Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Cukrzyca, a cytryniec chiński
http://davidicke.pl/forum/cukrzyca-a-cytryniec-chinski-t11379.html
Strona 1 z 1

Autor:  Bow1 [ 08 sty 2013, 0:23 ]
Tytuł:  Cukrzyca, a cytryniec chiński

Nie będę tu kopiował cudzych prac na temat cytryńca chińskiego, a jedynie napiszę o własnych doświadczeniach.
Z powodu uszkodzenia przysadki mam problemy z równowagą hormonalną. Od kilkunastu lat wałczyłem z poziomem glukozy. W prowadziłem dietę pozbawioną tłuszczy roślinnych, a szczególnie wszelkich margaryn. Taką dietę zastosowało również kilku moich znajomych i rzeczywiście po kilku tygodniach poziom glukozy zaczął się regulować u wszystkich oprócz mnie. Ja również miałem pewne korzyści, ale niewystarczające.
Było tak do połowy grudnia kiedy to dostałem paczkę z cytryńcem chińskim. Od pierwszego dnia parzyłem herbatkę z suszonych owoców cytryńca. W termos o pojemności 1,2 L wsypuję dwie kopiaste łyżeczki owoców i zalewam wrzątkiem. Po kilkunastu minutach popijam sobie po troszeczku. Wlewam tą herbatkę do kubka termicznego aby szybko nie stygła ponieważ gorąca jest smaczniejsza.
Wypijam 2,4 do 3,6 L dziennie. Już po dwóch dniach picia cytryńca poziom glukozy znacznie spadł, a od kilku dni cukier mam wzorcowy, idealny. Po kilkunastu latach trafiłem na właściwe lekarstwo.
Najciekawsze jednak jest to, że cytryniec działa tak szybko. Zawsze myślałem, że ziółka mają subtelne i powolne działanie, a tu prawie natychmiastowy efekt. Jestem po prostu szczęśliwy :)
W święta pierwszy raz od wielu lat zjadłem owoce i ciasta (oczywiście bez margaryny :D ) - cukier był idealny.
Jeszce drobna rada dla osób, które przepadają za ciastami i słodyczami. Zauważyłem, że 6 g glutaminy dziennie bardzo ogranicza apetyt na tego typu pokarmy.

Autor:  Sponsor [ 08 sty 2013, 0:23 ]
Tytuł:  Cukrzyca, a cytryniec chiński


Autor:  Morgana [ 08 sty 2013, 9:17 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Dziękuję za informację. Poczytałam, ale nie widzę w ogólnodostępnych informacjach żadnej wzmianki, że ta roślina reguluje poziom cukru we krwi. Masz jakieś linki?

Autor:  Jacolo [ 08 sty 2013, 10:25 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Bow1 pisze:
Zauważyłem, że 6 g glutaminy dziennie bardzo ogranicza apetyt na tego typu pokarmy.

Czy to ma coś wspólnego z glutenem lub glutaminianem sodu??

Autor:  Bow1 [ 08 sty 2013, 10:25 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Poniżej podaję cytat z Allegro umieszczony u sprzedawcy tego ziółka.
Moim zdaniem cytryniec reguluje cukier z tego powodu, że aktywuje enzymy i oczyszcza wątrobę. Wątroba oczyszczona lepiej radzi sobie z zanieczyszczaniami jakie szczelnie "oklejają" komórki. Zanieczyszczania te uniemożliwiają przenikanie glukozy do komórek przez co glukoza zamiast zasilać hipochondria krąży we krwi.
Jest tam jeszcze cztery inne czynne związki o których dopiero zbieram informacje.

Kwas glutaminowy po za podobieństwem nazwy niema nic wspólnego z glutenem i glutaminianem.

Cytuj:
Roślina ta występuje głównie na terenie Chin oraz przyległych terenach Rosji i Korei. Od tysięcy lat wykorzystywana była w medycynie chińskiej jako zioło poprawiające odporność na choroby i nadmierne obciążenia fizyczne.

Roślina ta występuje głównie na terenie Chin oraz przyległych terenach Rosji i Korei. Od tysięcy lat wykorzystywana była w medycynie chiąskiej jako zioło poprawiające odporność na choroby i nadmierne obciążenia fizyczne. Owoce cytryąca, przypominające owoce jałowca, zawierają 20% kwasów organicznych, szczególnie kwasu cytrynowego i jabłkowego, co daje znaczące ilości naturalnej witaminy C (w suchych owocach do 500 mg). Ponadto zawiera flawonidy, saponiny, cukry, beta-sisterol, gomissyny A, B, C, N oraz ponad 30 związków lignianowych, o charakterystycznej strukturze podstawowej dibenzo-cyklo-oktanu.

Nowoczesne badania sugerują, że ligniany mają właściwości ochronne dla wątroby, poprzez aktywowanie enzymów w komórkach wątroby, które produkują glutation - najmocniejszą substancję antyutleniającą. Ligniany niszczą również substancje chemiczne, które przyczyniają się do powstania stanów zapalnych w różnych komórkach organizmu człowieka. Cytryniec chiński należy do roślin stymulujących centralny układ nerwowy, przyczyniając się do poprawy sprawności fizycznej i umysłowej, stymuluje układ trawienny i reguluje poziom cukru we krwi.

Prace laboratoryjne sugerują, że można poprawić wyniki sportowe, budować siłę i wytrzymałość mięśniową oraz pomagać w zmniejszeniu zmęczenia. Stosowany z powodzeniem u sportowców dzięki własnościom regeneracyjnym, podnosi wydolność organizmu, nie będąc zaliczanym do środków dopingujących.

Autor:  homorek [ 08 sty 2013, 11:05 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Ja proponuje zakupić kilka sadzonek i posadzić koło domu jak ktoś ma na to warunki. Jest to pnącze i potrzeba na nie trochę miejsca. Jedna sadzonka nie wystarczy, gdyż jest to roślinna o kwiatach męskich i żeńskich czyli obcopylna.
Nazwa cytryniec pochodzi od smaku liści, które to właśnie dodaje się do herbaty. Owoce mają pełną wartość zjadane na surowo.

.

Autor:  WaterFlow [ 11 sty 2013, 11:34 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Pozwolę sobie na małą dygresję.

Jakiś czas temu był u mnie pszczelarz z dostawą naturalnego miodu, pokazał mi miód akacjowy który mogą jeść również cukrzycy. Może komuś to pomoże, warto zapoznać się z tematem.

Pozdr.

Autor:  Morgana [ 22 sty 2013, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Zakupiłam jagody cytryńca i piję herbatkę. Jednak u mnie wystąpiły zaparcia. Wcześniej nigdy ich nie miałam. Czy ktoś też tak ma?

Autor:  Bow1 [ 22 sty 2013, 18:52 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Ja piję już dość długo, moja mama też. Od dwóch tygodni pije mój kolega i jego pracownik. Od tygodnia moja księgowa również pije herbatkę z suszonych owoców cytryńca i nikt nie skarżył się na zaparcia. Tylko ja początkowo miałem niewielkie problemy.
Wszyscy zauważyli poprawę w poziomie cukru. Ja np codziennie mam 82 - 86.
Myślę Morgano, że powinnaś zacząć od mniejszych dawek i stopniowo zwiększać.
Nie wiem jak przygotowujesz herbatkę. Przepisy są rożne ale ja wybrałem 2 łyżeczki owoców na 1 litr wrzątku oczywiście w termosie.

Autor:  Morgana [ 23 sty 2013, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Przygotowuję tak, że zagotowuję 1 litr wody, wsypuję 2 łyżki jagód i gotuję 12 min. Wyczytałam, że można to zalewać kilka razy, aż stracą kolor. Rzeczywiście, nawet na drugi-trzeci dzień daje się to pić. Cukier także mi się bardzo stabilizuje. Dochodzi do 97-98, jeszcze czasem przekracza 110

Autor:  Bow1 [ 23 sty 2013, 13:14 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Morgana pisze:
Przygotowuję tak, że zagotowuję 1 litr wody, wsypuję 2 łyżki jagód i gotuję 12 min. Wyczytałam, że można to zalewać kilka razy, aż stracą kolor.


Ja też tak robiłem ale znacznie prościej jest wsypać 2 łyżeczki do termosu litrowego, odczekać 20 - 30 min i już można pić.
Wszyscy, którzy tak robią ustabilizowali sobie cukier ale też ciśnienie. Np kolega Andrzej ma ciśnienie poniżej 120, a wcześniej miał 160 - 175.
Jeżeli Tobie odpowiada inny sposób parzenia to żaden problem :)

Autor:  kolba [ 17 maja 2013, 15:42 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

To prawda, że cytryniec reguluje poziom cukru. O jego większych właściwościach medycznych proponuję przeczytać tutaj http://leczniczeziola.pl/744/cytryniec-chinski

Autor:  homorek [ 30 sty 2014, 20:53 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Czekolada i wino chronią przed... cukrzycą

Jak donoszą badacze z University of East Anglia i King's College London, spożywanie dużej ilości flawonoidów, w tym antocyjanów i innych związków znajdujących się m.in. w jagodach, herbacie i czekloadzie, może chronić przed cukrzycą typu 2. Z artykułu opublikowanego na łamach Journal of Nutrition dowiadujemy się, że wysokie spożycie tych związków jest skorelowane z mniejszą opornością na insulinę i lepszym działaniem mechanizmów regulujących poziom glukozy we krwi.

W badaniach wzięło udział niemal 2000 zdrowych kobiet z organizacji TwinsUK. Badane wypełniały szczegółowy kwestionariusz, któy miał ocenić poziom spożycia flawonoidów należących do sześciu podgrup tych związków. Od kobiet pobrano też próbki krwi i badano je pod kątem oznak zapalenia oraz poziomu glukozy. Oceniono również poziom oporności na insulinę.

Odkryliśmy, że osoby, które spożywały dużo antocyjanów i flawonów miały mniejszą oporność na insulinę. Wysoka oporność na insulinę łączy się z cukrzycą typu 2., zatem możemy powiedzieć, że ludzie, którzy spożywają pokarmy bogate w te dwa składniki - zatem pokarmy takie jak jagody, zioła, czerwone winogrona, wino - są narażone na mniejsze ryzyko tej choroby. Odkryliśmy również, że osoby, które spożywają dużo antocyjanów z mniejszym prawdopodobieństwem cierpią na chroniczne zapalenia, które są związane z takimi chorobami jak cukrzyca, otyłość, nowotwory i choroby układu krążenia. A ci, którzy jedzą więcej flawonów mają lepszy poziom proteiny, która reguluje wiele procesów metabolicznych, w tym poziom glukozy - stwierdzili badacze.

Autor: Mariusz Błoński

http://kopalniawiedzy.pl/cukrzyca-flawonoidy-antocyjany,19541

Autor:  Jagabaga [ 30 sty 2014, 21:14 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Ja kupiłam cytryńca - schisandrę, ze względu na to, że pobudza do życia i stabilizuje skołatane nerwy.
Można kupić kaspułki z firmy NOW lub Swanson. Zamknięte ziele w kapsułce.

O tym, że można kilka razy go parzyć nie słyszałam.

http://rozanski.li/?p=3095 tu troszkę info.

Autor:  kacha70 [ 05 gru 2018, 17:05 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Jagabaga pisze:
Ja kupiłam cytryńca - schisandrę, ze względu na to, że pobudza do życia i stabilizuje skołatane nerwy.
Można kupić kaspułki z firmy NOW lub Swanson. Zamknięte ziele w kapsułce.

O tym, że można kilka razy go parzyć nie słyszałam.

http://rozanski.li/?p=3095 tu troszkę info.


Hej, mam dylemat odnośnie formy cytryńca chińskiego, która jest najlepsza... np. tu w necie znalazłam nalewkę cytryńca. Wy zaś mówicie o naparze i kapsułkach. To jak to w końcu jest, która jest najskuteczniejsza? Jakie macie opinie? Czy może to nie ma znaczenia?

Autor:  dar66 [ 05 gru 2018, 17:35 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

a i polecam to,co już było.Chyba widziałaś?
jadlospis-raw-cukrzyca-t14462.html#p188058
Ja czasem nie rozumiem ludzi,którzy w tej kulturze szukają panaceum z totalnie innych środowisk.

I czasem są problemy z uprawą takich cudactw na rodowitych podwórkach:
https://www.zielonyogrodek.pl/pnacza-ow ... ec-chinski

I myślisz czy to coś da?
10-30 procent zauważalne -efekt placebo a reszta?nic :bezradny:

Autor:  Bloom [ 14 kwie 2019, 8:19 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Cukier traktuje jako narkotyk i eliminuje go w swojej diecie niemal do zera i nie ma u mnie kompromisu typu owoce są najsuper i inne pierdolenie. Cukier to cukier. Magiczna substancja która nas zabija pomału, ale za to silnie uzależnia.

Jak byłam na diecie wysoko węglowej czytaj cukrowej. Byłam spuchnięta, psuły sie mi zęby, miałam mgle umysłową, ciężko było mi sklecić zdanie i ogólnie pieprzyłam farmazony. Jednym słowem był to haj.

Jedno jabłko ma około 10g cukru, banan 12g, marchewka 4g Bardzo łatwo jest przekroczyć dzienną dawkę cukru

Autor:  rici [ 14 kwie 2019, 18:07 ]
Tytuł:  Re: Cukrzyca, a cytryniec chiński

Ja jak ide do szpitala to z reguly po tygodniu przestawiaja mnie na diete dla diabetykow. Ale ostatnio gdy bylem dwa dni w domu i wrocilem do szpitala wyniki cukrzycowe byly w normie, powiedzialem zonie zeby przyniosla mi do szpitala sok z derenia ktory robie sam, pilem ten sok z herbata i wyniki sie mi nie pogorszyly.
Normalnie to pije w domu herbate ziolowa z wlasnorecznie nazbieranych ziol, z sokiem z derenia, i jem dziennie lyzeczke zmielonego ostropestu plamistego. W sumie jem duzo warzyw, owocow, i duzo slodkiego ciasta, i nie mam problemow z cukrzyca.
A tak nawiasem to w organizmie wszystko co jesz zostaje przetworzone na cukier. Cukier to zrodlo energi dla organizmu. Zalezy tylko jakiego rodzaju jesz cukier.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/