Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Klucz do poznania Prawdy
http://davidicke.pl/forum/klucz-do-poznania-prawdy-t9284-60.html
Strona 3 z 6

Autor:  BioSine [ 22 lut 2012, 23:29 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

phillip pisze:
Jako osoba muszę stwierdzić, że jesteś debilem. :) Bez urazy, tylko jako osoba. :tak:
Widziałem, że odpiszesz. Typowy fanatyk pisania byle czego, uzależniony od wyobrażeń o sobie.
Teraz na pewno gotujesz się ze złości :twisted: Będziesz bronił wyobrażeń jak złota. A Illuminati lubią to!

BioSine i Supersmyczek ostrzegają - nie dochodź tego kim jesteś. To niebezpieczne. Pracuj, kupuj, wierz to co podają Ci na tacy. Pozostanie puste echo - dlaczego ja?

Uuuu trafiłem w czuły punkcik? Czyżby słowo "osoba" cię tak mocno ruszyło... :lol:

Supersmyczek pisze:
No cóż, jaka brama, takie oświecenie :język:

Epickie :spoko: :język: Brawo!

Autor:  Sponsor [ 22 lut 2012, 23:29 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy


Autor:  phillip [ 22 lut 2012, 23:30 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Ktokolwiek pisze:
Nie pytam o wyobrażenia ale jakie są korzyści z rozpoznania, że się nie ma "Ja"? To jest bardzo konkretne i ważne pytanie, proszę się nie zasłaniać, że kreuje jakieś wyobrażenia... interesuje mnie to. Co takiego uzyskaliście? I czym się objawia to wasze "oświecenie"?


No to lewituje i teleportuje się na medytacje do DaliLamy i razem z nimi śpiewamy :mrgreen:

KaliYuga pisze:
Dziewczyno/ chłopaku- lepiej nie da się tego ująć. Czapka z głowy mej i głęboki pokłon bo miałem wrażenie, że czytam o swoich własnych przemyśleniach. Dziękuję. :okok:


Stroluje kolejnego pajaca KaliYouga, myśli, że to konkurs na najlepszego posta. :D
Jak mu skasowałem wątek, gdzie opisał siebie na w 30 zdaniach to się nieźle wkurzył.
Jak to jest stracić siebie na piśmie i się rozłościć Kali? Ciśnij ciśnij chłopaku :lol:

Autor:  BioSine [ 22 lut 2012, 23:31 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

phillip pisze:
Miracle pisze:
Prawda o tym, kim jesteś, jest nieskończenie głębsza, a jednak osiągalna wyłącznie poprzez pozwolenie ideom na temat tego, kim jesteś w chwili obecnej, na odejście – WSZYSTKIM tym ideom. A liczba tychże koncepcji, idei, oraz ich subtelnych odcieni, jest bliska nieskończoności. To dlatego Przebudzenie jest tak trudne. Jak długo posiadasz w umyśle jakąkolwiek ideę czy koncepcję odnośnie tego, kim jesteś, tak długo siebie samego uważasz za wzorzec w obrębie świadomości, który podtrzymuje żywot twych przekonań. A jeśli przekonaniom tym pozwolisz opuszczać cię jedno po drugim, zauważysz najpierw, ze jest ich niezliczona ilość, następnie – że sama idea kogoś, kto pozwala na opróżnienie się ze swoich przekonań, prowadzi do nowej, bardzo silnej identyfikacji, kontrolującej wszystkie pozostałe przekonania. Przedkładasz warstwy osobistych przekonań nad coś, co w istocie jest samą świadomością. Nie ma ona nic wspólnego z indywidualną osobą. Mimo to dosłownie walczymy o utrzymanie tej właśnie odrębnej egzystencji, która jest przyczyną naszej niewoli i cierpienia. Lecz prawdę powiedziawszy istniejemy jako odrębne osoby nie w większym stopniu niż woda w pustynnej fata-morganie. „Osoba” jest jedynie następstwem połączenia wydarzeń. Pojawiają się wyraźnie obiektywne doświadczenia, a my kreujemy subiektywny podmiot, któremu one się ukazują. Następnie wokół tej pozornej subiektywności, opartej na zasadniczym nieporozumieniu, tworzymy cały zestaw ideologii i koncepcji, budujemy dualistyczny wszechświat, który szczególnie przywiązany jest do pojęć o tym, co słuszne i niesłuszne, i w ten sposób nasze cierpienie jest pewne i utrwalone. Musimy zdobyć się na spostrzeżenie, iż głównym źródłem cierpienia i bólu jest nasz upór w podtrzymywaniu ideologii skupionych na osobowości, która nie istnieje. Jest z nami dokładnie tak, jak z kłębkiem sznurka. Jeśli rozwiniesz sznurek, by sprawdzić, czy cokolwiek jest w środku, zostaniesz na końcu tylko ze stertą sznura oraz pustą przestrzenią. Gdy rozwiniesz idee i przekonania, które składają „ciebie” w całość, wszystko, co po tym pozostaje, to pusta przestrzeń. Nie ma „ciebie” w tej postaci, w jakiej to sobie przedstawiasz. Powstaje wobec tego zasadnicze pytanie: „kim jesteś?” Dopóki nie zaczniesz poważnie stawiać sobie tego pytania i nie sięgniesz do głębin świadomości, szczerze i odważnie rezygnując ze wszystkiego, co nie jest tobą, dopóty trwać będzie pozorne istnienie wystawione na „grad zajadłych strzał losu”.


Siunjata - Siunjata, Greatest Shiva :D

Bla bla blabla
phpBB [video]

Autor:  Vortex7 [ 22 lut 2012, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Ktokolwiek pisze:
Nie pytam o wyobrażenia ale jakie są korzyści z rozpoznania, że się nie ma "Ja"?

Bez korzyści.
Żadnych złudzeń.

Autor:  Ktokolwiek [ 22 lut 2012, 23:37 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Philip nie pytam o zdolności parapsychiczne, ale o to jakim człowiekiem się stajesz/ stałeś...? Opisz to jak czujesz i jak uważasz za słuszne, jak nic nie czujesz to nie odpisuj. To nie jest banalna sprawa.

Autor:  phillip [ 22 lut 2012, 23:43 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Włącz sobie jakiegoś Tollego, Mooji, Adyashanti, de Mello na youtube :D
Nie równam się z nimi ale często mówią o tym samym i mają autorytet, więc mocniej to do Ciebie trafi :]
Minęło pół roku od rozpoznania iluzlii odrębnego ja i stwierdzam, że naprawdę warto poznawać siebie.
Nie mówię, że przez bramę oświecenia, po prostu warto.

Autor:  Ktokolwiek [ 22 lut 2012, 23:55 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Dobrze się zastanów nad odpowiedzią, gdyż zadałem pytanie: o to jakim człowiekiem się stajesz/ stałeś...? Natomiast nie pytałem jak się czujesz... Te pytanie to cholernie istotna sprawa, dlatego pomyśl o tym. Nie spiesz się z odpowiedzią... Przemyśl to dokładnie, możesz nawet nigdy mi nie odpowiadać - powiedzmy, że proponuje ci ciekawą "metodę praktyczną"... :hi hi:

PS: Nikt nie jest dla mnie autorytetem.
PS2: To pytanie co zadałem jest szersze niż ci się wydaje i nie koniecznie dotyczy filozofii "braku ja", w wyniku przemyśleń może się, np. się okazać, że uległeś alienacji albo, że jesteś weselszy i innych 1000000 możliwości - jest to bardzo szerokie zagadnienie. W ten sposób dowiesz się dodatkowych rzeczy o sobie.

Autor:  BioSine [ 23 lut 2012, 0:13 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

phillip pisze:
Włącz sobie jakiegoś Tollego, Mooji, Adyashanti, de Mello na youtube :D
Nie równam się z nimi ale często mówią o tym samym i mają autorytet, więc mocniej to do Ciebie trafi :]
Minęło pół roku od rozpoznania iluzlii odrębnego ja i stwierdzam, że naprawdę warto poznawać siebie.
Nie mówię, że przez bramę oświecenia, po prostu warto.
A znasz to: "No gods, no masters, no heroes..."

Dla Ciebie przekaz dokładnie od 0:48 do 0:56 s. w tej scenie:

phpBB [video]


Ktokolwiek pisze:
PS: Nikt nie jest dla mnie autorytetem.
:spoko:

Autor:  KaliYuga [ 23 lut 2012, 13:25 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

phillip pisze:
Stroluje kolejnego pajaca KaliYouga, myśli, że to konkurs na najlepszego posta. :D
Jak mu skasowałem wątek, gdzie opisał siebie na w 30 zdaniach to się nieźle wkurzył.
Jak to jest stracić siebie na piśmie i się rozłościć Kali? Ciśnij ciśnij chłopaku :lol:


Pajaca wsadź sobie w jelito grube, będziesz miał w końcu jakieś życie wewnętrzne. :) Bo na razie to ino wiatr i stare gazety.

Jak jeszcze byłem smrodem w wojsku, takich ja ty pakowało się nocą w koc, spuszczało wp****ol od którego odklejały się siatkówki i goliło się pasek wszerz łba, żeby nikomu nie umknęło, że pacjent jest menda i zgred.

:hejka:

Ktokolwiek pisze:
Philip nie pytam o zdolności parapsychiczne, ale o to jakim człowiekiem się stajesz/ stałeś...? Opisz to jak czujesz i jak uważasz za słuszne, jak nic nie czujesz to nie odpisuj. To nie jest banalna sprawa.


Ktokolwiek, dobrze się wczytaj w philipa. Egocentryczny, próżny, nieustępliwy, namolny, bezczelny cham bez grosza dystansu do samego siebie, specjalista od offtopów na własny temat. Ale to nie oświecenie go takim zrobiło, zwyczajnie Ego ubrało się w nową białą szatkę oświeconego, chodzi i głosi swoje rewelacje i dostaje apopleksji kiedy tylko spotyka osobę, która nie tylko nie podziela jego zachwytu nad samym sobą ale jeszcze śmie mieć własne zdanie. To nie oświecenie tylko patologia gatunku.

:plotki:

EDIT: Ach! Jaki rodzynek mi się trafił na innym topiku. Szanowny Wielce Oświecony Philip pisze, wystawcie sobie tak:

Cytuj:
Najbardziej niepokojące zjawisko na forum jest dla mnie wtedy, gdy ktoś odpisuje tylko po to by połechtać tzw. ego, wprowadzając chaos do tematów. Taki egocentrycyzm mocno hamuje progres portalu. Życzę nam Wszystkim po prostu więcej obiektywizmu.


Zadziwiające jak przewrotna jest ludzka natura. Ale cóż, mogłoby to posłużyć Tollemu za świetny przykład na potwierdzenie słów, że najbardziej "niepokojące" jest dla Ego to co widzi w innych, mając wrażenie, że samo przegląda się w lustrze.

Proponuję wrócić do początku tematu, zając się czymś sensownym i przestać zwracać uwagę na podwórkową filozofię podpartą podwórkową retoryką.

Autor:  Bow1 [ 23 lut 2012, 18:35 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

KaliYuga pisze:
Jak jeszcze byłem smrodem w wojsku, takich ja ty pakowało się nocą w koc, spuszczało wp****ol od którego odklejały się siatkówki i goliło się pasek wszerz łba, żeby nikomu nie umknęło, że pacjent jest menda i zgred.

To ilu wpakowałeś w koc i skatowałeś? Widzisz co z Ciebie wylazło?
Jakoś już mi się odechciało dyskutować z takimi sadystami.

Autor:  KaliYuga [ 23 lut 2012, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

"Się pakowało" nie oznacza, że pakowałem. Nic ze mnie nie wylazło. Masz problem z rozumieniem, że jak piszę, że widziałem Porshe to nie znaczy, że mam Porshe.

Natomiast z Ciebie po raz kolejny wychodzi chamstwo. Poprzednim razem wychodziły ci flaki, jak to było, przypomnij. I chyba rzygać Ci się chciało... Dobrze, że odechciało Ci się dyskutować zanim jeszcze zacząłeś. Wtedy też to było wszystko co miałeś do powiedzenia.

Czy ktoś mógłby odnieść się do treści tego wątku? :bangheadwall:

Autor:  Supersmyczek [ 23 lut 2012, 19:18 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Chłopaki, przestańcie już, cooooooo?

Autor:  Vortex7 [ 23 lut 2012, 19:49 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Dziś jest święto!

Moja mama ma urodziny :D

Autor:  Ktokolwiek [ 23 lut 2012, 19:59 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Coś czułem, że dziś jest jakiś wyjątkowy dzień. :bukiet: :tort: pozdrawiam twoją mamę.

Autor:  Vortex7 [ 23 lut 2012, 20:18 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Dziękuję, Ktokolwiek, przekażę mamusi :)

To tym razem #68
Achmea w porcelanowej doniczce, tyle co mogę dać.

Autor:  KaliYuga [ 23 lut 2012, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Obrazek

A ja mam pojutrze! :bukiet: Trzydzieste :bezradny:

Autor:  Supersmyczek [ 23 lut 2012, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Ja też mam pojutrze!

Autor:  KaliYuga [ 23 lut 2012, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

No co ty? Nigdy nie spotkałem nikogo ze swojego dnia! :bukiet:

Autor:  Supersmyczek [ 23 lut 2012, 21:55 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Hehehe, na forum DI wszystko jest możliwe :winko:

Autor:  Vortex7 [ 23 lut 2012, 22:33 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Wystarczy TUTAJ być.


Buziaki :*

Autor:  BioSine [ 23 lut 2012, 23:17 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Vortex7 pisze:
Wystarczy TUTAJ być.
Buziaki :*
Philipa 'nie ma', ale nie martwię się - wróci jak bumerang :haha:
Wszak wy to tak na zmianę - raz jesteście, raz was nie ma Mruga

Autor:  phillip [ 24 lut 2012, 0:01 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Jasne, że wrócę i na dodatek dołączam do grona trolli :D Witam, mam nadzieje, że mnie przywitacie. HAHA Dopiero zaczynam trolować muszę się jeszcze dużo nauczyć! BioSine i rekrul zdecydowanie są mistrzami trolingu :mrgreen:

Obrazek

Kali, wolność i wojsko powiadasz? :lol: Fajne wiersze piszesz wyżej, gotyk? barok? :lol:
Cały JA i cały TY co??

Autor:  Ktokolwiek [ 24 lut 2012, 15:34 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Ponoć nie masz "Ja", a wykazujesz temperament. Jak to w końcu jest?

Autor:  phillip [ 24 lut 2012, 15:42 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Nie wiem, nie tworze nowych definicji, a wyobrażenia ni jak mają się do doświadczania tego co jest.
Zamówiłem sobie z kolegami horoskopy i tam były już były te cechy jakie każdy z nas jako człowiek ma,
chociaż astrolog nie zna nas w cale. Logicznie rzecz biorąc ja to moje cechy osobowości, dlatego sprawdź czy to prawda doświadczając i pytając kim jestem? ;) Jak może zdążyłeś zauważyć to pytanie jest kluczem, nie tylko mirycle, ja czy Vortex, tak uważamy ale reprezentanci całego tak zwanego świata duchowego ;)

Autor:  Ktokolwiek [ 24 lut 2012, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Kto reprezentuje świat duchowy nie znam tych uduchowionych kolesi i lachonów... Kto ich wybrał na reprezentacje? Powiedziałeś: "Logicznie rzecz biorąc ja to moje cechy osobowości jednak tylko logicznie, dlatego sprawdź czy to prawda doświadczając i pytając kim jestem? ". Więc mam przez to rozumieć, że wybierasz opcje nielogiczne?

Autor:  phillip [ 24 lut 2012, 15:54 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Walić to stary, to jest po prostu bardzo ważne pytanie kim jestem .

Autor:  Ktokolwiek [ 24 lut 2012, 16:02 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

phillip pisze:
Walić to stary, to jest po prostu bardzo ważne pytanie kim jestem .

Opisałem to szczegółowo w bramie oświecenia, rozpoznając istotę biologiczną sztuczną od istoty biologicznej żywej. Wychodzi na to, że jestem świadomością, to nawet logiczne i trzyma się kupy.

Autor:  phillip [ 24 lut 2012, 16:11 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Co potrafisz jako świadomość? Świadomość to Ty, czy świadomość po prostu jest tak jak wszystko?

Autor:  Ktokolwiek [ 24 lut 2012, 16:45 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

O stary jako świadomość potrafię wszystko. Co znaczy być tak jak wszystko? Nie rozumiem.

Autor:  phillip [ 24 lut 2012, 16:52 ]
Tytuł:  Re: Klucz do poznania Prawdy

Ktokolwiek pisze:
O stary jako świadomość potrafię wszystko.


Teleportuj się do mnie na kawę :tak:

Ktokolwiek pisze:
Co znaczy być tak jak wszystko?


Wszystko to co jest, to jest.

Strona 3 z 6 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/