Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki
http://davidicke.pl/forum/nieustanna-flegma-w-gardle-czerwone-szorstkie-policzki-t16195.html
Strona 1 z 1

Autor:  Alph [ 26 lis 2017, 16:58 ]
Tytuł:  Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki

Witam, mam 16 lat i piszę do was, ponieważ mam 2 problemy i liczę, że pomożecie mi w zdiagnozowaniu ich przyczyny.
1. Jakieś 4 lata temu zachorowałem na zapalenie płuc i wydaje mi się, że od tamtego czasu, jeśli dobrze pamiętam mam w gardle nieustannie flegmę. Jest bezbarwna i gęsta, a rano żółta. Nie jest tak, że muszę ją jakoś odchrząkiwać, ale gromadzi się i robi się coraz większa i wtedy muszę albo połknąć albo wypluć. Dodatkowo przez cały rok mam lekki katar (sporadycznie w ciągu dnia /nie mam zatkanego nosa). Nie chodzę cały czas z chusteczką, ale w lecie przeważnie rano i wieczorem smarkałem. Z tego co zauważyłem to spływa ona z zatok. Byłem u lekarza przepisał jakiś antybiotyk na tydzień czasu, ale nic to nie dało. Robiłem okłady z soli na zatoki, ale też brak rezultatów. Zauważyłem też, że pogorszył mi się przez nią zapach z ust. Zacząłem codziennie rano ssać łyżeczkę oleju kokosowego bo wyczytałem, że pomogło kilku osobom z zatokami, ale sam jeszcze nie wiem co jest przyczyną.
2. Od urodzenia mam nieustannie czerwone policzki i okolice nosa. Czy ciepło czy zimno one nadal są czerwone. Skóra na nich nie jest gładka, jest lekko szorstka i dopiero ostatnio zacząłem się tym interesować. Dodatkowo lekko czerwone gałki oczne, ale nie wiem czy to też może mieć coś wspólnego z nimi czy może jednak od różnego rodzaju ekranów telefonu/komputera (od kilku miesięcy nie wpatruję się w nie tak długo, a poprawy nie widać). Jak patrzę na swoją twarz to tylko w okolicy ust moja skóra ma jakby naturalny kolor i jest bardzo gładka. Na czole mam trądzik, z którym zmagam się od 4 lat, ale tu raczej myślę, że sam przejdzie w końcu taki wiek. Jeśli chodzi o te policzki to wyczytałem, że może to być trądzik różowaty, ale podobno objawia się głównie u kobiet i to w wieku 40+ więc sam nie wiem.
* Z dodatkowych informacji mogę dodać, że codziennie od roku piję Yerba Mate, ale nie zauważyłem żadnego pogorszenia, a detoks jakby lepszy bo po każdym naczynku lecę od razu do toalety :D
Trochę się rozpisałem, ale liczę, że mi pomożecie. Nie wiem czy to dziwne, że 16-latek szuka porady na forum tego typu, ale jeśli chodzi o metody leczenia to jakoś bardziej przemawiają do mnie te naturalne (nie chcę wpychać w siebie różnego rodzaju chemii)

Autor:  Sponsor [ 26 lis 2017, 16:58 ]
Tytuł:  Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki


Autor:  bonifacy [ 26 lis 2017, 18:10 ]
Tytuł:  Re: Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki

Odrobacz się i nie jedz zbóż, mleka, cukru i olejów sklepowych. Katar, flegma, trądzik, różne problemy skórne czy nawet zapalenie płuc - to wszystko może być spowodowane chociażby glistą ludzką. Unikaj wieprzowiny i łososia norweskiego hodowlanego. To jeszcze gorszy syf.
Rano na czczo szklanka (albo nawet dwie) wody z solą - nawodnienie. Ja piję gazowaną i szczypta soli kłodawskiej na szklankę.
Możesz włączyć betainę hcl, jeśli masz problemy trawienne. Warto stosować oleje ZKT, metylowy b complex albo multiwitaminę. Jedz domowe kiszonki. Nie jedz rozmaitych trucizn jakie wsuwają zapewne koledzy w Twoim wieku.
Ciężko zastosować wszystko na raz, lecz potraktuj to jako swego rodzaju wskazówki. Według mnie u Ciebie priorytetem jest odrobaczanie, dieta i kiszonki. Jesteś młody, organizm sobie poradzi.
Parę miesięcy i będziesz jak nowy, jednak trzeba do tego podejść konsekwentnie i kompleksowo, nie na łapu capu.
Wiele ciekawych rzeczy znajdziesz np. w wątku o Betainie HCL.

Alph pisze:
* Z dodatkowych informacji mogę dodać, że codziennie od roku piję Yerba Mate, ale nie zauważyłem żadnego pogorszenia, a detoks jakby lepszy bo po każdym naczynku lecę od razu do toalety :D

Piję prawie 2 lata, od tej pory zauważyłem same plusy. Najwięcej gdy całkowicie przestałem pić kawę (herbat w ogóle nie piję). To według mnie doskonałe zielsko. :język:

Autor:  Alph [ 26 lis 2017, 23:02 ]
Tytuł:  Re: Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki

Jeśli o jedzenie chodzi to odkąd zacząłem trenować street workout/kalistenikę (10 miesięcy) staram się jeść zdrowo. Nie jest to łatwe w wieku 16 lat jeśli mieszka się z rodzicami, ale i tak wydaje mi się że dużo zmieniłem. Jak wcześniej wędliny i cukier to była norma to na początku roku z dnia na dzień odstawiłem i teraz 0 cukru, a z mięsa staram się jeść tylko kurczaka + no jakieś pieczenie na obiad niedzielny więc trzeba i czasem tuńczyk. Problem może być z mlekiem bo od podstawówki płatki na śniadanie to była norma. Teraz od początku roku już nie jem tych sklepowych słodzonych tylko owsianke z mlekiem + gorzkie kakao codziennie. Trzeba będzie poszukać jakiegoś zamiennika :D Oczywiście więcej owoców i warzyw. Myślałem też właśnie nad witamina B żeby zacząć stosować bo ogólnie stres i nerwy. Od zawsze miałem problem z czymś w stylu nerwicy natręctw, ale z tego co widzę to z wiekiem mi przechodzi. Dodatkowo medytacja i czytanie książek pomaga mi się uspokoić więc to całkiem dobrze. Jeszcze raz dzięki za rady na pewno zacznę powoli stosować się do tego no i ograniczać to mleko :D

Autor:  bonifacy [ 28 lis 2017, 6:19 ]
Tytuł:  Re: Nieustanna flegma w gardle, czerwone/szorstkie policzki

Alph pisze:
Problem może być z mlekiem bo od podstawówki płatki na śniadanie to była norma.

No i masz główną przyczynę swoich problemów. Mleko możesz sobie pić prosto od krowy, najlepiej w postaci kefiru z ziemniakami latem (mmm by się zjadło :tak: ).


Alph pisze:
Myślałem też właśnie nad witamina B żeby zacząć stosować bo ogólnie stres i nerwy. Od zawsze miałem problem z czymś w stylu nerwicy natręctw, ale z tego co widzę to z wiekiem mi przechodzi.


Spróbuj B Complexu, pomoże.
Nie zapominaj o kiszonkach, to absolutna konieczność. Całe dzisiejsze jedzenie jest jałowe i sterylne a jelita potrzebują bakterii, dobrych bakterii.
7 lat temu intensywnie jeździłem na rowerze z dietą wysokobiałkową, wówczas za namową znajomego wyrzuciłem z diety makarony, chleb, cukier i mleko, ze słodkiego tylko gorzka czekolada. Robiłem po 70km dziennie bez zadyszki, energii było więcej niż za dużo :D. Pozbyłem się alergii i od tamtej pory mam doskonałą cerę. Gdybym jadł wtedy kiszonki i b complex albo porządną multiwitaminę, pewnie by mnie na tym forum w ogóle nie było. Zaniedbałem jelita totalnie a wraz z potem i traconymi kilogramami pozbywałem się nie tylko toksyn, ale też m.in. witamin, zwłaszcza z grupy B.
Z drugiej strony dzięki temu forum wiem na jakich fundamentach trzeba budować długoterminowe zdrowie, więc nie ma tego złego. :)

Widzę, że jesteś ogarnięty i masz dużo samozaparcia, kilka rzeczy zmienisz albo uzupełnisz i będzie super.
Pozdrawiam.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/