanie wody jest najtańszym i najskuteczniejszym sposobem zapobiegania szerzeniu się próchnicy zębów, zaś The U.S. Center for Disease Control uznało fluoryzowanie wody za największy wynalazek XX wieku, jeśli chodzi o działania profilaktyczne.

Czyniono tak świadomie, czy też, jak to się zdarza, nie zadano sobie po prostu trudu zapoznania się z wynikami badań dotyczących wielorakich właściwości fluoru?



© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"

www.gazetagazeta.com


http://www.gazetagazeta.com/artman/publish/printer_30438.shtml

Autor:  EN.KI [ 01 cze 2011, 22:08 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
Tak sobie postanowiłam na ten temat napisać, bo trafiłam na ciekawy artykuł, który mówi, że byłoby bardzo wskazane, aby do wody pitnej dodawać lit (lithium). Lit jest używany powszechnie w Stanach w leczeniu chorób psychicznych takich jak schizofrenia czy depresja. Pojawiły się bardzo poważne badania przeprowadzone w Japonii, zgodnie z którymi lit w wodzie może zmniejszyć ilość samobójstw od 4 do 15 procent. Nie pytajcie proszę, w jaki sposób Japończycy to wyliczyli, bo nie wiem. Ważne, że zainteresowało to amerykańskich naukowców, którym się marzy, że lit może też wyeliminować przestępczość czy narkomanię. Lit działa jak chemiczna lobotomia, więc pewnie, że wszystko, co złe spadnie, bo będziemy chodzić jak zombies. Oglądaliście taki film „Zmierzch żywych umarłych” czy jakoś tam? No to tak będziemy sie poruszać. Mam nadzieję, że nie będziemy się zjadać, bo nie będziemy mieli ochoty, a zjadanie wymaga zużycia jakiejś tam energii.

Juz nam zresztą sypią fluor, który ma podobno sprawiać, że będziemy mieli ładne zęby. Nieważne, że 80% szczurów przykryło się nogami po badaniach z fluorem i biedaki nie dożyły ich końca. No, I podobno fluor obniża inteligencję, ale w końcu społeczeństwo ma być posłuszne i pracowite a nie inteligentne. Jeszcze by mu jakieś pomysły przyszły do głowy, prawda?

Z innej beczki, obamowy car od nauki, niejaki Holdren, już dawno miał pomysły, aby do wody sypać środki zapobiegające prokreacji, lub powodujące poronienia, bo w końcu nas jest na tej Ziemii za dużo i trudniej nas kontrolować. Taka więc przymusowa sterylizacja uratuje planetę.

No i co, nawet Orwellowi się to nie śniło, bo życie często przerasta fikcję. A ja już nawet sobie nie wyobrażam, co by było, jakby rządy o nas nie dbały i robiły wszystkiego dla naszego dobra.


http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/

Autor:  Claude mOnet [ 02 cze 2011, 3:34 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Gaiuss pisze:
Fluor z kranu?
Może kiedyś takie praktyki stosowano ale nie teraz.
Tak to jest kiedy osoby piszą o czymś o czym nie mają kompletnego pojęcia.
Nie róbcie problemu gdzie go nie ma

Gdzieniegdzie się fluoryzuje - zależy od regionu. W niektórych wodach fluor występuje endemicznie. Ale ja bym władzy nie ufał i przebadał sobie wodę, bo to że mówią że nie jest o niczym nie świadczy!
A Ty kolego badałeś u siebie, że wiesz? Czy ufasz władzy i powtarzasz?

Tutaj mapka fluoryzacji wody w poszczególnych krajach

Autor:  EN.KI [ 03 cze 2011, 11:33 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Gazeta Wyborcza pisze że w Polsce nie wzbogaca się wody o fluor od kilkunastu lat...Kto ufa Wyborczej?

Cytuj:
Amerykanie płacą zdrowiem za białe zęby
Margit Kossobudzka, AFP
2011-01-10, ostatnia aktualizacja 2011-01-10 12:38

Ministerstwo Zdrowia USA podało, że Amerykanie przesadzili z dbałością o zdrowe, śnieżnobiałe zęby. Chodzi o fluor dodawany do całej gamy produktów do higieny jamy ustnej, ale także o fluoryzowanie wody pitnej.

Fluor jest pierwiastkiem naturalnie obecnym w wodzie i glebie. Około 70. lat temu odkryto, że osoby, które żyją na terenach bogatszych w ten pierwiastek, mają mniej dziur w zębach.

Zafascynowani fluorem ludzie wpadli na pomysł, by zacząć wzbogacać wodę pitną o ten pierwiastek. W 1945 roku miasto Grand Rapis w stanie Michigan, jako pierwsze na świecie, zaczęło dodawać fluor do kranówki. We wczesnych latach 50. stało się to już normą dla większości stanów.

Jednak powszechna fluoryzacja wcale nie weszła gładko w życie. Przeciwnicy tej metody uważali, że po pierwsze, nie jest ona do końca sprawdzona, po drugie, jest objawem komunizmu, zamachem na wolność jednostki (lata 50. ubiegłego wieku to okres zimnej wojny).

Od tamtego czasu amerykańscy lekarze wielokrotnie zwracali uwagę na przefluoryzowanie społeczeństwa. Jednak jeszcze kilka lat temu każdy, kto sprzeciwiał się fluoryzacji, był uważany za wariata. Panowało powszechne przekonanie, że fluoryzowanie wody jest jednym z największych zdrowotnych osiągnięć XX wieku. Wszak obecność próchnicy (w co najmniej jednym zębie) wśród nastolatków spadła z 90 proc. do 60 proc.

Nadmiar fluoru w organizmie ma swoje konsekwencje, postrzegane głównie jako natury kosmetycznej - na zębach pojawiają się brunatne plamki lub smugi. Takie oszpecone zęby ma w tej chwili dwóch na pięciu dorosłych Amerykanów oraz co trzeci nastolatek w wieku 12-15 lat.

Problem w tym, że fluor także kumuluje się w kościach i blokuje wchłanianie magnezu przez organizm.

Agencja Ochrony Środowiska opublikowała w piątek dwa raporty, z których niezbicie wynika, że długotrwałe zażywanie fluoru prowadzi do kruchości kości, a w konsekwencji do częstszych złamań, deformacji i osteoporozy. I zaleciła, by zmniejszyć dawki fluoru dodawane do wody.

Prof. stomatologii Robert Barsley upatruje jednak problemu w środkach dentystycznych, a nie w wodzie. W wywiadzie dla agencji AFP powiedział: - Amerykanie zakochali się w śnieżnobiałym uśmiechu, przez co bezmyślnie nadużywają wszelkich środków. Z past, płukanek i innych preparatów korzystają kilka razy dziennie! Dodatkowo łykają suplementy z fluorem.

Małe dzieci z kolei często zjadają pastę. Dr Marion Burton, przewodnicząca Amerykańskiego Towarzystwa Pediatrycznego, przypomina, że maluchom do szóstego roku życia podczas mycia zębów powinni towarzyszyć rodzice. To oni mają nakładać na szczoteczkę porcję pasty nie większą od ziarnka grochu i pilnować by dziecko potem ją wypluło, a nie połknęło. Nie wolno też dawać dzieciom pasty nieodpowiedniej do ich wieku, a brzdące poniżej drugiego roku życia w ogóle nie powinny korzystać z past zawierających fluor.

Dziś w Europie rzadko dodaje się fluor do wody, a kraje, które to robiły, dawno wycofały się z tego pomysłu, argumentując, że ludzie nie powinni odgórnie dostawać leczenia. W Wielkiej Brytanii około 10 proc. populacji ma fluoryzowaną wodę.

W Polsce wody pitnej nie wzbogaca się o ten pierwiastek od kilkunastu lat. Naturalny, średni poziom fluorków w wodzie waha się od około 0,2-0,5 mg/l. Istnieją jednak regiony, gdzie to stężenie wynosi znacznie więcej niż norma (według norm polskich i unijnych najwyższa dopuszczalna zawartość to 1,5 mg/l), np. w okolicach Gdańska czy Kielc.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Więcej... http://wyborcza.pl/1,75476,8925511,Amer ... z1OCv2i2gX


http://wyborcza.pl/1,75476,8925511,Amerykanie_placa_zdrowiem_za_biale_zeby.html

No to ładnie czyli gdy Wałęsa został prezydentem i mówiono nam że jesteśmy wolni to pakowano ludziom fluor do wody i zamieniali ich w mułów.


Cytuj:
Fluor w wodzie pitnej

Temat trucia nas fluoryzowaną wodą (i pastą do zębów) powraca wreszcie w formie zorganizowanej akcji, a nie tylko w postaci sporadycznych artykułów wyśmiewanych przez tych, którym obfity poziom fluoru zrobił z mózgu pastę do zębów. Działająca od 2007 roku organizacja Fluoride Action Network http://www.fluoridealert.org/professionals.statement.htmlogłosiła, że na chwilę obecną (sierpień 2010) ma zgromadzonych ponad 3000 podpisów pod petycją sprzeciwiającą się dalszemu dodawaniu fluoru do wody. Na liście podpisów jest szereg autorytetów naukowych, lekarzy, dentystów, farmaceutów i przedstawicieli innych profesji, które mają do czynienia ze skutkami fluoru w naszych organizmach.

Fluoride Action Network zamierza aktywnie przystąpić do kampanii uświadamiającej nam, że fluoryzowana woda zabija. Kampanię tę od miesięcy prowadzi Natural News, wspierają ją powoli inne media alternatywne, ale nawet i mainstreamowy Wall Street Journal zaczął zadawać niewygodne pytania o zasadność utrzymywania kłamstwa, że fluoryzowanie wody ma służyć jakimkolwiek dobrym celom.

Fluor to sposób na masowe, choć powolnie postępujące ludobójstwo. Historycznie rzecz ujmując jesteśmy ofiarami faszystowskiej doktryny (albowiem takie są początki dodawania fluoru do wody) oraz lobby tych, którzy się zastanawiali co by tu zrobić z takim toksycznym i syntetycznym odpadem procesów nuklearnych, jakim jest fluorek sodu - dodawany (wymiennie z fluorkiem wapnia) do wody pitnej. Fluorek sodu zresztą najczęściej dodatkowo skażony jest ołowiem, kadmem, albo aluminium.

Czy 3000 podpisów (z grona zawodowców) zebranych w ciągu 3 lat to dużo, czy mało?

Mainstreamowa telewizja w Australii powiedziała to, czego dotychczas mówić zabroniono:
http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=742%3Afluor-w-wodzie-pitnej&Itemid=53

Autor:  EN.KI [ 14 lip 2011, 21:47 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
Spożywanie fluoru prowadzi do trwałych uszkodzeń mózgu.
Ethan A. Huff
, Natural News
USA
2011-07-14

Dzięki nowym raportom podkreślającym niebezpieczeństwa fluoryzacji wody pitnej coraz trudniejszym się staje promowanie tej polityki [w USA]. Opublikowane badania w czasopiśmie “Neurologia” ujawniają, że ​​chroniczna ekspozycja i spożywanie, syntetycznych środków chemicznych fluoru dodawanych do wody może spowodować poważne uszkodzenia układu nerwowego i mózgu. Jest to potwierdzenie kilku innych ostatnio opublikowanych badań, wskazujących na obłęd celowego dodawania toksycznych substancji chemicznych do wody w imię ratowania zębów.

"Długotrwałe spożycie fluoru może spowodować poważne szkody dla zdrowia, a zwłaszcza układu nerwowego", napisali badacze Valdez-Jiminez i inni, w swoim raporcie. "Fluor jest w stanie pokonać barierę przenikając do krwi i mózgu, co może powodować biochemiczne i funkcjonalne zmiany w układzie nerwowym w czasie ciąży, ponieważ fluor gromadzi się w tkance mózgowej przed urodzeniem."

Chemiczne związki fluoru, które są odpadami przemysłu aluminiowego i górnictwa wydobywającego fosforany, przenikają bezpośrednio do mózgu, gdzie się kumulują i powodują choroby. Substancje te przenikają również do tarczycy i szyszynki, zakłócając prawidłową produkcję hormonów, co prowadzi do wielu innych chorób.

Nie da się już zaprzeczyć, jak śmiertelnym związkiem chemicznym jest fluor. Obecnie pojawia się coraz więcej badań wskazujących wysoki potencjał toksyczności fluoru, nawet US Environmental Protection Agency (EPA) przyznaje, że fluor jest toksyną. US Centers for Disease Control (CDC) obniżyło swoje zalecenia fluoryzacji po pojawieniu się badań wykazujących na szkodliwość działania fluoru na rozwój dzieci.

"Jest oczywiste, że fluorki mają możliwość wpływania na funkcje mózgu", mówi US National Research Council (NRC) panel dyskusyjny ds fluoru. "Fluorki również wpływają na wzrost produkcji wolnych rodników w mózgu poprzez kilka różnych procesów biologicznych. Zmiany te mogą wpływać na wzrost ryzyka rozwoju choroby Alzheimera."

Warto również wspomnieć, że w magazynie TIMES (z dnia 12 kwietnia 2010), wskazano fluor jako jeden z "Dziesięciu najniebezpieczniejszych toksyn znajdujących się w typowym gospodarstwie domowym. " Fluor zwiększa swój potencjał "neurotoksyczny i potencjalnie rakotwórczy w przypadku połknięcia ".

Jak obecnie ktokolwiek może sugerować, że dodanie tego typu substancji chemicznych do wody pitnej jest w jakikolwiek sposób korzystne?

"Fluor może być toksyczny już przy przyjęciu jednej części na milion (ppm), efekty jego działania nie są natychmiastowe, ponieważ mogą się one rozwijać 20 lub więcej lat zanim skutki oddziaływania będą widoczne", dodaje nowy raport.


Link do oryginalnego artykułu: LINK

(przypis prisonplanet.pl
Dokładnie tą samą wiedzę mają polscy lekarze i ministerstwa, mimo tego promują podawanie fluoru codziennie wszystkim grupom wiekowym. Historycznie co ciekawe jako pierwsi podawanie fluoru zaczęli stosować Rosjanie i Niemcy w obozach koncentracyjnych. Odkryto bowiem, że ma on właściwości powodujące skrajną pasywność, dlatego tak wielu ludzi nie uciekało z obozów.
przypis prisonplanet.pl)

Czytaj dalej: Chemia z plastikowych opakowań wpływa na zniewieszczenie mężczyzn.
Czytaj dalej: Genetycznie modyfikowana soja łączy się z bezpłodnością i śmiertelnością noworodków.
Czytaj dalej: GMO wpływa na zakłócenia organów wewnętrznych.
Czytaj dalej: Toksyny z żywności GM znajdują się w 93% krwi nienarodzonych dzieci.


http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/spozywanie_fluoru,p1037433938

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 1:20 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Wydaje mi się, że wybierając wodę mineralną nisko mineralizowaną nie przeciążymy tak organizmu pierwiastkami.
Z reguły im gorsza woda, tym więcej ma anionu fluorkowego ale nie jest to regułą.
Pasta bez fluoru i co jeszcze nam potrzeba by się przed tym chronić ?

Autor:  Freya [ 15 lip 2011, 12:40 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Gaiuss pisze:
Tak się składa, że uczę się na kierunku który dotyczy wodociągów i wszelkiego co z wodą ma wspólnego.

Jeżeli nie masz o czymś pojęcia tutaj o procesie technologicznym uzdatniania wody to najlepiej o tym nie pisać i nie wprowadzać w błąd.
Władza nie może nic zrobić jeśli chodzi o wodociągi bo tak jak u mnie w mieście wodociągi to monopolista.


:D
wlasnie uczysz sie...na uczelni, ktöra przekazuje ci tylko to, co masz wiedziec i co masz dalej przekazywac. :bangheadwall: EDUKACJA 2000. Dlatego rzeczywiscie jezeli nie ma sie pojecia o funkcjonowaniu procesöw uzadatniania wody fluorem i innymi srodkami, to najlepiej milczec i nie wprowadzac ludzi w blad. A ja polecam TOBIE intensywne poszukiwania w wyzej wymienionej dziedzinie.
Ale swietnie ucza na tych uczelniach... :spoko:

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 16:56 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Freya,
wypada udowodnić albo przeprosić obrażonego Gauissa.
Też nie wydaje mi się możliwe, że przemycane są jakieś dziesiątki ton proszku i codziennie po tajemnie rozpuszczane w każdej MPWiK oraz fałszuje się bardzo proste podstawowe badania na jego zawartość.

Gauiss,
wrzuciłeś wszystkich do wora. Mamy jednego oświeconego gościa na całym forum i nawet ta skromna osoba nie nazywa tego w ten sposób, więc może wyluzuj. :so:

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 18:29 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Mruga

Anionów fluorkowych:

Obrazek

0.07 mg/l

Obrazek

0,2 mg/1l

Obrazek

0,3 mg/l

http://www.6weidera.pl/index.php/aktualnosci/items/co-kryje-sie-w-wodzie-mineralnej.html

Autor:  Freya [ 15 lip 2011, 18:31 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

phillip pisze:
wypada udowodnić albo przeprosić obrażonego Gauissa.
Też nie wydaje mi się możliwe, że przemycane są jakieś dziesiątki ton proszku i codziennie po tajemnie rozpuszczane w każdej MPWiK oraz fałszuje się bardzo proste podstawowe badania na jego zawartość.


najpierw niech ktos udowodni, ze jesli cos nie jest udowodnione, to ze takie cos nie ma miejsca!
Niestety nie moge znalezc tych informacji o wplywie dziwnych srodköw wpuszczonych do systemu wodocigowego w Berlinie-jak sie doszukam to oczywiscie chetnie dolacze.

Gaiuss pisze:
Jednak kto jak woli wy którzy nazywacie siebie oświeconymi macie oczy zamydlone wszelakimi teoriami konspiracyjnymi bo każdy i wszyscy są zli, sa głupi, nic nie umieją, każdy rząd ukrywa wszystko przed obywatelami, bo wszyscy chcą was zabić, bo tylko wy jesteście oświeceni.
Wierzycie we wszystko co wam się powie, jesteście jak te durne owce które sa tylko niewolnikami internetu i ich teoriami konspiracyjnymi, wierzycie w jakies gestosci, wolicie sluchac ludzi którzy specjalnie robia wszystko czyli pisza o 2012, przemianach aby zbic majatki, nie obchodzi ich to czy w to uwierzycie czy nie wystarczy, ze przelejecie pieniądze na ich konta.


MÖwisz o sobie???

Gaiuss pisze:
Oświecenie to taki stan umyslu w ktorym mozesz pojac rzeczy o ktorych zwykli ludzie nie maja pojecia.
Nie myslisz tak jak te teorie i twoja poprzednia wiara ci nakazwaly myslec lecz myslisz tak jak uwazasz biorac pod uwage setki faktow, nieprawdy, uludy.



??stawiasz sie nad innymi???
hmm. ok

Ja mysle, ze nie chodzi o oswiecenie, ale o faktyczny STAN WIEDZY. To jest znaczna röznica.

System stóp procentowych i jego funkcjonowanie to powiedzmy jest dobry poczatek a cala reszta jest tylko uzupelnieniem tematu.

A jezeli osiagnie sie pewien poziom MILOSCI do samego siebie, to nie ma potrzeby stawiac siebie ponad innymi, bo wtedy juz WIESZ-nie musisz sie oswiecac- ze TY jestes wszystkim i wszystko jest TOBA!Wtedy juz czujesz co jest dobre dla ciebie...a to dobre dla ciebei jest tez dobre dla twojego otoczenia-bo jestes jednoscia---nie da sie tego opisac---to trzeba poczuc, przezyc.......
Nie potrzeba faktöw, wiary, teorii, telewizji, radia itp.

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Połamałaś mi nadgarstki.
Uczcijmy Twój post minutą ciszy.

Autor:  Freya [ 15 lip 2011, 18:44 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

phillip pisze:
Połamałaś mi nadgarstki.


biedaczek...

Autor:  EN.KI [ 15 lip 2011, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Gaiuss mądralo, jak myślisz ten kto projektował twój obrazek którym się podpisujesz korzystał z PR-u?

Cytuj:
Public relations

Public relations (PR) (z ang. - publiczne relacje, kontakty z otoczeniem) dotyczą kształtowania stosunków publicznie działającego podmiotu z jego otoczeniem. Nazwą powszechnie używaną w Polsce jest również pijar, który jest głoskową realizacją pierwszych liter PR[1].

Definicja

Opracowano ponad 2000 definicji Public relations[2]. Podstawowy schemat zawiera po pierwsze, Organizację, realizującą misję o charakterze publicznym; po drugie,Otoczenie tej organizacji (np. klienci, mieszkańcy, członkowie władz lokalnych); po trzecie, Relacje pomiędzy nimi, określone wzajemnymi potrzebami.

Definicja PR różnicuje rozłożenie akcentów np. w kwestii celu uprawiania tej dyscypliny. Autorzy niektórych z definicji jako cel postrzegają uzyskanie poparcia dla działalności organizacji, oceniając efekt działań PR głównie z jej punktu widzenia. Autorzy amerykańskiego podręcznika S.M. Cutlip, A.H. Center i G.M. Broom (1985) definiują PR jako "funkcję zarządzania, która ustanawia i utrzymuje wzajemnie korzystne stosunki pomiędzy organizacją i różnymi grupami jej otoczenia, od których zależy jej sukces lub niepowodzenie". "Ojcec PR" E. Bernays definiował je w sposób następujący: "Public relations jest próbą skonstruowania publicznego wsparcia dla działania, przypadku, ruchu lub instytucji, poprzez informację, perswazję i dostosowania się".

S. Black: "Public relations" to sztuka i nauka osiągania harmonii z otoczeniem poprzez wzajemne porozumienie oparte na prawdziwej i pełnej informacji".

K. Wojcik: "PR jest świadomym, celowym, planowym, systematycznym i długoplanowym oddziaływaniem organizacji, władz, zrzeszeń na publiczność, zwaną otoczeniem, skierowanym na ukształtowanie z nią specyficznej jakości stosunków i układów przy użyciu komunikowania i pielęgnowania kontaktów jako jedynej, klasycznej metody, i podporządkowanie tych wpływów rygorom etycznym".


http://pl.wikipedia.org/wiki/Public_relations

Wiesz kto jest uważany za ojca Public Relations?Edward Bernays.Wiesz co mówił o demokracji?Mówił że STERUJĄ NIĄ NIEWIDZIALNY RZĄD!!!!!
To śmieszne że tacy jak ty opierający swoje poglądy na tym co klepie telewizja wpadają tu i obrażają innych że są świrami.A PRZECIEŻ TA TELEWIZJA KTÓRA PODAJE IM WIADOMOŚĆI KORZYSTA Z DZIEDZINY USŁUG KTÓREJ OJCEM JEST CZŁOWIEK KTÓRY MÓWIŁ ŻE ISTNIEJE NIEWIDZIALNY RZĄD.

Cytuj:
jesteście jak te durne owce które sa tylko niewolnikami internetu i ich teoriami konspiracyjnymi


Podobnie mówi telewizja ale ta sama telewizja jednocześnie korzysta z PR a PR został wymyślony przez człowieka który mówi że istnieje niewidzialny rząd!!NIewiadzlny rząd?? Przecież to teoria spiskowa!Telewizja korzysta z czegoś co zostało wymyślone przez jakt ty mówisz Gaiuss "durnowatą owce"!
Niesamowita hipokryzja telewizji - tępić teoretyków spiskowych i jednocześnie korzystać z usługi która została wymyślona przez człowieka który mówił że istnieje niewidzialny rząd!

Poszedłeś na studia Gaiuss?TO nie znaczy że jesteś inteligentny, wielu ludzi sukcesu osiągneło sukces bez matury , poprostu podążali za intuicją tak ludzie na tym forum.

A wracając do Edwarda Bernaysa ojca PR-u , o to co powiedział o demokracji :

Cytuj:
W obliczu takich herezji establishment musiał poszukiwać skutecznych sposobów kontroli opinii publicznej. Edward Bernays odsłaniał przed przemysłową elitą nowe horyzonty. W swoim dziele zatytułowanym „Propaganda” Bernays pisał: Świadome i inteligentne manipulowanie zorganizowanymi zwyczajami i poglądami mas społecznych jest znaczącym elementem demokratycznego społeczeństwa. Ci, którzy manipulują owym niewidocznym mechanizmem społecznym, stanowią niewidzialny rząd, sprawujący faktyczną władzę w naszym państwie. Jesteśmy rządzeni, nasze opinie, gusty i poglądy kreowane w znacznym stopniu przez ludzi, o których nigdy nie słyszeliśmy. Jest to logiczną konsekwencją sposobu, w jaki funkcjonuje nasze demokratyczne społeczeństwo. Olbrzymia liczba ludzi musi współpracować w taki właśnie sposób, aby możliwe było sprawne funkcjonowanie społeczeństwa (...) Niemal w każdej czynności naszego codziennego życia, czy to w sferze politycznej, czy ekonomicznej, w naszym społecznym zachowaniu, czy etycznym myśleniu dominuje nad nami stosunkowo niewielka grupa osób, (...) które rozumieją procesy psychiczne i społeczne wzorce zachowań mas. To właśnie oni z pomocą protekcji kontrolują opinię publiczną”.7


http://davidicke.pl/forum/post60951.html#p60951

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

A mnie interesują fakty.
Te na temat kranówki - oczywiście. :geek:

Czy nie jest tak, że pod wpływem filmów USA piszecie o dodatkach fluoru do polskich wodociągów.

Staram się być obiektywny. Ciężko było by zamaskować taką aferę.

1:0 dla Pana w krawacie.

Najpierw jest 'czyn dokonany', a później robi się 'teorię spiskową'.
Jeżeli teoria spiskowa, wyprzedza fakt, to jest to pewna forma paranoi.

2:0 dla Pana w krawacie.

To ja dziś powiem, że dodaje się do wody ocet i kto moją tezę obali ?
Czy ktoś widział jak dodaje się go, przeczytał o tym, usłyszał, zrobił badanie, wyczuł w smaku ?

Autor:  EN.KI [ 15 lip 2011, 22:04 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
Pokaż mi gdzie opieram moje przekonania na telewizji, gazetach mediach.
POkaż.


Krytykując teorie a właściwie fakty które ty są omawianie pokazałeś że opierasz się na mainstreamie.Odrzucasz teorie spiskowe więc akceptujesz tylko mainstream.Chyba że nie akceptujesz ani teorii ani tego co mówi telewizja.

Ale jeśli nie akceptujesz tego co mówi TV ani teorii spiskowych na tym forum to znaczy że tworzysz własne teorie.Czyli też jesteś teoretykiem spisków.

Autor:  phillip [ 15 lip 2011, 22:19 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

bla bla bla bla

szkoda, że siebie nie słyszycie

GDZIE SA FAKTY :!:

Autor:  Freya [ 16 lip 2011, 7:34 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Gaiuss pisze:

Po za tym napisałeś, że ukończyłem studia, sęk w tym, że nie mam dopiero 18 lat tak więc jestem młody.


:tak:
wlasnie. to masz fakt.

Sa pewne osoby, ktöre nie przyjmuja innych informacji niz ich wlasne-choc stale twierdza
, ze nie, ze owszem, ze sa otwarci i nie daja sie manipulowac.
...ale to tez norma w tym zmanipulowanym swiecie...tak przeciez TO musi funkcjonowac.

Autor:  EN.KI [ 16 lip 2011, 8:49 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Cytuj:
ta jest gdzie są te fascynujące fakty?


Tu

Cytuj:
Eugeniczny "Master Plan" głównego doradcy Obamy. Ecoscience 1977

Obrazek
phpBB [video]


Główny doradca prezydenta Obamy do spraw nauki i technologii John P. Holdren, był jednym ze współautorów napisanej w 1977 książki, w której nawoływał do utworzenia "planetarnego reżimu", który użyłby "globalnej siły policyjnej" aby wprowadzić w życie swój plan kontroli populacji. Plan ten zawiera między innymi aborcje pod przymusem, masową sterylizację poprzez jedzenia i wodę oraz przymusowe wszczepienie implantów, które miałyby zapobiegać posiadaniu dzieci.


http://davidicke.pl/forum/onz-czyli-to-oni-nas-zabijaj-t4297.html?sid=89c8c939fd623c64c43989c72395e727

Jeśli głowny doradca Obamy pisze o tym w książce ogólnodostępnej że ludzi trzeba wyrżnąć i dodawać chemikalia do wody a ludzie nie reagują to jest tragicznie.
FAktem jest że polska woda była fluoryzowania do lat początku lat 90 teraz zastanów się po co to robili?Z troski o zęby?Mam naiwnie dalej wierzyć że rząd nie dodaje fluoru lub innych świnstw do wody?

O to ciekawe fakty,

Cytuj:
STANY ZJEDNOCZONE – KANADA – WIELKA BRYTANIA. Nie chodzi tutaj o fluorki, które zatruwają naszą wodę pitną. Ostatnie publikacje ujawniają, że większość ujęć wodnych w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zawiera Prozak oraz „olbrzymi zestaw” innych substancji chemicznych. Czy kogoś jeszcze dziwi, że ludzie wokół chodzą jak we śnie?

Jak donosi Associated Press, w ujęciach wody pitnej w 24 regionach Stanów Zjednoczonych stwierdzono obecność substancji takich jak: antybiotyki, leki anty konwulsyjne, specyfiki służące do stabilizacji nastrojów, ibuprofen oraz różne leki hormonalne. Co prawda stężenie tych substancji jest bardzo niewielkie, jednak sam fakt ich obecności zaniepokoił wielu naukowców.

W Kanadzie, w 20 różnych ujęciach wody stwierdzono obecność dziewięciu różnych leków. Były to między innymi: Prozak, leki przeciwbólowe, Gemfibrozil.

Sunday’s Observer donosi, że również na terenie Wielkiej Brytanii w wodzie pitnej obecny jest prozak.

Warto pamiętać, że w tej samej wodzie jest także fluor, który dodaje się do leków psychotropowych aby zwiększyć siłę ich działania. W ten sposób na przykład powstał silny środek uspokajający, Rohypnol: do popularnie stosowanego Valium dodano fluor. Inny, niezwykle silny środek uspokajający zawierający ten mikroelement, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie.

Hm, czy to nie zastanawiające? Ciekawe czy ktoś przebadał polskie ujęcia wód pitnych?

Źródło oryginalne: blacklistednews.org
Źródło polskie: NWO


http://davidicke.pl/forum/post47609.html#p47609

Cytuj:
Woda nie jest wolna od toksyn. Zawarty w niej chlor, jako środek dezynfekujący, reaguje z materią organiczną i wytwarza przy tym THM - trójchlorometan, silnie kancerogenny. Chlor jest pierwiastkiem bardzo aktywnym, łączy się w uzdatnionej wodzie z większością pozostających w niej zanieczyszczeń, w rezultacie powstaje ponad dwieście pięćdziesiąt związków chloropochodnych, w większości toksycznych i mutagennych. Wodociągówka zawiera też chloraminy, związki chloru i aminokwasu, stosowane zamiast chloru. Chloraminy tworzą o wiele mniej THM niż chlor, podejrzewa się jednak, że wywoła raka. Mają tę istotną wadę, że nie ulatniają się w trakcie gotowania wody. Są też bardzo trujące dla pacjentów poddawanych dializie. Trójchloroetylen - TCE - trująca substancja organiczna, relatywnie często występuje w wodzie pitnej. TCE jest składnikiem wielu rozpuszczalników w gospodarstwie domowym, przemyśle i czyszczeniu chemicznym. Przypuszcza się, że wywołują raka. Także nasza powszednia woda zawiera bardzo trujące polichlorowe dwufenyle i WWA - wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, rakotwórcze. Żadna z tych substancji nie jest dziełem ręki Stwórcy. Wszystkie są wynikiem działalności człowieka.

To, co pijemy z kranów, nie spowoduje oczywiście naszej natychmiastowej śmierci. Działa jednak w dłuższym okresie mniej więcej tak, jak szkodliwe substancje zawarte w papierosach.


http://davidicke.pl/forum/cz-owiek-istota-pe-na-trucizn-t4131.html


Cytuj:
Syf w wodzie

http://www.filtry-do-wody.pl/?id=woda&id2=1&id3=1_4

Pod koniec 1993 roku w większości pism naukowych oraz popularnych czasopism można było przeczytać alarmującą informację o odkryciu w Japonii 12-milio-nowego syntetycznego związku chemicznego. Do 1954 roku znano tylko 600 000 takich związków, widać więc, jak ogromny postęp w tej dziedzinie nastąpił w ciągu niecałych 40 lat.

To był rok 1993. Dziś mamy rok 2006 i obecnie mamy zanotowanych 16 milionów syntetycznych związków chemicznych, a każdego roku wytwarza się około 250 000 nowych związków. Aż 2500 związków chemicznych łatwo rozpuszcza się w wodzie i za pośrednictwem różnych ścieków i odpadów przedostaje się do środowiska naturalnego człowieka. Zatruciu ulegają w ten sposób źródła wód pitnych - kranowych, studziennych, mineralnych i źródlanych. Żadna z tradycyjnych metod oczyszczania wody nie potrafi usunąć z niej związków chemicznych i dlatego zmuszeni jesteśmy wypijać je z wodą.

Ciągle zmieniające się ustawy dopasowywane są do ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Na Zachodzie bada się już wodę na obecność około 300 niebezpiecznych substancji, a nasze przepisy nakazują badać ją na obecność tylko 70 takich substancji. Pamiętajmy przy tym, że takie badania wcale nie poprawiają jakości wody - ich zadaniem jest tylko niedopuszczenie do katastrofy.

Od 1990 roku przepisy pozwalają na występowanie toksycznych związków chemicznych w wodach mineralnych oraz źródlanych i w ten sposób zrównano jakość tych wód z wodami płynącymi z domowego kranu. Nikt nie informuje o takich faktach opinii publicznej, bowiem nie leży to w interesie władz sanitarnych oraz producentów i sprzedawców wód mineralnych. Producenci tych wód nie mają obowiązku wymieniać na etykietkach ilości trucizn w nich zawartych, muszą jedynie wymienić to, co dobre - minerały. Klienci nie wiedzą więc, że kupując wodę w sklepie, płacą od 100 do 200 razy więcej za to samo, co płynie u nich z kranu.

Organizm człowieka, który spożywa zbędne i toksyczne związki chemiczne, stara się w pierwszym rzędzie wydalić je z kałem, moczem oraz z potem. W ten sposób coraz częściej ludzie chorują na raka jelita grubego oraz raka pęcherza moczowego. Ale ogromna ilość trucizn nie jest usuwana z ludzkiego organizmu lecz w nim kumulowana w różnych miejscach. I tak, ołów gromadzi się w kościach, wątrobie i mózgu, aluminium - w mózgu, nerkach i kościach, rtęć - w nerkach i przysadce mózgowej, a chlor - w tkance piersiowej kobiet. Uczeni angielscy po przeprowadzeniu wielu badań doszli do wniosku, że to aluminium pochodzące z zakładów wodociągowych (jest powszechnie używane w zakładach wodociągowych w postaci siarczanu żelazowo-aluminiowego) może być główną przyczyną choroby Alzheimera.

Zbyteczne i toksyczne pierwiastki oraz związki chemiczne, których organizm człowieka nie potrafi wydalić, są kumulowane w różnych jego miejscach.

Związki kumulowane w organizmie działają podstępnie. Ujawnienie się choroby spowodowanej ich obecnością może nastąpić po kilku lub kilkunastu latach, a nawet w przyszłych pokoleniach. Choroby, które dziś są stwierdzane, mogą być spowodowane chemią skumulowaną przez ubiegłe lata. Liczba zgonów na raka jest w Polsce dwukrotnie wyższa niż średnio na świecie. Choroby nowotworowe atakują praktycznie wszystkie organy naszego organizmu.

Najczęściej spotykane to:

* rak piersi
* rak jelita grubego
* rak wątroby
* rak nerek
* rak płuc
* rak prostaty
* rak kości
* rak skóry
* rak krwi (białaczka)
* rak mózgu
* rak pęcherza moczowego itp.

Na światło dzienne wychodzi coraz więcej dowodów na to, że przyczyną chorób raka jest postępujące skażenie środowiska. Największe spustoszenie czynią pestycydy, które w największych ilościach wypijane są z wodą.

Przerażające są informacje dotyczące przyrostu chorób alergicznych - liczba alergików w Polsce podwaja się co 20 lat, mówi się zatem w tym przypadku o postępie geometrycznym. Jeżeli tempo przyrostu tych chorób nie ulegnie zmianie, a nic na to nie wskazuje, to jeszcze w tym wieku wszyscy Polacy będą alergikami. Już nikt nie ma wątpliwości, że na alergie wpływają przede wszystkim cywilizacja i zatrucie środowiska. Lekarze nie umieją skutecznie leczyć alergii, bo nie wiedzą, jakie substancje je wywołujące, są spożywane wraz z wodą.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała ostatnio kolejne schorzenie na listę chorób społecznych, jest nim niepłodność. W Polsce pary starające się bezskutecznie o dziecko stanowią już 2% społeczeństwa, a jak alarmują naukowcy, w ciągu najbliższych 10 lat liczba przypadków niepłodności się podwoi. Odpowiedzialne za to są ftalany, substancje chemiczne stosowane powszechnie do nadawania miękkości wszelkim wyrobom z plastiku. Z najnowszych badań wynika, że ftalany są wszechobecne - znajdują się w wodach powierzchniowych, gruntowych, kranowych i studziennych. Chłopcy, których matki miały wysoki poziom ftalanów we krwi, są 90 razy bardziej narażeni na to, że ich narządy płciowe będą zdeformowane i o wiele mniejsze niż prawidłowe. A jeśli już dojdzie do zapłodnienia, to nie wiadomo, jak będzie przebiegać sama ciąża i czy zakończy się porodem. W Polsce dochodzi obecnie do 40 tysięcy poronień rocznie (około 100 poronień dziennie).

Ogromnym problemem stają się farmaceutyki wypijane przez nas z wodą kranową. Niemal 90% każdego leku, który przyjmujemy, jest wydalane z ciała w niezmienionym stanie, zostaje spłukane do kanalizacji i trafia do obiegu wody. Ponieważ nikt nie potrafi usunąć ich z wody, wracają do nas, ilekroć odkręcamy kran. Z badań Agencji Ochrony Środowiska wynika, że ilość farmaceutyków i produktów służących do ochrony osobistej wpuszczanych co roku do środowiska jest w przybliżeniu równa rocznemu zużyciu pestycydów. Badania ujawniły w wodociągach berlińskich znaczne ilości antybiotyków, ibuprofenu, leków obniżających poziom cholesterolu, hormonów oraz środków stosowanych w chemioterapii. Brytyjscy naukowcy zmierzyli, że tylko małą rzeczką płynącą przez Londyn spływa co roku jedna tona aspiryny oraz jedna tona pochodnych morfiny. Alarmujące informacje z Wielkiej Brytanii dotyczyły również odkrycia w wodzie pitnej leku przeciwdepresyjnego o nazwie Prozac. Nikt nie wie, jakie mogą być skutki spożywania z wodą śladowych ilości środków przeciwdepresyjnych przez całe populacje, łącznie z kobietami w ciąży i dziećmi.

Z badań Agencji Ochrony Środowiska wynika, że ilość farmaceutyków i produktów służących do ochrony osobistej wpuszczanych co roku do środowiska jest w przybliżeniu równa rocznemu zużyciu pestycydów.

Obecność antybiotyków w wodzie pitnej budzi szczególny niepokój. Ich występowanie w środowisku może prowadzić do wytworzenia odpornych na nie szczepów bakterii. Niektóre z wykrytych antybiotyków należały do klasy l (antybiotyki stosowane wtedy, gdy inne już nie działają).

Do niedawna niewiele uwagi poświęcano na konsekwencje wynikające z wyrzucania olbrzymiej ilości chemikaliów do naszych zlewów i toalet. Do wytwarzania środków higieny osobistej, kosmetyków i środków ochrony czystości wykorzystuje się ponad 10 000 związków chemicznych. Większość z nas nie wyobraża sobie dzisiaj życia bez spieniaczy wody, szamponów dezodorantów, kremów przeciwsłonecznych itp. Już udowodniono, że ogromna ilość związków zawartych w tych wyrobach ingeruje w działanie naszych układów: endokrynologicznego, nerwowego, oddechowego oraz immunologicznego.


http://davidicke.pl/forum/post88421.html#p88421

fragment powyższego tekstu
Cytuj:
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała ostatnio kolejne schorzenie na listę chorób społecznych, jest nim niepłodność.


I teraz wróć na samą górę mojego tekstu i kliknij na link o Richardzie Holdrenie i jego planie depopulacji m.in. poprzez przymusową sterylizacje.
Pytasz co to ma wspólnego z flurorem?A no Holdren też mówi o dodawaniu chemikaliów do wody.

Autor:  adrian88888 [ 09 paź 2011, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Jakiś czas temu na portalu monitorpolski pisałem o gościu co sprzedaje na allegro pasty do zębów BEZ FLUORU, jego link do aukcji:
Obrazek

http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=11699037

pasta jest w kauflandzie a więc allegro to nie jedyne źródło, a druga bezfluorowa nazywa sie PROMISE jest czerwona i produkuja ja pepiki – ma olejek goździkowy i teź bywa w kauflandzie

Autor:  geek_pl [ 09 paź 2011, 20:54 ]
Tytuł:  Re: Fluor - cichy zabójca z kranu

Jeśli chcecie pozbyć się fluoru z organizmu, a co najważniejsze z szyszynki to polecam:
Sea Kelp, 120 tabletek

Istotny jest tu jod, można też kupić sam.
Podczas dostarczania jodu i czyszczeniu z fluoru należy zwiększyć lub upewnić się, że dostarcza się do organizmu wystarczająco dużo wapna, gdyż pod wpływem jodu fluor z organizmu wiąże się z wapnem i jest usuwany.

Autor:  Rahu [ 04 lis 2011, 0:53 ]
Tytuł:  Naturalny Fluor - Czy Bezpieczny ?

Duzo sie ostanio mowi na temat szkodliwosci past do zebow zawierajacych fluor. Interesuje mnie czy te , w ktorych sklad wchodzi fluor naturalny ( jak chociazby ta firmy Himalaya http://photos04.istore.pl/22767/photos/big/5111483.jpg ) sa rownie szkodliwe ?

Pozdrawiam
R.

Autor:  Amlar [ 05 lis 2011, 10:58 ]
Tytuł:  Re: Naturalny Fluor - Czy Bezpieczny ?

Hej, Rahu!

Producent podaje następujące składniki aktywne:

Bishop's Weed (Carum copticum)
Fluorspar (Vaikranta bhasma)
Neem (Azadirachta indica)
Toothache tree (Xanthoxylum alatum)
Pomegranate (Punica granatum)
Babool (Acacia arabica)
Triphala
Five leaved chaste tree (Vitex negundo)


Fluor występuje w tej paście pod postacią fluorku wapnia CaF2 (Fluorspar, Vaikranta bhasma). W naturze spotykamy go jako minerał fluoryt, stąd określenie „naturalny fluor”. Czasami przymiotnik „naturalny” to tylko chwyt marketingowy. Jaka jest więc różnica między pastą Himalaya i standardowymi pastami?

Po pierwsze, w większości past fluor występuje w postaci fluorku sodu NaF lub aminofluorków (np.Pasta elmex). Fluorek wapnia zawarty w Himalaya ma inne właściwości od wspomnianych związków: jest słabo rozpuszczalny w wodzie:

fluorek sodu: rozpuszczalność 4,22 g/100ml
fluorek wapnia: rozpuszczalność 0,0016g/100ml

Jako związek słabo rozpuszczalny w wodzie, uznawany jest za mało toksyczny:

Fluorides are toxic to humans, however CaF2 is considered relatively harmless due to its extreme insolubility. The situation is analogous to BaSO4, where the toxicity normally associated with Ba2+ is offset by the very low solubility of its sulfate derivative. (wikipedia)

Zatem pomimo zawartości fluoru, ta pasta jest znacznie bezpieczniejsza. Inna sprawa to pozostałe składniki (laurylosiarczan sodu, sacharynian sodu). Plusy : naturalne składniki ziołowe o działaniu m.in. antybakteryjnym versus triclosan w co niektórych pastach.
Ja bardzo lubię jej smak, pieni się bardzo dobrze (no ale to niestety dzięki laurylosiarczanowi).

Autor:  UlotneMysli1 [ 16 lut 2012, 15:36 ]
Tytuł:  Re: Naturalny Fluor - Czy Bezpieczny ?

Podnoszę ponownie temat fluoru, gdyż pasty do zębów to jedynie WIERZCHOŁEK góry lodowej związanej z tą substancją.

Skala i skutki faszerowania nas fluorem są porównywalne do SMUG CHEMICZNYCH i dlatego należy o tym mówić głośno i działać, na ile kto może! Czytajcie opakowania, piszcie do producentów i do mediów.

TU I TERAZ jest moment na to!
phpBB [video]


Zobaczcie, jak za nic mają nasza protesty!
phpBB [video]


WIEDZA JEST PO TO, ABY SIĘ NIĄ DZIELIĆ, A NIE UKRYWAĆ!

:hejka:

Autor:  yogen8 [ 16 lut 2012, 17:10 ]
Tytuł:  Re: Naturalny Fluor - Czy Bezpieczny ?

Najważniejsze jest to ,iż fluor w ciele w największym naturalnym stężeniu występuje w szyszynce,przy przekroczeniu wartości granicznych następuje jego odkładanie i coś w rodzaju zwapnienia szyszynki-czyli jej załatwienie na cacy-zablokowanie czyli zamieniacie się w zombi oglądające tv(np.M jak miłość i TVN) z którymi można wszystko zrobić .Pamietacie Credo Mutwę jak opowiadał jak chronią dzieci przed szczepionkami bo aluminium i fluor blokuje trzecie oko (takie dzieci nie widzą aury i ufo -okrojone spektrum widzenia czyli nastepny filtr) i to jest Najważniejszy powód stosowania fluoru.Jak trzecie oko jest ważne w człowieczeństwie i ew. panowaniu nad człowiekiem poniżej ;

Gdy Czyngis Chan(nie znał fluoru ani szczepionek :język: ) podbijał Chiny zapytał się swojego doradcy(sic!) jak to zrobić najskuteczniej ile ma bitew jeszcze wygrać ilu wojowników chińskich zabić,uzyskał odpowiedź -żeby pokonać naród wybicie mężów nic nie da, najważniejsze są kobiety bo one są głową rodziny -musisz wydać rozporządzenie nakazujące zasłonić kobietą czoło(trzecie oko) za pomocą grzywki(znana chińska fryzurka) i będziesz mógł nimi sterować do woli i w ten sposób ominiesz niepotrzebne bitwy- wynik znacie :mrgreen:

Autor:  UlotneMysli1 [ 16 lut 2012, 17:22 ]
Tytuł:  FLUOR równie niebezpieczny i powszechny jak CHEMTRAILS

Witajcie,

postanowiłem założyć wątek w tym dziale, gdyż temat fluoru w dziale "medycyny niekonwencjonalnej" skupiał się jedynie na pastach do zębów i chcę Wam tutaj przedstawić prawdziwą skalę tego zjawiska, gdyż jest ono równie groźne i powszechne co smugi. A nawet bardziej, bo nie ma obowiązku informowania o stosowaniu fluoru!

Przymusowe fluorowanie ludzkości ma to samo podłoże i cel co CHEMTRAILS. I ten sam pretekst - dla naszego "dobra"!

Tutaj mój wpis z tamtego wątku

"Podnoszę ponownie temat fluoru, gdyż pasty do zębów to jedynie WIERZCHOŁEK góry lodowej związanej z tą substancją.

Skala i skutki faszerowania nas fluorem są porównywalne do SMUG CHEMICZNYCH i dlatego należy o tym mówić głośno i działać, na ile kto może! Czytajcie opakowania, piszcie do producentów i do mediów.

TU I TERAZ jest moment na to!
phpBB [video]


Zobaczcie, jak za nic mają nasza protesty!
phpBB [video]


WIEDZA JEST PO TO, ABY SIĘ NIĄ DZIELIĆ, A NIE UKRYWAĆ!

:hejka:"

Tu są NAJNOWSZE DANE nt. fluoru i praktyk towarzyszących całemu zjawisku.
https://monitorpolski.wordpress.com/2012/01/18/fluor-zabojca-ludzkosci/

Jak więc widzicie proceder trwa w najlepsze i nadal się prawomocnie rozwija i jest coraz bardziej wyrafinowany, mimo protestu ludności, mimo apeli części naukowców. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć od UŚWIADAMIANIA ludzi :tak:

Chciałbym również, aby ten wątek przedstawiał chociaż częściowe alternatywy dla tego dziadostwa i aby gromadził Wasze doświadczenia i pomysły.

:hejka:

Autor:  UlotneMysli1 [ 16 lut 2012, 17:31 ]
Tytuł:  Re: Naturalny Fluor - Czy Bezpieczny ?

Założyłem odrębny wątek poświęcony już konkretnie działaniu przeciwko temu zjawisku TUTAJ http://davidicke.pl/forum/fluor-rownie-niebezpieczny-i-powszechny-jak-chemtrails-t9418.html?sid=83b994ff853e683d5a062c6971cafea5

Jestem zdania, iż należy z tym docierać do jak najszerszego grona, bo sprawa jest bardzo poważna :tak:

Chciałbym, aby w nowym wątku pojawiały się możliwe sposoby radzenia sobie z tym. Sprawdzajcie produkty, umieszczajcie nazwy itp. i DAMY RADĘ!:tak:

:hejka:

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/