Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa
http://davidicke.pl/forum/kandydoza-jelitowa-i-ogolnoustrojowa-t15436-390.html
Strona 14 z 17

Autor:  przemek551 [ 28 wrz 2016, 18:12 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

greg2015 pisze:
Niestety? to chyba dobrze.
Poczytaj w tym amerykańskim linku, kilka razy dziennie.


Niestety bo jest to strasznie dla mnie uciążliwe;/ ani wyjsc nigdzie nie można na dłuzej bo zaraz sie zalepia gardło ;/ z innnymi objawami sie jakoś uporałem , praktycznie jedyny objaw na chwile obecną to własnie ta wydzielina która sie gromadzi w gardle . Ciagle sie zastanawiam co tam tak systematycznie tą wydzieline produkuje ... i przed czym sie tak broni organizm ...

Autor:  Sponsor [ 28 wrz 2016, 18:12 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa


Autor:  Dalia [ 28 wrz 2016, 18:57 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

masz strasznie zagrzybiona glowe .... to z glowy splywa do gardla..

Autor:  Krzysiek88 [ 28 wrz 2016, 19:01 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Czy zaparcia to nieodłączny element walki z candidą? Tak jak pisałem biorę pau d'arco, tzn. dziś nie wziąłem nic, bo ostatnie dni przez to miałem pełny brzuch a do WC się nie chciało, w nocy dziś się przebudziłem a potem nad ranem i brzuch widać ze pełny a do WC się nie chce, trzeba bylo na sile isc wiec zluzowalem, nigdy nie mialem takich klopotow tylko odkad to pau d;arco zaczałem brac, np. po candida support z now foods tez moga byc takie objawy? po kroplach z olejka oregano??

Autor:  bonifacy [ 28 wrz 2016, 19:02 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Dalia pisze:
masz strasznie zagrzybiona glowe .... to z glowy splywa do gardla..


A to dobre! :D :D :D
Wyjdź już z tego forum, wróć na te swoje fungidie czy inne wynalazki i tam siej ferment. :)
Najwięcej grzyba spływa do Twojej głowy. :hi hi:

Autor:  Dalia [ 28 wrz 2016, 19:19 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

bonifacy, czy jak ci tam .... twoj poziom umyslowy okresla bardzo dobrze wybor avataru ! .... po nim widac, co masz we lbie ...

Autor:  przemek551 [ 28 wrz 2016, 19:38 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Krzysiek88 pisze:
Czy zaparcia to nieodłączny element walki z candidą? Tak jak pisałem biorę pau d'arco, tzn. dziś nie wziąłem nic, bo ostatnie dni przez to miałem pełny brzuch a do WC się nie chciało, w nocy dziś się przebudziłem a potem nad ranem i brzuch widać ze pełny a do WC się nie chce, trzeba bylo na sile isc wiec zluzowalem, nigdy nie mialem takich klopotow tylko odkad to pau d;arco zaczałem brac, np. po candida support z now foods tez moga byc takie objawy? po kroplach z olejka oregano??


Niedawno miałem ten sam problem, polecam picie babki płesznik kilka razy dziennie do tego duzo wody w ciagu dnia i kiszonki , sok z kiszonej kapusty, u mnie podziałało. Załatwiam sie ładnie 2 razy dziennie . Jeszcze tydzien temu byłem bardzo rozregulowany na zmiane biegunka i stolec i to czasami raz na 3 dni...

-- 28 wrz 2016, 19:40 --

Dalia pisze:
masz strasznie zagrzybiona glowe .... to z glowy splywa do gardla..


To jak wytłumaczyc ten fakt ze jak miałem przypalane małżowiny nosowe laserem i został uzyty antybiotyk do przepłukania ran w nosie i przez tydzien miałem spokój , nic nie sciekało? Nagle grzyb sie wyniósł?

Autor:  greg2015 [ 28 wrz 2016, 19:54 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Krzysiek88 pisze:
Czy zaparcia to nieodłączny element walki z candidą?

Jeden z wielu.

Cytuj:
Dr Clark:

Drożdżyce

Najczęściej spotykanymi drożdżami u człowieka jest bielnik biały (Candida albicans). Bielnik
zawsze krąży gdzieś w powietrzu szukając miejsca do rozmnażania. Potrafi rozwijać się
w różnych tkankach, np. w jamie ustnej (powodując pleśniawkę), na skórze (niektóre rodzaje
zapalenia pieluszkowego skóry), w pochwie czy w przewodzie pokarmowym. Wszyscy mamy
pewną ilośc drożdży w przewodzie pokarmowym, ale kiedy ich rozwój wymknie się spod kontroli,
mamy do czynienia z zakażeniem drożdżakowym (candidiasis).
Drożdże są grzybami. Do rozwoju potrzebują wilgoci i cukru. Nasz układ odpornościowy
potrafi eliminować drożdże, pod warunkiem, że nie rosną zbyt szybko, a leukocyty nie są osłabione
lub zajęte innym problemem.

Traktuj drożdże i grzyby tak samo

Inne grzyby na skórze, jak Tinea (wywołuje grzybice, np. świąd krocza) lub kandyda likwiduje
się podobnie:
- pozbaw grzyby wilgoci,
- pozbaw je żelaza,
- pozbaw je cukru,
- wzmocnij odporność skóry,
- wspomagaj zdolności regeneracyjne skóry.

Pozbawienie grzybów wilgoci może być niemożliwe, np. kiedy trzeba nosić skarpety i stopy
się pocą Zdejmuj skarpetki, jak tylko wrócisz do domu i osuszaj stopy suszarką. Stosuj te˝
tlenek cynku lub skrobię. Gotuj skarpetki w czasie prania, nie używaj detergentów (zawierają
aluminium skażające skórę), tylko boraks. Skrapiaj skórę roztworem witaminy C. Wszystkie te
zabiegi pozwolą pozbyć się grzybicy stóp. Jest ona uporczywa, ponieważ pod paznokciami
palucha panują idealne warunki do rozwoju grzybów: stały dopływ wilgoci, żelaza i cukru.

Jednak leukocyty poradzą sobie z tym, jeśli się tylko na to pozwoli.
W przypadku pleśniawki (infekcja drozdżakowa jamy ustnej), trzeba zahamować jej rozwój
stosując wszystkie mozliwe środki jednocześnie. Nie jedz słodyczy, cukru, nie pij soków, odstaw
wszelkie antybiotyki.
Unikaj urazów jamy ustnej powodowanych przez jedzenie kruchych
produktów (chrupki, chipsy, frytki, orzechy, pastylki do ssania). Czyść zęby (żyłką wędkarską)
tylko raz dziennie i od razu szczotkuj z dodatkiem białej jodyny lub płynu Lugola (może chwilowo
plamić). Woda utleniona jest za słaba. Pamiętaj o odkażaniu szczoteczki do zębów spirytusem
lub jodyną. Możesz tez zmoczyć usta płynem Lugola (6 kropel w 1/4 szklanki wody)
lub zaaplikować 6 kropel bezpośrednio na język i rozprowadzić wewnątrz ust.
Nie używaj płynu Lugola, jeżeli masz uczulenie na jodynę.
Codziennie likwiduj kandydę zapperem lub generatorem częstotliwości. W warunkach stałej
reinfekcji musisz stosować wszystkie powyższe zabiegi dla skutecznego wyleczenia grzybicy.

Ponieważ bielnik wzrasta i rozwija się na żywych komórkach (których przecież nie atakujesz),
nie można go zlikwidować za jednym razem. Płyn Lugola lub zapping sięgają tylko
wierzchniej warstwy grzyba, ale proces przebiega warstwa po warstwie i po miesiącu codziennych
zabiegów objawy powinny się wycofać.

Usunięcie grzyba z jednego miejsca, a pozostawienie go w innym nie zapewni stałego wyleczenia.
Miejsca wilgotne, np. pod piersiami, w fałdach brzusznych, w pachwinie i w kroczu
wymagają codziennego osuszania skrobią. Kontynuuj osuszanie jeszcze długo po ustąpieniu
grzybicy.


Czyli woda utleniona, boraks, Lugola, zioła oraz lek weterynaryjny LUFENURON
Inhibitor syntezy chityny, perforuje egzoszkielety pasożytów, Aspergillas, Microsporum, Candida, Malassezia, pcheł, szczególnie skuteczny na candidę opancerzoną chityną, długie łańcuchy, szczególnie trudną do eliminacji.
Po LUFENURONIE candida mutuje do form bezchitynowych, które skutecznie dobija się WU, jodyną, srebrem
koloidalnym.

Lufenuronu nie ma na liście leków dla ludzi i nigdy nie będzie, można go kupić jako środek weterynaryjny.
Sprzedawny jest pod nazwą Program Vet firmy Novartis, patent 6110971.
Jest bezpieczny dla ssaków i ludzi.

Informacje i szczegóły w:
http://vibronika.eu/jod-niechciana-prawda

Obrazek
Obrazek

Autor:  Krzysiek88 [ 28 wrz 2016, 20:17 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Kolejna cenna wskazówka, od 2 lat miałem niskie leukocyty, lekarz mówił niektórzy tak mają, i proszę, z czasem są takie efekty.

Autor:  greg2015 [ 28 wrz 2016, 20:22 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

przemek551 pisze:
Niedawno miałem ten sam problem, polecam picie babki płesznik kilka razy dziennie do tego duzo wody w ciagu dnia i kiszonki , sok z kiszonej kapusty, u mnie podziałało. Załatwiam sie ładnie 2 razy dziennie . Jeszcze tydzien temu byłem bardzo rozregulowany na zmiane biegunka i stolec i to czasami raz na 3 dni...

Wziąłeś sie porządnie za problem.
Teraz systematyczność i będą efekty.

Autor:  Dalia [ 28 wrz 2016, 20:27 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

"To jak wytłumaczyc ten fakt ze jak miałem przypalane małżowiny nosowe laserem i został uzyty antybiotyk do przepłukania ran w nosie i przez tydzien miałem spokój , nic nie sciekało? Nagle grzyb sie wyniósł?"


otoz to, ze przy grzybicy, trzeba miec ogromna wiedze --- nie wystarczy polizac temat ... :haha: :haha: :haha:

trzeba wiedziec, ze kolonie grzyba to znakomite wrecz rusztowanie dla bakterii i wirusow ... one z czasem parkuja sie tam w duzych ilosciach ..... stad biora sie tzw. INFEKCJE WTORNE .... sa to stany zapalne powodowane przez bakterie i wirusy .... to one sa odpowiedzialne za wiekszosc objawow przy grzybicy, a nie sam grzyb .... oczywiscie do pewnego czasu, kiedy rowniez grzyb zacznie powodowac to samo ...

tak wiec po zastosowaniu antybiotykow --- NATYCHMIAST dochodzi do wybicia bakterii i wirusow, co przejawia sie pozornym ozdrowieniem, na krotki czas .... a spokoj miales jedynie przez tydzien ... bo grzyb zostal i dalej stanowi doskonaly czynnik przywolujacy reszte "towarzyszy" ... wiec po tygodniu, bakterie i wirusy wrocily i masz dalej to samo !

natomiast kiedy czlowiek zabiera sie za grzyba ---- skutek jest taki, ze usuwajac "rusztowanie" grzybicze, bakterie i wirusy same sie wynosza ... do tego dochodzi efekt alkalizacji ...

innym przykladem blednego leczenia i blednego rozumienia sytuacji jest leczenia tradzika antybiotykami ... zachodzi ta sama sytuacja, bo tradzik to kandydoza ... antybiotyki daja chwolowe polepszenie i wyglada na to ze sa skuteczne .... choc tak w rzeczywistosci nie jest ....

przy zagrzybieniu ---- NALEZY WIEDZIEC O ISTNIENIU INFEKCJI WTORNYCH, KTORYCH POMINIECIE WPROWADZA W BARDZO POWAZNY BLAD W ROZUMOWANIU ! :bangheadwall:


lufenuron na kandyde nie dziala ... umie sobie z nim poradzic .... co innego pchly, co innego grzyb .... pchly nie mutuja .... grzyby tak ... :tak:

Autor:  przemek551 [ 28 wrz 2016, 21:22 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Dalia pisze:
"To jak wytłumaczyc ten fakt ze jak miałem przypalane małżowiny nosowe laserem i został uzyty antybiotyk do przepłukania ran w nosie i przez tydzien miałem spokój , nic nie sciekało? Nagle grzyb sie wyniósł?"


otoz to, ze przy grzybicy, trzeba miec ogromna wiedze --- nie wystarczy polizac temat ... :haha: :haha: :haha:

trzeba wiedziec, ze kolonie grzyba to znakomite wrecz rusztowanie dla bakterii i wirusow ... one z czasem parkuja sie tam w duzych ilosciach ..... stad biora sie tzw. INFEKCJE WTORNE .... sa to stany zapalne powodowane przez bakterie i wirusy .... to one sa odpowiedzialne za wiekszosc objawow przy grzybicy, a nie sam grzyb .... oczywiscie do pewnego czasu, kiedy rowniez grzyb zacznie powodowac to samo ...

tak wiec po zastosowaniu antybiotykow --- NATYCHMIAST dochodzi do wybicia bakterii i wirusow, co przejawia sie pozornym ozdrowieniem, na krotki czas .... a spokoj miales jedynie przez tydzien ... bo grzyb zostal i dalej stanowi doskonaly czynnik przywolujacy reszte "towarzyszy" ... wiec po tygodniu, bakterie i wirusy wrocily i masz dalej to samo !

natomiast kiedy czlowiek zabiera sie za grzyba ---- skutek jest taki, ze usuwajac "rusztowanie" grzybicze, bakterie i wirusy same sie wynosza ... do tego dochodzi efekt alkalizacji ...

innym przykladem blednego leczenia i blednego rozumienia sytuacji jest leczenia tradzika antybiotykami ... zachodzi ta sama sytuacja, bo tradzik to kandydoza ... antybiotyki daja chwolowe polepszenie i wyglada na to ze sa skuteczne .... choc tak w rzeczywistosci nie jest ....

przy zagrzybieniu ---- NALEZY WIEDZIEC O ISTNIENIU INFEKCJI WTORNYCH, KTORYCH POMINIECIE WPROWADZA W BARDZO POWAZNY BLAD W ROZUMOWANIU ! :bangheadwall:


lufenuron na kandyde nie dziala ... umie sobie z nim poradzic .... co innego pchly, co innego grzyb .... pchly nie mutuja .... grzyby tak ... :tak:


Kurcze to już sam nie wiem ... Jedni twierdzą ze candida to skutek np obnizonej odpornosci i innych patogenów, pasozytów... Ze jak sie wyleczy np gronkowca to przerost candida sie wyrównuje...

Autor:  greg2015 [ 29 wrz 2016, 6:54 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Dalia pisze:
lufenuron na kandyde nie dziala ... umie sobie z nim poradzic .... co innego pchly, co innego grzyb .... pchly nie mutuja .... grzyby tak ... :tak:

Masz jakieś doświadczenia w tym zakresie, czy to prywatna opinia?
U nas metoda praktycznie nieznana. (na fungidia coś było)
Tu nie chodzi o mutacje, a niszczenie chityny, na amerykańskich forach są pozytywne opinie.
Nowak pisze o połączeniu Lufeneronu z jodem, nadtlenkiem, borem i sodą.

Fakt, grzyby przechodzą barierę krew-mózg. Nie ma żartów.
Przy mutacji b. niebezpieczne.

Autor:  przemek551 [ 29 wrz 2016, 8:25 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

A jak sie odnieść do tego ?

http://www.pepsieliot.com/jak-w-kilka-d ... w-candida/

Autor:  archibald1 [ 02 paź 2016, 15:48 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Dalia - Elizabeth!

Walczę, ciężko jest - dzisiaj jelita bolą, teraz swędzi i mrowieje skóra głowy, jest uczucie zimna, mrowienie w nogach. Ale są dni o niebo lepsze. Stosuję zioła, sodę, dietę (wciąż popełniam drobne błędy), candex, kwas undecylenowy, srebro do picia i debutir na jelita.

Mój plan to opanować do perfekcji dietę, bo uważam, że to podstawa, zioła i soda oczywiście będą także, no i chciałbym się nauczyć żyć na tej diecie. To dla mnie bardzo trudne, ale staram się.

Mam pytanie - co myślisz o wysiłku fizycznym w lepsze dni? Bieg, siłownia, gimnastyka, takie rzeczy.

Bo kocham ćwiczyć i nie chcę zgnuśnieć. Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia - Archibald.

-- 02 paź 2016, 15:59 --

Dalia - jeszcze kwestia techniczna - gotowanie ziół. 5 minut to wiem. Ale 5 minut ma wywar wrzeć czy wystarczy jak 5 minut delikatnie się rusza, pyka tylko trochę do góry?

Ze mną jest tak, że rollercoaster, up and down. Trzymam dietę, mniejsze dolegliwości, robię błędy i to co dziś. Jeszcze pojawia się taka wilgotna drobna kluska w gardle czy uczucie wilgotnych oczu.

To mija, na co dzień klasyka to bóle jelit, gazy, uczucie palenia w jelitach. Ale są takie dni, że czuję się prawie zdrowy. Na przykład w ostatni poniedziałek byłem w stanie biegać szybko, bardzo szybko, tak jak kiedyś. Dopiero po dłuższym takim biegu jelita zaczęły wyraźnie boleć. Myślę, że ból podczas biegu wynika z mechaniki, z obijania się ciała i jelit o podłoże Bo jak na przykład pływam czy robię gimnastykę to tego nie ma. To jest takie palący ból, a przy szybkim biegu też mrowienie głowy. Po wysiłku zawsze są bóle zębów!

Już Ciebie i innych nie męczę, nie zanudzam, biorę się za leczenie dalej. Miłego dnia - Archibald

Autor:  Krzysiek88 [ 02 paź 2016, 17:26 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Greg, kiedy i ile pić tego soku z kapusty? Ostatnio kisiłem u siebie, dwa wiadra mam, zostawiłem sobie dużo mniej bo jak kapusta bedzie kisła to bedzie na bierząco, no ale jak kisiłem to wypiłem około litry, w kiblu było grubo :mrgreen: Tylko teraz kiedy to pić, rano na czczo? i ile? chodzi o to, ze ide do roboty, a robimy po ludziach, w dodatku nie zawsze jest WC, no i żeby nie było ostrej jazdy. biore probiotyki w kapsułkach 2-3 razy dziennie do tego.

Autor:  dar66 [ 02 paź 2016, 17:42 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

każdy nadmiar szkodzi,rzuciłeś się jak łysy grzywką o parapet,
pół szklanki rano i wieczoerem
Resztę dopowie Kolega,Greg,
o ile trzeba

Autor:  Krzysiek88 [ 02 paź 2016, 17:52 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

dar66 pisze:
każdy nadmiar szkodzi,rzuciłeś się jak łysy grzywką o parapet,
pół szklanki rano i wieczoerem
Resztę dopowie Kolega,Greg,
o ile trzeba


Hehe wiem, że to było za dużo, ale z drugiej strony ciut pomogło bo po lekach nigdy tak fatalnie mnie nie przytkało od tamtej strony.

Dopytam od razu, można to rozcienczyc z woda? bo jest troche ciut slonawy?

Autor:  greg2015 [ 02 paź 2016, 18:04 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Krzysiek88 pisze:
kiedy i ile pić tego soku z kapusty?

Nie szukajmy recept na picie soku z kapuchy Mruga
Przed jedzeniem 1/2 do 1 szklany.
Jak czyści zmniejsz, reakcja na taki sok świadczy o zdrowych, lub nie, trzewiach.
Pij, z czasem wszystko się unormuje.

Autor:  Krzysiek88 [ 02 paź 2016, 18:31 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Jak sie to ma do przyjmowania betainy? Pol godzinki przed jedzeniem sobie wypic? bo to tez o ten moj zoladek chodzi i refluks, w innym temacie o tym pisze

Autor:  greg2015 [ 02 paź 2016, 20:23 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Betainę czy kwas chlorowodorowy pobierasz w trakcie posiłku, nie ma wpływu.

Autor:  Krzysiek88 [ 02 paź 2016, 20:37 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Betaine biore tuż przed posiłkiem, a nie zaleca się picia pozniej jak pol godziny przed. Dzieki za rady greg : )

Autor:  greg2015 [ 02 paź 2016, 21:36 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

No i pół przed ten sok wypij.
Last zaleca betainę w trakcie posiłku.

Autor:  przemek551 [ 09 paź 2016, 12:55 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Chorzy mający problemy z candidą jakie diety , odżywianie stosujecie?
Czy głodujecie sie dietami lowcarb ?
Ja zauważyłem ze podczas stosowania low carb ponad miesiąc , nie odczułem najmniejszej różnicy czy jem wiecej wegli. Wróciłem do diety z weglami. Bo strasznie schudłem i wydaje mi sie ze wiecej szkody niż porzytku.
Jem : kasze gryczaną 200-300 g dziennie , brokuły, gesi smalec, olej kokosowy, olej lniany, kalafior, zupy na kosciach ( na miesach z indyka , podrobach z indyka też) , jajka wiejskie, kiszonki. Gluten odstawiony 3 miesiace temu. Chleba nie jadłem już ponad 3 miesiace , zero przetworzonej żywnosci , alkoholu.
Praktycznie sama natura.

Autor:  bonifacy [ 09 paź 2016, 14:41 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

przemek551 pisze:

Ja zauważyłem ze podczas stosowania low carb ponad miesiąc , nie odczułem najmniejszej różnicy czy jem wiecej wegli. Wróciłem do diety z weglami. Bo strasznie schudłem i wydaje mi sie ze wiecej szkody niż porzytku.

Bo to jest słaba dieta. Węglowodany trzeba jeść. Minimum 150g dziennie.

przemek551 pisze:
Jem : kasze gryczaną 200-300 g dziennie , brokuły, gesi smalec, olej kokosowy, olej lniany, kalafior, zupy na kosciach ( na miesach z indyka , podrobach z indyka też) , jajka wiejskie, kiszonki. Gluten odstawiony 3 miesiace temu. Chleba nie jadłem już ponad 3 miesiace , zero przetworzonej żywnosci , alkoholu.
Praktycznie sama natura.

Bardzo dobra dieta. Idzie powoli zima, więc trzeba jeść jak chłop. :)
Z tej listy szkodził mi kalafior, więc go nie jem.
Możesz spróbować czasem zjeść jakiś owoc. Ja wprowadziłem je do diety "na dobre" po jakimś roku czystego żarcia. Wcześniej szkodziły.

Z kolei wczoraj zjadłem sobie małą pizzę i co? Betaina hcl nie pomogła: mała zgaga, brzuch jak balon, trawiło się to dziadostwo z 3 godziny. Masakra. Także odradzam. W każdym razie mam już chyba na tyle dobrą florę jelit, że normalnie się wypróżniłem.
A potrafię zjeść naprawdę końskie porcje i nic się nie dzieje, o ile wszystko przygotuję sam. Bez pszenicy, mleka i cukru.

Autor:  przemek551 [ 09 paź 2016, 15:12 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

przed dieta low carb jadlem tez duzo kaszy jaglanej, robilem takie placki pieczone z niej - bardzo lubie . czy warto do niej wrocic ? przy problemach z jelitami podobno dobra

Autor:  bonifacy [ 09 paź 2016, 18:49 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Nie wiem, to jednak wciąż niefermentowane zboże. Jeśli dobrze się po niej czułeś, możesz nieduże ilości jeść.

Autor:  przemek551 [ 09 paź 2016, 19:19 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

w sumie bardzoo posmakowała mi kasza gryczana z gesim smalcem za Twoim poleceniem :) Jest pyszna mógłbym zjesc naraz dwa wory kaszy i 200 g smalcu ;d no ale wole to rozłożyć na dwie porcje:)

Autor:  bonifacy [ 09 paź 2016, 19:25 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

przemek551 pisze:
w sumie bardzoo posmakowała mi kasza gryczana z gesim smalcem za Twoim poleceniem :) Jest pyszna mógłbym zjesc naraz dwa wory kaszy i 200 g smalcu ;d no ale wole to rozłożyć na dwie porcje:)


Dzięki, miło to słyszeć. Zeszłej zimy zjadłem tego niewyobrażoną ilość. :D

Autor:  Krzysiek88 [ 09 paź 2016, 19:28 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

1. Jabłka jecie?
2. Skąd gęsi smalec bierzecie?

Autor:  bonifacy [ 09 paź 2016, 19:34 ]
Tytuł:  Re: kandydoza jelitowa i ogólnoustrojowa

Krzysiek88 pisze:
1. Jabłka jecie?

Jabłek nie jem, za to gruszek całkiem sporo.
Krzysiek88 pisze:
2. Skąd gęsi smalec bierzecie?

Ojciec wytapia w szybkowarze z sadełka gęsiego. Można je kupić w niektórych sklepach mięsnych, często trzymają w zamrażarce. Warto popytać.
Wystarczy dodać kilka przypraw i jest miodzio. Z tego sadełka zostają (oprócz smalcu) takie fajne żelki z tłuszczu - chyba najlepsza rzecz, mniam.

Od biedy można kupować smalec gęsi w sklepie, jest np. w Auchan:
Obrazek

Strona 14 z 17 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/