Forum DI
http://davidicke.pl/forum/

Oświecenie dzięki praktyce OOBE
http://davidicke.pl/forum/oswiecenie-dzieki-praktyce-oobe-t9123-30.html
Strona 2 z 3

Autor:  phillip [ 16 sie 2012, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Nie ma żadnej kontroli, nie ma żadnej wolnej woli i nie ma żadnego oświecenia :D

Allanntaniel pisze:
:tak: :serce:


Obrazek

Autor:  Sponsor [ 16 sie 2012, 15:52 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE


Autor:  Allanntaniel [ 16 sie 2012, 16:07 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Cytuj:
nie ma żadnej wolnej woli



Wręcz przeciwnie, Wolna wola jest, i jest to największy ''cud'' istnienia.

Autor:  koziooł25 [ 16 sie 2012, 16:18 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

To sie dwoch oswieconych dogadalo a mi nikt nie pomogl w niczym :p

Autor:  Allanntaniel [ 16 sie 2012, 16:21 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Masz narzędzia, Masz wolną wolę, masz nieskończony potencjał.

Sam sobie pomóż.

Ktoś Ci może dać wskazówki, ktoś może Cię pobudzić... ale to Twoje istnienie i nikt inny nie wykona tej roboty za Ciebie.

Autor:  koziooł25 [ 16 sie 2012, 16:30 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Latwiej powiedziec trudniej zrobic. Szczegolnie jak sie nie wie od czego zaczac i kogo sluchac

Autor:  Allanntaniel [ 16 sie 2012, 16:43 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

No co ja Ci mogę powiedzieć?

Żebyś na początek przeczytał kilka ważnych książek?
Żebyś pokochał piękno i stał się (a może już jesteś?) wrażliwym na to piękno?
Żebyś spojrzał inaczej na kwestię NWO i reptylów tak znienawidzonych...?

Może na początek powinieneś podsumować swoje życie i zapytać siebie:

- Czy wszystko co robię wynika z pasji i prawdy wypływającej z mojego serca, czy może podążam za tłumem?

Dopinguję Ci, ale Ty tego nie potrzebujesz... może powinieneś posiedzieć sam i oddać się kontemplowaniu swojego istnienia... może to ''da Ci odpowiedź''.

Wiem że dasz sobie radę... to żaden wstyd pisać na forum o swoich obawach/słabościach... każdy z nas je ma lub miał... :spoko:


PS. Jeżeli nie wiesz kogo słuchać... to powiadam Ci - nie słuchaj klakierów, którzy mówią że wolna wola nie istnieje... no chyba że też chcesz zostać zniewolonym klakierem :D

:)

:winko:

Autor:  koziooł25 [ 16 sie 2012, 17:19 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

wszystkie punkty mam przerobione czyli książki przeczytane, piękno czuje wszędzie, sprawami NWO i reptylów staram już sobie nie zawracać głowy bo i tak dobry mętlik mam, codziennie kontempluje przed snem ale z mizernymi skutkami, nie podążam za tłumem a raczej idę ciągle pod prąd ale i tak dalej czegoś brakuje.
Najgorsze jest to że w większości mądrych książek właśnie występuje brak ja więc jak to się ma do tej wolnej woli?
Czy pozbycie się tego ja nie oznacza pozbycia się właśnie wolnej woli?
Wiem że powinienem zajrzeć wgłąb siebie bo tam siedzi każda odpowiedź tylko że we wnętrzu także nie wiadomo czego słuchać. Na pewno nie umysłu tylko nie wiadomo co jest umysłem a co nie.

Autor:  Allanntaniel [ 16 sie 2012, 17:50 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Nie wiem które książki są dla Ciebie tymi mądrymi... :)

W każdym razie nie chodziło mi o książki ezoteryczne, czy książki takich osób jak Toole itp.


Wydaje mi się że ten ''stan niezachwianego oceanu spokoju'' którego poszukujesz... przyjdzie samoistnie... to kwestia czasu.

Rozwijaj swe talenty, rób to co sprawia że czujesz się wolny, spełniony i szczęśliwy. Dbaj o ludzi, zwierzęta, roślinki z twojej przestrzeni... i będzie git. Czasem dobrze jest też nałożyć sobie pewną dyscyplinę, ale to wszystko... tak aby nie przegiąć i nie stać się ''wyćwiczonym'' robocikiem...

Może jakiś sport? Może nauka gry na instrumencie? Nie wiem, ale Ty wiesz :)

Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej Mruga


PS. Jeżeli potrafisz cieszyć się z codziennych czynności... z każdej rzeczy którą robisz... widzieć w tym wszystkim nieskończony potencjał, piękno... To jesteś zwycięzcą :)

Autor:  songohan [ 16 sie 2012, 20:05 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

może na priv sobie poklikacie? Albo w kawiarence pod gwiazdami :hi hi:

Autor:  firek [ 16 sie 2012, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

koziooł25 pisze:
codziennie kontempluje przed snem ale z mizernymi skutkami


Kontempluj w każdej chwili dnia /przytomność/czujność/ciekawość = świadomość.

koziooł25 pisze:
Najgorsze jest to że w większości mądrych książek właśnie występuje brak ja więc jak to się ma do tej wolnej woli?
Czy pozbycie się tego ja nie oznacza pozbycia się właśnie wolnej woli?


Wyobraź sobie ,że od jutra wykorzystujesz cały potencjał Twojej indywidualnej inteligencji i nic , w postaci zaprzeczenia czy "słabej woli" nie koliduje z Twoją niezachwianą intencją , realizacją założonych planów. Wyobraź sobie jak szybko Twoje życie staje się w pełni odpowiedzialne i pełne sukcesu i radości.

Istniejesz , ego/"ja" to programy/przekonania/idee/osobowość...ego to mechanizm , który uruchamia się w chwilach ,gdy rezygnujesz z realizacji planów/dążenia do spełniania marzeń...to system , który niweluje choć minimalny przejaw wolnej woli

...także.. jest wręcz przeciwnie...wolna wola dopiero zaczyna się , gdy rozbijesz wyobrażenia.

koziooł25 pisze:
Wiem że powinienem zajrzeć wgłąb siebie bo tam siedzi każda odpowiedź tylko że we wnętrzu także nie wiadomo czego słuchać. Na pewno nie umysłu tylko nie wiadomo co jest umysłem a co nie.


"nie wiadomo czego słuchać" to jest klucz , nie słuchaj niczego ,przerwij wieczną pogawędkę z samym sobą , przestań mówić do siebie i wiecznie rozmawiać o dupie marynie , a w ciszy dojrzysz odpowiedzi..które przypłyną do ciebie zza kurtyny milczenia , w chwili , gdy będziesz gotowy...jedna po drugiej...

koziooł25 pisze:
nie podążam za tłumem a raczej idę ciągle pod prąd


Przegrasz , sztuką nie jest wpadanie ze skrajności w skrajność.Kluczem nie jest przeciwstawność ...kluczem jest równowaga, zrównoważ "materializm z duchowością...bądź pracującym człowiekiem i skromnym "mistrzem duchowym". To nie koliduje ze sobą.


OOBE przyjdzie do Ciebie , gdy zrównoważysz różnice pomiędzy dzienną świadomością , a świadomością we śnie...metamorfoza dziennej opiera się na wewnętrznej ciszy..wewnętrzna cisza jest formą uwazności/sztuką odmiennej koncentracji poza wewnętrznym dialogiem / uwazność jest spojona z energią seksualną i niezachwianą intencją przerwania dialogu ze sobą.

Nie może być w Tobie "nikogo" kto zachwyci się w chwili , gdy uświadomi sobie , że właśnie ma świadomy sen , jak mawiał Don Juan...przyciśnij podczas śnienia koniuszek jezyka do podniebienia i rozkoszuj się tym co się stanie...trenuj uwazność za dnia i w nocy.

Oobe w obecnej formie kontemplacji przez społeczeństwo...nic nie wnosi. Podążaj za mądrością.

Autor:  Toe Negro PhD [ 17 sie 2012, 13:09 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

phpBB [video]

Autor:  Allanntaniel [ 17 sie 2012, 16:11 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

No tak... teraz takie gówno jest lansowane na tym ezoterycznym bajzlu.

Ale... każdy ma wolną wolę... każdy może też ją oddać, jeżeli uzna to za słuszne.

Zabawa musi trwać... ktoś przecież musi cierpieć... bo ''to po prostu się dzieje'' i ''nie masz wolej woli'' by to zmienić. A tak poza tym to ''rzeczy po prostu się dzieją'', a ''rzeczywistość jest jaka jest''. :D

I tak oto sprzedaje się kolejne papki nic niewartego bełkotu.

Co tam mordowanie naszych bliźnich, co tam tłamszenie potencjału każdej z istot... przecież nie ma tego który cierpi, jest cierpienie, jest radość, ale nie ma tego który się cieszy lub cierpi :D :D .... Boże jakie to naiwne...


Proponuję takie solidne pierdolnięcie głową o ścianę, tak na otrzeźwienie... bo z przebudzonego łatwo stać się śpiącym i wygadującym takie brednie jak Pan na filmiku, wpis wyżej.


Czym innym jest jedność ze wszystkim, a czym innym oddanie kontroli nad swoim okrętem... z nurtem płyną śmieci... a ktoś ten nurt ''stworzył'' także... jeżeli odpowiada wam rola śmiecia, to nie mam nic przeciwko... jednak:

Proszę, nie propagujcie ezoterycznych idiotyzmów, na forum, gdzie często zagubieni ludzie szukają pomocy, prawdziwej wiedzy, i prawdziwego przypomnienia... o swojej potędze wynikającej z faktu bycia niezależnym i nieskończonym... byciem... posiadającym wolną wolę, prawdziwą wartość, której nie zagłuszą żadni ''ezoteryczni strażnicy systemu''

:spoko:


pzdr.

Autor:  phillip [ 17 sie 2012, 17:24 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Tak samo gówno jak i złoto, tak samo złoto jak i gówno. Wszystko to to samo: myśli/koncepcje, przejawiające się w danym momencie. Jest tylko istnienie i nie trzeba nic robić, tak samo jak podczas medytacji, praktyk relaksujących, one działają bo są nie wymuszone. Gadzi umysł nie przeszkadza i percepcja się poszerza. Ale ona jest nieskończona. Ta droga nie ma początku ani końca. Nie trzeba nic zrozumieć, nie ma dokąd iść, nie ma nic do zdobycia.

Siema firek :hejka:

Autor:  Allanntaniel [ 17 sie 2012, 18:46 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Niczego nie musisz.
Nie ma żadnej odgórnie narzuconej drogi.
To Ty decydujesz.

Chodzi tylko o to, by nie rozpowszechniać ezoterycznych kłamstewek o braku wolnej woli, oraz braku Ja.

Autor:  phillip [ 17 sie 2012, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Nie ma czegoś takiego jak brak Ja. Wpierw musiało by coś istnieć, by następnie mogło tego zabraknąć.. :D
W Istnieniu, nie ma miejsca na żadne braki.

Autor:  Iriomote Okti [ 17 sie 2012, 19:24 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Allanntaniel pisze:
No tak... teraz takie gówno jest lansowane na tym ezoterycznym bajzlu.
I tak oto sprzedaje się kolejne papki nic niewartego bełkotu.

Proponuję takie solidne pierdolnięcie głową o ścianę, tak na otrzeźwienie... bo z przebudzonego łatwo stać się śpiącym i wygadującym takie brednie jak Pan na filmiku, wpis wyżej.

Proszę, nie propagujcie ezoterycznych idiotyzmów, na forum, gdzie często zagubieni ludzie szukają pomocy, prawdziwej wiedzy, i prawdziwego przypomnienia... o swojej potędze wynikającej z faktu bycia niezależnym i nieskończonym... byciem... posiadającym wolną wolę, prawdziwą wartość, której nie zagłuszą żadni ''ezoteryczni strażnicy systemu



Zaczynam miec wysypke... :bangheadwall:

Naszla mnie refleksja...
Czy tacy na drzewach rosná, klonujá sie jak agent Smith, czy rozmnazaja w tempie bakterii??

Musze sie uodpornic. :bużki:

Autor:  fufek [ 17 sie 2012, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Okti, Karolek widać w formie. :)
(Na OA nie chcieli, z DI odchodzi i wraca, pod innymi nazwami, lecz zdradza się pisaniem.)
:język:

Autor:  Allanntaniel [ 17 sie 2012, 19:58 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Przecież nikt tu się nie ''ukrywa''. Redmuluc wie o tym fakcie i jakoś nie ma problemu.

Także... jeżeli nie ma się argumentów by kogoś skrytykować, stosuje się takie ''gówniarskie'' zaczepki Mruga

Oj Fufek... gdyby to Ciebie nie wyrzucili z forum OA 2 razy... Drugi raz za nękanie innych poprzez emaile, oraz za wypisywanie treści innej osoby, jako swoich... także ''przygadał wół jak cielęciem był''.

Wszyscy uczymy się na błędach.

Wolna wola :tak:

Autor:  fufek [ 17 sie 2012, 20:02 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Kogo niby nękałem, jak już o tym piszesz, wymień po nickach. :)

Sugerujesz się pewnie jednym z wpisów,
jeden problemik, sprawa dawno wyjaśniona. :)

Jak o teksty chodzi, to były niezgodne z "linią partii",
w dodatku pochodziły z internetu, wielka zbrodnia. :)

Więc może zdanie z tego co napisałeś:
"Proponuję takie solidne pierdolnięcie głową o ścianę, tak na otrzeźwienie."

Na zdrowie. :)

Autor:  Allanntaniel [ 17 sie 2012, 20:28 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

No i gitara. Dobrze Ci życzę Fufku, wiesz?

Nawet gdy próbujesz mnie ''podrapać''... Tobie, Twojej koleżance Okti i każdemu - dobrze życzę :)

Pzdr.

PS. Jeżeli chodzi o ''linie partii'' to nie mogę powiedzieć niczego złego na ludzi z tamtego forum... na pewno przekazali mi ''informacje'' które bardzo mi się przydały. Także... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Autor:  koziooł25 [ 17 sie 2012, 20:35 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Nie psujecie takiego ciekawego tematu sprzeczkami :) a i dziekuje bardzo wszystkim za pomoc :)

Autor:  Allanntaniel [ 17 sie 2012, 20:40 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Już Po. :)

Kozioł... nie ma za co, po to tu jesteśmy.

Wracając do tematu OOBE.

Fajny gość z tego Darka... Na pewno warto poświęcić swój czas na jego osobę:


phpBB [video]

Autor:  phillip [ 18 sie 2012, 8:01 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Zgłaszam ściemę pod postacią 'miłości' i 'życzliwości', która obok prawdziwej miłości nie leżała.
Nie ma wolnej woli, nawet jeśli jest to jest to bez znaczenia, ponieważ na linii czasu nie istnieje moment w którym zapada decyzja. Jesteśmy stworzeni by widzieć decyzje zapadające ponad naszym wymiarem i ponieważ wszystko już jest, najlepszym rozwiązaniem jest zrzucenie ciężaru/ iluzji bycia jednostką. Widzimy wypadkową nieskończonej możliwości holograficznych (oryginalnych) manifestacji jednego istnienia, a pozbycie się owego ciężaru daje swobodę w metaforycznym znaczeniu: poniesienia się prądem życia, gdyż jak wiadomo 'szybciej' się płynie bez zbędnego bagażu, który w tym wypadku daje o sobie znać za dnia jak i w stanie śnienia na zasadzie: uderz w nóż a nożyce się odezwą. Jak ktoś nie wieży niech sprawdzi tarotem, który działa ponieważ pomimo względnych opinii mających wpływ i widoczny rezultat w rzeczywistości, życie wydarza się wedle obiektywnych zasad. Skoro już poruszyłem tą kwestie, zainteresowanych proszę zwrócić uwagę na kartę '0'.

Autor:  lutencjusz [ 18 sie 2012, 9:43 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

phillip pisze:
Jesteśmy stworzeni by widzieć decyzje zapadające ponad naszym wymiarem i ponieważ wszystko już jest, najlepszym rozwiązaniem jest zrzucenie ciężaru/ iluzji bycia jednostką.


Jedność będzie doświadczać poprzez jednostki w ramach tego co jest. JEST, więc co chcesz zmienić?

Widzisz to?

Autor:  Allanntaniel [ 18 sie 2012, 11:06 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Z racji tego że ''obok'' pierwszego filmiku nie ma bezpośrednich odnośników do części następnych, wklejam pozostałe filmiki z tego spotkania, z kanału smoczeX, dla ułatwienia oglądania:

phpBB [video]

Autor:  phillip [ 19 sie 2012, 12:33 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

lutencjusz pisze:
phillip pisze:
Jesteśmy stworzeni by widzieć decyzje zapadające ponad naszym wymiarem i ponieważ wszystko już jest, najlepszym rozwiązaniem jest zrzucenie ciężaru/ iluzji bycia jednostką.


Jedność będzie doświadczać poprzez jednostki w ramach tego co jest. JEST, więc co chcesz zmienić?

Widzisz to?


Nic nie chce zmieniać, ciężar zrzuca się sam. :)
Nie widzę :)

Autor:  lutencjusz [ 19 sie 2012, 22:28 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

phillip pisze:
Nic nie chce zmieniać, ciężar zrzuca się sam. Nie widzę

Nie widzisz, bo byś już nic nie robil w swojej sprawie a tym bardziej uświadamiał innych.

Autor:  phillip [ 20 sie 2012, 3:50 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

Nic nie robię w swojej czy czyjejś sprawie i nie widzę sensu by się oszukiwać, że jest inaczej.
Dziękuję za ekspertyzę w stylu 'co by było, gdyby było'. :)

Autor:  lutencjusz [ 20 sie 2012, 8:04 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

phillip pisze:
Nic nie robię w swojej czy czyjejś sprawie i nie widzę sensu by się oszukiwać, że jest inaczej.

"NIC" - worek bez dna. Milczeć trudno?
phillip pisze:
Dziękuję za ekspertyzę w stylu 'co by było, gdyby było'.

Zaraz, zaraz, przecież wszystko "jest" :shock:

W temacie:
Doświadczanie="oświecenie", kazda metoda jest dobra i każdy ma swoją, co nie znaczy, że nie można się dzielić doświadczeniami. Wszystko jest cenne, byle było oparte na szczerości i prawdzie doświadczania, a nie na teoretyzowaniu "niedoświadczonego".

Autor:  ex-east [ 20 sie 2012, 8:21 ]
Tytuł:  Re: Oświecenie dzięki praktyce OOBE

lutencjusz pisze:
phillip pisze:
Jesteśmy stworzeni by widzieć decyzje zapadające ponad naszym wymiarem i ponieważ wszystko już jest, najlepszym rozwiązaniem jest zrzucenie ciężaru/ iluzji bycia jednostką.


Jedność będzie doświadczać poprzez jednostki w ramach tego co jest. JEST, więc co chcesz zmienić?

Widzisz to?

Co rozumiesz przez "jednostki" ? Jednostki jako określone formy czyli ciała, wykonujące funkcje życiowe i podlegające doświadczeniu życia, czy jednostki jako niezależne byty kontrolujące rzeczywistość dookoła ?

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/