Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - część 3
http://davidicke.pl/forum/yeti-wielka-stopa-starozytne-zapomniane-gatunki-czesc-3-t11887.html
Strona 1 z 1

Autor:  Krzysztof [ 05 kwie 2013, 10:55 ]
Tytuł:  Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - część 3

Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki
ALEKSANDER WIELKI
część 3

Cytuj:
Tłumaczenie na polski wraz z grafikami z zezwoleniem na publikację przetłumaczonego na język polski materiału wyłącznie na stronie http://davidicke.pl
za pisemną zgodą właścicielki strony Pearl Jo Prihoda http://osareal.com/.


Obrazek

Aleksander Wielki (356 BC - 323 BC) napotkał olbrzymich włochatych ludzi.
W legendach o Aleksandrze Wielkim pojawia się wiele podań o włochatych mężczyznach i kobietach. Wielu z nich było znanych jako mieszkańcy rzek, często trzymali się wokół brodów rzecznych i przeszkadzali ludziom próbującym je przebyć. Zwróćcie uwagę na włochatych ludzi zbierających jabłka w ukazanym poniżej starożytnym wizerunku "DZWON NURKOWY ALEKSANDRA" . Na górnym obrazku wydaje się, że nawet paru z nich udało się pojmać. Napisano (tam), że Aleksander złapał nieco dzikich ludzi ale nie przeżyli oni podróży ponieważ zmarli odmawiając jedzenia.


Obrazek

Obrazek

Po raz kolejny widzimy tutaj nieoczekiwaną korelację, nie tylko ci ludzie są dzicy i włochaci ale również lubią jabłka. Widzicie, wielu (badaczy) nie wyłączając mnie myśli, że tzw. Bigfoot również lubi jabłka. Otrzymałam lokalne zgłoszenie od rodziny która żyła na pobliskiej (do mnie) rzece, kiedy wybrali się na zbiór swoich jabłek wszystkie co do jednego zniknęły. Były tam dzień wcześniej i wtedy, w ciągu nocy wszystkie zniknęły, nawet z ziemi i z najwyższych gałęzi. Byli tym absolutnie zadziwieni i nie mają pojęcia co mogło tego dokonać. Nie możecie sobie nawet wyobrazić ich reakcji kiedy ci sami ludzie (kobieta) zostali odstraszeni od samotnego nurkowania w tej rzece przez coś wielkiego, ciemnego i włochatego co ją obserwowało.


Alexander, rzeka Ganges, plemię Astomi

Megasthenes lokuje tę rasę w Indiach, niedaleko źródła rzeki Ganges. Według niego ich ciała są szorstkie i włochate i nie posiadają oni ust. Nie jedzą oni pożywienia ale żywią się węchem. Kiedy podróżują niosą korzenie, kwiaty i jabłka do wąchania. Jeśli wyczują silny lub nieprzyjemny odór mogą umrzeć.


Megasthenes (340-282 BC), był greckim wysłannikiem na dworze Chandragupta Maurya, cesarza Magadha. Został tam wysłany przez Seleucusa Nicatora (Seleucus I), który bez powodzenia bronił obszarów Chandragupty przed najazdem Aleksandra Wielkiego.


Romans Aleksandra we francuskiej wersji, wraz z miniaturami ilustrującymi legendy i z marginalnymi scenami z życia codziennego autorstwa flamandzkiego iluminatora Jehan de Grise i jego pracowni, 1338-44;


Obrazek

Kliknij tutaj (Ostrzeżenie, ta strona jest bardzo duża i jej załadowanie może chwilę potrwać.) aby obejrzeć zamieszczoną przez uniwersytet Oxforda w dziale Starożytne Manuskrypty.


Cały manuskrypt można obejrzeć tutaj. Obraz powyżej można znaleźć przez kliknięcie na "view all" (fol. 63 verso), (odnośnie pierwszego, większy obraz jest umieszczony poniżej)


W tym manuskrypcie jest wiele przedstawień dzikiego człowieka. To piękny przykład sztuki a szczegóły są misterne. Rozważcie uważne obejrzenie tego manuskryptu.


Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Aleksander palący dzikiego człowieka.

Obrazek
Alexander Wielki i Cynocephali

Obrazek
Aleksander spotyka dzikich ludzi

Obrazek
Aleksander spotyka dzikiego człowieka

Obrazek
Aleksander pali dzikich ludzi.

Obrazek
Aleksander pali olbrzyma.

Przedstawienia ukazujące Aleksandra spotykającego olbrzymich włochatych ludzi pochodzą z wielu różnych źródeł. We francuskim manuskrypcie z początku XV stulecia znajdują się ilustracje Aleksandra i jego żołnierzy w śmiertelnym boju z dzikim mężczyzną i dziką kobietą.


Obrazek
Aleksander Wielki i Cynocephali

Obrazek
Aleksander & Oxydraces

Obrazek
Aleksander & Blemmyae

Obrazek
Combattimento di Cavalieri contro un gruppo di Uomini selvatici, dall’opera medievale francese “Romanzo d’Alessandro”(Secolo XIV).

Obrazek
Aleksander napotyka dziwne kobiety lasu.

Obrazek
Alexander napotyka Dziki Lud z rogami.

Obrazek
Aleksander walczy z dzikami i dzikusami.

Tłumaczył: Redimix dla ©davidicke.pl
Pearl Jo Prihoda © Oct. 18, 2008 -09

Autor:  Sponsor [ 05 kwie 2013, 10:55 ]
Tytuł:  Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - część 3


Autor:  Dreamweaver [ 05 kwie 2013, 12:19 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

To niesamowite, nie spodziewałem się takiego tematu (wcale nie fantazyjnego) na tym forum.


Cytuj:
Aleksander napotyka dziwne kobiety lasu.
Może chodzi o mitologiczne Driady, kto wie.

Zbyt dużo jest tego w historii, mitologii, legendach, a nawet kronikach, by tak po prostu to zignorować.
Syreny (ludzie delfiny/ludzie morza), Yeti itp. faktycznie do dnia dzisiejszego (bo jestem przekonany, że w przeszłości dla ludzi pewne dzisiejsze ''legendy'' były po prostu faktami) mogą tu zamieszkiwać. I choć brzmi to jak szaleństwo (zależy dla kogo oczywiście), to jest to bardzo możliwe.

Autor:  Krzysztof [ 05 kwie 2013, 12:37 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

Dreamweaver pisze:
To niesamowite, nie spodziewałem się takiego tematu (wcale nie fantazyjnego) na tym forum.


Bo my w brew pozorom nie zajmujemy się fantazyjnymi tematami. Po zakończeniu cyklu o "dzikich ludziach" i wilkołakach, umieszczę swoje opracowania dotyczące wężowych istot.

Co ciekawe o ile te istoty były uważane za "świętych" i czczone ...to wężowe Istoty są po prostu uważane za wyższy szczebel...czyli naszych "bogów" a symbolika jaka za nimi idzie jest wbrew pozorom doskonale udokumentowana i opracowana. Co też przedstawię.

Autor:  thozo [ 29 kwie 2013, 7:25 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

Ciekawe, bardzo ciekawe! A w telewizorku na discoverach różnych pokazują ludzi, którzy szukają sasquacza, tak szukają by nie znaleźć... :D I w kółko to samo, obrazy z noktowizora i podnieta bo coś tam szurnęło. Bzdury, że szok.

Raz tylko widziałem ciekawy program - badacze wybrali się do północnej Rosji, pogadali z jakąś miejscową kobietą o wielkiej stopie i ona im powiedziała bez żadnego zdziwienia, że tak, są tutaj takie istoty - idźcie tam i tam. No i poszli i znaleźli naprawdę autentycznie wyglądające ślady.

Dzięki.

Autor:  radzik [ 01 maja 2013, 10:18 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

Muszę to w końcu napisać Red, podziwiam Twoją wiedzę i determinację do jej poszerzania i propagowania na tym forum. Niedługo wybory... zastanów się. Mi byś pasował na szefa oświaty :D

Autor:  lucian [ 12 lip 2013, 15:10 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

Oglądałem kilka filmów o Aleksandrze, zarówno dokumentalnych jak i kostiumowych i zawsze zastanawiało mnie jak to jest, że walkę z włochatymi ludźmi przedstawia się jako "walkę" ze zwykłymi małpami. Siedzi małpa na drzewie i napieprza zgniłkami w Macedończyków, a oni się tarczami zasłaniają przerażeni że włochaci ludzie ich atakują... Co to Grecy i Macedończycy nigdy małpy nie widzieli? Przecież od tysięcy lat cały basen morza śródziemnego jest jednym wielkim szlakiem handlowym dla towarów z całego świata i nikt im małpy nie pokazał? Handlowali z Egiptem, a Egipt z całą Afryką i nawet najmniejszego szympansa nikt na statek nie wziął?

Autor:  lucian [ 13 lip 2013, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Yeti, Wielka Stopa, starożytne zapomniane gatunki - częś

thozo pisze:
Raz tylko widziałem ciekawy program - badacze wybrali się do północnej Rosji, pogadali z jakąś miejscową kobietą o wielkiej stopie i ona im powiedziała bez żadnego zdziwienia, że tak, są tutaj takie istoty - idźcie tam i tam. No i poszli i znaleźli naprawdę autentycznie wyglądające ślady.


Możesz podać co to był za program, albo jakieś informacje, które ułatwią jego namierzenie? Chętnie bym obejrzał.
Obrazek
Św. Krzysztof jest w chrześcijaństwie patronem podróżników i marynarzy. W tradycji ludowej był czasem przedstawiany jako olbrzym z psią głową, który przenosił podróżnych przez rzekę. Tak przedstawiany jest w staroangielskiej Pasji św. Krzysztofa, gdzie nazywany jest przedstawicielem rasy o długiej szczęce, ostrych zębach i błyszczących oczach oraz mieszkańcem kraju kanibali i ludojadów[4].
Według legend irlandzkich Krzysztof urodził się jako psiogłowy olbrzym, poganin o imieniu Reprobus. Wyrażać miał jednak skruchę z powodu swego pochodzenia, a po ochrzczeniu wielką radość z przemiany w człowieka. Z czasem wersja o psiej głowie uległa zatarciu. Już w X wieku Walter ze Spiry pisał o Krzysztofie, że pochodził z ludu Cynocephali, różnego w mowie i wyglądzie od innych ludzi. Z czasem Krzysztof był przedstawiany jedynie jako olbrzym[4].
Innym świętym chrześcijańskim o psiej głowie miał być także św. Merkuriusz[4].

Znalezione w wikipedii

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/