Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Mam już dosyć, błagam was o pomoc
http://davidicke.pl/forum/mam-juz-dosyc-blagam-was-o-pomoc-t16281.html
Strona 1 z 1

Autor:  Toomekk [ 15 lut 2018, 17:42 ]
Tytuł:  Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Cześc wszystkich
Wybrałem wasze forum ponieważ, wszyscy mają tutaj otwarte umysły co jest dla mnie ważne po tym jak wiekszosc lekarzy i najblizsza rodzina robią ze mnie hipochondryka

Chciałbym wam przedstawić w dosc sporym skrócie mój problem, żaden lekarz jak do tej pory nie wie co mi dolega, nie mam wsparcia w rodzinie.. mam juz dość. Każda porada jest dla mnie na wage złota, z góry wam dziękuje za zainteresowanie i pomoc

Mam wzdęty brzuch jak balon i stany zapalne na penisie, czasem zaczerwieniony cały razem z moszną i zawsze mocny stan zapalny na koncu napletka, wymazy, posiewy, naskórka, nasienie, moczu itp nic nie wykazały

Dolegliwosci w dużym skrócie to
1. Bezposrednio przez wzdęty brzuch mam osłabienie mięśni od pasa w góre; są wiotke, słabe, momentami czuje jakbym miał sie rozpasć. Zaburzenia mowy w sensie ton głosu, płynność itp, puchnąca twarz
2. Bardzo dużo objawów jakby to nazwać psychicznych, głowa nie pracuje prawidłowo,funkcje poznawcze, poczucie rzeczywistosci są mocne zaburzone czuje sie jak jakbym miał jakiś autyzm, dolegliwosci są bardzo charakterystyczne dla problemów z neutotransmiterami ( duzo mi sie pokrywało w tescie bravermana) jest tego bardzo dużo, że aż nie chce mi sie ich dokładnie opisywać, aczkolwiek jeśli ktoś bedzie chciał to zrobie to


I teraz ciekawa rzecz, jak jestem chory/przeziebiony to wiekszość objawów znika oraz bardzo sie zmniejsza, brzuch robi sie normalny siła w mięsniach wraca, głowa, funkcje poznawcze sie mocno poprawiają

Biore teraz lek immunstymulujący "Groprinosin" po nim prawie całkowicie znikaja objawy z puntku drugiego

PS* ten wzdety brzuch nie jest w ogóle zależny od tego co jem, żadne reakcje alergiczne nie występują, stawy nie bolą, własciwie to nic nie boli, czasami są biegunki, próbowałem lewatyw zadnych efektów. Mam czasem, rzadko ale jednak momenty ze wracam do całkowitej normalnosci wtedy wzdety brzuch oraz zapalenie na penisie nie występuje

Badania jakie sobie robiłem to morfologia pełna, watroba, trzustka, tarczyca, cukier, hormony płuciowe, witamina d3, żelazo, witamina b12, posiewy i wymazy o ktorych juz wspominałem, przeciwciała jądrowe ANA, OB, crp, atp, pasożyty, cholesterol, potas, sód, magnez, kwas moczowy,kreatynina, posiew kału na candide i clostridum, kreatynina, ASO, immunoglobiny , IGE całkowite, lamblie, bolerioza, helicobacter, posiew krwi
badałem sie również dwukrotnie na biorezonansie, na pasozyty, bakterie, metale ciezkie i grzyby
Rezonans oraz tomografia mózgu wszystko okej
z metali ciezkich jestem oczyszczony, zrobiłem około 30 chelatacji

Wyszły mi źle: progesteron troszke podwyzszony, 17-hydroprogestron podwzyszony, ANA1:160, immunoglobina IgM lekko zaniżona. Reszta wyników dobra


Jeśli ktoś ma chociaż najmniejsze sugestie to bardzo chętnie je przeczytam

I mam do Was istotne pytanie
Jak zbadać sobie neurotransmitery (glownie dopamina i serotonina) jeśli podejrzewam ich niski poziom(nie w mózgu tylko ogolnie)?
Z krwi, moczu czy śliny

Autor:  Sponsor [ 15 lut 2018, 17:42 ]
Tytuł:  Mam już dosyć, błagam was o pomoc


Autor:  spokojnie [ 15 lut 2018, 22:01 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Ten wzdęty brzuch jak balon jak się objawia? Nie masz symptomów IBS? Hmm jeżeli to w taki sposób to kolejne pytanie- czy miałeś dużo stresu w życiu?
Tak czy siak te biegunki wcale nie muszą mieć etiologii czysto fizycznej i podejście od strony 'leczenia jelit' może nic tutaj nie dać, o ile mój tok myślenia ma pokrycie z Twoim przypadkiem.
W jelitach masz moto-neurony, które umożliwiają pasaż- i gdzieś mam te info, ale z pamięci- stres (via CRH) i np. dysfunkcje w receptorach serotoninowych (też wywołane stresem) mogą być uwikłane w etiologię biegunek.

Badanie neurotransmiterów raczej trochę się mija z celem. Nic Ci to nie powie. Nawet się nie orientowałem jak te badania wyglądają ale żeby neurotransmiter wywarł na Tobie jakikolwiek efekt musi się związać ze swoim receptorem. Sam w sobie jest bezużyteczny.
Jak już to masz badanie bodajże PET-CT- gdzie sprawdzają Ci z tego co pamiętam jak Twój mózg reaguje na ligand.
Tj np. podają Ci jakiegoś agonistę konkretnych receptorów i sprawdzają rozmieszczenie tych receptorów w mózgu. Ale osobiście raczej nie brnąłbym w tym kierunku.
Z tego co się orientowałem to przy produkcji neurotransmiterów po prostu biorą udział substancje odżywcze, do tego jest uwikłany w to proces metylacji... ale osobiście bardziej bym szedł w szukanie przyczyny od strony dysfunkcji z receptorami.
Nie mam pojęcia czy moje pomysły idą choć trochę w dobrym kierunku, ale na Twoim miejscu sprawdziłbym hormony stresu, jeżeli masz podniesiony kortyzol np. to automatycznie działa to immunosupresyjnie, więc warto by było sprawdzić, czy np. nie jest to etiologią Twoich zaburzeń poznawczych... skoro jak sam napisałeś leki immunostymulujące Ci pomagają... A i ta opuchlizna na twarzy trochę przywodzi skojarzenie do hiperkortyzolemii...?+ właściwie dużo z tych objawów
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Cushinga
Sprawdź tutaj, czy tam w jakimś bardziej wiarygodnym źródle, czy nie warto tego przemyśleć.

A i kortyzol sam w sobie nie będzie pozytywnie wpływał na biochemią mózgu, prowadząc m.in. do zaburzeń pamięci i depresji.
Więc o ile masz jakieś epizody stresu w życiu to zająłbym się tym od tej strony.
Równie dobrze możesz spróbować zadbać od jelita stosując probiotyki i prebiotyki- to również powinno zadziałać przeciwlękowo i antydepresyjnie.

Ale tak na prawdę to bez jakichkolwiek badań i dokładniejszych danych to strzelanie w ciemno. Tak czy siak w tą stronę się pomalował mój tok myślenia :P

Informacje podane przeze mnie powyżej zalecam zweryfikować :P A jak ktoś znajdzie błędy to z góry dziękuję za ich wytknięcie :)

Autor:  Toomekk [ 15 lut 2018, 22:31 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Dzięki za wyczerpującą odpowiedz, mój stres w życiu jest praktycznie bliski zeru :) Kortyzol badałem, mam w normie

Autor:  spokojnie [ 15 lut 2018, 23:21 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Hmm, to pudło :D

Autor:  kubekpicia [ 16 lut 2018, 10:14 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Poczytaj o Ayahuasce, Totalnej Biologii. Zdrówka :)

Autor:  saper84 [ 16 lut 2018, 10:45 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Podwiń koszulkę i zrób wyraźne zdjęcie tego brzucha. Poszedłbym na dzień dobry w wodobrzusze, ale wydaje się to być za proste. Dobrze byłoby wykonać USG jamy brzusznej. Próby wątrobowe ALT, bilirubina oraz przeciwciała HCV - do kompletu także HBV.

Wrzuć dietę niskowęglowodanową. Wykreśl cukier. Bardzo mocno (maks 70gr / doba) ogranicz węglowodany złożone.Nie łącz tłuszczu z węglowodanami w posiłkach.

Autor:  Toomekk [ 16 lut 2018, 11:33 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

próby wątrobowe badałem, usg brzucha tez wszystko okej
na diecie niskowęglowodanowej tez byłem, żadnej różnicy

link do zdjęcia

te zdjecie do konca tego nie oddaje, bo dziwnie wyszlo przez światło, no ale tam nie ma zbytnio czemu sie przyglądać. Brzuch po prostu wydęty jakbym w ciąży był

Autor:  kijanka [ 16 lut 2018, 19:56 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Czy badałeś na biorezonansie wirusy? Polepszenie po leku antywirusowym może wskazywać na poważne zakażenie wirusami. Nic nie napisałeś jaką masz dietę. Możesz też mieć jakieś alergie, które nie wychodzą w badaniach. Sugeruję wizytę u jakiegoś naprawdę dobrego naturopaty. Nie wiem czy jest sens badać neurotransmitery, nawet jeżeli nie są w normie, to przyczyna takiego stanu jest gdzie indziej.

Autor:  rici [ 16 lut 2018, 22:21 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

@Tomekk mysle ze najgorzej , to jest sie przejmowac, poniewaz stres powoduje rozwijanie sie choroby.
Wedlug najwiekszych lekarzy takich jak Galen, czy Paracelsus wszystkie choroby biora sie z zoladka. Co mamy tam w srodku to oddzialywuje na caly nasz organizm. A w srodku mamy okolo 1000 przeroznych pasozytow, jedne sa takie ktorych nabawiamy sie z jedzeniem, lub jakis inny kontakt, inne sa tam na stale, ma je kazdy. Pod wplywem przeroznych czynnikow sie uaktywniaja i powoduja choroby. Czesc z nich jest bardzo trudna do wykrycia, poprostu nie prowadzi sie badan na ich wykrycie. Inne badania daja falszywe wyniki.
Taki moj przyklad ; kilkanascie lat temu ukasil mnie kleszcz, i nosilem go kilka dni, az sie zrobil rumien.Nie moglem go zobaczyc, poniewaz byl w takim miejscu na plecach, ze w zaden sposob, sam nie moglem sie zorietowac co to jest.
Gdy mowilem lekarzowi ze mam typowe objawy boleriozy, radzil odczekac jakis czas, i zrobic badania , zrobilem tak nic, nie wykazaly, ale objawy nie ustepowaly, zrobilem drugi i trzeci raz , dalej nic. Po kilku latach przeczytalem ze te badania sa w 30 do 50 % poprawne, ale ze sa juz nowsze badania ktore potrafia okreslic 70 do 80 % . Wiec poszedlem do lekarza i zrobilem juz te najnowsze badania, i okazalo sie ze mam 18 jednostek kretkow boleriozy, lecz wlasnie ta liczba 18 oznacza ze mialem boleriose , ale ta juz jest w zasadzie wyleczona, ponieawaz ta liczba 18 jednostek jest liczba graniczna zakazenia bolerioza.
Tak ze w zasadzie sam wyleczylem te bolerioze , korzystajac z roznych metod leczenia dostepnych w internecie, glownie bylo to leczenie ziolami, lecz ktore mnie wyleczylo nie moge powiedziec, poniewaz stosowalem kilka, lub kilkanascie metod.
Ja osobiscie mam bardzo dobre doswiadczenia w leczeniu ziolami. Osobiscie radzilbym ci probowac roznych metod oczyszczania, i zwalczania pasozytow. Z reguly te metody nie maja skotkow ubocznych, a moze wlasnie ktoras trafi. Jak ktos chce sie wyleczyc, to sie sam lepiej wyleczy niz z pomoca lekarza, no trzeba tylko rzeczywiscie chciec.

Autor:  Toomekk [ 17 lut 2018, 11:51 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Ja sie nie przejmuje ani tym bardziej nie stresuje. Mieszkam z rodzicami, nie mam dzieci, długów nie mam powodów do stresu. Tylko że to jak sie czuje i jak funkcjonuje mój organizm naprawdę jest okropne. Jak biore teraz ten groprinosin jest całkiem okej z tym że raczej nie bede go mógł brać bez przerwy, musze to skonsultowac z jakimś pojętnym lekarzem

A myślicie że problem może leżeć w zaburzeniu flory bakteryjnej? Warto zrobić sobie takie badanie?

https://instytut-mikroekologii.pl/produ ... ory-jelit/

Autor:  kijanka [ 17 lut 2018, 15:58 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Myślę, że w jelitach masz "sieczkę". Ale jeżeli musisz wydać 5 stów, żeby się o tym przekonać to proszę bardzo.

Autor:  nannox [ 17 lut 2018, 19:08 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Nie jestem lekarzem, ale logicznie myślę i tak czytam, co napisałeś, że objawy maleją, gdy złapiesz przeziębienie. To bardzo istotne. Znikają również, gdy bierzesz Groprinosin, który to " (...) stymuluje dojrzewanie i różnicowanie limfocytów T, reguluje działanie limfocytów cytotoksycznych, pomocniczych i supresorowych oraz komórek NK, należących do pierwszej linii obrony przeciwwirusowej." Reasumując: objawy znikają, gdy twój organizm dostaje kopa do wytwarzania przeciwciał oraz sam je wytwarza, gdy dochodzi do przeziębienia. A więc może masz jakiegoś wirusa, który atakuje układ nerwowy, skąd biorą się objawy nr. 2, a stany zapalne wynikają ze zmniejszonej liczby przeciwciał. Teraz dodaj dwa do dwóch i znajdź lekarza neurologa/toksykologa, który z tych informacji coś istotnego wywnioskuje.

Mam podobne problemy ogólnego rozpieprzenia organizmu, ale to trochę inna bajka. Moje problemy zaczęły się po powrocie z zagranicy. Podejrzewam więc, że złapałem na wyjeździe jakieś mikroorganizmy, z którymi mój organizm do dziś sobie nie może poradzić. No więc mam do Ciebie pytanie, czy wyjeżdżałeś gdzieś, czy miałeś kontakt z obcokrajowcami, albo często korzystasz z kuchni orientalnej lub czegoś podobnego? Albo też z innej mańki, od kiedy masz te problemy i co się działo między stanem poprzednim, a obecnym?

Autor:  Toomekk [ 17 lut 2018, 19:50 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Zacząłem miec problemy ze zdrowiem 3 lata temu, miesiac czasu po przebytej 3 tygodniowej anginie i w tym rowniez szczepieniu na bodajże tężca źle sie czułem, byłem osłabiony na tyle ze przestałem cwiczyc na silowni co robiłem okolo 5 lat. 7 miesiecy po tym pojechałem do Holandii do pracy gdzie zatrułem sie oparami rtęci tłukąc świetlówki, to co przeżyłem jest nie do opisania, ale po roku czasu oczyściłem sie całkowicie z tej rtęci i candidy która za jej sprawą sie pojawyła, wszystkie dolegliwosci ustąpiły oprocz tych które opisałem.

Autor:  pietro [ 17 lut 2018, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Jak dla mnie jesteś dalej zatruty i byłeś wcześniej, 30 cykli, to mało. Na jakich dawkach się odtruwałeś ? Na anginę brałeś antybiotyk 3 tygodnie ? Badałeś Ebv, Cmv, chlamydie, Yersinia ,myco itp. coś wywołuje stan zapalny.

Autor:  Toomekk [ 17 lut 2018, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Własnie zastanawiałem i obawiałem sie czy wspominać o tej rtęci ...uwierzcie mi że nie jestem juz zatruty, chelatowałem sie na dawkach 50mg DMSA i 200ALA mój organizm niesamowicie sprawnie radzi sobie z pozbywaniem sie jej, mówisz ze 30 cykli to mało gdyby nie fakt ze grzyby przykrywają metale cięzkie przez co są one nie do wychwycenia przez chelatory to oczyszczenie sie z tej rtęci zajeło by mi jeszcze krócej. Szkoda że tak późno, bo po ponad pól roku czasu dowiedziałem sie o piciu wodu utlenionej która czyściła mnie z grzybów niesamowicie skutecznie. No ale nie istotne było mineło, mam to już za sobą (ps* i tak teraz dokladnie podliczyłem, to tych chelatacji było około 50, no ale jest to juz w ogole nie istotne)

Brałem 2 antybiotki ale nie bez przerwy pierw jeden nieskuteczny, potem tydzien przerwy w tym szczepienie(pamietam ze sprawdzałem te szczepionke i rzekomo nie miała ona w składzie tiomersalu) potem kolejny który mnie wyleczył , z wymienionych przez Ciebie patogenów badałem chlamydie, jakie badania polecasz na pozostałe patogeny?

Autor:  nannox [ 17 lut 2018, 21:11 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

No ale bądź konsekwentny. Na rtęć nie ma odtrutki i leczy się tylko te organy, które zostały przez nią zaatakowane. Co z tego, że nie masz już zatrucia, skoro cały czas nosisz w sobie skutki zatrucia i uszkodzenia jakichś organów. Rtęć odkłada się w układzie nerwowym i atakuje nerki. W szczepionkach również jest rtęć, co mogło się skumulować z twoim wydarzeniem ze świetlówkami. Któryś organ, który odpowiada za obronność organizmu został naruszony i dlatego musisz dodatkowo wspomagać układ odpornościowy. Unikaj ryb i innych pokarmów, które mogą zawierać rtęć - profilaktycznie. Poczytaj w internecie, które. Myślę, że zwrócenie bacznej uwagi na układ odpornościowy jest kluczowe. Candida pojawia się np. u osób chorych na AIDS, tak samo jak np. zapalenie płuc, bo u tych ludzi układ odpornościowy jest upośledzony przez wirusa. Ty odniosłeś obrażenia - że tak to ujmę - na skutek metali ciężkich, ale skutki podobne. Niska odporność, stany zapalne organizmu, osłabienie działania ukł. nerwowego itp.
No więc dlatego lekarz powie ci, że nic nie widzi, że nie może niczego znaleźć, bo oberwałeś czymś i teraz odczuwasz tego skutki uboczne. Badania mogą ujawnić skutki wpływu metali ciężkich ale nie przyczynę, którą znasz.

Autor:  skulldragl [ 17 lut 2018, 21:25 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Poczytaj o Beteinie HCL.

Autor:  tomasz.wojcik4 [ 18 lut 2018, 12:26 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Witam;Długo nie zabierałem głosu, a to z bardzo prostej przyczyny. Jest ogromna różnica leczyć kogoś , a leczyć się samemu. Ja całe życie praktycznie leczyłem się sam. Więc znam swój organizm dosyć dobrze. WIEM -CO -JEM. To i znam skutki uboczne ,tej przyczyny. W ciągu swojego życia modyfikowałem ,swoje odżywianie. Więc sprawy ,żołądek – brzuch, są mi znajome, ale dotyczy to tylko mojej osoby. Trzeba jednak pamiętać ,że żołądek to jest pojemnik do wstępnej obróbki pokarmu,zaś brzuch ,to jest wnętrze w którym znajdują się różne organy. To też jest ważne gdy mówimy w potocznym języku ; boli mnie brzuch. Badający wtedy powinien zadać dodatkowe pytanie,boli żołądek czy coś wewnątrz ,nie wiadomo co. Przytoczyłem ten przypadek tylko dlatego aby uzmysłowić wszystkim że różne słowa mogą różne mieć znaczenie. Z następnych postów się dowiedziałem że w akcji była rtęć, jest to bardzo ważna informacja. Której na początku zupełnie zabrakło. @nannox- napisał= jest to metal który bardzo trudno usunąć z organizmu ,Wiem z innej lektury że usuwanie rtęci może trwać latami. Nie sprawdzałem ,ale jestem nastawiony ,raczej na dłużej niż krócej. Dalej opisujesz różne badania które wykonałeś;to dobrze,tylko po mojemu to każdy człowiek, no prawie każdy ,ma trochę inne wyniki. Niestety taka jest prawda,od interpretacji wszystko zależy. Jak dana sytuacja zostanie zakwalifikowana. O jednej rzeczy nic nie piszesz, twoje odżywianie. Co jesz, jakie pokarmy, jakie płyny,jakie używki, jakie lekarstwa zażywasz? Myślę że to jest bardzo ważny aspekt w tej sprawie. Czasami jakiś mały drobiazg może uwierać; jak przysłowiowy kamyk w bucie. W efekcie boli noga,a przyczyną bólu jest malutki kamyczek. Dla zobrazowania sytuacji podam przykład z mojego życia; Przez ¾ mojego życia, bolała mnie głowa, lekarze leczyli , na zatoki, na migrenę, była nawet brana pod uwagę choroba dziedziczna. Przez lata zjadłem wiaderko ''APPAPU'' i nie było żadnego efektu ( poprawy ). Całkiem przypadkiem eksperymentując w sprawach żywieniowych , odstawiłem ''CUKIER I SÓL '' ( mowa o soli kuchennej ). Cukier został zamieniony na miód, a sól zamieniona na Himalajską. NIEMA-BÓLU -GŁOWY. Od tego momentu zapomniałem co to jest ból głowy. To jest tylko przykład; Ty sam musisz znaleźć przyczynę, Ja mogę coś zasugerować , ale ty musisz samemu zdecydować , co i jak. Tylko ty wiesz wszystko o swoim organizmie. Przynajmniej powinieneś wiedzieć. Ja pomyślałem o pasożytach -one potrafią dawać różne objawy ( bólu ). Znalazłem krótki filmik,który dosyć w przystępny sposób ,porusza ten temat. Zapoznaj się z nim, warto. Ten lekarz ma na swoim koncie sporo wyleczonych ludzi. A jak to zrobić? To już jest odrębna sprawa. Chodzi o to żebyś znalazł właściwą drogę ( kierunek poszukiwań ). To na pewno nie może tobie zaszkodzić. To tylko może pomóc, ( przynieść ulgę ). - LINK -DO- CHOROBY-PASOŻYTY-

Zapomniana wiedza o pasożytach: Wojciech Ozimek at TEDxWarsawWomen 2013
phpBB [video]


Czas;16:59 min. To tylko 17:00 minut, poświęconego czasu na coś co może przypadkiem pomóc. Życzę powrotu do zdrowia . Pozdrawiam. :pisze:

Autor:  nannox [ 18 lut 2018, 13:01 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

O, bardzo ciekawy filmik, dzięki @tomasz

Autor:  wie [ 20 lut 2018, 23:35 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Toomekk pisze:
na diecie niskowęglowodanowej tez byłem, żadnej różnicy


Bo jadles roslinki, a wraz z nimi blonnik i jakies ilosci wegli.

Autor:  marcin19883 [ 12 mar 2018, 2:45 ]
Tytuł:  Re: Mam już dosyć, błagam was o pomoc

Zacznij od układu trawiennego. Masz problemy z trawieniem i to spore. Tu masz tekst Pana Jerzego Zięby o zakwaszaniu żołądka https://martabrzoza.pl/porady-zdrowotne/wazne-sprawdz-zakwaszenie-zoladka/

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/