Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Najlepszy serial SF
http://davidicke.pl/forum/najlepszy-serial-sf-t10381.html
Strona 1 z 1

Autor:  Bolon Yokte' K'uh [ 08 cze 2012, 20:39 ]
Tytuł:  Najlepszy serial SF

Wg mnie to Battlestar Galactica
http://www.youtube.com/watch?v=J1__dINxiXU podkład przewodni pochodzi z końcówki serialu, to stary czarny ćpun jest autorem, na szczęście przeróbka przebija oryginał :tak: A tak na marginesie to w szczenięcych latach oglądałem pierwowzór serialu, który był delikatnie mówiąc infantylny. W nowej odsłonie dostalismy to co Puchatki lubia najbardziej (nie Tygryski bo one brykają dla samego brykania).

Autor:  Sponsor [ 08 cze 2012, 20:39 ]
Tytuł:  Najlepszy serial SF


Autor:  rekrul [ 08 cze 2012, 21:48 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Star Trek Deep Space Nine ! :spoko: - ulubiona postać Miles O'Brien :)

Autor:  teoriospiskowicz [ 08 cze 2012, 22:28 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Brakuje mi bardzo dobrego serialu sci-fi. Jedynie mogę polecić:
    -Stargate Universe
    -Flash Forward
    -Ghost in the shell(anime)

Autor:  MrSpock [ 09 cze 2012, 4:27 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Star Trek w PIERWSZEJ serii jest najlepszym serialem. Z czanelingów Laury Knight-Jadczyk wynika że połowa scenariuszy powstała na skutek przekazów czanelingowych z szóstej gęstości do autorów tych scenariuszy, więc co oglądamy to jest w dużym stopniu prawda o tym jak naprawdę jest zbudowany i działa świat. O ile wiem, następne części tej serii już zostały całkowicie zmyślone i wcale bym się temu nie dziwił, jeśli się weźmie pod uwagę ich infantylność w porównaniu z pierwszą serią.

Autor:  michał [ 11 cze 2012, 22:37 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

hmmm - polecam serial "FARSCAPE" vel "Ucieczka w Kosmos"

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ucieczka_w_kosmos

trochę śmiesznie, trochę poważnie, na pewno ciekawie, barwnie i pomysłowo.

Autor:  klesk88 [ 25 mar 2015, 23:58 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Nie wiem gdzie wstawić tą informację, bo na forum nie zauważyłem póki co tematu o serialu Z Archiwum X, a nowego tematu zakładać mi się nie chce.
Wznawiają emisję Archiwum X
http://www.wykop.pl/ramka/2462253/oficj ... serialach/

Autor:  The Lantian [ 26 mar 2015, 2:19 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Nigdy nie przepadałem aż tak mocno za Archiwum X ale to dobra wiadomość dla każdego fana seriali sci-fi.

Od siebie dodam seriale jakie ja uznaję za godne spędzenia wielu godzin i dni by je machnąć w całości :
- The V (Visitors) - tą nowszą znaną tu szerzej wersję
- Battlestar Galactica i przed 5 sezonami był jeszcze Battlestar Caprica (1 sezon)
- Stargate SG-1, Stargate : Atlantis
- Falling Skies (wciąż się toczy, w produkcji kolejna seria)
- The Event (szkoda że skończyli na 1 sezonie, mega wciągająca fabuła o kosmitach)
- Farscape (stary ale w miarę jak na tamte czasy nie szczypie w oczy)
- Defiance (dla znudzonych, ale dużo słabszy niż pozostałe)

Zabiorę się kiedyś tam za K-Pax bo podobno równie dobry co Battlestar Galactica i Stargate.

Autor:  Tinni [ 26 mar 2015, 10:28 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

The Event - fajny i ubolewam, że się skończył,
Pozostawieni - pierwsza seria leciała niedawno na HBO, jakoś w czerwcu ma być drugi sezon i czekam na niego z niecierpliwością :) :cwaniak:
K-pax to chyba film a nie serial? czy o czymś nie wiem?
The Lantian polecam K-pax jest świetny oglądałam kilka razy Mruga :okok:

Autor:  divinorum [ 30 mar 2015, 10:59 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

MrSpock pisze:
Star Trek w PIERWSZEJ serii jest najlepszym serialem. Z czanelingów Laury Knight-Jadczyk wynika że połowa scenariuszy powstała na skutek przekazów czanelingowych z szóstej gęstości do autorów tych scenariuszy, więc co oglądamy to jest w dużym stopniu prawda o tym jak naprawdę jest zbudowany i działa świat. O ile wiem, następne części tej serii już zostały całkowicie zmyślone i wcale bym się temu nie dziwił, jeśli się weźmie pod uwagę ich infantylność w porównaniu z pierwszą serią.

Także słyszałem o challengerowym aspekcie dawnego Star Treka. Jest o tym także rozdział w książce o zdalnym widzeniu agentów projektu RV. Pisałem o tym tutaj:
post5758.html?#p5758

I także podzielam koncepcje upadania serii po przez dokładanie do niej coraz więcej mroku i przeciętności. Polecam szczególnie pierwszy sezon Star Trek TNG z 1987 jest tak inny od kolejnych serii, że daje się to odczuć. Przede wszystkim ta seria jest bardziej inteligentna. Niema tu rozwiązywania problemów pukawką i kultu mocy, tylko pokazanie pozytywnego obrazu tego kim możemy być jako zjednoczona ludzkość. Ostatnie filmy startrek były gwoździem do trumny. Super efekty i mroczny płytki przekaz.
Polecam moją recenzję, która jest tutaj: post5758.html?#p5758
Uważam, że dziś istnieje niewiele seriali niebazujących na kulcie mocy z taką intelektualną głębią.
Naprawdę ten serial inspiruje w zupełnie świeży świadomy sposób, pomimo tego, że ma już ok. 28 lat. :spoko:

Autor:  klesk88 [ 02 kwie 2015, 15:05 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Cieszę się, że wznawiają Archiwum X chociaż, powinni odbić od kilku przyzwyczajeń (np powrót palacza zza grobu, bo ponoć ma być)... nie chcę by wyszedł z tego odgrzewany kotlet, zwłaszcza że ostatnie 2 sezony serialu były kiepskie. Chris Carter te ponad 20 late temu miał pewne poszlaki i inspiracje by stworzyć taki serial.
No a teraz po tych wielu wielu latach przerwy sam powiedział że 20 lat temu fikcyjne Archiwum X nie miało takiego twardego ugruntowania w rzeczywistości jakie może mieć teraz, (i tak uważam że te ponad 20 lat temu zrobił dobrą robotę) więc jest odpowiedni moment by wznowić serial.
Swoją drogą ciekawe jakie obecnie ze świata paranormalne donosy ala Archiwum X śledzi, bo jak podobne do tych najbardziej hardkorowych materiałów co tu na forum to ta reaktywacja może być ciekawa.

Co do innych seriali SF to pół roku temu zacząłem oglądać Gwiezdne Wrota, przebrnąłem przez pierwszy sezon i na początku drugiego skończyłem, ponieważ za bardzo irytowała mnie prostota ukazania tych historii. Oczywiście sam serial do końca nie jest zły no ale... Główni bohaterowie, kilka osób potrafi bez problemu wykiwać obcą bardziej zaawansowaną technologicznie wrogą załogę jak małe dzieci i zniszczyć, cały wszechświat wygląda podobnie jak północna Ameryka i jest mniej złożony niż różnorodność planety Ziemia, cały wszechświat zna język angielski, a niby duży problem okazuje zwykłą błahostką.

Z seriali SF obecnie oglądam: Doctor Who, Battlestar Galactica, i przymierzam się do Falling Skies.

Autor:  Roberto99 [ 17 gru 2015, 11:04 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Jak dla mnie Z archiwum X wygrywa :) Tez jestem ciekawa co wymyślą producenci po takiej przerwie. Mam nadzieję, że się popiszą, bo trochę szkoda by było zrobic z tego powtórkę z rozrywki

Autor:  andrewawa [ 17 gru 2015, 18:03 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Roberto99 pisze:
Jak dla mnie Z archiwum X wygrywa :)


Zgadzam się, bo i dla mnie, to najlepszy i obfitujący w bogate treści serial.
Niedawno "zaopatrzyłem" się we wszystkie 9 sezonów i oglądam systematycznie od początku.

Autor:  SeJa [ 18 gru 2015, 2:03 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

No Dobra Klask88 (Molder :) ) Za sam Awatar Cię lubię już nawet. Ale jak dla mnie Archiwum X jak dotąd jest takim brodzeniem w mgle po omacku. Owszem świetnie oddaje realia przeciętnych Molderów i Kowalskich, na co właśnie świetną odpowiedzią, tym do czego nie mogą się dokopać w Archiwum X jest Fabuła Gwiezdnych wrót. W bardzo szerokim aspekcie, tylko trzeba obejrzeć wszystkie 10 sezonów, a nie aatam ograniczyć się do zajawki.
Lecz owszem Słuszne spostrzeżenie Klask88, serial o nie najbogatszym budżecie no i ten Angielski wszędzie w SG, jednak wiadomo że Język nie stanowi problemu we wszechświecie a wszystko włącznie z problemami społecznymi, ... co do prawdy są tam też aż nadto pokazane. Jak dla mnie serial Wszech-czasów, aż dziw że pozwolili choć w tak okrojonej formie. A jednak mogący z powodzeniem dystansować i megaprodukcje. Więc jak dla mnie - Archiwum X, na konwencji majaków nijak się do SG nie umywa. Przy czym oba jak wiele innych nie wiele mają wspólnego z fantasy w przeciwieństwie do Dziennika TV. Choć im bliżej Wolnego Ducha w tym kreacji tym bliżej prawdy gdzie X tylko oscyluje wokół powszechnej iluzji i jakiejś tajemnicy teorii spiskowych, nie jest to wynik wolnej kreacji już w założeniu w żadnym aspekcie, i nic dziwnego że tak rezonuje w majacznikach. ;) Podczas gdy SG pokazuje w sumie też jedyną logiczną Pozakulisową konsekwencję. Tę właśnie do jakiej X jedynie nawiązuje nie starając się nawet pretendować. :)

Autor:  assun [ 18 gru 2015, 22:06 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

oprócz BG podobał mi się serial Inwazja z 2005r. Niestety był tylko 1 sezon.

Autor:  skulldragl [ 19 gru 2015, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Polecam serial V.

Autor:  KarlaLoca [ 19 gru 2015, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Mój ulubiony serial SF to zdecydowanie SG Universe i The 4400.
Niezły jest też wg mnie Continuum.
Pojawił się dosłownie na dniach nowy dobrze rokujący The Expanse.

Autor:  Inka [ 20 gru 2015, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Jeśli mogę polecić, to hiszpański "El Barco", trochę kiepsko jakościowo, nie przyłożyli się ale temat świetny.
Polecam też "Sunshine" ale to nie serial. :-)

Autor:  klesk88 [ 24 lut 2016, 14:55 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Właśnie jestem po obejrzeniu nowego sezonu powracającego serialu "Z Archiwum X", który liczył tylko 6 odcinków. Jak pojawiła się informacja że wraca ten serial to miałem spore oczekiwania zwłaszcza że od 2002 roku kiedy skończyli emisję nadawania Archiwum X, to w świecie teorii spiskowych dużo się zmieniło. Chris Carter musiał mieć przez ten czas sporą pożywkę ku temu by złapać inspiracje do tworzenia nowych odcinków. Z mojej perspektywy powrót po 14 latach do nadawania X Files (przerwa dłuższa niż samo nadawanie w latach 1993-2002) wydawał się trochę naciągany i ciężki do uniknięcia opinii że wyjdzie z tego odgrzewany kotlet. Poniekąd miałem racje bo jest sporo schematów od których nie dało się uwolnić.
Przykłady:
- praca głównych bohaterów w FBI. Przecież FBI to organizacja która jest na usługach rządu współpracująca z innymi agencjami i mają interes by ukrywać pewne informacje. Czemu zamiast tego nie ma punktu zwrotnego by głowni bohaterowie przyłączyli się do niezależnej grupy badawczej związanej z UFO, współpracującej z innymi podobnymi grupami badawczymi mającymi do tego specjalny sprzęt i metody działania??
- wokół głównych bohaterów są często ci sami ludzie np postać Palacza. W starych sezonach odegrał ciekawą rolę w serialu, no ale takie ciągłe jego powroty nawet w najekstremalniejszej formie po ciężkich wypadkach jest za bardzo naciągane jakby nie było innych nowych czarnych charakterów których w prawdziwym świecie ciemnej strony jest cała masa
- te same schematy i podejścia do prowadzenia spraw jak np sceptycyzm Scully, otwartość Muldera na daną sprawę pomieszana z powątpiewaniem. Niekiedy wygląda to jak siedzenie na mieliźnie i niemoc dokopania się do czegoś większego. A przecież dzisiaj dla każdego (dzięki temu że jest internet i rewolucja informacyjna) śledzenie różnych tajnych informacji może przybrać skuteczniejszą formę, dzięki nauce weryfikacji. Oczywiście jak ktoś chce brnąć i ma analityczny umysł jak np: agent FBI.
- odcinki z serii "Monster of the week" klimatem są za bardzo podobne do pierwszych sezonów, naiwne i ciężkie do przełożenia o jakąkolwiek teorie spiskowa znaną ze świata rzeczywistego.
Do plusów mogę zaliczyć wątek mitologiczny, głównie opierając się w przełożeniu na to co znam z Matrixa w którym żyję. Nowy bohater Tad O'Malley dużo mówi o sprawach związanych z NWO, mając na uwadze to ze stoi za tym rząd, a poboczne odcinki czasami do tego typu spraw nawiązywały. Wątek UFO troszeczkę podciągnęli naprzód, ostatni odcinek miał ciekawe zakończenie pod tym właśnie kątem i twórcy serialu zostawili otwartą pętle by dalej pociągnąć ten wątek (miejmy nadzieje ze pójdą w dobrą stronę i nie spaprają tego). Chociaż co do mitologicznego wątku serialu po wznowieniu liczyłem na nawiązania do tematów starożytnych kosmitów, mind control, okultyzmu, czy nawet zmiennokształtnych reptilian.
Co do zmiennokształtnych reptilian to był z tym związany 3 odcinek. Tylko że miał on trochę charakter komediowy i luźny, a zmiennokształtny jaszczur był przedstawiony jako takie gamoniowate stworzenie, które raczej szerszej masie ludzi do których ten odcinek trafi przez mass media będzie się kojarzył jako niegroźne stworzenie niż krwiożerczy demon. Podejrzewam że ten odcinek powstał w takiej a nie innej formie nie przez przypadek, bo gdyby np takiego reptiliana wpletli w główny wątek mitologiczny jako reprezentanta czołowych sił zła co mają wpływ na rządy na świecie to twórcy mogli by se pewnie narobić takich kłopotów jak Stanley Kubrick po wyreżyserowaniu "Oczy szeroko zamkniętych".
Napisałem trochę dłuższe przemyślenia ponieważ taka forma serialu jak X Files jest jak dla mnie najlepszym narzędziem gdzie można pozwolić sobie na dużą różnorodność przedstawiania wielu ukrywanych zakazanych tematów ze świata jaki nas otacza. Co prawda jak śledzę tematy w różnych działach tu na forum to czuję pewien niedosyt że w serialu nie wszystko poruszą w takim kierunku w jakim poszukiwacze prawdy w prawdziwym świecie podążają ale i tak na chwile obecną trudno mi sobie wyobrazić inny serial oprócz X Files który mógłby zawierać w sobie taką paranormalną różnorodność
Czekam na jakąś ciekawą dyskusję w temacie bo na pewno nie tylko ja tu na forum obejrzałem nową serie.

Autor:  marysia87 [ 01 mar 2016, 22:55 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Moim zdaniem warto odświeżyć sobie "Z archwium X". Z uwagi na kontynuację serialu znowu jest o nim głośno, a kiedyś był jednym z topowych seriali. Warto oglądnąć chociażby, aby zobaczyć jak się zmienił świat przez te kilkanaście lat. Pierwszy sezon jest dość kiepski, ponieważ był robiony z bardzo ograniczonymi środkami finansowymi, natomiast potem jest znacznie lepiej. Nie chcę za dużo zdradzać fabuły, natomiast fajne jest to, że w najnowszym sezonie odchodzi się trochę od tematu kosmitów na rzecz czegoś w rodzaju ludzi trzymających władzę i pociągających za sznurki. Pewnie w owym czasie nikt by w to nie uwierzył, a teraz jest to temat powszechnie znany...

Autor:  tigeroo9 [ 02 mar 2016, 14:20 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Powracający po trzynastu latach, nowy, sześcioodcinkowy rozdział serialu, w którym agenci FBI Mulder i Scully prowadzą śledztwa niewyjaśnionych spraw z tytułowego Archiwum X.
Warto obejrzeć..... :tak: :D :D Ciekawy oj ciekawy...

Z Archiwum x S10E01 2016 lektor pl

http://www.cda.pl/video/55635054

http://www.cda.pl/video/557318a7?a=1#naglowek

http://www.cda.pl/video/56252018?a=1#naglowek

http://www.cda.pl/video/567693c0?a=1#naglowek

http://www.cda.pl/video/572088cc?a=1#naglowek

http://www.cda.pl/video/578610f4?a=1#naglowek





-------------------------------
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.

Autor:  Bloom [ 02 mar 2016, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Obejrzałam chyba 5 odcinków(brak czasu mi na więcej puki co nie pozwala) nowego archiwum X
Kiedyś ten serial wzbudzał więcej emocji. Po traktowałam go trochę humorystycznie. Nie krytykuje serialu, bo uważam że jest on ważny dla kogoś co dopiero zaczyna lub zacznie poszukiwania na pewne pytania.
Oczywiście serial warty obejrzenia, choćby tak dla rozrywki.

Autor:  MarduK [ 05 mar 2016, 20:02 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Ja zdecydowanie polecam Firefly (http://www.imdb.com/title/tt0303461/). W skrócie - koniec XIX wieku po wojnie secesyjnej przeniesiony w kosmos. Bohaterami jest załoga statku klasy Firefly, złożona z weteranów wspomnianej wojny, która trudni się nielegalną działalnością pomiędzy koloniami. Klimat westernowy.

Autor:  darcia777N [ 22 mar 2016, 9:39 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Nie mam 100% pewności czy moje 2 propozycje w 100% wpisują się w gatunek SF ale są dobre:

1. the 100
2. Under the dome

polecam, cieżko się oderwać

Autor:  klesk88 [ 01 paź 2016, 8:15 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Właśnie jestem po obejrzeniu 10-odcinkowego serialu Taken/Wybrańcy obcych. Obcy są tu przedstawieni raczej jako przybysze z innego świata, którzy przylecieli tutaj dowiedzieć się czegoś o ludziach, niż egzystujący tu na Ziemi ukryci mieszkańcy współpracujący z rządem i wojskiem na niekorzyść ludziom. Mimo tego fabuła i pomysł wyszedł całkiem OK. Nie było tego specjalnego mrocznego klimatu jak z X-files, gdzie pokazano zimny mroczny charakter zakulisowego tajnego rządu. Za to bliższe ukazanie świata obcych i przedstawienie dla ogółu ludzi wielu zakazanych naukowych faktów i tajnych eksperymentów rządu jaki i obcych zrobiło na mnie na prawdę bardzo pozytywne wrażenie.
Mimo wszystko jak lubię seriale SF zwłaszcza o obcych i tajnych eksperymentach to, przydało by się aby powstał taki serial, który mocno nawiązuje do tego co jest w tu na forum w tematach MILAB, lub bazuje na książkach Karli Turner itp. Serial gdzie w dobry sposób pokażą brutalną prawdę o zakulisowym rządzie współpracującym z obcymi, porwania, kontrola umysłu, może jakieś nawiązania do egzystencji obcych sięgające starożytności (może nie dosłownie tak jak jest na prawdę bo i tak musi być jakiś zamiennik by w filmach i serialach nie zdradzać dosłownie konspiracji). Klimatem coś zbliżonego do filmów Oni Żyją, Czwarty Stopień, tylko z głębszym rozwinięciem jak na serial przystało.

Autor:  Misteriosa Dama [ 25 mar 2020, 18:33 ]
Tytuł:  Re: Najlepszy serial SF

Stranger Things zdecydowanie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/