Moderator: redmuluc

Oni rządzą światem - Marrs Jim


"Co zatem zawiera mleko?!
Hmm…
W zasadzie to nikt nie zadaje sobie tego pytania, wsypując swoje ukochane Corn Flakes do talerza i zalewając je tą cieczą (ten etap mam już na szczęście za sobą).
Otóż mleko zawiera dużo białka, a konkretnie Kazeiny. W mleku kobiecym białka - kazeiny jest mało, zaledwie 0,2%. Kazeina to substancja niezbędna cielakowi, odpowiada za wzrost kopyt i rogów, jednak spożywana jest tylko przez 6 pierwszych miesięcy życia cielaczka. Człowiek potrzebuje znacznie mniej białka, dlatego że znajdujące się w naszym jelicie grubym bakterie świetnie sobie radzą z rozkładaniem białek z węglowodanów, których dostarczyć możemy spożywając produkty roślinne.
Za proces rozkładu Kazeiny w organizmie odpowiada podpuszczka. Paznokcie i włosy wykształcają się kompletnie w wieku 2 lat, więc dziecko nie potrzebuje już więcej Kazeiny. W tym czasie układ trawienny dziecka zaprzestaje wydzielania podpuszczki. Od tego momentu krowie mleko staje się dla organizmu produktem ciężkostrawnym.
Kolej na Żelazo (Fe), które rzekomo tak obficie występuje w mleku. Jakoś nie dostarcza cielakom niezbędnego minimum, przez co muszą je uzupełniać spożywając trawę. Organy trawienne cielaka pozwalają mu strawić mleko i trawę oddzielnie (dobrze pomyślała matka natura). Całkiem inaczej jest zbudowany układ pokarmowy człowieka. Krowie mleko w momencie dostania się do żołądka człowieka, ścina się pod wpływem kwaśnych soków żołądkowych, a jego zawartość konsystencją zaczyna przypominać twaróg. Ów "twaróg" oblepia cząstki innego pokarmu znajdujące się w żołądku. Dopóki ścięte mleko nie ulegnie strawieniu, cały pozostały pokarm zapycha nas na tyle, że nie pozostaje nic innego jak czekać, aż wpierw zostanie strawione mleko. Częste powtarzanie tego procesu prowadzi do zaburzeń w twoim układzie trawiennym. Zatem po co tracić wiele cennej energii na zbędne procesy i szkodzenie samemu sobie?
Czego nam potrzeba do rozwoju kości?!
W a p n i a ( wiedziałem, że wiesz)
Fakt! Wapń jest w mleku, jednak dużo więcej wapnia znaleźć możemy w orzechach, kapuście, marchwi, czy burakach. Nie dość, że zawierają go więcej, to jeszcze znajdują się tam w idealnej proporcji z innymi minerałami. Kolejną ich zaletą jest to, że forma w jakiej tam są, jest dużo łatwiej przyswajalna przez organizm.
Tłuszcz zwierzęcy pochodzący np. z mleka, powoduje zwiększenie ilości złego cholesterolu i wypłukuje wapń z organizmu, dlatego też mleko się odtłuszcza. Tłuszcze znajdujące się w orzechach i ziarnach słonecznika (najwartościowsze) są zdecydowanie łatwiejsze w przyswajaniu przez nasz organizm (80% wchłania się niemal natychmiast). W regionach gdzie coraz częściej spożywa się mleko niskotłuszczowe znacznie zmniejszyła się ilość zachorowań związanych z układem krwionośnym i pokarmowym.
W kwaśnych produktach mlecznych, bakterie już zrobiły to, co organizm człowieka czyni z wielkim trudem!
Zatem wniosek jest taki:
Mleko NIE.
A Kefir, jogurt, żółty ser, czy twaróg jak najbardziej TAK - pod warunkiem, że pochodzi z dobrego źródła!"




alcyone napisał(a):Tangerine kobito przecież temat o mleku i nabiale jest już od dawna na forum! (od ponad roku) i jest tu:
Czy wiesz co jesz, cała prawda o nabiale.
http://davidicke.pl/forum/czy-wiesz-co-jesz-ca-a-prawda-o-nabiale-t410.html
to może albo admin podepnie, albo... w sumie nabial to szerszy temat niz mleko 


Obecnie lansuje się pogląd, że zabezpieczeniem przed osteoporozą jest odpowiednio wysoka podaż wapnia. W tym celu proponuje się codzienne spożywanie mleka i jego przetworów. Zalecenie to pozostaje w sprzeczności z faktem, że w Europie najwyższy wskaźnik osteoporozy występuje w Szwecji, kraju mającym najwyższe spożycie mleka przypadające na jednego obywatela.
W 1988 roku ADA (Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne) opublikowało doniesienie, że w wyniku zmniejszenia ilości białka w diecie następuje zarówno spadek występowania osteoporozy w populacji jak i zmniejszenie stopnia nasilenia tej choroby u osoby nią dotkniętej. Fizjologom znane jest zjawisko „hyperkalcemii białkozależnej”, to jest pojawiania się podwyższonego poziomu wapnia w surowicy krwi po spożyciu posiłku, zawierającego skoncentrowane białko (mleko, nabiał, mięso). Ten stan prowadzi do stopniowej powolnej utraty wapnia z moczem.




Powrót do Medycyna niekonwencjonalna / Zdrowie / Dieta
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość