Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

witamina K dla noworodka
http://davidicke.pl/forum/witamina-k-dla-noworodka-t10372-30.html
Strona 2 z 2

Autor:  Ariessa [ 17 kwie 2013, 18:59 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

Jeśli będziemy rozważać to z punktu widzenia matki, to chyba nie ma co pytać. Ale z drugiej strony czy w ten sposób sami sobie jako ludzkość nie strzelamy w plecy? Coraz słabsze pokolenia, które w "naturalnych" warunkach nie miałyby szans na przetrwanie, płodzą kolejne pokolenia, jeszcze słabsze od siebie... Gdzie nas to zaprowadzi? Czy zatem jest sens "ulepszania" i "poprawiania" po naturze każdego aspektu naszego życia? Wszystkie te szczepionki, sztuczne witaminy, suplementy itd...

Autor:  Sponsor [ 17 kwie 2013, 18:59 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka


Autor:  EwelinaL [ 18 kwie 2013, 10:14 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

A to nie wiedziałam, że witamina K zapobiega krzywicy. Lilly, chyba to przeoczyłam, wiec musze poczytać i dzięki wielkie za linki do artykułów. Mase czytania mnie czeka. :) Ariessa, tylko jak Lilly mówiła to zimą tego słońca nie ma.

Autor:  Ariessa [ 18 kwie 2013, 13:41 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

EwelinaL, też bodajże napisała, że w naszej strefie klimatycznej mało słońca, więc należałoby suplementować przez całe życie, ale witaminę D, a nie K Mruga

Autor:  Lilly [ 18 kwie 2013, 13:44 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

EwelinaL, wit. K zapobiega przede wszystkim krwawieniom (choć ma także swój udział w syntezie białka macierzy kostnej), natomiast wit. D - krzywicy :) Ogólnie moża powiedzieć, że każdy związek ma wiele różnych funkcji, ale trzeba tutaj zagłębić się w temat. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem, na miarę moich możliwości i wiedzy ofcourse :tak:

Autor:  icemaN [ 18 kwie 2013, 14:00 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

W sumie wiedza o witaminach to czasy klasy podstawowej, ale coś tam się jeszcze pamięta.
A o ile pamięć nie zawodzi to wit. K organizm ludzi produkuje sam w jelicie grubym.
Silenie koaguluje krew, czasem jest używana jako trutka przeciw szczurom.

Autor:  Lilly [ 18 kwie 2013, 14:37 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

icemaN pisze:
A o ile pamięć nie zawodzi to wit. K organizm ludzi produkuje sam w jelicie grubym.


Tak, a dokładnie:
Lilly pisze:
Niezależnie od sposobu żywienia, głównym źródłem witamin z grupy K2 w ustroju jest endogenna synteza przez niektóre szczepy bakteryjne zasiedlające jelito grube (Enterobacteriaceae np. Escherichia coli, Veillonellaceae, Bacteroides). Bakterie flory jelitowej wytwarzają witaminę K w ilości ok. 1-1,5 mg/dobę.


icemaN, a nie przypadkiem jako ODtrutka (takie trutki są chyba antagonistami wit. K, np. brodifacoum)?

Autor:  icemaN [ 18 kwie 2013, 15:54 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

Lilly pisze:
icemaN, a nie przypadkiem jako ODtrutka (takie trutki są chyba antagonistami wit. K, np. brodifacoum)?

Przyznam Ci się, że nie próbowałem tego potwierdzać, po prostu to jest wiedza za szkoły, a że wydaje mi się sensowna...z tego co wiem wit. przyjmowana doustnie, a przynajmniej w takiej formie jak to się daje szczurom powoduje zakrzep krwi i zgon.

Autor:  EwelinaL [ 25 kwie 2013, 12:47 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

nie widze abym napisala ze nalezy k przez cale życie podawac. Dziekuje Lilly, że masz chęć odpisywania, bo ja strasznie mecze tymi pytaniami, ale ja takiej wiedzy nie mam, a przyznam szczerze, że nie lubiłam nigdy biologii i nie zagłębiałam sie w nia. Wyczytałam, że witamine K podaje sie czesciej wcześniaczkom i dzieciom, ktorych mamy miały problemy przy porodzie? Czy to prawda? Bo ja dostałam ten bobik z wit. D +K, ale moje dziecko nie jest wcześniakiem i nie miałam problemu przy porodzie.

Autor:  Lilly [ 26 kwie 2013, 14:53 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

EwelinaL, pytaj ile potrzebujesz, biologię (i tematy pokrewne) uwielbiam :język: więc jak tylko będę mieć czas to odpowiem. Możesz też mnie złapać na facebooku w grupie sceptycznej szczepieniom (tam też pojawił się wątek o witaminach), i jest sporo osób które mają pytania okołotematyczne i dzielą się swoim doświadczeniem:

https://www.facebook.com/groups/188120481225671/

EwelinaL pisze:
Wyczytałam, że witamine K podaje sie czesciej wcześniaczkom i dzieciom, ktorych mamy miały problemy przy porodzie? Czy to prawda? Bo ja dostałam ten bobik z wit. D +K, ale moje dziecko nie jest wcześniakiem i nie miałam problemu przy porodzie.


Dobrze rozumiem, że mieszkasz w Polsce? Ja mogę przybliżyć jak to wygląda u nas w kraju, niestety nie wiem czy takie same zalecenia obowiązują w innych.

Lilly pisze:
Noworodkom w polskich szpitalach w 1. dobie życia podaje się fitomenadion (Phytomenadionum) czyli syntetyczną witaminę K1. Zgodnie z Zaleceniami zespołu ekspertów dotyczących profilaktyki krwawienia z niedoboru witaminy K u noworodków i niemowląt:
1. Wszystkie noworodki po urodzeniu powinny otrzymać witaminę K, przy czym:
- noworodki zdrowe, donoszone – 0,5 mg domięśniowo lub 2 mg doustnie,
- noworodki z grupy ryzyka* – 0,5 mg domięśniowo,
- noworodki urodzone przedwcześnie:
<1,5 kg – 0,3 mg domięśniowo lub dożylnie,
>1,5 kg – 0,5 mg domięśniowo.
2. Noworodki i niemowlęta karmione piersią poza jednorazową dawką witaminy K podaną po urodzeniu wymagają dalszej profilaktycznej podaży witaminy K od 2. tyg. życia do ukończenia 3. mies. życia. Niemowlęta karmione piersią powinny otrzymywać witaminę K w dawce 25 mcg/dobę.

* poród zabiegowy, zamartwica urodzeniowa, hipotrofia wewnątrzmaciczna, zespół aspiracji smółki, leki przed porodem u matki (karbamazepina, fenytoina, barbiturany, cefelosporyny, rifampicyna, INH, pochodne kumaryny)


Czyli, zgodnie z powyższym, wszystkie dzieci zaraz po urodzeniu dostają jednorazowo preparat z wit. K domięśniowo, zarówno te zdrowe i donoszone, jak i wcześniaki, różnica jest tylko w dawce (sprawdź w książeczce zdrowia czy twój maluch miał podane w szpitalu, choć prawidłowo powinnaś zostać o tym poinformowana i podpisać zgodę). Później, suplementacja doustna do 3 miesiąca dotyczy wszystkich dzieci karmionych piersią, dzieci karmione mlekiem modyfikowanym nie potrzebują dodatkowych dawek (w związku z tym, że pokarm sztuczny zawiera w swoim składzie tę witaminę). Pediatra przepisała Ci Bobik D+K, gdyż takie są standardy postępowania (zalecenia) dot. profilaktyki krwawienia z niedoboru wit. K oraz profilaktyki niedoborów wit. D.

Jak pisałam wcześniej TUTAJ, zalecenia podawania witaminy K wynikają z tego, że:
1. Zawartość wit. K w mleku kobiecym (ok. 0,25mcg/100ml) jest niewystarczająca do pokrycia dobowego zapotrzebowania (co wynika z diety i zmienności mleka).
2. Niezależnie od sposobu żywienia, głównym źródłem witamin z grupy K2 w ustroju jest endogenna synteza przez niektóre szczepy bakteryjne zasiedlające jelito grube (Enterobacteriaceae np. Escherichia coli, Veillonellaceae, Bacteroides). Bakterie flory jelitowej wytwarzają witaminę K w ilości ok. 1-1,5 mg/dobę. U dzieci karmionych pokarmem kobiecym w przewodzie pokarmowym przeważają Bifidobakteriae i Lactobacillus, które w przeciwieństwie do ww. nie produkują witaminy K.
3. W okresie życia płodowego transport witaminy K przez łożysko jest na bardzo niskim poziomie z powodu istnienia bariery łożyskowej dla witaminy K.

Ja bym tu od siebie dodała jeszcze punkt 4. Zbyt wczesne zaciśnięcie pępowiny, a co za tym idzie mniejsza ilość krwi z krążenia matczyno-płodowego u dziecka o ok. 30% (w tym ilość erytrocytów, żelaza, czynników krzepnięcia, witamin, komórek macierzystych, limfocytów, przeciwciał i innych).

Autor:  Lilly [ 20 wrz 2013, 22:20 ]
Tytuł:  Re: witamina K dla noworodka

Ciekawostka, na którą dziś trafiłam, aczkolwiek część badań ma już ładnych parę lat... Sugerują, że witamina K jest transportowana przez łożysko na niskim poziomie, dzięki czemu dziecko ma możliwość prawidłowo rozwinąć się, gdyż duże ilości tego związku mogą hamować wzrost i różnicowanie się komórek (podobne efekty działania tej witaminki, plus dodatkowo apoptoza komórek, zaobserwowano w przypadku nowotworów):

Witamina K przechodzi przez łożysko jedynie w małych ilościach. [110, 111] To wywołuje deficyt witaminy K i spowodowaną nim zmniejszoną krzepliwość krwi u noworodków (na granicy ryzyka wystąpienia krwotoku, w skrajnych przypadkach kończącego się krwotokiem wewnątrzczaszkowym, śpiączką i śmiercią) [112].

Spowodowane jest to celowym utrzymywanie płodu w stanie „deficytu” witaminy K ze względu na doniosłe efekty działania białek zależnych od niej na wzrost i różnicowanie komórek, które, zwłaszcza w rozwijającym się płodzie, muszą być niezwykle ściśle kontrolowane [113]. Ponadto, witamina K jest regulatorem biotransformacji ksenobiotyków (np. benzo-α-pirenu występującego w dymie papierosowym). Zwiększa ona aktywność enzymów I fazy (hydroksylujących ksenobiotyki), zmniejsza natomiast aktywność enzymów prowadzących reakcje II fazy, czyli sprzęganie z kwasami glukuronowym czy siarkowym w celu wydalenia z organizmu. Produkty I fazy, jeśli nie ulegną sprzężeniu, mogą łatwo wiązać się z makromolekułami biologicznymi m.in. z DNA powodując mutacje. Działanie witaminy K zdaje się promować taką sytuację, która, zwłaszcza w szybko dzielących się komórkach płodu byłaby niezwykle niebezpieczna. Może być to kolejny powód, dla którego zawartość witaminy K w płodzie jest utrzymywana na tak niskim poziomie [114].

Według alternatywnej teorii, słaba krzepliwość krwi u noworodków wywołana jest nie niedoborem witaminy K, lecz niewystarczającą syntezą białek kaskady krzepnięcia [115]. Transport witamin K przez łożysko nie jest aktywny, lecz jest mimo to wysoce specyficzny. Witamina K2 jest transportowana lepiej niż K1, a jej transport nieco wzrasta wraz z wiekiem ciąży [116]. Witamina K2 jest gromadzona aktywnie przez łożysko, a następnie sukcesywnie przekazywana do płodu. Menachinon gromadzony jest również w gruczole mlekowym i wydzielany z mlekiem [117].

http://bioinfo.mol.uj.edu.pl/articles/Szwagierczak05


Elise pisze:
Oj tak mnie witamina K pomogła przy małych krwotokach z nosa. Lekaż nie mogł stwierdzic czym były spowodowane i po Witaminie K przestało. :)

reklama? 8-)

Autor:  skulldragl [ 27 lip 2014, 15:01 ]
Tytuł:  Witamina K i D dla noworodków

Witam,
co sądzicie o podawaniu noworodkom po urodzeniu tych witamin? Wydaje mi się że to wbrew naturze podawać te syntetyki twierdząc że matki karmiące piersią jej noworodkom nie przekazują, a te jej potrzebują? Czyżby kolejny biznes dla mafii farmaceutycznych? Na blogu kefira znalazłem taki artykuł, tylko że można temu wierzyć skoro u niego jest: http://kefir2010.wordpress.com/2013/06/ ... -material/

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/