Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Cos na bol ucha pomocy!!!
http://davidicke.pl/forum/cos-na-bol-ucha-pomocy-t11281.html
Strona 1 z 1

Autor:  aniusia [ 16 gru 2012, 14:51 ]
Tytuł:  Cos na bol ucha pomocy!!!

Witam , jestem na poczatku 39 tyg ciazy, zarazilam sie od córy okropnym przeziebieniem, ale co najbardziej mi dokucza jest to ból ucha(nigdy wczesniej nie mialam). Co moze pomoc usniezyc bol? nie moge spac po nocach. Próbowałam takich metod jak ( z mizernym skutkiem): kilka kropli z wycisnietego czosnku do ucha,( nie polecam bol jeszcze gorszy i straszne pieczenie) :załamka: , od czasu do czasu podlewam ucho srebrem koloidalnym na przemian z woda utleniona i nic. Nie mam mozliwosci tutaj kupienia olejku kamforowego. zna ktos dobry sposob na zlagodzenie bolu?

Autor:  Sponsor [ 16 gru 2012, 14:51 ]
Tytuł:  Cos na bol ucha pomocy!!!


Autor:  Sensor [ 16 gru 2012, 15:22 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Geranium, stary i dobry (podobno) sposób. Nigdy na sobie nie próbowałem, więc nie mogę potwierdzić.
Liście się zgniata/zwija i wkłada do ucha. Niektórzy zalecają tylko przyłożyć (nie wkładać do środka) do ucha.
Jak to powikłanie po przeziębieniu/grypie, to niestety, ale sama roślinka może sobie nie poradzić.

Obrazek
ps.
Pamiętam jeszcze, że w dzieciństwie na ból ucha przykładałem watę nasączoną denaturatem w celu rozgrzania chorego miejsca, a na to czapkę ewentualnie jakąś opaskę na głowę. Jednak ten sposób niekoniecznie polecam ;-)

Autor:  La_Mandragora [ 16 gru 2012, 15:23 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Tu masz cos z medycyny antropozoficznej.

http://davidicke.pl/forum/medycyna-antropozoficzna-t8564.html#p113824

Autor:  Misteriosa Dama [ 16 gru 2012, 15:51 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Z domowych sposobów możesz wypróbować sok z liści mięty (zaaplikuj do ucha kilka kropli). Podobne działanie ma sok z imbiru. Jak nie przyniesie to żądanego efektu, możesz jeszcze spróbować oliwy z oliwek lub oliwki dziecięcej.
Na zapalenie ucha (jeżeli dodatkowo jest połączone z anginą) przydałby Ci się antybiotyk, ale w ciąży może lepiej z tym nie ryzykować... Jeśli jednak te domowe sposoby nie pomogą, to zapytaj lekarza, na pewno doradzi coś, co uśmierzy ból i jednocześnie nie zaszkodzi ciąży.
Pozdrawiam

Autor:  homorek [ 16 gru 2012, 15:59 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Jeśli to jest miejscowy stan zapalny to wszelkie kuracje rozgrzewające mogą tylko zaszkodzić i prawdopodobnie już to się stało. Jak jest obrzęk wewnętrzny to boli i każdy ucisk tylko zwiększa ból.

Nagietek lekarski działanie:

Przeciwzapalne
Przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe
Rozkurczowe
Żółciopędne
Regenerujące i nawilżające (na skórę)

Kupić maść nagietkową dobrej jakości, nasączyć nią patyczek do uszu i delikatnie przesmarować wnętrze ucha. Na drugi dzień powinno być już dużo lepiej.

.

Autor:  admIIn [ 16 gru 2012, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Skuteczne ale nie w każdym przypadku. Może złagodzić albo wyleczyć, czasem i to nie pomaga. Spróbować można, nie zaszkodzi i używane z dobrym skutkiem przez kilka osób wielokrotnie.

Zaparzyć rumianek, odczekać aż ostygnie i letni wkropić do ucha, niewiele, przynajmniej jedną kroplę ale raczej nie więcej jak 2-3 bo nadmiar i tak wypłynie szczególnie w nocy gdy nie mamy kontroli nad pozycją spania. Nie zatykać np. watą.

Autor:  Maciej Klufczyński [ 16 gru 2012, 21:15 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Kiedyś w takiej sytuacji zrobiłem tak jak radzi przedmówca, tzn wlałem do ucha kilka kropel naparu z rumianku i przeszło w ciągu minuty.

Pozdrawiam

Autor:  thomasis [ 16 gru 2012, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Oj znam ten temat, aż za dobrze. Jak byłem mały to miałem tyle razy zapalenie ucha ze masakra.
Szczerze to metody dobrej na to nie znam. Mi przechodził ból jak mama woskowała kartkę świecą, następnie robiła trąbkę i do ucha a druga strone podpalała. Później wata do ucha i po czasie ból stawał się pulsacyjny, a do rana przechodził.
Stosowałem wiele metod i żadna nie była dość skuteczna. Kilka razy byłem na pogotowiu.
Później wycieli mi 3 migdał i już nie chorowałem. Może ze 2 razy.

Autor:  homorek [ 16 gru 2012, 23:51 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

thomasis pisze:
Później wycieli mi 3 migdał i już nie chorowałem. Może ze 2 razy.


Zaintrygowałeś mnie tym zdaniem.
Czy są jakieś dowody na to, że po wycięciu trzeciego migdału unika się zapalenia ucha? Może nie całkiem się unika, ponieważ piszesz, że jednak później chorowałeś.

Pytam z braku wiedzy na ten temat i chęci jej zdobycia.

.

Autor:  tomi4m20 [ 17 gru 2012, 0:11 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

homorek pisze:
thomasis pisze:
Później wycieli mi 3 migdał i już nie chorowałem. Może ze 2 razy.


Zaintrygowałeś mnie tym zdaniem.
Czy są jakieś dowody na to, że po wycięciu trzeciego migdału unika się zapaleniu ucha? Może nie całkiem się unika, ponieważ piszesz, że jednak później chorowałeś.

Pytam z braku wiedzy na ten temat i chęci jej zdobycia.

.


zdaje sie ze w pewnym momencie migdaly ze zgrubien ukladu limfatycznego majacego w tym miejscu spory potencjal wytwarzania bialych krwinek staja sie magazynem paciorkowcow A(w nastepstwie nie zaleczonych do konca infekcji), z ktorymi nasz uklad limfatyczny(do ktorego migdaly naleza, stad ich lokacja w miejscu najbardziej narazonym na dostep bakterii, jamie ustnej), no juz nie moze sie ich pozbyc i ciagle chorujemy, wiem ze ten typ bakterii(lub przeciwcial wytwarzanych przeciwko nim!) ktore najczesciej(lub zawsze) tam sie zagniezdza atakuje ucho srodkowe i inne narzady

http://laryngologia.wieszjak.pl/migdalk ... alkow.html

sorki ze sie odzywam niepytany ;), calkowicie uniknac zapewne sie nie da, ale wyzej wypisalem powod wycinania.

Autor:  homorek [ 17 gru 2012, 0:48 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Cytuj:
["tomi4m20"]zdaje sie ze w pewnym momencie migdaly ze zgrubien ukladu limfatycznego majacego w tym miejscu spory potencjal wytwarzania bialych krwinek staja sie magazynem paciorkowcow A(w nastepstwie nie zaleczonych do konca infekcji), z ktorymi nasz uklad limfatyczny(do ktorego migdaly naleza, stad ich lokacja w miejscu najbardziej narazonym na dostep bakterii, jamie ustnej), no juz nie moze sie ich pozbyc i ciagle chorujemy, wiem ze ten typ bakterii(lub przeciwcial wytwarzanych przeciwko nim!) ktore najczesciej(lub zawsze) tam sie zagniezdza atakuje ucho srodkowe i inne narzady

http://laryngologia.wieszjak.pl/migdalk ... alkow.html

sorki ze sie odzywam niepytany ;), calkowicie uniknac zapewne sie nie da, ale wyzej wypisalem powod wycinania.


Niestety nie przekonałeś mnie tym tekstem. Nie będę polemizował, ponieważ jest to zupełnie na inny temat niż dotyczy ten wątek. Medycyna akademicka jest ukierunkowana na zysk i stąd biorą się takie informacje niestrawne dla przeciętnego człowieka.
Jest to temat podobny do wyrostka (ślepej kiszki). Dziesiątki lat wciskano nam ciemnotę, że to jest zbędny organ i jak są jakieś z nim problemy to należy go jak najszybciej wyciąć. Czy słyszeliście o przypadku leczenia wyrostka? Nieliczni lekarze dzisiaj przyznają, że po takim zabiegu człowiek staje się kaleką.

.

Autor:  tomi4m20 [ 17 gru 2012, 10:30 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

homorek pisze:
Cytuj:
["tomi4m20"]zdaje sie ze w pewnym momencie migdaly ze zgrubien ukladu limfatycznego majacego w tym miejscu spory potencjal wytwarzania bialych krwinek staja sie magazynem paciorkowcow A(w nastepstwie nie zaleczonych do konca infekcji), z ktorymi nasz uklad limfatyczny(do ktorego migdaly naleza, stad ich lokacja w miejscu najbardziej narazonym na dostep bakterii, jamie ustnej), no juz nie moze sie ich pozbyc i ciagle chorujemy, wiem ze ten typ bakterii(lub przeciwcial wytwarzanych przeciwko nim!) ktore najczesciej(lub zawsze) tam sie zagniezdza atakuje ucho srodkowe i inne narzady

http://laryngologia.wieszjak.pl/migdalk ... alkow.html

sorki ze sie odzywam niepytany ;), calkowicie uniknac zapewne sie nie da, ale wyzej wypisalem powod wycinania.


Niestety nie przekonałeś mnie tym tekstem. Nie będę polemizował, ponieważ jest to zupełnie na inny temat niż dotyczy ten wątek. Medycyna akademicka jest ukierunkowana na zysk i stąd biorą się takie informacje niestrawne dla przeciętnego człowieka.
Jest to temat podobny do wyrostka (ślepej kiszki). Dziesiątki lat wciskano nam ciemnotę, że to jest zbędny organ i jak są jakieś z nim problemy to należy go jak najszybciej wyciąć. Czy słyszeliście o przypadku leczenia wyrostka? Nieliczni lekarze dzisiaj przyznają, że po takim zabiegu człowiek staje się kaleką.

.


wyrostek to inna bajka, ja sam mialem wyciete dwa migdaly boczne, ten srodkowy najczesciej wycinany za dzieciaka i tak zanika ok 13 roku zycia, sam zdecydowalem czy wyciac czy leczyc, gdyz byly one juz tylko magazynem ropy z bakteriami, i co tydzien dostawalem angine, oraz powoli czulem ze i z nerkami cos sie dzieje, oczywiscie mozliwe ze z czasem organizm sam by usunal rope ale u mnie trwalo to za dlugo i balem sie o swoje inne narzady, de facto sa to potrzebne organy, ale bez nich organizm stopniowo dostosowuje sie i wzmozona produkcje antycial przejmuja inne czesci ukladu limfatycznego, mozliwe ze troszke latwiej teraz sie zarazam chorobami drog oddechowych gardlo i okolice, ale wielkim plusem jest to ze bardzo bardzo rzadko trwa to dluzej niz 2 dni(dopiero gdy przejdzie glebiej do oskrzeli), gdyz bakterie doslownie nie maja czego zaatakowac(wczesniej czesto przerzucalo sie na migdaly i tam siedzialo ponad tydzien)

w zasadzie przez 7 lat od wyciecia, powazna infekcje mialem chyba 1 raz, z czego po wycieciu ze 2 lata nawet najmniejszej, to spora zmiana jakosci, po okresie dostawania anginy co tydzien, dwa?

Autor:  homorek [ 17 gru 2012, 10:50 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

tomi4m20 pisze:
gdyz bakterie doslownie nie maja czego zaatakowac(wczesniej czesto przerzucalo sie na migdaly i tam siedzialo ponad tydzien)



Wszystko co piszesz należałoby prostować. Polemika z tobą jest trudna, ponieważ jesteś przesiąknięty tylko poprawną medycznie wiedzą. Musisz szukać informacji, które pozwolą ci spojrzeć na twój organizm z innej strony. Unikniesz w ten sposób manipulowania tobą przez medyków.
Polecam odwiedzenie http://www.bioslone.pl/forum/. Uprzedzam, że nie będzie łatwo pogodzić się z tym co tam piszą.

.

Autor:  tomi4m20 [ 17 gru 2012, 10:58 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

homorek pisze:
tomi4m20 pisze:
gdyz bakterie doslownie nie maja czego zaatakowac(wczesniej czesto przerzucalo sie na migdaly i tam siedzialo ponad tydzien)



Wszystko co piszesz należałoby prostować. Polemika z tobą jest trudna, ponieważ jesteś przesiąknięty tylko poprawną medycznie wiedzą. Musisz szukać informacji, które pozwolą ci spojrzeć na twój organizm z innej strony. Unikniesz w ten sposób manipulowania tobą przez medyków.
Polecam odwiedzenie http://www.bioslone.pl/forum/. Uprzedzam, że nie będzie łatwo pogodzić się z tym co tam piszą.

.

of course chetnie poczytam, jednak akurat nie chodze do lekarzy i wcale im nie ufam i ich nie slucham, leki glownie mi szkodza, chyba ze do chirurga, skoro musze cos zszywac, rozcinac, wycinac.

Co do moich migdalow to moje wlasne odczucia i troche podstawowej wiedzy biologicznej.( w zasadzie lekarze zamiast wycinac migdaly kazali mi sie faszerowac lekami, ktore czulem ze tylko mi niszcza uklad pokarmowy), warto samemu wszystko sprawdzic i tak staram sie robic.

Autor:  thomasis [ 18 gru 2012, 12:58 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

homorek pisze:
thomasis pisze:
Później wycieli mi 3 migdał i już nie chorowałem. Może ze 2 razy.


Zaintrygowałeś mnie tym zdaniem.
Czy są jakieś dowody na to, że po wycięciu trzeciego migdału unika się zapalenia ucha? Może nie całkiem się unika, ponieważ piszesz, że jednak później chorowałeś.

Pytam z braku wiedzy na ten temat i chęci jej zdobycia.

.


Wiesz co sam nie wiem jakie to ma powiązanie dokładnie, ale u mnie to było tak, że 3 migdał który powinien niby zaniknąć zaczął mi rosnąc. Miałem go tak dużego, że podobno było go widać przez nos (jego korzenie), jakoś tak.
I wystarczyło, że wlała mi się woda do ucha, albo wiatr mi nawiał do niego,katar i było od razu zapalenie.
Musiałem czekać mniej wiecej do 7 roku życia z wycięciem, bo lekarz mówił, że wcześniej może odrosnąć. Później mi wycieli i przestałem całkowicie chorować. Zdarzyło mi się poźniej dwa razy, ale to było ewidentne powikłanie przeziębienia.
Myśle, że może być coś z tymi bakteriami na tym migdale.

Autor:  Nathalie09 [ 18 gru 2012, 14:14 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Mam do was pytanie własnie odnosnie uszu.
chodzi mi o usowanie wydzieliny z ucha. Ja słyszałam o dwuch wersjach, powinno sie ją całkowicie z uszu wyszyścić włącznie z środkiem, albo druga wersja usuwamy tylko to co sie nam z ucha wyleje.?'
może to śmieszne pytanie, ale naprawde osobiscie słyszałam dwie wersje dwóch różnych lekarzy.
Jeden twierdził że nadmiar woskowiny może prowadzic do głuchoty, a drugi że włąśnie woskowina chroni uszy przed zapaleniem i powinno sie tylko usówac to co jest na zewnącz ucha.

Autor:  Jacolo [ 18 gru 2012, 21:26 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Nathalie09 pisze:
Jeden twierdził że nadmiar woskowiny może prowadzic do głuchoty, a drugi że włąśnie woskowina chroni uszy przed zapaleniem i powinno sie tylko usówac to co jest na zewnącz ucha.

W jednym i drugim jest sporo racji. Odnośnie pierwszego większość źle czyści uszy zwyczajnie wpychając woskowinę w głąb ucha zamiast ja usuwać co prowadzi do głuchoty. W drugim, to częste czyszczenie jest również szkodliwe, naturalna flora bakteryjna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, mniej więcej to wygląda jak w cytacie "częste mycie skraca życie " :)

Autor:  Nathalie09 [ 18 gru 2012, 21:45 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Dziękuje Jacku.
Ja mam od pukac to szczęscie że nigdy nie chorowałam na uszy.

Autor:  SacralNirvana [ 04 lut 2013, 18:14 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Taka jeszcze ciekawostka, byc moze wszysktim (wiekszosci) znana.
Przy bolach uszu wazne tez, aby dbac o droznosc kanalow nosowych, bo to wlasnie jest czesto przyczyna bolu uszu. Katar, sluz, ktory uciska na uszy, zalega i wlasnie stad bierze sie bol.
Dlatego np. przy bolach uszu wazne jest udroznienie nosa, czyli pospolicie mowiac wyleczenie kataru.

Autor:  homorek [ 04 lut 2013, 18:58 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

SacralNirvana pisze:
czyli pospolicie mowiac wyleczenie kataru.


Zgadzam się z tobą, ale złapie cię za język i spytam.

Czy katar się leczy?

.

Autor:  Cryptologicon [ 06 cze 2013, 13:55 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Muffinka pisze:
Mnie jak dopadał ból ucha, to mama mi nacierała okolice ucha olejkiem kamforowym - pomagało


I olejek kamforowy na watkę i watkę do ucha. Z autopsji - pomogło.

Autor:  Ariessa [ 06 cze 2013, 14:42 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Misteriosa Dama pisze:
możesz jeszcze spróbować oliwy z oliwek lub oliwki dziecięcej.

Wypróbowane na moim starszaku - przestało go to ucho boleć bardzo szybko, ale nie wiemy co było przyczyną.

Autor:  planetary_night [ 06 cze 2013, 21:08 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

A może spróbuj włożyć trochę woskowiny do ucha które Cię boli ? Woskowina naturalnie chroni i czyści nasze uszy.

Autor:  bartek_tsw [ 25 paź 2014, 21:37 ]
Tytuł:  Re: Cos na bol ucha pomocy!!!

Tutaj można znaleźć kilka sposobów na ból ucha (wg. mnie najlepszy ten z oliwą): http://bol-ucha.blogspot.com/2014/10/5-sposobow-na-pozbycie-sie-bolu-ucha.html. Ogólnie ból ucha jest o tyle specyficzny, że lepiej działają na niego babcine metody, niż te apteczne.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/