Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Alternatywa dla mięsa dla Was!
http://davidicke.pl/forum/alternatywa-dla-miesa-dla-was-t2272-30.html
Strona 2 z 2

Autor:  monika [ 07 maja 2010, 21:41 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Ja również mam dystans do soi... :tak: Alijaa podrzuć to obrabianie fasoli bo w rezultacie to nie jest śmieszne jak się człowiek tego najje i trzeba później do ludzi wyjść :mrgreen: Puszkę.pl znam i uważam za bardzo sympatyczną stronę :tak: Obecnie jak grzyby po deszczu mnożą się teraz firmy zajmujące się żywnością eko i naprawdę trzeba prześwietlać co niektóre.

Autor:  Sponsor [ 07 maja 2010, 21:41 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!


Autor:  Wlodzio47 [ 08 maja 2010, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

BYĆ MORDERCĄ CZY BY BYĆ CZŁOWIEKIEM OTO JEST PYTANIE???

A jeśli nie-mordercą to czy przypadkiem nie zaszkodzi to mojemu zdrowiu? to może będę dalej mordował.

Morduj dalej , a w międzyczasie czytaj jak energetycznie doskonalić swoje DNA i inne bzdety po to aby ewoluować ku lepszemu. Trudno wyobrazi sobie bardziej parchatą, chorą moralność, chyba jedynie ta Starotestamentowa gdzie własne dziecko wrzuca się do ogniska.

Pierwszy raz jak moje dzieci zobaczyły mięso w sklepie przez następny tydzień miały koszmary nocne, młodszy syn miał łzy w oczach.
Krowy, świnki, ptaszki, to są też ludzie, nasi młodsi bracia. Poderżnąć im gardło? strzelić w głowę,? rozpruć brzuch? który sposób wybierasz? Może "Francuski"polega na wbiciu szpikulca w mózg przez otwarty dziób, mięso jest wtedy pyszne i czerwone, A może lepszy dla ciebie będzie sposób żydowski gdzie wiesza się za tylne nogi łamiąc przy tym staw biodrowy następnie podrzyna gardło krew jest powoli wypompowywana na zewnątrz przez ciągle bijące serce, takie mięso nazywa się " koszernym" brawo NAJLEPSZE!!!! Bon Appetite!!!

Opowiem krótką historię.
Byłem w wojsku, jeden z moich kolegów pochodził z biednej Białostockiej wsi. Jego rodzice postanowili kupić prosiaka do utuczenia. Prosiaka nazwali "MACIUŚ". Maciuś wychowywał się razem z psem i kurami biegając wolno po podwórku, lubił się bawić z psem w berka, łaził za ludźmi w pole, a gdy trochę podrósł zaglądał przez okno do ludzi. Kiedy osiągnął 130kg nikt nie miał jednak odwagi aby wyjść do niego z nożem. A niech tam jeszcze podrośnie powiadali.
Wkrótce Maciuś przekroczył wagę 200kg i wielkość cielaka, nikt jednak nie mógł nawet pomyśleć o tym aby go zabić. Rodzina się zebrała postanowiono ze łzami w oczach zawieść Maciusia do rzeźni. Tak też uczyniono. Ojciec przed tym musiał wypić szklankę samogonu gdyż na trzeźwo nie mógł ruszyć się z izby.
Zapłakana Matka z różańcem w ręku długo jeszcze stała patrząc na odjeżdżający wóz.
Kiedy Ojciec powrócił z oddalonej o 20 km. rzeźni ,w domu panowało milczenie, matka nie odkładała różańca.
Rano następnego dnia Maciuś stał przed drzwiami swoich gospodarzy patrząc im w oczy. Był zmęczony, przeszedł nocą 20 km.
Wkrótce wyszedłem do cywila ale jestem pewien że wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Autor:  quanta [ 08 maja 2010, 19:18 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Jem mięso, kupuje je na wsi, w duchu przepraszam te zwierzaczki, jest mi bardzo przykro, ale nie mam przekonania do wegetarianizmu. Nie rozumiem tego dlaczego tak jest, ale cos mi mówi, ze nie powinnam zywić sie samimi roślinami i ze ludzie jednak sa miesozerni. To jest tylko moje zdanie.

Autor:  Ayerys [ 08 maja 2010, 19:45 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

:)
Agnik, quanta :) A to dobre. Co to się na tym forum dzieje? :lol:



Wy tu w temacie wegetarianskim o jedzeniu mięsa mówicie :o a w temacie diety optymalnej rozmawiamy sobie o wegetarianizmie :lol:

Autor:  Agnik [ 09 maja 2010, 12:59 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Nie mam konkretnego stanowiska co do tego, czy człowiek powinien jeść mięso, czy być zupełnym jaroszem.
Myślę jednak że na bank jest różnica w jedzeniu mięsa uzyskanego normalnie (zwierzęta hodowane w godnych warunkach i godnie uśmiercane), a mięsa zwierząt z fabryk śmierci traktowanych jak rzeczy. Mięso stworzenia którego egzystencja była jednym wielkim pasmem cierpienia i strachu na pewno energetycznie jest inne, pod względem wartości odżywczych też musi się różnić.
Skoro u człowieka stres niekorzystnie wpływa na cały układ biologiczny i go rozregulowuje doprowadzając do poważnych zmian, to i u innych istot czujących musi być tak samo. Problem w tym, że ludzie odbierają zwierzętom prawo do czucia, umniejszają ich emocje i marginalizują jakby one były kamieniami...

No cóż, ale jeśli ktoś sądzi że rośliny nie czują, to się myli. Rośliny również są istotami czującymi! Tyle że nie patrzą w oczy, nie potrafią zakomunikować że cierpią gdy je uśmiercasz.

Kluczem do sprawy jest chyba nie tyle eliminacja takiego czy innego rodzaju pokarmu ze swojej diety, co świadomość iż spożywasz istotę czującą, miłość i szacunek do niej, oraz wdzięczność za to że istnieje.

Autor:  Fata*Morgana [ 09 maja 2010, 13:28 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

monika pisze:
Alijaa podrzuć to obrabianie fasoli bo w rezultacie to nie jest śmieszne jak się człowiek tego najje i trzeba później do ludzi wyjść :mrgreen:



przede wszystkim musisz wylać wodę w której moczyła się fasola (i tak należy robić w przypadku wszystkich strączkowych), potem kilkakrotnie przepłukać ją wodą. Doprowadzić do wrzenia i zebrać wytworzona pianę (najlepiej łyżką cedzakową) potem dodajesz przyprawy. Ja osobiście gotuje fasolę z mieloną kolendrą i kminkiem (łyżka jednego i drugiego) potem do sosu walę jeszcze inne przyprawy (duża szczypta tymianku i cząbru oraz odrobina chili)

robię fasolę wg 5ciu przemian, w razie czego służę szczegółowym przepisem ;)

Autor:  monika [ 09 maja 2010, 22:54 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Generalnie 80% wegetariańskiego jedzenia opiera się na soi. Nie trudno domyśleć się że łatwo można przesadzić i spożywać ją w nadmiarze czasem zupełnie nieświadomie :tak: Dlatego radzę czytać składy. I jeśli świadomie zrezygnowało się ze spożywania mięsa to nie szukajmy alternatywy dla niego.

Autor:  detro [ 09 maja 2010, 22:56 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Niech każdy sam oceni czy soja jest zdrowa czy nie..

====================================

quanta pisze:
(...) nie mam przekonania do wegetarianizmu. Nie rozumiem tego dlaczego tak jest, ale cos mi mówi, ze nie powinnam zywić sie samimi roślinami i ze ludzie jednak sa miesozerni. To jest tylko moje zdanie

quanta czy mogłabyś opisać dlaczego nie masz przekonania do wegetarianizmu? Czym jest ten "głos" który Ci mówi że nie powinnaś się odżywiać samymi roślinami? Dlaczego uważasz, że ludzie są mięsożerni?

Autor:  monika [ 09 maja 2010, 23:06 ]
Tytuł:  Re: Alternatywa dla mięsa dla Was!

Sprawa jest prosta należy dostarczać organizmowi niezbędne substancje, ale poprzez zróżnicowaną dietę. Nie da się nakarmić poprzez spożywanie jednego rodzaju pokarmu (czyt.soi) :hi hi:

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/