Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie
http://davidicke.pl/forum/szwajcarski-zegarek-w-starozytnym-grobie-t3726.html
Strona 1 z 1

Autor:  sfath [ 30 sie 2010, 10:52 ]
Tytuł:  Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

CHINY. Chińscy archeolodzy odkryli niewielki zegarek szwajcarski w grobowcu pochodzącym z epoki dynastii Ming, który według nich nie został naruszony przez czterysta lat. Odkrycie zegarka przez naukowców zostało udokumentowane w raporcie.

Ozdobny zegarek był wciśnięty do gleby okalającej jedną z trumien. Wskazówki zegarka zatrzymały się na godzinie 11:06, a na jego plecach znajduje się napis „Swiss”, czyli „Szwajcaria”.

Prace archeologiczne na stanowisku zawieszono i powołano ekspertów z Beijing, aby pomogli rozwiązać tą tajemnicę rodem ze świata science-fiction. Pierwsze zegarki szwajcarskie pojawiły się w połowie XVI wieku.

http://wolnemedia.net/nauka/szwajcarski-zegarek-w-starozytnym-grobie/

Autor:  Sponsor [ 30 sie 2010, 10:52 ]
Tytuł:  Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie


Autor:  Krzysztof [ 30 sie 2010, 11:31 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Na początku myślałem że to jakiś głupi żart... :język:

jednak nie... :shock:

Obrazek
Obrazek
to ten zegarek...

http://esotericvoyage.com/blog/archeologists-in-china-baffled
http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-1096959/Mystery-century-old-Swiss-watch-discovered-ancient-tomb-sealed-400-years.html

phpBB [video]


Przysiągłbym że maczał w tym palce..."the Doctor" :D :D :D

Autor:  sfath [ 30 sie 2010, 12:01 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Ciekawe jakie będzie wyjaśnienie tej zagadki...

Autor:  Tangerine [ 30 sie 2010, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

sfath pisze:
i w grobowcu pochodzącym z epoki dynastii Ming, który według nich nie został naruszony przez czterysta lat.
Pierwsze zegarki szwajcarskie pojawiły się w połowie XVI wieku.


XVI wiek to lata 1500-1600.
2000-400=1600

co tu dziwnego?

jakiś Szwajcar z zegarkiem miał 100 lat, żeby sobie w tym grobie pogrzebać. Albo jakiś kupiec jedwabny, który wymienił jedwab na zegarek. W tamtych czasach handel Chiny-Europa kwitł w najlepsze. A I pływali żeglarze europejscy do Chin nie raz nie dwa. Nie ma tu żadnej sensacji przecież :) Czy może ja czegoś nei kumam? :shock:

Autor:  mefisto [ 30 sie 2010, 12:07 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

sfath pisze:
Ciekawe jakie będzie wyjaśnienie tej zagadki...


pewnie ktoś otworzył grobowiec i podrzucił tam zegarek :spoko:

Autor:  huuysuy [ 30 sie 2010, 12:27 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

redmuluc pisze:
Przysiągłbym że maczał w tym palce..."the Doctor" :D :D :D

Po co Doktorowi zegarek i dlaczego on na taką małą rączkę jest? :roll:

Autor:  Krzysztof [ 30 sie 2010, 12:31 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Tangerine pisze:
A I pływali żeglarze europejscy do Chin nie raz nie dwa. Nie ma tu żadnej sensacji przecież :) Czy może ja czegoś nei kumam? :shock:


Pierwsze szwajcarskie zegarki pojawiły się w drugiej połowie XVI - ok...ale nie tak małe !
zegarki wielkości pierścionka pojawiły się znaaaacznie później, czym je niby mieli w XVI wieku obrabiać...zdajesz sobie sprawę jakie precyzyjne narzędzia są do tego potrzebne ? Chyba nie bo wg mnie to model bardzo współczesny...jest zbyt mały technologia co najmniej przedwojenna.
Fakt że pierwsze zegarki pojawiły się w XVI wieku nie oznacza daty datowania zegarka na XVI wiek...to śmieszne...sprawdza się oczywiście w paleontologii, tam równie śmiesznie datują.

W sumie to temat wcale już nie taki nowy :)
Swoja drogą jakoś cicho w tym temacie się zrobiło - nikt nie podał datowania zegarka ani modelu...to łatwo przecież stwierdzić prawda?
Pytanie...czy na pewno grobowiec był nietknięty...bo jeżeli był do 2008 to...mamy problem :język:
Bo jak twierdzą grobowiec zapieczętowano 400 la temu...
Chińczycy byli święcie przekonani że byli pierwszymi którzy otworzyli grób dynastii Ming w Shangsi, południowych Chinach, od pogrzebu - atu masz taki zonk... :lol: tez by mnie wcięło...to tak jakbym znalazł kapsel od coca-coli w po otwarciu starego grobowca.

Cytuj:
"Kiedy spróbowaliśmy usunąć ziemię jaka otaczała trumnę, nagle kawałek skały odpadł i uderzył w ziemię grunt z metalicznym dźwiękiem", powiedział Jiang Yanyu, poprzedni kustosz Guangxi Muzeum.

"'Podnieśliśmy przedmiot, i odkryliśmy, że to był pierścień.

Podczas usuwania pokrywającej go ziemi i dalszych badaniach,... byliśmy wstrząśnięci kiedy zobaczyliśmy, że to był zegarek," dodał.
made in Swiss 8-)

huuysuy pisze:
Po co Doktorowi zegarek i dlaczego on na taką małą rączkę jest? :roll:


Nie wiem czy zajarzyłeś żart miałem na myśli podróżnika w czasie Doktora Who, a zegarek należał pewnie do jego partnerki 8-) dlatego taki mały.

Edit: Zidentyfikowano ten zegarek to model podobny sumie do tego z 1911 czyli kurcze znacznie wcześniej niż myślałem, jak widać nie jestem biegły w zegarkach. Jednak "podobny" nie znaczy taki sam"

Obrazek

Nie mniej nikt nie podjął próby datowania i czemu jest nadal cicho po dwóch latach ?

Autor:  huuysuy [ 30 sie 2010, 12:55 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Nie pisałbym z dużej litery gdyby nie chodziło o imię. :D
Na pierścionek to on nie wygląda, już bardziej na bransoletę która zaciska się na ręce, akurat na rękę dziecka. :P

Autor:  Iriomote [ 30 sie 2010, 13:02 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

huuysuy pisze:
Na pierścionek to on nie wygląda, już bardziej na bransoletę która zaciska się na ręce, akurat na rękę dziecka. :P

Poswiece sie chyba i przejde jutro do sklepu z antykami. Maja taki sam niemal na wystawie- zegarek na palec. Wdzieje na swoj paluch i pikne fotke jak sprzedawca pozwoli. przy okazji spytam o wiek tego "pierscionka".
Tez mialam takie :shock: oczy jak zobaczylam po raz pierwszy. Takie bzdeciki sa bardzo angielskie i europejskie w stylu.

Autor:  Krzysztof [ 30 sie 2010, 13:25 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Oczywiście rozwiązanie najbardziej "logiczne" Jakiś archeolog odkrył grobowiec 100 lat temu, rozmyślił się zostawił zegarek i zapieczętował ponownie grobowiec...bardzo mądrzę...i lojalnie wobec chińskiego rządu...tylko po co? - wtedy ?

Wariant drugi: chiński emigrant kupił sobie za pensje z pralni super drogi na owe czasy zegarek szwajcarski, wrócił do chin i zrobił to samo co nasz niedoszły "odkrywca"

Wariant trzeci: zrobiła to myszka...nalazła zegarek i go tam zostawiła :drugged: myszki są sprytne.

Autor:  Cottontail [ 30 sie 2010, 14:51 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Strasznie maly ten zegarek. A 400 lat temu to zegarkow na reke raczej nie robili, tylko takie na lancuszkach zdaje mi sie. Naprawde dziwne...przypomina ten film "Das Jesus Video", gdzie w domniemanym grobowcu Jezusa znaleziono kamere video ktora jeszcze nie zostala wyprodukowana w naszych czasach :) Ale tam naprawde doszlo do podrozy w czasie.

Autor:  Suchy [ 31 sie 2010, 17:47 ]
Tytuł:  Re: Szwajcarski zegarek w starożytnym grobie

Wiadomość od @oktarynki

Zegarek ze sklepu z antykami, datowany na lata 1930- 1940.

Bardzo precyzyjna, misterna robota. Z przodu nakryty nie szklem, ale ciétym krysztalem, po bokach male krysztalki. W srodku pod wskazowkami wygrawerowane: "Made in Swiss".

Bardzo drogi bibelot, i dosc rzadko spotykany- ten pomimo ze nie dziala, czesc krysztalkow zgubiona i ogolnie podniszczony- zostal wyceniony na 85 funtow.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/