Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Alex jones...
http://davidicke.pl/forum/alex-jones-t11550.html
Strona 1 z 1

Autor:  icemaN [ 06 lut 2013, 18:54 ]
Tytuł:  Alex jones...

http://www.youtube.com/watch?v=fR8h_EvP ... r_embedded
małe ironiczne porównanie ;)
http://www.youtube.com/watch?v=uej-BOwAQSw
Moim zdaniem koleś powinien wyluzować, za bardzo się przejął swoją rolą.
Druga sprawa to, że takim podejściem nikogo nowego nie przekona, bo ludzie zaczną go brać za niezrównoważonego psychicznie szaleńca.
Ja osobiście mam taką zasadę, że nie pomagam na siłę i moim zdaniem jest to jedyna słuszna droga.

Autor:  Sponsor [ 06 lut 2013, 18:54 ]
Tytuł:  Alex jones...


Autor:  stef [ 06 lut 2013, 20:14 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Porównanie conajmniej nietrafione moim zdaniem :puknijsie:

Jeżeli chodzi o Alexa to nie uważam, żeby powinien wyluzować. Niech swoją charyzmą i wkurwieniem pokaże, że temat jest poważny. Jones od lat apeluje, ostrzega i informuje w swojej radiostacji o tym co rządy światowe z nami robią, a ludzie dalej śpią. To tak jakby nikt nie doceniał twojej pracy. Ile można przełykać gorycz i irytację ? Wyjdzmy na ulicę to pierwszy rzucę kamieniem.

Autor:  icemaN [ 06 lut 2013, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Więc powiedz mi co zmienia jego wylewanie żali na "ekran"?
To zupełnie nic nie zmienia...
Z zająca nie zrobisz tygrysa i na odwrót.
Z tego co sobie kojarzę davidowi icke też puszczały nerwy, jest jakiś filmik, w którym mówi dość dosadnie ruszcie dupy!!!.
Wiadomo, że z pewnej perspektywy jest po prostu dziwne, wręcz wkurwiające, że ludzie ignorują dosadne fakty.
Moim zdaniem "transformacje" trzeba zacząć od siebie, a takie "wkurwianie" się na ludzi nic nie zmienia, tylko osadza nas w tym, w czym "oni" chcą nas osadzić.
Czyli strach, silne negatywne emocje (wkurwienie), bezsilność sytuacji...

Autor:  kotkot [ 07 lut 2013, 18:11 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Zarówno Icke jak i Jones to agenci dezinformacji, sam jones to zresztą też Syjonista.

Każdy z nich ma odpowiednie zadanie i tak Icke ma ośmieszać ogólną tematykę NWO przez kojarzenie jej z swoim bełkotem o inwazji z kosmosu, księżycu stacji kosmicznej itd, tak Jones ma skupiać uwagę ludzi "alternatywnych" ale ciągle szukających przewodnika w tym pojebanym świecie. Daje 95% prawdy, dorzuca 5% opowiednich treści tam gdzie trzeba, a koleje 5% ignoruje.

Tacy ludzie są też w polsce, np. Korwin - z tym co mówi większość normalnych ludzi się zgadza, ale po pierwsze dorzuca sobie swoje 5%, skupia wokół siebie wysyłki ludzi pragnących coś zmienić i wszystko to sabotuje bełkotem w mediach i ośmieszaniem tego co głosi.

NAJLEPSZA OPOZYCJA TO TAKA KTÓRĄ SAMI TWORZYMY! (ich punkt widzenia) INNEJ NIE MA. KAŻDY RUCH PRZEJMOWANY JEST PRZEZ SYSTEM I WŁĄCZANY DO NIEGO.

Pomyslcie zresztą - Jones ma rozgłośnię/tv którą oglądają miliony. Nie takim już popełniano samobójstwo. A jemu włos z główki nie spadnie.

Autor:  icemaN [ 07 lut 2013, 19:22 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

kotkot pisze:
A jemu włos z główki nie spadnie.

Właśnie to jest najbardziej podejrzane, poza tym jak już pisałem wcześniej dają nam informacje, ale często wplątują nas w ich tok myślenia

Autor:  Claude mOnet [ 08 lut 2013, 8:19 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

@kotkot

A tam pierdzielenie, ciamcia-ramcia. Tylko takie dyrdymały mówią ludzie (anonimy) co nic nie robią, tylko komentują... Bez dowodów, to można sobie gdybać - jaki to ma sens???

Jest wielu, którzy informują ludzi jak np. Jeff Rense, Freeman, Henrik Pamgrien i nic im się nie dzieje - oni także są w spisku? Bądźmy poważni...

Jones jest po prostu najaktywniejszy i zarazem bardzo komercyjny, dzięki czemu udaje się mu przyciągnąć do siebie zwykłych ludzi (nie gada o UFO, Kosmitach, czy demonach z 7 gęstości, tylko polityce i aktualnych sprawach).

Zatem dowody prosimy, że Jones jest agentem! Inaczej to jest gadka ciamcia-ramcia, i wszyscy jesteśmy agentami - tylko czyimi? :)

Autor:  WaterFlow [ 08 lut 2013, 9:48 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Cytuj:
Tacy ludzie są też w polsce, np. Korwin - z tym co mówi większość normalnych ludzi się zgadza, ale po pierwsze dorzuca sobie swoje 5%, skupia wokół siebie wysyłki ludzi pragnących coś zmienić i wszystko to sabotuje bełkotem w mediach i ośmieszaniem tego co głosi.


Przybliż mi te 5% bo nie jestem w stanie dostrzec.
Bełkot w mediach ? Od 20 lat to samo "bełkocze" w mediach, a to że normalność nie jest w stanie się przebić, to wpływ mediów i wmawianie ludziom że lepiej jak ktoś weźmie im 200 zł i odda 100....może.


Odnoszę wrażenie że dopasowujesz sobie ludzi do swojej teorii, tak żeby trzymała się kupy.

Autor:  icemaN [ 08 lut 2013, 10:28 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Jedynej osoby, której powinniście bronić to wy sami.
Nie sądzę żeby ktokolwiek z was znał osobiście czy to jonesa, czy ickea.
Nie filtrujecie tego co do was trafia, nawet wasz "guru" icke ciągle powtarza, że jesteście owieczkami, a wy ciągle potrzebujecie przewodników.
Czy to będzie przywódca duchowy, czy polityczny to ciągle jedno i to samo.
Nikt nie zna prawdziwych intencji ludzi takich jak jones, czy icke.
Ja osobiście nie neguje tego, że uświadamiają "owieczki", a raczej próbują uświadamiać.
A raczej...
To może taka mała moja teoria.
Wierzę w przyczynę i skutek, wiele razy przekonałem się na własnym doświadczeniu, że nic nie dzieje się bez powodu, widać to dopiero z biegiem czasu.
Można śmiało powiedzieć, że podświadomie dokonujemy wyborów, które są dla nas najlepsze w danym momencie.
Może jest to zakłócone u człowieka, który ma w podświadomości pełno wadliwych wzorców...
Teraz moja teoria ;)
Tak naprawdę jones i icke nikogo nie uświadamiają, bo to my ich wyszukujemy, czyli trafiają na te informacje ludzie, którzy w danym momencie ich potrzebują.
My "przez" takich ludzi jak oni jedynie możemy potwierdzać tylko to co już wiemy, albo czujemy gdzieś podświadomie.
I teraz takie moje pytanie, czy słuchając tego co jest spójne z nami nie można wpleść w to informacji całkowicie sprzecznej, tylko i wyłącznie dla większej wiarygodności?
Myślę, że kluczową role odgrywa tu zaufanie, bo osoba, która je zdobywa w naszych oczach jest sto razy bardziej wiarygodna i częściej będziemy "łykać" jej przekonania jak swoje.
Człowiek ma jakąś dziwną manierę...
Tylko ktoś ma kasę, albo staje się medialny zaraz zaczynają się do niego lepić ludzie.
W tym jest problem człowieka, ludzie nie wierzą w siebie i stawiają na piedestale np takich ludzi jak Rydzyk.
Masz kasę, jesteś medialny- jesteś guru :)

Autor:  kotkot [ 08 lut 2013, 15:38 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Korwina bełkot w mediach - hailowanie podczas jakiejs debaty, niepelnosprawnych trzeba izolowac, feministki to nie kobiety - to sa specjalnie mini skandale obliczone na to zeby pzyciagnac uwage opinii publicznej do niego, zdyskredytowac jego poglądy jako ogół.

Gdy UPR zyskiwało na poparciu dokonał rozłamu i rozdzielił siły, poparcie, ludzi na dwie partyjki, niebezpieczeństwo zażegnane.

Korwin ignorowany przez media? Ciągle tam jest, w ramach ciekawostki.

Jest on częścią systemu tak samo jak banda czworga o której mówi. Zresztą politycznie działał w głównym nurcie (legalnie) już za PRL.

Korwin fukcjonuje dla niektorych jako guru i gdy on cos powie, jego wyznawcy to powielaja i dzialaja na rzecz tego. 90% to oczywistości, jak kara smierci, zmniejszenie podatków itd. A potem korwin dodaje ze emerytury sbkom pod żadnym pozorem nie mogą byc obniżane - na przykład. Takich smaczków może być wiele, nie śledzę wszystkiego co on głosi.

Co do Jonesa jak już mówiłem prosta sprawa unika pewnych tematów. Bo tak ma robić. Ile razy wspominał o żydach? Przecież ich udział w tym wszystkim jest kolosalny, choć są oni oczywiście również narzędziem. Ale o nich nie wspomina. Wpiszcie sobie alex jones zionist na youtube. Znajdcie sobie jak przerywa rozmowę z słuchaczami którzy wchodza na niebezpieczne terenu. No dobra cośtam cośtam musimy zrobić małą przerwę, trzymajcie się!

Nawet zakładając że Jones nie jest kimś komu od samego początku wyznaczono jakąś rolę. Przecież na pewno ma on rodzinę. Można dostać się do niego na tysiace sposobów. Można sfingowac jaieś przestępstwa podatkowe. Można zabić go rękami policjantów, jak Coopera.
Gość jest w świetnej formie.

Jedyna prawdziwa opozycja to zwykli ludzie.
Myslicie że nie myślałem że ta postawa nie ufaj nikomu nie jest ich dziełem? Owszem, zapewne taki rezultat też chcieli osiągnąć.

Autor:  admIIn [ 08 lut 2013, 16:06 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Korzystamy z informacji Alexa ale przynajmniej dla mnie nie jest on jakimś bożyszczem a jedynie źródłem informacji. Wiele jest prawdziwych, Alex nie ukazuje alternatyw a jeśli to robi to rzadko więc w tym szambie dalej się można taplać razem z nim a warto skorzystać z info i pójść inną /swoją drogą.

Alex nie odwraca uwagi ale kieruje na konkretny tor. Ale można przecież podążać swoim własnym torem. :D

zamiast grać w ich gierki.

Ponadto Alex skupia się na sprawach (jak koszula "bliższych ciału") niewiele mówiąc np. o obcych. Niemal wcale.

Mruga

Załącznik:
ron_paul alex jones.jpg


W kartach jest wiele również my...

Autor:  WaterFlow [ 08 lut 2013, 16:25 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Cytuj:
Korwina bełkot w mediach - hailowanie podczas jakiejs debaty, niepelnosprawnych trzeba izolowac, feministki to nie kobiety - to sa specjalnie mini skandale obliczone na to zeby pzyciagnac uwage opinii publicznej do niego, zdyskredytowac jego poglądy jako ogół.


To w końcu są to skandale zaplanowane przez media żeby zdyskredytować jego poglądy czy bełkot Korwina ? Jedno albo drugie, zdecyduj się ... :so:

Autor:  kotkot [ 08 lut 2013, 16:31 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Bełkot Korwina który wygłasza żeby zdyskredytować resztę swoich poglądów - terz rozumiesz?

Autor:  WaterFlow [ 08 lut 2013, 17:57 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Cytuj:
Bełkot Korwina który wygłasza żeby zdyskredytować resztę swoich poglądów - terz rozumiesz?


Bełkot - to jest interpretacja mediów. Jeśli twierdzisz że on się skompromitował bo zahajlował (zobacz w jakim celu to zrobił...), albo chodzi Tobie o kompromitacje w rozmowie o niepełnosprawnych to znaczy że nie zrozumiałeś tego co mówi i przyjąłeś interpretacje mediów o nim jako swoją.

W ogóle Ciebie nie rozumiem, jeśli gość 95% poglądów które wygłasza są normalne ( takie jakie powinny być w normalnie funkcjonującym społeczeństwie) to znaczy że jest bliżej od tych którzy są teraz na świeczniku o jakieś 99%.

A jeżeli ktoś nie popiera go bo przeszkadza mu jego styl bycia, wybuchowość i niewyraźna mowa, a zgadza się z jego poglądami to jest to dla mnie skrajna głupota i nie doszukiwałbym się tu spisku w spisku.


Święte słowa Kogrim...

Autor:  aSpoleczny [ 08 lut 2013, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

icemaN pisze:
http://www.youtube.com/watch?v=fR8h_EvP_Mw&feature=player_embedded
małe ironiczne porównanie ;)
http://www.youtube.com/watch?v=uej-BOwAQSw
Moim zdaniem koleś powinien wyluzować, za bardzo się przejął swoją rolą.
Druga sprawa to, że takim podejściem nikogo nowego nie przekona, bo ludzie zaczną go brać za niezrównoważonego psychicznie szaleńca.
Ja osobiście mam taką zasadę, że nie pomagam na siłę i moim zdaniem jest to jedyna słuszna droga.


Hitler, Salin oni zaczynali tak samo jak Alex Jones. Przemawiali na ulicach do ludzi w ten sam sposób jak robi to przez internet Alex. Doszli do władzy bo ich ludzi tam wsadzili, zbuntowali lud przeciwko elitom. Alex Jones robi to samo, ale nie mam pojęcia czy jakie będą tego konsekwencję i czy on rzeczywiście nie ma nikogo nad sobą. Ja zacząłem swoją podróż przez teorie spiskowe właśnie przez Alexa.

Autor:  icemaN [ 08 lut 2013, 23:25 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

aSpoleczny pisze:
Ja zacząłem swoją podróż przez teorie spiskowe właśnie przez Alexa.

Widzisz wszystko "przez" niego ;)
Cały w tym problem, że są ludzie, którzy mają wpływ na nasze życie.
Póki np taki tusk, miller, kaczyński, komorowski będą mogli z ramienia prawa zrobić z moją wolnością co im się żywnie podoba to nie uznaje tego kraju, czy nawet świata za wolny.
Dla mnie osobiście to jest chore, że dorosły człowiek "musi" się przejmować opinią jakiegoś decydenta np. z belwederu.
Ok np taki korwin dobrze prawi, ale co z tego.
Nawet jakby wygrał wybory, to będzie kolejny organ ucisku, tylko w innej formie.
Tylko wtedy się coś zmieni, gdy ludzie będą potrafili świadomie podejmować decyzje i ewentualnie
będą potrafić przyznać się do błędu.
Ludzie powoli zapominają co to jest honor, szacunek, zaufanie.
Powoli, ale skutecznie robi się z nas "zwierzęta"...
Moim zdaniem ludzie powinni samodecydować i mieć prawo do postępowania jak im się żywnie podoba.
Pomyślcie sobie logicznie po co wam rząd?
Kiedyś słowo mężczyzny było więcej warte niż teraz umowa na papierku, na słowo się szło do ludzi pracować i nikt nawet by nie pomyślał o oszustwie.
Kobiety łapią facetów na ślub, czyli defakto umowę, bo wiedzą, że teraz mało komu można wierzyć na słowo.
Czym się stało "słowo faceta"?.
Teraz buduje się skomplikowane prawa, które można z łatwością obejść. A zwykły szary człowiek czuje się tylko bezsilny.
Pomyślcie sobie bez oszukiwania samego siebie jakie macie podejście do drugiego człowieka, nawet do sąsiada.
Sąsiad pojechał na wakacje na jakąś drogą wycieczkę- już gula skaczę bo on był na wyjebanej wycieczce, a ja nie.
Znajomy sobie kupił nowy samochód- po co mu dwa samochody, za dobrze mu się powodzi.
Ktoś tam poderwał fajną dziewczynę- dlaczego nie ja, pewnie zaszpanował jej kasą.
Tak na prawdę powinno to nas gówno obchodzić, ew normalny człowiek powiedziałby szczerze- wiesz stary zazdroszczę ci trochę, że masz xxx, ale gratuluje, że ci się udało.
To chyba od tej telewizji zaczynamy żyć cudzymi życiami.
Co nas obchodzi np taka doda, dla mnie mogła by być cała z silikonu i zarabiać milion dolarów na minutę.
To nie ma zupełnie wpływu na moje życie.
Tak jak to ile sąsiad ma samochodów, co jadł na kolację i gdzie za rok pojedzie na wakacje.

Autor:  kotkot [ 09 lut 2013, 0:20 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Może i hitler miał charyzmę, ale bez odpowiedniego wsparcia (zgadnijcie skąd) byłby nikim. Zresztą potem tą haryzmę musiał podpierać metaamfetaminą.
Stalin natomiast żadnych tłumów nie porwał.

Autor:  aSpoleczny [ 16 lut 2013, 17:32 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

kotkot pisze:
Stalin natomiast żadnych tłumów nie porwał.

Jak to nie porwał, co Ty opowiadasz. To niby skąd ta cała rewolucja bolszewicka się wzięła. Zbuntowali lud przeciwko monarchii.

Autor:  Cryptologicon [ 17 lut 2013, 20:04 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Nie wdawałbym się w dyskusje typu, "który polityk jest lepszy", czy też inne tego typu. Historia uczy, że każdy polityk to specyficzny typ człowieka. Polityk może być wyłącznie mniej lub bardziej "popaprany' i jeżeli na czymś mu zależy to nie jest nic co może "szaraczkom" (nie mylić z szarakami :) ) poprawić cokolwiek w życiu. No chyba że przez przypadek. Moim zdaniem Aleks Jones robi dobrą robotę chociażby ze względu na jego role informacyjną. Trzeba brać pod uwagę, że pracuje w USA, gdzie taki krzykliwy sposób prowadzenie audycji ma sporą historię i co ważniejsze - działa.
Inna sprawa, że Jones omija niektóre tematy, np. Syjonizm, ale z drugiej strony, czemu mialby sie nim bliżej zajmować ?. Na ten temat są tony informacji. Przecież chodzi o całkiem inny przekaz.

Autor:  icemaN [ 17 lut 2013, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Cryptologicon pisze:
Przecież chodzi o całkiem inny przekaz

Niby tak, ale nie wydaje mi się żeby jakiś gimbus wchodził dajmy na to na strony Jonesa, albo icke'a.
Albo żeby ktoś przypadkiem kliknął na jeden z ich linków i się nagle zainteresował.
Ja takie filmy włączałem chyba całej rodzinie.
Mamusia nawet nie chciała oglądać, bo bardziej ufa mainstreamom, ojciec powiedział, że jest i tak na tyle stary, że jego to nie dotyczy.
Siostra kiedyś nawet obejrzała dość dużo, ale szybko się zniechęciła, a starsi bracia oglądali, ale mało ich to obeszło.
Jak ktoś ma dajmy na to dwójkę dzieci i rachunki na głowie to w nosie ma dajmy na to globalne ocieplenie i to, że do jedzenia ładują nam benzoesan sodu.
Ludzie żyją z dnia na dzień normalnie carpe diem :)

Autor:  Cryptologicon [ 18 lut 2013, 1:13 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

icemaN pisze:
Ludzie żyją z dnia na dzień normalnie carpe diem


"Święte" słowa. Z reakcjami ludzi jest faktycznie podobnie, niemniej od kilku (-nastu-) miesięcy obserwuję następującą tendencję; "Tematami " zaczynają interesować się osoby, których wcześniej bym o takie zainteresowanie nie posądził. Mało. Próbowałem i nie było odzewu - teraz jest. Jednocześnie od niedawna występuje taki tręd, że osoby, które interesowały się problemem spisków - a w szczególności "problemem kalendarza Majów "2012" - popadają w rodzaj odrętwienia i przechodzą w stan ogłupienia codziennością. Generalnie mam subiektywne wrażenie, że wytwarza się rodzaj bilansu w tym względzie. I praktycznie dzieje się tak, że ci zagorzali zwolennicy końca świata, którzy w grudniu siedzieli na kosmicznych walizkach teraz siedzą na "du..e". Natomiast niedawni niedowiarkowie - jakby naturalnie 'na fali informacji" - zaczęli interesować się ciemniejszą stroną bytu i to jest dobre. Dobre ponieważ to oni - sceptycy mogą cokolwiek zdziałać, a to dlatego, że będą sukcesywnie dociekać prawdy. Łatwowierne owieczki idą - jak to zwykle bywa - na rzeź.

Autor:  icemaN [ 18 lut 2013, 10:34 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Najśmieszniejsze jest to, że najwięcej ludzi zaczęło się interesować "teoriami spiskowymi" po ataku na WTC, czyli chcąc, czy nie chcąc nwo zacisnęło sobie pętle na szyi (teraz trzeba ich tylko popchnąć).
Ale jest jeszcze drugi koniec tego kija- ludziom puszcza się filmy, które pokazują jaka jest prawda z WTC, a i tak nie chcą w to wierzyć.
Dla mnie WTC jest tu chyba najlepszym przykładem, bo chyba w nowożytnej historii nie było większego przekrętu, który by był tak nieudolnie przeprowadzony.
Ja osobiście pamiętnego dnia 11 września nie brałem pod uwagę żadnego spisku.
Przywaliły samoloty, zawaliło się, nawet nie śledziłem informacji jakoś dogłębnie- wiadomo każdy ma swoje problemy i nikt nie musi się interesować co się dzieje tyś km stąd.
I tu trzeba podziękować ludziom, którzy wyciągali wszystkie fakty.
Zapewne wiele z tych osób straciło tam bliskich, albo widzieli wszystko na własne oczy i to jest pewnie ten bodziec, który każe się zastanowić- what a fuck...?
A jeśli chodzi o domniemany koniec świata to ja osobiście nigdy nie wierzyłem w to, że będzie jakiś kataklizm, który wszystko puści z dymem.
Bardziej wierzyłem w to, że nadejdzie jakaś przemiana, która wywróci ludziom światopogląd o 180 stopni.
Moim zdaniem ludzie robią podstawowy błąd nie filtrując informacji.
Może nie każdy ma na tyle rozwiniętą intuicje, ale sporo też można oddzielić na zwykła logikę.
Ale chyba najważniejsze to samostanowić, mieć swoje zdanie, kierować się sercem...
Ja osobiście od bardzo młodych lat negowałem wiele spraw.
Już jako 7latek nie chciałem chodzić do kościoła, bo uważałem pewne fakty za totalną bzdurę.
To samo było ze szkołą, niestety do szkoły trzeba chodzić ;).

Autor:  admIIn [ 19 lut 2013, 15:12 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Dokładnie tak jest, ci którzy od kilku lat zajmowali się sprawami nieobecnymi w massmediach czują przesyt ale nowi dołączają, bilans zachowany.

Autor:  Mirek [ 20 cze 2017, 10:00 ]
Tytuł:  Re: Alex jones...

Alex Jones to niewątpliwie bardzo ciekawa i kontrowersyjna postać, kontrowersje wzbudza również w środowisku alternatywnym (bo że w mainstreamie to oczywiste).

Kto go finansuje nie jest takim istotnym pytaniem, jak to - kto go wypromował. Teraz gdy jego medialne imperium ma miliony widzów i słuchaczy, to finansuje się sam, była już tu o tym mowa jaką kasę łoi ze sprzedaży gadżetów, itp...

Raczej sam się nie wypromował, bo jak wiadomo byle kto nie wypłynie w mediach na szerokie wody jak nie ma pleców. Podobnie w biznesie, historię Rockefellera od pucybuta do milionera można między bajki włożyć.

Może nie tyle co wypromowała, ale znacznie przyczyniła się do wzrostu popularności Alexa Jonesa dziennikarka-celebrytka Megyn Marie Kelly, o której Wikipedia tak pisze: od 2006 r. była współprowadzącą America’s Newsroom, cztery lata później została gospodynią America Live, a od 2013 r. prowadziła autorski wieczorny program The Kelly File, który był drugim najpopularniejszym programem informacyjnym w USA. W 2014 r. Time Magazine umieścił ją na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie.

Wrzucę cytat po angielsku ze strony http://www.businessinsider.com/alex-jon ... 017-6?IR=T:
Cytuj:
Alex Jones, one of America's most prominent conspiracy theorist, is at the center of controversy after NBC News announced it would air an hour-long interview with him on this week's episode of "Sunday Night With Megyn Kelly."

Jones, whose daily radio show on Infowars.com, "The Alex Jones Show," has a growing audience of millions, became a focus of national attention after then presidential candidate Donald Trump appeared on the show in December 2015.


Portal https://www.buzzfeed.com/charliewarzel/ ... upl47Ey26B tak napisał o nim:
Cytuj:
“He's like the Goebbels of 2016. He really won the election for Trump.”


Nie tylko, że taki Alex Jones żyje i włos mu z głowy nie spadł, podczas gdy inni za dużo mniejsze "przewinienia" wobec systemu/władzy ginęli często w męczarniach, to jeszcze robi wielki show, i nie mały biznes przy okazji, zapraszają go do największych mediów głównego nurtu.
No i najważniejsze: Alex Jones poparł Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. Na to nie ma usprawiedliwienia. Jak ktoś wierzy, że Trump jest antysystemowy, to pozostaje mi jedynie mu współczuć, jak tym dziewięćdziesięciu procentom zwolenników Alexa Jonesa (jeśli to prawda, że aż tylu z jego zwolenników poparło Trumpa w wyborach, w co mi się nie chce wierzyć).

Muszę przyznać, że mam problem ze zrozumieniem tego, bo przecież taki Alex Jones dociera z prawdą do bardzo wielu ludzi, którzy bez niego możliwe, że nigdy by nie usłyszeli o takich tematach, np. że WTC 11.09 było robotą wewnętrzną, itp... Być może to są jedynie półprawdy, a do prawdy (że przykładowo za tym wszystkim stoi obca agenda) Jones się nawet nie zbliża. Być może chodzi o to, że najlepszą opozycją jest ta, którą samemu się stworzy i kontroluje. Może jego rola polega na tym, żeby zbudować opozycję dla systemu (alternatywę) i skierować jej poparcie przy pomocy wyszukanych technik socjotechnicznych na Donalda Trumpa i zrobienie z niego "antysystemowca". Multimilioner Trump prezydent USA antysystemowcem - trudno o większy kretynizm. Jest to Orwellowskie dwójmyślenie, prawdziwa nowomowa - jak słynna sentencja:
Wojna to pokój
Wolność to niewola
Ignorancja to siła
.

Można snuć różne domysły, ale faktem jest, że kandydat na prezydenta USA Donald Trump był gościem Infowars.com Alexa Jonesa, co pomogło mu wygrać wybory. To wiele nam mówi o tym jaki alternatywny jest A.J.

Postem tym nawiązałem do wypowiedzi w innym wątku - post210225.html#p210225

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/