Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Betaina HCL - wszechstronnym lekiem
http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313-1530.html
Strona 52 z 67

Autor:  kiszka [ 07 mar 2017, 9:40 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

No dokładnie. Tak samo polecam przed jedzeniem paluch mokry do soli kamiennej a po jedzeniu ssanie krysztalka też klodawskiej tyle że bardzo grubo mielonej...

Autor:  Sponsor [ 07 mar 2017, 9:40 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem


Autor:  greg2015 [ 07 mar 2017, 9:43 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
tyle że bardzo grubo mielonej...

Niekoniecznie, kłodawska na czubku łyżeczki to to samo.
Bołotow mówi o 1 gramie, mniej też może być.

Autor:  goodgirl243 [ 10 mar 2017, 16:51 ]
Tytuł:  betaina

Mam przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka. Czy mogę brać Betaine? Proszę o odpowiedź.

Autor:  Krzysiek88 [ 10 mar 2017, 18:07 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

nie możesz, najpierw trzeba zapalenie wyleczyć

Autor:  goodgirl243 [ 10 mar 2017, 18:09 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Krzysiek88 pisze:
nie możesz, najpierw trzeba zapalenie wyleczyć

Jak to wyleczyć, nie mam dolegliwości ze strony żołądka, gastrolog przepisał mi Halicid.

Autor:  greg2015 [ 10 mar 2017, 18:30 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
Mam przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka

Cytuj:
Jak to wyleczyć, nie mam dolegliwości ze strony żołądka,

Masz zapalenie bez dolegliwości?
Jak stwierdziłaś to zapalenie bez objawów choćby bólowych?

Autor:  goodgirl243 [ 11 mar 2017, 8:01 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

greg2015 pisze:
Cytuj:
Mam przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka

Cytuj:
Jak to wyleczyć, nie mam dolegliwości ze strony żołądka,

Masz zapalenie bez dolegliwości?
Jak stwierdziłaś to zapalenie bez objawów choćby bólowych?

Podczas gastroskopii. Nigdy nie dokuczała mi zgaga czy refluks, ale miałam helicobacter. Zrobiłam badania bo dokuczają mi wzdęcia i przelewania w brzuchu. W badaniach wyszły lamblie, helicobacter i niskie żelazo, więc po wpisach na forum wnioskuję że może mam niedokwasote. Tym bardziej że po leczeniu dolegliwości nie przeszły.

Autor:  greg2015 [ 11 mar 2017, 14:03 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

goodgirl243 pisze:
W badaniach wyszły lamblie, helicobacter i niskie żelazo, więc po wpisach na forum wnioskuję że może mam niedokwasote. Tym bardziej że po leczeniu dolegliwości nie przeszły.

Najpierw zlikwiduj lamblie (chlamydia, rzęsistek?)
Inaczej nic nie wróci do normy.
Wzdęcia to salmonella i e. coli:

czy-powinnismy-systematycznie-odrobaczac-t15239.html?hilit=czy%20powinni%C5%9Bmy%20sie%20odrobacza%C4%87#p197085

dmso-dimetylosulfotlenek-t15944.html?hilit=msm%20miracle#p208580

Cytuj:
Tym bardziej że po leczeniu dolegliwości nie przeszły.

Jakie leczenie?

Autor:  goodgirl243 [ 11 mar 2017, 14:52 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

greg2015 pisze:
goodgirl243 pisze:
W badaniach wyszły lamblie, helicobacter i niskie żelazo, więc po wpisach na forum wnioskuję że może mam niedokwasote. Tym bardziej że po leczeniu dolegliwości nie przeszły.

Najpierw zlikwiduj lamblie (chlamydia, rzęsistek?)
Inaczej nic nie wróci do normy.
Wzdęcia to salmonella i e. coli:

czy-powinnismy-systematycznie-odrobaczac-t15239.html?hilit=czy%20powinni%C5%9Bmy%20sie%20odrobacza%C4%87#p197085

dmso-dimetylosulfotlenek-t15944.html?hilit=msm%20miracle#p208580

Cytuj:
Tym bardziej że po leczeniu dolegliwości nie przeszły.

Jakie leczenie?

Jestem po leczeniu 3m-ce a dolegliwości nie przeszły. Tinidazolum, Duomox, Helicid.

Autor:  greg2015 [ 11 mar 2017, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
Tinidazolum, Duomox, Helicid.

Antybiotyk i IPP nie leczą, dlatego są takie efekty.
Tamte linki przeczytaj.

Autor:  Krzysiek88 [ 11 mar 2017, 20:11 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Jakie badanie i gdzie wykryło Ci lamblie jesli mozna wiedziec? z kału?

Autor:  goodgirl243 [ 11 mar 2017, 21:32 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Krzysiek88 pisze:
Jakie badanie i gdzie wykryło Ci lamblie jesli mozna wiedziec? z kału?

Białko GSA w kale i przeciwciała we krwi.

Autor:  nakrapiana [ 16 mar 2017, 19:31 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Witam wszystkich,
Może ktoś mi doradzi. Mam ogromne problemy z żołądkiem. Wg gastroskopii zapalenie błony śluzowej żołądka, choroba refluksowa i helicobacter, ale teoretycznie wyleczony. Od ponad roku jadę na pantoprazolum, bo bez tego żołądek mnie dobija i nie jestem w stanie funkcjonować. Chcę coś z tym zrobić, bo ile można brać te tablety?! Zrobiłam już testy na nietolerancje, wywaliłam wszystko, co mi nie pasuje, a przy odstawieniu tabletek historia się powtarza i po kilku dniach muszę do nich wrócić... Czy w mojej sytuacji jest sens próbowania Betainy? Jak uwolnić się od tych leków?

Autor:  kiszka [ 16 mar 2017, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

nakrapiana najpierw przeczytaj sobie dokładnie cały wątek. to już Ci naświetli dużo spraw

Autor:  greg2015 [ 16 mar 2017, 20:47 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
ale teoretycznie wyleczony. Od ponad roku jadę na pantoprazolum


Jedziesz po równi pochyłej w kierunku bolesnej klęski.
IPP niszczy wszystkich.
Bez kwasu solnego nie ma życia.

kiszka pisze:
nakrapiana najpierw przeczytaj sobie dokładnie cały wątek. to już Ci naświetli dużo spraw

Ludziom sie nie chce, przychodzą po receptę..
Nie tędy droga.
Organizm naprawiamy w całości, holistycznie.

Autor:  kiszka [ 17 mar 2017, 4:15 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

no niestety tak jest. szybko to się pchły jedynie łapie a nie leczy zdrówko

Autor:  greg2015 [ 17 mar 2017, 7:27 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
Te bardzo szkodliwe leki zostaną wycofane dopiero za 10-15 lat!

O ich skutkach ubocznych informujemy Cię już teraz. Może dla Ciebie jeszcze nie jest za późno...

Czy miewasz zgagę lub nieprzyjemne pieczenie w żołądku?
Czy lekarz przepisał Ci na to leki?
Jeśli tak, są to najpewniej leki z grupy IPP, czyli tak zwane inhibitory pompy protonowej.

Wydaje Ci się, że na tę niegroźną dolegliwość zażywasz, przepisane przez lekarza, równie niegroźne leki?

Otóż jesteś w potwornym błędzie i narażasz się na duże niebezpieczeństwo.

Oto, lista skutków ubocznych, które mogą Ci grozić:

choroby sercowo-naczyniowe (zwiększają ryzyko zawału mięśnia sercowego o 16% do 21%)1,
demencja,
niewydolność nerek,
nowotwory,
osteoporoza (ryzyko złamania kości biodrowej wzrasta średnio aż o 44% Uwaga! Dotyczy to również młodych dorosłych!),
przybieranie na wadze,
infekcje układu pokarmowego lub płuc,
niekontrolowane przybieranie na wadze,
zaburzenia erekcji,
niedobór witamin i makroelementów (między innymi: witamina B12, witamina C, żelazo, magnez, wapń).
Czy chociaż raz podczas zażywania leków IPP lekarz zlecił Ci badanie krwi w kierunku niedoborów makroelementów? Najprawdopodobniej odpowiedź brzmi... NIE.

Lista negatywnych oddziaływań wydłuża się wraz z wydłużaniem czasu stosowania leków z grupy IPP przez wiele miesięcy czy lat.

IPP z założenia łagodzą refluks żołądkowo-przełykowy, polegający na cofaniu się treści żołądkowej i podrażnieniu przełyku. Przepisywane są także osobom cierpiącym na wrzody, czyli uszkodzenia powstające w ścianie żołądka, zwykle z powodu zakażenia bakterią Helicobacter pylori.

Kolejnym powodem przepisywania leków IPP jest zażywanie przez pacjentów niesterydowych leków przeciwzapalnych, które bardzo obciążają żołądek.

W najnowszym wydaniu Naturalnie Zdrowym Być wyjaśnimy Ci, jaki jest system działania leków IPP i dlaczego zaraz po ich odstawieniu problemy ze strony układu pokarmowego momentalnie powracają.

Niestety sprawia to, że leki te zażywamy miesiącami, a nawet latami, co w rezultacie powoduje nasilenie skutków ubocznych.

Czy firmy farmaceutyczne celowo ukrywają te skutki uboczne?

Czy wiedziały o nich od samego początku, wprowadzając je do sprzedaży?

Tego dziś nikt nie wie, ale jedno jest jasne...

Gdy liczba zgonów będzie już „wystarczająca”, leki IPP zostaną całkowicie zakazane!

Przeczytaj artykuł do końca, a dowiesz się, że może przyczyna Twoich dolegliwości tkwi zupełnie gdzie indziej i możesz się ich pozbyć w łatwy i przede wszystkim bezpieczny sposób, unikając przy tym zażywania leków IPP.

https://ci3.googleusercontent.com/proxy ... header.jpg

Autor:  Mery [ 18 mar 2017, 20:02 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Witajcie Kochani ! :)

Przeczytałam cały wątek i naprawde ciesze sie, ze tak sobie pomagacie i jestescie dla siebie mili. :)
Chciałabym opowiedziec o moim przypadku i zadac pytanie, moze ktos bedzie pomocny. :)
Nie chce opoisywać w szczegółach jak sobie zepsułam zdrowie na własne zyczenie, ale wspomne jedynie, ze kiedyś a raczej przez 28 lat mojego zycia ( teraz mam 32) czułam sie wysmienicie, zadnych problemow ze zdrowiem, zawsze usmiechnieta, uprawialam duzo sportu, optymistycznie nastawiona, nigdy nie chorowalam, nawet przeziebiona nie byłam.. pewnego dnia postanowilam wziac udzial w zawodach sportowych i tutaj sie zaczelo. Rygorystyczna dieta, która wymodelowala moja sylwetke, odwadnianie przed wyjsciem na scene itp. To wszystko zrujnowalo moja zdrowie i psychike. Po zawodach rzucilam sie na jedzenie syfu.. slodycze, fasfoody, odechcialo mi sie trenowac, zaczelam miec jakies dziwne lęki, depresje itp. Jak sie pozniej okazalo, moje hormony sie popsuly, prolaktyna poszybowala w górę. Wypadaly mi wlosy, okres byl raz na 60 dni, czasem nie było. Oczywiscie wtedy, nie mialam pojecia o tym jak wyglada zdrowa dieta i co jest wazne. Myslalam, ze jedzenie owsianek, indyka, ryzu, warzyw i smazenie na oleju koko to jest wystarczajace, aby schudnac z powrotem i pozbyc sie problemow. Oczywiscie ginekolog zapisala mi jakies tabletki, po ktorych sie czulam gorzej, wiec je odstawilam i stwierdzilam, ze sama sobie pomoge. Przeczytalam J. Ziębę dwie ksiazki, duzo publikacji na necie, rozne blogi i fora. Podreperowalam zdrowie, wlosy przestaly wypadac, schudlam, czulam sie dobrze, jednak zawsze pozostawal jeden dziwny problem, mianowiccie cos nie tak z zołątkiem. Nie bylo to cos strasznego, bo nie bolal mnie brzuch, nie mialam nigdy zgagi, wyproznialam sie codzinnie, tylko ze mialam mega dziwne burczenia i przewracania sie w zoladku i czasem gazy, ale nie bylo wzdec ani biegunek. Pozniej mialam bardzo stresujaca sytuacje w zyciu i od tego sie zaczelo. Przez dwa tygodnie zylam w takim napieciu, ze nie mioglam spac, jadlam na sile, non stop plaklam itp. To spowodowalo, ze pierwsze co, zlapalam potezna grype zoladkowa, gdzie potrafilam wymiotowac 9 razy w ciagu nocy. POzniej zaledwie tydzien po, mocne przeziebienie i powiem szczerze, ze dlugo nie lapala sie mnie zadna choroba, a tutaj stresu i od razu sie wszystko posypalo. Najgorsze bylo to, ze moje problemy z zoladkiem sie bardzo nasilily. Wystarczyl pierwszy kes czegokolwiek i juz od razu w zoladku mialam armagedon, i od razu gazy, jadlam naprawde zdrowo, zadne cukry, slodyczne, zadna kawa, herbata, nabial, mieso dwa razy w tygodniu, kasze soczewice, koktajle z owocow i warzyw itp,a le to i tak nie pomoglo. A jak juz pozwolilam sobie na cos w weekend przy wyjsciu ze znajomymi to dopiero byl problem.. pozatym pojawily sie zaparcia i niestrawione resztki w kale. Bardzo mnie to stresowalo i popadlam w takie kolo zamkniete. Przez ponad miesiac dzien w dzien po wiele godzin duzo czytalam i szukalam wiadomosci. Zaczelam pic sode z Oj, wode ulteniona, wode z sola kłodawska, witamina d3- juz na poziomie 90. witamina c, MSM, magnez, selen, cynk, jod, b complex, b 12, duzo ziół, ashwagadan, reservatrol. ziemia okrzemkowa, borax itp. Rzeczywiscie, moj stan psychiczny ogromnie sie poprawil, niedoopisania, zaczelam super spac, szczegolnie po glutaminie, poprawila mi sie cera przestaly mnie bolec miesnie itp. tylko ze zoladek dalej tak samo, a nawet gorzej, zatem postanowilam szukac dalej i trafilam Chwala Bogu tutaj. zrobilam test sody i odbilo mi sie po 15 minutach :( Kupilam od razu betaine HCL - z now food jak i z viridian ze sproszkowanym korzeniem goryczy. Najpierw przyszla mi ta druga.. wiec przy pierwszym posilku modlac sie, aby to zadzialalo.. no i jem, jem.. a tu nic sie nie dzieje. W sensie zero reakcji zoladka.. moze raz przez clay posilek zaburczalo, dwa razy mi sie odbilo i alleluja! tak bardzo, bardzo sie ucieszylam, ze moze wreszcie to wszystko sie odmieni. Niestety pozniej poszlam do wc i niestrawione resztki nadal byly.. gdy przyszla betaina hcl z new food od razu wzielam 4 kapsulki do posilku. nie poczulam zadnego pieczenia i reakcja organizmu rowniez w porzadku.. wiec pomyslalam, ze moze tamta bez pepsyny nie pomogla tak a new food bedzie lepsze.. niestety w wc znowu resztki pokarmowe. wiem, ze mam niskie zelazo i ferrytyne.. tzn nie ponizej normy ale juz prawie w dolnej granicy.. wiec to przez to, ze nie przyswajam tego co trzeba, a naprawde zdrowo jem.. duzo warzyw, orzechow, nasion i chlorelle, spiruline, trawe przeniczna, mieso mam zbadane i sprawdzone - mam takie dojscie. wszystkie produkty eko, wiec wkurza mnie to, jak i tak to loduje w muszli.. Czy ktos molgby mi powiedziec, ze to sie zmieni z czasem, ze powoli tych resztek bedzie mniej? Czy za mało kapsulek jem? czy o co chodzi? Przepraszam z gory, ze tyle teksu :P :)
Pozdrawiam wszystkich. :)

Autor:  Krzysiek88 [ 18 mar 2017, 21:31 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Żółądek Cię boli? Gastro miałaś?

To tak od razu się nie odmieni. Proponuje betainę połączyć z gorzkimi ziołami, solą kłodawską, chodzi o to, żeby pobudzać żołądek do produkcji kwasu i do tego dorzucać gotowy kwas w postaci betainy. Na początek odstawił bym też białka - głownie mięso, to Ono potrzebuje najwięcej mocy przerobowych ze strony żółądka - najdłuzej się trawi, inaczej jest z węglowodanami, One się gdzie indziej trawia, i tu jest też taka sprawa, że możesz jeść warzywa z mięsem, warzywa z węglowodanami ale NIE ŁĄCZ w obecnej sytuacji węglowodanów z mięsem czyli np. schabowego z ziemniakami nie łącz, zjedz ziemniaki z surówką, lub schabowego z surówka ale nie razem z ziemniakami - inna sprawa, ze na razie przyhamuj z mięsem. Niestety sam po sobie wiem, że warto się wziąć za siebie bo z czasem może być gorzej :/

boli żóładek, badałaś go?

Autor:  R4M30 [ 18 mar 2017, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Mery pisze:
jem.. duzo warzyw, orzechow, nasion i chlorelle, spiruline, trawe przeniczna, mieso

O chlorelli i spirulinie:
chelatacja-w-domku-t14757-300.html#p207980

Autor:  Randy [ 18 mar 2017, 22:52 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cytuj:
i chlorelle, spiruline, trawe przeniczna

Odstaw te cuda, bo w niczym nie pomogą, a mogą tylko zaszkodzić. Bow pisał o szkodliwości dwóch pierwszych http://bow1.pl/viewtopic.php?f=7&t=40

Na działanie betainy trzeba poczekać. U mnie problemy żołądkowe ustąpiły dopiero po pół roku regularnej suplementacji ( pozytywne efekty były już wcześniej) moja mama szybciej zareagowała, więc jest to indywidualna kwestia i należy uzbroić się w cierpliwość.

Twoja mikroflora jelitowa też zapewne znacznie ucierpiała przez przygotowanie do zawodów i przez stres. Możesz zacząć od suplementacji bakterii mono-szczepowych, a potem przejść do wieloszczepowych przy jednoczesnym włączeniu do diety kiszonek. Albo początkowo spożywać wyłącznie kiszonki i gdy to nie pomoże, to wprowadzić większe ilości bakterii w kapsułkach.
Możesz też spróbować włączyć kwas alfa liponowy do suplementacji ( w posiłkach zawierających tłuszcz), zawsze wspomoże wątrobę i pomoże oczyścić organizm z toksyn.

Poza tym ważna jest dieta. Czy nie jedziesz na deficycie kalorycznym, dostarczasz odpowiednią ilość białka, tłuszczy i węglowodanów. W orzechach, warzywach, nasionach i mięsie nie ma zbyt wielu węglowodanów, więc ich deficyt też będzie żle działał na organizm.

Autor:  bonifacy [ 19 mar 2017, 9:56 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Mery pisze:
Pozniej mialam bardzo stresujaca sytuacje w zyciu i od tego sie zaczelo. Przez dwa tygodnie zylam w takim napieciu, ze nie mioglam spac, jadlam na sile, non stop plaklam itp. To spowodowalo, ze pierwsze co, zlapalam potezna grype zoladkowa, gdzie potrafilam wymiotowac 9 razy w ciagu nocy. POzniej zaledwie tydzien po, mocne przeziebienie i powiem szczerze, ze dlugo nie lapala sie mnie zadna choroba, a tutaj stresu i od razu sie wszystko posypalo. Najgorsze bylo to, ze moje problemy z zoladkiem sie bardzo nasilily.

Witajcie rozmaite patogeny i pasożyty. Rozgośćcie się. Idealne warunki. :)
czy-powinnismy-systematycznie-odrobaczac-t15239.html

Też miałem resztki niestrawionego jedzenia i również pomogła betaina hcl, jednak efekt nie jest natychmiastowy jak już mówił Randy. Jednak w międzyczasie zobaczysz mnóstwo fajnych zmian. W okrężnicy masz po prostu śmietnik, w jelicie cienkim różnych niemile widzianych gości i zanim się wszystko ustabilizuje to trochę czasu minie.
Ja miałem zdiagnozowane przeciwciała lamblii we krwi. To jest powszechny problem, poczytaj dr Ozimka, prowadzi fajny blog (przykładowy wpis): https://okiemozimka.wordpress.com/2017/ ... firamowej/
U mnie wyszły z badania na przeciwciała, ale to drogie badanie i nie wiem czy nie prościej zainwestować od razu w kilka opakowań Zentelu i problem załatwić (opis w wątku o odrobaczaniu).

Postaw też na porządne kwasy tłuszczowe:
oleje-tloczone-na-zimno-t15305.html

Pozdrawiam i głowa do góry :)

Autor:  bartas91 [ 20 mar 2017, 10:58 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Witam,

Powiedzcie mi proszę jak to jest z popijaniem suplementów (oczywiście wodą)?

1. Betaine HCL + super enzymes (oba suple z now foods) łykam bez popijania. Myślę, że tu dobrze czynię.

2. Leczę się z przerostu candidy i blisko posiłku popijam suple naturalne przeciwgrzybiczne (np. Pau D'Arco, orzech czarny, olejek oregano itd.). Czy rzeczywiście popijanie suplementów ma takie duże znaczenie? Czy może wystarczy niewielka ilość?

Ktoś może powiedzieć, ten to ma problemy :D też się z tego śmieję, ale z jednej strony zależy mi na zakwaszeniu, a z drugiej żeby te preparaty faktycznie działały.

3. Najbardziej nurtująca mnie kwestia. Probiotyk jest absolutnie niezbędny w leczeniu przerostu Candidy, kazali mi popijać go około posiłku (a już najlepiej w trakcie), a ja nie chcę! Wolę go zalać pół szlanki wody i tu pytanie: lepiej tak na 30 min. przed posiłkiem czy lepiej z 1,5 h po posiłku?

Czy też może odpowiedź na pytania 2 i 3 jest jedna - Ja pie&%^& człowieku nie wymyślaj, ważne, że to bierzesz.
Ale tak to jest, że zależy mi na dobrym wchłanianiu supli, jednocześnie mając w głowie, że zakwaszam żołądek.

Autor:  Krzysiek88 [ 20 mar 2017, 20:24 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Betainy się nie popija, to bez sensu, tak jak picie zaraz po obiedzie albo minute przed.

Co do tych supli ... o ile wyciągi - ekstrakty z orzecha czy oregano jeszcze jeszcze, to zastanów się nad tym Pau D'Arco, w kapsułkach nie są takie pewne, najlepszy byłby susz ale to też zdobyć dobry jakościowo to pewnie nie łatwo, po prostu nie wiadomo czy to ma jakąś wartość w tej kapsułce.

Zresztą podobnie sprawa ma się z probiotykami, nie wiadomo ile jaki jest warty tak na prawdę, nikt tego nie bada. Ja biore probiotyki jakiś czas po jedzeniu, np. 3 godziny.

Autor:  bartas91 [ 21 mar 2017, 10:05 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

OK dzięki serdeczne Krzysiek za odpowiedź :) Pau D'Arco mam z Now Foods, ale może rzeczywiście inna forma byłaby lepsza, aczkolwiek ten suplement na candide zadziałał chyba najlepiej (oczywiście na mnie) :o

Z tym probiotykiem mnie uspokoiłeś. Myślę, że ten Now Foods 8 Bilion Acidophilus and Bifidus jest wart swojej ceny.
Na zakończenie suplementacji do*ebie jeszcze Vivomixx na 10 dni, wiadomo króluje w tym segmencie.

Autor:  Bow1 [ 22 mar 2017, 7:38 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Odnośnie popijania lub niepopijania posiłków czy suplementów takich jak betaina HCL.
Żołądek wydziela soki żołądkowe w celu trawienia białek. W sokach tych jest woda, kwas solny oraz pepsyna. Jeżeli rozcieńczymy te enzymy to nie strawią one pokarmu. Po posiłku jednak często chce się pić, a wypicie płynu po posiłku jest niekorzystne ponieważ treść pokarmowa przesunie się dalej i białka niestrawione dostaną się do jelita gdzie po prostu będą gnić i czynić wielkie szkody w tym np rozszczelnią wyściółkę jelita. Czym to się kończy to już chyba wszyscy wiedzą.
W tej sytuacji najlepiej pić między posiłkami oraz na 30 minut przed posiłkiem.

Picie w trakcie posiłku lub tuż po posiłku jest bardzo niewłaściwe.

Najważniejsze informacje dotyczące jedzenia, trawienia w kilku punktach.

- Należy jeść dopiero po przygotowaniu żołądka na przyjęcie posiłku czyli np rano po jego przebudzeniu tj 30 - 40 minut po wstaniu z łóżka.
- Bardzo ważne jest dokładne rozdrabnianie pokarmu przed jego przełknięciem aby treść pokarmowa dobrze zmieszała się ze śliną, a żołądek zdążył wydzielić soki żołądkowe.
- Pić najpóźniej 30 minut przed posiłkiem.
- Żołądek dozuje do dwunastnicy treść pokarmową w porcjach aby jelita nie dostały jednorazowo zbyt dużo tej treści bo wówczas zbyt dużo krwi skierowane byłoby do jelit, a to jest poważny problem, poważny. Dlatego picie czyli rozcieńczanie soków żołądkowych może nastąpić dopiero po opróżnieniu żołądka.
- Na śniadanie dobrze jest jeść tłuszcze i białka a mniej węglowodanów bo w szkole lub pracy dobrze mieć wyższy poziom dopaminy. Poza tym po węglowodanach poziom glukozy stosunkowo szybko rośnie i szybko spada a spadek taki zmniejsza naszą sprawność, wydolność.
- Posiłki trzeba jeść długo aby zjeść mniej ilościowo ale jednocześnie odczuwać nasycenie.
- Osoby biorące enzymy w tym betainę HCL z pepsyną nie powinny tego popijać a "przepchnąć" kapsułki rozdrobnionym kęsem pokarmu ewentualnie popić bardzo małą ilością wody by nadmiernie nie rozcieńczyć soków.
- Niezwykle istotne jest odpowiednie łączenie pokarmów w posiłkach ale na ten temat jest dużo ciekawych materiałów i warto z nimi się zapoznać. Ten wątek tego nie dotyczy.

Autor:  bartas91 [ 22 mar 2017, 9:57 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Bow1, chylę czoła, świetnie to rozpisałeś. Dostosuję się do uwag.
Mam tylko jedną wątpliwość odnośnie:

"- Pić najpóźniej 30 minut przed posiłkiem." - wtedy właśnie mam też łykać suple na candide? Czy brać chwilę przed posiłkiem ale ich nie popijać (nie mam problemu żeby przełknąć tabsy przez gardło). Tylko czy takie suplementy nie potrzebują więcej ilości wody do rozpadu?

Pozdrawiam.

Autor:  Popey [ 22 mar 2017, 10:39 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

Cześć. Na refluks "lecze się" od ok. 11 lat biorąc codziennie Gasec. Mój refluks jest na tyle silny, że jeśli zapomniałem zjeść rano kapsułki z 20mg omeprazolum to już po południu organizm mi to przypominał pieczeniem w przełyku, a wieczorem nie dało się już zasnąć z powodu męczącej zgagi.

Od 3 dni stosuje ocet jabłkowy i HCL z enzymami i od 3 dni nie stosowałem Gasecu :) Jestem zszokowany efektem :o Nie jest to w 100% ustąpienie objawów ale spokojnie da się wytrzymać bez kapsułek. Szkoda tylko, że na razie nie ma jakichś zmian np. w samopoczuciu itp.

Autor:  Bow1 [ 22 mar 2017, 19:19 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

bartas91 pisze:
Pić najpóźniej 30 minut przed posiłkiem." - wtedy właśnie mam też łykać suple na candide?

Tak, można tak zrobić ale zależy jakie to suple, czy można je brać na czczo.
Można też brać przecież do posiłku.
Popey pisze:
Nie jest to w 100% ustąpienie objawów ale spokojnie da się wytrzymać bez kapsułek. Szkoda tylko, że na razie nie ma jakichś zmian np. w samopoczuciu itp.

Przez 11 lat niszczyłeś sobie zdrowie neutralizując kwas solny a teraz chciałbyś natychmiastowego powrotu do zdrowia. Tak się nie da, no chyba, że przy użyciu mechaniki kwantowej. :)

Autor:  kiszka [ 22 mar 2017, 20:00 ]
Tytuł:  Re: Betaina HCL - wszechstronnym lekiem

a czy posiłki płynne np. barszcz, wszelkie zupy bardziej lub mniej gęste. można do nich brać betainę HCL np. do takiego barszczu lub szejków wodnistych. Jak żołądek traktuje zupę, szejki itp

Strona 52 z 67 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/